|
|
#1351 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: LBN:):):):)
Wiadomości: 4 254
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
no jego straaaaasznie bolalo i w ogole stresu sie tyle i strachu najedlismy ze szok
|
|
|
|
#1352 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#1353 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 255
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Pojechaliśmy na wieś ...
Zabraliśmy pieska, żeby sobie pobiegał po działeczce, sielanka, ja się tutaj pindrzę, przebieram w jakieś ciuszki, zakładam szpilki... Wygoniłam faceta do ogródka i za chwilę słyszę wołanie "Psa nie ma!!!" Panika, ja wpół ubrana, zrzucam te szpilki, zakładam adidasy i w staniku i mini gramolę się przez bramę, bo była zamknięta na klucz. Ktoś mi pokazuje, że pies na polu, to gonię przez wiochę, przez pole w tej bieliźnie , a tam pies sie na kozy rzuca...Dopiero jak TŻ mnie dogonił zorientowałam się w co jestem ubrana, spódniczka podczas biegu podjechała mi do góry |
|
|
|
#1354 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Słoneczna strona miasta
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
pushit
![]() to musiał byc niezły widok
|
|
|
|
#1355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa/Ostrołęka
Wiadomości: 5 595
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
hahaha Pushit dobree xD niezły jogging swoją drogą takie bieganie za psem ;D a co robiliscie potem ? wspólna kąpiel po męczocej gonitwie ?
hehe
__________________
Przygody dwóch labradorów - czarnego Rico i biszkoptowej Heleny Będzie im miło za odwiedziny |
|
|
|
#1356 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
pushit
heh ...haha ... dobre... madzia_g no nie dziwie się żę się strasnzie wystraszyliście sama byłabym w niezłym szoku ...:/ |
|
|
|
#1357 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 255
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Nie pamiętam dokładnie, ale chyba powoli wróciliśmy do tego, co nam burzliwie przerwano, tylko piesek był zły, bo musiał siedzieć z nami w domku i przychodził przeszkadzać. Następnego dnia zbierało nam się na jakieś zabawy na kocyku, na trawce, ale w domku sąsiadów był zjazd rodzinny i tak się starszym paniom pies podobał, że sterczały przy ogrodzeniu i się do niego wdzięczyły, więc uznaliśmy, że chyba z "kocyka" nici.
|
|
|
|
#1358 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
Ale udałam że nic nie słyszę a on był "dżentelmenem" i nie komentował.
|
|
|
|
|
#1359 | |
|
... choć nie Westwood
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów Stanisław Lem |
|
|
|
|
#1360 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
ja aż sie popłakałam ze śmiechu |
|
|
|
|
#1361 |
|
Zadomowienie
|
Ja z moim TZ robimy to wszedzie, oboje mamy wielkie temperamenty
![]() Wpadek bylo sporo. Wszystkich pisac nie bede ale najlepsze opisze. Bylismy na spacerku w lesie, nad morzem. Tak bylo ladnie i wogole..W lesie nikogo, zupelnie. Zaczelismy sie calowac i wogole. Ja juz bez spodni, TZ sposzczone do polowy, jest milo, i wogole i nagle slyszymy "ehkm ehkm" niedaleko nas. Patrzymy a tam jakis starszy pan uprawia jogging ![]() A ja bylam tak centralnie do niego tylkiem..o boze ![]() Nasmialismy sie niezle. Oczywiscie Pan pobiegl a my dokonczylismy ![]() Oczywiscie pelno wpadek bylo typu ze my rozebrani, albo do polowy a tu ktos wraca do domu ![]() Kiedys jeszcze mielismy isc do piwnicy po cos tam... dlugo sie przed tym nie widzelismy bo ja wyjechalam gdzies... no i zachcialo nam sie w piwnicy. Jest juz milo, no wiecie a tu nagle ktos wchodzi do piwnicy i zaczyna gadac "Otworzcie, ja Wam pomoge, bo jeszcze buraki trzeba wziasc!" Hahaha. My w pospiechu sie ubieramy,i gadamy zeby nie bylo "nie wiem gdzie sa te kluczyki, zeby otworzyc, czekaj poszukam". Otworzylismy, jaki usmieszek miala mama TZ. Chyba cos sie domyslila
__________________
"Najprzebieglejszy mężczyzna nie dorówna w fałszu najszczerszej kobiecie."
|
|
|
|
#1362 |
|
BAN stały
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
ahh żeby taki usmieszek miala mama mojego .... ale nic z tego ;P
|
|
|
|
#1363 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-03
Lokalizacja: opolskie/ Wrocław
Wiadomości: 2 130
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
To moze w końcu nam zdradzisz o co chodziło
__________________
Żyje się tylko raz, więc żyj pełnią życia!!!!!!!!!! ![]() Mój kochany Haseczek ;( [*] [glamour]12655[/glamour] dziękuje za klik ![]() |
|
|
|
#1364 |
|
BAN stały
|
Pewnego pięknego wieczorku miło spędzaliśmy czas z moim TŻ (u niego w domku). Nikogo nie było, więc po jakimś czasie bliśmy nadzy, przystąpiliśmy do działania ... aż tu nagle słychać jak ktoś otwiera drzwi... aaa! myślałam, że się zapadnę pod ziemię... na szczęście zdąrzyłam założyć bieliznę... zawsze coś... ;[[[
|
|
|
|
#1365 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
ah.
|
|
|
|
#1366 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: tam gdzie spadają anioły..
Wiadomości: 5 023
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
__________________
(...)ten nigdy nie poczuje co to wiatr we włosach." Szkoła ![]() |
|
|
|
#1367 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Ja z moim Michałem kochalismy się od tyłu. Po wszystkim położyliśmy się i pomacałam się po głowie i wyczułam niezłej wielkości dwa guzy. Mówię: skad ja mam te guzy na czole. Michał: No przeciez cały czas waliłaś głową w scianę, mówiłem Ci przeciez. Nic nie zauwazyłaś? Probowalem Cię przesuwać na bezpieczną odległośc, ale za każdym moim pchnięciem cała się przesuwałaś z powrotem"
__________________
"Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec"
|
|
|
|
#1368 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
sinn
heheh byłam tak zajęta sexem że nawet bólu nie poczułaś :P |
|
|
|
#1369 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 5 114
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
|
|
|
|
|
#1370 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Ostatnio była bardzo nieśmieszna wpadka. Przyjechałam do domu Michała, a że dawno się nie widzieliśmy to poszliśmy prawie od razu do jego pokoju w wiadomym celu
Jego pokoj znajduje się na górze, a rodzice, siostra i brat siostry siedzieli sobie na dole. No i z Michałem "siedzieliśmy" na górze dobre 4 godziny, a ja zazwyczaj zbyt cicha nie jestem. Po wszystkim Michał zszedł, żeby przynieść mi coś do picia. Jego siostra zaczęła się drzeć (jak tylko Michała zobaczyła): aaach, ochh itd i to przy wszystkich... Nawet ja znajdując się na innym piętrze bardzo wyraźnie usłyszałam o co chodziło ;/ Na szczęscie jego rodzice i chłopak Anki wykazali się większym taktem i po prostu się nie odezwali. Tylko jak wychodziłam i mówiłam dobranoc, tata Michała uśmiechnął się do mnie i miał wyraz twarzy: "Ale mam zaje*** syna. Moja krew!"No i teraz mam nauczkę... żeby dbać o uszy innych
__________________
"Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec"
|
|
|
|
#1371 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 255
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
|
|
|
|
|
#1372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 4 959
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
|
|
|
|
#1373 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 259
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Super wątek! Będę tu regularnie zaglądać Pozdrawiam ![]() ![]()
|
|
|
|
#1374 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cóź, braliśmy przykład z Anki i jej chłopaka
Nie są lepsi i nikt im tego nie wypomnial
__________________
"Mowa jest srebrem, a milczenie jest owiec"
|
|
|
|
#1375 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: podlublin :)
Wiadomości: 1 036
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
o rety, mi jest głupio przed teściami jak łózko trochę zaskrzypi, od razu się zastanawiam czy słyszą... nie ma mowy o jakichś odgłosach....
|
|
|
|
#1376 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Guildford/Wroclaw
Wiadomości: 2 122
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
__________________
~SZCZÉSLIWA
|
|
|
|
|
#1377 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Ostatnio zjechała się do mnie rodzinka i mieliśmy spędzić wszyscy 3 dni w domku letniskowym. Mama mówi do mnie i TŻ : "Z braku miejsca i łóżek musicie spać w jednym łóżku, razem ze mną i tatusiem w jednym pokoju". Na co tatuś: "Tylko macie mi się w nocy nie pukać! No chyba że zasnę....". Pozostawiam bez komentarza miny całej rodziny....
|
|
|
|
#1378 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
My w ogóle nic nie robimy jak ktoś jest w domu ;P ( no chyba, że rodzeństwo...)
|
|
|
|
#1379 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa/Kraków
Wiadomości: 1 745
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
T`ai
heh ...
|
|
|
|
#1380 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 267
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
![]() ![]() kiedy jeszcze mieszkaliśmy z tż u jego rodziców,bardzo pilnowaliśmy sie co do tych spraw,odgłosów itp ale niestety... któregoś wieczora ja na tż "sobie siedze" wszystko cichutko i szeptem- a tu nagle drzwi srrrru(miał rozsówane)wchodzi jego mama i zaczyna sie pytać coś o podatki czy zapłacił ile mu przyszło itp.siedziałam tak na nim,w tej mojej koszulce i nie widziałam czy mam sie ześlizgnąć czy tak siedzieć dalej,kołdra na ziemi on goły no to siedziałam -przytakiwałam tylko i czułam że twarz mi sie robi buraczkowa.W końcu jego mama powiedziała "to sobie śpijcie"![]() i poszła,tż sie śmiał jak głupi a ja miałam ciśnienie chyba 600 na 900 -równa z jego mamy babeczka ale i tak bałam sie na drugi dzień iść do kuchni
__________________
iść swoją drogą nie dać satysfakcji wrogom moje ciuszki na wymiane ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...10#post5911110 Edytowane przez ZAZA81 Czas edycji: 2007-10-20 o 02:23 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Seks
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:14.






, a tam pies sie na kozy rzuca...









Jego pokoj znajduje się na górze, a rodzice, siostra i brat siostry siedzieli sobie na dole. No i z Michałem "siedzieliśmy" na górze dobre 4 godziny, a ja zazwyczaj zbyt cicha nie jestem. Po wszystkim Michał zszedł, żeby przynieść mi coś do picia. Jego siostra zaczęła się drzeć (jak tylko Michała zobaczyła): aaach, ochh itd


