|
|
#211 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 1 713
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Cytat:
Pod tym mogę się podpisać. Kiedys lubilam BC - ale teraz nie moglabym zniesc go na sobie nawet przez kilka minut . Na kimś pewnie tez nie. Ale jak jest we flakonie to lubię powachac
__________________
Perfumy są jak narkotyki - zmieniają i tworzą nową rzeczywistość. Zmieniają życie... |
|
|
|
|
|
#212 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 125
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Dla mnie czarna lista to śmierdziuchy jakich mało czyli La Baiser du Dragon, Madness i 24 Fabourg. Ich zapach kojarzy mi się z jeżdżeniem paznokciami po tablicy. Trauma. Kolejna porażka to Shalimar, Organza i wszelakie Hugo Bossy i Avony.
|
|
|
|
|
#213 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Cytat:
Ach, Myszeczko, znowu się zgadzamy ![]() I tutaj po raz kolejny, bo mnie również skręca na samą myśl o tuberozie (nie znoszę "Fragile" JPG ).... O dziwo, jedyne perfumy, gdzie tuberoza nie drażni mnie wogóle to "La Chasse aux Papillons" Ale to wyjątek potwierdzający regułę...
|
|
|
|
|
|
#214 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: "zawsze tam gdzie Ty" ;)
Wiadomości: 8 836
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Angel, Alien TM
Opium CK one Aqua di gio Armani Kobako -hehhehe Wszystko co marki Avon, na czele z Far Away Dramat na resorach |
|
|
|
|
#215 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Granatowe Góry
Wiadomości: 3 219
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Może nie aż traumy, bo się głęboko w duszę nie wryły, ale wykręcają mi żołądek w ósemkę:
Green Tea Spiced - smrodek nieumytego menela... Eau Torride (wycofali, hurra!) kocie siuśki: Soir de Lune, AA Pamplelune Addicty wszystkie jak jeden mąż, Nu YSL i BC DK - dziwne, bo kocham kadzidlaki pod każdą inną postacią. Beyond Paradise - mdłe do bólu zębów, Nie lubię też klasycznych Envy i Rush Gucciego i Light Blue, ale przy nich reakcji wymiotnych nie mam - jakbym wąchała proszek do prania, ot co ![]() Nie podoba mi się też klasyczna Organza, a jestem wielką fankę Indecence. Natomiast z Angelem miałam przygody LOVE-HATE-LOVE, dokładnie w tej kolejności chronologicznej, przy czym HATE trwało 3 lata i objawiało się podskokami żołądka. Teraz znów bardzo lubię...
__________________
|
|
|
|
|
#216 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 472
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
To może ja dla odmiany napiszę o traumie zapachowej mojego tż. Przyniosłam z Sephory Bloterka z Jungle i położyłam na komodzie w pokoju, a on po 10 min. kazał mi wynieśc go do łazienki!! (zrobiłam to dla niego , choć ja zapach uważam za ładny), a na poisona diora powiedział, że pachnie jak za przeproszeniem "w kiblu" w Auchanie.
Ehhh... |
|
|
|
|
#217 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pomerania :)
Wiadomości: 2 363
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Kiedyś miałam perfum Naomi Cambell.nazwy niestety nie pamiętam...Ale był strasznie słodki...Matko boska, nie wiem co ja sobie myślałam wybierając akurat ten zapach...
Istne cukierki z rumem...Blee...
__________________
maniaczko-fanka mundurowych
Moja książkowa wymiana. Zapraszam ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=630571http:// |
|
|
|
|
#218 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 709
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Cytat:
Mój tez tak mawia o Poison.Moja trauma zapachowa jest Acqua di Gio Armaniego
__________________
|
|
|
|
|
|
#219 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 947
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Miałam do tej pory kilku zdecydowanych nieprzyjaciół:
Pierwszy z nich- Eden- wprowadza mnie w depresyjny nastrój, przygniata zimnym dżunglowym oddechem, podobnie, ale trochę słabiej działa na mnie Słoń Kenzo. Carolina Herrera 212- oj, fizycznie niezbyt dobrze. Dune- też lekko na granicy mdłosci, Extraordinary- tu już prawie przekraczam tę granicę. |
|
|
|
|
#220 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Down Under
Wiadomości: 4 330
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Mam uraz do Cool Water. Uzywała go moja koleżanka i na niej pachniał nawet ... hm... ładnie. Kupiłam 15 ml (jak dobrze, że mi rozumu nie odebrało i nie kupiłam wielkiej flaszki !) i FUJ !!! Migrena i odruch wymiotny, największe zapachowe ble, jakiego doświadczyłam w życiu !
|
|
|
|
|
#221 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pomerania :)
Wiadomości: 2 363
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
O kurczę, ja tak kocham ten zapach , że az nie wyobrażam sobie jak można przeżywać przez niego jakąkolwiek traume![]() !
__________________
maniaczko-fanka mundurowych
Moja książkowa wymiana. Zapraszam ![]() https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=630571http:// |
|
|
|
|
#222 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 2 885
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Nie cierpie perfum które maja taka ciezką słodką jakby mleczną nute np. hypnose lancome, poison diora, angel niwiem czy rzeczywiscie sa podobne ale dla mnie maja jakis wspolny mianownikktory mnie wrecz odrzuca....
Najgorsza trauma to Angel, mieszkałam z dziewczyną która go uzywała i uzywała go bardzo duzo a ten zapach nigdy mi sie nie podobał, przyprawia mnie o mdłości.... Poza tym Opium.... uzywala go kiedys babcia.... bleee |
|
|
|
|
#223 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 2 078
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Nie będę oryginalna, a przy okazji nagrabię sobie u jakiejś połowy Perfumomaniaczek
- Angel.Po piętach depcze mu dzielnie Amarige.
__________________
|
|
|
|
|
#224 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 638
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Moja trauma jest Dune Diora, swego czasu miala je moja mama i znienawidzilam na zawsze. Kolejna paskudztwa to Tendre Poison, zwlaszcza w wiekszych ilosciach. Kiedys mialam probke Angel i tez zdazylam znienawidzic, na szczescie na ulicy tego nie wyczuwam. Za to wyczuwam Lolity Lempickie, zdecydowanie za duzo i zdecydowanie za czesto (moze jakas promocja byla...). Jak dla mnie ulicowe smierdziele nr1.
__________________
MAComania mnie dopadla, choroba ciezka, przewlekla i obawiam sie ze nieuleczalna.
|
|
|
|
|
#225 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 807
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Nie znasz się.
>Cytat:
Herezje... Oszczerstwa... Nieprawda...
|
|
|
|
|
|
#226 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Nie znasz się.
Boli prawda.....? ![]()
|
|
|
|
|
#227 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 5 118
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Moja trauma zapachowa jest ostatnio Slonik. Rok temu bylam w nim zakochana, ale teraz po prostu mnie mdli na sama mysl o nim, a niestety sporo kobiet go uzywa (czesto straszych!!!) i wtedy uciekam gdzie pieprz rosnie.
Obawiam sie, ze do moich traum nalezy rowniez Diamonds Armaniego. Po pierwszym tescie stwierdzialm, ze ladny, ale tylko na poczatku, a przy drugim wydalo mi sie, ze to ideal, tyle, ze nietrwaly. No i dziwna sprawa, bo potem oakzalo sie, ze jak nie trzeba to gdzies sie snuje przy nosie i drazni. Poszla do kina na "Katyn" i pozalowalam, ze sie wczesniej psiknelam diamentami. Za[ach zrobil sie mdlo-czekoladowy i bardzo mnie draznil. A w fimie bylo sporo drastycznych scen (jak dla mnie) i wszystkie wrazenia mi sie pomieszaly w jedno i juz teraz omijam Diamonds. Dziwne, ale prawdziwe. |
|
|
|
|
#228 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 941
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
ja strasznieee nie lubie D&G Light Blue, których fanką jest moja mama więc prawie codziennie rano jestem skazana na wąchanie tego zapachu...no i kilka koleżanek też ich używa.
brrr, niecierpie!
__________________
.trzeba być nieco podobnym by się rozumieć
i nieco różnym by się kochać <3 |
|
|
|
|
#229 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Mnie wczoraj w pracy pobil Fahrenheit
nie cierpie wprost tego zapachu ,oraz kilka innych substancji zapachowych ktorych trudno zidentyfikowac A jeszcze wczesniej rozne rodzaje Cuby,Warsa,Brutala,Malizi a ,Cool Water,D&G PH,oraz inne wynalazki![]() : D
__________________
08.11.2010-Rzucil palenie
---------------------------------------------- Miłość, sen i śmierć nadchodzą pomału; Schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj. (Algernon Charles Swinburne)-Białe jabłka ----------------------------------------- |
|
|
|
|
#230 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 820
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Eden Cacharela - i nic wiecej nie napisze, bo mi słabo na sama mysl
zaraz za nim podazają Poison Diora i Cerutti 1881 |
|
|
|
|
#231 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Hmmm....wspaniały wątek
![]() Ja niestety wiele znam takich smrodków nos mój jest bardzo wybredny, nie jestem w stanie używać niczego co podoba mi się "trochę" - musi się podobać na chociaż 99 % ![]() Najgorszą traumą jest i była Omnia BLV - coś przeokropnego, pachnącego cmentarzem i orchideami w wieńcu żałobnym. Przez jeden 'niuch' mój nos został sparaliżowany na parę dni. Dalej: Lempicka (Lolita - długo chciałam się przyzwyczaić,ale po prostu nie dam rady , odrzuca mnie), Baby Doll (świdrująca nuta cytrusów przyprawia mnie o mdłości), nie lubię Dune, Light Blue ,Cool Water. |
|
|
|
|
#232 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#233 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: Irlandia
Wiadomości: 1 063
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Jedyny traumatyczny zapach jaki mi przychodzi do głowy, to l'eau par kenzo. Mineło 10 lat a ja nadal nie patrze w strone półeczki na której stoja zapachy Kenzo.
|
|
|
|
|
#234 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 541
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
A ja nie mam żadnych traum zapachowych. Aż dziwne. Owszem, są zapachy, których po prostu nie lubię (większość kwiatków-sratków i świeżuchów
), są zapachy, które pachną na mnie kompostem i niemytym menelem (np. Eisenberg Rouge & Noir), ale to ciągle nie są traumy i prześladowania. Na szczęście.
__________________
Czasem jestem jak kolorowy ptak
Jak ptak patrzę w dół na góry Patrzę w dół na góry |
|
|
|
|
#235 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Dobra to teraz ja
:-cool water-kojarzy mi sie z wysolaryzowanymi nastolatkami,które chodzą w kurteczkach odkrywących pępek i strasznie przeżywają piątkowe imprezy-często takowe spotykam w autobusie,oczywiscie otoczone są one grupką chłopców w swoim wieku. -eternity-oczywiscie pare razy ich próbowałam bo 'moze jednak je lubię' ale za każdym razem wywołują mdłosci -chanel 5-ku chwale babć i ojczyzny.. szczerze mówiąc nie pamiętam jak pachnie znienawidzone powszechnie light blue;p i uwielbiam równie znienawidzonego angela-tak tak stare landrynki chcę was czuć codziennie!! tylko nie bijcie
|
|
|
|
|
#236 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 5 495
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Perfumy, których bardzo nie lubię:
- Escape - od wielu lat na szczycie mojej czarnej listy. Ostatnio do banku weszła dziewczyna wypachniona Escape i przypomniało mi się, jaki to brzydki zapach. Zero pozytywów. - Halloween - kiedyś zużyłam z wielkim udawolstwiem 100 ml. i zbierałam mnóstwo komplementów, potem cała horda moich koleżanek przysposobiła je sobie, a ja już nie mogę ich wąchać nawet na kimś. Pachną dla mnie jak zmywacz do paznokci z lilią cmentarną. Co dziwne - koleżanki też zbierają mnóstwo komplementów (ale na pewno nie ode mnie ))- zaczynam naprawdę nie lubić słonia Kenzo. Może to przez to, że jest to naprawdę agresywny zapach, a jego właścicielki zupełnie nie umieją go używać wylewając na siebie pół flakonu tego kilera. - Crystal Noir EDT - w sumie dość mi sie zapach podobał, ale przy globalnym teście musiałam wziąć ponowny prysznic, nie zdzierżyłam - Cool Water - kiedyś top mojej shitlisty, ale teraz jego gwiazda mocno przygasła, więc człowiek przestał być dręczony przez jego wielbicielki. Kiedyś wyczułam go na mojej koleżance z pracy i był na niej zupełnie do rzeczy. Pewnie dlatego, że używała go z UMIAREM Edytowane przez Szarada Czas edycji: 2008-03-28 o 10:55 |
|
|
|
|
#237 |
|
spin doctor
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 515
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Halloween-trauma wszechczasów, zimny, cmentarny, normalnie się go boję
![]() O dziwo, z pozoru niewinny Darling Kylie Minogue wstrętna liliowa słodycz wżarła się w nadgarstek i spowodowała megamigrenę Hypnotic Poison - wstrętny sztuczny chiński plastik Beyond Paradise - stary mop na ktorym czuć resztki kwiatowego płynu do podłóg V Valentino-Powąchałam próbkę i za przeproszeniem prawie zwymiotowałam |
|
|
|
|
#238 |
|
Piers do przodu
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 285
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Moje traumy to wszelkie wodne kompozycje w stylu Cool Water .... no po prostu moje podniebienie natychmiast staje się sztywne jak drewno
a gardło się zaciska w przerażeniu ....
__________________
Dying is easy it's living that scares me to death . ![]() |
|
|
|
|
#239 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 812
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
Ja nieststey nie mogę wąchać (na nikim! ani na sobie, ani na innych) AuD Givenchy. Na własne, zresztą, życzenie
. Zlałam się próbką, szłam na romantyczne tet-a-tet , zapach podobał mi się nieziemsko. Podczas tet-a-tet doszło do kosumpcji spożywczej zamówinoej gdzieś pizzy. Chyba była lekko nieświeża, bo i ja i współkonsument mielismy takie, za przeproszeniem, womitowanie zbiorowe, jakiegoś świat nie widział (nie, to nie od wódy. Wódy nie było. Wino było. Kulturalnie, znaczy się ). Od tej pory AuD kojarzy mi się koszmarnie i mam coś na kształ odruchu wymiotnego. Szkoda, bo jak wspomniałam, zapach spodobał mi się od razu. Teraz jest spalony.Odpada mi też Diamond Aramniego, to przez liczi w składzie. Sam owoc niczego sobie, zapach mnie drażni koszmarnie. Allure Diora, onegdaj mama dostała zestaw: buteleczka 30 ml + 3 refille po 30 ml. Matko, horrhor trwał dwa lata.Pleasures Estee Lauder, ale co ciekawe tylko piersza nuta, potem zapach kocham. Szkoda, że nie da się tego duszącego smrodu pierwszego psiknięcia usunąć . Tak samo mam z Deep Red Bossa, pierwsza nuta won.
__________________
"Bynajmniej" nie znaczy "przynajmniej" Bazarek na rzecz Azylu dla świń "Chrumkowo" |
|
|
|
|
#240 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-02
Wiadomości: 1 006
|
Dot.: traumy zapachowe, czyli perfumy, które Was prześladują ;)
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:09.




Żeby było na temat
. Na kimś pewnie tez nie. Ale jak jest we flakonie to lubię powachac




, Tendre Poison (fuj ! 
Ale to wyjątek potwierdzający regułę...




, że az nie wyobrażam sobie jak można przeżywać przez niego jakąkolwiek traume
!


>
,oraz kilka innych substancji zapachowych ktorych trudno zidentyfikowac
: D



