Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy! - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-01-31, 21:30   #391
pyati
Kocia mama
 
Avatar pyati
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 031
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Jeannee Pokaż wiadomość
Jak tam starania?

Wątek ucichl :-( siedzicie na innym?

Ja właśnie kończę dzisiaj CLO- na poprawe jakości komórek jajowych i żeby zwiększyć szanse. Mąż już popija ambroksol We wtorek mam monitoring i zobaczymy co tam się dzieje i będziemy działać. Ale już nastawiam się na inseminacje na czerwiec. Dokończe tylko te 3 cykle stymulowane, zostawie sobie maj na zrobienie badań i czerwiec działamy
__________________
Kociara




pyati jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 08:22   #392
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Jeannee Pokaż wiadomość
Jak tam starania?

Wątek ucichl :-( siedzicie na innym?
Brak czasu Czytam inny, bo za bardzo nie mam nic do powiedzenia na swój temat

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Spokojnie staramy sie czekać na środowa wizytę u androloga. Dam znać


Cytat:
Napisane przez pyati Pokaż wiadomość
Ja właśnie kończę dzisiaj CLO- na poprawe jakości komórek jajowych i żeby zwiększyć szanse.
Na mnie niestety nie działał

Cześć Wam

My z Tż chorujemy. W weekend byłam na uczelni, egzaminy, zaliczenia. Ale wczoraj nie poszłam na ostatnie zajęcia bo miałam gorączkę i ledwo wysiedziałam
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 09:07   #393
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Ja nic ostatnio nie mam mądrego do powiedzenia
Spokojnie staramy sie czekać na środowa wizytę u androloga. Dam znać
Na razie staram sie jak najmniej o tym wszystkim myślec. Wstępny szał na czytanie i wyszukiwanie wszelkich artykułów w necie osłabł. Wiem juz dosyć dużo i posiadana wiedza niestety nie pociesza
Skupiam się aktualnie na pracy. W piątek złożyłam wypke i teraz czeka mnie mega męczący miesiąc, bo chce po sobie zostawić porządek i jak najlepiej przekazać obowiązki. Pozniej wiadomo, nowa praca, nowy stres
I tego mi właśnie trzeba, oderwania się w ciagu dnia od myślenia o staraniach.
A co u ciebie Jeannee? Zdecydowaliście się umówić na wizytę w innym ośrodku?
Ok to daj znać

Długo pracowalas w obecnej firmie? Jak zareagowali na to że odchodzisz? Zmiana pracy na pewno wyjdzie na plus Tobie

Ja też 7 miesięcy temu zmienilam pracę na obecną i nie żałuję

U nas czas pędzi jak szalony. Wiesz co, wkurza nas że te ośrodki tak nas zbyly i nie chcą podać konkretów. Na dzień dzisiejszy nie umawiamy się nigdzie.

---------- Dopisano o 10:07 ---------- Poprzedni post napisano o 10:06 ----------

Cytat:
Napisane przez pyati Pokaż wiadomość
Ja właśnie kończę dzisiaj CLO- na poprawe jakości komórek jajowych i żeby zwiększyć szanse. Mąż już popija ambroksol We wtorek mam monitoring i zobaczymy co tam się dzieje i będziemy działać. Ale już nastawiam się na inseminacje na czerwiec. Dokończe tylko te 3 cykle stymulowane, zostawie sobie maj na zrobienie badań i czerwiec działamy
Powodzenia kochana i owocnych starań
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 09:07   #394
gosia8334
Raczkowanie
 
Avatar gosia8334
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 271
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

U mnie też nic ciekawego, @ jak w zegarku i dalej czekam na telefon z kliniki. Zamieszanie w klinice jest bo dostali kasę na kolejne procedury i rozpoczęli od trzecich, potem miały iść drugie a na końcu trzecie. No i po miesiącu im się przypomniało, że jednak najpierw muszą zrobić pierwsze, bo jak nie to zapłacą kary. Więc w tej chwili zaczęli trzecie, teraz umawiają pierwsze, a drugie procedury czyli ja, czekają.

Pyati to kciuki za hodowlę tylko winko pij albo orzechy wcinaj a najlepiej jedno i drugie bo clo źle działa na endometrium.

Mysza kuruj się kupa ludzi teraz choruje, ja odpukać już ponad dwa lata nawet przeziębiona nie byłam aż się sama dziwie jakim cudem
gosia8334 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 09:10   #395
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Brak czasu Czytam inny, bo za bardzo nie mam nic do powiedzenia na swój temat





Na mnie niestety nie działał

Cześć Wam

My z Tż chorujemy. W weekend byłam na uczelni, egzaminy, zaliczenia. Ale wczoraj nie poszłam na ostatnie zajęcia bo miałam gorączkę i ledwo wysiedziałam
Jaki wątek czytasz?

Ja wczoraj skonczylam antybiotyk bo też byłam chora. Tz jeszcze bierze. Także łączymy się z wami w chorobie ;-)

---------- Dopisano o 10:10 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ----------

Cytat:
Napisane przez gosia8334 Pokaż wiadomość
U mnie też nic ciekawego, @ jak w zegarku i dalej czekam na telefon z kliniki. Zamieszanie w klinice jest bo dostali kasę na kolejne procedury i rozpoczęli od trzecich, potem miały iść drugie a na końcu trzecie. No i po miesiącu im się przypomniało, że jednak najpierw muszą zrobić pierwsze, bo jak nie to zapłacą kary. Więc w tej chwili zaczęli trzecie, teraz umawiają pierwsze, a drugie procedury czyli ja, czekają.

Pyati to kciuki za hodowlę tylko winko pij albo orzechy wcinaj a najlepiej jedno i drugie bo clo źle działa na endometrium.

Mysza kuruj się kupa ludzi teraz choruje, ja odpukać już ponad dwa lata nawet przeziębiona nie byłam aż się sama dziwie jakim cudem
To dobra masz odporność, pozazdrościć

Rzeczywiście mega zamieszanie z tym in vitro :-\
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 12:44   #396
koniczyna82
Rozeznanie
 
Avatar koniczyna82
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 646
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Ja też was czytam. Nie piszę bo u mnie starania przerwane na jakiś czas, jutro idę do szpitala. Poza tym w połowie lutego będą wyniki nowych testów męża, pod koniec lutego ma wizytę u androloga. Czekam też na wyniki kariotypów mojego i męża, teoretycznie miały być w 2 miesiące, które mijają w tym tygodniu.

Nie piszę też dlatego, żeby kogoś niechcący nie urazić. Zdaję sobie sprawę, że różne osoby mają różne priorytety, wartości, podejście do różnych spraw. Przyznaję, że na tym wątku jest wiele sytuacji, których nie umiem pojąć. Wartości, które dla mnie wartościami nie są. Np. ta siostra tż, która śmiała naskoczyć na dziewczynę, która ma problem z ciążą i rozważa adopcję z tekstem że " jak można przygarnąć obce dziecko". I to, że zdanie głupiego babiszona mogło by mieć wpływ na życiowe decyzje. Ja bym z taką idiotką nie chciała utrzymywać kontaktów nawet nie posiadając tego "obcego" adoptowanego dziecka i mój mąż tak samo, siostra czy nie siostra.

Wielu waszych decyzji i...obranych ścieżek nie rozumiem, ale to w sumie nic złego, to znaczy tylko, że jesteśmy innymi osobami . Trzymam za was wszystkie kciuki.

I tak, czytam też inne wątki, głównie na innych stronach, np. na bocianie poświęcone konkretnie problemowi plemniczkowemu. I efektom różnych działań. Nie umiem też opuścić wątku o terminacji ciąży. Niestety prawie co tydzień pojawia się na nim nowa dziewczyna, załamana, w szoku, szukająca jakichkolwiek informacji na ten temat bo zaczą on jej dotyczyć.
koniczyna82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 12:58   #397
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez koniczyna82 Pokaż wiadomość
Ja też was czytam. Nie piszę bo u mnie starania przerwane na jakiś czas, jutro idę do szpitala. Poza tym w połowie lutego będą wyniki nowych testów męża, pod koniec lutego ma wizytę u androloga. Czekam też na wyniki kariotypów mojego i męża, teoretycznie miały być w 2 miesiące, które mijają w tym tygodniu.

Nie piszę też dlatego, żeby kogoś niechcący nie urazić. Zdaję sobie sprawę, że różne osoby mają różne priorytety, wartości, podejście do różnych spraw. Przyznaję, że na tym wątku jest wiele sytuacji, których nie umiem pojąć. Wartości, które dla mnie wartościami nie są. Np. ta siostra tż, która śmiała naskoczyć na dziewczynę, która ma problem z ciążą i rozważa adopcję z tekstem że " jak można przygarnąć obce dziecko". I to, że zdanie głupiego babiszona mogło by mieć wpływ na życiowe decyzje. Ja bym z taką idiotką nie chciała utrzymywać kontaktów nawet nie posiadając tego "obcego" adoptowanego dziecka i mój mąż tak samo, siostra czy nie siostra.

Wielu waszych decyzji i...obranych ścieżek nie rozumiem, ale to w sumie nic złego, to znaczy tylko, że jesteśmy innymi osobami . Trzymam za was wszystkie kciuki.

I tak, czytam też inne wątki, głównie na innych stronach, np. na bocianie poświęcone konkretnie problemowi plemniczkowemu. I efektom różnych działań. Nie umiem też opuścić wątku o terminacji ciąży. Niestety prawie co tydzień pojawia się na nim nowa dziewczyna, załamana, w szoku, szukająca jakichkolwiek informacji na ten temat bo zaczą on jej dotyczyć.
Zdrówka. Po co idziesz do szpitala jeśli mogę zapytać?

Wiesz co, zgadzam się z Tobą. Też bym nie chciała mieć kontaktu z osobą która by uważała adoptowane dzieci za gorsze i niegodne..ale jak widać różne są podejścia do życia.

Podzielisz się tym czego jeszcze nie rozumiesz? Wal śmiało, ja się nie obraże

U mnie na pewno dziwny jest fakt, że nie chcemy in vitro.

Terminacja ciąży... coś okropnie niesprawiedliwego :-(
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2016-02-01, 13:56   #398
pyati
Kocia mama
 
Avatar pyati
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 031
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez koniczyna82 Pokaż wiadomość
Ja też was czytam. Nie piszę bo u mnie starania przerwane na jakiś czas, jutro idę do szpitala. Poza tym w połowie lutego będą wyniki nowych testów męża, pod koniec lutego ma wizytę u androloga. Czekam też na wyniki kariotypów mojego i męża, teoretycznie miały być w 2 miesiące, które mijają w tym tygodniu.

Nie piszę też dlatego, żeby kogoś niechcący nie urazić. Zdaję sobie sprawę, że różne osoby mają różne priorytety, wartości, podejście do różnych spraw. Przyznaję, że na tym wątku jest wiele sytuacji, których nie umiem pojąć. Wartości, które dla mnie wartościami nie są. Np. ta siostra tż, która śmiała naskoczyć na dziewczynę, która ma problem z ciążą i rozważa adopcję z tekstem że " jak można przygarnąć obce dziecko". I to, że zdanie głupiego babiszona mogło by mieć wpływ na życiowe decyzje. Ja bym z taką idiotką nie chciała utrzymywać kontaktów nawet nie posiadając tego "obcego" adoptowanego dziecka i mój mąż tak samo, siostra czy nie siostra.

Wielu waszych decyzji i...obranych ścieżek nie rozumiem, ale to w sumie nic złego, to znaczy tylko, że jesteśmy innymi osobami . Trzymam za was wszystkie kciuki.

I tak, czytam też inne wątki, głównie na innych stronach, np. na bocianie poświęcone konkretnie problemowi plemniczkowemu. I efektom różnych działań. Nie umiem też opuścić wątku o terminacji ciąży. Niestety prawie co tydzień pojawia się na nim nowa dziewczyna, załamana, w szoku, szukająca jakichkolwiek informacji na ten temat bo zaczą on jej dotyczyć.

To się tak łatwo mówi jak się nie jest w takiej sytuacji Bo jak sobie wyobrażasz święta np? Mój Mąż jest ojcem chrzestnym syna tego "babiszona", więc co, miałby urwać kontakt? Z całą rodziną? Siostrą, braćmi, rodzicami? Już to widzę jak ktokolwiek się odwraca od całej rodziny. Decyzja o adopcji sama w sobie jest trudna, a juz w ogóle wtedy kiedy nie ma się 100% oparcia wśród rodziny. To jest tak jak ze staraniami, nie zrozumie ten kto w takiej sytuacji nie jest. Z resztą, dla mnie to jak na razie jest temat odległy, mam 26 lat. Będę po 30 to wtedy przemyślę jeszcze raz sprawę. Na ten moment nie mam ochoty oddzielać mojego Męża od całej rodziny bo oni nie rozumieją. Oczywiście ja bym wyszła na wariatke nie ten "babiszon", jej by wszyscy przytakiwali. Jak sobie wyobrażasz takie życie?
__________________
Kociara




pyati jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-01, 14:08   #399
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Jeannee Pokaż wiadomość
Jaki wątek czytasz?

Ja wczoraj skonczylam antybiotyk bo też byłam chora. Tz jeszcze bierze. Także łączymy się z wami w chorobie ;-)
O staraniach ogólny, tu na wizażu.
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=842208

Cytat:
Napisane przez gosia8334 Pokaż wiadomość
U mnie też nic ciekawego, @ jak w zegarku i dalej czekam na telefon z kliniki. Zamieszanie w klinice jest bo dostali kasę na kolejne procedury i rozpoczęli od trzecich, potem miały iść drugie a na końcu trzecie. No i po miesiącu im się przypomniało, że jednak najpierw muszą zrobić pierwsze, bo jak nie to zapłacą kary. Więc w tej chwili zaczęli trzecie, teraz umawiają pierwsze, a drugie procedury czyli ja, czekają.
Masakra
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-05, 09:32   #400
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 4 863
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Witam sie dzisiaj z @, która przyszło o co najmniej 1 dzień za wcześnie. Odebraliśmy we wtorek posiew i chlamydie TZ- ta i wszystko ok.
Tak, jak sama planowałam, androlog kazał koniecznie zrobić genetykę. Jeżeli w niej nie wyjdzie nic złego rozpoczynamy przygotowania do ivf. We wtorek TZ idzie na badanie, a pózniej "tylko" miesiąc oczekiwań na wyniki. W zasadzie juz sie stresuje wynikami, bo to badanie może przesadzić o tym, czy kiedykolwiek będziemy mieć dziecko....


Koniczyna, jak szpital? Wyjaśniło się już coś u ciebie?
Twój mąż też ma słaba spermę, dobrze pamiętam? Robiliście tylko kariotypy, czy AZF i CFTR też?
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-05, 09:43   #401
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Witam sie dzisiaj z @, która przyszło o co najmniej 1 dzień za wcześnie. Odebraliśmy we wtorek posiew i chlamydie TZ- ta i wszystko ok.
Tak, jak sama planowałam, androlog kazał koniecznie zrobić genetykę. Jeżeli w niej nie wyjdzie nic złego rozpoczynamy przygotowania do ivf. We wtorek TZ idzie na badanie, a pózniej "tylko" miesiąc oczekiwań na wyniki. W zasadzie juz sie stresuje wynikami, bo to badanie może przesadzić o tym, czy kiedykolwiek będziemy mieć dziecko....


Koniczyna, jak szpital? Wyjaśniło się już coś u ciebie?
Twój mąż też ma słaba spermę, dobrze pamiętam? Robiliście tylko kariotypy, czy AZF i CFTR też?
Oj... Czemu tu tak smutno dalej.... :-(

Trzymam kciuki za dobre wyniki badań ;-)
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-02-05, 11:43   #402
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 4 863
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Jeannee, po prostu okazuje sie, ze temat wątku nie jest przypadkowy 🙁

Myśleliście o konsultacjach w klinice z andrologiem?
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-05, 11:55   #403
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Jeannee, po prostu okazuje sie, ze temat wątku nie jest przypadkowy 🙁

Myśleliście o konsultacjach w klinice z andrologiem?
Tak. Ale na razie nie mamy na to czasu ani głowy do tego
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-15, 21:30   #404
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 4 863
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

A my dzisiaj w końcu po badaniach genetycznych TZ. Teraz tylko miesiąc oczekiwań na wynik
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 11:36   #405
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
A my dzisiaj w końcu po badaniach genetycznych TZ. Teraz tylko miesiąc oczekiwań na wynik
Na czym badania polegały?
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 13:16   #406
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 4 863
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Jest to badanie z krwi regionu AZF chromosomu Y. Mikrodelecje w tym rejonie mogą odpowiadać na genetyczne podłoże braku prawidłowej spermatogenezy.
Jest to w zasadzie ostatni czynnik, jaki pozostał nam do wyeliminowania.
Generalnie badania genetyczne zaleca sie przy koncentracji plemników mniejszej niż 5mln/1ml
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 13:17   #407
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Jest to badanie z krwi regionu AZF chromosomu Y. Mikrodelecje w tym rejonie mogą odpowiadać na genetyczne podłoże braku prawidłowej spermatogenezy.
Jest to w zasadzie ostatni czynnik, jaki pozostał nam do wyeliminowania.
Generalnie badania genetyczne zaleca sie przy koncentracji plemników mniejszej niż 5mln/1ml
Ok rozumiem..to powodzenia, oby wyniki okazały się dziś dobre
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 13:30   #408
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 4 863
Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Niestety na wyniki czeka sie miesiąc. To będzie bardzo długi miesiąc 🙁
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-16, 14:41   #409
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Niestety na wyniki czeka sie miesiąc. To będzie bardzo długi miesiąc 🙁
Pozostaje czekać, a w między czasie się starać ;-)
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-02-16, 14:54   #410
pyati
Kocia mama
 
Avatar pyati
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 031
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Tez się pokusimy o genetyczne chyba, ale nie wiem przy przed inseminacja czy po, chyba jednak po.

I powiem Wam, że denerwuje mnie troche to, że każdy lekarz mówi co innego... Jeden twierdzi, że upłynnienie nasienia ma znaczenia, druga twierdzi ze to bez znaczenia, i weź tu człowieku bądź mądry
__________________
Kociara




pyati jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 10:25   #411
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Jeannee, po prostu okazuje sie, ze temat wątku nie jest przypadkowy 🙁
Niestety

Cytat:
Napisane przez Jeannee Pokaż wiadomość
Tak. Ale na razie nie mamy na to czasu ani głowy do tego
Kiedyś dojrzejecie do tego

Cytat:
Napisane przez midusia86 Pokaż wiadomość
Generalnie badania genetyczne zaleca sie przy koncentracji plemników mniejszej niż 5mln/1ml
Muszą być dobre

Cytat:
Napisane przez pyati Pokaż wiadomość
I powiem Wam, że denerwuje mnie troche to, że każdy lekarz mówi co innego... Jeden twierdzi, że upłynnienie nasienia ma znaczenia, druga twierdzi ze to bez znaczenia, i weź tu człowieku bądź mądry
Niestety tak czasem jest

Tu mysza93 - musiałam założyć nowe konto, wybaczcie
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 11:16   #412
midusia86
Zakorzenienie
 
Avatar midusia86
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: kk
Wiadomości: 4 863
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Pyati, a ty nie powinnaś juz testować? :p
__________________
You are so much stronger than you think
midusia86 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 16:42   #413
pyati
Kocia mama
 
Avatar pyati
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 031
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

testowałam 11 dpo i negatyw, na jutro mam termin @
__________________
Kociara




pyati jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2016-02-17, 18:41   #414
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Niestety


Kiedyś dojrzejecie do tego


Muszą być dobre


Niestety tak czasem jest

Tu mysza93 - musiałam założyć nowe konto, wybaczcie
Ooo a czemu nowe konto? Ktoś Cię rozpoznal czy hasła zapomnialas?

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:40 ----------

Cytat:
Napisane przez pyati Pokaż wiadomość
testowałam 11 dpo i negatyw, na jutro mam termin @
Mi się też spóźnia... powinna być @ 14tego a tu nic. To przez dwa antybiotyki w tym miesiącu. Testowalam już kilka razy, w tym dzis rano, wyniku chyba pisać nie muszę.....
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-17, 20:59   #415
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Jeannee Pokaż wiadomość
Ooo a czemu nowe konto? Ktoś Cię rozpoznal czy hasła zapomnialas?
Ktoś mi wszedł na konto nie tylko tu zresztą..

Ja też nowy cykl zaczęłam. 2.03 idziemy do kliniki niepłodności - darmowa wizyta z ovufriend
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 07:08   #416
koniczyna82
Rozeznanie
 
Avatar koniczyna82
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 646
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Hej dziewczyny, dawno mni ni było. W szpitalu wszystko ok, byłam tylko jeden dzień. Wyniki bedą za kilka dni i wtedy dowiem się co dalej. Kariotypów dalej nie ma. ALE mam dobre wiadomości. Wczoraj mąż przyniósł nowe wyniki. Z O% zrobiło się 3,7 %
Jednak coś dało łykanie tony prochów zaleconych przez androloga

Ppati - wracając do Twojego pytania. Ja po prostu nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak ta twoja rozmowa bo ja zwyczajnie do takich sytuacji nie dopuszczam. Nie chodzi mi o to, że każdy musi myślec tak samo jak ja. Ale jak zna się już swoje poglądy i chce się mimo ich nadal na jakiejś stopie normalnej utrzymywać kontakty to trzeba najzwyczajniej w świecie ugryźć się w język i zachowywać przyzwoicie. Np. najbliższa rodzina mojego męża ma jak dla nas okropne poglądy polityczno-społeczne. Tekie: PiS + Rydzyk + Smoleńsk to zlepek spisków, Żydzi be, geje i lesbijki to jacyś podludzie. Kiedyś przy nas przegięli, na świętach wielkanocnych ktoś zobaczył Annę Grocką w Tv i zaczęło się wyszydzanie. Skończyło się na wieszanie psów na wszystkim i wszystkich. Nie wytrzymaliśmy i po prostu dość szybko wyszliśmy w trakcie obiadu nie pozostawiając watpliwości dlaczego. Od tego momentu najzwyczajniej w świecie nikt z nich w naszej obecności nie pozwala sobie na taki język nienawiści odnośnie mniejszości i polityczne wieszanie psów na wszystkich ni kochających pana Prezesa obecnej władzy w naszej obecności. Po prostu. Inaczej nie będziemy się spotykać.
Poza tym oni są bardzo religijni, my nie mamy ślubu kościelnego bo ni chieliśmy, dziecka chrzcić nie zamierzamy. Nikt nawet nie próbował narzucać nam swoich poglądów, nikt nie ma czelności komentowania czy namawiania. Myślę że tylko i wyłącznie ze wglądu na naszą postawę - nie pozwalamy sobie na to i oni to widzą.

W sytuacji jakiej ty byłaś ja spokojnie powiedziała bym siostrze męża że kto, rozumiem że ona ma inne zapatrywania na dany temat, moim zdaniem bardzo małostkowy ale ok, może go sobie mieć. Ale JEŚLI zdecydowała bym się na adopcję to to by było MOJE DZIECKO. i zrobiła bym wszystko aby zapewnić mojemudziecku szczęście spokój i bezpieczńsywo. I jeśli ktokolwiek robił by mojemu dziecku krzywdę- jakiekolwiek przykrości i uwagi to najzwyczajniej w świecie został by z naszego życia wyeliminowany. Koniec i kropka. Jestem przekonana że na tym by sprawa się skończyła, nie było by potrzeby żadnego zrywania kontaktów i mnich ostatecznych czymów. Jeśli dziewczyna tak rodośnie podzieliła by się ze mną swoimi przemyśleniami ja podzieliła bym się z nią moimi - i tyle.

A co do adopcji - najważniejsze są relacje z rodzicami. Jeśli krewni, babcia, ciocia nie chcieli by mieć z moim dzieckiem szczególnie bliskich relacji - ich sprawa. Jeśli bardziej by byli związani z dzięćmi "rodzonymi" - trudno, nikt ich nie zmusi. Nie sadzę żeb to bardzo dziecko dotykało jeśli rodzice zapewniali by mu to czego potrzebuje. Ale jeśli by ktoś pozwalał sobi na uwagi, dokuczanie, złe traktowanie - musiał by zniknąć. I tylko wtedy. i tylko ostatnie dranie mogły by się tak zachowywać - dokuczać dziecku. A że np dziadkowie mają znacznie lepszy kontakt z jednymi wnukami , np dziećmi jednego dziecka to nie jest nic szczególnie dziwnego, często to obserwuję. Wcale nie dotyczy tylko sytuacji z adopcją.

Zupełnie inną sprawa jest że na tą chwilę nie jestem sama pewna czy mogła bym dać dziecku adoptowanego tyle troski i miłości ile potrzebuje. Ale to jest kwestia mnie a nie jakichś tam osób pobocznych. Na razie jeszcze nie myślę o adopcji, ale uważam, że zanim na nią bym się zdecydowała musiała bym być absolutnie pewna siebie i męża. Cała reszta ludzi wokoło nie ma znaczenia.
koniczyna82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 08:06   #417
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Ktoś mi wszedł na konto nie tylko tu zresztą..

Ja też nowy cykl zaczęłam. 2.03 idziemy do kliniki niepłodności - darmowa wizyta z ovufriend
Ojej masakra :-\ pisał jakieś głupoty? Współczuję...

Ooo można się załapać jeszcze? Też tam mam konto ale rzadko wchodzę...

---------- Dopisano o 09:06 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------

Cytat:
Napisane przez koniczyna82 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, dawno mni ni było. W szpitalu wszystko ok, byłam tylko jeden dzień. Wyniki bedą za kilka dni i wtedy dowiem się co dalej. Kariotypów dalej nie ma. ALE mam dobre wiadomości. Wczoraj mąż przyniósł nowe wyniki. Z O% zrobiło się 3,7 %
Jednak coś dało łykanie tony prochów zaleconych przez androloga

Ppati - wracając do Twojego pytania. Ja po prostu nie wyobrażam sobie takiej sytuacji jak ta twoja rozmowa bo ja zwyczajnie do takich sytuacji nie dopuszczam. Nie chodzi mi o to, że każdy musi myślec tak samo jak ja. Ale jak zna się już swoje poglądy i chce się mimo ich nadal na jakiejś stopie normalnej utrzymywać kontakty to trzeba najzwyczajniej w świecie ugryźć się w język i zachowywać przyzwoicie. Np. najbliższa rodzina mojego męża ma jak dla nas okropne poglądy polityczno-społeczne. Tekie: PiS + Rydzyk + Smoleńsk to zlepek spisków, Żydzi be, geje i lesbijki to jacyś podludzie. Kiedyś przy nas przegięli, na świętach wielkanocnych ktoś zobaczył Annę Grocką w Tv i zaczęło się wyszydzanie. Skończyło się na wieszanie psów na wszystkim i wszystkich. Nie wytrzymaliśmy i po prostu dość szybko wyszliśmy w trakcie obiadu nie pozostawiając watpliwości dlaczego. Od tego momentu najzwyczajniej w świecie nikt z nich w naszej obecności nie pozwala sobie na taki język nienawiści odnośnie mniejszości i polityczne wieszanie psów na wszystkich ni kochających pana Prezesa obecnej władzy w naszej obecności. Po prostu. Inaczej nie będziemy się spotykać.
Poza tym oni są bardzo religijni, my nie mamy ślubu kościelnego bo ni chieliśmy, dziecka chrzcić nie zamierzamy. Nikt nawet nie próbował narzucać nam swoich poglądów, nikt nie ma czelności komentowania czy namawiania. Myślę że tylko i wyłącznie ze wglądu na naszą postawę - nie pozwalamy sobie na to i oni to widzą.

W sytuacji jakiej ty byłaś ja spokojnie powiedziała bym siostrze męża że kto, rozumiem że ona ma inne zapatrywania na dany temat, moim zdaniem bardzo małostkowy ale ok, może go sobie mieć. Ale JEŚLI zdecydowała bym się na adopcję to to by było MOJE DZIECKO. i zrobiła bym wszystko aby zapewnić mojemudziecku szczęście spokój i bezpieczńsywo. I jeśli ktokolwiek robił by mojemu dziecku krzywdę- jakiekolwiek przykrości i uwagi to najzwyczajniej w świecie został by z naszego życia wyeliminowany. Koniec i kropka. Jestem przekonana że na tym by sprawa się skończyła, nie było by potrzeby żadnego zrywania kontaktów i mnich ostatecznych czymów. Jeśli dziewczyna tak rodośnie podzieliła by się ze mną swoimi przemyśleniami ja podzieliła bym się z nią moimi - i tyle.

A co do adopcji - najważniejsze są relacje z rodzicami. Jeśli krewni, babcia, ciocia nie chcieli by mieć z moim dzieckiem szczególnie bliskich relacji - ich sprawa. Jeśli bardziej by byli związani z dzięćmi "rodzonymi" - trudno, nikt ich nie zmusi. Nie sadzę żeb to bardzo dziecko dotykało jeśli rodzice zapewniali by mu to czego potrzebuje. Ale jeśli by ktoś pozwalał sobi na uwagi, dokuczanie, złe traktowanie - musiał by zniknąć. I tylko wtedy. i tylko ostatnie dranie mogły by się tak zachowywać - dokuczać dziecku. A że np dziadkowie mają znacznie lepszy kontakt z jednymi wnukami , np dziećmi jednego dziecka to nie jest nic szczególnie dziwnego, często to obserwuję. Wcale nie dotyczy tylko sytuacji z adopcją.

Zupełnie inną sprawa jest że na tą chwilę nie jestem sama pewna czy mogła bym dać dziecku adoptowanego tyle troski i miłości ile potrzebuje. Ale to jest kwestia mnie a nie jakichś tam osób pobocznych. Na razie jeszcze nie myślę o adopcji, ale uważam, że zanim na nią bym się zdecydowała musiała bym być absolutnie pewna siebie i męża. Cała reszta ludzi wokoło nie ma znaczenia.
3,7% świetny wynik! Macie bardzo duże szanse na ciążę
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2016-02-18, 09:22   #418
gosia8334
Raczkowanie
 
Avatar gosia8334
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 271
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Ktoś mi wszedł na konto nie tylko tu zresztą..

Ja też nowy cykl zaczęłam. 2.03 idziemy do kliniki niepłodności - darmowa wizyta z ovufriend
Byle nie we Wrocławiu, jestem tam od roku i właśnie organizuję ucieczkę do innej kliniki.
gosia8334 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 11:17   #419
koniczyna82
Rozeznanie
 
Avatar koniczyna82
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 646
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

No wiem że 3,7 to dobry wynik, bardzo się cieszę. Zwłaszcza że tak długo wychodziło 0. Tylko ten ruch postępowy. Norma to 32%. W pierwszych badaniach rok temu było 15, potem maż jadł suplementy, niestety nie zbadaliśmy ale w ciążę zaszłam. Od jesieni znowu jadł suplementy, takie jak sami uznaliśmy przez prawie 2 miesiące wtedy tez brał l- karnitynę. Potem zrobił badanie i wyszło ze ma 38%. Poszedł z wynikiem do androloga, ten dał zalecenia na suplementy i ten lek na ukrwienie jajek. L - karnitymy nie zalecił, pewnie dlatego ze ruch postępowy był ponad normę. No i po 3 miesiącach ponowiliśmy badanie, efekt super tylko ten ruch postępowy zleciał na łep na szyję bo wyszło teraz tylko 13%. W przyszłym tygodniu maż idzie znowu do lekarza, z wynikami. Pewnie mu ta l- karnitynę każe jeść i się znowu podniesie.
Podobno na ruchliwość plemników najłatwiej wpływać suplementacją.
koniczyna82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-02-18, 11:36   #420
Jeannee
Zakorzenienie
 
Avatar Jeannee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 5 107
Dot.: Małe szanse na ciążę mamy, ale się nie poddamy!

Cytat:
Napisane przez koniczyna82 Pokaż wiadomość
No wiem że 3,7 to dobry wynik, bardzo się cieszę. Zwłaszcza że tak długo wychodziło 0. Tylko ten ruch postępowy. Norma to 32%. W pierwszych badaniach rok temu było 15, potem maż jadł suplementy, niestety nie zbadaliśmy ale w ciążę zaszłam. Od jesieni znowu jadł suplementy, takie jak sami uznaliśmy przez prawie 2 miesiące wtedy tez brał l- karnitynę. Potem zrobił badanie i wyszło ze ma 38%. Poszedł z wynikiem do androloga, ten dał zalecenia na suplementy i ten lek na ukrwienie jajek. L - karnitymy nie zalecił, pewnie dlatego ze ruch postępowy był ponad normę. No i po 3 miesiącach ponowiliśmy badanie, efekt super tylko ten ruch postępowy zleciał na łep na szyję bo wyszło teraz tylko 13%. W przyszłym tygodniu maż idzie znowu do lekarza, z wynikami. Pewnie mu ta l- karnitynę każe jeść i się znowu podniesie.
Podobno na ruchliwość plemników najłatwiej wpływać suplementacją.
A z Tobą wszystko ok? W sensie czy nie ma przeciwwskazań żebyś teraz była w ciąży?

Ja bym na waszym miejscu teraz monitorowala cykl u ginekologa i kochała się codziennie albo i dwa razy dziennie. To ogromna szansa dla was
__________________
Jeannee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2021-04-07 20:05:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:56.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.