|
|
#1411 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1412 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Jestem po pierwszym dniu na uczelni, przeżyłam.
A co ciekawe osób w moim wieku jest mało, natomiast trafił się nawet jeden psycholog po studiach (akurat w parze z nim byłam, fajny facet bardzo , ma malutkie dziecko), ad integracji to dużo takich "zabaw" było jak np osoba na przeciwko mnie jest ze mną w parze, ma patrzeć mi prosto w oczy, trzymac mnie za ręce, a terapeutka rzuca hasła (my mamy dokończyć zdanie osobie z pary) typu "myślę o", "czuję, że", itp itd. Trochę śmieszne, trzymać za ręce obcych ludzi, ale wszyscy przyjaźnie nastawieni. Tym bardziej, że psychoterapia polega na pracy z klientem, takie umiejętności jak patrzenie w oczy muszą nam 'wejść w krew", i nie można się bać nowych osób. Na początku się stresowałam bardzo bardzo, myślałam, że będzie "kaplica' ale mi przeszło później. Potem pojechałam do Tż - zrobił mi obiad, herbatkę, słyszał że mnie boli głowa (przez telefon mówiłam) czekało lekarstwo, masaż, buzi. Kupił mi na jutro chipsy itp, żebym miała co jeść na przerwach. Małe gesty, a kurczę...kocham mojego mężczyznę. Tak strasznie mi się nie chciało wracać do domu, zasnęłabym wtulona w niego najlepiej.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#1413 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
buu.. a ja sie wczoraj pokłóciłam z TZ.. nawet nie mam ochcoty się z nim dzis spotkac
|
|
|
|
#1414 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
co się stało?
__________________
|
|
|
|
#1415 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a bo wczoraj TZ miał gorszy dzień (choc dla mnie to nie jest usprawiedliwienie) i się na mnie wyładował. tzn. mnie olał. ja do niego cos mówię a on nic. normalnie totalna olewka. mówiłam jak do ściany. wkurzyłam sie (bo takie cos może każdego wkurzyć). więc włączylam sobie jak oni spiewają bo bez sensu tak milczec i nic nie robic. ale mu juz to nie pasowało więc musiałam zgasić (on sobie jak film włączył, ktory akurat mnie nie interesował - ale czy to go obchodziło??) w koncu o 22 doszedł do wniosku ze te dzisiejsze spotkanie nie ma sensu i sobie poszedł. rewelacja. ja mu powiedziałam, ze to bł ostatni raz kiedy ja tak często przyjezdzam, bo nie mam zamiaru kolejny raz byc taka olewana, skoro nikt za mną nie teskni.. on na to ze on tęskni i potem dalej olewka (czyli mówienie do ściany). pojechał a ja sobie do 24 jeszcze leżałam bo przez niego zasnąc nie mogłam
|
|
|
|
#1416 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
No i dobrze sie zachowałaś, teraz nic nie rób, nie pisz pierwsza itp., tylko daj mu czas na przemyślenie sytuacji i 1. ruch. Napewno będzie dobrze
|
|
|
|
#1417 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
dzis moja mama się zapytała co TZ tak wczesnie poszedł więc jej powiedziałam a ona na to : to jak będziecie małżenstwem to jak bedzie miał gorszy dzień to tez sobie pójdzie?? to moze od razu 2 mieszkania sobie kupcie
|
|
|
|
#1418 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja mma jutro kolokwium i musze się uczyć-na pamięc
__________________
|
|
|
|
#1419 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
jak juz Tż Cię przeprosi itp. to możesz mu to zacytować. Dorosły facet powinien już wiedzieć, że uciekanie przed problemami jest rozwiązaniem na krótką metę.
|
|
|
|
#1420 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1421 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
pamiętaj, że facet też CZASEM myśli
__________________
|
|
|
|
#1422 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Wątpię
![]() Może udawać, że nie wie o co Ci chodzi, bo tak mu wygodniej itp., ale jestem pewna, że po 6 latach zna Cię już lepiej niż myślisz Mój Tż już dawno przejrzał mnie na wylot i wie, że coś jest nie tak, nawet jak udaję, że nie
|
|
|
|
#1423 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1424 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1425 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
widzę, że już kilka dni do Waszej rocznicy
__________________
|
|
|
|
#1426 |
|
Słitaśna and Grymaśna ;p
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja mialam wczoraj taka handre jak chyba nigdy - siedzialam, nic mi sie nie chcialo, ryczalam bez sensu i rozpaczalam jak mi sie zyc nie chce
TZ chcial gdzies isc a ja mu napisalam ze nie mam na nic ochoty, wszystko mnie wkurza i chyba mam jakas depresje a TZ mnie zadziwil - napisal: to ja Cie wylecze z depresji i przyjechal do mnie z bukiecikiem roz i mocno ukochal i wzial mnie na noc do siebie zeby mnie ukochiwac i leczyc i wyleczyl ![]() buziaczki dla niego ![]() * :![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
Wzorki i wzoreczki, teraz nowe pazurki u Swinecki zapraszam do komentowania
|
|
|
|
#1427 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
No faktycznie już kilka dni zostało
dobrze ci... |
|
|
|
#1428 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1429 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a my dzisiaj dzwonimy w kwesti mieszkania na 99 procent rezygnujemy ..wszyscy wkolo sie nagle obudzili ze nie damy rady ..przeraza mnie odkrecanie wszystkiego..chociaz zobaczylam ze mam fajnych rodzicow tyle nakupili chcieli pomoc ..mama to nawet mowila ze jak zostaniemy bez pracy to na jeden miesiac czynszu da zebysmy sobie mieli czas cos znalezc ..ale zebysmy razem sprobowali zamieszkac..ale tz mnie wykancza psyhicznie wczoraj sie dopiero spytal swoich rodzicow czy mozna na nich liczyc ..tez wczesnie sie obudzil.. wsumie to sie nic nie dowiedzial zdołował tylko..ja sie wkurzylam i powiedzialam zeby rezygnowal i dal mi juz swiety spokoj bo niemoge tak zyc wciaglej niepewnosci ..i trza sie w koncu na cos zdecydowac..a wogole to wczoraj mnie jeszcze wkurzyl jedna rzecza, ja podniose glos przez telefon bo juz czlowiek po tylu tygodniach nie wiedzenia co ma zrobic traci cierpliwosc a on mi sie rozlancza..bo na niego krzyczec nie mozna (to nie byl krzyk tylko stanowcze glosniejsze powtorzenie czegos) i znim jest tak ciagle..i wiecie co ja nie chce mieszkac z kims kto sie o byle gowno obraza i mu nic powiedziec nie mozna zeby dotarlo..chodzenie jak na szpilkach wokol niego mnie nie bawi ..jeszcze jakies gadki ze moze na wiosne cos wynajmiemy jak nam sie sytuacja ulozy..tylko wiecie co ja juz chyba nie chce mieszkac z chlopakiem..szkoda mi tylko nakupionych rzeczy do domu bo musze gdzies je wyniesc i beda lezec odłogiem ..buuuuuu..juz mi sie wszystkiego odechcialo ..troche sie czuje jakby ktos mnie wystawil..moze za pare dni spojze na to z innego punktu widzenia, narazie pisze jak sie czuje..a opis bym zmienila na wymuszone mieszkanie-wymuszone bycie razem non stop....
|
|
|
|
#1430 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Femme - powiem szczerze - coraz mniej mi się podoba zachowanie Twojego tz :/
Ignoruje Cię nagminnie. Zachowiuje się jak maminsynek. Jego fochy i cackanie się ze sobą nie mieszczą mi się w głowie! Na Twoim miejscu napisałabym mu [bo wątpię, żeby raczył poswięcić swą cenną uwagę na sluchanie niemiłych rzeczy o sobie] to, co nam wyżej. "nie chce mieszkac z kims kto sie o byle gowno obraza i mu nic powiedziec nie mozna zeby dotarlo..chodzenie jak na szpilkach wokol niego mnie nie bawi ..jeszcze jakies gadki ze moze na wiosne cos wynajmiemy jak nam sie sytuacja ulozy..tylko wiecie co ja juz chyba nie chce mieszkac z chlopakiem." Może czas, żeby nim potrząsnać i żeby zrozumiał, że nie robi Ci łaski, że z Tobą jest, że się z Tobą spotyka, czy że włoży jakiekolowiek zaangażowanie w Wasze wspólne plany. I tak jak Ci pisalam w poprzednim wątku parę tyg temu - olewka olewka i jeszcze raz OLEWKA, bo inaczej bedzie tylko coraz gorzej :/ |
|
|
|
#1431 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Witajcie
widze że wątek pomału odzywa Femme vadi bardzo dobrze mówi, napisz mu dokładnie to co zaznaczyła vadi może chłopaczyna zrozumie coś. Paskudna sytuacja, od kiedy zdecydowaliście że będziecie razem mieszkać skutecznie gasił Twoj entuzjazm, był takim typem mruka. Trzymaj się dzielnie
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#1432 | |
|
Słitaśna and Grymaśna ;p
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
to zalezy...czasami z synkiem czasami bez ale jak moja mama ma wolne (przewaznie wlasnie w sobote) a my na przyklad idziemy na impreze albo po prostu chcemy sobie odpoczac, razem spedzic noc i w ogole to eryk zostaje z moja mama i spi z nia a my rano przychodzimy mam o tyle dobrze ze moja mamuska rozumie to ze jestesmy mlodzi i chcemy czasem zaszalec i zostaje czasem z malym a moj maly jest tak nauczony ze z babcia to jak z mama
__________________
Wzorki i wzoreczki, teraz nowe pazurki u Swinecki zapraszam do komentowania
|
|
|
|
|
#1433 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
też lubię, jak tu coś się dzieje, uwielbiam nasze dyskusje na 10 stron dziennie
chociaż dzisiaj to ja piszę głównie jak mnie coś zbulwersuje - ew. z Natali na modowym - bo jestem zdechłym, przeziębionym i trochę skacowanym flakiem ;D
|
|
|
|
#1434 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
nie wiem od czego mam zacząć, do czego się odnieść, normalnie kogel-mogel ![]() ![]() ![]() Ale i tak was wszystkie lubię vadi zabalowało się wczoraj czyzbys za duzo tequili wypiła
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
Edytowane przez natali86 Czas edycji: 2007-10-28 o 12:21 |
|
|
|
|
#1435 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
najlepsze jest to ze od poczatku wiedzielismy ze porywamy sie z motyka na slonce ze ryzykujemy..ze jest opcja powrotu po 3 miesiacach do domu ale chcielismy zaryzykowac..w miedzy czasie faktycznie stopniowo gasil moj entuzjazm...nie ma juz we mnie realizmu ani pozytywnego myslenia jest tylko pesymism....
za pol roku tez nie bedze miec stalej pracy zawsze jest mozliwosc ze kogos zwolnia.. jak bedziemy czekac az "bedziemy bogaci" to nigdy nie bedziemy ze soba mieszkac albo bedziemy po 40.... kocham go ale zygac mi sie juz chce tym wszystkim ze mi sie juz go widywac nie chce ..wstydze sie spojzec w oczy znajomej ktora zalatwiala mieszkanie ..jeszcze bede musiala pozabierac od tz popakowane rzeczy na przeprowadzke..chyba gozej wyszlo nizli bysmy wrocili po 3 miesiach bo sprobowalismy i nie wyszlo.. jest gozej bo nawet nie zaczelismy ..nie wiem jak to teraz bedzie .. to troche zmieni stosunki miedzy nami..moglismy razem zamieszkac biednie ale chociaz pracujac nad swoim zwiazkiem teraz bedziemy sie widywac raz na jakis czas bo pogoda jaka jest sami widzicie dopiero sie ma depresje i nic sie nie chce ..a nie jedna zime bylismy razem i wiem jak bylo niezafajnie teraz to dopiero sie zachowalismy jak male dzieci nieodpowiedzialnie a mialo byc tak pieknie ... |
|
|
|
#1436 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
femme może nie rezygnujcie? napisałaś że decyzja podjęta na 99%. Może warto porozmawiać szczerze z TŻ że jeżeli teraz nie to może wcale nie?
Masz oparcie w rodzicach, masz nakupowane masę rzeczy, masz chęć i zapał... słowami innych że sobie nie poradzicie nie przejmuj się - to Ty masz wierzyć że się uda. Spróbuj choćby sama - udowodnij TŻ że się da, myślę że szybko do Ciebie "przybiegnie". A jeżeli nie poradzicie sobie to nie koniec świata, ale myślę że warto spróbować choćby na miesiąc ejj nie poddawaj się tak łatwo |
|
|
|
#1437 | |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ha! żeby to była tequila!
grzecznie piwko, tylko było dużo dymu, a ja się najwyraźniej starzeję ![]() Cytat:
ale z drugiej strony - wcale Ci się nie dziwię, że masz dość Tż i skoro nie masz ochoty na niego patrzeć, to tym bardziej z nim mieszkać. Więc jeśli zdecydujesz się, że chcesz z nim mieszkać, to spróbujcie. Tylko wcześniej się zastanów, czy z takim właśnie mężczyzną chcesz mieszkac/spędzić życie? czy o takim traktowaniu marzysz? czy tak właśnie odzywałby się/zachowywał Twój wymarzony facet? Bo czasem nie warto naginać marzeń do rzeczywistości tylko dlatego, że z nim jesteś już długo, macie wspólne plany itp. Nie mówię, żebyś się z nim rozstawała, ale chyba sama wiesz, że tak jak teraz dłużej być nie może :/ tak się nie traktuje obcych, a co dopiero ukochanej osoby
|
|
|
|
|
#1438 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
faceci niestety często obawiają się "dorosłego, poważnego życia" i ratują się ucieczką,
nie znaczy to jednak że nie chcą samodzielności ale obawiają się że może nie sprawdzą się w nowej roli, że pojawi się ograniczenie ich wolności itp. Moim zdaniem warto spróbować pomieszkać razem choćby ten miesiąc, przekonasz się jak się sprawdzacie w nowych rolach, dotrzecie się albo zmysłowicie sobie że to jednak nie tędy droga. Lepiej teraz niż za pół roku, rok albo i później |
|
|
|
#1439 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Tz godzinkę temu napisał mi smska (czym bardzo mnie zaskoczył, bo nie spodziewałam sie tego)":kochanie bardzo mocno cie przepraszam za wczorajszy wieczór. zachowałem się jak dupek.. byłem zły, zmeczony i nie wiem z jakiego powodu tobie oberwało się za to.. jeszcze raz najmocniej cię przepraszam kochanie!!!"
odpisałam k. nie ma sprawy (nic więcej)...
|
|
|
|
#1440 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ha!!
![]() a - nie - mówiiiiłaam ![]() brawo dla Tz |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:53.












![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)




nie wiem od czego mam zacząć, do czego się odnieść, normalnie kogel-mogel
czyzbys za duzo tequili wypiła
k. nie ma sprawy (nic więcej)...

