|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3421 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
ale na allegro one mają rózne odcienie albo ja jestem tępa.. Patrzyłam na próbki ale średnio się opłaca bo z przesyłka 11 zł ![]() tabaska jeśli chodzi o golenie to moja położna zachęca do depilacj jednak w domu żeby oszczędzić sobie tego w szpitalu... Ja muss!!! w domu golenie i nie ma innej opcji. madziara ja nie wiem co ludzie z tym 100 pytań do
__________________
Nasz wielki cud
|
|
|
|
|
#3422 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Velika szalenstwo isc tak szybko na zwolnienie!
![]() Kalpana to nie maja u Was chociaz jednego czajnika na oddzial? Kopycio łacze sie w bolu lezac z ksiazka w lozku... 3 maj sie kochana...jak juz z bolu nie wytrzymujesz to polecam dluga ciepla kapiel...rozluznia na chwile chociaz a i poplakac w spokoju z bolu mozna...i z bezsilnosci...Patryska ale mnie rozsmieszylas lewatywa to wlany plyn przez rurke w odbyt, musisz pochodzic i doslownie max 10Minut i dupke Ci rozwala wiec musis isc do kibla Smarrita masz racje...masy kalowe przeszkadzaja w wyjsciu dziecka na swiat, bo jest troche bardziej wasko przez to ![]() ---------- Dopisano o 19:47 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ---------- GGI ale jak bedziesz miala jedna z opisanych przeze mnie sytuacji to raczej w domu sie nie ogolisz, a to logiczne ze kazda chce sie w domu ogarnac przeciez!! A nie jakas obca baba bedzie pipke golic!! Gosiaczek idealnie napisalas z ta lewatywa...
__________________
Mikołaj <3 01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3 |
|
|
|
#3423 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
położna mnie uprzedziła jak to wygląda.
__________________
Nasz wielki cud
|
|
|
|
|
#3424 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Kejka dzieki za wyjaśnienie GGI bo wiadomo ze ja przed porodem będę starac sie byc ogolona na bobasa, z reszta ja zawsze jak sie gole to na zero, ale nigdy nie wiadomo kiedy nadejdzie ta chwila
__________________
Spełniona mama, zakochana żona, szczęśliwa kobieta. |
|
|
|
#3425 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Tabaska na bobasa
tak jak mowisz, nigdy nie wiadomo...bo jak sie zacznie dziac cos niepokojacego wg Ciebie to logiczne ze pierwsza mysl bedzie "jade do szpitala" a nie "ide sie golic" zycie i zdrowie maluszka i nasze jest w tej kwesti niepodwazalnie najwazniejsze![]() ---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:57 ---------- Aaa...mialam sie "pochwa-lic"... Wlasnie mija mi 24 h milczenia owiec w domu: ani jedno slowo, sms, dzwiek, gest. Normalnie powiem Wam rekord, tak jeszcze nie bylo
__________________
Mikołaj <3 01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3 |
|
|
|
#3426 |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
kejka jak dajesz radę matko, 24 h matko... u mnie by 2 nie przeszły. A nie, raz się tak obraziłam na dziada, że spokojnie z 12 h było ciszy.
Ja dzisiaj przed wizytą ogarniałam bożenę, łatwo nie było. Też się sama chcę przygotować, nie mam zamiaru dać się ogolić komuś innemu.
__________________
|
|
|
|
#3427 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 485
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Dziś miałam do sniadania kawę z mlekiem (nie wiem czy to kawa czy inka) do obiadu gorący kompot (smaczny) a na kolację herbatę (tu jest zawsze gorzka) W ogóle na kolacje dostałam galaretkę z kurczakiem i warzywami (marchew widzialam) bardzo dobra smakowala jakby ktoś z rosołu ja zrobił. Na obiad grochowa i kopytka ![]() Ogólnie jestem zadowolona. Szkoda tylko że Wi-Fi nie ma. |
|
|
|
|
#3428 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 2 103
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Cytat:
Kiedy reszty się spodziewac?
|
||
|
|
|
#3429 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 359
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Nadrobilam was
miodu nie lubie i nie kupuje moj adi do tej pory nie probowal nie bylo okazji ...Lewatywa jak zdaze to zrobie sobie w domu u nas w szpitalu nie robia a jak cos to w kibelku szpitalnym ( tak ztohilam jak rodzilam synka) nie bylo niespodzianki dzieki Bogu no bym sie chyba przy tz ze wstydu spalila jak by tak bylo Golenie bozeny teraz gole regularnie co 3 dni do samego konca tak bd robic wiec gesto tez tam nie bedzie Odebralam sobie dzisiaj wszystkie prace kontroln jedna juz nawet zrobilam i w srode mam 1 egzamin wiec przed porodem wszystko zalicze i koniec :p
__________________
"Wolę jedno życie z Tobą, niż samotność przez wszystkie ery tego świata" Adrian 13.05.2013 r |
|
|
|
#3430 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3431 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Kejka tak dlugo wytrzymujecie? Oboje jesteście uparciuszki? U nas godzinę tak byśmy nie przetrwali, zawsze po kłótni tż tylko spojrzy to od razu sie śmiejemy oboje. Mnie by roznioslo jakbym miala sie nie odezwac
__________________
Spełniona mama, zakochana żona, szczęśliwa kobieta. |
|
|
|
#3432 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Z resztą po porodzie średnio chciałoby mi się latać przez pół korytarza do czajnika![]() Cytat:
Ale nikt się nic nie rzucał więc pewnie tak. Z resztą jakby mi coś móili, to bym im zaproponowała niech sobie sami te zimne herbaty i kompoty piją. Wtedy by pewnie zmienili zdanie![]() Cytat:
Tak jak już dziewczyny pisały kładziesz się na boku i wlewają płyn. Leżysz chwilę żeby zadziałał i nie wyleciał, potem idziesz na tron, chwila moment i po sprawie![]() Ja miałam to szczęście że akurat babka wychodziła z kibla jak ja miałam wchodzić po lewatywie. Strach pomyśleć co by było jakby akurat stała pod prysznicem i nie miała zamiaru wychodzić (u nas na porodówce jest jeden kibel razem z prysznicem). Chyba bym musiała lecieć do klopa na oddział ginekologiczny, który na szczęście jest tuż obok Cytat:
Cytat:
Do dyspozycji pacjentek nie ma, a przynajmniej 3,5 roku temu nie było.
|
|||||
|
|
|
#3433 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: O^^o
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Pudrowe już denkuję, są super swoja droga a kredki tez są mega Cytat:
http://allegro.pl/dr-g-gowoonsesang-...994282950.html Cytat:
W ogóle golenie przez personel to jakies chore. Nie dałabym się. Po odejściu wód miałam 40 min na umycie głowy i ogolenie.Potem już zdychałam z bólu w salonie i miałam gdzies włosy w odbycie czy lewatywy. W sumie to się sam organizm oczyścił po odejściu wód. |
|||
|
|
|
#3434 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 485
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Ja bym tyle nie dała rady. I mogę nie gadać. Ale on po chwili już jest obok i prosi by się na niego nie gniewac. Przeprasza. Tuli się. No nie da się.
Ciekawe co będzie po wielu latach. Ale pewnie sama bym w końcu skapitulowala. Zawsze mam w głowie w takich sytuacjach obraz ze on pójdzie do pracy i coś mi się stanie a wyszedł bez słowa. A tak to zawsze robi mowimy że się kochamy życzymy sobie miłego dnia i potem jeszcze SMS. Nie lubie milczenia. Wolę na niego pokrzyczec powkurzac się i dojść do zgody. Ale o co poszło że jest az tak źle O.o ? Lewatywe niech mi zrobią. Sma kiedyś próbowałam i nie potrafię. Jutro do mnie babcia wpadnie z szydełkiem. Będzie mnie uczyła. ^^ w końcu się za to wezmę. |
|
|
|
#3435 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Velika sama sie sobie dziwie, ale nie odpuszcze. I z tego co widze mąż tym razem rowniez nie ma zamiaru. Z racji ze nie bardzo mam jak sie ruszyc z chaty a i targac nie moge to jak wrocil z pracy lezala kartka co trza kupic. W piekarniku obiad sie grzal, na blacie w kuchni wyciagnelam skladniki do sniadania (ma diete i ja o to dbam) ...taka komunikacja. 24h=2 pochloniete 600 stronicowe ksiazki...w sumie nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Tylko ciekawe jak dlugo ....
Tabaska u nas zawsze tak samo jak u Was, dlatego nawet na niego nie patrze bo sie rozkleje a musze pokazac dziadowi ze zabolalo to co powiedzial. I to wcale nie moje "ciazowe humorki"... Smarrita spoko choc taka sama informacje Ci chyba dziewczyny tu sprzedaly![]() Ducha co 3 dni? Zazdroszcze bo zadrapalabym sie na smierc!!
__________________
Mikołaj <3 01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3 |
|
|
|
#3436 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 782
|
Mamusie kwietniowe - część V :-)
Gosiaczek mielilam kasze na sucho
Pierwsza porcja zjedzona zrobiłam druga ale juz inaczej Woreczek kaszy do termo do tego 1,5 szklanki wody i pol mleka koko, 100 stopni 12 minut. Potem blendowanie na gładko i dodałam lyzke spora śmietanki kokosowej i kilka łyżek babcinego soku z malin i blendowanie. Juz sie studzi ️ Ta pierwsza wersja po wystygnięciu była jak sztywna kasza manna ️---------- Dopisano o 20:27 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ---------- Kejka ja dziś tez nam zły dzien i tz mnie wkurzył odzywką ale potem dzwonił i juz inna gadka była ksiezniczkowal mi i sie podlizywał... Ale widzę ze on tez na dziś zły dzien wiec zaraz zawijam sie do sypialni z książka... Ogarnę najpierw Bożenę w razie by mnie atakował
__________________
"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące." Kwietniowa Mamusia - Maja Edytowane przez kropcia007 Czas edycji: 2016-02-25 o 20:28 |
|
|
|
#3437 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
O co poszlo Neta? Mysle ze to akurat najmniej wazne w tym przypadku, nie chce opisywac bo po co wracac. W skrocie moge powiedziec ze o moje obawy w zwiazku z lekarzem ktory "obiecal" mi CC a ktory nie ma dyzurow w moim szpitalu. Jedynie przychodzi, zrobi swoje CC i wychodzi.
__________________
Mikołaj <3 01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3 |
|
|
|
#3438 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3439 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Kropcia u Ciebie to przynajmniej ataki mozliwe, a u mnie calkowity zakaz
![]() ---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- Hahaha Iwoncia to widocznie masz bardzo delikatnie tam albo ja odporna jestem ale napisalam max 10 minut
__________________
Mikołaj <3 01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3 |
|
|
|
#3440 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Hahaha nie znałam słowa chaziel
ale moje wrażenia z lewatywy mogłabym opisać podobnie 10 minut - bez szans
|
|
|
|
#3441 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 352
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Dziewczyny ja jestem już po wizycie i muszę się położyć jutro do szpitala. Szyjkę mam 2 cm miękką i muszą mi podać sterydy na płucka dla maluszka. Jeśli szyjka będzie się dalej skracać to czeka mnie dłuższy pobyt.
__________________
8 lat starań. 2 iui- beta hcg 21.07 -7, 23.07-40, 28.07- 874, 5.08- 20083,00 |
|
|
|
#3442 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Sunshine dlugisc szyjki bylaby okej gdyby nie to ze miekka cholercia
Zycze zeby sie nie skracala!! Bedzie dobrze, zobaczysz ️ sterydy nie zaszkodza a moga pomoc, nosek do gory!
__________________
Mikołaj <3 01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3 |
|
|
|
#3443 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 702
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
dla położnych to też raczej średnia przyjemnośc to golenie tych, które nie zdążyły Cytat:
![]() Cytat:
brawka za ogarnianie egzaminów ![]() Cytat:
![]() co do jedzenia w szpitalu to mam nadzieje ze nie bedzie az tak tragicznie w sumie tylko raz byłam w szpitalu ale z ostrą grypą żołądkową wiec jedyne co miałam okazję jeśc to kleik i suchary choć czytając te opisy posiłków to moze i lepiej dla mnie ![]() Cytat:
|
|||||
|
|
|
#3444 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 12 833
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Podziwiam ![]() Cytat:
U nas nie podają picia do posiłków. Jest czajnik i możesz sobie zrobić. Oczywiście jest tez szpitalna herbatka... Mój TŻ dziś przekochany <3 zrobił mi pyszne kanapki, ogarnął pokój |
||
|
|
|
#3445 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Będzie dobrze |
|
|
|
|
#3446 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Sunshine no co ty..... Kurka, trzym sie..
Swoją droga to ciekawe, jak rznie lekarze te nasze szyjki traktują. Jedne przy 2-3 cm juz do szpitala a inne mniej niz 2 cm i leżenie w domu... Minimonix ten zestaw bedzie ok/ DO KONTUROWAINA? http://allegro.pl/smashbox-step-by-s...009583111.html |
|
|
|
#3447 |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
o kurcze, trzymaj się. Dobrze, że dostaniesz sterydy i będziesz pod opieką.
__________________
|
|
|
|
#3448 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
Masakra no u mnie nigdy tak nie było wiec naprawdę podziwiam.... ALe uparciuchy z Was obojga....---------- Dopisano o 20:57 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ---------- Cytat:
i aż mąż sie pyta z czego tak rechocze to mu mówie też sie uśmial i mówie do niego że jakbyśmysie wszystkie spotkały w barze to napewno by nas wyprosili
__________________
Nasz wielki cud
|
||
|
|
|
#3449 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Dzięki dziewczynki
LEWATYWA Ja bez lewatywy nie rodzę. Jak mi nie zrobią to nie rodzę i koniec. KALAFIOR CIĄŻOWY 1. jak byłam u rodziców to gdzieś tam wychodzimy i tak patrzę na brata a ten ubiera bardzo fajną kurtkę. Mówię do niego: -Młody zawalistą masz kurtkę - po czym jego mina mówi mi, że coś nie tak powiedziałam. Brat na to: -Sama mi ją kupiłaś Ja nie wierzę. Wyśmiałam go, owszem pamiętam, że jesienią kupiłam mu dwie kurtki, ale takiej fajnej to nie pamiętam. No i on do mnie: -znalazłaś ją w sklepie, kazałaś mi przymierzyć i poszłaś mi ją kupić. 2. Brat wchodzi z kubkiem herbaty. Mówię do niego, że ma zarąbisty kubek! On do mnie znów tą dziwną minę zrobił i mówi: -Kupiłaś mi go na urodziny No nie wierzę! pamiętam, że kupiłam mu kubek, ale żeby taki ładny? ![]() 3. Koleżanka mi opowiada o jakiś tam nagraniach i ja ją pytam czy mi by wysłała bo fajnie je opisała. A ona do mnie zdziwiona: przecież Ty mi je wysłałaś. Wychodzi na to, że razem ze wzrokiem (naprawdę jest tragicznie , umówiłam się na środę do okulisty) zepsuł mi się mózg ![]() Przynajmniej ta część odpowiedzialna za pamięć. Teraz wszystko notuję - tzn wszystkie spotkania i co mam zrobić bo po tygodniu sobie przypominam, że miałam dziewczynie na vinted obwód bluzki wysłać.... CICHE CHWILE no to tak raz mnie mąż wkurzył i się obraziłam. Ale żeby wszystko było potem jasne = mąż jest typem człowieka, który bardzo mało mówi.No i byliśmy z mężem pokłóceni. Nie odzywamy się do siebie cały dzień. Po czym on mnie wieczorem o coś najzwyczajniej w świecie pyta. Ja zdziwiona i go pytam: wiesz, że jesteśmy pokłóceni i się nie odzywamy do siebie? A gościu w śmiech i : Naprawdę? To ile już się kłócimy? I o co się kłócimy? No prze typ! a ja cały dzień przeżywałam, analizowałam, na zmianę byłam zła i smutna I miałam czasem wyrzuty sumienia bo myślałam, że on na mnie zły tak jak ja na niego. No i to był jedyny dzień w którym byliśmy pokłóceni i się nie odzywaliśmy. Tak normalnie to od razu wyjaśniam sprawę bo inaczej cały dzień bym się gryzła (a takie gryzienie się mnie wykańcza psychicznie więc wolę szybko wyjaśnić i szybko się pogodzić Cytat:
![]() Cytat:
__________________
2009 początek naszej miłości 01.05.2015 ![]() 13.04.2016 Sara
21 tc |
||
|
|
|
#3450 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 485
|
Dot.: Mamusie kwietniowe - część V :-)
Cytat:
![]() Mężczyźni czasem nie rozumieją że to co mówią może nas zranić. Czasem dobrze im to uświadomić |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:09.









3 maj sie kochana...jak juz z bolu nie wytrzymujesz to polecam dluga ciepla kapiel...rozluznia na chwile chociaz a i poplakac w spokoju z bolu mozna...i z bezsilnosci...
lewatywa to wlany plyn przez rurke w odbyt, musisz pochodzic i doslownie max 10
chce żebyście wiedziały na co sie szykować. Także pamiętajcie-nakładka na kibelek (ta jednorazowa z rossmanna) i swoj papier.
tak jak mowisz, nigdy nie wiadomo...bo jak sie zacznie dziac cos niepokojacego wg Ciebie to logiczne ze pierwsza mysl bedzie "jade do szpitala" a nie "ide sie golic"
zycie i zdrowie maluszka i nasze jest w tej kwesti niepodwazalnie najwazniejsze



to wrzucam 

️
️
Zycze zeby sie nie skracala!! Bedzie dobrze, zobaczysz


, umówiłam się na środę do okulisty) zepsuł mi się mózg 

