|
|
#1591 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Moj tez mowi ze jeszcze teraz nie, ale niedlugo i zebym mu zaufala i ze on niczego tak w zyciu nie pragnie jak tego bym byla jego zona, abysmy byli razem przez cale cyie.I wiesz ja mam chyba wiecej lat od Ciebie tez mnie czasem dopada taka chandra bo czasem chcialabym juz byc zareczona...Ale powiem Ci ze teraz patrze na to jaki jest dla mnie, na jego czyny, gesty, a na pierscionek na palcu poczekam. Kazdego dnia pokazuje mi jak bardzo mnie kocha i mu na mnie zalezy i to jest najwazniejszePatrz na to jaki jest dla Ciebie, czy troszczy sie o ciebie, zabiega, poazkuje ze mu na Tobie zalezy a reszte zostaw wlasnemu biegowi..Czasem nie warto takich rzecsy przyspieszacWiecie a ja mam inny problem ![]() Wy macie latwiej bo wiekszosc z Was nie mieszka z rodzicami..Czasem nie umiem sie dogadac z moja mama Dzis mnie bardzo zdenerwowala ![]() Jak sie czasem klocimy z Tz o bzdury i szybko godzimy to pyta sie czy wszystko ok?A jak jest wszystko dobrze nie klocimy sie, jestesmy szczesliwi i milosc kwitnie..No to jej przeszkadza A ogolnie przeszkadza jej to ze jak on jest u mnie/mam swoj pokoj/ to ogladamy sobie film jakis albo telewizje albo przytulamy sie lezac obok siebie na kanapie I to juz jest wedlug niej złe, bo dlaczego nie siedzimy??Tylko lezymy??To juz jest problem...albo jak Tz raniutko przyjedzie i chce sie godzinke zdrzemnac kladac mi glowe na kolanach, bo jest mu dobrze i tak spokojnie przy mnie to ze jak on tak moze???Ze bez sensu..Ze akurat mamy isc na spacer kiedy ona uwaza ze powinnismy..Bo ona tak nie robila, nie postepowala, bo ona chce dla mnie dobrze...Tylko pytanie co ja zlego robie??To ze sie polozymy przytuleni do siebie..Bo wedlug niej to nie wypada, bo jak on moze spac?Ja choc ja bardzo kocham to nie umiem z nia rozmawiac i nie mam cierpliwosci. Przeszkadza jej tez to ze moj Tz ma siostre pod swoja opieka i ta siostra bedzie mieszkac za jakis czas z nami kiedy my zamiekszamy razem..Ale to ze on jej nie chce zostawic, ze wykazuje sie wielka odpowiedzialnoscia bo nie pozwala na to zeby trafila do domu dziecka, bo matka sie nia nie zajmuje..to nie jest dla niej wazne..Ze inny facet czy chlopak bo ma 26 lat dalby sobie spokoj a jemy jednak zalezy na losie siostry bo ja kochaNie wiem czy wasze mamy tez tak maja??? Ja czasem nie mam juz sily
|
|
|
|
|
#1592 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1593 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
anitka ale masz odpowiedzialnego chlopaka zazdroszcze bardzo dobrze ze sie siostra chce zaopiekowac
mama sie nie przejmuj ..moja nigdy nie mowi ze widzi w czyms problem ale tez to czuje ze jak by wlazla do pokoju a bysmy lezeli to jakos by jej to niepasowalo chociaz w tym nic zlego ..ja sie wstydze mu siasc na kolanach przy jego rodzicach np .. no moze z niektorymi rzeczami twoja mama przesadza ze np teraz macie isc na spacer itp .. u mnie by to bylo niedo pomyslenia ale ja mam ze swoja inne problemy ..takze nie wiem jak ci pomoc ..ogolnie ciezko sie dogadac z rodzicami . ja ze swoja tez nie wiem jak postepowac a wkurza mnie strasznie z roznymi pierdołami
|
|
|
|
#1594 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Famme no to ja w takim razie nie rozumiem twojegoTZ. tak jakby ci robil na złosc... mówiłaś wszystko aby nie bokser: ma boksera. chcesz ksiązke- masz kolejna koszulke...
|
|
|
|
#1595 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
madzielenka jstes bardzo ladna masz fajna figure..pozatym sprawiasz wrazenie osoby bardzoi milej z wygladu ..a ja to sie jakos w zyciu nie odwaze na pokazanie swich fot ..jakos nie lubie ..
|
|
|
|
#1596 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
chcialam tez kazdy samochod byle nie golfa kupil golfa
aa jak juz mi przynosi piwo to tyskie ktorego niecierpie i ciagle mu to mowie ato jest tak latwo zapamietac...ona nie cierpi tyskiego reszta ok ;D dlatego mi sie tez wypsło" ciemniak "we wczesniejszych postach bo poprostu gadasz cos do kogos przez kilka lat a ta osoba ciagle na odwrot to juz mozna cierpliwosc stracic dlatego tez tak wybuchlam jak uslyszalam ze zareczyny na wiosne a tak strasznie tak strasznie mi zalezalo przed zima jeszcze w tym roku ..napewno tez was nieraz wkurza wasi teżeci i sobie cos w duchu pomyslicie niezbyt milego o nich ...ja to wczoraj wlasnie mialam takie mysli " czy ten czlowiek choc raz zrobi cos do porzadku czy ja tak wiele wymagam juz nie pierwszy raz taka sytuacja w sumie to niech se ten pierscionek wsadzi po co wogole rozmawiac jak i tak mnie nie slucha jak i tak zrobi na odwrot "stad tez ten ton jak o obcym czlowieku bo on sie czesto zachowuje jak obcy czlowiek tu mnie kocha rozmawiamy a zdrugiej strony niezna moich potrzeb moich pragnien wogole jakby nie mial potrzeby ich znac bo po co i tak zrobi po swojemu i bedzie dobrze |
|
|
|
#1597 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
![]() |
||
|
|
|
#1598 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Sytuacja opisywana przez Ciebie u mnie ma miejsce bardzo często - dodatkowo pokój mam z siostrą (ale ona najcześciej w pracy do wieczora). Kiedy chcemy obejrzeć film, czy Tż wraca padnięty z pracy to wygodniej jest się położyć (mam sofę z takimi wielkimi poduchami) obok siebie, wtulić po prostu. Na początku mojej mamie to przeszkadzało bardzo, że jakto tak. Ale teraz już się przyzwyczaiła, zdarza nam się też razem zasnąć u mnie w pokoju, to tylko wychodzi na palcach. Z początku jej się to "źle kojarzyło", że nie wiem, skoro leżymy to może jakiś erotyczny kontekst to ma czy coś (???), na zasadzie "wypada/nie wypada". Ale tu przecież chodzi po prostu o bliskość i nie ma w tym nic gorszącego. Wyjaśniłam mamie, nie zmieniałam postępowania. Nie jest to zachowanie "olewające" czy coś w tym rodzaju, jesteśmy kulturalni, gdy ktoś do nas przychodzi (np któreś z rodziców pogadać) wstajemy, bo nie chcę żeby to było lekceważące. Ostatnio kiedy Tz był chory, spal przez większość czasu, a ja przynosiłam mu leki, koc etc. A potem położyłam się obok, głaskałam jego twarz i zasnęliśmy. Rodzice wchodzili do pokoju. Rozumieli. Spróbuj wytłumaczyć kontekst, niech mama powie, co jej tak na prawde przeszkadza? Obyczaje/konwenanse? Ja mam natomiast inny problem. Pokój mój nie ma zamka. Moja mama jest pedantką, przestawia wszystkie moje rzeczy, bo jej zdaniem wiecznie jest bałagan. Ale nie mam prywatności. Otwiera szuflady, szafę etc bo "sprząta". Giną mi dokumenty co wsadza je do teczek (u siebie w pokoju!), żeby nie zginęły, a potem nie wie gdzie są i o zgubę obwinia mnie. Nie ma możliwości, żebym wstawiła zamek, bo jest awantura z cyklu "dopóki u mnie mieszkasz!". Ale nie zdzierżę sytuacji, że: wracam do domu, a ona wchodzi do pokoju z tekstem "zobacz jak ładnie posprzątałam, jak czyściutko, oh i ah, a komodę przestawiłam, bo tam będzie lepiej, teraz to w tej szufladzie są skarpetki, to przeniosłam tak etc etc". Nigdy nie wiem w jakim stanie zastaną bądź co bądź MOJE terytorium, nie wiem czy jutro np nie przestawi mi szafy czy czego,ś w tym rodzaju. Bo tak jest lepiej. Jej zdaniem. Dobrze, że chociaż przestała czytać moje listy.!
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
|
#1599 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
To prawda jest odpowiedzialny i wierze ze uda mu sie uzyskac opieke prawna nad siostra.Szkoda dziewczynki bo ma 13 lat, wiec jeszcze moze miec szczesliwy i cieply rodzinny dom Wiesz ja rozumiem ze moglaby sie czepiac gdybym miala nie wiem 16czy 20 lat o to ze ogladamy tv przytuleni do siebie czy lezac na kanapie w moim pokoju kiedy jestesmy sami../bo wiadomo ze jak inni sa ludzie no to potrafimy sie zachowac/ |
|
|
|
|
#1600 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja tez mieszkam z rodzicam. w domku mam swoje 2 pokoje: dzienny oraz sypialnie z duzym łożem i TV. jak TZ przychodzi do mnie to od razu idziemy do sypalni
mam jak cos chce puka zawsze i nie przeszkadza jej nigdy to ze jak wchodzi to my lezymy przytuleni do siebie.
|
|
|
|
#1601 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madlen
Widzisz moja nie rozumie tego ze on moze byc zmeczony i chce sie polozyc Moj tz tez jest kulturalny i wiadomo ze jak ktos wchodzi to wstaje, czy to tata czy mama no normalnie jest kulturalny czy obydwoje wstajemy..Umie sie zachowac w kazdej sytuacjiAle dla niej to przeszkadza bo mamy siedziec i gadac non stop...Ech dzis to ja sie z nia nie dogadam bo tak naprawde to nie wiem o co jej chodzi.. ![]() A co do Twojej mamy to uwazam ze powinnas jej powiedziec ze nie lubisz kiedy ktos Ci przeklada rzeczy i ze cenisz sobie swoja prywatnosc, moze wytlumacz jej ze Ty jej rzeczy nie przekladasz, nie chowasz gdzie indziej..Ja tez tego nie lubie i swoja oduczylam tego ukladania mi na polkach czy w segmencie. To jest moja prywatnosc i wiem gdzie co mam gdzie mam swoje skarby
|
|
|
|
#1602 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
znow sie nalazilam, padam. TZ mi roze dal tak bez okazji a potem karmil batonikami. widzialam ze byl glodny ( po 12 h w robocie to nie dziwne) i zaproponowalam zapiekanki ale zostalo mu tylko 10 zl do wyplaty a ja nic nie wzielam
no coz-nastepnym razemFemme to faktycznie jakby Ci na zlosc robil. moj az taki nie jest. Wie jakie lubie piwo i takie mi kupuje, jak mowie ze lepiej wyglada w niebieskiej niz zielonej bluzce to kupuje niebieska itd Anitko my na szczescie nie mamy takiego problemy z rodzicami. tak szczerze mowiac to na poczatku i u mnie i u TZa nie czulismy sie zbyt swobodnie przy mamie i siedzielismy grzecznie obok. ale teraz...siedzimy przytuleni, obejmujemy sie, dajemy sobie buziaka. czasem jak mama cos chce i wchodzi do pokoju to widzi ze lezymy objeci i nawet nam sie nie chce ruszyc i nigdy nie uslyszalam ze tka nie wypada czy cospamietam taka smieszna sytuacje. TZ u mnie spal- wtedy zwykle spie bez pizamy, w samej bieliznie. wstaje rano,zakladam od razu jeansy na dol i wychodze do kuchni. a mama mnie zabila tekstem: co ty, w spodniach spalas. ale buraka spalilam. ale bezczelnie sie pytam: a Ty myslisz ze w czym TZ u mnie spi, pizamy tu nie ma![]() i po co ja do domu wracalam ojciec znow pijany. to juz chyba z 4 tydzien bedzie
__________________
|
|
|
|
#1603 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ech.... znowu złapałam dołka
![]() ![]() ![]() nie chodzi o Tz z nim jest wszystko super, chodzi o mase innych rzeczy, które się dzisiaj na siebie nałozyły ![]() Słucham "ruchome piaski" various manx
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#1604 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() widzisz moze wy macie mlodsze mamy, moze to roznica wieku, moja ma 65 i choc jestesmy razem z Tz od kilku lat, to ona krzywo sie na nas patrzy kiedy on nocuje u mnie czasami Tata bez problemu : smieje sie tylko badzcie grzeczni i usmiecha pod nosem..a mama zaraz swoje..Ze kto to widzial itp..Ech szkoda gadac, ona sie nigdy nie zmieni..
|
|
|
|
|
#1605 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
moja mama ma 46 lat. a i tak z TZ nie sypiamy u siebie jak sąrodzice w domu... tok jakos mi głupio
|
|
|
|
#1606 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#1607 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
moja mama ma 49 lat. TZa ponad 60 ale i ona jest taka na luzie. chociaz moze u niej to dlatego ze przy tylu dzieciach to szkoda sobie glowe zawracac i jej to juz chyba nic nie zdziwi
![]() moj TZ zaczal u mnie sypiac jakos po 5 miesiacach razem. i nie bylo problemu. sama proponowala zeby zostal bo a to pozno ,a to pogoda brzydka. ja do TZa zaczelam jezdzic po jakis 7 miesiacach. a teraz nocuje u niego 2-3 razy w tygodniu i tez jest ok
__________________
|
|
|
|
#1608 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
jejku jak ja bym chciała spać z TZ...
|
|
|
|
#1609 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
to az taki problem?
mi na poczatku tez dziwnie bylo ale teraz wszyscy sie przyzwyczaili. normlany widok to kiedys TZ wychodzacy ode mnie o 7 rano do pracy a teraz ja wracajaca ok 7 rano do domu od TZa![]() juz nawet planujemy mily srodowy wieczor. winko, ciasto, 2 dobre filmy i My...fajnie
__________________
|
|
|
|
#1610 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1611 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja u mojego tez nieraz nocowalam i bylo super ..teraz nie chce zebym zostawala u niego na noc ..spi z psem ktory zajmuje 2/3 lozka i przeciez niemozna go wywalic wiec dla mnie juz nie ma miejsca...
(a ja mu mowilam jak bardzo nie lubie bokserow ;/) zreszta nawet jakbym sie zmiescila to pies by sie wepchnal miedzy nas albo by mnie zrzucil i wogole wstalbym cala posiniaczona bo bydle skacze nienauczyli go ze tak nie wolno..nieraz mi przywali lbem w noge albo w nos .. ja jestem osoba ktora lubi miec wszystko poukladane itp jak sie cos dzieje nie po mojej mysli to jestem rozdrazniona i denerwuje sie nie raz zbyle czego ogolnie mam zawsze nastawienie wszystko przeciwko mnie ....stad tez moze moje ciagle pesymistyczne posty (bo zwrocily niektore z was uwage ze ja jak cos juz napisze to zieje ode mnie jadem) ale naprawde nie widze nic pozytywnego w moim zyciu od dluzszego czasu..i naprawde nie mam sie czym chwalic |
|
|
|
#1612 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Jestem mocno zszokowana Swiadmie lub nieświadomie robi wszytsko na przekór Tobie samochód, pies, nawet piwo przynosi Ci nie takie jak lubisz. A to że spi z psem zamiast z Tobą to no comment, widac ze za nic ceni sobie Twoje dobro, twój komfort, przynajmniej takie mam wrażenie. Po Twoich postach wytworzył mi się nieinteresujący obraz Twojego Tz. Wybacz, ale takie rzeczy o których ty tu piszesz to mi sie w głowie nie mieszcza
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#1613 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Femme a dlaczego nie moze psa z pokoju wywalic?? zamknąc drzwi i zajć sie toba??
|
|
|
|
#1614 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
no wiec sami widzicie czuje sie ciagle jakby wszystko i wszyscy robili mi na przekor
no i jak byla kwestia mieszkania jak uslyszalam od tz cos w stylu ze biedny pies co on zrobi bez swojego pana i ze szkoda mu sie wyprowadzac bo zadziej bedzie mial psa i pies bedzie mial problem wstylu kto go teraz bedzie wyprowadzal to tez sie podlamalam niby sie potem okazalo ze tz zartowal ze to wcale nie taki problem no bo juz ten brat sie bedzie musial w koncu psem zajac i jednak chce ze mna mieszkac ale sprostostowal to za pozno jak uszla ze mnie czesc energi w zwiazku z urzadzaniem mieszkania i mnie wszystko przestalo cieszyc a wduchu sobie myslalam jeszcze tak ( no i widzisz jakbys mnie posluchal kilka lat temu i bys wzial jakiegos malego pimpusia zamiast boksera to jakbysmy sie wyprowadzali to bysmy go wzieli ze soba zreszta moglabym go wyprowadzac bo przeciez z malym psem sobie poradze i wogole dalabym sobie z nim rade... a tego boksera to ani wyprowadzic bym niedala rady bo by mi sie wyrywal i robil co chcial a w mieszkaniu by po mnie lazil i skakal i drapal bo niby sie bawic chce ale dotej pory nikt nierozumie tego ze mnie to boli jak wielki pies po mnie skacze nieraz to sie nawet rozplacze ..raz mi zacharatal pies ucho pazurami i mi leciala krew a tz nic na to przeciez nic mi sie niestalo ) |
|
|
|
#1615 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
a jak np bym zostala na noc i bysmy wywalili psa z pokoju i chcieli spac razem cala noc to gwarantuje ze nikt by sie niewyspal cala noc byly by warczenia jeczenia psa harmider az by drzwi wywalil .. poprostu ten pies robi co chce nikt go nieoduczal a teraz ja na tym cierpie |
|
|
|
|
#1616 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko!
No to fajnie masz..Moja tez jest kochana i wiem ze chce dla mnie dobrze, ale tak jak mowicie dziewczyny to jest chyba zwiazne z jej wiekiem,przekonaniami. Ww jej czasach bylo to nie do pomyslenia lecz teraz jest inaczej i ona nie bardzo potrafi to zrozumiec. U Tz oczywiscie nie ma problemu zebym nocowala, a sam cieszy sie jak dziecko, bo zdarza sie to moze raz w miesiacu albo rzadziej he he No a u mnie to juz w ogole od wielkiego swieta, hi hi...I to raczej sie nie da tak zeby rodzicow moich nie bylo w domu bo obydwoje juz nie pracuja i nocki spedzaja w domku Madzialenko! Bardzo sympatyczne te Twoje zdjecia, widac ze jest ciepla i pelna optymizmu kobietka ![]() Lemoorko Dopiero teraz zdazylam przeczytac Wierze ze odnajdziesz swoj spokoj i ukojenie po Tym co jest teraz tak ciezkie w Twoim zyciu..Pomodle sie w Twojej intencji A teraz przesylam gorace buziaki Femme Pierscionek nie jest najwazniejszy.Najpierw odbudujcie relacje miedzy soba jesli obydwojgu Wam zalezy na zwiazku..Porozmawiajcie ze soba, powiedz co Ci sprawia przykrosc, ale bez krzyku i zlosci. powiedz czego oczekujesz, ze wazne sa dla Ciebie drobne gesty itp...a potem daj mu wolna reke i zobaczysz co zrobi. A z decycja o zamieszkaniu poczekajcie..Niech on pokaze ze mu na Tobie zalezy |
|
|
|
#1617 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madzialenko ale my spalismy u siebie zanim sie zareczylismy
![]() Femme to wszystko co tu piszesz to jakies chore jest
__________________
|
|
|
|
#1618 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Lemooreńko
![]() Madziu - a masz jakieś zdjęcie na którym stoisz możliwie wyprostowana przodem do aparatu i widać jak najwięcej ciała? takie będzie najłatwiej przerabiać ![]() edit: ale z Ciebie laska
|
|
|
|
#1619 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
zeby on tylko zrozumial pewne sprawy , ja juz mu wszystko powiedzialam co czuje co bym pragnela , tak bardzo bym chciala zeby on cos zmienil w koncu i bardziej sie zajal naszym zwiazkiem bo w pojedynke to ciezko mi bedzie cokolwiek zdzialac
|
|
|
|
#1620 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:31.





i ze on niczego tak w zyciu nie pragnie jak tego bym byla jego zona, abysmy byli razem przez cale cyie.I wiesz ja mam chyba wiecej lat od Ciebie tez mnie czasem dopada taka chandra bo czasem chcialabym juz byc zareczona...Ale powiem Ci ze teraz patrze na to jaki jest dla mnie, na jego czyny, gesty, a na pierscionek na palcu poczekam. Kazdego dnia pokazuje mi jak bardzo mnie kocha i mu na mnie zalezy i to jest najwazniejsze
I to juz jest wedlug niej złe, bo dlaczego nie siedzimy??Tylko lezymy??To juz jest problem...albo jak Tz raniutko przyjedzie i chce sie godzinke zdrzemnac kladac mi glowe na kolanach, bo jest mu dobrze i tak spokojnie przy mnie to ze jak on tak moze???Ze bez sensu..Ze akurat mamy isc na spacer kiedy ona uwaza ze powinnismy..Bo ona tak nie robila, nie postepowala, bo ona chce dla mnie dobrze...Tylko pytanie co ja zlego robie??To ze sie polozymy przytuleni do siebie..Bo wedlug niej to nie wypada, bo jak on moze spac?Ja choc ja bardzo kocham to nie umiem z nia rozmawiac i nie mam cierpliwosci. Przeszkadza jej tez to ze moj Tz ma siostre pod swoja opieka i ta siostra bedzie mieszkac za jakis czas z nami kiedy my zamiekszamy razem..Ale to ze on jej nie chce zostawic, ze wykazuje sie wielka odpowiedzialnoscia bo nie pozwala na to zeby trafila do domu dziecka, bo matka sie nia nie zajmuje..to nie jest dla niej wazne..Ze inny facet czy chlopak bo ma 26 lat dalby sobie spokoj a jemy jednak zalezy na losie siostry bo ja kocha








i nigdy nie uslyszalam ze tka nie wypada czy cos

Tata bez problemu : smieje sie tylko badzcie grzeczni i usmiecha pod nosem..a mama zaraz swoje..Ze kto to widzial itp..Ech szkoda gadac, ona sie nigdy nie zmieni..





