Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-10-29, 15:55   #1561
caperucitaroja
Rozeznanie
 
Avatar caperucitaroja
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 935
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Owszem, Szatanie do mnie mowi, albo i gorzej. Nie chcialam Ci podbierac "Modlichy", ale nic innego mi do glowy nie przyszlo, ha,ha.
Spadam na urodzinki. Pa,pa
caperucitaroja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 15:57   #1562
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez caperucitaroja Pokaż wiadomość
Owszem, Szatanie do mnie mowi, albo i gorzej. Nie chcialam Ci podbierac "Modlichy", ale nic innego mi do glowy nie przyszlo, ha,ha.
Spadam na urodzinki. Pa,pa
Nie mi, nie mi, to Mąż wymyślił i mówi tak do mnie czule "Modliszko moja" Strasznie romantyczne, prawda?

Ale z nas czarownice tu
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 15:58   #1563
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
a dziewczyny spoza warszawy beda plakac w poduszke ze nie mogly byc na spotkaniu
ja tez
Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
No to jestem jedyna.
Z niedzielno poniedzialkowym dołem.
nie jedyna. ja dzis rano pisałam ze mam dołka... czuje sie gorsza od innych
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:00   #1564
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

ja dopiero wróciłam do domu, witam Was kochane po weekendzie moj był bardzo udany

Melodio, Sanetko, Madziu - cieszę się, że smutki za Wami

Elianko, Haniu, Dzino - wizażowy chorób nadal grasuje jak widzę, przesyłam wirtualnego mordercę wirusów

Madlen - kochana, trzymaj się, tyle trudnych kroków już za Tobą, napewno dasz rade

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Właśnie tak sobie myśle, że ta moja obsesyjna kontrola nad wszystkim w chwili obecnej z tamtego właśnie wynika... Do dziś ciężko mi sobie poradzić z sytuacjami, na które nie mam wpływu i nad którymi nie mam kontroli...
Ciociu Hihi znowu możemy sobe podac rece

Wow, Femme, to mu pojechałaś (należało mu się :P )

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Czerwone - O_o

Komentarz : z całym szacunkiem, ale mnie się wydaje, że żadne z was nie jest gotowe na zaręczyny, a tym bardziej na ślub.
Przeczytaj sobie czerwone fragmenty i pomyśl.
Ja zbieram sczękę z podłogi.
Nie wyobrażam sobie takiej relacji i traktowania się nawzajem z osobą z ktora potencjalnie zamierzam wziąć ślub.

O_o
co do gotowości to się zgadzam
ale co do wybuchu Femme - ja ją rozumiem, po tym wszystkim co odwalał Tz.

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Apolonio ja nie rozumiem problemu. Nie jestem w stanie dokładnie odzwierciedlic w swej wyobrazni przebiegu wydarzen, atmosfery imprezy.
Gdyby mój TZ cos takiego powiedzial do znajomej po wczesniejszych przekomarzankach i zartobliwym toku rozmowy, puściłabym taki tekst mimi uszu...moze nawet by mnie to rozbawilo.
ja tak samo może strzeliłabym niby-focha, żeby się podroczyć z Tż
ale, tak jak napisała Hania, nie znam kontekstu, tonu itp.

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
femme ja nie wiem jak to jest ale zawsze jak czytam Twoje posty to mam wrażenie ze piszesz o jakims obcym facecie a nie o TZ.
Tak jakbyscie w ogole nie byli ze soba związani, jakbyscie nie rozmawaili nie podejmiowali wspolnych decyzjii. Jakies takie dziwne to jest.
Jakby ten Wasz zwiazek to był jakis mechanizm, drętwy scenariusz a nie prawdziwy, naturalny, uczuciowy związek.
bardzo trafne niestety

Natali -
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:02   #1565
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
w sumie to mnie nawet rozsmieszyl. bo napisalam ze nie bede mu juz glowy zawracac i sama sie przejde wieczorem jak zawsze. od razu napisal ze jeszcze zadzwoni
pod tym wzgledem to jest troche nadopiekunczy. czuje sie jak male dziecko jak mnie nawet o 18 odprowadza pod sam dom bo juz jest ciemno i jeszcze mi sie cos stanie
Moja droga teraz to juz o 16 trzeba pod dom odprowadzać.
Mnie nadopiekunczosc TZ na początku z rownowagi wyprowadzała. Ja zawsze byłam taka niezalezna, nigdy niczego sie nie baalm (a to juz naiwnosc). Sama z imprezy potrafialm na piechotę wracac o 3 w nocy i nawet przez mysl mi nie przeszło że cos może mi sie stac.
Pojawił się TZ i nowe zady zaczoł wprowadzac. Po zmroku nawet po bułki do sklepiku obok bloku wyjsc sama nie moge. ...

....i tak się przyzwyczaiłam do tej opieki ze teraz sama się boję po ciemnicy chadzac.

Własnie mąz przyjechał po mnie. Pedze nadrobic zaległosci w przytulaniu.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:08   #1566
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Apolonio teraz sytuacja mi się wyklarowała. Skoro ona wydzwania do Tojego TZ, pózniej usłyszałas taki tekst mogłas poczuc sie niepewnie.
W kazdym razie w takiej sytuacji tez bym się wkurzyła. Byłabym po prostu zazdrosna.
Tak więc poczucie humoru- poczuciem humoru, w tym przypadku sytuacja wcale nie jest zabawna.
Wlasnie wydaje mi sie, ze jednym banalnym stwierdzeniem udalo mu sie idealnie zadac mi ,, moze nie cios, ale "ciosek" Dla mnie takie teksty to jest juz flirt. No i rzeczywiscie bylam zazdrosna Ja nie mowie do obcych facetow takich zawoalowanych tekscikow, ale moze powinnam zaczac?? tez jestem podla i zmijowata kiedy trzeba. A w ogole to ciekawa jestem jak zareagowal pozniej chlopak tej dziewczyny????? :/

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
A ja, zgodnie z Modlichową natura wzięłabym go pod ramię i powiedziała, że idziemy do domu, bo... cokolwiek i finał Na pewno nie męczyłabym się do końca imprezy...

A na koniec na pewno zapytałabym Męża "Co to w ogóle było???" Z taką miną na końcu właśnie...

Takam durna baba
No ja zadalam swojemu to pytanie ale jak widac: przesadzam i dlaczego sie czepiam, przeciez on jest towarzyski i to NIC nie znaczylo. Mialam ochote zrobic mu krzywde

Cytat:
Napisane przez caperucitaroja Pokaż wiadomość

A moj tez ma Modlichowa nature i by nie poszedl, a w domu jeszcze, by mi kazanie zrobil, ze nie znam sie na zartach i tyle. Ja tam zawsze sie przemecze a potem w domu sobie go na rozmowe biore i mowie, ze nie zycze sobie zartow w moim towarzystwie na ktorych sie nie znam.
Tak, ja tez mu to powiedzialoam, zero takich tekstow wiecej bo jak uskysze jeszcze raz to moze spadac. Ale na serio sie zastanawiam, jesli takie teksty padaja w mojej obecnosci, to jakie padaja gdy mnie NIE MA?.......

Najgorsze jest to, ze zdazylam juz ja troche poznac i uwazam ze ona i jej facet to bardzo fajni ludzie. Ale niestety tym razem juz przesadzila. Nie mam ochoty jej widziec. A zaraz moj wraca z kursu na ktorym byli oboje, ciekawe czego sie dowiem...... Wku.wiona jestem

PS> mam ochiote sprawic, zeby on sie poczul o mnie zazdrosny. Naprawde bardzo bym chciala mu to zrobic

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
ja tak samo może strzeliłabym niby-focha, żeby się podroczyć z Tż
ale, tak jak napisała Hania, nie znam kontekstu, tonu itp.
Vadi, to byly takie przepychanki slowne w tonie zartobliwym ale do cholery jasnej chyba trzeba wiedziec kiedy przestac? Moj chlopak mialam nadzieje, ze juz mnie dosyc dobrze zna i wie na co reaguje alergicznie. Ale neistety, niestey... kiedy trzeba byl milym dla kolezaneczki , wlasna kobieta sie nie liczy!!
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:09   #1567
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Vadi mi nie przeszło ;(
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:11   #1568
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Madziu - to ja chyba czegoś nie doczytałam :|

Sanetko - co za małpa na tych zakupach, trzeba ja było prawm prostym potraktować ;D

a co do Femme to z 1 strony zgadzam się z tym, co piszą dziewczyny - z samych Twoich postów widać w Tobie dużo żalu i złości, widać, że między Wami coś nie gra i jest dużo niedopowiedzianych i niewyjaśnionych rzeczy, ale z 2. ją rozumiem i wiem, co ją do tego doprowadziło.
tylko rozmowa może tu coś zdziałac.

Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
wiecie co chyba sie powinnam rozstac z tz moze faktycznie mam inne oczekiwania co do zwiazku niz on..myslalam ze sie rozumiemy ..zawsze rozmawiamy jakie kto ma zdanie na rozne tematy ..a tu wyszlo ze mi przytakiwal a wcale nie mial zamiaru zrobic tak jak sobie wymarzylam ...bo mu mama powiedziala oswiadcz sie na wiosne bedzie ladna pogoda i fajniej wtedy bedzie zrobic impreze zapoznawczo rodzinna.....
Jezu, MAMA za niego podejmuje takie decyzje???

Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
od roku nie zrobil nic zeby mnie zaskoczyc ..tylko ciagle ja nad nim latalam skakalam dwoilam sie i troilam za pozno zorietowalam sie ze to on powinien latac za mna ..staralam sie to naprawic od paru miesiecy ale bezskutecznie on nie pisze mi sms ze mnie kocha bo ja mu tez nie pisze ..i tak wygladac zaczelo jego podejscie do mnie..
związek, w ktorym kobieta sie dwoi i troi a pan i władca łaskawie czasem okaże zadowolenie NIGDY PRZENIGDY nie kończą się dobrze :/
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:20   #1569
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Vadi w takiem razie napisze jeszcze raz Mam jakis dołek (może to przez pogode sie nasilił) ale jak sobie ostatnio duzo o moim zyciu myslałam to zdałam sobie sprawe ze wszystkie moje kolezanki sa zareczone, planują sluby itp. a ja nic... i poczułam sie taka gorsza i tak bardzo jest mi smutno teraz. nie chce tego mówic TZ, nie chce nic naciskać...
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:30   #1570
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Madziu - Czas/wiek zaręczenia się nie gwarantuje szczęścia w małżeństwie, prawda? ani nie świadczy o tym, że kochają je bardziej niż Twój Tż Ciebie

Cytat:
Napisane przez .Apolonia. Pokaż wiadomość
Vadi, to byly takie przepychanki slowne w tonie zartobliwym ale do cholery jasnej chyba trzeba wiedziec kiedy przestac? Moj chlopak mialam nadzieje, ze juz mnie dosyc dobrze zna i wie na co reaguje alergicznie. Ale neistety, niestey... kiedy trzeba byl milym dla kolezaneczki , wlasna kobieta sie nie liczy!!
skoro to była jakaś prowokująca Twojego Tż laska, to też bym była wściekła, ale bardziej na nią, niz na Tż
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:37   #1571
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Vadi w takiem razie napisze jeszcze raz Mam jakis dołek (może to przez pogode sie nasilił) ale jak sobie ostatnio duzo o moim zyciu myslałam to zdałam sobie sprawe ze wszystkie moje kolezanki sa zareczone, planują sluby itp. a ja nic... i poczułam sie taka gorsza i tak bardzo jest mi smutno teraz. nie chce tego mówic TZ, nie chce nic naciskać...
I bardzo dobrze robisz. Nie wspominaj o tym temacie. Ja zauwazylam, ze przez ten watek mam jeden zly nawyk, ciagle patrze na rece nowopoznanych dziewczyn , czy maja piersionki czy nie Ja sama bym chciala byc zareczona, ale do slubu mi sie nie spieszy, o nie!! Kiedys, oczywiscie tak
Ja wczesniej w ogole nie rozmawiam na ten tamat z moim. Przezylismy rok razem bez zadnych na ten temat planow, dopiero kiedys w klotni wyszedl ze mnie ten temat. wiem, ze zle wyszlo..:/ teraz jestemsy 2 lata razem i podczas tej klotni sie dowiedzialam, ze moj nie planuje nic przed koncem studiow. (jestesmy oboje na 5tym teraz) Oczywiscie go wysmialam, ze niby wczesniej sie nie da bo co? I tak mieszkamy razem, razem wydajemy swoje pieniadze, razem kuoujemy rzeczy etc No ale nie ma juz sensu go pytac. Na chwile obecna zreszta czuje, ze cos jest miedzy nami zle, zastanawiam sie, czy moj bardzo zly nastroj ostatnimi czasy to fakt, ze cos sie konczy, czy dlatego ze mam zly natsroj to jest zle... I nie umiem znalezc odpowiedzi. Niestety wiem, jakie byly symptopmy konca mojego wczesniejszego zwiazku i teraz czuje sie troche podobnie. Boje sie...
Madzialenko, bardz cierpliwa. Postaraj sie miec dobry humor (wiem, latwo powiedziec , zreszta moiw to osoba o sklonnosciach depresyjnych..) Ale z doswiaczenia wiem, ze dobry humor i ujmujacy styl bycia to cos, czemu mezczyzni nie potrafia sie oprzec.. Wiec, smutki precz
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:41   #1572
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
Madziu - Czas/wiek zaręczenia się nie gwarantuje szczęścia w małżeństwie, prawda? ani nie świadczy o tym, że kochają je bardziej niż Twój Tż Ciebie
Ja wiem że ani wiek ani czas nie gwarantuja szczęscie. ale ja tak bardzo potrzebuje tego małego kroku naprzód. A nie ze od tylu lat jestem na tym samym etapie dla niego.. tak bardzo pragne tych zareczyn, jakis konkrestnych planów.. chce poczuc ze on tez mysli o mnie powąznie. niby mówi mi ze chce tego ale kiedys... nie jest to konkretnie sprecyzowane i takie kiedys może trwac jeszcze wiele lat.. kiedy to wszystkie moje znajome będa juz po slubie,itp. wiem, przemawia przeze mnie zazdrośc... ale ja tak bardzo tego potrzebuję
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:47   #1573
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość


skoro to była jakaś prowokująca Twojego Tż laska, to też bym była wściekła, ale bardziej na nią, niz na Tż
Wydaje mi sie, ze ona mogla sobie probowac z nim poflirtowac, ale wtakim razie moj chyba mogl odpowiedziec jej cos innego?! Wybral najgorsza z mozliwych opcji
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:56   #1574
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a ja ide sie przebiore i ide na spacer... co bede w domu siedziec
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 16:58   #1575
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
wiecie co chyba sie powinnam rozstac z tz moze faktycznie mam inne oczekiwania co do zwiazku niz on..myslalam ze sie rozumiemy ..zawsze rozmawiamy jakie kto ma zdanie na rozne tematy ..a tu wyszlo ze mi przytakiwal a wcale nie mial zamiaru zrobic tak jak sobie wymarzylam ...bo mu mama powiedziala oswiadcz sie na wiosne bedzie ladna pogoda i fajniej wtedy bedzie zrobic impreze zapoznawczo rodzinna.....od roku nie zrobil nic zeby mnie zaskoczyc ..tylko ciagle ja nad nim latalam skakalam dwoilam sie i troilam za pozno zorietowalam sie ze to on powinien latac za mna ..staralam sie to naprawic od paru miesiecy ale bezskutecznie on nie pisze mi sms ze mnie kocha bo ja mu tez nie pisze ..i tak wygladac zaczelo jego podejscie do mnie..

gdybym wiedziala wczesniej jak to wyjdzie to bym za nic wswiecie nie poszlabym do jubilera..co za roznica co by kupil wogole bym nie wiedziala czy kupil czy nie i kiedy da niemyslalabym o tym tak czesto...a tu wyszlo "chodz sobie wybiez bedziesz miec taki jaki sobie wymarzylas ale czas i miejsce bedzie juz niespodzianka" .".tylko zmiescmy sie wciagu 6 miesiecy z tymi zareczynami skoro potem planujemy mieszkanie lepiej bym sie czula skoro i tak bedziemy mieszkac bez slubu to chociaz zareczeni on "okej masz racje do zimy zalatwie te sprawe a teraz zapomnij o wszystkim "
Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
acha niektore wasze teksty tez sa ostre ale nie gniewam sie czy cos..bo wlasnie nieznamy sie na zywo i tez nikt nie zna dokladnie calej sytuacji..jak sie napisze taki tekst tez troche wyrwany z kontekstu .. kazdy inaczej na to spojzy z boku i cos zauwazy i doradzi..pare rzeczy juz zauwazylam..to ze mamy inne oczekiwania..dzisiaj bede znim wieczorem jeszcze o tym wszystkim rozmawiac..w ogole to macieracje tez z tym ze nic nas sile
patrzcie jakby to wygladalo jakbysmy wynajeli to mieszkanie ja bym latala skakala nad nim dwoila sie i troila cally czas bym myslala ze kiedys przyjde do domu a tu kolacja swiece przygotuje wreczy pierscionek w naszym gniazdku..minal by jeden miesiac drugi..myslalalabym sobie chwila co jest grane? jest miedzy nami dobrze, mieszkamy razem a on ma watpliwosci ? potem bylby styczen luty coraz wieksze rozzalenie ze daje z siebie wszystko a on ma watpliwosci skoro jeszcze niedal pierscionka ..zastanawialabym sie co ja robie nie tak ..potem bylby marzec bym sie wziela spakowala bo co to za zwiazek mieszkamy razem spimy ze soba mamy prace czyli to jednak ze mna cos nie tak, widac mnie nie kocha tak naprawde skoro ma watpliwosci, skoro mamy inne oczekiwania co do zwiazku to trudno widocznie niepasujemy do siebie czesc( bo ja na kocia lape wieki zyc niezamierzam), a on by do mnie powiedzial wiesz planowalem ci wreczyc pierscionek pierwszego dnia wiosny bo taki fajny dzien to jest ...to niewiem czy bym sie wtedy smiac zaczela czy plakac moze nawet bym go "stuknela patelnia" ja bym plakala po nocach ze jestem bznadziejna a on poprostu myslal caly czas ktory dzien bylby tym wlasciwym ..
femme ja tylko w skrócie ale ..
czy zdajesz sobie sprawę że to co piszesz to tylko "ja sobie zamarzyłam" itp. Masz głowie scenariusz jak to ma wyglądać, że do pół roku, że kolacja .....pierścionek sama wybrałaś...
a czy dopuszczasz myśl że coś TŻ może sam z siebie wymyślić, zrobić bez Twoich instrukcji?
może chce zaręczyn na wiosnę jak będzie ciepło bo chce to zrobić w jakimś szczególnym miejscu w plenerze? może nie chciał w ciągu pół roku bo wiedział że będziesz na każdą okazję "nastawiać się" i tym samym nie będzie zaskoczenia?
daj mu trochę swobody, żeby poczuł że to też jego decyzja a nie tylko Twoje wyobrażenia.

ps. Twoja postawa pasuje mi do tytułu tego wątku,
choć trochę rozumiem Twoją potrzebę - bo taki pierścionek to jakieś zapewnienie, "dowód rzeczowy" że chcecie być razem na dłużej.

Edytowane przez zuzaneczka
Czas edycji: 2007-10-29 o 17:04 Powód: dopisek
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:30   #1576
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

WItam

chciałam się z Wami przywitać, przechodze teraz bardzo cięzki okres w życiu i nie mam czasu, ani ochoty na komputer. W takich chwilach przekonujemy się jacy ludzie sa wokól nas.

Bede tu wpadac, co jakis czas, ale na razie musze się otrzasnac i zyc dalej. Prosze nie pytać sie co sie stało.

Pozdrawiam
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:32   #1577
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
WItam

chciałam się z Wami przywitać, przechodze teraz bardzo cięzki okres w życiu i nie mam czasu, ani ochoty na komputer. W takich chwilach przekonujemy się jacy ludzie sa wokól nas.

Bede tu wpadac, co jakis czas, ale na razie musze się otrzasnac i zyc dalej. Prosze nie pytać sie co sie stało.

Pozdrawiam
nie pytamy tylko
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:40   #1578
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Ja przed chwilą wróciłąm od Tż, z tesciową, chrzestnym Tz i bratem Tż zapalilismy ognisko, upiekliśmy kiełbaski i sporo ziemniaków pieczonych pycha Było bardzo miło, czuje się w śród nich jak członek rodziny, to bardzo miłe No po 7 latach jakbym była jak obca to by było coś nie halo
Zły nastrój spowodowany kłótnia z matką gdzies uciekł
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:43   #1579
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
WItam

chciałam się z Wami przywitać, przechodze teraz bardzo cięzki okres w życiu i nie mam czasu, ani ochoty na komputer. W takich chwilach przekonujemy się jacy ludzie sa wokól nas.

Bede tu wpadac, co jakis czas, ale na razie musze się otrzasnac i zyc dalej. Prosze nie pytać sie co sie stało.

Pozdrawiam
lemoorko włąśnie ostatnimi dniami myslałam o Tobie, ze nie odzywasz się ostatnio,
Wiedz że my tu Ciebie wspieramy i życzymy jak najlepiej
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:44   #1580
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

dubel
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:45   #1581
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

vadi oto obiecane zdjęcia:
1. moja mama (jeszcze w blond włoskach)
2.ja z mama
3. ja z mama i młodszym bratem
4.ja z mama i tata
5.ja z mamą 9terażniejszy jej kolorek wlosów)

miałas mi pomóc dobrac jaki,styl ubierania sie oraz miałam podac dowód ze szczuplośc jest u nas rodzinna
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1.JPG (78,0 KB, 45 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 2.JPG (39,5 KB, 50 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 3.JPG (68,7 KB, 50 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 4.JPG (46,3 KB, 45 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 5.JPG (80,0 KB, 59 załadowań)
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:47   #1582
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziekuje za słowa wsparcia

Powoli sie podnosze- jednak ciezko jest się godzić z wyrokami "z góry". Trzeba żyć jednak dalej.
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 17:51   #1583
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Dziekuje za słowa wsparcia

Powoli sie podnosze- jednak ciezko jest się godzić z wyrokami "z góry". Trzeba żyć jednak dalej.
lemoorko dopiero teraz doczytałam mam nadzieje ze szybko sie u ciebie polepszy.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 18:01   #1584
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
WItam

chciałam się z Wami przywitać, przechodze teraz bardzo cięzki okres w życiu i nie mam czasu, ani ochoty na komputer. W takich chwilach przekonujemy się jacy ludzie sa wokól nas.

Bede tu wpadac, co jakis czas, ale na razie musze się otrzasnac i zyc dalej. Prosze nie pytać sie co sie stało.

Pozdrawiam
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 18:11   #1585
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

hej wrocilam
niezerwalam z tz jakby co
nawet jakis taki miluski dzis byl
wiecie co jednak tyle rzeczy naroslo przez te wszystkie miesiace ze tak teraz sobie mysle ze nie moja wina ze tak wybuchlam ale wstyd mi strasznie..dobrze ze najgorsze slowa nie padly przy tz ..mysle ze to co mu powiedzialam wczoraj zostalo przez niego dobrze zrozumiane i jednak bylo mu glupio ze mysli ostatnio tylko o sobie ( i o samochodzie) a o nas nic ..i tymbardziej ze wie jak wszystko biore do siebie i u mnie biale to jest biale 16.00 to 16.00 a nie 16.15 dla mnie do pol roku to do pol roku jak jest inaczej to znaczy ze cos jest nie tak no i tak troche sie czuje zawiedziona ze jest nieslowny albo mogl cos wspomniec ze cos tam sie przesunie ale zebym sie niemartwila to juz by to inaczej bylo.a tu to postawienie pod faktem dokonanym.."no jego rodzice tez mysla ze mieszkanie i zareczyny na wiosne to najlepiej"..a ja do niego jaka wiosna kto to wogole ustalil bo nie ja ..razem zreszta tz ustalalismy co innego .."
cos sie we mnie wypalilo i zgaslo po tych ostatnich przezyciach ...kocham go w kazdym razie ..dalej chce tego mieszkania chociaz pozniej..ale chyba teraz oczekuje od niego zeby on cos zrobil od siebie ..bo ja w tej chwili niemam sily juz na nic
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 18:54   #1586
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

wiecie co przypomniala mi sie jedna kwestia ktorej tez nierozumiem w swoim zwiazku,
nie jest to dla mnie jakis taki problem ze niemoge z tym zyc nie musze tez tego na sile zmieniac u mojego tz , ale tez tego nie rozumiem po prostu .moze ktos na to wpadnie co tu jest nie tak..
tylko nie posadzajcie mnie o jakis materializm ani nic wtym stylu bo to nie oto chodzi
podam wam taki przyklad otoz wyobrazcie sobie ze bardzo pragne jakiejs ksiazki ale poprostu niemam na nia paru zlotych (wsumie to 40 kosztuje tak apropo) no i ciagle o niej gadam przy TZ ciagle w roznych rozmowach przewija sie gdzies ten temat ze bym to chciala...niedlugo mam urodziny .w naszym zwiazku jest tak ze prezenty sobie dajemy..no i moj tz nagle na pare dni przed urodzinami wielki problem bo on wogole nie wie co mi kupic
ja po cichu licze na ksiazke niemam innych potrzeb
nastaje ta chwila wypakowuje a tu 10 ta bluzeczka ktore mi juz wypadaja z szafy albo 20 te perfumy..pada rowniez tekst wstylu ze "i tak sie pewnie nie ucieszysz no bo mi to wogole niewiadomo co kupic bo mi sie nic nigdy nie podoba" i powiedzcie mi jakim cudem on nie wpadl na to ze przeciez zamiast kolejna bluzke (naktora wydal nawet wiecej niz 40 -czyli nie wybral innego prezentu zeby sie zmiescic w jakiejs tanszej kwocie ) kupil by mi ksiazke i bym skakala z radosci
bym sie cieszyla ze zapamietal co chcialam .. i powiem wam ze tak jest ciagle z tymi prezentami ..on mnie kocha, niby mnie zna dobrze a sie okazuje ze on nie zna moich pragnien
to chyba jakby sam wybieral pierscionek to bym dostala z oczkiem bialym albo czerwonym a wiedzial ze marze o niebieskim.

wiem wiem znowu sie zaczynam czepiac tz ale ja naprawde go nie rozumiem...
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 18:59   #1587
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
WItam

chciałam się z Wami przywitać, przechodze teraz bardzo cięzki okres w życiu i nie mam czasu, ani ochoty na komputer. W takich chwilach przekonujemy się jacy ludzie sa wokól nas.

Bede tu wpadac, co jakis czas, ale na razie musze się otrzasnac i zyc dalej. Prosze nie pytać sie co sie stało.

Pozdrawiam
Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Dziekuje za słowa wsparcia

Powoli sie podnosze- jednak ciezko jest się godzić z wyrokami "z góry". Trzeba żyć jednak dalej.
Lemoorka! Wielkie dla Ciebie!
Nie masz siłym czy potrzeby mówić, nie pytam.. Tak musi widocznie być.. Mam nadzieję, ze powiesz nam, jak już będzie dopowiedni moment..
Wysyłam tobie dużoooo siły ode mnie!

Nie znamy się prywatnie, ale musze wam powiedzieć, że jak tak tu sobie piszemy i u którejś dzieję się coś złego, na prawdę wspieram wtedy ją na odległość, całym swym sercem i pewnie nie ja jedna... Bo choć tu same czarownice;D to z wielkimi serduchami, jak sadze!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 19:01   #1588
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Femme ja swojemu tez moge gadac ze cos chce a do niego i tak nie dociera. i n-ty raz z kolei dostaje maskotke. i tez od jakiegos czasu mu o ksiazce trulam i nic. a jak sama na nia odlozylam to juz w sklepie nie bylo
ale teraz juz jest tak ze jak cos chce konkretnego dostac to idziemy i kupujemy razem. i nie ma zadnego problemu. moze i u Was to sie sprawdzi

TZ wlasnie zadzwonil, chce znow na spacer iscto sie przejde
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 19:01   #1589
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
vadi oto obiecane zdjęcia:
1. moja mama (jeszcze w blond włoskach)
2.ja z mama
3. ja z mama i młodszym bratem
4.ja z mama i tata
5.ja z mamą 9terażniejszy jej kolorek wlosów)

miałas mi pomóc dobrac jaki,styl ubierania sie oraz miałam podac dowód ze szczuplośc jest u nas rodzinna
Madzia fajne fotki Widzę, że uśmiech i piękną figure odziedziczyłas po mamie
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 19:07   #1590
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

ale czasem to wyglada tak jakby dobrze wiedzial a mi na zlosc robil..namawialam go zeby sobie znowu sprawil pieska bylo by mu razniej tylko jakiegos malutkiego to i ja bym miala radoche bo ja psa miec niemoge.a malego by mi mama pozwolila brac do domu i bym ja moze namowila na jakiegos pyrtka bo by sie jej spodobal .yorka spanielka kundelka jamnika ..wsio ryba..byle zaden bokser doberman bernardyn..mowie mu nieznosze bokserow bo sie strasznie slinia..powiedzial ze jak sie trafi okazja ze gdzies bedzie tani piesek to wezmie..no i raz sie niewidzielismy caly dzien bo cos kombinowal przychodze w koncu do niego a tu kwa bokser..ryczalam w domu ...powiem wam ze ten pies mnie nie znosi ..ciagle mam since jestem podrapana ..przekonywalam sie do tego psa kilka lat i go nawet polubilam ale on mnie i tak bije ten pies i jest zlosliwy ..jakby wyczul nielubisz pokserow ha teraz sie na tobie odegram ale czemu mi to tz zrobil nierozumiem..a teraz sie dziwi ze go nie wyprowadzam ..a on jest dla mnie za silny jak mnie popchnie to sie wywalam jak mnie pociagnie to tak samo
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.