Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-04, 16:00   #2701
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Właśnie o to samo miałam zapytać. Co jeśli się nie uda? Odpuscicie? Skąd wiecie że np. w wieku 31 lat by się nie udało? Dla mnie to trochę dziwne podejście. Albo się pragnie być mamą albo nie...

Co to zmieni i jaka będzie różnica jak urodzicie w wieku 29 a 31 lat?
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017

Edytowane przez VelaLuca
Czas edycji: 2016-03-04 o 16:03
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:07   #2702
Gosiunia86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 12
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Być może to owulacja bądź jesteś przed owulacją i jajniki dają o sobie znać

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------



Do in inseminacji też chyba jest potrzebne dobre nasienie. Podziwiam Cię, Twoją cierpliwość, bo ja już dawno pewnie bym próbowała inseminacji.

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------



A próbowałaś psychoterapii?
Ja próbowałam, ale pomogła tylko na nerwicę lekową a z natręctwami muszę sobie sama jakoś radzić.


---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------

Doradziłam się też staraczek na Ovufriend i one też napisały tak jak Ty, że przy dobrych warunkach w pochwie z seksu nawet trzy dni przed owulacją jak najbardziej może być fasolka a ty bardziej z seksu dzień przed owulacją I to że śluzu nie widziałam płodnego nie ma znaczenia bo przed owulacją mógł być schowany w szyjce i nie pokazać się na zewnątrz
Troszkę we mnie natchnęły nadziei
Aczkolwiek, jak w razie jednak @ przyjdzie to będę mogła zwalić na to, że nie było w dzień owulacji seksu tylko dzień przed
Nie byłam i nie wybieram się. Nerwice natrectw mam odkąd pamiętał, dla mnie to jest normalne bo całe życie z tym żyje i nawet nie wiedziałam że to można leczyć ani ze ma nazwę, dopiero jak oglądałam Chirurgów to to odkryłam.

Qazsewdziękuję za miłe słowa, szkoda ze ten czas jak człowiek czeka na badanie źeby potwierdzić dzidzi i ze wszystko ok, tak się duży.

Edytowane przez Gosiunia86
Czas edycji: 2016-03-04 o 16:12
Gosiunia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:11   #2703
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Dziewczyny a dlaczego nie chcecie po 30?a jesli do 30 sie nie uda to koniec staran?
Czy koniec - nie wiem
Ja się zwyczajnie boje, że jak do 30stki się nie uda, to po już tym bardziej. Czas nie jest moim sprzymierzeńcem.
Boję się, że może być coś nie tak z dzieckiem, że większe prawdopodobieństwo poronienia, a ponadto mam cały czas w głowie fakt, że u mojej mamy wcześnie pojawiła się menopauza, bo przed 40stką. Nie chcę, żeby u mnie było tak samo. Założyłam sobie, że do 30stki będę miała dziecko i tak bym też chciała, żeby było, inna sprawa, że zawsze chciałam być "młodą" mamą, żeby jak najwięcej móc temu dziecku pomóc i ogólnie z nim być... Nie wiem co będzie jak się nie uda, póki co mam tysiąc myśli niekoniecznie pozytywnych

---------- Dopisano o 16:11 ---------- Poprzedni post napisano o 16:09 ----------

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Właśnie o to samo miałam zapytać. Co jeśli się nie uda? Odpuscicie? Skąd wiecie że np. w wieku 31 lat by się nie udało? Dla mnie to trochę dziwne podejście. Albo się pragnie być mamą albo nie...

Co to zmieni i jaka będzie różnica jak urodzicie w wieku 29 a 31 lat?
Nie zmieni się niby nic. Mamą pragnę być bardzo, ale im dłużej nie wychodzi tym więcej mam obaw. Pewnie nie przestanę się starać, ale też psychicznie zwyczajnie przestanę dawać radę z czasem
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:25   #2704
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Czy koniec - nie wiem
Ja się zwyczajnie boje, że jak do 30stki się nie uda, to po już tym bardziej. Czas nie jest moim sprzymierzeńcem.
Boję się, że może być coś nie tak z dzieckiem, że większe prawdopodobieństwo poronienia, a ponadto mam cały czas w głowie fakt, że u mojej mamy wcześnie pojawiła się menopauza, bo przed 40stką. Nie chcę, żeby u mnie było tak samo. Założyłam sobie, że do 30stki będę miała dziecko i tak bym też chciała, żeby było, inna sprawa, że zawsze chciałam być "młodą" mamą, żeby jak najwięcej móc temu dziecku pomóc i ogólnie z nim być... Nie wiem co będzie jak się nie uda, póki co mam tysiąc myśli niekoniecznie pozytywnych[COLOR="Silver"]
Nie zmieni się niby nic. Mamą pragnę być bardzo, ale im dłużej nie wychodzi tym więcej mam obaw. Pewnie nie przestanę się starać, ale też psychicznie zwyczajnie przestanę dawać radę z czasem
Z tego co widze to masz jeszcze troche czasu do 30,mysle ze spokojnie nawet do 35 mozna sie starac,ja tak sobie planuje ze chyba wlasnie jak bede miec 35 to calkowicie odpuszcze
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:31   #2705
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
Z tego co widze to masz jeszcze troche czasu do 30,mysle ze spokojnie nawet do 35 mozna sie starac,ja tak sobie planuje ze chyba wlasnie jak bede miec 35 to calkowicie odpuszcze
To samo mniej więcej słyszę od TŻ
Aczkolwiek w sierpniu stuknie mi 28 lat, biorąc pod uwagę samą ewentualną ciążę i poród koło 30stki - wiele czasu nie mam

Wiem, że to głupie, ale gdzie nie spojrzę i co nie usłyszę to tylko audycje, artykuły i "dobre rady" rodziny i znajomych, że czas najwyższy bo później to już tylko gorzej
Naprawdę wysiadam już powoli psychicznie - raz myślę jak napisałaś, że mam jeszcze czas, nie ja jedna mam kłopot z zajściem w ciążę, później myślę, że już na bank nic z tego nie będzie, a później siedzę i ryczę, że jak zawsze coś ze mną musi być nie tak, wkoło szczęśliwi rodzice a ja nigdy tego nie doświadczę
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:37   #2706
jelonekhihi
Zakorzenienie
 
Avatar jelonekhihi
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 815
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cześć dziewczyny. Jestem w trakcie pierwszego cyklu starań o drugie dziecko. Dziś teoretycznie powinnam dostać @, wczoraj zrobiłam test - negatywny. Wyrzucam teraz sobie, że zrobiłam go za wcześnie. Od kilku dni miałam objawy jak przy pierwszej ciąży, a jak tylko zrobiłam test magicznie przeszły. Wkręcam chyba sobie za bardzo Powodzenia dla wszystkich!

Tak na marginesie to niedługo wskoczy mi 3 z przodu i powiem wam, że czuję się młodziej niż 5 lat temu Uważam, że spokojnie do 40 można rodzić dzieci i być młodymi mamami.
jelonekhihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:44   #2707
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
To samo mniej więcej słyszę od TŻ
Aczkolwiek w sierpniu stuknie mi 28 lat, biorąc pod uwagę samą ewentualną ciążę i poród koło 30stki - wiele czasu nie mam

Wiem, że to głupie, ale gdzie nie spojrzę i co nie usłyszę to tylko audycje, artykuły i "dobre rady" rodziny i znajomych, że czas najwyższy bo później to już tylko gorzej
Naprawdę wysiadam już powoli psychicznie - raz myślę jak napisałaś, że mam jeszcze czas, nie ja jedna mam kłopot z zajściem w ciążę, później myślę, że już na bank nic z tego nie będzie, a później siedzę i ryczę, że jak zawsze coś ze mną musi być nie tak, wkoło szczęśliwi rodzice a ja nigdy tego nie doświadczę
jak juz kilka osob ci mowi to samo to cos w tym jest,do sierpnia daleko i moze do tego czasu juz fasolka bedzie,wiec nawet przed 29 urodzinami sie wyrobiszwiem sama najlepiej ze nastawienie ma ogromne znaczenie,im wiecej przezywamy i stresujemy sie tym gorzej to wszystko idzie,jak odpuscisz to bedzie ok,u mnie tak bylopoza tym duzymi krokami zbliza sie wiosna i zielen za oknami natchnie nas optymistycznie i przyniesie duzo dobrych wiadomosci

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:41 ----------

Cytat:
Napisane przez jelonekhihi Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Jestem w trakcie pierwszego cyklu starań o drugie dziecko. Dziś teoretycznie powinnam dostać @, wczoraj zrobiłam test - negatywny. Wyrzucam teraz sobie, że zrobiłam go za wcześnie. Od kilku dni miałam objawy jak przy pierwszej ciąży, a jak tylko zrobiłam test magicznie przeszły. Wkręcam chyba sobie za bardzo Powodzenia dla wszystkich!

Tak na marginesie to niedługo wskoczy mi 3 z przodu i powiem wam, że czuję się młodziej niż 5 lat temu Uważam, że spokojnie do 40 można rodzić dzieci i być młodymi mamami.
Najgorzej tak zrobic test z przeczuciem graniczacym z pewnoscia ze sie udalo a tu jedna kreska a ile ma juz pierwsze dzieciątko?ale dopiero pierwszy cs a poki @ brak to gdzies w srodku siedzi nadzieja
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:45   #2708
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
jak juz kilka osob ci mowi to samo to cos w tym jest,do sierpnia daleko i moze do tego czasu juz fasolka bedzie,wiec nawet przed 29 urodzinami sie wyrobiszwiem sama najlepiej ze nastawienie ma ogromne znaczenie,im wiecej przezywamy i stresujemy sie tym gorzej to wszystko idzie,jak odpuscisz to bedzie ok,u mnie tak bylopoza tym duzymi krokami zbliza sie wiosna i zielen za oknami natchnie nas optymistycznie i przyniesie duzo dobrych wiadomosci
Ja się nie potrafię nie stresować i nie denerwować Za nerwowa jestem, wszystkim się za bardzo denerwuje i przejmuje - to też już mi każdy mówi
Problem w tym, że nie wiem jak to zmienić

jelonekhihi Też bym się chciała czuć młodziej zamiast starzej Natomiast dziecko wolałabym mieć koło 30stki, 40stka to już dla mnie niestety trochę za późno. Dlatego mam nadzieję, że w końcu się uda.

Jeszcze ta wizyta u lekarza mi się przesunęła i czekać muszę kolejne kilka dni dłużej nie wiedząc co i jak

Edytowane przez Aiina
Czas edycji: 2016-03-04 o 16:47
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:55   #2709
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
A to dlaczego? Z jakiegoś konkretnego powodu?
Przecież teraz większość kobiet zakłada rodzinę dopiero po 30.
Ja wolałabym być mamą, nawet jakbym miała rodzić w wieku 40 lat, niż w ogóle nie mieć dziecka a[/B] - co u Ciebie? Dawno się nie odzywałaś. Wszystko w porządku?
Dlatego że nie chce pierwszego dziecka rodzić po 30 - po prostu Poza tym zaczęliśmy się starać jak miałam 20/21 lat, więc inaczej niż np Ty. 10 lat to zdecydowanie nie dla mnie. I po prostu odpuszczę chodzenie po lekarzach Ale nie w wieku 29 lat jeżeli w tym roku się nie uda (naturalnie, stymulacją, inseminacja) to w 2017 in vitro. Jak się nie uda to koniec

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
My już po urlopie. Pogoda w Hiszpanii była całkiem spoko
Zazdroszczę

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Do in inseminacji też chyba jest potrzebne dobre nasienie. Podziwiam Cię, Twoją cierpliwość, bo ja już dawno pewnie bym próbowała inseminacji.
Wiem, niestety. Nie mam co próbować inseminacji, gdy Tż ma słabe nasienie, a i moją owulkę trzeba wywołać Najpierw trzeba 'polepszyć' Tż i zobaczymy

Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Nemmireth_ Ja też nie chcę być mamą po 30stce. A niewiele mi niestety zostało czasu aby zrealizować swój cel
Co prawda w moim przypadku to "dopiero" 6 cykl starań, ale też już powoli mam dość tego starania, wyczekiwania i rozczarowania. Na dodatek powoli tracę nadzieję, że w ogóle się uda. W końcu zawsze ze wszystkim miałam pod górkę
Ja co prawda mam jeszcze 7 lat do 30urodzin, ale tak jak pisałam wyżej. 2017 to koniec biegania po lekarzach

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Właśnie o to samo miałam zapytać. Co jeśli się nie uda? Odpuscicie? Skąd wiecie że np. w wieku 31 lat by się nie udało? Dla mnie to trochę dziwne podejście. Albo się pragnie być mamą albo nie...

Co to zmieni i jaka będzie różnica jak urodzicie w wieku 29 a 31 lat?
Chcę dziecko, owszem. Najbardziej na świecie.
Ale życie jest jedno. Nie chcę go 'zmarnować' na bieganie po lekarzach, branie leków, ciągłą stresówkę, mierzenie tempki i wypatrywanie owulki. Tak na dłuższą metę się nie da żyć.
U nas zaraz minie 2 lata. Dajemy sobie czas do końca 2017 i koniec. Później może pomyślimy nad adopcją.
Nie chce całe życie ganiać po lekarzach Mamy plan, taki jak wyżej przedstawiłam
Jak się nie uda, to się nie uda. Ale, tak jak wyżej pisałam, mamy kilka opcji. Trzymam się myśli, że jak nie uda się normalnie, ze wspomagaczami, to in vitro musi się udać

Może nie rozumiesz, bo nie starasz się tyle czasu. Każdemu z czasem to brzydnie leki, owulki, śluzy. Rzygać mi się chce tym wszystkim Taki głupi świat, że ktoś zabija dzieci, a Ty mieć ich nie możesz mimo że oddałabys wszystko za malucha.
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:57   #2710
jelonekhihi
Zakorzenienie
 
Avatar jelonekhihi
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 5 815
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Qazsew córka ma 14 miesięcy. Zobaczymy jak to się dalej potoczy, ale już na pewno nie będę za wcześnie testować
jelonekhihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 16:57   #2711
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ah no i zwyczajnie nie chciałabym rodzić w okolicach 40 chcę być dla dziecka matką, a nie babcią (bez urazy dla tych które rodzą w ok. 40 )
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 17:12   #2712
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Dlatego że nie chce pierwszego dziecka rodzić po 30 - po prostu Poza tym zaczęliśmy się starać jak miałam 20/21 lat, więc inaczej niż np Ty. 10 lat to zdecydowanie nie dla mnie. I po prostu odpuszczę chodzenie po lekarzach Ale nie w wieku 29 lat jeżeli w tym roku się nie uda (naturalnie, stymulacją, inseminacja) to w 2017 in vitro. Jak się nie uda to koniec


Zazdroszczę


Wiem, niestety. Nie mam co próbować inseminacji, gdy Tż ma słabe nasienie, a i moją owulkę trzeba wywołać Najpierw trzeba 'polepszyć' Tż i zobaczymy


Ja co prawda mam jeszcze 7 lat do 30urodzin, ale tak jak pisałam wyżej. 2017 to koniec biegania po lekarzach


Chcę dziecko, owszem. Najbardziej na świecie.
Ale życie jest jedno. Nie chcę go 'zmarnować' na bieganie po lekarzach, branie leków, ciągłą stresówkę, mierzenie tempki i wypatrywanie owulki. Tak na dłuższą metę się nie da żyć.
U nas zaraz minie 2 lata. Dajemy sobie czas do końca 2017 i koniec. Później może pomyślimy nad adopcją.
Nie chce całe życie ganiać po lekarzach Mamy plan, taki jak wyżej przedstawiłam
Jak się nie uda, to się nie uda. Ale, tak jak wyżej pisałam, mamy kilka opcji. Trzymam się myśli, że jak nie uda się normalnie, ze wspomagaczami, to in vitro musi się udać

Może nie rozumiesz, bo nie starasz się tyle czasu. Każdemu z czasem to brzydnie leki, owulki, śluzy. Rzygać mi się chce tym wszystkim Taki głupi świat, że ktoś zabija dzieci, a Ty mieć ich nie możesz mimo że oddałabys wszystko za malucha.
W sumie to z twojego punktu widzenia masz racje i zaczeliscie wczesnie sie starac wiec w okolicy 30 to juz bedzie ladnych pare lat staran,stresow,lekow itd wiec nie dziwie sie w sumie,ale wazne ze masz konkretny plan,jak nie naturalnie to inseminacja lub in vitro(szkoda tylko ze refundacje zakonczyli choc w niektorych miastach jak dobrze mi sie o uszy obilo to samorzady jednak doplacają)czyli tak czy owak mamuska musisz byc i basta bo z taką determinacją innego wyjscia nie ma!ja w sumie tez bym nie chciala rodzic pierwszego dziecka w wieku 40 lat bo jednak to chyba troszke za pozno,kolejne to inna sprawa ale pierwsze bym sie zwyczajnie bala czy dam rade i zdrowotnie czy byloby ok
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 17:34   #2713
Agneesia
Raczkowanie
 
Avatar Agneesia
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 45
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Być może to owulacja bądź jesteś przed owulacją i jajniki dają o sobie znać

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:26 ----------



Do in inseminacji też chyba jest potrzebne dobre nasienie. Podziwiam Cię, Twoją cierpliwość, bo ja już dawno pewnie bym próbowała inseminacji.

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------



A próbowałaś psychoterapii?
Ja próbowałam, ale pomogła tylko na nerwicę lekową a z natręctwami muszę sobie sama jakoś radzić.

---------- Dopisano o 15:27 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------

Doradziłam się też staraczek na Ovufriend i one też napisały tak jak Ty, że przy dobrych warunkach w pochwie z seksu nawet trzy dni przed owulacją jak najbardziej może być fasolka a ty bardziej z seksu dzień przed owulacją I to że śluzu nie widziałam płodnego nie ma znaczenia bo przed owulacją mógł być schowany w szyjce i nie pokazać się na zewnątrz
Troszkę we mnie natchnęły nadziei
Aczkolwiek, jak w razie jednak @ przyjdzie to będę mogła zwalić na to, że nie było w dzień owulacji seksu tylko dzień przed
Będę musiała męża dzisiaj jakoś zachęcić i tyle. Nie ma innej rady
__________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć
do samego końca.


Paulo Coelho
Agneesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 17:35   #2714
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U mnie dziś 38dc i @ brak po odstawieniu luteiny.. Niby to dopiero 3 dzień ale zawsze albo dostawałam w trakcie brania albo 1-2 dni po odstawieniu a tu cisza, możliwe żeby organizm przestał reagować na luteine? Ciąże wykluczam raczej bo i w 10 i w 16dc nie było pęcherzyka

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
My też się zastanawiamy nad adopcją. Tj kiedyś bardziej, teraz gdy wiem ile zachodu z tym, głupich wymagań i lat czekania to nie jestem to tego przekonana
Fajnie że macie chociaż malutką zawsze to inaczej niż to jedno dziecko już jest


Wiem, wiem. Ale 2 lata starań.. To mnie już przytłacza. Nie chce starać się w nieskończoność i całego życia podporządkowywać staraniom o dziecko. Nie chce też zostać matką po 30.
Braliśmy, póki było refundowane. Teraz w sumie też bierzemy pod uwagę, no ale trzeba by było jakiś czas odkładać
Ten rok będzie decydujący, tak nawet gin powiedziała. Najpierw stymulacja (w zeszłym roku przez 5 mcy CLO brałam i NIC), potem może inseminacja i in vitro. Z in vitro w razie czego trzeba się będzie wstrzymać żeby odłożyć te paręnaście tysięcy

No ale teraz najważniejsze poprawić Tż nasienie. No bo bez tego ja się nie będę stymulować - bez sensu prawda?
A jak brałaś clo to miałaś owulację? Tak, najważniejsze to poprawić jakość nasienia

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Do mnie też przyszła dzisiaj @. Po odstawieniu anty dziwne mam te cykle: 32 dni, 28 dni, 24 dni i 25 dni. Nieźle mi się cykle skróciły. Do gina zapisana jestem dopiero na 20 kwietnia i dopiero wtedy wezmę receptę na plastry Chyba, że coś się zwolni wcześniej, ale wątpię. Także z przytulankami u nas oszczędnie, bo prezerwatyw nie uznajemy

Za to w pracy mam za dużo testosteronu Pod sobą mam "tylko" 28 handlowców facetów, których muszę ogarniać Nie wiem czy na dłuższą metę będzie do dobre rozwiązanie
Ale muszę się pochwalić. Wczoraj udało mi się sprzedać pierwsze spotkanie



A to dlaczego? Z jakiegoś konkretnego powodu?
Przecież teraz większość kobiet zakłada rodzinę dopiero po 30.
Ja wolałabym być mamą, nawet jakbym miała rodzić w wieku 40 lat, niż w ogóle nie mieć dziecka

Agneesia witaj Jeśli chcesz, to podaj imię i wiek to dopiszemy Cię do naszego zacnego grona

Geosmina - co u Ciebie? Dawno się nie odzywałaś. Wszystko w porządku?
Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Właśnie o to samo miałam zapytać. Co jeśli się nie uda? Odpuscicie? Skąd wiecie że np. w wieku 31 lat by się nie udało? Dla mnie to trochę dziwne podejście. Albo się pragnie być mamą albo nie...

Co to zmieni i jaka będzie różnica jak urodzicie w wieku 29 a 31 lat?
Gratulacje, dużo chłopa do ogarnięcia my będziemy się starać dopóki nie zajdę i nie urodzę, u nas to postanowione
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 17:40   #2715
Agneesia
Raczkowanie
 
Avatar Agneesia
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 45
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Do mnie też przyszła dzisiaj @. Po odstawieniu anty dziwne mam te cykle: 32 dni, 28 dni, 24 dni i 25 dni. Nieźle mi się cykle skróciły. Do gina zapisana jestem dopiero na 20 kwietnia i dopiero wtedy wezmę receptę na plastry Chyba, że coś się zwolni wcześniej, ale wątpię. Także z przytulankami u nas oszczędnie, bo prezerwatyw nie uznajemy

Za to w pracy mam za dużo testosteronu Pod sobą mam "tylko" 28 handlowców facetów, których muszę ogarniać Nie wiem czy na dłuższą metę będzie do dobre rozwiązanie
Ale muszę się pochwalić. Wczoraj udało mi się sprzedać pierwsze spotkanie



A to dlaczego? Z jakiegoś konkretnego powodu?
Przecież teraz większość kobiet zakłada rodzinę dopiero po 30.
Ja wolałabym być mamą, nawet jakbym miała rodzić w wieku 40 lat, niż w ogóle nie mieć dziecka

Agneesia witaj Jeśli chcesz, to podaj imię i wiek to dopiszemy Cię do naszego zacnego grona

Geosmina - co u Ciebie? Dawno się nie odzywałaś. Wszystko w porządku?
VelaLuca - Witaj *flouwer * pewnie, że chce Agnieszka 25lat
__________________
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć
do samego końca.


Paulo Coelho
Agneesia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 18:04   #2716
MajWija
Wtajemniczenie
 
Avatar MajWija
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 2 425
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez aska8999 Pokaż wiadomość
A na czym polegaja twoje natrectwa majwija?
Niedowierzaniu, krótko mówiąc
Po kilka razy sprawdzam, czy aby na pewno coś zrobiłam itd.

---------- Dopisano o 18:04 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Nemmireth_ Pokaż wiadomość
Dlatego że nie chce pierwszego dziecka rodzić po 30 - po prostu Poza tym zaczęliśmy się starać jak miałam 20/21 lat, więc inaczej niż np Ty. 10 lat to zdecydowanie nie dla mnie. I po prostu odpuszczę chodzenie po lekarzach Ale nie w wieku 29 lat jeżeli w tym roku się nie uda (naturalnie, stymulacją, inseminacja) to w 2017 in vitro. Jak się nie uda to koniec


Zazdroszczę


Wiem, niestety. Nie mam co próbować inseminacji, gdy Tż ma słabe nasienie, a i moją owulkę trzeba wywołać Najpierw trzeba 'polepszyć' Tż i zobaczymy


Ja co prawda mam jeszcze 7 lat do 30urodzin, ale tak jak pisałam wyżej. 2017 to koniec biegania po lekarzach


Chcę dziecko, owszem. Najbardziej na świecie.
Ale życie jest jedno. Nie chcę go 'zmarnować' na bieganie po lekarzach, branie leków, ciągłą stresówkę, mierzenie tempki i wypatrywanie owulki. Tak na dłuższą metę się nie da żyć.
U nas zaraz minie 2 lata. Dajemy sobie czas do końca 2017 i koniec. Później może pomyślimy nad adopcją.
Nie chce całe życie ganiać po lekarzach Mamy plan, taki jak wyżej przedstawiłam
Jak się nie uda, to się nie uda. Ale, tak jak wyżej pisałam, mamy kilka opcji. Trzymam się myśli, że jak nie uda się normalnie, ze wspomagaczami, to in vitro musi się udać

Może nie rozumiesz, bo nie starasz się tyle czasu. Każdemu z czasem to brzydnie leki, owulki, śluzy. Rzygać mi się chce tym wszystkim Taki głupi świat, że ktoś zabija dzieci, a Ty mieć ich nie możesz mimo że oddałabys wszystko za malucha.

Inseminacja jest właśnie między innymi dla tych par, u których jest słabe nasienie, ale oczywiście na początku musisz wywołać owulację.

---------- Dopisano o 18:04 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Lidka99 Pokaż wiadomość
U mnie dziś 38dc i @ brak po odstawieniu luteiny.. Niby to dopiero 3 dzień ale zawsze albo dostawałam w trakcie brania albo 1-2 dni po odstawieniu a tu cisza, możliwe żeby organizm przestał reagować na luteine? Ciąże wykluczam raczej bo i w 10 i w 16dc nie było pęcherzyka



A jak brałaś clo to miałaś owulację? Tak, najważniejsze to poprawić jakość nasienia





Gratulacje, dużo chłopa do ogarnięcia my będziemy się starać dopóki nie zajdę i nie urodzę, u nas to postanowione
Zrób test, wiesz organizm plata czasami różne dziwne figle

monika0185 czy Ty w tym poprzednim cyklu miałaś jakieś oznaki, które mogłyby świadczyć, że cykl był znowu bezowulacyjny i zrobiła się torbiel?
MajWija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 18:06   #2717
Megan1312
Raczkowanie
 
Avatar Megan1312
 
Zarejestrowany: 2015-11
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiadomości: 129
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Gosiunia86 Pokaż wiadomość
Witajcie, troszkę się nie odzywała bo musiałam trochę ochłonąć i dopiero po wizycie mówię napisze ale podczytywalam Was
Generalnie jest po wizycie ale nadal za wcześnie i dodatkowo przyszłam z pełnym pęcherzem!! Więc macica się trochę zmniejszyła przez to, naszukała się gin i wypatrzyla maciupka kropeczke 2mm, mówi ze to chyba to, ale jeszcze nie może potwierdzić napewno. Zrobiła mi badanie hcg z krwi ale dopiero w poniedziałek będą wyniki i ma do mnie zadzwonić jak wyszły, następna wizytę mam za tydzień w piątek, mam ogromną nadzieję że już coś będzie widać. Dziewczyny pocieszcie czy to noralne ze nie widać, dzisiaj mam 4t5d ale ja mam krótkie cykle i juz w 12dc prawdopodobnie miałam owulacje. Boje się bardzo i co chwila latam sprawdzić czy miesiączka nie przyszła :/ cierpię na zaparcia a teraz latam do kielka często i nie wiem co to zaparcia, tak się denerwuje i boję ze nie umiem wyluzować, plamien nie mam ale nadal leki mam brać i l4 na tydzień.

MajWija ja też mam nerwice natrectw, dlatego tak teraz schizuje i doszukuje się dziury w całym.
VelaLuca bardzo współczuję kotka
Fantasmagori gratulacje!!
Megan1312 jak się czujesz?? Widzę ze jestemy prawie w tym samym dc, kiedy idziesz do lekarza??
Ewula88gratulcje!!

Tez to zauwazylam do lekarza na nfz o ile sie dostane to w przyszlym tygodniu chciala bym isc, a do mojej pani doktor dopiero jak bede miala wyniki z przeciwcial antyfosfolipidowych, tocznia i czegos tam jeszcze.
Czuje sie dobrze piersi mnie tylko troche bola. Jednego dnia bardziej a drugiego mniej i przez to sie denerwuje.
Nigdy bym nie pomyslala ze tak bede sie cieszyc z bolu piersi
A ciebie bola piersi?
__________________
18.08.2012 Mąż i Żona
9tc 11tc 10tc 13tc
Megan1312 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 18:17   #2718
Nemmireth_
Zakorzenienie
 
Avatar Nemmireth_
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 12 377
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
W sumie to z twojego punktu widzenia masz racje i zaczeliscie wczesnie sie starac wiec w okolicy 30 to juz bedzie ladnych pare lat staran,stresow,lekow itd wiec nie dziwie sie w sumie,ale wazne ze masz konkretny plan,jak nie naturalnie to inseminacja lub in vitro(szkoda tylko ze refundacje zakonczyli choc w niektorych miastach jak dobrze mi sie o uszy obilo to samorzady jednak doplacają)czyli tak czy owak mamuska musisz byc i basta bo z taką determinacją innego wyjscia nie ma!ja w sumie tez bym nie chciala rodzic pierwszego dziecka w wieku 40 lat bo jednak to chyba troszke za pozno,kolejne to inna sprawa ale pierwsze bym sie zwyczajnie bala czy dam rade i zdrowotnie czy byloby ok
edit: zapomniałam odpowiedzieć
Jakiś plan jest i tego się trzymamy. Co będzie później - zobaczymy

Cytat:
Napisane przez Lidka99 Pokaż wiadomość
A jak brałaś clo to miałaś owulację? Tak, najważniejsze to poprawić jakość nasienia


---------- Dopisano o 18:17 ---------- Poprzedni post napisano o 18:10 ----------

Cytat:
Napisane przez MajWija Pokaż wiadomość
Inseminacja jest właśnie między innymi dla tych par, u których jest słabe nasienie, ale oczywiście na początku musisz wywołać owulację.
Ale nie aż tak słabe
Trzeba 'poprawić' Tż, potem mi owulkę wywołać i będzie dobrze
__________________

1 + 1 = 3
Nasza Księżniczka




Starania od listopada 2019
Tyle zmienił mały człowiek, niemal lżejszy od powietrza.
11tc[*] 11.04.2017
6tc[*] 5.12.2017

Edytowane przez Nemmireth_
Czas edycji: 2016-03-04 o 18:16
Nemmireth_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 18:25   #2719
Gosiunia86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 12
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Megan1312 Pokaż wiadomość
Tez to zauwazylam do lekarza na nfz o ile sie dostane to w przyszlym tygodniu chciala bym isc, a do mojej pani doktor dopiero jak bede miala wyniki z przeciwcial antyfosfolipidowych, tocznia i czegos tam jeszcze.
Czuje sie dobrze piersi mnie tylko troche bola. Jednego dnia bardziej a drugiego mniej i przez to sie denerwuje.
Nigdy bym nie pomyslala ze tak bede sie cieszyc z bolu piersi
A ciebie bola piersi?
Trochę, jak rękę położę to mnie boli ale nie jest to taki ból jak czytałam ze bolą niektóre dziewczyny, może przez te tabletki dopochwowe. Jedyne meczy mnie zgaga i bardzo mi sie cera pogorszyła i na dekoldzie i ramionach tez powyskakiwaly może też przez leki. Po badaniu ciągnie mnie w jajnikach nie wiem czy to normalne. Błonę śluzową mam większą niż ostania i mówiła lekarka ze prawidłowo wszystko tam się zmienia, martwi mnie ze tak ciężko było ta kropeczke znalezc ale może przez pełny pęcherz. Nie wiem od kiedy widać fasolkę, niby w 5 tyg ja mam 4t5d czyli 5 tydzień się kończy, czy to normalne że tak mało widać w tym dniu?? Daj zna jak po lekarzu!!
Gosiunia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 18:38   #2720
rybka20
Rozeznanie
 
Avatar rybka20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Zawsze tam gdzie Ty :*
Wiadomości: 918
GG do rybka20
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Dzieki MajWija. Tylko teraz musiało mnie to spotkać. Ech.





Witam nowe panie 😊

@->--
__________________
Oskara dostanie ten, kto zrozumie kobiety...
rybka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 18:59   #2721
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
W sumie to z twojego punktu widzenia masz racje i zaczeliscie wczesnie sie starac wiec w okolicy 30 to juz bedzie ladnych pare lat staran,stresow,lekow itd wiec nie dziwie sie w sumie,ale wazne ze masz konkretny plan,jak nie naturalnie to inseminacja lub in vitro(szkoda tylko ze refundacje zakonczyli choc w niektorych miastach jak dobrze mi sie o uszy obilo to samorzady jednak doplacają)czyli tak czy owak mamuska musisz byc i basta bo z taką determinacją innego wyjscia nie ma!ja w sumie tez bym nie chciala rodzic pierwszego dziecka w wieku 40 lat bo jednak to chyba troszke za pozno,kolejne to inna sprawa ale pierwsze bym sie zwyczajnie bala czy dam rade i zdrowotnie czy byloby ok
A czym rozni sie urodzenie pierwszego dziecka przed 40 od kolejnych, kolejne to juz spokojnie mozna?

---------- Dopisano o 18:59 ---------- Poprzedni post napisano o 18:50 ----------

Dzien 1: test ovul negatyw, temp niska, przytulanki
Dzien2: test ovu negatywny, temp nisko, wieczorem bol lewego jajnika, brak przytulanek
Dzien 3: bol jajnika tylko rano, test pozytyw tylko rano, popoludniu juz negatywny, brak przytulanek.
Dzien 3: temp nisko, test ovu negatywny, przytulanki,
Dzien 4: skok temp

Tam gdzie nie ma przytulanek akurat mialam nocke 12h
Dajcie mi troche nadzieji...
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 20:34   #2722
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
A czym rozni sie urodzenie pierwszego dziecka przed 40 od kolejnych, kolejne to juz spokojnie mozna?[COLOR="Silver"]..
No wedlug mnie jednak sie rozni bo nie zdecydowalabym sie na pierwsze dziecko mając 40 lat bo wedlug mnie to stanowczo za duzo,jednak potrzeba duzo sily i cierpliwosci do malego dziecka i nie wiem czy nie majac wczesniej dzieci jest to takie proste,ja juz mam jedno i wiem juz jak to wyglada,mam jakies doswiadczenie i byloby inaczej niz jakby bylo to moje pierwsze dziecko,poza tym ryzyko wielu chorob u dziecka z wiekiem jednak rosnie,pierwszy porod w wieku 40 lat tez mysle ze nie wyglada tak jak u dwudziestoparoletniej dziewczyny ale kazdy ma prawo do swojego zdania,a jest jeszcze kwestia tz,gdzie czesto jest on starszy o kilka lat i nie wiem czy to dobrze zeby tata mial np ok 50 lat gdy dziecko sie urodzi

Edytowane przez Qazsew
Czas edycji: 2016-03-04 o 20:35
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 20:53   #2723
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
No wedlug mnie jednak sie rozni bo nie zdecydowalabym sie na pierwsze dziecko mając 40 lat bo wedlug mnie to stanowczo za duzo,jednak potrzeba duzo sily i cierpliwosci do malego dziecka i nie wiem czy nie majac wczesniej dzieci jest to takie proste,ja juz mam jedno i wiem juz jak to wyglada,mam jakies doswiadczenie i byloby inaczej niz jakby bylo to moje pierwsze dziecko,poza tym ryzyko wielu chorob u dziecka z wiekiem jednak rosnie,pierwszy porod w wieku 40 lat tez mysle ze nie wyglada tak jak u dwudziestoparoletniej dziewczyny ale kazdy ma prawo do swojego zdania,a jest jeszcze kwestia tz,gdzie czesto jest on starszy o kilka lat i nie wiem czy to dobrze zeby tata mial np ok 50 lat gdy dziecko sie urodzi
Popieram Zawsze mi się wydawało, że rodzicami powinno być się w młodym wieku, właśnie po to żeby mieć siłę na wychowanie dzieci czy mniej problemów ze zdrowiem
Nie chciałabym być np. wzięta za babcię zamiast mamę, bo przecież koło 40stki można już zostać babcią
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 20:56   #2724
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ja mam 33 lata, to co mam powiedzieć? Tyle, że staram się o drugie.

Ten cykl miłam bardzo krótki, tylko 26 dni. Zazwyczaj mam 28-30, bez odstepstw.
Teraz mam @ i jest praktycznie bezbolesna.
czy to może świadczyć o tym, że cykl był bez owulacji? Robiłam testy i nic nie pokazaly
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 20:57   #2725
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

dziewczyny rzmawiacie o rodzeniu po 30 więc udzielę się, bo to jkby o mnie


kiedyś myślałam, ze w wieku 30 lat będę miała dwójkę dzieci, ale życie inaczej się ułożyło i jedyne co mogłam zrobić to zacząć starać się pół roku wcześniej. tak czy siak byłabym po 30.

nie żaluje, ze nie zostałam mama z poprzednim partnerem, byłabym szczęsliwa jako mama, ale nie jako kobieta.

Nie rozumiem troche podejscia, że po 30 już nie chce, co za różnica czy28,29 czy 30 czy 31? rozumiem, że powyżej 35 r.ż. jest podwyzszone ryzyko chorób, ale po powyzej 35. mam jeszcze 4 lata...


Vela zmień proszę mój wiek na 31
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 21:03   #2726
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Qazsew Pokaż wiadomość
No wedlug mnie jednak sie rozni bo nie zdecydowalabym sie na pierwsze dziecko mając 40 lat bo wedlug mnie to stanowczo za duzo,jednak potrzeba duzo sily i cierpliwosci do malego dziecka i nie wiem czy nie majac wczesniej dzieci jest to takie proste,ja juz mam jedno i wiem juz jak to wyglada,mam jakies doswiadczenie i byloby inaczej niz jakby bylo to moje pierwsze dziecko,poza tym ryzyko wielu chorob u dziecka z wiekiem jednak rosnie,pierwszy porod w wieku 40 lat tez mysle ze nie wyglada tak jak u dwudziestoparoletniej dziewczyny ale kazdy ma prawo do swojego zdania,a jest jeszcze kwestia tz,gdzie czesto jest on starszy o kilka lat i nie wiem czy to dobrze zeby tata mial np ok 50 lat gdy dziecko sie urodzi






Cytat:
Napisane przez Aiina Pokaż wiadomość
Popieram Zawsze mi się wydawało, że rodzicami powinno być się w młodym wieku, właśnie po to żeby mieć siłę na wychowanie dzieci czy mniej problemów ze zdrowiem
Nie chciałabym być np. wzięta za babcię zamiast mamę, bo przecież koło 40stki można już zostać babcią
Glownie chodzi mi o to ze widzicie problem z pierwszym dzieckiem w wieku 35+ a jakby to bylo drugie dziecko to juz problemu nie ma? Tak przynajmniej wnioskuje z poprzedniej wypowiedzi.

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------

Moha siostra marzy o dziecku, nie ma partnera i nic sie na to nie zapowiafa, ma 32lata- czyli ma byc skreslona jako matka? To krzywdzace bardzo.

---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ----------

Ja mam 28 lat, staramy sie o drugie dziecko. Znam wszystkie komplikacje z racji poznego wieku przyszlej matki, chociazby z racji mojego zawodu. Nie skreslam kobiet 35+ bo to pieknie dojrzale matki
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 21:05   #2727
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Glownie chodzi mi o to ze widzicie problem z pierwszym dzieckiem w wieku 35+ a jakby to bylo drugie dziecko to juz problemu nie ma? Tak przynajmniej wnioskuje z poprzedniej wypowiedzi.

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------

Moha siostra marzy o dziecku, nie ma partnera i nic sie na to nie zapowiafa, ma 32lata- czyli ma byc skreslona jako matka? To krzywdzace bardzo.
Oczywiście, że nikt nie mówi o skreślaniu. Każdy ma swoje podejście - inne, co nie znaczy, że gorsze.
Ja zawsze chciałam dziecko przed 30stką - i tylko tyle Nie wiem co będzie po, pewnie dalej będę się starać przez jakiś czas, bo rzeczywiście jak dziewczyny pisały wcześniej - czy 29 czy 31 co za różnica? Niby żadna, ale już kolejne lata - 33, 34, 35 lat - kurcze, nie dla mnie... Ja naprawdę mam za dużo schorzeń teraz, żeby decydować się na dziecko później i ryzykować jego zdrowiem również.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 21:06   #2728
Gosiunia86
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 12
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Co do wieku to zawsze chciałam kolo 24/25, później 28 a teraz to 30. Powiem szczerze że też gdybym została mama w wieku 25 to tak jak małaMi byłabym szczęśliwa jako mama a nie jako kobieta, wiec uważam ze potoczyło się tak jak miało być, mimo że mogłam wtedy zostać mama, Bóg chcial inaczej. Teraz pragnę tego jak nigdy i mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze i doniose ciążę i urodzę zdrowego bobaska. Jak wszystko pójdzie pomyślnie to na początku listopada a 24 kończę 30!! Więc byłby to najpiekniejszy prezent dla nas
Gosiunia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 21:10   #2729
Qazsew
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Glownie chodzi mi o to ze widzicie problem z pierwszym dzieckiem w wieku 35+ a jakby to bylo drugie dziecko to juz problemu nie ma? Tak przynajmniej wnioskuje z poprzedniej wypowiedzi.

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ----------

Moha siostra marzy o dziecku, nie ma partnera i nic sie na to nie zapowiafa, ma 32lata- czyli ma byc skreslona jako matka? To krzywdzace bardzo.

---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ----------

Ja mam 28 lat, staramy sie o drugie dziecko. Znam wszystkie komplikacje z racji poznego wieku przyszlej matki, chociazby z racji mojego zawodu. Nie skreslam kobiet 35+ bo to pieknie dojrzale matki
Wiadomo ze roznie sie zycie uklada ale poprostu wydaje mi sie w jakis sposob nieodpowiedzialne swiadome czekanie i rodzenie dziecka po 40,bo jesli starasz sie o dziecko i nie udaje sie przez kilka lat to jednak inna sytuacja
Qazsew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-04, 21:11   #2730
Aiina
Raczkowanie
 
Avatar Aiina
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Centrum
Wiadomości: 131
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Gosiunia86 Pokaż wiadomość
Co do wieku to zawsze chciałam kolo 24/25, później 28 a teraz to 30. Powiem szczerze że też gdybym została mama w wieku 25 to tak jak małaMi byłabym szczęśliwa jako mama a nie jako kobieta, wiec uważam ze potoczyło się tak jak miało być, mimo że mogłam wtedy zostać mama, Bóg chcial inaczej. Teraz pragnę tego jak nigdy i mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze i doniose ciążę i urodzę zdrowego bobaska. Jak wszystko pójdzie pomyślnie to na początku listopada a 24 kończę 30!! Więc byłby to najpiekniejszy prezent dla nas
Zatem takiego prezentu urodzinowego życzę

Ponadto pisząc, że dziecko po 40stce nie musi być dobrym pomysłem wcale nie uważam, że odnosi się to tylko do pierwszego czy drugiego dziecka. To po prostu taka moja świadomość, która byłaby zupełnie inna gdybym miała już jedno dziecko, wtedy pewnie inaczej podchodziłabym do wielu rzeczy, a teraz mam wrażenie, że im później tym gorzej - tzn. szanse coraz mniejsze.
Aiina jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.