|
|
#2701 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Sam zapytał, czy mam jakieś plany na jutro, bo jak nie, to jutro nie pójdzie na piłkę i spędzimy razem czas.A wiedział, że nie mam planów, bo kolana osiniaczone i napuchnięte... Cytat:
|
||
|
|
|
#2702 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Ja mówie tylko o sobie![]() Co do kolan - to wspólczuje, bo pewnie bolą... A co ty masz wogóle z tymi kolanami?
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2703 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Svinecko ja to obstawiam ze część IV naszego watku to jeszcze w tym roku bedzie
|
|
|
|
#2704 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Wytwarza mi się nadmiar mazi stawowej, która tworzy swojego rodzaju fałdy blokująco swobodny ruch kolana (szcz. po wewnętrznej stronie rzepki), tworząc ubytki w rzepce - zwyrodnienia stawów mam (jak to pięknie brzmi ). Najgorsze jest jednak to, że te fałdy sa jakby integralna częścia stawu kolanowego i każdy ruch, szczególnie długotrwały lub intensywny uszkadza powodując jakieś tam rany, dlatego ciągne narzekam na ból kolan - jak zrobię spacer to uszkadzam te cuda i one mnie bolą. Z jednego kolana mi to wycięli wraz z okruchami rzepki - ciutkę potrzaskana była - i chca wyciąć z drugiego, ale nie wiedzą co zrobić, aby fałdy maziowe nie odrastały, więc nie wiem, czy zabiegi mają w ogóle sens
|
|
|
|
|
#2705 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Heh, rozumiem, ze intensywniejszy ruch jest więc dla ciebie nie wskazany? Kurcze straszne ograniczenie!
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2706 | |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() już wyciągnęłam parę wniosków, np. żadnych interesow ze znajomymi NIGDY PRZENIGDY ![]() a kolan bardzo współczuję, zwłaszcza, ze pamiętam, jak lubisz biegać. Svinecko - nasz wątek pobija chyba wizażowe rekordy ![]() Może jakieś nagrody dostaniemy? ![]() ![]()
|
|
|
|
|
#2707 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
albo odwrotnie zona nie wyjedzie, bo mąż zostaje ...![]() Cytat:
Ale masz fajnie ![]() Cytat:
![]() Trzymam kciuki za to, aby wspólne mieszkanie w końcu się urzeczywistniło [ |
||||
|
|
|
#2708 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
kupila msobie dzis ten plaszczyk co chcialam. troszke inny odcien brazu niz miala byc ale i tak mi sie podoba
no z takich fajniejszych rzeczy. a teraz Was zanudze opowiescia, ale moze ktoras cos doradzi. jest taki myk ze moja mama ma dosc takiego zycia jakie ma i zaproponowala mi i TZ wspolna budowe( miala nam tylko pomagac w pierwotnej wersji). i tu sie zaczynaja schody tylko od TZa zalezy jak to wyjdzie1. TZ od razu z tekstem: mam z tesciowa mieszkac, a jak sie bedzie wtracac albo bedziemy chcieli ze znajomymi impreze zrobic. i ja go rozumiem. sama zreszta zapowiedzialam ze ja do jego rodziny nie pojde wiec nie bede wymagac od niego.nie bede sciemniac ze z moja mama to cudownie bedzie, bo teraz moze byc fajna ale nie wiadomo co za te 5 lat jej odbije no i nie gwarantuje ze jak bedziemy chcieli zaprosic znajomych to ona nam zostawi chate wolna![]() 2. w prawie jest chyba tak ze malzenstwo ma wspolnote majatkowa. wiec jak to jest. mama dostala dzialke juz po slubie i jest tylko na nia, pozwolenie na budowe tez. wiec czy ojciec bedzie sobie kiedys roscil prawa do tego domu? a teraz moje argumenty: 1. najwazniejszy dla mnie to to zeby moja mama odzyla. nie musiala znosic meza alkoholika. nie wysluchiwala ze to nie jej i pokazala innym ze ma swoje a oni ja moga pocalowac...zeby chociaz na "stare lata" odpoczela, poczula sie wartosciowa 2. prawda jest taka ze samemu to my sie w zyciu nie pobudujemy. a tu umowa jest taka ze mama stawia nam stan surowy i to juz na jesien czyli jak bedziemy brali slub. do nas nalezy wykonczenie. wiec realne by bylo miec wlasny dom juz za 2-3 lata. do tego mama ma wieksza zdolnosc kredytowa,latwiej bedzie o kredyt. jesli w ogole bedzie potrzebny bo kasa na to sie znajdzie. 3. chodzi tez o TZa pomoc. zawsze lepiej zeby meskie oko budowy przypilnowalo. 4.dzieci i starosc. od poczatku byl rozmowa z TZem ze jak bysmy kiedys mieli dom wlasny i dzieci to na pewno TZa siostra lub moja mama bylaby do pomocy. wlasnie z mozliwoscia zamieszkania. nie ukrywam ze mi by bylo latwiej ,mama sama sobie jest szefem wiec dodatkowa pomoc przynajmniej na poczatku to zbawienie dla mnie tak samo na starosc,gdyby z mama cos sie dzialo. nie wyobrazam sobie zebym miala kiedys mamie powiedziec zeby spadala skoro wlozyla w dom kase. dlatego TZ powinien sie liczyc ze w kazdej chwili jednak mama by z nami zamieszkala. 5. troszke jade TZowi po marzeniach ale zawsze chcial miec wlasne maszyny. wiec i w tej sytuacji szybciej moglby sobie na to pozwolic. a moze nawet otworzyc wlasna firme, zbudowac zaklad na drugiej dzialce.wiem wiem, to tylko gdybanie. 6. tak samo gdybaniem jest ze moze brat sie wyprowadzi w miedzyczasie a wtedy mama wroci do domu rodzinnego do siostry, a nam dom zostawi nie wymuszam oczywiscie na TZ zednej decyzji. ale pewnie nie raz jeszcze bedziemy o tym rozmawiac.i moze cos z tego bedzie
__________________
|
|
|
|
#2709 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dorinko, niestety nie mogę, bo ich kłamstwa są nie do udowodnienia :/ Chociaż jeszcze będę próbować.
Kolejna nauczka: rozmawiając ze znajomymi, warto mieć ze sobą dyktafon
|
|
|
|
#2710 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Krótko i na temat podsumowałaś
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2711 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Bedzie dobrze Vadi Witajcie! Madzialenko, pomysl za to jak bedziesz szczesliwa gdy juz razem zamieszkacie ![]() ![]() ![]() Ja tez jeszcze musze troszke poczekac sloneczko ![]() Ps. My tez jeszcze nie mamy planow na sylwestra. Wiem tylko ze Tz obiecal siostrze ze spedziy go w tym roku z Nami. Moze byc ciekawie. Troskliwy ten Moj Tz Svinecko: Super ze czujesz sie juz lepiej ![]() Sanetko: Dobrze ze do Tz poszlas.. Po prostu rece opadaja jak piszesz ![]() ![]() |
|
|
|
|
#2712 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Jeśli Was to pocieszy - ja również planów sylwestrowych nie mam
![]() I także zwykle dostaje parę propozycji tydzień przed ![]() Najważniejsze, że kupiłam sukienkę |
|
|
|
#2713 |
|
Słitaśna and Grymaśna ;p
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
sanetko ja moge sie wypowiedziec co do dzialki - jesli mama dostala ja juz bedac w malzenstwie z ojcem to przy rozwodzie bedzie niestety do podzialu
![]() ANITKO ciesze sie ze sie cieszysz ale ja wcale nie czuje sie lepiej zdycham
__________________
Wzorki i wzoreczki, teraz nowe pazurki u Swinecki zapraszam do komentowania
|
|
|
|
#2714 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko masz spory problem do przemyslenia
![]() Mądrze piszesz, biorąc pod uwagę sytuację mamy jest to wyjście ze wszech miar słuszne, ale wiadomo nie ma rózy bez kolca.....czyli te minusy ![]() Musicie na spokojnie wszystko przemyśleć, może takie wyjscie jest rozsądne
|
|
|
|
#2715 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Svinecko to mnie nie pocieszylas. mama rozwodu sameog nie chce brac, za duzo nerwow by ja to kosztowalo. zreszta powiedziala ze moze ojciec wczesniej sie wykonczy( wiem brutalne, ale takie zycie).
no i jest taki motyw ze juz po budowie to my bysmy dostali wszystko w darowiznie. ewentualnie w testamencie wszystko na nas. wiec chyba nie bedzie sobie roscil praw. no bo mozna by to przepisac teraz na mnie i bedzie moje. ale wtedy z budowa gorzej. bo co, mama kase z konta wezmie i nam da od reki te 100 tys a nas bedzie ganial skarbowy. i bedziemy musieli wykazac skad mamy, wyjdzie ze nie zarobione tylko dostalismy, czyli darowizna, czyli nie zaplacilismy podatku od tego i wlepia kare...
__________________
|
|
|
|
#2716 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dziewczyny
przez tydzień chorowałam, więc troche nie wiem co tu sie działo ale powoli sie wczytuję ![]() Mam sprawę do wszystkich ,,mieszkających z TŻ" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak nakłonić faceta aby poszedł się umyć Tłumaczę, ze nie chodzi, ze śmierdzi i jest brudny Ale o sytuację: on leży na kanapie, praktycznie to śpi, jest po 22.00 i pora się wykąpać i lulu.. Ale mu się nie chce ruszyć tyłka.
|
|
|
|
#2717 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Nie dam się zwariowac...Nie dajmy się zwariować Cytat:
Cytat:
Ale jak ja mam jechac na 3 dni popijawy i unikania obłapywania, to podziękuję serdecznie za takie rozrywki A tak to wygląda tutaj. Jeśli natomiast wyjazd jest zabawą, rozrywką i rzeczywiście ma być przyjemnością to dlaczego nie? W końcu zona czy mąż do dorośli ludzie i wolny czas sobie rozgranizować potrafią ![]() Cytat:
|
||||
|
|
|
#2718 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko, ciezka sprawa, zwłaszcza, ze i agrumenty za, i przeciw są trafne
|
|
|
|
#2719 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Biedactwo
Wiem jak sie czujesz. Tez to przechodzilam. Tydzien sie meczylam. Musialam brac jakies tabletki, pic Gastrolit/smakowalo jak woda z sola/i na diecie byc. Duuuuuuuuuuuzo zdrowka ![]() Super z tym sylwestrem Sanetko: Sytuacja trudna i decyzja nie latwa. Musicie naprwde dobrze sie nad tym zastanowic i wybrac opcje dla Was najlepsza
|
|
|
|
#2720 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
jeszcze tak myslalam. gdybysmy poszli do TZa to mieszkalibysmy w 7 osob. drzwi w drzwi z siostra, wiec o intymnosci mozna zapomniec. u nas troszke lepiej by bylo bo mama dostalaby pokoj na dole a my bysmy sobie wlasne gniazdko uwili na poddaszu.
mama w ogole mowi ze mozemy pobudowac i taki z oddzielnym wejsciem dla niej zeby nie miec jej na glowie. no i qrcze tak sobie wczoraj fajnie snula marzenia ze bedzie z wnukami chodzic nad rzeczke za domem, statki puszczac. az nam sie lezki w oku zakrecily. chcialabym dla niej jak najlepiej, chociazby za ta milosc ktora mi dala. no bo jest tez opcja ze mu budujemy wiekszy dom na jednej dzialca, mama sobie jednoczesnie mniejszy na drugiej. ale to i koszt wiekszy, tak troche dziwnie. no i dzialka wolna by nie zostala np na zaklad TZa TZ dzis rano powital mnie slowami: kotku zdecydowalem sie, wybierz projekt i pogadamy. ale niech to jeszcze przemysli, mamy czas.
__________________
|
|
|
|
#2721 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Poza tym idąc zdjąc soczewki do łazienki zawsze od razu włazi pod prysznic Ja do mojego Męża pewnie powiedziałabym po prostu "i co? masz zamiar do łóżka tanie niepachnący wejsc?" ![]() Sanetko sytuacja jest trudna, współczuję ale rady żadnej nie dam, bo nie potrafię postawić się w Twojej sytuacji. Podjęcia najlepszej dla Was decyzji życzę. |
|
|
|
|
#2722 |
|
Słitaśna and Grymaśna ;p
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
sanetko najlepiej obgadac sprawe z kims kto sie na tym zna - z jakims prawnikiem
ANITKO dzieki - wiem lekarz tez mi mowil ze duzo pic - w ogole panuje jakis wirus zoladkowy u nas szpital przepeniony ludzie wymiotuja i robia pod siebie na przemian
__________________
Wzorki i wzoreczki, teraz nowe pazurki u Swinecki zapraszam do komentowania
|
|
|
|
#2723 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Ale z tym nakłanianiem to chodzi o to, że on w ogóle nie chce się myć....? Czy nie chce wcześniej? Bo zgłupiałam ![]() Jesli chodzi o nas, to my siedzimy zazwyczaj razem, oglądamy telewizję albo gadamy, albo inne... i jak uznamy, ze kładziemy się -to na trzy cztery- no dobra kto pierwszy do łazienki
|
|
|
|
|
#2724 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
A o ile to możliwe - jak najwięcej zdrowia dla twoich kolan
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2725 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja nie mam tego problemu. TZ jak tylko wroci z pracy to mowi ze idzie sie umyc a ja w tym czasie obiad robie. a potem na wieczor jeszcze sie kapie.
__________________
|
|
|
|
#2726 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madzialenka bo mój TZ wyjezdza na 6 tygodni
__________________
|
|
|
|
#2727 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Wlasnie miałam pisac że mi udaje się migac przed takimi szopkami- a tu zonk Prezes napisął meila zebym lepiej z nim nie dyskutowała bo to się moze zle skonczyc ![]() .Cytat:
__________________
|
|||
|
|
|
#2728 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Wiesz nie wiem jak u Was, ale u mnie skzolenie to jedno, a impreza integracyjna to drugie... ale wiem, ze różnie bywa...
|
|
|
|
#2729 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Hihi
Siłą go nie zaciągnę
|
|
|
|
#2730 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Ja pomimo, ze mam dziecko i tez mogłabym powiedziec, że nie mam z kim zostawić ...to nikogo to nie obchodzi....Pracuję tu, więc jestem odpowiedzialna za reprezentowanie firmy w niektórych sytuacjach, a szkolenia czy Targi jak w moim przypadku to bez dyskusji ![]() A intetgracja w mojej poprzedniej firmie była traktowana jako obecnośc w pracy...więc tez bez dysusji i juz
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:31.




Choc oczywiście wolałabym by był ciągle ze mną 
Sam zapytał, czy mam jakieś plany na jutro, bo jak nie, to jutro nie pójdzie na piłkę i spędzimy razem czas.

). Najgorsze jest jednak to, że te fałdy sa jakby integralna częścia stawu kolanowego i każdy ruch, szczególnie długotrwały lub intensywny uszkadza powodując jakieś tam rany, dlatego ciągne narzekam na ból kolan - jak zrobię spacer to uszkadzam te cuda i one mnie bolą. Z jednego kolana mi to wycięli wraz z okruchami rzepki - ciutkę potrzaskana była - i chca wyciąć z drugiego, ale nie wiedzą co zrobić, aby fałdy maziowe nie odrastały, więc nie wiem, czy zabiegi mają w ogóle sens 







no i nie gwarantuje ze jak bedziemy chcieli zaprosic znajomych to ona nam zostawi chate wolna






