Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3 - Strona 64 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-11, 14:49   #1891
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
Ooo budyń !

Uwielbiam ! Ciekawe czy niemiecki Lidl ma budyń
Ja owsianki nienawidzę. ...
Ale jem musli różne - ostatnio nawet z czekolada i mała nic nie wysypalo póki co i kupy żółte robi normalne

Taaaa polędwiczki tu jedynie pierś z kurczaka kupie bo każde inne.mięso śmierdzi i jest obrzydliwe. A zapasy z Poland mi się juz dawno skończyły

Jak wrócę z pl z chrzcin to pół bagażnika będę miała mięsa chyba
O jezu to wspolczije :-( budyn lidl ma na pewni.. Szkoda ze innego miesa nie ma..
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 14:52   #1892
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Paula dzis wcielam kilka kanapek z chlebem gryczanym, guacamole i pomidorem. Wczoraj wcinalam z pastą z zielonej soczewicy. Dziś na obiad robię dorsza w pesto, wczoraj barszcz i golonka (wiem, że masakra ale co zrobię jak lubię). Na rano zrobię pastę jajeczną, tylko nie wiem jeszcze z czym poza, chodzą za mną szprotki Tylko ja poza nabialem nic nie unikam, więc chyba Cię nie poratuje.

Figa ja też jem wszystko juz
Tak jak pisałam nawet czekoladę wcinam juz

Twoje dania to jak z restauracji brzmią

Jadła bym !

Oo ale pastę jajeczna to bym zjadła - a co do takiej można dać oprócz sardynek?

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
O jezu to wspolczije :-( budyn lidl ma na pewni.. Szkoda ze innego miesa nie ma..
No bez jaj !

Kupuje jeszcze skrzydełka czy udka ale.to ciągle kurczak. Ale np mielone tak mi śmierdzi ze kijem nie tkne

Jeszcze pierś z indyka kupie. Ale to prawie kurczak. Inne jakieś czerwone mięso to zapomnij
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 14:54   #1893
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
Figa ja też jem wszystko juz
Tak jak pisałam nawet czekoladę wcinam juz

Twoje dania to jak z restauracji brzmią

Jadła bym !

Oo ale pastę jajeczna to bym zjadła - a co do takiej można dać oprócz sardynek?

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------



No bez jaj !

Kupuje jeszcze skrzydełka czy udka ale.to ciągle kurczak. Ale np mielone tak mi śmierdzi ze kijem nie tkne

Jeszcze pierś z indyka kupie. Ale to prawie kurczak. Inne jakieś czerwone mięso to zapomnij
Masakra jakas. Zostaja ci jeszcze kroliki czy kaczki hehe..
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 15:36   #1894
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;amp;lt;3

W sumie wszystko mnie kusi z avocado, mam jedno miękkie już, ale nie wiem co ta na avocado dzień po dniu tz powie :p
Lipa u Ciebie z tym mięsem...
Podam Ci jak dojde do kompa przepis na najprostszą pastę z zielonej soczewicy

---------- Dopisano o 15:00 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Masakra jakas. Zostaja ci jeszcze kroliki czy kaczki hehe..
Zjadłabym kaczkę w jablkach, albo gęś... Normalnie smaki jak w ciąży....

---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------

Dotarłam do kompa, bo dzieć się dał odłożyć :p
Paula spróbuj, bo serio dobra.

Zieloną soczewicę przepłucz, namocz na kilka h (czasem zostawiam na noc). Rano odlej wodę i nalej do garnka z 1cm ponad soczewicę. Zagotuj i odlej (i tak z 2-3 razy, żeby się pozbyć tej białej piany, podobno mniej wzdymają ta strączkowe, nie wie ile w tym prawdy, ale tak robię z tą soczewicą). Potem gotuj do wchłonięcia wody. Jak się zestudzi to ją zblenduj (raz robiłam ciepłą i też dało radę). Posiekaj drobniutko cebulę i zeszklij na oleju (faktycznie tylko do zmięknięcia), pod koniec dodaj ząbek czosnku (praska lub cięty drobniutko), dorzuć soczewicę i lekko razem zesmaż (bardziej nawet wymieszaj). Dopraw solą i pieprzem - gotowe :p
Polecam spróbować, bo banalne a naprawdę smaczne Jak jest za sucha masa to dodaję trochę oleju i mieszam Trzymam w lodówce, nie wiem ile można, bo u mnie dłużej niż 2 dni nie wytrzymuje, nawet jak sporo zrobię.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 15:52   #1895
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Ciekawe kto dzisiaj wylosuje syndrom samary haha

Moja mała dzisiaj w miarę grzeczna. Trochę marudzi ale spoko.

Ważyła 3800 jak się urodziła. W dniu wypisu 3500. Dzisiaj ją zważyłam na domowej wadze i wychodzi 3900.
Czy to możliwe że od soboty tyle przybrała?


Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Pytanko mam. Czy zawsze jak dziecko płacze to bierzecie na ręce?
Bo mój tż mówi żeby ją zostawić, że jak nakarmiona i przewinięta i dalej się drze to zostawić i jak się zmèczy to zaśnie. Ale ja wymiękam jak ona tak się drze, że aż się zanosi :/

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 16:09   #1896
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ciekawe kto dzisiaj wylosuje syndrom samary haha

Moja mała dzisiaj w miarę grzeczna. Trochę marudzi ale spoko.

Ważyła 3800 jak się urodziła. W dniu wypisu 3500. Dzisiaj ją zważyłam na domowej wadze i wychodzi 3900.
Czy to możliwe że od soboty tyle przybrała?


Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Figa
Ja nigdy soczewicy nie jadłam

---------- Dopisano o 16:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ciekawe kto dzisiaj wylosuje syndrom samary haha

Moja mała dzisiaj w miarę grzeczna. Trochę marudzi ale spoko.

Ważyła 3800 jak się urodziła. W dniu wypisu 3500. Dzisiaj ją zważyłam na domowej wadze i wychodzi 3900.
Czy to możliwe że od soboty tyle przybrała?


Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Pytanko mam. Czy zawsze jak dziecko płacze to bierzecie na ręce?
Bo mój tż mówi żeby ją zostawić, że jak nakarmiona i przewinięta i dalej się drze to zostawić i jak się zmèczy to zaśnie. Ale ja wymiękam jak ona tak się drze, że aż się zanosi :/

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Na początku tak robiłam ale teraz już nie

Bo pokręcone się pośpię I zasypia dalej
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 16:14   #1897
Lucy31
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy31
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 6 617
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Ja zjadłam pieczonego dorsza w sosie pomidorowym z kaszą owsianą i tartą marchewką
Dla męża tez dorsz, tylko smażony.

Mój dziec spi od 12, aż się nudzić zaczęłam. A cześniej czort nie chciał spać. Odbija sobie. Na brzusiu tak ma, jak padnie to trupek. A matka z nudów wysprzątała chałupe, odkurzyła, a u nas po kocie to jest co odkurzać Podlałam kwiatki, wymyłam podłogi. I teraz czekam z wywalonym cycem aż się głodne obudzi
__________________
26.01.2016 Witaj synku
04.09.2019 Drugie szczęście
Lucy31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 16:18   #1898
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez Lucy31 Pokaż wiadomość
Ja zjadłam pieczonego dorsza w sosie pomidorowym z kaszą owsianą i tartą marchewką
Dla męża tez dorsz, tylko smażony.

Mój dziec spi od 12, aż się nudzić zaczęłam. A cześniej czort nie chciał spać. Odbija sobie. Na brzusiu tak ma, jak padnie to trupek. A matka z nudów wysprzątała chałupe, odkurzyła, a u nas po kocie to jest co odkurzać Podlałam kwiatki, wymyłam podłogi. I teraz czekam z wywalonym cycem aż się głodne obudzi
Haha

To super dzień masz

Moja to pospi godzinę i potem godzinę po czuwa i tak na zmianę

Jeszcze dwie i jedziemy na zakupy

Czuje się jak pies ze smyczy spuszcxony

Ej laski jak macie chwile to polecam film : siostry2. Moja mi poleciła i dzisiaj mam zamiar jak mała da wieczorem obejrzeć

Podobno dobra komedia
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 16:22   #1899
Lucy31
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy31
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 6 617
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

No, nie sądziłam że odkurzanie i smiganie mopem tak mnie będzie cieszyło Miła odmiana od zarzyganych włosów
no i miła odmiana po kilku miesiącach leżenia plackiem w ciaży Mąż wszysko robił, a teraz odkurzanie to dla mnie jak nagroda dnia
__________________
26.01.2016 Witaj synku
04.09.2019 Drugie szczęście
Lucy31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 16:43   #1900
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ciekawe kto dzisiaj wylosuje syndrom samary haha

Moja mała dzisiaj w miarę grzeczna. Trochę marudzi ale spoko.

Ważyła 3800 jak się urodziła. W dniu wypisu 3500. Dzisiaj ją zważyłam na domowej wadze i wychodzi 3900.
Czy to możliwe że od soboty tyle przybrała?


Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Pytanko mam. Czy zawsze jak dziecko płacze to bierzecie na ręce?
Bo mój tż mówi żeby ją zostawić, że jak nakarmiona i przewinięta i dalej się drze to zostawić i jak się zmèczy to zaśnie. Ale ja wymiękam jak ona tak się drze, że aż się zanosi :/

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Co do wagi to patrząc na to jak niektóre dzieci wątkowe rosną to chyba możliwe, ale pytanie na ile taki pomiar wiarygodny. Nie zmienia to jednak faktu, ze skoro tyle pokazuje tzn. że Lila rośnie

A co do drugiego... nigdy nie zostawiam dziecka do wypłakania, biorę na ręce zawsze jak tylko mogę gdy płacze. Wiadomo, że jak jestem pod prysznicem z szamponem na głowie, to go najpierw spłucze, ale staram się wtedy przyśpieszyć.
Nie chce za wiele mądrować, bo pewnie i tutaj będą zwolennicy "wypłakiwania", ale... były robione badania na ten temat i wnioski odnośnie rozwoju mózgu dzieci pozostawianych do wypłakania vs. pozostałych jak dla mnie są przekonujące, żeby nie zostawiać do wypłakania. Jak chcesz szczegóły to mogę puścić priv.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 16:45   #1901
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez Lucy31 Pokaż wiadomość
No, nie sądziłam że odkurzanie i smiganie mopem tak mnie będzie cieszyło Miła odmiana od zarzyganych włosów
no i miła odmiana po kilku miesiącach leżenia plackiem w ciaży Mąż wszysko robił, a teraz odkurzanie to dla mnie jak nagroda dnia
Mój dostał wczoraj z☠☠☠e ze przyszedl z pracy i zmywarkę rozpskowal a nie x mała siedział Ja cały dzień siedzę z nią i wieczorem juz wole zmywarkę opróżnić
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 17:08   #1902
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Co do wagi to patrząc na to jak niektóre dzieci wątkowe rosną to chyba możliwe, ale pytanie na ile taki pomiar wiarygodny. Nie zmienia to jednak faktu, ze skoro tyle pokazuje tzn. że Lila rośnie



A co do drugiego... nigdy nie zostawiam dziecka do wypłakania, biorę na ręce zawsze jak tylko mogę gdy płacze. Wiadomo, że jak jestem pod prysznicem z szamponem na głowie, to go najpierw spłucze, ale staram się wtedy przyśpieszyć.

Nie chce za wiele mądrować, bo pewnie i tutaj będą zwolennicy "wypłakiwania", ale... były robione badania na ten temat i wnioski odnośnie rozwoju mózgu dzieci pozostawianych do wypłakania vs. pozostałych jak dla mnie są przekonujące, żeby nie zostawiać do wypłakania. Jak chcesz szczegóły to mogę puścić priv.

Ja tez nie jestem zwolennikiem zostawiania dziecka do wypłacania. Noe biegnę co sił w nogach jak zacYna popłakiwać i daje jej chwilkę jak tylko lekko steka zeby miała okazje sie sama uspokoić ale do wypłakania sie nigdy noe zostawiam.


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 17:22   #1903
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ciekawe kto dzisiaj wylosuje syndrom samary haha

Moja mała dzisiaj w miarę grzeczna. Trochę marudzi ale spoko.

Ważyła 3800 jak się urodziła. W dniu wypisu 3500. Dzisiaj ją zważyłam na domowej wadze i wychodzi 3900.
Czy to możliwe że od soboty tyle przybrała?


Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Pytanko mam. Czy zawsze jak dziecko płacze to bierzecie na ręce?
Bo mój tż mówi żeby ją zostawić, że jak nakarmiona i przewinięta i dalej się drze to zostawić i jak się zmèczy to zaśnie. Ale ja wymiękam jak ona tak się drze, że aż się zanosi :/

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Ja tez nie jestem zwolennikiem zostawiania dziecka do wypłacania. Noe biegnę co sił w nogach jak zacYna popłakiwać i daje jej chwilkę jak tylko lekko steka zeby miała okazje sie sama uspokoić ale do wypłakania sie nigdy noe zostawiam.


Sent from my iPhone using Tapatalk
Ja nie zostawiam do wyplakania ale nie lecr na stekniecie. A jak placze to raczej najpierwnie biore na rece tylko próbuje ja czyms zainteresowac- gadam śpiewam robie csii glaskam itd ;-)
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 18:30   #1904
lamia12344
Rozeznanie
 
Avatar lamia12344
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 838
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;amp;lt;3

Ja też nie jestem zwolenniczką zostawiania jak płacze. W końcu płacze z jakiegoś powodu. Tak to pada ze zmęczenia i poźniej budzi sie z takim samym płaczem...

Marcia na moją nie działają próby zainteresowana Zaraz się wścieka i jest ryk jakby ja obdzierali ze skóry... A później dolna warga jej lata i jestem pokonana



Aninis moja od zeszłej środy. 550 g przybrała więc możliwe

Edytowane przez lamia12344
Czas edycji: 2016-03-11 o 18:31
lamia12344 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 18:33   #1905
wykalacka
Zadomowienie
 
Avatar wykalacka
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 616
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Co do wagi to patrząc na to jak niektóre dzieci wątkowe rosną to chyba możliwe, ale pytanie na ile taki pomiar wiarygodny. Nie zmienia to jednak faktu, ze skoro tyle pokazuje tzn. że Lila rośnie

A co do drugiego... nigdy nie zostawiam dziecka do wypłakania, biorę na ręce zawsze jak tylko mogę gdy płacze. Wiadomo, że jak jestem pod prysznicem z szamponem na głowie, to go najpierw spłucze, ale staram się wtedy przyśpieszyć.
Nie chce za wiele mądrować, bo pewnie i tutaj będą zwolennicy "wypłakiwania", ale... były robione badania na ten temat i wnioski odnośnie rozwoju mózgu dzieci pozostawianych do wypłakania vs. pozostałych jak dla mnie są przekonujące, żeby nie zostawiać do wypłakania. Jak chcesz szczegóły to mogę puścić priv.
Nam położna mówiła, że w ogóle tak małe dzieci potrzebują bliskości i jesteśmy jedynymi ssakami, którzy wyrzucają swoje młode z gniazda, czyli do łóżeczka Ja się z tym w sumie zgadzam. Mały jak wczoraj szalał, nie mógł złapać cyca, to Tż się nim zajął, poprzytulal i oddał mi kompletnie inne dziecko, takie wyciszone
Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Ja nie zostawiam do wyplakania ale nie lecr na stekniecie. A jak placze to raczej najpierwnie biore na rece tylko próbuje ja czyms zainteresowac- gadam śpiewam robie csii glaskam itd ;-)
Ja tak samo robie
wykalacka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 18:47   #1906
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Ja absolutnie nie jestem za wypłakiwaniem się dziecka, metodami Tracy Hogg itp...
Taki długotrwały płacz powoduje wytwarzanie się kortyzolu= hormonu stresu= a jego nadmiar powoduje zmiany w mózgu.

Poczytajcie o tym, na pewno gdzieś przy Rodzicielstwie Bliskości będzie...

---------- Dopisano o 18:47 ---------- Poprzedni post napisano o 18:45 ----------

http://www.przytulmniemamo.pl/vertic...ecinstwie.html

o tu chyba całkiem nieźle piszą, chociaż nie mam czasu wnikać, przeleciałam na szybko
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 18:48   #1907
siasia13
Rozeznanie
 
Avatar siasia13
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ciekawe kto dzisiaj wylosuje syndrom samary haha

Moja mała dzisiaj w miarę grzeczna. Trochę marudzi ale spoko.

Ważyła 3800 jak się urodziła. W dniu wypisu 3500. Dzisiaj ją zważyłam na domowej wadze i wychodzi 3900.
Czy to możliwe że od soboty tyle przybrała?


Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.


---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:48 ----------

Pytanko mam. Czy zawsze jak dziecko płacze to bierzecie na ręce?
Bo mój tż mówi żeby ją zostawić, że jak nakarmiona i przewinięta i dalej się drze to zostawić i jak się zmèczy to zaśnie. Ale ja wymiękam jak ona tak się drze, że aż się zanosi :/

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
No widac Lila rosnie

Nigdy nie zostawiam do wyplakania. Nie lece jak tylko grymasi, ale jak zaczyna plakac to juz raczej ide. W rodzinie mojego tz jest dwoje dzieci ktore w wieku niemowlecym , zanaoszac sie placzem przestawaly oddychac. Jest to bardzo stresujace przezycie, nikomu nie zycze. Dzieci z tego wyrosly i maja sie dobrze ale ja wole uniknac takich przygod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Co do wagi to patrząc na to jak niektóre dzieci wątkowe rosną to chyba możliwe, ale pytanie na ile taki pomiar wiarygodny. Nie zmienia to jednak faktu, ze skoro tyle pokazuje tzn. że Lila rośnie

A co do drugiego... nigdy nie zostawiam dziecka do wypłakania, biorę na ręce zawsze jak tylko mogę gdy płacze. Wiadomo, że jak jestem pod prysznicem z szamponem na głowie, to go najpierw spłucze, ale staram się wtedy przyśpieszyć.
Nie chce za wiele mądrować, bo pewnie i tutaj będą zwolennicy "wypłakiwania", ale... były robione badania na ten temat i wnioski odnośnie rozwoju mózgu dzieci pozostawianych do wypłakania vs. pozostałych jak dla mnie są przekonujące, żeby nie zostawiać do wypłakania. Jak chcesz szczegóły to mogę puścić priv.
Ja o mozgu nie slyszalam ale sobie znajde i poczytam. Natomiast czytalam ze dziecko placze bo jest to jedyny znany mu sposob na komunikowanie sie z matka. Starsze dIecko wyciaga raczki gdy chce sie przytulic a taki bobas umie tylko plakac. A te bobasy potrzebuja duzo przytulania bo przez ostatnie 9 miesiecy byly caly czas z nami Z moja pierwsza corka balam sie, ze ja naucze, ze na rekach i w ogole a teraz mam to gdzies przytulam, nosze, przytulam, kolysze a jak spi spokojnie to odkladam

Wyszlam dzis z mlodsza po starsza do szkoly, byla super pogoda, dziecko sie nawdychalo swierzego powietrza i sie nie budzi, zara mi cyce eksploduja
siasia13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:04   #1908
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
No widac Lila rosnie

Nigdy nie zostawiam do wyplakania. Nie lece jak tylko grymasi, ale jak zaczyna plakac to juz raczej ide. W rodzinie mojego tz jest dwoje dzieci ktore w wieku niemowlecym , zanaoszac sie placzem przestawaly oddychac. Jest to bardzo stresujace przezycie, nikomu nie zycze. Dzieci z tego wyrosly i maja sie dobrze ale ja wole uniknac takich przygod



Ja o mozgu nie slyszalam ale sobie znajde i poczytam. Natomiast czytalam ze dziecko placze bo jest to jedyny znany mu sposob na komunikowanie sie z matka. Starsze dIecko wyciaga raczki gdy chce sie przytulic a taki bobas umie tylko plakac. A te bobasy potrzebuja duzo przytulania bo przez ostatnie 9 miesiecy byly caly czas z nami Z moja pierwsza corka balam sie, ze ja naucze, ze na rekach i w ogole a teraz mam to gdzies przytulam, nosze, przytulam, kolysze a jak spi spokojnie to odkladam

Wyszlam dzis z mlodsza po starsza do szkoly, byla super pogoda, dziecko sie nawdychalo swierzego powietrza i sie nie budzi, zara mi cyce eksploduja

To co Motyl zalinkowała jest ok.

Ja też z łobuzem się tego bałam, ba nawet w ciąży przeczytałam Tracy Hogg i zgodnie z większością forumowiczek postanowiłam wdrożyć w życie. Na szczescie łobuza urodziła się totalnie anty Tracy, co mnie prawie wprowadziło w depresję... bo moje dziecko nie da się w ogóle odłożyć, a położone w łóżeczku wyje głośniej niż syrena strażacka, do tego nie idzie jej potem uspokoić... Na szczęście poddałam się po kilku dniach, a potem odkryłam, że nie ja jedna noszę, bujam i śpię z dzieckiem Lusia śpi ze mną od początku, noszę, przytulam, kołyszę. Po doświadczeniach z łobuzem wiem, że i tak mi tego kiedyś będzie brakować
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:19   #1909
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez lamia12344 Pokaż wiadomość
Ja też nie jestem zwolenniczką zostawiania jak płacze. W końcu płacze z jakiegoś powodu. Tak to pada ze zmęczenia i poźniej budzi sie z takim samym płaczem...

Marcia na moją nie działają próby zainteresowana Zaraz się wścieka i jest ryk jakby ja obdzierali ze skóry... A później dolna warga jej lata i jestem pokonana



Aninis moja od zeszłej środy. 550 g przybrała więc możliwe

Lamia przyznaj sie ty nie masz mleka tylko śmietanę albo nawet czekoladę w tych cyckach!


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:15 ----------

Cytat:
Napisane przez wykalacka Pokaż wiadomość
Nam położna mówiła, że w ogóle tak małe dzieci potrzebują bliskości i jesteśmy jedynymi ssakami, którzy wyrzucają swoje młode z gniazda, czyli do łóżeczka Ja się z tym w sumie zgadzam. Mały jak wczoraj szalał, nie mógł złapać cyca, to Tż się nim zajął, poprzytulal i oddał mi kompletnie inne dziecko, takie wyciszone

Ja tak samo robie

Nawet dorosły nie lubi sam spac czy zasypiać tylko lubi sie przytulić do męża etc wiec co sie dziwić takiemu maluchowi co ono wiecej ma od życia jak nie przytulasy od rodzicow?


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ----------

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
No widac Lila rosnie



Nigdy nie zostawiam do wyplakania. Nie lece jak tylko grymasi, ale jak zaczyna plakac to juz raczej ide. W rodzinie mojego tz jest dwoje dzieci ktore w wieku niemowlecym , zanaoszac sie placzem przestawaly oddychac. Jest to bardzo stresujace przezycie, nikomu nie zycze. Dzieci z tego wyrosly i maja sie dobrze ale ja wole uniknac takich przygod







Ja o mozgu nie slyszalam ale sobie znajde i poczytam. Natomiast czytalam ze dziecko placze bo jest to jedyny znany mu sposob na komunikowanie sie z matka. Starsze dIecko wyciaga raczki gdy chce sie przytulic a taki bobas umie tylko plakac. A te bobasy potrzebuja duzo przytulania bo przez ostatnie 9 miesiecy byly caly czas z nami Z moja pierwsza corka balam sie, ze ja naucze, ze na rekach i w ogole a teraz mam to gdzies przytulam, nosze, przytulam, kolysze a jak spi spokojnie to odkladam



Wyszlam dzis z mlodsza po starsza do szkoly, byla super pogoda, dziecko sie nawdychalo swierzego powietrza i sie nie budzi, zara mi cyce eksploduja

Ja tez mam to gdzies. Moja starsza jako maluszek noe lubiła za bardzo na rekach pozniej jak miała jakieś pol toku zrobiła sie straszny przytulak i tak jej juz zostało. I mega sie cieszę bo uwielbiam te momenty a pewnie z wiekiem bedzie ich coraz mniej


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:19   #1910
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
No widac Lila rosnie

Nigdy nie zostawiam do wyplakania. Nie lece jak tylko grymasi, ale jak zaczyna plakac to juz raczej ide. W rodzinie mojego tz jest dwoje dzieci ktore w wieku niemowlecym , zanaoszac sie placzem przestawaly oddychac. Jest to bardzo stresujace przezycie, nikomu nie zycze. Dzieci z tego wyrosly i maja sie dobrze ale ja wole uniknac takich przygod



Ja o mozgu nie slyszalam ale sobie znajde i poczytam. Natomiast czytalam ze dziecko placze bo jest to jedyny znany mu sposob na komunikowanie sie z matka. Starsze dIecko wyciaga raczki gdy chce sie przytulic a taki bobas umie tylko plakac. A te bobasy potrzebuja duzo przytulania bo przez ostatnie 9 miesiecy byly caly czas z nami Z moja pierwsza corka balam sie, ze ja naucze, ze na rekach i w ogole a teraz mam to gdzies przytulam, nosze, przytulam, kolysze a jak spi spokojnie to odkladam

Wyszlam dzis z mlodsza po starsza do szkoly, byla super pogoda, dziecko sie nawdychalo swierzego powietrza i sie nie budzi, zara mi cyce eksploduja
Właśnie tż się boi, że przyzwyczaimy do noszenia na rękach i co będzie później jak ona będzie większa.
Tylko cholercia czasem nie pomaga nawet noszenie na rekach bo i tak zanosi się od płaczu... a ja wtedy panikuję bo nie wiem co jej jest i jak pomóc.

A czy Wasze dzieci też się drą przy przewijaniu? Moja tego tak nie lubi, że nie drze sie tylko jak na spaniu ją przewijam.

Figa podeślij mi link... jak będę miała chwilkę to poczytam.

Pytanko mam. Co ile kąpiecie i jak wygląda pielęgnacja malucha w dni bez kąpieli?
Moja jakiś antychryst i nie lubi wody... nawet przy waciku nasączonym wodą drze się jak prosiak

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:23   #1911
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Jedyny jaki mam problem przy lilce z noszeniem etc to ze noe moge jej poświecić 100% czasu bo jest jeszcze pola ktora jakby nie było jest ciagle jeszcze malutka i tez chce ze mna spędzać czas przytulać sie bawić itd. A jestesmy w domu same we trzy od 8.45 do 18-18:30 wiec jakoś ten czas musze dzielić na dwie


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 19:23 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Właśnie tż się boi, że przyzwyczaimy do noszenia na rękach i co będzie później jak ona będzie większa.
Tylko cholercia czasem nie pomaga nawet noszenie na rekach bo i tak zanosi się od płaczu... a ja wtedy panikuję bo nie wiem co jej jest i jak pomóc.

A czy Wasze dzieci też się drą przy przewijaniu? Moja tego tak nie lubi, że nie drze sie tylko jak na spaniu ją przewijam.

Figa podeślij mi link... jak będę miała chwilkę to poczytam.

Pytanko mam. Co ile kąpiecie i jak wygląda pielęgnacja malucha w dni bez kąpieli?
Moja jakiś antychryst i nie lubi wody... nawet przy waciku nasączonym wodą drze się jak prosiak

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

Nawet jak sie przyzwyczai to jak odkryje jak sie przemieszczać to bedzie miała gdzies twoje rece

Ja kapie codziennie bo moja uwielbia wode. Jest zachwycona czasem jak mam niemoc to nie kapie i wtedy pielęgnuje przegotowana wpada pupę buźkę oczka nosek etc jak jest rozebrana do golaska na przewijaku. Przebieram w piżamkę itd.


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:26   #1912
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Uspokoiłyście mnie, że też nie zostawiacie do wypłakania i nosicie i bujacie i przytulacie.
Ja dzisiaj mówiłam tż, że mała może na mnie i pół dnia leżeć byleby tylko nie płakała.

Dzisiaj moi teściowie pierwszy raz zobaczyli mała na skype i jak zobaczyli, że jak mała w ryk to my ją na ręce to.od razu mądrości że źle robimy.

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:27   #1913
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Co za dzien dzis.. W pole wstąpił szatan bez kitu cały dzien krzyków i awantur nie wiadomo o co.. Lilka znowu Tadek niejadek a jak juz sie raz porządnie najadła to wszystko ulala wielkim chlusutem..
Pola padła wlasnie na kanapie w salonie po 2 książeczkach i spi w ubraniu bo po kąpieli uparła sie ze w piżamie spac bie pójdzie.. Także jutro rano przynajmniej nie trzeba bedzie ubierać haha
Lilka miała dzis dzien bolącego brzuszka ciagle sie prężyła biedna.. Teraz spi dwie godziny juz spokojnie wreszcie. I zaliczyliśmy okulistę prawie dwie stówy nie moje najpewniej kanalik, ale oczko czerwone i mocno zaropiale wiec dostaliśmy kropelki i maść..




Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:26 ----------

Ale spoko dalej deklaruje ze chce trzecie dziecko choć dzisiejszy dzien wykończył mnie i nie dosc ze czuje sie jak stary dziad to jeszcze gorzej wyglądam


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:35   #1914
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Ja jutro będzie lepiej musi być ) Siasia u nas też dzisiaj wiosna była 2 h spaceru TŻ wysprzatal podwórko Ja też nigdy nie zostawie do wyplakania dla mnie to takie nie ludzkie sory ... Już miałam z małą akcję że tak się darla że zrobila się fioletowa i traciła oddech a ja tylko pampers zmieniałam i wzielam ją taka okupkaną na ręce i przytulałam pół godziny aż się uspokoiła ...a się strachu najadłam że szok Ps. Wracając do przytulanek to żel był za waszą rada ale dla mnie i tak masakra ... Może się spiełam zbytnio ale i tak jakoś tak dziwnie nie przyjemnie stanowczo ...
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 19:58   #1915
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Moja Tusia za niemowlaka zasypiała mi przy piersi, ale z jej spaniem w łóżeczku nie było problemu. Spała tam to ok. A gdyby wolała z nami to też byłoby ok. Potem, kiedy już odstawiłyśmy się od piersi i zaczęła spać w swim pokoju to po prostu zaczęła przychodzic do nas do łóżka I od tamtej pory zasypia z którymś z nas. Mi to ani trochę nie przeszkadza, lubię się z nią poprzytulać i wiem,że kiedyś będzie mi tego brakowało.Jakiś czas temu sama z siebie podczas popołudniowej drzemki zasypiała w łóżeczku samiutka,ale sama chciała


Natomiast mam koleżankę-wierną czytelniczkę T.H.- która córkę po prostu odkładała do łóżeczka i ta miała zasnąć. Masakra. Dziecko strasznie płakało. Sama byłam tego świadkiem jak kiedyś u niej byłam.
Teraz ma młodszego synka i też nie pozwala mu zasnąć przy piersi, a jak zaśnie to go wybudzi i dopiero wtedy kładzie do łóżeczka. I też mały często popłacze...
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 20:08   #1916
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez lamia12344 Pokaż wiadomość
Ja też nie jestem zwolenniczką zostawiania jak płacze. W końcu płacze z jakiegoś powodu. Tak to pada ze zmęczenia i poźniej budzi sie z takim samym płaczem...

Marcia na moją nie działają próby zainteresowana Zaraz się wścieka i jest ryk jakby ja obdzierali ze skóry... A później dolna warga jej lata i jestem pokonana



Aninis moja od zeszłej środy. 550 g przybrała więc możliwe
Na moja też to nie dziala ale warto probowac :-D





Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Właśnie tż się boi, że przyzwyczaimy do noszenia na rękach i co będzie później jak ona będzie większa.
Tylko cholercia czasem nie pomaga nawet noszenie na rekach bo i tak zanosi się od płaczu... a ja wtedy panikuję bo nie wiem co jej jest i jak pomóc.

A czy Wasze dzieci też się drą przy przewijaniu? Moja tego tak nie lubi, że nie drze sie tylko jak na spaniu ją przewijam.

Figa podeślij mi link... jak będę miała chwilkę to poczytam.

Pytanko mam. Co ile kąpiecie i jak wygląda pielęgnacja malucha w dni bez kąpieli?
Moja jakiś antychryst i nie lubi wody... nawet przy waciku nasączonym wodą drze się jak prosiak

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Eh z tym noszeniem to jest i orawda i nie. Dziewczyny maja duzo racji ale np ja juz zauwazam ze moja placze czasem tylko po to by ja potrzymac w pionie bo tak jej sie podoba. A mi odpadaja plecy. Wjec staram sie raczej z nia polezec pocalowac poglaskac itd..
Ja kapie 2-3razy w tyg. Najwyzsj ktoras z was mnie przeklnie ale moja nienawidzi kapieli. Na codzien myje wacikiem i ciepla przygotowana woda a i tak sie drze jak opetaba. Maly brudas ;-)
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 20:33   #1917
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Co za dzien dzis.. W pole wstąpił szatan bez kitu cały dzien krzyków i awantur nie wiadomo o co.. Lilka znowu Tadek niejadek a jak juz sie raz porządnie najadła to wszystko ulala wielkim chlusutem..
Pola padła wlasnie na kanapie w salonie po 2 książeczkach i spi w ubraniu bo po kąpieli uparła sie ze w piżamie spac bie pójdzie.. Także jutro rano przynajmniej nie trzeba bedzie ubierać haha
Lilka miała dzis dzien bolącego brzuszka ciagle sie prężyła biedna.. Teraz spi dwie godziny juz spokojnie wreszcie. I zaliczyliśmy okulistę prawie dwie stówy nie moje najpewniej kanalik, ale oczko czerwone i mocno zaropiale wiec dostaliśmy kropelki i maść..




Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:26 ----------

Ale spoko dalej deklaruje ze chce trzecie dziecko choć dzisiejszy dzien wykończył mnie i nie dosc ze czuje sie jak stary dziad to jeszcze gorzej wyglądam


Sent from my iPhone using Tapatalk
Haha witaj w klubie koszmarnych dni Tusia dzisiaj cały dzień w domu i też ją roznosiło. Jednak w przedszkolu trochę pobroi z innymi dzieciakami to w domu jest spokojniejsza (choć niezawsze). Plus potem ten ortopeda co już czytałaś, totalnie mnie to rozwaliło psychicznie. Ale już się pozbierałam

Aaa i oczywiście porypały mi się ulice (myślałam,że Krasińskiego, a to Krasickiego było ) więc się spóźniliśmy.Pojechaliśmy do centrum, a mieliśmy właściwie być niemal obok naszej dzielnicy A i tak jak przyjechaliśmy to się okazało,że w d... mają zapisywane godziny iw kolejce były cztery osoby, gdzie my z Tuśką wystrachaną + małą Zosią musieliśmy czekać...: mur:

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Na moja też to nie dziala ale warto probowac :-D







Eh z tym noszeniem to jest i orawda i nie. Dziewczyny maja duzo racji ale np ja juz zauwazam ze moja placze czasem tylko po to by ja potrzymac w pionie bo tak jej sie podoba. A mi odpadaja plecy. Wjec staram sie raczej z nia polezec pocalowac poglaskac itd..
Ja kapie 2-3razy w tyg. Najwyzsj ktoras z was mnie przeklnie ale moja nienawidzi kapieli. Na codzien myje wacikiem i ciepla przygotowana woda a i tak sie drze jak opetaba. Maly brudas ;-)
Hmm czyli uważasz,że 5 tygodniowe dziecko wymusza na Tobie płaczem pewne zachowania?Nie myśl tak


Aninis Zosia nie znosiła kąpieli i rozbierania przez pierwsze 2 tygodnie, teraz UBÓSTWIA Ale jak nie mam siły to też czasem robię jej "suchą" kąpiel, czyli przemywam ciepłą wodą ciałko,ze szczególnych uwzględnieniem fałdkowych miejsc (między nóżkami, pachy i ZWŁASZCZA szyja, bo w tych fałdkach mleko się zbiera i odparza).
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 20:39   #1918
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Na moja też to nie dziala ale warto probowac :-D







Eh z tym noszeniem to jest i orawda i nie. Dziewczyny maja duzo racji ale np ja juz zauwazam ze moja placze czasem tylko po to by ja potrzymac w pionie bo tak jej sie podoba. A mi odpadaja plecy. Wjec staram sie raczej z nia polezec pocalowac poglaskac itd..
Ja kapie 2-3razy w tyg. Najwyzsj ktoras z was mnie przeklnie ale moja nienawidzi kapieli. Na codzien myje wacikiem i ciepla przygotowana woda a i tak sie drze jak opetaba. Maly brudas ;-)
To.moja też jest mały brudas i antychryst... boi się wody jakby święcona była i miałabym egzorcyzmy odprawiać.
I moja też chyba czasem lubi być w pionie.
W ogóle zauważyłam, że czasem ma dzień na mamę a czasem na tatę haha wybiera sobie ktore ręce lepsze... chociaż to pewnie przez to, że inaczej trzymamy i nosimy.

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.

---------- Dopisano o 20:39 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Haha witaj w klubie koszmarnych dni Tusia dzisiaj cały dzień w domu i też ją roznosiło. Jednak w przedszkolu trochę pobroi z innymi dzieciakami to w domu jest spokojniejsza (choć niezawsze). Plus potem ten ortopeda co już czytałaś, totalnie mnie to rozwaliło psychicznie. Ale już się pozbierałam

Aaa i oczywiście porypały mi się ulice (myślałam,że Krasińskiego, a to Krasickiego było ) więc się spóźniliśmy.Pojechaliśmy do centrum, a mieliśmy właściwie być niemal obok naszej dzielnicy A i tak jak przyjechaliśmy to się okazało,że w d... mają zapisywane godziny iw kolejce były cztery osoby, gdzie my z Tuśką wystrachaną + małą Zosią musieliśmy czekać...: mur:

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------



Hmm czyli uważasz,że 5 tygodniowe dziecko wymusza na Tobie płaczem pewne zachowania?Nie myśl tak


Aninis Zosia nie znosiła kąpieli i rozbierania przez pierwsze 2 tygodnie, teraz UBÓSTWIA Ale jak nie mam siły to też czasem robię jej "suchą" kąpiel, czyli przemywam ciepłą wodą ciałko,ze szczególnych uwzględnieniem fałdkowych miejsc (między nóżkami, pachy i ZWŁASZCZA szyja, bo w tych fałdkach mleko się zbiera i odparza).
Hmm... a jakz pielęgnacją jej bożenki.
Położna mówiła żeby podczas kąpieli delikatnie rozchylac żeby tam się wypłukało.

Wysłane z otchłani przy użyciu Tapatalk.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 20:52   #1919
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII &amp;amp;amp;lt;3

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Ja jutro będzie lepiej musi być ) Siasia u nas też dzisiaj wiosna była 2 h spaceru TŻ wysprzatal podwórko Ja też nigdy nie zostawie do wyplakania dla mnie to takie nie ludzkie sory ... Już miałam z małą akcję że tak się darla że zrobila się fioletowa i traciła oddech a ja tylko pampers zmieniałam i wzielam ją taka okupkaną na ręce i przytulałam pół godziny aż się uspokoiła ...a się strachu najadłam że szok Ps. Wracając do przytulanek to żel był za waszą rada ale dla mnie i tak masakra ... Może się spiełam zbytnio ale i tak jakoś tak dziwnie nie przyjemnie stanowczo ...
zdecydowanie musi bo jak nie to pakuje walizke i spadam stad gdzie pieprz rosnie a tz niech sobie radzi

---------- Dopisano o 20:49 ---------- Poprzedni post napisano o 20:46 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Haha witaj w klubie koszmarnych dni Tusia dzisiaj cały dzień w domu i też ją roznosiło. Jednak w przedszkolu trochę pobroi z innymi dzieciakami to w domu jest spokojniejsza (choć niezawsze). Plus potem ten ortopeda co już czytałaś, totalnie mnie to rozwaliło psychicznie. Ale już się pozbierałam

Aaa i oczywiście porypały mi się ulice (myślałam,że Krasińskiego, a to Krasickiego było ) więc się spóźniliśmy.Pojechaliśmy do centrum, a mieliśmy właściwie być niemal obok naszej dzielnicy A i tak jak przyjechaliśmy to się okazało,że w d... mają zapisywane godziny iw kolejce były cztery osoby, gdzie my z Tuśką wystrachaną + małą Zosią musieliśmy czekać...: mur:

---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------



Hmm czyli uważasz,że 5 tygodniowe dziecko wymusza na Tobie płaczem pewne zachowania?Nie myśl tak


Aninis Zosia nie znosiła kąpieli i rozbierania przez pierwsze 2 tygodnie, teraz UBÓSTWIA Ale jak nie mam siły to też czasem robię jej "suchą" kąpiel, czyli przemywam ciepłą wodą ciałko,ze szczególnych uwzględnieniem fałdkowych miejsc (między nóżkami, pachy i ZWŁASZCZA szyja, bo w tych fałdkach mleko się zbiera i odparza).
chyba jakis biorytm zly dzisiaj
ja ubolewam ze Pola nie chodzi jeszcze do przedszkola bo tam by sie wyszalala to w domu bylo by lepiej. dobrze ze wiosna idzie to bedzie szalec calymi dniami na placu zabaw

---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

sciagnelam wlasnie przed karmieniem mleko i jeju inne dziecko! jadla spokojnie, nie wila sie przy cycku.. chyba nie moze poradzic sobie z tym pierwsym silnym strumieniem i pozniej msm problem.. widac musze odciagac troszke anim nie opanuje tego ssania do perfekcji (co dziwne w nocy jej ten strumien tak nie prxeszkadza i jakos sobie z nim radzi ale w dzien rzucanie przy piersi, ulewanie, lykanie powietrza etc).
odciagnelam 150ml w 4 min i sikalo nie wiem chyba z 6-7 strumieni z cycka, wiec nie dziwota ze ciezko jej to ogarnac ta mala buzka. ponoc po tym skoku rozwojowym kolo 6 tyg znacznie lepiej sobie maluchy ze ssaniem radza
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-11, 20:57   #1920
Caramel 85
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 631
Dot.: Mamusie lutowe 2016 - część VIII <3

Marciar ja też kąpie swoje dzieci 2 razy w tygodniu, najczęściej co 3 dni, jak jest potrzeba to częściej, np latem w upały codziennie. Nawet rozmawiałam o tym z położną i powiedziała że dobrze robię, bo codzienne kąpiele wcale nie są dobre dla skóry i odporności. A próbowałaś wykąpać się razem z maluchem? Mój starszy synek też płakał przy kąpielach, przestał od razu kiedy wykąpałam się razem z nim w wannie, miał wtedy 4 miesiące i od tego czasu w ogóle nie płakał, nawet w swojej wanience.

Nie zostawiam dzieci do "wypłakania", a już takiego kilkutygodniowego to w ogóle. Nie noszę dużo, trochę leży w łóżeczku i nakręcam karuzelę, chwilę sobie leży na mnie i gadamy, potem siedzi na huśtawce itd. Staram się odkładać do łóżeczka jak widzę że jest śpiąca, tak żeby nie zasnęła na mnie, czy np w huśtawce, tylko sama w łóżeczku.
__________________
Andrzejek
Witek
Paulinka
Caramel 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-14 16:57:41


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.