|
|
#2821 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Pytanie do WAS TRZECH
![]() co przeważyło, ze zakończyłyście swoje dłuuuugoletnie związki? |
|
|
|
#2822 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
dziekuje
normalnie w takie dni jak te to sobie mysle ze juz bym chciala byc w ciazy...9 miesiecy bez okresu. za to z innymi problemami ![]() a pewnie i tak sie pomecze i namowie TZa na seksik maly. pisze ze pomecze bo pewnie bedzie brzuch w trakcie bardziej bolal ale za to reszta dni moze bedzie lepsza. nie wiem czemu ale sex mi na te bole pomaga. z obserwacji widze ze im wiecej razy przed tym potem lagodniejsza @
__________________
|
|
|
|
#2823 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
- shizofrenia i pobicie.
__________________
|
|
|
|
|
#2824 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko, nawet nie wiesz jak doskonale rozumiem Twoje cierpienia. U mnie to zazwyczaj kończyło się na pogotowiu, czasem nawet nie byłam w stanie wejść do niego o własnych silach. Raz karetka, raz wnoszona na rękach. Najgorsze, że po wieelu badaniach słyszałam tylko 'jedne kobiety boli bardziej, inne mniej - to normalne'. Dla mnie nigdy nie było i nie będzie normalne, że ktoś musi tak co miesiąc cierpieć. Ketonal mi pomagał jednak nie zawsze i za każdym razem musiałam brać go przed jakimkolwiek 'rozhulaniem' się bólu. Nie wiem co mogę Ci doradzić, ale wiem co mi pomogło - od kąd zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne okres jest dla mnie prawie niewyczuwalny - oczywiście czasem poboli mocniej, ale w porównaniu do bólu tamtych - pikuś
|
|
|
|
#2825 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Haniu - od początku wiedziałaś o chorobie partnera? Leczył się?
Nie chcesz, nie odpowiadaj.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2826 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
. Byłam pewna ze 7.
__________________
|
|
|
|
|
#2827 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
A ja wyszłam z mieszkania lekka, radosna i najszczęśliwsza od lat... zadzwoniłam do mojego obecnego Męża i zapytałam się, czy nie wypiłby ze mna lampki wina? ![]() Ale to dłuuuga historia i zakręcona jak ja sama ![]() Cytat:
![]() I wszystko jasne [hania ja od 16 r.z. Mamusiu jaki staż... |
||
|
|
|
#2828 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
No w końcu
![]() Podwawelska brzmi dumnie Cytat:
![]() Ja dojrzałam psychicznie, emocjonalnie do tej decyzji, nic się przełomowego nie wydarzyło.........Ale męczyłam się długo i zapragęłam innego, lepszego życia w miłości |
|
|
|
|
#2829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Nie po jakims roku dopiero sie zorientowałam o co chodzi. Od poczatku był specyficzny. Później się dowiedziałam ze jego mama jest chora, siostra - on przezył duzo traumatycznych sytuacji w swoim zyciu. Choroba się nasiliła, ja zaczełam wszystko w kupe układac. Chciałam mu pomuc- nie chciał.
Kazał mi odejść....w sumie to zawsze bedę go kochała ( oczywiscie zupełnie innym rodzajem miłosci). Niestety nie mam pojecia co sie z nim dzieje.
__________________
|
|
|
|
#2830 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
ja juz bylam z 5 razy. film mi sie urywal. znaczy nie mdlalam ale z bolu juz nie wiedzialam co sie dzieje. na pocieszenie jest to ze zbyt duzo teraz nie pamietam, tego bolu do konca tez. wymioty, dreszcze i i trzeslam sie jak przy ataku padaczki. tez mi powiedzieli ze tak ma byc i juz. moze jak dziecko urodze to przejdzie. najwyzej oferowali mi nocke w szpitalu na lekach przeciwbolowych i kroplowkach. konczylo sie na zastrzyku i po 15-20 przechodzilo calkiem. tez musze brac ketonal poki jeszcze jest znosnie. czasem movalis. z tabletkami jest taki problem ze nie do konca moge. co lekarz to opinia, niby kardiolog wypisal zgode, ginekolog nie jest przekonany bo za duze ryzyko zakrzepow przy moim chorym sercu. moglabym ale na zasadzie pol roku brac, pol roku przerwy. a takie wahania hormonow chyba nie za dobrze by wplynely. wiec sobie darowalam
__________________
|
|
|
|
|
#2831 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() I przyjaźń z nim ![]() Dorosłam do tego by ten związek skończyć, miałam tez wsparcie by to zrobić.. Ja czułam, że idę do przodu, rozwijam się, partner stoi w miejscu.. Poza tym weszły w gre jego coraz większe problemy z alkoholem, moje rzomowy i prośby nic nie dawały, oddalaliśmy się coraz bardziej.. Oj długo by mówić o tym wszystkim..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2832 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#2833 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() No to rzeczywiscie tabletki w Twoim przypadku ryzykowne. Ciąża zdecydowanie wskazana
__________________
|
|
|
|
|
#2834 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
No właśnie- dojrzewanie psychiczne. Tyle nas różni, ze szok. Oboje mówimy o tym głośno- jako cos oczywistego, jakbyśmy tą różnicę akceptowali. Nie wyobrażam sobie żeby kończyć związek bo ktoś nie jest moim lustrzanym odbiciem. Ale różnica w zachowaniu czasami doprowadza mnie do takiego doła jak teraz. Ciekawe jak się będzie zachowywał jak wrócimy do domu...
dalszy foch czy ,,nic sie nie stało"???? |
|
|
|
#2835 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a wiesz ze nie pomyslalam. ale to tez by bylo na tej zasadzie. bo to w koncu hormony, niezaleznie od drogi jaka wnikaja.
__________________
|
|
|
|
#2836 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Nie o to mi chodziło.. Ja moim mężem też różnimy się, ale patrzymy wspólnie wtym samym kierunku A te różnice nie powodują u mnie dołow, załamań, nerwów i zgrzytów jak w poprzdenim związku.
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#2837 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Apropo bólów. W liceum jak jeszcze nie brałam pigułek to raz zabrała mnie ze szkoły karetka. Pielęgniarka zadzwoniła jak zwijając sie na kozetce powiedziałam, że mam ochotę wyskoczyć z okna
![]() To był dramat- mówiłam szczerze. Teraz naklejam Evrę i wystarcza mi zwykła no-spa. Dziś wzięłam jeszcze Ibuprom bo boli mnie głowa. Przeszły bóle.Własnie sobie uświadomiłam, ze jak brałam tabletki to w ciągu tych kilku dni jadłam około 20 ibupromów, a teraz przy plastarach może 2-3. |
|
|
|
#2838 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Chwilami żałuję, bo dużo czasu straciłam przez własną głupotę... i zawsze siedzi we mnie pytanie "ile jeszcze bym wytrzymała tego życia obok, gdyby nie jego decyzja...?" Ale w końcu najważniejsze, że teraz już jest ok i wreszcie czuję sie szczęśliwa... |
|
|
|
|
#2839 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Chodziło mi o to, że może ja dojrzewam psychicznie. Napisałaś, ze właściwie to nic sie nie wydarzyło. Ja też tak zawsze myślałam- ze jak już to kończyć trzeba jak się ma POWÓD, ale moze czasami wystarczy dojrzeć.
Boże, co ja piszę. Niedawno się zaręczyliśmy... |
|
|
|
#2840 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ale jakie różnice?
Opisana przez Ciebie sytuacja byłaby "banałem' gdyby nie jego reakcja. Ale może on ma jakieś opory, ja także czasem się zamykam i nieświadomie odpycham (nie chodz i kłotnie, bo tych jak takich nie ma, ale kiedy ja mam "gorszy dzień"), z tym, że kiedy to zauważę, to jakby mi się lampka czerwona zapaliła i natychmiast pragnę jego bliskości. I Tż nigdy nie daje się zbyć i czasem z tą moją chandrą strasznie walczy, przytula mnie niema "siłą", nie jest to brutalne bo potem wychodzi na dobre. Może kwestia charakteru partnera, który nie potrafi się "przełamać"?? Ja bym nad tym pracowała, chyba, że są inne zachowania, lub cały związek powoli cię męczy.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2841 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Nic się nie stało, to się stawało - po prostu w pewnym momencie zyliśmy już tylko obok siebie w jednym mieszkaniu i oficjalnie mówiliśmy, że kogos tam mamy - związek to nie stała rzecz... to proces.
|
|
|
|
#2842 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
I dodam jeszcze, ze nawet jak poznawałam jakiś fajnych chłopaków przez te lata, to odsuwałam myśl- o flircie, o wspólnej kawie.
Bo wierzę w wierność. Nie wiem, nawet jakby się ktoś pojawił na horyzoncie, to nie wyobrażam sobie ,,zakochania". |
|
|
|
#2843 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 6 544
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ale zrobiło się trochę smutno...
![]() sanetko, Ty uważaj z tym ketonalem, zbyt wiele rozwala wątrobę :/ ja się ciągle docieram z mężem, nie raz nie jest łatwo i myślę, że już nie wytrzymam... ciężko jest, zwłaszcza, że często się nie rozumiemy, ale mam nadzieję, że będzie dobrze, że uczymy się siebie na wzajem cały czas. też czasem mam doła, ale w jego ramionach wszystko mija i podnosi mnie nasza wspólna chęć bycia ze sobą, przywiązanie, miłość i troska. Ja mam taki problem, że czasem za bardzo oglądam się wstecz i rozstrząsam to, co było złego, a mąż patrzy do przodu na to, że może być pięknie, podczas gdy ja nie mogę mu dorównać. Mam się więc od kogo uczyć żeby nie myśleć o złych rzeczach. I mam nadzieję, że to się uda ![]() Gold, głowa do góry! Czy te 'burze' są tylko czasami, czy nie czujesz się szczęśliwa? Cokolwiek postanowisz, miej na uwadze własne życie i szczęście. W takich chwilach trzeba być troszkę 'egoistą' i pomyśleć o sobie. |
|
|
|
#2844 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko, plastry to chyba zły pomysł, one mają - przez podawanie hormonów z ominieciem 'pośredników' - znacznie większe prawdopodobieństwo wywołania zakrzepicy
A może mini-pigułki? I co masz z sercem? Ja też mam lekką wadę, ale nigdy nie slyszalam o przeciwskazaniach. |
|
|
|
#2845 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Wiem, głupia byłam, do tego młoda, do tego po jak mi się wydawało wielkiej nieszczęśliwej miłosci, wtedy sadziłam że jedynej To w skrócie cała moja historia
|
|
|
|
|
#2846 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dorinko, ile ty miałaś lat jak zdecydowałaś się na ślub z byłym?
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2847 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
bol juz przeszedl a mi "odbija" i robie cos dla TZa. bo niby nie narzeka ze chodze w bluzach, sportowych butach itp.
ale zrobie mu mala niespodzianke dzis...wiecie...golfik, plaszczyk, buciki na malym obcasiku...tak bardziej kobieco. tylko zeby mnie te buty nie obtarly ![]() Taverney wiem ze ketonal szkodzi ale coz robic... Vadi mialam wrodzona wade serca. znaczy ubytek w przegrodzie miedzy komorowej. niby sie zaroslo ale ostatnie echo wykazalo cechy przecieku. do tego zwłoknienie i niedomykanie sie zastawki aortalnej. to chyba wszystko
__________________
|
|
|
|
#2848 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#2849 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Rozumiem że ok 20?
![]() Nie no..postaram się nie sugerowac i nie czarnowidzić
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2850 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:51.







- shizofrenia i pobicie.
. Byłam pewna ze 7.













