Sierpnióweczki 2016! Część II. - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-14, 15:52   #4321
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość

Czy któraś z Was ćwiczy?
Bo ogladalam ostatnio bardzo "inteligentny" wywiad w "dzien dobry TVN" w ktorym (oprocz guru chodakowskiej) wypowiadała sie jakas maja bohosiewicz, o tym jak to Polki wola leżeć na kanapie i narzekać niż biegac na siłownie....i sie zaczęłam zAstanwiac czy tylko ja sobie tak tłumacze czy rzeczywiście jest to nieosiagalne dla normalnych kobiet, ktore albo w ciąży pracują, albo musza leżeć ze wskazań lekarskich, albo maja jescZze jedno dziecko ktorym trzeba sie zajmować....
Ja mam tylko kota puki co pod opieką, ale pracuje 10h dziennie minimum w domu niejednokrotnie na laptopie jeszcze siedzę ale treningi uwielbiam.
Od kiedy przestałam wymiotować zapisałam sie na fitness dla ciężarówek i jestem mega zadowolona.
Przed ciążą min 5x w tyg byłam na siłowni i był to dla mnie prawdziwy koszmar siedzieć w domu w czasie tych wymiotów
Dzięki Bogu nie mam puki co przeciwskazań do tej odrobiny przyjemności w ciągu tygodnia

---------- Dopisano o 14:21 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ----------

Cytat:
Napisane przez zonamojegomeza Pokaż wiadomość
Widzę teraz, że nawet szybsze wejście po schodach na I piętro wywołuje zadyszkę, skoki ciśnienia (na krótko ale odczuwalne) i akcję serca ok 110/minutę (normalnie ok 80-90).
Z drugiej strony zaczyna mnie nosić. I to coraz bardziej. W weekend był pięknie i słonecznie to marzy mi się rower, rolki -cokolwiek więcej niż powolny spacer.
Ja ćwiczę i wtedy jest wszystko ok (na zajeciach dla ciężarnych) ale wejście po schodach też powoduje u mnie zawrotne tętno i czasem aż mdłości. To samo długie stanie, ale te nasze zajęcia są jakieś inne, dużo zabawy i wzmacniania a nie jakieś podrygi na wysokim tętnie. Także jeśli macie w swojej okolicy i możecie się wybrać gorąco polecam. Działają zbawiennie na kręgosłupy. Na pewno na mój - kobiety wiecznie za biurkiem ....

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Niestety, w każdym szpitalu może być tak, że jak lekarz anestezjolog pójdzie np do cesarki, to osoby czekające na znieczulenie mogą się nie doczekać. To Ty pytałaś o prywatną opiekę położnej? Ja miałam i jak zapytalam tej mojej o to, co będzie, jak trafię na jej dyżur, to kazała się tym nie martwić. Chyba po prostu zamieniają się między sobą. Ja się też bardzo martwiłam, że zacznę rodzić w czasie jej urlopu, bo w końcu to były wakacje, ale na szczęście ona była po czerwcowym wyjeździe i cale wakacje pracowała. Jak zaczęłam rodzić, to ona była akurat w szpitalu z inną "swoją" pacjentką, zadzwoniłam, umówiłyśmy się na godzinę na ip i tam mnie już do niej kierowali.

Powiedzcie mi czy warto zainwestować w taką położą prywatną?
Wydaje mi się, że fajna sprawa. A jak Wasze doświadczenia?
Muszę ruszyć na rajd po szpitalach żeby dopytać jak to dokładnie wygląda.
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 16:01   #4322
agnszp
Rozeznanie
 
Avatar agnszp
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 851
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Ja bym zainwestowała gdybym rodziła w mniejszym mieście, bo w Warszawie gdzie bede rodzic koszt położnej to 1500-3000 zł z tego co czytałam -.-
Z tego co słyszałam to super sprawa
agnszp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 16:03   #4323
ziuta.
Rozeznanie
 
Avatar ziuta.
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
współczuję gorszego samopoczucia.. może to chwilowe.. ale to Ty tak się męczysz z wymiotami i chodzisz do pracy? lekarz nie proponował Ci l4?
Lekarz od początku mi proponował L4 ale ja nie mogę na razie. Dopiero w tym roku dostałam umowę o pracę (wcześniej pracowałam w tej samej firmie ale na umowę-zlecenie) i dowiedziałam się w ZUSie że muszę przepracować min 1 cały miesiąc żeby dostać zwolnienie lekarskie a potem macierzyński. Na szczęście mam taką pracę że nie muszę w niej być 8h i dużo mogę zrobić zdalnie z domu, z drugiej strony nie ma mnie kto zastąpić bo jestem jedyna na swoim stanowisku. Dopiero od dziś zatrudnili chłopaka na zastępstwo za mnie więc muszę go wdrożyć do pracy.

Ja też zanim w ciążę zaszłam myślałam że ją aktywnie spędzę, że będę na basen chodzić, że wrócę na kurs j. włoskiego który tak kocham. Przez te wymioty i złe samopoczucie nie dałabym rady. Ale może jest jeszcze nadzieja? Ja mieszkam na wsi i tylko czekam na słoneczko żebym mogła z leżaczkiem na tarasie książkę czytać i do lasu na spacery...
ziuta. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 16:19   #4324
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez superhuman Pokaż wiadomość
Ja tez widziałam w sobote lecące bociany
Weekend minął za szybko... Sobota w pracy a wczoraj bardzo leniwy dzien... Troche spania troche filmu troche ogarnięcia domu. A dzis rano bardzo zasmucił nas pies juz myslalam ze zdycha leżał nie mia siły wstać o własnych łapkach nie chciał jeść pic i cały sie trząsł... Dostał jakiś zastrzyk i mamy czekac... Tylko ze musiałam iść do pracy i sie martwię mogłam wziąć wolne i z nim zostać ehhh...
mam nadzieję, że lekarstwo mu pomoże..a zamartwianie się nic nie da.. trzymam kciuki, żeby było dobrze..

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja dziś skończyłam pierwszy kocyk na drutach, jak zrobię drugi i je wykończę, to wrzucę wam fotkę


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
o superowo.. ale lecisz..

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość


Bociany w sobotę przekroczyły cieśninę Bosfor, co oznacza, że za ok 10 dni od tego momentu będą w Pl


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk


Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
Lekarz od początku mi proponował L4 ale ja nie mogę na razie. Dopiero w tym roku dostałam umowę o pracę (wcześniej pracowałam w tej samej firmie ale na umowę-zlecenie) i dowiedziałam się w ZUSie że muszę przepracować min 1 cały miesiąc żeby dostać zwolnienie lekarskie a potem macierzyński. Na szczęście mam taką pracę że nie muszę w niej być 8h i dużo mogę zrobić zdalnie z domu, z drugiej strony nie ma mnie kto zastąpić bo jestem jedyna na swoim stanowisku. Dopiero od dziś zatrudnili chłopaka na zastępstwo za mnie więc muszę go wdrożyć do pracy.

Ja też zanim w ciążę zaszłam myślałam że ją aktywnie spędzę, że będę na basen chodzić, że wrócę na kurs j. włoskiego który tak kocham. Przez te wymioty i złe samopoczucie nie dałabym rady. Ale może jest jeszcze nadzieja? Ja mieszkam na wsi i tylko czekam na słoneczko żebym mogła z leżaczkiem na tarasie książkę czytać i do lasu na spacery...
kurcze..to niedobrze, z takim samopoczuciem praca może być męczarnią.. mam nadzieję, że szybko chłopak się wdroży, a Ty będziesz mogła odpocząć..i poleżeć na słoneczku

dziewczyny powtórzyłam bad moczu - ciał ketonowych już nie mam, wyszły liczne bakterie i leukocyty (ślad), lekarz mi napisał, żebym przyjmowała urosept i wit. c i powtórzyła bad moczu z posiewem.. któraś z Was przyjmowąła taki zestaw? kojarze, że któraś z Was miała ostatnio bakterie w moczu..
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 16:51   #4325
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
Ojejku bardzo Ci współczuję ale na pewno bedzie takich momentów coraz mniej albo wcale!

A ja mam połówkowe umówione na 22 tydzień dopiero (takie skończony) -.- wiec srasznie pozno
Czy któraś z Was ćwiczy?
Bo ogladalam ostatnio bardzo "inteligentny" wywiad w "dzien dobry TVN" w ktorym (oprocz guru chodakowskiej) wypowiadała sie jakas maja bohosiewicz, o tym jak to Polki wola leżeć na kanapie i narzekać niż biegac na siłownie....i sie zaczęłam zAstanwiac czy tylko ja sobie tak tłumacze czy rzeczywiście jest to nieosiagalne dla normalnych kobiet, ktore albo w ciąży pracują, albo musza leżeć ze wskazań lekarskich, albo maja jescZze jedno dziecko ktorym trzeba sie zajmować....
Ja staram się ćwiczyć, mam takie ćwiczenia co wykonywałam w ciąży z synem, na razie kondycja kiepska

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Tylko w PL kobiety chodzą na l4 wraz z pojawieniem się dwóch kresek na teście
W innych krajach są aktywne chyba, że faktycznie coś im dolega.
Większość leków w PL jest przepisywane na wyrost.

Ani w Niemczech, ani w UK, ani Skandynawia - nie chodzi się na L4 chyba, że coś naprawdę jest powodem do niepokoju

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Rower odpada przez wstrząsy nawet na asfakcie.
Pamiętajcie, że aktywność to nje tylko ćwiczenia czy basen
Nawet spacery to jest aktywność. Spacery czyli coś więcej niż wyjście po bulki do sklepu.
Moje kijki do Nordic Walking w drodze😀 pogoda ładna to i wymowek brak.
Tak biorą, ja jestem tego przykładem. W poprzedniej ciąży w okresie kiedy serce dziecka przestało być wykonywałam zabiegi których się bałam, że zaszkodzą dziecku. W pracy mam tak, że nie ma opcji zastąpienia, przesunięcia itp... do końca życia będzie męczyć mnie sumienie czy przez nie poroniłam...
Uwierz, że tęsknię za pracą i chętnie bym popracowała bo w domu naprawdę nic mi nie idzie, bardziej zorganizowana jestem jak mam bardziej zaplanowany czas... ale chce też mieć dziecko, urodzić je...


Cytat:
Napisane przez gosiaczkam Pokaż wiadomość
Z tym rowerem się nie zgodzę, pytałam trzech ginekologów czy mogę troszkę jeździć na rowerze wszyscy zgodnie powiedzieli, że tak. tylko ważne, że przed ciążą bardzo dużo jeździłam na rowerze ok 4-5 tys rocznie przez cały rok. No i w krajach gdzie kultura rowerowa jest na bardzo wysokim poziomi np. Dania, Holandia, Niemcy na rowerze kobiety jeżdżą prawie do samego końca.
Myślę, że to zależy od przebiegu ciąży, samej kobiety, jej wcześniejszych aktywności.
Cytat:
Napisane przez florencee Pokaż wiadomość
Ja nie ćwiczę, tylko chodzę na spacery, ale zamierzam zacząć chociaż jakieś rozciąganie - o ile lekarz pozwoli. Kazał ograniczać aktywność fizyczną i ja sama czułam się naprawdę fatalnie, zdarzały mi się zasłabnięcia przy normalnych czynnościach w domu. ;/

Co do L4 to nie znoszę takiego uogólniania, a zwłaszcza gadki w stylu "ciąża to nie choroba". Ja wyobrażałam sobie, że będę pracować prawie całą ciążę, ale wyszło jak wyszło, od 7. tygodnia jestem cały czas na zwolnieniu i nawet gdyby ciąża nie była zagrożona, to nie wyobrażam sobie dojeżdżać do pracy (mam bardzo daleko i muszę jeździć autem), a potem pracować z tymi wszystkimi dolegliwościami. W takich programach w TV to wiadomo że będą "promować" aktywność fizyczną, ale niech się te promotorki zamienią ze mną jeszcze niedawno i tak jeden dzień spędzą, a potem będą opowiadać.
W domu zresztą mi się nudzi, nawet bym chciała popracować, jak tak leżałam to wpadłam w małą depresję od braku kontaktu z ludźmi, ale dziecko jest najważniejsze i tyle.
Pisałam prace magisterską nt: Aktywności fizycznej kobiet w ciąży.
Są różne opinie nt roweru. Jedni pozwalają inni nie ( wykluczając oczywiście jakikolwiek przeciwwskazania).
Tutaj bardziej rozważane jest ryzyko upadku, z tego też względu rozważane są bardziej trasy po równym podłożu.
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:00   #4326
di_anna
Raczkowanie
 
Avatar di_anna
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 103
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Lucynka20xd Pokaż wiadomość
Dzisiaj byłam na pobraniu krwi tez sie chcialam zapisac na polowkowe i polozna mi doradzila zeby sie zapisywac po 20 tyg bo ze lepiej widac serduszko ze nawet 21tc moze byc. Zapytam za tydz na wizycie co mysli lekarz na ten temat.

U mnoe na wizycie położna wpisuje cisnienie, wage i badania jesli mam a reszte lekarz prowadzacy
Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
Ojejku bardzo Ci współczuję ale na pewno bedzie takich momentów coraz mniej albo wcale!

A ja mam połówkowe umówione na 22 tydzień dopiero (takie skończony) -.- wiec srasznie pozno
Czy któraś z Was ćwiczy?
Bo ogladalam ostatnio bardzo "inteligentny" wywiad w "dzien dobry TVN" w ktorym (oprocz guru chodakowskiej) wypowiadała sie jakas maja bohosiewicz, o tym jak to Polki wola leżeć na kanapie i narzekać niż biegac na siłownie....i sie zaczęłam zAstanwiac czy tylko ja sobie tak tłumacze czy rzeczywiście jest to nieosiagalne dla normalnych kobiet, ktore albo w ciąży pracują, albo musza leżeć ze wskazań lekarskich, albo maja jescZze jedno dziecko ktorym trzeba sie zajmować....
Witam po weekendzie
W piątek wcześnie odpadłam z Panieńskiego, bo brzuch mi się trochę zaczął napinać i poszliśmy wcześnie spać. Ale w weekend odpoczęłam i już dobrze. Tija spóźnione Wszyskiego Naj

Mój gin połówkowe robi 22-23tydz a nawet czasem kilka dni później, a argumentował to tym, że do 20 tyg serce może być nie wykształcone jeszcze do końca i jak wykryje tego typu nieprawidłowości to jest niepotrzebna panika, a to nigdy nie wpływa dobrze na mamę i dzidzię Ja jestem umówiona na 22t3d czyli w połowie kwietnia. Jutro też mam wizytę. Nie mogę się doczekać bo ostatnio byłam ponad miesiąc temu.

Jeśli chodzi o ćwiczenia to ja chodzę (a właściwie jeżdżę) na ćwiczenia organizowane przez położne raz w tygodniu, i raz w tyg staram się ćwiczyć sama. Teraz zbliżają się święta, więc trochę ćwiczeń będzie związanych z porządkami. Dzisiaj umyłam już osiem par drzwi, teraz przerwa na wizaz i jeszcze drugie tyle mnie czeka

Aha i dygresja mała taka... (przez te Wasze wizażowe skojarzenia) Przy niedzielnym obiedzie jak babcia wspomniała, że takie imieniny dziś akurat są popoularne i ważne... czyli Bożeny, to się mało rosołem nie oplułam Bo Bożena to mi się tylko z jednym teraz kojarzy. Jak powiedziałam później mężowi na osobności dlaczego tak się zaśmiałam to stwierdził: No wiesz, możemy sprawić JEJ jakiś imieninowy prezent
di_anna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:04   #4327
Kasmina
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
mam nadzieję, że lekarstwo mu pomoże..a zamartwianie się nic nie da.. trzymam kciuki, żeby było dobrze..


o superowo.. ale lecisz..





kurcze..to niedobrze, z takim samopoczuciem praca może być męczarnią.. mam nadzieję, że szybko chłopak się wdroży, a Ty będziesz mogła odpocząć..i poleżeć na słoneczku

dziewczyny powtórzyłam bad moczu - ciał ketonowych już nie mam, wyszły liczne bakterie i leukocyty (ślad), lekarz mi napisał, żebym przyjmowała urosept i wit. c i powtórzyła bad moczu z posiewem.. któraś z Was przyjmowąła taki zestaw? kojarze, że któraś z Was miała ostatnio bakterie w moczu..
Ja biorę urosept i bakterii jest mniej

Ktoś pytał o farbę miętową? To biała farba i pigment ( dodaje się go w zależności od odcienia jaki chce się uzyskać). Jeśli będzie potrzeba to mogę sprawdzić jaki to pigment dokładnie

Jutro mam połówkowe. Proszę o kciuki

Chyba się przeziębiłam
Kasmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:11   #4328
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez di_anna Pokaż wiadomość

Aha i dygresja mała taka... (przez te Wasze wizażowe skojarzenia) Przy niedzielnym obiedzie jak babcia wspomniała, że takie imieniny dziś akurat są popoularne i ważne... czyli Bożeny, to się mało rosołem nie oplułam Bo Bożena to mi się tylko z jednym teraz kojarzy. Jak powiedziałam później mężowi na osobności dlaczego tak się zaśmiałam to stwierdził: No wiesz, możemy sprawić JEJ jakiś imieninowy prezent


Hahaha padłam !! U mnie mama jest Bożena - jakoś przez to forum dziwacznie mi z tym ;p U nas na Bożenę (tą w forum) mówimy Kaśka
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:16   #4329
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
Ja mam tylko kota puki co pod opieką, ale pracuje 10h dziennie minimum w domu niejednokrotnie na laptopie jeszcze siedzę ale treningi uwielbiam.
Od kiedy przestałam wymiotować zapisałam sie na fitness dla ciężarówek i jestem mega zadowolona.
Przed ciążą min 5x w tyg byłam na siłowni i był to dla mnie prawdziwy koszmar siedzieć w domu w czasie tych wymiotów
Dzięki Bogu nie mam puki co przeciwskazań do tej odrobiny przyjemności w ciągu tygodnia

---------- Dopisano o 14:21 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ----------



Ja ćwiczę i wtedy jest wszystko ok (na zajeciach dla ciężarnych) ale wejście po schodach też powoduje u mnie zawrotne tętno i czasem aż mdłości. To samo długie stanie, ale te nasze zajęcia są jakieś inne, dużo zabawy i wzmacniania a nie jakieś podrygi na wysokim tętnie. Także jeśli macie w swojej okolicy i możecie się wybrać gorąco polecam. Działają zbawiennie na kręgosłupy. Na pewno na mój - kobiety wiecznie za biurkiem ....

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ----------



Powiedzcie mi czy warto zainwestować w taką położą prywatną?
Wydaje mi się, że fajna sprawa. A jak Wasze doświadczenia?
Muszę ruszyć na rajd po szpitalach żeby dopytać jak to dokładnie wygląda.

Ja uważam, ze warto. Ale nie są to małe pieniądze (ja w Warszawie 2 lata temu płaciłam 1200 lub 1400), więc trzeba to dobrze przemyśleć. Gdybym miała rodzić sn, to tylko z prywatną połozną i tylką z tą samą, z którą urodziłam synka. Dawała mi ona niesamowite poczucie komfortu i zaopiekowania w ostatnich tygodniach ciąży, w czasie porodu i potem pobytu w szpitalu. Bardzo miło wspominam jej opiekę i uważam, że były to dobrze wydane pieniądze. Myślę, ze to w duzej mierze dzięki niej mialam tak fajny poród


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:18   #4330
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez di_anna Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie
W piątek wcześnie odpadłam z Panieńskiego, bo brzuch mi się trochę zaczął napinać i poszliśmy wcześnie spać. Ale w weekend odpoczęłam i już dobrze. Tija spóźnione Wszyskiego Naj

Mój gin połówkowe robi 22-23tydz a nawet czasem kilka dni później, a argumentował to tym, że do 20 tyg serce może być nie wykształcone jeszcze do końca i jak wykryje tego typu nieprawidłowości to jest niepotrzebna panika, a to nigdy nie wpływa dobrze na mamę i dzidzię Ja jestem umówiona na 22t3d czyli w połowie kwietnia. Jutro też mam wizytę. Nie mogę się doczekać bo ostatnio byłam ponad miesiąc temu.

Jeśli chodzi o ćwiczenia to ja chodzę (a właściwie jeżdżę) na ćwiczenia organizowane przez położne raz w tygodniu, i raz w tyg staram się ćwiczyć sama. Teraz zbliżają się święta, więc trochę ćwiczeń będzie związanych z porządkami. Dzisiaj umyłam już osiem par drzwi, teraz przerwa na wizaz i jeszcze drugie tyle mnie czeka

Aha i dygresja mała taka... (przez te Wasze wizażowe skojarzenia) Przy niedzielnym obiedzie jak babcia wspomniała, że takie imieniny dziś akurat są popoularne i ważne... czyli Bożeny, to się mało rosołem nie oplułam Bo Bożena to mi się tylko z jednym teraz kojarzy. Jak powiedziałam później mężowi na osobności dlaczego tak się zaśmiałam to stwierdził: No wiesz, możemy sprawić JEJ jakiś imieninowy prezent
to kciuki za wizytę
ładnie lecisz z porządkami..to się nazywa aktywna mama.. popieram..sama codziennie wycieram wszędzie kurze, myję łazienkę i kibelek, wszytskie lustra, codziennie odkurzam..lubię błysk.. ale skąd Ty masz 16 par drzwi?
aaa Tż to chyba dyskretnie sugerował jakieś zbliżenie tym tekstem

Cytat:
Napisane przez Kasmina Pokaż wiadomość
Ja biorę urosept i bakterii jest mniej


Jutro mam połówkowe. Proszę o kciuki

Chyba się przeziębiłam
o dzięki za odpowiedź

trzymam kciuki za wizytę i zdrówko

A Origa gdzie zniknęła? Ona miła mieć pessara zakładanego i się nie odzywa czy ja znowu coś pomieszłam?
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:50   #4331
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Jeszcze tylko dodam, że najlepszym codzinnym fitnesem jest moje dziecko spacer to nasz najważniejszy punkt dnia, dzięki niemu mam mobilizację (a czasem...nie mam wyjścia ), żeby codziennie wyjść na te dwie godzinki, połazić (czasem pobiegać za nim ) itp.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
O tak dziecko mobilizuje do codziennych spacerów

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
Tak będę musiała zrobić, waham się między Wojewódzkim a Wyspianskiego, jeszcze Eskulap wchodzi w grę ale przeraża mnie brak oddziału ratunkowego w razie czego. Jeszcze mam Wadowice nie daleko i kolejne miejsce do wyboru .... Nie jest łatwo się zdecydować.
Chyba będę musiała wszędzie pojeździć ....

Znieczulenie dla mnie bardzo ważne, bo ja się okropnie boję porodu Jeśli nie to w kręgosłup to chociaż dolargan, myśl o tym, że mogę nie mieć możliwości prosić o znieczulenie mnie serio przeraża ...
http://www.gdzierodzic.info/placowka/681
możesz sobie porównać placówki. Ja nie chciałam znieczulenia.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
Ja mam tylko kota puki co pod opieką, ale pracuje 10h dziennie minimum w domu niejednokrotnie na laptopie jeszcze siedzę ale treningi uwielbiam.
Od kiedy przestałam wymiotować zapisałam sie na fitness dla ciężarówek i jestem mega zadowolona.
Przed ciążą min 5x w tyg byłam na siłowni i był to dla mnie prawdziwy koszmar siedzieć w domu w czasie tych wymiotów
Dzięki Bogu nie mam puki co przeciwskazań do tej odrobiny przyjemności w ciągu tygodnia

---------- Dopisano o 14:21 ---------- Poprzedni post napisano o 14:15 ----------



Ja ćwiczę i wtedy jest wszystko ok (na zajeciach dla ciężarnych) ale wejście po schodach też powoduje u mnie zawrotne tętno i czasem aż mdłości. To samo długie stanie, ale te nasze zajęcia są jakieś inne, dużo zabawy i wzmacniania a nie jakieś podrygi na wysokim tętnie. Także jeśli macie w swojej okolicy i możecie się wybrać gorąco polecam. Działają zbawiennie na kręgosłupy. Na pewno na mój - kobiety wiecznie za biurkiem ....

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ----------



Powiedzcie mi czy warto zainwestować w taką położą prywatną?
Wydaje mi się, że fajna sprawa. A jak Wasze doświadczenia?
Muszę ruszyć na rajd po szpitalach żeby dopytać jak to dokładnie wygląda.
U mnie położna była ze mną 2h. Sam fakt, że ona się mną będzie zajmować nastawiał mnie pozytywnie na poród w szpitalu. Pomogła mi w szybkim zorganizowaniu wszystkiego do porodu. Nie wiem czy każda położna zgodziła się rodzić na krzesełku. Potem zajęła się te 2h po porodzie. Codziennie do nas zaglądała, i mogłam sobie wybrać czy chce 1czy 2 pokój.
Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
mam nadzieję, że lekarstwo mu pomoże..a zamartwianie się nic nie da.. trzymam kciuki, żeby było dobrze..


o superowo.. ale lecisz..





kurcze..to niedobrze, z takim samopoczuciem praca może być męczarnią.. mam nadzieję, że szybko chłopak się wdroży, a Ty będziesz mogła odpocząć..i poleżeć na słoneczku

dziewczyny powtórzyłam bad moczu - ciał ketonowych już nie mam, wyszły liczne bakterie i leukocyty (ślad), lekarz mi napisał, żebym przyjmowała urosept i wit. c i powtórzyła bad moczu z posiewem.. któraś z Was przyjmowąła taki zestaw? kojarze, że któraś z Was miała ostatnio bakterie w moczu..
ania ?
Cytat:
Napisane przez di_anna Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie
W piątek wcześnie odpadłam z Panieńskiego, bo brzuch mi się trochę zaczął napinać i poszliśmy wcześnie spać. Ale w weekend odpoczęłam i już dobrze. Tija spóźnione Wszyskiego Naj

Mój gin połówkowe robi 22-23tydz a nawet czasem kilka dni później, a argumentował to tym, że do 20 tyg serce może być nie wykształcone jeszcze do końca i jak wykryje tego typu nieprawidłowości to jest niepotrzebna panika, a to nigdy nie wpływa dobrze na mamę i dzidzię Ja jestem umówiona na 22t3d czyli w połowie kwietnia. Jutro też mam wizytę. Nie mogę się doczekać bo ostatnio byłam ponad miesiąc temu.

Jeśli chodzi o ćwiczenia to ja chodzę (a właściwie jeżdżę) na ćwiczenia organizowane przez położne raz w tygodniu, i raz w tyg staram się ćwiczyć sama. Teraz zbliżają się święta, więc trochę ćwiczeń będzie związanych z porządkami. Dzisiaj umyłam już osiem par drzwi, teraz przerwa na wizaz i jeszcze drugie tyle mnie czeka

Aha i dygresja mała taka... (przez te Wasze wizażowe skojarzenia) Przy niedzielnym obiedzie jak babcia wspomniała, że takie imieniny dziś akurat są popoularne i ważne... czyli Bożeny, to się mało rosołem nie oplułam Bo Bożena to mi się tylko z jednym teraz kojarzy. Jak powiedziałam później mężowi na osobności dlaczego tak się zaśmiałam to stwierdził: No wiesz, możemy sprawić JEJ jakiś imieninowy prezent


Cytat:
Napisane przez Kasmina Pokaż wiadomość
Ja biorę urosept i bakterii jest mniej

Ktoś pytał o farbę miętową? To biała farba i pigment ( dodaje się go w zależności od odcienia jaki chce się uzyskać). Jeśli będzie potrzeba to mogę sprawdzić jaki to pigment dokładnie

Jutro mam połówkowe. Proszę o kciuki

Chyba się przeziębiłam


Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość

Hahaha padłam !! U mnie mama jest Bożena - jakoś przez to forum dziwacznie mi z tym ;p U nas na Bożenę (tą w forum) mówimy Kaśka
Kasi jest dużo w moim otoczeniu

Nie mogę uwierzyć, że święta już tak blisko, jakoś ten czas szybko leci.

Moje odczucia malucha się potwierdziły. Syn jest bardzo nisko głową. Był problem z pomiarami głowy, mam nadzieję, że nie będzie się za bardzo pchał na dół. Boję się trochę o szyjkę . Pomijając fakt, że imprezuje właśnie na moim pęcherzu .
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 17:53   #4332
superhuman
Zadomowienie
 
Avatar superhuman
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 286
Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
mam nadzieję, że lekarstwo mu pomoże..a zamartwianie się nic nie da.. trzymam kciuki, żeby było dobrze..


o superowo.. ale lecisz..





kurcze..to niedobrze, z takim samopoczuciem praca może być męczarnią.. mam nadzieję, że szybko chłopak się wdroży, a Ty będziesz mogła odpocząć..i poleżeć na słoneczku

dziewczyny powtórzyłam bad moczu - ciał ketonowych już nie mam, wyszły liczne bakterie i leukocyty (ślad), lekarz mi napisał, żebym przyjmowała urosept i wit. c i powtórzyła bad moczu z posiewem.. któraś z Was przyjmowąła taki zestaw? kojarze, że któraś z Was miała ostatnio bakterie w moczu..

TZ wrócił do domu i mowi, ze bez zmian lezy osowiały wody nawet nie tknął boje sie przecież to maluch ma dopiero pol roku... Pewnie bede musiała jutro pojsc z nim na krew...

Ja miałam bakterie w moczu ale gin kazał mi tylko pic żurawinę... Zobaczymy byłam dzisiaj oddać krew i mocz do analizy jestem ciekawa czy cos sie poprawiło...

Czuje juz wyraźnie bobo, puka mi w brzuszek pod pępkiem jak siedze to czuje a wy gdzie czujecie najcześciej? Tak mysle ze to bobo...

Edytowane przez superhuman
Czas edycji: 2016-03-14 o 17:54
superhuman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 18:14   #4333
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Wydaje mi sie ze na bociany jeszcze za wcześnie. Żurawie jak najbardziej, to juz ich czas powrotu. Na boćki poczekamy jeszcze jakies 3 tyg

Na l4 przebywam od 28.12.
W 2 ciąży mówiłam ze będę pracować do 8mc. Przepracowałam 5 z przerwami na leżenie i szpital. Czy było warto? W moim przypadku nie. Praca, stres i ciągłe delegacje. Za tzw. uściśnięciu ręki Prezesa nie było warto się denerwować.
Strata dziecka (choć raczej nie związana z pracą) nie była warta pracy.

Teraz tez chciałam chodzić do pracy. Może nie poświęcać się jak poprzednio ale pracować. Głowę miałam napakowana informacjami o tym jak fajnie być super aktywna w ciąży. Miałam chodzić na basen, i pilates. Częste plamienia i krwawienia rozmyły moje plany.
To co mogę to leżeć i ew. iść do toalety, pod prysznic ale na krótko.
Nie żałuje ze się nie ruszam, ze nie chodzę do pracy.
Nie bronię też innym ciężarówkom propagować aktywnego życia. Denerwuje mnie jedynie stwierdzenie, że ledwo co "zaszła" już się pracą zmęczyła i na zwolnienie idzie. Przykro jeżeli się tak generalizuje i wszystkie przypadki rzuca do jednego worka.
Myśle, że jak uda mi się donosić ciąże, urodzić dziecko, to może wtedy uda nam sie juz we 2 nadrobić tą aktywność.

Co do roweru ja słyszałam opinie ze niestety niewskazany ze względu na wstrząsy. Choć moja koleżanka cała swoją zdrowa ciąże przejeździła.
Dokładnie. I dodatkowo, że tylko w naszym kraju się tak robi. Fajnie jeśli ktoś ma pracę za biurkiem i być może nie do końca stresującą, ale niech każdy weźmie pod uwagę, że nie wszędzie tak jest. Nie ma co generalizować i wrzucać do jednego wora. Tym bardziej jest to przykre, gdy tak pisze/mówi kobieta, dodatkowo będąca w ciąży. Ostatnio coraz częściej spotykam się z potwierdzeniem powiedzenia, że "kobieta kobiecie wilkiem".

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość

Hahaha padłam !! U mnie mama jest Bożena - jakoś przez to forum dziwacznie mi z tym ;p U nas na Bożenę (tą w forum) mówimy Kaśka
haha jak mi tak lekarz ostatnio powiedział to myślałam, że spadnę z kozetki, bo to akurat moje imię i powiedziałam mu, że w mojej obecności ma pozostać przy Kuciapce albo Bożenie

A ja wróciłam niedawno od kardiologa. Mam już wpisane w kartę ciąży zalecenie do cięcia cesarskiego.
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 19:10   #4334
LunaLov
Raczkowanie
 
Avatar LunaLov
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 346
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Kasmina Pokaż wiadomość
Ja biorę urosept i bakterii jest mniej

Ktoś pytał o farbę miętową? To biała farba i pigment ( dodaje się go w zależności od odcienia jaki chce się uzyskać). Jeśli będzie potrzeba to mogę sprawdzić jaki to pigment dokładnie

Jutro mam połówkowe. Proszę o kciuki

Chyba się przeziębiłam
Tak, tak ja pytałam dzięki wielkie i znowu podziw - z pigmentu to ja zawsze jakis horror wyczynialam! ale jesli to nie problem to poprosze o nazwe:P
a kciuki trzymam! i za połówkowe i szybką poprawe zdrówka
LunaLov jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 19:16   #4335
di_anna
Raczkowanie
 
Avatar di_anna
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 103
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
to kciuki za wizytę
ładnie lecisz z porządkami..to się nazywa aktywna mama.. popieram..sama codziennie wycieram wszędzie kurze, myję łazienkę i kibelek, wszytskie lustra, codziennie odkurzam..lubię błysk.. ale skąd Ty masz 16 par drzwi?
aaa Tż to chyba dyskretnie sugerował jakieś zbliżenie tym tekstem
No ja codziennie to taka zmotywowana nie jestem, ale teściowa wzięła się za mycie okien (zwykle okna i drzwi to moja działka, a jej łazienki, ale żebym się nie "ponaciągała" to te największe ogarnęła). Niestety okna na naszym piętrze i tak mnie nie ominą. Porozkładam to sobie na jakieś części w ramach ćwiczeń to nie będzie źle Skąd tyle drzwi? To uroki domu wieopokoleniowego

PS. na sugerowaniu się nie skończyło
di_anna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 19:25   #4336
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
Moje odczucia malucha się potwierdziły. Syn jest bardzo nisko głową. Był problem z pomiarami głowy, mam nadzieję, że nie będzie się za bardzo pchał na dół. Boję się trochę o szyjkę . Pomijając fakt, że imprezuje właśnie na moim pęcherzu .
a lekarz coś mówił o szyjce w tej sytuacji?
hehe super, że tak już wyraźnie czujesz gdzie malec urządza imprezkę..

Cytat:
Napisane przez superhuman Pokaż wiadomość
TZ wrócił do domu i mowi, ze bez zmian lezy osowiały wody nawet nie tknął boje sie przecież to maluch ma dopiero pol roku... Pewnie bede musiała jutro pojsc z nim na krew...

Ja miałam bakterie w moczu ale gin kazał mi tylko pic żurawinę... Zobaczymy byłam dzisiaj oddać krew i mocz do analizy jestem ciekawa czy cos sie poprawiło...

Czuje juz wyraźnie bobo, puka mi w brzuszek pod pępkiem jak siedze to czuje a wy gdzie czujecie najcześciej? Tak mysle ze to bobo...
ojj biedna psinka..może coś mu zaszkodziło?
to daj koniecznie znać jak jutro wyniki Ci wyjdą
dla maluszka..

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość


A ja wróciłam niedawno od kardiologa. Mam już wpisane w kartę ciąży zalecenie do cięcia cesarskiego.


Cytat:
Napisane przez di_anna Pokaż wiadomość
No ja codziennie to taka zmotywowana nie jestem, ale teściowa wzięła się za mycie okien (zwykle okna i drzwi to moja działka, a jej łazienki, ale żebym się nie "ponaciągała" to te największe ogarnęła). Niestety okna na naszym piętrze i tak mnie nie ominą. Porozkładam to sobie na jakieś części w ramach ćwiczeń to nie będzie źle Skąd tyle drzwi? To uroki domu wieopokoleniowego

PS. na sugerowaniu się nie skończyło
już kiedyś miałam pytać czy myjecie okna? ja jak zdjęłam ostatnio zasłony i firanki i je wyprałam to była afera na pół rodziny, a okna to są w fatalnej kondycji..coś tam mąż ostatnio umył, ale z jego tempem to do porodu może się uwinie..

ps. ups
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 19:27   #4337
Georgia1976
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 191
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Dziewczyny,
apropo ćwiczeń - ja na razie nic ale chciałabym chodzić na ćwiczenia dla ciężarnych i zastanawiam sie czy będę mogła bo generalnie jestem zagrożona otwieraniem sie szyjki.

Dodatkowo jak chodzę cały czas czuję mocne ciągnięcie w podbrzuszu nasilające sie w miarę upływu czasu chodzenia - to normalne? Macie tak?
Georgia1976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 19:30   #4338
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Georgia1976 Pokaż wiadomość
Dziewczyny,

apropo ćwiczeń - ja na razie nic ale chciałabym chodzić na ćwiczenia dla ciężarnych i zastanawiam sie czy będę mogła bo generalnie jestem zagrożona otwieraniem sie szyjki.



Dodatkowo jak chodzę cały czas czuję mocne ciągnięcie w podbrzuszu nasilające sie w miarę upływu czasu chodzenia - to normalne? Macie tak?

Raczej nie powinnaś, jeśli masz zagrożenie niewydolności szyjki. A z czego ono wynika?

Ale jestem w☠☠☠☠@&na. W czwartek na urodziny mamy moja sis przyszła z dwójką zakatarzontch dzieci. W piątek mój syn zaczął kichać, potop z nosa itd. Na szczęście udalo nam się opanować sytuację, jest już dużo lepiej, ale dziś kurde mnie zaczęło brać, katar, łamanie w kościach, ból głowy. Jestem taka zla na nią, że nie pomyslała o nas.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:01   #4339
zonamojegomeza
Zakorzenienie
 
Avatar zonamojegomeza
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 11 728
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Przed ciążą twierdziłam, że ciąża to nie choroba. Będę nadal ćwiczyć, żyć jak przed. Bo przecież to normalny stan. Póki brzuch życia nie utrudnia nie ma powodu żeby coś zmieniać.
I co? i ...blada.
Zmęczenie mnie powalało i skutecznie unieruchomiło. Każda próba przetrzymania go kończył się bólem, mdłościami. Do tej pory zastanawiam się, czy jakbym tych głupich firan przed świętami nie zmieniała to może nie wylądowałabym w szpitalu. Bo jak ciało wołało spać!!! to ja na siłę próbowałam żyć normalnie.
Mam taką pracę, że mogę nadal pracować. Jedyne ryzyko to kontakt z dziećmi. Jak się zacznie jakaś fala ospy czy czegokolwiek to nie będę się zastanawiać i ucieknę na zwolnienie. Zresztą lekarz od lutego widziałby mnie odpoczywającą a nie chodzącą do pracy.

Widząc tutaj ile kobiet plami, ma problemy, wymiotuje całymi dniami to ja się nie dziwię zwolnieniom.
zonamojegomeza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:21   #4340
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
Ja staram się ćwiczyć, mam takie ćwiczenia co wykonywałam w ciąży z synem, na razie kondycja kiepska


Tak biorą, ja jestem tego przykładem. W poprzedniej ciąży w okresie kiedy serce dziecka przestało być wykonywałam zabiegi których się bałam, że zaszkodzą dziecku. W pracy mam tak, że nie ma opcji zastąpienia, przesunięcia itp... do końca życia będzie męczyć mnie sumienie czy przez nie poroniłam...
Uwierz, że tęsknię za pracą i chętnie bym popracowała bo w domu naprawdę nic mi nie idzie, bardziej zorganizowana jestem jak mam bardziej zaplanowany czas... ale chce też mieć dziecko, urodzić je...
Słuchajcie. Ja nie oceniam słuszności tego czy komuś się należy l4 czy nie. Nie jestem lekarzem i nic mi do tego.

Stwierdzam jedynie fakt, że gdyby nie to że l4 jest 100% płatne to z pewnością byłoby ich dużo mniej. I nie pokazuje palcem tutaj nikogo. Nie wskazuje, tylko myślę, że jest to w jakiś sposób tradycja spoleczna. Z drugiej strony skoro jest taka możliwość to dlaczego nie korzystac.

Ja nie twierdzę, że ciąża to nie choroba, bo sama jestem przykładem tego, że można się czuć źle większość ciąży.

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez di_anna Pokaż wiadomość
Witam po weekendzie
W piątek wcześnie odpadłam z Panieńskiego, bo brzuch mi się trochę zaczął napinać i poszliśmy wcześnie spać. Ale w weekend odpoczęłam i już dobrze. Tija spóźnione Wszyskiego Naj

Mój gin połówkowe robi 22-23tydz a nawet czasem kilka dni później, a argumentował to tym, że do 20 tyg serce może być nie wykształcone jeszcze do końca i jak wykryje tego typu nieprawidłowości to jest niepotrzebna panika, a to nigdy nie wpływa dobrze na mamę i dzidzię Ja jestem umówiona na 22t3d czyli w połowie kwietnia. Jutro też mam wizytę. Nie mogę się doczekać bo ostatnio byłam ponad miesiąc temu.

Jeśli chodzi o ćwiczenia to ja chodzę (a właściwie jeżdżę) na ćwiczenia organizowane przez położne raz w tygodniu, i raz w tyg staram się ćwiczyć sama. Teraz zbliżają się święta, więc trochę ćwiczeń będzie związanych z porządkami. Dzisiaj umyłam już osiem par drzwi, teraz przerwa na wizaz i jeszcze drugie tyle mnie czeka

Aha i dygresja mała taka... (przez te Wasze wizażowe skojarzenia) Przy niedzielnym obiedzie jak babcia wspomniała, że takie imieniny dziś akurat są popoularne i ważne... czyli Bożeny, to się mało rosołem nie oplułam Bo Bożena to mi się tylko z jednym teraz kojarzy. Jak powiedziałam później mężowi na osobności dlaczego tak się zaśmiałam to stwierdził: No wiesz, możemy sprawić JEJ jakiś imieninowy prezent

Nawet ja ostatnio miałam jakieś bóle tam w dole i mówię do TZ że mam skurcze w Bożenie😂😂😂
Jego mina bezcenna

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja uważam, ze warto. Ale nie są to małe pieniądze (ja w Warszawie 2 lata temu płaciłam 1200 lub 1400), więc trzeba to dobrze przemyśleć. Gdybym miała rodzić sn, to tylko z prywatną połozną i tylką z tą samą, z którą urodziłam synka. Dawała mi ona niesamowite poczucie komfortu i zaopiekowania w ostatnich tygodniach ciąży, w czasie porodu i potem pobytu w szpitalu. Bardzo miło wspominam jej opiekę i uważam, że były to dobrze wydane pieniądze. Myślę, ze to w duzej mierze dzięki niej mialam tak fajny poród


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
To jest straszne, że trzeba wydać tyle pieniędzy by być potraktowanym z godnością 😠 to powinno być standardem😠😠

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
a lekarz coś mówił o szyjce w tej sytuacji?
hehe super, że tak już wyraźnie czujesz gdzie malec urządza imprezkę..


ojj biedna psinka..może coś mu zaszkodziło?
to daj koniecznie znać jak jutro wyniki Ci wyjdą
dla maluszka..





już kiedyś miałam pytać czy myjecie okna? ja jak zdjęłam ostatnio zasłony i firanki i je wyprałam to była afera na pół rodziny, a okna to są w fatalnej kondycji..coś tam mąż ostatnio umył, ale z jego tempem to do porodu może się uwinie..

ps. ups
Ja ostatnio umylam, ale ja lubię akurat myć i nie męczy mnie to
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:27   #4341
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Raczej nie powinnaś, jeśli masz zagrożenie niewydolności szyjki. A z czego ono wynika?

Ale jestem w☠☠☠☠@&na. W czwartek na urodziny mamy moja sis przyszła z dwójką zakatarzontch dzieci. W piątek mój syn zaczął kichać, potop z nosa itd. Na szczęście udalo nam się opanować sytuację, jest już dużo lepiej, ale dziś kurde mnie zaczęło brać, katar, łamanie w kościach, ból głowy. Jestem taka zla na nią, że nie pomyslała o nas.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
nie dziwię Ci się,że się wkurzyłaś..ostatnio na im męża chciała przyjść szwagierka z córką z kaszlem jak gruźlik, od tygodnia nie chodząca do przedszk. z tego powodu..byłam tak zła,że miałam to gdzięs- mąż poszedł pogadał z teściową, że boimy się o maluszka w brzuchu i żeby zastanowili się czy to dobry pomysl..i nie przyszli..ale samemu nie mogli wpaść na to..z resztą dwa dni później teściu mnie zaprosił pogadać i siedział i kichał, więc na krótko mieli refleksje..
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:29   #4342
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
nie dziwię Ci się,że się wkurzyłaś..ostatnio na im męża chciała przyjść szwagierka z córką z kaszlem jak gruźlik, od tygodnia nie chodząca do przedszk. z tego powodu..byłam tak zła,że miałam to gdzięs- mąż poszedł pogadał z teściową, że boimy się o maluszka w brzuchu i żeby zastanowili się czy to dobry pomysl..i nie przyszli..ale samemu nie mogli wpaść na to..z resztą dwa dni później teściu mnie zaprosił pogadać i siedział i kichał, więc na krótko mieli refleksje..
Ehhhh mi szwagierka sprzedała wirusa ale jej nie mogłam się pozbyć😝

Dawno nie byłam przeziębiona zresztą...((
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:33   #4343
Kasmina
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez LunaLov Pokaż wiadomość
Tak, tak ja pytałam dzięki wielkie i znowu podziw - z pigmentu to ja zawsze jakis horror wyczynialam! ale jesli to nie problem to poprosze o nazwe:P
a kciuki trzymam! i za połówkowe i szybką poprawe zdrówka
Jutro sprawdzę i dam znać bo już zalegam w łóżku z temp. 37,5
Kasmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:43   #4344
agnszp
Rozeznanie
 
Avatar agnszp
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 851
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Kurde, a ja dostałam zwolnienie na tydzień od lekarza 1 kontaktu ze względu na zapalenie górnych dróg oddechowych i nie wpisała mi na zwolenieniu kodu ciążowego rozumiem ze nie dostanę w takiej sytuacji 100 % wynagrodzenia? Czy moge jescZze do niej isc zeby poprawiła?
agnszp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:43   #4345
di_anna
Raczkowanie
 
Avatar di_anna
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 103
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

A propo pigmentu, ale takiego w skórze... Czy któraś z Was zauważyła już u siebie kresę na brzuchu?
di_anna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:45   #4346
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez di_anna Pokaż wiadomość
A propo pigmentu, ale takiego w skórze... Czy któraś z Was zauważyła już u siebie kresę na brzuchu?
Nie ale urosły mi tam dłuższe i ciemniejsze włoski....lol...
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:48   #4347
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Słuchajcie. Ja nie oceniam słuszności tego czy komuś się należy l4 czy nie. Nie jestem lekarzem i nic mi do tego.

Stwierdzam jedynie fakt, że gdyby nie to że l4 jest 100% płatne to z pewnością byłoby ich dużo mniej. I nie pokazuje palcem tutaj nikogo. Nie wskazuje, tylko myślę, że jest to w jakiś sposób tradycja spoleczna. Z drugiej strony skoro jest taka możliwość to dlaczego nie korzystac.

Ja nie twierdzę, że ciąża to nie choroba, bo sama jestem przykładem tego, że można się czuć źle większość ciąży.

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------




Nawet ja ostatnio miałam jakieś bóle tam w dole i mówię do TZ że mam skurcze w Bożenie😂😂😂
Jego mina bezcenna

---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------



To jest straszne, że trzeba wydać tyle pieniędzy by być potraktowanym z godnością 😠 to powinno być standardem😠😠

---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------



Ja ostatnio umylam, ale ja lubię akurat myć i nie męczy mnie to
Myślę, że BARDZO uoglólniasz i przesadzasz. Nigdzie nie napisałam, że dzięki pieniądzom potraktowano mnie z godnością. Napisalam, że czułam się super zaopiekowana. W mojej trudnej drodze do macierzyństwa vyło mi to psychicznie potrzebne. Pewnie Cię rozczaruję, lezalam w tym szpitalu kilka razy i zawsze byłam traktowana z godnością i szacunkiem. Po porodzie każda z położnych będących na dyżurze (sic! Nieopłacone!), przychodziła, pomagała z kp itd. Nie jest w tej naszej Polsce tak strasznie koszmarnie i najgorzej.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:52   #4348
agnszp
Rozeznanie
 
Avatar agnszp
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 851
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Nie ale urosły mi tam dłuższe i ciemniejsze włoski....lol...

Mnie tez urosły
agnszp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 20:54   #4349
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Myślę, że BARDZO uoglólniasz i przesadzasz. Nigdzie nie napisałam, że dzięki pieniądzom potraktowano mnie z godnością. Napisalam, że czułam się super zaopiekowana. W mojej trudnej drodze do macierzyństwa vyło mi to psychicznie potrzebne. Pewnie Cię rozczaruję, lezalam w tym szpitalu kilka razy i zawsze byłam traktowana z godnością i szacunkiem. Po porodzie każda z położnych będących na dyżurze (sic! Nieopłacone!), przychodziła, pomagała z kp itd. Nie jest w tej naszej Polsce tak strasznie koszmarnie i najgorzej.
Ok. Bo ja zaraz wyjdę na kogoś kto uważa pl za zascianek albo bóg wie co.

To co chciałam powiedzieć, że taka opieka powinna być w każdym szpitalu. Nie tylko tych lepszych a chyba wszyscy wiemy jak jest.

Ja też rodziłam w Polsce i niestety nie mam fajnych wspomnień. Nikt się mną nie zajął, nje pomógł a na baby blusa podano mi więcej środków uspokajających.

Chciałabym, żeby taka opieka położnej czy kogo innego przy porodzie wszędzie była taka sama. Żeby każda mama miała fajne wspomnienia z tych bardzo ważnych dla niej dni. Ja nie mam fajnych wspomnień.
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 21:07   #4350
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Nie ale urosły mi tam dłuższe i ciemniejsze włoski....lol...
Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
Mnie tez urosły
Mi też TŻ się śmieje że mi futerko rośnie żeby Zuzia miała ciepło w brzuszku
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016



Edytowane przez Fantasmagori
Czas edycji: 2016-03-14 o 21:09
Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-03-20 19:22:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:26.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.