|
|
#331 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
bywa że budzę się rano i mnie boli grzbiet stopy, patrzę a tam kłak długości 3cm pod wierzchnią warstwą naskórka Masakra ![]() I również rozwieszam mokre firanki (i zasłonki też) nie prasuję, ooooo na pewno nie
__________________
Wizażowe mądrości: - "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna" |
|
|
|
|
#332 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Chyba jak dostanę wypłatę kupię tego karchera... Potem do szczęścia mi będzie potrzebny jeżdżący odkurzacz. I ktoś kto będzie mi pracować
__________________
Wizażowe mądrości: - "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna" |
|
|
|
#333 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Polecam te myjki do okien! Kupiłam mamie do domu w zeszłym roku i jest zachwycona. Szybko kazała mi kupić druga do firmy a teraz jak była w odwiedzinach u mojego brata-bałaganiarza
to tez kupiła. Musiała umyć 3 okna w mieszkaniu i powiedziała, ze juz zwyczajnie nie umie i szkoda jej nerwów.
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
|
|
|
#334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Łiiii... mąz się zaoferował sam z siebie umyć okna na parterze, a wiadomo że jak chłop cos ma zrobić to kupi do tego urządzenie, to pojechał kupić myjke karchera.
![]() Lecę sciągać firanki i doniczki z okien, zeby po powrocie nie osiadł na laurach i nie uciekł na rower! [
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
#335 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Obejrzałam sobie filmik z tym karcherem i nie wiem o co chodzi. Mycie szyb to jest najprzyjemniejszy moment w procesie mycia okna. A ta myjka raczej nie wyszoruje dobrze ram
Czy się mylę? Jak pomyślę o ramach, to mi się płakać chce.
|
|
|
|
#336 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Dokładnie, mam to samo. Szyba jako szyba to pikuś, ale te ramy...
|
|
|
|
#337 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Co do mycia ram, to mi to aż tak nie przeszkadza. Najgorsze są te smugi na szybach. No i czas, bo ja naprawdę długo "poleruję" taką szybę, a potem wyłażą smugi i szlag mnie trafia, że straciłam kupę czasu :/ |
||||
|
|
|
#338 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
A zdradzisz swój sposób na mycie ram? Masz jakiś fajny środek, czy po prostu nie uważasz, żeby to wymagało aż takiej uwagi? Choćbym nie wiem jak się starała nie udaje mi się ich nigdy dobrze doczyścić. Może to wina okien. Jak będziemy wymieniać to bardzo poważnie zastanowię się też nad ich kolorem. A może po prostu winne jest zagłębiowskie powietrze i powinnam się z tym pogodzić.
|
|
|
|
#339 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Tak dokładnie Karcher. Dla mnie ramy nie sa problemem-wystarczy porządnie ten plastik przetrzeć. Dramat zawsze miałam z szybami bo smugi, bo cos tam
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
|
|
|
|
|
#340 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
#341 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 439
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja jestem ciekawa jak ten iRobot radzi sobie z sierścią na podłodze, czy sie nie zapycha. Powinnam codziennie odkurzać przy dwóch kotach ale oczywiście nie robię tego
__________________
22.07.2017 -
![]() |
|
|
|
#342 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 784
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Od przedpołudnia odgruzowujemy z mężem pokój wypełniony po sufit pudłami i torbami ze wszystkim. Po podłodze walała się gruba warstwa ściółki śmieciowej. Z każdego kąta mogła zaatakować nowo wytworzona forma życia.
Nie ma jeszcze pełnego sukcesu, ale jest o niebo lepiej. Kilka rzeczy wrzuciłam do sypialni w celu późniejszego ogarnięcia, salon jest nadal jeszcze zawalony kilkoma pudłami, ale jeszcze dziś to ogarnę. Zostało jeszcze trochę rzeczy, jednak jest mega różnica. Wywaliliśmy jakieś 4 worki śmieci + 3 duże pudła zostały zapełnione makulaturą A to jeszcze nie koniec ![]() Oczywiście znów nam zamoliło koce, które tam były, nie mogę się pozbyć tego paskudztwa
__________________
Wizażowe mądrości: - "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna" |
|
|
|
#343 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 953
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja koncze dzis kuchnie, w nagrode kupilam sokowirowke
![]() tenebra: na mole polecam radykalni i full zestaw: koce wywalic; zagotowac ocet i parujacy w garnuszku wstawic do szafy (w miejsce gdzie sa, ewentualnie kilka garnuszkow w rogi pokoju i na srodek (lubia zakamarki)), potem przetarcie wszystkiego cifem, potem przetarcie woda z octem a na koniec zawieszki antymolowe i spray na mole. Dopiero tak zmasowana akcja pozbylam sie dziadow. Od tamtego czasu co jakis czas psikam wszystko lawenda i wieszam te tabliczki na mole, na szczescie nic sie juz nie lapie, a mialam taki okres ze sie 15 w tydzien zlapalo
Edytowane przez LadyChatterbox Czas edycji: 2016-03-19 o 18:13 |
|
|
|
#344 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
![]() U mnie od rana sprzątanie. Bo zamieszkały u nas 2 małe koteczki, próbowaliśmy nowej mokrej karmy no i od rana obie ![]() Tyle co sprzątnęliśmy po jednej, to akcję zaczęła druga. Najlepiej, że drugą musieliśmy gonić bo biegła z tym rzygiem przez mieszkanie szukając ustronnego miejsca. ![]() A najlepiej, że w trakcie akcji był telefon od osoby, która oddawała je nam do adopcji i akurat zadzwoniła zapytać "jak się mają kotki" w tym idealnym momencie. I ja tu widzę, że kot rzyga fontanną pod sufit, a kobietka do mnie, że to taka świetna karma. No nie wiem. Może i świetna. Może i trzeba dać jej kiedyś drugą szansę, ale jakoś mam wątpliwości po takim uroczym poranku. No, ale czysto jest. Ciekawe na jak długo?
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
|
|
|
#345 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ta myjka karchera, to nie jest myjka do okien, tylko do szyb.
Ja gupia sie dałam naiwnie omamić nazwie i serio myslałam ze do okien jest, że ma jakąś cienką końcówkę którą można wyczyścić w zagłębieniach ram, trochę szerszą do ram, i tą do szyb. Ale gdzie tam. Zsadniczo, okno trzeba najpierw normalnie umyć samemu. natomiast faktycznie oszczędza czasu i zachodu przy ostatecznym picowaniu szyb. Psikaczem z mini mopem się szyby pokrywa ichnim płynem do mycia. Tą ściagaczką z dyszą wsysa z szyby ten płyn i zasadniczo szyba jest czysta. Zostaje troche smug które się ciągną za końcówkami dyszy, oraz zostają przy ramach, ale to wystarczy machnac dobrą ściereczką i szyba czysciutka. Pomocne, ale szału nie robi. Napewno o wiele lepiej sprawdzi sie u osób, które często myją okna i nie zawsze muszą myć ramy, tylko na szybko chca szyby odświezyć. To tak, przydatne bardzo, bo nawet miski nie trzeba wyciągać wtedy. Ale się dzisiaj uhetałam, a jeszcze nie koniec. Mąz pomył ostatecznie wszytkie okna i na parterze i na pietrze i nawet o łązienkowym nie zapomniał. To ja sciągnełam i poprałam firanki, poprasowałam od razu, popowieszaliśmy. Jeszcze ostatnia pralka z firankami z korytarza i kuchni chodzi, jeszcze to musze poprasowac i powiesić. Zrobiłąm wielgachny tort córce bo ma kolezanki na byłe urodziny. I od południa gotuję bigos w 10cio litrowym garze. nawet nie wiem kto odkurzył cały dom. Powiesiłam ozdóbki świateczne. Ułożyłąm "menu" i zrobiłąm rozpiskę zakupów na świeta. A anwet zrobiłam cześc zakupów bo była jakaś duża promocja w tesco na miesa rózne. Ide dlaej robić, bo chyba już te firanki ostatnie się uprały. I mi się przypomniało, ze zapomniałam kwiatków wysadzic do ogródka. :/ BTW- a u nas dziś 3 razy śnieg padał.:/
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams Edytowane przez cava Czas edycji: 2016-03-19 o 18:35 |
|
|
|
#346 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
![]() Gratuluję wszystkim odgruzowującym domy i mieszkania! My też ogarnęliśmy sprawy typu kurze na szafie i pod łóżkiem, aż się lepiej oddycha
|
|
|
|
|
#347 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 059
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
dziewczyny, będzie reklama!
uwaga: MAM NAJLEPSZEGO FACETA POD SŁOŃCEM! otóż - zaniepokojona po przeczytaniu tego wątku zainteresowałam się filtrem w mojej pralce. no i mówię mojemu narzeczonemu, że chyba warto by tam zajrzeć, bo rok w mieszkaniu jesteśmy i cholera wie, co tam czyha. spojrzał na mnie z politowaniem i mówi 'ja ten filtr średnio co dwa miesiące czyszczę' )
|
|
|
|
#348 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
ja też powiedziałam,że trzeba filtr w pralce czyścić to mi powiedział,że filtra już nie ma, bo kiedyś skarpetkę wcięło w filtr i go wyrzucił, zalało nam łazienkę- tak więc nie mamy filtra ![]() firanek nie mam, mimo,że mieszkam w domu 400m, mama mi ględziła,żeby kupić chociaż do salonu, może to kieeedyś zrobię... na razie chodzę i OGARNIAM za moim dzieckiem ![]() -mam pytanie do MAM: czy jak wróciłyście do pracy to czy po pracy wracałyście do domu i robiłyście wszystkie domowe zadania w szybszym tempie? pranie,sprzątanie itp. czy część zadań olewałyście? bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić jak to będzie. Mój TZ nie robi nic, tzn. ogarnia swoją pracownię, a resztę robię ja... Edytowane przez Iwona 25 Czas edycji: 2016-03-20 o 07:07 |
|
|
|
|
#349 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Zgubiłabym się U nas nigdy nie było tak że ja sama wszytko robię. Mąz zawsze swoje robił. W dodatku jesli ten metraz to nie literówka, to w ogóle sobie tego nie wyobrażam, ze sama oram sprzatając 400m2 a maz z łaski swoją parcownię ogarnie. ![]() Lepiej zacznij z mezem na ten temat rozmawiać, ze albo zakasuje rekawki i rusza pupcię, albo wysupłuje sumke na panią do sprzątania. Nie zartuje, przeciez dziewczyno zaorasz się jak bura kobyła na roli majac dzeicko, pracę i sprzatanie tylko na swojej głowie.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams Edytowane przez cava Czas edycji: 2016-03-20 o 08:19 |
|
|
|
|
#350 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
cava super tekst hehe
No ale popieram, taka jest prawda, pracujesz tak samo i sama ogarniasz dom? Zdecydowanie nie fajnie! Ja wczoraj dziewczynki kochane: - wyprałam pościel z rana, która super wyschła na balkonie i popołudniu założyłam tą samą (haha nie musiałam składać) - wyprałam ręczniki i ścierki - wybielałam białe skarpetki i bluzki (haha ze 3h się z tym mordowałam, bo robiłam to pierwszy raz i bałam się że coś zepsuje - namaczałam, cudowałam aż mi się teraz z siebie śmiać chcę )- umyłam wc (tylko wc, reszta łazienki czeka) - zrobiłam obiad i upiekłam ciasto cytrynowe - po tym w kuchni zapanował totalny burdel, więc ogarnęłam z grubsza blaty, zmywarkę i by było na tyle A dziś nie robię nic, bo mi się nie chce. Chociaż tak naprawdę mieszkanie prosi się o posprzątanie |
|
|
|
#351 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
400 metrów??????? Bosze, ja nie ogarniam niecałych 70 metrów. Nie wiem jak jedna osoba może sprzątać i utrzymać w czystości taką kobyłę.
Ja mam syf. Tak strasznie bym chciała panią do sprzątania i samobieżny odkurzacz.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#352 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
![]() iRobot też musi poczekać, za dużo innych wydatków. |
|
|
|
|
#353 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Wow, 400 metrów?
Popieram cavę! Dziewczyno, nie daj się wrobić w samodzielne sprzątanie takich powierzchni! W życiu! Kurczę, ja to bym chciała mieć dom, ale na pewno nie taki wielki - przeraża mnie wizja sprzątania tam, nie mówiąc już o utrzymaniu, ogrzewaniu itp
|
|
|
|
#354 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Odgruzowałam wczoraj jeden pokój i umyłam szafę w przedpokoju
Chyba szkoda by mi było kasy na panią do sprzątania moich 65 metrów. Wolę kopnąć w tyłek TŻ i się zmobilizować raz w tygodniu. Przez większość czasu i tak nas w domu nie ma. Grunt żeby w sypialni było czysto i ciuchy z kosza w łazience nie atakowały przy każdej próbie wejścia. Mnie się posiadanie domu kojarzy z wiecznym sprzątaniem i milionem okien do umycia. Tylko z tym |
|
|
|
#355 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja tam wolałabym dom, i docelowo o domu myślimy. Narazie mamy małe mieszkanie. Jednak co do porządków to różnie to bywa, jak już kiedyś pisałam mieszkałam i w domu i w różnych mieszkaniach i niezależnie od metrażu miałam syf
Po prostu tu chyba nie chodzi o sprzątanie a o umiejętność utrzymania porządku. Moja siostra ma dom i sprząta raz na dwa tygodnie (poza oczywiście czynnościami typu blaty w kuchni czy jak się coś rozleje to wiadomo na bieżąco) i ma w tym domu czysto. Tzn. Mozne przyjąć niespodziewanych gości i nie ma się czego wstydzić. U mnie dwa dni po sprzątaniu jest taki bałagan, że właśnie wstyd jakby ktoś przyszedł niespodziewanie.
|
|
|
|
#356 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Najtrudniej jest się pozbyć gromadzonych od lat "a przyda się" rzeczy. Mnie się udało zmienić myślenie a kiedyś byłam strasznym chomikiem. Od kilku miesięcy co jakiś czas wynoszę na śmieci kolejne worki sama nie wiem czego. Trochę mi w tym przeszkadza mama, która zabroniła mi wyrzucać cokolwiek bez jej wiedzy (sytuacja jest taka, że zostałam i rozpoczęłam remont w domu rodzinnym, a to moja mama się wyprowadziła na trochę mniejszy metraż), bo jak twierdzi ja to bym wyrzuciła wszystko bez patrzenia. A doszłam już do takiego myślenia, że lepiej jest mieć mniej z tych porządniejszych rzeczy, które się używa, a nie całe mnóstwo gratów które być może, kiedyś tam mi się przydadzą i olaboga bo wyrzuciłam młynek do pieprzu, który pamięta Stalina, ale przecież... działa! Acha, a dlatego o tym piszę, bo mnie się wydaje, ze to jest źródło wiecznego bałaganu. Ani tego nie wyrzucę, ani nie wiem co z tym zrobić, ani nie wiadomo gdzie to schować. Edytowane przez voice_of_silence Czas edycji: 2016-03-20 o 11:31 |
|
|
|
|
#357 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
No bo nie mozna byc biednym majac taki dom, nawet jesli dziedziczony to przeciez trzeba miec duzo kasy na utrzymanie go. Takze Iwona 25 kopnij meza i niech zacznie ogarniac na biezaco razem z toba plus chociaz ten raz w tygodniu sprzataczka. Inaczej to sie chyba nie da. tak swoja droga lol, ja nie umiem ogarniac 26 metrow xd Edytowane przez 7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0 Czas edycji: 2016-03-20 o 11:50 |
|
|
|
|
#358 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
U mnie komoda wreszcie poskładana. Z przyczyn natury zewnętrznej zajęło nam to 3 dni. Jak zobaczyłam karton z kołkami, śrubkami, gwoździkami i innymi częściami, których nawet nie umiem nazwać, to miałam małe załamanie. Ale... już nic mi nie straszne.
Komoda niby gabarytowo niewiele większa, ale bardziej pojemna, na małych nóżkach. I taka solidna. Gorzej, że stara stoi rozebrana na części. Może wyjdzie sama. ![]() Kurczę, kosmetyki tam zabunkrowane musiałam podzielić na 3 części i poutykać w różnych miejscach, bo mi było głupio, że tyle tego. Zapasy na jakieś półtora roku. Odwyk zakupowy potrzebny, jak nic. |
|
|
|
#359 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Trudniejsze jednak dla mnie jest opanowanie tego nawyku odkładania rzeczy na swoje miejsce. Niby to wiem, głupia nie jestem a jakoś mi to nie wchodzi w nawyk - choć wydaje się to takie proste i oczywiste. ☺ |
|
|
|
|
#360 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
U mnie większym problemem niż brak schowków czyli bałagan, jest po prostu syf. Brudne podłogi, brudna kuchenka, wiecznie zapaćkana umywalka. No nie mogę po prostu, żeby było czysto, to musiałabym codziennie na szmacie jeździć. I to dwa razy dziennie.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:23.







bywa że budzę się rano i mnie boli grzbiet stopy, patrzę a tam kłak długości 3cm pod wierzchnią warstwą naskórka 


Czy się mylę? Jak pomyślę o ramach, to mi się płakać chce.













