Wieczny bałagan w domu - cz.2 - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-18, 11:59   #331
tenebra
Zakorzenienie
 
Avatar tenebra
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 784
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez ksieciunio Pokaż wiadomość
My oboje wolimy zrobić tos szybko i zapomnieć







Ja Ci powiem kiedy - nigdy Metoda jest taka: pierzesz firanki i wieszasz lekko wilgotne, dzięki temu same się prasują. Minus jest taki, że to działa jak zakładasz znowu te same firanki. Jeśli chcesz zmienić na inne to pozostaje Ci... zmoczenie ich?

Ja mam firanki tylko w salonie, nie przepadam za nimi, ale przynamniej zasłaniają brudne okna

A z psem nie zawsze jest tak źle. My mamy małego kundelka. Ma już 1.5 roku i dopiero teraz dopadł nas prawdziwy szał sierści. Jest nawet w zupie :/ Furminator pomaga na jakieś dwa dni i zabawa od nowa. Tylko ona ma też taką sierść, która wbija się w pościel, koce, ubrania i czasami trudno ją zdjąć wałkiem. Te wałki klejące to nasz must have, mamy po jednym w każdym pomieszczeniu. A ile zapasów

Tak czy siak, psiaki dają tyle miłości, że ta sierść w zupie nie jest aż taka ważna
U moich tak samo, a nawet jeszcze bardziej. Moja suka ma taką sierść, że wbija mi się pod naskórek bywa że budzę się rano i mnie boli grzbiet stopy, patrzę a tam kłak długości 3cm pod wierzchnią warstwą naskórka Masakra

I również rozwieszam mokre firanki (i zasłonki też) nie prasuję, ooooo na pewno nie
__________________
Wizażowe mądrości:
- "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna"

tenebra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 19:24   #332
tenebra
Zakorzenienie
 
Avatar tenebra
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 784
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Chyba jak dostanę wypłatę kupię tego karchera... Potem do szczęścia mi będzie potrzebny jeżdżący odkurzacz. I ktoś kto będzie mi pracować
__________________
Wizażowe mądrości:
- "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna"

tenebra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-18, 23:00   #333
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Polecam te myjki do okien! Kupiłam mamie do domu w zeszłym roku i jest zachwycona. Szybko kazała mi kupić druga do firmy a teraz jak była w odwiedzinach u mojego brata-bałaganiarza to tez kupiła. Musiała umyć 3 okna w mieszkaniu i powiedziała, ze juz zwyczajnie nie umie i szkoda jej nerwów.
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 08:34   #334
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Łiiii... mąz się zaoferował sam z siebie umyć okna na parterze, a wiadomo że jak chłop cos ma zrobić to kupi do tego urządzenie, to pojechał kupić myjke karchera.
Lecę sciągać firanki i doniczki z okien, zeby po powrocie nie osiadł na laurach i nie uciekł na rower![
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 08:54   #335
voice_of_silence
Zakorzenienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Obejrzałam sobie filmik z tym karcherem i nie wiem o co chodzi. Mycie szyb to jest najprzyjemniejszy moment w procesie mycia okna. A ta myjka raczej nie wyszoruje dobrze ram Czy się mylę? Jak pomyślę o ramach, to mi się płakać chce.
voice_of_silence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 09:07   #336
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez voice_of_silence Pokaż wiadomość
Obejrzałam sobie filmik z tym karcherem i nie wiem o co chodzi. Mycie szyb to jest najprzyjemniejszy moment w procesie mycia okna. A ta myjka raczej nie wyszoruje dobrze ram Czy się mylę? Jak pomyślę o ramach, to mi się płakać chce.
Dokładnie, mam to samo. Szyba jako szyba to pikuś, ale te ramy...
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 09:29   #337
ksieciunio
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez tenebra Pokaż wiadomość
U moich tak samo, a nawet jeszcze bardziej. Moja suka ma taką sierść, że wbija mi się pod naskórek bywa że budzę się rano i mnie boli grzbiet stopy, patrzę a tam kłak długości 3cm pod wierzchnią warstwą naskórka Masakra
Ałaaaaaaa


Cytat:
Napisane przez tenebra Pokaż wiadomość
Chyba jak dostanę wypłatę kupię tego karchera... Potem do szczęścia mi będzie potrzebny jeżdżący odkurzacz. I ktoś kto będzie mi pracować
Widzę, że mamy podobne marzenia


Cytat:
Napisane przez OneMoreDress Pokaż wiadomość
Polecam te myjki do okien! Kupiłam mamie do domu w zeszłym roku i jest zachwycona. Szybko kazała mi kupić druga do firmy a teraz jak była w odwiedzinach u mojego brata-bałaganiarza to tez kupiła. Musiała umyć 3 okna w mieszkaniu i powiedziała, ze juz zwyczajnie nie umie i szkoda jej nerwów.
Dzięki za opinię! A jakiej firmy kupiłaś myjkę? Karcher?




Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Łiiii... mąz się zaoferował sam z siebie umyć okna na parterze, a wiadomo że jak chłop cos ma zrobić to kupi do tego urządzenie, to pojechał kupić myjke karchera.
Cava daj potem znać jak to działa

Co do mycia ram, to mi to aż tak nie przeszkadza. Najgorsze są te smugi na szybach. No i czas, bo ja naprawdę długo "poleruję" taką szybę, a potem wyłażą smugi i szlag mnie trafia, że straciłam kupę czasu :/
__________________





ksieciunio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 09:37   #338
voice_of_silence
Zakorzenienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez ksieciunio Pokaż wiadomość

Co do mycia ram, to mi to aż tak nie przeszkadza. Najgorsze są te smugi na szybach. No i czas, bo ja naprawdę długo "poleruję" taką szybę, a potem wyłażą smugi i szlag mnie trafia, że straciłam kupę czasu :/
A zdradzisz swój sposób na mycie ram? Masz jakiś fajny środek, czy po prostu nie uważasz, żeby to wymagało aż takiej uwagi? Choćbym nie wiem jak się starała nie udaje mi się ich nigdy dobrze doczyścić. Może to wina okien. Jak będziemy wymieniać to bardzo poważnie zastanowię się też nad ich kolorem. A może po prostu winne jest zagłębiowskie powietrze i powinnam się z tym pogodzić.
voice_of_silence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 09:38   #339
OneMoreDress
Zakorzenienie
 
Avatar OneMoreDress
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 384
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez ksieciunio Pokaż wiadomość
Ałaaaaaaa




Widzę, że mamy podobne marzenia




Dzięki za opinię! A jakiej firmy kupiłaś myjkę? Karcher?
:/

Tak dokładnie Karcher.
Dla mnie ramy nie sa problemem-wystarczy porządnie ten plastik przetrzeć. Dramat zawsze miałam z szybami bo smugi, bo cos tam
__________________
Kiedy kobieta nie może się zdecydować czy kupić pierwszą czy drugą sukienkę to bierze wszystkie trzy
OneMoreDress jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 09:47   #340
ksieciunio
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez voice_of_silence Pokaż wiadomość
A zdradzisz swój sposób na mycie ram? Masz jakiś fajny środek, czy po prostu nie uważasz, żeby to wymagało aż takiej uwagi? Choćbym nie wiem jak się starała nie udaje mi się ich nigdy dobrze doczyścić. Może to wina okien. Jak będziemy wymieniać to bardzo poważnie zastanowię się też nad ich kolorem. A może po prostu winne jest zagłębiowskie powietrze i powinnam się z tym pogodzić.
Ciepła woda, płyn do naczyń, gąbka i szczoteczka do zębów. Wodę zmieniam czasami kilka razy przy jednym oknie. Ważne żeby była ciepła. Potem od razu wycieram do sucha. Jak mieszkałam w Krakowie przy ruchliwej ulicy, to rzeczywiście dłużej męczyłam się z ramami (białe "plastiki") i też dość często myłam okna. Teraz mieszkam w spokojnej okolicy miasta mniejszego niż Kraków, a ramy mam dwukolorowe - z zewnątrz są brązowe i mają dość obłe kształty.
__________________





ksieciunio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 15:31   #341
echme
Zakorzenienie
 
Avatar echme
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 439
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Ja jestem ciekawa jak ten iRobot radzi sobie z sierścią na podłodze, czy sie nie zapycha. Powinnam codziennie odkurzać przy dwóch kotach ale oczywiście nie robię tego
__________________
22.07.2017 -
echme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 17:45   #342
tenebra
Zakorzenienie
 
Avatar tenebra
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 784
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Od przedpołudnia odgruzowujemy z mężem pokój wypełniony po sufit pudłami i torbami ze wszystkim. Po podłodze walała się gruba warstwa ściółki śmieciowej. Z każdego kąta mogła zaatakować nowo wytworzona forma życia.

Nie ma jeszcze pełnego sukcesu, ale jest o niebo lepiej. Kilka rzeczy wrzuciłam do sypialni w celu późniejszego ogarnięcia, salon jest nadal jeszcze zawalony kilkoma pudłami, ale jeszcze dziś to ogarnę. Zostało jeszcze trochę rzeczy, jednak jest mega różnica.

Wywaliliśmy jakieś 4 worki śmieci + 3 duże pudła zostały zapełnione makulaturą A to jeszcze nie koniec

Oczywiście znów nam zamoliło koce, które tam były, nie mogę się pozbyć tego paskudztwa
__________________
Wizażowe mądrości:
- "To była logika kompletnie nielogiczna, jakaś matematyczna"

tenebra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 18:12   #343
LadyChatterbox
Zakorzenienie
 
Avatar LadyChatterbox
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 953
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Ja koncze dzis kuchnie, w nagrode kupilam sokowirowke

tenebra: na mole polecam radykalni i full zestaw: koce wywalic; zagotowac ocet i parujacy w garnuszku wstawic do szafy (w miejsce gdzie sa, ewentualnie kilka garnuszkow w rogi pokoju i na srodek (lubia zakamarki)), potem przetarcie wszystkiego cifem, potem przetarcie woda z octem a na koniec zawieszki antymolowe i spray na mole. Dopiero tak zmasowana akcja pozbylam sie dziadow. Od tamtego czasu co jakis czas psikam wszystko lawenda i wieszam te tabliczki na mole, na szczescie nic sie juz nie lapie, a mialam taki okres ze sie 15 w tydzien zlapalo

Edytowane przez LadyChatterbox
Czas edycji: 2016-03-19 o 18:13
LadyChatterbox jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 18:29   #344
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 327
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez I am Rock Pokaż wiadomość
U mnie "akcji - komoda" ciąg dalszy. Opróżniłam 2 stare, przy okazji zobaczyłam jaki zapas kosmetyków posiadam i liczę, że dziś złożymy nową. Bo jak nie...
Przyznaj się ile masz zapasów?
U mnie od rana sprzątanie. Bo zamieszkały u nas 2 małe koteczki, próbowaliśmy nowej mokrej karmy no i od rana obie
Tyle co sprzątnęliśmy po jednej, to akcję zaczęła druga. Najlepiej, że drugą musieliśmy gonić bo biegła z tym rzygiem przez mieszkanie szukając ustronnego miejsca.
A najlepiej, że w trakcie akcji był telefon od osoby, która oddawała je nam do adopcji i akurat zadzwoniła zapytać "jak się mają kotki" w tym idealnym momencie.
I ja tu widzę, że kot rzyga fontanną pod sufit, a kobietka do mnie, że to taka świetna karma.
No nie wiem. Może i świetna. Może i trzeba dać jej kiedyś drugą szansę, ale jakoś mam wątpliwości po takim uroczym poranku.
No, ale czysto jest. Ciekawe na jak długo?
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 18:32   #345
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Ta myjka karchera, to nie jest myjka do okien, tylko do szyb.
Ja gupia sie dałam naiwnie omamić nazwie i serio myslałam ze do okien jest, że ma jakąś cienką końcówkę którą można wyczyścić w zagłębieniach ram, trochę szerszą do ram, i tą do szyb.
Ale gdzie tam.
Zsadniczo, okno trzeba najpierw normalnie umyć samemu.
natomiast faktycznie oszczędza czasu i zachodu przy ostatecznym picowaniu szyb.
Psikaczem z mini mopem się szyby pokrywa ichnim płynem do mycia. Tą ściagaczką z dyszą wsysa z szyby ten płyn i zasadniczo szyba jest czysta.
Zostaje troche smug które się ciągną za końcówkami dyszy, oraz zostają przy ramach, ale to wystarczy machnac dobrą ściereczką i szyba czysciutka.

Pomocne, ale szału nie robi.
Napewno o wiele lepiej sprawdzi sie u osób, które często myją okna i nie zawsze muszą myć ramy, tylko na szybko chca szyby odświezyć. To tak, przydatne bardzo, bo nawet miski nie trzeba wyciągać wtedy.


Ale się dzisiaj uhetałam, a jeszcze nie koniec. Mąz pomył ostatecznie wszytkie okna i na parterze i na pietrze i nawet o łązienkowym nie zapomniał.
To ja sciągnełam i poprałam firanki, poprasowałam od razu, popowieszaliśmy. Jeszcze ostatnia pralka z firankami z korytarza i kuchni chodzi, jeszcze to musze poprasowac i powiesić.
Zrobiłąm wielgachny tort córce bo ma kolezanki na byłe urodziny.
I od południa gotuję bigos w 10cio litrowym garze. Popakuję w słoiki i zamrożę bo idzie n nas ciezki czas w parcy, będzie oranie na 2 zmiany muszę sie obgotować żeby nie jeść potem bity miesiac pizzy z kurcakiem z rozna. :/
nawet nie wiem kto odkurzył cały dom. Powiesiłam ozdóbki świateczne.
Ułożyłąm "menu" i zrobiłąm rozpiskę zakupów na świeta. A anwet zrobiłam cześc zakupów bo była jakaś duża promocja w tesco na miesa rózne.

Ide dlaej robić, bo chyba już te firanki ostatnie się uprały.

I mi się przypomniało, ze zapomniałam kwiatków wysadzic do ogródka. :/


BTW- a u nas dziś 3 razy śnieg padał.:/
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2016-03-19 o 18:35
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-19, 20:11   #346
ksieciunio
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ta myjka karchera, to nie jest myjka do okien, tylko do szyb.
Ja gupia sie dałam naiwnie omamić nazwie i serio myslałam ze do okien jest, że ma jakąś cienką końcówkę którą można wyczyścić w zagłębieniach ram, trochę szerszą do ram, i tą do szyb.
Ale gdzie tam.
Zsadniczo, okno trzeba najpierw normalnie umyć samemu.
natomiast faktycznie oszczędza czasu i zachodu przy ostatecznym picowaniu szyb.
Psikaczem z mini mopem się szyby pokrywa ichnim płynem do mycia. Tą ściagaczką z dyszą wsysa z szyby ten płyn i zasadniczo szyba jest czysta.
Zostaje troche smug które się ciągną za końcówkami dyszy, oraz zostają przy ramach, ale to wystarczy machnac dobrą ściereczką i szyba czysciutka.

Pomocne, ale szału nie robi.
Napewno o wiele lepiej sprawdzi sie u osób, które często myją okna i nie zawsze muszą myć ramy, tylko na szybko chca szyby odświezyć. To tak, przydatne bardzo, bo nawet miski nie trzeba wyciągać wtedy.
Dzięki za szczegółową opinię. Nie przekonała mnie ta myjka. Tym bardziej, że mąż się dzisiaj wziął za te nieszczęsne okna i wyszło mu to super

Gratuluję wszystkim odgruzowującym domy i mieszkania!

My też ogarnęliśmy sprawy typu kurze na szafie i pod łóżkiem, aż się lepiej oddycha
__________________





ksieciunio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 01:28   #347
kahoko hino
Zakorzenienie
 
Avatar kahoko hino
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 059
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

dziewczyny, będzie reklama!

uwaga: MAM NAJLEPSZEGO FACETA POD SŁOŃCEM!

otóż - zaniepokojona po przeczytaniu tego wątku zainteresowałam się filtrem w mojej pralce. no i mówię mojemu narzeczonemu, że chyba warto by tam zajrzeć, bo rok w mieszkaniu jesteśmy i cholera wie, co tam czyha. spojrzał na mnie z politowaniem i mówi 'ja ten filtr średnio co dwa miesiące czyszczę' zaniemówiłam. złego słowa na jego bałaganiarstwo nie powiem! (przez tydzień chociaż )
kahoko hino jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 06:52   #348
Iwona 25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez kahoko hino Pokaż wiadomość
dziewczyny, będzie reklama!

uwaga: MAM NAJLEPSZEGO FACETA POD SŁOŃCEM!

otóż - zaniepokojona po przeczytaniu tego wątku zainteresowałam się filtrem w mojej pralce. no i mówię mojemu narzeczonemu, że chyba warto by tam zajrzeć, bo rok w mieszkaniu jesteśmy i cholera wie, co tam czyha. spojrzał na mnie z politowaniem i mówi 'ja ten filtr średnio co dwa miesiące czyszczę' zaniemówiłam. złego słowa na jego bałaganiarstwo nie powiem! (przez tydzień chociaż )
hej Wam
ja też powiedziałam,że trzeba filtr w pralce czyścić to mi powiedział,że filtra już nie ma, bo kiedyś skarpetkę wcięło w filtr i go wyrzucił, zalało nam łazienkę- tak więc nie mamy filtra

firanek nie mam, mimo,że mieszkam w domu 400m, mama mi ględziła,żeby kupić chociaż do salonu, może to kieeedyś zrobię... na razie chodzę i OGARNIAM za moim dzieckiem

-mam pytanie do MAM: czy jak wróciłyście do pracy to czy po pracy wracałyście do domu i robiłyście wszystkie domowe zadania w szybszym tempie? pranie,sprzątanie itp. czy część zadań olewałyście? bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić jak to będzie. Mój TZ nie robi nic, tzn. ogarnia swoją pracownię, a resztę robię ja...

Edytowane przez Iwona 25
Czas edycji: 2016-03-20 o 07:07
Iwona 25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 08:17   #349
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez Iwona 25 Pokaż wiadomość
hej Wam
ja też powiedziałam,że trzeba filtr w pralce czyścić to mi powiedział,że filtra już nie ma, bo kiedyś skarpetkę wcięło w filtr i go wyrzucił, zalało nam łazienkę- tak więc nie mamy filtra

firanek nie mam, mimo,że mieszkam w domu 400m, mama mi ględziła,żeby kupić chociaż do salonu, może to kieeedyś zrobię... na razie chodzę i OGARNIAM za moim dzieckiem

-mam pytanie do MAM: czy jak wróciłyście do pracy to czy po pracy wracałyście do domu i robiłyście wszystkie domowe zadania w szybszym tempie? pranie,sprzątanie itp. czy część zadań olewałyście? bo jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić jak to będzie. Mój TZ nie robi nic, tzn. ogarnia swoją pracownię, a resztę robię ja...
Masz dom 400 metrów powierzchni uzytkowej ? Jezu, jak tak, to ja chyba nie umiem sobie tego wyobrazić.
Zgubiłabym się


U nas nigdy nie było tak że ja sama wszytko robię. Mąz zawsze swoje robił.
W dodatku jesli ten metraz to nie literówka, to w ogóle sobie tego nie wyobrażam, ze sama oram sprzatając 400m2 a maz z łaski swoją parcownię ogarnie.

Lepiej zacznij z mezem na ten temat rozmawiać, ze albo zakasuje rekawki i rusza pupcię, albo wysupłuje sumke na panią do sprzątania.
Nie zartuje, przeciez dziewczyno zaorasz się jak bura kobyła na roli majac dzeicko, pracę i sprzatanie tylko na swojej głowie.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2016-03-20 o 08:19
cava jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 08:52   #350
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

cava super tekst hehe
No ale popieram, taka jest prawda, pracujesz tak samo i sama ogarniasz dom? Zdecydowanie nie fajnie!

Ja wczoraj dziewczynki kochane:
- wyprałam pościel z rana, która super wyschła na balkonie i popołudniu założyłam tą samą (haha nie musiałam składać)
- wyprałam ręczniki i ścierki
- wybielałam białe skarpetki i bluzki (haha ze 3h się z tym mordowałam, bo robiłam to pierwszy raz i bałam się że coś zepsuje - namaczałam, cudowałam aż mi się teraz z siebie śmiać chcę )
- umyłam wc (tylko wc, reszta łazienki czeka)
- zrobiłam obiad i upiekłam ciasto cytrynowe - po tym w kuchni zapanował totalny burdel, więc ogarnęłam z grubsza blaty, zmywarkę i by było na tyle

A dziś nie robię nic, bo mi się nie chce. Chociaż tak naprawdę mieszkanie prosi się o posprzątanie
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 09:12   #351
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

400 metrów??????? Bosze, ja nie ogarniam niecałych 70 metrów. Nie wiem jak jedna osoba może sprzątać i utrzymać w czystości taką kobyłę.

Ja mam syf. Tak strasznie bym chciała panią do sprzątania i samobieżny odkurzacz.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 09:43   #352
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
400 metrów??????? Bosze, ja nie ogarniam niecałych 70 metrów. Nie wiem jak jedna osoba może sprzątać i utrzymać w czystości taką kobyłę.

Ja mam syf. Tak strasznie bym chciała panią do sprzątania i samobieżny odkurzacz.
Ja też, ale po rozmowie z mężem doszliśmy do wniosku że w chwili obecnej nas nie stać na taki luksus jak pomoc sprzątająca

iRobot też musi poczekać, za dużo innych wydatków.
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 10:16   #353
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Wow, 400 metrów?
Popieram cavę! Dziewczyno, nie daj się wrobić w samodzielne sprzątanie takich powierzchni! W życiu!

Kurczę, ja to bym chciała mieć dom, ale na pewno nie taki wielki - przeraża mnie wizja sprzątania tam, nie mówiąc już o utrzymaniu, ogrzewaniu itp
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 10:50   #354
voice_of_silence
Zakorzenienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Odgruzowałam wczoraj jeden pokój i umyłam szafę w przedpokoju Drugi zostawiłam TŻ. Dzisiaj ciąg dalszy czyli wycieranie kurzu i mycie podłóg.

Chyba szkoda by mi było kasy na panią do sprzątania moich 65 metrów. Wolę kopnąć w tyłek TŻ i się zmobilizować raz w tygodniu. Przez większość czasu i tak nas w domu nie ma. Grunt żeby w sypialni było czysto i ciuchy z kosza w łazience nie atakowały przy każdej próbie wejścia.

Mnie się posiadanie domu kojarzy z wiecznym sprzątaniem i milionem okien do umycia. Tylko z tym Mój brat z żoną szukali początkowo jakiegoś domku dla siebie. I argument o własnym podwórku w ogóle do mnie nie docierał. Ale ja jestem dzieckiem wielkiej płyty i po prostu nie dane mi było doświadczyć plusów mieszkania w domu.
voice_of_silence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 11:08   #355
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Ja tam wolałabym dom, i docelowo o domu myślimy. Narazie mamy małe mieszkanie. Jednak co do porządków to różnie to bywa, jak już kiedyś pisałam mieszkałam i w domu i w różnych mieszkaniach i niezależnie od metrażu miałam syf Po prostu tu chyba nie chodzi o sprzątanie a o umiejętność utrzymania porządku. Moja siostra ma dom i sprząta raz na dwa tygodnie (poza oczywiście czynnościami typu blaty w kuchni czy jak się coś rozleje to wiadomo na bieżąco) i ma w tym domu czysto. Tzn. Mozne przyjąć niespodziewanych gości i nie ma się czego wstydzić. U mnie dwa dni po sprzątaniu jest taki bałagan, że właśnie wstyd jakby ktoś przyszedł niespodziewanie.
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 11:26   #356
voice_of_silence
Zakorzenienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez I ona Pokaż wiadomość
Ja tam wolałabym dom, i docelowo o domu myślimy. Narazie mamy małe mieszkanie. Jednak co do porządków to różnie to bywa, jak już kiedyś pisałam mieszkałam i w domu i w różnych mieszkaniach i niezależnie od metrażu miałam syf Po prostu tu chyba nie chodzi o sprzątanie a o umiejętność utrzymania porządku. Moja siostra ma dom i sprząta raz na dwa tygodnie (poza oczywiście czynnościami typu blaty w kuchni czy jak się coś rozleje to wiadomo na bieżąco) i ma w tym domu czysto. Tzn. Mozne przyjąć niespodziewanych gości i nie ma się czego wstydzić. U mnie dwa dni po sprzątaniu jest taki bałagan, że właśnie wstyd jakby ktoś przyszedł niespodziewanie.
Ja myślę, że kluczem jest odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni. Jakieś funkcjonalne schowki, szafy w odpowiedniej ilości no a potem przypisanie miejsca przedmiotom i systematyczność w odkładaniu ich na miejsce. Do czego cały czas dążę.

Najtrudniej jest się pozbyć gromadzonych od lat "a przyda się" rzeczy. Mnie się udało zmienić myślenie a kiedyś byłam strasznym chomikiem. Od kilku miesięcy co jakiś czas wynoszę na śmieci kolejne worki sama nie wiem czego. Trochę mi w tym przeszkadza mama, która zabroniła mi wyrzucać cokolwiek bez jej wiedzy (sytuacja jest taka, że zostałam i rozpoczęłam remont w domu rodzinnym, a to moja mama się wyprowadziła na trochę mniejszy metraż), bo jak twierdzi ja to bym wyrzuciła wszystko bez patrzenia. A doszłam już do takiego myślenia, że lepiej jest mieć mniej z tych porządniejszych rzeczy, które się używa, a nie całe mnóstwo gratów które być może, kiedyś tam mi się przydadzą i olaboga bo wyrzuciłam młynek do pieprzu, który pamięta Stalina, ale przecież... działa!

Acha, a dlatego o tym piszę, bo mnie się wydaje, ze to jest źródło wiecznego bałaganu. Ani tego nie wyrzucę, ani nie wiem co z tym zrobić, ani nie wiadomo gdzie to schować.

Edytowane przez voice_of_silence
Czas edycji: 2016-03-20 o 11:31
voice_of_silence jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 11:48   #357
7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Wow, 400 metrów?
Popieram cavę! Dziewczyno, nie daj się wrobić w samodzielne sprzątanie takich powierzchni! W życiu!

Kurczę, ja to bym chciała mieć dom, ale na pewno nie taki wielki - przeraża mnie wizja sprzątania tam, nie mówiąc już o utrzymaniu, ogrzewaniu itp
A mi sie glowie nie miesci ze mozna miec dom 400 m i nie miec Pani do sprzatania.
No bo nie mozna byc biednym majac taki dom, nawet jesli dziedziczony to przeciez trzeba miec duzo kasy na utrzymanie go.
Takze Iwona 25 kopnij meza i niech zacznie ogarniac na biezaco razem z toba plus chociaz ten raz w tygodniu sprzataczka.
Inaczej to sie chyba nie da.

tak swoja droga lol, ja nie umiem ogarniac 26 metrow xd

Edytowane przez 7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0
Czas edycji: 2016-03-20 o 11:50
7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 11:58   #358
I am Rock
lokalna gwiazda
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

U mnie komoda wreszcie poskładana. Z przyczyn natury zewnętrznej zajęło nam to 3 dni. Jak zobaczyłam karton z kołkami, śrubkami, gwoździkami i innymi częściami, których nawet nie umiem nazwać, to miałam małe załamanie. Ale... już nic mi nie straszne.
Komoda niby gabarytowo niewiele większa, ale bardziej pojemna, na małych nóżkach. I taka solidna.
Gorzej, że stara stoi rozebrana na części. Może wyjdzie sama.
Kurczę, kosmetyki tam zabunkrowane musiałam podzielić na 3 części i poutykać w różnych miejscach, bo mi było głupio, że tyle tego. Zapasy na jakieś półtora roku. Odwyk zakupowy potrzebny, jak nic.
I am Rock jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 12:15   #359
I ona
Zakorzenienie
 
Avatar I ona
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

Cytat:
Napisane przez voice_of_silence Pokaż wiadomość
Ja myślę, że kluczem jest odpowiednie zagospodarowanie przestrzeni. Jakieś funkcjonalne schowki, szafy w odpowiedniej ilości no a potem przypisanie miejsca przedmiotom i systematyczność w odkładaniu ich na miejsce. Do czego cały czas dążę.

Najtrudniej jest się pozbyć gromadzonych od lat "a przyda się" rzeczy. Mnie się udało zmienić myślenie a kiedyś byłam strasznym chomikiem. Od kilku miesięcy co jakiś czas wynoszę na śmieci kolejne worki sama nie wiem czego. Trochę mi w tym przeszkadza mama, która zabroniła mi wyrzucać cokolwiek bez jej wiedzy (sytuacja jest taka, że zostałam i rozpoczęłam remont w domu rodzinnym, a to moja mama się wyprowadziła na trochę mniejszy metraż), bo jak twierdzi ja to bym wyrzuciła wszystko bez patrzenia. A doszłam już do takiego myślenia, że lepiej jest mieć mniej z tych porządniejszych rzeczy, które się używa, a nie całe mnóstwo gratów które być może, kiedyś tam mi się przydadzą i olaboga bo wyrzuciłam młynek do pieprzu, który pamięta Stalina, ale przecież... działa!

Acha, a dlatego o tym piszę, bo mnie się wydaje, ze to jest źródło wiecznego bałaganu. Ani tego nie wyrzucę, ani nie wiem co z tym zrobić, ani nie wiadomo gdzie to schować.
Zgadza się, mniej gratów to napewno.
Trudniejsze jednak dla mnie jest opanowanie tego nawyku odkładania rzeczy na swoje miejsce. Niby to wiem, głupia nie jestem a jakoś mi to nie wchodzi w nawyk - choć wydaje się to takie proste i oczywiste. ☺
I ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-20, 12:21   #360
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2

U mnie większym problemem niż brak schowków czyli bałagan, jest po prostu syf. Brudne podłogi, brudna kuchenka, wiecznie zapaćkana umywalka. No nie mogę po prostu, żeby było czysto, to musiałabym codziennie na szmacie jeździć. I to dwa razy dziennie.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-05-06 18:24:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.