|
|
#361 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Opcja : mogg sprzata zalaczona ... moze skoncze do jutra
![]() Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#362 | |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Rzeczy powywalaliśmy przy przeprowadzce, a mam wrażenie, że już znowu przyrastają Chyba się zbiorę w sobie i też zacznę wywalać znów, bo mam na przykład jakieś pudełka z płytami - podczas przeprowadzki zrobiłam selekcję i zostawiłam może 10% tego co było, a po roku stwierdzam, że nie ruszyłam ani razu tych 10%, co zostały... Jakieś gry tam mam, po co mi one, jak gram w inne a o tamtych nawet nie myślę i nie pamiętam co tam jest Ciuchy - była selekcja, a teraz znów mam za dużo, chodzę tylko w części, schudłam na dodatek i część jest za duża i na mnie wisi... A chyba najbardziej mnie wkurza kuchnia. Mam za mało miejsca na wszystko :/ Na dodatek mam milion słoikowanych przetworów, które zużywają się baaardzo powoli, po co ja tyle tego zrobiłam?! Zapchana nimi cała szafka, a mąki nie mam gdzie wsadzić. Do kitu, muszę chyba całą tę szafkę rozładować i przejrzeć. |
|
|
|
|
#363 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 327
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Może sprzedaj/wymień, daj na prezent znajomym? Wiele osób uwielbia takie rzeczy.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
|
|
|
#364 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja też mam za mało miejsca w kuchennych szafkach. Podejrzewam, że przyczyną tego stanu rzeczy jest bajzel. Po prostu. Bo gary, pojemniki wstawione jeden w drugi, przyprawy, małe agd, szybko przestaje być ustawione, a jest wciskane siłą, tam gdzie jest miejsce. Czyli byle gdzie.
|
|
|
|
#365 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Już nimi obdarowywałam wszystkich wokół
Ale jak były z bieżącego/poprzedniego roku, a te są już starsze i jakoś głupio mi je dawać. Nic im nie jest, nic się nie zepsuło, no ale jednak. Sama zjem bez problemu, ale dawać komuś to inna sprawa.
|
|
|
|
#366 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
A mnie się ogólnie coś zrobiło nie ten teges. W trakcie malowania sypialni wywaliliśmy regał z książkami, wędki TŻ-ta. I teraz mam przed oczami, kiedy leżę w łóżku, dużą jasną ścianę. I to mnie jakoś się nie podoba, chciałabym coś mieć na tej ścianie.
A ja przecież nie lubię żadnych ozdóbek, durnostojek, obrazów itp. Ale ta ściana mnie przygnębia, jak w hotelu/szpitalu. Jakieś pomysły, co mogę powiesić/wrzucić na tę ścianę?
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#367 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
zakonna może jakieś kwiaty ☺
lexie masz piwnice? Z tego co pamiętam masz podobnie metrażowe mieszkanie, ja zawsze słoiki trzymam w piwnicy żeby sobie nie zagracać kuchni |
|
|
|
#368 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Właśnie nie mam żadnej piwnicy ani składziku, więc wszystko muszę mieć w mieszkaniu. Mam narożną szafkę, do której dostęp jest średnio łatwy, o ona jest przeznaczona między innymi na słoiki właśnie, i na inne rzeczy, które rzadko wyciągam. Ale wolałabym w niej upchnąć więcej innych rzeczy, a nie trzymać arsenał słoików
|
|
|
|
#369 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 3 657
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Nie cierpię niedziel, a takich bez słońca to już totalnie. Zawsze mam ochotę wejść do szafy i spazmować przez pół dnia, bez powodu, a jeszcze pms mnie dopadł. Miałam tyyyle dziś sprzątnąć, a zgarnęłam naczynia z blatu do zlewu i tyle.
|
|
|
|
#370 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
tak dziewczyny 400 m, stary kloc-prostokąt, mamy piwnicę czyli parter i 3 piętra. To wszystko pow. użytkowa,
-z 2 pięter nie korzystamy- pozakręcane grzejniki itp. Kiedyś sprzątałam co tydzień jak durna wszystko- całą sobotę do wieczora. Tak się wpakowaliśmy trochę z tym domem, ale oboje też mieszkaliśmy zawsze w domach... -dodam,że oprócz domu jest budynek gospodarczy piętrowy i garaż i ..".komórka"- podschodowa... nawet nie wiecie ile pierdół tam stoi. W garażu mam wózek- reszta to syf w nim, nie ma jak nogi wetknąć!TZ mówi,że chociaż tam na wiosnę posprzata... NIE PRACUJĘ ZAWODOWO obecnie całe dnie z dzieciem i przy garach itp. uwierzcie jestem na skraju załamania nerwowego
|
|
|
|
#371 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja rozumiem mieć dom, ale na bóstwa wszelkie, 400 metrów?? Po co??
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#372 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Szczerze to współczuje trochę takiego domu. O ile sama kocham domy to takie halastro to już pomijając sprzątanie to strasznie duże koszty utrzymania.
|
|
|
|
#373 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
-nie ogrzewamy 2 pięter, tylko piwnicę i piętro, reszta to wielka zmarzlina
|
|
|
|
|
#374 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
|
|
|
|
#375 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
co do sprzątania- to męczę się ze schodami jak czytam,że ktoś ma zwierzęta w domu- chciałabym małego pieska- ale dla mnie to byłby strzał w kolano
|
|
|
|
|
#376 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Mam coś koło 130/140 powierzchni uzytkowej (czyli piwnicy z garażem nie liczę, tam jest kolo 60-70m2, ogródka mam na zasadzie "wiekszy klombik z tarasem" a i tak mnie to przerasta z lekka. Mąz wczoraj okna mył 4 godziny, a on się tam nie czai nie nie wnika, ja bym myła z 8 - 10 jakbym chciała wszystkie umyć na raz, firanki poprać, poprasować, powieszać. :/ Ile Ty okna myjesz, to ja nie chcę wiedzieć nawet. Uświadamiaj męza że to tak samo jego dom, bo się zajedziesz. Jakby nie to że dzieci duze i same już sporo sprzątają (panny 14 i 16 lat) to chyba bym nic innego nie robił, tylko sprzatała po pracy. :/ To się tak mówi, ze 2 tygodnie można nei sprzatac jak się nie bałągani. Ja tego nie widzę, kurz lezy radośnie az się sam rozmnaża, na podłodze to by chyba była piaskownica z własną kulturą rolną. :/
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
#377 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Jak sobie wspomnę, gdy mieszkaliśmy na 200m - nas pięcioro, stadko kotów i pies... Dopóki nas poroniony plan zagospodarowania przestrzennego nie wygryzł z posesji.
Mieliśmy naprawdę czysto, porządek, żadnego bajzlu. Paradoksalnie, duże przestrzenie są łatwiejsze do ogarnięcia. Własne łóżko mogłam spokojnie wystawić na środek pokoju, bez przestawiania innych mebli, co teraz jest niemożliwe.Nasza lodówka czeka już 3 dni w sklepie, aż w końcu raczymy ją odebrać, ale przez nieszczęsną komodę, która składaliśmy, nie było na nią miejsca. Bo starą lodówkę trzeba wystawić i przesunąć pralkę. ![]() Wzięłam się za przyprawy w torebkach przemieszane z torebkami galaretek, trochę przesypałam do słoiczków, a przy okazji co odkryłam? Rzeżuchę! Święta za pasem, a rzeżucha w torebce. Wysiałam. |
|
|
|
#378 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 11 069
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
tydzień do minimum! ![]() Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:16 ---------- W sobotę się wzięłam... zrobiłam najgorszą robotę pod MOIM słońcem - poodkurzałam i zmyłam podłogę i zajęłam się pełnym zlewem garów - rękawiczki to naprawdę super pomysł
__________________
Dobro wraca
![]() "Matka nie musi wszystkiego rozumieć – wystarczy, żeby kochała i ochraniała. No i była dumna." Paulo Coelho |
||
|
|
|
#379 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ech, wkurzyłam się i ogarnęłam trochę swoją narożną szafkę. Część słoików wywaliłam (jedne ogórki nie wyszły, po co je trzymać jak i tak nie zjem
), resztę przejrzałam, żeby wiedzieć co mam... Znalazłam trzy słoiki kompotu z wiśni, wyciągnęłam na brzeg szafki, będą na święta ![]() Zmieniłam trochę układ w tych szafkach, cały dół to teraz słoiki, puszki i inne spożywcze zapasy, a górka to sprzęty typu waga, mikser, blender, maszynka do popcornu... Ogarnęłam też trochę też szufladę z resztą spożywki. Prawie zaczęłam się mieścić z rzeczami. Trochę miejsca mi brakło na puszki z orzechami, więc wylądowały koło mikserów itp, ale jak trochę zużyję zapasów, to je gdzieś sensowniej upcham. ---------- Dopisano o 18:49 ---------- Poprzedni post napisano o 18:47 ---------- A TŻ sprząta swoją Potworną Szafkę, mieszaninę wszystkiego i niczego Udostępniłam mu dwa pudełka, które się zwolniły po słoikach, może je wykorzysta i przestanie się stamtąd wszystko wysypywać |
|
|
|
#380 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
hej
cava i dziewczyny macie rację, ale ja już tu mieszkam ok. 5 lat i dla tz nie przeszkadza brud itp ![]() co do przetworów- korzystam z jednej kuchni i tu trzymam podręcznie wszystko wysoko, bo mam wspomniane wczesniej dziecko, które już potrafi psocić. Jedynie garnki trzymam w dolnych szafkach ![]() przetwory mam od mamusi na razie sama nie robię, bo istnieje ryzyko,że mi ściągnie z kuchenki, a jak zamknę się na rygielek w kuchni- to ryczy mi pod kuchnią jakby go obdzierali ze skóry![]() PS. uważam,że dzieci są urocze do 6 miesiąca życia, leżą sobie i nie przemieszczają się urocze |
|
|
|
#381 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 4 774
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
A nie możesz części domu wynająć? My tak zrobiliśmy i przynajmniej się dom nie marnuje. Wczoraj wróciliśmy z wekendu, zrobiłam 3 prania, ugotowałam zupę do tego upiekłam karkówkę, zrobiłam kanapki do pracy, ogarnęłam kuchnię a mąż poodkurzał. Jest względnie czysto. Na kilka dni może być. |
|
|
|
|
#382 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
U mnie w tym tygodniu było sprzątanie po łebkach. Nic mi się nie chciało robić, więc pościerałam tylko kurze w najbardziej widocznych miejscach i umyłam łazienkę, a TŻ ogarnął podłogi i zmienił pościel.
Najgorzej, że nie ma obiadu na jutro, a ja nie wyjęłam nic z zamrażarki, nie wiem co mam teraz ugotować i z czego W lodówce lekkie pustki, trzeba zrobić zakupy.Ale powinno mu przeszkadzać, że np. dziecko jego własne siedzi na brudnej podłodze, ew. że jego żona jest zarobiona i nieszczęśliwa, bo ciągle zasuwa na szmacie, a on się leni. Przynajmniej ja tak to widzę. Nawet jak jemu nie przeszkadza piasek na podłodze, to mimo to może się ruszyć i odkurzyć. |
|
|
|
#383 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 560
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
#384 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
No właśnie. Brud jemu może nie przeszkadzać, ale powinno mu zależeć na tym, żeby żona na pysk nie padała. Myślicie ze mojemu przeszkadzają nie umyte okna? No mozę jakby zaczęło się ciemno w domu robić bo mchem by zaczęły porastać to mozę wtedy by zaczął sie zastanawiać dlaczego i zaradził, ale tak to umył, żebym ja nie musiała z tym szarpać
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
#385 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 805
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#386 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Mojego też jakoś ciężko przekonać, że mieszkanie nie jest tylko moje, ale też jego
Czasem za coś się weźmie, czasem ma zryw i np. umyje te okna, ale najczęściej pozostaje ślepy na rzeczy do zrobienia. A najbardziej mnie wkurza, że nie odkłada rzeczy na miejsce, bo jak chcę mieć ład, to muszę ciągle łazić za nim i odkładać. A to mnie irytuje.
|
|
|
|
#387 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 805
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Mój rozumie że nie jestem i nie będę niczyją sprzątaczką, nie ma problemu ze sprzątaniem, chociaż robi to 3x wolniej ode mnie i czasem mnie krew zalewa jak widzę ile czasu marnuje. Z odkładanie rzeczy też ma czasem problem, ale ja po nim nie zbieram, czekam cierpliwie i zwracam uwagę aż się ogarnie i schowa
Na szczęście to są drobiazgi
|
|
|
|
#388 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 4 774
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Też miałam taką technikę. Nie przeszkadzały mu wiecznie leżące narzędzia, śrubki, wkręty itp w domu. Element wystroju jak każdy inny. Kiedyś kiedy byłam w ciąży, a mieszkaliśmy na poddaszu to łaskawca zrobił szafę. Ale żeby posprzątać? Narzędzia leżały z rok na schodach, a płyty wiórowe sama zniosłam wściekła na niego do samej piwnicy. Głupie to było bo naraziłam siebie i dziecko na niebezpieczeństwo. Do dzisiaj mu tego nie wybaczyłam a on i tak robił po staremu. |
|
|
|
|
#389 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 080
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Moj znow ma wymowke bo praca, pracuje po 16h dzuennie chociaz mu mowie ze ja sama tu nie mieszkam ale jak ja pracowalam na budowie ( jako kierownik zeby nie bylo ) do tego prowadze firme swoja to i tak on twierdzil ze on ma gorzej.
Wscieklam sie zrobilam bunt przestalam sprzatac hego rzeczy , prac i ogolnie obiad tylko dla siebie - zrozumial wtedy. Moze bylo to dziecinne ale sie we mnie gotowalo bo moje rece sa takie jak i jego i nie nawidze tekstu bo ja sprzatalem teraz twoja kolej wtedy mu wymieniam co ja robie i ile on ma lat czy to przedszkole ? Ja robie wiele innych rzeczy i zyje i ne kloce sie czyja kolej Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#390 |
|
zuy mod
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Jakby mój facet pracował 16h dziennie nie umialabym go prosić nawet o to żeby wyniósł śmieci. Bez przesady...
__________________
L'amore scalda il cuore. Do. Or do not. There is no try. 23.05.2011
22.05.2017 02.12.2017 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:20.






Chyba się zbiorę w sobie i też zacznę wywalać znów, bo mam na przykład jakieś pudełka z płytami - podczas przeprowadzki zrobiłam selekcję i zostawiłam może 10% tego co było, a po roku stwierdzam, że nie ruszyłam ani razu tych 10%, co zostały... Jakieś gry tam mam, po co mi one, jak gram w inne a o tamtych nawet nie myślę i nie pamiętam co tam jest 




Mieliśmy naprawdę czysto, porządek, żadnego bajzlu. Paradoksalnie, duże przestrzenie są łatwiejsze do ogarnięcia. Własne łóżko mogłam spokojnie wystawić na środek pokoju, bez przestawiania innych mebli, co teraz jest niemożliwe.
tydzień do minimum! 

Na szczęście to są drobiazgi 

