Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 136 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-11-14, 14:50   #4051
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dokladnie Hihi, robię to dla świętego spokoju i spokoju duchowego mamy. Niby to TYLKO 3 lata, a ja jestem prawie w połowie, ale nienawidzę robić czegoś wbrew sobie. Szkoda, że w tym krau nadal panuję przeświadczenie, że papier musi mieć każdy...
Trzymam za Ciebie kciuki, bo skoro już połowa mineła, to walcz dalej.
Współczuję, bo ja studiuję coś, co lubię i mimo, że zawsze wyję na myśl o zjeździe, to jak już jestem na zajęciach o niczym innym nie myslę

Dasz radę.
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Kazdy ma chyba takie chwile zwatpienia- nawet jezeli studiuje na wymarzonym kierunku....a juz na pewno dojezdzanie i noclego poza domem z dala od TZ jest najbardzij flustrujące.
O, tu hania o mnie pisze

Czasem narastajace poblemy przygniataja nas do ziemi to normalne- niestety zycie to nieustajaca walka[/QUOTE]I to taka zażarta, czasami, aby stanąć prosto z podniesioną głową trzeba się naprzewracać i dostać naprawdę porządnie po tyłku.
I zazwyczaj warto.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:01   #4052
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
I to taka zażarta, czasami, aby stanąć prosto z podniesioną głową trzeba się naprzewracać i dostać naprawdę porządnie po tyłku.
I zazwyczaj warto.
Dokładnie. Ja nawet myslę ze zawsze warto. Bo nawet jak jakas walka okazuje się syzyfowa- to chociaz mamy pewnosc ze sprawdziłysmy, spróbowałysmy i nie poddałysmy sie z miejsca.
Niepowodzenia i trudności tez uczą inteligencji zyciowej. (a moze przede wszystkim one)

Tak więc głowa do góry i przec do przodu
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:11   #4053
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Dokładnie. Ja nawet myslę ze zawsze warto. Bo nawet jak jakas walka okazuje się syzyfowa- to chociaz mamy pewnosc ze sprawdziłysmy, spróbowałysmy i nie poddałysmy sie z miejsca.
Niepowodzenia i trudności tez uczą inteligencji zyciowej. (a moze przede wszystkim one)
Czasami po prostu tak jak mówisz - trzeba przez coś przejść, aby się dowiedzieć, że jednak można było - to daje wiedzę, doświadczenie i... ten typ mądrości życiowej, jakiej w żaden inny sposób się nie zdobędzie.

Niestety zycie takie już jest, że często toczymy walki, o których wynik nie dbamy tylko dlatego, że walka musi zostac stoczona. Jedyne co nam zostało to starać się je zawsze wygrać
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:11   #4054
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziękuję Wam bardzo za podtrzymywanie na duchu
Właśnie szukam informacji na temat systemów medialnych Japonii i bardzo średnio mi idzie ..
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:14   #4055
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

mnie jeszcze denerwuje to ze ucza nas rzeczy kompletnie niezwiazanych z przyszla praca zawodowa. przynajmniej mam wrazenie ze na moim kierunku jest tego strasznie duzo bo niby student musi byc wszechstronnie wyksztalcony. sami prowadzacy nie ukrywali ze dla nich to tez strata godzin i prowadzili na odwal przedmioty np.matematyke, ekologie, ekonomie, informatyke.
tak samo teraz mikrobiologia-na grzyba mi to. ja bede od zywienia wiec mnie interesuje gotowy produkt a nie co na nim jest i co powoduje psucie. od takich rzeczy sa na technologii zywnosci. dla mnie to na zasadzie jedzenie sie popsulo to wyrzucam, bez wnikania jaki to grzyb czy bakteria
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:17   #4056
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam bardzo za podtrzymywanie na duchu
Właśnie szukam informacji na temat systemów medialnych Japonii i bardzo średnio mi idzie ..
Zawsze do usług.

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
tak samo teraz mikrobiologia-na grzyba mi to. ja bede od zywienia wiec mnie interesuje gotowy produkt a nie co na nim jest i co powoduje psucie. od takich rzeczy sa na technologii zywnosci. dla mnie to na zasadzie jedzenie sie popsulo to wyrzucam, bez wnikania jaki to grzyb czy bakteria
sanetko jestes moim dokładnym przeciwieństwem! Ja jestem humanistka Dla mnie jedzenie to ogól - od tego na czym go pędzili, co jest w środku po to, co jakie warunki przechowywania i czynniki maja na niego wpływ.
Jak wiedzieć, to wszystko
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:19   #4057
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dokladnie Hihi, robię to dla świętego spokoju i spokoju duchowego mamy. Niby to TYLKO 3 lata, a ja jestem prawie w połowie, ale nienawidzę robić czegoś wbrew sobie. Szkoda, że w tym krau nadal panuję przeświadczenie, że papier musi mieć każdy...
Cóz NEMO nie wiem czy Cię to pocieszy, ale miałam taką sytuację jak Ty Wybór studiów to był totalny przypadek, pierwszy rok było wysmienicie bo nowa sytuacja, nowi ludzie a później gorzej i gorzej....Zmuszałam się, też ze względu na mamę, nie chciałam słuchac tego gadania Pracowałam przez cały tydzien, wiec ta szkółka niedzielna (jak to nazywałam ) była dla mnie tak totalnie oderwana od rzeczywistości, że trudno mi było tam się odnaleźć ....
Co do formalności, to najlepiej zaprzyjaźnić sie z sekretarką, przynajmniej na UW ta persona była BOGIEM Na trzecim roku zaprzyjaźniłam się jakimś przedziwnym sposobem z nią i od tej pory, wpisy, uzupełnienia załatwiała mi ona. Oj pomogła mi kobieta i to bardzo....
Skończyłam te cholerne studia, mam papier, ale w zawodzie nie pracuję i nie będę... Myślę, że człowiek w wieku 19-20 lat nie jest w pełni zdecydowaną jednostką i nie potrafi trafnie dokonac zyciowego wyboru co do kierunku studiów, przynajmniej ja tak miałam.

Ostatnio przy stole w kłótni wygarnęłam mamie, ze przez nią poszłam na jakieś beznadziejne studia, gdzie czuję, że byłabym doskonała wykwalifikowaną ........X.........zrealiz owaną i liczącą się na rynku i ze ona zmarnowała mi karierę, bo ja studiów nie chciałam , mi wystarczyło tylko studium

Nie każdy musi miec studia do cholery, w Polsce jest pełno niezrealizowanych absolwentów studiów a mało specjalistów, dobrych w swym zawodzie. Wkurza mnie ta nasza chora mentalnośc i łączę się z Tobą Nemo w bólu....
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:23   #4058
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Wam bardzo za podtrzymywanie na duchu
Właśnie szukam informacji na temat systemów medialnych Japonii i bardzo średnio mi idzie ..
Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Zawsze do usług.
Zawsze zawsze.

Sanetko zawsze na studiach sa takie przedmioty, tak zwane zapychacze. Zakuc, zdac , zapomniec- jedyna metoda ( albo dobre sciągi zrobic- do czego ja się częściej stosowałam)
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:26   #4059
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość

Ostatnio przy stole w kłótni wygarnęłam mamie, ze przez nią poszłam na jakieś beznadziejne studia, gdzie czuję, że byłabym doskonała wykwalifikowaną ........X.........zrealiz owaną i liczącą się na rynku i ze ona zmarnowała mi karierę, bo ja studiów nie chciałam , mi wystarczyło tylko studium
tez mi sie zdarzylo wygarnac mamie. przykro jej bylo, twierdzila ze do niczego mnie nie zmusza. ale to byla dla mnie taka wojna psychiczna. moze nie mowila tego wprost ze mam studiowac ale dawala sygnaly np. mowiac o dzieciach znajomych itp

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość

sanetko jestes moim dokładnym przeciwieństwem! Ja jestem humanistka Dla mnie jedzenie to ogól - od tego na czym go pędzili, co jest w środku po to, co jakie warunki przechowywania i czynniki maja na niego wpływ.
Jak wiedzieć, to wszystko
a ja jestem pomieszaniem. np. uwielbialam polski, historii nie znosilam. jezyki obce najlepiej szly (oprocz rosyjskiego-moja zmora) ale jakos do studiowania tego mnie nie ciagnelo. a ze scislych: biologia i matematyka zdecydowanie tak, chemia i fizyka absolutnie nie.

wiec ciezko mi bylo wybrac odpowiedni kierunek i jakos niekoniecznie mnie interesuje w szczegolach co to za plesn daje czerwona plesn na chlebie. jest to wyrzucam i juz.

Haniu ale bez tych zapychaczy to mozna by plan zapelnic tak zeby studia trwaly 3 lata a nie 4. no i zwykle to byly przedmioty nie sprawiajace problemow, wszyscy za 1 razem zdawali
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:27   #4060
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziękuję Dorinko, ja po prostu tak bardzo chcialabym mieć to za sobą...
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:34   #4061
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Haniu ale bez tych zapychaczy to mozna by plan zapelnic tak zeby studia trwaly 3 lata a nie 4. no i zwykle to byly przedmioty nie sprawiajace problemow, wszyscy za 1 razem zdawali
No własnie a studia maja trwac 4 lata bo takie sa wymogi i zapychaczy trzeba troche dodac. Taka to juz paranoja.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:35   #4062
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Dorinko, ja po prostu tak bardzo chcialabym mieć to za sobą...
Jesteśmy z Tobą

Wierzę, że dasz radę i będziesz miała to z głowy.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:36   #4063
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Dorinko, ja po prostu tak bardzo chcialabym mieć to za sobą...
Nie ma za co, łączę sie z Tobą w cierpieniu , wiem doskonale co czujesz

Ja wiem jedno, nie będę zmuszac swojego dziecka, dziecido studiów, chciałabym aby robili to co czują, aby mieli pasję i ją rozwijali, to chyba jest w życiu najważniejsze- być dobrym w czymś Nemo Ty to masz, i tak jesteś szczęściarą bo się realizujesz w tym

Wiem, że niepopularne wygłaszam opinie ale takie mam zdanie na ten drażliwy temat
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:44   #4064
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziękuję Dorinko, ja po prostu tak bardzo chcialabym mieć to za sobą...
Bedzie dobrze, dasz radę! trzymam za ciebie obie łapki
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:44   #4065
twin--maid
Zakorzenienie
 
Avatar twin--maid
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Na pewno.
Moi rodzice maja rocznice slubu 15 listopada (32 rocznicę) a brali slub w akcie mozna powiedziec desperacji i na szybcika bo mój brat był w drodze..
Moi rodzice brali też ślub w listopadzie i podobnie Hania jak Twoi rodzice szybko, bo ja byłam w drodze. Za 2 tygodnie będą obchodzić 23 rocznicę bycia małżeństwem i powiem Wam, że chciałabym, żeby mój mąż traktował mnie tak jak mój tata moją mamę. Jak sie czasem na nich patrzy to nie mogę uwierzyć, że są tyle lat ze sobą i tak się kochają

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Maj jest piękny
Zgadzam się. Maj jest moim ulubionym miesiącem ( i nie tylko dlatego, że mam wtedy urodziny) i chciałabym wziąć w nim ślub. Jeśli nie to ewentualnie czerwiec lub lipiec, które też lubię. Reszta roku odpada


hm... ja z moim TŻ poznałam się w necie. CO ciekawsze mijaliśmy się od dziecka, bo mieszkaliśmy parę bloków od siebie. Z jego młodszą siostrą bawiłam się i chodziłam do przedszkola potem to samo LO. Chodził z resztą do klasy z moją przyjaciółką a wyszło tak, ze poznaliśmy się na ogólnopolskim czacie. Od tamtej pory wierzę,w przeznaczenie, bo z całej listy tylko z nim chciałam rozmawiać, a on nie odpowiadał i po raz pierwszy mnie to nie zniechęciło. Byłam cierpliwa i się doczekałam Zakochałam sie na naszym pierwszym spacerze. Był mróz, biało dookoła i padał piękny śnieg. Było jak w bajce. Za 4,5 miesiąca minie nam 7 lat


Cytat:
Napisane przez nema_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny przepraszam, ale dzisiaj muszę się chwilkę wyżalić...

Chodzę ze łzami w oczach i walczę ze sobą, żeby nie płakać, a powód jest teretycznie banalny. Nienawidzę studiować, nie lubię jeździć na zjazdy, wstawać o 4 w nocy na pociąg, żeby zdążyć na 8 rano na zajęcia. Zawsze nie potrafię spać w noc wyjazdu ze stresu i wściekłości, że muszę tam jechać.
Kierunek nie mam zły - wielce nie wymagają, w końcu to zaoczne prywatne. Ale ja się do tego nie nadaję... Gimnazjum kończyłam z nagrodą prezydenta za wyniki w nauce, liceum też całkiem nieźle, matura bdb, ale na tym skończyła się moja jakakolwiek chęć do nauki. byłam na kosmetologii, wytrzymałam niecałe 2 miesiące zajęć.
Przeprowadziłam się do innego miasta, zaczęłam dziennikarstwo, wytrzymałam semestr, ale nie zniosłam miasta - w dodatku się zakochałam i poznałam mojego TŻ. Nie rzuciłam studiów, ale przeniosłam się na inną uczelnię kontynując kierunek. Teraz jestem na II roku, ale mam braki we wpisach wynikające ze zmiany uczelni i różnicach w przedmiotach. Nie bylo mnie na dwóch zjazdach i gromadzą się problemy, na domiar zgubiłam gdzieś kartę zaliczeniową z tymi brakami i wszystkie zdobyte wpisy przepadły.
Rzuciłabym wszystko w cholere, ale nie mogę, nie znów - pamiętam strasznie napiętą sytuację w domu między mną a mamą, dla której papierek jest najważniejszy. Zgadzamy się we wszystkim, ale nie w kwestii wyksztalcenia.
Pracuję, zarabiam, ale mam taki zawód, że nikt mnie o papierek nie pyta, patrzą na moją pracę i jej efekty. Nie mogę przenieść się do W-wy, gdzie moglibyśmy się z TŻ wreszcie zacząć rozwijać na dużą skalę, bo blokuje nas szkoła. Tzn. TŻ jest na porządnych studiach i to już ostatni inżynierski rok, więc szkoda by było rzucić - w dodatku, że to architektura na politechnice.
Czasem łąpią mnie bóle nerwicowe przez myśli o szkole. Wiem - zacisnąć zęby i przejść przez to. Niby banał - 2dni na 2tyg. Ale męczy mnie fakt, że zmuszam się do czegość tak bardzo, a w dodatku to coś nie pozwala mi żyć w pełni szczęścia - tłumi mi je i ciągle przypomina, że MUSZĘ coś zrobić, czego nie znoszę. Wiem, że życie to nie same przyjemności, mam obowiązki, ciężko pracuję, ale kocham to co robię i się rozwijam, w dodatku doceniają i mnie i mojego TŻ kolejne osoby.

Rozpisałam się, ale było mi to bardzo potrzebne na obecną chwilę, mam nadzieję, że zrozumiecie. W dodatku jestem tuż przed @, dwie prace do napisania, a jutro w nocy jadę do szkoły i tak się to nagromadziło
Nema moim zdaniem wiele osób tak ma, gdy po prostu nie lubią tego co robią. Ja nie wyobrażam sobie studiować tylko dla papierka na kierunku, który mnie zupełnie nie obchodzi. Masz swoją pracę, która chyba jednocześnie jest Twoją pasją. Co do Twojej mamy to myślę, że po prostu wie, że nic nie jest na stałe i może martwi się gdyby (oczywiście odpukać) coś nagle przestało Ci z Twoją pracą wychodzić, żebyś miała jakieś zabezpieczenie, bo w dzisiejszych czasach dla większości zawodów studia to podstawa. Dla Twojego zdrowia psychicznego lepiej byłoby żebyś rzuciła te studia... jednak z drugiej strony nie zawsze robimy tylko to co sprawia nam przyjemność więc może czasem warto się trochę pomęczyć...trzyzmaj się

Właśnie doszłam do postani hani i widzę, że myśli podobnie jak ja
__________________
twin--maid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:47   #4066
twin--maid
Zakorzenienie
 
Avatar twin--maid
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Wróciłam niedawno od fryzjera. Mam porządek na głowie i ładna fryzurkę
Za godzinkę idę do laryngologa, bo już drugie ucho mi zatkało:/

a jeszcze wracając do tematów astrologii, numerologii itp. spraw to nie wierzę w to
ja i mój TŻ jesteśmy kompletnymi przeciwieństwami, ale myslę, że dzięki temu sie uzupełniamy. Obydwoje jesteśmy bliźniętami więc mamy silne charakterki, co czasm przy kłótniach daje się we znaki, ale jakoś dajemy radę
__________________
twin--maid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 15:56   #4067
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Nie ma za co, łączę sie z Tobą w cierpieniu , wiem doskonale co czujesz

Ja wiem jedno, nie będę zmuszac swojego dziecka, dziecido studiów, chciałabym aby robili to co czują, aby mieli pasję i ją rozwijali, to chyba jest w życiu najważniejsze- być dobrym w czymś Nemo Ty to masz, i tak jesteś szczęściarą bo się realizujesz w tym

Wiem, że niepopularne wygłaszam opinie ale takie mam zdanie na ten drażliwy temat
Ja tez Dori mam takie zdanie.
Moja teściowa od 2 lat mi truje- "kochanie namówi Igorka zeby poszedł na studia. Teraz bez magistra człowiek jest nikim" i od 2 lat mam ochote jej powiedziec zeby sie odczepiła, bo studia nie sa mu potrzebne i jej syn jest wielki bo ma pasje,a skoro ona tego nie widzi to jest wredną matka.

Tak w ogóle to ja nie znam osoby (poza soba) ktora pracowałaby w tzw. zawodzie. Wszyscy sa przedstawicielami handlowymi...no bez kitu...dzinnikarka, socjolog, psycholog, politolog a nawet informatyk. To jest jakas paranoja...jedyne co musisz miec to dobra prezencje i prawo jazdy.
Mój kumpel po prawie szukął pracy i w pewnej firmie zaproponowali mu pracę za 800 zł. Woli jeżdzic samochodem i wodę sprzedawac.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:01   #4068
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
Wróciłam niedawno od fryzjera. Mam porządek na głowie i ładna fryzurkę
Za godzinkę idę do laryngologa, bo już drugie ucho mi zatkało:/

a jeszcze wracając do tematów astrologii, numerologii itp. spraw to nie wierzę w to
ja i mój TŻ jesteśmy kompletnymi przeciwieństwami, ale myslę, że dzięki temu sie uzupełniamy. Obydwoje jesteśmy bliźniętami więc mamy silne charakterki, co czasm przy kłótniach daje się we znaki, ale jakoś dajemy radę
Ja byłam wczoraj u fryzjera i mam na głowie coś na kształt karmelowego blondu , nawet ładnie, ciepły kolorek

P.S Wszystkie Bliźniaki, które znam są bardzo łagodnymi istotami , za to synek- tez Bliźniak to najtrudniejsze dziecko do wychowania (dwie ścierające się osobowości), wszędzie znajduje takie informacje, coś w tym jest
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:01   #4069
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
Nema moim zdaniem wiele osób tak ma, gdy po prostu nie lubią tego co robią. Ja nie wyobrażam sobie studiować tylko dla papierka na kierunku, który mnie zupełnie nie obchodzi. Masz swoją pracę, która chyba jednocześnie jest Twoją pasją. Co do Twojej mamy to myślę, że po prostu wie, że nic nie jest na stałe i może martwi się gdyby (oczywiście odpukać) coś nagle przestało Ci z Twoją pracą wychodzić, żebyś miała jakieś zabezpieczenie, bo w dzisiejszych czasach dla większości zawodów studia to podstawa. Dla Twojego zdrowia psychicznego lepiej byłoby żebyś rzuciła te studia... jednak z drugiej strony nie zawsze robimy tylko to co sprawia nam przyjemność więc może czasem warto się trochę pomęczyć...trzyzmaj się

Właśnie doszłam do postani hani i widzę, że myśli podobnie jak ja
Tak, moja mama nie może jeszcze sie przestawić na to, że fotografia może byc zawodem, a nie tylko hobby. Robię to wszystko tylko dla niej, żeby byla spokojna...
Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:04   #4070
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Ja tez Dori mam takie zdanie.
Moja teściowa od 2 lat mi truje- "kochanie namówi Igorka zeby poszedł na studia. Teraz bez magistra człowiek jest nikim" i od 2 lat mam ochote jej powiedziec zeby sie odczepiła, bo studia nie sa mu potrzebne i jej syn jest wielki bo ma pasje,a skoro ona tego nie widzi to jest wredną matka.

Tak w ogóle to ja nie znam osoby (poza soba) ktora pracowałaby w tzw. zawodzie. Wszyscy sa przedstawicielami handlowymi...no bez kitu...dzinnikarka, socjolog, psycholog, politolog a nawet informatyk. To jest jakas paranoja...jedyne co musisz miec to dobra prezencje i prawo jazdy.
Mój kumpel po prawie szukął pracy i w pewnej firmie zaproponowali mu pracę za 800 zł. Woli jeżdzic samochodem i wodę sprzedawac.
Słowa mojej mamy" człowiek bez magistra jest nikim"

Wystarczyłoby lepiej rozumieć swoje dzieci, czy ta kobieta nie widzi że jej syn jest szczęśliwy, że się realizuje
Po cholerę mu przepraszam jakiś świstek ?

Przecież sam papier nie jest żadną przepustką do lepszego życia !
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:05   #4071
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

tak jak moj TZ-szkoly nie skonczyl, przy szukaniu pracy nikt go sie o papierek nie pyta. a jest szczesliwy ze robi to co robi, stolarstwo to jeg pasja

a jeszcze sobie pomyslalam ze co uczelni swojej nie lubie. w glownym holu sa wejscie do sal i auli, a katedry jakby w bocznych korytarzach. za drzwiami ktore zawsze sa zamkniete! wiec jak chce wejsc np. zobaczyc czy sa wywieszone wyniki, zakres na nastepny zjazd, przyklady sprawozdan czy cokolwiek innego to nie moge wejsc. jest niby telefon ale jak sie zadzwoni do sekretariatu czy do jakiegos profesora to nie dosc ze opieprza to i tak nie otworza wiec trzeba stac jak ten glupek pod tymi drzwiami az ktos bedzie wchodzil (czasem sie czlowiek nie doczeka). a jak wchodzi jakis profesor to jeszcze sie trzeba gesto tlumaczyc po co sie idzie
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:07   #4072
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez twin--maid Pokaż wiadomość
Wróciłam niedawno od fryzjera. Mam porządek na głowie i ładna fryzurkę
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Ja byłam wczoraj u fryzjera i mam na głowie coś na kształt karmelowego blondu , nawet ładnie, ciepły kolorek
wryyyy...ja też bym poszła na relaks do fryzjera, ale nie moge bo zapuszczam włoski...zapuszczam...zap uszczam...zapuszczam...mu sze sobie powtarzac.
Natomiast farba dopiero na sylwestra.
Wczoraj w koncu (zbierałam się juz 4 miesiące) zakupiłam sobie olejek rycynowy. Musze się w koncu przekonac jak to cudo działa
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:13   #4073
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Słowa mojej mamy" człowiek bez magistra jest nikim"

Wystarczyłoby lepiej rozumieć swoje dzieci, czy ta kobieta nie widzi że jej syn jest szczęśliwy, że się realizuje
Po cholerę mu przepraszam jakiś świstek ?

Przecież sam papier nie jest żadną przepustką do lepszego życia !
Ja gotuje się od srodka jak słysze cos takiego.
Niby taka nowoczesna, fajna babka a jej niektóre poglady mnie zatrwarzaja. Zreszta ona sprawiła ze mój TZ jest totalnie zakompleksiony...ale to juz inna bajka.
Wiesz jakie ona mam myslenie- kolezanki opowiadaja o dzieciach po prawie, medycynie, socjologi, a ona co ma mówic- o synu co ledwo licencjata zdobył (zreszta tylko po to zeby przestała gadac- eksternistyczne- bo przeciez on ciagle w rozjazdach).

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
tak jak moj TZ-szkoly nie skonczyl, przy szukaniu pracy nikt go sie o papierek nie pyta. a jest szczesliwy ze robi to co robi, stolarstwo to jeg pasja
Juz Ci nawet kiedys pisałam Sanetko ze najwazniejsze ze TZ ma fach w ręku, z tym rade w zyciu zawsze sobie da
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:19   #4074
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
wryyyy...ja też bym poszła na relaks do fryzjera, ale nie moge bo zapuszczam włoski...zapuszczam...zap uszczam...zapuszczam...mu sze sobie powtarzac.
Natomiast farba dopiero na sylwestra.
Wczoraj w koncu (zbierałam się juz 4 miesiące) zakupiłam sobie olejek rycynowy. Musze się w koncu przekonac jak to cudo działa
Ja całe życie mam długie, lubie długie włosy i mój Tż także
Teraz zamierzam sobie troche scieniować, zobaczymy jak wyjdzie, w każdym razie grzywki nie robię, co najwyżej taka długaśną
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 16:35   #4075
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a ja siedzie na wykladzie i czytam co tam naskrobalyscie
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 17:52   #4076
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a ja jestem blixnieta a TZ rak... tez czytalam ze to niezbyt dobre połaczenie

a co do slubu moi rodzice brali 25 lat temu - 4 wrzesnia - po 7 latach zwiazku i powiem wam ze bardziej idealnego małżenstwa nie widziałam
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 17:55   #4077
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

co do tej wrozby, to chocby moi rodzice - poslubieni w PAZDZIERNIKU i od poczatku kochali sie jak wariaci, wiec buujdaaa

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
haniu ja i Mąż, biorąc pod uwagę horoskopy nigdy nie powinniśmy w ogóle zwrócić na siebie uwagi, bo jesteśmy ludźmi z innych światów Numerologicznie jeszcze gorzej, bo powinniśmy się dawno pozabijać itd A tu takie dziwy
my tak samo baran i byk- powinnismy sie nienawidzic, wzajemnie tlamsic, walczyc na noze

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
My czerwone wytrawne winko.
I pamiętam, że do domu z szumem w główce wracałam
I do dziś uważam, że to był szum z zakochania, a nie od winka
mnie poil grzancem

Nemo
a dziekanatowe biurwy sa zawsze malo przyjacielskie
doskonale Cie rozumiem, jestem teraz na 4 roku studow, po ktorych pewnie nie znajde jakiejkolwiek interesujacej mnie pracy i ktore dawno przestaly mnie interesowac, ale konczyc na 4 roku bez sensu... wiec zostaje mi chyba tylko nowy kierunek - a utrzymac sie z czegos trzeba kurde blaszka :/
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 17:59   #4078
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

moja mama wziela slub jak miala ok 24lat. niby cos planowali, zaszla w ciaze wiec przyspieszyli. siostra niestety zmarla zaraz po urodzeniu. po jakims czasie mama zaszla w kolejna ciaze, 2 miesiace przed porodem umarla jej mama. potem urodzilam sie ja-wyczekiwany chlopiec bez szans na przezycie. wtedy moj ojciec sie rozpil bo jednak wyszlo ze coreczka. nawet teraz slysze ze jak nie urodze chlopca to dla niego jakby wnukow nie mial i moge nie przychodzic. ale jakos mi specjalnie na takim "dziadku" nie zalezy

ot cala smutna historia. uciekam sie szykowac, idziemy na Skupienie a potem na noc do TZa. musi mnie na przytulac bo plakac mi sie chce, nie wiem czemu

haha...dzwonie do mamy po cos tam. i mowie ze dzis na noc u TZa zostaje i zeby drzwi zamknela.
mama:dlaczego zostajesz
ja: bo sroda dzis
mama; aaaaachaaaa...smiech

jeszcze sie nie przyzwyczaila ze w srody i soboty sypiam gdzie indziej
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 18:40   #4079
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a dlaczego akurat w srody i soboty??
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-11-14, 18:58   #4080
nema_
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Przykład na to jak mogą cieszyć małe rzeczy. Grzebiąc w torebce trafiłam na moje tabletki anty i zerknęłam na listek, zeby upewnić się, czy wzięłam wczoraj tabletkę. Patrzę, a tam czeka na mnie środowa i już miałam wpadać w panikę, że nie wzięłam wczoraj, gdy zorientowałam się, że środa jest dopiero dziś. Byłam święcie przekonana, że jutro jest piątek i jadę do szkoły, a tu się okazuję, że mam jeszcze cały jeden dzień

i uporałam się z pracą z systemu medialnego Japonii
Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.