|
|
#4051 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Współczuję, bo ja studiuję coś, co lubię i mimo, że zawsze wyję na myśl o zjeździe, to jak już jestem na zajęciach o niczym innym nie myslę Dasz radę.Cytat:
![]() Czasem narastajace poblemy przygniataja nas do ziemi to normalne- niestety zycie to nieustajaca walka [/QUOTE]I to taka zażarta, czasami, aby stanąć prosto z podniesioną głową trzeba się naprzewracać i dostać naprawdę porządnie po tyłku.I zazwyczaj warto. |
||
|
|
|
#4052 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Niepowodzenia i trudności tez uczą inteligencji zyciowej. Tak więc głowa do góry i przec do przodu
__________________
|
|
|
|
|
#4053 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Niestety zycie takie już jest, że często toczymy walki, o których wynik nie dbamy tylko dlatego, że walka musi zostac stoczona. Jedyne co nam zostało to starać się je zawsze wygrać
|
|
|
|
|
#4054 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dziękuję Wam bardzo za podtrzymywanie na duchu
Właśnie szukam informacji na temat systemów medialnych Japonii i bardzo średnio mi idzie .. |
|
|
|
#4055 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
mnie jeszcze denerwuje to ze ucza nas rzeczy kompletnie niezwiazanych z przyszla praca zawodowa. przynajmniej mam wrazenie ze na moim kierunku jest tego strasznie duzo
bo niby student musi byc wszechstronnie wyksztalcony. sami prowadzacy nie ukrywali ze dla nich to tez strata godzin i prowadzili na odwal przedmioty np.matematyke, ekologie, ekonomie, informatyke.tak samo teraz mikrobiologia-na grzyba mi to . ja bede od zywienia wiec mnie interesuje gotowy produkt a nie co na nim jest i co powoduje psucie. od takich rzeczy sa na technologii zywnosci. dla mnie to na zasadzie jedzenie sie popsulo to wyrzucam, bez wnikania jaki to grzyb czy bakteria
__________________
|
|
|
|
#4056 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Jak wiedzieć, to wszystko
|
||
|
|
|
#4057 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Wybór studiów to był totalny przypadek, pierwszy rok było wysmienicie bo nowa sytuacja, nowi ludzie a później gorzej i gorzej....Zmuszałam się, też ze względu na mamę, nie chciałam słuchac tego gadania Pracowałam przez cały tydzien, wiec ta szkółka niedzielna (jak to nazywałam ) była dla mnie tak totalnie oderwana od rzeczywistości, że trudno mi było tam się odnaleźć ....Co do formalności, to najlepiej zaprzyjaźnić sie z sekretarką, przynajmniej na UW ta persona była BOGIEM Na trzecim roku zaprzyjaźniłam się jakimś przedziwnym sposobem z nią i od tej pory, wpisy, uzupełnienia załatwiała mi ona. Oj pomogła mi kobieta i to bardzo....Skończyłam te cholerne studia, mam papier, ale w zawodzie nie pracuję i nie będę... Myślę, że człowiek w wieku 19-20 lat nie jest w pełni zdecydowaną jednostką i nie potrafi trafnie dokonac zyciowego wyboru co do kierunku studiów, przynajmniej ja tak miałam. Ostatnio przy stole w kłótni wygarnęłam mamie, ze przez nią poszłam na jakieś beznadziejne studia, gdzie czuję, że byłabym doskonała wykwalifikowaną ........X.........zrealiz owaną i liczącą się na rynku i ze ona zmarnowała mi karierę, bo ja studiów nie chciałam , mi wystarczyło tylko studium ![]() Nie każdy musi miec studia do cholery, w Polsce jest pełno niezrealizowanych absolwentów studiów a mało specjalistów, dobrych w swym zawodzie. Wkurza mnie ta nasza chora mentalnośc i łączę się z Tobą Nemo w bólu....
|
|
|
|
|
#4058 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
.Sanetko zawsze na studiach sa takie przedmioty, tak zwane zapychacze. Zakuc, zdac , zapomniec- jedyna metoda ( albo dobre sciągi zrobic- do czego ja się częściej stosowałam )
__________________
|
|
|
|
|
#4059 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
wiec ciezko mi bylo wybrac odpowiedni kierunek i jakos niekoniecznie mnie interesuje w szczegolach co to za plesn daje czerwona plesn na chlebie. jest to wyrzucam i juz.Haniu ale bez tych zapychaczy to mozna by plan zapelnic tak zeby studia trwaly 3 lata a nie 4. no i zwykle to byly przedmioty nie sprawiajace problemow, wszyscy za 1 razem zdawali
__________________
|
||
|
|
|
#4060 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dziękuję Dorinko, ja po prostu tak bardzo chcialabym mieć to za sobą...
|
|
|
|
#4061 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() . Taka to juz paranoja.
__________________
|
|
|
|
|
#4062 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#4063 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Nie ma za co, łączę sie z Tobą w cierpieniu
, wiem doskonale co czujesz ![]() Ja wiem jedno, nie będę zmuszac swojego dziecka, dzieci do studiów, chciałabym aby robili to co czują, aby mieli pasję i ją rozwijali, to chyba jest w życiu najważniejsze- być dobrym w czymś Nemo Ty to masz, i tak jesteś szczęściarą bo się realizujesz w tym ![]() Wiem, że niepopularne wygłaszam opinie ale takie mam zdanie na ten drażliwy temat
|
|
|
|
#4064 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
#4065 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Zgadzam się. Maj jest moim ulubionym miesiącem ( i nie tylko dlatego, że mam wtedy urodziny ) i chciałabym wziąć w nim ślub. Jeśli nie to ewentualnie czerwiec lub lipiec, które też lubię. Reszta roku odpada![]() hm... ja z moim TŻ poznałam się w necie. CO ciekawsze mijaliśmy się od dziecka, bo mieszkaliśmy parę bloków od siebie. Z jego młodszą siostrą bawiłam się i chodziłam do przedszkola potem to samo LO. Chodził z resztą do klasy z moją przyjaciółką a wyszło tak, ze poznaliśmy się na ogólnopolskim czacie. Od tamtej pory wierzę,w przeznaczenie, bo z całej listy tylko z nim chciałam rozmawiać, a on nie odpowiadał i po raz pierwszy mnie to nie zniechęciło. Byłam cierpliwa i się doczekałam Zakochałam sie na naszym pierwszym spacerze. Był mróz, biało dookoła i padał piękny śnieg. Było jak w bajce. Za 4,5 miesiąca minie nam 7 latCytat:
Właśnie doszłam do postani hani i widzę, że myśli podobnie jak ja
__________________
|
||
|
|
|
#4066 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 666
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Wróciłam niedawno od fryzjera. Mam porządek na głowie i ładna fryzurkę
![]() Za godzinkę idę do laryngologa, bo już drugie ucho mi zatkało:/ a jeszcze wracając do tematów astrologii, numerologii itp. spraw to nie wierzę w to ![]() ja i mój TŻ jesteśmy kompletnymi przeciwieństwami, ale myslę, że dzięki temu sie uzupełniamy. Obydwoje jesteśmy bliźniętami więc mamy silne charakterki, co czasm przy kłótniach daje się we znaki, ale jakoś dajemy radę
__________________
|
|
|
|
#4067 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
. Moja teściowa od 2 lat mi truje- "kochanie namówi Igorka zeby poszedł na studia. Teraz bez magistra człowiek jest nikim" i od 2 lat mam ochote jej powiedziec zeby sie odczepiła, bo studia nie sa mu potrzebne i jej syn jest wielki bo ma pasje,a skoro ona tego nie widzi to jest wredną matka. Tak w ogóle to ja nie znam osoby (poza soba ) ktora pracowałaby w tzw. zawodzie. Wszyscy sa przedstawicielami handlowymi...no bez kitu...dzinnikarka, socjolog, psycholog, politolog a nawet informatyk. To jest jakas paranoja...jedyne co musisz miec to dobra prezencje i prawo jazdy.Mój kumpel po prawie szukął pracy i w pewnej firmie zaproponowali mu pracę za 800 zł. Woli jeżdzic samochodem i wodę sprzedawac.
__________________
|
|
|
|
|
#4068 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
, nawet ładnie, ciepły kolorek ![]() P.S Wszystkie Bliźniaki, które znam są bardzo łagodnymi istotami , za to synek- tez Bliźniak to najtrudniejsze dziecko do wychowania (dwie ścierające się osobowości), wszędzie znajduje takie informacje, coś w tym jest
|
|
|
|
|
#4069 | |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#4070 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Wystarczyłoby lepiej rozumieć swoje dzieci, czy ta kobieta nie widzi że jej syn jest szczęśliwy, że się realizuje ![]() Po cholerę mu przepraszam jakiś świstek ? ![]() Przecież sam papier nie jest żadną przepustką do lepszego życia ! |
|
|
|
|
#4071 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
tak jak moj TZ-szkoly nie skonczyl, przy szukaniu pracy nikt go sie o papierek nie pyta. a jest szczesliwy ze robi to co robi, stolarstwo to jeg pasja
a jeszcze sobie pomyslalam ze co uczelni swojej nie lubie. w glownym holu sa wejscie do sal i auli, a katedry jakby w bocznych korytarzach. za drzwiami ktore zawsze sa zamkniete! wiec jak chce wejsc np. zobaczyc czy sa wywieszone wyniki, zakres na nastepny zjazd, przyklady sprawozdan czy cokolwiek innego to nie moge wejsc. jest niby telefon ale jak sie zadzwoni do sekretariatu czy do jakiegos profesora to nie dosc ze opieprza to i tak nie otworza wiec trzeba stac jak ten glupek pod tymi drzwiami az ktos bedzie wchodzil (czasem sie czlowiek nie doczeka). a jak wchodzi jakis profesor to jeszcze sie trzeba gesto tlumaczyc po co sie idzie
__________________
|
|
|
|
#4072 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Natomiast farba dopiero na sylwestra. Wczoraj w koncu (zbierałam się juz 4 miesiące) zakupiłam sobie olejek rycynowy. Musze się w koncu przekonac jak to cudo działa
__________________
|
||
|
|
|
#4073 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Niby taka nowoczesna, fajna babka a jej niektóre poglady mnie zatrwarzaja. Zreszta ona sprawiła ze mój TZ jest totalnie zakompleksiony...ale to juz inna bajka. Wiesz jakie ona mam myslenie- kolezanki opowiadaja o dzieciach po prawie, medycynie, socjologi, a ona co ma mówic- o synu co ledwo licencjata zdobył (zreszta tylko po to zeby przestała gadac- eksternistyczne- bo przeciez on ciagle w rozjazdach). Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#4074 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Teraz zamierzam sobie troche scieniować, zobaczymy jak wyjdzie, w każdym razie grzywki nie robię, co najwyżej taka długaśną
|
|
|
|
|
#4075 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja siedzie na wykladzie
__________________
|
|
|
|
#4076 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja jestem blixnieta a TZ rak... tez czytalam ze to niezbyt dobre połaczenie
![]() a co do slubu moi rodzice brali 25 lat temu - 4 wrzesnia - po 7 latach zwiazku i powiem wam ze bardziej idealnego małżenstwa nie widziałam
|
|
|
|
#4077 | ||
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
co do tej wrozby, to chocby moi rodzice - poslubieni w PAZDZIERNIKU i od poczatku kochali sie jak wariaci, wiec buujdaaa
![]() Cytat:
baran i byk- powinnismy sie nienawidzic, wzajemnie tlamsic, walczyc na noze ![]() Cytat:
![]() Nemo ![]() a dziekanatowe biurwy sa zawsze malo przyjacielskie ![]() doskonale Cie rozumiem, jestem teraz na 4 roku studow, po ktorych pewnie nie znajde jakiejkolwiek interesujacej mnie pracy i ktore dawno przestaly mnie interesowac, ale konczyc na 4 roku bez sensu... wiec zostaje mi chyba tylko nowy kierunek - a utrzymac sie z czegos trzeba kurde blaszka :/ |
||
|
|
|
#4078 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
moja mama wziela slub jak miala ok 24lat. niby cos planowali, zaszla w ciaze wiec przyspieszyli. siostra niestety zmarla zaraz po urodzeniu. po jakims czasie mama zaszla w kolejna ciaze, 2 miesiace przed porodem umarla jej mama. potem urodzilam sie ja-wyczekiwany chlopiec
bez szans na przezycie. wtedy moj ojciec sie rozpil bo jednak wyszlo ze coreczka. nawet teraz slysze ze jak nie urodze chlopca to dla niego jakby wnukow nie mial i moge nie przychodzic. ale jakos mi specjalnie na takim "dziadku" nie zalezyot cala smutna historia. uciekam sie szykowac, idziemy na Skupienie a potem na noc do TZa. musi mnie na przytulac bo plakac mi sie chce, nie wiem czemu ![]() haha...dzwonie do mamy po cos tam. i mowie ze dzis na noc u TZa zostaje i zeby drzwi zamknela. mama:dlaczego zostajesz ja: bo sroda dzis mama; aaaaachaaaa...smiech jeszcze sie nie przyzwyczaila ze w srody i soboty sypiam gdzie indziej
__________________
|
|
|
|
#4079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a dlaczego akurat w srody i soboty??
|
|
|
|
#4080 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Przykład na to jak mogą cieszyć małe rzeczy. Grzebiąc w torebce trafiłam na moje tabletki anty i zerknęłam na listek, zeby upewnić się, czy wzięłam wczoraj tabletkę. Patrzę, a tam czeka na mnie środowa i już miałam wpadać w panikę, że nie wzięłam wczoraj, gdy zorientowałam się, że środa jest dopiero dziś. Byłam święcie przekonana, że jutro jest piątek i jadę do szkoły, a tu się okazuję, że mam jeszcze cały jeden dzień
i uporałam się z pracą z systemu medialnego Japonii
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:19.




Dasz radę.
[/QUOTE]I to taka zażarta, czasami, aby stanąć prosto z podniesioną głową trzeba się naprzewracać i dostać naprawdę porządnie po tyłku.
Wybór studiów to był totalny przypadek, pierwszy rok było wysmienicie bo nowa sytuacja, nowi ludzie a później gorzej i gorzej....Zmuszałam się, też ze względu na mamę, nie chciałam słuchac tego gadania
Pracowałam przez cały tydzien, wiec ta szkółka niedzielna (jak to nazywałam
) była dla mnie tak totalnie oderwana od rzeczywistości, że trudno mi było tam się odnaleźć ....






.
w glownym holu sa wejscie do sal i auli, a katedry jakby w bocznych korytarzach. za drzwiami ktore zawsze sa zamkniete!
