Mamusie kwietniowe 2016 - część VI - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-29, 10:04   #4771
kejka90
Wtajemniczenie
 
Avatar kejka90
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 2 965
GG do kejka90
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Jutro najpozniej urodze hihihi nie no moj gin ma dzis krotka zmiane i pomiedzy umowionymi cesarkami do mnie zajrzal. Jutro z samego rana da mi kroplowke i obiecal ze jutro urodze
No i super!

Cytat:
Napisane przez AsiaPo Pokaż wiadomość
Haaaa! Wiem, że głupio, ale od pół roku zmieniam zdanie co do imienia
Ejjj, ale wiesz. Co innego zmieniać zdanie w ciąży co 3 minuty dając dziecku inne imię a co innego nadać już w USC i iść zmienić biedne to dziecko


Angeletta dziękujemy za opis. Wszystkim rodzącym SN kwietniówkom życzę takiego porodu jak Twój! wracajcie szybko do domku
__________________

Mikołaj <3
01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3
kejka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:05   #4772
akinomka03
Rozeznanie
 
Avatar akinomka03
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 585
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez kajaja Pokaż wiadomość
Co do wód to mi w nocy odplnely tzn spałam nagle takie uczucie miałam że bardzo chce mi się Siku wstałam to już leciały zanim pobiegłam do WC to pocieklo po nogach a resztę do kibla
Przeczytałam i myślałam że piszesz o tej nocy

Cytat:
Napisane przez NieIdealna82 Pokaż wiadomość
Dzień dobry po świętach
Od 2 w nocy nie spie i będę padnięta w dzień....
Siku kilka razy,wierce sie,przekręcam sie i mam już dosyć.

Wizyta dzisiaj ostatnia.
Rozwarcia brak,przepływy ok,łożysko jak było 3 stopnia tak jest,z młodym wszystko dobrze.

6 na oddział a 7 Cięcie


Powodzenia dla wizytujących dzisiaj,powodzenia w szpitalach i szczęśliwych rozwiązan
super że znasz już datę, powodzenia

Cytat:
Napisane przez kropcia007 Pokaż wiadomość
Leżę na ginekologii. Jestem po usg nadal pośladki wiec jutro CC mała 3030 g szacunkowo

Jestem przerażona ...

Ciśnienie 160/100 mam teraz. Leżę pod ktg.

Nic nie idzie tak jak zaplanowałam sala VIP zajęta i juz 2 kolejne dziewczyny na nią czekają czyli odwiedziny malutkiej tylko w salce odwiedzin w wyznaczonych godzinach ...

---------- Dopisano o 08:47 ---------- Poprzedni post napisano o 08:46 ----------

Poli nie musi być przepowiadaczy możesz po prostu zacząć prawdziwa akcje
za jutro, bedzie dobrze

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Velika no nie wiem czy fajnie wjechac z pelnym rozwarciem na porodowkelewatywy ci nie zrobią. Juz przy 7cm nie robia a potem moze sie trafic niespodzianka hahaha

Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
u mnie w szpitalu wogóle nie robią lewatywy.
powodzenia żeby wszystko dobrze i szybko sie potoczyło

patryska, patulinka za Was też kciuki czekamy na wieści


Widzę że w tym tyg pojawi się sporo dzieciaczków

nie wiem czy też tak macie ale czuje taki wewnetrzny niepokój, takie dziwne uczucie. I choc staram się nie myśleć o tym wszystkim co mie czeka, nie nakręcać się to cały czas gdzieś to w głowie mam. i np oglądam tv i nie wiem co mówią bo nagle w głowie mam to że zaraz poród, zaraz mała będzie itd. to normalne czy ja już bzikuje?

angeletta ale szybka akcja, pozazdrościć, życzę szybkiego powrotu do domu

Edytowane przez akinomka03
Czas edycji: 2016-03-29 o 10:14
akinomka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:10   #4773
HappyGirl888
Raczkowanie
 
Avatar HappyGirl888
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 160
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez angeletta Pokaż wiadomość
Dzień dobry kochane
Nie jestem niestety na bieżąco, ale z tego co pamiętam Kropcia i Patulinka trzymam kciuki, bo spotkanie z bobaskami juz niedługo
Chciałam Wam napisać jak to u nas było. Jak wiecie w zeszły czwartek wypuścili mnie ze szpitala po wyciszeniu skurczów z zaleceniem leżenia. W domu oczywiście posłusznie odpoczywalam i wstawalam tylko do łazienki. Cały piątek odchodził mi czop i czułam lekkie bóle jak na okres, dość regularnie ale nie nasilaly się ani nic. Wzięłam kąpiel i zasnelam w ciągu dnia na trzy godzinki. Jedyne co mnie zastanowiło to podły humor, normalnie wszystko mnie irytowalo a szczególnie mój mąż.
Koło 21:00 po raz kolejny wyszłam siku, położyłam się do łóżka i nagle poczułam jak mała mocno gmera mi tam w dole. Po chwili chlusnely wody. Zerwalam się z łóżka, krzyknelam na męża. Ten prawie spadł ze schodów biegnąc do mnie. Ze mnie lało się i lało. Mąż szybko przebral z piżamy naszego syna i poprosił sąsiada żeby się nim zajęli. Mi ogarnął jakieś ubranie. Ubieralam się, wszystko i tak zalewajac wodami. Ale miałam w nosie. Wody nie były przejrzyste tylko takie lekko różowe, wiec chciałam jak najszybciej być juz w szpitalu. Dojechaliśmy w ciągu 5 minut. Tam mnie od razu zabrali na porodowke a mąż wypełniał dokumenty.
Położne sprawdziły rozwarcie, było 4 cm, a mnie już mocno bolało, skurcze co 2 minuty. Babka mówi do mnie żebym się nie spinala bo to dopiero początek. Pomyślałam sobie ze jak mnie boli tak już teraz to przy 7 cm chyba umrę. Proszę ja o znieczulenie, ta ze nie ma. Zalamalam się. Męża jeszcze gdzieś trzymali. Po paru minutach czuje ze będę przec i mówię do położnej ze zaraz urodze. Spojrzała ma mnie jak na kosmitke, ale sprawdziła. Aż krzyknęła ze juz pełne rozwarcie. Zawołała mojego męża i lekarza, ledwo zdążyła rozłożyć bety do odebrania małej. Pola urodziła się przy drugim parciu Jak zobaczyłam ta moja kruszynke na jej ręce popłakałam się. Dostałam ja do przytulenia, glaskalam ja i calowalam aż przestała płakać. Mąż przeciął pepowine i zabrali mała na badania.
Niestety nie urodziłam całego łożyska i lekarz musiał mnie oczyścić, ale to już pod pełnym znieczuleniem.
Gdy się obudziłam mąż był przy mnie. Pole musieli zabrać do inkubatora i dostałam ja dopiero w sobotę rano.
Od tego czasu jesteśmy razem, mogę patrzeć i patrzeć na ta słodka buziunię jest grzeczna, śpi i je, nawet karmienie nieźle nam wychodzi. Niestety dostała zoltaczki i teraz leży pod lampami. Nie wiem kiedy wyjdziemy ze szpitala, ale już bardzo chce żebyśmy byli wszyscy razem.

Czy ja tez moge prosić taki poród?
HappyGirl888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:11   #4774
kejka90
Wtajemniczenie
 
Avatar kejka90
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 2 965
GG do kejka90
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez akinomka03 Pokaż wiadomość
nie wiem czy też tak macie ale czuje taki wewnetrzny niepokój, takie dziwne uczucie. I choc staram się nie myśleć o tym wszystkim co mie czeka, nie nakręcać się to cały czas gdzieś to w głowie mam. i np oglądam tv i nie wiem co mówią bo nagle w głowie mam to że zaraz poród, zaraz mała będzie itd. to normalne czy ja już bzikuje?
Nie tylko Ty tak masz.
Ja się czuję beznadziejnie, bo w nocy każda pobudka rozpoczyna ciąg myśli: czy sobie poradzę, czy kupiłam wszystko, czy na pewno będzie wszystko okej. Mam różne głupie myśli...czasem nawet słuchaj...szkoda mi męża! Nie wiem dlaczego...mam jakieś mega wyrzuty sumienia niczym nie podparte. Zostały mi 3 dni "wolności" i zaczynam bzikować....a za chwilę myślę, że chcę mieć Go już w ramionach. Zwalam to wszystko na hormony i wierzę w to, że 1 kwietnia odejdzie to w niepamięć...
__________________

Mikołaj <3
01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3
kejka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:20   #4775
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Bóle
wiecie ja mam takie jak przy biegunce co jakiś czas - i nigdy nie wiem czy to coś znaczy czy po prostu muszę do wc hehehe a przyglądałam się temu by móc stwierdzić czy mi mijają po wc czy zostają czy co

ZGAGA
kurcza feler miałam kilka dni wolnych od zgagi i wielki powrót

ENERGIA
Ja cię kręcusiam co mi się nic nie chce aż mi głupio przed sama sobą tak się przyzwyczaiłam do tego, że mój dzień był kiedyś zapełniony od samego rana do późnego wieczora, że jak teraz tak nic nie robię czasem całymi dniami to głupio mi

No nic do sklepu trzeba pójść to uznam to za "robienie czegoś"
Skończę może ten plan porodu i może zabiorę się za te obrazki co mi zostało zrobić na ściane

BÓL GŁOWY
no ciekawe - teraz przetestowałam - tak samo mnie boli jak schylę głowę w dół np coś podnosząc. Tak jak właśnie przy kładzeniu się do łóżka co wieczór.
Dziwne...


Cytat:
Napisane przez kropcia007 Pokaż wiadomość
Leżę na ginekologii. Jestem po usg nadal pośladki wiec jutro CC mała 3030 g szacunkowo

Poli nie musi być przepowiadaczy możesz po prostu zacząć prawdziwa akcje

Kochana nastaw się, że będzie najlepiej jak może być nie ma co się na konkrety nastawiać bo różnie się może wydarzyć ale i tak bedzie najlepiej
A za chwile Majeczka będzie po tej stronie brzuszka

A jesteś pewna, że nawet jak będziesz w dwójce to nie może mąż siedzieć przy Tobie i Mai? Nie są łóżka odgrodzone parawanami? U mnie dwójki mają parawany można je postawić własnie na czas odwiedzin, wtedy druga dziewczyna nie czuje się skrępowana karmiąc itp.

No to dobrze, że nie musi być długo trwających przepowiadaczy zależy mi na tym (ale no wiadomo, będzie jak będzie) by mi się poród zaczął od skurczy a nie od odejścia wód bo wtedy duuuuża szansa, że władują we mnie oksy.

Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Możesz nie czuć przepowiadaczy. To są te przypadki właśnie, że kobieta wjeżdża na porodówkę a tam prawie pełne rozwarcie, bo ona nic wcześniej nie czuła
Powiedz coś więcej o tej książce? Bo nie zapisałam tytułu a ciekawi mnie jaki to typ i o czym?

A co do przepowiadaczy ! Dzięki! no to byłoby ciekawie aczkolwiek wolałabym je jednak czuć niż zajechać z pełnym rozwarciem hah i brakiem możliwości i perspektyw na lewatywę

No ale - będzie jak będzie nic nie przewidzimy

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
na zmianę imienia na 100% jest pół roku, sprawdzałam niedawno

Fajnie macie te z cc planowanym, że znacie terminy. Ja to się czuję jakbym siedziała na bombie.


ja tak poproszę ale dzisiaj nie rodzę, najwcześniej w piątek ;] przepowiadaczy żadnych nie mam nadal.
2 tygodnie do terminu od dziś
Wow ! no w szoku jestem, że faktycznie jest pół roku!
Nie wiem nie wyobrażam sobei powodu dla którego miałabym po poł roku iść zmieniać imie.

Rozśmieszyłaś mnie hihihihi
w sumie ja się tak nie czuję - ja wręcz nie mogę uwierzyć, że moje narządy tam są już gotowe by się tak rozszerzyć po za tym no jakoś nie wiem szokuje mnie to, że to już tuż tuż

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Tak. Jestem w szpitalu od wczoraj. Robia mi prowokacje ale lipa. Juz 3 zastrzyki dostalam i nic.
och ! Ja chyba gdzieś sie zgubiłam - czemu Ci wywołują? Przecież nie jesteś długo po terminie? Och coś nie doczytałam


Cytat:
Napisane przez kopycio Pokaż wiadomość
Mi chyba opadł brzuch. Hmm rudno stwierdzić, bo oddychało mi sie dobrze cały czas przepowiadacze tylko wieczorami, jedyne co to zauwazylam wiecej śluzu.. Chyba sobie jeszcze ponoszę lokatora
hehhe no nie bądź pewna

A z tym brzuchem to jak jest ? zawsze opada przed porodem? Wydaje mi się, że też sie zaczynają porody gdzie brzuch w ogóle nie opadł hm hm??

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Velika no nie wiem czy fajnie wjechac z pelnym rozwarciem na porodowkelewatywy ci nie zrobią. Juz przy 7cm nie robia a potem moze sie trafic niespodzianka hahaha
To byłby horror mojego życia, ja nie urodzę jak mi lewatywy nie zrobią. Koniec kropka

Cytat:
Napisane przez gosiulka22 Pokaż wiadomość
Mogą się zacząć w dzień porodu. Mi zaczęły się 4/5 nad ranem a o 11 rano urodzilam z tym ze do momentu przebicia wod plodowych były mało bolesne
ooo to dobrze wróży bo nic a nic nie czuje.

Gosia a powiedz mi, konieczne jest przebijanie wód płodowych? Nie może samo się rozkręcać? jakoś to przebijanie mi się nie podoba
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
21 tc córeczka
Polinezyjka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:20   #4776
danika
Zakorzenienie
 
Avatar danika
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Hej laski czytam was ale nie mam siły pisać. Walcze z gorączką, dziś już troszkę lepiej ale w nocy jeszcze miałam 38.5. Łeb dalej mi pęka...

Kropcia, Smarrita: kciuki za Was żebyście jutro tulily dzieciaczki

GGI: będzie dobrze, młoda dostała sterydy na płucka i już naa pewno duża z niej dziewczynka

wysłane przez tapatalka
danika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:31   #4777
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

angeletta
Piękny opis porodu
Rozumie, że do oczyszczania z łożyska to pod narkozą byłaś?
Ach, po czytaniu Twojego opisu i tego jak na nią patrzysz to też już chcę!!
Cudownie macie no

To nawet lewatywy Ci nie zdążyli zrobić?

akinomka
właśnie - ja to taki niepokój też mam, tzn może to źle jest nazwane, bo to nie jest niepokój.
Ale takie zawieszenie! Między między - jak między zimą a wiosną - że ani tu ani tu.
I z tego powodu chyba nie mogę się za nic zabrać.
Mąż mi dał fajne zadanko do zrobienia - musiałabym programik napisać - pierwsza moja reakcja to taka jak zawsze czyli radocha i zapał, że siądę i zrobię mega programik.
Ale potem opadłam z sił, myślałam, że to to moje przeziębienie, ale przeziębienie jakoś przeszło (ufff) a ja dalej nie mogę się za to zabrać;/

Myślę, że jak nasz malotka pojawi się w naszych ramionach to z czasem przyjdzie nam energia na robienie i działanie

danika
och Kochana! Mi pomogło wypocenie się, przeszło w sumie czuje się słaba i bez energii no ale ... tak czuję się w sumie już dłuższy czas.
Kciuki za to byś szybciutko doszła do siebie
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
21 tc córeczka
Polinezyjka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:35   #4778
Smarrita
Wtajemniczenie
 
Avatar Smarrita
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 2 103
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

2 dni po terminie. Mloda ma 4 kg juz a z pierwsza corka dzien po terminie juz mialam zle ktg i wody zielone. Dlatego wolal mnie do szpitala dac. A ze wzgledu na wage nie zwlekac z wywolywaniem.

Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Smarrita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:40   #4779
MaLoS
Rozeznanie
 
Avatar MaLoS
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 848
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Danika--- przykro mi, ze męczysz sie z choroba na końcówce, ktora i tak jest mega mecząca mam nadzieje, ze niedługo poczujesz sie lepiej! Zdrówka!

AsiaPo--- oby Twoj sen nie był proroczy!! Nie chce być przeterminowana i Tabaska na pewno tez nie aaaa! Przecież sny odwrotnie sie interpretuje, to urodziny tydzień przed

Kejka--- chill dasz radę, jak każda z nas!

Dziewczyny szpitalne-- trzymajcie się tam dzielnie, zaraz bobasy bedą w Waszych ramionach

Byłam dziś na badaniach w labo i mam nadzieje, ze OSTATNICH, a popołudniu mam KTG i chce widzieć skurcze na wydruku ale mam parcie na parcie
__________________
DECYZJA --> KONSEKWENCJE

Zmiany? Zawsze na lepsze
MaLoS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:41   #4780
GGI
Zakorzenienie
 
Avatar GGI
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

na wizycie ordynator zarzadził ze do końca tygodnia zostaje tak jaki jest i magnez i cegły, jak on to ujal mamy jeszcze czas.
P. DR pobrała mi GBS i zbadała rozwarcie na opuszek, oczywiscie standardowo ból przy badaniu i krwawienie a tak sie broniłam przed badaniem.
__________________
Nasz wielki cud Termin kwiecień 2016
GGI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:50   #4781
lulka19
Zakorzenienie
 
Avatar lulka19
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 12 833
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez patryska0804 Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj tez słabo spałam a nawet powiem ze wcale. . Prosiłam Dominika by sam dzisiaj wyszedł. . Tz przeżywa cały czas się budzi i mówi że mu się śnie ze juz rodze i wogole. . Zbieram się. .
Patulinka ja też myślałam że może juz tuli sz Zosienke


Powodzenia, będzie dobrze, szpitale nie są złe

Cytat:
Napisane przez patulinka94 Pokaż wiadomość
Już po.
Wyszło kilka regularnych skurczy na poziomie ponad 80 niektóre do 100.
Zobaczymy co dalej. ☺
Madal czekamy na Zosie


Niech ta Zosia w końcu wychodzi

Cytat:
Napisane przez angeletta Pokaż wiadomość
Dzień dobry kochane
Nie jestem niestety na bieżąco, ale z tego co pamiętam Kropcia i Patulinka trzymam kciuki, bo spotkanie z bobaskami juz niedługo
Chciałam Wam napisać jak to u nas było. Jak wiecie w zeszły czwartek wypuścili mnie ze szpitala po wyciszeniu skurczów z zaleceniem leżenia. W domu oczywiście posłusznie odpoczywalam i wstawalam tylko do łazienki. Cały piątek odchodził mi czop i czułam lekkie bóle jak na okres, dość regularnie ale nie nasilaly się ani nic. Wzięłam kąpiel i zasnelam w ciągu dnia na trzy godzinki. Jedyne co mnie zastanowiło to podły humor, normalnie wszystko mnie irytowalo a szczególnie mój mąż.
Koło 21:00 po raz kolejny wyszłam siku, położyłam się do łóżka i nagle poczułam jak mała mocno gmera mi tam w dole. Po chwili chlusnely wody. Zerwalam się z łóżka, krzyknelam na męża. Ten prawie spadł ze schodów biegnąc do mnie. Ze mnie lało się i lało. Mąż szybko przebral z piżamy naszego syna i poprosił sąsiada żeby się nim zajęli. Mi ogarnął jakieś ubranie. Ubieralam się, wszystko i tak zalewajac wodami. Ale miałam w nosie. Wody nie były przejrzyste tylko takie lekko różowe, wiec chciałam jak najszybciej być juz w szpitalu. Dojechaliśmy w ciągu 5 minut. Tam mnie od razu zabrali na porodowke a mąż wypełniał dokumenty.
Położne sprawdziły rozwarcie, było 4 cm, a mnie już mocno bolało, skurcze co 2 minuty. Babka mówi do mnie żebym się nie spinala bo to dopiero początek. Pomyślałam sobie ze jak mnie boli tak już teraz to przy 7 cm chyba umrę. Proszę ja o znieczulenie, ta ze nie ma. Zalamalam się. Męża jeszcze gdzieś trzymali. Po paru minutach czuje ze będę przec i mówię do położnej ze zaraz urodze. Spojrzała ma mnie jak na kosmitke, ale sprawdziła. Aż krzyknęła ze juz pełne rozwarcie. Zawołała mojego męża i lekarza, ledwo zdążyła rozłożyć bety do odebrania małej. Pola urodziła się przy drugim parciu Jak zobaczyłam ta moja kruszynke na jej ręce popłakałam się. Dostałam ja do przytulenia, glaskalam ja i calowalam aż przestała płakać. Mąż przeciął pepowine i zabrali mała na badania.
Niestety nie urodziłam całego łożyska i lekarz musiał mnie oczyścić, ale to już pod pełnym znieczuleniem.
Gdy się obudziłam mąż był przy mnie. Pole musieli zabrać do inkubatora i dostałam ja dopiero w sobotę rano.
Od tego czasu jesteśmy razem, mogę patrzeć i patrzeć na ta słodka buziunię jest grzeczna, śpi i je, nawet karmienie nieźle nam wychodzi. Niestety dostała zoltaczki i teraz leży pod lampami. Nie wiem kiedy wyjdziemy ze szpitala, ale już bardzo chce żebyśmy byli wszyscy razem.


Piękny opis porodu, łatwo Ci poszło. Co do tego łożyska to myślałam, że wtedy jest jakieś łyżeczkowanie czy coś. Nie chciałabym być usypiana..


Kciuki za wszystkie dziewczyny w szpitalach, i za dzisiejsze wizyty


Poli oczywiście, że można dostać skurczy nie mając ich wcześniej. Ja liczę na to włąsnie, bo nigdy nie miałam ich :P


Była taka piękna pogoda i się zachmurzyło, kurcze

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

W moim szpitalu nie robią lewatywy, no chyba że poprosisz. Podobno odchodzi się już od tego zabiegu...
lulka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:53   #4782
GGI
Zakorzenienie
 
Avatar GGI
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
2-3 pobudki? Dużo... A jak wstaje to o której i na ile czasu? Moj jadł od 22-22.40
potem o 3 i o 6.
W piątek zgłosiłam małego przez tel w przychodni, ciekawe kiedy położna przyjdzie...moze zadzwonię.

Z mała jedziesz do sklepu?
Ja mam nadzieje jak najdłużej trzymać sie z dała od sklepów z młodym. No ale wyjdzie jak wyjdzie.

Wczoraj mi maz powiedział, za dostaniemy tez becikowe. Prawda to?
My rejestracje mamy 1.04 maz wtedy nie moze a mi sie srednio widzi jechac. Wiec spróbuje przełożyć.

Dzieci zachwycone małym. Głaskali go, cieszyli sie, ze oczka otwiera. Patrzyli jak kapiemy. Kuba zrobił mu auto z klocków, chciał pożyczyć swoje hot wheelsy do kapieli jest dobrze. Tylko Hania dalej chora i paskudnie kaszle. Mam dzis ich w domu, ojjjj bedzie cieżko
Becikowe- zalezy czy pracujesz czy nie tam jest okreslony dochod na osobe nie moze przekroczyc.
Ale 500 + bedziesz miec

Kuba no prze słodziak
__________________
Nasz wielki cud Termin kwiecień 2016
GGI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:58   #4783
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
2 dni po terminie. Mloda ma 4 kg juz a z pierwsza corka dzien po terminie juz mialam zle ktg i wody zielone. Dlatego wolal mnie do szpitala dac. A ze wzgledu na wage nie zwlekac z wywolywaniem.
Oho ! to faktycznie!
kciuki by sie rozkręciło jak najmniej bolesnie

Cytat:
Napisane przez MaLoS Pokaż wiadomość
Byłam dziś na badaniach w labo i mam nadzieje, ze OSTATNICH, a popołudniu mam KTG i chce widzieć skurcze na wydruku ale mam parcie na parcie
Hihihi

no to dziś wieczorkiem mam nadzieję, że świetujemy
Ja się dowiem, że niunia jest główką w dół + same inne fantastyczne wiadomości których nie znam jeszcze ale je usłyszę to oszaleję z radosci

Ty się dowiesz,że skurczyki działają pięknie ale są miłe i bezbolesne ale działające !!

Której coś jeszcze przepowiedzieć ?


Cytat:
Napisane przez GGI Pokaż wiadomość
na wizycie ordynator zarzadził ze do końca tygodnia zostaje tak jaki jest i magnez i cegły, jak on to ujal mamy jeszcze czas.
P. DR pobrała mi GBS i zbadała rozwarcie na opuszek, oczywiscie standardowo ból przy badaniu i krwawienie a tak sie broniłam przed badaniem.
Och,... no ja też się nastawiam, że dziś i jutro będę plamić po badaniu.

Czyli do niedzieli nadal leżysz? Och boską masz tą końcówkę ale już niedługo

Cytat:
Napisane przez lulka19 Pokaż wiadomość
Poli oczywiście, że można dostać skurczy nie mając ich wcześniej. Ja liczę na to włąsnie, bo nigdy nie miałam ich :P

W moim szpitalu nie robią lewatywy, no chyba że poprosisz. Podobno odchodzi się już od tego zabiegu...
O tak! to takie samo mamy podejście hehhe bo ja też nic a nic tam nie odczuwam skurczyków

A co do lewatywy - zapytam dziś położną na wizycie. Właśnie zrobiłam długą listę pytań do niej
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
21 tc córeczka
Polinezyjka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 10:58   #4784
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

fajny opis angeletta poród błyskawica, nawet nie wiedziałam, że można aż tak szybko urodzić!
Smarrita kciuki
kurde tak się cieszyłam, że się nie zaraziłam od chłopa i chyba no to czeka mnie fajny dzień, może zacznę rodzić, lewatywa nie będzie potrzebna
__________________

velika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:01   #4785
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Velika no nie wiem czy fajnie wjechac z pelnym rozwarciem na porodowkelewatywy ci nie zrobią. Juz przy 7cm nie robia a potem moze sie trafic niespodzianka hahaha
A dlaczego? Z obawy, że nie zdążysz się oczyścić?
Cytat:
Napisane przez kropcia007 Pokaż wiadomość
Kopycio tu sa sale 2-osobowe wiec tragedii nie ma ale głownie chodziło mi o odwiedziny ze moj tz w VIP mógłby ze mną cały czas siedzieć i mała sie zajmować a tak to tylko w godzinach odwiedzin w wyznaczonym miejscu
I naprawdę tego tak pilnują? Aż dziwne w obecnych czasach
Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość

Powiedz coś więcej o tej książce? Bo nie zapisałam tytułu a ciekawi mnie jaki to typ i o czym?
Autor Jo Nesbo - cykl kryminałów norweskich, których łączy główny bohater komisarz Harry Hole. Teoretycznie każda książka jest o czym innym (pod koniec serii trochę się łączą wątki), ale ze względu na perypetie głównego bohatera lepiej czytać po kolei. Pierwsza część to ,,Człowiek nietoperz". Ale fajniej się robi od drugiej.

A z tą głową - może to jakiś efekt uboczny puchnięcia? Przecież wtedy utrudnione jest krążenie, może to na ciśnienie wpływać.
Cytat:
Napisane przez lulka19 Pokaż wiadomość
W moim szpitalu nie robią lewatywy, no chyba że poprosisz. Podobno odchodzi się już od tego zabiegu...
Bo w standardach jest napisane, że nie jest to konieczne - a że mało kto chce to i pewnie coraz rzadziej robią.
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:05   #4786
a_g_ata
Rozeznanie
 
Avatar a_g_ata
 
Zarejestrowany: 2015-08
Wiadomości: 551
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez angeletta Pokaż wiadomość
Dzień dobry kochane
Nie jestem niestety na bieżąco, ale z tego co pamiętam Kropcia i Patulinka trzymam kciuki, bo spotkanie z bobaskami juz niedługo
Chciałam Wam napisać jak to u nas było. Jak wiecie w zeszły czwartek wypuścili mnie ze szpitala po wyciszeniu skurczów z zaleceniem leżenia. W domu oczywiście posłusznie odpoczywalam i wstawalam tylko do łazienki. Cały piątek odchodził mi czop i czułam lekkie bóle jak na okres, dość regularnie ale nie nasilaly się ani nic. Wzięłam kąpiel i zasnelam w ciągu dnia na trzy godzinki. Jedyne co mnie zastanowiło to podły humor, normalnie wszystko mnie irytowalo a szczególnie mój mąż.
Koło 21:00 po raz kolejny wyszłam siku, położyłam się do łóżka i nagle poczułam jak mała mocno gmera mi tam w dole. Po chwili chlusnely wody. Zerwalam się z łóżka, krzyknelam na męża. Ten prawie spadł ze schodów biegnąc do mnie. Ze mnie lało się i lało. Mąż szybko przebral z piżamy naszego syna i poprosił sąsiada żeby się nim zajęli. Mi ogarnął jakieś ubranie. Ubieralam się, wszystko i tak zalewajac wodami. Ale miałam w nosie. Wody nie były przejrzyste tylko takie lekko różowe, wiec chciałam jak najszybciej być juz w szpitalu. Dojechaliśmy w ciągu 5 minut. Tam mnie od razu zabrali na porodowke a mąż wypełniał dokumenty.
Położne sprawdziły rozwarcie, było 4 cm, a mnie już mocno bolało, skurcze co 2 minuty. Babka mówi do mnie żebym się nie spinala bo to dopiero początek. Pomyślałam sobie ze jak mnie boli tak już teraz to przy 7 cm chyba umrę. Proszę ja o znieczulenie, ta ze nie ma. Zalamalam się. Męża jeszcze gdzieś trzymali. Po paru minutach czuje ze będę przec i mówię do położnej ze zaraz urodze. Spojrzała ma mnie jak na kosmitke, ale sprawdziła. Aż krzyknęła ze juz pełne rozwarcie. Zawołała mojego męża i lekarza, ledwo zdążyła rozłożyć bety do odebrania małej. Pola urodziła się przy drugim parciu Jak zobaczyłam ta moja kruszynke na jej ręce popłakałam się. Dostałam ja do przytulenia, glaskalam ja i calowalam aż przestała płakać. Mąż przeciął pepowine i zabrali mała na badania.
Niestety nie urodziłam całego łożyska i lekarz musiał mnie oczyścić, ale to już pod pełnym znieczuleniem.
Gdy się obudziłam mąż był przy mnie. Pole musieli zabrać do inkubatora i dostałam ja dopiero w sobotę rano.
Od tego czasu jesteśmy razem, mogę patrzeć i patrzeć na ta słodka buziunię jest grzeczna, śpi i je, nawet karmienie nieźle nam wychodzi. Niestety dostała zoltaczki i teraz leży pod lampami. Nie wiem kiedy wyjdziemy ze szpitala, ale już bardzo chce żebyśmy byli wszyscy razem.
Super!Kolejny ekspresowy poród! Ale masz fajnie,ze juz swoja dzidzie tulisz
__________________
3.09.2010- pierwsza randka
1.01.2014- zaręczyny
1.08.2014- ślub
3.08.2015- dwie kreski
10.04.2016- dzidzia
a_g_ata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:06   #4787
GGI
Zakorzenienie
 
Avatar GGI
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez kropcia007 Pokaż wiadomość
Leżę na ginekologii. Jestem po usg nadal pośladki wiec jutro CC mała 3030 g szacunkowo

Jestem przerażona ...

Ciśnienie 160/100 mam teraz. Leżę pod ktg.

Nic nie idzie tak jak zaplanowałam sala VIP zajęta i juz 2 kolejne dziewczyny na nią czekają czyli odwiedziny malutkiej tylko w salce odwiedzin w wyznaczonych godzinach ...

---------- Dopisano o 08:47 ---------- Poprzedni post napisano o 08:46 ----------

Poli nie musi być przepowiadaczy możesz po prostu zacząć prawdziwa akcje
bedzie dobrze. Trzymamy za Was kciuki
__________________
Nasz wielki cud Termin kwiecień 2016
GGI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:11   #4788
kropcia007
Wtajemniczenie
 
Avatar kropcia007
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 782
Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Poli na pewno tak jest bo jest salka do odwiedzin. No chyba ze wyląduje Sama na sali 2- osobowej i poproszę położne to może wtedy...

Ruch na ginekologii jedna z mojej sali zabrali w 41 tyg podadzą jej kroplówkę spróbują wywołać. Teraz jedna przyjechała ale troche pato bez zębów a ja nawet nie mam ochoty na rozmowy . Oby mnie nie zagadywała.
Na sali obok moja Sasiadka dalsza leży od piątku na obserwacji bo jej dzidziuś miał tętno 170. Termin ma na 5 kwietnia
__________________
"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące."


Kwietniowa Mamusia - Maja

kropcia007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:12   #4789
GGI
Zakorzenienie
 
Avatar GGI
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Smarrita Pokaż wiadomość
Tak. Jestem w szpitalu od wczoraj. Robia mi prowokacje ale lipa. Juz 3 zastrzyki dostalam i nic.

Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
o kurka! jakie zastrzyki?
__________________
Nasz wielki cud Termin kwiecień 2016
GGI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:23   #4790
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Tabaska urodziła

dostałam smsa:
"Igor przyszedł o 7:40 na śwait 3700 56 cm 10 pkt."

Aż się rozpłakałam heh

"Poród Sn punkt 12 w nocy odeszły wody. Jak na niego patrze to też płacze"

awwwwww <3
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
21 tc córeczka

Edytowane przez Polinezyjka
Czas edycji: 2016-03-29 o 11:27
Polinezyjka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:24   #4791
velika
Winter is coming
 
Avatar velika
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
Tabaska urodziła

dostałam smsa:
"Igor przyszedł o 7:40 na śwait 3700 59 cm 10 pkt."

Aż się rozpłakałam heh
ooo ja ale news!!!! tabaska gratulacje
__________________

velika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:26   #4792
lucy111
Zadomowienie
 
Avatar lucy111
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 702
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

dziewczyny co jest z tym wysypem chorób ostatnio?

ja dziś od 4 nie mogłam spać, gardło coś mnie pobolewa i głowa do tego
po 11 zwlekłam się z łożka, bo przysnęłam jak mąż wyszedł do pracy, pogoda do dupy i mój humor też
ehhh, coś czuję, ze ten dzień można spisac na straty
lucy111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:27   #4793
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
ooo ja ale news!!!! tabaska gratulacje
Jak coś to 56 cm źle napisałam w poście ale już poprawiłam
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
21 tc córeczka
Polinezyjka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:29   #4794
akinomka03
Rozeznanie
 
Avatar akinomka03
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 585
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
Tabaska urodziła

dostałam smsa:
"Igor przyszedł o 7:40 na śwait 3700 56 cm 10 pkt."

Aż się rozpłakałam heh

"Poród Sn punkt 12 w nocy odeszły wody. Jak na niego patrze to też płacze"

awwwwww <3

GRATULACJE!! Super duży chłopak, czekamy na relację

Edytowane przez akinomka03
Czas edycji: 2016-03-29 o 11:30
akinomka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:29   #4795
lucy111
Zadomowienie
 
Avatar lucy111
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 702
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez Polinezyjka Pokaż wiadomość
Tabaska urodziła

dostałam smsa:
"Igor przyszedł o 7:40 na śwait 3700 59 cm 10 pkt."

Aż się rozpłakałam heh

"Poród Sn punkt 12 w nocy odeszły wody. Jak na niego patrze to też płacze"

awwwwww <3
wow, ale super news na ten mój podły humor

a wczoraj chyba nic nie pisała o skurczach, czyli szybko się rozkeciło
ale dorodny synuś no i mamy naszego drugiego wątkowego faceta

cudownie

w tym tygodniu już codziennie bedziemy jakieś dzieciaczki witać
lucy111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:30   #4796
kejka90
Wtajemniczenie
 
Avatar kejka90
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 2 965
GG do kejka90
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Tabaska gratulacje!
Ucałuj Igora
A dziś rano o Tobie myślałam!:lov e:
Zdrówka dla Was
a tak się martwiła o te odejście wód i że nic się nie dzieje!!
Życie jest nieprzewidywalne:lo ve:
__________________

Mikołaj <3
01.04.2016 r. ! Najpiękniejszy dzień w życiu ! <3
kejka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:30   #4797
GGI
Zakorzenienie
 
Avatar GGI
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 3 205
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez angeletta Pokaż wiadomość
Dzień dobry kochane
Nie jestem niestety na bieżąco, ale z tego co pamiętam Kropcia i Patulinka trzymam kciuki, bo spotkanie z bobaskami juz niedługo
Chciałam Wam napisać jak to u nas było. Jak wiecie w zeszły czwartek wypuścili mnie ze szpitala po wyciszeniu skurczów z zaleceniem leżenia. W domu oczywiście posłusznie odpoczywalam i wstawalam tylko do łazienki. Cały piątek odchodził mi czop i czułam lekkie bóle jak na okres, dość regularnie ale nie nasilaly się ani nic. Wzięłam kąpiel i zasnelam w ciągu dnia na trzy godzinki. Jedyne co mnie zastanowiło to podły humor, normalnie wszystko mnie irytowalo a szczególnie mój mąż.
Koło 21:00 po raz kolejny wyszłam siku, położyłam się do łóżka i nagle poczułam jak mała mocno gmera mi tam w dole. Po chwili chlusnely wody. Zerwalam się z łóżka, krzyknelam na męża. Ten prawie spadł ze schodów biegnąc do mnie. Ze mnie lało się i lało. Mąż szybko przebral z piżamy naszego syna i poprosił sąsiada żeby się nim zajęli. Mi ogarnął jakieś ubranie. Ubieralam się, wszystko i tak zalewajac wodami. Ale miałam w nosie. Wody nie były przejrzyste tylko takie lekko różowe, wiec chciałam jak najszybciej być juz w szpitalu. Dojechaliśmy w ciągu 5 minut. Tam mnie od razu zabrali na porodowke a mąż wypełniał dokumenty.
Położne sprawdziły rozwarcie, było 4 cm, a mnie już mocno bolało, skurcze co 2 minuty. Babka mówi do mnie żebym się nie spinala bo to dopiero początek. Pomyślałam sobie ze jak mnie boli tak już teraz to przy 7 cm chyba umrę. Proszę ja o znieczulenie, ta ze nie ma. Zalamalam się. Męża jeszcze gdzieś trzymali. Po paru minutach czuje ze będę przec i mówię do położnej ze zaraz urodze. Spojrzała ma mnie jak na kosmitke, ale sprawdziła. Aż krzyknęła ze juz pełne rozwarcie. Zawołała mojego męża i lekarza, ledwo zdążyła rozłożyć bety do odebrania małej. Pola urodziła się przy drugim parciu Jak zobaczyłam ta moja kruszynke na jej ręce popłakałam się. Dostałam ja do przytulenia, glaskalam ja i calowalam aż przestała płakać. Mąż przeciął pepowine i zabrali mała na badania.
Niestety nie urodziłam całego łożyska i lekarz musiał mnie oczyścić, ale to już pod pełnym znieczuleniem.
Gdy się obudziłam mąż był przy mnie. Pole musieli zabrać do inkubatora i dostałam ja dopiero w sobotę rano.
Od tego czasu jesteśmy razem, mogę patrzeć i patrzeć na ta słodka buziunię jest grzeczna, śpi i je, nawet karmienie nieźle nam wychodzi. Niestety dostała zoltaczki i teraz leży pod lampami. Nie wiem kiedy wyjdziemy ze szpitala, ale już bardzo chce żebyśmy byli wszyscy razem.
Poryczałam sie.... taka teraz uczuciowa jestem jak Poli
Najwazniejsze ze jestescie calutkie zdrowiutkie... zybkiego powrotu do zdrowia
__________________
Nasz wielki cud Termin kwiecień 2016
GGI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:31   #4798
kropcia007
Wtajemniczenie
 
Avatar kropcia007
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 782
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Tabaska gratulacje!!!
__________________
"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące."


Kwietniowa Mamusia - Maja

kropcia007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:31   #4799
Polinezyjka
Zakorzenienie
 
Avatar Polinezyjka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Cytat:
Napisane przez GGI Pokaż wiadomość
Poryczałam sie.... taka teraz uczuciowa jestem jak Poli
Najwazniejsze ze jestescie calutkie zdrowiutkie... zybkiego powrotu do zdrowia
: cmok:
__________________
2009 początek naszej miłości
01.05.2015
13.04.2016 Sara
21 tc córeczka
Polinezyjka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-29, 11:33   #4800
Ineso
Matka Smoka
 
Avatar Ineso
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 11 930
Dot.: Mamusie kwietniowe 2016 - część VI

Tabaska - ale super, gratuluję!
Ineso jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-03-30 10:55:08


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.