|
|
#2851 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 30 806
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
|
|
|
|
#2852 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Widać konieczne testy globalne. ![]() Cytat:
Muszę przyznać, że każdy MB jest inny i każdy ciekawy. ![]() Ps. Femme de Mont Blanc przespał noc na pasku, zamknięty w łazience. Rano pachniał bosko.
|
||
|
|
|
#2853 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 836
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Wczoraj napotkałam tester Extravagance Givenchy - dla przypomnienia psiknęłam na nadgarstek. No po prostu zgroza - pod koniec dnia nie mogłam się oprzeć wrażeniu, ze wypływa mi tam woda po ogórkach, albo po czymś w ogóle z octem w tle. Nie wiem, kiedyś mi się podobał chyba, lata temu, nie wiem jak to się stało, że ewoluował na mnie w stronę octowych pomyj. NR "For Her" edt - no ludzie, krówki mordoklejki plus konwalia. Hermes "Kelly Caleche" - nawet, nawet, moja mama mówi, że "jest tam jakiś kwiatek z jej dzieciństwa, kiedy to wyplatała wianki". Nie przepadam za kwiatami w perfumach, takimi "in your face" kwiatami, ale Kelly może być, ale nie na dłuższą metę. |
|
|
|
|
#2854 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 944
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Dodam, że Kelly podoba mi się - dyskretny, spokojny, harmonijny zapach... |
|
|
|
|
#2855 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 836
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Klatki z królikami to prawie jak stajnia ![]() Aha i jeszcze testowałam Ange ou Demon, które sa wstrętne. Syntetyczny budyń waniliowy, w ogóle zapach skojarzył mi się z tymi wodami Ives Rocher, takie zapachowe koszmarki - AoD przypomniał mi właśnie coś w tym rodzaju - czekoladowo-waniliowe gówienko. |
|
|
|
|
#2856 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 9 034
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
A najpiekniej dla mnie stajenka waniajet w Chanel 19, Koto
|
|
|
|
|
#2857 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: U Pana Boga za piecem... :)
Wiadomości: 17 747
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
![]() Moglabym się pod tym podpisać obiema ręcami... (z tym, że na mnie nie jest czekoladowo waniliowy a ohydnie ziołowo gówienkowy)
__________________
27.07.2008 r. Olcia 01.02.2015 r. Kamilek |
|
|
|
|
#2858 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 944
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Ange Ou Demon raz czy dwa miałam go na sobie- spryskałam się globalnie, bo miałam próbkę z atomizerem, i nawet się podobał mi- był miły, ciepły, puchaty...
Ale na waniliowcach to ja się nie znam... |
|
|
|
#2859 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Na mnie też był waniliowaty do porzygania, a na Basio84 pachnie jak Pure Poison. Przysięguję. |
|
|
|
|
#2860 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Na mnie sztucznie słodki z gryzącą plastikową nutą. Z Pure Poison może miał na mnie tyle wspólnego, że bolała mnie po nim głowa.Aggie - więcej takich opisów poproszę Edit: Czasami testuję zapachy tylko raz, bo na więcej nie mam ochoty. Albo dlatego że są nijakie, albo dlatego że nie w moim stylu, albo dlatego że obrzydliwe. Czasem zapach jest okropny/źle się w nim czuję i oddaję próbkę, ale po czasie mnie na nowo do niego przyciąga i tym razem jest to strzał w 10. Tak miałam z Poisonem i Theoremą. (Ciągnie mnie do Słonia, który kiedyś mnie drażnił swoim brudkiem. Ciekawe, czy po teście teraz mi się go nie zachce rozpaczliwie )Teraz prawie zawsze testuję od razu globalnie (szyja/dekolt + nadgarstki), bo często zdarzało mi się zauroczyć zapachem na ręce, a potem rozczarowanie, bo globalnie to już nie to.
__________________
Joga z rana jak śmietana. |
|
|
|
|
#2861 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: cozy place
Wiadomości: 4 967
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Moje powtórne testy potwierdziły - żadnej stajenki w Kelly. I zero, ale to zero podobieństwa do Dzinga czy czegokolwiek skórzanego. Na mnie wychodzą tylko zioła i polne kwiatki - jak w hermesowych ogródkach |
|
|
|
|
#2862 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Się robi, Waćpanno
Tylko muszę mieć natchnienie. I czas na kolejne testy.Cytat:
__________________
Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL) https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655 |
|
|
|
|
#2863 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: "zawsze tam gdzie Ty" ;)
Wiadomości: 8 836
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Ja zaś Narcisio Rodrigez for her (hmmm...może pisownia nieoryginalna
)Fajny, fajny
|
|
|
|
#2864 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 926
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Ostatnio troszkę potestowałam:
Magot Etro-kiedyś już miałam próbkę tego zapachu i kompletnie go nie pamiętałam.Jako,że we wrocławskiej Magnolii Etro się pojawiło psiknęłam na nadgarstek.No i nie podoba mi się:przede wszystkim ma tą starą wazonowo-kwiatową nutę, której w zapachach nie znoszę..Ogólnie ten zapach to same kwiaty,ale takie pogniecione.Bez żadnej koncepcji. Nie wart swojej ceny,ale myślę,że jeszcze kiedyś podejdę do niego New Tradition Etro- kwaśna róża-na mnie bardzo podobna do tej w Ecume Rosine.Niestety ta nuta to dla mnie wyciskacz łez(choć różę w kwiatach uwielbiam).Zapach ogólnie bardzo retro.Podejrzewam też,że są w nim nuty szyprowe,ale nie jestem tego pewna Jaipur Boucheron-pierwszy raz miałam okazję testować ten zapach.Zwykle na półkach w perfumeriach był dostępny tylko tester w wersji Saphir.Flakon jest obłędny i od tego musiałam po prostu zacząć.Sam zapach...cóż-ładny,ale na mnie nieco "trąci" kompotem owocowym.Przypomina mi nieco zapach Petite Cherie Goutal.Podejrzewam,że w cieple rozwinąłby się ładniej,dlatego na pewno dam mu jeszcze niejedną szansę L`Esprit de Neblina Yves Rocher-mam w domu miniaturkę i wwąchując się w ten zapach coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu,że to prawdziwy majstersztyk.Kiedyś go nie znosiłam i nawet uznałam za śmierdziucha.Teraz mam na jego temat inne zdanie.Przypomina nieco "słonika" Kenzo, jednak nie jest taki nachalny jak tamten.Jest bardzo mokry i soczysty.Jak trawa i liście zaraz po ciepłym deszczu.Ogólnie zapach bardzo na tak |
|
|
|
#2865 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Down Under
Wiadomości: 4 330
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Ja tez po raz drugi podeszłam do Kelly. Nic ino kwiatki, i to w dodatku jakieś takie ... wiązankowe.
__________________
|
|
|
|
|
#2866 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 944
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
. Dolce Vita- słoneczny, promienisty, przyprawy sandałowe drzewo, no jak dolce vita. Słodki, owszem, zawiesisty, ale toż przeciez nie ciotkowaty. Zresztą tę słodycz łatwo się znosi- to nie sacharyna... Troche brakuje mi w nim jakiegoś niepokojącego elementu, troche szorstkości, trochę niepokoju... Słodycz. Co do słodyczy. Dzisiaj byłam na chwilkę w Douglasie- ustawiano nowe, promocyjne piramidki z nowego zapachu Michaela Korsa- prostokątna buteleczka, złotawy płyn. Ojojojojoj... Jeśli rację ma Córka, mówiąc, że świetny zapach poznaje sie po szoku pierwszego węchu... to zapach ten jest zaiste doskonały. ![]() Dawno coś nie poraziło mnie tak słodyczą i plastikiem... Ale testowałam tylko na papierku, może na skórze jest inny. Ale na blotterze- zmasowany atak zimnych kwiatów, plastiku i słodyczy, słodyczy... Ten zapach to prawdziwy Alien- zbudowany z plastikowych elementów . Ojojoj....Wszystkim, którzy narzekają na Ange ou Demon dedykuję nowego Korsa
|
|
|
|
|
#2867 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 43
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Po trzykrotnych testach Kelly Caleche stwierdzam, że:
- ten zapach nie powinien mnie zachwycać, a zachwyca (no, może przesadzam z tym zachwytem ale coraz bardziej mi się podoba i wiem, że go w końcu kupię) - stajenki nie czuję, czuję stodółkę taką pełną świeżego siana i z nienacka wysunięta dłoń w delikatnej zamszowej rękawiczce- z Dzingiem nie ma absolutnie NIC wspólnego, to zapachy stojące na przeciwległych biegunach skórzaności i - w ogóle na na dwóch biegunach Cytat:
Dokładnie - a na skórę nie mam odwagi zapodać...
|
|
|
|
|
#2868 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 836
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Wracam z zapachowych łowów:
Przypomniałam sobie ETERNITY - nienawidziłam serdecznie tego zapachu swego czasu, ale kiedy się tak "ostudzi", osiądzie i "utachnie" staje się dziwnie interesujący, kiedyś mówiłam o nim "kategoria: ogórek", no jest jakiś taki ogórkowy, melonowy, nie wiem, ale... nie skreślam go na tą chwilę całkowicie. Chanel 19 - mmm...no po prostu marchewkowe pole, dobrze wypastowane buty, obłoczek pudru nad nosem i irysy w wazonie. Piękne. Nie wiem do końca jak się "noszą", ale na papierku naprawdę, naprawdę... Lalique...w pięknej butelce. Z pomponem. A w środku misio-przytulasek, lukrowa polewa, żadnej władzy i mocy tylko mini-spódniczka i lizak. Shame on you,Lalique. Guma balonowa. ETRO "Musk" - już rok wcześniej testowałam je w Niemczech, wtedy wpadłam, teraz przypomniałam sobie jak głęboko. Piękne, cudne, k...w mać - idealne! Tyle, że drogie. |
|
|
|
#2869 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Marteczko!Strasznie się cieszę,że jesteś z powrotem
|
|
|
|
#2870 | |
|
Noc żywych, dzikich tru(p)skawek
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Kraków/Lublin
Wiadomości: 12 627
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
Lea też pewnie będzie zainteresowana
__________________
"Kobieta, która się nie perfumuje nie ma przyszłości" Coco Chanel Rozpaczliwie poszukuję chociaż kropelki:Guerlain Aqua Allegoria Rosa Blanca, Thierry Mugler A*Men: Pure Coffee, Pure Malt Creation, Pure Energy, Pure Wood, Ultra Zest |
|
|
|
|
#2871 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 836
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
|
|
|
|
#2872 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 944
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Jeśli o blondynkach Polańskiego mowa, to wolę tę i ten film...
|
|
|
|
#2873 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Nottingham
Wiadomości: 1 627
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
![]() trzeba będzie potestować jak nic.
__________________
|
|
|
|
|
#2874 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Kilka bladych teścików...
Midnight Poison- wciąż marny kwiatek, marny cytrusik, marna trwałość. Na początku iluzja landrynkowej ciasteczkowości, potem taka przerażająca anty- poisonowość... Chce mi się płakać... Mont Blanc Femme- odkryłam, że flakonik ładniejszy, niż mi się wydawało. Cóż więcej mogę rzec- wciąż na blotterku czaruje słodkością i miękkością, ale na mojej skórze staje się odrobinę... "zbyt". Zbyt w każdym tego słowa znaczeniu. Śliczny, delikatny, magiczny, kobiecy otulacz ananasowo- mniamniuśno- niezwykły, taki... ach, zimowo- wróżkowaty. I CO Z TEGO? Wu, er i er. A, byłbym zapomniała. Właśnie dotarły do mnie próbki FM... ... no i miałam okazję poczuć słynne Musc Ravageur. Doświadczenie conajmniej... zaskakujące. Może to tylko takie fatum pierwszego testu, ale. Na początku uderzenie glanem czymś w rodzaju teatralnego, zakurzonego, spalonego, zakadzonego ciasteczka. Potem próbuję poczuć trochę tej krwi i niebezpieczeństwa, ale nie wychodzi- mnóstwo pięknego, ostrego, bezwzględnego cynamonu. Już wiem, że nie chcę, że moje nie będą, bo mimo wszystko wydają mi się bardzo "męskie". Trzecią nutę znam. Znam. Rozlewa się po nadgarstkach odrobinę gorzką, słoną, słodką i ciepłą, lukrowaną, szalenie przyjemną breją. Kocham JOOP!-a, ale jego wersji Nuit d'Ete nigdy nie trawiłam- była zbyt wytrawna, gorzka, migdałowo- słona. Musc Ravageur okazało się szalenie, powtarzam, SZALENIE podobne do tego właśnie zapachu- tak trochę mniej migdałów, a trochę więcej marcepanowo- lukrowej słodyczy, podobnej do Teint de Neige. Jak można człowieka tak nakręcić opisem... ![]() ... ale na TŻ-cie podwąchiwać będę z przyjemnością . Może nie powinnam tego pisać, ale po powąchaniu MR był zauroczony, zakochany, opętany, niemrawy, dzwonił dwa razy, opisując swoje wrażenia, powiedział: "są piękne, cudownie miękkie, ciepłe, silne, niezwykłe, głębokie i pełne." "Z czym Ci się kojarzą?" "Z Tobą".Bardzo fajnie jest słyszeć, że kiedy przytulasz mężczyznę, on czuje się otulony niszowym zapachem ![]()
__________________
Have ruled out artificially intelligent virus... unless it's very intelligent, and toying with me! |
|
|
|
#2875 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wschód
Wiadomości: 1 277
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
![]() / Addict - w sumie to niewiele mogę o nim powiedzieć, jakaś taka wanilia. Niby nie jest zły, ale też niczym się nie wyróżnia. Jakiś taki nijaki.![]() |
|
|
|
#2876 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-02
Lokalizacja: Małopolska/Śląsk
Wiadomości: 578
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
a ja polecam sprobowac nowosc Estee Lauder- Pleasures Delight
moj bloterek pachnie juz drugi dzien^^ jestem ciekawa co Wy napiszecie )
|
|
|
|
#2877 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 836
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
|
|
|
|
#2878 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
Cytat:
__________________
Joga z rana jak śmietana. |
|
|
|
|
#2879 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 944
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
|
|
|
|
#2880 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 926
|
Dot.: Ostatnio testowałam...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:47.













Na mnie sztucznie słodki z gryzącą plastikową nutą. Z Pure Poison może miał na mnie tyle wspólnego, że bolała mnie po nim głowa.


)
Ale na blotterze- zmasowany atak zimnych kwiatów, plastiku i słodyczy, słodyczy...
Ten zapach to prawdziwy Alien- zbudowany z plastikowych elementów . Ojojoj....
