|
|
#631 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 374
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja dzisiaj posprzatalam chyba wszystko
. Z pomocą TŻa. Goscie wlasnie sobie poszli a ja pije winko. Jutro nie robię w domu nic. O jak lekko na duszy.
__________________
„Kocham luksus. A luksus polega nie na bogactwie i ornamentach, ale na braku wulgarności.” Coco Chanel Wyzwanie czytelnicze 2019 |
|
|
|
#632 |
|
Nudziara
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 57 149
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
U mnie prawie nic nie zrobione
ruszylam rzeczy, ktore lubie, czyli balkon (sprzatnelam, wyciagnelam doniczki, nasypalam ziemi, posialam 3 z 6 ziol) i cos co juz wolalo o pomste do nieba, czyli pranie, ktore usypalo sie w gorke kolo kosza na brudy. Tz ogarnal kuchnie i zmienil posciel, jak ja gadalam i pilam kawe z przyjaciolka.Jutro planuje juz sie nie obijac i wziac za odkurzanie, sprzatanie lazienki i toalety i chyba zaczne sortowac zimowe ciuchy do schowania, oddania i wyrzucenia, bo chcialam wyciagnac lzejsze rzeczy a nie ma gdzie ich upchnac. Zainspirowalyscie mnie do umycia kafelkow mopem XD Enjoy
__________________
![]() |
|
|
|
#633 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 059
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
|
|
|
|
#634 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Współczuję
|
|
|
|
|
#635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
U mnie zapowiadało się tragicznie, ale rodzina nadrobiła.
Mąż w sobotę karcherem wyczyścił po zimie cały podjazd i wejście/schody przed domem. + ostrzygł krzaczory przed domem na wiosnę. + powynosił swoje i dzieci zimowe ciuchy do piwnicy Dzieciory wyodkurzały cały dom + umyły lustra i szafki łazienkowe - poprałam a dzieci powieszały 4 pralki Ja się w niedzielę zmobilizowałam i wymyłam całą armaturę łazienkową + umyłam podłogi. Uff, jakoś jest.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
#636 |
|
astro-loszka
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 479
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Umyłam okna.
Wywietrzyłam pościel i założyłam nowe powłoczki. Wypucowałam sypialnię i pokoje na piętrze (i przy okazji odkryłam siedlisko moli ).Umyłam obie łazienki Umyłam kuchnię wypucowałam przedsionek, wyniosłam zimowe kurtki i buty na strych mam zakwasy jak po siłowni
__________________
Kpię i o drogę nie pytam. |
|
|
|
#637 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 4 774
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Mój mąż trzymał kiedyś choinkę do weekendu majowego
Poza tym akcja ogródek - wywalamy żywopłot bo i tak nie chciało się nam o niego dbać - zawsze był postrachem na ulicy. Ale jak wywalamy to na raty i taki burdel jest przed domem od ładnych trzech tygodni bo po pracy to za dużo się nie zrobi, poza tym żywopłot był duży i wysoki. |
|
|
|
#638 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 953
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
[1=871319bc27e9d09c3f0d50d 55d02d0b6e86b5c84;5839650 6]Mój mąż trzymał kiedyś choinkę do weekendu majowego
Poza tym akcja ogródek - wywalamy żywopłot bo i tak nie chciało się nam o niego dbać - zawsze był postrachem na ulicy. Ale jak wywalamy to na raty i taki burdel jest przed domem od ładnych trzech tygodni bo po pracy to za dużo się nie zrobi, poza tym żywopłot był duży i wysoki.[/QUOTE] Wez mi nawet nie mow, wciaz mam choinke z bombkami tyle ze na balkonie, bo jak zaczela sie rozrastac to zamiast wyrzucic przestawilismy ja na balkon i zapomnielismy o bombkach
|
|
|
|
#639 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 69
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
![]() Taka dobra passa tu panuje, że czas namieszać Otóż ja nie zrobiłam nic poza praniem. Weekend był piękny i spędziliśmy go poza domem. Dzisiaj podobnie. Od jutra mam masę pracy, więc pewnie też niczego nie ruszę. Jest tak piękne słońce i tak bardzo mi go brakowało, że w nosie mam porządki Jakoś to będzie
|
|
|
|
|
#640 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 936
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Dwa prania zrobione, taka piękna pogoda że koc już prawie wysechł
Jutro albo pojutrze poodkurzam. Kot linieje na potęgę, więc trzeba ogarniać podłogę co 2 dni ;__;
|
|
|
|
#641 |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Jako że ładna i ciepła pogoda nastała to się zabrałam raczej za porządki w ogrodzie
Wykopałam nadmiar pnączy, zgrabiłam pod świerkiem i powyrywałam zeschnięte zeszłoroczne chwasty przy bocznej ścianie i spaliłam. Potem posadziłam truskawki, noce chyba nie są już tak zimne, żeby miały przemarznąć, co?
|
|
|
|
#642 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ja chwilowo olewam sprzątanie, jest taka super pogoda że wolę połazić lub posiedzieć na balkonie z kawką niż cokolwiek robić
|
|
|
|
#643 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 429
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
a ja umyłam okna
ale mają smugi.. ale olewam.. nie bede stała pół dnia przy oknach bo na łeb dostane. Za pare dni pewnie i tak będzie padać więc nie widzę w tym głębszego sensu
|
|
|
|
#644 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 059
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
WYSPRZĄTANE!!!
![]() wyszorowałam kuwetę, zamontowałam nową siatkę na okno, partner zrobił podłogi, ja kuchnię. do tego porządek w kablach i lodówce oraz skrobanie piekarnika. zasłużyłam na wino |
|
|
|
#645 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: zielone mazowsze :)
Wiadomości: 234
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Przez ostatnie dni korzystamy z pogody, ogarnelismy ogrod, cale dnie nie ma nas w domu i nawet jest wzgledny porzadek😄 napawa mnie to optymizmem, ze moze tak bedzie przez cale lato
|
|
|
|
#646 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Pies wpadł rano po spacerze z czarnymi łapami, TŻ zamiast go wsadzić do wanny - wpuścił go tak do domu. Efekt - podłoga nadaje się wyłącznie do umycia, bo calutka jest w czarnych śladach łap
|
|
|
|
#647 |
|
seriously? no.
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 954
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
muszę w końcu kupić odkurzacz. polecacie jakiś konkretny rodzaj? coś o parowym/wodnym pisałyście. warto?
mój jedyny warunek to niezbyt wielkie gabaryty ![]() mnie przedwczoraj tż zaskoczył- wyszorował i zaimpregnował kabinę prysznicową polecam Wam impregnat do kabin z leroy - sann profi. kamień się tak szybko nie osadza |
|
|
|
#648 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Brawo ja.
Od dawien dawna się czaiłam na porządki w szafie mojej i córki - dzisiaj zawiozlam do domu samotnej matki masę ciuchów |
|
|
|
#649 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Szafa wciąż się nie domyka... Ale to pewnie dlatego, że w środku jest 38 płynów do kąpieli i pod prysznic, których nie chce mi się przełożyć do łazienki... Status na dziś: 2/14 prań. Wnioski: a) wyrzucić zniszczone ubrania, te, w których nie chodzę zawieźć do piwnicy rodziców... b) nie kupować żadnych ciuchów - nigdy; c) nie wchodzić już do żadnej drogerii, bo nie mam miejsca; d) przestać siedzieć na Wizażu i grać a zająć się w końcu robotą. e) sen jest dla słabych, perfekcyjna pani domu siedzi po nocach i robi pranie. A w weekend Pyrkon i tak chciałam wrócić do czystego mieszkania bez zmartwień i problemów. A jeszcze uprać te wszystkie fajne ubrania i gadżety trzeba... |
|
|
|
|
#650 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 518
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
TŻ umył łazienkę, okna w piwnicy, posprzątał po obiedzie, odkurzył podłogi a ja zrobiłam sobie drzemkę :/ ostatnio mnie praca tak wykańcza psychicznie, że po powrocie do domu jestem tak zmęczona jak nigdy. I nic więcej mi się robić nie chce.... Ehh czy na to jest jakaś rada? A w weekend mamy gości, będzie wstyd.
|
|
|
|
#651 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 5 490
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Moje życie to się w ogóle wokół prania kręci. Non stop pranie!
|
|
|
|
#652 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
My też mamy gości w weekend. Trzeba będzie ogarnąć.
Dziś odkurzyłam i umyłam podłogi, pies mnie zmusił A na weekend trzeba by ogarnąć kuchnię i łazienkę, plus kurze, podłogi... Okna by się przydało umyć, bo są takie brudne, że serio serio aż wstyd.
|
|
|
|
#653 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 4 774
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
|
|
|
|
#654 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Moze będzie padać, to Cię ominie ;-) Mnie tak dwa razy deszcz odstraszył, akurat jak miałam wolne.
Sukces! Wreszcie zdjęłam jemiołę znad drzwi :-D i zrobiłam porządek w apteczce dziecka. Co robicie z niepotrzebnymi ksiązkami? Mogę je podarować bibliotece?
__________________
_/\"/\_ (=^.^=)(") (,("')("') |
|
|
|
#655 | |
|
seriously? no.
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 2 954
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
jak bestsellery to z uśmiechem na ustach, a jak starsze wydania to mogą kręcić nosem.
|
|
|
|
|
#656 | |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
Grabiono u mnie trawniki, żeby wyczesać suchą trawę... Teraz ziemia na tych trawnikach od grabienia jest "ruszona", więc jak jest wilgoć, to pies wraca z czarnymi łapami i wszędzie robi ślady |
|
|
|
|
#657 |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
A ja o dziwo nie mam prania, najwyżej pościel wrzucę bo jakaś tam jest brudna. Nawet ręczników nie ma, cuda. W tamtym tygodniu sporo uprałam i teraz idzie na bieżąco
|
|
|
|
#658 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 4 090
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
hej
-uprałam :ręczniki ,pościel i inne ubrania -uporządkowałam półkę z ręcznikami i obrusami i pościelami -przejrzałam ubranka dziecka- "tyle o ile"- część oddaję bratowej - moją bluzkę- starą domową bawełnianą, przerobiłam na szmatę do podłogi ![]() nie wiem czy było- tydzień wstecz umyłam w środku lodówkę wyrzuciłam jakieś resztki zeschniętej wędliny i pasztetu
Edytowane przez Iwona 25 Czas edycji: 2016-04-07 o 13:38 |
|
|
|
#659 | |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Cytat:
|
|
|
|
|
#660 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 785
|
Dot.: Wieczny bałagan w domu - cz.2
Ostatnio pozbywałam się wykładziny dywanowej z przedpokoju, bo już na niej i w niej było wszystko. Uznałam, że gorzej być nie może. A jednak! Podłoga z jakiegoś pcv jest tragiczna i mimo siedmiokrotnego
mycia wygląda fatalnie. Do tej pory żwirek z kuwety i ślady mokrych łap zostawały na tej wykładzinie, teraz... brak mi słów.A sterałam się przy tej wykładzinie jak koń. Bo wymyśliłam sobie, że najlepiej usuwać ją fragmentami. Miałam multum ostrzy do ciecia, jednak jak na panią domu przystało, posłużyłam się kuchennym nożem. Porżnęłam w pasy Połowa wyniesiona. Reszta...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:20.



. Z pomocą TŻa. Goscie wlasnie sobie poszli a ja pije winko. Jutro nie robię w domu nic. O jak lekko na duszy.

ruszylam rzeczy, ktore lubie, czyli balkon (sprzatnelam, wyciagnelam doniczki, nasypalam ziemi, posialam 3 z 6 ziol) i cos co juz wolalo o pomste do nieba, czyli pranie, ktore usypalo sie w gorke kolo kosza na brudy. Tz ogarnal kuchnie i zmienil posciel, jak ja gadalam i pilam kawe z przyjaciolka.


).




Jutro albo pojutrze poodkurzam. Kot linieje na potęgę, więc trzeba ogarniać podłogę co 2 dni ;__;


mycia wygląda fatalnie. Do tej pory żwirek z kuwety i ślady mokrych łap zostawały na tej wykładzinie, teraz... brak mi słów.

