Sierpnióweczki 2016! Część III. - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-04-12, 12:39   #3961
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Agnieszka257 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!niewiem czy mnie pamiętacie ale znów miałam akcje ze szpitalem.Dostałam kolki nerkowej po stronie prawej i ból niesamowity więc wylądowałam w szpitalu na caaly tydzień.Jezu jak bolało strasznie,tyle kroplówek dostałam że masakra,ale na szczęscie przeszło.poczytam was co nieco póki Mateuszek mi da.

Z córeczką wszystko w porządku.Pozzdrawiam was dziewczyny!


Hej, dobrze ze z dzidzia wszystko Ok.
Obyś juz nie miała przygód z kolka.
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:41   #3962
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez aniula83 Pokaż wiadomość
odebrałam wyniki z obciążenia na czczo 93 po 1 godzinie 213 a po 2 godzinach 183 więc wszystko jasne cukrzyca jak nic
ojojoj nie zazdroszczę,
byle sie udało to wyregulować
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:41   #3963
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
O chrzcinach będziemy myśleć po porodzie









Niestety cukrzyca Teraz szybciutko do diabetologa i zaraz Ci się cukry unormują







Cena niezła!



Ja nie jadłam piachu z kuwety i miałam tokso









Toxo przecież nie zawsze od kota. Jeszcze sie może zdarzyć z surowego mięsa
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:42   #3964
Afrodita
Zadomowienie
 
Avatar Afrodita
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 196
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
To zależy czy ma umowę o pracę czy zlecenie?

kasia_ruda gin widział wyniki i powiedział że ok i nie kazał powtarzać ale my chcieliśmy (bo TŻ się zawodowo zajmuje pasozytami i ma schizę) więc kazał na zrobić awidność i wyszło dobrze.
Umowę o pracę, ale na miesiąc.. i pozniej przedluzaja na kolejny miesiac Fakt dziwna umowa..
__________________
.. i ślubuję Ci.. czerwiec 2015

Zuzanka 22.08.2016


II kreski 15.09.2019
Afrodita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:42   #3965
florencee
Zadomowienie
 
Avatar florencee
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 531
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
właśnie patrzyłam na stronie ikea na ten przewijak i chyba też go wezmę..choć początkowo myślałam o przewijaniu na łóżku na macie..
torby wczoraj zamówiłam na allegro bo nie miałam żadnych właściwych..też lubię mieć wszystko zaplanowane wcześniej..i tak zamawiam pewne rzeczy dla siebie typu piżama, można to składować już w torbie..
tak myślę właśnie o kosmetykach dla siebie..dziewczyny co może się przydać poza takimi standardowymi typu szampon,mydło,pasta itp? coś do demakijażu? jakiś pilnik po paznokci? ja nigdy nie leżałąm w szpitalu więc jestem zielona..
Mam jedną torbę, która mogłaby się nadać, ale jeszcze nie wiem czy nie okaże się za mała. Z kosmetyków to standardowo (ale też myślę o małych opakowaniach), do demakijażu coś wezmę, bo chociaż nie planuję się tam malować, może przyjadę akurat mając makijaż, kto wie. I obcinacz do paznokci na pewno biorę, bo smutno mi bez niego jak się skórka zadrze. :P

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
Straszysz mnie

U mnie wyszla rozmowa z TZtem na temat chrzcin. On mi mówi, zeby juz teraz planować bo on chce jak najszybciej do konca roku sie z tym uporać
Ja mu mówie, ze niech da nam czas na przyzwyczajenie sie do dziecka, nie wiadomo jak to bedzie itd. On mi mówi, zebym głupot nie gadała.

Uznałam, ze nie bede sie z nim teraz klócić. Nie wiedziałam, ze bedzie mu zalezec na chrzcinach tak szybko. Ja jestem zdania, ze do roku czasu to wlasnie idealnie szczególnie, ze trzeba jakos zebrac chrzestnych i nie wiadomo jeszcze gdzie.
Cos mi sie wydaje, ze to bedzie intensywna, trudna dyskusja.
Może Twojemu TŻ sam przejdzie ten pośpiech jak dziecko się urodzi i TŻ zobaczy jak w praktyce wygląda wychodzenie z maleństwem (chociaż oczywiście życzę żeby nie było żadnych utrudnień z tym związanych ) - a chrzciny przecież da się w miarę szybko załatwić, gdy będzie wiadomo kiedy dostępni będą chrzestni i nie trzeba ich już teraz planować.
My jeszcze nie myśleliśmy kiedy to zorganizujemy, ja w luźnych rozważaniach brałam pod uwagę Święta Bożego Narodzenia, ale pewnie zadecydujemy po porodzie. Większy problem będzie u nas z wyborem chrzestnych, no ale na razie się tym nie martwię.

Cytat:
Napisane przez zonamojegomeza Pokaż wiadomość
Ja jestem z listopada i ochrzcili mnie w grudniu.
Mówicie do brzuszków? Bobo chyba wie wszystko co się dzieje wokół. Wie co jem, co tata robi, co w telewizji, jaka pogoda itp itd. Udziela sie mojemu bratankowi.
Czasem mówię jak mi się przypomni, chyba jeszcze zbyt to dla mnie abstrakcyjne, że tam jest dzidziuś, żeby przychodziło mi to naturalnie. Parę razy śpiewałam kołysankę mając nadzieję, że maluch zapamięta melodię jako uspokajającą.

Cytat:
Napisane przez aniula83 Pokaż wiadomość
odebrałam wyniki z obciążenia na czczo 93 po 1 godzinie 213 a po 2 godzinach 183 więc wszystko jasne cukrzyca jak nic
Współczuję. ;/ Mam nadzieję, że uda Ci się to łatwo ustabilizować.

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
Tato dziś wychodzi
Świetnie!
florencee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:52   #3966
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Kasmina Pokaż wiadomość
Witam w trakcie odpoczynku po wypiciu glukozy wcisnęłam pół cytryny, ale chyba nawet to nie byłoby mi potrzebne jakoś tak na luzie to wypiłam
Mam nadzieję że wyniki będą ok
To pocieszające, że nie zawsze jest takie straszne ja może w piątek pójdę, o ile tż weźmie sobie wolne.

Cytat:
Napisane przez iweczka Pokaż wiadomość
hej

Wczoraj byłam na wizycie. Maluch rośnie zdrowo, waży 499 gram.
Nadal jest chłopcem
Ja mam +6 kg także idę do przodu.

Miałam sprawdzaną bliznę po cc, jest wszystko OK. Póki co nie nastawiamy się na żaden rodzaj porodu, jeszcze za wcześnie.
super, że na wizycie wszystko ok

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
a tak Ci lekarz powiedział, że będzie? ja kiedyś byłam na badaniach w szpitalu- tak jak piszesz zgłaszam się IP po badaniach miałam dostać wypis i wyjść.. formalności trwały wieczność, wiesz na IP, potem normalnie badania, a potem znowu formalności kolejne godziny.. spędziłam tam mnóstwo czasu i nikt mi nie powiedział, że przysługuje mi łóżko..siedziałam na korytarzu ..


wcześniej nieraz żałowałam, że u nas nie było nigdy takiego "przypadku"..


moje siostry miały cc,nie wspominają gorzej niż próby indukcji sn..

ja też jestem panikara,także nie wiem jak to zadziałało u nas..ale chyba właśnie nastawianie zadaniowe mi się włączyło
piękny profil i fajne zdjęcie

Krefetka- kciuki trzymam

dziewczyny gdzie planujecie przewijanie dzieciaczka? kupujecie wolnostojące przwijaki/przewijak na łóżeczko/komodę czy inne rozwiązanie-przebieranie na łóżku np..
po nocach spać nie mogę bo czuję się nieprzygotowana..mąż mi wczoraj mówi,żeby w razie czego torbę miała już spakowaną..zrobiłam mu właśnie listę-terminy płatności,rachunków, kiedy co posprzątać/wyprać/jak często podlać kwiaty itp.. normalnie jak w agonii..
nie stresuj się za bardzo, jeszcze mamy sporo czasu a mąż myślę że ogarnie, nawet jeśli uschnie 1 czy 2 kwiatki u nas na szczęście większość rzeczy typu rachunki, zakupy itp ogarnia mąż więc raczej nie zginie jakby mnie nie było kilka dni poza tym wybrałyśmy mądrych i zaradnych mężów, dajmy się im wykazać

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Na ludzi z problemami z zajściem (my na syna czekaliśmy 32 cykle), porada "wyluzuj" działa jak płachta na byka. I policzek w twarz.

Jestem po wizycie, dziewczyny ok, po pół kilo każda, szyjka prawie 5 cm, łożysko stoi, ani w dół ani w górę nie poszło. Czekamy dalej. Wizyta supe, dzieci piękne.

Przewijak my mamy ten wolnostojący z ikei i jest super. Polecam, na początku dużo się przy nim stoi. Te na łóżeczko są strasznie małe i niezabezpieczone od góry i dołu. Jak synek skończyl rok,mto zaczełam go na dywanie przewijać na podkładach jednorazowch, bo to zupełnie inna bajka. Ale przy maluchu to ciągle się stoi nad tym przewijakiem.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
Co do pogrubionego- zgadzam się w 100%. Ja miałam ochotę wydrapać oczy.

Szkoda, że nam się ten przewijak nie zmieści będziemy musieli kupić taki nakładany na łóżeczko.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
kurcze takie bliźniaki to się tam muszą równo rozpychać

gratuluję dobrych wieści od lekarza duże dziewczyny

---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ----------




Ciebie strasze? Jak zobaczylam zdjęcie mamy to jakby miała globus pod sukienką ;p i nózki jak u barbie

A co do chrzcin to jeśli nie będę miała cesarki tylko sn to od razu we wrześniu bym chciała puki ciepło. U mnie chrzestni na miejscu i wybrani bo ja mam jednego brata, mąż jedną siostrę wiec nie mam się co zastanawiać. Ja miałam 1,5tyg jak już byłam chrzczona ale to dlatego, że moja mama mieszkała na wsi i jak chciała wyjść z dzieckiem na pole to musiało być ochrzczone bo inaczej zapewne by umarło no i sąsiadki ją po wsi goniły do domu z wózkiem bo jak to z dzieckiem bez chrztu na ulicę ... niezłe jaja
haha dobre z tymi sąsiadkami ale co zrobić, na wsi tak kiedyś było, a nawet i do tej pory jest te wszystkie czerwone kokardki przy wózkach itp przesądy też głównie tam były spotykane.

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
Czasem pogadamy Ale nie mam odruchu mówić do brzucha jakoś specjalnie dużo
Ja też nie rozmawiam jakoś zbyt wiele z brzuchem... bardziej tż, bo zawsze jak rano wychodzi do pracy to daje mi buziaka i smyra brzuszek mówiąc "cześć Gośka"

Ja się coś od wczoraj kiepsko czuję... mam takie "rwanie" w Bożenie, dzisiaj rano aż mnie zgięło w pół

---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ----------

A jeszcze co do rzeczy do szpitala to chciałam napisać, że ja również planuję zabrać większość kosmetyków w mniejszych opakowaniach. Mam jakieś miniatury, jeszcze na pewno coś dostanę do zakupów czy od koleżanek. Zawsze takie rzeczy biorę też na wyjazdy

Malować jakoś specjalnie się nie zamierzam, ale pewnie wrzucę jakąś miniaturę mascary i krem bb, więc automatycznie mini płyn micelarny. Więcej nie planuję, a i tak pewnie tego nie użyję.

Poza tym jeśli czegokolwiek mi zabraknie to powiem teściowej, bo ona pracuje w tym szpitalu więc w każdej chwili będzie mogła podrzucić gdy będzie na dyżurze.
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:55   #3967
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
Tato dziś wychodzi


Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Ja do szpitala biorę zawsze chusteczki nawilżane takie dla dzieci albo do higieny intymnej zawsze to wygodniejsze w użyciu. Papier toaletowy, bo nie zawsze jest w toalecie oraz krem do rak.
O oczywistościach takich jakbyś spakowała na wyjazd go hotelu nie wspominam (ręczniki, klapki, płyn pod prysznic i ładowarka do telefonu
oo ładowarka do telefonu..muszę zapisać..

Cytat:
Napisane przez Agnieszka257 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!niewiem czy mnie pamiętacie ale znów miałam akcje ze szpitalem.Dostałam kolki nerkowej po stronie prawej i ból niesamowity więc wylądowałam w szpitalu na caaly tydzień.Jezu jak bolało strasznie,tyle kroplówek dostałam że masakra,ale na szczęscie przeszło.poczytam was co nieco póki Mateuszek mi da.

Z córeczką wszystko w porządku.Pozzdrawiam was dziewczyny!
ojej współczuję szpitala..no i bólu.. dobrze,że z maluszkiem ok....

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Ja juz po wszystkich wizytach i badaniach. W niektórych sprawach sama nie wiem co myślec. W skrócie jest Ok. Większym streszczeniem wizyt uraczę was jak do skm-ki wsiądę
w skrócie ok, ale chyba nie ok jak tak czytam..

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość

nie stresuj się za bardzo, jeszcze mamy sporo czasu a mąż myślę że ogarnie, nawet jeśli uschnie 1 czy 2 kwiatki u nas na szczęście większość rzeczy typu rachunki, zakupy itp ogarnia mąż więc raczej nie zginie jakby mnie nie było kilka dni poza tym wybrałyśmy mądrych i zaradnych mężów, dajmy się im wykazać



Ja się coś od wczoraj kiepsko czuję... mam takie "rwanie" w Bożenie, dzisiaj rano aż mnie zgięło w pół
tylko nie chcę ,żeby potem ze wszystkim dzwonił do mnie..albo co gorsza, że wrócę do domu i zastanę sajgon.. u nas w domu większość rzeczy ja ogarniam z racji tego,że mąż różnie,często późno wraca..znaczy on ma swoje obowiązki, a w moich jest srednio obeznany..listę zrobiłam mu po to, żeby własnie mógł się wykazać..
ja tak miałam wczoraj..plus ból trochę jak przy kolce..dziś lepiej...
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 12:57   #3968
ziuta.
Rozeznanie
 
Avatar ziuta.
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 806
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Afrodita Pokaż wiadomość
Umowę o pracę, ale na miesiąc.. i pozniej przedluzaja na kolejny miesiac Fakt dziwna umowa..
Nie jestem ekspertem ale na pewno od 3go miesiąca muszą jej przedłużyć aż do porodu umowę i tu trzeba by było się upewnić czy od 3go m-ca czy po skończonym 3cim m-cu ciąży. Co do L4 to wiem że trzeba mieć przepracowane minimum 1 cały m-c żeby ZUS miał z czego naliczyć to zwolnienie. Do zusu można zadzwonić na infolinię żeby się dowiedzieć, ja tak robiłam.

Dziewczyny gadałam wczoraj z położna o moim przeziębieniu, powiedziała że jak będzie źle to dadzą mi antybiotyk a na razie tylko domowe sposoby- czosnek, cytryna. Znacie coś skutecznego co Wam pomogło?

Edytowane przez ziuta.
Czas edycji: 2016-04-12 o 13:00
ziuta. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:01   #3969
florencee
Zadomowienie
 
Avatar florencee
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 531
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Agnieszka257 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!niewiem czy mnie pamiętacie ale znów miałam akcje ze szpitalem.Dostałam kolki nerkowej po stronie prawej i ból niesamowity więc wylądowałam w szpitalu na caaly tydzień.Jezu jak bolało strasznie,tyle kroplówek dostałam że masakra,ale na szczęscie przeszło.poczytam was co nieco póki Mateuszek mi da.

Z córeczką wszystko w porządku.Pozzdrawiam was dziewczyny!
Współczuję tego bólu i leżenia w szpitalu. Dobrze, że przeszło.

Cytat:
Napisane przez Afrodita Pokaż wiadomość
Jeszcze mam jedno pytanie.. Moze, któraś z Was zna sie na przepisach..
Moja kolezanka wczoraj dowiedziala się, ze jest w ciazy.. Mimo, ze jest z chlopakiem 5 lat to nie planowali jeszcze dziecka
Od niedawna zaczela pracę.. Przepracowala dopiero miesiac.. Ale ma taka dziwna umowę o pracę przedłużaną co miesiac
Długo szukała pracy, a jak znalazla to taka 'niespodzianka' sie trafiła ale praca jest 3 zmianowa i ciężka fizycznie.. trzeba duzo dźwigać.. I teraz pytanie..
Czy wystarczy miesiac przepracowany, zeby moc pojsc na L4 ciążowe, czy trzeba 3 mce przepracowac?
Na L4 może iść, z tym że zasiłek chorobowy w przypadku umowy o pracę przysługuje dopiero po upływie 30 dni (są pewne wyjątki np. jakby miała wcześniejszy 10-letni okres ubezpieczenia chorobowego - to chyba nie z tego co piszesz. Albo zaczęła swoją pierwszą pracę w 90 dni po skończeniu szkoły, studiów). Akurat ciąża pod tym względem nic nie zmienia, też jest 30 dni wyczekiwania.

Umowa, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu.
florencee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:08   #3970
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Najpierw byłam na połówkowym. Pani doktor nie podobało sie:
1. Dziecko jest o tydzień większe niż wynika to z OM
2. Pokazało pupkę i siusiaka ale nie chciało pokazać twarzy
3. Znaleziono torbiel Blake'a który nie wpływa na układ móżdżku ale musi być pod obserwacja. Mam sie tym nie przejmować.
Przepływy mam jak zdrowa osoba a to dla mnie było najważniejsze. Kolejna wizyta juz nie na NFZ 10.05 cena 250pln.

Waga 467g.

Pózniej miałam wizytę u gina. News o torbielu skomentował uśmieszkiem i stwierdzeniem "jak ta technika poszła do przodu, a Pani doktor chyba na noc przeczytała o jedna książkę za dużo". Niemniej jednak tez będzie obserwował, choć nic on takiego nie zauważył.
Toxo w dalszym ciagu ujemne, szyjka długa bez śladów skracania lub rozwierania.

Nie muszę leżeć ale powinnam, zatem pozostaje tryb dotychczasowy z lekkim rozluźnieniem a to oznacza ze mam pozwolenie raz w tygodniu wyjsć na 20 min spacer lub godzinny ale z dłuższym siedzeniem niż chodzeniem.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Obciążenie glukoza mam zrobić na początku maja. Mam sie zgłosić do labo z połówka cytryny i mam nie pic glukozy dużymi łykami tylko małymi łyczkami bo to podobno zmniejsza ryzyko wymiotów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:08   #3971
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Agnieszka257 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny!niewiem czy mnie pamiętacie ale znów miałam akcje ze szpitalem.Dostałam kolki nerkowej po stronie prawej i ból niesamowity więc wylądowałam w szpitalu na caaly tydzień.Jezu jak bolało strasznie,tyle kroplówek dostałam że masakra,ale na szczęscie przeszło.poczytam was co nieco póki Mateuszek mi da.

Z córeczką wszystko w porządku.Pozzdrawiam was dziewczyny!
Ja pamiętam, ale czy przypadkiem wcześniej też nie byłaś w szpitalu na tę kolkę? Kurczę, nawet nie wiem jakie to uczucie, bardzo współczuję

Cytat:
Napisane przez aniula83 Pokaż wiadomość
Dziewczyny z cukrzycą co mogę jeść jakie produkty tak a jakie nie ? nie wiem jak zrobić sobie dietę eby sobie i malemu nie zaszkodzić ani sie nie głodować ,ale jak mierze cukier sobie po obiedzie czy sniadaniu nawet jak zjem chleb biały to cukier mi nie skacze bardzo wysoko bo dziś po śniadaniu po godzinie miałam aż 103 a wypiłam normalną herbate posłodzoną cukrem 2 łyzeczki i dwie kromki chleba białego z szynką i ketchupem .Pomóżcie ,wizytę w kwestii cukrycy mam w maju prywatnie dopiero niestety już w tym miesiącu nie stać mnie na kolejne wydatki
Też bardzo współczuję, biedactwo

Co co chrzcin - ja będę chciała mojego brata, TŻ ma tylko jedną siostrę, z którą się strasznie nie lubimy i o czym wie cała rodzina Bardzo nie chciałabym, żeby miało taką chrzestną, ale chyba nie mam wyjścia, bo nawet nie byłoby kogo wziąć ... Poza tym mąż, mimo, ze raczej z tych uległych, pewnie by w tej kwestii nie popuścił. Ona mieszka za granicą, zawsze przyjeżdża tuż po Bożym Narodzeniu, wiec jeśli faktycznie ją wybierzemy, to chrzciny byłby ok. Trzech Króli.

Pytanie co do termometrów. Sama mam taki prosty pikający, ale nie wyobrażam sobie dać go maluchowi. Któraś polecała Microlife NC 150 i wstępnie chcę go zamówić, siostra mi odradza, mówi, ze douszny lepszy i poleca Braun IRT 3020. Oba mają niezłe opinie Jakieś sugestie? Dodam, że te bezdotykowe wydają mi się OK - gdy byłam w szpitalu albo na IP, zawsze takim mnie traktowano.
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:18   #3972
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

A i jeszcze jedno dzieć leży sobie w poprzek i w większości przypadków kopie w stronę kręgosłupa i tego na razie nie odczuwam. Jak sie na tym boku przekręci frontem do przodu to dopiero wtedy odczuwam conieco.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:18 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ----------

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
Nie jestem ekspertem ale na pewno od 3go miesiąca muszą jej przedłużyć aż do porodu umowę i tu trzeba by było się upewnić czy od 3go m-ca czy po skończonym 3cim m-cu ciąży. Co do L4 to wiem że trzeba mieć przepracowane minimum 1 cały m-c żeby ZUS miał z czego naliczyć to zwolnienie. Do zusu można zadzwonić na infolinię żeby się dowiedzieć, ja tak robiłam.

Dziewczyny gadałam wczoraj z położna o moim przeziębieniu, powiedziała że jak będzie źle to dadzą mi antybiotyk a na razie tylko domowe sposoby- czosnek, cytryna. Znacie coś skutecznego co Wam pomogło?


Koleżance pomógł syrop z cebuli
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:21   #3973
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Najpierw byłam na połówkowym. Pani doktor nie podobało sie:
1. Dziecko jest o tydzień większe niż wynika to z OM
2. Pokazało pupkę i siusiaka ale nie chciało pokazać twarzy
3. Znaleziono torbiel Blake'a który nie wpływa na układ móżdżku ale musi być pod obserwacja. Mam sie tym nie przejmować.
Przepływy mam jak zdrowa osoba a to dla mnie było najważniejsze. Kolejna wizyta juz nie na NFZ 10.05 cena 250pln.

Waga 467g.

Pózniej miałam wizytę u gina. News o torbielu skomentował uśmieszkiem i stwierdzeniem "jak ta technika poszła do przodu, a Pani doktor chyba na noc przeczytała o jedna książkę za dużo". Niemniej jednak tez będzie obserwował, choć nic on takiego nie zauważył.
Toxo w dalszym ciagu ujemne, szyjka długa bez śladów skracania lub rozwierania.

Nie muszę leżeć ale powinnam, zatem pozostaje tryb dotychczasowy z lekkim rozluźnieniem a to oznacza ze mam pozwolenie raz w tygodniu wyjsć na 20 min spacer lub godzinny ale z dłuższym siedzeniem niż chodzeniem.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Obciążenie glukoza mam zrobić na początku maja. Mam sie zgłosić do labo z połówka cytryny i mam nie pic glukozy dużymi łykami tylko małymi łyczkami bo to podobno zmniejsza ryzyko wymiotów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
A i jeszcze jedno dzieć leży sobie w poprzek i w większości przypadków kopie w stronę kręgosłupa i tego na razie nie odczuwam. Jak sie na tym boku przekręci frontem do przodu to dopiero wtedy odczuwam conieco.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
czyli właściwie wszystko ok..czemu nadal masz się tak mocno oszczędzać? widzisz u Twojego malca ta torbiel a u mojej małej to ognisko na serduszku.. to podobny rodzaj "nieprawidłowości" bo właśnie lekarz porównywał do torbieli i też mamy się nie martwić...
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:26   #3974
tija93
Zakorzenienie
 
Avatar tija93
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wschowa
Wiadomości: 8 042
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ale przed ciążą się nie liczy :P chodziło mi o to, ze jak nie ma się przechorowanej toxo, to czasem lekarze zalecają dzikie wariacje na czas ciąży, żeby się nie zarazić. Ja w pierwszej tak strasznie tego pilnowałam, teraz zdecydowanie mniej o tym myślę, oczywiście myję wszystkie warzywa i owoce, ale nie wpadam w takie paranoje jak wcześniej. I nadal jestem "ujemna"
No dobra

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Toxo przecież nie zawsze od kota. Jeszcze sie może zdarzyć z surowego mięsa
Wiem wiem

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość

Ja się coś od wczoraj kiepsko czuję... mam takie "rwanie" w Bożenie, dzisiaj rano aż mnie zgięło w pół
Odpoczywaj dzisiaj

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Najpierw byłam na połówkowym. Pani doktor nie podobało sie:
1. Dziecko jest o tydzień większe niż wynika to z OM
2. Pokazało pupkę i siusiaka ale nie chciało pokazać twarzy
3. Znaleziono torbiel Blake'a który nie wpływa na układ móżdżku ale musi być pod obserwacja. Mam sie tym nie przejmować.
Przepływy mam jak zdrowa osoba a to dla mnie było najważniejsze. Kolejna wizyta juz nie na NFZ 10.05 cena 250pln.

Waga 467g.

Pózniej miałam wizytę u gina. News o torbielu skomentował uśmieszkiem i stwierdzeniem "jak ta technika poszła do przodu, a Pani doktor chyba na noc przeczytała o jedna książkę za dużo". Niemniej jednak tez będzie obserwował, choć nic on takiego nie zauważył.
Toxo w dalszym ciagu ujemne, szyjka długa bez śladów skracania lub rozwierania.

Nie muszę leżeć ale powinnam, zatem pozostaje tryb dotychczasowy z lekkim rozluźnieniem a to oznacza ze mam pozwolenie raz w tygodniu wyjsć na 20 min spacer lub godzinny ale z dłuższym siedzeniem niż chodzeniem.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:04 ----------

Obciążenie glukoza mam zrobić na początku maja. Mam sie zgłosić do labo z połówka cytryny i mam nie pic glukozy dużymi łykami tylko małymi łyczkami bo to podobno zmniejsza ryzyko wymiotów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wszystko brzmi pozytywnie!
__________________
02.08.2016
tija93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:35   #3975
asienkaroza
Raczkowanie
 
Avatar asienkaroza
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 68
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość

Dziewczyny gadałam wczoraj z położna o moim przeziębieniu, powiedziała że jak będzie źle to dadzą mi antybiotyk a na razie tylko domowe sposoby- czosnek, cytryna. Znacie coś skutecznego co Wam pomogło?
kup sobie w aptece syrop "prenalen" on jest dla kobiet w ciąży na przeziębienie
asienkaroza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 13:49   #3976
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Wiesz, ja do tych wag to podchodzę bardzo sceptycznie, bo to komputer wynacza na podstawie kilku parametrów. Może mają po prostu długie nogi tak Maksym miał, dwa dni przed porodem usg go na 3500 wyliczyło, a urodził się 3170, tylko nogi miał długie

U mnie wyszło prawie idealnie, dzień przed porodem Lena wg USG miała 3400, a urodziła się 3350

---------- Dopisano o 13:45 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

Cytat:
Napisane przez aniula83 Pokaż wiadomość
odebrałam wyniki z obciążenia na czczo 93 po 1 godzinie 213 a po 2 godzinach 183 więc wszystko jasne cukrzyca jak nic
ojjj współczuję
Trzymaj się !

---------- Dopisano o 13:49 ---------- Poprzedni post napisano o 13:45 ----------

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość

Ja myślałam o chrzcinach w Święta Bożego Narodzenia, ale oboje wolimy żeby było ciepło na chrzciny. Wiec chyba zrobiły za rok może maj/czerwiec? Wymyśliliśmy że będzie chrzest w ogrodzie, na tarasie No i dziecko będzie większe to przynajmniej coś będzie sobie mogło pojeść z tych chrzcin Co do chrzestnych to niby łatwa sprawa bo ja mam brata a TŻ siostrę ale ja chyba nie wezmę swojego brata na chrzestnego, więc tu zaczyna się problem
Ja na Boże na pewno nie zrobię, za zimno, bardziej myślę o następnej wiośnie, gdzieś kwiecień/maj. Tylko w maju ciężko będzie o restaurację bo komunie
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:00   #3977
Aniol1985
Zadomowienie
 
Avatar Aniol1985
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 107
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
Ja pamiętam, ale czy przypadkiem wcześniej też nie byłaś w szpitalu na tę kolkę? Kurczę, nawet nie wiem jakie to uczucie, bardzo współczuję



Też bardzo współczuję, biedactwo

Co co chrzcin - ja będę chciała mojego brata, TŻ ma tylko jedną siostrę, z którą się strasznie nie lubimy i o czym wie cała rodzina Bardzo nie chciałabym, żeby miało taką chrzestną, ale chyba nie mam wyjścia, bo nawet nie byłoby kogo wziąć ... Poza tym mąż, mimo, ze raczej z tych uległych, pewnie by w tej kwestii nie popuścił. Ona mieszka za granicą, zawsze przyjeżdża tuż po Bożym Narodzeniu, wiec jeśli faktycznie ją wybierzemy, to chrzciny byłby ok. Trzech Króli.

Pytanie co do termometrów. Sama mam taki prosty pikający, ale nie wyobrażam sobie dać go maluchowi. Któraś polecała Microlife NC 150 i wstępnie chcę go zamówić, siostra mi odradza, mówi, ze douszny lepszy i poleca Braun IRT 3020. Oba mają niezłe opinie Jakieś sugestie? Dodam, że te bezdotykowe wydają mi się OK - gdy byłam w szpitalu albo na IP, zawsze takim mnie traktowano.
pytałam o termometry w 2aptekach i w dwóch usłyszałam to samo že wszelkie te elektroniczne są niedokładne wadliwe i kosztują sporo a w rezultacie młode mamy wracają po zwykłe. Moja kuzynka potwierdziła mi to . Powiedziała że jej mała gdzieś koło roczku mocno płakała i miała ciepłe czoło mierzyła jej temp. takim elektronicznym za ponad 100zl kupiła i wyszło ok 37 ale instynkt jej podpowiedział że coś jest nie tak . Sprawdziła zwykłym - teraz już jakiś inny niż niż rtenciowe ale tak samo wygląda i mała miała ponad 39 stopni...
Aniol1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:02   #3978
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
Ja pamiętam, ale czy przypadkiem wcześniej też nie byłaś w szpitalu na tę kolkę? Kurczę, nawet nie wiem jakie to uczucie, bardzo współczuję



Też bardzo współczuję, biedactwo

Co co chrzcin - ja będę chciała mojego brata, TŻ ma tylko jedną siostrę, z którą się strasznie nie lubimy i o czym wie cała rodzina Bardzo nie chciałabym, żeby miało taką chrzestną, ale chyba nie mam wyjścia, bo nawet nie byłoby kogo wziąć ... Poza tym mąż, mimo, ze raczej z tych uległych, pewnie by w tej kwestii nie popuścił. Ona mieszka za granicą, zawsze przyjeżdża tuż po Bożym Narodzeniu, wiec jeśli faktycznie ją wybierzemy, to chrzciny byłby ok. Trzech Króli.

Pytanie co do termometrów. Sama mam taki prosty pikający, ale nie wyobrażam sobie dać go maluchowi. Któraś polecała Microlife NC 150 i wstępnie chcę go zamówić, siostra mi odradza, mówi, ze douszny lepszy i poleca Braun IRT 3020. Oba mają niezłe opinie Jakieś sugestie? Dodam, że te bezdotykowe wydają mi się OK - gdy byłam w szpitalu albo na IP, zawsze takim mnie traktowano.
My mamy podobną sytuację z siostrą mojego TŻ i nawet nie bierzemy jej pod uwagę jako chrzestnej Już wolę wziąć jakąś dobrą znajomą. W zasadzie raczej chrzestnych nie będziemy mieć z rodziny.


My będziemy chrzcić prawdopodobnie w grudniu, ponieważ jesteśmy uzależnieni od przyjazdu mojej mamy do PL a ona przyjeżdża właśnie w grudniu, a później na Wielkanoc (ale to nic pewnego). takie dwa pewne urlopy ma zawsze w sierpniu i w grudniu.
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:09   #3979
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
My mamy podobną sytuację z siostrą mojego TŻ i nawet nie bierzemy jej pod uwagę jako chrzestnej Już wolę wziąć jakąś dobrą znajomą. W zasadzie raczej chrzestnych nie będziemy mieć z rodziny.


My będziemy chrzcić prawdopodobnie w grudniu, ponieważ jesteśmy uzależnieni od przyjazdu mojej mamy do PL a ona przyjeżdża właśnie w grudniu, a później na Wielkanoc (ale to nic pewnego). takie dwa pewne urlopy ma zawsze w sierpniu i w grudniu.
Ale tylko Ty jej nie lubisz, czy TŻ też? Bo mój małż, owszem - może nie jest jakoś mega zżyty, ale mają kontakt, mają tylko siebie, szanują się i on sobie nie wyobraża wziąć nikogo innego. W sumie mu się nie dziwię, pewnie miałabym podobne stanowisko, muszę chyba to uszanować. Nawet u mnie w rodzinie mówią, że w tej sytuacji chyba będę musiała ustąpić ...

Anioł, mnie również farmaceuta powiedział, że rtęciowe najlepsze. Ale jak tu zmierzyć takiemu małemu temperaturę rtęciowym Chyba jestem nieobyta i jednak bym się bała ...
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:13   #3980
tija93
Zakorzenienie
 
Avatar tija93
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wschowa
Wiadomości: 8 042
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość

Anioł, mnie również farmaceuta powiedział, że rtęciowe najlepsze. Ale jak tu zmierzyć takiemu małemu temperaturę rtęciowym Chyba jestem nieobyta i jednak bym się bała ...
W odbycie dzieciaczka na boczek, bioderko przytrzymujesz by się nie przeturlał na plecki, końcówkę smarujesz wazeliną. Od wyniku odejmujesz 0,5st. Nie wiem jak bardziej ruchawemu dziecku zmierzyć Ja będę kupować termometr z miękką końcówką.
__________________
02.08.2016
tija93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:14   #3981
Georgia1976
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 191
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
tak piszecie o zachodzeniu w ciążę..nam gin w czerwcu dał skierowanie do kliniki leczenia bezpłodności..byłam załamana.. powiedzieliśmy sobie z mężem , że dajemy sobie czas do końca roku i jak się nie uda to pojedziemy do kliniki..12.12.wyszedł pozytywny test..także był to ostatni cykl, w którym miało się "udać"..mąż od czerwca gadał, że na boże narodz. będę w ciąży.. także u niektórych działa wyluzowanie a u innych - kop na d.. tak było u nas..
Co do zachodzenia to u nas było tak, ze w sierpniu 2014 jadąc samochodem mowię do TŻ, ze zaczynamy starać sie o dziecko - on, ze ok, ze super
Jakbym wiedziała, ze on tak do tego podejdzie to bym kurczę wcześniej już tak zarządziła ;-)

Odstawiłam tabletki i myślałam, ze to będzie tak hop-siup.... a tu nic.... Zrobiłam badania te co sie robi na początku i wszystko ok oprócz endometrium, które nie chciało mi rosnąć
Gin ze względu na wiek w styczniu 2015 zasugerowała klinikę leczenia niepłodności. Poszliśmy do takowej ale cos lekarz mi sie nie spodobał.... Koleżanka poleciła nam ginekolog do której jeździliśmy do jej gabinetu prywatnego. Monitorowała cykl, próbowała dawać hormony, które nie specjalnie działały.... W końcu za radą tej gin zrobiliśmy prywatnie histeroskopię i okazało sie, ze mam przegrodę, która moze działać jak naturalna antykoncepcja. Przegrodę usunięto i lekarz powiedział "będzie pani zadowolona" To było w 07/2015
Endo poprawiało sie ale bardzo nieznacznie (z 3 mm do 5,7 mm) i ciągle nic.....
Pod koniec listopada wybieraliśmy sie na rejs w ciepłe kraje no i tak czułam, ze ze starań znowu nic bo cos mnie pobolewa jak na okres i jeszcze w dodatku pewnie dostanę w ten sam dzień co mamy lot
Miałam jakiś paskowy test ale nic dziad nie pokazał (moze i dobrze bo bym pewnie bała sie lecieć)
No ale co zrobić... Przygotowałam sie odpowiednio na drogę i czekam. Dolecieliśmy - nic. Pierwszy dzień nic, drugi tez nic.... Pomyslałam, ze aaaaa długi lot, zmiana klimatu....to pewnie to.... Rum zaczął sie lać a ja w stresie nic bo już sama nie wiem co jest grane.... Gdzies ok 4 dnia rejsu dopłynęliśmy do wyspy, gdzie znalazłam aptekę, kupiłam test i na drugi dzień od razu jak jeszcze wszyscy spali robię - patrzę a tu TAKA niespodzianka!!!!
Radość ogromna!!! TŻ oczywiście twierdził, ze on od początku wiedział, ze sie wszystko nam uda

Ps: trochę Mała popsuła mi rejs bo jak uwielbiałam żeglować tak teraz nawet jak patrzę na zdjęcia wody to trochę mi nie dobrze Ale "wybaczam" jej


Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
.....
Co co chrzcin - ja będę chciała mojego brata, TŻ ma tylko jedną siostrę, z którą się strasznie nie lubimy i o czym wie cała rodzina Bardzo nie chciałabym, żeby miało taką chrzestną, ale chyba nie mam wyjścia, bo nawet nie byłoby kogo wziąć ... Poza tym mąż, mimo, ze raczej z tych uległych, pewnie by w tej kwestii nie popuścił. Ona mieszka za granicą, zawsze przyjeżdża tuż po Bożym Narodzeniu, wiec jeśli faktycznie ją wybierzemy, to chrzciny byłby ok. Trzech Króli.
....
Nie wiem, czy wybrałabym dziecku chrzestną, która mieszka za granicą i przyjeżdża do PL raz w roku..... Dla dziecka będzie to jakaś ciotka z zagranicy i nikt wiecej....
Ja sama mam problem bo ja mam siostrę (mężatka) i TŻ ma siostrę (panna). Siostra TŻ mieszka ponad 300 km od nas i ani razu w ciagu naszych wspólnych 15 lat nas nie odwiedziła..... Wszyscy, co gorsza z mojej rodziny, mi gadają, ze mogę wziąć męża swojej siostry i siostrę TŻ - a mi średnio sie to podoba
Dodam, ze ja miałam chrzestnych z którymi kontakt był słaby za to moja siostra miała cudownych i tego jej zawsze zazdrościłam
I takich fajnych chciałabym dla mojego dziecka.....


Ale sie rozpisałam ......
Georgia1976 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:27   #3982
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Georgia1976 Pokaż wiadomość
Co do zachodzenia to u nas było tak, ze w sierpniu 2014 jadąc samochodem mowię do TŻ, ze zaczynamy starać sie o dziecko - on, ze ok, ze super
Jakbym wiedziała, ze on tak do tego podejdzie to bym kurczę wcześniej już tak zarządziła ;-)

Odstawiłam tabletki i myślałam, ze to będzie tak hop-siup.... a tu nic.... Zrobiłam badania te co sie robi na początku i wszystko ok oprócz endometrium, które nie chciało mi rosnąć
Gin ze względu na wiek w styczniu 2015 zasugerowała klinikę leczenia niepłodności. Poszliśmy do takowej ale cos lekarz mi sie nie spodobał.... Koleżanka poleciła nam ginekolog do której jeździliśmy do jej gabinetu prywatnego. Monitorowała cykl, próbowała dawać hormony, które nie specjalnie działały.... W końcu za radą tej gin zrobiliśmy prywatnie histeroskopię i okazało sie, ze mam przegrodę, która moze działać jak naturalna antykoncepcja. Przegrodę usunięto i lekarz powiedział "będzie pani zadowolona" To było w 07/2015
Endo poprawiało sie ale bardzo nieznacznie (z 3 mm do 5,7 mm) i ciągle nic.....
Pod koniec listopada wybieraliśmy sie na rejs w ciepłe kraje no i tak czułam, ze ze starań znowu nic bo cos mnie pobolewa jak na okres i jeszcze w dodatku pewnie dostanę w ten sam dzień co mamy lot
Miałam jakiś paskowy test ale nic dziad nie pokazał (moze i dobrze bo bym pewnie bała sie lecieć)
No ale co zrobić... Przygotowałam sie odpowiednio na drogę i czekam. Dolecieliśmy - nic. Pierwszy dzień nic, drugi tez nic.... Pomyslałam, ze aaaaa długi lot, zmiana klimatu....to pewnie to.... Rum zaczął sie lać a ja w stresie nic bo już sama nie wiem co jest grane.... Gdzies ok 4 dnia rejsu dopłynęliśmy do wyspy, gdzie znalazłam aptekę, kupiłam test i na drugi dzień od razu jak jeszcze wszyscy spali robię - patrzę a tu TAKA niespodzianka!!!!
Radość ogromna!!! TŻ oczywiście twierdził, ze on od początku wiedział, ze sie wszystko nam uda

Ps: trochę Mała popsuła mi rejs bo jak uwielbiałam żeglować tak teraz nawet jak patrzę na zdjęcia wody to trochę mi nie dobrze Ale "wybaczam" jej




Nie wiem, czy wybrałabym dziecku chrzestną, która mieszka za granicą i przyjeżdża do PL raz w roku..... Dla dziecka będzie to jakaś ciotka z zagranicy i nikt wiecej....

Ja sama mam problem bo ja mam siostrę (mężatka) i TŻ ma siostrę (panna). Siostra TŻ mieszka ponad 300 km od nas i ani razu w ciagu naszych wspólnych 15 lat nas nie odwiedziła..... Wszyscy, co gorsza z mojej rodziny, mi gadają, ze mogę wziąć męża swojej siostry i siostrę TŻ - a mi średnio sie to podoba
Dodam, ze ja miałam chrzestnych z którymi kontakt był słaby za to moja siostra miała cudownych i tego jej zawsze zazdrościłam
I takich fajnych chciałabym dla mojego dziecka.....


Ale sie rozpisałam ......
Hihi, to byłby bardzo dobry argument Tylko kurcze, ona tam jest przejściowo, w najbliższym czasie planuje wrócić, więc chyba jestem na nią skazana ...

Też nie jestem za braniem na chrzestnych jakiejś rodziny, z którą się nie ma kontaktu. Mój mąż miał taką chrzestną, od komunii zobaczył ją dopiero przy proszeniu na wesele (nie wiedział, gdzie mieszka, nie poznałby jej na ulicy, nawet nie wiedział jak się po mężu nazywała, jego mama dopiero się tam u kogoś dowiadywała jak mieliśmy zaproszenia wypisywać), a i tak nie przyszła Ja jestem chrzestną u córki mojego brata i bardzo się z tego cieszę, bo spędzamy razem sporo wolnego czasu, sporo z nią rozmawiam, nawet ostatnio miałam zaszczyt ją uświadomić w tych i owych sprawach Ma 10 lat i kocham ją jak moją córkę. Podobnie mam z córką mojej siostry, chrzestną jednak nie jestem i do tej pory siostrze to wypominam!
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:32   #3983
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
Ale tylko Ty jej nie lubisz, czy TŻ też? Bo mój małż, owszem - może nie jest jakoś mega zżyty, ale mają kontakt, mają tylko siebie, szanują się i on sobie nie wyobraża wziąć nikogo innego. W sumie mu się nie dziwię, pewnie miałabym podobne stanowisko, muszę chyba to uszanować. Nawet u mnie w rodzinie mówią, że w tej sytuacji chyba będę musiała ustąpić ...

Anioł, mnie również farmaceuta powiedział, że rtęciowe najlepsze. Ale jak tu zmierzyć takiemu małemu temperaturę rtęciowym Chyba jestem nieobyta i jednak bym się bała ...
A to źle Cię zrozumiałam myślałam, że po prostu obydwoje za nią nie przepadacie.
U nas to jest dziwne, bo pewnie z ust mojego tż by nie padło, że jej "nie lubi", bo to jego siostra i pewnie na jakiś tam sposób ją nawet kocha. Ale jednocześnie uważa ją za samolubną, zapatrzoną w siebie osobę z którą nie potrafi znaleźć wspólnego kontaktu. Jakbym Wam opisała kilka sytuacji to doszłybyście pewnie do podobnych wniosków Mój tż i jego siostra są dosłownie jak dwa bieguny.
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:35   #3984
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
A to źle Cię zrozumiałam myślałam, że po prostu obydwoje za nią nie przepadacie.
U nas to jest dziwne, bo pewnie z ust mojego tż by nie padło, że jej "nie lubi", bo to jego siostra i pewnie na jakiś tam sposób ją nawet kocha. Ale jednocześnie uważa ją za samolubną, zapatrzoną w siebie osobę z którą nie potrafi znaleźć wspólnego kontaktu. Jakbym Wam opisała kilka sytuacji to doszłybyście pewnie do podobnych wniosków Mój tż i jego siostra są dosłownie jak dwa bieguny.
Nie mamy tej samej szwagierki przypadkiem ? Kiedyś się mnie teściowa nawet zapytała, dlaczego jej (w sensie siostruni) nie lubię, to jej kawa na ławę wyłożyłam to, co u Ciebie pogrubiłam. Ale to temat rzeka, nie będę się denerwować
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:40   #3985
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

My mamy zbliżeniowy termometr i jest w miarę ok, czasem w granicy 0,5 st się myli. Nie wiem, ja nie wyobrażam sobie włożenie czegokolwiek dziecku do pupy, nawet czopka, a termometr to dla mnie barbarzyństwo lekkie. Termometry teraz te szklane są spirytusowe, a nie rtęciowe. I wszystko super, ale spróbujcie je sobie kiedyś strząsnąć... ręka odpada. Farmaceuta, który polecą "rtęciowe" to jakiś mocno niedouczony... rtęć jest zakazana w obrocie w UE. Jak ktoś się nie boi można kupić z allegro z Ukrainy.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:43   #3986
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Georgia1976 Pokaż wiadomość
Co do zachodzenia to u nas było tak, ze w sierpniu 2014 jadąc samochodem mowię do TŻ, ze zaczynamy starać sie o dziecko - on, ze ok, ze super
Jakbym wiedziała, ze on tak do tego podejdzie to bym kurczę wcześniej już tak zarządziła ;-)

Odstawiłam tabletki i myślałam, ze to będzie tak hop-siup.... a tu nic.... Zrobiłam badania te co sie robi na początku i wszystko ok oprócz endometrium, które nie chciało mi rosnąć
Gin ze względu na wiek w styczniu 2015 zasugerowała klinikę leczenia niepłodności. Poszliśmy do takowej ale cos lekarz mi sie nie spodobał.... Koleżanka poleciła nam ginekolog do której jeździliśmy do jej gabinetu prywatnego. Monitorowała cykl, próbowała dawać hormony, które nie specjalnie działały.... W końcu za radą tej gin zrobiliśmy prywatnie histeroskopię i okazało sie, ze mam przegrodę, która moze działać jak naturalna antykoncepcja. Przegrodę usunięto i lekarz powiedział "będzie pani zadowolona" To było w 07/2015
Endo poprawiało sie ale bardzo nieznacznie (z 3 mm do 5,7 mm) i ciągle nic.....
Pod koniec listopada wybieraliśmy sie na rejs w ciepłe kraje no i tak czułam, ze ze starań znowu nic bo cos mnie pobolewa jak na okres i jeszcze w dodatku pewnie dostanę w ten sam dzień co mamy lot
Miałam jakiś paskowy test ale nic dziad nie pokazał (moze i dobrze bo bym pewnie bała sie lecieć)
No ale co zrobić... Przygotowałam sie odpowiednio na drogę i czekam. Dolecieliśmy - nic. Pierwszy dzień nic, drugi tez nic.... Pomyslałam, ze aaaaa długi lot, zmiana klimatu....to pewnie to.... Rum zaczął sie lać a ja w stresie nic bo już sama nie wiem co jest grane.... Gdzies ok 4 dnia rejsu dopłynęliśmy do wyspy, gdzie znalazłam aptekę, kupiłam test i na drugi dzień od razu jak jeszcze wszyscy spali robię - patrzę a tu TAKA niespodzianka!!!!
Radość ogromna!!! TŻ oczywiście twierdził, ze on od początku wiedział, ze sie wszystko nam uda

Ps: trochę Mała popsuła mi rejs bo jak uwielbiałam żeglować tak teraz nawet jak patrzę na zdjęcia wody to trochę mi nie dobrze Ale "wybaczam" jej




Nie wiem, czy wybrałabym dziecku chrzestną, która mieszka za granicą i przyjeżdża do PL raz w roku..... Dla dziecka będzie to jakaś ciotka z zagranicy i nikt wiecej....
Ja sama mam problem bo ja mam siostrę (mężatka) i TŻ ma siostrę (panna). Siostra TŻ mieszka ponad 300 km od nas i ani razu w ciagu naszych wspólnych 15 lat nas nie odwiedziła..... Wszyscy, co gorsza z mojej rodziny, mi gadają, ze mogę wziąć męża swojej siostry i siostrę TŻ - a mi średnio sie to podoba
Dodam, ze ja miałam chrzestnych z którymi kontakt był słaby za to moja siostra miała cudownych i tego jej zawsze zazdrościłam
I takich fajnych chciałabym dla mojego dziecka.....


Ale sie rozpisałam ......
Ja jak się staraliśmy zrobiłam test 2 dni przed planowaną miesiączką i nic, więc wpłaciłam zaliczkę na wyjazd na narty, poza tym czułam że okres dostane, tak mnie brzuch pobolewał. No ale bolał tydzien, mój mąż mówi, że coś długo, moja mama : a wiesz, że jak byłam w ciąży z twoim bratem też mnie tak bolał? a ja na to dobra pojde zrobić. Nasikałam na pasek i mówie do mamy " no patrz jedna kreska jak zwykle" juz wkurzona i poszłam z łazienki, a mama za mna woła : ej chodz tu
i ja wtedy z przerazeniem w głosie i radością naraz wołam męża do tej łazienki hihi
I wszyscy na górę do taty, ja beczę a mój mąż do taty: Nie jedziemy na narty. A tata na to: A co nie ma śniegu
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:44   #3987
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
Dziewczyny gadałam wczoraj z położna o moim przeziębieniu, powiedziała że jak będzie źle to dadzą mi antybiotyk a na razie tylko domowe sposoby- czosnek, cytryna. Znacie coś skutecznego co Wam pomogło?
Zdrówka!
Ja brałam syrop Prenalen, Stodal, Apap, inhalacje z soli i tantum verde na gardło.
Własnie od wczoraj znowu gardło mnie boli 4 raz w tej ciąży mam jakąś infekcję
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:45   #3988
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
Ja jak się staraliśmy zrobiłam test 2 dni przed planowaną miesiączką i nic, więc wpłaciłam zaliczkę na wyjazd na narty, poza tym czułam że okres dostane, tak mnie brzuch pobolewał. No ale bolał tydzien, mój mąż mówi, że coś długo, moja mama : a wiesz, że jak byłam w ciąży z twoim bratem też mnie tak bolał? a ja na to dobra pojde zrobić. Nasikałam na pasek i mówie do mamy " no patrz jedna kreska jak zwykle" juz wkurzona i poszłam z łazienki, a mama za mna woła : ej chodz tu
i ja wtedy z przerazeniem w głosie i radością naraz wołam męża do tej łazienki hihi
I wszyscy na górę do taty, ja beczę a mój mąż do taty: Nie jedziemy na narty. A tata na to: A co nie ma śniegu
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:46   #3989
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
My mamy zbliżeniowy termometr i jest w miarę ok, czasem w granicy 0,5 st się myli. Nie wiem, ja nie wyobrażam sobie włożenie czegokolwiek dziecku do pupy, nawet czopka, a termometr to dla mnie barbarzyństwo lekkie. Termometry teraz te szklane są spirytusowe, a nie rtęciowe. I wszystko super, ale spróbujcie je sobie kiedyś strząsnąć... ręka odpada. Farmaceuta, który polecą "rtęciowe" to jakiś mocno niedouczony... rtęć jest zakazana w obrocie w UE. Jak ktoś się nie boi można kupić z allegro z Ukrainy.
O wycofaniu wiem, zresztą ten facet sam mi powiedział, że jakbym chciała, to z jakiegoś lewego źródła, przeważnie właśnie z Ukrainy. U mnie w domu całe życie był rtęciowy, jest chyba nawet do tej pory, więc uważam, że jest OK. Natomiast też bałabym się go używać u takiego dziecięcia, więc szukam czegoś innego. Fantasmagori (chyba ) polecała bezdotykowy Microlife i wstępnie mam go w koszyku na Gemini. Chyba, że ktoś się wypowie na temat wyższości dotykowych (np. dousznych) nad bezdotykowymi, chętnie skonfrontuje opinie
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-12, 14:48   #3990
iweczka
Zakorzenienie
 
Avatar iweczka
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: @ home
Wiadomości: 3 984
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
W odbycie dzieciaczka na boczek, bioderko przytrzymujesz by się nie przeturlał na plecki, końcówkę smarujesz wazeliną. Od wyniku odejmujesz 0,5st. Nie wiem jak bardziej ruchawemu dziecku zmierzyć Ja będę kupować termometr z miękką końcówką.

Nigdy nie mierzyłam tak córce i nie będę
Jakieś to dla mnie nie bardzo
iweczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-16 09:48:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.