Scent Bar LIX - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji.
Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-04-29, 17:00   #1831
Margot45
niecnotliwa dziewica
 
Avatar Margot45
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: przy komputerze
Wiadomości: 19 774
GG do Margot45
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
a ty w ogóle nie narzekasz na swoją pracę, skąąąd , i jesteś baardzo zadowolona z warunków ? trzeba było wybrać inny zawód
Średnia wieku lekarza w Polsce to 55-60 lat , kiedy kończyli studia , nie było NFZ i doktora googla .
Narzekam, oczywiście. Ale nie robię z siebie świętej krowy i swojego niezadowolenia nie okazuję ludziom, z którymi mam styczność zawodowo. Gdybym jakiegokolwiek klienta potraktowała tak, jak zostały potraktowane przez lekarzy Justyna czy Polly, czy choćby ja sama, poniosłabym poważne konsekwencje.
__________________
I wanna hurt you just to hear you screaming my name
Margot45 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 20:02   #1832
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
a ty w ogóle nie narzekasz na swoją pracę, skąąąd , i jesteś baardzo zadowolona z warunków ? trzeba było wybrać inny zawód
Średnia wieku lekarza w Polsce to 55-60 lat , kiedy kończyli studia , nie było NFZ i doktora googla .

Ok , wszystko jest możliwe pod warunkiem , że się nie wie o czym się mówi , i jakby człowiek wiedział, że się przewróci , przedtem by się położył . Człowiek idzie na studia pełen zapału i dobrych chęci , żeby pomagać , a potem następuje zderzenie z rzeczywistości, której nie zna nikt oprócz lekarzy i ich rodzin , więc jeżeli ktoś nie jest z rodziny lekarskiej , nie ma pojęcia , z czym przyjdzie mu się mierzyć .

A zawód lekarza jest jednak trochę inny niż zawód urzędnika - urzędnik nie zabije człowieka przesuwając przecinek o jedną pozycję w lewo lub w prawo , a lekarz bez problemów . dlatego powinien być w dobrej formie umysłowej i psychicznej, żeby tego nie zrobić przez przypadek ze zmęczenia .
Tak samo nie słyszałam o urzędniku , który zmarłby w urzędzie z przepracowania, a lekarze umierają na dyżurach . Ale o tym się nie mówi , bo temat niewygodny , jak anestezjolog umiera na zawał w piątej dobie dyżuru , bo jest jedynym anestezjologiem w szpitalu , gdzie jest chirurgia operacyjna i OIOM . Bo by się okazało , że są lekarze , dla których ważniejsza jest pomoc pacjentom , do której czują się zobligowani moralnie , niż ich własne zdrowie .
ale wlasnie oco chodzi z tymi lekarzami ze taka srednia wieku jest? przxeciez medycyna jest oblegana od lat.?
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 20:06   #1833
Katty_p13
Piers do przodu
 
Avatar Katty_p13
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 270
Dot.: Scent Bar LIX

Oj kazdy kij ma dwa konce no moglabym zadac pytanie dlaczego np. Na staz z a nestezjologii rocznie jest tal malo miejsc?
__________________
Dying is easy it's living that scares me to death .
Katty_p13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 20:34   #1834
MotherDivine
Niewyczymie.
 
Avatar MotherDivine
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tam, Gdzie Grasują Pająki
Wiadomości: 432
Dot.: Scent Bar LIX

Niestety tutaj zgadzam się z Parabelką. Lekarzy jest tylu, ilu jest, procedury są jakie są a i zasoby nie są nieograniczone, za to pacjentów jest całe mnóstwo... i mówię to z perspektywy osoby, która ma za sobą naprawdę straszne doświadczenia z (brytyjskim) NFZ.
Nie wiem, jak jest w Polsce, więc może rzeczywiście nie powinnam się na ten temat wypowiadać, ale tutaj też w szpitalach nie ma miejsc i kolejki na Accident&Emergency są masakryczne. Rok temu mój Chłop został potrącony przez vana, i tak sobie leżał na tych noszach, na korytarzu, unieruchomiony i zakrwawiony przez dobre 3 godziny, bo lekarze musieli obejrzeć jakiegoś kretyna który przyszedł się poskarżyć, że spuchł mu paluszek. :/

Z drugiej strony za każdym razem kiedy jestem w szpitalu obserwuję tych lekarzy i te pielęgniarki (jak w zesżłym roku na oddziale poparzeniowym) - zasuwają jak małe samochodziki, chyba ani razu nie zdarzyło mi się zauważyć, żeby chociaż na chwilę usiedli i kawę wypili. I tak zasuwali dzień i noc, dzień i noc. Do personelu medycznego mam ogromny szacunek - odwalają kawał naprawdę dobrej roboty, bardzo niewdzięcznej, często śmierdzącej, stresującej i szczerze mówiąc, obrzydliwej roboty.
Zdarzają się konowały, zdarzają się chamskie pielęgniarki (na poparzeniowym raz niestety nie wytrzymałam i zjechałam dwie takie z góry na dół, ale one były naprawdę bardziej chamskie niż ustawa przewiduje).
Próbuję zrozumieć obie strony. Na własne oczy przecież widziałam, że to naprawdę ciężka robota, z drugiej strony pacjentowi należy się opieka na dobrym poziomie i dostęp do potrzebnych badań i specjalistów. Ciężko określić, gdzie leży problem. Na pewno w systemie. I w niektórych przypadkach, niestety, w człowieku. Jak szanuję pielęgniarki, tak tym dwóm sukom, które na poparzeniowym potraktowały nas tak ohydnie, że do dziś chce mi się płakać na samą myśł, życzę wszystkiego najgorszego, a już co najmniej zwolnienia - tacy ludzie nie powinni nawet podchodzić do pacjentów. :/

Edytowane przez MotherDivine
Czas edycji: 2016-04-29 o 20:35
MotherDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 21:30   #1835
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
serio? a ja sie cieszylam ze sobie kupie i w koncu bede miec cos do ludzi


co do polskiej słuzby zdrowia- to ja mam ostatnio duzo doczynienia ze tak powiem i jestem załamana-chociaz jak rozmawiam z kolezankami wyspiarkami to mowia zebym tam pomieszkala to mi przejdzie narzekanie

ale do rzeczy- co mnie wkurza- bujam sie po szpitalach-ja oraz moje dziecko duze. Dziecko duze siedziało na neurologi 2 tygodnie i wyszło z niczym-bez diagnozy, bez zalecen, bez skierowan do innych specjalistow-na pytanie co dalej bo obkjawy sa dalej usłyszlama ze oni ja przebadali neurologicznie i dalej to nie ich interes. Odesłali do pediatry. Pediatra wpadł prawie w szał jak to usłyszał i mowi mi ze co on moze wiedziec jak w szpitalu przez 2 tyg nic nie stwierdzili majac cały sztab specjalistów. No własnie-sztab maja ale badaja tylko w swojej specjalnosci- jesli nic nie znajda to wypad z baru i radz se człowieku sam.

Ze mna to samo- 9 dni na neurologi-diagnoza ze nic mi nie jest- a ja czuje sie coraz gorzej, stopniowo, pomału dochodzą rózne upierdliwe objawy. Na pytanie co dalej nie dostałam odpowiedzi. Mialam przedwczoraj wizyte poszpitalna i odbior reszty wyników, wiązałam jakies nadzieje z tą wizyta niestety sie rozczarowałam. Pani powiedziala ze wszystko jest w porzadku i mam spadac. A ja chciałabym wiedziec gdzie mam dalej szukac przyczyn-ale nikt mi tego nie chce powiedziec-wic co robie- siedze w necie i sie diagnozuje, i mnie i dziecko, ale niestety zagadnienia zachaczajace o immunologie i reumatologie sa dla mnie troche niedo ogarniecia.

Dzieckowi wymysliłam sama-powtarzam sama-ze moze by jej tarczyce przebadac-i zrobilam to- no i co wyniki nie sa dobre, ale zaden s...n mi nawwt nie zalecił isc z dzieckiem do endokrynologa. generalnie diagnozuje sie człowieku sam.

Dodam tylko ze obie byłysmy w szpitalu uniwersyteckim, gdzie maja wszysko co potrzeba i najlepszych specjalistów-i tu dochodzimy do sedna-w polsce mamy swietnych specjalistów-uwazam ze jamk cos znajda to potrafia wyleczyc i na prawde sie znaja na rzeczy, ale nie mam DIAGNOSTÓW! nie mamy dr housów, nie ma wspolpracy pomiedzy specjalistami, kazdy ma klapki na oczach i zasuwa po wąskim torze własnej specjalizacji, jesli badania wskazuja ze sie nie kwalifikujesz do jego specjalizacjo to "spieprzaj dziadu" i radź se sam.

Wątpie zeby ktos to przeczytał ale sobie wylałam frustracje
JA takie rzeczy zawsze przeczytam, bo i ja się od lat borykam, z coraz gorszymi objawami, natężeniem ich oraz niemijaniem poprzednich - 20 lat niemożności odchrząknięcia o czymś świadczy.

Nie zdziwię się wcale, jeśli już po fakcie, odkryją u mnie jakiś nowotwór - bo przy autoimmuno, remumato etc to akurat pono spore prawdopodobieństwo koniec końców jest. Tylko właśnie, idę o zakład, że stanie się to już po fakcie, za późno, kiedy to byle idiota się zorientuje, że już mogiła. W głębi ducha wiem, czuję, że tak to się skończy.
I jak usłyszę, że można temu było zapobiec, to nie wiem czy nie wbiję nieszczęsnemu lekarzowi, który mnie o tym raczy poinformować, długopis w tętnicę albo oko. Wiem, że każdy ma swoje granice absurdu.

Polly no niestety, tylko Wam mogę współczuć, bo niejako współodczuwam podobny ból.



Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość

Po prostu nie mieli wszystkich informacji na temat tego co się stało to sobie zinterpretowali jak im było wygodnie, przy okazji mogli frustrację wyżyć
Doszłam do identycznegow niosku. Ludzie nie czytają, i nie znają naszych intencji, rzeczy dla nas oczywistych, rzeczy niewypowiedzianych, a jak są do tego burakami i wieśniakami mentalnymi to taki właśnie jest tego skutek.

---------- Dopisano o 21:30 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Cytat:
Napisane przez MotherDivine Pokaż wiadomość
Niestety tutaj zgadzam się z Parabelką. Lekarzy jest tylu, ilu jest, procedury są jakie są a i zasoby nie są nieograniczone, za to pacjentów jest całe mnóstwo... i mówię to z perspektywy osoby, która ma za sobą naprawdę straszne doświadczenia z (brytyjskim) NFZ.
Nie wiem, jak jest w Polsce, więc może rzeczywiście nie powinnam się na ten temat wypowiadać, ale tutaj też w szpitalach nie ma miejsc i kolejki na Accident&Emergency są masakryczne. Rok temu mój Chłop został potrącony przez vana, i tak sobie leżał na tych noszach, na korytarzu, unieruchomiony i zakrwawiony przez dobre 3 godziny, bo lekarze musieli obejrzeć jakiegoś kretyna który przyszedł się poskarżyć, że spuchł mu paluszek. :/

Z drugiej strony za każdym razem kiedy jestem w szpitalu obserwuję tych lekarzy i te pielęgniarki (jak w zesżłym roku na oddziale poparzeniowym) - zasuwają jak małe samochodziki, chyba ani razu nie zdarzyło mi się zauważyć, żeby chociaż na chwilę usiedli i kawę wypili. I tak zasuwali dzień i noc, dzień i noc. Do personelu medycznego mam ogromny szacunek - odwalają kawał naprawdę dobrej roboty, bardzo niewdzięcznej, często śmierdzącej, stresującej i szczerze mówiąc, obrzydliwej roboty.
Zdarzają się konowały, zdarzają się chamskie pielęgniarki (na poparzeniowym raz niestety nie wytrzymałam i zjechałam dwie takie z góry na dół, ale one były naprawdę bardziej chamskie niż ustawa przewiduje).
Próbuję zrozumieć obie strony. Na własne oczy przecież widziałam, że to naprawdę ciężka robota, z drugiej strony pacjentowi należy się opieka na dobrym poziomie i dostęp do potrzebnych badań i specjalistów. Ciężko określić, gdzie leży problem. Na pewno w systemie. I w niektórych przypadkach, niestety, w człowieku. Jak szanuję pielęgniarki, tak tym dwóm sukom, które na poparzeniowym potraktowały nas tak ohydnie, że do dziś chce mi się płakać na samą myśł, życzę wszystkiego najgorszego, a już co najmniej zwolnienia - tacy ludzie nie powinni nawet podchodzić do pacjentów. :/
Dokładnie tak. I tu i tu. System to jedno - blokowanie możliwości. Ale, diagnoza, rodzi się w człowieku, w jego głowie, w mózgu, w doświadczeniu. Dlatego nie każdy powinien dostąpić "zaszczytu". Nie każdy się nadaje. Nie każdy jest dobry w tym czym się zajmuje. Jednak w tej branży coś słabo z selekcją po prostu I tu jest żal. W momencie, kiedy ktoś swojej roboty nie wykonuje dobrze, bo nie potrafi, ale dostał się, bo dostać się potrafił, i potrafi się utrzymać, nomen omen dzięki wadliwemu systemowi.

Ja wiem, że tak jest tez w innych branżach, of kors, ale nie o nich tu teraz rozmowa.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 22:12   #1836
MotherDivine
Niewyczymie.
 
Avatar MotherDivine
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tam, Gdzie Grasują Pająki
Wiadomości: 432
Dot.: Scent Bar LIX

inne branże nie ratują życia, ale...
ja tak bardzo rozumiem - durne procedury, długie dyżury, roszczeniowi pacjenci, ogromny stres i ogromna odpowiedzialność. Ale osoby w szpitalach to często osoby chore, słabe, bezbronne - że tak po zagramanicznemu zajadę 'vulnerable'. Dlatego empatia, razem z wiedzą i doświadczeniem, są kluczowe. Bardzo potrzebne. Bo jak można matce która ma dziecko na oddziale, na 'słabszej' pozycji, wpadać z ryjem w środku nocy, kiedy ta próbuje po raz kolejny uśpić zestresowane nową sytuacją/nowym pomieszczeniem dziecko? No jak?

Selekcja kuleje, to prawda, ale z drugiej strony lekarzy jest o wiele wiele mniej niż pacjentów- a gdyby było ich jeszcze mniej? Dłuższe kolejki dla nas, dłuższe dyżury dla nich - aż boję się myśleć!
MotherDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 23:06   #1837
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez MotherDivine Pokaż wiadomość

Selekcja kuleje, to prawda, ale z drugiej strony lekarzy jest o wiele wiele mniej niż pacjentów- a gdyby było ich jeszcze mniej? Dłuższe kolejki dla nas, dłuższe dyżury dla nich - aż boję się myśleć!
Stawianie na ilość, jak widać nie tylko się nie sprawdza, ale mija z celem, co dla wielu oznacza śmierć w różnej formie i natężeniu agoni. Dzięki dobrej selekcji kolejki pewnikiem najpierw urosną, ale podniesie standardów na dłuższą metę wyjdzie na korzyść każdemu.

Po prostu jakość i skuteczność, LEPSZE szkolenie, działanie już u źródła, eliminacja lekarzy będących istnym zatorem dla wszystkich, bo są tacy, a zastępowanie ich nowym, lepszym narybkiem. Wiem, że nowe nie równa się lepsze, ale cały ambaras w tym, żeby się równało. Chodzi tylko o polepszenie jakości życia WSZYSTKIM. Wiem, że nie wszystko się da, ale wiem, że dałoby się cokolwiek, tylko robione jest NIC. A NIC na bank nie przynosi korzyści nikomu, żadnej ze stron. Z czym chyba każdy przedstawiciel strony medycznej się zgodzi.

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2016-04-29 o 23:10
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-29, 23:14   #1838
justynaneyman
Zakorzenienie
 
Avatar justynaneyman
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: jestem warszawianką
Wiadomości: 10 776
Dot.: Scent Bar LIX

Parabelko, ale skoro lekarz musi przyjąć wszystkich, którzy się do niego zgłoszą, to czemu wciąż ucięte kolejki po numerki "bo już nie starczyło?"

Poza tym owszem, wierzę w pułapkę systemu, naprawdę, ale inaczej pacjent by przyjął stwierdzenie "Mamy niestety tak absurdalne przepisy, że nie mamy prawa tego(czegoś tam) zrobić, bardzo mi przykro, ale napiszę panu/i zalecenie w wypisie" - wtedy pacjent poczułby jakąś więź z lekarzem, a zupełnie inaczej czuje się ktoś cierpiący, komu się mówi "Takie są procedury" i obraca na pięcie, odchodzi, zostawiając bez słowa.

Gdzie ci diagności poza tym? Z mojego doświadczenia wynika, że przepisuje się leki na zasadzie "Zobaczymy czy pomoże", a pacjentowi się mówi "Powinno pomóc".
Rozumiem, że cyto można zrobić od ręki, ale skoro już pacjent leży w szpitalu i kosztuje, cholernie kosztuje (bez ironii to mówię), to nie warto tam mu zrobić wszystkiego, co potrzebne?

Wypalenie zawodowe - z pewnością lekarz to zawód wyczerpujący, ale w końcu dlatego mówi się o powołaniu i SŁUŻBIE

Przykro mi Parabelko, że za takich lekarzy, jakich jest niestety większość, obrywają też tacy ludzie, jak Ty
__________________
Nie jestem przesądna. To przynosi nieszczęście.


BRULION MALARSKI. Justyna Neyman.
http://justynaneyman.blogspot.com/

justynaneyman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 08:35   #1839
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez justynaneyman Pokaż wiadomość
Parabelko, ale skoro lekarz musi przyjąć wszystkich, którzy się do niego zgłoszą, to czemu wciąż ucięte kolejki po numerki "bo już nie starczyło?"
A numerki to tylko w przychodni dziennej, poza tym są jeszcze dyżury nocne bez numerków i szpital bez numerków. A przychodnia dzienna nie ratuje życia tylko takie pitu pitu jak cytologia, bilanse didów, no choroby też, skierowania etc.
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 09:30   #1840
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość

wow!!!

Będzie urządzanko
urządzanko mnie przeraża
Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Suuuper, poka foty! Rozkład mieszkania! I w ogóle!
na razie wygląda jak muzeum PRLu jest do całkowitego remontu, trzeba zrobić gołe ściany i od nowa wszystko
Wrzucam poglądowy rozkład mieszkania 70 m, 4 pokoje. planujemy zburzyć trochę ścian

Dzięki za kciuki

Polly, Red współczuję problemów z lekarzami
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 14800-2207596425.jpg (69,6 KB, 83 załadowań)
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 10:29   #1841
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
na razie wygląda jak muzeum PRLu
Wszędzie boazeria? Ale faaajne, ustawne. Które ściany wywalacie?
A jeśli można zadać niedyskretne pytanie - ile kosztowało? Ciekawam jak to wygląda w innych miastach, nasze było nieco mniejsze ale pewnie mniej do remontu.
__________________


Edytowane przez Redhaired Witch
Czas edycji: 2016-04-30 o 10:30
Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 10:35   #1842
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
urządzanko mnie przeraża

na razie wygląda jak muzeum PRLu jest do całkowitego remontu, trzeba zrobić gołe ściany i od nowa wszystko
Wrzucam poglądowy rozkład mieszkania 70 m, 4 pokoje. planujemy zburzyć trochę ścian

Dzięki za kciuki

Polly, Red współczuję problemów z lekarzami
Ale kapitalny rozkłąd! Marzenie!!!!! Przy łazience widzę sypialnię. Też jestem ciekawa które burzycie i po co? Kuchnia/salon? Przy 4 pokojach ma się je funkcyjne idealnie - do spania, dzienny, didowy, oraz coś w stylu office? Dla mnie bomba! To taki metraż i rozkład idealny! Dlatego zastanawia mnie zamysł burzeniowy

Piękne jest, big kongratulacje!!!
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 11:19   #1843
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIX

W sumie ja bym wyburzyła ścianę między salonem (balkon) i przyległym pokojem, plus ściany na przedpokój - byłby taaaki salon. Ale jak planujecie więcej didów to może nie warto
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 14:35   #1844
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Scent Bar LIX

Bry! Znad koszenia trawy i przedwczesnych imieninowych cukierków

I przekopywaniu portali o historii- słyszeliście, ze prawdopodobnie odnaleziono grób Hubala? W Inowłodzu, kilo romańskiego kościółka św Idziego gdzie nie raz dreptałam na wycieczce

Tylko czemu dowiaduje się o tym od taty,a media nie trąbią wszem i wobec o takiej sensacji?
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 15:48   #1845
aileenn
Mother of Cats
 
Avatar aileenn
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: BB
Wiadomości: 6 810
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
urządzanko mnie przeraża

na razie wygląda jak muzeum PRLu jest do całkowitego remontu, trzeba zrobić gołe ściany i od nowa wszystko
Wrzucam poglądowy rozkład mieszkania 70 m, 4 pokoje. planujemy zburzyć trochę ścian
Ewuś, wow! Kapitalne - dla mnie rozkład idealny Gratuluję
Urządzanko będzie fajne - bar pomoże


---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
I przekopywaniu portali o historii- słyszeliście, ze prawdopodobnie odnaleziono grób Hubala? W Inowłodzu, kilo romańskiego kościółka św Idziego gdzie nie raz dreptałam na wycieczce

Tylko czemu dowiaduje się o tym od taty,a media nie trąbią wszem i wobec o takiej sensacji?
O! Ale to jest pewne? W sensie: badania potwierdziły "tożsamość" odnalezionych kości?
__________________

aileenn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 15:53   #1846
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Dziefszyny który z Piguetów jest najbardziej kobiecy, w takim konwencjonalnym znaczeniu tego słowa, czyli słodki, kwiatowy, noszalny - bez skór, kadzideł, tytoniów, pieprzu etc. Miękki, miodowaty?

Test jak leci robiłam już daaaaawno temu. Pamiętam Casbah i nie o take coś mi chodzi.

Dalej nie zrobiłam zamówienia próbek - i tera właśnie je konstruuję, a dziś już nie wyjadę do city na testy

Edit: Nie dobra, cofam to, jednak po długim weekendzie, ewent w poniedziałek poteszczę stacjonarnie.

Może to kogoś zdziwić, wiedząc, że nie mogę na sobie znieść perfum stricte jaśminowych, mam taki głód tuberozowych zapachów że och!

Zastępczo schlapałam się z próbki - Justynowej - Sicily !

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2016-04-30 o 16:04
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 16:23   #1847
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez aileenn Pokaż wiadomość
Ewuś, wow! Kapitalne - dla mnie rozkład idealny Gratuluję
Urządzanko będzie fajne - bar pomoże


---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:44 ----------


O! Ale to jest pewne? W sensie: badania potwierdziły "tożsamość" odnalezionych kości?


Na razie nie i antropolog mówił, ze z kawałka kości 3 cm na razie raczej nic nie udowodnia.

Ale ważne, ze ekipa dotarła do zięcia człowieka, który podobno w towarzystwie księdza robił na szybko grób (wiadomo, Niemcy kazali pochować w tajemnicy) i że Hubal gdzies tam koło kościółka jest pochowany tylko dokladnie nie wiadomo gdzie. Najpierw miał być złożony w grobowcu tej rodziny, a jak jakaś babka zmarła kilka lat pozniej i trzeba było jej zrobić miejsce, to jego zwłoki przeniesiono dalej, pod mur
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 16:38   #1848
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

O matko i córko, wąchał to ktoś?

http://www.fragrantica.pl/perfumy/Et...nde-20448.html

Podejrzewam, że mogłoby mi się podobać.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 16:40   #1849
Corii
👸🏼 Barbie 💜 M.A.C
 
Avatar Corii
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Holodeck
Wiadomości: 66 960
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
O matko i córko, wąchał to ktoś?

http://www.fragrantica.pl/perfumy/Et...nde-20448.html

Podejrzewam, że mogłoby mi się podobać.
Popcorn, irys, proch strzelniczy?! nie umiem sobie tego wyobrazić

EDIT: zniecheciła mnie recenzja :"Zaryzykuję, że to Flowerbomb, wykastrowane z herbaty, rozlane w gorącym sierpniowym słońcu na parującą płytę chodnikową."
Bombek nie lubie
__________________

Live long and prosper
🖖🏻

Edytowane przez Corii
Czas edycji: 2016-04-30 o 16:42
Corii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 16:49   #1850
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Dziefszyny który z Piguetów jest najbardziej kobiecy, w takim konwencjonalnym znaczeniu tego słowa, czyli słodki, kwiatowy, noszalny - bez skór, kadzideł, tytoniów, pieprzu etc. Miękki, miodowaty?
Z pewnością nie Bois Noir, Oud, Casbah ani Chai. A reszty nie znam
Skąd teraz bierzesz?
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 16:55   #1851
MotherDivine
Niewyczymie.
 
Avatar MotherDivine
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tam, Gdzie Grasują Pająki
Wiadomości: 432
Dot.: Scent Bar LIX

Stary dobry Fracas, jak dla mnie, jest bardzo słodki. Aż za słodki. Bomba tuberozowa, z tą dziwną drażniącą mnie nutką jakby cukierków pudrowych, i/lub czegoś lekko słodko/kwaśnego. Jakoś tak dziwnie, słodko-kwaśno się na mnie układa.

Petit Fracas też słodki ale bardziej noszalny.
MotherDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 17:35   #1852
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Corii Pokaż wiadomość
Popcorn, irys, proch strzelniczy?! nie umiem sobie tego wyobrazić

EDIT: zniecheciła mnie recenzja :"Zaryzykuję, że to Flowerbomb, wykastrowane z herbaty, rozlane w gorącym sierpniowym słońcu na parującą płytę chodnikową."
Bombek nie lubie
Lubię solo te nuty - proch strzelniczy, popcorn - aaaale przemyślałam sprawę, że nie chcę tym pachnieć. A reckę też doczytałam


Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Z pewnością nie Bois Noir, Oud, Casbah ani Chai. A reszty nie znam
Skąd teraz bierzesz?
Thnx. Z iperfumy. Jednak sianka nie majo, więc murszę i tak z Lulua osobno skrobać, no ale jeszcze się wszczymuję dni kilka.


Cytat:
Napisane przez MotherDivine Pokaż wiadomość
Stary dobry Fracas, jak dla mnie, jest bardzo słodki. Aż za słodki. Bomba tuberozowa, z tą dziwną drażniącą mnie nutką jakby cukierków pudrowych, i/lub czegoś lekko słodko/kwaśnego. Jakoś tak dziwnie, słodko-kwaśno się na mnie układa.

Petit Fracas też słodki ale bardziej noszalny.
Thnx a lot Jak pisałam wyżej, Pigety se testnę powtórnie jednak na mijescu, i wiesz, że teraz mi się przypomina, że po Fracas sięgałam kilka razy i chyba kiwałam głową nono Ale to takie vague wspomnienie
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 17:58   #1853
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Jednak sianka nie majo, więc murszę i tak z Lulua osobno skrobać, no ale jeszcze się wszczymuję dni kilka.
Ale to już flakon czy prupki? Ide zerknę co tam na iperfumy ciekawego
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 17:59   #1854
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Ale to już flakon czy prupki? Ide zerknę co tam na iperfumy ciekawego
Niiiiiiii, only prupki Dzie tam flakon.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 18:19   #1855
MotherDivine
Niewyczymie.
 
Avatar MotherDivine
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tam, Gdzie Grasują Pająki
Wiadomości: 432
Dot.: Scent Bar LIX

Ja od Fracas uciekam z krzykiem nie dla mnie, oj nie. Kocham białe kwiaty, uwielbiam jaśmin, tuberozy, gardenie... ale bardziej tak podane jak w Amarige, w żadnym przypadku nie tak, jak we Fracas.
MotherDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 18:32   #1856
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez MotherDivine Pokaż wiadomość
Ja od Fracas uciekam z krzykiem nie dla mnie, oj nie. Kocham białe kwiaty, uwielbiam jaśmin, tuberozy, gardenie... ale bardziej tak podane jak w Amarige, w żadnym przypadku nie tak, jak we Fracas.
Tym bardziej się cieszę, że się powstrzymałam od płacenia za próbkę, skoro mam opcję testnąć stacjonarnie, chyba że już znikł był Różnie to bywa.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 18:51   #1857
MotherDivine
Niewyczymie.
 
Avatar MotherDivine
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tam, Gdzie Grasują Pająki
Wiadomości: 432
Dot.: Scent Bar LIX

Chłop mnie osłabił.

Siedzę sobie spokojnie, nie wadząc nikomu. Piję kawę, obżeram się łoreło, czytam coś w Internecie. Nagle...

Ja: Chłopie, czy nie zechciałbyś wybrać się ze mną w lipcu na koncert Beyonce?
Chłop: A ile mnie to będzie kosztowało?
Ja: X dukatów.
Chłop: COOO?! Tyle dukatów za koncert Bouncy?! Ja nie jadę!

No to nie jedziemy na Bouncy. Bez Chłopa to ja nie chcę.
MotherDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 19:07   #1858
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIX

Cytat:
Napisane przez MotherDivine Pokaż wiadomość
Chłop mnie osłabił.

Siedzę sobie spokojnie, nie wadząc nikomu. Piję kawę, obżeram się łoreło, czytam coś w Internecie. Nagle...

Ja: Chłopie, czy nie zechciałbyś wybrać się ze mną w lipcu na koncert Beyonce?
Chłop: A ile mnie to będzie kosztowało?
Ja: X dukatów.
Chłop: COOO?! Tyle dukatów za koncert Bouncy?! Ja nie jadę!

No to nie jedziemy na Bouncy. Bez Chłopa to ja nie chcę.


Cuuuudne!

Ale współczuwam, bo co jak co, ale na koncert Bijące serce muzyki warto jechać (tak mi się wydaje) ja lubię jej słuchać.

Ad chuopa i szpitali, tak mnie naszło wczoraj przed snem Mother, że kurka okropnie Wam współczuję przeżyć wypadkowych Przez adrenalinę na bezduszność lekarską, sama się wykazałam podobną, nie okazując Wam współczucia jak opisywałaś potrącenie, oparzeniówka, to musiał być koszmar.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 19:18   #1859
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LIX

snad usiąścia na doopie po całym dniu biegania
Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
ale wlasnie oco chodzi z tymi lekarzami ze taka srednia wieku jest? przxeciez medycyna jest oblegana od lat.?
Jest oblegana , ale jest bardzo mało miejsc , o wiele mniej niż potrzeba , to raz . Dwa - 20-30 lat temu po dyplomie do pracy w zawodzie szło 99% absolwentów i to są ci dzisiejsi 50-60latkowie . Teraz do pracy w zawodzie idzie pewnie jakieś 20% ludzi lub mniej - ze względu na tragiczne warunki finansowe , tragiczne a właściwie żadne możliwości rozwoju zawodowego i robienia specjalizacji , żadne perspektywy . Z tego też powodu jakieś 8-10 lat temu nastąpiła masowa emigracja pracowników ochrony zdrowia - głównie lekarzy , ale i pielęgniarek . Za Odrą podstawowa pensja młodego lekarza bez specjalizacji zaczyna się od 4 000 euro , u nas - z wyjątkiem niewielu wysokiej klasy specjalistów w niektórych dziedzinach na kontraktach przeciętna pensja lekarska nie dochodzi nawet do 1000 euro brutto . A np. udział w byle konferencji szkoleniowej trwającej dwa dni to koszt około 1000 zł . Lekarz tuż po studiach dostanie na rękę poniżej 2000 o ile wiem , a jako rezydent na specjalizacji pracuje za grosze.
W Polsce średnia ilość pacjentów przypadająca na lekarza jest mniej więcej dwa razy większa niż krajach Europy Zachodniej , za nami są mocarstwa typu Macedonia czy Albania .
Cytat:
Napisane przez Katty_p13 Pokaż wiadomość
Oj kazdy kij ma dwa konce no moglabym zadac pytanie dlaczego np. Na staz z a nestezjologii rocznie jest tal malo miejsc?
Bo tak sobie decyduje odgórnie ministerstwo . Kiedyś robienie specjalizacji wyglądało tak , że szedł człowiek do szefa kliniki , w wybranej specjalności i pytał"panie profesorze, chciałbym robić specjalizację z tego i owego , czy pan profesor zechciałby zostać moim kierownikiem specjalizacji ?" , na co szef odpowiadał , "oczywiście panie kolego , proszę składać papiery ". I ciach ciach , składało się papiery w Ośrodku Kształcenia i się zaczynało staże specjalizacyjne , potem się zdawało egzamin przed komisją i się miało pierwszy stopień specjalizacji . A wtedy można było iść do następnego/lub tego samego szefa i rozpocząć drugi stopień specjalizacji , który robiło się mniej więcej dwa razy dłużej .
A teraz ministerstwo odgórnie wyznacza , że np. w województwie takim i takim na dany rok na specjalizację z - dajmy na to psychiatrii - przyznajemy jedno miejsce . I jest egzamin , do którego przystępuje 40 osób , a miejsce i tak ma zaklepane krewna i znajoma królika .
Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Stawianie na ilość, jak widać nie tylko się nie sprawdza, ale mija z celem, co dla wielu oznacza śmierć w różnej formie i natężeniu agoni. Dzięki dobrej selekcji kolejki pewnikiem najpierw urosną, ale podniesie standardów na dłuższą metę wyjdzie na korzyść każdemu.

Po prostu jakość i skuteczność, LEPSZE szkolenie, działanie już u źródła, eliminacja lekarzy będących istnym zatorem dla wszystkich, bo są tacy, a zastępowanie ich nowym, lepszym narybkiem. Wiem, że nowe nie równa się lepsze, ale cały ambaras w tym, żeby się równało. Chodzi tylko o polepszenie jakości życia WSZYSTKIM. Wiem, że nie wszystko się da, ale wiem, że dałoby się cokolwiek, tylko robione jest NIC. A NIC na bank nie przynosi korzyści nikomu, żadnej ze stron. Z czym chyba każdy przedstawiciel strony medycznej się zgodzi.
Kasa Rejczu , KASA . To jest podstawowa rzecz decydująca o jakości opieki zdrowotnej , bo wszystko kosztuje ciężkie pieniądze . Doktorów Hałsów trzeba między bajki włożyć bo nie istnieją , w ogóle rzeczywistość seriali medycznych czy naszych czy zachodnich jest z palca wyssana i jest 100% fikcją . Przy niedofinansowanym systemie opieka przypomina nakrywanie słonia chustką do nosa , zawsze coś wyłazi , wiecznie na coś nie starcza .Do tego dochodzą absurdalne przepisy . Obecnie rzecz ma się tak , że specjalista podczas wizyty więcej czasu musi poświęcić na papierologię niż na pacjenta - bo jeżeli nie dopełni papierologii , NFZ nie dość , że nie zapłaci , to jeszcze dowali karę za nadużycie i wyłudzanie pieniędzy , wobec czego lekarz wyleci z roboty , przychodna się zadłuży i zostanie zamknięta a pacjent zostanie bez lekarza . Zrozumcie , w tej chwili lekarze pracują na granicy wytrzymałości nerwowej i zdrowego rozsądku , a też są ludźmi . Też mają nerwy , też są zmęczeni, zdenerwowani , doprowadzeni do granic cierpliwości przez żądania pacjentów , których nie można spełnić , przez fakt, że przepisy nie pozwalają im pracować zgodnie z wiedzą medyczną , przez wieczny strach przed karami nakładanymi przez NFZ , przez wieczną konieczność udowadniania , że nie jest się wielbłądem . Tylko że osoby nie związane z ochroną zdrowia od strony zawodowej na ogól nie są w stanie tego w ogóle zrozumieć , w jakich warunkach się pracuje . A to nie jest taki zawód jak urzędniczenie za biurkiem . Nikogo nie usprawiedliwiam , staram się tylko wytłumaczyć dlaczego jest tak jak jest . A będzie jeszcze gorzej , to jest pewne . "Zdrowego lepszego narybku" nie będzie , bo od razu po studiach albo zmieni zawód , albo wyjedzie na Zachód , więc lekarzy będzie coraz mniej . Generalnie ochrona zdrowia zawsze jest solą w oku każdej władzy , bo nie przynosi żadnych zysków , a tylko generuje koszta i to ogromne, bo społeczeństwo się starzeje i jest coraz więcej chorób cywilizacyjnych , więc o wiele łatwiej jest robić z lekarzy morderców , łapówkowiczów , naciągaczy i oszustów , i w ten subtelny sposób wywoływać w społeczeństwie niechęć do całej służby zdrowia , która to niechęć wspaniale się przekłada na społeczny sprzeciw wobec np podwyżek płac , wyższej składki zdrowotnej itp .
Cytat:
Napisane przez justynaneyman Pokaż wiadomość
Parabelko, ale skoro lekarz musi przyjąć wszystkich, którzy się do niego zgłoszą, to czemu wciąż ucięte kolejki po numerki "bo już nie starczyło?"

Poza tym owszem, wierzę w pułapkę systemu, naprawdę, ale inaczej pacjent by przyjął stwierdzenie "Mamy niestety tak absurdalne przepisy, że nie mamy prawa tego(czegoś tam) zrobić, bardzo mi przykro, ale napiszę panu/i zalecenie w wypisie" - wtedy pacjent poczułby jakąś więź z lekarzem, a zupełnie inaczej czuje się ktoś cierpiący, komu się mówi "Takie są procedury" i obraca na pięcie, odchodzi, zostawiając bez słowa.

Gdzie ci diagności poza tym? Z mojego doświadczenia wynika, że przepisuje się leki na zasadzie "Zobaczymy czy pomoże", a pacjentowi się mówi "Powinno pomóc".
Rozumiem, że cyto można zrobić od ręki, ale skoro już pacjent leży w szpitalu i kosztuje, cholernie kosztuje (bez ironii to mówię), to nie warto tam mu zrobić wszystkiego, co potrzebne?

Wypalenie zawodowe - z pewnością lekarz to zawód wyczerpujący, ale w końcu dlatego mówi się o powołaniu i SŁUŻBIE

Przykro mi Parabelko, że za takich lekarzy, jakich jest niestety większość, obrywają też tacy ludzie, jak Ty
1.dlatego , że według przepisów na pacjenta przypada 15 minut i tyle jest wydawanych numerków - na 6 godzin pracy 24 numerki , z tego kilka na wcześniejsze zapisy , bywa , że są też numerki do zapisu przez internet dla pacjentów , i de facto do wydania rano w rejestracji bywa np18 numerków na dzień do danego lekarza , do którego - zgodnie z obowiązującą ustawą - jest zapisanych prawie 3 tysiące pacjentów. Więc jakim cudem przy takiej ilości chorych pod opieką jeden lekarz ma przyjąć dziennie 50-60 chorych , którzy chcą się do niego dostać ?
2.może dlatego , że nie ma czasu na długie wyjaśnienia ?Aczkolwiek owszem , powinien powiedzieć to w inny sposób .
3.dlatego , że biologia to nie komputer , gdzie po naciśnięciu enter wychodzi zawsze to samo . Każdy organizm jest inny , każdy reaguje inaczej , i nigdy nie ma się pewności czy dany lek pomoże czy nie . Pani X dany lek pomaga błyskawicznie , a pani Y chorująca na to samo albo na ten lek nie odpowiada , albo ma tak silne działania uboczne, że nie może go brać . Zapewnianie , że na pewno pomoże jest błędem , za który pacjent może pozwać w wypadku niepowodzenia leczenia , a niepowodzenie zawsze może się zdarzyć . Skuteczność leku uważanego za skuteczny i dopuszczonego do użytku z reguły wynosi ponad 90% - zawsze zostaje kilka/naście - zależnie od leku i choroby -procent niereagujących na leczenie/nietolerujących leku . A nikt nie jest prorokiem , żeby wiedzieć, kto i kiedy tak zareaguje . Dlatego nie można mówić, że na pewno pomoże .
4.właśnie dlatego , że cholernie kosztuje , robi się tylko niezbędne procedury diagnostyczne i lecznicze . Cytologia akurat w tym przypadku zdecydowanie do nich nie należała . To wygląda tak : każda procedura (badanie, podanie leku itp) jest wyceniona przez fundusz, który za nią daje szpitalowi pieniądze . Ale . Wykonanie procedury musi być uzasadnione rozpoznaniem , ponieważ w innym wypadku jest traktowane jako wyłudzanie pieniędzy z funduszu i jak pisałam wyżej , nie dość że fundusz za procedurę nie płaci , to jeszcze dokłada karę finansową . A zrobienie każdej rzeczy kosztuje , jeżeli szpital nie dostanie zwrotu kasy - popadnie w długi i będzie po nim . Środowiska lekarskie od lat walczą o zgodną z rzeczywistością wycenę procedur diagnostycznych i leczniczych , bo NFZ uporczywie wycenia je poniżej ich rzeczywistej wartości i daje za mało kasy , dlatego większość szpitali wiecznie balansuje na granicy bankructwa i upadku .
5. najbardziej i najszybciej wypalają się ideowcy , wierzący w powołanie i służbę - bo się zbyt silnie angażują emocjonalnie w pracę , nie stosując mechanizmów obronnych , wobec czego ich psychika najłatwiej ulega uszkodzeniu . Tak , taka jest prawda - miłosierny samarytanin po 20 latach pracy zacznie wrzeszczeć na pacjentów . Lekarze tak jak psycholodzy powinni mieć okresową terapię ,żeby właśnie temu wypaleniu zapobiegać . Nie da się angażować emocjonalnie i psychicznie non stop , bo się kolokwialnie mówiąc zwariuje - to nie jest zachowanie , do którego ludzka psychika jest przystosowana, bo to jest funkcjonowanie w warunkach nieustającego stresu . I kończy się albo załamaniem nerwowym i epizodami depresyjnymi , albo wpadnięciem w skrajny cynizm .
Poza tym służbie się godziwie płaci , bo inaczej odejdzie . I odchodzi .
6.właśnie takich psujących opinię jest wbrew pozorom zdecydowana mniejszość .
Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
A numerki to tylko w przychodni dziennej, poza tym są jeszcze dyżury nocne bez numerków i szpital bez numerków. A przychodnia dzienna nie ratuje życia tylko takie pitu pitu jak cytologia, bilanse didów, no choroby też, skierowania etc.
A ponieważ jest za mało lekarzy w przychodniach dziennych , takie pitu pitu lecą w nocy na SOR "BO MI TU BĄBEL WYSKOCZYŁ !!!!" I co z tego , że obok leży człowiek z zawałem , lekarz musi się panem bąblem zająć, bo pan bąbel jest w świetnej formie fizycznej , zdrowy i młody , i łapie doktora za klapy i bierze się do bicia . 80% personelu SORów doznało zachowań agresywnych ze strony pacjentów , z tego 65% w formie fizycznej czyli bicia , szarpania , popychania itp.W przychodniach dziennych zresztą też potrafią bić .
Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość

na razie wygląda jak muzeum PRLu jest do całkowitego remontu, trzeba zrobić gołe ściany i od nowa wszystko
Wrzucam poglądowy rozkład mieszkania 70 m, 4 pokoje. planujemy zburzyć trochę ścian
Piękne ja bym nic nie burzyła , bardzo funkcjonalny rozkład , a jeżeli będzie Was więcej , trzeba będzie znowu ściany stawiać
Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
Bry! Znad koszenia trawy i przedwczesnych imieninowych cukierków

I przekopywaniu portali o historii- słyszeliście, ze prawdopodobnie odnaleziono grób Hubala? W Inowłodzu, kilo romańskiego kościółka św Idziego gdzie nie raz dreptałam na wycieczce

Tylko czemu dowiaduje się o tym od taty,a media nie trąbią wszem i wobec o takiej sensacji?
może dlatego ,że prawdopodobnie a nie na pewno ? Jakby się powtórzyła historia ze Złotym Pociągiem , byłoby głupio
Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
O matko i córko, wąchał to ktoś?

http://www.fragrantica.pl/perfumy/Et...nde-20448.html

Podejrzewam, że mogłoby mi się podobać.
o matko , ale nuty irys z popkornem - dusiciel jak ta lala dla mnie , odpada


MatkaBoska
ma rację, że u nas z opieką zdrowotną nie jest wcale tak źle - wracający z Angliczanii narzekają, że wszystko tam się leczy paracetamolem albo nie leczy wcale , a w USA takim raju jak nie masz kasy to się w ogóle nie leczysz, bo nie ma ubezpieczenia powszechnego jak u nas . U nas młodzi ludzie nie umierają na cukrzycę a tam tak , bo ich nie stać na leczenie . Mam didy przyjeżdżające z rozmaitych zagranic - 99% z nich jest w stanie zdrowotnym wołającym o pomstę do nieba . Jedyne , co tam jest lepiej prowadzone niż u nas to szczepienia , choć i to nie zawsze .
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-30, 19:44   #1860
MotherDivine
Niewyczymie.
 
Avatar MotherDivine
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Tam, Gdzie Grasują Pająki
Wiadomości: 432
Dot.: Scent Bar LIX

Także dziewczyny drogie, doceniajcie swój NFZ, bo naprawdę 'zagranico' na tym mitycznym złotym Zachodzie wcale nie jest lepiej... a wręcz gorzej. Właśnie mi się przypomniało, że któryś z lekarzy kiedyś mi mówił, że u nas w Jukej bardzo się ceni polskich lekarzy - że świetni specjaliści, z dogłębną wiedzą, i oh i ah.

rachell- dziękuję Szczerze mówiąc sama sobie współczuję tych przeżyć. Wypadek Chłopa i poparzenie Irytka to, przysięgam na krzyż na Giewoncie, dwa absolutnie najgorsze doświadczenia w całym moim dotychczasowym życiu.

Więc proszę bardzo, mała próbka wspaniałości zachodniego NFZ:

Najpierw Chłop. No koleś go potrącił, Chłop sobie leżał cały zakrwawiony i sztywny w tym rowie, aż się po prawie czterdziestu(!!!!!!!) minutach do niego karetka pofatygowała. I później kilka godzin przy samych drzwiach, w przeciągu, na korytarzu, unieruchomiony, na tych noszach. Tak sobie leżał i płakał, bo się nawet ruszyć nie mógł i całe ciało go bolało.
Policja się do mnie dodzwoniła dopiero jak wróciłam ze spaceru z Irytkiem, szpital 40min samochodem, musiałam teściów obdzwonić, żeby nas zawieźli. Wpadłam tam do tego szpitala... i jak zobaczyłam tego mojego Chłopa, podniosłam taki raban że się nim wreszcie zajęli... normalnie nigdy w życiu nie zachowałabym się w ten sposób, nie krzyczałabym, ale jak na własne uszy zobaczyłam, że Andrut leży i płacze, podczas gdy lekarz zajęty jest jakimś idiotą ze spuchniętym paluszkiem, po prostu nie wytrzymałam. Dla mnie to jakiś kosmos.
Później Chłop udawał, że nic go nie boli, byle tylko jak najszybciej iść do domu... a w domu też później były przeboje, bo nie mógł nic zrobić koło siebie, ja miałam wtedy maleńkiego Irytka, no masakra. Dwa niemowlaki w domu, w tym jeden ważący jakieś dobre 90kg. Ehhh... przez ten cały czas nikt nawet go nie opatrzył, nie umył tych ran w których miał brud i żwir, nie zszył mu odciętego płatka ucha przez 8h. Sama musiałam go umyć.

Później poparzeniówka z Irytkiem. Piguły co prawda zasuwały dzień i noc, ale były tak pomocne, że nic tylko je po śmierć posłać. Ja oczywiście zostałam z młodym, Andy pojechał do domu i wracał od razu rano. Szpital dobre 2h autem. Parking... wiadomo, miliony monet.
Trzecia doba na oddziale. Miałam już oczy na zapałkach z braku snu - młody noc w noc ryczał mi na rękach zamiast spać. Więc tak nosiłam tego klocka po całym pokoju. Na codzień śpimy wszyscy w jednym łóżku, mały nie umiał spać sam, a to moje łóżeczko polowe było bardzo wąskie. Dopiero nad ranem zasypiał, razem ze mną, na moim łóżku, na kilka godzin.
Chłop, wiadomo - o północy wyjeżdżał, o 7 rano był już u nas, więc też praktycznie nie spał. Pewnej nocy poczułam, że dłużej nie wytrzymam, więc poprosiłam żeby został na noc. Mieliśmy oddzielny, duży pokój, zajmowalibyśmy się młodym na zmianę, żebyśmy mogli chociaż chwilę pospać. Chłop też był już tak zmęczony, że jazda 2h do domu mogłaby się źle skończyć... nagle o północy wpada do nas piguła z ryjem, że Andy musi natychmiast jechać do domu. I ona ma to w dupie. Że albo ja, albo on mamy wyjść. Andy pojechał, i JAKOŚ dojechał do domu, a ja całą noc przepłakałam. W ciągu nocy druga piguła wparowała, też z ryjem, kiedy próbowałam uśpić młodego. Leżałam na łóżku i karmiłam go piersią, szczęśliwa, bo już zasypiał. A ta mi z mordą, że 'ON MA NATYCHMIAST IŚĆ DO SWOJEGO ŁÓŻECZKA'. Mówię idiotce, że karmię. 'MUSISZ GO POŁOŻYĆ DO ŁÓŻECZKA'. Karmię. 'ALE ON MUSI...' No to wtedy...

NO KUR... MAĆ, NIE, NIE PÓJDZIE DO ŁÓŻECZKA, W TEJ CHWILI KARMIĘ MOJE DZIECKO WIĘC WYJDŹ STĄD NATYCHMIAST I NIE ZBLIŻAJ SIĘ ANI DO MNIE, ANI DO MOJEJ RODZINY. WYNOŚ SIĘ.

Andy rano wrócił. Przyszedł lekarz na obchód. Oczywiście powiadomiłam go o tym, co się stało. Szczęka mu odpadła do samych kolan. Pół godziny później już u nas była kobieta z family protection, spisała całą historię, i co się okazało?! Że nad oddziałem są pokoje dla rodziców, za darmo, z łazienką, z łóżkiem. Suki nie chciały dać kluczyka, bo po co. I nie raczyły nas poinformować, że możemy mieć darmowy parking. Chamstwo, brak dobrej woli... chyba myślały, że skoro jestem młodą matką, to mogą sobie poużywać a ja nic nie powiem. W każdym razie od tamtego momentu skakały wokół nas jak wokół jajka. :/

Edytowane przez MotherDivine
Czas edycji: 2016-04-30 o 19:49
MotherDivine jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-07 19:43:39


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.