|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3031 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
![]() Masz cudny nick i avatar! Ja dzis sspędziłam świetny dzień na pikniku średniowiecznym, a jutro pewnie powyleguje się do południa, a potem nie wiem, może jakąś ksiazka albo spacer... Ooo jak cudownie być singlem, mieszkać samej i nic nie musieć ---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:30 ---------- Cytat:
Dobry Dobry gothyk nie jest zły
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3032 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Dawno wyrosłam już (głównie wszerz...
) z typowego, mrocznego got(h)owania ![]() Teraz- jak przystało na singielkę- idę się wykąpać z piwem Uskuteczniam ten godzinny relaks w wannie co weekend
|
|
|
|
#3033 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Otóż to! ---------- Dopisano o 22:52 ---------- Poprzedni post napisano o 22:50 ---------- Cytat:
Mi tylko muzyka i upodobanie do czerni zostalo, ale pindrzyc się ani biegac w gorsecie juz mi się nie chce Ani nie mam gdzie bo znajomych z klimatu na miejscu brak
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#3034 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 647
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Co do portali ja oceniam badoo negatywnie. Ludzie nie wiedzą po co tam są, pełno kont nieaktywnych, kont dla podbicia własnego ego. Mówię o dziewczynach. Ale są inne portale. I nie bój się spotkań, w końcu większość ludzi nam się nie podoba, a to jest tylko taka wiesz...wstępna selekcja Umów się na krótki spacer/kawę, pogadaj chwilę i już. Żeby przekonać się o charakterze jak on gra z całością, ale też przede wszystkim (nie bójmy się tego powiedzieć) - o wyglądzie. Tak jak napisałaś, ten na żywo może się diametralnie różnić.Miałem sytuacje ostatnio, że była dramatyczna różnica na minus. Miałem takie, że było w zasadzie to czego się spodziewałem. Miałem też tak, że były ogólnie ładne wersje, ale była też taka średnia. Na żywo trafiła się najlepsza i byłem zachwycony Krótko mówiąc: nie wiesz na co trafisz! Trzeba próbować!
|
|
|
|
|
#3035 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Słowo klucz - miasto/dzielnica Bo w dzielnicy ktora mnie interesuje, to wynajem jest średnio parę stów wyższy niż koszty kredytu na własne ![]() Kwoty mniej więcej takie, jak wymieniła koleżanka wcześniej
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2016-05-07 o 23:01 |
|
|
|
|
#3036 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Sent from my SM-G935F using Tapatalk
__________________
Cytat:
|
||||
|
|
|
#3037 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Jak jesteś z medycyny, to ja bym na Twoim miejscu szukała w kolegach po fachu głównie. Wal na te wszystkie koła, IFMSy, udzielaj się. Szczerze mówiąc uważam, że spoza branży będzie Ci ciężko kogoś znaleźć- osobę na Twoim poziomie intelektualnym, która Cię doceni, a jednocześnie nie popadnie w kompleksy i nie będzie próbowała zaniżyć Twojej wartości.
|
|
|
|
#3038 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Może to przez jakieś krążące twierdzenia, ze na pierdzionek zaręczynowy facet powinien wydać dwie pensje? Kurczę, strach, że palucha urżną żeby ukraść ![]() Swoja drogą, ciekawe co by na to powiedzenie o dwóch pensjach mój eks powiedzial, on mi odgórnie narzucił za ile mam sobie pierdzionek wybrać. Przy czym najlepiej żeby byl tani, ale wyglądał dużo drożej "żeby twoja rodzina myślała ze bardzo drogi". No romantyzm na całego!
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2016-05-07 o 23:18 |
|
|
|
|
#3039 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja mam nawet niezłe doświadczenia z Badoo. Miałam kilka dziwnych propozycji, wyartykułowanych wprost, ale co- mam się obrażać? Lepiej wprost niż z kimś się spotykać i wciskać bajerę żeby zaliczyć, powiedziałam kulturalnie 'nie, dzięki' i tyle
![]() Mnie jedyne co tam odrzuciło to niestety poziom intelektualny, mnogość ortografów i słaba polszczyzna, małe ambicje, dziecinne podejście do relacji. No ale, to niestety jest obraz wielu ludzi w ogóle, nie tylko na portalach ;( Czytając komentarze gdziekolwiek w necie jest to samo. Ogólnie to sieć zabija moją wiarę w ludzi
|
|
|
|
#3040 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ja z nimi mieszkam ale nie uwazam zeby było ze mna cos nie tak. Spotykalam sie z facetem ktory z rodzicami mieszkal z wygody, jestem z takim ktory mieszkal z nimi zeby odłożyć na wklad wlasny. Roznica jednak jest ![]() Ja bym mogla zamieszkac sama. Wynająć kawalerke, bo pokoj w mieszkaniu to nie dla mnie. Juz wole u rodzicow. Taniej i mniej sie wkurzam przy wynajmnie na zycie zostałoby mi z 300 zl? no sorry ale nie mam zamiaru sie katowac. Chce kupic mieszkanie wiec wole teraz sie przemeczyc i potem na tym zyskac.Cytat:
|
||
|
|
|
#3041 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
A dziękuję Maju
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Co do badoo, to widzę to jak dotąd właśnie tak jak to opisałaś. Trochę zaniepokoiło mnie co rozumiesz przez bardzo negatywne? Czy spotkały Cię jakieś nieprzyjemności po spotkaniach w realu? Przenosiłaś je z netu do świata realnego?
|
||
|
|
|
#3042 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 084
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ja już nie wierzę w NIC. Skupię się na karierze i to wszystko. Dobijają mnie tylko 2 wesela, na które jestem zaproszona w tym roku i nawet nie mam z kim iść ![]() Dla mnie nie ma znaczenia kto jest z jakiej branży. Ale musi być inteligentny, najlepiej jeszcze bardziej ode mnie. Niestety, nie spotkam się z mężczyzną, który ma zawodowe wykształcenie i pracuje fizycznie. Co on będzie rozumiał z tego, co ja mu opowiem o studiach czy swojej pracy? |
|
|
|
|
#3043 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Sama skonczylam dosc wymagajacy kierunek i dalej sie ksztalce w zawodzie i nie mam problemu by dogadywac sie z osobami z wyksztalceniem zawodowym. Nie zawsze takie wyksztalcenie oznacza, ze ktos jest "uwsteczniony intelektualnie" czy ze sie nie rozwija albo nie potrafi sie wyslowic. Znam conajmniej kilka osob z takim wyksztalceniem, maja swoje dzialalnosci, konkreny fach i super sobie radza.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#3044 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jednak lekarze, prawnicy i inne zawody uchodzące za elitarne i dobrzepłatne schodzą z rynku jak torby wittchen z Lidla, bo podobają się całej masie kobiet.No i zgadzam się, że inteligencja nie ma związku z wykonywaną pracą, ale zarobki już tak. A kobieta zarabiająca znacznie więcej (albo zdająca się zarabiać..) to cios w ego dla części facetów, więc może faktycznie na komunikat "jestem lekarzem", bardziej zakompleksiony facet może złapać gula, doznać jajoskurczu i uznać że tu się dzieje jakiś mezalians
Edytowane przez kotschrodingera Czas edycji: 2016-05-08 o 00:42 |
|
|
|
|
#3045 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ja studiowałam psychoterapię, pracuje w więzieniu. Wiele osób które znam nawet nie wie że mam studia, nie czuję potrzeby żeby się tym chwalić na prawo i lewo ![]() Sent from my SM-G935F using Tapatalk
__________________
Cytat:
|
||
|
|
|
#3046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Zreszta nawet jak kobieta jest atrakcyjna i przejawia powyzsze cechy, to bardziej to odstrasza facetow niz przyciaga. Bo wiecej jest zakopleksionych facetow niz silnych i zdecydowanych, ktorzy nie maja tych wewnetrznych strachow. Czesto odnosze wrazenie, ze facectom wystarczy, ze dziewczyna nie jest po prostu glupia , ma jakies tam wyksztalcenie, prace , radzi sobie no i przede wszystkim ma wyglad :P
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#3047 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 084
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Natomiast mój ostatni związek był z mężczyzną ze średnim wykształceniem, pracujący trochę fizycznie a potem na stacji benzynowej. Niestety, po roku czasu zaczął mi przeszkadzać jego kompletny brak ambicji. Jego dzień wyglądał tak, że tylko z domu do pracy, z pracy do domu i gry komputerowe
|
|
|
|
|
#3048 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ja spotykam wielu facetów, którzy u kobiet wysoko cenią inteligencję, zainteresowania i tym podobne. Z takimi mam najlepsze relacje, innych szybko odsiewam. Jestem wystarczająco ładna, aby się sporej części mężczyzn podobać, ale tak samo ładnych i ładniejszych są miliony. Dla facetów, którzy patrzą tylko na wygląd - jestem jedną z wielu. Dla tych, którzy zwracają mocno uwagę także na inne cechy - mogę być tą wyjątkową. Przy okazji - wiosna to najpiękniejszy okres. Wszyscy się budzą. It's Raining Man dziewczęta, tylko trzeba wyjść z domu ^^ |
|
|
|
|
#3049 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja z koleżanką (także singielka) spędzilysmy cały dzień w parku. Był tłum ludzi. Ale albo same pary albo rodziny z dziećmi. Na każdym kroku widziałysmy calujaca się parę, więc no z podrywu nici.
Sent from my SM-G935F using Tapatalk
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
#3050 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jednak sprawdza się stara zasada : " Faceta poznaje się 3 razy : raz na osobności , drugi raz w towarzystwie ,a trzeci po alkoholu" . |
|
|
|
|
#3051 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Leniwych, niesamodzielnych dziewczyn, których przerasta posprzątanie, pozmywanie, przyzwyczajonych, że ktoś za nie coś robi jest podobna ilość co leniwych facetów. Wiem, zwracasz uwagę na facetów więc ... nie zaprzątasz sobie tym głowy ![]() Jasne, facet nie ma tak rozwiniętego "syndromu naprawiania" (prowadzącego do autodestrukcji ) - zobaczy patologiczną jednostkę, no to kilka razy wejdzie do łóżka, zobaczy, że na co dzień jest syfiarą, leniem i da sobie spokój.
|
|
|
|
|
#3052 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Kobieta może wyglądać jak modelka ,ale mieć kompleksy i przyciągać - wybierać nie fajnych facetów. Jeśli jesteś otwarta pewna siebie to przyciągasz więcej ludzi i masz z czego wybierać. A jeśli jesteś zamknięta to też nie wielu ludzi przyciągasz i do wyboru masz to co Ci skapnie. Ostatnio zwolniłam się z pracy -w pracy był mobbing nie fajna atmosfera , mimo iż zarabiałam naprawdę dobrze wiecznie chodziłam zmęczona i nie zadowolona- kiedy miarka się przebrała znalazłam pracę (dużo mniej płatną) od razu zaniosłam wypowiedzenie. Była sobota akurat nocował u mnie kumpel i od razu po tym poszliśmy razem na imprezę. Ogólnie miałam tyle endorfin ,że uśmiech mi z twarzy nie schodził ,a na tej imprezie nie tylko poznałam wielu facetów ,ale nawet jakieś dziewczyny obok się przedstawiły. Kiedy tworzysz fasadę kogoś mało otwartego ciężko kogoś poznać. |
|
|
|
|
#3053 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
facet +25 mieszkający z rodzicami to maminsynek, za to dziewczyna hmm chce bidula, ale ją nie stać ![]() I oczywiście tak jak facet jest kwintesencją zła i niezaradności, tak dziewczyna taka jest oczywiście .... bez wad ![]() ------------------------------------------------------ Pierwsze co uderza to to, że jakieś 70 % (oceniających tak jednoznacznie) nie ma pojęcia o realnych wydatkach. Myślą, że jak mieszkają sobie z rodzicami i dorzucają się 500 zł no to to jest Bóg wie jaki wkład. Tak, mniej więcej tyle wydawałem jak mieszkałem z rodzicami. Potem zamieszkałem sam i się okazało, że w większym mieście 700 zł rata kredytu (gdzie jest to bardzo mało bo miałem wkład będący połową kredytu) - normalnie to jest spokojnie min. 1000 zł, 500 zł czynsz, 200 zł - net, kablówka, prąd , 200 zł - abonament na parkowanie (praca, dom itd.), raz do roku wypada coś w domu zrobić więc te 100-200 zł miesięcznie de facto też jest wydawane. Czyli 1800-2000 zł - suchych kosztów, z których za bardzo nie można zejść. Do tego jedzenie. Jeśli chcesz jeść na takim poziomie jak w domu, szanować swoje zdrowie to spokojnie wydasz kilkaset zł. Czyli mamy 2500 zł. Czyli tyle ile wynoszą mniej więcej średnie zarobki netto. 5x więcej niż u rodziców. A gdzie pieniądze ... na życie ? Aby gdzieś pojechać, mieć coś odłożone na nagłe wydatki (studia, auto, jakies ubezpieczenia itd.). Nie dziwię się, że ludzie dalej mieszkają z rodzicami. Gdybym ja mieszkał ostatnie 3 lata z rodzicami , to bym miał na koncie jakieś .... 75 tys zł więcej. No ale mieszkam bo lubię, bo stać mnie, dobrze zarabiam. Tyle tylko, że tak naprawdę mógłbym być takim samym leniem jest mieszkający z rodzicami Leszek. Przy wyzszych zarobkach stać mnie na to, aby zapłacić młodej dziewczynie, aby posprzątała mi 2-3 x w miesiącu, gotować nie musiałbym bo mogę jeść na mieście, a w weekend np. wpaść do rodziców, dziadków na rodzinny obiad. Więc jak tak czytam te komentarze o maminsynkach to zawsze śmiać mi się chce. najczęściej piszą o tym, oderwane od rzeczywistości dziunie, u których zaradność, obrotność tez nie jest zbyt rozwinięta - reasumując, szukają do związku konia pociągowego bo same ledwo zipią
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2016-05-08 o 10:46 |
|
|
|
|
#3054 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 3 960
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Wiem, zapewne masz rację. Szczególnie że tutaj w UK łatwiej jest większym dziewczynom znaleźć faceta. I na prawdę widuje kobiety większe ode mnie z fajnymi facetami u boku. Moja pewność siebie jest bardzo niska, prawie nie istnieje. Może faceci to wyczuwaja. Bo wiele się mną interesuje a później jakoś uciekają, albo kontakt się osłabia. Wydaje mi się że muszę mieć coś w sobie co odpycha ludzi, ale w sumie byłam w długim związku i to ja zerwałam. Sama już nie wiem.
Sent from my SM-G935F using Tapatalk
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
#3055 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
---------- Dopisano o 11:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:53 ---------- Cytat:
.
|
||
|
|
|
#3056 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Uważam, że kobiety mają dużo większe wymagania względem facetów. Faceci patrzą głównie na wygląd ale to nie oznacza, że dziewczyna musi wyglądać jak miss universe. Musi się po prostu podobać. Ładnych dziewczyn jest mnóstwo więc tu problemu nie ma. Później patrzą czy nie jest głupia. Kobiety natomiast zwracają uwagę na wszystko. Na wygląd, wykształcenie, osobowość, pieniądze. Jest to podyktowane naszą naturą. Kobiety to hipergamistki a faceci to poligamiści. Gdyby faceci byli tak wybredni jak kobiety to byśmy się nie rozmnażali. Gdyby kobiety zaś brały wszystkich facetów jak leci to rodziłyby schorowane i słabe dzieci. Jeśli kobieta zostawiła mnie dla lepszego samca to nie miałbym do niej żadnych pretensji. To normalne, że chce dać jak najlepsze geny swoim dzieciom. Z drugiej strony nie powinna mieć do mnie pretensji jeśli w przyszłości znalazłbym sobie młodszą, zdrowszą. Edytowane przez Chrobry1989 Czas edycji: 2016-05-08 o 11:25 |
|
|
|
|
#3057 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Jasne, że jest grupa facetów, dla których inteligencja kobiety, drugiego człowieka niewiele oznacza bo ... sami nie są lotni , no ale nie sądziłem, że celujesz w takich.Wiesz, no nie wiem co Ci mogę powiedzieć. Może tylko tyle, że ostatnia dziewczyna, którą się mocno interesowałem to byla dziewczyna, która w mojej opinii (i nie tylko, każdy z kumpli, który ją znał potwierdzał, że piekielnie inteligentna) była najinteligentniejszą jaką znam. Na samym początku w ogóle jej nie zauważyłem. Jasne, była ładna w moich oczach - bez tego nic by nie wyszło - nie będę się wybielał No ale była to też dziewczyna, z którą można porozmawiać o wszystkim. nie była zamknięta. Z jednej strony uwielbiała literaturę, interesowała się tym co dzieje się wokół niej, słuchała , oglądała coś co uchodzi za troszkę ambitniejsze rzeczy (i na pewno w tym jej nie dorównywałem), ALE (i to jest wg mnie ogromny plus) nie miała problemów, aby rozmawiać o pierdołach, nie miała problemów, aby sobie pośpiewać, gdy w tle leci rihanna... No i też doceniała to co ja robię - wiedziała, że aby to robić też trzeba być inteligentnym, no tylko, że w innym aspekcie. Nie literatury, poszukiwania sensu zycia , ale bardziej technologii. Czymś co możesz nie do końca rozumieć, ale doceniasz, widzisz, że ktoś robi coś kompletnie innego, coś co może Ciebie nawet kompletnie nie kręci, ale wiesz, że aby to robić też trzeba być inteligentnym. Nie oceniasz w góry. Moja doświadczenia z przyszłą "elitą", typu studentka medycyny są mocno średnie. Dla mnie mają ... zbyt wąskie horyzonty. Dla nich istnieje tylko medycyna. Nie pogadasz o pierdołach bo one całymi dniami albo siedzą na uczelni, albo w książkach. Nie raz widziałem jak koleżanka się uczy i szczerze mówiąc było to ... zatrważające doświadczenie. Pracuję w takim zawodzie, gdzie premiowane jest myślenie, wyciąganie wniosków, abstrakcja, twórcza praca. Natomiast to co oni mają to .... nie ma wiele wspólnego z myśleniem. Odtwórczość do potęgi n-tej. Książki pożółkłe, od 30 lat te same, z których wkuwasz jakieś tam objawy i niby jesteś "mądry" bo co chwila łacina. Sorry, ale mnie to nie jara. Zero tam myślenia. Równie dobrze mogliby im wszczepić kartę pamięci z tą suchą wiedzą Byłem przede wszystkim zniesmaczony tym, że nie uczą ich tam MYŚLEĆ, wyciągać wnioski. Wszystko przypomina suchy algorytm - jak A to B, jak B to C. (a jesli coś jest takim algorytmem to za jakiś czas zastąpi to ... maszyna).Koleżanka myślała, że jest taka inteligentna bo zna jakieś kosmiczne choroby, zwroty. No ale przypadek sprawił, że musiałem pogadać z kimś, w 100 % zawodowo. Pogadaliśmy 10 minut i ... opadła jej szczęka. Sama przyznała, że nic z tego nie zrozumiała. Tak, zyskałem +50 do atrakcyjności, ale mnie ona nigdy nie jarała bo była zamknięta jak słoik i przekonana o swojej zarąbistości bo ... studiuje medycynę. (więc w domyśle, wszyscy inni są ... niżej - mimo, że o innych rzeczach nie miała zielonego pojęcia) Dwie, trzy takie znałem i wszystkie "cierpiały" na ten sam mankament. Przeświadczenie, że są elitą, a wszyscy są niżej. (czyli w praktyce np. nie posłucha Ciebie bo ja jestem studentką medycyny więc co Ty tam wiesz - dla mnie to kluczowy, dyskwalifikujący argument) Mimo, że w praktyce to wyglądało tak, że to one do 30-stki są nikim, a jakiś koleś grafik, czy inny programista robi projekty dla firm znanych na całym świecie, po kilku latach pracy dobrze zarabia, jeździ po całym świecie jeśli lubi. Po prostu lubię zdrowsze podejście - wiem, że jest wiele form inteligencji. No a "elitarność" kompletnie mnie nie kręci.Taka mała dygresja Nie mówię, że wszystkie dziewczyny takie są, ale mam wrażenie, że spora liczba osób, która się tam edukuje, zaklina rzeczywistość i przez kilka lat słyszy jak im inni wmawiają, że są elitą bo "są przyszłymi lekarzami" blablabla... Więc jak dla mnie to ten "poziom intelektualny" jest mocno na wyrost. Inteligencja objawia się na wiele różnych sposobów - niekoniecznie musi to być ślęczenie nad pożółkłymi książkami i wtłaczanie suchej wiedzy do głowy. Sucha wiedza jest w google. Ja znacznie wyżej cenię umiejętność wykorzystania tej wiedzy, wyciągania wniosków, a z tym na elitarnych kierunkach typu medycyna jest wg mnie ... tragicznie. (tak, zaraz pewnie rozpęta się pieklo ) i do pięt nie dorastają technicznym kierunkom typu IT, media, czy nawet coś pokroju architektura ![]() Już nie wspomnę o tym, że zwyczajnie jest mi bliżej do kierunków albo technicznych, albo kreatywnych (czyli powiedzmy architektura, multimedia), albo związanych ze sztuką, filozofią... Hmm właściwie odrzucając jakieś naprawdę słabe kierunki, z których wszyscy się nabijają , to ta sławna medycyna jest u mnie ... na samym dole.-------------------- Aha, odniosę się do wykształcenia. Faktycznie to mnie nie jara. Nijak dziewczyna mi nie zaimponuje tym, że: a) dużo zarabia b) ma mega wykształcenie Za to tym, że jest inteligentna jak najbardziej może. Warunek jest jeden - musi doceniać także moją inteligencję. Jeśli będzie patrzeć na mnie z góry (bo ja jestem lekarzem - tak jakby to k*** było nie wiadomo co - myślenie sprzed 30 lat) to pomyślę sobie, że ma wąskie horyzonty i jest ... głupia ![]() Czyli np. nie miałbym problemów, aby być z dziewczyną, która np. przerwała studia, bo jakoś tak się ułożyło, ale jest inteligentna, pracuje w tym co lubi, jest zadowolona. Jasne, jest pewne minimum - jak podstawowa edukacja leży i kwiczy, nie potrafi poprawnie napisać dwóch zdań na krzyż, no to na pewno mnie tym nie ujmie
Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2016-05-08 o 11:29 |
|
|
|
|
#3058 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Mi trudno jest ocenić czyjąś inteligencję. Napisałem rozszerzoną matematykę na 100%, rozszerzoną fizykę na 86%, rozszerzony angielski na 90%. Ledwo się dostałem na studia. Można więc chyba powiedzieć, że są elitarne. Skończyłem je mając nawet stypendium naukowe przez dwa lata. I co z tego? Uważam, że moje zdolności intelektualne są bardzo mierne. Po prostu ciężko pracowałem i były tego efekty. Jest mnóstwo ludzi inteligentniejszych ode mnie ale są po prostu leniwi i nie wykorzystują swojego potencjału. |
|
|
|
|
#3059 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Weźcie nie cytujcie Gregoriusa, tak dobrze mi odkąd mam go w ignorach
![]() Żadna frajda uwodzić faceta, który niemal nie ma wymagań. Szczęściem są ludzie bez tych atawizmów, nie zezwierzęceni, którzy mają rozum i godność. |
|
|
|
#3060 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
No właśnie pośrednio o tym pisałem. Kobietom się wydaje, że facet z wysokimi wymaganiami jest wyjątkowy, ma zapewne duże powodzenie i warto go poznać. Odezwała się Twoja natura hipergamistki. Jak widać nie tylko ja jestem zezwierzęcony.
Edytowane przez Chrobry1989 Czas edycji: 2016-05-08 o 11:38 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:02.





Można dołączyć do szacownego grona? 









Czy spotkały Cię jakieś nieprzyjemności po spotkaniach w realu? Przenosiłaś je z netu do świata realnego?




