|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3721 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 631
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Ja też dostałam się na studia po bardzo dobrym zdaniu matury z przedmiotów, do których byłam w stanie uczyć się sama. I też dostałam się na bardzo dobrą uczelnię, tyle, że kierunek, który choć gwarantuje pracę, to nie jest ona aż tak "bezpieczna" i dobrze płatna jak np. zawód lekarza. Cytat:
Cytat:
Znając burdel w polskim prawie i polityce, gdyby była dowolność wyboru firmy ubezpieczeniowej, to zrobiłby się dziki zachód i powstałoby mnóstwo szemranych firm i potem i tak nikt nie wiedziałby, komu ufać i komu powierzyć swoje pieniądze. Edytowane przez d357993fb563d96255a580a524765665475ea94f_5ff3ac0237767 Czas edycji: 2016-05-13 o 21:34 |
|||
|
|
|
#3722 |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60336011]Nie dałam rady dostać się na medycynę ponieważ nie zdawałam matury z chemii. A nie zdawałam matury z chemii, ponieważ chemia była w mojej klasie na bardzo niskim poziomie, słabo wytłumaczona, nadrabiałam, co mogłam, ale nie dałabym rady zdać matury na poziomie rozszerzonym. Kilka osób z mojej klasy poszło na UJ właśnie na medycynę, farmację i inne rzeczy, gdzie potrzebna była chemia, robią teraz karierę w tych zawodach. I wiesz, co ich łączy? Wszyscy chodzili na korepetycje z chemii przez prawie całe liceum a więc nie, nie chodziło o to, że pracowali ciężej ode mnie lub byli zdolniejsi. Po prostu ich rodzice mieli trochę więcej pieniędzy i to zadecydowało o tym, że teraz zarabiają więcej ode mnie i mają bezpieczne posadki.
Ja też dostałam się na studia po bardzo dobrym zdaniu matury z przedmiotów, do których byłam w stanie uczyć się sama. I też dostałam się na bardzo dobrą uczelnię, tyle, że kierunek, który choć gwarantuje pracę, to nie jest ona aż tak "bezpieczna" i dobrze płatna jak np. zawód lekarza.[/QUOTE] Dziewczyno, ogarnij sie. Nie poszłaś na medycynę, bo byłaś słaba z chemii - kropka. Serio wierzysz, że gdyby rodzice mieli pieniądze, to tak po prostu pstryk, byłabyś dziś uznanym kardiochirurgiem? Przeczytaj uważnie swój własny post i zastanów sie, co Ty piszesz. Nie poszłaś na medycynę i to wina Twojej szkoły, klasy, pani od chemii, braku pieniędzy, Peło i Tuska, całego świata po prostu, tylko nie Twoja |
|
|
|
#3723 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Ciekawe jak w takim razie dałabyś sobie radę na studiach medycznych, skoro nie poradziłaś sobie z licealną chemią na tyle dobrze, aby sie na nie dostać. Na studiach chyba nie ma korepetycji?
Ja znam mnóstwo osób, które nie dostały sie na medycynę pomimo korepetycji i bogatych rodziców, bo po prostu były za mało kumate. |
|
|
|
#3724 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
A co powiesz o tych ludziach którzy chodzili na imprezy i dostali się na medycynę bez korepetycji? ^^
|
|
|
|
#3725 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60336011]
Przez 1 i 2-gą klasę podstawówki owszem, uczyła się ze mną, pomagała spakować książki, przygotowywać rysunki itp. Potem robiłam to sama, bo mama zaszczepiła do mnie miłość do książek i wiedzy i przeświadczenie, że bez dobrych studiów niczego w życiu nie osiągnę. Poza tym, choć już potem nie odrabiała ze mną lekcji, to miała kontrolę nad tym, jakie przynoszę oceny, jak zachowuję się w szkole, co mówią o mnie nauczyciele, o której wracam do domu, z kim i gdzie wychodzę. Nie miałam więc możliwości ulec żadnym złym wpływom czy np. łazić na imprezy z winem w wieku 13-14 lat (co robiły moje koleżanki z klasy). Nie znam wszystkich ludzi na świecie, porównuję się więc z osobami, które miałam okazję obserwować. A dobrze pamiętam, że spora część dzieciaków, które miały problemy z nauką i/lub zachowaniem to były dzieci, których rodzice nigdy nie przychodzili na zebrania szkolne i imprezy "choinkowe", nie przychodzili na przedstawienia, nie reagowali, gdy dziecko miało masę uwag w dzienniku i złych ocen. Oni po prostu o tym nie wiedzieli, swoje zaniedbania zawsze tłumaczyli pracą, a wiadomo, że dzieciak się nie przyzna sam z siebie. A jak się dowiadywali np. pod koniec czerwca, to już było za późno na poprawę ocen, poza tym nie chodzi już nawet o oceny, tylko o to, że narastały im zaległości, utrwalała się zła opinia w szkole i potem ciężko było im przerwać ten ciąg. [/QUOTE] wybacz, ale co to wszystko mnie obchodzi? masz aż taką potrzebę dzielenia się swoimi przeżyciami z resztą świata? skąd w ogóle wzięłaś pomysł, żeby to wszystko napisać w odpowiedzi na mojego posta - czy ja Ciebie o to pytałam? przecież mowa była o korkach, których Ci ponoć zabrakło, żeby dostać się na lepsze studia, więc odpowiedziałam, że Twoja mama mogła Ci pomóc z nauką, skoro siedziała w domu. wtf, kobieto ja się pytam, WTF? btw - jak człowiek jest zdolny i zawzięty, to wystarczą mu książki, a nie korepetytor. i jeszcze - mama pomagała Ci spakować książki... nadopiekuńczość matki nie wyszła Ci na dobre. Edytowane przez motyla Czas edycji: 2016-05-13 o 22:36 |
|
|
|
#3726 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60336011] Kilka osób z mojej klasy poszło na UJ właśnie na medycynę, farmację i inne rzeczy, gdzie potrzebna była chemia, robią teraz karierę w tych zawodach. I wiesz, co ich łączy? Wszyscy chodzili na korepetycje z chemii przez prawie całe liceum a więc nie, nie chodziło o to, że pracowali ciężej ode mnie lub byli zdolniejsi. Po prostu ich rodzice mieli trochę więcej pieniędzy i to zadecydowało o tym, że teraz zarabiają więcej ode mnie i mają bezpieczne posadki.
[/QUOTE] Wiesz co łączy moich znajomych, którzy bardzo chcieli się dostać na prawo lub medycynę na UJ, a nie bardzo im wyszło? Zostali rok w domu, pracowali na część etatu i zapierniczali przy książkach, żeby poprawić maturę. Niektórym się udało, a niektórzy byli po prostu zbyt mało zdolni i musieli się z tym pogodzić, polecam takie podejście. Ta gadka o korkach zaczyna przypominać rozkminy gimnazjalisty, który zalicza w szkole same jedynki, bo "wszyscy nauczyciele się na niego uwzięli". Wracając do pińset plus. Liczba rodziców-patoli, która sobie przypomniała o swoich dzieciątkach w rodzinach zastępczych/bidulach i bombarduje teraz nasz wydział rodzinny z wnioskami rozmaitymi, które maja prowadzić do odzyskania opieki, jest prze-ra-ża-ją-ca. Masakra
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody |
|
|
|
#3727 | |||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 631
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Osoby z mojej klasy, które potem poszły na medycynę, radziły sobie na początku równie kiepsko jak jak, niektóre nawet gorzej. Do czasu, gdy nie poszły na korki. Cytat:
I przede wszystkim - o tym, czy jestem kumata, przekonałabym się, gdyby miała takie same szanse, jak osoby, które taką pomoc uzyskały. Gdyby nadal nic nie pomogło, to przyznałabym, że po prostu się do tego nie nadaję. Cytat:
Cytat:
Zgadzam się, że z uporem można daleko zajść - ja właśnie dzięki temu uporowi dostałam się na studia,które ukończyłam. Akurat na ten kierunek musiałam zdać przedmioty humanistyczne, do których mogłam przygotować się sama, bez niczyjej pomocy, plus język obcy, którego nauka przychodziła mi z łatwością. Chemii nie da się po prostu wkuć, jeżeli pewne tematy nie były w ogóle poruszone w szkole lub jeśli danego tematu się nie rozumie. Moja mama była typową humanistką, nie mogła mi pomóc w przedmiotach typu matma, fizyka, chemia, bo sama nie miała takiej wiedzy. ---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:55 ---------- Cytat:
Co do stypendium - ja całą podstawówkę i gimnazjum byłam odrzucana i wyśmiewana przez koleżanki za brak modnych ciuchów (w różne, bezpośrednie i bardziej zaowalowane sposoby) i bardzo wstydziłam się, że potem dojdzie do nich jeszcze informacja o tym, że jeśli już mam cokolwiek nowego, to jest to kasa ze stypendium... ---------- Dopisano o 00:15 ---------- Poprzedni post napisano o 00:04 ---------- [QUOTE] Cytat:
Cytat:
Ja miałam świetne oceny z większości przedmiotów z wyjątkiem chemii, z którą sama nie byłam sobie w stanie poradzić. U nas akurat na tą nauczycielkę narzekali wszyscy, część nie przejmowała się tym aż tak bardzo, bo wybierali się na studia humanistycznie i chemia ich nie interesowała, pozostali albo poszli na korepetycje, albo musieli zmodyfikować swoje plany na przyszłość i pogodzić się z tym, że pewne rzeczy to nie dla plebsu. |
|||||||
|
|
|
#3728 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 013
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;59936231]I przestańcie opowiadać, jak to wszystkie liczycie na siebie a nie na ZUS....Serio, jesteście w stanie z pracy i tylko z pracy odłożyć tyle, żeby mieć za co żyć na starość? I jednocześnie żyć na co dzień na normalnym poziomie, spłacić kredyt za mieszkanie/opłacić wynajem, kupić samochód, ubrać się, pójść czasem do dentysty itp.? Nadal tyle Wam zostaje, że będzie z tego emerytura? No to zazdroszczę, musicie zarabiać jakieś 10-15 tysięcy netto miesięcznie i należycie do jakichś 5% społeczeństwa. Sama elita na Wizażu.[/QUOTE]Yuri, wcale nie trzeba zarabiać dużo, by oszczędzać. Jak ktoś jest oszczędny, to z każdej, nawet najmniejszej pensji, będzie w stanie odłożyć kasę, choćby to miało być 50, 10 czy 5 zł miesięcznie. Jak ktoś jest z kolei nieoszczędny, to choćby i 15 tys. zł/msc zarabiał, może mieć długi i może mu nie starczać od 1. do 1.
A co do rat kredytów... taki ich urok, że często lepiej żyć ubogo, niż je brać, bo potem nie ma z czego odłożyć na emeryturę (są zbyt dużym obciążeniem finansowym). Kredyty są o tyle zdradliwe, że umożliwiają życie ponad stan, ale konsekwencje takiego życia wychodzą dopiero po latach. No ale każdy dorosły człowiek sam podejmuje decyzje i odpowiada sam za siebie. |
|
|
|
#3729 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60341731]
Pisałaś coś o mojej mamie i tym, czy pomagała mi w nauce. Odpowiedziałam na Twój komentarz. Zgadzam się, że z uporem można daleko zajść - ja właśnie dzięki temu uporowi dostałam się na studia,które ukończyłam. Akurat na ten kierunek musiałam zdać przedmioty humanistyczne, do których mogłam przygotować się sama, bez niczyjej pomocy, plus język obcy, którego nauka przychodziła mi z łatwością. Chemii nie da się po prostu wkuć, jeżeli pewne tematy nie były w ogóle poruszone w szkole lub jeśli danego tematu się nie rozumie. Moja mama była typową humanistką, nie mogła mi pomóc w przedmiotach typu matma, fizyka, chemia, bo sama nie miała takiej wiedzy.[/QUOTE] po 1. na przyszłość warto sprawdzić, w jakim kontekście ktoś zamieścił komentarz, zanim na niego odpowiesz, opowiadając ckliwą historię swojego życia. po 2. to już robi się nudne - był milion możliwości, abyś się na te studia dostała, a może nawet milion i jedna. jak już napisała jedna z dziewczyn wyżej - mogłaś zostać w domu rok, pójść do pracy, zarobić na korki. Twoja mama mogła iść choćby gdzieś sprzątać - 2 czy 3 h w tygodniu i już byłoby na korki. ba - Ty mogłaś korków udzielać z języków (np. korki za korki). sfrajerzyłaś się po prostu, a pretensje możesz mieć tylko do siebie, ewentualnie do Twojej mamy. po prostu zabrakło Ci sprytu. bywa. najwyższy czas przestać obwiniać wszystkich naokoło, bo dorosłej kobiecie to nie wypada. swoją drogą tyle się tu naprodukowałaś, jak to stawiałaś dzielnie czoła przeciwnościom losu, jak to życie rzucało Ci kłody pod nogi, a Ty wychodziłaś zwycięsko z każdej opresji, ale niestety nie udało Ci się pójść na wymarzone studia, a Ty mimo wszystko nie przestałaś marzyć, że zaczynam mieć poczucie winy, że jeszcze jakiegoś medalu nie dostałaś. Edytowane przez motyla Czas edycji: 2016-05-14 o 00:31 |
|
|
|
#3730 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Czy możecie skończyć ten off top? Bo dalyscie się wciągnąć w dyskusję nie na temat która rozwala wątek. To nie jest wątek o perypetiach biednej yuri w wielkim świecie.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#3731 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Pantegram
Lepiej ciągle wynajmować tak oto myślenie ![]() Zawsze nie być na swoim a tak bierze się kredyt i za kilka lat mieszkanie już należy do mnie.Tak oczywiście łatwo oszczędzać komuś z pensji 1300 zł jak musi zapłacić za pokój 500 zł oczywiście może jeść miesiąc w miesiąc sam pasztet byle oszczędzić na emeryturę. Bo przecież można zrezygnować z opieki medycznej co u nas w kraju kosztuje krocie bo do specjalisty czeka się miesiącami.Można wegetować od 10 do 10 ale czy to normalne? ---------- Dopisano o 05:19 ---------- Poprzedni post napisano o 05:18 ---------- U nas w Polsce to wszystko dzieli się na bardzo biednych i bardzo bogatych kiedyś ta różnica nie była aż tak odczuwalna.Teraz jest niestety inaczej |
|
|
|
#3732 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Ja może się nie znam, ale jeśli ktoś myśli o medycynie to wybiera liceum, w którym jest klasa o profilu biologiczno-chemicznym lub klasa o profilu medycznym (też już widywałam: chemii, biologii jest tam X godzin w tygodniu). Nie wyobrażam sobie jednak jak ktoś, kto nie lubi chemii i jest słaby z chemii na tyle, że samemu nie ogarnie co do czego w liceum miałby sobie poradzić na medycynie. Nie wiem też, jak sobie Yuri poradziła na swoich studiach, bo wykładowcy wyższych uczelni też są różni: niektórzy po prostu zlewają i tez się nie przemęczają na wykładach. No bez korków od podstawówki do ukończenia szkoły wyższej ani rusz
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! Edytowane przez Mijanou Czas edycji: 2016-05-14 o 07:14 |
|
|
|
|
#3733 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60341731]Nie uważam, żeby godzenie się na to, żeby szanse na przyszłość dzieci zależały od zasobności portfela ich rodziców, było właściwe. Ich życie w domu rodzinnym - tak, ale nie ich przyszłość. Możliwości edukacyjne powinny być równe dla wszystkich.[/QUOTE]
Borze zielony. Szanse edukacyjne nigdy nie będą równe dla wszystkich i trzeba sie pogodzić z życiem. Teraz narzekasz, że brak korków Ci szanse na przyszłość pogorszył. Jakby było parę złotych na korki u studenta, to byś uważała, że nie dostałaś sie na medycynę, bo rodzice nie mieli forsy na korki u profesora.Zrozum, że jak nie jesteś córką Billa Gatesa, to zawsze ktoś ma większe możliwości finansowe. I może sobie iść na medycynę do Warszawy zamiast do Białegostoku ("za słabo zdałam LEP, bo moi rodzice nie mieli pieniędzy na studia na lepszej uczelni w dużym mieście"), jechać na staż za granicę ("a moi rodzice nie mieli pieniędzy i przez to ja mam teraz mniejsze szanse"), ładnie nauczyć sie języka na wyjazdach zagranicznych ("i teraz wyjechali do pracy za granicę i robią karierę, a ja przez brak równych szans zarabiam tysionc pincet w Polsce") i tak dalej ![]() Wiesz, co NAJBARDZIEJ wyrównuje szanse dzieci z ubogich rodzin? Przedszkole Dzieci, które chodziły do przedszkola, do samej matury mają średnio lepsze wyniki od dzieci, które poszły prosto do zerówki Może nawet chemię są w stanie same ogarnąć ![]() ---------- Dopisano o 07:12 ---------- Poprzedni post napisano o 07:07 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#3734 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
-Mamo, mam kłopot z chemią. Pani nie umie uczyć i ja nie rozumiem! - Nie martw się córuś, masz tu na korki No wybaczcie ale to normalne nie jest. Podobnie, jak nie jest normalne wybieranie się na medycynę przy jednoczesnym braku ogarnięcia chemii i braku zdolności "chemicznego" myślenia.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
#3735 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
![]() Ale nie bójcie sie - Yuri na pewno zaraz wyjaśni, że to było małe miasteczko w środku absolutnie niczego, było tylko jedno liceum i jedna chemica ) Oczywiście nie było możliwości pójścia do szkoły z internatem, bo na to nie było pieniędzy i szanse nie były równe
|
|
|
|
|
#3736 | |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
No i takie są skutki wychowania "pod kloszem". "Poradności" zyciowej zero, stałe liczenie, że "państwo da", zero własnej inicjatywy, myślenie abstrakcyjne mocno ograniczone, powielanie i gloryfikowanie niewłaściwych wzorców i stałe szukanie winnych za własne niepowodzenia. Ech....
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
#3737 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 544
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Co do dostania się na medycyne to hmmm trza się było na egzamin uczyć SAMEMU. Klasa w liceum mogła być matematyczna, polecam. Matematyka uczy myślenia i uczenia się. Biologię wystarczyło troche poczytać bo prosta jest a nad chemia i fizyką przysiąść ostro. Na samych studiach tych przedmiotów jest mało ot troche biofizyki z bilogii same pasożyty i biochemia gdzie typowej chemii jest mało.
Swoją drogą to też powinnam leżeć i płakać bo nauczycielki mnie angielskiego nie nauczyły a rodziców nie było stać na korki czy wyjazd zagraniczny. |
|
|
|
#3738 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 3 526
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Yuri jak czytam twoje posty to jedyne co mi przychodzi to niedaleko pada jabłko od jabłoni: pisałaś że twoja matka musiała zrezygnować z pracy bo zły pracodawca nie chciał jej sfinansować studiów, no i po twoich postach widać że odziedziczyłaś po niej myślenie że jakie to wszystko jest niesprawiedliwe, wina wszystkich tylko nie nas samych.
powiedz dlaczego wszyscy powinni mieć takie same możliwości edukacyjne? dlaczego dziecko rodziców którzy ciężko pracują żeby mieć kasę na edukację dzieci ma mieć takie same szanse jak dziecko rodziców którzy stwierdzili a po co ja mam iść do pracy zostanę se w domu z dziećmi. albo jeden będzie mieszkał w miejscu gdzie z pracą ciężko a i o dobrą szkołę nie jest lekko, no ale tam tak pięknie, a drugi wyjedzie do dużego miasta bo wie że tam dziecko będzie miało lepszy start. albo jeden będzie miał kumatych rodziców którzy mu pomogą w nauce a drugi będzie miał takich a po co się uczyć. nie zwalaj winy na różnicę w możliwościach edukacyjnych na zły świat, tylko weź pod uwagę to że miałaś ograniczone możliwości przez takie a nie inne wybory twoich rodziców. żeby nie było nie jestem osobą która miała nieograniczone możliwości ale nie zwalam winy na cały świat i nie uważam że państwo musi dopłacać mniej ambitnym żeby ich dziecko miało takie same możliwości jak dziecko tych bardziej ogarniętych. z jednej strony piszesz jak to fajnie mama była w domu a z drugiej strony żalisz się że przez to że byłaś biedniejsza byłaś wyśmiewana w szkole, wstydziłaś się bo nie masz markowych ubrań i nie miałaś kasy na korki. no coś kosztem czegoś, życie. no i przykre że dorastałaś w takim towarzystwie że jeśli ktoś nie miał stałego nadzoru rodziców to latał z koleżankami i popijał wino po lekcjach. mnie rodzice potrafili wychować tak że mimo że mama nie kontrolowała tego czy wracam na czas czy 5 min później, podejrzewam że jakby ją ktoś wtedy zapytał o której wracam to stwierdziłaby chyba o 3 a nie że na pewno o 3, ale to jakoś nie spowodowało że robiłam kto wie co bo przecież i tak się nie kapną, nie dowiedzą. idąc twoim tokiem myślenia zastanawia mnie tylko co byś sobą reprezentowała gdyby twoja mama jednak pracowała, bo uwierz mi po twoich postach wnioskuję że szlajałabyś się nie wiadomo gdzie i z kim, no bo przecież obydwoje rodzice pracują |
|
|
|
#3739 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Oby tylko ich nie odzyskali ![]() ---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:43 ---------- Yuri po raz kolejny - to, co piszesz, jest totalnie niesprawiedliwe. Ciągle tylko w jednym upatrujesz ten upadek moralny Twoich koleżanek. Ja nie wiem, jak to się stało, że moje koleżanki (i ja) miały pracujących rodziców, a na wywiadówkach zwykle był komplet, chodzili na nie nawet rodzice-prawnicy czy rodzice-lekarze I dzieci były dopilnowane, zadbane. Wiesz, co u nas w klasie funkcjonowało? Pomoc koleżeńska. I nie na zasadzie zgapiania, ale ja wiele razy spotykałam się z koleżankami, żeby się razem czegoś uczyć. Mało kto chodził na jakieś korki. Maturę zdali prawie wszyscy, ci, którzy nie zdali, to raczej na własne życzenie - niezależnie od domu, z jakiego pochodzili. Ja nie chodziłam na żadne korki, a dostałam się na trzy kierunki. Moja mama pracowała, a była na wszystkich wywiadówkach, zakończeniach roku itd. Jak my to ogarnęłyśmy.. |
|
|
|
|
#3740 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;60345276]Oby tylko ich nie odzyskali ![]() ---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:43 ---------- Yuri po raz kolejny - to, co piszesz, jest totalnie niesprawiedliwe. Ciągle tylko w jednym upatrujesz ten upadek moralny Twoich koleżanek. Ja nie wiem, jak to się stało, że moje koleżanki (i ja) miały pracujących rodziców, a na wywiadówkach zwykle był komplet, chodzili na nie nawet rodzice-prawnicy czy rodzice-lekarze I dzieci były dopilnowane, zadbane. Wiesz, co u nas w klasie funkcjonowało? Pomoc koleżeńska. I nie na zasadzie zgapiania, ale ja wiele razy spotykałam się z koleżankami, żeby się razem czegoś uczyć. Mało kto chodził na jakieś korki. Maturę zdali prawie wszyscy, ci, którzy nie zdali, to raczej na własne życzenie - niezależnie od domu, z jakiego pochodzili. Ja nie chodziłam na żadne korki, a dostałam się na trzy kierunki. Moja mama pracowała, a była na wszystkich wywiadówkach, zakończeniach roku itd. Jak my to ogarnęłyśmy..[/QUOTE] Oj już naprawdę, Ty i ta Twoja niby-nie-patologiczna rodzina:-P na bank coś Wam musiało nie pójść. PS mam koleżankę, która na medycynę zdawała 3 razy, pochodzi ze wsi zabitej dechami. Przez 3 lata studiowała cus innego, żeby w razie W mieć zawód. Sama się nauczyła do egzaminów. Druga sprawa - jak słyszę o tych ciepłych posadkach po medycynie. Dziewczyno ty na każdy temat masz takie samo pojęcie. Przestań rodziców słuchac, otwórz oczy. I tak, słyszenie zauwzono, że masz w sobie wyuczona bezradność. Ja niestety przez matkę siedząca w domu i smecaca, że tak źle, też mam. |
|
|
|
|
#3741 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
No dobra, na polibudzie dostałam się nie na ten, co chciałam
(ale i tak tam nie poszłam)Ale ja nawet matury z matmy nie zdawałam, a fakultety w LO (nie miałam profili, tylko dodatkowe lekcje) miałam z angola i geografii. Wystarczy takie usprawiedliwienie? |
|
|
|
#3742 | |
|
ctrl alt delete
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: San Escobar
Wiadomości: 4 820
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Gwarantuję, że w powalającej większości przypadków mieli forsę na korki właśnie dlatego, że oboje rodzice pracowali |
|
|
|
|
#3743 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Poza tym jednak Polska do nie kraj anglosaski bez przesady z tymi korkami.
Są szkoły gdzie się niczego nie nauczysz, są szkoły gdzie system nie działa ale tak w ogólności to chyba jednak są szkoły gdzie się super wszystkiego nauczysz? |
|
|
|
#3744 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;60345276]Oby tylko ich nie odzyskali
[/QUOTE]taki artykuł wczoraj znalazłam jakie psychologiczne skutki ma to nagłe 'pińsetplusowe" odzyskanie pamięci o kochanych dzieciaczkach, nasi kuratorzy sądowi potwierdzają, że tak to właśnie wygląda. Ja pierniczę, wymiotować się chce
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy. ~ Hank Moody |
|
|
|
#3745 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
|
|
|
|
|
#3746 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;60346606]No dobra, na polibudzie dostałam się nie na ten, co chciałam
(ale i tak tam nie poszłam)Ale ja nawet matury z matmy nie zdawałam, a fakultety w LO (nie miałam profili, tylko dodatkowe lekcje) miałam z angola i geografii. Wystarczy takie usprawiedliwienie?[/QUOTE] No widzisz! Aj Ty, Aj Ty. Kity wciskać chciałaś, że matka się Tobą jednak interesowała. Swoją drogą - my tu ciągle o matce piszemy, która powinna zostać z potomstwem lat co najmniej 18, a gdzie ojciec w wychowywaniu? To jakaś persona non grata? Donosiciel kasy? Okropne co się wpaja młodym ludziom! Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#3747 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;60346606]No dobra, na polibudzie dostałam się nie na ten, co chciałam
(ale i tak tam nie poszłam)Ale ja nawet matury z matmy nie zdawałam, a fakultety w LO (nie miałam profili, tylko dodatkowe lekcje) miałam z angola i geografii. Wystarczy takie usprawiedliwienie?[/QUOTE] Tak, 500 już jedzie, podaj numer konta |
|
|
|
#3748 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
O chetnie, bedzie na Ribuki.
|
|
|
|
#3749 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Tym bardziej sie zgadzam, ze zaczynacie czasem tak "jechac" po matkach zostajacych w domu, ze czuje sie nieswojo
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#3750 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 631
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Cytat:
Nie idealizuję rodziców, tylko znam ich troszkę lepiej, niż Wy, więc nie dam sobie wmówić, że byli leniwi, bo nie byli. Tata poza pracą na etat łapał wszelkie możliwe zlecenia, żeby dorobić te kilkaset złotych miesięcznie, mama uprawiała nasz (całkiem spory) ogród, opiekowała się rodzicami (odkąd pamiętam, to mama za nich sprzątała i gotowała, robiła im zakupy, nawet, gdy jeszcze byli zdrowi), do tego zajmowała się nami...Nigdy nie widziałam, żeby przesiadywała godzinami przed telewizorem, jak pewnie Wy myślicie. W międzyczasie oboje próbowali szukać pracy lub czegoś lepszego, ale w naszej mieścinie niestety nic z tego wyjść nie mogło. Mama ma chory kręgosłup i grupę inwalidzką i NIE MOGŁA iść sprzątać ani pracować w sklepie. To i tak cud, że zdołali zorganizować pieniądze na studia dla trójki dzieci i że zawsze było na podstawowe potrzeby i rachunki i nie trzeba było brać kredytów. Nie wiem, gdzie Wy się uchowałyście, że nie wyobrażacie sobie sytuacji, gdy pracy może nie być. Nie mówię o naszym mobilnym pokoleniu, gdzie każdy, kto ma problem ze znalezieniem pracy pakuje torbę i jedzie do Warszawy alb emigruje. W czasach młodości naszych rodziców tak nie było. |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:28.












i trzeba sie pogodzić z życiem. Teraz narzekasz, że brak korków Ci szanse na przyszłość pogorszył. Jakby było parę złotych na korki u studenta, to byś uważała, że nie dostałaś sie na medycynę, bo rodzice nie mieli forsy na korki u profesora.
Dzieci, które chodziły do przedszkola, do samej matury mają średnio lepsze wyniki od dzieci, które poszły prosto do zerówki

I dzieci były dopilnowane, zadbane. 

