Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7 - Strona 42 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-06-04, 22:38   #1231
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dobranoc Mamuśki
Ide spać oczy mi się zamykają. I cały czas mnie pobolewa na Bozenie..
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-04, 22:40   #1232
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ale pięknie Ci Kubuś rośnie
Powiem Ci, że ja ostatnio też mam stracha jeśli chodzi o poród No ale z drugiej strony, tyle kobiet już to przeżyło, że i my damy radę, co nie?

Dziewczyny nie bójcie się! Boleć boli, ale to jest chwila! Ja już nie pamiętam tego bólu a rodziłam tydzień temu!


Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie

Kubuś waży 3290g, leży nadal główkowo, rozwarcie mam na jeden palec nastepna wizyta 15.06, jak nic się do wizyty nie ruszy to czeka mnie masaż szyjki i lekarz chce zadziałać żeby się zaczęło i od razu mnie daje do szpitala tego 15 ale powiem wam że dziś było normalne badanie ginekologiczne i pobierany gbs a prawie został przekroczony mój próg bólowy, zaczynam się bać strasznie porodu.....



[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61331636]Elaine to nasza mama-bohaterka

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Elaine jest hardkorowa!!
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-04, 23:01   #1233
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Mnie też po drugim porodzie obkurczanie bardziej bolało. Podobno z każdą kolejną ciążą jest to boleśniejsze. Zobaczymy...

Ja słyszałam, że po cc należy poczekać z kolejną ciążą co najmniej rok, żeby blizna nie pękła. Moja kuzynka zaszła w ciążę pół roku po cc i jej lekarka była nieźle wydygana Ale wszystko było ok.

Ale mi ochoty na jakieś ciacho narobiłyście... Ja niestety nie miałam ochoty dzisiaj na żadne pichcenie.
Ale na obiadek pierwszy raz zrobiłam bakłażany faszerowane i były pyyyszne. Będę na pewno robić częściej różne wersje.

Między moimi dziećmi jest 14 m-cy różnicy i jakoś nie pamiętam żebym miała w domu jakiś sajgon. Wszyscy mi zawsze współczuli, pytali jak sobie daję radę lub czy nie potrzebuję pomocy, a ja nawet nie brałam opcji że będzie źle pod uwagę. Ważne żeby tak dostosować mieszkanie pod starszaka, żeby nie musieć się martwić czy czegoś nie zbroi lub nie zrobi sobie krzywdy podczas gdy trzeba się zająć maluchem. Zamknięcie się w jednym pokoju to dobry pomysł
Dacie radę dziewczyny. Mamy mają supermoce
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-04, 23:06   #1234
zebrah
Rozeznanie
 
Avatar zebrah
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Podkarpackie
Wiadomości: 680
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Elaine- wymiatasz Dzień po porodzie i śmigasz!

Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
Zebrah, u mnie jeszcze mniejsza roznica wieku. Rok i 5 miesięcy, tak się fajnie planowalo, a teraz boje sie strasznie jak to będzie. Mąż na poczatku będzie mial urlop, ale raczej w weekendy bede sama zostawać bo będzie musial dyżury brać.
Ewka- jak się nie ma wyjścia, to się po prostu daje radę. Jakoś ogarniemy te dzieciaczki

Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie

Kubuś waży 3290g, leży nadal główkowo, rozwarcie mam na jeden palec nastepna wizyta 15.06, jak nic się do wizyty nie ruszy to czeka mnie masaż szyjki i lekarz chce zadziałać żeby się zaczęło i od razu mnie daje do szpitala tego 15 ale powiem wam że dziś było normalne badanie ginekologiczne i pobierany gbs a prawie został przekroczony mój próg bólowy, zaczynam się bać strasznie porodu.....
Claudette piękna waga! Taka w sam raz.

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Dobranoc Mamuśki
Ide spać oczy mi się zamykają. I cały czas mnie pobolewa na Bozenie..
Ania- takie bóle to już przedporodowo Do tego jesteś bardzo aktywna więc nie dziwne, że obciążenie na bożenie.

Dziewczyny, ale masakra. Nie mogę znaleźć oryginałów wyniku HBS i Tokso- miałam wszystko w jednej teczce i tak mi się wydaje, że pewnie lekarz mi nie oddał po tym jak wpisał wynik w kartę ciąży. W szpitalu to mnie chyba potną (i wcale nie mam na myśli CC...).
zebrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-04, 23:16   #1235
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ja pierwszą noc po wyjściu ze szpitala spędziłam z dziewczynkami u mamy i marzyłam o tym, żeby być u siebie w mieszkaniu, właśnie dlatego, że jest dostosowane pod starszą. Może sobie biegać gdzie chce i ile chce i krzywdy sobie nie zrobi. A u mamy cały czas trzeba było jej pilnować i za nią biegać. W ogóle jakoś tak szybko się ze wszystkim ogarniam. Myślałam, że będzie to bardziej męczące... Szczerze mówiąc przy pierwszym dziecku byłam mniej zorganizowana i bardziej zagubiona niż teraz
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 01:17   #1236
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Dziewczyny nie bójcie się! Boleć boli, ale to jest chwila! Ja już nie pamiętam tego bólu a rodziłam tydzień temu!
Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Mnie też po drugim porodzie obkurczanie bardziej bolało. Podobno z każdą kolejną ciążą jest to boleśniejsze. Zobaczymy...

Ja słyszałam, że po cc należy poczekać z kolejną ciążą co najmniej rok, żeby blizna nie pękła. Moja kuzynka zaszła w ciążę pół roku po cc i jej lekarka była nieźle wydygana Ale wszystko było ok.

Między moimi dziećmi jest 14 m-cy różnicy i jakoś nie pamiętam żebym miała w domu jakiś sajgon. Wszyscy mi zawsze współczuli, pytali jak sobie daję radę lub czy nie potrzebuję pomocy, a ja nawet nie brałam opcji że będzie źle pod uwagę. Ważne żeby tak dostosować mieszkanie pod starszaka, żeby nie musieć się martwić czy czegoś nie zbroi lub nie zrobi sobie krzywdy podczas gdy trzeba się zająć maluchem. Zamknięcie się w jednym pokoju to dobry pomysł
Dacie radę dziewczyny. Mamy mają supermoce
Co do bólu porodowego, to zgadzam się z dziewczynami, szybko się zapomina. I nawet mogę powiedzieć, że spodziewałam się, że bardziej boli. Mówię to ja, która zemdlałam po tym jak skręciłam palec uderzając w stół czy tam płacząca z powodu wymiotów No zasadniczo myślałam, ze mój próg bólu jest na innym poziomie, ale się mile rozczarowałam.
Co do cc, koleżanka ostatnio rodziła rok i 9miesięcy po I cc i nie miała szans na poród sn, bo bliznę miała tak cienką, że i bez tego lekarz bał się, że się rozejdzie.
Za to moja siostra po ciąży bliźniaczej, rodziła kolejny raz przez cc, po praktycznie tym samym czasie (miesiąc mniej nawet) i wszystko ok.
Zatem nie ma reguły, ale lepiej trochę odczekać.

Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość

Ewka- jak się nie ma wyjścia, to się po prostu daje radę. Jakoś ogarniemy te dzieciaczki

Dziewczyny, ale masakra. Nie mogę znaleźć oryginałów wyniku HBS i Tokso- miałam wszystko w jednej teczce i tak mi się wydaje, że pewnie lekarz mi nie oddał po tym jak wpisał wynik w kartę ciąży. W szpitalu to mnie chyba potną (i wcale nie mam na myśli CC...).
Spokojnie, ja z oryginałów badań mam tylko grupę krwi i wynik gbs, reszty na oczy nie widziałam, ale lekarz powiedział, że mam wpisane w kartę i wystarczy.
Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Ja pierwszą noc po wyjściu ze szpitala spędziłam z dziewczynkami u mamy i marzyłam o tym, żeby być u siebie w mieszkaniu, właśnie dlatego, że jest dostosowane pod starszą. Może sobie biegać gdzie chce i ile chce i krzywdy sobie nie zrobi. A u mamy cały czas trzeba było jej pilnować i za nią biegać. W ogóle jakoś tak szybko się ze wszystkim ogarniam. Myślałam, że będzie to bardziej męczące... Szczerze mówiąc przy pierwszym dziecku byłam mniej zorganizowana i bardziej zagubiona niż teraz
Szczerze, to jakoś się nie martwię tym, jak to będzie z dwójką. A jak jeszcze Was czytam, to w ogóle luzak mi się włącza


Pisała mi koleżanka, że jej siostra dziś urodziła, a miała termin na 4, ale lipca.
No i teraz uwaga: lekarz wpisał jej 37tc, żeby "nie miała wcześniaka, bo trzeba dużo po lekarzach chodzić". Co o tym myślicie?
Mi to w głowie siedzi. No, bo przecież taki wcześniak ma darmowe szczepienia na pneumokoki i podobno są one ważne u takich dzieci, wyczytałam gdzieś nawet, że 5w1 też jest za free ze wzg na szczepionkę na krztusiec. No a co do chodzenia po lekarzach, to znając życie i tak będą się niepokoić i oblecą wszystkich lekarzy, więc czy nie lepiej by było mieć przynajmniej do niektórych skierowania? No i jakiś pakiet badań w szpitalu?
Nasze wcześniakowe mamusie, co sądzicie? No, bo wcześniak pozostanie wcześniakiem, niezależnie od tego, co napiszą na wypisie, nie?

Kocyk prawie skończony, idę spać

---------- Dopisano o 01:17 ---------- Poprzedni post napisano o 01:14 ----------

A i oczywiście trzymam kciuki za idące jutro/pojutrze do szpitala i czekam na info od Evelinke oraz coś więcej od Olinki!
Kaska pij melisę, pobaw się z Mikim, nie daj się nerwom!
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 03:27   #1237
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cierpliwość bardzo źle zrobili u koleżanki bo wcześniaki mają przywileje. W większości niestety jest bieganie po lekarzach bo są jakieś problemy. Przy zapisach podajesz magiczne słowo"wcześniak" i terminy szybkie się znajdują. Dokladnie darmowa szczepionka na pneumokoki i bezkomórkowe jakieś. Często też potrzebna jest rehabilitacja więc tu też nie ma problemu. U mnie ostatnio jak koledze urodził się syn w 37tc to wpisali 36 by objąć go jako wcześniak. Ma jakieś problemy z nerkami więc latwiej będzie.



Co do starszaków w domu to tak jak dziewczyny piszą. Mamy domy tak przystosowane by biedy nie było i nie trzeba za dzieckiem chodzić.

To tak jak ja teraz jestem u mamy. Ona wszystko ma na wierzchu np.noże. Musiała chować. Dziecko jest ciekawe i wszędzie wlezie.





Co do bóli po porodzie. Ja strasznie przeżyłam poród i czas po. Przez pół roku mówiłam że nie będę mieć dzieci i co? Zapomniałam i kolejne w drodze. Matki mają moc!

---------- Dopisano o 03:27 ---------- Poprzedni post napisano o 03:26 ----------

Trzymam kciuki za idące dziś do szpitala.
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 06:13   #1238
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Mnie po pierwszym porodzie też tak nie bolało, odczuwałam to jak takie pobolewanie przed okresem, a teraz to jakaś masakra była! Mówiłam o tym do położnej i się dowiedziałam, że po kolejnym porodzie macica inaczej się obkurcza. Jakoś mi się nie chce w to wierzyć szczerze mówiąc.




Chyba faktycznie cos w tym jest, ze kolejne jest gorsze. SLIWECZKA potwierdza. Tutaj z mojej sali dziewczyna to samo. W nicy tez sie posilkowalam paraceramolem.





Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość
Elaine Ty wczoraj urodzilas i masz glowe zeby tak ogarniac watek i tyle cytowac. Szacun Kobieto!

dopoki nie wrócę do domu) teraz mam samą Gabrysie ktora poki co jest malo wymagajaca i ladnie spi, wiec korzystam




Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie

Kubuś waży 3290g, leży nadal główkowo, rozwarcie mam na jeden palec nastepna wizyta 15.06, jak nic się do wizyty nie ruszy to czeka mnie masaż szyjki i lekarz chce zadziałać żeby się zaczęło i od razu mnie daje do szpitala tego 15 ale powiem wam że dziś było normalne badanie ginekologiczne i pobierany gbs a prawie został przekroczony mój próg bólowy, zaczynam się bać strasznie porodu.....

to badanie na koniec na fotelu jest nieprzyjemne brawo za dobre wiesci, będziemy czekać




Cytat:
Napisane przez zabciajs Pokaż wiadomość
To jest nas dwie. Ja już jutro

A znacie jakies fajne teksty na te głupie zdania? Tak żeby dopiec.
Np jak ktoś mnie pytał 'ile przytyłaś?', odpowiadałam: 'sama przytyłaś"




Akurat wiele osób nawet nie wiem, ze ja w ciązy, więc rozwiązanie nie dla mnie Ale już jutro szpital. Wiec juz niedługo koniec.

A na to bolesne obkurczanie nie zazywasz zadnych tabletek? Można niektore przy karmieniu. Może szkoda się męczyć?

Łaziłam tam i spowrotem dziś po podwórku, wybrałam się do sąsiaski i u niej też łaziłam tu i tam. I jestem padnięta, zwłaszcza że wstałam o 5. I...szyłam



wzięłam trzy razy. Ja,malo lekowa jestem i rzadko cos biorę. Teraz jednak się skusilam


[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61331636]Elaine to nasza mama-bohaterka

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]




nie przesadzajmy


Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Ja pierwszą noc po wyjściu ze szpitala spędziłam z dziewczynkami u mamy i marzyłam o tym, żeby być u siebie w mieszkaniu, właśnie dlatego, że jest dostosowane pod starszą. Może sobie biegać gdzie chce i ile chce i krzywdy sobie nie zrobi. A u mamy cały czas trzeba było jej pilnować i za nią biegać. W ogóle jakoś tak szybko się ze wszystkim ogarniam. Myślałam, że będzie to bardziej męczące... Szczerze mówiąc przy pierwszym dziecku byłam mniej zorganizowana i bardziej zagubiona niż teraz
Właśnie na to liczę. Bo w koncu juz raz sie to przerabialo

U nas nocka spokojna. Karmienie co 1,5h, ale pomiędzy spalam z Maleńką, wiec nie ma tragedii. Pewnie chwilę zejdzie zanim sie ponownie przedstawię na częste pobudki w nocy. Igi juz cale noce przesypia, więc się rozleniwilam.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 07:51   #1239
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dzień dobry No to właśnie minęła mi ostatnia samotna noc, mąż dziś wieczorem wraca, czyli mogę się już przestać bać nocnego odejścia wód Bo przez ostatnie kilka nocy właśnie schizowałam podczas pobudek czy mi coś tam nie chluśnie
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:20   #1240
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Elaine- wymiatasz Dzień po porodzie i śmigasz!



Ewka- jak się nie ma wyjścia, to się po prostu daje radę. Jakoś ogarniemy te dzieciaczki



Claudette piękna waga! Taka w sam raz.



Ania- takie bóle to już przedporodowo Do tego jesteś bardzo aktywna więc nie dziwne, że obciążenie na bożenie.

Dziewczyny, ale masakra. Nie mogę znaleźć oryginałów wyniku HBS i Tokso- miałam wszystko w jednej teczce i tak mi się wydaje, że pewnie lekarz mi nie oddał po tym jak wpisał wynik w kartę ciąży. W szpitalu to mnie chyba potną (i wcale nie mam na myśli CC...).
Spokojnie, masz je wpisane w kartę ciąży to powinno wystarczyć

Cierpliwość zgadzam się że źle zrobili nie zaznaczając że to wczesniak jak już dziewczyny pisały, wczesniak pozostaje wczesniakiem, pewnie i tak będą z nim ma początku częściej do lekarza chodzić, a tak lekarz pozbawił go przywilejów. Same szczepienia to zaoszczędzone parę stówek.

Kiepsko mi się spało, poruszam się w łóżku jak słoń z tym brzuchem już...

Australia dobrze że już możesz być spokojniejsza. Już nóg zaciskac nie musisz

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 08:20 ---------- Poprzedni post napisano o 08:11 ----------

Elaine laktacja już ci się rozkrecila? Szybciutko!

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:26   #1241
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cierpliwość, no jestem w szoku, przecież lepiej przebadać dziecko. Pobiega się trochę po lekarzach, ale są to same korzyści. W naszym przypadku było tak, że Laura jest wcześniakiem o całe 5 dni, ale ja tam się cieszę, że miała dodatkowe usg i wiem, że wszystko jest ok. Zawsze to jakoś lepiej psychicznie się człowiek czuje, jak usłyszy, że maluszek zdrowy.

Elaine, co to obkurczania macicy, jeśli to jest potwierdzone przez parę osób to jestem w stanie w to uwierzyć dziwne mi się to wydawało, bo na logikę rzecz biorąc, to właśnie po pierwszym porodzie mogłoby bardziej boleć, kiedy macica przechodzi takie "atrakcje" pierwszy raz. Ale jak widać matka natura inaczej to wymyśliła
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:28   #1242
anuszka1984
Zadomowienie
 
Avatar anuszka1984
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 009
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

OPIS PORODU:

Wstając rano nawet do głowy mi nie przyszło, że dziś URODZĘ!!! Choć jak wiecie przeczuwałam, że będę jedną z pierwszych, ale na Boga nie w KWIETNIU Ale do rzeczy:

Już w nocy czułam Olka inaczej niż zawsze. Był delikatny a mój synek do takich nie należy... zazwyczaj kopał matkę ile wlezie. Rano wstałam i pomyślałam, że przesadzam, przecież dziecko też ma prawo spać, ale on nadal był jakiś markotny nawet po śniadaniu. Włączyła mi się czerwona lampka i zaczęłam czuć dziwny niepokój (choć zdarzały się już dni, że nie czułam go w ogóle nawet przez pół dnia, ale zawsze czułam, że jest ok) Tym razem jednak czułam coraz większy i większy niepokój. Mąż z Zuzią pojechali na majówkę 150 km od Warszawy. Ja miałam jechać z nimi, ale żartowałam sobie parę dni wcześniej, że na pewno tego dnia urodzę i wolę jednak zostać w domu

Ok 12 zaczęłam prasować ubranka Aleksandra i tu też dziwnym trafem uprasowałam same najmniejsze pajacyki i rzeczy które miałam w planie spakować do szpitala (na więcej nie miałam ochoty) Spakowałam je do jednej dużej reklamówki.

Olka nie czułam w ogóle!

Po obiedzie ok 14 dalej cisza. Zjadłam nawet 3 kostki czekolady mlecznej, żeby obudzić tego mojego śpiocha... bez skutku
Leżałam w najróżniejszych pozycjach i czekałam na jakikolwiek znak... NIC CISZA!!!

Szpital mam praktycznie obok (planowałam rodzić w innym), więc przed 16 wybrałam się na ktg. Wychodząc spakowałam jeszcze kosmetyki do kosmetyczki (tak na wszelki wypadek) i włożyłam do siatki z ubrankami Olka.
Na ip pustki, byłam na szczęście jedyna. Weszłam do gabinetu i oczywiście zostałam potraktowana jak zeshizowana matka "jak to ruchów pani nie czuje?", "a ile czasu?", "dzieci w brzuchu też mają prawo spać", "jadła Pani coś" itp. pytania zadawane mi tonem znudzonej urzędniczki W końcu łaskawie podłączyli mnie pod ktg. Jak usłyszałam bijące serduszko kamień spadł mi z serca!!!
Położna do mnie "o widzi Pani z dzieckiem w porządku, serce pięknie bije, może Pani zestresowała syna i nie chce się ruszać, hahahaha... poleż sobie kwiatku spokojnie, pooddychaj a zaraz kopa ci sprzeda"!!!

Olek jednak się nie ruszał!

Zostałam sama, a za jakieś 10 min wbiegła ta sama położna ze zmienioną miną i tonem mówienia wręczając mi ankietę dla anestezjologa!!! Ciarki mnie przeszły, ale zanim zdążyłam zapytać o co chodzi ona już się zmyła.
Po chwili przyleciała lekarka i oznajmiła, że przyjmują mnie na oddział bo zapis ktg im się nie podoba.
I od tego czasu wszystko potoczyło się jak w filmie.... opuszczając pokój od ktg była godz. 16.50! Szybkie badanie na fotelu, szybkie usg i dosłownie biegiem na porodówkę!!!! Tam podpięli mnie pod kolejne ktg, założyli wenflon i już chcieli cewnikować, ale lekarze kazali chwilę poczekać... minęło 15 min i dalej było źle. Lekarz zapytał czy zgadzam się na wykonanie CC w trybie nagłym, bo małemu grozi zamartwica wewnątrzmaciczna, gdyż na ktg wychodzi oscylacja milcząca. Z tego co zrozumiałam to Olek był jakby w śpiączce i groziło mu niedotlenienie
Wszystko działo się tak szybko, że nawet ja - ostoja spokoju zaczęłam się bać Podczas operacji podawali mi nawet tlen, bo ciężko było mi oddychać ze stresu!

Olek przyszedł na świat o 17.45. Poprosiłam, żeby pokazali mi go od razu po wyjęciu z brzucha... był śliczny Niestety nie płakał. Miał bardzo sine rączki i nóżki. Zabrali go do inkubatora. A ja całą noc drżałam o jego życie i myślałam o tym, że gdybym zignorowała te wszystkie przeczucia mogłabym go nie mieć....
__________________
Zuzia 13.09.2013
Aleksander 30.04.2016

https://www.instagram.com/mama_rodzenstwa/
anuszka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:34   #1243
kanwa
Zakorzenienie
 
Avatar kanwa
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 7 268
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszko o matko ależ się poryczałam.Dobrze że nie zignorowałaś przeczucia
A jak Oluś?
kanwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:36   #1244
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka, ale się wzruszyłam
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:43   #1245
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka Dziękujemy za opis! Jak dobrze, że to się tak skończyło... Napisz w wolnej chwili co tam u Was słychać
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:44   #1246
anuszka1984
Zadomowienie
 
Avatar anuszka1984
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 009
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dziewczynki kochane gratuluje Wam porodów!!!!!!!

Jakoś nie mogę ogarnąć, żeby być z Wami na bieżąco Jestem z dziećmi większość dnia sama, ale dajemy radę

Olek rośnie jak na drożdżach. Wszystko w porządku. Raz, w dzień matki wyskoczył mu częstoskurcz i jechaliśmy do szpitala. Ale w szpitalu już było ok, także organizm zaczął sam sobie z tym radzić Od tamtej pory spokój, serduszko bije pięknie.

24 czerwca idziemy do szpitala na kilka dni na różne badania kontrolne... jestem dobrej myśli.

Zuzia siostrą idealną Opiekuje się bratem niesamowicie. Jestem w szoku!



Co do bólu macicy po porodzie to u mnie też był o wiele większy przy drugim dziecku
__________________
Zuzia 13.09.2013
Aleksander 30.04.2016

https://www.instagram.com/mama_rodzenstwa/
anuszka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:45   #1247
zabciajs
Zakorzenienie
 
Avatar zabciajs
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka jak dobrze, ze wszystko szczęśliwie się skończyło

Dzis szpital, jak zwykle rano placz, dzis mężowi w ramie, ze to wszystko miało być inaczej. Ale juz przeszło i trzeba zacząć nastrajac sie lepiej.
W nocy pobudki co godzine,śniło mi sie, ze dostaje skurczy ale wstawając doznawałam rozczarowania. Czekac na ból, no ktoby pomyślal
Nie wiem o ktorej jechac? Myslicie, ze ok 18 bedzie ok?
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
zabciajs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:48   #1248
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

anuszka dziękujemy za opis
Poryczałam się

A tak w ogóle to dzień dobry
Jak się pogoda utrzyma, to jedziemy w końcu na te konie

Dziękuję za odpowiedzi w sprawie wcześniaka, postanowiłam że napiszę do koleżanki, może da się to jeszcze odkręcić póki są w szpitalu. To I dziecko tej siostry, mogli wiele nie wiedzieć, ale skoro ja wiem więcej, to się podzielę, zrobią jak zechcą albo będą walczyć, albo nie.
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:54   #1249
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez zabciajs Pokaż wiadomość
Anuszka jak dobrze, ze wszystko szczęśliwie się skończyło

Dzis szpital, jak zwykle rano placz, dzis mężowi w ramie, ze to wszystko miało być inaczej. Ale juz przeszło i trzeba zacząć nastrajac sie lepiej.
W nocy pobudki co godzine,śniło mi sie, ze dostaje skurczy ale wstawając doznawałam rozczarowania. Czekac na ból, no ktoby pomyślal
Nie wiem o ktorej jechac? Myslicie, ze ok 18 bedzie ok?
Myślę, że ok. Do tego czasu potańcz, posprzątaj, schody pozaliczaj itp itd
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 08:56   #1250
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

anuszka, popłakałam się. Matki mają jednak intuicję Dobrze, że wszystko się skończyło szczęśliwie.

Cierpliwosc, świetny pomysł z tymi konikami Poskacz przez przeszkody, to na porodówkę wjazd murowany

My wczoraj złożyliśmy łóżeczko ( czas najwyższy), leżaczek-bujaczek i matę. Synek oczywiście, poukładał swoje zabawki na leżaczku i próbował kłaść się na macie ale ciut się nie mieści
Ale pomagał tacie skręcać łóżeczko i przykrył je różowym kocykiem


Ale gorąco. Z domu się dzisiaj nie ruszam.
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2


Edytowane przez Miqesi
Czas edycji: 2016-06-05 o 08:59
Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:03   #1251
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszko
Dziękujemy za ten dramatyczny opis porodu. Jednak matczynej intuicji trzeba wierzyć. Fajnie, że u Was już wszystko w porządku

australia to teraz już możesz rodzić, bo coś tu nudnawo

zabcia, jak możesz się zgłosić tak późno to ja bym na pewno wcześniej nie jechała Jak spędzicie z TZem ten ostatni dzień tylko we dwoje?
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:10   #1252
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka łzy mi.poleciały dziękuję za opis i cieszę się że się odezwałaś i że u was w porządku

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:20   #1253
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszko ale się wzruszyłam... Dobrze, ze wszystko tak sie skończyło. Polozne często sie tak zachowują, ale to my jestesmy odpowiedzialne za nasze dzieci. Kobieca intuicja to jednak moc...



Dzisiaj mama do mnie przyjeżdża w odwiedziny, a ja wstalam z bólem głowy



Miqesi, ale Ty będziesz od poczatku używać lezaczka bujaczka i maty? Ja to swoje chciałam do piwnicy znieść, ostatecznie wylądowalo w garderobie, ale nie pralam nawet jeszcze. Wczoraj mąż przyniosl stelaż od drugiego wózka - będzie w salonie i maly czasem w nim poleży, bo łóżeczko w sypialni..



Zebrah, wykombinowaliscie cos z tym przewijakiem? Jakiej wysokości masz lozko? Udalo Ci się spasowac z poziomem lozeczka?
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:24   #1254
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka dziekujemy za opis wyczulas wszystko, podziwiam Cie dobrze ze juz wszystko sie normuje

MariaF to juz 10 tygodni w szpitalu. Jestes silna babka

Zabcia wykorzystaj ten dzien na same przyjemnosci z tz. Wybierzcie sie gdziec, poprzytulajcie, kto wie jak bedzie Wasze zycie wygladalo po porodzie chociaz trzymam kciuki aby bobo bylo grzeczne
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:25   #1255
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez anuszka1984 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU:

Wstając rano nawet do głowy mi nie przyszło, że dziś URODZĘ!!! Choć jak wiecie przeczuwałam, że będę jedną z pierwszych, ale na Boga nie w KWIETNIU Ale do rzeczy:

Już w nocy czułam Olka inaczej niż zawsze. Był delikatny a mój synek do takich nie należy... zazwyczaj kopał matkę ile wlezie. Rano wstałam i pomyślałam, że przesadzam, przecież dziecko też ma prawo spać, ale on nadal był jakiś markotny nawet po śniadaniu. Włączyła mi się czerwona lampka i zaczęłam czuć dziwny niepokój (choć zdarzały się już dni, że nie czułam go w ogóle nawet przez pół dnia, ale zawsze czułam, że jest ok) Tym razem jednak czułam coraz większy i większy niepokój. Mąż z Zuzią pojechali na majówkę 150 km od Warszawy. Ja miałam jechać z nimi, ale żartowałam sobie parę dni wcześniej, że na pewno tego dnia urodzę i wolę jednak zostać w domu

Ok 12 zaczęłam prasować ubranka Aleksandra i tu też dziwnym trafem uprasowałam same najmniejsze pajacyki i rzeczy które miałam w planie spakować do szpitala (na więcej nie miałam ochoty) Spakowałam je do jednej dużej reklamówki.

Olka nie czułam w ogóle!

Po obiedzie ok 14 dalej cisza. Zjadłam nawet 3 kostki czekolady mlecznej, żeby obudzić tego mojego śpiocha... bez skutku
Leżałam w najróżniejszych pozycjach i czekałam na jakikolwiek znak... NIC CISZA!!!

Szpital mam praktycznie obok (planowałam rodzić w innym), więc przed 16 wybrałam się na ktg. Wychodząc spakowałam jeszcze kosmetyki do kosmetyczki (tak na wszelki wypadek) i włożyłam do siatki z ubrankami Olka.
Na ip pustki, byłam na szczęście jedyna. Weszłam do gabinetu i oczywiście zostałam potraktowana jak zeshizowana matka "jak to ruchów pani nie czuje?", "a ile czasu?", "dzieci w brzuchu też mają prawo spać", "jadła Pani coś" itp. pytania zadawane mi tonem znudzonej urzędniczki W końcu łaskawie podłączyli mnie pod ktg. Jak usłyszałam bijące serduszko kamień spadł mi z serca!!!
Położna do mnie "o widzi Pani z dzieckiem w porządku, serce pięknie bije, może Pani zestresowała syna i nie chce się ruszać, hahahaha... poleż sobie kwiatku spokojnie, pooddychaj a zaraz kopa ci sprzeda"!!!

Olek jednak się nie ruszał!

Zostałam sama, a za jakieś 10 min wbiegła ta sama położna ze zmienioną miną i tonem mówienia wręczając mi ankietę dla anestezjologa!!! Ciarki mnie przeszły, ale zanim zdążyłam zapytać o co chodzi ona już się zmyła.
Po chwili przyleciała lekarka i oznajmiła, że przyjmują mnie na oddział bo zapis ktg im się nie podoba.
I od tego czasu wszystko potoczyło się jak w filmie.... opuszczając pokój od ktg była godz. 16.50! Szybkie badanie na fotelu, szybkie usg i dosłownie biegiem na porodówkę!!!! Tam podpięli mnie pod kolejne ktg, założyli wenflon i już chcieli cewnikować, ale lekarze kazali chwilę poczekać... minęło 15 min i dalej było źle. Lekarz zapytał czy zgadzam się na wykonanie CC w trybie nagłym, bo małemu grozi zamartwica wewnątrzmaciczna, gdyż na ktg wychodzi oscylacja milcząca. Z tego co zrozumiałam to Olek był jakby w śpiączce i groziło mu niedotlenienie
Wszystko działo się tak szybko, że nawet ja - ostoja spokoju zaczęłam się bać Podczas operacji podawali mi nawet tlen, bo ciężko było mi oddychać ze stresu!

Olek przyszedł na świat o 17.45. Poprosiłam, żeby pokazali mi go od razu po wyjęciu z brzucha... był śliczny Niestety nie płakał. Miał bardzo sine rączki i nóżki. Zabrali go do inkubatora. A ja całą noc drżałam o jego życie i myślałam o tym, że gdybym zignorowała te wszystkie przeczucia mogłabym go nie mieć....
Wzruszyłam się bardzo mocno cudownie, że intuicja zadziałała!
Biedna tyle strachu cieszę się, że Olek jest już z Wami i zdrowo rośnie oby tak dalej.
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:31   #1256
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ewka, bujaczka na pewno będę używać od początku. Bo go sobie postawiłam w salonie. Jak Izunia się obudzi, to ją po prostu przeniosę do bujaczka i będzie przy mnie sobie leżeć. Nie mam kosza Mojżesza, więc bujaczek będzie OK Co do maty, na początku pewnie się nie przyda, ale niech sobie leży
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:36   #1257
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Co do drugiego dziecka tez bym chciala z nieduza roznica wieku. Moje rodzenstwo jest juz stare (14 starsza siostra, 13 lat starszy brat, 10 lat starszy drugi brat, 3 lata starszy trzeci brat, i ja najmlodsza, taki wypierdek) jako dziecko bawilam sie z tym bratem 3 lata starszym, ale teraz dogaduje sie najlepiej z tym co jest 10 lat starszy - chyba te same charaktery . Ale u mnie max 2 lata chce roznicy bo trzy to czasami duzo. Tylko moj maz jeszcze o tym nie wie.
Co do gadania, to ludzie gadaja, dopytuja sie, jest to czasami denerwujace. Zawsze gdy ktos sie nas pytal kiedy slub, to odpowiadalam ze juz moze ta osoba odkladac na prezent, bedzie wiecej. Na pyt kiedy dziecko?, to odpowiadalam ze jak naciesze sie mezem, a maz ogier to jeszcze troche.
Raz mnie wkurzyl wujek tzeta jak robil sobie dowcipy w rodzinie ze chyba jestesmy cos nie ten tego skoro po dwoch i pol roku malzenstwa dziecka nie ma, ze moj slepakami strzela. Oooo bylam w☠☠☠☠iona, to powiedzialam ze my nie jak jego corki zeby lapac byle kogo i w wieku 22 lat miec meza i dzieci, a potem narzekac wszedzie jakie to zycie ciezkie. Efekt byl bo w koncu przestal. Mi tam nic do jego corek bo super dziewczyny i ich decyzja byla kak sobie zycie poukladaly. Na kazdego przychodzi pora w roznym wieku, niestety ich ojciec nie potrafil tego zrozumiec wiec musialam jakos dopiec.
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:37   #1258
zabciajs
Zakorzenienie
 
Avatar zabciajs
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Kochane dnia z tęczą i jednorożcami nie będzie. Mąż się musi uczyć i robić projekty. Ale dla mnie dużo, że jest w domu. Zajmę się ogarnianiem siebie, ostatnio w dniu z tp-7dni temu lol Porobie maseczki na buźke, ogole Grażyne, powyrywam brwi, pedicure
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
zabciajs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:39   #1259
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Co do plci dziecka, ogolnie marzyla mi sie dziewczynka, wiec zapowiedzialam mojemu ze drugie ma mi zrobic dziewczynke, nie dlatego ze ma byc do pary, tylko zebym miala kogo stroic, plwc warkoczyki i miec taka przyjaciolke
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:40   #1260
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Ewka, bujaczka na pewno będę używać od początku. Bo go sobie postawiłam w salonie. Jak Izunia się obudzi, to ją po prostu przeniosę do bujaczka i będzie przy mnie sobie leżeć. Nie mam kosza Mojżesza, więc bujaczek będzie OK Co do maty, na początku pewnie się nie przyda, ale niech sobie leży
Jaki macie leżaczek?
Moj też schowany, razem z mata, nawet nie wiem gdzie
Szczerze mówiąc z "zabawek" dla małej mam wyciągnięta tylko karuzele do łóżeczka, ale,samą pozytywke. Pałak z zawieszkami do niej też schowany... nie wiem gdzie.
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-29 14:21:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.