Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7 - Strona 43 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-06-05, 09:45   #1261
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dzień dobry u mnie piękna pogoda, więc obowiązkowo spacer będzie, jak się nie zepsuje!
Hania nawet noc przespała, co prawda budziła się co około 2 godziny na jedzenie, ale później w miarę ładnie spała
Znowu nie może zrobić kupki, ale wiem, że pewnie troszkę później będzie, więc na razie się nie martwię na zapas.
Miłego dnia mamusie

Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie

Kubuś waży 3290g, leży nadal główkowo, rozwarcie mam na jeden palec nastepna wizyta 15.06, jak nic się do wizyty nie ruszy to czeka mnie masaż szyjki i lekarz chce zadziałać żeby się zaczęło i od razu mnie daje do szpitala tego 15 ale powiem wam że dziś było normalne badanie ginekologiczne i pobierany gbs a prawie został przekroczony mój próg bólowy, zaczynam się bać strasznie porodu.....
No to super! a tak sie baliście z lekarzem, ze poród będzie dużo wcześniej! a tu proszę, piękna waga, i spokojnie wszystko samo się toczy

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Co do bólu porodowego, to zgadzam się z dziewczynami, szybko się zapomina. I nawet mogę powiedzieć, że spodziewałam się, że bardziej boli. Mówię to ja, która zemdlałam po tym jak skręciłam palec uderzając w stół czy tam płacząca z powodu wymiotów No zasadniczo myślałam, ze mój próg bólu jest na innym poziomie, ale się mile rozczarowałam.
Co do cc, koleżanka ostatnio rodziła rok i 9miesięcy po I cc i nie miała szans na poród sn, bo bliznę miała tak cienką, że i bez tego lekarz bał się, że się rozejdzie.
Za to moja siostra po ciąży bliźniaczej, rodziła kolejny raz przez cc, po praktycznie tym samym czasie (miesiąc mniej nawet) i wszystko ok.
Zatem nie ma reguły, ale lepiej trochę odczekać.

Pisała mi koleżanka, że jej siostra dziś urodziła, a miała termin na 4, ale lipca.
No i teraz uwaga: lekarz wpisał jej 37tc, żeby "nie miała wcześniaka, bo trzeba dużo po lekarzach chodzić". Co o tym myślicie?
Mi to w głowie siedzi. No, bo przecież taki wcześniak ma darmowe szczepienia na pneumokoki i podobno są one ważne u takich dzieci, wyczytałam gdzieś nawet, że 5w1 też jest za free ze wzg na szczepionkę na krztusiec. No a co do chodzenia po lekarzach, to znając życie i tak będą się niepokoić i oblecą wszystkich lekarzy, więc czy nie lepiej by było mieć przynajmniej do niektórych skierowania? No i jakiś pakiet badań w szpitalu?
Nasze wcześniakowe mamusie, co sądzicie? No, bo wcześniak pozostanie wcześniakiem, niezależnie od tego, co napiszą na wypisie, nie?
Bardzo nie fajnie zrobili! super, że z maluchem jest ok- jednak czemu w takiej sytuacji nie skorzystać z przywilejów wcześniaka? więcej chodzenia po lekarzach, owszem, ale..
Brak mi słów na tego lekarza szczerze mówiąc..
A może chodzi o to, żeby jej właśnie dodatkowych badań w szpitalu nie robić? bo po co...;/

Cytat:
Napisane przez anuszka1984 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU:

Wstając rano nawet do głowy mi nie przyszło, że dziś URODZĘ!!! Choć jak wiecie przeczuwałam, że będę jedną z pierwszych, ale na Boga nie w KWIETNIU Ale do rzeczy:

Już w nocy czułam Olka inaczej niż zawsze. Był delikatny a mój synek do takich nie należy... zazwyczaj kopał matkę ile wlezie. Rano wstałam i pomyślałam, że przesadzam, przecież dziecko też ma prawo spać, ale on nadal był jakiś markotny nawet po śniadaniu. Włączyła mi się czerwona lampka i zaczęłam czuć dziwny niepokój (choć zdarzały się już dni, że nie czułam go w ogóle nawet przez pół dnia, ale zawsze czułam, że jest ok) Tym razem jednak czułam coraz większy i większy niepokój. Mąż z Zuzią pojechali na majówkę 150 km od Warszawy. Ja miałam jechać z nimi, ale żartowałam sobie parę dni wcześniej, że na pewno tego dnia urodzę i wolę jednak zostać w domu

Ok 12 zaczęłam prasować ubranka Aleksandra i tu też dziwnym trafem uprasowałam same najmniejsze pajacyki i rzeczy które miałam w planie spakować do szpitala (na więcej nie miałam ochoty) Spakowałam je do jednej dużej reklamówki.

Olka nie czułam w ogóle!

Po obiedzie ok 14 dalej cisza. Zjadłam nawet 3 kostki czekolady mlecznej, żeby obudzić tego mojego śpiocha... bez skutku
Leżałam w najróżniejszych pozycjach i czekałam na jakikolwiek znak... NIC CISZA!!!

Szpital mam praktycznie obok (planowałam rodzić w innym), więc przed 16 wybrałam się na ktg. Wychodząc spakowałam jeszcze kosmetyki do kosmetyczki (tak na wszelki wypadek) i włożyłam do siatki z ubrankami Olka.
Na ip pustki, byłam na szczęście jedyna. Weszłam do gabinetu i oczywiście zostałam potraktowana jak zeshizowana matka "jak to ruchów pani nie czuje?", "a ile czasu?", "dzieci w brzuchu też mają prawo spać", "jadła Pani coś" itp. pytania zadawane mi tonem znudzonej urzędniczki W końcu łaskawie podłączyli mnie pod ktg. Jak usłyszałam bijące serduszko kamień spadł mi z serca!!!
Położna do mnie "o widzi Pani z dzieckiem w porządku, serce pięknie bije, może Pani zestresowała syna i nie chce się ruszać, hahahaha... poleż sobie kwiatku spokojnie, pooddychaj a zaraz kopa ci sprzeda"!!!

Olek jednak się nie ruszał!

Zostałam sama, a za jakieś 10 min wbiegła ta sama położna ze zmienioną miną i tonem mówienia wręczając mi ankietę dla anestezjologa!!! Ciarki mnie przeszły, ale zanim zdążyłam zapytać o co chodzi ona już się zmyła.
Po chwili przyleciała lekarka i oznajmiła, że przyjmują mnie na oddział bo zapis ktg im się nie podoba.
I od tego czasu wszystko potoczyło się jak w filmie.... opuszczając pokój od ktg była godz. 16.50! Szybkie badanie na fotelu, szybkie usg i dosłownie biegiem na porodówkę!!!! Tam podpięli mnie pod kolejne ktg, założyli wenflon i już chcieli cewnikować, ale lekarze kazali chwilę poczekać... minęło 15 min i dalej było źle. Lekarz zapytał czy zgadzam się na wykonanie CC w trybie nagłym, bo małemu grozi zamartwica wewnątrzmaciczna, gdyż na ktg wychodzi oscylacja milcząca. Z tego co zrozumiałam to Olek był jakby w śpiączce i groziło mu niedotlenienie
Wszystko działo się tak szybko, że nawet ja - ostoja spokoju zaczęłam się bać Podczas operacji podawali mi nawet tlen, bo ciężko było mi oddychać ze stresu!

Olek przyszedł na świat o 17.45. Poprosiłam, żeby pokazali mi go od razu po wyjęciu z brzucha... był śliczny Niestety nie płakał. Miał bardzo sine rączki i nóżki. Zabrali go do inkubatora. A ja całą noc drżałam o jego życie i myślałam o tym, że gdybym zignorowała te wszystkie przeczucia mogłabym go nie mieć....
Aż mnie ciarki przeszły!
Dziękujemy za opis..
Cieszę się,że u Was wszystko już idzie ku dobremu
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:46   #1262
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka piękny opis... wzruszylam się. Jednak na swojej intuicji trzeba polegac.


Ja teraz się obudzilam. Mialam trochę ciężko noc bo krzyże bola i brzuszek. Snily mi się głupoty :/ ze poszlam do więzienia :/ Jakby nie mogło nic przyjemniejszego się śnić. Padlam wczoraj- jak zawsze się budze gdy Tz wraca z pracy tak to do sikania się obudziłam i zobaczyłam ze jest.
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:49   #1263
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka dobrze, ze wszystko dobrze się skończyło. Szok! Ws,ystkiego dobrego dla Was.

I pomyśleć, ze my tak drzymy o nasze dzieciavzki, nasluchujemy każdego ruchu i oddechu a są matki np. jak teraz u mnie w szpitalu, które pala papierochy co chwila (widzę przez okno)a trafiła tutaj z atakiem trzustki i lekarze podejrzewają, ze popija alkohol również w ciąży. I to Polka robi nam tu taka reklamę. No dramat!

Co do wcześniaków to w sumie nie wiem czy u nas zaznaczają i czy są z tego jakieś przywileje. Muszę się tym zainteresować bo nawet nie pomyslalam.


MIquesi u nas lozeczku, wózek itp. Maz szykował podczas mojego pobytu w szpitalu. Tez dosc późno ale starszak za mocno by się tym interesował.i nie wiem w jakim stanie by przetrwało.


Dziewczyny, powodzenia dzisiaj.
Życzę rozkrecenia pięknych akcji u tych, które sobie tego życzą a tym, które ida dziś się położyć życzę powodzenia jutro. Juz jutro zobsczycie swoje cudowne dzidziulki
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:50   #1264
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ja leżaczka na razie nie wyciągam. Nam ortopeda i babka od Zawitkowskiego na targach odradzali takie maleństwo do lezaczka wkladac, wyciągnę jak maly podrośnie. Kosz Mojżesza chciałam, ale one są króciutkie, wiec darowalam, na ten cel w salonie wózek postawie.

Dzanet nawet nie wiem jaki mam. Mialam dwa zamiennie od siostry, jeden oddalam, musialabym zerknąć jakiej firmy jest.
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:57   #1265
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Ewka, bujaczka na pewno będę używać od początku. Bo go sobie postawiłam w salonie. Jak Izunia się obudzi, to ją po prostu przeniosę do bujaczka i będzie przy mnie sobie leżeć. Nie mam kosza Mojżesza, więc bujaczek będzie OK Co do maty, na początku pewnie się nie przyda, ale niech sobie leży
Ja właśnie się zastanawialam czy np bedac w salonie musze Malutka do łóżeczka odstawiac czy np moge ja położyć w bujaczku albo w rogalu na łóżku żeby mieć ja na oku.

---------- Dopisano o 09:57 ---------- Poprzedni post napisano o 09:50 ----------

Cytat:
Napisane przez justynan01 Pokaż wiadomość
Co do plci dziecka, ogolnie marzyla mi sie dziewczynka, wiec zapowiedzialam mojemu ze drugie ma mi zrobic dziewczynke, nie dlatego ze ma byc do pary, tylko zebym miala kogo stroic, plwc warkoczyki i miec taka przyjaciolke
Po śmierci Mamy zawsze sobie mowilam ze jak będę w ciąży to bym chciała urodzić dziewczynke ( bo zależalo mi aby na drugie miala po babci) i dziękuję ze moje marzenie się spełniło.
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:57   #1266
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Wstawiłam muffinki do piekarnika, bo coś mi się słodkiego chce, a nie chce iść do sklepu

Ja planuję mieć bujaczek, bo w mieszkaniu nie będziemy mieć wózka - za ciasno tu u nas niestety A karuzelki żadnej na razie nie kupowałam, na chrzciny pewnie sobie zażyczymy
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 09:59   #1267
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Witam się w dwupaku w 38tc ciąża donoszona więc teoretycznie można rodzić. Czy Wy też tak macie, że czym bliżej porodu tym mniej mi się do tego spieszy
Impreza się udała, Wojtuś dostał śliczne prezentu - karuzele( te misie z FP), maskotkę - termoforek, zabawki i kocyk do wózka.
Jedno co mnie wkurzyło to prawie wszyscy, że czemu koty mają wstęp do sypialni, czemu mają dostęp do łóżeczka, a że sierści itp. itd.
Więc już nie wiem czy ja mam tak złe podejście i narażam moje dziecko na życie w kociej sierści i taką wielką krzywdę? Zestresowałam się i postanowiłam wyrzucić koty na noc, niestety one nie przyzwyczajona żeby coś przed nimi zamykać, i miałczały i drapały mi w drzwi do 4 nad ranem. Teraz to już sama nie wiem co lepsze i wściekła jestem.
anuszka dzięki Bogu za intuicję matki. Uratowałam dzięki temu swojego synka. Współczuję tego strachu i stresu. Dobrze że wszystko się dobrze skończyło

Mam nadzieję że u Evelinki wszystko ok, tylko czasu lub internetu nie ma.
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:05   #1268
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ja mam chyba z fisher Price, Zosia dostała na święta, miała wtedy 3mc. Niby jest od pierwszych dni życia ale pozycja "leżąca" w nim też mi się nie podobała...
Myślę że w razie czego za leżaczek posłuży nam fotelik maxi cosi ktory ma funkcję bujania.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:06   #1269
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Miqesi
Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
anuszka, popłakałam się. Matki mają jednak intuicję Dobrze, że wszystko się skończyło szczęśliwie.

Cierpliwosc, świetny pomysł z tymi konikami Poskacz przez przeszkody, to na porodówkę wjazd murowany

My wczoraj złożyliśmy łóżeczko ( czas najwyższy), leżaczek-bujaczek i matę. Synek oczywiście, poukładał swoje zabawki na leżaczku i próbował kłaść się na macie ale ciut się nie mieści
Ale pomagał tacie skręcać łóżeczko i przykrył je różowym kocykiem


Ale gorąco. Z domu się dzisiaj nie ruszam.
Miqesi, Ty łobuzie Córka będzie na kucyku jeździć, o ile się nie przestraszy.
Mi wyjątkowo data 6.06 źle się kojarzy, więc nie spieszno mi na porodówkę

Justynka za cięty język!
Mi ostatnio 5 lat młodsza i też w ciąży dziewczyna wypaliła tekstem "Ty jeszcze chodzisz?". Cisnęło mi się: Nie k... położę się i będę czekać na świętych zlitowanie. Ale odp standardowo, ze do terminu mam jeszcze 2tyg
Dla mnie gorsze są teksty po porodzie: "karmisz?" I tym razem nie będę się cackać i mam zamiar odp: Nie, głodzę! Albo próbowałam głodzić, ale się nie dała.
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:07   #1270
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Witam się w dwupaku w 38tc ciąża donoszona więc teoretycznie można rodzić. Czy Wy też tak macie, że czym bliżej porodu tym mniej mi się do tego spieszy
Impreza się udała, Wojtuś dostał śliczne prezentu - karuzele( te misie z FP), maskotkę - termoforek, zabawki i kocyk do wózka.
Jedno co mnie wkurzyło to prawie wszyscy, że czemu koty mają wstęp do sypialni, czemu mają dostęp do łóżeczka, a że sierści itp. itd.
Więc już nie wiem czy ja mam tak złe podejście i narażam moje dziecko na życie w kociej sierści i taką wielką krzywdę? Zestresowałam się i postanowiłam wyrzucić koty na noc, niestety one nie przyzwyczajona żeby coś przed nimi zamykać, i miałczały i drapały mi w drzwi do 4 nad ranem. Teraz to już sama nie wiem co lepsze i wściekła jestem.
anuszka dzięki Bogu za intuicję matki. Uratowałam dzięki temu swojego synka. Współczuję tego strachu i stresu. Dobrze że wszystko się dobrze skończyło

Mam nadzieję że u Evelinki wszystko ok, tylko czasu lub internetu nie ma.

Widzę że była dyskusja o parkach . Ja napisze tak - moje pierwsze dziecko będzie chłopcem,stąd też drugie też bym chyba wolała tej samej płci. Myślę że lepiej się dogadają, niż parka, nawet już imię dla drugiego syna mam jeśli wygram w totka to wtedy bym chciała troje dzieci i jak by wtedy była wśród nich dziewczynka to byłabym mega zadowolona.
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:15   #1271
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Miqesi a masz ten bujaczek Tiny love rozkładany na płasko?

My mamy FP i nie zamierzam używać zanim Esia miesiąca nie skończy,a jak się da to w ogóle z tych samych względów co Ewka.
Ale matę chyba upiorę, będzie gdzie małą na brzuszku kłaść, wiec dzięki za przypomnienie

Dzanet w foteliku samochodowym też dzidziuś nie powinien są długo przebywać (w zasadzie do 2h), bo to niezdrowa dla niego pozycja
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:18   #1272
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Witam się w dwupaku w 38tc ciąża donoszona więc teoretycznie można rodzić. Czy Wy też tak macie, że czym bliżej porodu tym mniej mi się do tego spieszy
Impreza się udała, Wojtuś dostał śliczne prezentu - karuzele( te misie z FP), maskotkę - termoforek, zabawki i kocyk do wózka.
Jedno co mnie wkurzyło to prawie wszyscy, że czemu koty mają wstęp do sypialni, czemu mają dostęp do łóżeczka, a że sierści itp. itd.
Więc już nie wiem czy ja mam tak złe podejście i narażam moje dziecko na życie w kociej sierści i taką wielką krzywdę? Zestresowałam się i postanowiłam wyrzucić koty na noc, niestety one nie przyzwyczajona żeby coś przed nimi zamykać, i miałczały i drapały mi w drzwi do 4 nad ranem. Teraz to już sama nie wiem co lepsze i wściekła jestem.
Fajnie ze impreza udana i prezenty się podobaja

Co do kotów!- to są członkowie Twojej rodziny i jak koleżankom to się nie podoba to niech wyjda z mieszkania bo nikt nie ma prawa Ci mówić co by zrobil itp.
Ja uważam ze zwierzęta sa potrzebne od samego początku bo daja dużo miłości i opiekują się na swój sposób
A sam fakt siersi - dziecko może nie byc potem uczulone na sierść.
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:21   #1273
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

dzanet, my mamy leżaczek Tiny Love. Mała dostała na Dzień Dziecka od dziadków On się rozkłada na płasko.
Synek miał z Fisher Price.
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:21   #1274
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

chudziaszek fajnie, że impreza udana i gifty trafione
A co do kotów... Sama nie mam zwierząt w domu, ale hmmm... koty to czyste zwierzęta i tak czy siak kiedyś ten kontakt nastąpi i się Wojtuś ich sierści naje i pazury pozna
Na przewijaku by mi chyba tylko sierść przeszkadzała, swoje to jest Twoja rodzina i Twoje zwierzęta, więc musisz swoją intuicją się kierować,a nie opinią koleżanek
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:32   #1275
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez zabciajs Pokaż wiadomość
Anuszka jak dobrze, ze wszystko szczęśliwie się skończyło

Dzis szpital, jak zwykle rano placz, dzis mężowi w ramie, ze to wszystko miało być inaczej. Ale juz przeszło i trzeba zacząć nastrajac sie lepiej.
W nocy pobudki co godzine,śniło mi sie, ze dostaje skurczy ale wstawając doznawałam rozczarowania. Czekac na ból, no ktoby pomyślal
Nie wiem o ktorej jechac? Myslicie, ze ok 18 bedzie ok?
Zabciajs nie smutaj. Może się jeszcze samo rozkręci. A nawet jak nie to przecież nie taka wielka tragedia. Moja siostra i koleżanki miały wywołany poród i nie wspominają tego jakoś traumatyczne tak że uszy do góry i ciesz się że już niebawem oczekiwanie się skończy.
Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Anuszka dobrze, ze wszystko dobrze się skończyło. Szok! Ws,ystkiego dobrego dla Was.

I pomyśleć, ze my tak drzymy o nasze dzieciavzki, nasluchujemy każdego ruchu i oddechu a są matki np. jak teraz u mnie w szpitalu, które pala papierochy co chwila (widzę przez okno)a trafiła tutaj z atakiem trzustki i lekarze podejrzewają, ze popija alkohol również w ciąży. I to Polka robi nam tu taka reklamę. No dramat!

Co do wcześniaków to w sumie nie wiem czy u nas zaznaczają i czy są z tego jakieś przywileje. Muszę się tym zainteresować bo nawet nie pomyslalam.


MIquesi u nas lozeczku, wózek itp. Maz szykował podczas mojego pobytu w szpitalu. Tez dosc późno ale starszak za mocno by się tym interesował.i nie wiem w jakim stanie by przetrwało.


Dziewczyny, powodzenia dzisiaj.
Życzę rozkrecenia pięknych akcji u tych, które sobie tego życzą a tym, które ida dziś się położyć życzę powodzenia jutro. Juz jutro zobsczycie swoje cudowne dzidziulki
Mniszka super,że Wy już w domu.
Ja mam zero tolerancji dla alko i papierosów w ciąży. Najgorsze jest to że sama mam koleżankę, która mnie próbowała przekonać iż lepiej palić niż się denerwować w ciąży, albo że kieliszek wina nie zaszkodzi i można sobie pozwolić od czasu do czasu

My będziemy mieć ten leżaczek Tiny Love 3 w1, tak że w salonie będę w tum młodego kłaść, w sypialni w łóżeczku
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:38   #1276
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Miqesi a masz ten bujaczek Tiny love rozkładany na płasko?

My mamy FP i nie zamierzam używać zanim Esia miesiąca nie skończy,a jak się da to w ogóle z tych samych względów co Ewka.
Ale matę chyba upiorę, będzie gdzie małą na brzuszku kłaść, wiec dzięki za przypomnienie

Dzanet w foteliku samochodowym też dzidziuś nie powinien są długo przebywać (w zasadzie do 2h), bo to niezdrowa dla niego pozycja
Tak wiem i zgadzam sie z tym. Chodzilo mi tutaj o sytuację by pozostawić gdzieś na chwilę mlodsze i mieć je na oku jak trzeba coś zrobić. Fotelik moja starsza używala tylko w czasie podróży. W domu leżała na łóżku, w łóżeczku. Ale wtedy nie było w pobliżu szalonej prawie-dwulatki, mającej różne ciekawe pomysły
Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
dzanet, my mamy leżaczek Tiny Love. Mała dostała na Dzień Dziecka od dziadków On się rozkłada na płasko.
Synek miał z Fisher Price.
A to super prezent
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:46   #1277
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Włosy ( te na głowie) zafarbowane, Grażyna ogarnięta na łyso - jestem gotowa, mogę rodzić
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:55   #1278
zabciajs
Zakorzenienie
 
Avatar zabciajs
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Włosy ( te na głowie) zafarbowane, Grażyna ogarnięta na łyso - jestem gotowa, mogę rodzić
Ja 7 dni temu to samo mówiłam :P
I zaraz golę znów.
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
zabciajs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:57   #1279
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Włosy ( te na głowie) zafarbowane, Grażyna ogarnięta na łyso - jestem gotowa, mogę rodzić
Wyrazy szacunku i podziwu
Ja dopiero po wtorku mogę rodzić. W poniedziałek ściągam hybrydy we wtorek cukruje Bożena, więc jak by co to do środy nogi zaciskam.
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:58   #1280
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Włosy ( te na głowie) zafarbowane, Grażyna ogarnięta na łyso - jestem gotowa, mogę rodzić
Ooo to jest teraz elegancko
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:58   #1281
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Miszka tutaj tez mam pare przykladow polek palacych i pijacych w ciazy. Ale na szczrscie jest wiecej tych dbajacych o bobo w brzuszku. Jak chodze do szpitala na wizyty to mnostwo irlandek stoi lub siedzi przed drzwiami i pali. Mnie az mdlilo na sam widok. Ja przez cala ciaze nie wzielam ani lyka piwa czy innego alkoholu, nawet tego bezalkoholowego, ale to moj wybor. Tylko denerwowaly mnie teksty innych przeciez Ci nic nie zaszkodzi, lampka wina czy piwko. Szczegolnie jak namawiala druga ciezarna :/
Ja nie mam nic przeviwko jesli ktos sporadycznie cos tam wypil to juz mial takie cisnienie czy cos.ale jesli to robil regularnie to troche wkurzajace jest.
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 10:59   #1282
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Anuszka jak dobrze ze intuicja Cie nie zawiodla i wszystko szczesliwie sie skonczylo !
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:01   #1283
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez zabciajs Pokaż wiadomość
Ja 7 dni temu to samo mówiłam :P
I zaraz golę znów.
Ty już na wylocie, a ja mam teoretycznie jeszcze troszkę czasu Ale wolę być przygotowana
Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Wyrazy szacunku i podziwu
Ja dopiero po wtorku mogę rodzić. W poniedziałek ściągam hybrydy we wtorek cukruje Bożena, więc jak by co to do środy nogi zaciskam.
Zaciskaj, zaciskaj Ja też musiałam zaciskać, a teraz już mogę bezpiecznie rodzić więc w razie W będę gotowa
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:03   #1284
kiara92
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 527
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7



Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Pisała mi koleżanka, że jej siostra dziś urodziła, a miała termin na 4, ale lipca.
No i teraz uwaga: lekarz wpisał jej 37tc, żeby "nie miała wcześniaka, bo trzeba dużo po lekarzach chodzić". Co o tym myślicie?
Mi to w głowie siedzi. No, bo przecież taki wcześniak ma darmowe szczepienia na pneumokoki i podobno są one ważne u takich dzieci, wyczytałam gdzieś nawet, że 5w1 też jest za free ze wzg na szczepionkę na krztusiec. No a co do chodzenia po lekarzach, to znając życie i tak będą się niepokoić i oblecą wszystkich lekarzy, więc czy nie lepiej by było mieć przynajmniej do niektórych skierowania? No i jakiś pakiet badań w szpitalu?
Nasze wcześniakowe mamusie, co sądzicie? No, bo wcześniak pozostanie wcześniakiem, niezależnie od tego, co napiszą na wypisie, nie?
Ciekawe podejście... Koniecznie próbowałabym to odkręcić, aby napisali tak jak było faktycznie. Przecież z tego tytułu przysługują różne przywileje i do lekarzy łatwiej się dostać, a tak rodzice i dziecko zostaną pozostawieni sami sobie.

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dzień dobry No to właśnie minęła mi ostatnia samotna noc, mąż dziś wieczorem wraca, czyli mogę się już przestać bać nocnego odejścia wód Bo przez ostatnie kilka nocy właśnie schizowałam podczas pobudek czy mi coś tam nie chluśnie
To od dzisiaj już możesz spokojnie rodzić


Cytat:
Napisane przez anuszka1984 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU:

Wstając rano nawet do głowy mi nie przyszło, że dziś URODZĘ!!! Choć jak wiecie przeczuwałam, że będę jedną z pierwszych, ale na Boga nie w KWIETNIU Ale do rzeczy:

Już w nocy czułam Olka inaczej niż zawsze. Był delikatny a mój synek do takich nie należy... zazwyczaj kopał matkę ile wlezie. Rano wstałam i pomyślałam, że przesadzam, przecież dziecko też ma prawo spać, ale on nadal był jakiś markotny nawet po śniadaniu. Włączyła mi się czerwona lampka i zaczęłam czuć dziwny niepokój (choć zdarzały się już dni, że nie czułam go w ogóle nawet przez pół dnia, ale zawsze czułam, że jest ok) Tym razem jednak czułam coraz większy i większy niepokój. Mąż z Zuzią pojechali na majówkę 150 km od Warszawy. Ja miałam jechać z nimi, ale żartowałam sobie parę dni wcześniej, że na pewno tego dnia urodzę i wolę jednak zostać w domu

Ok 12 zaczęłam prasować ubranka Aleksandra i tu też dziwnym trafem uprasowałam same najmniejsze pajacyki i rzeczy które miałam w planie spakować do szpitala (na więcej nie miałam ochoty) Spakowałam je do jednej dużej reklamówki.

Olka nie czułam w ogóle!

Po obiedzie ok 14 dalej cisza. Zjadłam nawet 3 kostki czekolady mlecznej, żeby obudzić tego mojego śpiocha... bez skutku
Leżałam w najróżniejszych pozycjach i czekałam na jakikolwiek znak... NIC CISZA!!!

Szpital mam praktycznie obok (planowałam rodzić w innym), więc przed 16 wybrałam się na ktg. Wychodząc spakowałam jeszcze kosmetyki do kosmetyczki (tak na wszelki wypadek) i włożyłam do siatki z ubrankami Olka.
Na ip pustki, byłam na szczęście jedyna. Weszłam do gabinetu i oczywiście zostałam potraktowana jak zeshizowana matka "jak to ruchów pani nie czuje?", "a ile czasu?", "dzieci w brzuchu też mają prawo spać", "jadła Pani coś" itp. pytania zadawane mi tonem znudzonej urzędniczki W końcu łaskawie podłączyli mnie pod ktg. Jak usłyszałam bijące serduszko kamień spadł mi z serca!!!
Położna do mnie "o widzi Pani z dzieckiem w porządku, serce pięknie bije, może Pani zestresowała syna i nie chce się ruszać, hahahaha... poleż sobie kwiatku spokojnie, pooddychaj a zaraz kopa ci sprzeda"!!!

Olek jednak się nie ruszał!

Zostałam sama, a za jakieś 10 min wbiegła ta sama położna ze zmienioną miną i tonem mówienia wręczając mi ankietę dla anestezjologa!!! Ciarki mnie przeszły, ale zanim zdążyłam zapytać o co chodzi ona już się zmyła.
Po chwili przyleciała lekarka i oznajmiła, że przyjmują mnie na oddział bo zapis ktg im się nie podoba.
I od tego czasu wszystko potoczyło się jak w filmie.... opuszczając pokój od ktg była godz. 16.50! Szybkie badanie na fotelu, szybkie usg i dosłownie biegiem na porodówkę!!!! Tam podpięli mnie pod kolejne ktg, założyli wenflon i już chcieli cewnikować, ale lekarze kazali chwilę poczekać... minęło 15 min i dalej było źle. Lekarz zapytał czy zgadzam się na wykonanie CC w trybie nagłym, bo małemu grozi zamartwica wewnątrzmaciczna, gdyż na ktg wychodzi oscylacja milcząca. Z tego co zrozumiałam to Olek był jakby w śpiączce i groziło mu niedotlenienie
Wszystko działo się tak szybko, że nawet ja - ostoja spokoju zaczęłam się bać Podczas operacji podawali mi nawet tlen, bo ciężko było mi oddychać ze stresu!

Olek przyszedł na świat o 17.45. Poprosiłam, żeby pokazali mi go od razu po wyjęciu z brzucha... był śliczny Niestety nie płakał. Miał bardzo sine rączki i nóżki. Zabrali go do inkubatora. A ja całą noc drżałam o jego życie i myślałam o tym, że gdybym zignorowała te wszystkie przeczucia mogłabym go nie mieć....
Wzruszyłam się Twoim opisem Dobrze, że zaufałaś swoim przeczuciom i wszystko się dobrze skończyło Cieszę, że wszystko u Was zmierza ku dobremu.


Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Witam się w dwupaku w 38tc ciąża donoszona więc teoretycznie można rodzić. Czy Wy też tak macie, że czym bliżej porodu tym mniej mi się do tego spieszy
Impreza się udała, Wojtuś dostał śliczne prezentu - karuzele( te misie z FP), maskotkę - termoforek, zabawki i kocyk do wózka.
Jedno co mnie wkurzyło to prawie wszyscy, że czemu koty mają wstęp do sypialni, czemu mają dostęp do łóżeczka, a że sierści itp. itd.
Więc już nie wiem czy ja mam tak złe podejście i narażam moje dziecko na życie w kociej sierści i taką wielką krzywdę? Zestresowałam się i postanowiłam wyrzucić koty na noc, niestety one nie przyzwyczajona żeby coś przed nimi zamykać, i miałczały i drapały mi w drzwi do 4 nad ranem. Teraz to już sama nie wiem co lepsze i wściekła jestem.
Fajnie, że impreza się udała A co do kotów to myślę, że Wojtek i tak i tak będzie miał z nimi kontakt, więc lepiej przyzwyczajać je od początku.
kiara92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:08   #1285
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Chudziaszek, nie słuchaj koleżanek, niech koty wchodzą do sypialni Ja to zazdroszczę tym, co mają w domu zwierzaki, zawsze chciałam, żeby mi się dziecko wychowywało z psem na przykład, ale coś mi nie wyszło z tych planów

Miqesi, nie wpychaj się Tutaj jest Was już kilka takich, co miały zaraz już rodzić, bo szyjka, bo coś tam, a jeszcze w dwupaku, więc spokojnie, jeszcze raz się zdążysz ogolić
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:09   #1286
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ja nie jestem za tym zeby dziecko chowac w sterylnych warunkach. Owsezem czystosc czystoscia ale bez przesady.
Jesli sa zwierzeta w domu to dlaczego je izolowac od dziecka? Czemu to ma sluzyc? Niech dziecko ma kontakt z roznymi rzeczami.
a pozniej takie wychuchane i chowane sterylnie dzieci maja alergie ma wszystko.
Takze Chudziaszek nie przejmuj sie takim gadaniem - to Twoj dom, Twoje dziecko i innym nic do tego.

ja co prawda w domu zwierzat nie mam. Mamy psa na podworku.
ale u moich rodzicow zostala moja suczka. I zaczelismy jezdzic do nich jak Bartek mial ok miesiaca bo ja jeszcze studiowalam, karmilam piersia a ze uczelnia niedaleko to moglam na przerwie podskoczyc i nakarmic Bartka bo butli nid chcial. A mi cycki eksplodowac chcialy po dwoch godz przerwy w karmieniu.
ale ja nie o tym.
i Bartek od malego przyzwyczajony do psa, do jego siersci. Jak juz zaczal raczkowac to normalnie chodzil po tej samej podlodze co pies, nie raz wlazil do jej kojca pelnego siersci i innych zarazkow. Ale ja nie robilam z tego dramatu
teraz tez jak jezdzimy do rodzicow to razem sie bawia, Bartek sie przytula do psa, kladzie sie do jej kojca itd.

Nie sadze zeby dziala mu sie krzywda

Edytowane przez madzius90
Czas edycji: 2016-06-05 o 11:11
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:13   #1287
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Włosy ( te na głowie) zafarbowane, Grażyna ogarnięta na łyso - jestem gotowa, mogę rodzić
Ja dwa dni przed porodem zrobiłam nogi woskiem i pedicure, także ten tego...
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:19   #1288
zabciajs
Zakorzenienie
 
Avatar zabciajs
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Miqesi Pokaż wiadomość
Ty już na wylocie, a ja mam teoretycznie jeszcze troszkę czasu Ale wolę być przygotowana
Ja wtedy myślałam, że nie mam czasu-dzień tp.

Ale mi czas zapieprza dziś..
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
zabciajs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:32   #1289
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Miqesi

Miqesi, Ty łobuzie Córka będzie na kucyku jeździć, o ile się nie przestraszy.
Mi wyjątkowo data 6.06 źle się kojarzy, więc nie spieszno mi na porodówkę

Justynka za cięty język!
Mi ostatnio 5 lat młodsza i też w ciąży dziewczyna wypaliła tekstem "Ty jeszcze chodzisz?". Cisnęło mi się: Nie k... położę się i będę czekać na świętych zlitowanie. Ale odp standardowo, ze do terminu mam jeszcze 2tyg
Dla mnie gorsze są teksty po porodzie: "karmisz?" I tym razem nie będę się cackać i mam zamiar odp: Nie, głodzę! Albo próbowałam głodzić, ale się nie dała.
Ej, nie miałam własnie odpowiedzi jak ktoś mnie o to pytał, teraz już mam, pożyczę sobie
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-05, 11:34   #1290
Miqesi
Wtajemniczenie
 
Avatar Miqesi
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 2 322
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość

Miqesi, nie wpychaj się Tutaj jest Was już kilka takich, co miały zaraz już rodzić, bo szyjka, bo coś tam, a jeszcze w dwupaku, więc spokojnie, jeszcze raz się zdążysz ogolić
No tak, ja już szyjki nie mam i myślałam, że się wepcham w kolejkę a tu doooopa....

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Ja dwa dni przed porodem zrobiłam nogi woskiem i pedicure, także ten tego...
Mówisz? To czekamy do wtorku, a nóż coś się wydarzy

Lecę ciasto machnąć, bo właśnie się dowiedziałam, że ciocia do nas jedzie
__________________

2015: 20. 2016: 11. 2017: 6. 2018: 4.

2019: 2

Miqesi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-29 14:21:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:48.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.