dobrze się złościć, mądrze się gniewać - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-01-02, 13:34   #1
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159

dobrze się złościć, mądrze się gniewać


Zawsze miałam z tym problem. Właściwie już od dziecka. Nie potrafię mądrze się złościć czy gniewać. Zawsze naubliżam osobie, która mnie zdenerwowała w jakiś sposób, a potem jest mi z reguły wstyd.

Chciałabym, żebyście mi powiedziały jak mam się zachowywać w takich sytuacjach.

Do napisania tego wątku skłoniło mnie zachowanie mojego tż. Bardzo nie lubie, gdy ktoś mi coś obieca i nie dotrzymuje słowa. Wręcz nienawidze. On doskonale o tym wie. To się również tyczy przekładania spotkań i innych tego typu spraw. Dostałam dzisiaj sms, że zobaczymy się jutro, a nie dziś i że mnie przeprasza Więc zadzwoniłam i wyciągnęłam informacje jaki jest tego powód. Okazało się, że mój luby wybiera się na małą imprezkę, bo jego koledze kończy się jutro przepustka i wraca do wojska. Wiem, wiem- on lubi balować- ok. Nie mam nic przeciwko tej imprezie, w końcu kolegę trzeba pożegnać, nie wiadomo kiedy znów się zjawi. Ale przecież obiecał mi wczoraj spotkanie!! Wkurzyłam się strasznie. Powiedziałam mu parę przykrych słow i, że jest egoistą.
Nie skomentował tego. Myślę, że mu się nalezało. Już raz zrobił podobnie.

Jak mam dalej postąpić? Jak mam się gniewać? Mam się nie odzywać? Sama nie wiem. Jak rozsądnie ukarać mojego tż, żeby sytuacje takie i podobne więcej się nie powtarzały. Jestem strasznie wściekła. Nawet nie wiem, co powinnam była powiedzieć w takim wypadku.
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 13:44   #2
Karolcia_Tomeczka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 788
GG do Karolcia_Tomeczka
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Opisana przez Ciebie sytuacja jest mi znakomicie znana,mam podobny problem.I tez najbardziej mnie wkurzaja obiecanki TŻ "bede o 5" a przychodzi po 6 i wszystko jest ok...wtedy jestem tak zla ,ze mowie wszystko co slina na jezyk przyniesie a pozniej tego zaluje.Nie potrafie tez przemilczec niektorych spraw,wiadomo czasem lepiej nic nie mowic ,tylko,ze ja wole sie klocic i ciagnac sprawe do konca.Mecze sie z tym okropnie i wiem,ze to tez meczy jego...
__________________
Bez Tomeczka ,ale wciąż Karolcia
Karolcia_Tomeczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 14:42   #3
babyface2
Raczkowanie
 
Avatar babyface2
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 0
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Ha! Widzę,że nie jestem sama Mam dokładnie tak samo. Z drugiej jednak strony ile można znosić spóźnienia, niedotrzymywanie słowa itd itp Fakt, że moja złość nie jest nigdy adekwatna do popełnionego czynu, ale jest kumulacją wszystkich złości jakie mi się nagromadziły. Czyli dajmy na to TŻ spóźnia się dziś 30 minut, to awantura jest "o to że zawsze się spóźniasz". Eh mam czasami tak dość, że chcę to wszystko rzucić w cholerę. Także nie znam sama sposobu na tą niekontrolowaną, choć nie nieuzasadnioną złość. Ale może ktoś pomoże
__________________
Ghost Deep Night na wymianę
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=511380
babyface2 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 14:46   #4
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Nie bardzo rozumiem. Czy Twój facet wiedział wcześniej o imprezie, a mimo to najpierw się umówił, a potem odwołał? Czy może dowiedział się o imprezie w ostatniej chwili? Ja bym mimo wszystko nie posuwała sie do określania go egoistą, bo czasem zdarzaja się różne rzeczy i nie zawsze da sie spotkać. A czasem czlowiek czuje się tak zmęczony i zirytowany, że w ogóle nie ma ochoty się spotykac, tylko chce usiąść sobie w spokoju i posiedzieć pare godzin bez towarzystwa.
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 15:17   #5
lapus
Wtajemniczenie
 
Avatar lapus
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 2 625
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

nice6irl - myślę, że za bardzo na niego naskoczyłaś, aczkolwiek lepsze to niż milczenie cierpiętnicy [które to ja praktykowałam w związku]. hmm...
"jak rozsądnie ukarać".. myśle, że powinnaś jasno dać mu do zrozumienia, że nie będziesz tego tolerować. Możesz się troche poboczyć, nie odezwać się pierwsza, ale nie aż np. parę dni, bo niedługo facet będzie zastraszony, że cokolwiek zrobi [nawet małego, bo to co zrobił przyznajmy - nie było wielkim przewinieniem], będzie surowo za to ukarany, a przecież nie chcesz chyba żeby tak było. Jeżeli jest w porządku, dotrze to do niego. Ale też zastanów się, bo naprawdę nie wyrządził wielkiego przestępstwa moim zdaniem
__________________

Gonna walk because it would save me
And my fragility could kill me
Is this the best I can be?
Is this the best I can give?
lapus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 15:44   #6
nysza
Wtajemniczenie
 
Avatar nysza
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Kraków/Niepołomice
Wiadomości: 2 257
GG do nysza
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez lapus Pokaż wiadomość
nie wyrządził wielkiego przestępstwa moim zdaniem

doskonale rozumiem bo też nienawidze takich sytuacji, jest to brak szacunku do mojej osoby i marnowanie czasu... rozumiem, że czasami rzeczywiście coś wypadnie-tylko dlaczego co niektórym to się przytrafia co drugi dzień hihih moim zdaniem takie zachowanie partnera (jeśli jest nagminne)powinno dać troszku do myślenia
__________________
zapraszamhttps://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=245153&page=26

Międzynarodowy Instruktor Stylizacji Paznokci
nysza jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 16:15   #7
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez lapus Pokaż wiadomość
nice6irl - myślę, że za bardzo na niego naskoczyłaś, aczkolwiek lepsze to niż milczenie cierpiętnicy [które to ja praktykowałam w związku]. hmm...
"jak rozsądnie ukarać".. myśle, że powinnaś jasno dać mu do zrozumienia, że nie będziesz tego tolerować. Możesz się troche poboczyć, nie odezwać się pierwsza, ale nie aż np. parę dni, bo niedługo facet będzie zastraszony, że cokolwiek zrobi [nawet małego, bo to co zrobił przyznajmy - nie było wielkim przewinieniem], będzie surowo za to ukarany, a przecież nie chcesz chyba żeby tak było. Jeżeli jest w porządku, dotrze to do niego. Ale też zastanów się, bo naprawdę nie wyrządził wielkiego przestępstwa moim zdaniem
Hmmm. A ja bym się zastanowiła czy na pewno jest tu za co karać
W ogóle co to za "karanie", to nie jest pięcioletni chłopczyk którego należy postawić do kąta, żeby się czegoś nauczył, tylko dorosły człowiek.

Nie wiedział wcześniej o imprezie, wypadła mu nagle, innej okazji nie będzie w najbliższym czasie bo sama napisałaś, że koledze kończy się przepustka. Przeprosił za odwołanie spotkania. Piszesz, że nie masz nic przeciwko. Ale jak widać jednak masz, skoro się o to złościsz.
Fakt, obiecał Ci spotkanie. Nie da się tego zrobić tak, żeby spotkał się z Tobą i poszedł na imprezę?
Jeśli się nie da, to ja bym... odpuściła. A końcu to nie jest jego zła wola, po prostu mu coś wypadło.
Czy jest egoistą? To mocne słowo, w tej konkretnej sytuacji. Czy Ty nie jesteś egoistką, skoro on przedstawia Ci sytuację taką jak ta, kiedy ma ostatnią na jakiś czas okazję zobaczyć się z kolegą, a Ty zaczynasz na niego krzyczeć i zastanawiasz się jak go ukarać?

Inaczej to wygląda jeśli Twojemu chłopakowi takie akcje zdarzają się często, jeśli nagminnie umawia się i odwołuje, zapomina, spóźnia się itp. Wtedy to już poważniejsza sprawa i wypadało by z nim na spokojnie porozmawiać.

Żeby było jasne - ja Cię rozumiem . Też nie byłabym zachwycona taką sytuacją, ale przynajmniej próbowałabym być wyrozumiała.

A co zrobić z niekontrolowanymi wybuchami złości?
Trudno mi powiedzieć. Myślę, że powinnaś ugryźć się w język i najpierw przemyśleć czy naprawdę masz powody, żeby się złościć.

Zresztą złoszczenie się jest szalenie mało efektywne, bo co niby daje? Ty masz zły nastrój, on ma zły nastrój, żadne nie chce się odezwać pierwsze, oboje czujecie się pokrzywdzeni... Każde ma swoje racje. No i tu zależnie od zestawienia charakterów, albo jedno się szybko "podda" i ustąpi, albo będziecie długo trwać w takiej dość nieciekawej sytuacji. Najwyraźniejszy efekt jest taki, że będziesz żyła w paskudnej atmosferze przez jakiś czas i pewnie przyjemne to nie będzie, a facet wyniesie z tego przeświadczenie, że jego dziewczyna to złośnica, która fochuje się o byle co.
Opłaca się tak?
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 16:31   #8
pam
Raczkowanie
 
Avatar pam
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Gdynia / K-lin
Wiadomości: 174
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość

Zresztą złoszczenie się jest szalenie mało efektywne, bo co niby daje? Ty masz zły nastrój, on ma zły nastrój, żadne nie chce się odezwać pierwsze, oboje czujecie się pokrzywdzeni... Każde ma swoje racje. No i tu zależnie od zestawienia charakterów, albo jedno się szybko "podda" i ustąpi, albo będziecie długo trwać w takiej dość nieciekawej sytuacji. Najwyraźniejszy efekt jest taki, że będziesz żyła w paskudnej atmosferze przez jakiś czas i pewnie przyjemne to nie będzie, a facet wyniesie z tego przeświadczenie, że jego dziewczyna to złośnica, która fochuje się o byle co.
Opłaca się tak?

skąd ja to znam...
ale co zrobić jak czasem ręce opadają? jestem wyrozumiała, tolerancyjna, staram się nie drzeć ale im bardziej jestem ugodowa, tym mój TZ bardziej zachowuje się jak baba plus jest taki, że żadne z nas nie umie się porządnie obrazić i niesnaski odchodzą w niepamięć.
ale jak to są jakieś istotne (subiektywnie oczywiście ) sprawy? a on za każdym razem, kiedy ja te kwestie poruszam, się denerwuje .. ?
bądź tu człowieku cierpliwym...
pam jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 16:33   #9
lapus
Wtajemniczenie
 
Avatar lapus
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 2 625
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

lexie - też uważam że facet jak już napisałam, nie popełnił jakiegoś wielkiego przestępstwa tym, że poszedł na imprezę. tylko no właśnie, zalezy czy to 1-szy raz mu się zdarzyło, czy już ta sytuacja się powtarzała.
Co do takiego złoszczenia się to też tak mam, i nie potrafię nad tym zapanować, miałam ksywkę "złośnica"
__________________

Gonna walk because it would save me
And my fragility could kill me
Is this the best I can be?
Is this the best I can give?
lapus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 16:36   #10
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Nie bardzo rozumiem. Czy Twój facet wiedział wcześniej o imprezie, a mimo to najpierw się umówił, a potem odwołał? Czy może dowiedział się o imprezie w ostatniej chwili?
Wiedział, ale wyleciało mu to z głowy

Cytat:
Napisane przez lapus Pokaż wiadomość
Ale też zastanów się, bo naprawdę nie wyrządził wielkiego przestępstwa moim zdaniem
Tak, rozumiem, że to nie jest wielka krzywda. Po prostu sprawy się tak potoczyły, ale nie umiem nie być wściekła. Strasznie mnie denerwuje przekładanie, odmawianie spotkań. Powiedziałabym wręcz, że cholernie!
Nie tylko w jego przypadku, ale również w domu i wśród moich znajomych. Złoszczę się niesamowicie i jestem w stanie powiedzieć dużo przykrych słów i do dziś nie wiem jak mam nad tym zapanować.

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Hmmm. A ja bym się zastanowiła czy na pewno jest tu za co karać
W ogóle co to za "karanie", to nie jest pięcioletni chłopczyk którego należy postawić do kąta, żeby się czegoś nauczył, tylko dorosły człowiek.

Oczywiście, że nie jest malutkim chłopczykiem i myśli jak poważny dorosły człowiek. Wie też, że sprawił mi przykrość. Mówiąc o karaniu miałam na myśli bardziej to jak powinnam się zachować. Wiadomo, że lania mu nie zrobię, nie spoliczkuję go, nie będę szarpać za włosy, ani wyzywać publicznie w centrum miasta. Po prostu zastanawiałam się jak mam się zachować. Czy puścić to płazem, zrozumieć, popłakać sobie w samotności, nakrzyczeć na niego, nie odzywać się kilka dni... ?


Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość

Nie da się tego zrobić tak, żeby spotkał się z Tobą i poszedł na imprezę?
Niestety nie dało się. Zaproponował spotkanie jutro lub w piątek. Ale ja nie wiem czy w tej sytuacji powinnam na nie pójść.

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Najwyraźniejszy efekt jest taki, że będziesz żyła w paskudnej atmosferze przez jakiś czas i pewnie przyjemne to nie będzie, a facet wyniesie z tego przeświadczenie, że jego dziewczyna to złośnica, która fochuje się o byle co. Opłaca się tak?
Nie opłaca się kłócić o drobnostki. Nie opłaca się żyć w paskudnej atmosferze, jeśli można sprawę załagodzić. Ale złośnicą jestem straszną

Cytat:
Napisane przez lapus Pokaż wiadomość
tylko no właśnie, zalezy czy to 1-szy raz mu się zdarzyło, czy już ta sytuacja się powtarzała.
Niestety spotkało mnie to drugi raz. Tzn. sytuacja wyglądała dosyć podobnie, ale w efekcie końcowym nasze spotkanie się odbyło. Zostało przesunięte o kilka godzin. W tym akurat momencie bardzo zalezało mi na czasie i wściekłam się tak samo mocno. Mój tż wracając wówczas z nocki postanowił wpaść z kolegą na parę piwek i później musiał swoją poranną imprezkę mocno do wieczora odsypiać. A umówieni byliśmy sporo wcześniej, gdzieś około tygodnia.

__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 16:40   #11
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez nice6irl Pokaż wiadomość
Niestety nie dało się. Zaproponował spotkanie jutro lub w piątek. Ale ja nie wiem czy w tej sytuacji powinnam na nie pójść.
Jeśli zależy Ci na strzelaniu focha i zrażeniu do siebie chłopaka, nie idź. Wybacz, ale mam wrażenie, że zachowujesz się jak obrażona królewna - to ile razy chłopak ma Cię przepraszać i proponować spotkanie, żebyś raczyła się zgodzić?

A to, że jest się złosnicą, to żadne tłumaczenie, bo ktoregoś dnia chłopak wyjdzie i więcej nie wróci. Nie jestes małym dzieckiem i musisz sie nauczyć panować nad sobą.
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 17:01   #12
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Absolutnie nie zależy mi na strzeleniu focha. Chcę być dobrą i wyrozumiałą dziewczyną dla mojego faceta, bo pod wieloma względami jest wspaniały. Chciałabym być wspaniała dla niego. Ale boję się, że jeśli będę pozwalała mu na takie odstawianie mnie na bok (przecież ona może sobie poczekać; impreza nie) to w końcu pozostanę gdzieś w tyle. Odczułam to jakbym nie była dla niego jednak najważniejsza, a on dla mnie jest

Dodam jeszcze, że wcześniej byłam w bardzo trudnym związku z jego kolegą. Dużo się nasłuchał o tym jak byłam traktowana. Ufam mu i wiem, że nie jest taki jak jego poprzednik, ale momentami boję się, że odepchnie mnie i postawi gdzieś z boku, nie pozwoli być dalej w jego świecie.
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 17:12   #13
lapus
Wtajemniczenie
 
Avatar lapus
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 2 625
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

nice6irl No i własnie - to jest odpowiedź. Twój poprzedni związek. Własnie miałam się pytać czy przypadkiem twoje zachowanie nie wynika po części ze strachu. Co masz robić to już chyba wiesz - nie zachowuj sie jak księżniczka na ziarnku grochu, ale też bądź czujna.
__________________

Gonna walk because it would save me
And my fragility could kill me
Is this the best I can be?
Is this the best I can give?
lapus jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 17:25   #14
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez nice6irl Pokaż wiadomość
Oczywiście, że nie jest malutkim chłopczykiem i myśli jak poważny dorosły człowiek. Wie też, że sprawił mi przykrość. Mówiąc o karaniu miałam na myśli bardziej to jak powinnam się zachować. Wiadomo, że lania mu nie zrobię, nie spoliczkuję go, nie będę szarpać za włosy, ani wyzywać publicznie w centrum miasta. Po prostu zastanawiałam się jak mam się zachować. Czy puścić to płazem, zrozumieć, popłakać sobie w samotności, nakrzyczeć na niego, nie odzywać się kilka dni... ?
Hmm... A to zależy czy chcesz, żeby poniósł jakieś "konsekwencje".

Jeśli przestaniesz się odzywać, czyli strzelisz klasycznego focha - on może pomyśleć, że robisz z igły widły i strach zrobić cokolwiek nie po twojej myśli, bo kto wie co zrobisz wtedy? Może zacząć przemilczać rzeczy które mogą go narazić na powtórkę takiej sytuacji, nawet gdy to będą drobiazgi. Chyba nie warto.

Jeśli na niego nakrzyczysz - zachowasz się, jakby zrobił coś strasznego, a on i tak nie zrozumie o co chodziło i dlaczego jesteś taka zła.

Od płaczu ma się czerwone oczy

Jeśli "puścisz płazem" i przemilczysz, to on nie będzie wiedział co stanowi problem dla Ciebie. Zresztą ten problem sama ładnie precyzujesz w poście niżej
Dlatego myślę, że zrozumienie + rozmowa to najlepsza reakcja z możliwych


Cytat:
Niestety nie dało się. Zaproponował spotkanie jutro lub w piątek. Ale ja nie wiem czy w tej sytuacji powinnam na nie pójść.
A jeśli zostaniesz w domu i nie spotkasz się z nim ani dziś, ani jutro, ani w piątek - to poczujesz się lepiej? Myślę, że nie za bardzo, co? Przecież chcesz się z nim zobaczyć. Idź i porozmawiaj z nim o tej sytuacji, żeby nie było nieporozumień na przyszłość i żeby ta sprawa się za Wami za bardzo nie ciągnęła. Kiedy się zostawia takie rzeczy jakby "niedokończone" - łatwo później wracają w jakiejś kłótni, a wtedy ze sprzeczki o drobiazg może się zrobić awantura o wszystko Też nie warto.


Cytat:
Napisane przez nice6irl Pokaż wiadomość
(...) boję się, że jeśli będę pozwalała mu na takie odstawianie mnie na bok (przecież ona może sobie poczekać; impreza nie) to w końcu pozostanę gdzieś w tyle. Odczułam to jakbym nie była dla niego jednak najważniejsza, a on dla mnie jest
Cytat:
Ufam mu i wiem, że nie jest taki jak jego poprzednik, ale momentami boję się, że odepchnie mnie i postawi gdzieś z boku, nie pozwoli być dalej w jego świecie.
Dlaczego mu tego nie powiesz?
To dałoby mu jakąś szansę na zrozumienie dlaczego jesteś zła i rozżalona, z czego te uczucia wynikają. Bo w tej chwili, patrząc z jego perspektywy, złościsz się niemal bez powodu. On tego sam nie zrozumie, powiedz mu czego się boisz, czemu tak reagujesz, skąd to wszystko się wzięło.
Takie rozmowy często dają związkowi bardzo "czystą" atmosferę, bez niedomówień czy gryzienia się czymś w środku.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 18:14   #15
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159
Unhappy Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

lapus,
nie chcę żeby odebrał mnie jako urażoną królewnę. Dzwonił do mnie kiedy byłam w sklepie meblowym i rozmawialiśmy jakiś czas. Powiedział, że przeprasza, że też chciał się ze mną spotkać, ale no niestety nie dało rady. Zapewnił, że jestem dla niego bardzo ważna oraz, że mnie uwielbia. Poprosił, abym napisała do niego sms, kiedy będę gotowa się z nim spotkać i przejdzie mi gniew. Cytuje, co odpowiedziałam: "zapomnij" Podobno i tak będzie czekał na mojego sms lub telefon


Lexie,
wszystkie strategie, które mi nakreśliłaś są trudne. Wiem, że wydarzenie, do którego doszło nie jest znów zaś tak wielkiej rangi. Dlatego też nie należy mi się nie wiadomo co z tego powodu. Ponieważ jestem złośliwa i wrednawa zastanawiam się czy po prostu nie odprawić go podobnie jak on mnie dziś

Faktycznie źle się czuję bez jego obecności, a im bardziej będę to wydłużać tym więcej skumuluje się we mnie gniewu. Tylko chciałabym być konsekwentna w tym, co robię, co mówię. Po części też dla przykładu.

A dlaczego mu nie powiem tego o czym napisałam na forum? Bo wydaje mi się, że nie wytrzyma, gdy kolejny raz porównam go do mojego ex. Już wiele razy prosił, abym tego nie robiła. Chociaż może z drugiej strony powinnam mu to dość dosadnie wytłumaczyć, tak aby na przyszłość nie bał się moich reakcji. Również dlatego, by wiedział, że kiedyś dużo przeszłam i ma to swoje konsekwencje w moim odbiorze rzeczywistości (choć pewnie wie o wiele więcej niż mi się wydaje)
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 18:57   #16
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez nice6irl Pokaż wiadomość

Lexie,
wszystkie strategie, które mi nakreśliłaś są trudne. Wiem, że wydarzenie, do którego doszło nie jest znów zaś tak wielkiej rangi. Dlatego też nie należy mi się nie wiadomo co z tego powodu. Ponieważ jestem złośliwa i wrednawa zastanawiam się czy po prostu nie odprawić go podobnie jak on mnie dziś
Heh, ja to dobrze znam, bo kiedy mój zrobił coś nieco podobnego (byliśmy umówieni, że u mnie zanocuje. Ja się nastawiłam, cieszyłam się na to... A tymczasem kiedy się spotkaliśmy powiedział mi, że jego kolega obronił magisterkę i urządza imprezę z tego powodu i oczywiście wszyscy się obrażą jak on nie pójdzie) - byłam zła i zawiedziona, oj, byłam
Kusiło mnie strasznie, żeby się obrazić, sfochować i nie zareagować na jego propozycje spotkania się następnego dnia Przestać się odzywać, nie odpisywać na smsy (bo jak gdzieś beze mnie pójdzie, to zwykle się odzywa, żebym się nie martwiła - co jakiś czas sms, czasem telefon...) no po prostu odegrać się. Taka klasyczna chęć drobnej zemsty, a niech on też się poczuje mniej ważny od czegoś-tam-innego.

Ale próbowałam sobie po ludzku przetłumaczyć, że to nie tak, że mu na mnie nie zależy, że też chciał się ze mną zobaczyć, że spotkamy się jutro, że nie ma co dramatyzować i demonizować jego występku , że nie chcę, żeby uważał mnie za dzieciaka, co jakieś problemy rozwiązuje fochem z tupaniem nogami

No i to opanowałam, nie żałuję, że się wtedy nie przestałam odzywać na cały weekend - nic bym z tego w sumie nie miała.


Cytat:
A dlaczego mu nie powiem tego o czym napisałam na forum? Bo wydaje mi się, że nie wytrzyma, gdy kolejny raz porównam go do mojego ex. Już wiele razy prosił, abym tego nie robiła. Chociaż może z drugiej strony powinnam mu to dość dosadnie wytłumaczyć, tak aby na przyszłość nie bał się moich reakcji. Również dlatego, by wiedział, że kiedyś dużo przeszłam i ma to swoje konsekwencje w moim odbiorze rzeczywistości (choć pewnie wie o wiele więcej niż mi się wydaje)
No to może bez porównywania
Powiedz tylko, że ze względu na to, że przeszłaś wcześniej to, co przeszłaś - teraz boisz się odrzucenia, że reagujesz gwałtownie bo się obawiasz. I że starasz się z tym walczyć i to pewnie z czasem będzie się zmieniało, a ten proces przebiegnie szybciej, jeśli on będzie w tym pomagał i nie będzie Cię - w miarę możliwości - narażał na takie stresy

Długo jesteście razem?
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 19:23   #17
igullla
Przyczajenie
 
Avatar igullla
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 4
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

identyczne zachowanie jak moje.. niestety my kobiety jestesmy juz tak drobnostkowe.. zawsze powtarzam sobie "zanim cos powiesz-przemysl kilkakrotnie.."niestety pierwsza mi slina przychodzi a pozniej mysli i wyrzuty.. nie potrafie CI pomoc ale mysle ze z czasem sie tego oduczymy bo to wada wrodzona:pp
__________________
LoVe MaNy TruSt FeW LiVinG LiFe To The FuLL !!
KCD =*** ~~~
igullla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 20:55   #18
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Tak prawde mówiąc spotykamy się od września, ale oficjalnie parą jesteśmy troszkę ponad miesiąc.

Znów mnie przeprosił. Aż mi głupio, że się tak uniosłam. Chyba się z nim jutro spotkam, ale powiem mu to wszystko, co napisałam i co wy mi doradziłyście. Myślę, że zrozumie, bo to mądry chłopak. Tylko nie chcę nigdy zostać odstawiona na boczny tor.
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 21:39   #19
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez nice6irl Pokaż wiadomość
Tak prawde mówiąc spotykamy się od września, ale oficjalnie parą jesteśmy troszkę ponad miesiąc.

Znów mnie przeprosił. Aż mi głupio, że się tak uniosłam. Chyba się z nim jutro spotkam, ale powiem mu to wszystko, co napisałam i co wy mi doradziłyście. Myślę, że zrozumie, bo to mądry chłopak. Tylko nie chcę nigdy zostać odstawiona na boczny tor.
No to jeszcze niedługo, masz prawo czuć się nie do końca pewnie i musicie się trochę dotrzeć

Myślę, że bardzo dobrze robisz chcąc z nim szczerze pogadać. Skoro to mądry chłopak, to nie powinien się wściekać, tylko docenić to, że z nim rozmawiasz otwarcie i chcesz rozwiązać problem.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-02, 22:02   #20
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Dziękuje za wsparcie i wszelkie rady

Jestem trudna. Czasami chciałabym być chyba pępkiem świata.
__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-03, 00:52   #21
irmandara
Zadomowienie
 
Avatar irmandara
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 191
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

też jestem wielka złośnicą...

mysle ze zostanawiacie sie na tym czy nice zrobiła dobrze czy zle czy powinna czy nie.. a ona chyba wie ze to nie tak powinno być

tylko teraz hmm problem jak temu zaradzić ja sobie obiecuje ze policze do 10 zanim sie odezwe musze spróbować, ktoś próbował?:P
__________________
Waga w dół!
Start! 58 - 56 - ... - 52!
irmandara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-03, 10:40   #22
kasieńka:)
Rozeznanie
 
Avatar kasieńka:)
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 649
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Ja Ci nie pomoge... Jestem osobą bardzo wybuchową, w czasie kłutni mówie dużo i głośno, czego później bardzo żałuje. Często mówie coś, czego tak na prawde wcale nie myśle. Ale mój TŻ już wie o tym.
__________________



kasieńka:) jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-05, 13:11   #23
nice6irl
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 159
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Mój konflikt z tż zakończony- bynajmniej jeśli chodzi o tę jedną sytuację i moje napady wściekłości, gdy coś idzie nie po mojej myśli
Wyjaśniłam mu czego sie obawiam, dlaczego wkurza mnie niesłowność ludzi i nagłe zmiany planów.
Dobrze, że jest wyrozumiałym człowiekiem i niezwykle kochaną osóbką


Tylko nadal pozostaje odwieczny problem radzenia sobie ze złością i gniewem...





__________________
znikam, ale...
wiecie, gdzie mnie szukać
nice6irl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-01-05, 14:17   #24
**Dziunia
Raczkowanie
 
Avatar **Dziunia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Zza biurka
Wiadomości: 165
GG do **Dziunia
Dot.: dobrze się złościć, mądrze się gniewać

Cytat:
Napisane przez nice6irl Pokaż wiadomość
Zawsze miałam z tym problem. Właściwie już od dziecka. Nie potrafię mądrze się złościć czy gniewać. Zawsze naubliżam osobie, która mnie zdenerwowała w jakiś sposób, a potem jest mi z reguły wstyd.

Chciałabym, żebyście mi powiedziały jak mam się zachowywać w takich sytuacjach.

Do napisania tego wątku skłoniło mnie zachowanie mojego tż. Bardzo nie lubie, gdy ktoś mi coś obieca i nie dotrzymuje słowa. Wręcz nienawidze. On doskonale o tym wie. To się również tyczy przekładania spotkań i innych tego typu spraw. Dostałam dzisiaj sms, że zobaczymy się jutro, a nie dziś i że mnie przeprasza Więc zadzwoniłam i wyciągnęłam informacje jaki jest tego powód. Okazało się, że mój luby wybiera się na małą imprezkę, bo jego koledze kończy się jutro przepustka i wraca do wojska. Wiem, wiem- on lubi balować- ok. Nie mam nic przeciwko tej imprezie, w końcu kolegę trzeba pożegnać, nie wiadomo kiedy znów się zjawi. Ale przecież obiecał mi wczoraj spotkanie!! Wkurzyłam się strasznie. Powiedziałam mu parę przykrych słow i, że jest egoistą.
Nie skomentował tego. Myślę, że mu się nalezało. Już raz zrobił podobnie.

Jak mam dalej postąpić? Jak mam się gniewać? Mam się nie odzywać? Sama nie wiem. Jak rozsądnie ukarać mojego tż, żeby sytuacje takie i podobne więcej się nie powtarzały. Jestem strasznie wściekła. Nawet nie wiem, co powinnam była powiedzieć w takim wypadku.
Odpowiadam na ten wątek, ale z góry uprzedzam, że nie czytałam żadnych innych postów, poza pierwszym. Więc jakakolwiek nieoryginalność w wypowiedzi jest przypadkowa

Tak więc - opisana przez Ciebie sytuacja moim zdaniem nie jest wcale tak straszna i tak nie fair ze strony Twojego TŻta, jak to przedstawiasz. W końcu powiadomił Cię smsem, że się nie spotkacie. Pewnie dowiedział się o imprezie w tym samym dniu i nie mógł uprzedzić Cię z dwudziestoczterogodzinnym wyprzedzeniem. Gdyby się nie zjawił bez słowa wtedy owszem, byłoby to nie w porządku, ale kiedy Cię poinformował i przeprosił to nie ma o co robić krzyku.

Co do tego jak się kłócić, to mam trzy żelazne zasady, których za wszelką cenę staram się przestrzegać, by kłótnia i złość nie przynosiły tak opłakanych skutków, jak to zazwyczaj bywa. Oto one:
1. Zajmować się wyłącznie bieżącą kwestią, nie wyciągać tzw "brudów z przeszłości". Bardzo często, gdy ludzie się kłócą wracają do jakichś bolesnych faktów z przeszłości i używają ich jako pocisków, wymierzonych w tę drugą osobę.
2. Nie używać obraźliwych epitetów. Może to lekko naiwne, ale wydaje mi się, że kłótnia przestaje być rozsądną dokładnie w momencie, kiedy którakolwiek ze stron nazwie tę drugą "głupkiem" vel coś w tym guście. I okraszona brudnymi, gwałtownymi słowami kłótnia automatycznie staje się pyskówką na najniższym poziomie.
3. Trochę obiektywizmu.... To bardzo ważne, by kłócąc się nie upierać się ślepo przy wyłącznie swoim stanowisku, spróbować spojrzeć na swoje argumenty nieco z boku i zawsze starać się dokładnie przeanalizować, czy aby na pewno w całej awanturze niczym się nie zawiniło. Bo naprawdę nic nie wynika ze zdania typu: "Wszystko zepsułeś, to wszystko Twoja wina!".

Pozdrawiam
__________________
"Świat, w którym ludzie powszechnie są ze sobą na "ty" nie jest światem powszechnej przyjaźni, lecz światem powszechnego lekceważenia"
Milan Kundera "Żart"

**Dziunia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.