Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III - Strona 140 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-07-02, 11:17   #4171
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez raduska Pokaż wiadomość
Moja cora urodziła sie 4kg i 58cm długa a nosiłyśmy z dobry miesiac 56 juz nie pamietam czy nawet nie 1,5mies. Z mezem mamy normalne budowy moja mama duze dzieci rodziła i u mnie ta reguła sie sprawdziła ze to troszkę genetyczne rodziłam w styczniu ,mam spisane w notatniku na Kom ile miałam czego na te dwa najmniejsze rozmiary jakby ktos był zainteresowany .


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak możesz to napisz co miałaś przygotowane 😊

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
To było tak że musieli zrobić cc ze względu na wodogłowie i roszczep kręgosłupa... ale jest szansa że za 2 tygodnie będą w domu już
O rany! A to da się wyleczyć operacją?
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 12:07   #4172
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Dzień dobry! 😀

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o ząbkowanie, to moja niezbyt dobrze przechodziła, tzn tragedii nie było, ale było trochę płaczu, odrobina gorączki... Na szczęście mamy to już dawno za sobą. Noce też przesypia w całości, w swoim łóżku, ale długo czekałam na ten moment. Jeszcze w lutym czy marcu tego roku zdarzało jej się obudzić na picie kilka razy w nocy (ale wybaczam, bo ma duże migdały i chrapie przez to, więc częściowo oddycha buziakiem, także może jej być sucho). Nie było u nas nigdy takich epizodów, żeby się obudziła w nocy i rozbudziła, a potem harcowała np od 1:00 do 4:00, NIGDY, noce zawsze były do spania, od urodzenia spała w nocy, a w dzień dużo energii.

Później dziecko już tak szybko nie rośnie. Moja córa, mając niecałe 4 miesiące, nosiła już 74, a teraz - mając 3,5 roku - nosi 104, więc różnica trzech lat i jedynie 30 cm więcej w rozmiarze. Tak samo butki - na początku dziecko bardzo szybko wyrasta, a potem jeden rozmiar nosi pół roku czy nawet trochę więcej. Potem znowu są skoki wzrostu itp itd.
U mnie też ząbkowanie poszło jakoś bez dramatu, smarowałam dentinoxem dziąsła, i może raz dawałam coś przeciwbólowego. Mała jedynie okropnie się śliniła, ale to norma.

Dziecko jak skończy 2 lata to dużo wolniej rośnie, ja spokojnie zakładam córce 3,5 letniej rzeczy które nosiła rok temu, z małymi wyjątkami.

Cytat:
Napisane przez esor Pokaż wiadomość
Miałaś krzyżowe bóle?

Bo jeśli rodzić bez krzyżowych i do tego kilka godzin a nie kilkadziesiąt to jasne ze to lepsze od cc... Ale uwierz że ledwo kontaktując z bólu przez tyle godzin to serio cc to pikuś i dużo lepsze. w sensie lepsze no Bardziej znosne dla człowieka. Ja nie życzę nikomu takiego porodu jaki miałam. A bardzo się nastawilam na sn ćwiczyłam krocze i w ogóle. Myślę że najgorszy jest właśnie ten scenariusz że myślisz że urodzisz sn, walczysz w starszych bólach z krzyżowymi godzinę dwie pięć dziesięć i z każdą godzina zaczynasz słabnac, aż w końcu przestajesz kontaktować i blagasz Boga by Cie zabił

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 01:50 ---------- Poprzedni post napisano o 01:47 ----------

Napisałam chaotycznie. Sn oczywiście że lepsze, naturalne i w ogóle bez dwóch zdań, też bym Chciała tak urodzić. Ale jeśli mamy na myśli "normalne" sn. ]
Oj chciałabym urodzić sn, niestety jestem skazana na drugą cc i muszę się z tym pogodzić 😞 a jak już jedną przeszłam, to teraz paradoksalnie drugiej obawiam się bardziej 😞

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 12:54   #4173
raduska
Zakorzenienie
 
Avatar raduska
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 8 376
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Hej hej widze ze poruszony temat sn i cc doszłam do 8cm i pokroili mnie. Miałam bole krzyżowe. Bole od ok 6 rano a cc 20.30. Nie wiem jak jest po sn ale po cc sielanki nie było przynajmniej w moim przypadku. Słablam,rana mega ciągnęła,bałam sie pójść do toalety zeby nie zasłabnąć a co dopiero maluszkiem sie opiekować,ale trzeba było sie zebrać i zacisnąć zeby. Drugie dziecko chciałabym próbować sn a jak Bedzie to sie okaże najpierw trzeba byc w ciazy:p


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
raduska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 13:02   #4174
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Ja mogłam zdecydować i wybrałam sn. I słusznie. Mimo wszystko nadal wolę ból podczas porodu a nie po i ranę w kroczu a nie bliznę na brzuchu. Mam nadzieję, że uda się dotrzymać do porodu, żeby sam się zaczął i żebym mogła mieć znów sn. Bardzo bym tego chciała ale wiem, że gdyby coś się działo od razu będę mieć cc, staram się o tym nie myśleć ale świadomość tego mam. Tak naprawdę nie ma się co licytować co lepsze bo każda znosi to inaczej a ból jest albo podczas albo bo, połóg nie jest przyjemny w żadnej sytuacji. I jeden i drugi poród ma plusy i minusy. Oczywiście, że najlepszy sn w sensie najbardziej naturalny, ale jak zwykle są wyjątki od reguły. Poród to akurat taka rzecz, której się nie zaplanuje i lepiej się nie nastawiać w żadną stronę 😉

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 13:04   #4175
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

[1=999fd1c55571ad5d2d0bdb0 1d195d36e03efc653;6251073 1]Kochana mam nadzieje ze zdasz mi relacje jak było, jakie ceny itp bo w sierpniu ja lecę na Ibizę [/QUOTE]


Ale z tego co kojarzę, to nasze wyjazdy zahaczają o siebie, ja wracam 10go.

Byłam już na kontroli-ciałko żółte jedno jest i pecherzyki tez są dwa jeszcze, powiedział, żeby starać się dalej, bo Ovitrelle może coś poprzestawiał. Także zobaczymy, jakieś bóle podbrzusza mam jak na razie, nie wiem nawet kiedy się @ spodziewać.
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 14:57   #4176
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Jak możesz to napisz co miałaś przygotowane 😊

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------



O rany! A to da się wyleczyć operacją?
nie wiem dokładnie po co ta operacja
Jest napisane tak:
"Musialam miec cesarke ze wzgledu na zwiekszajace sie wodoglowie i rozszczep kregoslupa... Mala w 5 godzinie zycia miala operacje ktora trwala 6 godzin. Na chwile obecna ma brak czucia w nozkach."
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 16:17   #4177
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

W mojej intencji nie było licytowania się, absolutnie. oba wydarzenia niosą za sobą różnego rodzaju ryzyko i oba mogą się wiązać z bólem i trauma. Ja jednak mój poród SN kocham, był piękny i mam nadzieję, że doświadcze tego ponownie w przyszłości.

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 16:48   #4178
raduska
Zakorzenienie
 
Avatar raduska
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 8 376
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Ja rowniez nie miałam w zamyśle licytacji


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
raduska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 17:30   #4179
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
nie wiem dokładnie po co ta operacja
Jest napisane tak:
"Musialam miec cesarke ze wzgledu na zwiekszajace sie wodoglowie i rozszczep kregoslupa... Mala w 5 godzinie zycia miala operacje ktora trwala 6 godzin. Na chwile obecna ma brak czucia w nozkach."
Straszne oby się wszystko dobrze skończyło!
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 17:44   #4180
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Witam dziewczyny w ten pochmurny dzień! Czytam Was nieustannie, ale jakoś nie mam siły i weny do pisania Ostatnio mam ciężki okres w pracy.. chociaż w sumie ten tydzień był już lepszy. Pisałam, że mąż chodził do szefa, żeby mnie przeniósł z dala od tej dziewuchy. Ale wkurzył mnie strasznie! Powiedział, że pomyśli i tydzień minął i nic. Ponoć wezwał ją na rozmowę i od tej pory ona nie odzywa się do mnie w ogóle. W sumie to i lepiej... Ale w związku z tym wszystkim stwierdziłam, że chyba jednak na miesiąc, być może na dwa zawieszamy starania. Nie chce robić krzywdy potencjalnej fasolce. Myślałam, że to wszystko będzie inaczej wyglądać, ale chyba jednak muszę przyznać rację mojemu lekarzowi. Jeszcze w maju mówił, żebyśmy się wstrzymali ze staraniami do czasu powrotu na stałe do Polski. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że miał rację. Tutaj ciągle się stresuję, muszę dźwigać dziennie baaardzo dużo co na początku ciąży nie jest wskazane. Jesteśmy tu do końca września i tak myślę, że jak wznowimy starania we wrześniu to przynajmniej zaraz wrócę i będę w razie co pod stałą kontrolą lekarza. A tak myślę, że ten mój lekarz to bardzo mądry człowiek i wie co mówi. Z racji tego, że moje cykle są długie to w dumie tylko 1-2 będę musiała odpuścić. Oczywiście zostaje tu z Wami - nie zamierzam się nigdzie ruszać - i trzymam kciuki za wszystkie! Mam tylko nadzieję, że jak już wrócimy do Polski i całkiem się odstresuje to szybko nam się uda. A jak nie to szukam pracę, idę na nowe studia, kursy.. No nie wiem na razie mam milion pomysłów tylko boję się, że nie dam rady...strasznie się tu uwsteczniłam..to już 6 lat przerwy odkąd pracowałam z NORMALNYMI ludźmi! W każdym razie jakieś koncepcje w głowie są, a co dalej to już zależy tylko ode mnie. OStatnio Was podczytywałam odnośnie tego co robicie i bardzo spodobała mi się wizja studiów logistycznych, kto wie może? Rozpisałam się troszkę hehe
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 17:50   #4181
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

O studiach logistycznych nic nie wiem, ale wydaje mi się że lekarz ma rację Faktycznie dźwiganie i stres na początku ciąży może być niebezpieczny
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 18:10   #4182
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
O studiach logistycznych nic nie wiem, ale wydaje mi się że lekarz ma rację Faktycznie dźwiganie i stres na początku ciąży może być niebezpieczny
Właśnie dlatego jakoś to wszystko sobie poukładałam w głowie i stwierdziłam, że na razie to bez sensu. Ja chciałam już, teraz, a tak się nie da. Strasznie bym chciałam mieć swoje maleństwo, bo dookoła wszyscy już mają tylko nie my. Ale te 2 miesiące nas może nie zbawi. Tylko na pewno jak wrócimy to będą zaraz jakieś dopytywania czy już coś w drodze i znowu będę się denerwować. Powiedziałam mężowi, że jak ktoś z jego rodziny zacznie się wypytywać to ma jasno i wyraźnie powiedzieć do słuchu. Ze swoją rodziną sama sobie poradzę Oby się wszystko ułożyło
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 19:27   #4183
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez Fantasmagori Pokaż wiadomość
O studiach logistycznych nic nie wiem, ale wydaje mi się że lekarz ma rację Faktycznie dźwiganie i stres na początku ciąży może być niebezpieczny

Dokładnie

Ja dziś przeżyłam lekki kryzys-cały dzień z ciężarną w 9 miesiącu, opowieści o porodach, wózkach i takie tam. Wróciłam do domu i w ryk :/ To mi pokazuje, że trzymam się na codzień pozornie, a w głębi serca słabo to wyglada.
Ehh...miłego wieczoru, Kochane!
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 19:39   #4184
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Dokładnie

Ja dziś przeżyłam lekki kryzys-cały dzień z ciężarną w 9 miesiącu, opowieści o porodach, wózkach i takie tam. Wróciłam do domu i w ryk :/ To mi pokazuje, że trzymam się na codzień pozornie, a w głębi serca słabo to wyglada.
Ehh...miłego wieczoru, Kochane!
Musimy być cierpliwe! Myślę, że i nam się uda
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 21:49   #4185
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
W mojej intencji nie było licytowania się, absolutnie. oba wydarzenia niosą za sobą różnego rodzaju ryzyko i oba mogą się wiązać z bólem i trauma. Ja jednak mój poród SN kocham, był piękny i mam nadzieję, że doświadcze tego ponownie w przyszłości.

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
Wiem Po prostu chodziło mi o to, że nie ma się co nastawiać na jakikolwiek poród, bo życie nas może zaskoczyć, a każda z nas może mieć inne podejście i inaczej przechodzić czy cc czy sn

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Dokładnie

Ja dziś przeżyłam lekki kryzys-cały dzień z ciężarną w 9 miesiącu, opowieści o porodach, wózkach i takie tam. Wróciłam do domu i w ryk :/ To mi pokazuje, że trzymam się na codzień pozornie, a w głębi serca słabo to wyglada.
Ehh...miłego wieczoru, Kochane!
To nie mogło być miłe przeżycie. Ja pamiętam, jak miesiąc po stracie Wikusi pojechaliśmy na roczek siostrzenicy tż i spotykaliśmy się z nimi częściej. Bawiliśmy się z małą, bo dziecko niczemu nie winne przecież, ale mega to bolało, cały czas myślałam o tym, jakby to było jakbyśmy przyjechali do nich z naszą Córką. A jak raz pojechaliśmy do nich a mała miała body identyczne jak to, w którym pochowaliśmy Wiki to myślałam, że zacznę tam wyć jak bóbr.
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 21:59   #4186
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
W mojej intencji nie było licytowania się, absolutnie. oba wydarzenia niosą za sobą różnego rodzaju ryzyko i oba mogą się wiązać z bólem i trauma. Ja jednak mój poród SN kocham, był piękny i mam nadzieję, że doświadcze tego ponownie w przyszłości.

Wysłane z mojego E6653 przy użyciu Tapatalka
Nie no oczywiście że o licytacji nie ma mowy w tym temacie, to jest tak indywidualna sprawa że nie ma czego porównywać. Jedyne co, to można się podzielić przeżyciami i to wszystko, u każdego poród wygląda inaczej czy jest to cc czy sn.

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 22:57   #4187
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny w ten pochmurny dzień! Czytam Was nieustannie, ale jakoś nie mam siły i weny do pisania Ostatnio mam ciężki okres w pracy.. chociaż w sumie ten tydzień był już lepszy. Pisałam, że mąż chodził do szefa, żeby mnie przeniósł z dala od tej dziewuchy. Ale wkurzył mnie strasznie! Powiedział, że pomyśli i tydzień minął i nic. Ponoć wezwał ją na rozmowę i od tej pory ona nie odzywa się do mnie w ogóle. W sumie to i lepiej... Ale w związku z tym wszystkim stwierdziłam, że chyba jednak na miesiąc, być może na dwa zawieszamy starania. Nie chce robić krzywdy potencjalnej fasolce. Myślałam, że to wszystko będzie inaczej wyglądać, ale chyba jednak muszę przyznać rację mojemu lekarzowi. Jeszcze w maju mówił, żebyśmy się wstrzymali ze staraniami do czasu powrotu na stałe do Polski. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że miał rację. Tutaj ciągle się stresuję, muszę dźwigać dziennie baaardzo dużo co na początku ciąży nie jest wskazane. Jesteśmy tu do końca września i tak myślę, że jak wznowimy starania we wrześniu to przynajmniej zaraz wrócę i będę w razie co pod stałą kontrolą lekarza. A tak myślę, że ten mój lekarz to bardzo mądry człowiek i wie co mówi. Z racji tego, że moje cykle są długie to w dumie tylko 1-2 będę musiała odpuścić. Oczywiście zostaje tu z Wami - nie zamierzam się nigdzie ruszać - i trzymam kciuki za wszystkie! Mam tylko nadzieję, że jak już wrócimy do Polski i całkiem się odstresuje to szybko nam się uda. A jak nie to szukam pracę, idę na nowe studia, kursy.. No nie wiem na razie mam milion pomysłów tylko boję się, że nie dam rady...strasznie się tu uwsteczniłam..to już 6 lat przerwy odkąd pracowałam z NORMALNYMI ludźmi! W każdym razie jakieś koncepcje w głowie są, a co dalej to już zależy tylko ode mnie. OStatnio Was podczytywałam odnośnie tego co robicie i bardzo spodobała mi się wizja studiów logistycznych, kto wie może? Rozpisałam się troszkę hehe
Może lekarz faktycznie ma racje Mój jak się dowiedział, że jestem w ciąży to same zakazy dostałam, nic nie dźwigać, zero ćwiczeń, zero seksu, spacerki i pełen relaks. Twierdzi, że jest sporo poronień i trzeba jak najwięcej na siebie uważać.
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-02, 23:08   #4188
999fd1c55571ad5d2d0bdb01d195d36e03efc653
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 6 729
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Ale z tego co kojarzę, to nasze wyjazdy zahaczają o siebie, ja wracam 10go.

Byłam już na kontroli-ciałko żółte jedno jest i pecherzyki tez są dwa jeszcze, powiedział, żeby starać się dalej, bo Ovitrelle może coś poprzestawiał. Także zobaczymy, jakieś bóle podbrzusza mam jak na razie, nie wiem nawet kiedy się @ spodziewać.

Myślałam ze teraz jakoś lecisz w lipcu wybacz moje niedopatrzenie


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
999fd1c55571ad5d2d0bdb01d195d36e03efc653 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 08:24   #4189
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

[1=999fd1c55571ad5d2d0bdb0 1d195d36e03efc653;6253523 1]Myślałam ze teraz jakoś lecisz w lipcu wybacz moje niedopatrzenie


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE]


Chciałabym! Nigdy więcej urlopu w sierpniu bez jakiekolwiek wolnego wcześniej, już nie daję rady!!! Zamiast się cieszyć lipcem, odliczam tylko do urlopu...Ale przecież za rok będę w tym czasie na macierzyńskim
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 09:57   #4190
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Ale z tego co kojarzę, to nasze wyjazdy zahaczają o siebie, ja wracam 10go.

Byłam już na kontroli-ciałko żółte jedno jest i pecherzyki tez są dwa jeszcze, powiedział, żeby starać się dalej, bo Ovitrelle może coś poprzestawiał. Także zobaczymy, jakieś bóle podbrzusza mam jak na razie, nie wiem nawet kiedy się @ spodziewać.
No to Cava - trzeb działać My nabijaliśmy wczoraj, a wczesniej we wtorek, także mieliśmy 3 dni przerwy, jakies zmęczenie nas dopadło

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny w ten pochmurny dzień! Czytam Was nieustannie, ale jakoś nie mam siły i weny do pisania Ostatnio mam ciężki okres w pracy.. chociaż w sumie ten tydzień był już lepszy. Pisałam, że mąż chodził do szefa, żeby mnie przeniósł z dala od tej dziewuchy. Ale wkurzył mnie strasznie! Powiedział, że pomyśli i tydzień minął i nic. Ponoć wezwał ją na rozmowę i od tej pory ona nie odzywa się do mnie w ogóle. W sumie to i lepiej... Ale w związku z tym wszystkim stwierdziłam, że chyba jednak na miesiąc, być może na dwa zawieszamy starania. Nie chce robić krzywdy potencjalnej fasolce. Myślałam, że to wszystko będzie inaczej wyglądać, ale chyba jednak muszę przyznać rację mojemu lekarzowi. Jeszcze w maju mówił, żebyśmy się wstrzymali ze staraniami do czasu powrotu na stałe do Polski. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że miał rację. Tutaj ciągle się stresuję, muszę dźwigać dziennie baaardzo dużo co na początku ciąży nie jest wskazane. Jesteśmy tu do końca września i tak myślę, że jak wznowimy starania we wrześniu to przynajmniej zaraz wrócę i będę w razie co pod stałą kontrolą lekarza. A tak myślę, że ten mój lekarz to bardzo mądry człowiek i wie co mówi. Z racji tego, że moje cykle są długie to w dumie tylko 1-2 będę musiała odpuścić. Oczywiście zostaje tu z Wami - nie zamierzam się nigdzie ruszać - i trzymam kciuki za wszystkie! Mam tylko nadzieję, że jak już wrócimy do Polski i całkiem się odstresuje to szybko nam się uda. A jak nie to szukam pracę, idę na nowe studia, kursy.. No nie wiem na razie mam milion pomysłów tylko boję się, że nie dam rady...strasznie się tu uwsteczniłam..to już 6 lat przerwy odkąd pracowałam z NORMALNYMI ludźmi! W każdym razie jakieś koncepcje w głowie są, a co dalej to już zależy tylko ode mnie. OStatnio Was podczytywałam odnośnie tego co robicie i bardzo spodobała mi się wizja studiów logistycznych, kto wie może? Rozpisałam się troszkę hehe
Krystałku, bardzo odważna i mądra decyzja Trzymam kciuki!

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Dokładnie

Ja dziś przeżyłam lekki kryzys-cały dzień z ciężarną w 9 miesiącu, opowieści o porodach, wózkach i takie tam. Wróciłam do domu i w ryk :/ To mi pokazuje, że trzymam się na codzień pozornie, a w głębi serca słabo to wyglada.
Ehh...miłego wieczoru, Kochane!
Wiem co czujesz, ja od wczoraj jestem u tesciów i oglądam moją prześwietną szwagierke w ciąży, łazi z brzuchem i jakimiś przewijakami, oglądam jak wiesza wyprane śpioszki i inne cuda, krew mnie zalewa, życie jest niesprawiedliwe.
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 10:13   #4191
raduska
Zakorzenienie
 
Avatar raduska
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 8 376
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Zua tysica niedługo bedziesz tez świecić brzuszkiem tego zycze
Ja mam tak ze jak sie dowiaduje o cudzej ciazy to ukluje mnie w sercu ale krew mnie nie zalewa,wkoncu to kogos szczescie a ze mi nie wychodzi to coz..nie tej osoby wina


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
raduska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 10:18   #4192
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Wiem co czujesz, ja od wczoraj jestem u tesciów i oglądam moją prześwietną szwagierke w ciąży, łazi z brzuchem i jakimiś przewijakami, oglądam jak wiesza wyprane śpioszki i inne cuda, krew mnie zalewa, życie jest niesprawiedliwe.


---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:17 ----------

Dzień dobry i miłego dnia Kochane 😊
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 11:39   #4193
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Wiem co czujesz, ja od wczoraj jestem u tesciów i oglądam moją prześwietną szwagierke w ciąży, łazi z brzuchem i jakimiś przewijakami, oglądam jak wiesza wyprane śpioszki i inne cuda, krew mnie zalewa, życie jest niesprawiedliwe.

Pamietam, że ona jakaś okropna jest :/ Wcale Ci się nie dziwię.
Ja mam jakiś PMS chyba, strasznie mnie wszystko wkurza, więc hormony chyba szaleją...Już to chyba pisałam, ale najbardziej boję się dużego opoźnienia @ przez ten zastrzyk i że ciąży nie będzie a znowu będę się łudzić...Miałam dzisiaj sen, że jestem w ciąży, zaczynam rodzić i nie wiem czy zdecydować się na poród sn czy cc To przez to, co ostatnio na wątku i ten wczorajszy dzień. Dziwny sen to był. No i miałam jeszcze zły sen z bliską koleżanką w ciąży :/ Mam nadzieję, że to nic nie znaczy.
Miłego dnia!
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 13:54   #4194
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Pamietam, że ona jakaś okropna jest :/ Wcale Ci się nie dziwię.
Ja mam jakiś PMS chyba, strasznie mnie wszystko wkurza, więc hormony chyba szaleją...Już to chyba pisałam, ale najbardziej boję się dużego opoźnienia @ przez ten zastrzyk i że ciąży nie będzie a znowu będę się łudzić...Miałam dzisiaj sen, że jestem w ciąży, zaczynam rodzić i nie wiem czy zdecydować się na poród sn czy cc To przez to, co ostatnio na wątku i ten wczorajszy dzień. Dziwny sen to był. No i miałam jeszcze zły sen z bliską koleżanką w ciąży :/ Mam nadzieję, że to nic nie znaczy.
Miłego dnia!
Nie przejmuj się snami. Mi się dzisiaj śniło, że mam super robota zabójce. Dla mnie robił wszystko a i pozabijać też potrafił, jakimiś laserami haha
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 14:18   #4195
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Ale z tego co kojarzę, to nasze wyjazdy zahaczają o siebie, ja wracam 10go.

Byłam już na kontroli-ciałko żółte jedno jest i pecherzyki tez są dwa jeszcze, powiedział, żeby starać się dalej, bo Ovitrelle może coś poprzestawiał. Także zobaczymy, jakieś bóle podbrzusza mam jak na razie, nie wiem nawet kiedy się @ spodziewać.
Czyli jest dobrze Teraz trzeba tylko spokojnie czekać, choć podejrzewam, że to czekanie jest najtrudniejsze.
Dobrze rozumiem, że miałaś w tym cyklu trzy pęcherzyki?

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość
Właśnie dlatego jakoś to wszystko sobie poukładałam w głowie i stwierdziłam, że na razie to bez sensu. Ja chciałam już, teraz, a tak się nie da. Strasznie bym chciałam mieć swoje maleństwo, bo dookoła wszyscy już mają tylko nie my. Ale te 2 miesiące nas może nie zbawi. Tylko na pewno jak wrócimy to będą zaraz jakieś dopytywania czy już coś w drodze i znowu będę się denerwować. Powiedziałam mężowi, że jak ktoś z jego rodziny zacznie się wypytywać to ma jasno i wyraźnie powiedzieć do słuchu. Ze swoją rodziną sama sobie poradzę Oby się wszystko ułożyło
Kryształek, bardzo mądra decyzja 1,2 cykle w wte czy wewte to niewiele, w porównaniu z tym co mogłoby się stać gdyby w ciążę udało się zajść, a trzeba by było pracować i dźwigać na pełnych obrotach. A te dwa miesiące do września szybką zlecą, zobaczysz
Ja mam przerwę od lutego, a już jest lipiec - nawet nie wiem kiedy ten czas minął. I też odliczam do września - teraz będziemy odliczać razem

Monika0185 - czemu nie ma Cię w klubie?
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017

Edytowane przez VelaLuca
Czas edycji: 2016-07-03 o 15:05
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 14:36   #4196
999fd1c55571ad5d2d0bdb01d195d36e03efc653
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 6 729
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Chciałabym! Nigdy więcej urlopu w sierpniu bez jakiekolwiek wolnego wcześniej, już nie daję rady!!! Zamiast się cieszyć lipcem, odliczam tylko do urlopu...Ale przecież za rok będę w tym czasie na macierzyńskim

Zleci już tylko miesiąc
No pewnie ze będziesz na macierzyńskim


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
999fd1c55571ad5d2d0bdb01d195d36e03efc653 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 17:06   #4197
pater86
Zadomowienie
 
Avatar pater86
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Kryształek jak tak się patrzy na Twoją sytuację to na prawdę mądra decyzja żeby wrócić do Polski i wtedy się starać na pewno się uda raz dwa!
__________________
Nasze maleństwo
http://www.suwaczki.com/tickers/relgsg180mmhnuyr.png
pater86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 18:10   #4198
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Fantasmagori, cavagirl, monika0185, zUa_tysica, VelaLuca, pater86 dziękuję za wsparcie! Trochę mi przykro, że musimy się wstrzymać, bo chciałam wracać do domu z fasolką w brzuchu. Ale to trochę egoistyczne podejście z mojej strony. Zawsze bym chciała wszystko już - teraz, ale w tym wypadku może lepiej, że na razie nic z tego. Mam nadzieję, że @ przyjdzie, powinna się już pojawić. Temperatura mocno spadła, więc czekam już na nią z niecierpliwością. Szczerze to pierwszy raz chcę, żeby przyszła. Dziś w nocy obudził mnie silny ból jajników jak na okres, ale @ nadal brak, choć od paru dni jakieś skąpe plamienie się pojawia i tak jak pisałam temperatura sukcesywnie spada. Nie o tym zawsze marzyłam, ale ta praca dała nam dużo - dom i niezależność finansową, ale sprawiła też to, że po pierwsze mocno się ograniczyłam, cofnęłam w rozwoju, uczyniliśmy samych siebie "więźniami". Nasze życie kręci się tylko wokół pracy. A jak to zUa napisała "Jak będziemy szczęśliwi to wszystko się ułoży". My nie jesteśmy szczęśliwi, bo niby mamy to co większość chciałaby mieć, a tak naprawdę nie mamy nic. Nie mamy dla kogo żyć...Wszyscy dookoła zazdroszczą nam, że pracujemy za granicą, mamy pieniądze. G....no prawda, cały czas oszczędzamy, żeby mieć na wykończenie domu i jakiś start w Polsce, bo nie wiadomo jak życie się potoczy i czy od razu uda nam się znaleźć pracę. Nie żałuję, że tu przyjechaliśmy, bo dzięki temu mamy, co mamy, ale chyba jestesmy tu już trochę za długo. Wypaliliśmy się..brakuje nam rodziny, normalnego życia. Tutaj życie kręci się wokół pracy, wokół wszystkich tych ludzi. Nie jest ciekawie 30 osób mieszkających na jednej firmie, gdzie 80% to czysta patologia, dla których najważniejsze jest to żeby się napić i pójśc sobie użyć do burdelu... Nie tak to sobie wyobrażałam... Nawet nie wiecie jak się cieszę, że już niedługo spakujemy resztę naszych rzeczy i wrócimy do siebie! Taki prezent na urodziny 1 października stąd wyjeżdżamy, a 3 będę świętować 28 lat! Powiedzcie tylko, że w Polsce w cale nie jest tak źle z pracą??? Jak wrócę i nie będę tak wszystkiego przeżywać, zajmę się urządzaniem nowego domu to mam nadzieję, że dzidzia szybciutko się pojawi. Sorry, że tak smucę, ale muszę się komuś wyżalić
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 18:29   #4199
Niezlomna_89
Rozeznanie
 
Avatar Niezlomna_89
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 512
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez krysztalek88 Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny w ten pochmurny dzień! Czytam Was nieustannie, ale jakoś nie mam siły i weny do pisania Ostatnio mam ciężki okres w pracy.. chociaż w sumie ten tydzień był już lepszy. Pisałam, że mąż chodził do szefa, żeby mnie przeniósł z dala od tej dziewuchy. Ale wkurzył mnie strasznie! Powiedział, że pomyśli i tydzień minął i nic. Ponoć wezwał ją na rozmowę i od tej pory ona nie odzywa się do mnie w ogóle. W sumie to i lepiej... Ale w związku z tym wszystkim stwierdziłam, że chyba jednak na miesiąc, być może na dwa zawieszamy starania. Nie chce robić krzywdy potencjalnej fasolce. Myślałam, że to wszystko będzie inaczej wyglądać, ale chyba jednak muszę przyznać rację mojemu lekarzowi. Jeszcze w maju mówił, żebyśmy się wstrzymali ze staraniami do czasu powrotu na stałe do Polski. Im dłużej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że miał rację. Tutaj ciągle się stresuję, muszę dźwigać dziennie baaardzo dużo co na początku ciąży nie jest wskazane. Jesteśmy tu do końca września i tak myślę, że jak wznowimy starania we wrześniu to przynajmniej zaraz wrócę i będę w razie co pod stałą kontrolą lekarza. A tak myślę, że ten mój lekarz to bardzo mądry człowiek i wie co mówi. Z racji tego, że moje cykle są długie to w dumie tylko 1-2 będę musiała odpuścić. Oczywiście zostaje tu z Wami - nie zamierzam się nigdzie ruszać - i trzymam kciuki za wszystkie! Mam tylko nadzieję, że jak już wrócimy do Polski i całkiem się odstresuje to szybko nam się uda. A jak nie to szukam pracę, idę na nowe studia, kursy.. No nie wiem na razie mam milion pomysłów tylko boję się, że nie dam rady...strasznie się tu uwsteczniłam..to już 6 lat przerwy odkąd pracowałam z NORMALNYMI ludźmi! W każdym razie jakieś koncepcje w głowie są, a co dalej to już zależy tylko ode mnie. OStatnio Was podczytywałam odnośnie tego co robicie i bardzo spodobała mi się wizja studiów logistycznych, kto wie może? Rozpisałam się troszkę hehe

Wydaje mi się, że to mądra decyzja, choć różne myśli będą Ci krążyć po głowie, bo człowiek czy chce czy nie to cały czas myśli i rozsądek ukojenia nie daje. Z racji, że jestem na czasie z problemami z pracy, wiem co czujesz i życzę Ci, żebyś jak najszybciej sobie poukładała życie tu na miejscu, bez wrednej "koleżanki" i ciężkiej pracy. Myślę, że bez tego balastu szybko Wam się uda I nie wiem gdzie będziecie mieszkać, ale tu gdzie my mieszkamy (śląskie) znalezienie na początek byle jakiej pracy nie jest trudne. I z tego co piszesz to nawet jakby się Wam na początek nie przelewało to i tak Wam tu będzie lepiej. Będziesz miała męża, święty spokój, normalnych ludzi i normalne życie

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
Dokładnie

Ja dziś przeżyłam lekki kryzys-cały dzień z ciężarną w 9 miesiącu, opowieści o porodach, wózkach i takie tam. Wróciłam do domu i w ryk :/ To mi pokazuje, że trzymam się na codzień pozornie, a w głębi serca słabo to wyglada.
Ehh...miłego wieczoru, Kochane!
Ehhh to zawsze boli... jakimś dziwnym trafem, zawsze natyka się człowiek na to czego nie chce widzieć. Tyle nagle kobiet w ciąży... i to z rodziny i znajomych... ja staram się cieszyć ich szczęściem i normalnie z nimi rozmawiać, ale co mi tam po głowie chodzi, to drugie... myślę że każda to będzie przeżywać dopóki się nie doczeka swojego szczęścia


Wróciłam dziewczynki z wesela. Wybawiłam się, napiłam, najadłam i... dostałam okres;/ wzięła mnie skubana z zaskoczenia! zero oznak, nie zły zonk miałam w łazience:P może to przez znieczulenie :P...choć w sumie nie wiele wypiłam hmm...no ale żeby w 28 dc dostać @... w moim przypadku to niespotykane... zgłupłam i jak tu sobie owu wyliczyć... stwierdziliśmy z mężem, że może źle celujemy... chyba będziemy się musieli teraz częściej przytulać Ale w sumie się to dobrze układa, bo po pierwsze nie będę miała @ na wyjazd, a po drugie jak ten już 3 cykl nie będzie taki długi to może owu będzie właśnie na wyjeździe:d fajnie by było mieć pamiątkę z wakacji

Edytowane przez Niezlomna_89
Czas edycji: 2016-07-03 o 18:35
Niezlomna_89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-03, 18:37   #4200
krysztalek88
Zadomowienie
 
Avatar krysztalek88
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 907
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. III

Cytat:
Napisane przez Niezlomna_89 Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że to mądra decyzja, choć różne myśli będą Ci krążyć po głowie, bo człowiek czy chce czy nie to cały czas myśli i rozsądek ukojenia nie daje. Z racji, że jestem na czasie z problemami z pracy, wiem co czujesz i życzę Ci, żebyś jak najszybciej sobie poukładała życie tu na miejscu, bez wrednej "koleżanki" i ciężkiej pracy. Myślę, że bez tego balastu szybko Wam się uda



Ehhh to zawsze boli... jakimś dziwnym trafem, zawsze natyka się człowiek na to czego nie chce widzieć. Tyle nagle kobiet w ciąży... i to z rodziny i znajomych... ja staram się cieszyć ich szczęściem i normalnie z nimi rozmawiać, ale co mi tam po głowie chodzi, to drugie... myślę że każda to będzie przeżywać dopóki się nie doczeka swojego szczęścia


Wróciłam dziewczynki z wesela. Wybawiłam się, napiłam, najadłam i... dostałam okres;/ wzięła mnie skubana z zaskoczenia! zero oznak, nie zły zonk miałam w łazience:P może to przez znieczulenie :P...choć w sumie nie wiele wypiłam hmm...no ale żeby w 28 dc dostać @... w moim przypadku to niespotykane... zgłupłam i jak tu sobie owu wyliczyć... stwierdziliśmy z mężem, że może źle celujemy... chyba będziemy się musieli teraz częściej przytulać Ale w sumie się to dobrze układa, bo po pierwsze nie będę miała @ na wyjazd, a po drugie jak ten już 3 cykl nie będzie taki długi to może owu będzie właśnie na wyjeździe:d fajnie by było mieć pamiątkę z wakacji
Dzięki Fajnie, że się wybawiłaś na weselichu Mąż się ucieszy jak będzie częściej Mój się smuci, że teraz będzie rzadziej, mówię mu, że nadrobimy Mój lekarz twierdzi, że przytulanki najlepiej co 2 dzień, przynajmniej się nie wykończycie po takim maratonie No, a @ faktycznie podła! No jak tak można!!!
__________________
krysztalek88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-14 13:16:55


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.