Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!) - Strona 47 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-15, 03:43   #1381
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Zapeszyłam 😂 Chyba za długi ten sen był, bo teraz nie może Mała usnąć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 04:10   #1382
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
No też tak uważam
Jak noc?
Pierwsza pobudka ok, druga tez. Mleko odciagniete zjedzone teraz cyc.
Wczoraj odciagalam katar Mai i teraz wydaje mi się ze ma wiekszy. Wiec rano jeszcze raz to zrobie. Pisze żeby sola popsikac po sciaganiu a nie przed a ja przed również psiknelam.
Również go kiedyś użyje dla siebie jak będzie potrzeba.

Moja córcia znowy mokre wloski ma :/ a jest w pajacyku.
Ja odkąd pije melise jestem spokojniejsza.

---------- Dopisano o 04:10 ---------- Poprzedni post napisano o 04:08 ----------

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Zapeszyłam 😂 Chyba za długi ten sen był, bo teraz nie może Mała usnąć

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie można chwalić za wczas.
Oby szybciutko usnela.

---------- Dopisano o 04:10 ---------- Poprzedni post napisano o 04:10 ----------

Faktycznie za katarek nobel się należy
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 04:44   #1383
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Haneczka naturalnie możesz jeszcze wit B. Ponoć zatrzymuje pokarm.



U mnie pobudki co 2h. Liczę na drzemkę w dzień
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 05:30   #1384
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Haneczka tez mysle ze ptzejsce na butle bedzue lepszym rozwuazaniem niz sciaganie z cyckow i bycie nieszczesliwym waznw zeby Tobie bylo dobrze i tak dwa miesiace to bardzo dlugo. Kto by pomyslal ze to juz tak zlecialo.
Sliweczka, dzieku za opis a niby trzeci porod powinien byc lekki,latwy i przyjemny, a tez sie biedna wycierpialas

Dziekuje dziewczyny za mile slowa. Ja juz nie chcialam opisywac szczegolowo makabrycznych elementow mojego porodu. Nie chce o tym pamietac. Czego nie wybacze lekarce, to to ze na sile jezdzia mi tym pogrzebaczem szukajac do przebicia wod plodowych i porysowala nim glowke mojego synka. Mial az strupy po porodzie na czubku glowy :/
Teraz chce cieszyc sie synkiem i macierzynstwem. Wiem ze dopadl mnie baby blues po porodzie, kazdego dnia plakalam bo chcialam zeby byl szczesliwy a ja nie potrafilam mu tego dac, bo sama bylam w rozsypce. Tak jak Ania bylam nastawiona na porod sn, bylam w stanie zniesc wiele aby to zrobic. Polozna ktora opiekowala sue mna jak mialam kroplowke, mowila ze pierwszy raz widzi kobiete ktora tak dkugo wytrzymuje ze skurczami tylko na gazie, a naprawde bylo ciezko.
Mialam tez wyrzuty sumienia bo przez ten porod, zmeczenie i nowa sytuacja, sprawily ze nie zalal mnie ogrom matczynej milosci, jaki dopiero teraz odczuwam. Ale widocznie czasami milosc przychodzi po chwili, gdy uswiadomisz sobie po bolach i odespaniu wszystkiego, ze to to na co sie czekalo tyle czasu, ze marzylam o takuej istotce, ktora bede mogla tulic i bawic sie z nia. Ja dostosowuje sie do niej, a ona do mnie. Kocham go kazdego dnia uczymy sie od siebie i odjrywamy jest wspaniale )
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 05:34   #1385
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Justynko piękne slowa!
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 05:36   #1386
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Oczwiscie dzis na przekor metodzie szwagierki, maly nie chcial usnac, ale staralam sie zeby nie bylo duzo krzyku. Pomogl w uspokajanu okap na najwyzszym poziomie. Po godzinie lulania, Gabrys pospal 3 h. Teraz jadl 40 min i zobaczymy jak dalej bedzie. Oby pospalo biedactwo. Cos wieczorami ma trudnosci ze spaniem, niby zje do konca, usnie, a po 20 min sie budzi i drze sie. Ale mam nadzieje ze i z tym sobie poradzimy i po umyciu sie grzecznie bedzie chodzil spac )
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 08:26   #1387
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
OPIS PORODU
18. czerwca w sobotę, 1 dzień po PTP miałam dosyć aktywny dzień. Sprzątałam, gotowałam, umyłam nawet okna, byłam w CH. Grałam nawet z dzieciakami w badmintona i wcale się nie oszczędzałam
Około godziny 23. zmęczona poszłam spać. Nie mogłam zasnąć, bo TZ strasznie chrapał. Szturchałam go i prosiłam żeby się obrócił ale to nic nie dawało. Robiłam się coraz bardziej wściekła. Po kilku minutach ciśnienie już miałam ostro podniesione, a Ignaś w brzuchu dosyć gwałtowne ruchy wykonywał.
W końcu rozdarłam się na TZa, żeby poszedł spać do drugiego pokoju. Obróciłam się na bok i wtedy Ignaś zaczął się bardzo mocno i agresywnie ruszać, pierwszy raz w tej ciąży jego ruchy sprawiały mi ból. Poczułam wtedy w środku jakby takie pyknięcie i po chwili lekką wilgoć na dole. Wystrachana tym, że zaraz mi wody odpłyną na nowy materac prędko zeszłam i pociekło mi po nogach. Zawołałam TZa żeby wstawał, bo musimy jechać do szpitala. Stałam tak w kałuży wód i cały czas się lało jak z kranu.
Dopakowałam się, TZ obudził moich rodziców, tata został z nieświadomymi niczego dziećmi, a mama nas zawiozła do szpitala. Nie czułam żadnego bólu, brzuch twardniał dosyć często ale bezboleśnie.
Wody cały czas lały się z różną intensywnością. Byłam zdziwiona, że aż tyle ich się tam zmieściło i że mój brzuch robił się coraz mniejszy.
Na izbie dosyć długo trwało wypisywanie tabelek na komputerze przez położną, potem poszłam na długie ktg.
Skurcze się pisały ale najwyraźniej słabe, bo zasugerowali patologię, rozwarcie miałam na 1 cm.
Kazali dalej leżeć pod tym ktg. TZ cały czas był w poczekalni więc mu napisałam smsa żeby pojechał do domu, bo to pewnie jeszcze dłuuugo potrwa. Było wtedy wpół do drugiej. Przyniósł mi moje rzeczy, ucałował i poszedł.
Potem miałam zrobione usg- również strasznie długie i podczas badania zauważyłam że to twardnienie coraz bardziej nieprzyjemne, jak mocny ból miesiączkowy.
Około drugiej zdecydowali, że idę na porodówkę. Dostałam swój boks z łóżkiem porodowym i znowu pod ktg... Byłam głodna, a nic nie miałam, bo oczywiście spałaszowałam w ciągu dnia ostatnie zapasy... No i okazało się, że wodę zabrał TZ... Na szczęście położna mi coś zorganizowała.
Chodziłam sobie wokół tego łóżka, bo na tyle mnie te kable puszczały i się nudziłam. Trochę gadałam z położną. Skurcze robiły się coraz silniejsze ale przychodziły rzadko, jakoś co 8-10 minut.
Około trzeciej przyszła położna i zapytała czy chcę urodzić tak całkiem naturalnie czy zgadzam się na jakieś leki które mogą przyspieszyć poród. Oczywiście się zgodziłam i dostałam zastrzyk i dwa czopki. Sama nie wiem co to było- pewnie oksytocyna.
Po kilkunastu minutach skurcze zrobiły się silniejsze i bardziej bolesne. Poprosiłam położną o lewatywę.
Potem miałam badanie- zrozumiałam, że rozwarcie na 2 palce. Napisałam wtedy do Was posta – była 3:48 ( dziękuję w tym miejscu za kiuki ). Napisałam też do TZa żeby jednak przyjechał do szpitala i przywiózł mi koniecznie coś do jedzenia Okazało się, że był w pobliżu, bo czekał u naszych znajomych w mieszkaniu niedaleko szpitala. Dotarł przed piątą, skurcze miałam wtedy co 5 minut i były na tyle mocne, że w ich trakcie musiałam kucać i nie dałam rady odpowiadać na pytania. Zobczyłam wtedy strach w oczach męża
Później wszystko zaczęło iść ekspresowo. Każdy kolejny skurcz był o wiele mocniejszy od poprzedniego. Bolało w każdej pozycji, nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Pomagało wstrzymywanie oddechu podczas skurczu ale dostałam za to ochrzan. W końcu położyłam się na boku i miałam ochotę gryźć materac. Wbijałam paznokcie w rękę męża tak mocno jakby od tego zależało istnienie świata. Jęczałam już i zaczęłam przeklinać.
Wtedy położna zbadała mnie i usłyszałam, że rozwarcie na dobre 5 cm!!! Powiedziałam wtedy tylko „O ja pi.er.do.lę!!!
Liczyłam na 8-9... TZa mina też nie była zbyt wesoła. Poryczałam się, bo bolało strasznie, nie radziłam sobie z tym bólem, a przede mną była jeszcze wizja kilku godzin męczarni.
Po chwili jeszcze zaliczyłam jakieś dreszcze. Trzęsłam się jak epileptyk chociaż nie było mi zimno. Normalnie zębami dzwoniłam. Zrobiło mi się też niedobrze, serce zaczęło kołatać. Próbowałam się uspokoić ale ciężko było.
I od tej pory, zupełnie nieoczekiwanie zaczęły się skurcze parte! Niestety nie pozwolili mi przeć.. To było straszne, nie umiałam sobie z tym poradzić. Każdy mój wdech sprawiał, że zatrzymywało się powietrze w płucach i wszystkie siły aktywowały się do parcia. Położna krzyczała do mnie „nie przyj, bo będe musiała zrobić nacięcie”, a ja do niej „ TO ZRÓB!!”. Nie chciałam krzyczeć podczas porodu ale się nie dało. Płakałam, wrzeszczałam, próbowałam to jakoś powstrzymać oddechami. Czułam dziecko coraz niżej, ogromnie napierało, myślałam że mnie rozerwie.
Po chwili kolejne badanie. Magiczne słowa – jest 9 cm! Możesz przeć! Miód na serce. J,ednak tak popchałam że niestety zdarzyła mi się wpadka pomimo lewatywy, przy tym i przy kolejnym skurczu również. Nikt nic nie powiedział ale straszne zażenowanie wtedy poczułam. Chyba nigdy w życiu nie było mi tak głupio.
Przy kolejnym skurczu poczułam straszne szczypanie i czułam że urodziła się główka, bałam się otworzyć oczy. Wzięłam kolejny głębowki oddech i w krzyku i płaczu poczułam że już po wszystkim. Gdy otworzyłam oczy zobaczyłam, że położna trzyma mojego nowonarodzonego synka. Była 6:10. Płacz z bólu zmienił się nagle w płacz szczęścia. Podciągnęłam koszulę i to ciepłe, wilgotne i delikatne ciałko wylądowało na moim brzuchu.
To jest niesamowite uczucie, które ciężko opisać. Uczucie gdy pierwszy raz można dotknąć i ucałować istotkę, która rosła i rozwijała się w moim ciele. Bałam się, że może dotknie mnie tym razem jakaś depresja poporodowa, że będę miała problemy z pokochaniem kolejnego dziecka. Jak ja się myliłam! Wraz z pierwszym dotykiem, pocałunkiem, z usłyszeniem pierwszego krzyku uderzyła mnie niewiarygodnie wielka fala uczuć, taka bezinteresowna miłośc do tej kruszynki, pomimo że nawet jeszcze nie zdążyłam jej zobaczyć. Płakałam ze szczęścia i z emocji, TZ też ocierał łzy, a Ignaś sobie leżał grzecznie w moich ramionach pojękując cichutko.

Później synuś został zabrany na ważenie i mierzenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko i założono mi 1 szew. Udało się jakoś bez tego nacięcia za co dzisiaj jestem jednak wdzięczna tej położnej

Po chwili przynieśli mi maluszka, położyli na klatce i wywieźli nas na korytarz na trakcie porodowym na kangurowanie. Co jakiś czas przychodziły położne zmieniać podkłady i mniej więcej po godzinie niestety stwierdzono u mnie krwotok i zdecydowano o łyżeczkowaniu Jakaś pielęgniarka zabrała Ignasia na oddział noworodkowy, a mnie zabrali na zabieg. Nie umiałam się wysikać więc założyli mi cewnik. Nie zgodziłam się na narkozę, więc kolejne bólowe przygody były przede mną. Nie było to zbyt przyjemne ale jakoś dałam radę.
Nie czułam się jakoś słabo ale dziecka mi nie przynieśli i zabronili wstawać. Miałam czas żeby odpocząć ale i tak nie mogłam zasnąć. Po obiedzie przyszła położna, pomogła wstać, pilnowała pod prysznicem. Pod wieczór przynieśli mi Ignasia. Popłakałam się ze wzruszenia i z poczucia straty tych pierwszych wspólnych godzin.

Ogólnie ten 3. poród wspominam jako najbardziej bolesny i długo miałam jakieś poczucie porażki i własnej słabości. Dzisiaj już tego nie rozpamiętuję i cieszę się że mam zdrowego, pięknego synka, a on ma zdrową mamę
Pięknie
Dziękuję



Ja się obawiałam w ciąży , czy będę w stanie pokochać drugie dziecko tak samo jak pierwsze, czy to w ogóle możliwe, żeby oboje kochać równie mocno.
Ale jak usłyszałam pierwszy płacz Zuzi, jak ja zobaczyłam to ta miłość po prostu się pojawiła, bez żadnych wątpliwości.

Edytowane przez madzius90
Czas edycji: 2016-07-15 o 08:36
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 08:55   #1388
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

U nas sniadanko i powinien byc jeszcze sen do okolo 10. W planach mam wyjść na spacer i na pocztę.

---------- Dopisano o 08:27 ---------- Poprzedni post napisano o 08:26 ----------

A później henne na brwiach

---------- Dopisano o 08:55 ---------- Poprzedni post napisano o 08:27 ----------

Malutka śpi a ja mam czas na śniadanie i ziola
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 09:31   #1389
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Haneczka naturalnie możesz jeszcze wit B. Ponoć zatrzymuje pokarm.



U mnie pobudki co 2h. Liczę na drzemkę w dzień
Dziękuję, poczytam



Justyna - współczuję...
Ważne, ze pomimo tych wszystkich trudności teraz jestes juz szczęśliwa, to najważniejsze. Problemy były sa i będą. Ważne zeby jakis sobie z nimi radzic...




Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
U nas sniadanko i powinien byc jeszcze sen do okolo 10. W planach mam wyjść na spacer i na pocztę.

Malutka śpi a ja mam czas na śniadanie i ziola
Super widzę humor lepszy, tak trzymaj Aniu
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 09:48   #1390
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez justynan01 Pokaż wiadomość
Oczwiscie dzis na przekor metodzie szwagierki, maly nie chcial usnac, ale staralam sie zeby nie bylo duzo krzyku. Pomogl w uspokajanu okap na najwyzszym poziomie. Po godzinie lulania, Gabrys pospal 3 h. Teraz jadl 40 min i zobaczymy jak dalej bedzie. Oby pospalo biedactwo. Cos wieczorami ma trudnosci ze spaniem, niby zje do konca, usnie, a po 20 min sie budzi i drze sie. Ale mam nadzieje ze i z tym sobie poradzimy i po umyciu sie grzecznie bedzie chodzil spac )
Będzie lepiej, na pewno

Młoda usnęła o 4 No ale tylko jedna nocna pobudka, więc nie jest źle

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 09:59   #1391
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Super widzę humor lepszy, tak trzymaj Aniu
Jak na razie super sie dogaduje z Maja oczywiście nie zapeszam...
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 10:55   #1392
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Dziękuję dziewczyny za miłe słowa
haneczko
Z tego co czytałam porody przez cc niosą ze sobą dokładnie te same emocje

Czy ja wiem czy się tak bardzo wycierpiałam... Tak naprawdę te ciężkie bólowo momenty trwały nie dłużej niż jedną godzinkę. To przecież nic przy tym co przeszły niektóre z Was. Może to ja po prostu znosiłam poprzednio ten ból lepiej jako młoda, wysportowana dziewczyna i dlatego teraz tak panikowałam

justynko, aniu, cieszę się, że z czasem u Was coraz lepiej

haneczko, dobra decyzja moim zdaniem z tym porzuceniem odciągania. Zresztą już kiedyś pisałam, że mi na pewno nie starczyłoby samozaparcia żeby się tak męczyć i poświęcać na odciąganie czas swój czy ten który można by przeznaczyć dziecku.
Nic się nie przejmuj, 2 miesiące to i tak długo, sporo Hania przeciwciał od Ciebie dostała. Teraz będziesz miała więcej czasu i spokoju ducha

A odnośnie odciągania. Wyjęłam wczoraj swój laktator, bo stwierdziłam że dobrze byłoby mieć jakiś zapas mleczka chociaż na 1 karmienie w razie W. Mam elektroniczny canpol easy start.
Za chiny nie umiałam nic odciągnąć. Laktator dobrze ciągnął ale przez to, że dziecko ssie inaczej nie pobudził piersi do produkcji. Może z 10 ml. poszło. W laktatorze brodawka jest tylko wyciągana ale nie masowana. Wyłączyłam i zaczęłam masować brodawki, po chwili mleko zaczęło lecieć. Z jednej piersi poszło do wkładki, z drugiej udało się uzyskać jeszcze 30 ml.
Może uda mi się znowu dzisiaj ze 40 ml. złapać to zamrożę to i już więcej bez potrzeby się nie męczę
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 11:02   #1393
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

A tak a propos pampersów, to my nadal jedynki używamy Przymierzyłam dziś Marysi dwójki, ale to jeszcze nie moment na ten rozmiar, chudą dupkę mamy Chociaż 5 kg już na pewno waży

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 11:05   #1394
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
A tak a propos pampersów, to my nadal jedynki używamy Przymierzyłam dziś Marysi dwójki, ale to jeszcze nie moment na ten rozmiar, chudą dupkę mamy Chociaż 5 kg już na pewno waży

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U mnie tez dalej 1 z dad
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 11:36   #1395
agusiia69
Zakorzenienie
 
Avatar agusiia69
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 3 118
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

U nas zaczęły się kolki wizyta u lekarza o 16, zobaczymy co powie na wyniki i co poradzi na kolki. Przypomnijcie mi jeszcze raz co wy dajecie na kolki? No i przez ten tydzień tylko niecałe 100 gram mala przybrała, bo nie bardzo chciała jeść jak miała te kolki

Co do odciagania mleka laktatorem- ja już dawno temu się pogodzilam, że karmię małą mieszanie. Tak jak Haneczka ja już 2 msce odciagam i chciałabym to jeszcze robić. Nie dlatego, ze mam parcie na kp ale czuję że jesZcze trochę powinnam Nie wiem ile wytrzymam: dwa dni, tydzień a może dwa miesiące? Mleko odciagam jak mała śpi więc już nie co 3-4 h tylko nawet co 6-7 h bo jestem sama. Haneczka gratuluję wytrwałości 2 msce to i tak długo a ja JesZCe ręcznym:P

Australia moja ma 4 kg i już 2 zakładam jej
__________________
19.05.2016 Kingusia
agusiia69 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 12:05   #1396
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość

Co to znaczy, że słabo ciągnie? Jak odciągałam mleko w szpitalu to położna laktacyjna mi mówiła, że takie odciąganie ma być przyjemne i nie za intensywne, żeby sutków nie męczyć. To może tak ma właśnie ciągnąć.

Ja też czasem jak ścisnę brodawki to nic mi nie leci
to może ja miałam całkiem inne wyobrażenie jak ma to dzialac
Teraz przed karmieniem zaczęłam sobie masować brodawki podobno ma to pomoc z wypływem mleka i udrażnianiem kanalików mlekowych . Nic nie zaszkodzi to robię

---------- Dopisano o 12:01 ---------- Poprzedni post napisano o 11:57 ----------

Cytat:
Napisane przez justynan01 Pokaż wiadomość


Teraz chce cieszyc sie synkiem i macierzynstwem. Wiem ze dopadl mnie baby blues po porodzie, kazdego dnia plakalam bo chcialam zeby byl szczesliwy a ja nie potrafilam mu tego dac, bo sama bylam w rozsypce. Tak jak Ania bylam nastawiona na porod sn, bylam w stanie zniesc wiele aby to zrobic.
Justynko uświadomiłaś mnie że i jak miałam baby blues. Dobrze ze juz to za nami
Teraz trzeba się cieszyć i dawać jak najwięcej miłości i ciepła dla naszych pociech

---------- Dopisano o 12:05 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Maja dalej smacznie śpi a ja już odkurzyłam, umyłam gary, zmieniłam pościel, umyłam włosy, przeglądnęłam lodówkę i jem arbuza popijając go miętą
Jak na razie nic nie uczuliło Mai aaaa i zjadłam trochę krakersów, prince polo, borówki, fasolkę szparagową. Więc nie jest źle

Przeglądne jeszcze allegro cos trzeba sobie kupić aaa co
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 12:18   #1397
masuriangirl
Raczkowanie
 
Avatar masuriangirl
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 204
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Aniu coś mi się kojarzy, że mięta hamuje laktację. Sprawdź to sobie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
masuriangirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 12:30   #1398
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Jest 2.30, a my dopiero mamy pierwszą pobudkę I mega wielka kupa zrobiona, więc może do rana dotrwamy już bez budzenia się

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wow! Brawo u nas cyc co godzinę, ale zasypiala od razu więc ja też spałam

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 12:38   #1399
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
U nas zaczęły się kolki wizyta u lekarza o 16, zobaczymy co powie na wyniki i co poradzi na kolki. Przypomnijcie mi jeszcze raz co wy dajecie na kolki? No i przez ten tydzień tylko niecałe 100 gram mala przybrała, bo nie bardzo chciała jeść jak miała te kolki


Australia moja ma 4 kg i już 2 zakładam jej
Ja mam Infacol, ale szczerze mówiąc, to nie wiem czy to działa... Przez tydzień jej tego nie dawałam i jakoś był spokój Generalnie chyba zaczynam się godzić z tym, że to po prostu jest niedojrzałość układu pokarmowego i trzeba ten okres przetrwać, bez zbędnego faszerowania dziecka specyfikami... Robimy przysiady, masujemy brzuszek, przyciskamy nóżki do brzuszka, włączamy suszarkę, no i po 2-3 godzinach w końcu obydwie padamy

Wow Ale pewnie rozmiar rozmiarowi nierówny, co firma to naczej wypada, my używamy Pampersów Premium Care akurat

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;63050586]Wow! Brawo u nas cyc co godzinę, ale zasypiala od razu więc ja też spałam

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
E, to nieźle, bo najgorzej to własnie jak zje, al jeszcze świruje przez godzinę lub dwie
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 12:57   #1400
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny za miłe słowa
haneczko
Z tego co czytałam porody przez cc niosą ze sobą dokładnie te same emocje

Czy ja wiem czy się tak bardzo wycierpiałam... Tak naprawdę te ciężkie bólowo momenty trwały nie dłużej niż jedną godzinkę. To przecież nic przy tym co przeszły niektóre z Was. Może to ja po prostu znosiłam poprzednio ten ból lepiej jako młoda, wysportowana dziewczyna i dlatego teraz tak panikowałam

justynko, aniu, cieszę się, że z czasem u Was coraz lepiej

haneczko, dobra decyzja moim zdaniem z tym porzuceniem odciągania. Zresztą już kiedyś pisałam, że mi na pewno nie starczyłoby samozaparcia żeby się tak męczyć i poświęcać na odciąganie czas swój czy ten który można by przeznaczyć dziecku.
Nic się nie przejmuj, 2 miesiące to i tak długo, sporo Hania przeciwciał od Ciebie dostała. Teraz będziesz miała więcej czasu i spokoju ducha
Wyłączyłam i zaczęłam masować brodawki, po chwili mleko zaczęło lecieć. Z jednej piersi poszło do wkładki, z drugiej udało się uzyskać jeszcze 30 ml.
Może uda mi się znowu dzisiaj ze 40 ml. złapać to zamrożę to i już więcej bez potrzeby się nie męczę
Wiem wiem, ja nie wiem jak to opisac. Nie żałuję cc, emocji miałam sporo. Jak zobaczylam Hanie pierwszy raz.. To ach..
Tylko chodzi o to, ze chyba natura w jakis sposob dziala, i jakos tak gdzies sie chciałoby naturalnie
Nie przejmuje sie, mm tak samo wartosciowew niczym dziecku nie ujme jak podam mm
Tak saml po prostu, bez "ściągania" reka? Tylko masaz?





Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
U nas zaczęły się kolki wizyta u lekarza o 16, zobaczymy co powie na wyniki i co poradzi na kolki. Przypomnijcie mi jeszcze raz co wy dajecie na kolki? No i przez ten tydzień tylko niecałe 100 gram mala przybrała, bo nie bardzo chciała jeść jak miała te kolki

Co do odciagania mleka laktatorem- ja już dawno temu się pogodzilam, że karmię małą mieszanie. Tak jak Haneczka ja już 2 msce odciagam i chciałabym to jeszcze robić. Nie dlatego, ze mam parcie na kp ale czuję że jesZcze trochę powinnam Nie wiem ile wytrzymam: dwa dni, tydzień a może dwa miesiące? Mleko odciagam jak mała śpi więc już nie co 3-4 h tylko nawet co 6-7 h bo jestem sama. Haneczka gratuluję wytrwałości 2 msce to i tak długo a ja JesZCe ręcznym:P

Australia moja ma 4 kg i już 2 zakładam jej
Współczuję kolek oby szybko minęły
No właśnie najgorzej właśnie z czasem.
Najważniejsze szczęście rodziny
Recznym? Podziwiam na recznym juz dawno bym sie poddała
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 13:31   #1401
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez masuriangirl Pokaż wiadomość
Aniu coś mi się kojarzy, że mięta hamuje laktację. Sprawdź to sobie
Szalwia
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 13:57   #1402
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Szalwia
Mięta też, Dzanet o tym kiedyś pisała i wrzuciła do klubu.
Oczywiście kubek nie zaszkodzi
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 13:58   #1403
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Mięta też, Dzanet o tym kiedyś pisała i wrzuciła do klubu.
Oczywiście kubek nie zaszkodzi
Właśnie przeczytałam. A polozne zalecaja pic na stres...chore to.

---------- Dopisano o 13:58 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

Aa Melisa na stres boszeee a juz prawie zeszłam


Po 2 godz śnie nastąpiła pobudka. Odciagnelam katar tym razem więcej go zeszło i teraz lezymy i się cycolimy
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu

Edytowane przez ania230
Czas edycji: 2016-07-15 o 14:00
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 13:59   #1404
zebrah
Rozeznanie
 
Avatar zebrah
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Podkarpackie
Wiadomości: 680
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Dziewczyny pozdrawiam Was serdecznie po przerwie. Buziaki i gratulacje dla rozpakowanych Przepraszam Was, ale odpuściłam sobie czytanie i nadrabianie, bo musiałam postawić na dzieci w 100%.

Męża nie ma pn-pt w domu i jestem sama z moją dwójką. Tu by była długa litania powodów dla których jestem zmęczona, ale myślę że mamy podwójne z taką samą różnicą wieku między dziećmi wiedzą o co chodzi, także sobie daruję.

Leoś jest kochanym małym stworzonkiem- ładnie przybiera na kp- tyle że ma od paru tyg krostki. Powoli znikają po Delicolu więc się nie martwię. Rafek ma etap wszystkiego na nie- najpierw pojawił się brat, teraz zniknął tata i przeżywa poprzez dokazywanie i histerie jak mu czegoś zabronię. Cofnął się w sikaniu do toalety niestety. Dzisiaj po wypraniu całej pralki jego ciuszków tylko z wczoraj, odpuściłam i ma pampucha.

Wiecie, że podobno najbardziej zestresowana grupa społeczna to są młode mamy? Coś podobnego
zebrah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 14:03   #1405
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość

Wiecie, że podobno najbardziej zestresowana grupa społeczna to są młode mamy? Coś podobnego
Kto by pomyślał
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 14:17   #1406
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Aniu, chyba ciepłe okłady też są dobre przed odciąganiem. Ja też czasem odciągam, to zawsze wieczorem po prysznicu

Haneczka, Ty jesteś cudowną mamą! I zrobiłaś wszystko co w twojej mocy jeśli chodzi o kp. Hania dużo skorzystała z dobrodziejstwa twojego mleczka przez te dwa miesiące szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko szczerze Cię podziwiam, bo ja myślę, że bym sobie nie poradziła w takiej sytuacji. Cudowna kobieta!!

A my byłyśmy dzisiaj na usg jamy brzusznej i nerek (z racji naszego wcześniactwa). Jeśli chodzi o brzuszek, wątrobę i śledzionę to jest ok. Natomiast jeśli chodzi o nerki, to na obydwu pani doktor coś znalazła. Narazie mamy się nie martwić, tylko zrobić badanie moczu i posiew, bo może to być zwykła infekcja.
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 14:26   #1407
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Aniu, chyba ciepłe okłady też są dobre przed odciąganiem. Ja też czasem odciągam, to zawsze wieczorem po prysznicu
Tak właśnie wczoraj zrobiłam. Tylko zauważyłam że zazwyczaj sciagam 20-30 ml. Raz tylko udało się 50 ml.

---------- Dopisano o 14:26 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ----------

Veronique oby to byla tylko infekcja !
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 14:34   #1408
Asiek121
Zakorzenienie
 
Avatar Asiek121
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 225
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Mam mało mleka, ale bardzo bolą mnie piersi ale są miekkie więc to chyba nie zastój?..


co do pampersów to my od tygodnia 1, ale już mogę powiedzieć , że na pewno dla nas białe pampersa są lepsze od zielonych. Zielone jakieś takie cerowate i od razu czuje siuśki..


w nocy 1 raz użyliśmy rurki Windii bo cierpiała, od razu poszła mega wielka kupa, i przed chwilą sama zrobiła drugą więc radość w domu
Asiek121 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 14:36   #1409
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Rozleciala mi się szuflada od łóżeczka:/ mam nadzieje ze Tz znajdzie czas i ja naprawi.

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość

w nocy 1 raz użyliśmy rurki Windii bo cierpiała, od razu poszła mega wielka kupa, i przed chwilą sama zrobiła drugą więc radość w domu
Najważniejsze ze pomoglo

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

Zreszta bede chciała przemeblowac pokoj poniewaz łóżeczko jest kolo drzwi i łazienki i jest halas:/
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-15, 14:52   #1410
Asiek121
Zakorzenienie
 
Avatar Asiek121
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 225
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Rozleciala mi się szuflada od łóżeczka:/ mam nadzieje ze Tz znajdzie czas i ja naprawi.

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------


Najważniejsze ze pomoglo

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

Zreszta bede chciała przemeblowac pokoj poniewaz łóżeczko jest kolo drzwi i łazienki i jest halas:/
mi też sie rozleciała troche bo za dużo napchałam a ona nie ma wzocnienia od dołu :d tż musi dorobić

a ja bym na Twoim miejscu zostawiła, niech lepiej sie uczy spać przy dźwiękach różnych niż w ciszy bo potem będziesz na palcach chodzić musiała u nas cały dzień rumor i śpi :P

I tak samo przy świetle w dzień itd, wieczorem tylko przy lampce i tv, w szpitalu cały dzień miałam zasłonięte rolety i położna powiedziała, "niech pani to odsloni bo sie przyzwyczai i w domu będzie jak w jaskini "
Asiek121 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-20 10:45:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.