Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!) - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-17, 15:59   #1591
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

A jak masujecie ten brzuszek?

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 16:03   #1592
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
U nas jest tak samo, wierzga i sie wybudza a otulona sie drze

I tez na rączkach sie spi cudownie ale po odlozeniu oczy jak 5 zl a nie mowiac o odlozeniu do lpzeczka to wgl jakiś matrix :-D Jutro będziwmy miec ten lezaczek Tiny Love to moze w tym pospi..

4 dni walki o mleko i noc z tego, wczoraj 3 herbatki na laktacje, femaltiker, karmi, co godzine pobudzanie laktatorem i ledwo kap kap kap.. muszę kupic dzisiaj kapuste bo piersi mnie bolą a są miekkie

Ostatnie 3 dnie to jakas katastrofa, wieczorem tak kolo 19 zaczynaja sie ataki jak kolki, jak zasnie kolo 1 to od 5 prężenie się, stękanie i drzemki po 10 minut i placz

Teraz od 2 dni je tylko tego Hippa wiec moze będą jakies efekty za kilka dni . . juz nie mam sily serio ciagle chodzi suszarka bo tylko przy tym troche sie uspokaja a w nocy nawet jesc nie chciala przez ten brzuszek . . głowa mi pęka z niewyspania, meksyk
Ehh coś trudne ostatnio te nasze dzieci
Jak nie śpią to brzuszki bola itp

Agusia daj znać czy pomogl cos lezaczek bo jakiś sposób musi byc na pociechy.

Mnie się udalo uspic w wózku po mm. Na jakiś czas wyjdzie w praniu. Postawiłam wózek kolo uchylonego balkonu-u mnie deszcz.

Obiad zaraz będzie gotowy to cos zjem i zaparze sobie pokrzywe.

Miszka masz ustalone godziny o której dajesz mm?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 16:06   #1593
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Honcia, Ale cudnie spi
A Ty byś widziała jak ja chodzę ubrana, aż mi czasem wstyd. Dobrze, że niespodziewani goście nas nie nachodzą.
Ale nie mam czasu o tym myśleć

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 17:10   #1594
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Zauważyłam ze po przebudzeniu czasami Mai sie ulewa:/

Pospala Gwiazda godzinę.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 17:51   #1595
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Honcia, Ale cudnie spi
A Ty byś widziała jak ja chodzę ubrana, aż mi czasem wstyd. Dobrze, że niespodziewani goście nas nie nachodzą.
Ale nie mam czasu o tym myśleć

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Dzisiaj rano dopiero w takiej pozycji usnęła bo męczyła się z bączkami dlugo. Podalismy jej Esputicon i mamy nadzieję, że coś pomoże. Teraz spi sobie i bączy caly czas ja tez strzeliłam drzemkę popoludniową pierwszy raz od nie wiem kiedy

Jesli o ubiór chodzi to staram się jednak coś innego niz koszula nocna włozyc na siebie ale i tak jestem caly czas oblana mlekiem i wyglądam jak fleja...

Ehh najtrudniejsze pierwsze 18lat
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 18:11   #1596
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość

Jesli o ubiór chodzi to staram się jednak coś innego niz koszula nocna włozyc na siebie ale i tak jestem caly czas oblana mlekiem i wyglądam jak fleja...
Ja cały czas w dresach i bokserkach... patrzeć na siebie już nie mogę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 19:22   #1597
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Ehh coś trudne ostatnio te nasze dzieci
Jak nie śpią to brzuszki bola itp
Teraz brzuszki, kolki itp, potem wychodzące zęby, potem jeszcze co innego... Będzie, będzie zabawa, będzie się działo...

My właśnie próbujemy zasnąć, ale brzuchol dokucza, więc może być ciężko

Ciekawe jak tam mamaNiny z Mikołajem

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 20:00   #1598
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

MOTYLEK ten stanik musi byc niezłą sprawą jem wszystko ale zapisuję sobie i obserwuję małą. Straczkowych, kapustę w mniejszych niz normalnie ilosciach.

ANIA sliczna Maja

RADENA zajrzę na kompie, bo tu nie widzę foto. Ale pewnie slicznosci

HONCIA usmiechnelam sie na reakcje meza o starania o nastepne baby

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:00 ---------- Poprzedni post napisano o 19:30 ----------

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Ja robie identycznie. Pierś pomaga na złość i sen
Czasami jest to trochę irytujace ale przeczytałam ze dzieci jak tylko sobie ciumkaja to czują się bezpiecznie a to tez jest ważne. A z drugiej strony nauczą sie tak i potem może być problem.


Przeczytam ze dziecki karmione na mm inaczej przybierają na wadze niz na kp. Sa po prostu większe. U mojej siostry Amelka cyca odrzucila w 6 mcu i siostra przeszla na butelke. Mala jest duza, ubita. Ma 11 mcy i waży 10 kg. I również różnie zjada. Raz mniej raz więcej.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wow, moj syn.do 10kg dobil ok 2 lat jak mial. No niecale..
Cytat:
Napisane przez PikPik09 Pokaż wiadomość
jeszcze nigdy dziecko nie narzygalo mi przez spodnie do majtek(na szczescie po biodrze poszlo)- zawsze musi byc ten pierwszy raz...
Hihi.ostro
Jak kregoslup?

My od 1,5h zasypiamy.. zwykle tyle to trwa bo miedzyczasie kilka razy mlody wparuje
Dzisiaj przyjechala tesciowa akurat zuec jej do Gdanska jechal, wiec zobaczyła Gabi, bo nie widziala jeszcze. Zostanie do wtorku i zrobi nam pierogi)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 20:13   #1599
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Chrzciny udane, sporo prezentów i trochę kasy. Tomek na chrzcie płakał, ale za to całą imprezę na sali przespał. Raz na karmienie się obudził. Teraz oczywiście w domu nie chce spać
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 21:04   #1600
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Madzia999, dzięki że pytasz o mnie u nas Olek (tfu tfu odpukać) na razie zdrowy. Aczkolwiek jest z tych tulasków nieodkładalnych więc szczerze mówiąc to chusta ratuje mi tyłek. Jak śpi głęboko to ok. Ale jak nie śpi to w zasadzie tylko cyc albo ręce, bo odłożony po 5 minutach wyje. A tu trzeba ogarnąć obiad no i przede wszystkim starszą córcię, która też ma potrzeby inne niż patrzenie jak matka buja albo karmi młodego. No i na spacerze jak nie zaśnie porządnie to też w wózku wycie. Muszę go usypiać na rękach najpierw i dopiero do wózka. Więc też na spacery często w chuście. Zanim zdążę zamotać Olek już śpi. Magia

Na szczęście u nas nocki są w porządku. Zazwyczaj tylko z pobudkami na jedzenie i kupę bo u nas kupa przy każdym karmieniu. Trochę z tym lipa,bo przy przewijaniu w nocy się przebudza a tak to by przy cycu zasypiał i tyle. Generalnie problem mamy z odbiciem i wtedy są największe żale wylewane (w sensie wrzask jakby go ze skóry obdzierali). Ale poza tym sprawy brzuszkowo-kupkowe nam nie dokuczają, a jem wszystko w zasadzie.

I uwaga OPIS PORODU

19.06
Wieczorem w porze usypiania córeczki poczułam kilka twardnień brzucha na tyle że włączyłam aplikację do liczenia skurczy. Były one nie bolesne ale powodujące pewien dyskomfort. Gdy nie przechodziły postanowiłam że jedziemy do Wałbrzycha (czyli do mojego rodzinnego miasta gdzie chciałam rodzić) i tam zobaczymy co dalej. Wyjechaliśmy ok 23:30. Odstawiliśmy córę do dziadków i jako że skurcze nadal były pojechaliśmy na IP zobaczyć czy coś tam faktycznie się dzieje.
20.06
Na IP byliśmy po 1, skurcze się trochę wyciszyły no i rozwarcie na 2-3 cm. Lekarz wysłał mnie na patologie bo stwierdził że to jeszcze trochę potrwa. Mąż pojechał do domu a ja poszłam spać – zrobili mi jeszcze ktg i tak podrzemałam trochę, skurcze się prawie całkiem wyciszyły. Rano byłam mega zła bo myślałam że nic z tego nie będzie. Skurcze nieregularne i krótkie. Ale stwierdziłam że będę chodzić to może coś się ruszy. I faktycznie przed 11 skurcze tak co 1-2 minuty ale krótkie, 30-sekundowe. Ból taki no w normie. Położne mówiły że skurcze muszą być takie około minutowe i że trzeba czekać. Jak siadałam czy się kładłam to skurcze hamowały jak wstawałam to pojawiały się od nowa. Wreszcie przed 13 skurcze co 2-4 minuty ale już trwały ok minuty i takie mocno bolesne. Od rana czekałam na USG. Ok.13:50 weszłam na USG i już mega ciężko mi było się położyć. Dr zbadał, powiedział że główka nisko do porodu już i żebym poszła na badanie do zabiegowego na samolot. Wagę wyliczył mi na 3100. Poszłam do zabiegowego i myślałam że kobietę będę po rękach całować jak mi powiedziała że rozwarcie na 8 cm i że idę na porodówkę po czym wyszłam i oznajmiła mężowi że idziemy rodzić i to przerażenie w jego oczach- bezcenne J i zaraz nas zaprowadzili na porodówkę do sali. Mąż czekał a mnie podpięli pod ktg, jakieś papierki do wypełnienia no i położna po zbadaniu mówi że pięknie i że 9 cm. Ale położona na łóżko reagowałam tak samo jak wcześniej – skurcze były ale słabsze i rzadsze i jakoś do tych partych dojść nie mogło. I tak w sumie się tam trochę męczyłam prawie przez godzinę bo skurcze były ale nie szło dalej. Przyszedł zbadać mnie lekarz i mówi że główka się cofa i że tak to do wieczora będę rodzić. Zaproponował przebicie pęcherza i jeżeli to nie pomoże to podpięcie oksytocyny. Mówi „To umawiamy się że dajemy sobie czas do 15:45 na urodzenie” a była 15:05. Myślałam, że chyba zwariował (w sensie że jeszcze tak długo).Przebił pęcherz i przy następnym skurczu czułam już parte i wołałam że to już. Byłam przerażona że teraz to już nie ma odwrotu. Nagle wszyscy się zlecieli, położna na szybko się ubierała i kazała na razie oddychać o ile dam radę. Potem ze dwa parte mówiła żebym parła jak czuję. A potem to już mówiła że widać już główkę i na następnych partych kazała robić to co mówi. I faktycznie mi mówiła „przyj Aniu, jeszcze trochę, oddychaj, a teraz mocno przyj, a teraz sobie stęknij, a teraz słabo przyj itd” na drugim takim instruowanym partym wyskoczył synek w całości. Nie płakał więc oczywiście stres i moje „on nie płacze”, ale mąż szybko mi doniósł że spokojnie bo oczy otworzył. I zaraz młody zaczął płakać i ja razem z nim. Nie wierzyłam że to już. Dostałam go na brzuch i był taki cieplutki. Mąż też płakał. Potem mąż przeciął pępowinę poszli go zbadać, zważyć itd, ja urodziłam łożysko i mnie babka zszyła (tylko skórka mi pękła) no i potem tulaski przez godzinę gdzieś i razem na łóżku pojechaliśmy na położniczy oddział.
Niesamowite to było. Nie było go i już jest. I ja oczywiście zakochana w tym maluszku (lekarz na USG idealnie wyliczył bo ważył 3120 gr i 55cm miał). I teraz jesteśmy już w komplecie
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek

Edytowane przez Kociak85
Czas edycji: 2016-07-17 o 21:06
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 21:36   #1601
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Zamówiłam białe koszulobody z muszką i szelkami dla Leosia na chrzest. Zostało dokupić jakieś spodenki granatowe i skarpeteczki.
a gdzie zamówiłaś białe koszulobody? szukam jakiegos ładnego
Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Mi lekarka powiedziała, że Kinia tak w 4-5 m-cu powinna ważyć te 4 kg ale nie chce mi się wierzyć. Kilogram na miesiąc tu moim zdaniem nie jest dużo. A wnaSze maleństwa ile przybrały w miesiąc czasu?

Madzia 4 kg waZy kołki od nd i codziennie
mój Krzyś w pierwszy miesiąc (od 22 do 22) przybrał 1240g. Dzisiaj ma równe 8 tygodni i od urodzenia przybrał 2100g.
Wg mądrej książki dzieci powinny przybierać w pierwszym kwartale życia około 200g/tydzień. Powyżej 700g/miesiąc (700-1200g). Więc kg/miesiąc to po prostu normalnie w tym wieku
W drugim kwartale 400-650g/miesiąc.

Chyba Fiazo pisała, że tulik działa wg mnie też działa, Krzys dużo dłużej śpi w tuliku. martwię się tylko, że niedługo z niego wyrośnie i ja nie wiem jak go będę usypiać na noc (teraz waży 5480, a powyżej 6,5kg nie można używać tulika )

Edytowane przez Paulinagm
Czas edycji: 2016-07-17 o 21:37
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:09   #1602
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
a gdzie zamówiłaś białe koszulobody? szukam jakiegos ładnego

mój Krzyś w pierwszy miesiąc (od 22 do 22) przybrał 1240g. Dzisiaj ma równe 8 tygodni i od urodzenia przybrał 2100g.
Wg mądrej książki dzieci powinny przybierać w pierwszym kwartale życia około 200g/tydzień. Powyżej 700g/miesiąc (700-1200g). Więc kg/miesiąc to po prostu normalnie w tym wieku
W drugim kwartale 400-650g/miesiąc.

Chyba Fiazo pisała, że tulik działa wg mnie też działa, Krzys dużo dłużej śpi w tuliku. martwię się tylko, że niedługo z niego wyrośnie i ja nie wiem jak go będę usypiać na noc (teraz waży 5480, a powyżej 6,5kg nie można używać tulika )
A dlaczego nie można go.używać?
Potem moze woombie? Są takie większe, dla starszych maluchów.

Fiazo fajnie że chrzest sier udał

Cierpliwość jak u Was? Wy też dzisiaj chrzciliscie?
Kociak super opis porodu! Zazdroszczę wam tej odporności na ból, ja przy 6cm rozwarcia już blagalam zeby to się skończyło... nie radziłam sobie tym razem z bólem... byłam sobą rozczarowana.
Fajnie że już tak dobrze idzie wam z chusta. Ja muszę poćwiczyć. Poki co Hana nie wykazuje dużo cierpliwości

Na grillu Hana była mega zmierzla. Spać nie (oczywiście tylko ręce), czuwać też nie bo.płacz no cóż...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:16   #1603
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

W dzisiejszych dniu powiedzialam sobie ze mam dość niech się dzieje co chce, niech placze, nie mam siły.
Pierw nie przespana noc bo 4 godziny usypiania. Następnie w dzień to samo i tylko 1,5 godz snu. A pod wieczór 2 godziny usypiania.

Dzisiaj również była najgorsza kapiel bo podchodzilam do Niej trzy razy nigdy wcześniej to mi się nie zdarzyło. Wrzask i poski. Wiec nie było mowy o relaksie itp. Szybko i z głowy. Oczywiście zabawa z cyckami była więc dalam mm. Zjadla 60 ml. Teraz usnela po 2 godzinym usypianiu na klacie, rekach az w końcu z cycochem w buzi. Oczywiście smoczek bleeee.
Cos jej się sni bo słyszę placz ii koniec spania. Czyli spala 20 min.
Przedemna noc i boje się jej ze znowu będzie to samo.

Cos jest na rzeczy ze Maja tak krótko spi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:18   #1604
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;63127636]A dlaczego nie można go.używać?
Potem moze woombie? Są takie większe, dla starszych maluchów.
[/QUOTE]


Jakoś tak "naukowo" to nie wiem dlaczego, ale na stronie jest napisane, że do 6,5 kg. Można dokupic drugi za 150 od 6 do 9 kg, ale już chyba nie będę inwestować, tylko spróbuję znaleźć inny sposób usypiania Krzysia, kiedyś musi dorosnąć siostra się ze mnie śmieje i pyta czy Krzyś zawsze już będzie mieszkał w macicy czy kiedyś z niej wyrośnie

Ania a może Ty wypróbuj tulika/woombie. Mój Krzyś zdecydowanie dłużej w tym spi, rączki go nie wybudzają. Zawsze jak mi usypia na cycu to przy odkładaniu się wybudza. A teraz jak zasnie na cycu wkladam go w tulik i przy odkladaniu otwiera oczka, ale w miarę szybko potrafi zasnąć sam, w łóżeczku. Czasem trzeba go trochę wziąć na ręce i polulać, ale całe usypianie zajmuje mi max 20 min (taki na prawde max, po nocnym karmieniu to może z 5 min)

Edytowane przez Paulinagm
Czas edycji: 2016-07-17 o 22:21
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:21   #1605
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Hej!
Melduję się po chrzcie Jestem bardzo zadowolona i z Mszy św (mój kolega odprawiał, tylko nasza rodzina była) i imprezy.
Esterka spała w kościele, nawet przy polewaniu wodą się nie obudziła potem jeszcze pozwoliła mi zjeść obiad i dopiero sama zaczęła się domagać Sarcia bawiła się z kuzynami, także chwilami bez dzieci byliśmy Nawet pogoda była lepsza, więc wszystko super się ułożyło. Teraz pozostało czekać na zdjęcia (szwagierka robiła) i dojadać resztki (sporo tego mamy, choć juz po rodzinie podzieliłam)

Dziś tylko szybka fotka opaski bucików (tak, tak nie miałam wczoraj co w nocy robić, jak już skończyłam ozdabiać tort )
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg WP_20160717_22_08_27_Pro.jpg (119,4 KB, 6 załadowań)
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]

Edytowane przez Cierpliwosc
Czas edycji: 2016-07-17 o 22:34
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:30   #1606
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Usmialismy z mężem jak mu przeczytałam niektóre wpisy o koopach baczkach i rzygach ;-) Jak to inne tematy nagle schodzą na dalszy plan ggdy ma się małe dziecko...

Dziewczyny, wymioty to pod ciśnieniem lecą, ulewanie to wypłynięcie z buzi i mniejsza ilość.

Fiazo udanej imprezy!

My zaraz jedziemy gdzieś na obiad, nikomu się nie chce gotować :-P

Pozdrowienia!
Haha te rozmowy o koopach to czad :P Serio! Nawet czasem jak TŻ jest w pracy i piszę mi na FB jak Hania czy marudzi. Piszę, że mrudzi na co on "to koopy nie bylo i tak w kółko :P
Jak jest koopa to jestem radosna i śpiewam HAni "nie ma koopy w brzuszku"
Poza tym jest normalną matką i nie świruje


Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Ja czytałam ze nie ma znaczenia czy "twarożek" czy czyste mleko. Chodzi o ilość, o to czy byl odruch wymiotny i czy leci pod ciśnieniem. Może się normalnie dziecku ulac gładkim mlekiem niedługo po karmieniu. Twarożek to po prostu mleko juz częściowo przetrawione.
U mnie zwykle "twarożek" czasem wodę uleje czystą. Przy mm podaję wodę lub herbatkę. JEedna sporadczynie ulewa.

Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
U nas jest tak samo, wierzga i sie wybudza a otulona sie drze

I tez na rączkach sie spi cudownie ale po odlozeniu oczy jak 5 zl a nie mowiac o odlozeniu do lpzeczka to wgl jakiś matrix :-D Jutro będziwmy miec ten lezaczek Tiny Love to moze w tym pospi..

4 dni walki o mleko i noc z tego, wczoraj 3 herbatki na laktacje, femaltiker, karmi, co godzine pobudzanie laktatorem i ledwo kap kap kap.. muszę kupic dzisiaj kapuste bo piersi mnie bolą a są miekkie

Ostatnie 3 dnie to jakas katastrofa, wieczorem tak kolo 19 zaczynaja sie ataki jak kolki, jak zasnie kolo 1 to od 5 prężenie się, stękanie i drzemki po 10 minut i placz

Teraz od 2 dni je tylko tego Hippa wiec moze będą jakies efekty za kilka dni . . juz nie mam sily serio ciagle chodzi suszarka bo tylko przy tym troche sie uspokaja a w nocy nawet jesc nie chciala przez ten brzuszek . . głowa mi pęka z niewyspania, meksyk
Jak odciągałam mleczko to wypijałam dużo ciepłych napoi. Głównie herbatki. Na laktacje dziennie pijałam min 6 taką z gemini i granulowaną, melisy full, pokrzywe itd Femalitker oczywiścnie też :ak: Może te problemy brzszkowe Nadi Cię blokuja?
Dajesz Nadii probiotyk?
My też na hippie, mniej więcej po 3 dniach od zmiany mleczka Hania zaczęła robic koopę raz dziennie i znacznie mniej się prężyć przy bączkach.
Jakiej firmy butelek używasz?

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
A jak masujecie ten brzuszek?
http://www.poezja-smaku.pl/schab-5-m...omowa-wedlina/
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
http://www.poezja-smaku.pl/schab-5-m...omowa-wedlina/
Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Dzisiaj rano dopiero w takiej pozycji usnęła bo męczyła się z bączkami dlugo. Podalismy jej Esputicon i mamy nadzieję, że coś pomoże. Teraz spi sobie i bączy caly czas ja tez strzeliłam drzemkę popoludniową pierwszy raz od nie wiem kiedy


Jesli o ubiór chodzi to staram się jednak coś innego niz koszula nocna włozyc na siebie ale i tak jestem caly czas oblana mlekiem i wyglądam jak fleja...

Ehh najtrudniejsze pierwsze 18lat[emoji13]
Ejjj koleżanko mila to mnie rozczarowalas, albo znajome mamuśki mnie oszkuały bo gadały abym pierwze 3 miesace przeżyla

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Ja cały czas w dresach i bokserkach... patrzeć na siebie już nie mogę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To ja dresy wymiennie z legnisami albo szortami jak jest cieplo. Na spacer na szybko narzucam jakaś luźna albo sportowa sukienkę
Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Chrzciny udane, sporo prezentów i trochę kasy. Tomek na chrzcie płakał, ale za to całą imprezę na sali przespał. Raz na karmienie się obudził. Teraz oczywiście w domu nie chce spać


---------- Dopisano o 22:30 ---------- Poprzedni post napisano o 22:27 ----------

Kociak miło, ze się odezwalaś


Fiazo, Cierpliwość super, że chrzciny udane
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:35   #1607
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość

Ania a może Ty wypróbuj tulika/woombie. Mój Krzyś zdecydowanie dłużej w tym spi, rączki go nie wybudzają. Zawsze jak mi usypia na cycu to przy odkładaniu się wybudza. A teraz jak zasnie na cycu wkladam go w tulik i przy odkladaniu otwiera oczka, ale w miarę szybko potrafi zasnąć sam, w łóżeczku. Czasem trzeba go trochę wziąć na ręce i polulać, ale całe usypianie zajmuje mi max 20 min (taki na prawde max, po nocnym karmieniu to może z 5 min)
Owinelam w pieluche, w koc, wsadzilam do spiworku i wielkie gówno. Przy cycu ryczy. Wypluwa. Mam dość. Niech ryczy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:57   #1608
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Owinelam w pieluche, w koc, wsadzilam do spiworku i wielkie gówno. Przy cycu ryczy. Wypluwa. Mam dość. Niech ryczy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Noszenie na rękach nie pomaga? Albo noszenie i takie ruchy jak do tańca walca np?
U mnie się sprawdzają taneczne ruchy przy wieczornym marudzeniu
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 22:59   #1609
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Noszenie na rękach nie pomaga? Albo noszenie i takie ruchy jak do tańca walca np?
U mnie się sprawdzają taneczne ruchy przy wieczornym marudzeniu
Niestety nie pomaga

Zrobila sobie ze mnie smoczek. Jestem na granicy cierpliwości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu

Edytowane przez ania230
Czas edycji: 2016-07-17 o 23:16
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 23:26   #1610
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Niestety nie pomaga

Zrobila sobie ze mnie smoczek. Jestem na granicy cierpliwości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ania wiem, że to teraz banalne ale tylko spokój Cię uratuje. Maja wyczuwa Twoje nerwy i stres

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 23:44   #1611
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

U nas był dzisiaj dzień poza domem. Najpierw pojechaliśmy do restauracji na obiad. Ignaś oczywiście zjadł jako pierwszy ale później grzecznie leżał w nosidełku jak my jedliśmy.
Potem pojechaliśmy do brata i bratowej męża zapytać ich czy zechcą być chrzestnymi, a potem razem poszliśmy do moich teściów i tak zleciało do 21. Ignaś wynoszony za wszystkie czasy. A ja jak się tylko brałam za karmienie to wszyscy nagle się gubili i zostawałam sama chociaż mówiłam, że nie muszą wychodzić... Głupie to- sama nie wiem co robić. czy może to ja na karmienie powinnam wyjść gdzieś żeby inni się nie krępowali I tu jest plus karmienia mm...

Cierpliwość, fiazo fajnie że już po chrzcinach. Zazdroszczę
W ogóle to mam taki problem, że ci nasi potencjalni chrzestni nie chodzą do kościoła już od lat i nie mają ślubu kościelnego i mogą mieć problem z załatwieniem tego zaświadczenia o tym, że są praktykującymi katolikami...bo nie są.... Coś kiedyś gdzieś słyszłam że wtedy mogliby zostać świadkami chrztu, a nie chrzestnymi. Ktoś coś może wie na ten temat?

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;63127636]A dlaczego nie można go.używać?
Potem moze woombie? Są takie większe, dla starszych maluchów.

Fiazo fajnie że chrzest sier udał

Cierpliwość jak u Was? Wy też dzisiaj chrzciliscie?
Kociak super opis porodu! Zazdroszczę wam tej odporności na ból, ja przy 6cm rozwarcia już blagalam zeby to się skończyło... nie radziłam sobie tym razem z bólem... byłam sobą rozczarowana.
Fajnie że już tak dobrze idzie wam z chusta. Ja muszę poćwiczyć. Poki co Hana nie wykazuje dużo cierpliwości

Na grillu Hana była mega zmierzla. Spać nie (oczywiście tylko ręce), czuwać też nie bo.płacz no cóż...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]

Ja przy tym porodzie tak samo. Wymiękałam już przy 5 cm. Ale wydaje mi się, że ból nie zależy od rozwarcia. Każdy poród inny.
Ja też byłam sobą zawiedziona.

Kociak zazdroszczę, że tak w miarę gładko dałaś radę aż do 8 cm. Szacun!
I przy okazji pytanie mam. Jaką chustę kupić? Tkaną, elastyczną?

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Hej!
Melduję się po chrzcie Jestem bardzo zadowolona i z Mszy św (mój kolega odprawiał, tylko nasza rodzina była) i imprezy.
Esterka spała w kościele, nawet przy polewaniu wodą się nie obudziła potem jeszcze pozwoliła mi zjeść obiad i dopiero sama zaczęła się domagać Sarcia bawiła się z kuzynami, także chwilami bez dzieci byliśmy Nawet pogoda była lepsza, więc wszystko super się ułożyło. Teraz pozostało czekać na zdjęcia (szwagierka robiła) i dojadać resztki (sporo tego mamy, choć juz po rodzinie podzieliłam)

Dziś tylko szybka fotka opaski bucików (tak, tak nie miałam wczoraj co w nocy robić, jak już skończyłam ozdabiać tort )
Szalona! Przyznaj się- masz nianię do dzieci, kucharkę i sprzątaczkę!

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Owinelam w pieluche, w koc, wsadzilam do spiworku i wielkie gówno. Przy cycu ryczy. Wypluwa. Mam dość. Niech ryczy.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pewnie kolka Was dopadła Przytulam
Postaraj się nie denerwować. Spróbuj Maję tak ponosić jak Honcia dzisiaj pokazała- na leniwca. Mojej córce pomagało
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 00:25   #1612
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
U nas był dzisiaj dzień poza domem. Najpierw pojechaliśmy do restauracji na obiad. Ignaś oczywiście zjadł jako pierwszy ale później grzecznie leżał w nosidełku jak my jedliśmy.
Potem pojechaliśmy do brata i bratowej męża zapytać ich czy zechcą być chrzestnymi, a potem razem poszliśmy do moich teściów i tak zleciało do 21. Ignaś wynoszony za wszystkie czasy. A ja jak się tylko brałam za karmienie to wszyscy nagle się gubili i zostawałam sama chociaż mówiłam, że nie muszą wychodzić... Głupie to- sama nie wiem co robić. czy może to ja na karmienie powinnam wyjść gdzieś żeby inni się nie krępowali I tu jest plus karmienia mm...

Cierpliwość, fiazo fajnie że już po chrzcinach. Zazdroszczę
W ogóle to mam taki problem, że ci nasi potencjalni chrzestni nie chodzą do kościoła już od lat i nie mają ślubu kościelnego i mogą mieć problem z załatwieniem tego zaświadczenia o tym, że są praktykującymi katolikami...bo nie są.... Coś kiedyś gdzieś słyszłam że wtedy mogliby zostać świadkami chrztu, a nie chrzestnymi. Ktoś coś może wie na ten temat?



Ja przy tym porodzie tak samo. Wymiękałam już przy 5 cm. Ale wydaje mi się, że ból nie zależy od rozwarcia. Każdy poród inny.
Ja też byłam sobą zawiedziona.

Kociak zazdroszczę, że tak w miarę gładko dałaś radę aż do 8 cm. Szacun!
I przy okazji pytanie mam. Jaką chustę kupić? Tkaną, elastyczną?



Szalona! Przyznaj się- masz nianię do dzieci, kucharkę i sprzątaczkę!



Pewnie kolka Was dopadła Przytulam
Postaraj się nie denerwować. Spróbuj Maję tak ponosić jak Honcia dzisiaj pokazała- na leniwca. Mojej córce pomagało
Tak, mogą być świadkowie chrztu. Tylko jakieś szczegóły...poszukam Ci jutro jak już przyjdą niania, sprzątaczka, kucharka i wcisnę sobie w dupkę djuraselki, żebym mogła funkcjonować bez snu

Narobiłam, ale cytować więcej nie będę, bo nie ma wyżej wymienionych i mi się nie chce.
Współczuję problemów z brzuszkiem i spaniem i trzymam za poprawę
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 00:51   #1613
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Jest kupa! Po 3 dniach :P

CZy jeśli wasze maleństwa nie załatwiają się z parę dni to jak zrobią to też nie wiecie jak się zabrać za czyszczenie tego i wszystko macie uwalone?:P
Super )





Cytat:
Napisane przez Asiek121 Pokaż wiadomość
U nas jest tak samo, wierzga i sie wybudza a otulona sie drze

I tez na rączkach sie spi cudownie ale po odlozeniu oczy jak 5 zl a nie mowiac o odlozeniu do lpzeczka to wgl jakiś matrix :-D Jutro będziwmy miec ten lezaczek Tiny Love to moze w tym pospi..

4 dni walki o mleko i noc z tego, wczoraj 3 herbatki na laktacje, femaltiker, karmi, co godzine pobudzanie laktatorem i ledwo kap kap kap.. muszę kupic dzisiaj kapuste bo piersi mnie bolą a są miekkie

Ostatnie 3 dnie to jakas katastrofa, wieczorem tak kolo 19 zaczynaja sie ataki jak kolki, jak zasnie kolo 1 to od 5 prężenie się, stękanie i drzemki po 10 minut i placz

Teraz od 2 dni je tylko tego Hippa wiec moze będą jakies efekty za kilka dni . . juz nie mam sily serio ciagle chodzi suszarka bo tylko przy tym troche sie uspokaja a w nocy nawet jesc nie chciala przez ten brzuszek . . głowa mi pęka z niewyspania, meksyk
Współczuję
Przypuszczam że może to kryzys laktacyjny. - ale ja sie nie znam, tak tylko mysle albo może bardziej Twój stres-to hamuje laktacje:/







Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
Madzia999, dzięki że pytasz o mnie u nas Olek (tfu tfu odpukać) na razie
I uwaga [B]OPIS PORODU



dziękujemy za opis super, ze dosyć dobrze to wszystko przeszłas


Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Hej!
Melduję się po chrzcie Jestem bardzo zadowolona i z Mszy św (mój kolega odprawiał, tylko nasza rodzina była) i imprezy.
Esterka spała w kościele, nawet przy polewaniu wodą się nie obudziła potem jeszcze pozwoliła mi zjeść obiad i dopiero sama zaczęła się domagać Sarcia bawiła się z kuzynami, także chwilami bez dzieci byliśmy Nawet pogoda była lepsza, więc wszystko super się ułożyło. Teraz pozostało czekać na zdjęcia (szwagierka robiła) i dojadać resztki (sporo tego mamy, choć juz po rodzinie podzieliłam)

Dziś tylko szybka fotka opaski bucików (tak, tak nie miałam wczoraj co w nocy robić, jak już skończyłam ozdabiać tort )
Świetnie ze chrzest udany zdjecie zobaczę na kompie
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 01:42   #1614
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Śliweczka mój brat teraz przed chrztem nie chodził 15lat i wszystko się dało. Zależy z kim załatwiasz - jaki ksiądz. U mnie wystarczy zaświadczenie o spowiedzi.





Cierpliwość super że tez udane u Ciebie



Kociak dzięki za opis porodu



Ja musiałam teraz ściągnąć mleko bo już zastój się chciał robić. U nas była animatorka, szał dla dzieci. Zorientowałam się że starszak tylko obiad zjadł. Tak szalał, że tylko pił a jeść nic nie chciał.



Ania pewnie kolka. Przytulaj brzuszek do brzuszka. A smoczka może innej firmy spróbuj. Najgorsze jak dziecko z piersi zrobi smoczek
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 01:52   #1615
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Kociak zazdroszczę, że tak w miarę gładko dałaś radę aż do 8 cm. Szacun!
I przy okazji pytanie mam. Jaką chustę kupić? Tkaną, elastyczną?
:
Tajną skośno-krzyżową. Firmy : na początek najlepiej lenny lamb albo Little frog albo natibaby

edit: tkaną nie tajną... słownik
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek

Edytowane przez Kociak85
Czas edycji: 2016-07-18 o 21:26
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 04:18   #1616
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

U nas dziś nocne pobudki co godzinę lub dwie Ale teraz w końcu kupa poszła, to może juz dociągniemy do 7 chociaż

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 04:23   #1617
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
U nas dziś nocne pobudki co godzinę lub dwie Ale teraz w końcu kupa poszła, to może juz dociągniemy do 7 chociaż

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
To atrakcje i nie ma spania :/
U mnie jedna konkretna,pobudka przed 2-i do tej pory nie śpi. Gaworzyla z,tz sobie pięknie, teraz marudzi baczki poszly, pieluszka,sucha
Oczekując na sen coreczki poszłam nastawić pranie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 05:59   #1618
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Hej dziewczyny.
Wczoraj tz przeszedl z pracy i wziął Maja. Dal jej mm i poszli razem spac. Nastala cisza a ja odplynelam. Teraz o 4.45 przyniosl mi Ja do pokoju. Dalam jej cycocha i spi albo stara się spać kolo mnie.

Nie znam się ale nie wydaje mi się żeby to byla kolka powiewaz nóżkami nie wierzgala i brzuszek miala normalny miękki. Ona na to wygląda była glodna. Tak wnioskuje bo usnela od razu. Moj pokarm jej jednak nie wystarcza i bede musiala zwiększyć ilość mm.

Musze znaleźć sposób na to aby ona ssala smoczek w nocy a nie mnie. Bo nie mogę sobie pozwolić na bycie smoczkiem.

Marze o tym żeby pospala do 9-10 a ja razem z nią i żeby w ciągu dnia było bez problemów tak jak w piątek. Cyc i sen.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 05:59 ---------- Poprzedni post napisano o 05:31 ----------

I znowu to samo nie chce iść spać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 07:17   #1619
zabciajs
Zakorzenienie
 
Avatar zabciajs
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomiędzy mrokiem a blaskiem...
Wiadomości: 7 963
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Dzień dobry.

Dziewczyny podające delicol, co się u Was zmineniło? Podaje od wczoraj co do drugiego karmienia 8kropel.
I w nocy i poranek Mała miała mega spiecia, wybudzała sie czasami lub na śpiocha. Myśle, ze ja nie bolały pierwszy raz ,bo nie poplakiwala. Ale to był spaniowy sajgon.I nie wiem czy o to chodzi i tak ma być.
__________________
"Zwróć swą twarz ku słońcu, a cień zostanie w tyle..."
zabciajs jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 07:41   #1620
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 8 (i chyba ostatnia!)

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
Madzia999, dzięki że pytasz o mnie u nas Olek (tfu tfu odpukać) na razie zdrowy. Aczkolwiek jest z tych tulasków nieodkładalnych więc szczerze mówiąc to chusta ratuje mi tyłek. Jak śpi głęboko to ok. Ale jak nie śpi to w zasadzie tylko cyc albo ręce, bo odłożony po 5 minutach wyje. A tu trzeba ogarnąć obiad no i przede wszystkim starszą córcię, która też ma potrzeby inne niż patrzenie jak matka buja albo karmi młodego. No i na spacerze jak nie zaśnie porządnie to też w wózku wycie. Muszę go usypiać na rękach najpierw i dopiero do wózka. Więc też na spacery często w chuście. Zanim zdążę zamotać Olek już śpi. Magia

Na szczęście u nas nocki są w porządku. Zazwyczaj tylko z pobudkami na jedzenie i kupę bo u nas kupa przy każdym karmieniu. Trochę z tym lipa,bo przy przewijaniu w nocy się przebudza a tak to by przy cycu zasypiał i tyle. Generalnie problem mamy z odbiciem i wtedy są największe żale wylewane (w sensie wrzask jakby go ze skóry obdzierali). Ale poza tym sprawy brzuszkowo-kupkowe nam nie dokuczają, a jem wszystko w zasadzie.

I uwaga OPIS PORODU

19.06
Wieczorem w porze usypiania córeczki poczułam kilka twardnień brzucha na tyle że włączyłam aplikację do liczenia skurczy. Były one nie bolesne ale powodujące pewien dyskomfort. Gdy nie przechodziły postanowiłam że jedziemy do Wałbrzycha (czyli do mojego rodzinnego miasta gdzie chciałam rodzić) i tam zobaczymy co dalej. Wyjechaliśmy ok 23:30. Odstawiliśmy córę do dziadków i jako że skurcze nadal były pojechaliśmy na IP zobaczyć czy coś tam faktycznie się dzieje.
20.06
Na IP byliśmy po 1, skurcze się trochę wyciszyły no i rozwarcie na 2-3 cm. Lekarz wysłał mnie na patologie bo stwierdził że to jeszcze trochę potrwa. Mąż pojechał do domu a ja poszłam spać – zrobili mi jeszcze ktg i tak podrzemałam trochę, skurcze się prawie całkiem wyciszyły. Rano byłam mega zła bo myślałam że nic z tego nie będzie. Skurcze nieregularne i krótkie. Ale stwierdziłam że będę chodzić to może coś się ruszy. I faktycznie przed 11 skurcze tak co 1-2 minuty ale krótkie, 30-sekundowe. Ból taki no w normie. Położne mówiły że skurcze muszą być takie około minutowe i że trzeba czekać. Jak siadałam czy się kładłam to skurcze hamowały jak wstawałam to pojawiały się od nowa. Wreszcie przed 13 skurcze co 2-4 minuty ale już trwały ok minuty i takie mocno bolesne. Od rana czekałam na USG. Ok.13:50 weszłam na USG i już mega ciężko mi było się położyć. Dr zbadał, powiedział że główka nisko do porodu już i żebym poszła na badanie do zabiegowego na samolot. Wagę wyliczył mi na 3100. Poszłam do zabiegowego i myślałam że kobietę będę po rękach całować jak mi powiedziała że rozwarcie na 8 cm i że idę na porodówkę po czym wyszłam i oznajmiła mężowi że idziemy rodzić i to przerażenie w jego oczach- bezcenne J i zaraz nas zaprowadzili na porodówkę do sali. Mąż czekał a mnie podpięli pod ktg, jakieś papierki do wypełnienia no i położna po zbadaniu mówi że pięknie i że 9 cm. Ale położona na łóżko reagowałam tak samo jak wcześniej – skurcze były ale słabsze i rzadsze i jakoś do tych partych dojść nie mogło. I tak w sumie się tam trochę męczyłam prawie przez godzinę bo skurcze były ale nie szło dalej. Przyszedł zbadać mnie lekarz i mówi że główka się cofa i że tak to do wieczora będę rodzić. Zaproponował przebicie pęcherza i jeżeli to nie pomoże to podpięcie oksytocyny. Mówi „To umawiamy się że dajemy sobie czas do 15:45 na urodzenie” a była 15:05. Myślałam, że chyba zwariował (w sensie że jeszcze tak długo).Przebił pęcherz i przy następnym skurczu czułam już parte i wołałam że to już. Byłam przerażona że teraz to już nie ma odwrotu. Nagle wszyscy się zlecieli, położna na szybko się ubierała i kazała na razie oddychać o ile dam radę. Potem ze dwa parte mówiła żebym parła jak czuję. A potem to już mówiła że widać już główkę i na następnych partych kazała robić to co mówi. I faktycznie mi mówiła „przyj Aniu, jeszcze trochę, oddychaj, a teraz mocno przyj, a teraz sobie stęknij, a teraz słabo przyj itd” na drugim takim instruowanym partym wyskoczył synek w całości. Nie płakał więc oczywiście stres i moje „on nie płacze”, ale mąż szybko mi doniósł że spokojnie bo oczy otworzył. I zaraz młody zaczął płakać i ja razem z nim. Nie wierzyłam że to już. Dostałam go na brzuch i był taki cieplutki. Mąż też płakał. Potem mąż przeciął pępowinę poszli go zbadać, zważyć itd, ja urodziłam łożysko i mnie babka zszyła (tylko skórka mi pękła) no i potem tulaski przez godzinę gdzieś i razem na łóżku pojechaliśmy na położniczy oddział.
Niesamowite to było. Nie było go i już jest. I ja oczywiście zakochana w tym maluszku (lekarz na USG idealnie wyliczył bo ważył 3120 gr i 55cm miał). I teraz jesteśmy już w komplecie
Piękny opis

---------- Dopisano o 07:33 ---------- Poprzedni post napisano o 07:32 ----------

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Chrzciny udane, sporo prezentów i trochę kasy. Tomek na chrzcie płakał, ale za to całą imprezę na sali przespał. Raz na karmienie się obudził. Teraz oczywiście w domu nie chce spać
Super ze chrzciny udane

---------- Dopisano o 07:36 ---------- Poprzedni post napisano o 07:33 ----------

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Hej!
Melduję się po chrzcie Jestem bardzo zadowolona i z Mszy św (mój kolega odprawiał, tylko nasza rodzina była) i imprezy.
Esterka spała w kościele, nawet przy polewaniu wodą się nie obudziła potem jeszcze pozwoliła mi zjeść obiad i dopiero sama zaczęła się domagać Sarcia bawiła się z kuzynami, także chwilami bez dzieci byliśmy Nawet pogoda była lepsza, więc wszystko super się ułożyło. Teraz pozostało czekać na zdjęcia (szwagierka robiła) i dojadać resztki (sporo tego mamy, choć juz po rodzinie podzieliłam)

Dziś tylko szybka fotka opaski bucików (tak, tak nie miałam wczoraj co w nocy robić, jak już skończyłam ozdabiać tort )
I u Was też się udało, super

---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:36 ----------

My z mężem znów dziś jedziemy do chirurga z tym jego paluchem. Jakaś poprawę widać po lekach wiec może będzie dobrze i palec nie odpadnie
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-20 10:45:27


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.