Podniesienie alimentów niepracująca matka - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-09-10, 13:50   #181
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Nie ma znaczenia większego czy dziecko ma autyzm czy nie.
Doagnoza niewiele tu wnosi.
Dziewczynka ma opóźnienia rozwojowe i zachowania, które się wiąże z autyzmem.
ZOstała odroczona, ze względu na opóźnienia rozwojowe, a autorka wybiegając w przyszłość martwi się o to czy kiedykowliek będzie mogła żyć samodzielnie.
To dziecko ma trudności. Nie ma znaczenia jak bardzo zdiagnozowane.

Też jestem sama z dzieckiem niepełnosprawnym, też pracuję, też radzę sobie świetnie. Biorę pod uwagę jednak prostą kwestię: nie każdy jest mną, nie każdy ma moje umiejętności.
Swoją drogą o dziewczynce i jej funkcjonowaniu w tym watku właściwie iformacji jest bardzo, bardzo niewiele.
Jezeli trudnosci polegaja na problemach z mowa, to z pewnoscia da sie jej jakos pomoc, tym bardziej, ze autorka wspomniala, iz dziewczynka zaczyna mowic normalnie ale czasem wraca do swojego sposobu mowienia.
Jesli dziecko ma problemy, ktore nie pozwalaja na samodzielnosc i wymaga ciaglej opieki, to matka dostalaby zasilek pielegnacyjny.

Mi chodzi tylko o to, ze tak wszyscy jada po tym facecie i autorce, gonia go do lepszej pracy a matka jak by chciala, to moze czegos poszukac na czas gdy dziecko jest w przedszkolu.

Ja tez corke wychowywalam sama. Teraz wychowuje ja razem z partnerem. Wiedzial, ze mam dziecko, wiec wiedzial, ze mieszkajac ze mna, bedzie musial sie dolozyc do domowego budzetu (tym bardziej ze nie dostaje alimentow). Nie boli go to. Mala potrzebuje buty albo ubrania, to czasem placi ze swojej kieszeni i nie ma z tym problemu. Tak samo konkubent tej kobiety powinien sie do wydatkow dokladac, tym bardziej ze na jedzenie te 450 zl wystarczy a czasem autorka i ojciec dziewczynki kupia jej cos do ubrania, jak maja wiecej kasy. Autorka moze, to moze i konkubent. Chyba ze ta kobieta to jedna z tych, co misiaczka utrzyma z alimentow na dziecko i zasilkow, byle tylko sie nie wyprowadzil do innej.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:56   #182
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Jezeli trudnosci polegaja na problemach z mowa, to z pewnoscia da sie jej jakos pomoc, tym bardziej, ze autorka wspomniala, iz dziewczynka zaczyna mowic normalnie ale czasem wraca do swojego sposobu mowienia.
Jesli dziecko ma problemy, ktore nie pozwalaja na samodzielnosc i wymaga ciaglej opieki, to matka dostalaby zasilek pielegnacyjny.

Mi chodzi tylko o to, ze tak wszyscy jada po tym facecie i autorce, gonia go do lepszej pracy a matka jak by chciala, to moze czegos poszukac na czas gdy dziecko jest w przedszkolu.

Ja tez corke wychowywalam sama. Teraz wychowuje ja razem z partnerem. Wiedzial, ze mam dziecko, wiec wiedzial, ze mieszkajac ze mna, bedzie musial sie dolozyc do domowego budzetu (tym bardziej ze nie dostaje alimentow). Nie boli go to. Mala potrzebuje buty albo ubrania, to czasem placi ze swojej kieszeni i nie ma z tym problemu. Tak samo konkubent tej kobiety powinien sie do wydatkow dokladac, tym bardziej ze na jedzenie te 450 zl wystarczy a czasem autorka i ojciec dziewczynki kupia jej cos do ubrania, jak maja wiecej kasy. Autorka moze, to moze i konkubent. Chyba ze ta kobieta to jedna z tych, co misiaczka utrzyma z alimentow na dziecko i zasilkow, byle tylko sie nie wyprowadzil do innej.
Z tego co autorka pisała to problem z mową jest tylko jedną problematycznych kwestii (dziecko jest pod opieką logopedy i psychologa).
Autorka niestety sama niewiele wie. Prócz tego jaka to matka dziewczynki jest okropna.

Co do konkubenta kobiety: pisałam już wcześniej o tym. Udawanie bycia samotną matką ze względu na pobieranie zasiłków ,mieszkając z kimś, tworząc trwały związek, rodzinę jest patologiczne.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:57   #183
201701121406
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 755
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Tak samo konkubent tej kobiety powinien sie do wydatkow dokladac, tym bardziej ze na jedzenie te 450 zl wystarczy a czasem autorka i ojciec dziewczynki kupia jej cos do ubrania, jak maja wiecej kasy. Autorka moze, to moze i konkubent.

A niby z jakiej racji on powinien cokolwiek robić? To ze autorka się dokłada jest wyłącznie jej decyzją i to nikogo nie obliguje do robienia tego samego
201701121406 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:59   #184
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Ten wątek łączy dwie standardowe sytuacje i jest zbiorem klisz. I przez to jest obrzydliwy.

Pierwsza syt. to była żona mojego męża.
1. Była żona mojego męża to dziwka, która go nie kochała i zdradzała (i to nic, że on zdradzał ją ze mną, on jest biedny i pokrzywdzony, a ja go uratowałam).
2. Była żona to zawsze leniwa mimoza, siedzi w domu, nic nie robi, matka jej sprząta, mój mąż gotował, dzieci włóczą się same, porzucone, bo jej tylko zdrady i cudza kasa w głowie.
3. Była żona to nierób, nie chce się jej pracować, tylko by kasę ciągnęła, z moim mężem była dla pieniędzy, leniwa szmata, w te dzieci go wrobiła dla alimentów (koniecznie muszę zrobić test ojcostwa, może da radę nie płacić alimentów).
4. Była żona utrudnia (zawsze!) kontakt z dzieckiem, biedny mąż tak bardzo chciałby się interesować, ale ona nastawia je przeciwko jemu i mnie.

W wątku, autorko, jest wszystko w różnym natężeniu, aż do obrzydliwości. Jesteś po prostu kolejną, powtarzającą to samo w kółko i tak będziesz się nakręcać przez następne lata.

I teraz syt. druga czyli dziecko upośledzone.

Najobrzydliwsza uwaga, jaką kiedykolwiek ktokolwiek może rzucić, i to tak kompletnie bez zastanowienia:

Dziecko jest opóźnione, bo matka je zaniedbała (i sadzała przed telewizorem/komputerem/podrzucała dziadkom). Dziecko jest chore, bo matka o nie nie dbała. Niech was wszystkich szlag, serio.

Wiecie, czego tu brakuje? Co tylko jest większym świństwem? I z czym spotkałam się osobiście? Matka specjalnie ogłupia dziecko i nie pozwala mu się rozwijać, żeby wymusić alimenty. Autorko - najwyższy poziom podłości nie został osiągnięty, ale jesteś na dobrej drodze - wszystko przed tobą.

Ja zwyczajnie nie wiem, w jakim stanie jest dziewczynka. Tak po prostu. Dziecko, które nie mówi zdaniami, ma mowę na poziomie trzylatka, czyli można mówić o opóźnieniu o 4 lata względem rówieśników. Tak w ramach nakreślenia, co może oznaczać luźno rzucone przez autorkę dziewczynka jest samodzielna i lekko opóźniona, a właściwie wcale.
Tak naprawdę nie wiemy, jak dziewczynka funkcjonuje w domu, wiemy tylko tyle, ile napisała autorka, która nie jest obiektywna. Dziecko z takimi zaburzeniami może nie spać w nocy i codziennie płakać i moczyć łóżko, może odmawiać udziału w połowie zwykłych sytuacji, jak jazda autobusem czy pobyt w poczekalni u lekarza, może być agresywne lub autoagresywne za każdym razem, kiedy nie będzie mogło sobie z czymś poradzić i ja nie jestem w stanie przez neta ocenić, czy matka dziewczynki ma siły i czas iść do pracy, czy nie.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:13   #185
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Meagara Pokaż wiadomość
A niby z jakiej racji on powinien cokolwiek robić? To ze autorka się dokłada jest wyłącznie jej decyzją i to nikogo nie obliguje do robienia tego samego
Bo prowadza wspolne gospodarstwo domowe. I ma zakichany obowiazek dolozyc sie do czynszu, jedzenia, rachunkow.
I to w ilosci pol na pol a nie "ja zaplace za mieszkanie i rachunki 1/3 a ty sobie babo plac 2/3 bo twoj dzieciak mieszka z nami".
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:18   #186
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
No właśnie nawet tego nie połączyłam , ale szwagierka , która ja dobrze zna to zasugerowała , tymbardziej ze na pożegnanie powiedziała : " I nie pisz do mnie o unieważnienie slubu kościelnego " to chyba jednoznaczne , myśli , ze go zostawię bo nie będziemy mieli slubu w kościele naprawdę płytka osoba z niej , skoro łączy dwie rożne sprawy , zaraz moze stwierdzicie , ze chce sie z nim zejść... Nic bardziej mylnego , nie wróci do człowieka ktory nie jest wstanie jej utrzymać , a on by nie wrócił do kogoś kto go tak porobił
No az sie cisnie na usta: No a ty jestes strasznie gleboka

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Jezeli trudnosci polegaja na problemach z mowa, to z pewnoscia da sie jej jakos pomoc, tym bardziej, ze autorka wspomniala, iz dziewczynka zaczyna mowic normalnie ale czasem wraca do swojego sposobu mowienia.
Jesli dziecko ma problemy, ktore nie pozwalaja na samodzielnosc i wymaga ciaglej opieki, to matka dostalaby zasilek pielegnacyjny.

Mi chodzi tylko o to, ze tak wszyscy jada po tym facecie i autorce, gonia go do lepszej pracy a matka jak by chciala, to moze czegos poszukac na czas gdy dziecko jest w przedszkolu.
Nastepny fachowiec sie odezwal od spektrum autyzmu.

Matka dostalaby zasilek pielegnacyjny, jesli wystapilaby o orzeczenie o niepelnosprawnosci. Nie wystapila i nie dostaje, ale to nie znaczy, ze dziecko nie jest niepelnosprawne, to trzeba tlumaczyc? Serio?
Widocznie matka nie jest az tak pazerna, bo jakby byla, to i to orzecznie by miala i zasilki i ulgi i swiadcznie pielegnacyjne.

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Ten wątek łączy dwie standardowe sytuacje i jest zbiorem klisz. I przez to jest obrzydliwy.

Pierwsza syt. to była żona mojego męża.
1. Była żona mojego męża to dziwka, która go nie kochała i zdradzała (i to nic, że on zdradzał ją ze mną, on jest biedny i pokrzywdzony, a ja go uratowałam).
2. Była żona to zawsze leniwa mimoza, siedzi w domu, nic nie robi, matka jej sprząta, mój mąż gotował, dzieci włóczą się same, porzucone, bo jej tylko zdrady i cudza kasa w głowie.
3. Była żona to nierób, nie chce się jej pracować, tylko by kasę ciągnęła, z moim mężem była dla pieniędzy, leniwa szmata, w te dzieci go wrobiła dla alimentów (koniecznie muszę zrobić test ojcostwa, może da radę nie płacić alimentów).
4. Była żona utrudnia (zawsze!) kontakt z dzieckiem, biedny mąż tak bardzo chciałby się interesować, ale ona nastawia je przeciwko jemu i mnie.

W wątku, autorko, jest wszystko w różnym natężeniu, aż do obrzydliwości. Jesteś po prostu kolejną, powtarzającą to samo w kółko i tak będziesz się nakręcać przez następne lata.

I teraz syt. druga czyli dziecko upośledzone.

Najobrzydliwsza uwaga, jaką kiedykolwiek ktokolwiek może rzucić, i to tak kompletnie bez zastanowienia:

Dziecko jest opóźnione, bo matka je zaniedbała (i sadzała przed telewizorem/komputerem/podrzucała dziadkom). Dziecko jest chore, bo matka o nie nie dbała. Niech was wszystkich szlag, serio.

Wiecie, czego tu brakuje? Co tylko jest większym świństwem? I z czym spotkałam się osobiście? Matka specjalnie ogłupia dziecko i nie pozwala mu się rozwijać, żeby wymusić alimenty. Autorko - najwyższy poziom podłości nie został osiągnięty, ale jesteś na dobrej drodze - wszystko przed tobą.

Ja zwyczajnie nie wiem, w jakim stanie jest dziewczynka. Tak po prostu. Dziecko, które nie mówi zdaniami, ma mowę na poziomie trzylatka, czyli można mówić o opóźnieniu o 4 lata względem rówieśników. Tak w ramach nakreślenia, co może oznaczać luźno rzucone przez autorkę dziewczynka jest samodzielna i lekko opóźniona, a właściwie wcale.
Tak naprawdę nie wiemy, jak dziewczynka funkcjonuje w domu, wiemy tylko tyle, ile napisała autorka, która nie jest obiektywna. Dziecko z takimi zaburzeniami może nie spać w nocy i codziennie płakać i moczyć łóżko, może odmawiać udziału w połowie zwykłych sytuacji, jak jazda autobusem czy pobyt w poczekalni u lekarza, może być agresywne lub autoagresywne za każdym razem, kiedy nie będzie mogło sobie z czymś poradzić i ja nie jestem w stanie przez neta ocenić, czy matka dziewczynki ma siły i czas iść do pracy, czy nie.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:22   #187
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Bo prowadza wspolne gospodarstwo domowe. I ma zakichany obowiazek dolozyc sie do czynszu, jedzenia, rachunkow.
I to w ilosci pol na pol a nie "ja zaplace za mieszkanie i rachunki 1/3 a ty sobie babo plac 2/3 bo twoj dzieciak mieszka z nami".
Nawet prawnie jest to określone - istnieje możliwość ubiegania się o alimenty od ojczyma/macochy oraz od pasierba, czyli rzeczywiście w prawie jest przewidziane, że osoba, która wiąże się z kimś, kto ma dzieci z poprzedniego związku, jest odpowiedzialna również dbać o te dzieci, nie tylko o współmałżonka.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:30   #188
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
No az sie cisnie na usta: No a ty jestes strasznie gleboka



Nastepny fachowiec sie odezwal od spektrum autyzmu.

Matka dostalaby zasilek pielegnacyjny, jesli wystapilaby o orzeczenie o niepelnosprawnosci. Nie wystapila i nie dostaje, ale to nie znaczy, ze dziecko nie jest niepelnosprawne, to trzeba tlumaczyc? Serio?
Widocznie matka nie jest az tak pazerna, bo jakby byla, to i to orzecznie by miala i zasilki i ulgi i swiadcznie pielegnacyjne.



Az tak naiwna jestes?
Walczylaby z exem o alimenty, bo potrzebne jej pieniadze a nie poszlaby po zasielk pielegnacyjny? Zawsze to ekstra pieniadze i nie znam matki, ktora mialaby chore dziecko i nie mogla przez to pracowac zawodowo, nie pobierajacej zasilku pielegnacyjnego. Te pieniadze sie naleza takiej kobiecie jak psu buda i ludzie z tego korzystaja.
Dla mnie jest oczywiste, ze skoro nie pobiera tego swiadczenia, to jej sie ono nie nalezy. Kto normalny mogac pobierac taki zasilek, odmowi? Dla samego polepszenia warunkow dziecka poszlaby po te pieniadze.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:32   #189
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Az tak naiwna jestes?
Walczylaby z exem o alimenty, bo potrzebne jej pieniadze a nie poszlaby po zasielk pielegnacyjny? Zawsze to ekstra pieniadze i nie znam matki, ktora mialaby chore dziecko i nie mogla przez to pracowac zawodowo, nie pobierajacej zasilku pielegnacyjnego. Te pieniadze sie naleza takiej kobiecie jak psu buda i ludzie z tego korzystaja.
Dla mnie jest oczywiste, ze skoro nie pobiera tego swiadczenia, to jej sie ono nie nalezy. Kto normalny mogac pobierac taki zasilek, odmowi? Dla samego polepszenia warunkow dziecka poszlaby po te pieniadze.
Przecież nie walczy z nim o żadne alimenty. Pozew o podwyższenie jest tylko w głowie autorki.
A zdobycie orzeczenia może trochę potrwać, może właśnie jest w trakcie załatwiania.

BTW, masz na myśli nie zasiłek, a świadczenie. Zasiłek dostaje się również wtedy, kiedy rodzic pracuje.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.

Edytowane przez Djuno
Czas edycji: 2016-09-10 o 14:34
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:40   #190
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Az tak naiwna jestes?
Walczylaby z exem o alimenty, bo potrzebne jej pieniadze a nie poszlaby po zasielk pielegnacyjny? Zawsze to ekstra pieniadze i nie znam matki, ktora mialaby chore dziecko i nie mogla przez to pracowac zawodowo, nie pobierajacej zasilku pielegnacyjnego. Te pieniadze sie naleza takiej kobiecie jak psu buda i ludzie z tego korzystaja.
Dla mnie jest oczywiste, ze skoro nie pobiera tego swiadczenia, to jej sie ono nie nalezy. Kto normalny mogac pobierac taki zasilek, odmowi? Dla samego polepszenia warunkow dziecka poszlaby po te pieniadze.
Widac jakie masz pojecie o uzyskaniu orzeczenia o niepelnosprawnosci, szczegonie jesli jest to spektrum i dotyczy malego dziecka. Nie kazdy ma taka wiedze i tyle samozaprcia, zeby zaczac "chodzic" za takim orzeczeniem a jak juz zacznie to zeby raz dwa je dostac.
Tak piszesz, jakby te pieniadze gdzies lezaly i czekaly na rodzicow niepelnosprawnych dzieci i wystarczyoby tylko "po nie pojsc" i juz. No faktycznie

I na razie matka dziecka o alimenty nie walczy, nie wiadomo czy zacznie.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2016-09-10 o 14:43
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:46   #191
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Przecież nie walczy z nim o żadne alimenty. Pozew o podwyższenie jest tylko w głowie autorki.
A zdobycie orzeczenia może trochę potrwać, może właśnie jest w trakcie załatwiania.
Opieram sie na tym, co napisala autorka. Stwierdzila, ze ex zona chce sie starac o podwyzszenie alimentow. Nie wiemy czy faktycznie ten wniosek w najblizszym czasie zlozy, czy jest to tylko takie gadanie.
Biorac pod uwage, ze problemy tej dziewczynki trwaja juz od jakiegos czasu, to podejrzewam, ze mialaby to swiadczenie juz zalatwione.
Kiedys ciezko chorowalam i moja matka musiala sie mna zajmowac. Nie czekala dlugo na przyznanie tych pieniedzy.

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
BTW, masz na myśli nie zasiłek, a świadczenie. Zasiłek dostaje się również wtedy, kiedy rodzic pracuje.
Przepraszam za pomylke.

---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Widac jakie masz pojecie o uzyskaniu orzeczenia o niepelnosprawnosci, szczegonie jesli jest to spektrum i dotyczy malego dziecka. Nie kazdy ma taka wiedze i tyle samozaprcia, zeby zaczac "chodzic" za takim orzeczeniem a jak juz zacznie to zeby raz dwa je dostac.
Tak piszesz, jakby te pieniadze gdzies lezaly i czekaly na rodzicow niepelnosprawnych dzieci i wystarczyoby tylko "po nie pojsc" i juz. No faktycznie
No faktycznie mam mala wiedze o czyms, co pobierala na mnie, moja matka.
Lekarz poinformowal moja matke o tym, ze ma prawo sie ubiegac o to swiadczenie.
Teraz w dobie internetu nie ciezko wyszukac informacji o swiadczeniach przyslugujacych matkom chorych dzieci, wiec nawet jesli by takiej informacji nie dostala od lekarza, to moze znalezc informacje w internecie badz w MOPSie.
Skoro juz jakies zasilki pobiera, to napewno by dotarla do takich informacji.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 14:48   #192
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Opieram sie na tym, co napisala autorka. Stwierdzila, ze ex zona chce sie starac o podwyzszenie alimentow. Nie wiemy czy faktycznie ten wniosek w najblizszym czasie zlozy, czy jest to tylko takie gadanie.
Biorac pod uwage, ze problemy tej dziewczynki trwaja juz od jakiegos czasu, to podejrzewam, ze mialaby to swiadczenie juz zalatwione.
Kiedys ciezko chorowalam i moja matka musiala sie mna zajmowac. Nie czekala dlugo na przyznanie tych pieniedzy.
Pieniądze mogły być zasiłkiem celowym i nie mieć nic wspólnego z orzeczeniem o niepełnosprawności, o którym tu mówimy. Nie mówiąc o tym, że pewnie było to ponad 15 lat temu i zarówno zasiłki, jak i procedury były kompletnie inne.
Jeśli nie chorowałaś na zaburzenia rozwojowe, to opisanie twojego schorzenia było dużo prostsze, niż w przypadku tego typu zaburzeń. Śmiem mniemać, że nie chodziło o spektrum autyzmu.

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
No faktycznie mam mala wiedze o czyms, co pobierala na mnie, moja matka.
Twoja matka nie mogła pobierać orzeczenia o niepełnosprawności, dlatego serio - nie wiesz, o czym piszesz.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.

Edytowane przez Djuno
Czas edycji: 2016-09-10 o 14:52
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:03   #193
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Pieniądze mogły być zasiłkiem celowym i nie mieć nic wspólnego z orzeczeniem o niepełnosprawności, o którym tu mówimy. Nie mówiąc o tym, że pewnie było to ponad 15 lat temu i zarówno zasiłki, jak i procedury były kompletnie inne.
Jeśli nie chorowałaś na zaburzenia rozwojowe, to opisanie twojego schorzenia było dużo prostsze, niż w przypadku tego typu zaburzeń. Śmiem mniemać, że nie chodziło o spektrum autyzmu.


Twoja matka nie mogła pobierać orzeczenia o niepełnosprawności, dlatego serio - nie wiesz, o czym piszesz.
A gdzie ja napisalam ze pobierala orzeczenie? Pobierala pieniadze na mnie jako, ze ja bylam dzieckiem i nie moglam ich pobierac osobiscie. Orzeczenie o niepelnosprawnosci bylo wystawione na mnie. Moja matka byla wpisana jako osoba sprawujaca nade mna opieke, wiec, odbierajaca pieniadze (mam nadzieje, ze jasno to opisalam). Nie byl to zaden zasilek celowy.

Edytowane przez martynka89
Czas edycji: 2016-09-10 o 15:04
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:03   #194
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Jezeli trudnosci polegaja na problemach z mowa, to z pewnoscia da sie jej jakos pomoc, tym bardziej, ze autorka wspomniala, iz dziewczynka zaczyna mowic normalnie ale czasem wraca do swojego sposobu mowienia.
Jesli dziecko ma problemy, ktore nie pozwalaja na samodzielnosc i wymaga ciaglej opieki, to matka dostalaby zasilek pielegnacyjny.

Mi chodzi tylko o to, ze tak wszyscy jada po tym facecie i autorce, gonia go do lepszej pracy a matka jak by chciala, to moze czegos poszukac na czas gdy dziecko jest w przedszkolu.

Ja tez corke wychowywalam sama. Teraz wychowuje ja razem z partnerem. Wiedzial, ze mam dziecko, wiec wiedzial, ze mieszkajac ze mna, bedzie musial sie dolozyc do domowego budzetu (tym bardziej ze nie dostaje alimentow). Nie boli go to. Mala potrzebuje buty albo ubrania, to czasem placi ze swojej kieszeni i nie ma z tym problemu. Tak samo konkubent tej kobiety powinien sie do wydatkow dokladac, tym bardziej ze na jedzenie te 450 zl wystarczy a czasem autorka i ojciec dziewczynki kupia jej cos do ubrania, jak maja wiecej kasy. Autorka moze, to moze i konkubent. Chyba ze ta kobieta to jedna z tych, co misiaczka utrzyma z alimentow na dziecko i zasilkow, byle tylko sie nie wyprowadzil do innej.
Wiesz co, myślę, że "pojazd" po autorce i jej partnerze wynika głównie z jej dość absurdalnego podejścia do sprawy, a nie z przekonania, że ojciec jest tylko maszynką do robienia pieniędzy, a matka to nic nie musi.
Niestety, życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Partner autorki związał się z taką, a nie inną kobietą. Jaka ta kobieta jest wie już od minimum 5 lat, od kilku lat wie też, że jego córka ma problemy, jest opóźniona w rozwoju. Przez autorkę prezentowany jest jako ten lepszy, bardziej odpowiedzialny rodzic. Matka natomiast to nierób, który żeruje na dziecku, a dodatkowo odpowiada za jego opóźnienie. Dlaczego więc w ciągu 5 lat facet nie zadbał o podniesienie kwalifikacji? Przecież od 6 lat sprawuje on opiekę nad dzieckiem tylko w weekendy, nawet nie do końca wiadomo czy we wszystkie. W tygodniu nie jest obciążony opieką nad dzieckiem.
Gdy jest mowa o bezpodstawnym żądaniu podniesienia alimentów, to wyciągane są jakieś sprawy pustych butelek po alkoholu, ale gdy ktoś zauważa, że jest to podstawa do przejęcia opieki, to nagle okazuje się że sprawa jest stara i nie wiadomo czy nadal tak jest. Autorka i jej partner mają energię na analizowanie życia matki dziecka, obrabianie z innymi jej tyłka, ale na zawalczenie o możliwość zabrania dziecka do innego specjalisty to już energii brak. Już nie wspomnę o tym, że do poradni ojciec dziecka wybiera się jak sójka za morze, nawet nie ma żadnych informacji o przebiegu terapii, a przypominam, że podobno w poradni pracuje siostra autorki.
Skoro matka dziecka jest odpowiedzialna za jej problemy, a dodatkowo istnieje podejrzenie, że może zaprzepaścić szanse dziewczynki na samodzielność, to dlaczego ojciec dziecka nic z tym nie robi, dlaczego nie wystąpi o opiekę? Niezależnie od tego czy alimenty zostaną podniesione czy nie, to dziecko wciąż będzie funkcjonować w podobno nieodpowiednich warunkach. Sprawa wysokości alimentów powinna być w tej sytuacji sprawą drugorzędną.
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:17   #195
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
A gdzie ja napisalam ze pobierala orzeczenie? Pobierala pieniadze na mnie jako, ze ja bylam dzieckiem i nie moglam ich pobierac osobiscie. Orzeczenie o niepelnosprawnosci bylo wystawione na mnie. Moja matka byla wpisana jako osoba sprawujaca nade mna opieke, wiec, odbierajaca pieniadze (mam nadzieje, ze jasno to opisalam). Nie byl to zaden zasilek celowy.
Ty to dokładnie tak sformułowałaś.
Cytat:
Napisane przez Luba
Widac jakie masz pojecie o uzyskaniu orzeczenia o niepelnosprawnosci, szczegonie jesli jest to spektrum i dotyczy malego dziecka.
Twoja odpowiedź:
Cytat:
Napisane przez martynka89
No faktycznie mam mala wiedze o czyms, co pobierala na mnie, moja matka.
Czyli sorry, ale piszesz bzdury i mieszasz pojęcia. Porównujesz dwie zupełnie różne sytuacje, które zdarzyły się w zupełnie innym czasie i miejscu i twierdzisz, że to to samo. Orzeczenie o niepełnosprawności to jedno, zasiłek to drugie, świadczenie to trzecie. I to, że u ciebie dało się to załatwić szybko nie oznacza, że w każdym przypadku tak jest. Można nie mieć zaświadczenia o niepełnosprawności i pobierać (jakiś) zasiłek. Można mieć zaświadczenie i nie mieć prawa do świadczenia. Nie wiadomo nawet, czy twoja mama pobierała zasiłek pielęgnacyjny czy świadczenie pielęgnacyjne, bo zdajesz się tego nie odróżniać, ale kreujesz się na eksperta.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:25   #196
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Jamaika88 Pokaż wiadomość
Wiesz co, myślę, że "pojazd" po autorce i jej partnerze wynika głównie z jej dość absurdalnego podejścia do sprawy, a nie z przekonania, że ojciec jest tylko maszynką do robienia pieniędzy, a matka to nic nie musi.
Niestety, życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Partner autorki związał się z taką, a nie inną kobietą. Jaka ta kobieta jest wie już od minimum 5 lat, od kilku lat wie też, że jego córka ma problemy, jest opóźniona w rozwoju. Przez autorkę prezentowany jest jako ten lepszy, bardziej odpowiedzialny rodzic. Matka natomiast to nierób, który żeruje na dziecku, a dodatkowo odpowiada za jego opóźnienie. Dlaczego więc w ciągu 5 lat facet nie zadbał o podniesienie kwalifikacji? Przecież od 6 lat sprawuje on opiekę nad dzieckiem tylko w weekendy, nawet nie do końca wiadomo czy we wszystkie. W tygodniu nie jest obciążony opieką nad dzieckiem.
Gdy jest mowa o bezpodstawnym żądaniu podniesienia alimentów, to wyciągane są jakieś sprawy pustych butelek po alkoholu, ale gdy ktoś zauważa, że jest to podstawa do przejęcia opieki, to nagle okazuje się że sprawa jest stara i nie wiadomo czy nadal tak jest. Autorka i jej partner mają energię na analizowanie życia matki dziecka, obrabianie z innymi jej tyłka, ale na zawalczenie o możliwość zabrania dziecka do innego specjalisty to już energii brak. Już nie wspomnę o tym, że do poradni ojciec dziecka wybiera się jak sójka za morze, nawet nie ma żadnych informacji o przebiegu terapii, a przypominam, że podobno w poradni pracuje siostra autorki.
Skoro matka dziecka jest odpowiedzialna za jej problemy, a dodatkowo istnieje podejrzenie, że może zaprzepaścić szanse dziewczynki na samodzielność, to dlaczego ojciec dziecka nic z tym nie robi, dlaczego nie wystąpi o opiekę? Niezależnie od tego czy alimenty zostaną podniesione czy nie, to dziecko wciąż będzie funkcjonować w podobno nieodpowiednich warunkach. Sprawa wysokości alimentów powinna być w tej sytuacji sprawą drugorzędną.
Zgadzam sie z tym, ze obwinianie tej kobiety za stan zdrowia corki, jest absurdalne. Na niekorzysc partnera autorki, jest tez fakt, ze sie do poradni wybiera od dluzszego czasu. Natomiast nie wiadomo w jakich godzinach mezczyzna pracuje. Tylko, ze nie wiadomo, czy gdy on konczy prace, to poradnia jest jeszcze otwarta. Zakladam, ze skoro bierze dziecko na weekendy, to pracuje od poniedzialku do piatku. Siostra autorki, nie moze jej udzielic informacji o stanie zdrowia tej dziewczynki.
Nigdy sie nie dowiemy, po kogo stronie tak naprawde jest wina, bo znamy tylko punkt widzenia autorki watku. Jednak prawda jest taka, ze zdarzaja sie zarowno ojcowie, ktorzy dzieci maja gdzies, jak i matki, ktore traktuja dziecko, jak zrodlo dochodow.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:27   #197
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Nigdy sie nie dowiemy, po kogo stronie tak naprawde jest wina, bo znamy tylko punkt widzenia autorki watku.
Ale jaka wina? To musi być ktoś winny? Naprawdę trzeba się obustronnie obrzucać oskarżeniami?
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:44   #198
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Ty to dokładnie tak sformułowałaś.

Twoja odpowiedź:

Czyli sorry, ale piszesz bzdury i mieszasz pojęcia. Porównujesz dwie zupełnie różne sytuacje, które zdarzyły się w zupełnie innym czasie i miejscu i twierdzisz, że to to samo. Orzeczenie o niepełnosprawności to jedno, zasiłek to drugie, świadczenie to trzecie. I to, że u ciebie dało się to załatwić szybko nie oznacza, że w każdym przypadku tak jest. Można nie mieć zaświadczenia o niepełnosprawności i pobierać (jakiś) zasiłek. Można mieć zaświadczenie i nie mieć prawa do świadczenia. Nie wiadomo nawet, czy twoja mama pobierała zasiłek pielęgnacyjny czy świadczenie pielęgnacyjne, bo zdajesz się tego nie odróżniać, ale kreujesz się na eksperta.
Piszac o czyms, co pobierala moja matka, mialam na mysli pieniadze a nie ze pobierala na mnie orzeczenie. Z drugiej linijki mojej wypowiedzi moznabylo to wywnioskowac.
Nie wiem dlaczego usilujesz zrobic ze mnie idiotke. Pomylilam wczesniej dwa slowa, za co przeprosilam. Eksperta zadnego z siebie nie robie. Moja matka pobierala zarowno swiadczenie jak i zasilek. Mialam orzeczenie o niepelnosprawnosci o czym wczesniej wspomnialam. W blad wprowadzil mnie fakt, ze zasilek pielegnacyjny Panie w MOPSie nazywaly "opiekuncze" a swiadczenie pielegnacyjne potocznie "pielegnacyjne". Nie wiedzialam ze obie te rzeczy oficialnie lacza sie ze slowem "pielegnacyjny/e. Jednak nie wydaje mi sie to wystarczajacym powodem zebys robila ze mnie idiotke.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:52   #199
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Piszac o czyms, co pobierala moja matka, mialam na mysli pieniadze a nie ze pobierala na mnie orzeczenie. Z drugiej linijki mojej wypowiedzi moznabylo to wywnioskowac.
Nie wiem dlaczego usilujesz zrobic ze mnie idiotke. Pomylilam wczesniej dwa slowa, za co przeprosilam. Eksperta zadnego z siebie nie robie. Moja matka pobierala zarowno swiadczenie jak i zasilek. Mialam orzeczenie o niepelnosprawnosci o czym wczesniej wspomnialam. W blad wprowadzil mnie fakt, ze zasilek pielegnacyjny Panie w MOPSie nazywaly "opiekuncze" a swiadczenie pielegnacyjne potocznie "pielegnacyjne". Nie wiedzialam ze obie te rzeczy oficialnie lacza sie ze slowem "pielegnacyjny/e. Jednak nie wydaje mi sie to wystarczajacym powodem zebys robila ze mnie idiotke.
Nikt nie robi z Ciebie idiotki.
Po prostu nie wiesz o czym mowisz, bo to jak to bylo x lat temu, kiedy swiadczenie dostawala Twoja mama ma sie nijak do terazniejszosci. Obojetnie jak nazwiesz te swiadczenia i czy pomylisz pojecia czy nie. Po prostu. Przyjmij na klate.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:56   #200
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Nikt nie robi z Ciebie idiotki.
Po prostu nie wiesz o czym mowisz, bo to jak to bylo x lat temu, kiedy swiadczenie dostawala Twoja mama ma sie nijak do terazniejszosci. Obojetnie jak nazwiesz te swiadczenia i czy pomylisz pojecia czy nie. Po prostu. Przyjmij na klate.
Masz racje, to bylo x lat temu i tego nie neguje. Jednak jesli z dzieckiem jest cos nie tak i potrzebuje stalej opieki, to matka ma prawo sie o pieniadze ubiegac, czy to o zasilek czy swiadczenie. Watpliwym jest, zeby jej odmowili jakichkolwiek pieniedzy w przypadku, gdy nie moze pracowac z powodu choroby dziecka.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 15:57   #201
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Piszac o czyms, co pobierala moja matka, mialam na mysli pieniadze a nie ze pobierala na mnie orzeczenie. Z drugiej linijki mojej wypowiedzi moznabylo to wywnioskowac.
Nie wiem dlaczego usilujesz zrobic ze mnie idiotke. Pomylilam wczesniej dwa slowa, za co przeprosilam. Eksperta zadnego z siebie nie robie. Moja matka pobierala zarowno swiadczenie jak i zasilek. Mialam orzeczenie o niepelnosprawnosci o czym wczesniej wspomnialam. W blad wprowadzil mnie fakt, ze zasilek pielegnacyjny Panie w MOPSie nazywaly "opiekuncze" a swiadczenie pielegnacyjne potocznie "pielegnacyjne". Nie wiedzialam ze obie te rzeczy oficialnie lacza sie ze slowem "pielegnacyjny/e. Jednak nie wydaje mi sie to wystarczajacym powodem zebys robila ze mnie idiotke.
Nie robię z ciebie idiotki. Uświadamiam ci, że zwyczajnie się na tym nie znasz, bo zmieniły się zarówno zasady, jak i przepisy, jak i nazewnictwo, dlatego twoje doświadczenia w temacie nie pomogą ani autorce, ani nam.
Zasiłek opiekuńczy natomiast to zupełnie co innego, więc twoja mama świadczenia pielęgnacyjnego zapewne nie pobierała, tylko właśnie to. Nikt cię nie wprowadził w błąd, tylko zwyczajnie się na tym nie znasz - i nie musisz, oczywiście. Tym bardziej twoje prywatne doświadczenia są w tym temacie bezwartościowe.
Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Masz racje, to bylo x lat temu i tego nie neguje. Jednak jesli z dzieckiem jest cos nie tak i potrzebuje stalej opieki, to matka ma prawo sie o pieniadze ubiegac, czy to o zasilek czy swiadczenie. Watpliwym jest, zeby jej odmowili jakichkolwiek pieniedzy w przypadku, gdy nie moze pracowac z powodu choroby dziecka.
Żeby mogłą je otrzymać, musi najpierw mieć w ręku orzeczenie o niepełnosprawności, na które się czeka.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.

Edytowane przez Djuno
Czas edycji: 2016-09-10 o 15:59
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:12   #202
Oiojoioj
Raczkowanie
 
Avatar Oiojoioj
 
Zarejestrowany: 2016-09
Lokalizacja: 5 krąg.
Wiadomości: 331
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
niektórzy ojcowie mieli obniżane alimenty z tego powodu, że matki dostawały dodatkowo 500+. wątpię, żeby facet miał zasądzone wyższe alimenty, bo oboje powinni łożyć na dziecko. no i oczywiście kwestia udowodnienia w sądzie, że dziecko ma aż takie potrzeby.
Nie prawda.
Matka dzieckiem zajmuje się 24/h, zajmuje się jego edukacją i rozwojem. Dla sądu to są koszty które ponosi i nikt nie wymaga rzucania na stół drugiego 450.

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
a kto powiedział, że facet nie zajmuje się dzieckiem? wątek jest o finansach, więc nie trzeba rozgrzebywać każdego szczegółu.


polskie sądy w większości jednak są. nawet jak matki nie są idealne i dużo lepiej byłoby dziecku z ojcem.
Ale możemy mówić o faktach? W Polsce sądy nie dyskryminują ojców.

PS. autorkę tak boli to 500, tak bardzo che opieki nad córka faceta, którą z pięciuset by utrzymali, że zaczynam się zastanawiać czy to nie o dodatkowy dochód chodzi.
Oiojoioj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:14   #203
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Żeby mogłą je otrzymać, musi najpierw mieć w ręku orzeczenie o niepełnosprawności, na które się czeka.
Dziecko, z tego co zrozumialam, ma problemy od kilku lat. Moze sie myle, ale jesli kiedys orzeczenie dostawalo sie po okolo dwoch tygodniach od wizyty u lekarza orzecznika, to teraz nie trwa to chyba miesiacami. No chyba, ze teraz kolejki do orzecznikow sa kosmiczne.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:15   #204
katkasiek
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: NDM
Wiadomości: 682
GG do katkasiek
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Tak czytam I czytam.....
Droga autorko.... matka może wystąpić do sądu o podwyższenie alimentów. Wy możecie wnioskować wtedy o pozostawienie ich w takiej kwocie w jakiej są.
Żeby podwyższyć alimenty powinna się zmienić sytuacja dziecka.
Oboje rodzice są zobowiązani do lozenia na dziecko.
Skoro ojciec płaci alimenty, zabiera dziecko do siebie, kupuje jej również rzeczy to wątpliwe jest podniesienie kwoty alimentów.
Matka również jest zobowiązana utrzymywać dziecko, nie tylko przez osobiste starania.
Jeżeli doszłoby do sprawy sądowej proponuje przygotować się poprzez wykazanie kosztów jakie ponosi ojciec w czasie, gdy dziecko jest z nim. W tym także kosztów podróży.
W wielu przypadkach rodzice koszty podróży dziecka ponoszą po połowie.

Co do zmiany miejsca zamieszkania dziecka: jeżeli czujecie się na siłach, sądzicie ze możecie dac radę, to można próbować. Aczkolwiek jest to bardzo trudne, ale dodam, że możliwe, wiem bo mój partner ma zasadzone dzieci prZy sobie, matka ma wyznaczone kontakty I alimenty. Wpierw próbowałam rozszerzyć kontakty, przyzwyczaić dziecko do was, do waszej bliskośćI dopiero wtedy próbować wystąpić o zmianę miejsca zamieszkania.
Jeżeli jesteście z okolic W-wy chętnie nakieruje Was na ludzi, którzy mogą pomóc.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

The Hidden Wiki
katkasiek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:25   #205
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Zgadzam sie z tym, ze obwinianie tej kobiety za stan zdrowia corki, jest absurdalne. Na niekorzysc partnera autorki, jest tez fakt, ze sie do poradni wybiera od dluzszego czasu. Natomiast nie wiadomo w jakich godzinach mezczyzna pracuje. Tylko, ze nie wiadomo, czy gdy on konczy prace, to poradnia jest jeszcze otwarta. Zakladam, ze skoro bierze dziecko na weekendy, to pracuje od poniedzialku do piatku. Siostra autorki, nie moze jej udzielic informacji o stanie zdrowia tej dziewczynki.
Nigdy sie nie dowiemy, po kogo stronie tak naprawde jest wina, bo znamy tylko punkt widzenia autorki watku. Jednak prawda jest taka, ze zdarzaja sie zarowno ojcowie, ktorzy dzieci maja gdzies, jak i matki, ktore traktuja dziecko, jak zrodlo dochodow.
Jej nie może, ale jemu już tak. Mnie po prostu zastanawia dlaczego on jeszcze nie wykorzystał faktu, że jego przyszła szwagierka pracuje w tej placówce i dzięki temu on może być na bieżąco ze sprawami córki. Odnoszę wrażenie (być może mylne), że ojciec i jego partnerka w rzeczywistości mają nikłe pojęcie o stanie dziecka, dodatkowo opiekę nad dzieckiem sprawują w takim wymiarze, że nie są w stanie wyciągnąć jakichś trafniejszych wniosków i chyba nie bardzo im ta cała sytuacja przeszkadza. Trzeba jednak jakoś te niewygodne fakty zakamuflować .
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:28   #206
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez katkasiek Pokaż wiadomość
Tak czytam I czytam.....
Droga autorko.... matka może wystąpić do sądu o podwyższenie alimentów. Wy możecie wnioskować wtedy o pozostawienie ich w takiej kwocie w jakiej są.
Żeby podwyższyć alimenty powinna się zmienić sytuacja dziecka.
Oboje rodzice są zobowiązani do lozenia na dziecko.
Skoro ojciec płaci alimenty, zabiera dziecko do siebie, kupuje jej również rzeczy to wątpliwe jest podniesienie kwoty alimentów.
Matka również jest zobowiązana utrzymywać dziecko, nie tylko przez osobiste starania.
Jeżeli doszłoby do sprawy sądowej proponuje przygotować się poprzez wykazanie kosztów jakie ponosi ojciec w czasie, gdy dziecko jest z nim. W tym także kosztów podróży.
W wielu przypadkach rodzice koszty podróży dziecka ponoszą po połowie.

Co do zmiany miejsca zamieszkania dziecka: jeżeli czujecie się na siłach, sądzicie ze możecie dac radę, to można próbować. Aczkolwiek jest to bardzo trudne, ale dodam, że możliwe, wiem bo mój partner ma zasadzone dzieci prZy sobie, matka ma wyznaczone kontakty I alimenty. Wpierw próbowałam rozszerzyć kontakty, przyzwyczaić dziecko do was, do waszej bliskośćI dopiero wtedy próbować wystąpić o zmianę miejsca zamieszkania.
Jeżeli jesteście z okolic W-wy chętnie nakieruje Was na ludzi, którzy mogą pomóc.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Dziekuje za jedna z nielicznych rzeczowych odpowiedzi Niestety jesteśmy z innego województwa do Warszawy mamy 300 km , a jakich ludzi masz na myśli ?
W kwestii opieki naprawdę byśmy chcieli , ale dla dziewczynki w wieku 7 lat to matka jest całym światem i ja nie mam watpliwości , ze ona kocha dziecko , tylko nie chce jej sie zadbać o polepszenie jej sytuacji materialnej .
Poza tym po raz ostatni powtarzam , ze mała nie ma niepełnosprawności uznanej i nie wymaga 24 h opieki , śpi w nocy normalnie , nie moczy sie nie sprawia problemów typu , ze nie chce jechać autobusem , czekac w kolejce itd wręcz przeciwnie ta dziewczynka jest wtedy bardzo spokojna


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:29   #207
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Dziecko, z tego co zrozumialam, ma problemy od kilku lat. Moze sie myle, ale jesli kiedys orzeczenie dostawalo sie po okolo dwoch tygodniach od wizyty u lekarza orzecznika, to teraz nie trwa to chyba miesiacami. No chyba, ze teraz kolejki do orzecznikow sa kosmiczne.
Dziecko nie ma diagnozy. Na podstawie czego ma dostać orzeczenie? To jest złożony problem - nie konkretna choroba, jak w twoim przypadku, tylko zespół różnych czynników, które np. u czterolatka są zaledwie niepokojące. Fajnie, jeśli ktoś lubi walczyć o papiery, ale zazwyczaj ludzie są zaaferowani samym faktem, że dziecku coś jest. No i nikt nie chce mieć upośledzonego dziecka, niektórzy odsuwają myśl o tym, nie chcą konfrontować się z faktami, nie chcą tej stygmatyzującej pieczątki "niepełnosprawny". Szczególnie, jeśli miało by chodzić o niepełnosprawność intelektualną. Jeszcze do niedawna nie było potrzeby formalizowania faktu upośledzenia aż do momentu, kiedy dziecko musiało iść do szkoły.
Z tego samego powodu niektórzy walczą o diagnozę "autyzm" w papierach, a inni wolą nie mieć tego na papierze. Jednym zależy na korzyściach, jakie można wywalczyć w szkole (nauczanie indywidualne), inni boją się stygmatyzowana dziecka. To nie jest miejsce twardo określonych reguł, to błądzenie we mgle, gdzie każdy przypadek jest inny, a na przypadek składa się samo dziecko, jego możliwości, jego choroba, schorzenia towarzyszące, matka dziecka, jej stosunki z ojcem dziecka, ojciec dziecka, często jego nowa rodzina, itd.
Nie znamy sprawy tak naprawdę. Mamy kilka haseł, rzuconych przez zazdrosną nową ukochaną ojca dziecka (też bym była wściekła, jakby mój facet musiał płacić byłej żonie, serio). To nie jest jakiś przypadek, że o, wszyscy wiemy, jak to jest, hurra, lecimy pisać dobre rady. Nie wiemy o tej sytuacji NIC. Może być tak, że córka wcale nie ma zaburzeń mowy, tylko się jąka, a może być tak, że tak naprawdę jest na poziomie dwulatka, tylko autorka nie za wiele miała z nią do czynienia.

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Poza tym po raz ostatni powtarzam , ze mała nie ma niepełnosprawności uznanej i nie wymaga 24 h opieki , śpi w nocy normalnie , nie moczy sie nie sprawia problemów typu , ze nie chce jechać autobusem , czekac w kolejce itd wręcz przeciwnie ta dziewczynka jest wtedy bardzo spokojna
Tak, wiemy już, że mała jest całkowicie samodzielna i nad wyraz rozwinięta, tylko nie mówi. I nie chodzi do szkoły. Ale to o niczym nie świadczy.
I jeśli siedmiolatek nie mówi całymi zdaniami, to znaczy, że nie mówi. Tak w uproszczeniu.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.

Edytowane przez Djuno
Czas edycji: 2016-09-10 o 16:32
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:35   #208
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Jamaika88 Pokaż wiadomość
Jej nie może, ale jemu już tak. Mnie po prostu zastanawia dlaczego on jeszcze nie wykorzystał faktu, że jego przyszła szwagierka pracuje w tej placówce i dzięki temu on może być na bieżąco ze sprawami córki. Odnoszę wrażenie (być może mylne), że ojciec i jego partnerka w rzeczywistości mają nikłe pojęcie o stanie dziecka, dodatkowo opiekę nad dzieckiem sprawują w takim wymiarze, że nie są w stanie wyciągnąć jakichś trafniejszych wniosków i chyba nie bardzo im ta cała sytuacja przeszkadza. Trzeba jednak jakoś te niewygodne fakty zakamuflować .

Wątek nie jest o stanie dziecka juz tyle razy powtarzałam jak wyglada sytuacja , matka nie chce udzielać informacji , a my mamy utrudniony dojazd i możliwości bo nie jest czynne do wieczora , psycholog tak samo jak lekarz jest zobowiązany do tajemnicy lekarskiej moja siostra nie moze przekazywać informacji na temat jego córki tymbardziej , ze sama nie prowadzi jej terapii szkoda , ze wy nie znacie czegoś takiego jak etyka zawodowa .
Temat stanu zdrowia uważam za zamknięty , proszę wypowiadać sie jedynie w sprawie alimentów , a jesli kogoś tak frapuje ten temat odnośnie niepełnosprawności dzieci to proszę założyć inny temat i tak sie kłócić


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 16:41   #209
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Wątek nie jest o stanie dziecka juz tyle razy powtarzałam jak wyglada sytuacja , matka nie chce udzielać informacji , a my mamy utrudniony dojazd i możliwości bo nie jest czynne do wieczora , psycholog tak samo jak lekarz jest zobowiązany do tajemnicy lekarskiej moja siostra nie moze przekazywać informacji na temat jego córki tymbardziej , ze sama nie prowadzi jej terapii szkoda , ze wy nie znacie czegoś takiego jak etyka zawodowa .
Temat stanu zdrowia uważam za zamknięty , proszę wypowiadać sie jedynie w sprawie alimentów , a jesli kogoś tak frapuje ten temat odnośnie niepełnosprawności dzieci to proszę założyć inny temat i tak sie kłócić


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Przecież od początku pojawiały się konkretne odpowiedzi na temat pozwu o podwyższenie alimentów itd.
To ty zaczęłaś wporwadzać dodatkowe informacje dotyczące dziecka, matki itd. nie będąc zadowoloną z odpowiedzi, które otrzymałaś.


Dla mnie po co ten watek nadal jest wielką tajemnicą.
Na razie nie ma pozwu, nie ma postępowania- nie ma czym się szczególnie przejmować.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 17:24   #210
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Zgadzam sie z tym, ze obwinianie tej kobiety za stan zdrowia corki, jest absurdalne. Na niekorzysc partnera autorki, jest tez fakt, ze sie do poradni wybiera od dluzszego czasu. Natomiast nie wiadomo w jakich godzinach mezczyzna pracuje. Tylko, ze nie wiadomo, czy gdy on konczy prace, to poradnia jest jeszcze otwarta. Zakladam, ze skoro bierze dziecko na weekendy, to pracuje od poniedzialku do piatku. Siostra autorki, nie moze jej udzielic informacji o stanie zdrowia tej dziewczynki.
Nigdy sie nie dowiemy, po kogo stronie tak naprawde jest wina, bo znamy tylko punkt widzenia autorki watku. Jednak prawda jest taka, ze zdarzaja sie zarowno ojcowie, ktorzy dzieci maja gdzies, jak i matki, ktore traktuja dziecko, jak zrodlo dochodow.
Ale jemu juz chyba moze.
Poza tym jakby mu kurna zalezalo na tym to by sobie wzial dzien urlopu i poszedl do tej poradni. Albo by sie zwolnil 2h wczesniej albo przyszedl by 2h pozniej. Tyle czasu to trwa ze jakby chcial to by poszedl. Widocznie nie zalezy mu az tak bardzo.
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-13 13:25:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.