Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4 - Strona 41 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-09-22, 15:41   #1201
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ale naskrobalyscie!
To ja poproszę poród na 10-11.

Co do skurczy, to położna na śr mówiła, żeby siedzieć w domu jak najdłużej, bo w szpitalu bardziej boli.
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 15:41   #1202
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja jakbym weszla do basenu to bym musiała wychodzić z niego co chwilę i chodzić do toalety co 5min. tak na mnie ostatnio woda działa,wiec jak wchodzę do wanny to szybko mycie bo pęcherz już nie wytrzymuje mały tak mi naciska na pęcherz że normalnie to chyba chodzę co 40min do toalety mówiłam lekarzowi a on na to : tak to już jest u ciężarnych

Edytowane przez konwalia39
Czas edycji: 2016-09-22 o 15:42
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 15:53   #1203
Megula91
Zadomowienie
 
Avatar Megula91
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja znowu tak mam pod prysznicem wykąpię się i jak osuszę ręcznikiem to muszę już do kibelka siku
__________________
26.12.2014

26.11.2015

04.08.2017
Megula91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 15:55   #1204
NelkaHelka
Raczkowanie
 
Avatar NelkaHelka
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 385
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

A ja tam wymagająca nie jestem. Mogę urodzić teraz :-P
NelkaHelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 16:03   #1205
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

A ja bym chciała bezboleśnie. Nie ważne kiedy, gdzie i jak byle w ogóle nie bolało. Ale się tak nie da :c

Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 16:15   #1206
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez marta0o01 Pokaż wiadomość
A ja nie rozumiem jak może was martwić brak skurczy przepowiadających... Przecież nie każdy musi je czuć i to naprawde nic fajnego. Ja w pierwszej ciąży pierwszy skurcz miałam jak zaczęłam rodzić i dzięki temu wiedziałam że to już. A teraz mnie męczy od kilku tygodni i przez to boję się, że albo zanim naprawdę zacznie się coś dziać będę już 10 razy w szpitalu z fałszywym alarmem, albo będę rodzić a nie pojadę do szpitala bo będę myślała, że to te cholerne przepowiadacze . To moje drugie dziecko a czuje się bardziej zielona niż przy pierwszym
Podpisuję się pod ostatnim zdaniem obiema rękoma!

Komu ciasta?
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 16:20   #1207
Megula91
Zadomowienie
 
Avatar Megula91
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Mmm! Gosia znecasz się nad namija poproszę do herbatki!:p

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.12.2014

26.11.2015

04.08.2017
Megula91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 16:25   #1208
wontrubka
Wtajemniczenie
 
Avatar wontrubka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 641
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Podpisuję się pod ostatnim zdaniem obiema rękoma!

Komu ciasta?
mmm jadłabym !
__________________
Zacznij. Reszta pójdzie łatwo






wontrubka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 16:36   #1209
paula1010
Zadomowienie
 
Avatar paula1010
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 090
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Gosia ale cudo!! Ja poproszę pół blaszki


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
paula1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 16:45   #1210
bluegirl
Zakorzenienie
 
Avatar bluegirl
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Busko Zdrój
Wiadomości: 16 126
GG do bluegirl Send a message via Skype™ to bluegirl
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja bym chciała wcześnie rano, od popołudnia funkcjonuję na pół gwizdka i sił brak. Dodatkowo na poparcie moich życzeń nadmienię że rankiem mam lepszy humor.
Zresztą ja chciałabym już, choć to dopiero 36 tydzień, ale psychicznie jestem na skraju przepaści.
__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.

http://bluegirl-ewa.blogspot.com/
bluegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 17:08   #1211
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Konwalia chyba czytałaś co sie u wrześniowek na forum wyprawia, wiec sie nie dziw ze Ana u nas siedzi

Marritczka jaki zestaw do lewatywy kupiłaś?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 17:11   #1212
Lunus
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunus
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Dominika6 Pokaż wiadomość
Konwalia chyba czytałaś co sie u wrześniowek na forum wyprawia, wiec sie nie dziw ze Ana u nas siedzi

Marritczka jaki zestaw do lewatywy kupiłaś?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Co sie wyprawia ja nic nie wiem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec

Lunus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 17:29   #1213
withi_as
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Rzeszów->Warszawa->Białystok
Wiadomości: 3 775
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

My już po wizycie, Malutka nie jest wcale taka Malutka, dzisiaj jest 34 i 6d z OM i waży całe 2900g :O Ma się dobrze, rozwija prawidłowo. Jak robiliśmy zdjęcia 3D to wkładała sobie dłoń do buzi. Dalej główkowo i tak już mam nadzieję zostanie. Pewnie suma summarum będzie ważyła +/- 4kg.
Lekarz powiedział że mam hemoglobinę nurka


Uspokoiłam się trochę

Megilla a jak u Was terminowa siostro? Miałaś wczoraj wizytę? Wszystko ok?

Edytowane przez withi_as
Czas edycji: 2016-09-22 o 18:11
withi_as jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 18:15   #1214
marrticzka
Zadomowienie
 
Avatar marrticzka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: tam, gdzie mi najlepiej
Wiadomości: 1 642
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Dominika6 Pokaż wiadomość
Konwalia chyba czytałaś co sie u wrześniowek na forum wyprawia, wiec sie nie dziw ze Ana u nas siedzi

Marritczka jaki zestaw do lewatywy kupiłaś?



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Enema chyba,jak się nie mylę.
Cytat:
Napisane przez withi_as Pokaż wiadomość
My już po wizycie, Malutka nie jest wcale taka Malutka, dzisiaj jest 34 i 6d z OM i waży całe 2900g :O Ma się dobrze, rozwija prawidłowo. Jak robiliśmy zdjęcia 3D to wkładała sobie dłoń do buzi. Dalej główkowo i tak już mam nadzieję zostanie. Pewnie suma summarum będzie ważyła +/- 4kg.
Lekarz powiedział że mam hemoglobinę nurka


Uspokoiłam się trochę

Megilla a jak u Was terminowa siostro? Miałaś wczoraj wizytę? Wszystko ok?
Oho, kawał babki.😃
__________________
"Skoro i tak trafię do piekła, to po drodze mogę zaszaleć"


23.06.2010- NAJPIEKNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU


http://www.suwaczek.pl/cache/fa9b5ce760.png
marrticzka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 18:29   #1215
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez withi_as Pokaż wiadomość
My już po wizycie, Malutka nie jest wcale taka Malutka, dzisiaj jest 34 i 6d z OM i waży całe 2900g :O Ma się dobrze, rozwija prawidłowo. Jak robiliśmy zdjęcia 3D to wkładała sobie dłoń do buzi. Dalej główkowo i tak już mam nadzieję zostanie. Pewnie suma summarum będzie ważyła +/- 4kg.
Lekarz powiedział że mam hemoglobinę nurka


Uspokoiłam się trochę

Megilla a jak u Was terminowa siostro? Miałaś wczoraj wizytę? Wszystko ok?
Withi_as, ale duża juz Twoja Córcia!
Ja wizytę miałam w piątek. Malutka obróciła się główkowo, ale wagi nie znam. Będzie niespodzianka.
Poza tym, Twoj wpis o walizce do szpitala jest bardzo pomocny. Wczoraj kończyłam pakowanie i dzięki niemu zaoszczędzilam dużo czasu.
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 18:35   #1216
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Withi_as gratulacje wizyty mój w 36 tc ważył 3kg wiec podobni wagowo są

Jeju dziewczyny muszę się pochwalić po 2 miesiącach walki dostałam od firmy Apple nowego iPhona bo mój miał wadę fabryczna


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 18:40   #1217
Isa1987
Raczkowanie
 
Avatar Isa1987
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 269
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dziewuszki zaopatrywałyście się w śpiworki czy raczej kombinezony? Kombinezony nie mają wycięć na pasy do fotelika tak więc bardziej przemawia do mnie śpiworek. Mam fotelik pebble 3 punktowe pasy, może któraś już jakiś zakupiła i może polecić?
__________________
03.1014r. cp.....08.2014r. cb.....04.2015r. cp.....

15.10.2016r. Dziekuje za to że jesteś
Isa1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:12   #1218
Fasolka10
Zakorzenienie
 
Avatar Fasolka10
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 3 642
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Gosia dawaj to ciacho .... sklep u mnie na wiosce zamknięty a normalnie całe bym zjadła ... wygląda przepysznie ....

Withi tobie również gratki wizyty


__________________
___________________
MOJE SKARBY
Krystian-20/11/2008 2800g 53cm
Mikołaj- 16/10/2016 3650g 55cm

_________________________
Fasolka10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:24   #1219
withi_as
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Rzeszów->Warszawa->Białystok
Wiadomości: 3 775
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

No szykuje się spora Kluska, nie wiem jak ja ją urodzę ... zwłaszcza że mam miednicę po mamie i np ona rodziła mnie i brata przez CC bo wystąpiła niewspółmierność Widziałam już pacjentki drobniejsze i niższe ode mnie, które rodziły dzieci powyżej 4kg, więc nastawiam się na rozluźniające moce wody


Pisałyście życzenia odnośnie pory dnia, kiedy chciałybyście rodzić. Jeżeli mogłabym wybierać i moje życzenie usłyszałaby Malutka, to chcę rodzić w nocy - uwielbiałam nocne dyżury i nocne porody, ta cisza, klimat, brak zgiełku, brak niepotrzebnych ludzi wokół, coś pięknego Pacjentki ładnie relaksowały się w przerwach między skurczowych, podsypiały sobie .. do tego w radiu w nocy lecą najlepsze nastrojowe kawałki a nie jakaś popowa masakra dla uszu
No ale zobaczymy co ten Maluch wykombinuje
withi_as jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:25   #1220
Roosko
Rozeznanie
 
Avatar Roosko
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 503
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez konwalia39 Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie. Pamiętacie jak pisałam Wam że w 33t0d mój mały ważył tylko 1700g i że lekarz stwierdził że jest drobnej budowy ciała. Dzisiaj 35t1d i mały waży 2600! I jest "normalnej" budowy ciała tak lekarz stwierdził. Jak to możliwe że w 2 tyg przytył 900g? ;o Jestem w szoku...Lekarz mówi że 2 tyg temu podejrzewał hipotrofie a tu taki obrót sprawy.
Ja jestem pozamykana,wizyta za 2 tyg i to już będzie 37t0d i będe donoszona
Super wiadomość, niepotrzebnie się martwiłas.
Cytat:
Napisane przez bluegirl Pokaż wiadomość

Brała/bierze któraś z Was Luteinę? Kiedy odstawił Wam lekarz?
Brałam luteine przez 4 tygodnie do 38tc, później gin kazała odstawić.

Cytat:
Napisane przez wontrubka Pokaż wiadomość
My też póki co nie mamy pokoju dla małej. Będzie z nami przez jakiś czas, później się moze jej coś urządzi (jak będzie grzeczna )

Jeździcie na KTG juz? Jak często ?
Ja też jeszcze nie mam pokoiku zrobionego, choć pokój sam w sobie jest. Nie mam pomysłu.. trochę nie chcę inwestować w komody, które za kilka lat nie będą mi do niczego pasowały .. wolę poczekać z rok/dwa i kupić jakiś cały zestaw.

Ja byłam dzisiaj pierwszy raz na KTG (37+6).


Dziewczyny często przewija się tutaj temat naszych facetów. Chciałam sie poradzić .. głównie tych z Was w związkach małżeńskich lub tych dlugodystansowców Sama staż związku mam już spory, ale w małżeństwie dosyć krótki, dlatego nie wiem jak oceniać pewne sprawy..

Jak podchodzicie do wychodnych Waszych Tż'ów? Zwłaszcza w gronie męskim.Mój mąż należy do bardzo towarzyskich i aktywnych osób. Codziennie są telefony lub smsy od znajomych. Większość jego kumpli to kawalerzy (nawet starzy). Uważam, że mają straszny tupet wyciągając mojego faceta na imprezy/posiadówy/fify/baseny i inne cudawianki już męża, czyli głowę rodziny i w dodatku człowieka, który spodziewa się dziecka i na dniach zostanie ojcem. A już dzisiaj się we mnie zagotowało jak zobaczyłam fragment smsa, od kumpla, że na sobotę i niedzielę TŻ musi przyjechać, bo będzie bajlando !! - Niecałe 2 tyg przed porodem, a on namawia mojego męża na imprezę.
(Mam ochotę napisać do tego kumpla co o tym myślę, ale postawiłabym sie na przegranej pozycji, więc już nie wiem...).
TŻ to bagatelizuje, ale wie doskonale, że doprowadza mnie to do szału, więc jeszcze bardziej podsyca moją złość i żartuje sobie z tego.
No kurde! Nie po to wychodziłam za mąż, zamieszkaliśmy razem, mamy dziecko w drodze, żeby mi te wstrętne chłopy męża podbierały !! Ja go potrzebuje w domu. Zwłaszcza jak całymi dniami jestem sama, bo on pracuje.

Jak reagujecie na takie rzeczy? Co byście zrobiły na moim miejscu?
Nie oceniajcie mnie, nie jestem zołzą, ale wszystko ma swoje granice.

Jak będę udawała, że mnie to nie rusza to jeszcze pojedzie, bo uzna, że nic niewłaściwego nie robi.
Spokojna rozmowa nie pomaga, bo on mi się śmieje w twarz. Nie chcę znów się popłakać, aż zmięknie. Sama myśl, że on od razu nie odrzucił tej propozycji tylko ją rozważa już mnie wkurza.

Napiszcie jak to u Was

Edytowane przez Roosko
Czas edycji: 2016-09-22 o 19:28
Roosko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:50   #1221
ja1003
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez marta0o01 Pokaż wiadomość
A ja nie rozumiem jak może was martwić brak skurczy przepowiadających... Przecież nie każdy musi je czuć i to naprawde nic fajnego. Ja w pierwszej ciąży pierwszy skurcz miałam jak zaczęłam rodzić i dzięki temu wiedziałam że to już. A teraz mnie męczy od kilku tygodni i przez to boję się, że albo zanim naprawdę zacznie się coś dziać będę już 10 razy w szpitalu z fałszywym alarmem, albo będę rodzić a nie pojadę do szpitala bo będę myślała, że to te cholerne przepowiadacze . To moje drugie dziecko a czuje się bardziej zielona niż przy pierwszym
Jakbym o sobie czytala...
Ja tym bardziej się boje, że moje pierwsze skurcze porodowe, mimo że były co 3-5min wcale aż tak bardzo nie bolały (w porównaniu do tych dzisiejszych to wręcz łechtały ). Że to to poznałam jak mi wody odeszły więc mam podobne obawy do Twoich... I modlę się żeby zaczęło się od wód - przynajmniej będę miała pewność, że rodzę , a nie że pojadę do szpitala, powiem że mam skurcze, a położne mnie wyśmieją

A co do rodzenia w nocy ja nawet miło wspominam. Mimo, że nie spałam od 2 dób wcale nie czułam się zmęczona, niedospana (nie licząc końcówki partych, ale to wiadomo). O fryzurze też nie myślałam, włosy związałam i dawaj na IP (nie wyobrażam sobie rodzić w rozpuszczonych), a o tym czy mam oporządzoną bożenę pomyślałam dopiero jak położna mnie zapytała czy jestem tam podgolona czy chce żyletke.

Wontrubka - mój plan jest następujący: czekać w domu jak najdłużej! Rok temu tak zrobiłam i tym razem też nie zamierzam szybko jechać (potem mi przejdzie jak dziś, okaże się że to nie to i jeszcze nie daj Boże zostawią mnie na patologii [bo u nas tak praktykują] i chyba do głowy bym tam dostała).
ja1003 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:51   #1222
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Roosko kazda para jest inna. Ja z moim mężem jestesmy razem od lat licealnych, chodziliśmy do jednej klasy, mamy wspólnych znajomych i choć czasem w oczach kumpli wygladam pewnie jak skończona zołza, ktora go nigdzie nie puszcza to my najlepiej czujemy sie w swoim towarzystwie i jak juz imprezujemy to najlepiej razem. Gdy maz wychodzi na imprezę firmowa to mnie to troche wkurza, ale jak juz na niej jest to pijany wydzwania do mnie mówiąc, ze chce do żonki i odwrotnie, gdy ja mam gdzies isc tylko w babskim gronie to staram sie migać, a gdy juz wyjdę to pisze z nim smsy, ze tęskno mi do niego, dlatego najlepiej na kawe umawiać sie ze mna jak męża nie mam pod reka a imprezki osobno wpadają sporadycznie (tak jak pisałam mamy głownie wspólnych znajomych od lat szkolnych). Ale my żyjemy w jakiejś takiej dziwnej symbiozie i wiele ludzi tego nie rozumie. Ale my jestesmy razem zeby byc ze sobą, a teraz ludzie wiążą sie i szukają przestrzeni.... Dlatego piąsteczka, rozumiem Twoja frustracje


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:51   #1223
morrigan1986
Wtajemniczenie
 
Avatar morrigan1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 287
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Roosko Pokaż wiadomość
Super wiadomość, niepotrzebnie się martwiłas.

Brałam luteine przez 4 tygodnie do 38tc, później gin kazała odstawić.


Ja też jeszcze nie mam pokoiku zrobionego, choć pokój sam w sobie jest. Nie mam pomysłu.. trochę nie chcę inwestować w komody, które za kilka lat nie będą mi do niczego pasowały .. wolę poczekać z rok/dwa i kupić jakiś cały zestaw.

Ja byłam dzisiaj pierwszy raz na KTG (37+6).


Dziewczyny często przewija się tutaj temat naszych facetów. Chciałam sie poradzić .. głównie tych z Was w związkach małżeńskich lub tych dlugodystansowców Sama staż związku mam już spory, ale w małżeństwie dosyć krótki, dlatego nie wiem jak oceniać pewne sprawy..

Jak podchodzicie do wychodnych Waszych Tż'ów? Zwłaszcza w gronie męskim.Mój mąż należy do bardzo towarzyskich i aktywnych osób. Codziennie są telefony lub smsy od znajomych. Większość jego kumpli to kawalerzy (nawet starzy). Uważam, że mają straszny tupet wyciągając mojego faceta na imprezy/posiadówy/fify/baseny i inne cudawianki już męża, czyli głowę rodziny i w dodatku człowieka, który spodziewa się dziecka i na dniach zostanie ojcem. A już dzisiaj się we mnie zagotowało jak zobaczyłam fragment smsa, od kumpla, że na sobotę i niedzielę TŻ musi przyjechać, bo będzie bajlando !! - Niecałe 2 tyg przed porodem, a on namawia mojego męża na imprezę.
(Mam ochotę napisać do tego kumpla co o tym myślę, ale postawiłabym sie na przegranej pozycji, więc już nie wiem...).
TŻ to bagatelizuje, ale wie doskonale, że doprowadza mnie to do szału, więc jeszcze bardziej podsyca moją złość i żartuje sobie z tego.
No kurde! Nie po to wychodziłam za mąż, zamieszkaliśmy razem, mamy dziecko w drodze, żeby mi te wstrętne chłopy męża podbierały !! Ja go potrzebuje w domu. Zwłaszcza jak całymi dniami jestem sama, bo on pracuje.

Jak reagujecie na takie rzeczy? Co byście zrobiły na moim miejscu?
Nie oceniajcie mnie, nie jestem zołzą, ale wszystko ma swoje granice.

Jak będę udawała, że mnie to nie rusza to jeszcze pojedzie, bo uzna, że nic niewłaściwego nie robi.
Spokojna rozmowa nie pomaga, bo on mi się śmieje w twarz. Nie chcę znów się popłakać, aż zmięknie. Sama myśl, że on od razu nie odrzucił tej propozycji tylko ją rozważa już mnie wkurza.

Napiszcie jak to u Was
U mnie sytuacja wygląda inaczej. Prawie wszyscy kumple męża są żonaci/dzieciaci/w stałych związkach. Widują się rzadko, jeszcze rzadziej razem imprezują. W ten weekend jeden z nich (chyba jeden z ostatnich kawalerów) organizuje posiadówę w pubie. I to ja namawiam męża, żeby poszedł, bo to ostatnia taka okazja do wyjścia z chłopakami. Potem trzeba będzie siedzieć i czekać na poród, a po porodzie tak szybko wychodnego mu nie dam. Tym bardziej, że dla nich teraz spotkać się w takim gronie jest ciężko, ze względu właśnie na posiadanie rodziny.
__________________
Instagram
BLOG


morrigan1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:55   #1224
WKasiarr
Zakorzenienie
 
Avatar WKasiarr
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dziewczynki, działania laktatorem przynoszą efekt, troszkę zaczęło lecieć więc jesteśmy dobrej myśli. Spuchły mi nogi w łydkach i stopy.
Młodemu dzisiaj znów spadła glukoza i miał kroplówkę Tyle co mu wenflon wyjęli, bo się wszystko unormowało tak za dwie godziny zakładali kolejny Nie mogłam słuchać... Po kroplowce się unormowało i oby tak pozostało.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
WKasiarr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 19:56   #1225
ja1003
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Roosko Pokaż wiadomość
Super wiadomość, niepotrzebnie się martwiłas.

Brałam luteine przez 4 tygodnie do 38tc, później gin kazała odstawić.


Ja też jeszcze nie mam pokoiku zrobionego, choć pokój sam w sobie jest. Nie mam pomysłu.. trochę nie chcę inwestować w komody, które za kilka lat nie będą mi do niczego pasowały .. wolę poczekać z rok/dwa i kupić jakiś cały zestaw.

Ja byłam dzisiaj pierwszy raz na KTG (37+6).


Dziewczyny często przewija się tutaj temat naszych facetów. Chciałam sie poradzić .. głównie tych z Was w związkach małżeńskich lub tych dlugodystansowców Sama staż związku mam już spory, ale w małżeństwie dosyć krótki, dlatego nie wiem jak oceniać pewne sprawy..

Jak podchodzicie do wychodnych Waszych Tż'ów? Zwłaszcza w gronie męskim.Mój mąż należy do bardzo towarzyskich i aktywnych osób. Codziennie są telefony lub smsy od znajomych. Większość jego kumpli to kawalerzy (nawet starzy). Uważam, że mają straszny tupet wyciągając mojego faceta na imprezy/posiadówy/fify/baseny i inne cudawianki już męża, czyli głowę rodziny i w dodatku człowieka, który spodziewa się dziecka i na dniach zostanie ojcem. A już dzisiaj się we mnie zagotowało jak zobaczyłam fragment smsa, od kumpla, że na sobotę i niedzielę TŻ musi przyjechać, bo będzie bajlando !! - Niecałe 2 tyg przed porodem, a on namawia mojego męża na imprezę.
(Mam ochotę napisać do tego kumpla co o tym myślę, ale postawiłabym sie na przegranej pozycji, więc już nie wiem...).
TŻ to bagatelizuje, ale wie doskonale, że doprowadza mnie to do szału, więc jeszcze bardziej podsyca moją złość i żartuje sobie z tego.
No kurde! Nie po to wychodziłam za mąż, zamieszkaliśmy razem, mamy dziecko w drodze, żeby mi te wstrętne chłopy męża podbierały !! Ja go potrzebuje w domu. Zwłaszcza jak całymi dniami jestem sama, bo on pracuje.

Jak reagujecie na takie rzeczy? Co byście zrobiły na moim miejscu?
Nie oceniajcie mnie, nie jestem zołzą, ale wszystko ma swoje granice.

Jak będę udawała, że mnie to nie rusza to jeszcze pojedzie, bo uzna, że nic niewłaściwego nie robi.
Spokojna rozmowa nie pomaga, bo on mi się śmieje w twarz. Nie chcę znów się popłakać, aż zmięknie. Sama myśl, że on od razu nie odrzucił tej propozycji tylko ją rozważa już mnie wkurza.

Napiszcie jak to u Was
Mój jak idzie gdzieś na imprezę to tylko na kawalerskie. Raczej nikt go na dyskoteki nie wyciąga. Fakt, zdarza mu się umówić na piwo, ale odkąd jestem w ciąży to raczej albo u nas albo w pobliskim barze. Do tego w piątki jeździ na halę na piłkę i od czasu do czasu umawia się na basen (zazwyczaj ze swoim kuzynem), albo u nas na siatkówkę Jak chce gdzieś iść pyta się mnie jakbym była jego matką czy może i zawsze szukamy jakiegoś rozwiązania, które zadowoli nas oboje.
ja1003 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 20:02   #1226
withi_as
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Rzeszów->Warszawa->Białystok
Wiadomości: 3 775
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
Withi_as, ale duża juz Twoja Córcia!
Ja wizytę miałam w piątek. Malutka obróciła się główkowo, ale wagi nie znam. Będzie niespodzianka.
Poza tym, Twoj wpis o walizce do szpitala jest bardzo pomocny. Wczoraj kończyłam pakowanie i dzięki niemu zaoszczędzilam dużo czasu.
Fajnie że pomogłam
withi_as jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 20:04   #1227
Lunus
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunus
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja np mogę zacząć rodzic w dzien czyli nie znaczy to ze o 8 rano tylko np 16 lub 18 ale nie chce o 3 e nocy gnać do szpitala

A odnośnie wyjść męża to zazwyczaj nie mam z tym problemu ale sa tacy jego znajomi ze bym ich z bejsbolem pogoniła. Wyciągają mi męża zeby sobie dupeczki wyrywać i do towarzystwa


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec

Lunus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 20:04   #1228
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Mój często wychodzi na bilard, albo gdzieś na kawę. Zwykle jeździ samochodem i alkohol pije rzadko, a teraz już w ogóle przystopował, bo nie znamy dnia ani godziny.
Nie trzymam go w domu, tak samo jak on nie trzyma mnie.
Jak czegoś potrzebuję to jest pod ręką.

Kasiu, biedny Szymuś Oby jak najmniej takich interwencji.
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 20:14   #1229
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4



IMG_0003.JPG


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-22, 20:50   #1230
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

U mnie raczej tego problemu nie ma. Maz jest strasznym domatorem i sama go wyganiam aby gdzies wyszedł. Czasem pojedzie na kawę z kumplem w tygodniu a weekend to wychodzimy raczej razem ROOSKO ja to bym tych kumpli ubila. Rzeczywiście maja tupet, dali by mu spokój przed porodem.
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-20 15:25:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.