Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4 - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-10-04, 08:14   #3031
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
Dzień Dobry dziś w nocy obudziły mnie bolesne skurcze, ale szybko przeszly jak się rozruszalam.
Do 11. Wytrzymam. Nie chce robić bałaganu w kalendarzu Styski

Gratuluję Wam udanych wczorajszych wizyt

Gosia, super, że Mały juz jest z Tobą. Kiedy wychodzicie?
Ja będę dziś miała wypis (już miałam przyjemność oglądania krocza) no i zobaczymy..czy wychodzimy czy mały zostaje a ja jako rezydent. Koło południa będzie wiadomo.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 08:16   #3032
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cześć dziewczyny! Dzisiaj dzień zaczynam jakoś pozytywnie, bo mnie obudziło własne chrapanie nie wiem jakim cudem da sie tak głośno chrapać, ale spałam na plecach i słyszałam jak chrapie i sie obudziłam. Tata na dole tez słyszał chyba dlatego pies mi uciekł z pokoju

EveryGirl- super ekspresowy poród, tez bym taki chciała ale ja ostatnio sie skapnelam, ze przesypiam skurcze przepowiadające. Bo budzę sie w nocy i okropnie boli mnie brzuch i raz jak polezalam dłużej złapał mnie skurcz, ale nie jakiś super silny i trwał jakoś 15 minut albo i dłużej bo usnęłam :p może nie będzie tak zle

Megilla- właśnie proszę mi tu nie burzyć mojego rytmu :p na dobre z porodami rozkręcimy sie koło 6

W ogóle mam dziwne przeczucie, ze młody urodzi sie 9 października bo mój tata sie urodził 9 lutego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 08:28   #3033
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Hahaha Stysia to niezły koncert musiałaś dac ja juz marze o dniu kiedy wyspie sie na brzuchu

Gosia trzymam kciuki za wypis

Co do kłótni z tztami... no niestety tak to juz jest, ze jak sie człowiek kłoci to wyciąga takie działa, ktore zadadzą bol. Raczej nikt nie kłoci sie szeptajac sobie do uszka czule słówka, tylko tak zeby dopiec drugiej stronie i wyjsc na swoje. Wiem, dobrze sie gada na chłodno, stojąc obok, ale musimy jeszcze troszkę wytrzymać. Wierze, ze jak tylko hormony sie unormują, my i tatusiowie przywykniemy do nowej sytuacji, to wszystko zacznie sie samo dobrze układać. Oczywiście trzeba ze sobą rozmawiać, a nie czekac tylko na cud az samo sie zrobi, ale wierze, ze wszystkie sobie poukładamy życie i bedziemy mega szczęśliwymi mamusiami trzymam kciuki za polepszenie atmosfery. A jak faceci sie nie beda chcieli szybko poprawić to zawsze jest forum, gdzie mozemy sobie na nich bezkarnie ponarzekać

Ja cała noc przespałam. Chyba te ostatnie rewolucje żołądkowe tak dały mi w kośc, ze nawet siku nie byłam w nocy zrobic żołądek juz lepiej, troche pobolewa ale czuje, ze wraca do normy. Dzis jeszcze podietkuje i mam nadzieje, ze jutro bede jak nowonarodzona pogoda sprzyja leżeniu i regeneracji wiec taki mam plan na dzis, oprócz wizyty u położnej - NICNIEROBIENIE


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 08:40   #3034
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

A ja właśnie wyciągnęłam pierwszego swojego 1.5m białego misia i z kopa upchnelam go do pralki. Mam 4 duże miski a leżały 10miesiecy w garażu wiec stwierdziłam, że to ostatni moment aby skorzystać z resztek słońca nawet jeśli jest chłodno i je poprac i niech na balkonie siedzą i się susza dla małego do pokoju. Potem zostaną te małe, które dostałam w prezencie po innych dzieciach - niby prane byly. Powinnam jeszcze raz prac czy myślicie żeby nie przesadzać? Szkoda mi je zniszczyć w sumie też bo to takie lamaze z dodatkami typu gryzaki,kółeczka, lusterka itp dla większej atrakcyjności dla malucha

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 08:43   #3035
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

dzień dobry
Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Tzn może nie studentów, a stażystów. W sensie i lekarzy samodzielnych i tych hmm młodszych stopniem którzy sami tylko drobne rzeczy robili a resztę pod czyims okiem albo wcale. Jedna z nich zdejmowała mi szwy po porodzie.



Moja kochana mamusia odwiedziła mnie dziś w szpitalu i próbując macać brzuch rzuciła świetnym żartem czy ja na pewno urodziłam? Po pierwszym porodzie zrobiła dokładnie to samo. Wzięłam ją za jej brzuch i spytałam czy ona na pewno urodziła:p

Sorry ale lałabym go w ryj za każdym razem. Tylko dla figury Cię chciał? Ja rozumiem sytuacje kiedy kobieta po ślubie przestaje o siebie kompletnie dbać i coś trzeba z tym zrobić, ale rzucać takie teksty do kobiety w ciąży? Wstyd.

Ja mam wrażenie że dopiero teraz mam stopy opuchnięte. Ciężko mi się wkłada klapki ale też mogę mieć tylko takie wrażenie bo po domu takich nie noszę.


Mieszko miał sprawdzony przezskorny poziom bilirubiny i wyszło 2,5. Fototerapia odstawiona i noc już spędza ze mną 😊 o 11:30 będzie kontrola i decyzja co dalej. Trzymajcie kciuki, my chcemy do domu!

A to Mieszko 😊
ale śliczny
Cytat:
Napisane przez Miraya Pokaż wiadomość
KC Karolajna mam to samo od kilku dni od rana mam tak napuchnięte stopy (a przecież temperatura spadła, więc skąd toto?), że chodzę po domu bez butów... W zeszłym tygodniu też to miałam, po 4 dniach opuchlizna sama zeszła, teraz znowu. Zakładam, że to faktycznie jest związane z przygotowywaniem się ciała do porodu. Mój gin nie kazał mi się tym przejmować, jedynie dużo wypoczywać na leżąco z nogami wyżej

---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:39 ----------

Tak w ogóle to jestem dziś po wizycie, kolejna 17.10. Ale na 16.10 mam termin i gin powiedział, że ma nadzieję, iż wcześniej spotkamy się na porodówce Ogólnie wszystko dobrze, Młody ma już 3500 g i mam nadzieję że przystopuje z tą swoją wagą!! Niestety nic nie wskazuje na to, żebym się przygotowywała do porodu - szyjka co prawda elastyczna, ale zero rozwarcia :-( Co prawda chcę, żeby w tym tygodniu Młody posiedział w brzuchu jeszcze (przez to moje przeziębienie), ale mam nadzieję że w przyszłym tygodniu już zacznie się coś dziać
Jak tam pozostałe wizytujące - Dominika, Roosko ?
ładna waga małego
Cytat:
Napisane przez Roosko Pokaż wiadomość
Po dzisiejszej wizycie cisza. Szyjka zamknięta, dziecko podrosło, więc mogę spokojnie już oczekiwać w domu - bez ryzyka szpitala.
Jeśli nie urodzę do soboty, czyli mojego terminu, to w przyszły piątek mam się zgłosić do szpitala. Czyli mogę nawet 2 tyg. jeszcze czekać .. Powiem Wam, że straszna jest ta niepewność, oczekiwanie. Już do tego terminu (08.10) mi ciężko dotrwać i liczę dni, a co dopiero do 14.10 na wywoływanie .. Toż to już wieczność dla mnie ...

Miraya a jak u Ciebie?

Doczytałam

---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:47 ----------


Ja już bez ustalonego terminu kolejnej wizyty, bo termin tuż tuż. Dziwne to uczucie.
oczekiwanie jest straszne ale jeszcze chwila, czekałyśmy 9 miesięcy na nią
Cytat:
Napisane przez EveryGirl Pokaż wiadomość
Wróciłam właśnie z karmienia, Zosia je jak odkurzacz, ma strasznie silny odruch ssania i ciężko jej przestać dostała antybiotyk, bo jednak jest jakiś stan zapalny, ale jest w dobrej kondycji, jak się nic nie zmieni to jutro będzie już ze mną.
To może teraz zacznę od początku:
Tak jak Wam napisałam rano nie było żadnych oznak, w sobotę byłam jeszcze u położnej i na ktg, pozamykana, zero bóli, skurczy, no nic. Tak koło 11 zabolał mnie kilka razy brzuch jak na okres i wylało się troszkę śluzu, ale niewiele, nie był to jeszcze czop. Te bóle były coraz rzadziej więc pomyślałam, że może jakieś przepowiadające czy coś. Poszliśmy do kościoła i tam zaczęły się skurcze tzn. miałam już pewność, że to skurcz a nie inny ból, ale podczas całej mszy były dwa, więc jeszcze spoko. Potem poszliśmy na lody no i wzięło mnie już na poważnie, całą drogę do domu czułam skurcze i to dość często, jak wróciliśmy to zaczęliśmy mierzyć i wyszło, że są co 3 minuty. Wydawało mi się to tak nieprawdopodobne, że tłumaczyłam sobie, że może nie wszystkie z nich to prawdziwe skurcze, bo niektóre były słabsze od pozostałych. W każdym razie zadzwoniłam do położnej, że się dzieje powiedziała, że jedzie do szpitala, ale z racji odległości nie da rady dotrzeć przed nami więc zadzwoni do koleżanki, żeby mnie przyjęła. Jak przyjechałam kobitka mnie zbadała, okazało się, że mam 1cm rozwarcia i wtedy też wypadł czop. Podłączyła mnie do ktg, skurcze pisały się na poziomie 40-50. Przyszedł lekarz i stwierdzili, że to jeszcze potrwa, oczywiście mogą mnie przyjąć, ale jak chcę to mogę jeszcze iść do domu i wrócić jak się rozkręci. Stwierdziłam, że tak wolę, kazali nam przyjechać za 2 godziny, albo jak wody odejdą. No i po powrocie do domu zaczął się hardcore. Nie byliśmy w stanie liczyć skurczy, bo był dosłownie jeden za drugim. TŻ mówił, żebym jeszcze troszkę wytrzymała, skoro mówili, że za 2h, ale ja już stwierdziłam, że jednak wracamy do tego szpitala, żeby mi dali ZZO albo nawet będę błagać o CC, bo nie wytrzymam, myślałam, że jednak mam aż tak niski próg bólu, że skoro przy 1 cm jest tak źle to nie ma siły, żebym wytrzymała kolejne godziny. Wróciliśmy do szpitala, było ok 17, podłączyli mnie do ktg i wtedy było już tak ekstremalnie, że zaczęłam się drzeć. I nagle poczułam, że dosłownie zaraz zrobię dwójkę, jak powiedziałam to położnej to miała panikę w oczach, natychmiast odłączyła mi ktg i jak mnie zbadała, to okazało się, że jest całkowite rozwarcie i własnie zaczynają się parte. To już nie było aż tak straszne, naprawdę do przeżycia w porównaniu z tym co się ze mną działo przez ostatnią godzinę. No i o 18:14 Zośka była już na świecie Ważyła 3200, 56 cm.
fajnie, ze Zosia tak ładnie je a poród miałaś ekspresowy na prawdę
Cytat:
Napisane przez Fasolka10 Pokaż wiadomość
Gosia Mieszko jest cudny... no przystojniak jak nie wiem

Karolajna ja mam stopy od dłuższego czasu opuchnięte ... prawa bardziej ... położna powiedziała ze tak już jest pod koniec pomacala stwierdziła że obrzęk od wody ... nogi w górę leżakowac. .. ograniczać sol w diecie i moczyć nogi w zimnej wodzie z solą właśnie ...

Moje dziecko chore dalej.... dostał antybiotyk i inhalacje ... w końcu usnal ... ten kaszel go strasznie meczy

Musi się wykurowac zanim młodszy się urodzi... bo masakra będzie


biedny, oby szybko mu przeszło
Cytat:
Napisane przez KC Karolajna Pokaż wiadomość
Panna ja też wczoraj się poklocilam i usłyszałam sporo przykrych rzeczy. Głównie ze przez całą ciążę nie chciałam seksu... i różne z tym związane. .. argument ze się bałam i wiecznie mnie coś tam na dole bolało nie był do przekonania. Cały czas siedzi mi to w glowie i okropnie mi przykro ze mąż tego nie rozumie..

Co do ciśnienia to mierze je sobie ale zazwyczaj mam do 130/80 lub niżej. Raz było wyżej. Wiec w normie.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
współczuję kłótni, końcówka ciąży niestety jest najgorsza dla obu stron, u Was dużo nerwów z przeprowadzką i się nawarstwiło. Jak się Tomek urodzi to się wszystko zmieni na plus
Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Witam się z rana po średnio przespanej nocy. Młody już tylko na cycu w nocy budził się 3 razy jadł i szedł spać ale dziewczyna z łóżka naprzeciwko ma problem z karmieniem i prawie całą noc paliło się światło, a dziecko płakało. Córka ma dziś wycieczkę do zoo i oczywiście przeżywam że mnie tam nie ma pogoda średnia i już wysłałam mężowi instrukcje co ma jej wziąć do ubrania, to się mnie pyta i to wszystko mam założyć na nią? Dobrze że się powstrzymałam i nie kazałam mu dołożyć rajstop pod spodnie
Mam nadzieję że dzisiejsze wyniki będą ok bo naprawdę chcę do domu.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
oby Was wypuścili, a córcia da radę na pewno w zoo

u mnie noc dobra, wyspałam się. Zaraz idę na targ, ptem tradycyjnie trzeba ogarnąć dom. Mam chociaż luz z gotowaniem bo tz nie ma, synek je w przedszkolu a ja coś zawsze podjem. Bo gotować mi się strasznie nie chce
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 08:49   #3036
Lunus
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunus
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cześć wam
Styska to jest moj termin gdzie sie wypychasz ?
Jako ze miałyśmy razem rodzic w grudniu to w sumie moze pozwolę ci ze mną rodzic w niedziele tylko podobno to leniwce bedą


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec

Lunus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:03   #3037
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Witam się z rana po średnio przespanej nocy. Młody już tylko na cycu w nocy budził się 3 razy jadł i szedł spać ale dziewczyna z łóżka naprzeciwko ma problem z karmieniem i prawie całą noc paliło się światło, a dziecko płakało. Córka ma dziś wycieczkę do zoo i oczywiście przeżywam że mnie tam nie ma pogoda średnia i już wysłałam mężowi instrukcje co ma jej wziąć do ubrania, to się mnie pyta i to wszystko mam założyć na nią? Dobrze że się powstrzymałam i nie kazałam mu dołożyć rajstop pod spodnie
Mam nadzieję że dzisiejsze wyniki będą ok bo naprawdę chcę do domu.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
U mnie też jedna dziewczyna miała problem z pogryzionymi sutkami ale było widać że nie ma na ten temat żadnej wiedzy, więc po prostu za płytko dziecko łapało. A światło musiało się u nas palić 24 na dobę praktycznie
Cytat:
Napisane przez bluegirl Pokaż wiadomość
Zastanawiam się na szybko nad laktatorem. Koleżanka powiedziała mi; że jej bardzo się przydał.
Nie wiem czy kupować, czy po prostu zrobić listę tych godnych polecenia, bo naprzeciw szpitala jest hurtownia art dziecięcych.
Jeśli już to jakiś manualny, ale jaka marka? Któreś omijać, czy wszystko jedno?

Jak ja bym chciała już urodzić, przeziębienie mnie męczy, wydmuchując nos tak mi się brzuch napina, że ta dziecina chyba nie wie czy ja ją już wyganiam, czy to już poród.
Mi też się przydaje mimo wszystko na przykład dziś w nocy Przed karmieniem musiałam z jednego cycka trochę spuścić bo był już zapewne miał czekać jeszcze 3 godziny i niestety ale rękami nic nie mogłam ściągnąć laktator poradził sobie błyskawicznie.

Dominika jeszcze długo nie pośpisz na brzuchu jeśli będziesz karmić piersią
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:12   #3038
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Lunus- o dziękuje, ze sie podzielisz ze mną terminem yhy, moja mama w to wierzyła i nie pozwoliła żeby jej zrobili cesarkę ze mną w niedziele tylko w poniedziałek a i tak jestem leniwcem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:23   #3039
Lunus
Wtajemniczenie
 
Avatar Lunus
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez styska1551 Pokaż wiadomość
Lunus- o dziękuje, ze sie podzielisz ze mną terminem yhy, moja mama w to wierzyła i nie pozwoliła żeby jej zrobili cesarkę ze mną w niedziele tylko w poniedziałek a i tak jestem leniwcem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Widzisz natury nie oszukasz Haha


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec

Lunus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:29   #3040
Megula91
Zadomowienie
 
Avatar Megula91
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Hej, hej witam Was mamusie po przespanej nocy z jedną przerwą do toalety u mnie dalej ani widu ani słychu o zbliżającym się porodzie mam nadzieje, że mnie ruszy tak jak EveryGirl zazdroszczę!

Gosiu Twój synuś jest taki słodki! Trzymam kciuki za wypis!

Ciężko mi się do wszystkiego odnieść, bo wczoraj mało się udzielałam i dopiero co nadrabiam zaległości

Ja ostatnio przyznam się, że jestem bardzo taka niespokojna i widzę, że wpływa to na mnie i TŻ. Chociaż chylę czoła na prawdę, bo mój TŻ dobrze to i z cierpliwością znosi i jest w stanie mnie zaskoczyć, bo wczoraj oznajmił mi, że chce być podczas porodu ze mną. A na pewno podczas pierwszej fazy. Bardzo to było miłe dla mnie

Pomimo pogody paskudnej na Śląsku życzę Wam miłego dnia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.12.2014

26.11.2015

04.08.2017
Megula91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:38   #3041
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Megula brawo dla mezusia pewnie to dla Ciebie dużym wsparciem bedzie ja tez sie cieszę, ze moj chce byc przy mnie.
Dziewczyny jak czytam, ze u niektórych jeszcze slonce to bardzo zazdrosze. U mnie od wczoraj szaruga i pada


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:41   #3042
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Dominika6 Pokaż wiadomość
Megula brawo dla mezusia pewnie to dla Ciebie dużym wsparciem bedzie ja tez sie cieszę, ze moj chce byc przy mnie.
Dziewczyny jak czytam, ze u niektórych jeszcze slonce to bardzo zazdrosze. U mnie od wczoraj szaruga i pada


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
U mnie wczoraj tak było. Jest chłodno, jesiennie, ale słonecznie wiec to ostatnia szansa pewnie na pranie nieszczęsnych pluszakow

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:42   #3043
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez styska1551 Pokaż wiadomość
Lunus- o dziękuje, ze sie podzielisz ze mną terminem yhy, moja mama w to wierzyła i nie pozwoliła żeby jej zrobili cesarkę ze mną w niedziele tylko w poniedziałek a i tak jestem leniwcem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Moja mama wywolywany miala poród z moją siostrą w poniedziałek i niestety ale nie znam większego lenia i ofiary życiowej... nie wiem jak ta dziewczyna sobie życie ułoży bo nic nie robi, nic nie umie i jeszcze ma pretensje do całego świata.

Cytat:
Napisane przez Megula91 Pokaż wiadomość
Hej, hej witam Was mamusie po przespanej nocy z jedną przerwą do toalety u mnie dalej ani widu ani słychu o zbliżającym się porodzie mam nadzieje, że mnie ruszy tak jak EveryGirl zazdroszczę!

Gosiu Twój synuś jest taki słodki! Trzymam kciuki za wypis!

Ciężko mi się do wszystkiego odnieść, bo wczoraj mało się udzielałam i dopiero co nadrabiam zaległości

Ja ostatnio przyznam się, że jestem bardzo taka niespokojna i widzę, że wpływa to na mnie i TŻ. Chociaż chylę czoła na prawdę, bo mój TŻ dobrze to i z cierpliwością znosi i jest w stanie mnie zaskoczyć, bo wczoraj oznajmił mi, że chce być podczas porodu ze mną. A na pewno podczas pierwszej fazy. Bardzo to było miłe dla mnie

Pomimo pogody paskudnej na Śląsku życzę Wam miłego dnia

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też myślałam żeby mąż był tylko przy pierwszej fazie ale kiedy doszło już do partych nawet nie miałam siły myśleć o tym że powinien wyjść, a sam też nie wyszedł i bardzo dobrze, wszystko widział i mówi że to nie było takie straszne jak się spodziewał. W dodatku był niesamowitym wsparciem. Kiedy nie miałam już siły przec on mnie bardzo motywował i mówił że dam radę.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:44   #3044
Megula91
Zadomowienie
 
Avatar Megula91
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

U mnie od wczoraj nie ma słońca... jest tak szaro i ponuro...

Dominika - mój chłop mężem zostanie w przyszłym roku

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.12.2014

26.11.2015

04.08.2017
Megula91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:47   #3045
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Oj sorki, nie doczytałam ale swoja decyzje tylko zapunktował bierz go!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:50   #3046
Megula91
Zadomowienie
 
Avatar Megula91
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

No powiem ci, że to było mega zaskoczenie! Zwłaszcza, że przez wszystkie 9 miesięcy był na 'nie'

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.12.2014

26.11.2015

04.08.2017
Megula91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 09:50   #3047
słonik
Zakorzenienie
 
Avatar słonik
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 11 729
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Aaaaa Mieszko przesłodki!

Cytat:
Napisane przez KC Karolajna Pokaż wiadomość
A ja właśnie wyciągnęłam pierwszego swojego 1.5m białego misia i z kopa upchnelam go do pralki. Mam 4 duże miski a leżały 10miesiecy w garażu wiec stwierdziłam, że to ostatni moment aby skorzystać z resztek słońca nawet jeśli jest chłodno i je poprac i niech na balkonie siedzą i się susza dla małego do pokoju. Potem zostaną te małe, które dostałam w prezencie po innych dzieciach - niby prane byly. Powinnam jeszcze raz prac czy myślicie żeby nie przesadzać? Szkoda mi je zniszczyć w sumie też bo to takie lamaze z dodatkami typu gryzaki,kółeczka, lusterka itp dla większej atrakcyjności dla malucha

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Toż to niehumanitarne!!
Ja takich pluszaków z elementami plastiku nie piorę póki co, przetarłam czystą, wilgotną szmatką

U mnie wczoraj była szaruga, cały dzień lało, nawet nie chciało mi się wyjść po pieczywo

Dziś chyba ostatni taki słoneczny dzień, bo od jutra ponoć znów ma padać. Ale to się dobrze składa, bo zaraz jadę do fryzjera machnąć sobie odrosty, a nie mam za bardzo ciuchów na pluchę i szarugę, w które bym wchodziła lub je zapinała
__________________
KOSMETYKI
UBRANIA
KSIĄŻKI
słonik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:15   #3048
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

U nas wczoraj padało tak od 17, wcześniej było słońce. Dzisiaj słońce i zimno czyli tak jak najbardziej lubię


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:16   #3049
paula1010
Zadomowienie
 
Avatar paula1010
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 090
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Megula super, że TŻ sam z siebie zaproponował wsparcie

Spr z ciekawości w jakim dniu sie urodziłam - poniedziałek. W tym roku 10.10 też wypada w poniedziałek z jednej strony miałabym piękny prezent, ale chyba wole wrzeszczeć z bólu w inny dzień niż swoje urodziny


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
paula1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:18   #3050
Roosko
Rozeznanie
 
Avatar Roosko
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 503
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Miraya Pokaż wiadomość
Roosko no to masz za zadanie teraz w ciągu 2 tygodni urodzić Kurczę, nie wiem jak Ty, ale po tych opisach dziewczyn to ja bardzo dziękuję za wywoływanie, mam nadzieję, że jednak Młody sam wyjdzie z moją lekką pomocą może w przyszłym tygodniu Jakbym nie urodziła do tego 16.10, to pewnie 17.10 powie mi co dalej robimy i ile czekamy.... Byle nie za długo, bo Tomek przybiera na wadze w zastraszającym tempie i matka już niedługo nie da rady go dźwigać....
Też nie masz nic rozwarcia? A brzuch Ci się napina czasem? Bo mi się gin o to dopytywał dziś, ale u mnie cisza... Próbujesz jakiś naturalnych metod na wywołanie?
Też jestem bardzo daleka od wywoływania. Już nawet nie chodzi o mnie, ja sobie jakoś poradzę, ale uważam to za sztuczne wypychanie dziecka, stymulowanie skurczów, które odbiegają od mojej wizji naturalnej fizjologii
Jaką lekką pomoc masz na myśli? Ja dużo się ruszam, sprzątam - jestem bardzo aktywna. Mąż też pomaga. Ale efektów zero.
Rozwarcia nie mam, a brzuch mam bardzo często napięty, ale to już od dłuższego czasu, więc jakoś przestałam na to zwracać uwagę. Gin pytała mnie czy mam jakieś skurcze - mam, czasem pojedyncze, te przepowiadające.
Roosko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:21   #3051
morrigan1986
Wtajemniczenie
 
Avatar morrigan1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 287
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Okazuje się, że mogę zaburzyć nieco grafik porodów. Badała mnie dziś Pani Tereska, najbardziej doświadczona położna w SR. Według niej urodzę w terminie z pierwszego USG, a nie z okresu. Tak więc będzie to 26 października. Macica jest bardzo wysoko, jest twarda i zupełnie nieprzygotowana do porodu, jakbym była w ciąży o tydzień młodszej. Wiem, że Pani Tereska może mieć rację. Koleżankę kiedyś obejrzała, pomacała brzuch i kazała nic nie planować na weekend, bo będzie rodzić. I miała rację. Trochę mnie to rozczarowało, bo chciałabym już. Jest mi ciężko, boli mnie kręgosłup, kolana, spojenie łonowe. A tu trzeba jeszcze czekać.
__________________
Instagram
BLOG


morrigan1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:21   #3052
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez słonik Pokaż wiadomość

Dziś chyba ostatni taki słoneczny dzień, bo od jutra ponoć znów ma padać.
U nas od wczoraj ciągle pada i wieje,liście wszędzie latają w powietrzu że aż mam całe okna w nich.Pogoda jest taka przygnębiająca że aż się nic nie chce, do tego zaczęło mnie gardło boleć A myślałam że mnie to ominie. To mówicie że majeranek pomaga czy znacie lepsze sposoby? Do tego tak mnie bolą pachwiny
Odnośnie puchnięcia - też puchnę. Dłonie i stopy mam spuchnięte,stopy mniej,dłonie więcej. Wczoraj wkońcu udało mi się ściągnąć pierścionek po wielu próbach.
Wczoraj zaliczyłam fryzjera - tragedia Jestem blondynką ,miałam duże czarne odrosty ,reszta włosów blond a teraz mam rude odrosty i reszta włosów blond ehh najprawdopodobniej za krotko fryzjerka trzymała farbę. Mam przyjść na poprawę,ale nie wiem czy mi coś to w ogóle pomoże bo na początku ciąży też tak miałam (13 tydz byłam u innego fryzjera i tez mi wyszedl inny kolor - więc moze faktycznie hormony tak działają...)tymbardziej że dużego pola do popisu tu nie ma bo farby bez amoniaku... także zamiast mi poprawić humor,wyszło jak zwykle...
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:26   #3053
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
U mnie też jedna dziewczyna miała problem z pogryzionymi sutkami ale było widać że nie ma na ten temat żadnej wiedzy, więc po prostu za płytko dziecko łapało. A światło musiało się u nas palić 24 na dobę praktycznie

Mi też się przydaje mimo wszystko na przykład dziś w nocy Przed karmieniem musiałam z jednego cycka trochę spuścić bo był już zapewne miał czekać jeszcze 3 godziny i niestety ale rękami nic nie mogłam ściągnąć laktator poradził sobie błyskawicznie.

Dominika jeszcze długo nie pośpisz na brzuchu jeśli będziesz karmić piersią
Ona nie jest pogryziona tylko kompletnie nie umiała przystawic. Po porodzie pytała położna kiedy się pojawi mleko (jakby miało przyjść z kosmosu) a cały dzień nie widziałam żeby go przystawiala, dopiero na wieczór zaczęła. Próbuję jej pomóc jak umiem, pokazywałam jak to zrobić, tłumacze że położne są od tego żeby za każdym razem jej przyjść i pomoc jak nie daje rady. Ale to taka sierotka trochę, wyszła po kogoś, a w połowie drogi jak mały przestał płakać to się rozmyslila i wróciła bo nie wiedziała gdzie iść. Jak mały płacze to go lula i pyta co się dzieje zamiast od razu dać cycka. Szkoda mi jej bo widać że jest zagubiona w nowej roli ale kompletnie się nie przygotowała. Także dziewczyny czytajcie o kp, żeby nie było takich problemów.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:45   #3054
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dziewczyny mam pytanie odnośnie smoczków. Myślałam że trzeba je tylko wyparzyć gorącą wodą (czytałam że max.5minut w gorącej wodzie). A tu mnie mama uświadomiła że trzeba je wygotować jakoś w garnku czy coś... a wy wyparzałyscie,gotowałysci e smoczki?
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:46   #3055
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ale nowe smoczki????

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:47   #3056
smerfetka86
Raczkowanie
 
Avatar smerfetka86
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 294
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez konwalia39 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie odnośnie smoczków. Myślałam że trzeba je tylko wyparzyć gorącą wodą (czytałam że max.5minut w gorącej wodzie). A tu mnie mama uświadomiła że trzeba je wygotować jakoś w garnku czy coś... a wy wyparzałyscie,gotowałysci e smoczki?
Ja gotowalam w garnku przez 5 minut..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
smerfetka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:48   #3057
morrigan1986
Wtajemniczenie
 
Avatar morrigan1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 287
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez konwalia39 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie odnośnie smoczków. Myślałam że trzeba je tylko wyparzyć gorącą wodą (czytałam że max.5minut w gorącej wodzie). A tu mnie mama uświadomiła że trzeba je wygotować jakoś w garnku czy coś... a wy wyparzałyscie,gotowałysci e smoczki?
Będę wyparzać smoczki, na pewno nie będę ich gotować. Tzn. poleję wrzątkiem i tyle.
__________________
Instagram
BLOG


morrigan1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:48   #3058
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Konwalia ja jestem wyrodna matka i nowe rzeczy zalewam wrzątkiem w jakiejś misce, zostawiam aż wystygnie i nigdy więcej nie wyparzam, smoczek czasem przelewałam wrzątkiem w międzyczasie.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:54   #3059
marta0o01
Rozeznanie
 
Avatar marta0o01
 
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 625
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja wszystko gotuje. Butelki, smoczki.. myślałam że każdy tak robi
marta0o01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-04, 10:59   #3060
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ja spakowalam nowy smoczek jeszcze w opakowaniu do torby i nawet nie zastanawialam się żeby go wyparzac. Serio to konieczne? Czy to nie jest taka psychoza żeby wszystko prac w dzieciowym, wyparzac i odkazać? Znajomi, którzy mają dwójkę dzieci się śmieją, że przy drugim się 'tak nie spuszczasz'. Smoczek upadł na ziemię? Wsadzasz sobie do buzi i oblizujesz i dajesz dziecku. I faktycznie choć wiem ze w ustach najwięcej zarazków to bardziej przekonuje mnie takie wystawianie na nie niż trzymanie w bance.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-20 15:25:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.