|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3451 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 287
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Właśnie wróciłam z ktg. Wszystko okej, tylko lekarka sprawdzająca zapis zasugerowała, żeby następnym razem zrobić o innej porze dnia, bo mała strasznie fikała. I czynność skurczowa praktycznie żadna, dziś nie rodzę
Prowadzę ciążę w tej samej klinice, co Karolajna. Tam jest tak, że jak coś jest nie tak w czasie porodu, to odsyłają karetką do szpitala. Nie mają zaplecza na trudniejsze przypadki. |
|
|
|
#3452 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 170
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Gratulacje dla nowych Mamuś
I kciuki za każdą jeszcze nierozpakowaną ![]() Fasolka chyba Ty wczoraj pytałaś jak Michał. A więc jeśli chodzi o podejście do brata to oczy muszę mieć i w tyłku. Co chwila podchodzi i przytula, całuje, głaszcze, jak zaczyna kwilić w wózku to podbiega, zagląda i wozi. Jak pytam gdzie jest Adaś to pokazuje. Wczoraj urządził mi awanturę bo chciał soczku, napił się i leci z kubeczkiem do wózka, mąż wziął go na ręce (bo w sumie nie wiedzieliśmy co chce), a on Małemu zaczął pchać ten kubeczek do buzi, a jak mu wzięłam to się zaczął drzeć i na nowo pokazuje, że chce dać Adasiowi pic. Poza tym jest trochę marudny bo mu wychodzą dolne czwórki (dwie na raz), ale zarazem i całuśny. Co chwila przyleci, przytuli się, wycałuje i idzie dalej sam się bawić. Najgorzej jest jak karmię bo mi włazi na kolana i boję się żeby nie uderzył Małego, ale jak go raz "odtrąciłam" i powiedziałam, że wezmę później to aż się zanosił od płaczu. Miałam napisać wczoraj ale byłam wściekła po wizycie teściów. Teściowa nawet kawy nie dopiła tylko po 15min wyleciała obrażona. O co poszło napiszę w klubie później bo właśnie budzi się mój głodomorek
|
|
|
|
#3453 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 3 642
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ja1003 to ogólnie nie jest jakoś mega źle z zazdrością o brata... podziwiam z takimi maluchami kiedy i jeden i drugi potrzebuje Cię na maksa ..
ja sie obawiam o mojego szogunka mimo, że to juz duży chłopak w końcu ale właśnie dlatego ze tyle lat był jeden jedyny - syn i wnuk to mimo ze gada do brzucha i zapowiada sie na najlepszego brata na swiecie no ale trzeba byc dobrej mysli...mnie dzisiaj takie skurcze mocniejsze łapia ale nieregularnie... w kazdym razie czuje jak młody sobie głowe wciska w kanał coraz głębiej i momentami już tak mocno bolało... sa nieregularne ale długie takie 1-1,5 min kazdy kto wie moze młody wyjdzie na przyjazd tatusia ![]() Mam tylko nadzieje ze my sie w koncu dogadamy :/ i że jak młody sie urodzi to w koncu wybierzemy imię (bo wyjscia nie mamy ) no i że JA wygram z moją propozycją
__________________
___________________ MOJE SKARBY Krystian-20/11/2008 Mikołaj- 16/10/2016 _________________________ |
|
|
|
#3454 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
A ja po wizycie. Od tygodnia nic się nie zmieniło.. mała waży 2950 g. 12 października mam się zgłosić do szpitala
![]() Kasiu, Ana, ja - aż miło na sercu jak czytam o Waszych maluszkach ❤ ja dalej czekam na moja księżniczkę ![]() Dużo zdrówka i caluskow dla urodzonych malenstw ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.11.2015 ![]() 04.08.2017
|
|
|
|
#3455 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 861
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Ale z drugiej strony rozumiem powody, teraz więcej czasu z małym będziesz miala.
|
|
|
|
|
#3456 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 385
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Póki mam chwilę zdaję relację...
Tak jak wspomniałam czekało mnie CC z powodu dużej wagi synka i mojej wąskiej miednicy. Rano zostałam wezwana na KTG, później przebrałam się w bardzo stylową suknię operacyjną, lewatywa, kroplówki,cewnik i wylądowałam na stole. Znieczulenie podpajęczynówkowe przyznam szczerze było wykonane w prawie bezbolesny sposób. Małe ukłucie i dziwne/nieprzyjemne uczucie promieniujące na cały kręgosłup. Zasłonięto mi kotarę, ustawiono lampy tak,że nic się w nich nie odbijało (więc nic nie mogłam podejrzeć) i zaczęli kroić. Jestem mega zadowolona z atmosfery panującej na sali. Czułam, że każdy robi wszystko, aby zredukować mój stres. Rozmawialiśmy o pierdołach, ale poskutkowało i lada chwila wyjęto Mikołajka Płakał ogromnie :-P Pozwolono mi kangurować go przez 5 minut i zaniesiono do ważenia, gdzie czekał tatuś. Niesamowite wrażenia! Płaczący własny syn, te cudowne oczka i nagłe uspokojenie gdy znajduje się na mnie... Wzruszyłam się, ale też gadałam do niego jak najęta i już w sumie nie pamiętam o czym... Wiecie takie miłosne uniesienie z tęczą, słońcem, latającymi jednorożcami i masą endorfin Nie umiem inaczej opisać tego co czułam.Zszywanie nie było przyjemne, tzn. nie bolało, ale miałam problem z oddychaniem. Po wszystkim mój lekarz stwierdził, że musi kupić sobie nowe buty, bo zapomniał zmienić na bardziej robocze, a moje wody je dosłownie zalały :-P Po przewiezieniu na salę pooperacyjną do tego momentu tulimy się we trójkę i karmimy. Mleko mam, ale Miki woli sobie spać. Pediatra twierdzi, że to nie jest powód do obaw, bo to normalne w pierwszej dobie. Udało mi się go nakarmić dwa razy Pozostały czas spędza śpiąc z cycem w ustach.Ból na razie do zniesienia, jak zaczął się rozkręcać to poprosiłam o coś przeciwbólowego i już jest ok. Jutro pionizacja i kolejny dzień z moim Kluseczkiem Nie mogę się doczekać! Jestem szczęśliwa, zakochana i zupełnie w innym wymiarze
|
|
|
|
#3457 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#3458 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
|
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Megula Gratki za wizytę!
![]() Cytat:
Dzięki Megilla. Mam nadzieje że minie bo dzisiaj to już miazga totalnie ... ![]() Cytat:
Mój Szymek nie śpi od 19... Zjadł polecał i strasznie marudził. Mąż z nim pochodził podbijał ale nic nie dało. Potem ułożyłam go na brzuszku u mnie na piersi tak jakby na odbicie i wielki bum z pupy usłyszałam. Kupa poszła, bąki tez i sie troche uspokoił. Coś go męczyło ewidentnie.... A mnie dosłownie serce się kroi jak on płacze czy się krzywi z niewiadomego dla mnie powodu... ![]() Cytat:
W moim przypadku leżenie przez 5 godzin bez podnoszenia głowy, ruchów tułowia etc. Po 5 godz pionizacja najpierw od podniesienia łóżka do pozycji siedzącej a potem wstanie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez WKasiarr Czas edycji: 2016-10-06 o 21:20 |
|||
|
|
|
#3459 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Leżę w łożku i czytam książkę i cały czas mam bóle jak na okres takie ciagle. Chyba dobrze, moze cos sie zaczyna
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/klz99vvj5q3ffljn.png |
|
|
|
#3460 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
A ja nadal ciśnienie wysokie. Ale głowa nie boli. Mały harcuje. I pomimo mojego ciśnienia jego tętno na ktg było ok. Jutro na 19.30 mam wizytę i idziemy z mężem na drogę bojowa z doktorkiem niech się tłumaczy o co kaman tak na prawdę. Bo z tego co dziś się dowiedziałam od teściowej jak mąż postawił wszystkich na nogi....(i zaczęli po znajomosciach dzwonic) ze w szpitalu psk odsyłają bo miejsc nie ma i ponoć z mojej kliniki tez. Nawet po znajomości odsyłają ludzi taki tłok ponoć. Ponoć jakiś bum chwilowo i generalnie gdzie nie pójdę publiczne to i tak jest szansa lezenia na korytarzu. Wiec wole w domu tym bardziej. Odebrałam morfologie i mocz i kwas moczowy - wszystkie wyniki dobre i w normie. Mocz się sporo poprawił nawet. Teściowie przyjechali posprzątać mi w mieszkaniu i przenieść cześć rzeczy do garderoby żeby odgracic trochę pokoje i przygotować pokój małego. Wiec fajnie. Jedna pozytywna sprawa. Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3461 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
KCKAROLAJNA nie odbierz mnie źle ale... nie jest ważniejsze Twoje zdrowie i małego (chodzi mi o Twoje cisnienie) niż fakt, żeby rodzić w prywatnej klinice? Twoje ciśnienie na prawdę jest niebezpieczne.. zwłaszcza, że tak się utrzymuje na wysokim poziomie...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.11.2015 ![]() 04.08.2017
|
|
|
|
#3462 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ale wszystkie inne wyniki badań są ok. Możliwe ze to kwestia doboru leków. Leżenie na korytarzu tez mi g... da.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3463 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
|
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
G*** da? No nie wiem, bo zawsze to jednak będziesz po opieką specjalistów. Choćby nawet było to po g*** ... Szczerze mówiąc wolałabym leżeć na korytarzu niż bagatelizować sprawę. Wysokie ciśnienie w ciąży to naprawdę nie błahostka. Moja ginka wielokrotnie mi mówiła ze jeśli skoczy do góry niebezpiecznie to natychmiast na IP jechać i na oddział wezmą. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3464 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Jeśli zacznie mnie boleć głowa czy coś dodatkowo to na pewno z mężem pojedziemy. Na razie mam zamiar zrobić kolacje i w końcu usiąść i poleżeć.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3465 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Warto czekać do momentu aż pojawią się dodatkowe objawy? Czego oczywiście nie życzę, broń Boże!! Kontroluj stan ciśnienia i może poleż, odpocznij. Niemniej jednak uważam że powinnaś to sprawdzić na IP... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3466 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Żeby zmienić leki trzeba połozyć się do szpitala, aby być pod stałą kontrolą. Nawet na korytarzu będziesz miała lepszą kontrolę niż w domu. Już masz obrzęk stóp, to po co czekać na ból głowy? Jeszcze żeby to chodziło tylko o Ciebie to spoko, nic bym nie mówiła, bo to w końcu Twoja decyzja. Ale tu chodzi też o zdrowie i życie Tomka!
|
|
|
|
#3467 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
No właśnie obrzęk nóg tez zmalał. Jest na prawdę dużo lepiej. I i tak żeby iść do szpitala sensownego to ostry dyżur mają dopiero jutro. Dzisiaj mnie i tak nie przyjmą. .
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 21:07 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ---------- A w ogóle jak to jest gdybym poszła do szpitala a zwolnienie mam do 10.10.2016? Co z kontynuacja?? Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3468 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
|
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Nie rozumiem i trochę Cie podziwiam ... Co rozumiesz przez sensowny szpital? Ja bym nie zwracała uwagi na to czy to klinika za 3 tys czy szpital miejski, byleby skontrolować niepokojący objaw. Poza tym jedziesz na IP i mają obowiązek sprawdzić co sie dzieje i jeśli jest konieczność to zostawić na oddziale. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3469 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Tak ale mamy dwa szpitale i jeśli już w ogóle mam iść to tez do tego sensownego. Ależ naskoczylas na mnie.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3470 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 090
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Karolajna nie wydaje mi sie, ze ktoś na Ciebie naskakuje, raczej kwestia wyrażenia własnego zdania. Koniec końców najważniejsza jest stała specjalistyczna opieka, tym bardziej w sytuacji, kiedy pojawiają sie jakieś niepokojące symptomy, niż komfortowe i przyjemne dla oka warunki...
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3471 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Psychiczne warunki są tez ważne. Ja na prawdę źle kojarzę szpitale i jako pacjentka i jako odwiedzający rodziców w przeciągu ostatnich dwóch lat. Z nfz mam same zle przeboje.
126/73 przed tabletka jeszcze. I po sprzątaniu z teściowa. Będę żyć mowie przecież : p Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3472 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 044
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Karolajna, tez mam niemile wspomnienia i szpital bede omijała z daleka, ale juz dzis rano dziwiła mnie Twoja sytuacja i Twoje postępowanie... Dołączam sie do zdania dziewczyn. Z tego co opisujesz sytuacja jest poważna i dziwie sie,ze jeszcze nie jesteś pod fachowa opieka.
__________________
|
|
|
|
#3473 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ok. Dziewczyny nie będę poruszała juz tematu swojego ciśnienia i zdrowia po prostu. Nie będzie stresu i niezadowolenia. Idę się wykąpać I spać. Spokojnej nocy wszystkim zycze
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3474 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 044
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Niepotrzebnie sie denerwujesz. Tu każda chce dla Ciebie jak najlepiej, stad te rady. Mam wrażenie,ze chcesz słyszeć tylko rzeczy, które bedą komfortowe dla Ciebie, a w inny przypadku sie złościsz. Każda z nas ma przed sobą wizje szpitala i porodu, każda z nas musi to znieść i przypuszczam,ze dla nikogo to nie jest przyjemne. Ja rownież jestem przerażona wizja leżenia w szpitalu i nie wiem jak sobie poradzę, ale trzeba wziąć to na klatę, bo przecież to wszystko dla Maleństwa. To zaledwie kilka dni. Życzę Tobie dużo zdrówka, wiecej spokoju i mniej paniki. Mam nadzieje,ze dni z wysokim ciśnieniem juz za Tobą.
__________________
|
|
|
|
|
#3475 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cytat:
Tak jak mówi pearl, leżenie w szpitalu jest męczące psychicznie i nikt nie robi tego dla przyjemności. trzymaj się ciepło. |
|
|
|
|
#3476 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 930
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Ja podzielam zdanie dziewczyn, ale niestety bywa też w Polsce tak że słaby szpital jest gorszy niż żaden... leżałam kiedyś na internie z zapaleniem płuc, nie robili żadnych badań, karmili fatalnie, leżałam między dwoma umierającymu osobami co po nocach krzyczały, opryskliwe pielegniarki mnie budziły o 5.50... ucieklam stamtad po 3 dniach i leczyłam się dalej w domu, a po 10 dniach udało mi się wbić do specjalistycznego szpitala. Na pewno moje zdrowie się od tego nie pogorszyło. Tak więc trochę rozumiem Karolajne, że może źle reagowac na te myśl. Choć w tej akurat sytuacji ja bym pewnie wolała być choć pod KTG dwa razy dziennie. Ale z drugiej strony skoro codziennie chodzi na wizyte...
Sent from my MotoE2(4G-LTE) using Tapatalk |
|
|
|
#3477 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Położne wiedzą, że mnie trzeba kontrolować i nie mam problemu z dostaniem się na wizytę lub ktg. Wizyty z usg/ktg mam praktycznie 3 razy w tygodniu. Ktg co 2-3 dni chyba że z zapisu wynika potrzeba powtórzenia wcześniej jak dziś. A okazało się tylko błędem maszyny. Plus wizyta z dokładnym badaniem usg i pomiarami. Gdybym nie była tak kontrolowana to tez inaczej bym na to patrzyła. .. ale biorę pod uwagę różne czynniki a mój stres w szpitalu i złe sampoczucie psychiczne teraz mi nie pomogą. Wole odpoczywać w domu i przytulać się do psa i stawiać się na wizyty.
Dziękuję dziewczyny za troskę. Ja idę juz dziś spacku. ![]() Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3478 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 593
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cos spania nie mam
najadłam sie pizzy.... bo robiłam domowa.... i teraz umieram z własnej głupoty......Moja Z ma taki kaszel ze mi znowu w lozku zwymiotowała..... juz jie wiem co mam robic..... Co do szpitali i porodów..... ja moja Z rodziłam w miejskim. Teraz tez zamierzam tam rodzic-wlasnie ze względu na to, ze maja 3 stopień referencyjności...... ale...... Na porodówce warunki maja masakryczne..... 3 stanowiska oddzielone od siebie kotarami..... na ścianach płytki takie zielone z lat 70..... ktoś na forum opisując ten szpital napisał, ze mozna na nim horrory kręcić bo tak wyglada niestety takie warunki sa...... z drugiej strony mam szpital full wypas-prywatny-gdzie rodzi sie na NFZ i tam sa złote klamki......Dla mnie jednak ma znaczenie ze w miejskim jak rodziłam-byłam sama i wówczas na rodząca przypada 2 lekarzy na dyżurze, natomiast w tym drugim na rodząca przypada zazwyczaj 0,25 lekarza...... Megulla-kiedy rodzisz?? Bo cos czuje ze mi kolejkę wstrzymujesz ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 02:31 ---------- Poprzedni post napisano o 02:27 ---------- A wogole ciekawa jestem jak tam Iwa z Dominikiem-pewnie juz w domku moze sa.....swoją droga-bardzo dzielny malutki i mam nadzieje ze juz cieszą sie domowym zaciszem! Nio i ciekawe jak nasze TROJACZKI???? Czy juz na swiecie???? Justyna-daj nam znac!!!!!! Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3479 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 6 097
|
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Karolajna Nikt na ciebie nie naskakuje. Źle to odbierasz. Każde słowo płynie jedynie z troski. Jeśli Cie to boli to moze świadczy to o tym że mamy racje. Nie jest to też powód do tego by się obrażać i mowić że nic juz pisać nie bedziesz. Nie tedy droga.
Szpitale z założenia źle sie kojarzą, ale prędzej czy pózniej każda z nas tam trafiła czy trafi ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz Edytowane przez WKasiarr Czas edycji: 2016-10-07 o 03:45 |
|
|
|
#3480 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wroclove
Wiadomości: 2 469
|
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4
Cześć wam, po ciężkiej nocy mam nadzieje ze juz lepiej bedzie. Wypocilam sie jak wściekła, ale katar jakby mniejszy i oczywiście co za tym idzie gardło tez mniej podrażnione. Dziwnie sie czuje co prawda bo dawno chora nie byłam ale mam nadzieje ze mamy to za sobą.
Od tych słodkich Syropkow aż mnie zeby pobolewają ale dzięki nim gardło mam nawilżone i nie boli okropnie. A w nocy jeszcze mialam skurcze jak na okres i ciągniecie w pachwinach. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Big Day - 7 czerwiec ![]()
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:02.





no ale trzeba byc dobrej mysli...
) no i że JA wygram z moją propozycją
26.11.2015
04.08.2017 




pozostaje chyba tylko czekać. 


najadłam sie pizzy.... bo robiłam domowa.... i teraz umieram z własnej głupoty......
niestety takie warunki sa...... z drugiej strony mam szpital full wypas-prywatny-gdzie rodzi sie na NFZ i tam sa złote klamki......

