|
|
#1561 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
[1=7ae4e73d4b096fedcc3cca3 dacf09e293fa96405_68a3b07 1c8cd0;65873601]Dziś/jutro:
- wynieść szkło - szafka w kuchni - szafa w przedpokoju - podłoga w całym mieszkaniu W międzyczasie nauczyć się na poniedziałek. [/QUOTE]Na jutro zostało mi: - wynieść szkło - szafka w kuchni - szafa w przedpokoju - podłoga w całym mieszkaniu W międzyczasie nauczyć się na poniedziałek. ![]()
|
|
|
|
|
#1562 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 194
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Hej Natalia, i jak tam plan? Udało Ci się nauczyć przez weekend?
---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ---------- Cytat:
__________________
Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#1563 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 10 455
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
![]() Na liście zostało mi jeszcze: - wynieść szkło - szafa w przedpokoju To pudło ze szkłem tak schowałam, że zupełnie o nim zapomniałam. Ale już idę. Szafa to ciągle moja zmora, ale już dojrzewam. Planu nie zrealizowałam, ale miałam pilniejsze żabki do zrobienia, które wyskoczyły w międzyczasie, jak zmiana pościeli, pranie, zmywanie grzyba w łazience, przygotowywanie kwiatków na zimę i jeszcze kilka rzeczy, które trzeba było zrobić. Szafa to duże przedsięwzięcie, nie takie hop-siup, robota na cały dzień (mam nadzieję, że tylko jeden dzień). |
|
|
|
|
|
#1564 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
U mnie beznadzieja. Z poprzedniej listy zrobione 6/7, więc ok, ten jeden punkt dokończę przy innej, ale od soboty jestem chora i niby lepiej, ale taaak dziwnie się czuję, że już zaczynam się jakichś kosmicznych chorób doszukiwać po internetach. Słaba i nogi mi jakoś drżą czy coś
![]() Więc na razie wszystko zawieszam, zdrowie najważniejsze, jutro lekarz jak nie będzie poprawy, a jak dojdę do siebie to wpiszę listę na tydzień 6. |
|
|
|
|
#1565 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#1566 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 682
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Witajcie mogę się przyłączyć do wątku ? jestem nowa i dopiero zaczynam działać pomóżcie mi proszę Kochane wziąść się w garść z tym problemem jak "odwlekanie" mam zły nawyk często .. przez niego tylko cierpię
__________________
Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego, o czym milczy. „Jeśli próbujesz być kimś innym, poniesiesz porażkę. Świat już ma taką osobę. Teraz potrzebuje ciebie. Ścieżka, którą wytyczasz, może nie mieć sensu dla nikogo na świecie oprócz ciebie. I nie musi. Jest wyłącznie twoja. |
|
|
|
|
#1567 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Shiny życzę ci zdrówka
Ja zwalczam przeziębienie - oczywiście dopadło mnie w czasie wyjazdu. Ale jak to na wyjeździe - ignorowałam, korzystałam z życia - i teraz przyszedł czas na walkę z podłym wirusem. W sumie najbardziej martwi mnie zawieszenie treningów - wypracowałam pewien nawyk i boję się że będzie mi do tego trudno wrócić po (nawet uzasadnionej) przerwie. Z drugiej strony - nie wykluczam że to przez poranne bieganie się przeziębiłam (w czwartek rano biegalam, w piątek zaczęłam się gorzej czuć -ale przygotowania do podróży, sama podróż -zignorowałam pierwsze objawy). Już tak kiedyś było
|
|
|
|
|
#1568 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Dzięki dziewczyny!
|
|
|
|
|
#1569 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
ja się zdrowotnie ledwo turlam, sporo stresów ostatnio, a to mi niestety fizycznie dowala zawsze ostatnia żaba pokonana i prokrastynowana długo- ulubiona rzecz wielu kobiet, a przeze mnie znienawidzona na maxa - kupiłam sobie jesienne buty i to miałam farta maksymalnego, bo są super jakościowo, a przede wszystkim były pierwszymi, które zmierzyłam w ogóle fajnie, bo ogarnęłam ciuchy z całego domu i szafy też, no i co więcej kupiłam już wszystkie braki trafiając dodatkowo na fajne okazje ---------- Dopisano o 18:42 ---------- Poprzedni post napisano o 18:39 ---------- Cytat:
ja mam wielkiego pecha jeśli chodzi o wyjazdy i @ - zawsze mi się tak przesunie, że muszę mieć w trakcie - teraz mam paskudny PMS, a za niecały miesiąc czeka mnie wyjazd, krótki i intensywny, jak będę się czuła tak beznadziejnie jak teraz to
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
||
|
|
|
|
#1570 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
No ja się nie czepiam treningów jako takich
Tylko porannego biegania jesienią ... Bo tak czułam że trzeba by to przestawić na pory południowe - a faktycznie w ten czwartek zwlokłam się o 6 (jeszcze ciemno było) i zimno Moja wina![]() Ale już chyba lepiej (mam nadzieję). Może jutro zrobię coś lekkiego w domu (np skalpel). Bo z bieganiem chyba sobie poczekam
|
|
|
|
|
#1571 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
No, doszłam już do siebie po chorobie.
Na ten tydzień 6 tylko dwa punkty: 1. Segregacja ważnych dokumentów z poprzedniej listy sprzed jelitówki 2. recenzja A tu tydzień 7 od poniedziałku: 1. wrócić do treningów 2. porządek w książkach 3. oddanie książek na kiermasz biblioteczny 4. zacząć szukać płaszcza na zimę ![]() 5. uporządkować kącik koło białej kanapy 6. przywrócić stary plik z zakładkami 7. porządek w płytach |
|
|
|
|
#1572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Hej,
muszę się zameldować, robię mały postęp w odwyku od komputera. Treninguję z Chodakowską 4-5 razy w tygodniu i czuję się coraz lepiej, jak mam coś do zrobienia to staram się po prostu robić, choć czasem jeszcze potrafię odkładać i odkładać, odkąd wprowadziłam trochę minimalizmu dzięki Muszyniance naszej i zakodowałam jej hasło "to tylko rzeczy" jest mi łatwiej się ogarnąć mimo, iż jeszcze dużo pracy przede mną i w ogóle jesień, ciemno, zimno itp. jestem pełna optymizmu
|
|
|
|
|
#1573 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Super Lilith to wszystko brzmi.
Dla mnie najważniejsza lekcja to umiejętność wyrzucania rzeczy - nie potrafię. Wczoraj pozbyłam się wreszcie starej szafki od babci, którą pamiętałam z dzieciństwa jak lubiłam bardzo się bawić koralikami i guzikami, które w niej były. Taki m i został sentyment, że przytargałam ją do swojego domu jak babcia chciała jej się pozbyć. I stała kilka lat - stary grat. Wczoraj poszła na spalenie. Nie żałuję. To postęp. Biorę się za sprzątanie - następne coś w czym przydałaby mi się konsekwencja. Miłego dnia Dziewczyny!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1574 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 994
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
![]() ![]() klask i: cieszę się, że na coś się przydałam U mnie też szło pomału do przodu. Szło, bo przez najbliższe dni po pracy zamierzam leżeć w łóżku (nooo obiad jeszcze ugotuję) bo coś mnie bierze, kaszel, bolące gardło, katar i ogólne rozbicie. Dobrze, że w sobotę wszystko poprasowałam. Więc bez wyrzutów sumienia będę się obijać
__________________
WWCz: 25/25 Za rok będziesz żałowała, że nie zaczęłaś dzisiaj Zapisz
|
|
|
|
|
|
#1575 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Wiecie co, wczoraj wydarzył się cud prokrastynatorski. Normalnie szok. Miałam wczoraj mega lenia, po prostu totalny zjazd, leżałam po kocem pół dnia, oglądałam krótkometrażówki i czułam jak mój leń narasta, bo co chwila parskałam pod nosem "mam to w d., nie chce mi się, nic mi się nie chce". A jednak ok. 19 zwlekłam się spod koca, umyłam podłogę w łazience jak chciałam, a następnie zrobiłam te dwa punkty z mojej krótkiej listy. No prostu cud jakiś, bo w mojej głowie po staremu już skreśliłam te niedzielę, że jak już tyle czasu zmitrężyłam, to ona jest na zmarnowanie i klamka zapadła. A tu nagle takie coś
Lilith i Patri - gratulacje
|
|
|
|
|
#1576 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Lilith super
W temacie minimalizmu od jakiegoś czasu podczytuje bloga http://simplicite.pl/pierwszy-raz/ i nawet mi się podoba... Mam też problem z rzeczami - nie dążę do minimalizmu a raczej optymalizmu ..A np moja szafa optymalna nie jest (z 4 rozmiary a nic do włożenia na grzbiet Póki co widzę że zaczynam inaczej myśleć np o jakości i kolorach/wzorach (w kierunku unikania mocnych i tworzenia bazowej garderoby). Właśnie też muszę wrócić do ćwicze W sumie już jest chyba ok z przeziębieniem więc może dziś
|
|
|
|
|
#1577 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Hello, a ja dzisiaj miałam wielkie zamiary i się tak wkurzyłam, że mi się odechciało wszystkiego. Właśnie spalił mi się blender, a ja bez blendera jak bez ręki i żuję koktajl zamiast go pić. Tak mnie to wnerwiło że nie mam już ochoty zajmować się dziś czymkolwiek
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#1578 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 11:43 ---------- Poprzedni post napisano o 11:41 ---------- Cytat:
Simplicite - zapisałam. Jest jeszcze coś, co mnie hamuje przed wyrzucaniem: mam bluzkę, atrakcyjna, spoko i w ogóle, ale ja sie lepiej czuję w jakimś wyżutym swetrze niż w tej bluzce :/ No wiec lezy tak ta bluzka, omijana skrzętnie. Ktoś by pewnie zrobił z niej użytek - a ja? Jak zwykle nie pojde na koncert/spotkanie/posiadowke - bo nie mam sie w co ubrac... Stylistka którą znam bierze 1500 zł za stylizacje z ubran, ktore juz sie ma i z wizją na przyszłość. Babka jest niezła w tym co robi, tylko nie wiem czy słusznie, szkoda mi takiej ilosci pieniedzy. Moze dojrzeję do decyzji o spotkaniu i zrobieniu porzadku z sobą i własną garderobą...
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2016-10-11 o 11:52 |
||
|
|
|
|
#1579 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Kopnijcie mnie w dooopsko
![]() ![]()
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#1580 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5 823
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
|
|
|
|
|
#1581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
siedzę od rana przed kompem, czytam wizaż i oglądam yt i usprawiedliwia mnie tylko to, że mam dreszcze i chyba coś mnie bierze.... za godzinę muszę wyjść i odebrać chłopa z pracy a dziecko z przedszkola.... poza puszczeniem prania nie zrobiłam nic
chyba ruszę d i posprzątam łazienki chociaż, o ile w godzinę zdążę wraz z szafkami..... żenada normalnie.............
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#1582 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5 823
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1583 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
10 szuflad i stos kosmetyków w śmieciach później, pranie powieszone i kawał szorowania za mnąnie skończone, ale choć zaczęte, muszę iść zebrać rodzinkę do kupy wrócę podziałam dalej o ile dziecię da
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
#1584 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Będzie poważny OT, ale mam kosmiczny problem.
Czytałyście Dzieci z Bullerbyn? Czy ktoś umie mi powiedzieć jak wyglądała Lisa, Anna a jak Bosse i Olle? Moja córka czytała książkę, ale nie pamięta. Ja nie czytałam. Internet pokazuje charakterystyki ale mi chodzi o wygląd! Może jest tu jakiś fan książki i wie coś w tym temacie? Koniec OT.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1585 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#1586 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
Ale tak, przeczytam, uparłam się, że dowiem się o wygląd tych dzieci, napisze w blogu i otaguję, a jeśli nie znajdę, to poproszę nauczycielkę, żeby podała mi te fragmenty, które traktują o wyglądzie dzieci. Cała klasa nie ma zaliczonej pracy domowej. Znalazłam książkę w sieci, szukałam w treści używając ctrl F. Znalazłam jedynie fragment, ze Lisa ma blond włosy. I już. Przeczytam, chcę wiedzieć. Zresztą kiedyś chciałam nadrobić wszystkie lektury, których nie przeczytałam w szkole, a było tego 98% . Pomyślałam, że dołączę do czytania lektur do mojego dziecka, gdy będzie chodzić do szkoły. Mhm. Na myśleniu się skończyło. Nie dołączyłam. Widać los chce, żebym jednak dołączyła. Dzięki za odzew Scarlett
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
|
#1587 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 9 933
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
co do lektur to ja przeczytałam wszystkie, ale ja kocham czytać (ale wszystkie lektury do kochania się nie nadają niestety)najlepiej naucz dzieciaki prostej rzeczy - kup im małe post-ity i jak czytają lekturę niech od razu zaznaczają fragmenty z wszystkimi rzeczami potrzebnymi do charakterystyki postaci- w książce ołówkiem, a daną stronę post-item, na którym od razu można pisać czego dotyczy - typu Lisa wygląd - bardzo to ułatwia życie, bo masz zaznaczone wszystko i niczego potem nie szukasz
__________________
"The past is history. Tomorrow is a mystery. Today is a gift. That is why it is called the present" Anon. |
|
|
|
|
|
#1588 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
Szczególnie w odniesieniu do lektur. Po prawdzie nie pozwoliłoby to mi wgłębić się w treść, jeśli ciągle musiałabym być skupiona na wyłapywaniu szczegółów, no ale umówmy się, lektura to nie książka, którą się wchłonie i odłoży. To coś Co się będzie obrabiać i sprawdzać na tym swoją pamięć... :/ Wkurzające. Z lektur przeczytałam "Oto jest Kasia", "Przypadki Robinsona Cruzoe", "Tristan i Izolda" oraz dramaty Szekspira i Mickiewicza. Tyle. Z matury ustnej dostałam 2. W szoku jestem w ogóle, że mnie puścili, takie gadałam głupoty. Już po wszystkim, zamknięty rozdział języka polskiego - nienawidziłam. Aaaaaa, "Lalkę" jeszcze przeczytałam, postanowiłam jednak się nawrócić i czytać, po czym dostałam 1 z treści, bo nie odpowiedziałam na 1 pytanie z 3, niestety najwyżej punktowane. Wtedy się wściekłam. Skoro czytam i dostaję 1, nie czytam i dostaję 1, to w dupie mam czytanie. Jakoś w liceum wpadła mi w ręce książka Musierowiczowej "Kłamczucha" - i była to pierwsza książka, którą wchłonęłam, wciągnęłam, nie mogłam się oderwać, chciałam wiedzieć co dalej. Dzięki tej książce nie wyrzuciłam książek z życia a wręcz odwrotnie - poczułam, że są to fascynujące światy. Pieprzony język polski. Mało brakowało sprawiłby, że żyłabym niechęcią do książek!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2016-10-13 o 15:46 |
|
|
|
|
|
#1589 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
1. wrócić do treningów 1/3
2. porządek w książkach 3. oddanie książek na kiermasz biblioteczny 4. zacząć szukać płaszcza na zimę ![]() 5. uporządkować kącik koło białej kanapy 6. przywrócić stary plik z zakładkami 7. porządek w płytach Kupiłam dziś płaszcz |
|
|
|
|
#1590 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5 823
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz. V.
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:08.



[/QUOTE]



Miałam dzisiaj nieśmiałe próby ogarniania angielskiego ale poczytałam trochę o teorii i to zostawiłam
No ale grunt że chociaż z ćwiczeniami coś ruszyło i nie odkładałam ich na kolejne dni




Tylko porannego biegania jesienią ... Bo tak czułam że trzeba by to przestawić na pory południowe - a faktycznie w ten czwartek zwlokłam się o 6 (jeszcze ciemno było) i zimno 



klask i: cieszę się, że na coś się przydałam
W sumie już jest chyba ok z przeziębieniem więc może dziś
chyba ruszę d i posprzątam łazienki chociaż, o ile w godzinę zdążę wraz z szafkami..... żenada normalnie.............

