Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4 - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-10-17, 11:49   #4861
marrticzka
Zadomowienie
 
Avatar marrticzka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: tam, gdzie mi najlepiej
Wiadomości: 1 642
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Do ucha woda utleniona!!!!!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
"Skoro i tak trafię do piekła, to po drodze mogę zaszaleć"


23.06.2010- NAJPIEKNIEJSZY DZIEŃ W NASZYM ŻYCIU


http://www.suwaczek.pl/cache/fa9b5ce760.png
marrticzka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 11:52   #4862
lexi_one
Rozeznanie
 
Avatar lexi_one
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 875
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez bluegirl Pokaż wiadomość
Planowana na jutro
To jeszcze spróbuj odespać i zebrać siły. Kciuki!

Karolajna, u mnie się sprawdza zawsze na ucho olejek kamforowy, a na zatoki Sinupret, inhalacje i płukanie zatok (nieprzyjemne, ale pomaga).

To jednak decyzja o cc zapadła?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Aleksander, ur. 29.06.2011r.
Adrianna, ur. 26.10.2016r.
Najlepsze, co mnie w życiu spotkało, to Wy!!!
Aniołek 15.10.2015r.
...zawsze będę pamiętać...
lexi_one jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 12:32   #4863
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Wiecie co ja się czuje coraz słabiej. Prawa noga tak mi puchnie ze ani trzymanie do góry ani żele nic nie pomaga... dłonie mi puchna momentami tak ze masakra. Często głowa mi cmi okropnie choć niby ciśnieniomierz pokazuje że tych magicznych 140/90 nie przekracza... bo brakuje 2 czy 3 jednostek do granicy. A dzisiaj tomek w brzuchu tak szaleje ze aż położna zdziwiona co się dzieje.. mnie głowa napierdala. .. i częściowo pewnie zatoki bo i nos a częściowo ciaza. Wiec czekam na dr na odczyt ktg i będę z nim rozmawiać co załatwiamy do cc. Boje się owszem. Ale z drugiej strony to może być bezpieczniejsze rozwiązanie biorąc pod uwagę ciśnienie i zdrowie. No i moja psyche bo już nie daje rady. Choć nie powiem ze mi ulżyła decyzja an te rozwiązanie.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 12:50   #4864
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

KC Karolajna myślę, że jak już wszystko sobie ustalisz z CC to się uspokoisz. Najważniejsze, że się zdecydowałaś ja teraz czekam na ten poród jak na zbawienie i sobie myślę, ze jeśli mają mi wywoływać to wolałabym CC kiedy wiedziałabym kiedy, co i jak. Dziewczyny po CC ślicznie się goją i dochodzą do siebie, więc uszy do góry i daj znać co ustaliłaś z doktorkiem

paula1010 możesz mnie tam dokleić obok siebie
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:00   #4865
lexi_one
Rozeznanie
 
Avatar lexi_one
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 875
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dokładnie, taki psychiczny komfort też jest ważny. Dużo lepiej wiedzieć kiedy rozwiązanie, niż siedzieć teraz jak na bombie, tym bardziej że masz jeszcze inne dolegliwości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Aleksander, ur. 29.06.2011r.
Adrianna, ur. 26.10.2016r.
Najlepsze, co mnie w życiu spotkało, to Wy!!!
Aniołek 15.10.2015r.
...zawsze będę pamiętać...
lexi_one jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:10   #4866
KC Karolajna
Zadomowienie
 
Avatar KC Karolajna
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 763
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Ciśnienie u dr 150/96 z drugiego pomiaru. Mały hiperaktywny. Jeśli nie spadnie mi ciśnienie w przeciągu kilku godzin to mam wracać i dzisiaj tną. Bo nie wiadomo czy to nie z nerwów. Reaguje na tzw biały kite.l Mam się położyć w domu i odpocząć. Jeśli uda się uspokoić je to w środę cc.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
KC Karolajna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:12   #4867
Megula91
Zadomowienie
 
Avatar Megula91
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 370
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

KCKAROLAJNA trzymam kciuki za Was!

My wracamy do domku dziewczyny!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
26.12.2014

26.11.2015

04.08.2017
Megula91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:15   #4868
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Karolajna ja tez 3mam kciuki za Ciebie i Tomka!!
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:16   #4869
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez pearl126 Pokaż wiadomość
Wiec ja po wizycie. Z dobrych wiesci to mojej szyjki juz praktycznie nie ma (wiec seks jednak może dziala). Młody wazy 2900. Głowę ma jeszcze dosc wysoko. A łożysko juz bardzo dojrzałe. Doktorek zadecydował,ze w środe za tydzien wywołanie z oksy (bedzie to jeden dzien przed tp).
Zawsze mówiłam,ze sie nie zgodzę na tak szybkie wywołanie, ale skoro szyjki juz nie ma i brakuje tylko skurczy to może akurat próbować? Co sądzicie?

Do srody dużo czasu, moze akurat sam wyjdzie. Ja tez sie boje oxy ale czuje, ze tak skończę. Ja sama nie wiem co bedzie ze mną. Karolin i blue girl-3 mam kciuki !
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:24   #4870
morrigan1986
Wtajemniczenie
 
Avatar morrigan1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 287
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez KC Karolajna Pokaż wiadomość
Ciśnienie u dr 150/96 z drugiego pomiaru. Mały hiperaktywny. Jeśli nie spadnie mi ciśnienie w przeciągu kilku godzin to mam wracać i dzisiaj tną. Bo nie wiadomo czy to nie z nerwów. Reaguje na tzw biały kite.l Mam się położyć w domu i odpocząć. Jeśli uda się uspokoić je to w środę cc.

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Koleżanka tak ma, wystarczy, że ciśnienie mierzy jej ktokolwiek związany ze służbą zdrowia. Poleż, odpocznij, wypij meliskę i zmierz jeszcze raz.

Właśnie z tą koleżanką bardzo nie chciałyśmy CC, a obie możemy tak skończyć. Ja przez małą ilość wód, a u niej mała postanowiła znowu się przekręcić głową do góry. Ale cóż, jak trzeba to trzeba.
__________________
Instagram
BLOG


morrigan1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:26   #4871
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez pearl126 Pokaż wiadomość
Wiec ja po wizycie. Z dobrych wiesci to mojej szyjki juz praktycznie nie ma (wiec seks jednak może dziala). Młody wazy 2900. Głowę ma jeszcze dosc wysoko. A łożysko juz bardzo dojrzałe. Doktorek zadecydował,ze w środe za tydzien wywołanie z oksy (bedzie to jeden dzien przed tp).
Zawsze mówiłam,ze sie nie zgodzę na tak szybkie wywołanie, ale skoro szyjki juz nie ma i brakuje tylko skurczy to może akurat próbować? Co sądzicie?
A mowil Ci cos o wadze malego? Ze jest drobny albo ze jest w sam raz? Moj ma takie dziwne to usg ze co chwile wazy inaczej. I ja juz sama nie wiem ile moj maly wazy....
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 13:37   #4872
wontrubka
Wtajemniczenie
 
Avatar wontrubka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 641
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez NelkaHelka Pokaż wiadomość
Jejuuuu ale tu się dzieje!!! Dziewczyny gratuluję porodów �� Niesamowite jak szybko ruszyłyście ;-) A co z resztą? Co to za obijanie?
Kurcze ale u mnie się dzieje! Cały świat wywrócony do góry nogami Takie maleństwo a potrafi ustawić wszystkich pod siebie i to samym płaczem... Też bym chciała mieć taką zdolność :-P

Dziewczyny po cesarce jak radzicie sobie z brzuchem? Zaczyna mnie irytować ta odstająca galaretka... Z przyjemnością zaczęłabym już ćwiczyć, ale wieeeem nie mogę :-(

---------- Dopisano o 13:42 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------



Ja smaruję właśnie olejkiem migdałowym i jest ok. Oczywiście omijam brodawki i ich bliskie okolice
nie wiem jak po porodzie SN ale po CC brzuch jest brzydki przynajmniej mój.. tak mi zwisa taki fałdzioch nad blizną.. i mimo, że waga leci w dół jak szalona, nawet nie wiem kiedy, to ten brzuch mam wrażenie, że wygląda cały czas tak samo fatalnie i nawet wciąganie go nic nie daje. Smaruje Ziają balsamem specjalnie dla mam po porodzie i olejkiem migdałowym też.

Pearl, ja bym słuchała lekarza. Jeśli uważa, że trzeba pomóc naturze, to bym nie dyskutowała... natomiast trzymam kciuki, żeby się samo zaczęło!!!

Nie mogę uwierzyć, że leci już 4ty tydzień życia mojej Kluseczki życie nie tyle się zmieniło, co doba skróciła się masakrycznie i dzień miesza się z noca teraz młodą wietrzyłam na balkonie i mam już godzinę spokoju! I nagle niewiadomo co z tą godziną robić - umyć zęby, zjeść coś, pozmywać stertę naczyń, uczesać się, ugotować coś??? Olałam wszystko i leżę z kompem jest cudownie!
__________________
Zacznij. Reszta pójdzie łatwo






wontrubka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 14:38   #4873
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Anulka, powodzenia! Żeby się szybko rozkręciło i poszło jak u Fasolki!

Karolajna, kciuki! Postaraj się nie denerwować. Tyle juz przeszłaś, to wytrzymaj te ostatnie godziny/dni. Może spróbuj rozgrzać to ucho ciepłym okadem. Jak nie przejdzie do lekarz.

Ja nie wiem czy nie da sie przespać oznak porodu. Miałam zalajkowany ciążowy funpage na FB i niektóre dziewczyny pisały, że docierały na ostatnia chwile, bo nie wiedziały, czy to już, czy jeszcze nie. Stronę odlajkwałam, bo było pełno hejtu, ale doszłam do wniosku, ze lepiej dmuchac na zimne i pojechać na IP sprawdzić. Oni mają tam takich panikar na pęczki, więc nie ma się co martwić, ze wezma nas za idiotki.
Ja mam wizytę w piątek, ale pójdę do mojego gina jutro. Mam dosyć tego siedzenia w napięciu. Niech mi powie, co tam się dzieje.
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 14:44   #4874
AneczkaJ
Rozeznanie
 
Avatar AneczkaJ
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 514
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Najchętniej bym nikomu nie mówiła, jak pojadę rodzić. No ale starszą trzeba którejś babci podrzucić!
Już i tak mi wystarczy, że wszyscy się dopytują co chwilę, czy urodziłam.
Do terminu to jeszcze jakoś dotrwałam, bo raczej spodziewałam się, że przenoszę, ale teraz to już mam serdecznie dość...
4 dni po terminie z OM, wczoraj miałam termin z USG i nic.
Ja planowałam rodzić jutro, bo córka też jest z osiemnastego... zobaczymy

Ja jadę do szpitala jak tylko stwierdzę, że się coś dzieje. Ale to dlatego, że boję się odesłania do innego szpitala z powodu przepełnienia. A jeszczedo tego mają mi antybiotyk podać. I to drugi poród, więc teoretycznie może być szybciej...

Edytowane przez AneczkaJ
Czas edycji: 2016-10-17 o 14:47
AneczkaJ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:15   #4875
pearl126
Zadomowienie
 
Avatar pearl126
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 044
Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Dziekuje za rady. Mam jeszcze cicha nadzieje,ze samo sie zacznie. Właśnie odbyłam 4km spacerku z psem

Cytat:
Napisane przez konwalia39 Pokaż wiadomość
A mowil Ci cos o wadze malego? Ze jest drobny albo ze jest w sam raz? Moj ma takie dziwne to usg ze co chwile wazy inaczej. I ja juz sama nie wiem ile moj maly wazy....

Mowil,ze dziecko "w sam raz", ni za małe, ni za wielkie, tylko sie cieszyć, bo łatwiej bedzie urodzić - to jego słowa.


U mnie tez dziwne sa te pomiary, bo dwa tyg temu wyszło,ze przybrał zaledwie 300g w miesiąc, a teraz po dwóch tyg rownież 300g, ale w dwa tyg. Wiec ja juz w ogóle na to nie patrze i sie nie przejmuje.

---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Tez miałam plan nikomu nie mowić, gdy sie cos zacznie. Po drodze musimy zostawić pieska u tesciow wiec w sumie jak oni bedą wiedzieć to bedą wiedzieć wszyscy wkurza mnie,ze znajomi co chwile dzwonią i sie dopominają,ze koniecznie chca wiedzieć jak będziemy jechac do szpitala. Słyszę nawet pomysły,ze mam sobie w roboczych ustawić SMS,ze jedziemy mam wrażenie,ze chcą jakis emocji, wrażeń z mojego nieszczęścia i bólu... Jakoś normalniejszy jest dla mnie SMS, ale to jak juz sie urodzi!
__________________
"Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem"





Edytowane przez pearl126
Czas edycji: 2016-10-17 o 15:17
pearl126 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:22   #4876
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez pearl126 Pokaż wiadomość
Dziekuje za rady. Mam jeszcze cicha nadzieje,ze samo sie zacznie. Właśnie odbyłam 4km spacerku z psem




Mowil,ze dziecko "w sam raz", ni za małe, ni za wielkie, tylko sie cieszyć, bo łatwiej bedzie urodzić - to jego słowa.

U mnie tez dziwne sa te pomiary, bo dwa tyg temu wyszło,ze przybrał zaledwie 300g w miesiąc, a teraz po dwóch tyg rownież 300g, ale w dwa tyg. Wiec ja juz w ogóle na to nie patrze i sie nie przejmuje.

---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Tez miałam plan nikomu nie mowić, gdy sie cos zacznie. Po drodze musimy zostawić pieska u Teściów wiec w sumie jak oni bedą wiedzieć to bedą wiedzieć wszyscy wkurza mnie,ze znajomi co chwile dzwonią i sie dopominają,ze koniecznie chce wiedzieć jak będziemy jechac do szpitala. Słyszę nawet pomysły,ze mam sobie w roboczych ustawić SMS,ze jedziemy mam wrażenie,ze chcą jakis emocji, wrażeń z mojego nieszczęścia i bólu... Jakoś normalniejszy jest dla mnie SMS, ale to jak juz sie urodzi!
U mnie tak:
33t - 1700g
35t - 2600g (!) Jakoś nie chce mi się wierzyć ze przez dwa tyg przytył 900g
37t- 3000g Czyli +400g w 2tyg.
Jutro mam wizyte to się dowiem ile waży w 39tyg. Ale dlla mnie to jest dziwne bo niby mało przybierał na wadze do 33tyg a po 33tyg to tak wystrzelił... moim zdaniem to usg w ogóle prawdy nie mówi i będzie ważył przy porodzie zupełnie inaczej no ale zobaczymy.
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:22   #4877
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

a mi jest miło, że się interesują. Widzę natomiast, że jedna koleżanka, którą uważałam za bliską zupełnie olewa sprawę i nawet nie zapyta czy żyję. A jak się odezwała dwa tyg. temu to gadała tylko o sobie. także wyszło szydło z worka.

Pytanie techniczne: czy wody płodowe mogą być białawe? Zauważyłam u siebie wydzielinę w takim kolorze, o wodnej konsystencji.

Co do pomiarów wagi, to one bazują na pomiarach długości części ciała, a te mają dosyć duży błąd. Wystarczy, że dr źle zmierzy główkę i już wychodzi inna waga. Także chyba nie ma co się tak martwić.

Edytowane przez megilla
Czas edycji: 2016-10-17 o 15:24
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:30   #4878
styska1551
Zadomowienie
 
Avatar styska1551
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 366
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

U mnie jest żywy przykład błędów pomiarowych :p 3440 a 4200 to trochę różnica czyli jeśli w 36 tc ważył 3000 a w 41 tc 3440, czyli wychodzi na to ze w 5 tygodni 440 g wiec mało...

Mamusie, od kiedy można kłaść szkraba na brzuch?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
styska1551 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:37   #4879
Miraya
Raczkowanie
 
Avatar Miraya
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Swarzędz
Wiadomości: 201
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Hej Dziewczyny!! A ja dziś 1 dzień po terminie... Wiem, że niektóre to były/jesteście nawet i z tydzień po, ale nie spodziewałam się, że jest to tak frustrujące Tym bardziej, że całą noc miałam pierwszy raz w ciąży bóle okresowe, może nie mega silne, ale takie męczące i już się mimo wszystko zaczęłam cieszyć że to już... A zaczęły się po S z tż i sądziłam, że coś tam się odblokowało
Kurczę, ja też lada dzień w psychiatryku wyląduję przez to że nic się nie posuwa do przodu Dziś w związku z tym mam za godzinę wizytę u gina - jak znowu usłyszę że zero rozwarcia, to chyba się popłaczę ze złości.... A miałam nadzieję, że już tej wizyty nie doczekam...

Dominika miałam to samo w nocy, bóle okresowe całą noc, chyba do 5 rano aż nie usnęłam... Już myślałam, że to te, a teraz wydaje mi się, że to po prostu zasługa pełni była chyba... Bop u mnie teraz cisza, a u Ciebie?

Cytat:
Napisane przez słonik Pokaż wiadomość
Kurcze, ta pełnia to chyba się przesunęła o parę dni wstecz, bo u nas boom porodowy w szpitalu był właśnie wtedy, jak ja rodziłam - wtorek/środa. Cała porodówka, oddział były przepełnione, co chwilę kogoś przywozili i z tego, co się orientuję zamknęli przyjęcia na jedną noc. Dopiero w piątek się zaczęło robić względnie spokojnie

Tak, piękne, jasne włoski Nagłaskać się nie mogę

Już wszystko opisuję:
Cesarka nie była planowana - miałam się stawić w czwartek w szpitalu, a w poniedziałek wieczorem zaczęły się skurcze - tak co 10 minut. Było ich już z 10 pod rząd, po czym stwierdziłam, że pochodzę, wezmę ciepły prysznic i przeszło. Ok 16 przed skurczami odlazł mi czop - początkowo myślałam, że to wody.
W nocy obudziłam się ok. 1-2 z ponownymi skurczami co 10 minut i do tego znalazłam trochę krwi na wkładce - nie wiedziałam, czy to reszta czopa, czy coś się dzieję, więc obudziłam Męża i jedziemy. Przyjęli mnie, przeleżałam 2 godziny pod ktg i coś się tam pisało, ale bez szaleństw, skurcze co 8 minut, zero rozwarcia, a musiałam zwolnić miejsce na porodówce, bo rodząca jechała Więc wzięli mnie patologię, Męża wysłali do domu. No to sobie leżę, skurcze zaczęły się nasilać, co 8, co 7, aż co 5 minut. Lekarz mnie zbadał, miałam chyba 2 cm rozwarcia, podłączyli pod ktg i faktycznie pisały się regularne skurcze. I tu się zaczyna zabawa - przychodzi lekarz: "to co, skurczyki regularne, będziemy ciąć", przylatuje położna z rabanem, że szybko szybko mam się przebierać w koszulę, bo za 5 minut mam być na bloku. Pewnie mieli okienko, bo u mnie było wszystko w porządku, to nie było pilne cięcie. Ja otumaniona wlazłam do łazienki, zaczęłam się rozbierać po czym się zorientowałam, że mam kroplówkę - no to wylazłam, mówię jej, że się zaplątałam i proszę o odłączenie tej kroplówki, a ona swoje "nie ma czasu nie ma czasu, proszę sobie poradzić!". No ciekawe jak Mówię, że chce zadzwonić do męża, ona :"nie ma czasu nie ma czasu, proszę smsa wysłać"... Także już byłam zła. Zabrali mnie na blok, faktycznie po 10 minutach już słyszałam swoje Maleństwo, ale najgorsze było to, że po wyjęciu nawet mi Jej nie pokazali, nie dali do kangurowania, nic. I o to jestem najbardziej wściekła. Zasłabłam co prawda trochę podczas cesarki, ale przecież bym dała radę No i źle wspominam okres po, bo zabrali mnie do jakiejś sali przechodniej, czułam się źle, samotnie, cała się trzęsłam i chciałam zobaczyć Malutką. Potem spędziłam ok. godziny na pooperacyjnej i dopiero potem wpuścili do mnie Męża, który na szczęście zdążył już zobaczyć Małą (oczywiście nie zdążył dojechać na koniec cesarki). I dopiero potem mi Ją przynieśli do tulenia i karmienia.
To wspominam zdecydowanie najgorzej.
Takie uczucie opuszczenia, beznadziei w połączeniu z hormonami - czułam się, jak psiak porzucony na środku drogi.
Sama cesarka - wkłucie luzik, cięcie już trochę gorzej - mam zgoła inne odczucia od Styski Czułam jak mną majtają na wszystkie strony i było to bardzo nieprzyjemne, cały czas jęczałam. Nic nie bolało oczywiście
Okres po - najgorsza ta trzęsawka trwająca ponad 3 godziny, potem puszczanie znieczulenia. Bardziej mnie bolała obkurczająca się macica i kręgosłup (musieli mi coś naciągnąć podczas zabiegu i strasznie bolało przez następne 3 dni i głównie na to brałam leki p/bólowe - sama rana nie bolała za bardzo. Następnego dnia już mogłam brać Małą sama na ręce.
Opiekę pooperacyjną natomiast wspominam bardzo dobrze - położne mimo ogólnego młynu i faktu, że nie miały w co włożyć ręce - pomagały z przystawianiem, ze wszystkim

Rana piękna, ładnie się goi, ja już mam prawie pełną ruchomość. Tylko jeszcze trochę ciężko się wstaje.
słonik masakra, to przez tę godzinę ani Ty nie mogłaś być z Małą ani mąż, no to pojechali po bandzie... Pewnie jak mieli taki nawał pacjentów, to wepchnęli Cię z cc w okienko i dlatego Cię popędzali. Co ich nie usprawiedliwia w ogóle, bo te 2 minuty, żebyś mogła zadzwonić po męża to spokojnie mogli Ci dać...
Mówisz, że natłok był w zeszłym tygodniu? To trochę mnie uspokoiłaś, bo obawiałam się, że w tym tygodniu będą mieli sajgon i mnie odeślą....

Cieszę się, że jesteś chociaż zadowolona z opieki poporodowej i że położne pomagały Ci przy karmieniu A, i co do opieki dla dzieciątka jest faktycznie tak jak słyszałam - że nie trzeba nic brać ani pieluszek, ani kosmetyków i ubranek?

bluegirl i aanuuulaa trzymamy kciuki!!
Miraya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:41   #4880
Fasolka10
Zakorzenienie
 
Avatar Fasolka10
 
Zarejestrowany: 2016-02
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 3 642
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
Anulka, powodzenia! Żeby się szybko rozkręciło i poszło jak u Fasolki!

Karolajna, kciuki! Postaraj się nie denerwować. Tyle juz przeszłaś, to wytrzymaj te ostatnie godziny/dni. Może spróbuj rozgrzać to ucho ciepłym okadem. Jak nie przejdzie do lekarz.

Ja nie wiem czy nie da sie przespać oznak porodu. Miałam zalajkowany ciążowy funpage na FB i niektóre dziewczyny pisały, że docierały na ostatnia chwile, bo nie wiedziały, czy to już, czy jeszcze nie. Stronę odlajkwałam, bo było pełno hejtu, ale doszłam do wniosku, ze lepiej dmuchac na zimne i pojechać na IP sprawdzić. Oni mają tam takich panikar na pęczki, więc nie ma się co martwić, ze wezma nas za idiotki.
Ja mam wizytę w piątek, ale pójdę do mojego gina jutro. Mam dosyć tego siedzenia w napięciu. Niech mi powie, co tam się dzieje.
Ja jestem przykładem przespania porodu jeszcze chwila i nie zdążyłam do szpitala ... bo wydawało mi się ze jeszcze dużo czasu przez ta bliznę na szyjce ne sądziłam ze rozwarcie może się zrobić tak szybko
Cytat:
Napisane przez konwalia39 Pokaż wiadomość
U mnie tak:
33t - 1700g
35t - 2600g (!) Jakoś nie chce mi się wierzyć ze przez dwa tyg przytył 900g
37t- 3000g Czyli +400g w 2tyg.
Jutro mam wizyte to się dowiem ile waży w 39tyg. Ale dlla mnie to jest dziwne bo niby mało przybierał na wadze do 33tyg a po 33tyg to tak wystrzelił... moim zdaniem to usg w ogóle prawdy nie mówi i będzie ważył przy porodzie zupełnie inaczej no ale zobaczymy.
To bardzo możliwe takie przyrosty... mój też jeszcze w 30 tc się zapowiadał na drobinka ... a później przykoksil...

Dlatego zdziwiłam się jak w środę powiedziała ze ok. 3200 ... no i pomyłka pomiaru się wkrada bo wyszedł duży chłopak


__________________
___________________
MOJE SKARBY
Krystian-20/11/2008 2800g 53cm
Mikołaj- 16/10/2016 3650g 55cm

_________________________
Fasolka10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:45   #4881
bzyczek
Rozeznanie
 
Avatar bzyczek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 861
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
a mi jest miło, że się interesują. Widzę natomiast, że jedna koleżanka, którą uważałam za bliską zupełnie olewa sprawę i nawet nie zapyta czy żyję. A jak się odezwała dwa tyg. temu to gadała tylko o sobie. także wyszło szydło z worka.

Pytanie techniczne: czy wody płodowe mogą być białawe? Zauważyłam u siebie wydzielinę w takim kolorze, o wodnej konsystencji.

Co do pomiarów wagi, to one bazują na pomiarach długości części ciała, a te mają dosyć duży błąd. Wystarczy, że dr źle zmierzy główkę i już wychodzi inna waga. Także chyba nie ma co się tak martwić.
Megilla moje wody były właśnie takie bialawe, mętne z zawiesina, to chyba ta maź plodowa. Wydaje mi się ze wody nie będą takie 100 % czyste jak kranówa
bzyczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:50   #4882
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Chyba pojadę sobie na IP, tylko zrobię naleśniki
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:51   #4883
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Miraya u mnie tez sie uspokoiło :/ w środe mam wizyte u ginekologa na NFZ wiec pewnie mnie docipnie zbada, wiec zobaczymy co powie.

Marzy mi sie porod jak z amerykańskiego filmu, gdzie odchodza wody płodowe i nie trzeba sie zastanawiać czy to skurcz czy cos innego ;/

Dobra, sprobuje wam opisać co czułam w nocy a wy mnie prosze zdiagnozujcie równo co 5min czułam taki ucisk w dole brzucha, w tym samym czasie zaczynałam czuć jak mały sie rusza i cisnie, potem takie chwilowe napięcie i szczypanie, a potem przechodziło. Skurcz czy nie-skurcz?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:53   #4884
Miraya
Raczkowanie
 
Avatar Miraya
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Swarzędz
Wiadomości: 201
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Karolajna jak masz ciśnienie wysokie i puchniesz, to lepiej że cc. I nie przejmuj się ewentualnymi hejtami, przecież chodzi przede wszystkim o zdrowie dzieciątka i Twoje!! Moja kuzynka strasznie puchła w ciąży, zwłaszcza na końcu, aż tak że nie mogła szklanki utrzymać w dłoni, jej mama aż płakała na to wszystko, a lekarz ją olewał i tylko zapisywał na kolejną wizytę. Zmieniła gina w 41 tc i od razu dostała skierowanie do szpitala na cc. Także nie bój się tej cesarki!! Trzymam kciuki!!

Cytat:
Napisane przez Megula91 Pokaż wiadomość
My wracamy do domku dziewczyny!
Megula91 gratulacje!! W domku jednak lepiej, co?

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
Ja nie wiem czy nie da sie przespać oznak porodu. Miałam zalajkowany ciążowy funpage na FB i niektóre dziewczyny pisały, że docierały na ostatnia chwile, bo nie wiedziały, czy to już, czy jeszcze nie. Stronę odlajkwałam, bo było pełno hejtu, ale doszłam do wniosku, ze lepiej dmuchac na zimne i pojechać na IP sprawdzić. Oni mają tam takich panikar na pęczki, więc nie ma się co martwić, ze wezma nas za idiotki.
Ja mam wizytę w piątek, ale pójdę do mojego gina jutro. Mam dosyć tego siedzenia w napięciu. Niech mi powie, co tam się dzieje.
megilla tak właśnie miała moja koleżanka - nie wiedziała czy to bóle porodowe, bo 2 dni wcześniej była na IP i się okazało że fałszywy alarm. No to czekała w domu, wzięła kąpiel w wannie, nawet książkę czytała ponoć, bo nie chciała znowu z siebie idiotki na IP robić. W końcu chyba mąż ją pogonił - i dobrze, bo jak dotarła do szpitala to po pół godzinie urodziła Pierworódka zaznaczam

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
a mi jest miło, że się interesują. Widzę natomiast, że jedna koleżanka, którą uważałam za bliską zupełnie olewa sprawę i nawet nie zapyta czy żyję. A jak się odezwała dwa tyg. temu to gadała tylko o sobie. także wyszło szydło z worka.
megilla wiesz, mi też miło, że się interesują. A takie koleżanki to ja znam niestety Moja jedna koleżanka kiedy ją poinformowałam, że jestem w ciąży, to powiedziała: "gratuluję" i .... koniec. I zaczęła mi zaraz nawijać jak to nie wie czy da radę do końca roku napisać doktorat i go obronić, bo ona ma tak ciężko na uczelni, a jeszcze te wykłady ze studentami itp. Po tej rozmowie nie zadzwoniła, ani nie napisała do mnie ani razu!! A podczas tamtej rozmowy ani nie zapytała który to miesiąc, kiedy rodzę, czy znam płeć, imię wybrane itp. - czyli coś o co chociaż przeciętny czlowiek grzecznościowo zapyta....
Miraya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:53   #4885
Dominika6
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Megilla jeśli myślisz ze to mogły byc wody to zrób naleśniki, podrzuć mi po drodze i jedz na IP na SR mówiła nam ze wody maja słodkawy zapach - cokolwiek to znaczy


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 15:58   #4886
bzyczek
Rozeznanie
 
Avatar bzyczek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 861
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez megilla Pokaż wiadomość
Chyba pojadę sobie na IP, tylko zrobię naleśniki
Haha to smacznego! Ja się wczoraj objadlam nalesnikami





Cytat:
Napisane przez Dominika6 Pokaż wiadomość
Miraya u mnie tez sie uspokoiło :/ w środe mam wizyte u ginekologa na NFZ wiec pewnie mnie docipnie zbada, wiec zobaczymy co powie.

Marzy mi sie porod jak z amerykańskiego filmu, gdzie odchodza wody płodowe i nie trzeba sie zastanawiać czy to skurcz czy cos innego ;/

Dobra, sprobuje wam opisać co czułam w nocy a wy mnie prosze zdiagnozujcie równo co 5min czułam taki ucisk w dole brzucha, w tym samym czasie zaczynałam czuć jak mały sie rusza i cisnie, potem takie chwilowe napięcie i szczypanie, a potem przechodziło. Skurcz czy nie-skurcz?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dominika z opisu podobne zupełnie do niczego
bzyczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 16:16   #4887
pearl126
Zadomowienie
 
Avatar pearl126
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 044
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Dominika6 Pokaż wiadomość
Miraya u mnie tez sie uspokoiło :/ w środe mam wizyte u ginekologa na NFZ wiec pewnie mnie docipnie zbada, wiec zobaczymy co powie.

Marzy mi sie porod jak z amerykańskiego filmu, gdzie odchodza wody płodowe i nie trzeba sie zastanawiać czy to skurcz czy cos innego ;/

Dobra, sprobuje wam opisać co czułam w nocy a wy mnie prosze zdiagnozujcie równo co 5min czułam taki ucisk w dole brzucha, w tym samym czasie zaczynałam czuć jak mały sie rusza i cisnie, potem takie chwilowe napięcie i szczypanie, a potem przechodziło. Skurcz czy nie-skurcz?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Hmn.... Ja mam podobne odczucia. Tylko,ze u mnie to jakoś regularnie nie wstępuje. Wieczorami cześciej. Przy tym bardzo spina sie brzuch, właśnie takie napięcie i często mnie przy tym na dole zaszczypie. Ogolnie nie jest to jakoś mega bolesne, ale nieprzyjemne. Czasami jak zakłuje to mocno.
Podsumowując uwazam,ze to Maluch sie przeciąga i rusza, a nie sa to skurcze. Ale mogę sie mylić. Tez za każdym razem sie zastanawiam co to i czy to może ten skurcz. Mam to juz od jakis dwóch tygodni.
__________________
"Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem"




pearl126 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 16:17   #4888
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

jesteśmy z moją kotką w domu, wyrwali jej 4 zęby, ale to dopiero początek pewnie za jakiś czas będę musiała usunąć wszystkie
Biedactwo jest wystraszona i ma wenflon w łapce za 2 dni kontrola.

U mnie dzień taki dzień, że dzwonili wszyscy, kuzynka, rodzice, bratowa i 2 koleżanki się pytały jak tam.
Mnie to wkurza

Ja mam teraz mega duży śluzu ale on wygląda tak samo jak przez całą ciąże więc chyba to nie wody.

Miraya
ja mam dziś TP z usg i nic się nie dzieje, oprócz tego, że mnie mega ciśnie na "dwójkę".
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 16:17   #4889
megilla
Zakorzenienie
 
Avatar megilla
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 3 403
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Cytat:
Napisane przez Dominika6 Pokaż wiadomość
Miraya u mnie tez sie uspokoiło :/ w środe mam wizyte u ginekologa na NFZ wiec pewnie mnie docipnie zbada, wiec zobaczymy co powie.

Marzy mi sie porod jak z amerykańskiego filmu, gdzie odchodza wody płodowe i nie trzeba sie zastanawiać czy to skurcz czy cos innego ;/

Dobra, sprobuje wam opisać co czułam w nocy a wy mnie prosze zdiagnozujcie równo co 5min czułam taki ucisk w dole brzucha, w tym samym czasie zaczynałam czuć jak mały sie rusza i cisnie, potem takie chwilowe napięcie i szczypanie, a potem przechodziło. Skurcz czy nie-skurcz?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
U mnie jest jak na okres. A boli Cię? Może to te słynne skurcze Braxtona-Hicksa?
Rzucam naleśnikami, łap

Cytat:
Napisane przez Miraya Pokaż wiadomość
Karolajna jak masz ciśnienie wysokie i puchniesz, to lepiej że cc. I nie przejmuj się ewentualnymi hejtami, przecież chodzi przede wszystkim o zdrowie dzieciątka i Twoje!! Moja kuzynka strasznie puchła w ciąży, zwłaszcza na końcu, aż tak że nie mogła szklanki utrzymać w dłoni, jej mama aż płakała na to wszystko, a lekarz ją olewał i tylko zapisywał na kolejną wizytę. Zmieniła gina w 41 tc i od razu dostała skierowanie do szpitala na cc. Także nie bój się tej cesarki!! Trzymam kciuki!!



Megula91 gratulacje!! W domku jednak lepiej, co?



megilla tak właśnie miała moja koleżanka - nie wiedziała czy to bóle porodowe, bo 2 dni wcześniej była na IP i się okazało że fałszywy alarm. No to czekała w domu, wzięła kąpiel w wannie, nawet książkę czytała ponoć, bo nie chciała znowu z siebie idiotki na IP robić. W końcu chyba mąż ją pogonił - i dobrze, bo jak dotarła do szpitala to po pół godzinie urodziła Pierworódka zaznaczam



megilla wiesz, mi też miło, że się interesują. A takie koleżanki to ja znam niestety Moja jedna koleżanka kiedy ją poinformowałam, że jestem w ciąży, to powiedziała: "gratuluję" i .... koniec. I zaczęła mi zaraz nawijać jak to nie wie czy da radę do końca roku napisać doktorat i go obronić, bo ona ma tak ciężko na uczelni, a jeszcze te wykłady ze studentami itp. Po tej rozmowie nie zadzwoniła, ani nie napisała do mnie ani razu!! A podczas tamtej rozmowy ani nie zapytała który to miesiąc, kiedy rodzę, czy znam płeć, imię wybrane itp. - czyli coś o co chociaż przeciętny czlowiek grzecznościowo zapyta....
No właśnie ona na początku się cieszyła, nawet chciała mi sesje robić co miesiąc, żeby było widać postępy ciąży. A potem dostała bólu dupy i zaczęła narzekać jakie jej życie jest do niczego, zamiast być ze mną.

Cytat:
Napisane przez bzyczek Pokaż wiadomość
Haha to smacznego! Ja się wczoraj objadlam nalesnikami







Dominika z opisu podobne zupełnie do niczego
Zrobiłam pierwszy raz naleśniki na oleju arachidowym. Pachną pięknie

Edytowane przez megilla
Czas edycji: 2016-10-17 o 16:18
megilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-17, 16:23   #4890
bzyczek
Rozeznanie
 
Avatar bzyczek
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 861
Dot.: Październikówki 2016 siedzą jak na szpilkach - pogaduchy cz. 4

Moje skurcze to czuje jak takie ściskanie brzucha raczej na dole i uderza mnie fala goraca.
bzyczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-20 15:25:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.