Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają! - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-11-25, 17:38   #1771
kaziowa
Zadomowienie
 
Avatar kaziowa
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 1 216
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Albo pol litra 😂
Więc nadal zostaje tylko spokój 😂
W auchanie mandarynki ble, suche i takie bez smaku... Biedronka naj✌

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie pechowa Izabela ur. 13.12.2016
kaziowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 17:38   #1772
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Dlaczego awokado jest takie zajbiste?? Ta konsystencja, smak... Normalnie mam ochote je zgniesc i wsmarowac w siebie 😂😂😂
Ananas mi zgnil, wiec zrobie 3 podejscie z zasadzeniem awokado 😎
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 17:39   #1773
soulie
Wtajemniczenie
 
Avatar soulie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 448
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez nudnylogin Pokaż wiadomość
Może się wypłucze ja też muszę jeszcze machnąć raz włosy, żeby na porodówce pięknie wyglądać

Korci mnie zamówić chustę do noszenia, ale nie mam o tym bladego pojęcia i boję się troche, że nie ogarnę tematu na little frog fajne promocje z okazji black friday mają..


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O, też bym chciała chustę, ale zielona jestem w temacie 🤔 Mamy mieć zajęcia z chustonoszenia po porodzie w SR, więc może wtedy może zgłębię tę tajemną wiedzę chustomatek 🤔


Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Czytalam, ze przy porodzie kobieta traci do 10 000 kcal

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No i to jest jakiś argument 👍Czuję się zachęcona 🤗

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Lucky, Folinka no właśnie wiem, że to jest tak świetny wyznacznik, ze ma linię czasową 24h-2/3tygodni...
Tym bardziej, że tu już któreś odczopowane są od jakiegoś czasu
A z innych objawów to tylko trochę ten ból po Izy szamotaniach nocnych, w bożenowych kościach i trochę w plecach. A ze skurczy to raz, może dwa razy dziennie mam, jeśli są to takie spięcia brzucha z twardnieniem (?).
Nie miałam jeszcze w ciąży ktg robionego, a powinam?

Ps: Folinka następnym razem będę kopiować nawet dwuzdaniowe wpisy!

---------- Dopisano o 14:20 ---------- Poprzedni post napisano o 14:18 ----------

Itso mnie Iza tak kopnęła kiedyś, że zaliczyłam glebę w galerii, może Marcel zrobił to samo?
A czujesz ruchy itp?
Właśnie miałam się Was pytać czy wszystkie miałyście już ktg. Moja gin w ogóle o tym nie mówi 🤔

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Nie martw się, marne szanse, żebyś skurcze porodowe przegapiła Więc póki nie masz regularnych twardnień/skurczy (jak zwał tak zwał), to moim zdaniem nie ma co siedzieć jak na szpilkach w domu i się stresować "czy to już?" Czytałaś ten artykuł, co wczoraj wrzuciłam? Może Ci coś rozjaśni...
To ostatnie dni, kiedy masz czas wyłącznie dla siebie, przynajmniej na jakiś czas Rób to co lubisz i na co masz ochotę.
Różne są standardy co do ktg. Tak najluźniej podchodząc to powiedzmy, że jak przekroczysz tp, to powinnaś przynajmniej co drugi dzień mieć zrobione.

Dobrze, że piszesz że marne szanse, bo ostatnio się zastanawiałam co jeśli przeoczę skurcze 😆

Cytat:
Napisane przez Emosz Pokaż wiadomość
Its
to już niedługo, szykuj się Jak tam wizyta, bo chyba też dziś miałaś wizytować?




O nie, jakie pyszności!






Mój tż jest z niedzieli i leniem nie jest

Ja już po wizycie Mam rodzić na dniach, mamy 3 cm rozwarcia a Lusia waży już 2800 g żeby trochę małą pogonić mam dużo chodzić i masować sutki tak po 3 razy dziennie po 15 min i to nie tak delikatnie
A miałaś jakieś objawy dojścia do tych 3cm czy tak po cichaczu się to rozwarcie zrobilo?
2800 w którym t.d.? Byłam wczoraj na wizycie (37td0) i moja mała podobno 2650g i martwię się, że malutko


Dziewczyny jeśli nie macie jeszcze wózka (chociaż pewnie byłam ostatnią, która jeszcze wózka nie zanabyła &#128584 to dziś z okazji black friday na jedynysklep jest 15% zniżki. Można trochę zaoszczędzić.







Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
soulie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 17:42   #1774
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Dlaczego awokado jest takie zajbiste?? Ta konsystencja, smak... Normalnie mam ochote je zgniesc i wsmarowac w siebie 😂😂😂
Ananas mi zgnil, wiec zrobie 3 podejscie z zasadzeniem awokado 😎
U nas w domu idzie z 12 avocado tygodniowo. Uzależnienie z jajeczkien i mozarella

Byliśmy wczoraj wymienić ten nasz nieszczęsny odkurzacz a nie bylo tego samego wiec mowili, ze mamy przyjechał dzis... jak pomysle ile ludzi będzie w centrum handlowym w black friday to mi sie odechciewa jechać ;(

Dziewczyny ja normalnie czuje jakby mi sie krocze rozszerzalo... boli mnie masakrycznie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 17:50   #1775
kaziowa
Zadomowienie
 
Avatar kaziowa
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 1 216
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Lucky łącze się z Toba w bólu, wiem co czujesz 😢

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie pechowa Izabela ur. 13.12.2016
kaziowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 17:53   #1776
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Lucky łącze się z Toba w bólu, wiem co czujesz 😢

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Chyba wszystkie sie laczymy
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 17:59   #1777
Emosz
Zadomowienie
 
Avatar Emosz
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 1 081
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
jeżeli tak Ci pasuje, to tak Ci życzę

ale torby nie biorę, bo nie rodzę dopóki tż mnie nie zabierze do kina na pitbulla, taki mamy układ z synem


A no to niech czeka


Cytat:
Napisane przez mademoiselle_m Pokaż wiadomość
o kurcze , 3 cm to już 1/3 drogi za Tobą
Brzmi przerażająco :p


Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Emosz, a dlaczego masz pogonic mala?? Ja tez mam termin na 5 grudnia.
Dodoo
chyba dlatego, że już trochę z tym rozwarciem chodzę i przez to wody mogą nie być tak idealne jakbyśmy chcieli, a poza tym to ja już bardzo chętnie urodzę


Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Emosz to poród juz za rogiem!😱
Czujesz jakieś skurcze czy cos?
No właśnie skurczy brak
:p


[QUOTE=mewkaa;67943486]Swoją drogą tyle gadalyscie o tych mandarynkach
Ze od 2 dni jadę na nich w ilościach hurtowych
I dobrze bo są....😋😋😋😋
/QUOTE]

No to za niedługo poznasz ich oczyszczające właściwości
:p


Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Dlaczego awokado jest takie zajbiste?? Ta konsystencja, smak... Normalnie mam ochote je zgniesc i wsmarowac w siebie 😂😂😂
Ananas mi zgnil, wiec zrobie 3 podejscie z zasadzeniem awokado 😎

Biedny ananas, mi awokado też gniło jak próbowałam je ukorzenić


Cytat:
Napisane przez soulie Pokaż wiadomość
A miałaś jakieś objawy dojścia do tych 3cm czy tak po cichaczu się to rozwarcie zrobilo?
2800 w którym t.d.? Byłam wczoraj na wizycie (37td0) i moja mała podobno 2650g i martwię się, że malutko
Tak po cichaczu 2800g w 39tc, ale my od dłuższego czasu idziemy dolną granicą normy i jak byłam w szpitalu to wykluczyli hipotrofie płodu, więc Lusia będzie po prostu kruszynką nie martw się u nas w tym tc była podobna waga i lekarka mówiła, że to w porządku waga
Emosz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:01   #1778
malaDarunia
Wtajemniczenie
 
Avatar malaDarunia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Swarzędz
Wiadomości: 2 364
Send a message via Skype™ to malaDarunia
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

I mnie też boli krocze. Lepiej żeby teraz trochę bolalo i się już trochę rozszerzyło niż potem na porodowce dało nam w kość za jednym zamachem ☺

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kobiety są niewolnicami tylko tych, którzy potrafią je mocno trzymać i dogadzać ich kaprysom.
(Bolesław Prus)
malaDarunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:11   #1779
kaziowa
Zadomowienie
 
Avatar kaziowa
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 1 216
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez malaDarunia Pokaż wiadomość
I mnie też boli krocze. Lepiej żeby teraz trochę bolalo i się już trochę rozszerzyło niż potem na porodowce dało nam w kość za jednym zamachem ☺

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja się tak zastanawiam...
Skoro ta macica ćwiczy prawie całą ciążę i te kości się luzują, to czemu poród nie jest bezbolesny?

Ja bym mogła nosić nawet 12 miesięcy, gdyby moglo się to tak wycwiczyc żeby szło gładko 😁


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nie pechowa Izabela ur. 13.12.2016
kaziowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:17   #1780
soulie
Wtajemniczenie
 
Avatar soulie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 448
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

[QUOTE=Emosz;67944871]A no to niech czeka




Brzmi przerażająco




Dodoo
chyba dlatego, że już trochę z tym rozwarciem chodzę i przez to wody mogą nie być tak idealne jakbyśmy chcieli, a poza tym to ja już bardzo chętnie urodzę




No właśnie skurczy brak



Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Swoją drogą tyle gadalyscie o tych mandarynkach
Ze od 2 dni jadę na nich w ilościach hurtowych
I dobrze bo są....😋😋😋😋
/QUOTE]

No to za niedługo poznasz ich oczyszczające właściwości






Biedny ananas, mi awokado też gniło jak próbowałam je ukorzenić




Tak po cichaczu 2800g w 39tc, ale my od dłuższego czasu idziemy dolną granicą normy i jak byłam w szpitalu to wykluczyli hipotrofie płodu, więc Lusia będzie po prostu kruszynką nie martw się u nas w tym tc była podobna waga i lekarka mówiła, że to w porządku waga
Moja też mówi, że najważniejsze, że przybiera, ale moja natura panikary bierze górę

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
soulie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:19   #1781
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Hahaha Kazik ma racje 👍 tyle czasu wszystko boli to powinno się rodzic bezbolesnie ✌

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:26   #1782
marlen1366
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 845
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Więc nadal zostaje tylko spokój 😂
W auchanie mandarynki ble, suche i takie bez smaku... Biedronka naj✌

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też dziś byłam na zakupach z Tż i kupiliśmy mandarynki, są przepyszne
W tesco za to jakaś masakra, ludzie się rzucili na te karpie w promocji. Nie wiem co w tych karpiach jest bo moim zdaniem to jedna z mniej smacznych ryb.
Za miesiąc będą święta a my już z naszymi maluszkami. W tym roku wigilia będzie u mnie i męża, rodzice z babcią i teściowie do nas przyjdą. Potrawy wigilijne już są podzielone, kto co ma przygotować. Ciekawe jak nam wyjdzie wigilia w tym gronie
Mężulek zamówił dziś dla mnie prezent, dostanę torebkę pod choinkę. On chce koszulę, albo szalik i czapkę ale wolę żeby sam wybrał jaką chce
marlen1366 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:29   #1783
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Dobry wieczorek Gbs pobrany, zarejestrowany w labolatorium. W ramach rekompensaty nic nie płacilam. Potem byłam u Dziadków gdzie nie da się nie jeść a to chrupeczki, zupka, pierogi, jabłko, lody 😨 Normalnie jak koza, cały czas mieliłam coś

A teraz idę nadrabiać
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:34   #1784
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

FOLINKA...
Kupilas water wipes??? W boots online jest promocja. 9 paczek za £13.50 ale tylko online. Ja wlasnie kliknelam kolejne opakowanie. Doliczaja przesyłkę ale wzielam na pobliska apteke boots i nie placilam za wysyłkę. Wiem, ze mialas z asdy zamawiac może już masz zapasy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:44   #1785
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez iza251 Pokaż wiadomość
Relacja z wczorajszej wizyty:
Adam waży 2700 ,inne parametry również w normie.Niestety ułożony jest miednicowo, dok.powiedział,że jest szansa,że się odwróci,ale na tym etapie ciąży już niewielka choć możliwa. 8 grudnia wizyta , jeżeli mały się nie odwróci do tej pory ,ma mi dać od razu skierowanie do szpitala na cc. Ja po prawdzie czułam,że on się jeszcze nie odwrócił bo wyczuwałam w jaki sposób mnie kopie,ale wszyscy na około (łącznie z moją położną!)twierdzili,że to nieemożliwe,że na tym etapie ciąży to już musi być odwrócony.Brałam pod uwagę,że mogę mieć cc ze względu na podwyższone ciśnienie,ale że prawdopodobnie odbędzie się z innego powodu,to trochę mnie to powiem zaskoczyło.
Muszę w przyszłym tyg popakować już te szpitalne rzeczy i zaliczyć fryzjera - to megaa ważne

Ja będę szczepić skojarzoną plus na rotawirus. Córka mając 4 lata przeszła to cholerstwo bardzo źle.Ponad tydzień w szpitalu przez 4 dni i noce nieprzytomna ,tony kroplówek...ahhh koszmarrrr -nigdy więcej nawet jakby w niewielkim stopniu miała pomóc,ale jednak-szczepię bez dwóch zdań,jak sobie pomyślę co przeszła moja córka i przy okazji my.

Dziś black friday.Mąż mnie ciągnie do smyka,ale jak pomyśle o tych tłumach i mnie brzucholka rozpychającego się,to mi się odechciewa.Zamówiłam do pokoju Adasia cottonki taniej o 20% na ich stronce ,zawsze to coś
Piękna waga Adama Może jeszcze się obróci, kciuki!

---------- Dopisano o 18:44 ---------- Poprzedni post napisano o 18:35 ----------

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
W ogole brzuch mi sie jeszcze bardziej obnizyl, niedlugo bedzie po kolana
Mąż zauważył, że sposób chodzenia mi się zmienił i ja też czuje jakbym zeszła z wielbłada i bardziej na boki się kołysała heh
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:46   #1786
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Piękna waga Adama Może jeszcze się obróci, kciuki!

---------- Dopisano o 18:44 ---------- Poprzedni post napisano o 18:35 ----------


Mąż zauważył, że sposób chodzenia mi się zmienił i ja też czuje jakbym zeszła z wielbłada i bardziej na boki się kołysała heh
Ja sie smieje... ze obecnie mam jakis kaczy chod...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:48   #1787
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Co do czopu, jeśli wczoraj to nie był on, albo były kawałki to dzisiaj był konkret i jestem pewna, że to jest on, bo taki kawał nie wziął się z grzyba na pewno...
I teraz nie wiem, ruszać się gdzieś czy siedzieć na dupie, bo niby to nic nie oznacza jeszcze, no ale nie wiem...
Ja bym wychodziła normalnie, tylko tak aby móc prędko wrócić do domu w razie czego

---------- Dopisano o 18:48 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ----------

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
Jak mnie coś zabolało po lewej stronie na samym dole brzucha, to myślałam, że umieram, aż mnie z nóg zwaliło potłukłam kolano ciekawe co to :mysli:
Może główka ciśnie się bardziej w dół?
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:50   #1788
mademoiselle_m
Zadomowienie
 
Avatar mademoiselle_m
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 002
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

a mój TZ chyba zrobił jakiś napad na bank bo z własnej nieprzymuszonej woli pojechał do Smyka
I pyta co kupic? Szumisia, karuzele, zyrafke Sophie, a moze hipcia projektor? O co kaman ? On przecież nie cierpi robic zakupów

---------- Dopisano o 18:50 ---------- Poprzedni post napisano o 18:49 ----------

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Mąż zauważył, że sposób chodzenia mi się zmienił i ja też czuje jakbym zeszła z wielbłada i bardziej na boki się kołysała heh
oooo to ja z wielbłada już zeszłam z 2 -3 tyg temu
mademoiselle_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:52   #1789
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Melduje sie ze jestem, zyje i nadal jestem w dwupaku. U mnie 36tc wiec jestem po tylach porownujac sie z niektorymi
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:52   #1790
mmgi
Zadomowienie
 
Avatar mmgi
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 960
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Dodo, mój w 36t3d ważył 3350g

Soulie, z kolei córka urodziła się w 38 tyg z waga 2840g i była zdrowa i silna, nie martw się
mmgi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:52   #1791
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez Emosz Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie Mam rodzić na dniach, mamy 3 cm rozwarcia a Lusia waży już 2800 g żeby trochę małą pogonić mam dużo chodzić i masować sutki tak po 3 razy dziennie po 15 min i to nie tak delikatnie
Fajnie, jak już ktoś napisał jakby nie było 1/3 za Tobą
To masuj, masuj!

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie
Nic nowego nie mam do dodania
Serce jak dzwoń
Ruchy jak zwykle moocno wyważone
Ja zamknięta
Madi mi się wydaje że wszystkie Wasze dzieci skaczą i kopia tylko mój Karol taka pipka jest
On chyba filozofem będzie a nie piłkarzem 🤔
Jakby wszyscy na świecie byli tacy sami to by nudno było

Cytat:
Napisane przez soulie Pokaż wiadomość
Dziewczyny jeśli nie macie jeszcze wózka (chociaż pewnie byłam ostatnią, która jeszcze wózka nie zanabyła &#128584 to dziś z okazji black friday na jedynysklep jest 15% zniżki. Można trochę zaoszczędzić.
No co Ty, ja jeszcze nie mam
Miałam zaplanowany zakup w grudniu, ale też chyba się skuszę w ten weekend!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Ja bym mogła nosić nawet 12 miesięcy, gdyby moglo się to tak wycwiczyc żeby szło gładko 😁


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Kazik na prezydenta!!!
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 18:57   #1792
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Melduje sie ze jestem, zyje i nadal jestem w dwupaku. U mnie 36tc wiec jestem po tylach porownujac sie z niektorymi

Na kiedy masz termin? Trzymajmy sie razem, ja też 36


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Już widzę, no to my wg usg 28.12

Edytowane przez nudnylogin
Czas edycji: 2016-11-25 o 18:59
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:08   #1793
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez Emosz Pokaż wiadomość
Ja już po wizycie Mam rodzić na dniach, mamy 3 cm rozwarcia a Lusia waży już 2800 g żeby trochę małą pogonić mam dużo chodzić i masować sutki tak po 3 razy dziennie po 15 min i to nie tak delikatnie
Emoszku 3 cm! Bezbólowe 3cm!👍👍👍zatrudnij Tż do masowania sutków w wersji sado maso

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie
Nic nowego nie mam do dodania
Serce jak dzwoń
Ruchy jak zwykle moocno wyważone
Ja zamknięta
Madi mi się wydaje że wszystkie Wasze dzieci skaczą i kopia tylko mój Karol taka pipka jest
On chyba filozofem będzie a nie piłkarzem 🤔
Czyli dobre wieści Karol po prostu nie lubi brykać pod publikę. Mewkaa a jak Twój gin, dzisiaj był grzeczny?
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:08   #1794
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
Hahaha Kazik ma racje 👍 tyle czasu wszystko boli to powinno się rodzic bezbolesnie ✌

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Malo tego, to powinno laskotac
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:12   #1795
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Malo tego, to powinno laskotac

Łaskotać! Mało tego, to powinno być wręcz przyjemne tak, żeby kazdy tego pragnął i o tym śnił taka największa rozkosz tego świata


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:19   #1796
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Dobry wieczorek Gbs pobrany, zarejestrowany w labolatorium. W ramach rekompensaty nic nie płacilam. Potem byłam u Dziadków gdzie nie da się nie jeść a to chrupeczki, zupka, pierogi, jabłko, lody 😨 Normalnie jak koza, cały czas mieliłam coś

A teraz idę nadrabiać
W ramach rekompensaty to Ci powinni dojazd zasponsorować

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
FOLINKA...
Kupilas water wipes??? W boots online jest promocja. 9 paczek za £13.50 ale tylko online. Ja wlasnie kliknelam kolejne opakowanie. Doliczaja przesyłkę ale wzielam na pobliska apteke boots i nie placilam za wysyłkę. Wiem, ze mialas z asdy zamawiac może już masz zapasy

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O, już kupiłam. Ale dzięki!

Cytat:
Napisane przez mademoiselle_m Pokaż wiadomość
a mój TZ chyba zrobił jakiś napad na bank bo z własnej nieprzymuszonej woli pojechał do Smyka
I pyta co kupic? Szumisia, karuzele, zyrafke Sophie, a moze hipcia projektor? O co kaman ? On przecież nie cierpi robic zakupów
Może to jakiś męski syndrom wicia gniazda, że mu się tak odmieniło?
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:19   #1797
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez nudnylogin Pokaż wiadomość
Łaskotać! Mało tego, to powinno być wręcz przyjemne tak, żeby kazdy tego pragnął i o tym śnił taka największa rozkosz tego świata


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
O, o, o a nie kupa i siku, a potem wychodzi dziecko
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:30   #1798
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Soulie mój gin mówił, że nie widzi potrzeby robienia KTG bo wszystko jest ok na usg. Ale jak chce to mogę się przejść do szpitala. Po terminie chyba trzeba iść.

Edytowane przez monika0185
Czas edycji: 2016-11-25 o 19:36
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:43   #1799
motylek85
Zakorzenienie
 
Avatar motylek85
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Mój Raj na ziemi
Wiadomości: 3 879
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cześć kochane
Przepraszam, że dopiero teraz piszę ale dopiero miałam chwilę żeby zasiąść spokojnie do komputera i napisać do Was
Przyznaję, że zajrzałam tylko na pierwszą stronę na szybko czy jeszcze któraś dołączyła do grona mamuś bo nie ma szans żebym Was nadrobiła

Na pewno jesteście ciekawe co u nas i w ogóle jak to z nami było no to zaczynam ale ostrzegam, wpis nie będzie najkrótszy;D

W niedzielę nic nie zwiastowało nadchodzącego porodu. Rano byliśmy całą rodzinką w kościele, na zakupach i imprezce urodzinowej u teściowej Objadłam się dobroci tort, gołąbki, sałatki i... pierogi z grzybami te ostatnie teściowa zrobiła w sumie specjalnie z myślą o mnie bo powiedziała, że skoro nie będę mogła zjeść na Wigilii to chociaż teraz podjem Wieczorem byłam co prawda zmęczona i miałam ochotę tylko się położyć ale to raczej normalne po intensywnym dniu. Po powrocie do domu ogarnęłam chłopaków z kolacji, myciem i położeniem do spania i sama poszłam spać. O około 21:30 obudziły mnie lekkie skurcze ale szybko o nich zapomniałam bo po przebudzeniu usłyszałam muszę gdzieś w okolicy łóżka (franca musiała się dostać z garażu) ale mężu rozstawił pułapki więc to była kwestia czasu jak się złapie.Położyłam się dalej spać ale po 22 znów obudził mnie skurcz (nie był bolesny ale czułam jak przyspiesza mi się oddech). od 22:15 zaczęłam mierzyć czas między skurczami i były co 10 min (całe 3 sztuki) bo później zeszły do 7 minut. Dalej twierdząc, że to przepowiadacze poszłam pod prysznic co zawsze działało na ich wyciszenie. Co prawda przestałam je czuć ale zaczęły być co 5 min. Mężu się obudził spytać co się dzieje,że tak łażę po nocy to powiedziałam mu, że mam skurcze co 5 min ale bezbolesne więc pewnie fałszywy alarm i położyłam się. Parę minut po północy poczułam mega mocne "pyknięcie" w dole brzucha. Aż krzyknęłam bo zabolało jakby mi ktoś nogę w bożenę wsadził z całej siły Zaraz po tym pojawiły się bolesne skurcze i to co 3 min!!! Mężu w panice dzwonił po moją mamę żeby przyjechała do chłopaków a ja w tym zasie poszłam się ogarniać do łazienki i w międzyczasie na wc odeszły mi wody... te pyknięcie w podbrzuszu to było właśnie pękniecie pęcherza... Nie ubierałam już nic poza koszulą nocną i kapci a na to tylko płaszcz bo wiedziałam, że mogę nie mieć czasu się przebrać w szpitalu. W samochodzie myślałam, że powyrywam pasy bo przy każdym skurczu tak mocno za nie ciągnęłam na IP byliśmy około 00:30, a tam okazało się, że przede mną jest jedna babeczka (tez do porodu) w gabinecie i muszę czekać. Przy skurczach było mnie słychać i w końcu wyszła lekarka i kazała iść na badanie na fotel gdzie Stwierdziła, że to dopiero 3cm rozwarcia i mam czekać. Powiedziałam jej, że wody mi odchodzą to stwierdziła, że ona pęcherz widzi i, że na pewno to był śluz. Zgłupiałam bo byłam pewna, że sporo tego w łazience mi poleciało. Wyprosiła mnie z gabinetu i znów zostałam sama z mężem na korytarzu. Jak w końcu skończyła z tamtą ciężarną to bardzo "miło" stwierdziła, że mam chyba niski próg bólu bo tak się przy skurczach wiłam i syczałam. Oczywiście czekała mnie cała papierologia i podłączenie pod ktg. Na kozetce jeszcze raz zerknęła jak tam na dole i chyba się przestraszyła bo było już 5-6cm rozwarcia. Dzwoniła zaraz na porodówkę żeby szykowali sprzęt bo nie wie czy dojadę na górę. No ale szybko się zebrała i zawiozła mnie na trakt. Tam zbadała mnie położna i było już 8cm rozwarcia. Pytała się tej lekarki z dołu o te wody kiedy odeszły a tamta, że przecież widziała pęcherz więc wody są a ta położna jej na to, że już sucho i na pewno wód nie ma. Mężu wtedy powiedział, że mówiłam na dole, że wody mi odeszły i powiedział o której godzinie to było. Widać było po minie tej lekarki z IP, że się zmieszała bo nie miała racji. Na chwilę zostaliśmy z mężem sami i wtedy poczułam, że to już TO i wydarłam się na całe gardło "WYCHODZI!!!!". Przyleciała położna i faktycznie się zaczęło! rozłożyła łóżko w pozycję do porodu z podnóżkami i kazała przeć przy skurczach. Parcie z porodu z Julkiem pamiętałam zupełnie inaczej, jakoś tak mi wtedy zelżał ból i czułam tylko jak idzie główka a teraz miałam wrażenie, że mi utknęła gdzieś ta głowa i nie mogę jej wypchnąć Położna zaczęła mówić, żebym nie parła mocno to uda się bez nacięcia i chyba mi tam ręce włożyła albo tak masowała (??) nie wiem sama i po kilku partych poczułam jak mała wychodzi ale to była ulga <3 już nic nie bolało, nic nie czułam prócz radości <3 głaskałam i tuliłam małą, którą położyli mi na brzuchu było dokładnie 1:30 jak pierwszy raz zobaczyłam moją kruszynę w książeczce małej mam wpisane I etap porodu 3h20min (od pierwszego skurczu), II etap porodu 10 min Chociaż faktycznie nie było cięcia to założyła mi jeden maleńki szew i nawet nie miałam robiło mi różnicy, że zakładała go bez znieczulenia bo miałam już moją Misię Później 2h tuliłyśmy się na sali poporodowej na koniec tego czasu tak mi się siku zachciało, że szok. przyszła położna i pytała czy dać basen a ja, że dam radę do łazienki i faktycznie po tych 2 godzinach sama o własnych siłach poszłam do łazienki aż zaglądała do mnie ze 3 razy pytając czy wszystko dobrze, czy nie słabo mi a ja się czułam bardzo dobrze Męża wysłałam do domu i do rana odpoczywałyśmy z malutką po ciężkiej nocy Dziewczyny jak ja się cieszę, że to zaczęło się w nocy a nie nad ranem! W nocy droga do szpitala zajęła nam gdzieś 10 min a rano okazało się, że remontują most (jedyna droga do miasta) i były takie korki, że mąż jechał do mnie 1,5h wyobrażacie sobie mnie ze skurczami co 3 min w tym korku ja bym na bank tam w samochodzie urodziła co do pierogów bo odegrały tutaj pewną rolę śmialiśmy się na imprezce urodzinowej bo dokładnie 3 lata temu, dzień przed urodzeniem Julka też najadłam się "na zaś" pierogów z kapustą i grzybami co w nocy zaoowocowało mega przeczyszczeniem organizmu i akcją porodową o samo było w tym przypadku Rano jak wszyscy się dowiedzieli co się wydarzyło było jedno stwierdzenie : to przez te pierogi

Podsumowując, każdej życzę tak szybkiego porodu albo nawet jeszcze szybszego ale tak żebyście wiedziały, że rodzicie bo jak widać na moim przypadku, doświadczenie nie pomogło i prawie przegapiłam swój własny poród Dla tych co chcą już rodzić, wypróbujcie "mój" sposób i najedzcie się pierogów wigilijnych

Na koniec foto mojej królewny (wstawiałam na fb ale nie wszystkie tam jesteście więc pokazuję tu) nie chciałam do klubu bo też nie ma tam wszystkich z Was

Buziam mocno i obiecuję zaglądać jak tylko pojawi się okazja
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_7132.jpg (61,5 KB, 71 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_7147.jpg (59,1 KB, 68 załadowań)
__________________

♥37/40♥
USG: 03.10 - 2090g szczęścia
USG: 22.11
Wizyta: 28.11

Edytowane przez motylek85
Czas edycji: 2016-11-25 o 19:46
motylek85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-11-25, 19:54   #1800
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2016 - do szpitala pomykają, bo swe dzieci już witają!

Cytat:
Napisane przez motylek85 Pokaż wiadomość
Cześć kochane

Przepraszam, że dopiero teraz piszę ale dopiero miałam chwilę żeby zasiąść spokojnie do komputera i napisać do Was

Przyznaję, że zajrzałam tylko na pierwszą stronę na szybko czy jeszcze któraś dołączyła do grona mamuś bo nie ma szans żebym Was nadrobiła



Na pewno jesteście ciekawe co u nas i w ogóle jak to z nami było no to zaczynam ale ostrzegam, wpis nie będzie najkrótszy;D



W niedzielę nic nie zwiastowało nadchodzącego porodu. Rano byliśmy całą rodzinką w kościele, na zakupach i imprezce urodzinowej u teściowej Objadłam się dobroci tort, gołąbki, sałatki i... pierogi z grzybami te ostatnie teściowa zrobiła w sumie specjalnie z myślą o mnie bo powiedziała, że skoro nie będę mogła zjeść na Wigilii to chociaż teraz podjem Wieczorem byłam co prawda zmęczona i miałam ochotę tylko się położyć ale to raczej normalne po intensywnym dniu. Po powrocie do domu ogarnęłam chłopaków z kolacji, myciem i położeniem do spania i sama poszłam spać. O około 21:30 obudziły mnie lekkie skurcze ale szybko o nich zapomniałam bo po przebudzeniu usłyszałam muszę gdzieś w okolicy łóżka (franca musiała się dostać z garażu) ale mężu rozstawił pułapki więc to była kwestia czasu jak się złapie.Położyłam się dalej spać ale po 22 znów obudził mnie skurcz (nie był bolesny ale czułam jak przyspiesza mi się oddech). od 22:15 zaczęłam mierzyć czas między skurczami i były co 10 min (całe 3 sztuki) bo później zeszły do 7 minut. Dalej twierdząc, że to przepowiadacze poszłam pod prysznic co zawsze działało na ich wyciszenie. Co prawda przestałam je czuć ale zaczęły być co 5 min. Mężu się obudził spytać co się dzieje,że tak łażę po nocy to powiedziałam mu, że mam skurcze co 5 min ale bezbolesne więc pewnie fałszywy alarm i położyłam się. Parę minut po północy poczułam mega mocne "pyknięcie" w dole brzucha. Aż krzyknęłam bo zabolało jakby mi ktoś nogę w bożenę wsadził z całej siły Zaraz po tym pojawiły się bolesne skurcze i to co 3 min!!! Mężu w panice dzwonił po moją mamę żeby przyjechała do chłopaków a ja w tym zasie poszłam się ogarniać do łazienki i w międzyczasie na wc odeszły mi wody... te pyknięcie w podbrzuszu to było właśnie pękniecie pęcherza... Nie ubierałam już nic poza koszulą nocną i kapci a na to tylko płaszcz bo wiedziałam, że mogę nie mieć czasu się przebrać w szpitalu. W samochodzie myślałam, że powyrywam pasy bo przy każdym skurczu tak mocno za nie ciągnęłam na IP byliśmy około 00:30, a tam okazało się, że przede mną jest jedna babeczka (tez do porodu) w gabinecie i muszę czekać. Przy skurczach było mnie słychać i w końcu wyszła lekarka i kazała iść na badanie na fotel gdzie Stwierdziła, że to dopiero 3cm rozwarcia i mam czekać. Powiedziałam jej, że wody mi odchodzą to stwierdziła, że ona pęcherz widzi i, że na pewno to był śluz. Zgłupiałam bo byłam pewna, że sporo tego w łazience mi poleciało. Wyprosiła mnie z gabinetu i znów zostałam sama z mężem na korytarzu. Jak w końcu skończyła z tamtą ciężarną to bardzo "miło" stwierdziła, że mam chyba niski próg bólu bo tak się przy skurczach wiłam i syczałam. Oczywiście czekała mnie cała papierologia i podłączenie pod ktg. Na kozetce jeszcze raz zerknęła jak tam na dole i chyba się przestraszyła bo było już 5-6cm rozwarcia. Dzwoniła zaraz na porodówkę żeby szykowali sprzęt bo nie wie czy dojadę na górę. No ale szybko się zebrała i zawiozła mnie na trakt. Tam zbadała mnie położna i było już 8cm rozwarcia. Pytała się tej lekarki z dołu o te wody kiedy odeszły a tamta, że przecież widziała pęcherz więc wody są a ta położna jej na to, że już sucho i na pewno wód nie ma. Mężu wtedy powiedział, że mówiłam na dole, że wody mi odeszły i powiedział o której godzinie to było. Widać było po minie tej lekarki z IP, że się zmieszała bo nie miała racji. Na chwilę zostaliśmy z mężem sami i wtedy poczułam, że to już TO i wydarłam się na całe gardło "WYCHODZI!!!!". Przyleciała położna i faktycznie się zaczęło! rozłożyła łóżko w pozycję do porodu z podnóżkami i kazała przeć przy skurczach. Parcie z porodu z Julkiem pamiętałam zupełnie inaczej, jakoś tak mi wtedy zelżał ból i czułam tylko jak idzie główka a teraz miałam wrażenie, że mi utknęła gdzieś ta głowa i nie mogę jej wypchnąć Położna zaczęła mówić, żebym nie parła mocno to uda się bez nacięcia i chyba mi tam ręce włożyła albo tak masowała (??) nie wiem sama i po kilku partych poczułam jak mała wychodzi ale to była ulga <3 już nic nie bolało, nic nie czułam prócz radości <3 głaskałam i tuliłam małą, którą położyli mi na brzuchu było dokładnie 1:30 jak pierwszy raz zobaczyłam moją kruszynę w książeczce małej mam wpisane I etap porodu 3h20min (od pierwszego skurczu), II etap porodu 10 min Chociaż faktycznie nie było cięcia to założyła mi jeden maleńki szew i nawet nie miałam robiło mi różnicy, że zakładała go bez znieczulenia bo miałam już moją Misię Później 2h tuliłyśmy się na sali poporodowej na koniec tego czasu tak mi się siku zachciało, że szok. przyszła położna i pytała czy dać basen a ja, że dam radę do łazienki i faktycznie po tych 2 godzinach sama o własnych siłach poszłam do łazienki aż zaglądała do mnie ze 3 razy pytając czy wszystko dobrze, czy nie słabo mi a ja się czułam bardzo dobrze Męża wysłałam do domu i do rana odpoczywałyśmy z malutką po ciężkiej nocy Dziewczyny jak ja się cieszę, że to zaczęło się w nocy a nie nad ranem! W nocy droga do szpitala zajęła nam gdzieś 10 min a rano okazało się, że remontują most (jedyna droga do miasta) i były takie korki, że mąż jechał do mnie 1,5h wyobrażacie sobie mnie ze skurczami co 3 min w tym korku ja bym na bank tam w samochodzie urodziła co do pierogów bo odegrały tutaj pewną rolę śmialiśmy się na imprezce urodzinowej bo dokładnie 3 lata temu, dzień przed urodzeniem Julka też najadłam się "na zaś" pierogów z kapustą i grzybami co w nocy zaoowocowało mega przeczyszczeniem organizmu i akcją porodową o samo było w tym przypadku Rano jak wszyscy się dowiedzieli co się wydarzyło było jedno stwierdzenie : to przez te pierogi



Podsumowując, każdej życzę tak szybkiego porodu albo nawet jeszcze szybszego ale tak żebyście wiedziały, że rodzicie bo jak widać na moim przypadku, doświadczenie nie pomogło i prawie przegapiłam swój własny poród Dla tych co chcą już rodzić, wypróbujcie "mój" sposób i najedzcie się pierogów wigilijnych



Na koniec foto mojej królewny (wstawiałam na fb ale nie wszystkie tam jesteście więc pokazuję tu) nie chciałam do klubu bo też nie ma tam wszystkich z Was



Buziam mocno i obiecuję zaglądać jak tylko pojawi się okazja

Wspaniale! Malutka przepiękna a jak czytam takie relacje z porodu to wszystko widzę pozytywnie i mocno wierzę, że dam radę! dużo zdrówka dla Was, odpoczywajcie i cieszcie się sobą


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-14 02:50:35


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.