Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść - Strona 123 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-04-13, 09:08   #3661
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Phenomenko: Bardzo sie ciesze ze ci sie udaje A waga pewnie spada tylko dlatego ze odzwyaisz sie normalnie bez napadow Tak jak ja


Hm...dziewczynki mam pytanie. Wczoraj jezdzilam na rowerku ok godziny i potem bylo mi slabo I juz sama nie wiem czy dzis jezdzisc czy nie I mama mi nie pozwolila cwiczyc na nim codziennie Wogole krecilo mi sie w glowie ,brało mnie na wymioty. CO jest nie tak?
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 09:22   #3662
hogatk@
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 460
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

A ja jakaś taka zdołowana jestem... Czuje sie jak szmata. Jestem taka głupia. Zachowuje sie jak idiotka... Nic mi sie nie chce, wogule mam jakiegoś doła... Uświadomiłyście mi, że jem dużo za mało... Tylko po co to robie? Nie chce przecież schudnąć (teraz by sie przydało utrzymać). Ta kontrola daje mi siłe. Czuje sie silniejsza dzięki temu... Wczoraj patrzyłam jak moja mama robi tosty z nutellą , pomyślałam : Czemu ich nie zjem? Czemu sie tak odżywiam? Nie umiałam odpowiedzieć...Od kilku dni mam cholerną ochote na takie lodowate mleko z płatkami,loda rożka... Ale płatek za bardzo nie mam, a przecież zamiast loda lepiej zjeść coś zdrowszego:wieśniaka,warz ywa... NIe wiem co robić... W sumie lepiej żebym zaczeła jeśćznowu to grzeszne rzeczy no ale jakoś mi trudno teraz ;/ Czuje sie okropnie. Jestem zerem. Jedzenie- o którym większość ludzi nie myśli tylko je co chce-zajmuje mi umysł... Przepraszam was za to, źe jestem taka okropna ...
hogatk@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 09:36   #3663
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
A długo się odchudzałaś? No nie przesadzaj z tymi najpiękniejszymi latami - teraz czekają Cię lepsze

A ja mam 17 lat - to są dopiero wspaniałe lata, czyli jestes ode mnie o 2 latka młodsza, w ogóle tego nie widać , bardzo mądrze piszesz i wydaje mi się jakbyś była dużo strasza(22 listopada 18) Trenuję lekkoatletykę, biegam 800m ^^Jak ja Ci zazdroszczę, kocham sport w każdej formie, Życzę dużo,dużo dużo sukcesów

W zasadzie od zawsze miałam obsesje na punkcie mojego wyglądu i bardzo pzrejmowałam się drobnymi uwagami ,zaraz wpadałam w kompleksy, mimo że nie miałam powodów, jak teraz o tym pomyślę to pukam się w głowę po co to zaczęłam jakieś 1,5 roku temu ważyłam w miarę normalnie (174 cm -60kg, czasem 58), ale niestety stało się coś w moim życiu i poddałam się, gdyby nie rodzice pewnie już dziś by mnie tu nie było, ale jestem i bardzo się z tego cieszę i jestem im ogromnie wdzięczna że dali mi drugą szansę , której nie mam zamiaru zmarnowac za żadne skarby, a przeszłość zostawiam za sobą i staram się o niej zapomnieć.

Dziewczynki wpadnę później poczytać wcześniejsze posty, musze być na bierząco z waszymi sprawami , teraz uciekam , ale niedługo się pojawię Miłego dnia wszystkim wam życzę
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 10:29   #3664
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Doszłam do wniosku, że coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Czuję się beznadziejnie. Mam ostatnio takie dni, że zamknęłabym się w domu, najlepiej w jakiś rozciągniętych,wielkich ciuchach, aby nie widzieć swojego tłuszczu.
A mimo to wychodzę. Przez ED nie utraciłam kontaktu ze znajomymi,podejrzewam,że niektórzy z nich nawet nie mają pojęcia,że coś może być nie tak. Mam TŻ który mnie kocha,jego zdaniem jestem idealna,a ale co z tego,skoro ja tak nie uważam?
Wczoraj byłam rano na zakupach i przymierzyłam fajne spodnie. Wybrałam rozmiar taki jak mówiła, że nosi moja koleżanka (ona kupiła sobie 38) no i nie uważam, aby była ode mnie grubsza, więc od razu stwierdziłam, że wezmę 38. No i weszłam,dobrze leżały,wszystko ok,ale straszne rurki, i nie wiem czy takie mi pasują. No i ta koleżanka jest bardzo szczupła. Więc skoro wzięłam taki sam rozmiar i był ok, to niby ja też powinnam być szczupła. Ale mnie od razu dopadły myśli, że rozmiar 38 jest duży, bo na jedną dziewczynę z przymierzalni 36 było duże. Od razu pomyślałam sobie, że ja też powinnam nosić taki rozmiar. Może bym weszła w 36,ale w 34 na bank nie.
I wczoraj zanim zasnęłam trochę myślałam o tym, czy nadal być na utrzymaniu, czy się redukować.
Mam wrażenie, że nie dam rady. I znowu będzie R.

Baby - Może zbyt dużo jeździsz na rowerku? Ja jak jeżdżę 1h to spalam z 800kcal i dużo km przejeżdżam, przecież to bardzo dużo, no ale zależy od tempa jeżdżenia,ale i tak mi się wydaje, że jak na pierwszy raz to troszkę zbyt dużo jeździłaś.
Powinnaś najpierw przyzwyczajać organizm do innego ruchu.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 11:34   #3665
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
hej

ostatnio przeżywałam poważny kryzys, niekoniecznie związany z ed, a z podejściem do samej siebie. na dodatek w ostatnim czasie nic nie szło po mojej myśli, co spowodowało, że załamałam się. doszła choroba - katar + bardzo cięzka głowa i niechęć do funkcjonowania.. nie wiem na ile było to przeziębienie..kolejny problem to mój okres, który ostatnio pojawił sie w lutym..
nie było mnie pare dni w szkole, trochę odpoczęłam. w końcu przełamałam się i powiedziałam mamie, że chcę iść do psychologa. nie wyjawiłam całej prawdy, tzn nie powiedziałam o moich zaburzeniach związanych z jedzeniem. stwierdziłam, że już nie radzę sobie ze stresem.. mama obiecała, że poszuka dla mnie pomocy, ale widzę, że trochę niechętnie podchodzi do tego.. boi się, że opowiem komuś obcemu o sprawach rodzinnych, które są bardzo pogmatwane..

a jeśli chodzi o moje jedzenie - od jakiegoś tygodnia nie miałam napadów, żyłę bez słodyczy
miałam parę chwil, kiedy myślałam, że znowu pożrę zawartość całej lodówki, ale powstrzymałam się. nie jem redukcyjnie, ale waga powoli spada. na dodatek bez ćwiczeń, ale to chyba przez stres
To świetnie, że nie masz juz napadów! musisz sie teraz tylko postarać żeby nadal tak było, a jak wiadomo - to początki są najtrudniejsze, więc teraz będzie już tylko lepiej
A mama pewnie niedługo znajdzie psychologa, jeśli nie, to możesz jej o tym przypomnieć. Pamiętaj, że zdrowe jest najważneijsze.

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Doszłam do wniosku, że coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Czuję się beznadziejnie. Mam ostatnio takie dni, że zamknęłabym się w domu, najlepiej w jakiś rozciągniętych,wielkich ciuchach, aby nie widzieć swojego tłuszczu.
A mimo to wychodzę. Przez ED nie utraciłam kontaktu ze znajomymi,podejrzewam,że niektórzy z nich nawet nie mają pojęcia,że coś może być nie tak. Mam TŻ który mnie kocha,jego zdaniem jestem idealna,a ale co z tego,skoro ja tak nie uważam?
Wczoraj byłam rano na zakupach i przymierzyłam fajne spodnie. Wybrałam rozmiar taki jak mówiła, że nosi moja koleżanka (ona kupiła sobie 38) no i nie uważam, aby była ode mnie grubsza, więc od razu stwierdziłam, że wezmę 38. No i weszłam,dobrze leżały,wszystko ok,ale straszne rurki, i nie wiem czy takie mi pasują. No i ta koleżanka jest bardzo szczupła. Więc skoro wzięłam taki sam rozmiar i był ok, to niby ja też powinnam być szczupła. Ale mnie od razu dopadły myśli, że rozmiar 38 jest duży, bo na jedną dziewczynę z przymierzalni 36 było duże. Od razu pomyślałam sobie, że ja też powinnam nosić taki rozmiar. Może bym weszła w 36,ale w 34 na bank nie.
I wczoraj zanim zasnęłam trochę myślałam o tym, czy nadal być na utrzymaniu, czy się redukować.
Mam wrażenie, że nie dam rady. I znowu będzie R.
Kochana! Co Ty wygadujesz? Uważasz, że koleżanka która ma TEN SAM rozmiar jest szczupła a Ty gruba? przecież to jest na prawdę wbrew jakiejkolwiek logice.
Chyba nie uwazasz, że kobieta nosząca rozmiar 38 jest gruba? że każda z nich powinna schudnąć? no właśnie.
Rozumiem gdybyś musiała nosić 44 ale przecież 38 to rozmiar bardzo wporządku! poza tym - rozmiar rozmiarowi nie równy. Nie możesz się tym sugerować.
I tak, są dziewczyny na które nawet 32 jest za duży. I co z tego? To znaczy, że są lepsze? To nie rozmiar świadczy o człowieku! Agnieszko uwierz, że nawet jeśli schudniesz to wkręcisz się w ten wir, i będziesz chciała dalej i dalej, a to do niczego nie doprowadzi.. Nie zaakceptujesz siebie nawet z wagą 30 kg, co więcej, będzie Ci to trudniej zrobic.
Powinnaś na pierwszym planie postawić nie jedzenie, ćwiczenia, czy (przepraszam, że tak powiem) samą siebie, tylko zająć się czymś innym, znajomymi, znaleść jakieś hobby, zajęcie które będzie Ci sprawiało przyjemność, któremu się poświęcisz.
I ja wierzę, że dasz rade, że uda Ci się, że nie będziesz próbować schudnąć. I wiem, że ie tylko ja ale wszystkie dziewczyny tutaj, Twoja rodzina i przyjaciele


A ja wczoraj nie pisałam nic.. bo miałam beznadziejny humor.
Za niecałe dwa tyodnie (za 9 dni!) mam testy gimnazjalne a nic nie zrobiłam z jednej strony cierpię na brak czasu, ale własnie taki dzień jak wczoraj, gdy nic mi się nie chciało i cały dzień przesiedziałam przed komputerem jeszcze bardziej mnie przygnębia, jak mogłam go zmarnować...
no ale dzisiaj na śniadanie zjadłam tost z masłem (!) twarożkiem i konfiturą (light co prawda ale masło!!). W zasadzie trochę na przekór mamie która patrzyła jak robię śniadanie ale zjadłam go i powiem szczerze, smakował jak nie wiem co
tak więc jeśli chodzi o jedzenie, jest całkiem dobrze. gorzej z moją psychika
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 11:54   #3666
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Zoosiu - Gratuluję,to już krok w przód Bardzo się cieszę

I dziękuję za miłe słowa. Być może masz rację. Może za dużo myślę o wyglądzie,byciu chudszą. Jednak ciężko mi nie myśleć,skoro przez lata wyglądałam potwornie,z wagą prawie 90kg,a dopiero od półtora roku wyglądam inaczej. I ciągle walczę sama ze sobą,chcę być chudsza,wyglądać idealnie. I wiem,że nie powinnam tak o tym myśleć. Staram się robić to jak najrzadziej. Jednak praktycznie zawsze rano po przebudzeniu czy wieczorem dopadają mnie te same myśli. Staram się organizować czas tak , aby jak najmniej myśleć o tym jak wyglądam,jednak czasami mi naprawdę ciężko.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:09   #3667
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość
to dokładnie tak jak ja
Też żałuję, ale co było to było i trudno. Nadrobimy
o proszę, mamy tyle samo za sobą i jeszcze przed sobą, na pewno nadrobimy

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
czyli jednak "babcią " wśród was jestem...ale wpadłam w to bagno jak byłam w waszym wieku, tym bardziej podziwiam, ze wychodzicie z tego i mądrzejecie.. ja po jakims czasie kiedy wydawało się, ze wszytsk ojest super, niestety przegrywam po raz kolejny.. no cóż trzeba zacisnąć zęby i wziąść się w garsc/
Jaka z Ciebie babcia , nie przesadzaj Nikita - 26 toż to przeciez nie wiele Bardzo się cieszę że coraz więcej tu piszesz, staraj się otworzyć my bardzo chętnie Ci pomożemy

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - Schudłam jakieś 30kg.
Nie przejmuj się tym musli i jabłkami

Zjadłam dziś 1600kcal. Więcej się bałam. Nie przełamałam się do drożdżowego ciasta, na które miałam ochotę, ani do lodów,ale cieszę się,że przynajmniej się nie głodziłam za wczoraj .
o kurcze Agness 30 kg to naprawdę bardzo dużo , musisz być bardzo wytrwała, skoro tyle udało Ci się zrzucić, ale proszę pozostań już przy tym i nie redukuj się więcej , pomyśl ile możesz stracić, nie szkoda Ci życia na to ciągłe odchudzanie i myślenia nad wagą

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Super


A ja, tak jak pisałam zaczęłam jeść to na co mam ochtę I tak też było dziś
Np. Miałam ochote na wiejski, a do niego na kawałek chleba, to zjadłam ten chleb
Troszke wyrzutów sumienia mam Ale gdy pomyśle o tym jak bylo fajnie jak wygladałam normalnie i jak jadłam normalnie to odrazu lepiej się czuje, bo mam wrażenie, że robie to dla swojego dobra, aby odzyskać dawną radość życia...
Tak trzymaj Tamuś I absolutnie żadnych wyrzutów sumienia nie dopuszczaj do głosu

phenomena - Grrauluję że odwżyłaś się pogadac z mamą i że coraz lepiej Ci idzie, zobaczysz jak wszystko zacznie się układać gdy zdecydujesz się na terapię , albo chociaż na rozmowę z psychologiem
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:13   #3668
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

phenomenko - mam nadzieję,że psycholog Ci pomoże super,że pogadałaś z mamą na ten temat,nawet jeśli nie powiedziałaś całej prawdy.

Tamuś - Zgadzam się z Funky,żadnych wyrzutów sumienia,masz przytyć,to musisz jeść to,na co masz ochotę . I bez żadnych barier
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:16   #3669
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Doszłam do wniosku, że coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Czuję się beznadziejnie. Mam ostatnio takie dni, że zamknęłabym się w domu, najlepiej w jakiś rozciągniętych,wielkich ciuchach, aby nie widzieć swojego tłuszczu.
A mimo to wychodzę. Przez ED nie utraciłam kontaktu ze znajomymi,podejrzewam,że niektórzy z nich nawet nie mają pojęcia,że coś może być nie tak. Mam TŻ który mnie kocha,jego zdaniem jestem idealna,a ale co z tego,skoro ja tak nie uważam?
Wczoraj byłam rano na zakupach i przymierzyłam fajne spodnie. Wybrałam rozmiar taki jak mówiła, że nosi moja koleżanka (ona kupiła sobie 38) no i nie uważam, aby była ode mnie grubsza, więc od razu stwierdziłam, że wezmę 38. No i weszłam,dobrze leżały,wszystko ok,ale straszne rurki, i nie wiem czy takie mi pasują. No i ta koleżanka jest bardzo szczupła. Więc skoro wzięłam taki sam rozmiar i był ok, to niby ja też powinnam być szczupła. Ale mnie od razu dopadły myśli, że rozmiar 38 jest duży, bo na jedną dziewczynę z przymierzalni 36 było duże. Od razu pomyślałam sobie, że ja też powinnam nosić taki rozmiar. Może bym weszła w 36,ale w 34 na bank nie.
I wczoraj zanim zasnęłam trochę myślałam o tym, czy nadal być na utrzymaniu, czy się redukować.
Mam wrażenie, że nie dam rady. I znowu będzie R.

Baby - Może zbyt dużo jeździsz na rowerku? Ja jak jeżdżę 1h to spalam z 800kcal i dużo km przejeżdżam, przecież to bardzo dużo, no ale zależy od tempa jeżdżenia,ale i tak mi się wydaje, że jak na pierwszy raz to troszkę zbyt dużo jeździłaś.
Powinnaś najpierw przyzwyczajać organizm do innego ruchu.
Aga a Ty znowu z tymi rozmiarami? Przeciez pisałysmy juz ze nie wolno sie nimi sugerowac. Ja nosze 38 i nie uwazam sie za gruba.


Kurcze z tym rowerkiem to moze faktycznie za duzo jak na poczatek tym bardziej ze wczesniej nie miałam zadnego ruchu


A co do Twojego schudneicia to na jakiej diecie byłas? I ile trwała?
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:18   #3670
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Doszłam do wniosku, że coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Czuję się beznadziejnie. Mam ostatnio takie dni, że zamknęłabym się w domu, najlepiej w jakiś rozciągniętych,wielkich ciuchach, aby nie widzieć swojego tłuszczu.
A mimo to wychodzę. Przez ED nie utraciłam kontaktu ze znajomymi,podejrzewam,że niektórzy z nich nawet nie mają pojęcia,że coś może być nie tak. Mam TŻ który mnie kocha,jego zdaniem jestem idealna,a ale co z tego,skoro ja tak nie uważam?
Wczoraj byłam rano na zakupach i przymierzyłam fajne spodnie. Wybrałam rozmiar taki jak mówiła, że nosi moja koleżanka (ona kupiła sobie 38) no i nie uważam, aby była ode mnie grubsza, więc od razu stwierdziłam, że wezmę 38. No i weszłam,dobrze leżały,wszystko ok,ale straszne rurki, i nie wiem czy takie mi pasują. No i ta koleżanka jest bardzo szczupła. Więc skoro wzięłam taki sam rozmiar i był ok, to niby ja też powinnam być szczupła. Ale mnie od razu dopadły myśli, że rozmiar 38 jest duży, bo na jedną dziewczynę z przymierzalni 36 było duże. Od razu pomyślałam sobie, że ja też powinnam nosić taki rozmiar. Może bym weszła w 36,ale w 34 na bank nie.
I wczoraj zanim zasnęłam trochę myślałam o tym, czy nadal być na utrzymaniu, czy się redukować.
Mam wrażenie, że nie dam rady. I znowu będzie R.
I znowu się porównywałaś. Cały czas się porównujesz. W ten sposób nigdy Ci się nie uda. To jest paradoksalne bo z jednej strony dużo za dużo myślisz o sobie (SWOIM wyglądzie, SWOJEJ diecie, SWOIM tłuszczu), ale z drugiej myslisz zawsze pod kątem innych. Nie myślisz czy TY dobrze wyglądasz w danych spodniach i czy TY dobrze się w nich czujesz. Myślisz, że Twoja koleżanka nosi taki,a taki rozmiar to Ty też powinnaś, a jakaś "dziewczyna z przymierzalni" (a co Cię w ogóle obchodzi jakaś anonimowa dziewczyna z przymierzalni???) nosi mniejszy to Ty też powinnaś. Swoją drogą ciekawe czy ta dziewczyna nie stwierdziła np. że Ty to masz fajnie, bo na Tobie rurki leżą tak jak powinny (czyli się opinają), a na niej wszystkie wiszą jak na wieszaku.
Nie jesteśmy wszyscy tacy sami, nie będziemy i bardzo dobrze.

Dlaczego jakiś durny rozmiar, centymetry materiału mają kierować Twoim życiem i decydować o Twim szczęściu/nieszczęściu. Kochana, przecież to absurdalne!
I R nic tu nie da, jeśli nie lubisz siebie to nie polubisz przy takim nastawieniu nawet ważąc 10kg mniej...
Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
I tak, są dziewczyny na które nawet 32 jest za duży. I co z tego? To znaczy, że są lepsze? To nie rozmiar świadczy o człowieku! Agnieszko uwierz, że nawet jeśli schudniesz to wkręcisz się w ten wir, i będziesz chciała dalej i dalej, a to do niczego nie doprowadzi.. Nie zaakceptujesz siebie nawet z wagą 30 kg, co więcej, będzie Ci to trudniej zrobic.
Powinnaś na pierwszym planie postawić nie jedzenie, ćwiczenia, czy (przepraszam, że tak powiem) samą siebie, tylko zająć się czymś innym, znajomymi, znaleść jakieś hobby, zajęcie które będzie Ci sprawiało przyjemność, któremu się poświęcisz.
I ja wierzę, że dasz rade, że uda Ci się, że nie będziesz próbować schudnąć. I wiem, że ie tylko ja ale wszystkie dziewczyny tutaj, Twoja rodzina i przyjaciele
Podpisuję się pod tymi słowami całkowicie
Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
A ja wczoraj nie pisałam nic.. bo miałam beznadziejny humor.
Za niecałe dwa tyodnie (za 9 dni!) mam testy gimnazjalne a nic nie zrobiłam z jednej strony cierpię na brak czasu, ale własnie taki dzień jak wczoraj, gdy nic mi się nie chciało i cały dzień przesiedziałam przed komputerem jeszcze bardziej mnie przygnębia, jak mogłam go zmarnować...
no ale dzisiaj na śniadanie zjadłam tost z masłem (!) twarożkiem i konfiturą (light co prawda ale masło!!). W zasadzie trochę na przekór mamie która patrzyła jak robię śniadanie ale zjadłam go i powiem szczerze, smakował jak nie wiem co
tak więc jeśli chodzi o jedzenie, jest całkiem dobrze. gorzej z moją psychika
gratuluję śniadanka Wiadomo, z psychiką najdłużej jest najgorzej, ale od czegoś trzeba zacząć - w tym przypadku,od jedzenia
A z testami na pewno dasz radę - w końcu uczyłaś się 3 lata w szkole, 9 dni spokojnie starczy na powtórki ;*
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:21   #3671
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Baby - Ja wiem,że nie powinno się sugerować.
To wszystko przez psychikę.

Co do diety. Żadnej nazwy ona nie miała z dnia na dzień postanowiłam,że się odchudzam,co dla mojej rodziny wydawało się dziwne, bo nigdy nie miałam silnej woli i wszelkiego rodzaju diety rzucałam po jednym dniu. Pamiętam moje pierwsze 'odchudzaniowe' śniadanie. Kromka pumpernikla i do tego zielony ogórek. Tego chleba nie mogłam przełknąć,bo wydawał mi się potworny w smaku. No i w sumie odchudzałam się niezdrowo,jadłam potwornie mało. W 'lepszych' dniach jadłam po 800-900kcal dziennie, a wcześniej potrafiłam zjeść grahamkę na śniadanie z szynką i warzywami,potem jabłko,obiad i to wszystko. Nawet jak byłam głodna to nie pozwalałam sobie na więcej. Czasami kromka chrupkiego pieczywa/ew. ryżowego.
Dopiero kiedy poznałam Wizaż zmądrzałam i zaczęłam jeść więcej,waga (na szczęście zostało tylko kilka kg) spadała wolniej,ale wiedziałam,że teraz jem mądrze
No a zaczęłam się odchudzać jak wspominałam w maju 2006,a we wrześniu jak wróciłam do szkoły to wszyscy ze zdziwieniem i podziwem patrzyli i mówili jaka ze mnie laska a ważyłam prawie 65kg,potem jeszcze schudłam,niektórzy myśleli,że się wprowadzę w jakąś anoreksję,jednak tak się na szczęście nie stało.

Jabłuszko - Ja się z Twoimi słowami zgadzam. Wiem że nie powinnam się porównywać.
Nie myślcie ,że jak piszecie mi,że jestem szczupła itp,to do mnie to w ogóle nie trafia.
Zapamiętuję to,myślę,że może macie rację itp.
Jednak wchodząc do sklepu podświadomie myślę,że znowu coś będzie nie tak.
Jeszcze jedno.

Nie myślcie,że jestem próżna. Nie myślę ciągle o swoim wyglądzie,jak na mnie leżą ciuchy itp. No ale jak już wchodzę do sklepu to chcę w czymś dobrze wyglądać,a zawsze mam wrażenie,że jest źle.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:35   #3672
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Hm...dziewczynki mam pytanie. Wczoraj jezdzilam na rowerku ok godziny i potem bylo mi slabo I juz sama nie wiem czy dzis jezdzisc czy nie I mama mi nie pozwolila cwiczyc na nim codziennie Wogole krecilo mi sie w glowie ,brało mnie na wymioty. CO jest nie tak?
Babuś... Nie powinnaś tyle jeździć ! Aby to robić trzeba jeść sporo, bo pomysl spala się kalorie ciągle, podczas stania, siedzenia, mowienia, a nawet jedzenia, a jak dojdzie do tego jeszcze rowerek przy malej (a przynajmniej nie dość wystarczającej ilości) jedzenia, to sama pomyśl co dzieje się z organizmem... Przestań się zamęczać i jeździj albo żadziej, albo poprostu nie tak długo !

Cytat:
Napisane przez hogatk@ Pokaż wiadomość
A ja jakaś taka zdołowana jestem... Czuje sie jak szmata. Jestem taka głupia. Zachowuje sie jak idiotka... Nic mi sie nie chce, wogule mam jakiegoś doła... Uświadomiłyście mi, że jem dużo za mało... Tylko po co to robie? Nie chce przecież schudnąć (teraz by sie przydało utrzymać). Ta kontrola daje mi siłe. Czuje sie silniejsza dzięki temu... Wczoraj patrzyłam jak moja mama robi tosty z nutellą , pomyślałam : Czemu ich nie zjem? Czemu sie tak odżywiam? Nie umiałam odpowiedzieć...Od kilku dni mam cholerną ochote na takie lodowate mleko z płatkami,loda rożka... Ale płatek za bardzo nie mam, a przecież zamiast loda lepiej zjeść coś zdrowszego:wieśniaka,warz ywa... NIe wiem co robić... W sumie lepiej żebym zaczeła jeśćznowu to grzeszne rzeczy no ale jakoś mi trudno teraz ;/ Czuje sie okropnie. Jestem zerem. Jedzenie- o którym większość ludzi nie myśli tylko je co chce-zajmuje mi umysł... Przepraszam was za to, źe jestem taka okropna ...
Hogatka... zupelnie nie wiem co się z Tobą dzieje... Było już tak dobrze i co ? Nawrót ? Pomyśl sama jak to było jak byłaś w totalnych szponach ED, wątpie aby Ci się to podobało... Nie rob tego, nie cofaj się i zacznij walczyć, a nie poddawać się temu choróbsku !!!

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Doszłam do wniosku, że coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Czuję się beznadziejnie. Mam ostatnio takie dni, że zamknęłabym się w domu, najlepiej w jakiś rozciągniętych,wielkich ciuchach, aby nie widzieć swojego tłuszczu.
A mimo to wychodzę. Przez ED nie utraciłam kontaktu ze znajomymi,podejrzewam,że niektórzy z nich nawet nie mają pojęcia,że coś może być nie tak. Mam TŻ który mnie kocha,jego zdaniem jestem idealna,a ale co z tego,skoro ja tak nie uważam?
Wczoraj byłam rano na zakupach i przymierzyłam fajne spodnie. Wybrałam rozmiar taki jak mówiła, że nosi moja koleżanka (ona kupiła sobie 38) no i nie uważam, aby była ode mnie grubsza, więc od razu stwierdziłam, że wezmę 38. No i weszłam,dobrze leżały,wszystko ok,ale straszne rurki, i nie wiem czy takie mi pasują. No i ta koleżanka jest bardzo szczupła. Więc skoro wzięłam taki sam rozmiar i był ok, to niby ja też powinnam być szczupła. Ale mnie od razu dopadły myśli, że rozmiar 38 jest duży, bo na jedną dziewczynę z przymierzalni 36 było duże. Od razu pomyślałam sobie, że ja też powinnam nosić taki rozmiar. Może bym weszła w 36,ale w 34 na bank nie.
I wczoraj zanim zasnęłam trochę myślałam o tym, czy nadal być na utrzymaniu, czy się redukować.
Mam wrażenie, że nie dam rady. I znowu będzie R.
Aguś... ja już nie wiem co Ci powiedzieć... sama sobie zaprzeczasz, z jednej strony widzisz koleżanke, którą uważasz za szczupła i kupujesz spodnie takie jak ona co mówi samo za siebie, że Ty tez taka jesteś, ale... z drugiej ciągle masz do siebie jakies 'ale'... Zrozum wkońcu, że każdy jest inny, że rozmiarówki są rózne. Jaki tłuszcz ?! jaki tłuszcz Ty widzisz u siebie ?! Przecież go nie ma... Zamiast cieszyć się życiem sama się pchasz w szpony Ed poprzez WMAWIANIE SOBIE BZDUR, że jesteś gruba... Dziewczyno korzystaj z młodości, ciesz się życiem, abys nie musiała żałować, że coś straciłaś przez chorobe i przez jedzenie, bo utraconych lat nie odzyskasz... Uświadom to sobie wkońcu Aguś, dopóki nie jest za późno... proszę Cię

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
A ja wczoraj nie pisałam nic.. bo miałam beznadziejny humor.
Za niecałe dwa tyodnie (za 9 dni!) mam testy gimnazjalne a nic nie zrobiłam z jednej strony cierpię na brak czasu, ale własnie taki dzień jak wczoraj, gdy nic mi się nie chciało i cały dzień przesiedziałam przed komputerem jeszcze bardziej mnie przygnębia, jak mogłam go zmarnować...
no ale dzisiaj na śniadanie zjadłam tost z masłem (!) twarożkiem i konfiturą (light co prawda ale masło!!). W zasadzie trochę na przekór mamie która patrzyła jak robię śniadanie ale zjadłam go i powiem szczerze, smakował jak nie wiem co
tak więc jeśli chodzi o jedzenie, jest całkiem dobrze. gorzej z moją psychika
A widzisz Cieszę się, że zjadłaś tego tosta i że smakował Oby tak dalej. A nad psychiką musisz pracować i wmawiać sobie, że tak trzeba i rozmawiać ze sobą.
A co do tych testów to nie martw się, dasz rade i zdasz napewno Ja tam się wogóle na nie nie uczyłam

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Tak trzymaj Tamuś I absolutnie żadnych wyrzutów sumienia nie dopuszczaj do głosu
Dziękuje Kochana Staram się właśnie nie dopuszczać do siebie tych myśli, ale jak już się same 'dopuszczą' to staram się jewywalać z głowy

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Tamuś - Zgadzam się z Funky,żadnych wyrzutów sumienia,masz przytyć,to musisz jeść to,na co masz ochotę . I bez żadnych barier
Dziękuje Słonko Ty również nie powinnaś mieć żadnych barier... I przedewszystkim nie powinnaś przechodzić na R., a utrzymywać wage i tyle !!!!!!!!!!!!!!!!


Wiecie co ? Bardzo się ciesze, że jesteście


Własnie przymierzyłam moje marynarki z zeszłego roku i... Wszystko jest na mnie za duże, wyglądam jak w workach !! Miałam na sobie te ciuchy pare razy dosłownie, a tymczasem... nadają się do oddania komuś jedynie A tak je lubie Ja chce choć troche nabrać kształtów, żeby jakoś w nich wygladać, ja nie mówie, że mają być obcisłe, ale żeby chociaż nie winiały jak na wieszaku
Te ciuchy dają motywację do walki... Choć czasem jest trudno...


A wiecie, ostatnio nie kłóce się z Tatą Kiedyś, jak chciałam np. zamiast mięsa na obiad zjeśćcoś innego, to on się darł i nie pozwalał, a teraz jakby wyluzował i pozwala mi na zjedzeie tego na co mam ochotę

Miłego dnia Moje Kochane
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:40   #3673
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Własnie przymierzyłam moje marynarki z zeszłego roku i... Wszystko jest na mnie za duże, wyglądam jak w workach !! Miałam na sobie te ciuchy pare razy dosłownie, a tymczasem... nadają się do oddania komuś jedynie A tak je lubie Ja chce choć troche nabrać kształtów, żeby jakoś w nich wygladać, ja nie mówie, że mają być obcisłe, ale żeby chociaż nie winiały jak na wieszaku
Te ciuchy dają motywację do walki... Choć czasem jest trudno...


A wiecie, ostatnio nie kłóce się z Tatą Kiedyś, jak chciałam np. zamiast mięsa na obiad zjeśćcoś innego, to on się darł i nie pozwalał, a teraz jakby wyluzował i pozwala mi na zjedzeie tego na co mam ochotę

Miłego dnia Moje Kochane
Mam tak samo , jak czasem wyciągne te wszytskie ciuchy to z żałuję że nie moge ich ubrać , ale nie oddam nikomu jeszcze mi się przydadzą, Tobie Tamuś też, nie pozbywaj się ich, jak nabierzesz ładnego ciałka to będa ślicznie na Tobie leżeć - tak jak kiedyś



aaaaaaaaaa właśnie dziewczynki jutro się ważę , a tak się boję jak nigdy.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:55   #3674
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

funky87: a boisz sie to w jakim sensie?

tamonita: no sama nie wiem z tym rowerkiem...przetestuje jeszcze a jak co to moze wiecej bede jesc w zamian Wiem jaki to bol z tymi ubraniami. Mam dokladnie to samo Tobie Tama zycze zzeby wkoncu były na Ciebie dobre

agness51: wiesz tak cztam co napisałas i doszłam do wniosku ze Twoja historia jest identyczna jak moja dobrze ze na wizaz trafilysmy bo inaczej to nie wiem jakby to wszystko sie skonczylo
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 12:58   #3675
Nikita-v
Zadomowienie
 
Avatar Nikita-v
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 1 514
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

a ja sie tylko przywitam i znikam, cały tydzien robie po 10 godzin wiec niedziele staram sie poswięcic rodzinie i psu
Nikita-v jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 13:09   #3676
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez hogatk@ Pokaż wiadomość
A ja jakaś taka zdołowana jestem... Czuje sie jak szmata. Jestem taka głupia. Zachowuje sie jak idiotka... Nic mi sie nie chce, wogule mam jakiegoś doła... Uświadomiłyście mi, że jem dużo za mało... Tylko po co to robie? Nie chce przecież schudnąć (teraz by sie przydało utrzymać). Ta kontrola daje mi siłe. Czuje sie silniejsza dzięki temu... Wczoraj patrzyłam jak moja mama robi tosty z nutellą , pomyślałam : Czemu ich nie zjem? Czemu sie tak odżywiam? Nie umiałam odpowiedzieć...Od kilku dni mam cholerną ochote na takie lodowate mleko z płatkami,loda rożka... Ale płatek za bardzo nie mam, a przecież zamiast loda lepiej zjeść coś zdrowszego:wieśniaka,warz ywa... NIe wiem co robić... W sumie lepiej żebym zaczeła jeśćznowu to grzeszne rzeczy no ale jakoś mi trudno teraz ;/ Czuje sie okropnie. Jestem zerem. Jedzenie- o którym większość ludzi nie myśli tylko je co chce-zajmuje mi umysł... Przepraszam was za to, źe jestem taka okropna ...
oj, Hogatko... mówiłaś, że to nie nawrót. Że mogłabyś zjeść, kiedy chcesz i co chcesz. Czyli jednak się myliłaś ? Powinnaś pójść do psychologa. Przecież nie chcesz psuć sobie tych pięknych lat młodości - one nie wrócą. Jakie chcesz mieć wspomnienia z tego okresu? Chcesz pamiętać swój uśmiech i radość, czy swoje słowa: Czuje sie jak szmata. Jestem taka głupia. Zachowuje sie jak idiotka... Nic mi sie nie chce, wogule mam jakiegoś doła... ? Ale my Ci nie pomożemy, tu potrzeba specjalisty. Pamiętaj, że ED od depresji dzieli cienka linia.

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość

W zasadzie od zawsze miałam obsesje na punkcie mojego wyglądu i bardzo pzrejmowałam się drobnymi uwagami ,zaraz wpadałam w kompleksy, mimo że nie miałam powodów, jak teraz o tym pomyślę to pukam się w głowę po co to zaczęłam jakieś 1,5 roku temu ważyłam w miarę normalnie (174 cm -60kg, czasem 58), ale niestety stało się coś w moim życiu i poddałam się, gdyby nie rodzice pewnie już dziś by mnie tu nie było, ale jestem i bardzo się z tego cieszę i jestem im ogromnie wdzięczna że dali mi drugą szansę , której nie mam zamiaru zmarnowac za żadne skarby, a przeszłość zostawiam za sobą i staram się o niej zapomnieć.

Dziewczynki wpadnę później poczytać wcześniejsze posty, musze być na bierząco z waszymi sprawami , teraz uciekam , ale niedługo się pojawię Miłego dnia wszystkim wam życzę
super, Funky! Powiem Ci, że teraz jesz naprawdę pięknie... no jak tu nie być z Ciebie dumną ?

a co do tego, że 17 lat to piękny okres... Czy ja wiem? Tak się stresuję życiem, że czasem mam wrażenie, że te piękne chwile mi uciekają. Muszę więcej luzu mieć.

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość

A ja wczoraj nie pisałam nic.. bo miałam beznadziejny humor.
Za niecałe dwa tyodnie (za 9 dni!) mam testy gimnazjalne a nic nie zrobiłam z jednej strony cierpię na brak czasu, ale własnie taki dzień jak wczoraj, gdy nic mi się nie chciało i cały dzień przesiedziałam przed komputerem jeszcze bardziej mnie przygnębia, jak mogłam go zmarnować...
no ale dzisiaj na śniadanie zjadłam tost z masłem (!) twarożkiem i konfiturą (light co prawda ale masło!!). W zasadzie trochę na przekór mamie która patrzyła jak robię śniadanie ale zjadłam go i powiem szczerze, smakował jak nie wiem co
tak więc jeśli chodzi o jedzenie, jest całkiem dobrze. gorzej z moją psychika
za pogrubione, przełamanie jakiejkolwiek bariery jest ogromnym sukcesem! no, i smakowało, więc już wszystko super

o co chodzi z psychiką? Wyrzuty sumienia? Czy dół jakiś? Zosiu, rozumiem uczucie związane z marnowaniem czasu, ale przecież każdemu się zdarza i nie ma co tego rozpamiętywać! a testami się nie przejmuj, ja napisałam całkiem dobrze bez przygotowania

Aguś Tobie niestety należy się bacik! Moim zdaniem tż ma rację - jesteś piękną dziewczyną. i dobrze wiesz, że rozmiar rozmiarowi nierówny. Nie powinnaś porównywać się z innymi, ale Cię rozumiem, bo sama nierzadko to robię...

Baby, może wybierz jakąś inną formę aktywności? może na początku dużo spaceruj itp. ?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 13:13   #3677
asiek14
Zakorzenienie
 
Avatar asiek14
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 533
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość

A ja wczoraj nie pisałam nic.. bo miałam beznadziejny humor.
Za niecałe dwa tyodnie (za 9 dni!) mam testy gimnazjalne a nic nie zrobiłam z jednej strony cierpię na brak czasu, ale własnie taki dzień jak wczoraj, gdy nic mi się nie chciało i cały dzień przesiedziałam przed komputerem jeszcze bardziej mnie przygnębia, jak mogłam go zmarnować...
no ale dzisiaj na śniadanie zjadłam tost z masłem (!) twarożkiem i konfiturą (light co prawda ale masło!!). W zasadzie trochę na przekór mamie która patrzyła jak robię śniadanie ale zjadłam go i powiem szczerze, smakował jak nie wiem co
tak więc jeśli chodzi o jedzenie, jest całkiem dobrze. gorzej z moją psychika
też mam wtedy egzaminy i tez nic jeszcze nie zrobiłam wiec jestesmy we dwie i gratuluje tego tosta
__________________
06.2012 początkująca włosomaniaczka

12.10.2012 moje włosy
14.09.2012 CP
asiek14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 13:42   #3678
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
funky87: a boisz sie to w jakim sensie?
sama nie wiem, mam strasznie mieszane uczucia , nie chcę żeby powtórzyła się sytuacja z przed tygodnia , kiedy spanikowałam jak okazało się że jest więcej. Teraz cały tydzień staram sie o to i mam nadzieje że ten kg czy więcej na wadze sprawi mi radość i satysfakcję

Cytat:
Napisane przez Nikita-v Pokaż wiadomość
a ja sie tylko przywitam i znikam, cały tydzien robie po 10 godzin wiec niedziele staram sie poswięcic rodzinie i psu
witaj, masz rację rodzina najwazniejsza, w niedziele trzeba odpocząć od całego tygodnia i nabrać dystansu do życia

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
oj, Hogatko... mówiłaś, że to nie nawrót. Że mogłabyś zjeść, kiedy chcesz i co chcesz. Czyli jednak się myliłaś ? Powinnaś pójść do psychologa. Przecież nie chcesz psuć sobie tych pięknych lat młodości - one nie wrócą. Jakie chcesz mieć wspomnienia z tego okresu? Chcesz pamiętać swój uśmiech i radość, czy swoje słowa: Czuje sie jak szmata. Jestem taka głupia. Zachowuje sie jak idiotka... Nic mi sie nie chce, wogule mam jakiegoś doła... ? Ale my Ci nie pomożemy, tu potrzeba specjalisty. Pamiętaj, że ED od depresji dzieli cienka linia. Hogatko - Iza ma 100 % rację , jeżeli naprawde chcesz z tego wyjść i wyrwać z tego bagna to weź się w końcu w garść, i walcz o siebie Nie pozwól byś miała czego potem żałować - czyt. straconych bezpowrotnie lat .



super, Funky! Powiem Ci, że teraz jesz naprawdę pięknie... no jak tu nie być z Ciebie dumną ?

a co do tego, że 17 lat to piękny okres... Czy ja wiem? Tak się stresuję życiem, że czasem mam wrażenie, że te piękne chwile mi uciekają. Muszę więcej luzu mieć. Wiosenko więcej luzu
A mnie się wydaje że wszystkie lata są piękne, tylko musimy nauczyć się cieszyć z tego co mamy, a nie żałowac że coś straciłyśmy
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 14:30   #3679
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Zoosiu - Gratuluję,to już krok w przód Bardzo się cieszę
Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość
gratuluję śniadanka Wiadomo, z psychiką najdłużej jest najgorzej, ale od czegoś trzeba zacząć - w tym przypadku,od jedzenia
A z testami na pewno dasz radę - w końcu uczyłaś się 3 lata w szkole, 9 dni spokojnie starczy na powtórki ;*
Cytat:
Napisane przez asiek14 Pokaż wiadomość
też mam wtedy egzaminy i tez nic jeszcze nie zrobiłam wiec jestesmy we dwie i gratuluje tego tosta
Dziekuje

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
A widzisz Cieszę się, że zjadłaś tego tosta i że smakował Oby tak dalej. A nad psychiką musisz pracować i wmawiać sobie, że tak trzeba i rozmawiać ze sobą.
A co do tych testów to nie martw się, dasz rade i zdasz napewno Ja tam się wogóle na nie nie uczyłam
tak właśnie staram się robić 'czemu mam tego nie zjeść skoro mam ochotę a i tak muszę przytyć więc co to za różnica' z tymi testami to jak zawsze panikuje ale zależy mi na dobrym LO...

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Wiecie co ? Bardzo się ciesze, że jesteście


Własnie przymierzyłam moje marynarki z zeszłego roku i... Wszystko jest na mnie za duże, wyglądam jak w workach !! Miałam na sobie te ciuchy pare razy dosłownie, a tymczasem... nadają się do oddania komuś jedynie A tak je lubie Ja chce choć troche nabrać kształtów, żeby jakoś w nich wygladać, ja nie mówie, że mają być obcisłe, ale żeby chociaż nie winiały jak na wieszaku
Te ciuchy dają motywację do walki... Choć czasem jest trudno...


A wiecie, ostatnio nie kłóce się z Tatą Kiedyś, jak chciałam np. zamiast mięsa na obiad zjeśćcoś innego, to on się darł i nie pozwalał, a teraz jakby wyluzował i pozwala mi na zjedzeie tego na co mam ochotę

Miłego dnia Moje Kochane
to kolejna motywacja! Kochana na pewno już niedługo będą na Tobie super leżeć musisz tylko bardzo chcieć przytyć i nie odmawiać sobie niczego (jedzeniowego). Idzie Ci już bardzo dobrze, i wierzę że będzie co raz lepiej.
I to świetnie, że już się nie kłócisz z tatą. To znaczy, że już Ci ufa i w ogóle. Ja własnie dzisiaj mialam sprzeczkę z rodzicami o obiad.. mam nadzieję, że niedługo też mi zaufają

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
za pogrubione, przełamanie jakiejkolwiek bariery jest ogromnym sukcesem! no, i smakowało, więc już wszystko super

o co chodzi z psychiką? Wyrzuty sumienia? Czy dół jakiś? Zosiu, rozumiem uczucie związane z marnowaniem czasu, ale przecież każdemu się zdarza i nie ma co tego rozpamiętywać! a testami się nie przejmuj, ja napisałam całkiem dobrze bez przygotowania
wyrzuty sumienia niestety pojawiają się czasami.. głównie wieczorem, gdy w ciągu dnia jem całkiem dużo. ale teraz chyba jakieś wiosenne przesilenie.. i nerwy przed kompetencjami wczoraj było nieciekawie, ale dzisiaj już lepiej. ot, takie weekendowe przygnębienie

a do obiadu zjadłam nawet łyżeczkę mizerii (ze śmietana itd), więc to kolejne przełamanie się! może niedługo zacznę wklejać moje jadłospisy na NCJ..

denerwowałam się strasznie, że dzisiaj cały dzień będę musiała przesiedzieć nad gegrą z powodu jutrzejszego sprawdzianu, ale na szczeście okazało się, że nie jest taki trudny i będę mieć czas na powtórki

Funky na pewno nie spanikujesz, starasz się jeść więcej, przytyć, i baardzo dobrze Ci to wychodzi więc kilogram - jeśli się pojawi - musi być powodem do radości! przecież nie można być przez całe życie wieszakiem na ubrania trzymam kciuki


ja też sie strasznie cieszę, że jesteście
chciałam napisać coś jeszcze ale trochę trudno mi to w słowa ubrać tak więc dziękuje po prostu

[misiałam usunąć emoty]
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 17:17   #3680
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

agness, ja sie zastanawiam jakim ty tempem jezdzisz na tym rowerze, skoro w ciagu godziny 800 kcal spalasz
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 17:40   #3681
hogatk@
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 460
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

tak musze zacząć z tym walczyć bo mi sie coś w główce przewraca ;/ Przed chwilą zjadłam biały ryż z mlekiem na który miałam ochote. I pieprze to że to nie zdrowe, ma mało białka itd. ( no ale zjadłam też 3 pomidorki ze smakiem) Wogule chciałam sie rzucić na jedzenie, żeby pokazać sobie że nie mam problemu, ale wiem że nie można tak robić bo to do kompulsów doprowadzić. Wogule denerwuje sie sama na siebie. Czemu zawsze musze być idealna? Przecież nigdy nie będe. Spróbuje jeść normalnie, jak wcześniej...

kurde...kiedyś jak ważyłam te 13kg mniej(okropnie chuda byłam) to jadłam więcej niż teraz a nie tyłam za bardzo( nawet wcale nie tyłam)...pewnie sobie metabolizm teraz rozregulowałam ;/ I jak tu teraz zacząć jeść więcej. Przytocze jeden z moich jadłospisów, w czasie wychodzenia z Any :

''Śniadanie: ryż na mleku waniliowy Belriso, mała bułka z miodem i dzemem
Obiad:zupa jarzynowa, 10małych pierogów z kapustą
podwiezorek: lód Extreme truskawkowy
Kolacja: bułka z pasztetową i serkiem kanapkowym hohland paprykowy, razowa kromka z pasztetem, troche papryki''
lub
Śniadanie: drożdżówka z ajerkoniakiem,pól drożdżowki innej
Obiad:grochówka i makaron z musem jabłkowym
podwieczorek:big milk,jabłko
kolacja: bułka czarna z ruńczykiem,2 kromki z pasztetem i serkiem topionym,papryka, sałatka z kapustą chińską,kukurydzą,itd..
lub
śn: dużo musli z jogurtem truskawkowym
w międzyczasie około 100-150gramów pieczeni rzymskiej(ostatnio wcinam szynke samą, na chlebie nie lubie )
obiad:8 pierogów z mięsem, ogórek kiszony
podwieczorek:jabłko,2 pomarańcze
kolacja:bułka czarna z serkiem topionym, druga połówka z pastą z jajka,kromka z serkiem topionym

Jeju teraz jem 2 razy mniej... Chciałabym jeść tyle co przedtem i nie tyć
hogatk@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 18:26   #3682
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

nigdy chyba nie bedzie dobrze.

jeszcze 3 tygodnie temu wazylam 2kg mniej. po serii napadow utylam.
przez ostatnie dni jadlam praktycznie wszystko na co mialam ochote, mialam cicha nadzieje, ze bez napadow i jedzenia slodyczy uda mi sie powoli schudnac. no i myslalam, ze troche ponad kg polecial samoistnie. jednak mylilam sie. nie jestem nawet zla. jest mi cholernie smutno. nie potrafie schudnac glupich 3kg.. analizujac moje 'diety' tylko przy jedzeniu 500kcal dziennie udalo mi sie schudnac.. 'zdrowa redukcja' nie pomagala...
dzisiaj w sklepowej przymierzalni mialam okazje obejrzec sie z kazdej strony i zobaczylam jak tluszcz wyplywa mi ze spodni. to wyglada okropnie mam ochote znowu sie glodzic.. jest mi smutno, ze bo juz nigdy nie bede mogla jesc tego, na co mam ochote, bo wiaze sie to z tyciem.. za oknem piekna pogoda a ja mam ochote przespac caly dzien..
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 19:39   #3683
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez hogatk@ Pokaż wiadomość
tak musze zacząć z tym walczyć bo mi sie coś w główce przewraca ;/ Przed chwilą zjadłam biały ryż z mlekiem na który miałam ochote. I pieprze to że to nie zdrowe, ma mało białka itd. ( no ale zjadłam też 3 pomidorki ze smakiem) Wogule chciałam sie rzucić na jedzenie, żeby pokazać sobie że nie mam problemu, ale wiem że nie można tak robić bo to do kompulsów doprowadzić. Wogule denerwuje sie sama na siebie. Czemu zawsze musze być idealna? Przecież nigdy nie będe. Spróbuje jeść normalnie, jak wcześniej...

kurde...kiedyś jak ważyłam te 13kg mniej(okropnie chuda byłam) to jadłam więcej niż teraz a nie tyłam za bardzo( nawet wcale nie tyłam)...pewnie sobie metabolizm teraz rozregulowałam ;/ I jak tu teraz zacząć jeść więcej. Przytocze jeden z moich jadłospisów, w czasie wychodzenia z Any :

''Śniadanie: ryż na mleku waniliowy Belriso, mała bułka z miodem i dzemem
Obiad:zupa jarzynowa, 10małych pierogów z kapustą
podwiezorek: lód Extreme truskawkowy
Kolacja: bułka z pasztetową i serkiem kanapkowym hohland paprykowy, razowa kromka z pasztetem, troche papryki''
lub
Śniadanie: drożdżówka z ajerkoniakiem,pól drożdżowki innej
Obiad:grochówka i makaron z musem jabłkowym
podwieczorek:big milk,jabłko
kolacja: bułka czarna z ruńczykiem,2 kromki z pasztetem i serkiem topionym,papryka, sałatka z kapustą chińską,kukurydzą,itd..
lub
śn: dużo musli z jogurtem truskawkowym
w międzyczasie około 100-150gramów pieczeni rzymskiej(ostatnio wcinam szynke samą, na chlebie nie lubie )
obiad:8 pierogów z mięsem, ogórek kiszony
podwieczorek:jabłko,2 pomarańcze
kolacja:bułka czarna z serkiem topionym, druga połówka z pastą z jajka,kromka z serkiem topionym

Jeju teraz jem 2 razy mniej... Chciałabym jeść tyle co przedtem i nie tyć
głowa do góry, nie można się poddawać. Słuchaj, przecież metabolizm można jeszcze rozkręcić od nowa Zacznij się dużo ruszać, duuuuużo wody, zdrowe odzywianie (5regularnych posiłków dziennie; zresztą co ja Ci będę truła - sama na pewno doskonale znasz zasady zdrowego żywienia:P). Nawet jeśli początkowo przytyjesz ze 2kg, to po pewnym czasie organizm się przyzwyczai, a te kilogramy znikną.

Naprawdę, problem rozregulowanego metabolizmu jest do rozwiązania!
Ja swoj podkręciłam, podkręcisz i Ty!;P
Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
nigdy chyba nie bedzie dobrze.

jeszcze 3 tygodnie temu wazylam 2kg mniej. po serii napadow utylam.
przez ostatnie dni jadlam praktycznie wszystko na co mialam ochote, mialam cicha nadzieje, ze bez napadow i jedzenia slodyczy uda mi sie powoli schudnac. no i myslalam, ze troche ponad kg polecial samoistnie. jednak mylilam sie. nie jestem nawet zla. jest mi cholernie smutno. nie potrafie schudnac glupich 3kg.. analizujac moje 'diety' tylko przy jedzeniu 500kcal dziennie udalo mi sie schudnac.. 'zdrowa redukcja' nie pomagala...
dzisiaj w sklepowej przymierzalni mialam okazje obejrzec sie z kazdej strony i zobaczylam jak tluszcz wyplywa mi ze spodni. to wyglada okropnie mam ochote znowu sie glodzic.. jest mi smutno, ze bo juz nigdy nie bede mogla jesc tego, na co mam ochote, bo wiaze sie to z tyciem.. za oknem piekna pogoda a ja mam ochote przespac caly dzien..
kochana czy Ty aby nie przesadzasz? Po pierwsze sklepowe przymierzalnie są do d... bo nieraz jest tam takie światło, że widać Ci każdą fałdeczkę najmniejszą i nawet modelka wyglądałaby na otłuszczoną. Po drugie wiesz, że głodzenie się nie załatwi sprawy, a tylko pogłębi problem. Po trzecie jeśli myślałaś, że jeden kg zleciał to zapewne czułaś to po ciuchach i samopoczuciu. Mogłaś zatem zeszczupleć nawet nie tracąc jeszcze na wadze.
A po czwarte i ostatnie: naprawdę te 3kg to dla Ciebie taka różnica? przecież to malutko, nie wiem czy gdyby ktoś postawił przede mną 2dziewczyny i jedna z nich ważyłaby 3kg mniej - zauważyłabym różnicę. Da głupich 3kg warto się denerwować i smucić...?
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 19:43   #3684
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Jabłuszko: jak podkrecilas metabolizm?
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 19:52   #3685
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość
głowa do góry, nie można się poddawać. Słuchaj, przecież metabolizm można jeszcze rozkręcić od nowa Zacznij się dużo ruszać, duuuuużo wody, zdrowe odzywianie (5regularnych posiłków dziennie; zresztą co ja Ci będę truła - sama na pewno doskonale znasz zasady zdrowego żywienia:P). Nawet jeśli początkowo przytyjesz ze 2kg, to po pewnym czasie organizm się przyzwyczai, a te kilogramy znikną.

Naprawdę, problem rozregulowanego metabolizmu jest do rozwiązania!
Ja swoj podkręciłam, podkręcisz i Ty!;P

kochana czy Ty aby nie przesadzasz? Po pierwsze sklepowe przymierzalnie są do d... bo nieraz jest tam takie światło, że widać Ci każdą fałdeczkę najmniejszą i nawet modelka wyglądałaby na otłuszczoną. Po drugie wiesz, że głodzenie się nie załatwi sprawy, a tylko pogłębi problem. Po trzecie jeśli myślałaś, że jeden kg zleciał to zapewne czułaś to po ciuchach i samopoczuciu. Mogłaś zatem zeszczupleć nawet nie tracąc jeszcze na wadze.
A po czwarte i ostatnie: naprawdę te 3kg to dla Ciebie taka różnica? przecież to malutko, nie wiem czy gdyby ktoś postawił przede mną 2dziewczyny i jedna z nich ważyłaby 3kg mniej - zauważyłabym różnicę. Da głupich 3kg warto się denerwować i smucić...?
lustra w sklepach raczej wyszczuplaja..

3kg to wielka roznica. widze to po zdjeciach. zreszta pamietam jak wtedy wygladalam, jak lezaly na mnie ubrania.. nie potrafie pogodzic sie z tym, ze pozwolilam sobie na przytycie tylu kilogramow pomyslec, ze jakies 10 miesiecy temu wazylam 7kg mniej.. bylam za chuda, ale chyba tak bylo lepiej niz teraz. eh, odechciewa sie wszystkiego..
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 20:40   #3686
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
lustra w sklepach raczej wyszczuplaja..

3kg to wielka roznica. widze to po zdjeciach. zreszta pamietam jak wtedy wygladalam, jak lezaly na mnie ubrania.. nie potrafie pogodzic sie z tym, ze pozwolilam sobie na przytycie tylu kilogramow pomyslec, ze jakies 10 miesiecy temu wazylam 7kg mniej.. bylam za chuda, ale chyba tak bylo lepiej niz teraz. eh, odechciewa sie wszystkiego..

z tym się absolutnie nie zgodzę. z tym pogrubionym.

Phena, jejku... nie skupiaj się na wadze. mysle ze sobie trochę wmawiasz ze ciuchy leza inaczej. masz jakies zdjecia??
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 20:44   #3687
madame_apple
Zadomowienie
 
Avatar madame_apple
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 1 522
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Jabłuszko: jak podkrecilas metabolizm?
no u mnie zadziałały takie tradycyjne metody... częste i regularne jedzenie, zgodnie z zapotrzebowaniem kalorycznym (nie zaniżać!^^), prawidłowe komponowanie posiłków, dużo białka, duuuuużo płynów i przede wszystkim regularne ćwiczenia.
proste, wręcz banalne zasady, a po dłuższym ich stosowaniu naprawdę widać poprawę przemiany materii
Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
lustra w sklepach raczej wyszczuplaja..
nie zawsze. zresztą chodzi mi tu głównie o światło, które wyolbrzymia wszelkie fałdki czy inne niedoskonałości.
Cytat:
Napisane przez phenomena Pokaż wiadomość
3kg to wielka roznica. widze to po zdjeciach. zreszta pamietam jak wtedy wygladalam, jak lezaly na mnie ubrania.. nie potrafie pogodzic sie z tym, ze pozwolilam sobie na przytycie tylu kilogramow pomyslec, ze jakies 10 miesiecy temu wazylam 7kg mniej.. bylam za chuda, ale chyba tak bylo lepiej niz teraz. eh, odechciewa sie wszystkiego..
na pewno tak nie było lepiej. Poza tym bez napadów jesteś od kilku dni, jakiegoś tygodnia,prawda? Więc nie spodziewaj się od razu efektów. Poczekaj ze 2-3 tygodnie, wtedy może być widać jakąś zmianę. Szybkie chudnięcie to złe chudnięcie.
A ćwiczysz?
__________________
Rivers know this: there is no hurry
We shall get there some day...



madame_apple jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 20:48   #3688
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
z tym się absolutnie nie zgodzę. z tym pogrubionym.

Phena, jejku... nie skupiaj się na wadze. mysle ze sobie trochę wmawiasz ze ciuchy leza inaczej. masz jakies zdjecia??
waga jest dla mnie wazna, ale wymiarami tez sie przejmuje..
w udach mialam 4 cm mniej, w tylku 10 , q talii 6cm.. jak dla mnie to duzo. zle sie czuje z ta waga, wrecz tragicznie..
zdjec nie pokaze, bo wstydze sie swjego tluszczu
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 20:50   #3689
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość
no u mnie zadziałały takie tradycyjne metody... częste i regularne jedzenie, zgodnie z zapotrzebowaniem kalorycznym (nie zaniżać!^^), prawidłowe komponowanie posiłków, dużo białka, duuuuużo płynów i przede wszystkim regularne ćwiczenia.
proste, wręcz banalne zasady, a po dłuższym ich stosowaniu naprawdę widać poprawę przemiany materii
co przez to rozumiesz? A dużo ćwiczysz? aha, i po co dużo płynów ;P?

Phena... zgadzam się z Jabłuszkiem. Poczekaj, bądź cierpliwa. najwazniejsze, ze nie ma napadów.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-04-13, 20:52   #3690
phenomena
Zakorzenienie
 
Avatar phenomena
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść

Cytat:
Napisane przez madame_apple Pokaż wiadomość
no u mnie zadziałały takie tradycyjne metody... częste i regularne jedzenie, zgodnie z zapotrzebowaniem kalorycznym (nie zaniżać!^^), prawidłowe komponowanie posiłków, dużo białka, duuuuużo płynów i przede wszystkim regularne ćwiczenia.
proste, wręcz banalne zasady, a po dłuższym ich stosowaniu naprawdę widać poprawę przemiany materii

nie zawsze. zresztą chodzi mi tu głównie o światło, które wyolbrzymia wszelkie fałdki czy inne niedoskonałości.

na pewno tak nie było lepiej. Poza tym bez napadów jesteś od kilku dni, jakiegoś tygodnia,prawda? Więc nie spodziewaj się od razu efektów. Poczekaj ze 2-3 tygodnie, wtedy może być widać jakąś zmianę. Szybkie chudnięcie to złe chudnięcie.
A ćwiczysz?
jabłuszko, staram sie cwiczyc, ale w ostatnim tygodniu bylo ciezko, bo zle sie czulam.
widze po sobie, ze przytylam.. jadlam utrzymaniowo, ale nie obzeralam sie. jestm mi strasznie smutno
phenomena jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.