|
|
#3151 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Owszem, trochę nam się tu zrobiło interdyscyplinarnie, ale to dlatego, że coraz więcej z nas jest na odwyku, a jak nie ma zakupów to i nie ma o czym pisać ![]() (A czy masz może jakieś zdjęcia z Twoich wojaży? Z przyjemnością bym obejrzała Wpisane do zeszyciku ![]() No tak Czyli... mamy jeszcze tydzień na legalne książkowe szaleństwa ![]() Mam nadzieję, że spodobają Ci się te powieści Ogromnie je lubię A czytałaś może coś Jaspera Fforde'a?
|
|
|
|
|
#3152 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Ana, znowu kusi.
A dobre? Bo przypomniałam sobie, że już czytałam opis na biblionetce i zniechęciło mnie porównanie z Monthy Pythonem (którego w sumie nawet lubię). Ostatnia porównywana z Monthy Pythonem książka - "Autostopem przez galaktykę"- strasznie mnie rozczarowała. Męczyłam się, męczyłam i nie zmęczyłam... Może te warto poznać?
|
|
|
|
#3153 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: zielono mi
Wiadomości: 857
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Jesli prosba zostanie rozpatrzona pozytywnie to fotki obiecuje wstawic wieczorkiem, bo na razie to praca a potem szkola.
__________________
Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać. Woody Allen
|
|
|
|
|
#3154 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Nie słuchaj co mówią, bo bredzą Książki Fforde'a choć z pozoru zakręcone, są genialne. Pisarz łamie wszystkie konwencje, tworzy pastisze gatunków, bawi się językiem. Ma ironiczne podejście do świata i tę ironię bardzo często stosuje w dialogach głównych bohaterów. Poza tym to świetny kąsek dla bibliofilów - główna bohaterka wskakuje... w książki. Uczy Hamleta jak ma dumać nad sensem życia, bo ten opuszczał zajęcia filozofii, ale ma problem, bo ten, przeniesiony do świata rzeczywistego, zakochał się w Melu Gibsonie go odtwarzającym i nijak nie chce grać inaczej, niż tylko jak on Thurs, główna bohaterka, spaceruje po rezydencji Bennetów, przyjaźni się z panną Havisham... Słowem, masę tu odniesień do klasyki brytyjskiej literatury - Szekspir, Austen, Eliot to tylko czubek góry lodowej Fforde świetnie zna się na literaturze i świetnie tę wiedzę wykorzystuje. Pełen dystansu wobec wszystkiego i wszystkich, tworzy kapitalne intrygi, barwne postaci I ma masę nieziemskich pomysłów - czy zastanawiałaś się kiedyś co się dzieje z postaciami książkowymi kiedy odegrają sceny opisywane na kartach powieści? Jak się okazuje, wcale nie żyją domniemanym powieściowym życiem... Słowem, bomba ![]() Swego czasu już zarażałam tymi powieściami Wizażanki i z tego co pisały, skutecznie - http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=81562 ![]() Cytat:
![]() |
||
|
|
|
#3155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 983
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Faktycznie Ana, trochę to dziwne, bo na Wydziale Stosunków Międzynarodowych człowiek spodziewa się, że program studiów będzie się koncentrował przede wszystkim na kwestiach polityczno-gospodarczych a nie kulturalnych. A czy te zajęcia dotyczą chociaż wyłącznie Ameryki i Kanady czy mają ogólny charakter?
Z drugiej strony powinnaś się cieszyć, bo Twój status moderatora akurat na Kulturze będzie w pełni uzasadniony ![]() Odnośnie "Słońca Scortów" - słyszałam już co nieco o tej książce i mam ją na liście to read. Po przeczytaniu recenzji Anahstasii pierwsze, co mi przyszło na myśl to skojarzenie z prozą Isabell Allende (głównie ze względu na wielopokoleniową opowieść, trochę baśniowo-magiczny klimat). Czy ktoś czytał i Gaude i Allende i mógłby się w tej kwestii wypowiidzieć? Wątek o Jasperze Ffordzie zaraz przejrzę, bo opis bardzo zachęcający
__________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach a słońce świeci ponad nimi. |
|
|
|
#3156 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Ja już jestem absolwentką stosunków międzynarodowych i liczyłam, że amerykanistyka pomoże mi w specjalizacji. Okazuje się, że jednak nie jest żadnym rozszerzeniem moich kompetencji w zakresie Ameryk. Nabywam wiedzy ogólnej o kulturze, ogólnikowej o Ameryce Północnej. Taka jest niestety prawda Teoretycznie amerykanistyka powinna dotyczyć Stanów Zjednoczonych i Kanady. W praktyce, w całym programie studiów są 2 (sic!) obowiązkowe przedmioty dot. Kanady - Historia Kanady (30h wykładów) i Systemy polityczne USA i Kanady (gdzie Kanada to ok. 10h zajęć). Ironia sytuacji polega na tym, że ja specjalizująca się od wielu lat w imigracji USA trafiłam na seminarium do promotora, który właśnie te zajęcia z Kanady prowadzi i co... i muszę mgr pisać z zakresu Kanady (tylko i wyłącznie). Dotychczasową wiedzę, materiały... wszystko, mogę sobie wsadzić do kosza, bo nawet pracy, która byłaby komparatystyczna (np. porównująca jakąś mniejszość i tu, i tu) napisać nie mogę, bo promotor nie wyraża zgody, a zmienić go nie mogę (byliśmy przydzielani odgórnie, wg nazwisk Zajęcia też mają bardziej ogólny charakter - estetyka teatru to przegląd najważniejszych myśli najważniejszych teatrologów (jedyne co dotyczyło Ameryki Północnej na tym kursie to analiza 'Tramwaju zwanego pożądaniem' i w ogóle kina producenckiego w USA, 2h zajęć Na Poetyce poznajemy narzędzia do analizy filmów, więc oglądamy fragmenty kina amerykańskiego tylko dlatego, że ono się tam prężnie rozwija, ale więcej tu teorii, niż praktycznego stosowania poznanych narzędzi. Filozofia Kultury to klasyczna historia filozofii, różniąca się od niej tylko właściwie nazwą... Najbardziej jestem zadowolona z fakultetów, bo je sobie sama wybieram i nimi pakuję plan zajęć. Mam przez to dwa razy więcej roboty, ale przynajmniej się czegoś uczę Organizacje międzynarodowe w Ameryce Łacińskiej, Polityka zagraniczna USA, Polska emigracja polityczna, Amerykański proces sądowy, Wybrane współczesne problemy polityczne Kanady czy Kanadyjskie misje pokojowe. Wszystko to zajęcia dodatkowe, nieobligatoryjne ![]() Cytat:
Pierwsza zasadnicza różnica dotyczy ich stylu i języka jaki używają. Gaude pisze oszczędnie, prostym, ale bezpośrednim językiem. Allende zaś używa słów bardzo nacechowanych emocjonalnie, pisze obszernie, nie zamyka się w paru zdaniach. Używa wielu epitetów, metafor, porównań. Tego właściwie u Gaude nie ma, choć nie można powiedzieć, że jego proza pozbawiona jest jakichkolwiek środków stylistycznych ![]() Po drugie, Allende buduje prawdziwe sagi rodzinne i skupia się na ludziach, opisując ich losy, problemy. Gaude przy Allende jest bardziej behawiorystą. Unika nadmiernej psychologizacji. Słońce Scortów nie jest klasyczną sagą. Wielopokoleniowość służy jedynie udowodnieniu tezy dotyczącej ważnej roli rodziny i własnych korzeni w życiu każdego człowieka. Allende skupia się na ludziach, Gaude na pojęciach ![]() Cytat:
Gorąco polecam, bo moim zdaniem jest to jeden z najlepszych i najciekawszych współczesnych pisarzy ![]() |
|||
|
|
|
#3157 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 714
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Nie jest to może lektura najwyższych lotów, ale dobrze się bawię czytając o Yum Yum i Koko
Można się pośmiać i przyjemnie spędzić czas.Znalazłam resztę tytułów serii Braun, nie wiem jak u nas to przetłumaczą, ale najbardziej podoba mi się "Kot, który wąchał klej" ![]() http://home.att.net/~RACapowski/primer.htm#Booklist Dzisiaj piszę pracę mgr, i na wizaz nie wchodzę jak bum cyk cyk
__________________
I don't care if it hurts I wanna have control I want a perfect body I want a perfect soul.. ...this life is more ordinary
|
|
|
|
#3158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
To mi, w świetle tego co pisały dziewczyny o swoich pociechach, The Cat Who Wasn't There A tak w ogóle, to najbardziej podobają mi się te wszystkie,które można rozumieć dwojako: The Cat Who Said Cheese, The Cat Who Smelled a Rat czy The Cat Who Went Bananas Co by nie mówić, pisarka ma świetne pomysły na tytułowanie kolejnych tomów serii ![]() |
|
|
|
|
#3159 |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Dziewczyny, mam pytanie odnośnie podaja. Ktoś pobrał ode mnie książkę, ale ja nie mogę mu jej oddać. Co się stanie, jeśli skasuję transakcję?
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
|
|
|
|
#3160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Zapowiada się super! I ta miłość do Mela Gibsona! Już się napaliłam na te książki! Co prawda nie jestem za bardzo oczytana w klasyce i pewnie wielu rzeczy nie załapię, ale na pewno warto. Dziękuję Dobra Duszyczko za pomoc w rozbudowę mojej listy. Pamiętacie jak się chwaliłam, że mam w schowku 49 książek (dwucyfrówkę Teraz jest gorzej... A najgorsze, że wszystkie bym je chciała mieć. Obawiam się, że zdecydowanie za wolno czytam i zdecydowanie za mało zarabiam ![]() Piękny tytuł. |
|
|
|
|
#3161 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Stara strona Znaku poświęcona serii jeszcze się zachowała: http://www.fforde.pl , możesz jeszcze zerknąć i poczytać fragmenty, żeby zobaczyć czy na pewno Ci się spodoba ![]() Cytat:
Zresztą, wszelkie schowki od tego są, żeby w nich przechowywać skarby i cieszyć nimi oko, nawet jeśli te skarby są czysto wirtualne
|
||
|
|
|
#3162 |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Ana, nie wiesz co z tym podajem?
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
|
|
|
|
#3163 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
|
|
|
|
#3164 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 118
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Witam, witam, właśnie trafiłam na ten wątek i od razu obleśny uśmiech wypełz na mą twarz, hehe. Na książki wydaję ostatnio niewiele, staram się oszczędzać i kupuje średnio jedną na pare miesięcy, za to zapoznałam się bliżej z księgarnią językową. Nie mam już miejsca na książki, to straszne xD Wszystkie pólki są wypełnione nimi po brzegi, tak, że niektóre stoją po prostu na podłodze, parapecie i cholera wie gdzie jeszcze ;P Niby mogłabym je powynosić, ale nie mam serca.
Bo powiedzcie, wyniosłybyście wlasna ksiazke gdzies na pastwe piwnicznych, czy strychowych chłodów? ;p |
|
|
|
#3165 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 348
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
W temacie jest pytanie "ile wdajecie na ksiazki". WIec pozwolcie ze na en ema ise wypowiem
![]() Przede wszystkim MNIEJ niz dotad. A to dlatego ze przekonałam sie do wszelkich antykwariatów, podrecznikarni itp. W sumie liczy sie wnetrze a nie okładka. Mmmm... ten zapach starych ksiazek
__________________
"Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić." Albert Einstein |
|
|
|
#3166 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 118
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
co do zapachu, to jest to czego moj TŻ boi sie najbardziej xD
ma na ksiazki alergie, w przenosni i jak najbardziej dosłownie. Ale ostatnio nawet z zainteresowaniem przegladal podręcznik łowcy demonów, i nawet mu sie obrazki podobaly xd |
|
|
|
#3167 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 983
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() [1=4a349ea4670ca1783174937 5b78de87f8867430c_61aea40 289c64;7479412] ma na ksiazki alergie, w przenosni i jak najbardziej dosłownie. [/quote] Dosłownie? Chyba na kurz, który na nich osiada a nie na same książki
__________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach a słońce świeci ponad nimi. |
||||
|
|
|
#3168 | |
|
po prostu Em :)
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 28 407
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
__________________
od maja 2012 przejechałam na rolkach 488 km
|
|
|
|
|
#3169 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Niestety. A najgorsza w tym wszystkim jest bezsilność, bo jakakolwiek walka z góry skazana jest na niepowodzenie
![]() Cytat:
|
|
|
|
|
#3170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Cetrum :)
Wiadomości: 3 757
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
A oto moje nowe nabytki( odebrane dzisiaj, a zamówione tydzień temu)
"Busz po Polsku" 8zł "Szachinszach" 8zł "Cesarz" 8zł Nówki z allegro ![]() Cały dzień musiałam się spieszyć, aby obrócić z aerobiku, do domu, po książki i na uczelnię. Przez to nie zjadłam, ale czego się nie robi dla książek
__________________
Przeczytane w2016 35( 2015:70;2014:33; 2013: 61) 03.10.2015 |
|
|
|
#3171 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 118
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Mariah - dosłownie. Na kurz zreszta tez, hehe, ale jak widzi stara ksiazke to ucieka do drugiego pokoju XD
|
|
|
|
#3172 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 2 313
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Zaczynam nie nadążać za wami
A tak ogólnie to ostatnio mam mało czasu na czytanie rano coś załatwić posprzątać itp... od 14 do 21 praca... no i wieczorem coś poczytam.. ale na szczęście dzisiaj w pracy był luz i trochę poczytałam (zawsze mam w torebce jakąś książkę )No i powoli przymierzam się do mojego ostatniego zamówienia przed wyjazdem.... i nie wiem jaką księgarnię uszczęśliwić zakupem.. ale będzie to chyba Czytajtanio
__________________
2013 |
|
|
|
#3173 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
#3174 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 4 046
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Mi Was (i tego wątku) też
![]() Praca mnie pochłania ostatnio, a po pracy padam na pysk Niby podczytuję Was od czasu do czasu, ale ciężko mi ogarnąć ten natłok informacji, więc wolę się nie udzielać ![]() Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3175 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 696
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
to z miłą chęcią poczytam. Cytat:
![]() Dobra metoda, bo czemu nie cieszyć się także z wirtualnych skarbów? Tak w ogóle to muszę kiedyś przeznaczyć kilka dni na skatalogowanie tego co już mam. Wtedy pocieszę się także tymi niewirtualnymi. ![]() [1=4a349ea4670ca1783174937 5b78de87f8867430c_61aea40 289c64;7479267]Witam, witam, właśnie trafiłam na ten wątek i od razu obleśny uśmiech wypełz na mą twarz, hehe. [/quote] Witaj Connlasair! [1=4a349ea4670ca1783174937 5b78de87f8867430c_61aea40 289c64;7479267] Bo powiedzcie, wyniosłybyście wlasna ksiazke gdzies na pastwe piwnicznych, czy strychowych chłodów? ;p[/quote] Nigdy! ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wiem jak to jest, jak wraca się do domu padając na nos ze zmęczenia. Myśl o urlopie, albo weekendzie, będzie lżej. A dziękuję
|
|||||
|
|
|
#3176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 4 611
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
przyszła moje zaginiona przesyłka z allegro, po trzech tygodniach czekania ![]() mogę się już chwalić: stef penney "czułość wilków" i jak co czwartek "kot...", który tym razem nie polubił czerwieni
|
|
|
|
#3177 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Cetrum :)
Wiadomości: 3 757
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
Ale to dosyć drogie przedsięwzięcie, więc na poddasze trochę poczekam na razie podrzucam cichaczem książki do siostry.
__________________
Przeczytane w2016 35( 2015:70;2014:33; 2013: 61) 03.10.2015 |
|
|
|
|
#3178 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Cytat:
No nic, pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś nam Cię Twoja praca odda A póki co trzymaj się dzielnie, my tu cały czas o Tobie ciepło myślimy ![]() A przy okazji... gdzie się podziewa kochana Foxina? ![]() Cytat:
![]() Cytat:
'Czułość wilków' polecała chyba Padma u siebie, right? Napisz proszę jak przeczytasz czy Ci się podoba ![]() Kota też nabyłam i już zaczęłam nawet czytać (Austen odłożona na bok, jakoś nie mam nastroju Pewnie jutro rano wysmaruję jakąś recenzję na jego temat
|
|||
|
|
|
#3179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 088
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Pospamuję trochę, ale...
Uwaga, uwaga! Założyłam nam własny, osobisty, bibliofilski klub ![]() Grupa nr 7 - pod szczęśliwą liczbą ![]() http://www.wizaz.pl/forum/group.php?groupid=7 - Zapraszam ![]() (To pisałam ja, Ana bawiąca się nowymi opcjami forum
|
|
|
|
#3180 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 983
|
Dot.: A ile wy wydajecie na KSIĄŻKI? ;)
Chciałam się pochwalić, że niedługo na moim książkowym regale stanie "Historyk" Elisabeth Kostowy i "Sprawiedliwość owiec" Leonie Swann
Wiem, wiem, trochę spóźniona jestem, bo szał na nie był rok czy dwa lata temu, no ale lepiej później niż wcale Historyk już jest w drodze, owce jeszcze nie, ale mam nadzieję, że szybko dotrą do zagrody ![]() Do grupy Bibliofilów chętnie dołączę A po co w ogóle są takie grupy? Bo ja dzisiaj całkiem zdezorientowana krążę po tym naszym wizażu i co rusz natrafiam na jakieś nowe funkcje, grupy, działy i się połapać nie mogę
__________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i tylko od nas zależy, czy zaświeci słońce. Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach a słońce świeci ponad nimi. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kultura(lnie)
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:12.




i widze, ze tu sie niezly zoologiczny Off topic zrobil


Thurs, główna bohaterka, spaceruje po rezydencji Bennetów, przyjaźni się z panną Havisham... Słowem, masę tu odniesień do klasyki brytyjskiej literatury - Szekspir, Austen, Eliot to tylko czubek góry lodowej




Co prawda nie jestem za bardzo oczytana w klasyce i pewnie wielu rzeczy nie załapię, ale na pewno warto. Dziękuję Dobra Duszyczko za pomoc w rozbudowę mojej listy.
A najgorsze, że wszystkie bym je chciała mieć. 





