Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5 - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-08-18, 15:16   #1741
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez ania000999 Pokaż wiadomość
Już 7 dni no nic to dwie tabletki może nic nie napsoca więcej nie biore

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Boże to dopiero 7dni.
Do 14dni spóźniania ginekolog każe czekać, potem zrobić betę i przyjść do niego na wywołanie ale to dopiero po 14dniach.
7dni to żadne spóźnienie. Szczególnie przy tak niskim progesteronie i prawdopodobie cyklu bezowulacyjny. Ja miałam przy takim cyklu 49dniowy cykl i @ dopiero wtedy przyszła

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 15:25   #1742
Feliska
Zakorzenienie
 
Avatar Feliska
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 3 070
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
No raczej dać spokój przecież to dyskomfort😕

A co do unikania zapalenia to jak to mamagibekolog poleca: po seksie siku do pół godzinki i zapalenia się mnie przytrafią. U mnie się to sprawdza ☺ więc jednym cyklu jak zasnelo mi sie 2 razy to za kilka dni mialam zapalenie pecherza wlasnie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Tylko raz mi się zdarzyło usnac ostatnio :-( a kiedyś częściej mi się to zdarzało... I nic się nie działo. Ech... Szkoda :-(

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Feliska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 15:43   #1743
bonjourbelle
Zakorzenienie
 
Avatar bonjourbelle
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 4 350
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Dziewczyny, nie dawało mi spokoju to mieszkanie i jeszcze poszperałam w necie, w tym w google używając zdjęcia jako wyszukiwania i znalazłam dokładnie te same foty, to samo mieszkanie - ktoś ma takie w Sztokholmie i wynajmuje je przez airbnb. Jest dużo opinii więc to autentyk, a laska na olxie robiła jakiś przekręt. Mam nadzieję, że nikt się nie nabrał na tę jej 'rezerwację po wpłaceniu kaucji'. Co za porażka..
bonjourbelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 15:51   #1744
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez ania000999 Pokaż wiadomość
Coś mi się wydaje że mi zioła nic nie pomogły tylko namieszały 😭😭
Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale dupka biorę bez konsultacji z ginem😢 może @przylezie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja brałam luteine, bromergon, a nawet leki na infekcję i zioła nic nie namieszały. Nie brałabym nic na własną rękę.
Cytat:
Napisane przez xXBlankaXx Pokaż wiadomość
Mi się wydaje,że zioła raczej nie namieszaly, bo one podnoszą progesteron.
Bo go wcześniej ? Możesz mieć taki niski cały czas i dlatego masz problem z zajściem.

No i odważna jesteś z tym dupkiem. Ja bym wolała jednak to skonsultować z ginem, nawet przez telefon.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie. Ech..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------

Cytat:
Napisane przez bonjourbelle Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie dawało mi spokoju to mieszkanie i jeszcze poszperałam w necie, w tym w google używając zdjęcia jako wyszukiwania i znalazłam dokładnie te same foty, to samo mieszkanie - ktoś ma takie w Sztokholmie i wynajmuje je przez airbnb. Jest dużo opinii więc to autentyk, a laska na olxie robiła jakiś przekręt. Mam nadzieję, że nikt się nie nabrał na tę jej 'rezerwację po wpłaceniu kaucji'. Co za porażka..
Hehe no nieźle 😜 dobrze, że się nie daliście nabrać!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:47 ----------

Cytat:
Napisane przez Feliska Pokaż wiadomość
No i to też mnie martwi... Na szczęście na ulotce nie jest nic napisane o alkoholu w trakcie kuracji :-P

Ale niziutki ten progesteron...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Eee ja brałam góra 4 dni 😜
I w ogóle tak to się właśnie kończy chęć powiększania rodziny. Ja przez te pół roku już zaliczyłam torbiel, cykl bez owu, cykl z infekcją, cykl z zapaleniem pęcherza- brawo ja ☺!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 15:52   #1745
bonjourbelle
Zakorzenienie
 
Avatar bonjourbelle
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 4 350
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Hehe no nieźle 😜 dobrze, że się nie daliście nabrać!
A weź.. w życiu nie wpłacilibyśmy kasy na takich zasadach jak ona chciała.
bonjourbelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 15:55   #1746
rybcia34
Zakorzenienie
 
Avatar rybcia34
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 4 242
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez bonjourbelle Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie dawało mi spokoju to mieszkanie i jeszcze poszperałam w necie, w tym w google używając zdjęcia jako wyszukiwania i znalazłam dokładnie te same foty, to samo mieszkanie - ktoś ma takie w Sztokholmie i wynajmuje je przez airbnb. Jest dużo opinii więc to autentyk, a laska na olxie robiła jakiś przekręt. Mam nadzieję, że nikt się nie nabrał na tę jej 'rezerwację po wpłaceniu kaucji'. Co za porażka..
Masakra, dobrze, że to sprawdziłas i,że nie dałaś się nabrać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Will be mommy!
rybcia34 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:27   #1747
Minita
Rozeznanie
 
Avatar Minita
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 889
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez ania000999 Pokaż wiadomość
Ale np jak nie miałam stymulacji to gin kazał mi zbadać progesteron i po tym stwierdzał czy była owulacja czy nie. Teraz pisałam do starego gina i też mówił że nie było a przy pco tak może byc

Nie wiem nie znam się może zaglupia jestem na to...


A jeszcze ten stary gin znowu mówi o badaniu nasienia ale zapytam jeszcze we wtorek co ten nowy na to
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mój ginek też widzę, że wystrzega się jakichkolwiek leków, mówi, że zaingeruje w organizm kobiety w ostateczności. Na zbicie progesteronu nic nie dał, bo stwierdził, że moje wyniki niewiele odbiegają od normy, mam monitoring ale na razie wszystko ok, kazał czekać do @ czy będzie i współżyć jak najwięcej. Jeśli nie wypali, to badanie nasienia zlecił i jeśli wyjdzie dobrze to dopiero mamy przyjść żeby ustalić co dalej ze mną. Może mają rację, bo my się przyzwyczailiśmy, że na wszystko złotym środkiem są leki i jak ktoś nam ich odmawia to uważamy że co to za lekarz - nie zależy mu. Choć z drugiej strony nie można nam sie dziwić, bo jeśli tyle sie staramy to każda by chciała jak najszybciej zostać mamusią, tym bardziej jeśli się słyszy, że ktoś po lekach od razu zaszedł w cionsze.

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
No raczej dać spokój przecież to dyskomfort😕

A co do unikania zapalenia to jak to mamagibekolog poleca: po seksie siku do pół godzinki i zapalenia się mnie przytrafią. U mnie się to sprawdza ☺ więc jednym cyklu jak zasnelo mi sie 2 razy to za kilka dni mialam zapalenie pecherza wlasnie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
A ja myślałam, ze ze mną coś nie tak, bo zawsze po serdushkowaniu muszę lecieć siusiu, myślałam, że to nie normalne. Uf..
Minita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:33   #1748
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:37   #1749
invi_08
Zakorzenienie
 
Avatar invi_08
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 5 935
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
Dobrze, ze uzylas tego slowa, bo wiara czyni cuda. Widac jakie szczescie bije z tego posta. Bedzie dobrze, wierze w to. Będziecie wspanialymi rodzicami.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invi_08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:37   #1750
xXBlankaXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXBlankaXx
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 14 694
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez Minita Pokaż wiadomość
Mój ginek też widzę, że wystrzega się jakichkolwiek leków, mówi, że zaingeruje w organizm kobiety w ostateczności. Na zbicie progesteronu nic nie dał, bo stwierdził, że moje wyniki niewiele odbiegają od normy, mam monitoring ale na razie wszystko ok, kazał czekać do @ czy będzie i współżyć jak najwięcej. Jeśli nie wypali, to badanie nasienia zlecił i jeśli wyjdzie dobrze to dopiero mamy przyjść żeby ustalić co dalej ze mną. Może mają rację, bo my się przyzwyczailiśmy, że na wszystko złotym środkiem są leki i jak ktoś nam ich odmawia to uważamy że co to za lekarz - nie zależy mu. Choć z drugiej strony nie można nam sie dziwić, bo jeśli tyle sie staramy to każda by chciała jak najszybciej zostać mamusią, tym bardziej jeśli się słyszy, że ktoś po lekach od razu zaszedł w cionsze.



A ja myślałam, ze ze mną coś nie tak, bo zawsze po serdushkowaniu muszę lecieć siusiu, myślałam, że to nie normalne. Uf..
Ale na wysoki progesteron się nic nie daje, żadnych leków. Im wyższy tym lepiej... Chyba,że się mylę to poprawcie mnie.

Fiol cudowne wiadomość ! Małymi kroczkami do przodu i będzie dobrze ! Do końca roku na bank już będziesz 2w1 !

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
xXBlankaXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:43   #1751
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Już mi wszystko jedno czy do końca tego roku, czy na początku następnego, czy na końcu. Byle byśmy te wyniki poprawili, byleby posiew był czysty, byleby morfologia podskoczyła choć o 1%, to wszystko nas niesamowicie ucieszy i wierzę, że zaprocentuje II kreskami.
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:49   #1752
bonjourbelle
Zakorzenienie
 
Avatar bonjourbelle
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 4 350
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Już mi wszystko jedno czy do końca tego roku, czy na początku następnego, czy na końcu. Byle byśmy te wyniki poprawili, byleby posiew był czysty, byleby morfologia podskoczyła choć o 1%, to wszystko nas niesamowicie ucieszy i wierzę, że zaprocentuje II kreskami.
Trzymam za Was bardzo mocno kciuki, na pewno się uda
bonjourbelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:50   #1753
Feliska
Zakorzenienie
 
Avatar Feliska
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 3 070
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Ja brałam luteine, bromergon, a nawet leki na infekcję i zioła nic nie namieszały. Nie brałabym nic na własną rękę.

Dokładnie. Ech..

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:47 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------


Hehe no nieźle 😜 dobrze, że się nie daliście nabrać!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:47 ----------


Eee ja brałam góra 4 dni 😜
I w ogóle tak to się właśnie kończy chęć powiększania rodziny. Ja przez te pół roku już zaliczyłam torbiel, cykl bez owu, cykl z infekcją, cykl z zapaleniem pęcherza- brawo ja ☺!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja bardzo liczyłam na ten cykl... :-( ciągle po cichu liczę bo i tak nie wiem kiedy mam owu... Ech...
No i łącze się z Tobą w bólu starań :-P f
Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Już mi wszystko jedno czy do końca tego roku, czy na początku następnego, czy na końcu. Byle byśmy te wyniki poprawili, byleby posiew był czysty, byleby morfologia podskoczyła choć o 1%, to wszystko nas niesamowicie ucieszy i wierzę, że zaprocentuje II kreskami.
Fiole super!! Tyle pozytywnych myśli i pozytywnej energii bije z Twojego postu że musi być w końcu dobrze cały czas trzymam za Was ogromne kciuki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Feliska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:51   #1754
rybcia34
Zakorzenienie
 
Avatar rybcia34
 
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 4 242
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
Cudownie wszystko opisalas! Jestem wzruszona wasza historia.. Dobrze,że mąż Cie ma! I szczęście,że Ty masz jego życzę wam jak najlepiej. Nadzieja umiera ostatnia, dla was jest światełko! Powodzenia!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Will be mommy!
rybcia34 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:54   #1755
_St0kr0tka
Zakorzenienie
 
Avatar _St0kr0tka
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 5 931
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez bonjourbelle Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie dawało mi spokoju to mieszkanie i jeszcze poszperałam w necie, w tym w google używając zdjęcia jako wyszukiwania i znalazłam dokładnie te same foty, to samo mieszkanie - ktoś ma takie w Sztokholmie i wynajmuje je przez airbnb. Jest dużo opinii więc to autentyk, a laska na olxie robiła jakiś przekręt. Mam nadzieję, że nikt się nie nabrał na tę jej 'rezerwację po wpłaceniu kaucji'. Co za porażka..
Co za akcja... ale powiem Wam ze ja tez lubie czasem poszperac w necie zeby sprawdzic jakies ogloszenie czy to nie jest oszustwo. Tyle teraz sie o tym mowi... Ludzie sa nienormalni i wykorzystuja anonimowosc w internecie.
Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
Fiole, cudowne wiesci ❤ super, ze trafiliscie na konkretnego lekarza ktory zna sie na tym co robi i nie opowiada Wam bajek tylko mowi co jest nie tak i co nalezy zrobic zeby bylo dobrze 👍 az milo sie czytalo Twoj post, jest taki pozytywny. Oby Wasze najwieksze marzenie sie spelnilo

My wrocilismy z pracy, zjedlismy obiad i niedlugo sie zbieramy na tego grilla. Mialam taki ciezki dzien w pracy, ze najchetniej zostalabym w domu... Jutro jeszcze mamy impreze firmowa nad jeziorem.
A z dobrych wiadomosci to pobolewal mnie dzis lewy jajnik i pojawil sie sluz plodny wiec trzeba bedzie to wykorzystac trzymajcie kciuki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
_St0kr0tka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:55   #1756
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
Wiara czyni cuda😘
Uda Wam się na pewno.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:56   #1757
gr8ania
Zakorzenienie
 
Avatar gr8ania
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród
Wiadomości: 14 673
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

komu placków ziemniaczanych? miałam zrobić dla dwóch osób, a wyszło dla pułku wojska... całkiem głodnego pułku...

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
Już mi wszystko jedno czy do końca tego roku, czy na początku następnego, czy na końcu. Byle byśmy te wyniki poprawili, byleby posiew był czysty, byleby morfologia podskoczyła choć o 1%, to wszystko nas niesamowicie ucieszy i wierzę, że zaprocentuje II kreskami.
zaprocentuje na pewno
__________________
Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.
— Jan Paweł II
gr8ania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:56   #1758
_St0kr0tka
Zakorzenienie
 
Avatar _St0kr0tka
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 5 931
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cos mi sie popsulo i nie moge edytowac posta. Chcialam tylko napisac Feliska ze Ci wspolczuje tego zapalenia 😢 i tego ze nie mozecie przez to serduszkowac 😞

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
_St0kr0tka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 16:57   #1759
invi_08
Zakorzenienie
 
Avatar invi_08
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 5 935
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez gr8ania Pokaż wiadomość
komu placków ziemniaczanych? miałam zrobić dla dwóch osób, a wyszło dla pułku wojska... całkiem głodnego pułku...

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------



zaprocentuje na pewno
Podeslij.

Moj mlody wstal z drzemki i nieciekawie wyglada... ehh... masakra... lekko nie bedzie... musze go dorwac na inhalacje...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
invi_08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:05   #1760
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Feliska wspolczuje zapalenia tez to niedawno przerabialam

Ojoanna ale sliczny maluszek

No i standardowo zapomnialam co mialam odpisac...
Obiecuje ze Was nadrobie i to jeszcze dzis

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:05   #1761
bonjourbelle
Zakorzenienie
 
Avatar bonjourbelle
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 4 350
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez gr8ania Pokaż wiadomość
komu placków ziemniaczanych? miałam zrobić dla dwóch osób, a wyszło dla pułku wojska... całkiem głodnego pułku...

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------



zaprocentuje na pewno
Z sosem pieczarkowym? ja wezmę każdą ilość
bonjourbelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:09   #1762
mala_mm
Wtajemniczenie
 
Avatar mala_mm
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 2 717
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
To bardzo dobre wiadomości. A wiara, wiara czyni cuda i trzeba w to wierzyć. Uda się Wam na pewno i swtorzycie piękna rodzinę. Trzymam za Was mocne kciuki! ✊😘😘

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mala_mm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:14   #1763
Feliska
Zakorzenienie
 
Avatar Feliska
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 3 070
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez gr8ania Pokaż wiadomość
komu placków ziemniaczanych? miałam zrobić dla dwóch osób, a wyszło dla pułku wojska... całkiem głodnego pułku...

---------- Dopisano o 16:56 ---------- Poprzedni post napisano o 16:55 ----------



zaprocentuje na pewno
Mi, mi!! Chętnie przygarne
Cytat:
Napisane przez _St0kr0tka Pokaż wiadomość
Cos mi sie popsulo i nie moge edytowac posta. Chcialam tylko napisac Feliska ze Ci wspolczuje tego zapalenia 😢 i tego ze nie mozecie przez to serduszkowac 😞

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Zastanawiam się czy po prostu się tym zapaleniem nie przejmować :-P korci mnie bardzo pomimo tego co napisała Blanka o swoich doświadczeniach... Dziś 15dc więc równie dobrze mogę być już po jak i przed...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 16:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:11 ----------

Cytat:
Napisane przez bonjourbelle Pokaż wiadomość
Z sosem pieczarkowym? ja wezmę każdą ilość
Może jestem dziwna ale najbardziej lubię z cukrem :-P albo z sosem a la placki po węgiersku ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Feliska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:16   #1764
fioleciasto
Zakorzenienie
 
Avatar fioleciasto
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 113 766
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Na placki ziemniaczane to ja zawsze jestem chętna!
__________________
08.2017 (8tc)[*]
12.2017 (15tc)[*]

Najszczęśliwsza na świecie podwójna mama



2021 :82
2022 :26
fioleciasto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:17   #1765
bonjourbelle
Zakorzenienie
 
Avatar bonjourbelle
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 4 350
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez Feliska Pokaż wiadomość
Może jestem dziwna ale najbardziej lubię z cukrem :-P albo z sosem a la placki po węgiersku ;-)

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Z cukrem się u nas zawsze jadło za dzieciaka. Teraz nie przełknę. Sos pieczarkowy lub gulasz do plackow to jest to! Mi się smak przerobil na wytrawny już dawno i nie przepadam za obiadami na słodko
bonjourbelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:18   #1766
Bruised
Wtajemniczenie
 
Avatar Bruised
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2 895
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez fioleciasto Pokaż wiadomość
My jesteśmy po wizycie u androloga (pierwszej po stracie ciąży). I to co muszę powiedzieć na wstępie: bardzo, bardzo lubię i cenie naszego lekarza. Za wiedzę, za podejście, za to że nie krzyczy, że tylko in vitro, że nie naciąga na kasę (dziś sam nam sugerował żeby ponowny posiew robić w innym miejscu niż u nich w Invimedzie, bo będzie taniej), a przede wszystkim za to, że wychodzimy od niego z wiarą i nadzieją, podbudowani że wszystko jest możliwe. Nie wiem ile w tym prawdy, a ile takiego działania na psychikę, ale nawet jeśli to tylko robienie nadziei, to jest to dla nas bardzo cenne.

A teraz do sedna: z hormonami u mojego męża wszystko w porządku, w posiewie z nasienia natomiast wyszło sporo bakterii. Nie wiedzieliśmy na ile one mogą mieć wpływ właśnie na morfologie (0% u nas). Lekarz mówił o tym, że mogą mieć wpływ bardzo duży i właśnie przede wszystkim na morfologie. Że jeżeli on ma pacjenta ze słabą ilością, ale dobrą procentową morfologią, to posiewu nie zleca A dla nas to bardzo dobra wiadomość! Nie oczekujemy cudów, ale jeśli po wyleczeniu bakterii morfologia skoczy choć do 1% to i tak będziemy świętować. Lekarz mówił też o tym, że bakterii wyszło sporo i że jemu to wygląda na przewlekły, długotrwały stan zapalny. A to by się zgadzało z naszymi już całkiem długimi staraniami. Mówił o tym, że jeżeli te plemniki żyją w ciągłym środowisku zapalnym, to to musi się odbić na ich budowie. Dziś naprawdę uwierzyliśmy w to, że może to te bakterie narobiły całego bałaganu. Że może ten wynik jednak drgnie, że może i cud się znów wydarzy. Doktor nie wiążę też straty mojej ciąży z morfologią. Mówił o tym, że pierwsze śliwki robaczywki i że 80% pierwszych ciąż tak się kończy, tylko po prostu często o tym nawet nie wiemy, bo spóźniony okres i tyle. A samo to, że do ciąży doszło (przed antybiotykami, przed leczeniem itd.), to tylko powinno dawać nam nadzieję. I daje! Mimo wszystko

Mąż jest już po 2 tygodniowym braniu antybiotyku, ale prawdopodobnie będzie to za mało. Za 2-3 tygodnie ponawiamy posiew, czekamy 3 tygodnie za wynikiem (czemu to tyle trwa? :P) i jeśli nadal wyjdą bakterię (a tak pewnie będzie) to ponownie 4 tygodnie antybiotyku. Gdy w posiewie wyjdzie czysto to wracamy do starań Oczywiście jeśli ja też dostanę zielone światło od ginekologa.

Podsumowując: sporo w nas nowej wiary. Jestem wdzięczna tej ciąży, która nam się przytrafiła, za to że pozwoliła mojemu mężowi odzyskać wiarę. On po wynikach się załamał, mówił o tym, że nigdy nie zostaniemy rodzicami, a teraz ma dowód na to, że to jednak jest możliwe. I że następnym razem może skończyć się zupełnie inaczej. Dziś nawet nieśmiało do mnie mówił, że może uda nam się prezent na gwiazdkę. <3 Ja mogę czekać dużo dłużej, może też być tak, że ta morfologia wcale nie drgnie, a nasza historia zakończy się in vitro za 2 lata. Ale w tym momencie sporo w nas wiary, że może jednak będzie zupełnie inaczej.

(Ile razy użyłam słowa "wiara" w tym poście? Za dużo )
Wierzę, że wszystko się Wam poukłada i mocno trzymam kciuki, żebyście niedługo zostali szczęśliwymi rodzicami Aż się poryczałam jak czytałam Twój post


Cytat:
Napisane przez gr8ania Pokaż wiadomość
komu placków ziemniaczanych? miałam zrobić dla dwóch osób, a wyszło dla pułku wojska... całkiem głodnego pułku...
Mi, mi, mnie wybierz Zjadłabym placki, ale robić mi się nie chce


Ja to się ostatnio tak fatalnie czuję, że aż w poniedziałek lecę badania porobić. Nie wiem, może tarczyca poleciała, może co innego... Nic mi się nie chce, mogłabym całymi dniami spać albo chociaż leżeć i nic nie robić
__________________

"Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz, dlaczego."
Bruised jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:27   #1767
gr8ania
Zakorzenienie
 
Avatar gr8ania
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród
Wiadomości: 14 673
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Dziś ze śmietaną, bo na szybko

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.
— Jan Paweł II
gr8ania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:34   #1768
Ojoanna29
Zakorzenienie
 
Avatar Ojoanna29
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 961
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Fioleciasto, trzymam za Was mocno kciuki na pewno lekarz wszystko ogarnie.

U mnie w domu placki zawsze z solą się jadło i keczupem kiedyś u rodziny poczestowali nas takimi z cukrem i śmietanka, nie mogłyśmy z siostrą przełknąć teraz nie mogę takich rzeczy jeść w ogóle ziemniaków nie mogę
__________________
A. [*] 4.5.17
"Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości."
Nasza Niunia 13.03
41/2018
Ojoanna29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:39   #1769
Coccinellla
Zakorzenienie
 
Avatar Coccinellla
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 5 802
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez bonjourbelle Pokaż wiadomość
Z cukrem się u nas zawsze jadło za dzieciaka. Teraz nie przełknę. Sos pieczarkowy lub gulasz do plackow to jest to! Mi się smak przerobil na wytrawny już dawno i nie przepadam za obiadami na słodko
Oj mi też. Słodki obiad to dla mnie deser nie obiad😜
Cytat:
Napisane przez Ojoanna29 Pokaż wiadomość
Fioleciasto, trzymam za Was mocno kciuki na pewno lekarz wszystko ogarnie.

U mnie w domu placki zawsze z solą się jadło i keczupem kiedyś u rodziny poczestowali nas takimi z cukrem i śmietanka, nie mogłyśmy z siostrą przełknąć teraz nie mogę takich rzeczy jeść w ogóle ziemniaków nie mogę
A ja lubię z żółtym serem i keczupem
Cytat:
Napisane przez Feliska Pokaż wiadomość
Ja bardzo liczyłam na ten cykl... :-( ciągle po cichu liczę bo i tak nie wiem kiedy mam owu... Ech...
No i łącze się z Tobą w bólu starań :-P f

Fiole super!! Tyle pozytywnych myśli i pozytywnej energii bije z Twojego postu że musi być w końcu dobrze cały czas trzymam za Was ogromne kciuki

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak nie czujesz dyskomfortu to śmiało. Ja się niefajnie czuję jak mam zapalenie pęcherza i nie ma wtedy seksow

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Coccinellla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-08-18, 17:50   #1770
Feliska
Zakorzenienie
 
Avatar Feliska
 
Zarejestrowany: 2017-04
Wiadomości: 3 070
Dot.: Próbujemy,testujemy bo w 2017 w ciąży być chcemy -cz.5

Cytat:
Napisane przez bonjourbelle Pokaż wiadomość
Z cukrem się u nas zawsze jadło za dzieciaka. Teraz nie przełknę. Sos pieczarkowy lub gulasz do plackow to jest to! Mi się smak przerobil na wytrawny już dawno i nie przepadam za obiadami na słodko
Ale to taki smak na wpół, no placki słone a cukier łamie ten smak :-D
Cytat:
Napisane przez Coccinellla Pokaż wiadomość
Oj mi też. Słodki obiad to dla mnie deser nie obiad😜

A ja lubię z żółtym serem i keczupem

Jak nie czujesz dyskomfortu to śmiało. Ja się niefajnie czuję jak mam zapalenie pęcherza i nie ma wtedy seksow

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też nie jestem fanką słodkich obiadów ;-)
Nie wiem jak to jest się kochać z zapaleniem pęcherza bo miałam w życiu może ze 3 x :-P i jakoś nigdy nie było okazji spróbować ;-) ale ewidentnie szybko zareagowałam bo stanęło tylko na częstym sikaniu i lekkim pieczeniu na końcu. Mam nadzieję że się bardziej nie rozwinie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Feliska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-09-05 08:40:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.