Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-28, 20:54   #1831
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Jeanne90 Pokaż wiadomość
Ir: w pierwszym poście musisz poprawić nicka, wizażanka już Cię o to prosiła ale chyba nie zauważyłaś: to nie beneolself ale beoneself
Dziekuje za poprawke jak cos jeszcze gdzies zauwazycie to krzyczcie, bo ja ostatnio zakrecona jestem
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:07   #1832
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7708165]Miłego rozwiązywania testów .
I oby jutro dowodzik juz na Ciebie czekał [/quote]

Miłe rozwiązywanie testów? To paradoks Ale dzieki hehe
A dowodzik musi czekać, bo jak nie, to skaczę z najbliższego mostu

Wiecie co zaobserwowałam? Że im bliżej egzaminu, tym mniej się boję. Nie wiem czy to zły czy dobry znak... Ciekawe, jak się będę czuła w sobotę
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:29   #1833
Yen7
Raczkowanie
 
Avatar Yen7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7707557]
Tylko dlaczego uważasz że czujesz się nie całkiem dobrze na drodze - może uda Ci sie dojść do tego w czym problem ...

Chyba za bardzo stresują mnie inni kierowcy.
Jechałam kiedys z instruktorem, uliczka wąska baaaardzo, jednokierunkowa oczywiście a za mną jakiś stary piernik. No i siedzi mi ten piernik na zderzaku( jak to sie mówi) więc ja szybciej ale było mnóstwo progów zwalniających i inst. kazał zwolnić.
Patrze w lusterko a ten dziadek macha łapami żebym szybciej więc mówie mojemu inst. że dziadek się niecierpliwi bo wyprzedzić nie może więc może przyspieszę. Ale kazał jechac wolno i już. Dla mnie to stres że komuś "zawalam" drogę.

Druga sytuacja:
jak wiadomo trzeba jeździć prawym pasem( przynajmniej do egzaminu i na nim) Jadę więc i co? Dojeżdżam do skrzyżowania, czerwone światło, staję, zapala się zielona strzałka w lewo i ten za mną trąbi że nie może jechać.
Mówię instr. że może powinnam stanąć na lewym aby nie przeszkadzać tym co chcą skręcać i żeby nie trąbili ale znów usłyszałam że stoję przepisowo i tak mam robić.
Jeszcze było parę innych sytuacji ale nie pamiętam.

Jeanne90 dowodzik będzie, zobaczysz.
Yen7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 21:40   #1834
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Yen7 Pokaż wiadomość
[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7707557]
Tylko dlaczego uważasz że czujesz się nie całkiem dobrze na drodze - może uda Ci sie dojść do tego w czym problem ...

Chyba za bardzo stresują mnie inni kierowcy.
Jechałam kiedys z instruktorem, uliczka wąska baaaardzo, jednokierunkowa oczywiście a za mną jakiś stary piernik. No i siedzi mi ten piernik na zderzaku( jak to sie mówi) więc ja szybciej ale było mnóstwo progów zwalniających i inst. kazał zwolnić.
Patrze w lusterko a ten dziadek macha łapami żebym szybciej więc mówie mojemu inst. że dziadek się niecierpliwi bo wyprzedzić nie może więc może przyspieszę. Ale kazał jechac wolno i już. Dla mnie to stres że komuś "zawalam" drogę.

Druga sytuacja:
jak wiadomo trzeba jeździć prawym pasem( przynajmniej do egzaminu i na nim) Jadę więc i co? Dojeżdżam do skrzyżowania, czerwone światło, staję, zapala się zielona strzałka w lewo i ten za mną trąbi że nie może jechać.
Mówię instr. że może powinnam stanąć na lewym aby nie przeszkadzać tym co chcą skręcać i żeby nie trąbili ale znów usłyszałam że stoję przepisowo i tak mam robić.
Jeszcze było parę innych sytuacji ale nie pamiętam.

Jeanne90 dowodzik będzie, zobaczysz.
Yen tym się nie przejmuj - na razie musisz jeździć tak żeby zdać egzamin i trudno . Inni kierowcy muszą to "przecierpieć".
Ja jakoś tak "olewałam" jak komuś coś nie pasowało - jak mógł to wyprzedzał, czasem na podwójnej ciągłej, czasem zajeżdżając drogę mnie lub innym ...
Mój ten trzeci instruktor to czasami takie teksty i nie tylko rzucał pod adresem tych "niecierpliwych" - ja nawet nie wiem co on tam robił, bo patrzyłam na drogę i jechałam .
Tym że stoisz na prawym i ktoś nie może skorzystać ze strzałki się nie przejmuj - pełnoprawni kierowcy też tak stoją i trudno ... Ja też nie raz nie mogłam skorzystać ze strzałki bo przede mną ktoś jechał na wprost .
Rób po prostu swoje - tak jak mówi instruktor - na razie musisz zdać egzamin, a prawdziwa nauka jazdy rozpocznie się dopiero po egzaminie .

Jeanne90 - to miłe rozwiązywanie testów miało być właśnie "miłe" - ale tak w ostatniej chwili zrezygnowałam - ale wiadomo o co chodzi - ja też już w pewnym momencie nie mogłam na testy patrzeć
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 22:31   #1835
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

joł joł

wróciłam, jeszcze szybki post(bo obiecałam rano) i lulu, bom zmęczona

dziś miałam generalnie kiepski dzień, jak wsiadłam do auta, to byłam podenerwowana(takie tam problemiki w pracy ) i na wstępie powiedziałam mojemu instr, że będzie ciężko, bo mam nerwy od rana, a on jeszcze uraczył mnie dziś puntem zamiast chevroleta...oczywiście na początek były moje bluzgi, jak to nie mogłam sobie poradzić z wstecznym na łuku(w chevrolecie nie ma pierścienia, a w punto jest), potem musiałam wyczuć sprzęgło, które inaczej łapie, potem zrobiłam jeszcze parę głupot, pomarudziłam, ponarzekałam i dopiero na drugiej godzinie zaczęło mi iść

ja mam chyba tak samo jak wy-ciągle skupiam się na tym, że to robię źle, tamto, sramto...mój instr do mnie, że dziś na tym aucie lepiej ruszam niż na tamtym, na co ja oczywiście, że wcale nie on, że lepiej i nie szarpie mi przy zmianie biegów, na co ja, że eeee tam no to w końcu chłopina zwątpił i rzekł despotycznie-ja wiem lepiej!!!

a pod koniec pięknie ruszyłam pod górkę na ruchliwej ulicy, gdzie stał za mną sznur aut i to nawet mi się podobało, a pan powiedział, że pięęęęknie

ale i tak strasznie marudziłam, cud boski, że człeczyna ze mną wytrzymał w ogóle no ale mam mocne postanowienie poprawy-nie marudzić tyle więcej cieszyć się z postępów to plus "więcej gazu przy manewrach na jezdni" to moje zadanie na koleją jazdę w poniedziałek

co do przejmowania się innymi-ja mam ich głęboko w nosie, aż sama jestem w szoku, bo myślałam, że bardziej będę się nimi przejmować...dziś miałam zabawną sytuację, jak chciałam zmienić pas na lewy, przepuściłam auto które nim jechało i chwila zawahania, bo...motocyklista jechał tak sobie dosyć szybko...myślę sobie-przepuszczę go, instr coś tam pod nosem, że jeszcze ten motocyklista, no to ja go puszczam, a on tak jakoś niewyraźnie jedzie-ani nas nie wpuszcza, ani nie przyspiesza i w końcu instr do mnie-"a weź zajedź mu drogę!", ja "cooo??" on-"no zajedź mu, co się będziesz" i nie pamiętam już, czy sama się zastosowałam, czy instr "pomógł" mi skręcić w końcu na lewy pas, bo za chwilę motocyklista nas wyprzedził i zatrąbił. Ja na to, że głupek, a instr, żebym się nie przejmowała

tak że suma sumarum było dziś OK mam tylko nadzieję, że nie wymęczyłam biedaka tą swoją cholerną samokrytyką(nie no na pewno go wymęczyłam), ale jak już rzekłam-poprawię się


no to tyle ode mnie, żegnam towarzystwo, do jutra,buźki
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 22:45   #1836
angelkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar angelkaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk :)
Wiadomości: 2 885
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7708883]

Jeanne90 - to miłe rozwiązywanie testów miało być właśnie "miłe" - ale tak w ostatniej chwili zrezygnowałam - ale wiadomo o co chodzi - ja też już w pewnym momencie nie mogłam na testy patrzeć [/quote]
ja własnie robie całą bazę pytań i jestem dopiero przy 330 pytaniu ;| .. jak mi sie już nie chce ..
__________________



angelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:01   #1837
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez angelkaa Pokaż wiadomość
ja własnie robie całą bazę pytań i jestem dopiero przy 330 pytaniu ;| .. jak mi sie już nie chce ..
Ale pociesz się że do końca już tylko 160 - czyli ponad 2/3 już przerobiłaś , a jak Ci idzie?

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
joł joł

wróciłam, jeszcze szybki post(bo obiecałam rano) i lulu, bom zmęczona

dziś miałam generalnie kiepski dzień, jak wsiadłam do auta, to byłam podenerwowana(takie tam problemiki w pracy ) i na wstępie powiedziałam mojemu instr, że będzie ciężko, bo mam nerwy od rana, a on jeszcze uraczył mnie dziś puntem zamiast chevroleta...oczywiście na początek były moje bluzgi, jak to nie mogłam sobie poradzić z wstecznym na łuku(w chevrolecie nie ma pierścienia, a w punto jest), potem musiałam wyczuć sprzęgło, które inaczej łapie, potem zrobiłam jeszcze parę głupot, pomarudziłam, ponarzekałam i dopiero na drugiej godzinie zaczęło mi iść

ja mam chyba tak samo jak wy-ciągle skupiam się na tym, że to robię źle, tamto, sramto...mój instr do mnie, że dziś na tym aucie lepiej ruszam niż na tamtym, na co ja oczywiście, że wcale nie on, że lepiej i nie szarpie mi przy zmianie biegów, na co ja, że eeee tam no to w końcu chłopina zwątpił i rzekł despotycznie-ja wiem lepiej!!!

a pod koniec pięknie ruszyłam pod górkę na ruchliwej ulicy, gdzie stał za mną sznur aut i to nawet mi się podobało, a pan powiedział, że pięęęęknie

ale i tak strasznie marudziłam, cud boski, że człeczyna ze mną wytrzymał w ogóle no ale mam mocne postanowienie poprawy-nie marudzić tyle więcej cieszyć się z postępów to plus "więcej gazu przy manewrach na jezdni" to moje zadanie na koleją jazdę w poniedziałek

co do przejmowania się innymi-ja mam ich głęboko w nosie, aż sama jestem w szoku, bo myślałam, że bardziej będę się nimi przejmować...dziś miałam zabawną sytuację, jak chciałam zmienić pas na lewy, przepuściłam auto które nim jechało i chwila zawahania, bo...motocyklista jechał tak sobie dosyć szybko...myślę sobie-przepuszczę go, instr coś tam pod nosem, że jeszcze ten motocyklista, no to ja go puszczam, a on tak jakoś niewyraźnie jedzie-ani nas nie wpuszcza, ani nie przyspiesza i w końcu instr do mnie-"a weź zajedź mu drogę!", ja "cooo??" on-"no zajedź mu, co się będziesz" i nie pamiętam już, czy sama się zastosowałam, czy instr "pomógł" mi skręcić w końcu na lewy pas, bo za chwilę motocyklista nas wyprzedził i zatrąbił. Ja na to, że głupek, a instr, żebym się nie przejmowała

tak że suma sumarum było dziś OK mam tylko nadzieję, że nie wymęczyłam biedaka tą swoją cholerną samokrytyką(nie no na pewno go wymęczyłam), ale jak już rzekłam-poprawię się


no to tyle ode mnie, żegnam towarzystwo, do jutra,buźki
No pięknie było , przecież dopiero się uczysz .
Co tak będziesz tego biednego instruktora męczyć samokrytyką - jak on mówi że dobrze to dobrze i bez dyskusji: instruktorów trzeba słuchać (no, przeważnie ) i jak chwalą to zapamiętywać.
Staraj się za moim przykładem bardziej skupiać na tym co dobre, a nie na tym co złe a będzie Ci jeszcze lepiej wychodziło .
Ja to grzeczniejsza byłam od Ciebie - bo nie gadałam jaka jestem z siebie niezadowolona - wtedy po prostu nic nie gadałam, a moja mina mówiła wszystko . No chyba że już była taka rozmowa na temat tego czy to jestem zadowolona czy nie, jak mi tam poszło to mówiłam że nie, że błędy że ....., a instruktor że błędy to każdy popełnia - i ma rację .
To że zmieniasz samochody to dobrze, bo nie przyzwyczajasz się do jednego i musisz być bardziej "elastyczna" - a na czym zdajesz na aveo czy puncie?

Więcej zadowolenia z własnej jazdy i w poniedziałek będzie ślicznie
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:03   #1838
angelkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar angelkaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk :)
Wiadomości: 2 885
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7710174]Ale pociesz się że do końca już tylko 160 - czyli ponad 2/3 już przerobiłaś , a jak Ci idzie?

[/quote]
jeszcze 82 pytania .. idzie całkiem dobrze bo wiekszość znam już na pamięć a jak się w czymś myle to spisuje na kartke i bede sie uczyć .. i nie poprawiam ..
__________________



angelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:10   #1839
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez angelkaa Pokaż wiadomość
jeszcze 82 pytania .. idzie całkiem dobrze bo wiekszość znam już na pamięć a jak się w czymś myle to spisuje na kartke i bede sie uczyć .. i nie poprawiam ..
Dokładnie to samo robiłam: spisywałam na kartkę te w których się pomyliłam i potem na nie szczególnie zwracałam uwagę .
Ale całej bazy w jeden dzień chyba nie przerabiałam - dzieliłam sobie na dwa dni - bo w pewnym momencie "wyłączało mi się myślenie" i nie było sensu dalej nad tym siedzieć .
Też już znałam te odpowiedzi na pamięć niemalże i to czasami może zgubić - bo przynajmniej ja jakoś tak czytałam tylko część pytania i już zaznaczałam odpowiedź - żeby szybciej żeby dalej - i wtedy robiłam bzdurne błędy.
Jak już widziałam że coś takiego się dzieje, to na dany dzień kończyłam "przygodę" z testami
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:16   #1840
angelkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar angelkaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk :)
Wiadomości: 2 885
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7710302]
Też już znałam te odpowiedzi na pamięć niemalże i to czasami może zgubić - bo przynajmniej ja jakoś tak czytałam tylko część pytania i już zaznaczałam odpowiedź - żeby szybciej żeby dalej - i wtedy robiłam bzdurne błędy.
[/quote]
ja robie identycznie ;| czasami strasznie głupie błędy z pośpiechu popełniam ... jeszcze 39 pytań ..
__________________



angelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:24   #1841
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Ja jestem przy 319 czyli z 490 zostało mi 171
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:31   #1842
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez angelkaa Pokaż wiadomość
ja robie identycznie ;| czasami strasznie głupie błędy z pośpiechu popełniam ... jeszcze 39 pytań ..
Cytat:
Napisane przez Jeanne90 Pokaż wiadomość
Ja jestem przy 319 czyli z 490 zostało mi 171
Ale wyścig
Angelkaa ma szansę dziś osiągnąć metę, Jeanne chyba już jutro (bo do jutra juz tylko pół godziny)
Nie męczcie się już dziś bo troszkę późno, jutro też zdążycie
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:32   #1843
angelkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar angelkaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk :)
Wiadomości: 2 885
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

ufff a ja w końcu skończyłam pierwsza hehe.. na 490 pytań 15 błędów z z czego połowa to takie głupie błędy zrobione z pospiechu .. ale znając moje szczęście to wszystkie moje błędy pojawią się na teście .. Jeanne życzę wytrwałości do ostatniego pytania ..
lece spać dobranoc
__________________



angelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-28, 23:56   #1844
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7710554]Ale wyścig
Angelkaa ma szansę dziś osiągnąć metę, Jeanne chyba już jutro (bo do jutra juz tylko pół godziny)
Nie męczcie się już dziś bo troszkę późno, jutro też zdążycie [/quote]

Zdążyłam do dzisiaj!

Cytat:
Napisane przez angelkaa Pokaż wiadomość
ufff a ja w końcu skończyłam pierwsza hehe.. na 490 pytań 15 błędów z z czego połowa to takie głupie błędy zrobione z pospiechu .. ale znając moje szczęście to wszystkie moje błędy pojawią się na teście .. Jeanne życzę wytrwałości do ostatniego pytania ..
lece spać dobranoc
Dobranoc

Trochę mi wstyd, bo większość robiłam "na pamięć", a to przecież mija się z celem Ale nie było tak źle. Pojawiło się sporo błędów bo zapomniałam jakichś głupot, typu ile metrów od przystanku można zatrzymać pojazd itd

Zrobię sobie jeszcze jakiś mały egzamin i do łóżka
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 08:18   #1845
kosmiteczka
Zadomowienie
 
Avatar kosmiteczka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 607
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Yen7 Pokaż wiadomość
Chyba za bardzo stresują mnie inni kierowcy.
Jechałam kiedys z instruktorem, uliczka wąska baaaardzo, jednokierunkowa oczywiście a za mną jakiś stary piernik. No i siedzi mi ten piernik na zderzaku( jak to sie mówi) więc ja szybciej ale było mnóstwo progów zwalniających i inst. kazał zwolnić.
Patrze w lusterko a ten dziadek macha łapami żebym szybciej więc mówie mojemu inst. że dziadek się niecierpliwi bo wyprzedzić nie może więc może przyspieszę. Ale kazał jechac wolno i już. Dla mnie to stres że komuś "zawalam" drogę.

Druga sytuacja:
jak wiadomo trzeba jeździć prawym pasem( przynajmniej do egzaminu i na nim) Jadę więc i co? Dojeżdżam do skrzyżowania, czerwone światło, staję, zapala się zielona strzałka w lewo i ten za mną trąbi że nie może jechać.
Mówię instr. że może powinnam stanąć na lewym aby nie przeszkadzać tym co chcą skręcać i żeby nie trąbili ale znów usłyszałam że stoję przepisowo i tak mam robić.
w Polsce obowiazuje ruch prawostronny i egzaminatorzy tego oczekuja, musisz stac na prawym pasie, nie ważne czy komus zastawiasz droge. Ja, jak juz zdalam,najczesciej jak jade prosto to srodkowym pasem,bo tak wygodnie, ale na jazdach i egzaminie byłby to błąd.
A dziadek za Toba sie wydzierał, bo widział przed soba eLke. Niestety starzy kierowcy, ktorzy uwazaja sie za alfe i omege, strasznie klna na te elki
__________________
"kobiety mają problemy z parkowaniem, bo mężczyźni przez całe życie im wmawiają, że 15 centymetrów to dużo"


COCO JAMBO I DO PRZODU
kosmiteczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 14:15   #1846
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Nie wierzę... mojego dowodu nie ma...
Po prostu siedzę i ryczę.
Jest już w mieście powiatowym (5 km stąd), na policji. Ale moja gmina nie ma jakiegoś zaświadczenia, które pozwoliłoby im te dowody odebrać. Przyszło chyba tylko 5 z mojej tury. Błagałam urzędniczkę, żeby coś zrobiła. Okazało się, że facetka, która ma o dowody zadbać, jest na urlopie. Jednak facetka obiecała, że spróbuje się czegoś dowiedzieć. Mam dzwonić do nich o 15. Jak nic nie zrobi, to wydębię od niej numer telefonu do tej od dowodów. A jak nic się nie da zrobić, to jutro idę przełożyć egzamin. Stracę pewnie połowę kasy, ale co zrobić...

Pytałam mojego instruktora - nawet jak mi gmina wystawi zaświadczenie, że dowód "się robi", to nic to nie da. Na to nie można zdawać...
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 14:33   #1847
1stLaDy
Wtajemniczenie
 
Avatar 1stLaDy
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 234
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

przeciez wystarczy paszport i zaswiadczenie o zameldowaniu do zdawania egzaminu
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55

171cm
1stLaDy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 14:34   #1848
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez 1stLaDy Pokaż wiadomość
przeciez wystarczy paszport i zaswiadczenie o zameldowaniu do zdawania egzaminu
Ale ja nie mam paszportu.
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 15:15   #1849
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Jeanne90 Pokaż wiadomość
Nie wierzę... mojego dowodu nie ma...
Po prostu siedzę i ryczę.
Jest już w mieście powiatowym (5 km stąd), na policji. Ale moja gmina nie ma jakiegoś zaświadczenia, które pozwoliłoby im te dowody odebrać. Przyszło chyba tylko 5 z mojej tury. Błagałam urzędniczkę, żeby coś zrobiła. Okazało się, że facetka, która ma o dowody zadbać, jest na urlopie. Jednak facetka obiecała, że spróbuje się czegoś dowiedzieć. Mam dzwonić do nich o 15. Jak nic nie zrobi, to wydębię od niej numer telefonu do tej od dowodów. A jak nic się nie da zrobić, to jutro idę przełożyć egzamin. Stracę pewnie połowę kasy, ale co zrobić...

Pytałam mojego instruktora - nawet jak mi gmina wystawi zaświadczenie, że dowód "się robi", to nic to nie da. Na to nie można zdawać...
Jeanne i co,dzwoniłaś już, wyjaśniło się? A jeśli ten dowód jest juz w mieście powiatowym to nie wchodzi w grę żeby samemu po niego podjechać i go odebrać z tej policji?
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 15:53   #1850
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7715071]Jeanne i co,dzwoniłaś już, wyjaśniło się? A jeśli ten dowód jest juz w mieście powiatowym to nie wchodzi w grę żeby samemu po niego podjechać i go odebrać z tej policji?[/quote]

Dowód można odebrać tylko i wyłącznie z urzędu gminy.
Dzwoniłam, urzędniczka powiedziała że jutro przejdzie się na tą policję i prawdopodobnie odbierze te dowody... Jak to załatwi to chyba jej kupię mega-bombonierę (bo to nie należy do jej obowiązków).
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 15:57   #1851
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Jeanne90 Pokaż wiadomość
Dowód można odebrać tylko i wyłącznie z urzędu gminy.
Dzwoniłam, urzędniczka powiedziała że jutro przejdzie się na tą policję i prawdopodobnie odbierze te dowody... Jak to załatwi to chyba jej kupię mega-bombonierę (bo to nie należy do jej obowiązków).
Jeanne bardzo Ci życzę żeby sprawa wyjaśniła się pomyślnie i żebyś jutro ten dowód miała już w ręce
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 16:21   #1852
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7715512]Jeanne bardzo Ci życzę żeby sprawa wyjaśniła się pomyślnie i żebyś jutro ten dowód miała już w ręce [/quote]

Dzięki...
Też sobie tego życzę
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 17:09   #1853
Yen7
Raczkowanie
 
Avatar Yen7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

No nieźle, wyobrażam sobie jak się denerwujesz. Oby tylko rzeczywiście ta kobitka poszła odebrać dowody. A o której egzamin?
I czy nie mogą wydać w razie czego jakiegoś zaświadczenia stwierdzającego Twoją tożsamośc? Nic mi innego nie przychodzi do głowy
Yen7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 18:16   #1854
Jeanne90
Zakorzenienie
 
Avatar Jeanne90
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 694
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez Yen7 Pokaż wiadomość
No nieźle, wyobrażam sobie jak się denerwujesz. Oby tylko rzeczywiście ta kobitka poszła odebrać dowody. A o której egzamin?
I czy nie mogą wydać w razie czego jakiegoś zaświadczenia stwierdzającego Twoją tożsamośc? Nic mi innego nie przychodzi do głowy
No mam nadzieję że dowód jednak będzie, bo na żadne zaświadczenie zdawać niestety nie mogę...
__________________
Jeanne90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 19:16   #1855
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dusia2704 w Krakowie póki co zdajemy na chevroletach aveo. Są plany zmiany na toyoty yaris, ale to nie nastąpi tak prędko, bo szkoły też muszą się w takie auta zaopatrzyć. W każdym razie mój instr mówi, że nie ma się co martwić-na pewno zdążę zdać na aveo, zanim wejdą toyoty(o ile w ogóle dojdzie to do skutku, bo szkoły się burzą i wcale się im nie dziwię)
A zdradź mi ile wyjeździłaś wszystkich godzin? ja na pewno będę musiała dobrać godzin, bo jest jeszcze tyle do nauczenia, a tu w poniedziałek jedna trzecia kursu będzie już za mną zresztą nie można nie jeździć przez te dwa miechy, kiedy to czeka się na egzamin
Mój instr też mówi, że dobrze pojeździć czymś innym, ale on nie ma już więcej aut oprócz tego aveo i punto. Na pewno dobrze też pojeździć z kimś innym, dlatego już mnie poinformował, że kopnie mnie też zaszczyt jazdy z jego zięciem, który też jest instruktorem i pomaga mu w tej szkole(nie ma więcej pracowników) szkoła bardzo mi odpowiada, pana W. nie zamieniłabym na żadnego innego, ale chętnie zrobię parę kursów z panem G. i dzięki temu spróbuję jazdy dwoma samochodami, z dwoma instruktorami, a wszystko w obrębie jednej szkółki nie będę szukała innych szkół, aut, instruktorów-myślę, że tu mnie nauczą

aaa i jeszcze jedno mi się przypomniało odnośnie tej samokrytyki-czasem ścinam trochę zakręty i mi się za to "obrywa", no i wczoraj też jakiś ścięłam i mruczę-"chyba trochę ścięłam" a słyszę "no to co"

tak że masz rację-trzeba się skupiać na postępach, a marudzenie tylko pogarsza samopoczucie(i mnie i panu obok)

co do "grzeczności"...no tu sobie mój instr nieźle trafił, bo ja to się lubię przekomarzać pytam go o coś, a ten fuk, że nieuważnie oglądałam film na zajęciach, na co ja, że nieprawda i coś tam...po jeździe zawsze mnie pyta, czy mam jakieś pytania, raz miałam, to znów fuk, że to na filmie było... i wczoraj też zapytał-jakieś pytania?
na co ja-"NIE! bo znów będzie pan fukał!!!"
on-" jaaa??? ja bardzo lubię odpowiadać na pytania!"
i tu się zaczęło
-"taaaak? a jak ja o coś pytam, to zaraz, że filmu nie oglądałam bla bla itd!!!"
-"no bo to wszystko jest na filmach, jakbyś oglądała, to byś wiedziała"
ja tutaj obrażona mina, foch na twarzy
-"trudno tak od razu wszystko zapamiętać, a ja i tak najlepiej napisałam ostatni test! ale dobrze! w piątek będę BAAARDZO UWAŻNIE oglądać film!"
-"no i bardzo dobrze, bo będzie o znakach nakazu i informacyjnych"
itd itd i takie mamy przepychanki słowne przy każdej okazji
oczywiście pół żartem dlatego jestem tak zszokowana, bo pan mógłby być mym dziadkiem, ale jest tak żywiołowy i uśmiechnięty, że nigdy bym mu tyle nie dała i jeszcze ma chęć i siły na jakieś przekomarzanki z takim szczylem

łooo alem się wypisała zaraz idę porobić testy, bo mam plan napisać jutro teścik kontrolny bezbłędnie, a zaraz potem zadać jakieś pytanko, a jak usłyszę, że nie oglądałam, to...

ehhh będzie mi brakowało tego kursu jak już go skończę

Jeanne90 JEST NADZIEJA! jeszcze wszystko może się zdarzyć, a nawet jak się nie uda, to spójrz na to z tej strony, że może nie jest Ci pisane zdawać w tę sobotę-może np trafiłabyś na egzaminatora dupka...tfu tfu tfu-wypluwam to na wypadek gdyby jednak udało się podejść w sobotę co ma być to będzie, może jednak się uda, a jak pani Ci pomoże, to kochana-bomboniera w dłoń pamiętaj, że wizaż jest z Tobą, tak jak z Dusią i innymi zdającymi
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 20:05   #1856
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Dusia2704 w Krakowie póki co zdajemy na chevroletach aveo. Są plany zmiany na toyoty yaris, ale to nie nastąpi tak prędko, bo szkoły też muszą się w takie auta zaopatrzyć. W każdym razie mój instr mówi, że nie ma się co martwić-na pewno zdążę zdać na aveo, zanim wejdą toyoty(o ile w ogóle dojdzie to do skutku, bo szkoły się burzą i wcale się im nie dziwię)
A zdradź mi ile wyjeździłaś wszystkich godzin? ja na pewno będę musiała dobrać godzin, bo jest jeszcze tyle do nauczenia, a tu w poniedziałek jedna trzecia kursu będzie już za mną zresztą nie można nie jeździć przez te dwa miechy, kiedy to czeka się na egzamin
Mój instr też mówi, że dobrze pojeździć czymś innym, ale on nie ma już więcej aut oprócz tego aveo i punto. Na pewno dobrze też pojeździć z kimś innym, dlatego już mnie poinformował, że kopnie mnie też zaszczyt jazdy z jego zięciem, który też jest instruktorem i pomaga mu w tej szkole(nie ma więcej pracowników) szkoła bardzo mi odpowiada, pana W. nie zamieniłabym na żadnego innego, ale chętnie zrobię parę kursów z panem G. i dzięki temu spróbuję jazdy dwoma samochodami, z dwoma instruktorami, a wszystko w obrębie jednej szkółki nie będę szukała innych szkół, aut, instruktorów-myślę, że tu mnie nauczą

aaa i jeszcze jedno mi się przypomniało odnośnie tej samokrytyki-czasem ścinam trochę zakręty i mi się za to "obrywa", no i wczoraj też jakiś ścięłam i mruczę-"chyba trochę ścięłam" a słyszę "no to co"

tak że masz rację-trzeba się skupiać na postępach, a marudzenie tylko pogarsza samopoczucie(i mnie i panu obok)
papryka jeśli chodzi o godziny dodatkowe to może to i wstyd sie przyznać ale było ich naprawdę dużo - prawie drugi kurs by się uzbierał .
Napiszę może tak: decyzję o ilości godzin podejmowałam na gorąco - zaraz po oblanym egzaminie i potem nie chciałam już zmieniać: więc 10 h z moim instruktorem + 1 h miałam gratis od szkółki.
Potem wpadłam na to że pojeżdżę jeszcze dodatkowo z drugim instruktorem, bo tamta szkoła miała dwa łuki koło siebie - to co mnie zgubiło na pierwszym egzaminie. Poza tym chciałam żeby ktoś zupełnie z zewnątrz, niezwiązany z moim szkoleniem ocenil jak jeżdżę - więc z nim też kupiłam kilka godzin - mniej już niż z tym moim instruktorem ze szkoły.

Do egzaminu miałam mieć 2 miesiace czekania, potem wyszło że miałam 3 miesiace czekania, ale na same jazdy tylko 3 tygodnie: bo w marcu nie było już sensu jeździć jak już go przelożyłam a prawie cały kwiecień mnie nie było.

Tak że potem miałam kilkanaście godzin w ciągu 3 tygodni - to było męczące ...
Wbrew moim obawom po tej przerwie od końca lutego praktycznie do początku maja (ponad 2 miesiące) nie zapomniałam jak sie jeździ - a nawet po tej mojej analizie skąd się biorą moje błędy, problemy i zmianie nastawienia: było lepiej niż przed przerwą.
Tak że gdybym miała mniej tych godzinek to pewnie tez by mi starczyło, bo po mniej wiecej polowie z tych godzin stwierdziłam że technicznie jeździć umiem i to czy zdam będzie zależeć w znacznym stopniu od opanowania stresu i szczęścia ... Odpuściłam sobie dążenie do tego żeby każdy manewr wychodził zawsze - i wbrew pozorom właśnie wtedy zaczęło wychodzić lepiej
Ale nie żałuję tych wyjeżdżonych godzin, bo na pewno przyda mi sie to wszystko kiedyś .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 20:16   #1857
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7718188]papryka jeśli chodzi o godziny dodatkowe to może to i wstyd sie przyznać ale było ich naprawdę dużo - prawie drugi kurs by się uzbierał .
Napiszę może tak: decyzję o ilości godzin podejmowałam na gorąco - zaraz po oblanym egzaminie i potem nie chciałam już zmieniać: więc 10 h z moim instruktorem + 1 h miałam gratis od szkółki.
Potem wpadłam na to że pojeżdżę jeszcze dodatkowo z drugim instruktorem, bo tamta szkoła miała dwa łuki koło siebie - to co mnie zgubiło na pierwszym egzaminie. Poza tym chciałam żeby ktoś zupełnie z zewnątrz, niezwiązany z moim szkoleniem ocenil jak jeżdżę - więc z nim też kupiłam kilka godzin - mniej już niż z tym moim instruktorem ze szkoły.

Do egzaminu miałam mieć 2 miesiace czekania, potem wyszło że miałam 3 miesiace czekania, ale na same jazdy tylko 3 tygodnie: bo w marcu nie było już sensu jeździć jak już go przelożyłam a prawie cały kwiecień mnie nie było.

Tak że potem miałam kilkanaście godzin w ciągu 3 tygodni - to było męczące ...
Wbrew moim obawom po tej przerwie od końca lutego praktycznie do początku maja (ponad 2 miesiące) nie zapomniałam jak sie jeździ - a nawet po tej mojej analizie skąd się biorą moje błędy, problemy i zmianie nastawienia: było lepiej niż przed przerwą.
Tak że gdybym miała mniej tych godzinek to pewnie tez by mi starczyło, bo po mniej wiecej polowie z tych godzin stwierdziłam że technicznie jeździć umiem i to czy zdam będzie zależeć w znacznym stopniu od opanowania stresu i szczęścia ... Odpuściłam sobie dążenie do tego żeby każdy manewr wychodził zawsze - i wbrew pozorom właśnie wtedy zaczęło wychodzić lepiej
Ale nie żałuję tych wyjeżdżonych godzin, bo na pewno przyda mi sie to wszystko kiedyś .[/quote]

Duśka bój się Boga!!! "wstyd się przyznać " do ilości godzin??? żaden wstyd moim zdaniem! ja się nie będę szczypać, tylko też wykupię tyle godzin, żebym poczuła, że "umiem jeździć, dam radę sama" jedyne, czego się obawiam, to to, że mój portfel tego nie wytrzyma ale prowadzenie samochodu to poważna sprawa-od tego może zależeć nasze i czyjeś życie, jak to mawia mój instr-"tu nie ma miejsca na pomyłki i niezdecydowanie", tak więc praktyki nigdy za wiele! jak się żaliłam, że te 30 godzin, to bardzo mało i że ja będę musiała dokupić pewnie z 20 lub więcej, to powiedział, że niestety samo 30 to mało, ale inwestuję w siebie(a instruktora słuchać trzeba ...ehem... powiedziała papryka ) Tak że Twój "podwójny" kurs na pewno okaże się przydatny nie wyrzuciłaś kasy w błoto
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 20:23   #1858
soleil1985
Raczkowanie
 
Avatar soleil1985
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Fredrikstad
Wiadomości: 442
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

A ja dzisiaj oblałam ale że to pierwsze podejscie to ok tez chce sobie wykupic 10 godzin z innym instruktorem,tylko że następny egzamin bede miala dopiero za 2 miesiące i właśnie bardzo sie boje że wiele rzeczy moge zapomnieć
soleil1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 20:36   #1859
papryka85
Zakorzenienie
 
Avatar papryka85
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 531
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez soleil1985 Pokaż wiadomość
A ja dzisiaj oblałam ale że to pierwsze podejscie to ok tez chce sobie wykupic 10 godzin z innym instruktorem,tylko że następny egzamin bede miala dopiero za 2 miesiące i właśnie bardzo sie boje że wiele rzeczy moge zapomnieć
zaraz zaraz,a mnie się wydawało, że następna w kolejce jest jeanne90 chyba się pogubiłam-zdawałaś dziś jazdę? na czym oblałaś? chyba mi coś umknęło...
__________________
Papryczki wróciły!!!
papryka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 20:43   #1860
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez papryka85 Pokaż wiadomość
Duśka bój się Boga!!! "wstyd się przyznać " do ilości godzin??? żaden wstyd moim zdaniem! ja się nie będę szczypać, tylko też wykupię tyle godzin, żebym poczuła, że "umiem jeździć, dam radę sama" jedyne, czego się obawiam, to to, że mój portfel tego nie wytrzyma ale prowadzenie samochodu to poważna sprawa-od tego może zależeć nasze i czyjeś życie, jak to mawia mój instr-"tu nie ma miejsca na pomyłki i niezdecydowanie", tak więc praktyki nigdy za wiele! jak się żaliłam, że te 30 godzin, to bardzo mało i że ja będę musiała dokupić pewnie z 20 lub więcej, to powiedział, że niestety samo 30 to mało, ale inwestuję w siebie(a instruktora słuchać trzeba ...ehem... powiedziała papryka ) Tak że Twój "podwójny" kurs na pewno okaże się przydatny nie wyrzuciłaś kasy w błoto
Nooo, tak trochę to dziwne że aż tyle godzin wykupiłam, bo przeważnie ludzie piszą że mniej wyjeździli .
Ale ja po 34 h przed pierwszym egzaminem nie czułam sie pewnie: poszłam zdawać ze świadomością że zdam jak będę mieć sporo szczęścia ...Ale wtedy też wiedziałam że jak zdam to i tak jakieś godziny będę wykupowała żeby właśnie poczuć się pewniej na drodze.
Teraz wydaje mi się że daję sobie na tyle radę żeby jeździć samodzielnie: na początku może nie w godzinach szczytu w dużym mieście - ale do wszystkiego zamierzam dojść powoli .
A kasy wydanej na jazdy nie żałuję - tym bardziej że już mnie "nie boli" bo jazdy kupowałam na początku marca - więc już tego wydatku nie czuję



Cytat:
Napisane przez soleil1985 Pokaż wiadomość
A ja dzisiaj oblałam ale że to pierwsze podejscie to ok tez chce sobie wykupic 10 godzin z innym instruktorem,tylko że następny egzamin bede miala dopiero za 2 miesiące i właśnie bardzo sie boje że wiele rzeczy moge zapomnieć
soleil1985 , nie martw się - następnym razem będzie lepiej .
Jeszcze trochę pojeździsz, utrwalisz sobie to co juz umiesz i będzie dobrze .
Nie martw się że zapomnisz: ja miałam ponad 2 miesiące przerwy i instruktor też mnie przywitał słowami: zobaczymy ile zapomniałaś, miejmy nadzieję że nie za dużo. Okazało się że nie zapomniałam jak się jeździ .
Tak że Ty też spokojnie sobie wszystko przypomnisz .
A zmiany instruktorów mnie osobiście dużo dały
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.