Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 75 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-05-29, 22:59   #2221
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Nic nie mogę zrobić, bo wszem i wobec uważa się, że jestem złą anorektyczko-bulimiczką, która robi wszystko żeby jeszcze schudnąć.
A powymiarach tk jakby widze, bo ja przytyłam 0,4 kg od wagi kiedy po raz pierwszy zaczęła mnie kontrolowac mam i zaczeła się ta niby terapia, a w międzyczasie schudłam 0,4 więc tak razem różnica to 0,8 i widze to na brzuchu , a uda wydają mi się grube, dopóki nie włożę spodni. Tak zastanawiałam się z amaą co zrobić i włansie nie do końca wiadomo, chyba zmienię psychologa, ale to jeszcze nie jest pewne, bo ta babka powiedziała, że może jeszcze jednak zdecyduje się na terapie ze mna, ale zobaczy za ten miesiąc jak to wygląda.

Hipnotic, hehheh, no to nie wiem, ale cos mi sie musiało pomyslić ale na fitnessie byłam i powiem , że masz norlane, zgrabne nóżki. Kobieto, masz wreszcie dostac okres, nie myśl o R

Ale przy okazji zerknęłam sobie na zdjęcie wiosenkki i popadłam w ogromna zazdrośc. Jesz te 2 tys z hakiem a wyglądasz jakbys jadła połowę tego i jszcze ćwiczyła jakies mordercze rzeczy na ten brzuch. Ani grama tłuszczu na tym Twoim ciałku nie ma.
Toffie zmień psychologa, a te 0,8 to nic

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
a jak dziś jadłaś?? Na szybko bez przyjemności

Hypnotic Ty durnoto!!!!!! jakie nóżki, gdzie one są grube ?! super wyglądasz No właśnie!!!

(a moje przodem są grubsze, serio, dużo grubsze, zrobię zdjęcie i tu wkleję...)
Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Krytia wiesz rozumiem Cię. Też nie lubiłam jak mi mówili 'jak ty zdrowo wyglądasz' do tej pory czasem jak mama mi powie 'ładnie wyglądasz' to ja odrazu mam myśli, żeby iść się zważyć, czy coś nie daj boże nie przytyłam a jeszcze porównują mnie z innymi dziewczynami (one ładne kształty ja nic)
Toffiee wiem, że to boli, ale myślę, że te 0,8 kg to albo wahanie, albo nieznaczna różnica. Kto by to zauważył? Słyszałaś kiedyś, żeby jakiś normalny nie EDkowy człowiek powiedział 'o mój boże, przytyłem 800 gram!' Nie martw się
Wiosenko ja ci dam grubsze...!

A ja dziś doszłam do wniosku, że wolałabym ważyć nawet te 41-42 kilo, które miałam przed ED i być szczęśliwa, jak wtedy.
Naprawde się sobie podobałam... do czasu Chociaż dziś miałam taki przebłysk normalności i stwierdziłam, że w sumie jestem całkiem szczupła !
Ja też żeby ważyć te około 46 i żyćjak chce i nie psućzdjęcia klasowego jak to ktoś ujął

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość

ale to nie tłuszcz. u edkowych generalnie odbudowywuje się... ciało. wiesz - kości się zakrywają itp. ale nie tłuszczem.

a u mnie postęp w dziedzinie samooceny właśnie zrobiłam sobie zdjęcia nóg - a się trochę opaliłam - i nawet mi się... podobają!
Iza:jup i:

nie wierzę - JA to napisałam?!
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Dziewczyny,ciągle pytacie co z psychologiem,ale przecież wyraźnie pisałam,że załatwię to w najbliższym tygodniu,bo nie dość,że jestem zawalona nauką,ostatnie poprawki itp,to przychodna do której chodzę aby uzyskać skierowanie jest czynna tylko od pon do piątku i najlepiej przyjść o 8,bo wtedy są miejsca,a ja wówczas mam lekcje,nie mogę opuszczać,bo ostatnio i tak sporo mnie nie było ...

I wcale nie było dziś lepiej,co z tego,że spodnie luźniejsze.
Jestem gruba i tyle,wszędzie już to widzę,nie umiem się opanować już przed tym myśleniem,a przecież nie będę Wam codziennie pisała tego samego,skoro się nic nie zmienia.
Już nie wiem co mam robić,aby siebie zaakceptować,może przejdę na jakąś kopenhaską,lub coś w tym stylu i będzie najlepiej ... wybaczcie,ale nie mam już siły ...

Krytio -
Nie jesteś gruba
Wiosenko - super,że Ci się nóżki podobają,sukces jest
Nie żadna kopenhaska już zaczęłaś się sobie pdobać co się stało?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 23:01   #2222
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytio - nie wiem ...
tracę nadzieję,że kiedykolwiek będę w pełni zdrowa ...

Wiosenko - właśnie widziałam Twoje zdjęcia na Fitnessie ... gdybym wyglądała jak Ty to byłabym chyba najszczęśliwsza pod słońcem ...

Idę spać.
Mam dość ...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 23:06   #2223
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Krytio - nie wiem ...
tracę nadzieję,że kiedykolwiek będę w pełni zdrowa ...

Wiosenko - właśnie widziałam Twoje zdjęcia na Fitnessie ... gdybym wyglądała jak Ty to byłabym chyba najszczęśliwsza pod słońcem ...

Idę spać.
Mam dość ...
Agusiu

uwierz mi, że nie byłabyś. bo - przede wszystkim - to nie wygląd się liczy. ponadto TY i tak byś siebie nie akceptowała, choćbyś i była miss świata.

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość

Ja też żeby ważyć te około 46 i żyćjak chce i nie psućzdjęcia klasowego jak to ktoś ujął

jakiś idiota.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-29, 23:13   #2224
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

dziewczynki, napiszę w niedzielę życzę Wam by te dni był dla Was cudowne!!!!!!!!!!!
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 00:29   #2225
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Nadrobiłam zaległości w czytaniu, ale wybaczcie odniosę się tylko do kilku wypowiedzi, bo padam na twarz ze zmęczenia
Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
To suuper, bardzo zazdroszę tych wizyt co tydzień. A 360 zł, co to jest, 2 pary spodni? Porównując to do szczęścia, wreszcie prawdziwego szczęscia, na które zasłóżyłaś jak każdy inny, jest przecież warte znacznie więcej.
Masz rację, szczęście jest najważniejsze! Wprawdzie finansowo nie będzie to łatwe, ale po wakacjach póje do pracy to trochę odciążę rodziców.
Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Agatko - super,że już niedługo idziesz do psychologa,ale faktycznie to kosztowne
Też się bardzo cieszę, choć trochę boję się tych kosztów.
Gratuluję zaliczenia chemii


Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Agtako to wspaniale, ze mama juz Cie umowila A co do tego, ze nie skonczylas studiow - to naprawde sie nie martw. Narazie skup sie na chorobie, a kiedy wyjdziesz na prosta szybciutko zrobisz mature. A pzoniej sama zadeycudjesz, na co chcesz zdawac, do jakiej szkoly isc. Jestes jeszcze bardzo, bardzo mloda i nie mysl, ze nie zdazysz. Oczywiscie, ze zdazysz. Teraz bedziesz zyla intensywnie jak nigdy
Dziękuję , bardzo miło czyta się takie słowa Dziś sporo myślałam na temat szkoły. Jak wrócę do PL, to jak już gdzieś wyżej pisałam- rozpocznę naukę w trybie eksternistycznym i jeśli nic nie zawalę to maturę będę miała już w przyszłym roku. Większość moich równieśników nie zaczęła jeszcze studiów, bo praktycznie wszyscy wyemigrowali, a teraz powoli wracają. Więc nie będę tak bardzo w tyle. Moim najważniejszym cele (nie licząć wychodzenia z ed) jest właśnie matura. Później zadecyduję co robić dalej.
Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Trzymam kciuki, żeby Twoja siostra jak najszybciej miała wyniki i żeby lekarze dobrali odpowiednią terapię. Wiem, jakie to stresujące czekać tak. :| Pozdrowienia dla Niej. Dziękuję, pozdrowię na pewno Ty też masz jakieś problemy z tarczycą?



Uuuu, drogo, ale najważniejsze, że masz już ustalony termin. Wszystko dla zdrowia. No i wracasz do domku. Ale ten czas zleciał szybko.
Sama nie wierzę, że czas tak pędzi Rety, jak zobaczę moją mamę na lotnisku to będę ryczała jak dziecko
Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Agatko- super że już masz zaklepany termin do psychologa, im wcześniej pójdziesz tym szybciej wrócisz do normalności, a pieniądze no cóż one szczęścia nie dają, jak byłam chora miałam ich dużo bo wszyscy wokół widząc co się ze mną dzieje dawali mi na pocieszenie, a ja nie miałam nawet na co wydawać , a teraz nie mam kasy i tak jest sto razy lepiej bo mam siłę żeby te pieniądze zarobić, niestety ja tez płacę sporo 60zł za wizytę, jak wyliczyłam wydałam już na leczenie 1200 zł
Liczę na to całym sercem Już się nie mogę doczekać pierwszej wizyty. To będzie dla mnie wielki krok i wiem, już po pierwszym spotkaniu poczuję ulgę, radość, bo to będzie namacalny dowód na to, że podjęłam walkę o pełniejsze życie.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
ceny rzeczywiście powalają na kolana ale warto do fryzjera, no no musisz zrobić zdjęcia i nam zaprezentować Twoją nową fryzurkę bardzo chcesz zmienić?
Wkleję, obiecuję Sama jeszcze nie wiem co chcę zrobić. Z chęcią coś nowego. Choć, za każdym razem wychodzę od fryzjera z czymś nowy na głowie Już chyba przerobiłam wszystko- od łysej bani do włosów do tyłka
Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Witajcie laskiU mnie ok,więc tylko cichutko przykucnę w rogu i będę słuchać o czym plotkujecie
Agatko jak zakupy?
Cześć Kasiu
Już gdzieś wyżej napisałam jak było. Udane bardzo Poza tym miło spędziłam czas. Pogoda była śliczna i po wszystkim siedziałam długo na ławce w centrum i rozmyślałam. Ale tym razem nie oglądałam się za siebie, myślałam o przyszłości i... uśmiechałam się To był radosny dzień

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Moja Kochana i mądra Agatka Super, że niedługo wracasz do PL i jeszcze bardziej super, że idziesz do lekarza... Wiesz, moze z czasem uda Ci się przepisać na wizyty na kasę chorych, a zresztą... Zdrowie warte jest kazdych pieniędzy


Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
ale mi się miło czyta tak optymistyczne posty zwłaszcza, że pamiętam, jak zdołowana byłaś gdy pisałaś po raz pierwszy. pamiętam
To fakt, byłam zdołowana okropnie. Ale wtedy byłam świeżo po opisaniu swojej histori i byłam przygnębiona.
Dzisiejszy dzień był cudowny. Choć właściwie nic takiego się nie wydarzyło, do tej pory się uśmiecham Czuję w sobię ogromną wolę walki, nadzieję!

Izuś, powodzenia na zawodach
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 07:04   #2226
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość

Dziękuję , bardzo miło czyta się takie słowa Dziś sporo myślałam na temat szkoły. Jak wrócę do PL, to jak już gdzieś wyżej pisałam- rozpocznę naukę w trybie eksternistycznym i jeśli nic nie zawalę to maturę będę miała już w przyszłym roku. Większość moich równieśników nie zaczęła jeszcze studiów, bo praktycznie wszyscy wyemigrowali, a teraz powoli wracają. Więc nie będę tak bardzo w tyle. Moim najważniejszym cele (nie licząć wychodzenia z ed) jest właśnie matura. Później zadecyduję co robić dalej.
No widzisz nie jesteś sama

Sama nie wierzę, że czas tak pędzi Rety, jak zobaczę moją mamę na lotnisku to będę ryczała jak dziecko
Już tylko 4 dni

Liczę na to całym sercem Już się nie mogę doczekać pierwszej wizyty. To będzie dla mnie wielki krok i wiem, już po pierwszym spotkaniu poczuję ulgę, radość, bo to będzie namacalny dowód na to, że podjęłam walkę o pełniejsze życie.
Już jest dowód bo odważyłaś się

Wkleję, obiecuję Sama jeszcze nie wiem co chcę zrobić. Z chęcią coś nowego. Choć, za każdym razem wychodzę od fryzjera z czymś nowy na głowie Już chyba przerobiłam wszystko- od łysej bani do włosów do tyłka
A ja mam cały czas taką samą fryzure, doradzi ktoś jak się obciąć?
Cześć Kasiu
Już gdzieś wyżej napisałam jak było. Udane bardzo Poza tym miło spędziłam czas. Pogoda była śliczna i po wszystkim siedziałam długo na ławce w centrum i rozmyślałam. Ale tym razem nie oglądałam się za siebie, myślałam o przyszłości i... uśmiechałam się To był radosny dzień
Suuuuuper i oby każdy taki był

To fakt, byłam zdołowana okropnie. Ale wtedy byłam świeżo po opisaniu swojej histori i byłam przygnębiona.
Dzisiejszy dzień był cudowny. Choć właściwie nic takiego się nie wydarzyło, do tej pory się uśmiecham Czuję w sobię ogromną wolę walki, nadzieję!

Izuś, powodzenia na zawodach
O tak Izuś powodzenia:kciuki :



A nie mówiłam że dużo przytyje
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 07:23   #2227
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
O tak Izuś powodzenia:kciuki :



A nie mówiłam że dużo przytyje
ile??

zaraz wychodzę, aaaaaaa...
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 12:39   #2228
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
edit: wiecie może co się dzieje z Zooosią ?
Sama się ostatnio zastanawiałam

Krytia- ile przytyłaś ? Wiesz, nie załamuj się, wkońcu jesteś na tym P aby przytyć, to proste. Poza tym, robisz to dla własnego zdrowia.
Wiosenko- to świetnie, że podobają ci się twoje nóżki czasem też tak mam, że jestem z nich zadowolona.. CZASEM .. Dziś przymierzałam krótkie spodenki i prawie bym się rozpłakała, bo takie grube mi się wydawały. Ale wydaje mi się też, że rzeczywiście "zawyżam" ich cm i w rzeczywistości nie są takie grube jakie mi się wydają Ale ja nie mam ich umięśnionych, niestety .
A ty, Hypnotic wcale nie masz grubych ud. Napiszesz mi na PW ile masz w najgrubszym miejscu ?
Kasik- cieszę się, że u ciebie wszystko w porządku
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "






Edytowane przez EwelkaaS
Czas edycji: 2008-05-30 o 14:45
EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 13:04   #2229
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Iza, dziewczyny a ja dziś nic na śniadanie I i II - może to ze stresu (dziś matura ustna z Polaka) dodatkowo źle się czuję (mam wyrzuty, że tyle zjadłam wczoraj (wronka nie wolno ). Co mi się stało.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 13:38   #2230
Bbasiulka
Raczkowanie
 
Avatar Bbasiulka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia jakiś debil Ci to powiedział.... jesteś przecież śliczna!
__________________
W życiu o to chodzi.. aby być trochę.. niemożliwym

-- Nabieram apetytu na życie
Bbasiulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 14:57   #2231
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
ile??

zaraz wychodzę, aaaaaaa...
1,3kg

Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Iza, dziewczyny a ja dziś nic na śniadanie I i II - może to ze stresu (dziś matura ustna z Polaka) dodatkowo źle się czuję (mam wyrzuty, że tyle zjadłam wczoraj (wronka nie wolno ). Co mi się stało.
Weronka
Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
Krytia jakiś debil Ci to powiedział.... jesteś przecież śliczna!
Wszyscy mi to mówią

A dziś rano zdałam fizyke na 5. Ale później ksiądz na religii zaczął gadać o anoreksji i bulimii i zwracał się do mnie i mówił o mnie żeja jestem taka chuda jak anorektyczka i pewnie mi się coś w mózgu zablokowało że nie moge przytyć. I nasam koniec mi dowalił:"ale wracasz już do poprzedniej linii" aż miałam się ochote rozpłakać i przy całej klasie to mówił. Na dodatek do wszystkiego jestem wybierana ostatnia a jak mam pomóc w nauce to pomóż mi itp.
Ale teraz jade na zakupy i chciałabym się dobrze bawić.
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 15:11   #2232
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dzisiaj bez zmian. Nawet chyba gorzej,rano miałam taki podły humor,że aż ryczeć mi się chciało jak na siebie patrzyłam,ten tłuszcz wszędzie
Aż zmniejszyłam kcal,do lekko ponad 1200 .
Tak bardzo nie chcę się ograniczać,być na redukcji ... a jednak to robię ...

Wiosenko - Powodzenia
Krytio - jejj,biedactwo nie przejmuj się tym księdzem,i jego słowami,kochanie,nie martw się
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 15:11   #2233
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia Ludzie często tak jakby... nie zdają sobie sprawy z tego co mówią. Moja mama też czasami coś palnie, nie w złym zamiarze, tylko jakoś coś przekręci/ ja źle odbiorę i płacz gotowy. Ale później się przepraszamy, przytulamy i jest w porządku. Musimy nauczyć się podchodzić do tego wszystkiego z dystansem. Temu księdzu np. chodziło o to, że wyglądasz LEPIEJ. A nie grubiej, choć wiem jak się poczułaś. Jak słyszę, że 'lepiej' wyglądam to też zaczynam się zastanawiać, ale po to tym myślę: lepiej to lepiej i koniec. Proszę mi się dobrze bawić na zakupach!

Ja też jutro idę na zakupy, po strój na niedzielne randez-vous Już o tygodnia się ekscytuję hehehe
Zaliczyłam francuski na 5! Fizyka chyba też w miarę (4/5)
Jeszcze matma x2 (kartkówka z trygonometrii, sprawdzian poprawkowy na 5 na koniec), biologia (genetyka), geografia (rolnictwo i handel w Polsce) i... KONIEC.
Jutro idę też zrobić zdjęcie legitymacyjne

A w poniedziałek idę na pierwszy trening lekkoatletyki! Iza, mogłabyś mi powiedzieć jak mniej więcej wygląda taki trening dla początkujących? ;>
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 16:38   #2234
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
1,3kg


Weronka

Wszyscy mi to mówią

A dziś rano zdałam fizyke na 5. Ale później ksiądz na religii zaczął gadać o anoreksji i bulimii i zwracał się do mnie i mówił o mnie żeja jestem taka chuda jak anorektyczka i pewnie mi się coś w mózgu zablokowało że nie moge przytyć. I nasam koniec mi dowalił:"ale wracasz już do poprzedniej linii" aż miałam się ochote rozpłakać i przy całej klasie to mówił. Na dodatek do wszystkiego jestem wybierana ostatnia a jak mam pomóc w nauce to pomóż mi itp.
Ale teraz jade na zakupy i chciałabym się dobrze bawić.
Kurde rozumiem ze czasem ktos sie martwi ale zeby takie glupoty gadac ? Moim zdaniem to nie interes ksiedza jak wygladasz. Tyjesz dla siebie nie dla niego.A przede wszystkim robisz to dla zdrowia. Skoro jestes na P to licz sie z tym ze nabierzesz łądnych kształtow. a takie uwwagi niech wylatuja ci bokiem.
Jutro do mnie przyjezdza tata. pewnie znow cos palnie


Kurcze wy takie zdolne jestescie a ja? Porazka całego zycia. zawsze swiadectwo z paskiem srednia powyzej 5.0 a teraz jak bedzie 4.5 to bedzie super. I nic juz nie potrafie poprawic i wogole. Babka wszystko zwalila na to ze nie jem i dlatego mam takie stopnie.A ja sie przeciez teraz uczylam najwiecej. I taka ngrode mam

Pozatym po wiekszym wysilku albo gdy placze boli mnie serce... Nie wiecie co to moze byc?
A i biegac nie moge bo mnie w kostkach szczyka. Mozilwe ze to od skakanki?
Jak widzicie Masakra...
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 17:19   #2235
imposing
Rozeznanie
 
Avatar imposing
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 706
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Kochane, znikłam na kilka dni, ale już jestem i nadrobiłam zaległości w czytaniu. ;DD piszcie może troche mniej bo nie nadażam. (;

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Wiesz chyba chce, chyba nadal chce słyszeć jakaś ty chudziutka, ty masz niedowage, przytyj troche.
Wiesz wczoraj założyłam sobie spodenki i jak zobaczyłam się w lustrze to ale tak jak na nie spojrze z góry to mi się duże te moje nogi wydają
Szczerze mówiąc też nadal miło mi kiedy ktoś mówi : mogłabyś przytyć. Ale właściwie to nic przyjemnego, to NIE JEST komplement . Zdecydowanie powinnyśmy się tego oduczyć. Naprawde, dobrze wiesz, jaka waga jest dla Ciebie prawidłowa. Do niej powinnaś dążyć, przecież zdrowie najważniejsze.
A z tymi nogami to dziwna sprawa. Bo jak się na nie patrzy z góry (tzn, nie w lustro ;D ) to wydają się dużo grubsze niż normalnie.
Dziwne , bo jak patrze na swoje, to dziwnie się trzęsą. ;o

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Imposing - u mnie w klasie tez jest taka dziewczyna, bardzo pewna siebie. Bardzo szczupla, tylko ze ona sobie wszytskiego odmawia, jest taka "silna". Do tego ma duzo kasy itd. Bylam straaasznie o nia zazdrosna. Ale po 1. moje cialo nie wytrzymywalo takich restrykcyjnych diet, a ich konsekwencje do dzisiaj sie za mna ciagna, a po 2. dosztregam, ze sa rzeczy, w ktorych jestem od niej lepsza, chyba istotniejsze. Jestem szczera w uczuciach, nie obgaduje kogos, by przypodobac sie innym. I to sie liczy. Oczywiscie, jest mi ciezko, ale staram sie przechpwywac w myslach jakies dobre wspomniania (jak ktos mi powiedzial, ze jestem ladna itd.). Takie opinie innych sa mi bardzo pomocne i im wiecej ich zapamietuje, tym wiecej ich dostaje. Bo prawdziwie sie nimi ciesze W sumie powinnysmy miec o sobie dobre zdanie niezaleznie od tego, co mowia inni, no ale sama wiesz, jak tojest w praktyce...
Tak wiem. Jednak ciężko jest widząc kogoś takiego myśleć o swoich zaletach. Jednak odruchowo chyba myśle o tym, ile mi do takiej osoby brakuje. Może to wrodzony egoizm , bo jedynaczką jestem, ale to JA bym chciała być taka szczupła i wyjątkowa. Nie ONA tylko JA.
Powinnam brać z Ciebie przykład i robić tak samo.
Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
Toffiee, Imposing - jak Sobie radzicie Dziewczynki ??
Naprawde chciałabym się pochwalić, ale nie mam czym.
Było ładnie i ok. Ale dziś ze stresu ( prowadziłam dzień sportu. No wiecie mikrofon, stoisz przed całą szkołą i prowadzisz uroczystość ) zjadłam do południa batona. Potem 7 daysa. Wróciłam do domu zjadłam obiad. Potem kanapkę , jogurt, truskawki . A potem się poryczałam. Że jestem wielka , gruba i tyle zjadłam.
Krzyczałam na siebie w myślach i wyzywałam od najgorszych.
I dalej jest mi źle, źle, źle, okropnie źle.

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Kurcze wy takie zdolne jestescie a ja? Porazka całego zycia. zawsze swiadectwo z paskiem srednia powyzej 5.0 a teraz jak bedzie 4.5 to bedzie super. I nic juz nie potrafie poprawic i wogole. Babka wszystko zwalila na to ze nie jem i dlatego mam takie stopnie.A ja sie przeciez teraz uczylam najwiecej. I taka ngrode mam

Pozatym po wiekszym wysilku albo gdy placze boli mnie serce... Nie wiecie co to moze byc? może powinnaś iść do lekarza?
A i biegac nie moge bo mnie w kostkach szczyka. Mozilwe ze to od skakanki?bardzo, bardzo możliwe. szczególnie, jeśli z tym skakaniem przesadziłaś? ;>
Jak widzicie Masakra...
Kochana, Ty też jesteś.
Jesteś zdolna, wspaniała i wyjątkowa. Świadectwo to tylko papierek, ważne że się starałaś. Nie zawsze oceny są takie, jakie nas zadowalają.
Każdy może mieć gorszy rok pod względem nauki, to normalne. Ja w tamtym roku ledwo dobiłam do 3,8 a w tym roku 4,8.
Zawaliłam jeden rok. Trudno. Żyje się dalej, przecież dobrze wiesz, że w przyszłym roku będzie inaczej i lepiej. Dasz sobie rade.
imposing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 17:28   #2236
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Baby moze to `tylko` na tle nerwowym? Ale jesli bedzie sie to powtarzac to idz do lekarza, bo nie postawimy Ci diagnozy
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 18:38   #2237
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
1,3kg


Weronka

Wszyscy mi to mówią

A dziś rano zdałam fizyke na 5. Ale później ksiądz na religii zaczął gadać o anoreksji i bulimii i zwracał się do mnie i mówił o mnie żeja jestem taka chuda jak anorektyczka i pewnie mi się coś w mózgu zablokowało że nie moge przytyć. I nasam koniec mi dowalił:"ale wracasz już do poprzedniej linii" aż miałam się ochote rozpłakać i przy całej klasie to mówił. Na dodatek do wszystkiego jestem wybierana ostatnia a jak mam pomóc w nauce to pomóż mi itp.
Ale teraz jade na zakupy i chciałabym się dobrze bawić.
Nie wierze, żeby było wogóle widać , że przytyłaś. Masz możr aktualne fotki?
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 18:42   #2238
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Nie wierze, żeby było wogóle widać , że przytyłaś. Masz możr aktualne fotki?
Bo nie widac Dopiero 3-5 kg robi roznice i to niewielka
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 18:46   #2239
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Bo nie widac Dopiero 3-5 kg robi roznice i to niewielka
Też mi się tak wydaje. To skąd ten komentarz księdza i kol.
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 18:46   #2240
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Baby moze to `tylko` na tle nerwowym? Ale jesli bedzie sie to powtarzac to idz do lekarza, bo nie postawimy Ci diagnozy
Raczej nie na tle nerwowym. Na wfie to zauwazylam a przeciez tam sie nie denerwuje. I ostatnio tez sie nie denerwowałam . Wiec nie wiem juz...

Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Kochane, znikłam na kilka dni, ale już jestem i nadrobiłam zaległości w czytaniu. ;DD piszcie może troche mniej bo nie nadażam. (;


Szczerze mówiąc też nadal miło mi kiedy ktoś mówi : mogłabyś przytyć. Ale właściwie to nic przyjemnego, to NIE JEST komplement . Zdecydowanie powinnyśmy się tego oduczyć. Naprawde, dobrze wiesz, jaka waga jest dla Ciebie prawidłowa. Do niej powinnaś dążyć, przecież zdrowie najważniejsze.
A z tymi nogami to dziwna sprawa. Bo jak się na nie patrzy z góry (tzn, nie w lustro ;D ) to wydają się dużo grubsze niż normalnie.
Dziwne , bo jak patrze na swoje, to dziwnie się trzęsą. ;o


Tak wiem. Jednak ciężko jest widząc kogoś takiego myśleć o swoich zaletach. Jednak odruchowo chyba myśle o tym, ile mi do takiej osoby brakuje. Może to wrodzony egoizm , bo jedynaczką jestem, ale to JA bym chciała być taka szczupła i wyjątkowa. Nie ONA tylko JA.
Powinnam brać z Ciebie przykład i robić tak samo.

Naprawde chciałabym się pochwalić, ale nie mam czym.
Było ładnie i ok. Ale dziś ze stresu ( prowadziłam dzień sportu. No wiecie mikrofon, stoisz przed całą szkołą i prowadzisz uroczystość ) zjadłam do południa batona. Potem 7 daysa. Wróciłam do domu zjadłam obiad. Potem kanapkę , jogurt, truskawki . A potem się poryczałam. Że jestem wielka , gruba i tyle zjadłam.
Krzyczałam na siebie w myślach i wyzywałam od najgorszych.
I dalej jest mi źle, źle, źle, okropnie źle.


Kochana, Ty też jesteś.
Jesteś zdolna, wspaniała i wyjątkowa. Świadectwo to tylko papierek, ważne że się starałaś. Nie zawsze oceny są takie, jakie nas zadowalają.
Każdy może mieć gorszy rok pod względem nauki, to normalne. Ja w tamtym roku ledwo dobiłam do 3,8 a w tym roku 4,8.
Zawaliłam jeden rok. Trudno. Żyje się dalej, przecież dobrze wiesz, że w przyszłym roku będzie inaczej i lepiej. Dasz sobie rade.
Ale za co sie zwyzywałas? Obiad ,kanapka itd? Przeciez tak je normalny człowiek jak ma ochote I przeciez to same zdrowe rzeczy a nie jakies chemie Bedzie dobrze

A i dziekuje za pocieszenie Kurcze jestem zbyt ambitna. Moja mama nawet mowi zebym sie juz nie przejmowala ze za rok pokaze ze dam rade. Ale mi jest z tym zle. Moze dlatego ze taka sytauacja zdarza sie 1 raz ale mysle ze obwiniam za to siebie ze moglam sie bardziej przylozyc.
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 18:57   #2241
Madlen898
Raczkowanie
 
Avatar Madlen898
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 214
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Aggunia naprawdę nie wchodź na wagę. To tylko doluje. Daj sobie czas, postaraj się zrozumiec swój organizm, może potrzebuje niektórych elementow. Zaufaj swojemu cialu. Przeciez to nie tak, ze ono na złość chce obrosnąć tluszczem. Bądź dzielna kochana

Smak6malin mam na imie Magda, ale nie za bardzo lubie to imie. No coz, ja jak prawie kazda z nas w pewnym momencie zadecydowałam, ze mogę troche schudnąć. Mialo być 5kg i prawie tyle było, ale do tego ciagle wyrzuty sumienia, obsesja na punkcie ruchu i jedzenia… Teraz waze mniej wiecej tyle ile przed odchudzaniem, ale mam za soba palete niemiłych przezyc, no i jednak inna figure. Jestem starsza, w innych miejscach to się rozklada, duzo ćwiczę. Z akceptacja jest roznie. Ah. Sama wiesz. Ale co do Twojego wyjazdu, to naaaprawde zazdroszczeJ Musiało być strasznie fajnie. Dobrze, ze odpoczęłaś, przemyślałaś pare spraw. Z takim podejściem o wiele latwiej będzie całkowicie wyjsc z ED

Iza jak to się dzieje, ze ze zdroweg, zwykłego odchudzania nagle przeradza się to w jakas obsesje? U mnie było podobnie, z tymze moja R nie była taka idealna jak Twoja. Kochana, a myślałaś nad wizyta u psychologa? Powinnas być dumna z siebie, z tego, ze udalo Ci się schudnąć, wreszcie sobie odpuścić, zaakceptowac. Wiem jednak, ze w praktyce jest o wiele trudniej…

Maggie bardzo się cieszeJ Spódniczki gora! I mysle, ze 1kg to stanowczo za malo Truskawki sa pyyyszneJ

Hypnotic masz piekne, bardzo szczuple nozkiJ Nie masz zadnych powodow do kompleksow, naprawdeJ

Toffiee strasznie, strasznie Cie przepraszam. Nawet nie wiesz, jak mi głupio Nie zrobilam tego specjalnie.Zgadzam sie z dziewczynami, ze koniecznie powinnas zmienic psychlogoa. Przeciez to osoba, ktorej masz mowic wszytsko, zdradzac najwieksze tajemnice, wiec powinnas miec do niej zaufanie. No i szkoda, ze dopiero 26 masz ta wizyte. No i kochana uwierz, że 0,8kg to ilosc, ktorej w ogole nie widac.Rozumiem, ze w Twoim przypadku niedowaga jest bardzo znaczna, wiec tymbardziej nie powinnas zwklekac z P. Kurcze, jaka to szkoda, ze macie trudnosci z trafieniem na odpowiedniego psychologa. Powiedz mi, jak to wszytsko sie u Ciebie zaczelo? Jak masz na imie? Jeszcze raz przepraszam

Weronka nie wiedzialam, ze masz ED Postaraj sie jesc wiecej, wracaj na P. Co sie dzieje?

Agness kochanaTak mi Ciebie szkoda. Dlaczego nie mozesz siebie po prostu pokochac? Dlaczego pozwalasz sobie cierpiec? Zrob cos w tym kierunku, idz do psychologa. Jestes za siebie odpowiedzialna. Moze latwiej by Ci bylo, gdybys powiedziala o tym Twojej mamie lub innej bliskiej osobie? Tak nie moze byc, to nie moze sie dluzej ciagnac.... Nie bardzo rozumiem, co masz na mysli, mowia, ze to sie zle SKONCZY, ze nie dasz rady. Kochana, jakie Ty masz mysli? Prosze, blagam, pozwol sobie pomoc

Funky no ja wlasnie wiem, ze to byloby glupie zerwaac kontakt ze wszystkimi. Chce go nadal utrzymywac, nawet jak zmienie szkole. Niestety, nie bede juz mogla do niej wrocic. U nas jest zasada "lojalnosci". Otwarcie nam powiedzieli, ze jezeli nie wybierzemy ich szkoly, to juz nas nie przyjma, jak nam sie nie spodoba jednak w innej. Kochana, jak bedziesz u psychologa, to koeniecznie powiedz o Twojej apatii, zlym samopoczuciu, braku energii. Prosze

Plameczko bardzo sie ciesz, ze bylas u pchologa naprawde Widzisz, to nie takie zle. Ja tez kiedys bylam. Stres przed - ogromny, wiem, jak to jest.

Wiosenko brzuszek piekny, nozki sliczne

Imposing ale przeciez Ty jestes taaaka wyjatkowa Nie przejmuj sie nia, wiem, ze jest trudno, w koncu przez 10 lat tez bylam jedynaczka, zdazylam sie przyzwyczaic. I prosze nie miec zadnych wyrzutow, bo zjadalas bardzo malo. Smialo jedz cos jeszcze

Agatko bo ja wierze, ze teraz bedzie u Ciebie juz tylko lepiej

Baby kochana przeciez i tak masz swietna srednia. Nie obwiniaj sie. Najwazniejsze jest to, co wiesz

Dziewczyny, co u Was slychac?
__________________
Keep on goin'
Madlen898 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 19:03   #2242
Baby14
Zakorzenienie
 
Avatar Baby14
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Madlen : dziekuje

A my już napisałysmy co słychac czas na Ciebie ;]
Baby14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 20:05   #2243
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

hej Laseczki moje
Wpadlam do was na chwile...
Wiecie, poszłam dziś z kumpelą do miasta: na zakupy, na solarium, połazić... Ona miała ochote na lody... No i poszłysmy na zupełnie nie planowane lody ! I tez sobie kupiłam Potem połaziłyśmy po mieście, nasmiałyśmy się... W zeszlym roku o tej porze zaszywalam sie w domu, nigdzie nie wychodzilam i myslałam tylko o kaloriach, jedzeniu, a teraz... czuje, że żyje, to jest wspaniałe Czuje się taka... wolna

Krytia olej debili
Baby, nie ażdy ma tu ekstra wyniki w nauce, nie przesadzajmy ! A to, ze ktos ma gorszą średnią niż w zeszłym roku Wybacz, ale to nie oznacza, ze ktos jest nie zdolny... Poprostu gorszy rok i tyle. Ja na koniec roku będe miala napewno gorsze oceny niz na półrocze, ale... Wcale nie ubolewam, bo najlepsze oceny miałam wtedy gdy byłam w najsilniejszych szponach ED... Bo w sumie ED (chęć perfekcji) ma duzy wpływ na nauke i dlatego nie mam zamiaru przejmowac sie tym, ze oceny sa troche gorsze, bo bynajmniej w moim wypadku to troche pozwala mi stwierdzic, ze ten problem zaburzeń jest mi coraz odleglejszy... [mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi..]
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 21:25   #2244
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Madlen898 Pokaż wiadomość
Toffiee strasznie, strasznie Cie przepraszam. Nawet nie wiesz, jak mi głupio Nie zrobilam tego specjalnie.Zgadzam sie z dziewczynami, ze koniecznie powinnas zmienic psychlogoa. Przeciez to osoba, ktorej masz mowic wszytsko, zdradzac najwieksze tajemnice, wiec powinnas miec do niej zaufanie. No i szkoda, ze dopiero 26 masz ta wizyte. No i kochana uwierz, że 0,8kg to ilosc, ktorej w ogole nie widac.Rozumiem, ze w Twoim przypadku niedowaga jest bardzo znaczna, wiec tymbardziej nie powinnas zwklekac z P. Kurcze, jaka to szkoda, ze macie trudnosci z trafieniem na odpowiedniego psychologa. Powiedz mi, jak to wszytsko sie u Ciebie zaczelo? Jak masz na imie? Jeszcze raz przepraszam
Nic się przeciez nie stało Ne musiałam przecież nic do mnie pisać, a jednak , i dziekuję. Czy ja wiem czy ta niedowaga jest aż tak bardzo znaczna,a le fat , że jest i fakt , że chcieli mnie umieścić w szpitalu ale takim nietypowym, raczej bardzoej profesjionalnym , ale tak czy siak przymusowo. Zaczęło się to wszytko bardzo bardzo dawno temu, bo az 5 lat minęło od początku tego bagna. Teraz moge już z całą pewnościa powiedziec, że te 5 lat to nie było norlamne zycie, nie takie chce wspominac, ale nikt mnie nie wspieral i tyle to się ciągneło. to bardzo bolesne , ale teraz mimo iz jestem w najgorszym stanie fizycznym od tych 5 lat, to czuje sie znacznie lepiej wewnętrznie, bo uporządkowalam sobie wiele spraw i powolutku staram sie wyjśc na prosta. Ale jest mi trudno, bo pomocy fachowej praktycznie nie mam. Lubię ta pania psycholog, jest bardzo wrazliwa i doskonale mnie rozumie, uwielbiam z nią rozmawiać, tylko czemu ona tak mnie olewa
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 21:28   #2245
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Dzisiaj bez zmian. Nawet chyba gorzej,rano miałam taki podły humor,że aż ryczeć mi się chciało jak na siebie patrzyłam,ten tłuszcz wszędzie
Aż zmniejszyłam kcal,do lekko ponad 1200 .Agness błagam nie troche powyżej `1200 tylko conajmniej 1500 przecież dużo ćwiczysz
Tak bardzo nie chcę się ograniczać,być na redukcji ... a jednak to robię ...

Wiosenko - Powodzenia
Krytio - jejj,biedactwo nie przejmuj się tym księdzem,i jego słowami,kochanie,nie martw się
Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Krytia Ludzie często tak jakby... nie zdają sobie sprawy z tego co mówią. Moja mama też czasami coś palnie, nie w złym zamiarze, tylko jakoś coś przekręci/ ja źle odbiorę i płacz gotowy. Ale później się przepraszamy, przytulamy i jest w porządku. Musimy nauczyć się podchodzić do tego wszystkiego z dystansem. Temu księdzu np. chodziło o to, że wyglądasz LEPIEJ. A nie grubiej, choć wiem jak się poczułaś. Jak słyszę, że 'lepiej' wyglądam to też zaczynam się zastanawiać, ale po to tym myślę: lepiej to lepiej i koniec. Proszę mi się dobrze bawić na zakupach!
Ale najgorsze było to że on to mówił przy całej klasie na forum aż chciałam stamtąd zwiać. A poźniej gadał jeszcze że człowiek na śniadanie może się najeść jedną kromką i szklanką mleka tylko musi odczekać dziesięć minut i się ograniczyć

Ja też jutro idę na zakupy, po strój na niedzielne randez-vous Już o tygodnia się ekscytuję hehehe
Zaliczyłam francuski na 5! Fizyka chyba też w miarę (4/5)
Jeszcze matma x2 (kartkówka z trygonometrii, sprawdzian poprawkowy na 5 na koniec), biologia (genetyka), geografia (rolnictwo i handel w Polsce) i... KONIEC.
Jutro idę też zrobić zdjęcie legitymacyjne

A w poniedziałek idę na pierwszy trening lekkoatletyki!
Iza, mogłabyś mi powiedzieć jak mniej więcej wygląda taki trening dla początkujących? ;>


Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Kurde rozumiem ze czasem ktos sie martwi ale zeby takie glupoty gadac ? Moim zdaniem to nie interes ksiedza jak wygladasz. Tyjesz dla siebie nie dla niego.A przede wszystkim robisz to dla zdrowia. Skoro jestes na P to licz sie z tym ze nabierzesz łądnych kształtow. a takie uwwagi niech wylatuja ci bokiem.
Jutro do mnie przyjezdza tata. pewnie znow cos palnie


Kurcze wy takie zdolne jestescie a ja? Porazka całego zycia. zawsze swiadectwo z paskiem srednia powyzej 5.0 a teraz jak bedzie 4.5 to bedzie super. I nic juz nie potrafie poprawic i wogole. Babka wszystko zwalila na to ze nie jem i dlatego mam takie stopnie.A ja sie przeciez teraz uczylam najwiecej. I taka ngrode mam
Jaka porażka raz jest lepiej a raz gorzej a po za tym teraz mama i psycholog mi powtarza żeświadectwo to tylko świstek papieru który nie odzwerciedla w 100% naszych możliwość(wiesz ja bardzo chce mieć wysoką średnią taka obsesja)
Pozatym po wiekszym wysilku albo gdy placze boli mnie serce... Nie wiecie co to moze byc?
A i biegac nie moge bo mnie w kostkach szczyka. Mozilwe ze to od skakanki?
Jak widzicie Masakra...
Cytat:
Napisane przez imposing Pokaż wiadomość
Kochane, znikłam na kilka dni, ale już jestem i nadrobiłam zaległości w czytaniu. ;DD piszcie może troche mniej bo nie nadażam. (;


Szczerze mówiąc też nadal miło mi kiedy ktoś mówi : mogłabyś przytyć. Ale właściwie to nic przyjemnego, to NIE JEST komplement . Zdecydowanie powinnyśmy się tego oduczyć. Naprawde, dobrze wiesz, jaka waga jest dla Ciebie prawidłowa. Do niej powinnaś dążyć, przecież zdrowie najważniejsze.
A z tymi nogami to dziwna sprawa. Bo jak się na nie patrzy z góry (tzn, nie w lustro ;D ) to wydają się dużo grubsze niż normalnie.
Dziwne , bo jak patrze na swoje, to dziwnie się trzęsą. ;o

kochana jesteś
Tak wiem. Jednak ciężko jest widząc kogoś takiego myśleć o swoich zaletach. Jednak odruchowo chyba myśle o tym, ile mi do takiej osoby brakuje. Może to wrodzony egoizm , bo jedynaczką jestem, ale to JA bym chciała być taka szczupła i wyjątkowa. Nie ONA tylko JA.
Powinnam brać z Ciebie przykład i robić tak samo.

Naprawde chciałabym się pochwalić, ale nie mam czym.
Było ładnie i ok. Ale dziś ze stresu ( prowadziłam dzień sportu. No wiecie mikrofon, stoisz przed całą szkołą i prowadzisz uroczystość ) zjadłam do południa batona. Potem 7 daysa. Wróciłam do domu zjadłam obiad. Potem kanapkę , jogurt, truskawki . A potem się poryczałam. Że jestem wielka , gruba i tyle zjadłam.
Krzyczałam na siebie w myślach i wyzywałam od najgorszych.
I dalej jest mi źle, źle, źle, okropnie źle.

Hej Imposing tak je normalny człowiek nie przejmuj się :glasu:
Kochana, Ty też jesteś.
Jesteś zdolna, wspaniała i wyjątkowa. Świadectwo to tylko papierek, ważne że się starałaś. Nie zawsze oceny są takie, jakie nas zadowalają.
Każdy może mieć gorszy rok pod względem nauki, to normalne. Ja w tamtym roku ledwo dobiłam do 3,8 a w tym roku 4,8.
Zawaliłam jeden rok. Trudno. Żyje się dalej, przecież dobrze wiesz, że w przyszłym roku będzie inaczej i lepiej. Dasz sobie rade.
Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Nie wierze, żeby było wogóle widać , że przytyłaś. Masz możr aktualne fotki?
Nie mam ale mnie on wkurzył i zasmucił

Cytat:
Napisane przez Baby14 Pokaż wiadomość
Raczej nie na tle nerwowym. Na wfie to zauwazylam a przeciez tam sie nie denerwuje. I ostatnio tez sie nie denerwowałam . Wiec nie wiem juz...



Ale za co sie zwyzywałas? Obiad ,kanapka itd? Przeciez tak je normalny człowiek jak ma ochote I przeciez to same zdrowe rzeczy a nie jakies chemie Bedzie dobrze
No właśnie truskawki, jogurt kanapka to przecież zdrowe rzeczy
A i dziekuje za pocieszenie Kurcze jestem zbyt ambitna. Moja mama nawet mowi zebym sie juz nie przejmowala ze za rok pokaze ze dam rade. Ale mi jest z tym zle. Moze dlatego ze taka sytauacja zdarza sie 1 raz ale mysle ze obwiniam za to siebie ze moglam sie bardziej przylozyc.
Nie przejmuj się zawsze jest następny rok

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
hej Laseczki moje
Wpadlam do was na chwile...
Wiecie, poszłam dziś z anekumpelą do miasta: na zakupy, na solarium, połazić... Ona miała ochote na lody... No i poszłysmy na zupełnie nie planow lody ! I tez sobie kupiłam Potem połaziłyśmy po mieście, nasmiałyśmy się... W zeszlym roku o tej porze zaszywalam sie w domu, nigdzie nie wychodzilam i myslałam tylko o kaloriach, jedzeniu, a teraz... czuje, że żyje, to jest wspaniałe Czuje się taka... wolna

Krytia olej debili
Baby, nie ażdy ma tu ekstra wyniki w nauce, nie przesadzajmy ! A to, ze ktos ma gorszą średnią niż w zeszłym roku Wybacz, ale to nie oznacza, ze ktos jest nie zdolny... Poprostu gorszy rok i tyle. Ja na koniec roku będe miala napewno gorsze oceny niz na półrocze, ale... Wcale nie ubolewam, bo najlepsze oceny miałam wtedy gdy byłam w najsilniejszych szponach ED... Bo w sumie ED (chęć perfekcji) ma duzy wpływ na nauke i dlatego nie mam zamiaru przejmowac sie tym, ze oceny sa troche gorsze, bo bynajmniej w moim wypadku to troche pozwala mi stwierdzic, ze ten problem zaburzeń jest mi coraz odleglejszy... [mam nadzieje, ze rozumiecie o co mi chodzi..]
Supppper



Było fajnie na zakupach i połaziłam sobie troche.
A jutro do Wraszawy i nawet nie wiecie jak się ciesze. Pójdziemy sobie z mamą do greenwaya i na lody(może) zna ktoś fajne miejsce? I chce się dobrze bawić zapomnieć od tym że brak mi kobiecości i kształtów tyko cieszyć się. Pochodzimy po Warszawie i będzie cudownie(oby) ja uwielbiam takie wyjazdy.
A jak przytyje troche jeszcze to pojade na big zakupy ciuchowe (bo 2 pary spodni to chyba za mało) i kupie sobie buty (na obcasach, 1 w życiu).

A co tam u was asilos, funky ?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 21:43   #2246
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześć, przyszłam się wygadać. Jakoś tak mnie naszło na szczerość.

Chciałabym napisać, że u mnie wszystko dobrze, jakoś to się układa i jest dużo lepiej. Ale czy tak jest naprawdę? Chyba nie. Ostatnio wszystko mi się tak wali. Jest mi tak źle, jak nie było jeszcze nigdy, chociaż zewnętrznie jestem silniejsza niż kiedykolwiek. To się dzieje we mnie. Dzisiaj wyszłam z psem na spacer, nagle usiadłam na trawniku i popłakałam się. Czuję tak dużą pustkę, że staram się to wszystko wylać na zewnątrz. Zostałam pozbawiona jedynej rzeczy, dzięki której czułam się kimś. Teraz jestem nikim. Czuję się nikim. Przytyłam... Ważę więcej, nie wiem dokładnie ile. Już nie na 49, nie mam już swojego klosza. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale ostatnio wszyscy zaczęli się ode mnie odwracać. Nie rozmawiają ze mną na przerwach, coraz częściej stawiają mnie w niezręcznych sytuacjach. Może po prostu stałam się bardziej niemiła i złośliwa. Cóż, nawet tego nie kontroluję. Swoje niepowodzenia, smutki przelewam na innych. Nie potrafię pogodzić się z tym, że już nie wzbudzam litości, już nie jestem chuda. Dla innych jestem normalna.

Minął już rok, odkąd to się wszystko zaczęło. Rok temu, na początku czerwca nastawiałam budzik na 5,00, kręciłam godzinę hula-hopem, potem robiłam brzuszki i po cichu zaparzałam sobie litr czerwonej herbaty. Śmieszne początki, prymitywne metody. Od tego czasu zmieniło się tylko działanie. Ja jestem wciąż taka sama. Nic się nie nauczyłam.


Ja nie wierzę, że z zaburzeń odżywiania można wyjść całkowicie. Że da się żyć i funkcjonować normalnie. To jest dokładnie tak samo, jak ze wszystkimi uzależnieniami. Mój ojciec alkoholikiem jest ponad 20 lat. Miewał momenty, kiedy przestawał pić i przez moment nawet myślał, że już z tego wyszedł. Myślał, że ten problem go już nie dotyczy, wierzył że wytrzyma bez alkoholu. Przeliczał się. Za każdym razem. I nie ważne, czy przestał pić na tydzień, miesiąc, czy pół roku. To zawsze wracało. Chciałabym, żeby to się już skończyło. To takie niesprawiedliwe. Nigdy się z tym nie pogodzę, nigdy nie zrozumiem, dlaczego akurat mnie los wybrał. Chyba zostaje mi już tylko głupie gadanie, że nie mogę się poddać, muszę walczyć i być silna... Guzik prawda. To bez sensu. Walczę z tym od kilkunastu lat, moja mama dwa razy więcej i ta walka jeszcze się nie zakończyła. Chyba wpadłyśmy do bezdennej studni.

Wiem, że jestem perfekcjonistką. Staram się pokazać wszystkim, że jestem silna, radzę sobie i wszystko jest w porządku, nie mam żadnych problemów. A tak naprawdę, drugie życie spędzam na użalaniu się nad swoim losem. Czasami myślę, że tylko to mi zostało.

Wczoraj śniło mi się, że ważyłam 40 kg... Obudziłam się i nie wiedziałam, czy to sen, czy jawa? Spróbowałam spleść palcami biceps. Nie dało się. Czyli jednak to był sen.
Podsumowując moje śmieszne wywody, chciałam wreszcie się do czegoś przyznać. Ja nigdy nie wyzdrowieję. Wiecie dlaczego? Bo ja bez mojej choroby jestem nikim. I na prawdę żałuję tego. A co będzie dalej? Nie wiem. Pewnie schudnę i znów przytyję, potem wrócą kompulsy i... nie wiem. Czas pokaże. Jestem już chyba stracona.



Nie odpisujcie, w końcu ja na Wasze posty też nie odpisuję.
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 21:56   #2247
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Cześć, przyszłam się wygadać. Jakoś tak mnie naszło na szczerość.

Chciałabym napisać, że u mnie wszystko dobrze, jakoś to się układa i jest dużo lepiej. Ale czy tak jest naprawdę? Chyba nie. Ostatnio wszystko mi się tak wali. Jest mi tak źle, jak nie było jeszcze nigdy, chociaż zewnętrznie jestem silniejsza niż kiedykolwiek. To się dzieje we mnie. Dzisiaj wyszłam z psem na spacer, nagle usiadłam na trawniku i popłakałam się. Czuję tak dużą pustkę, że staram się to wszystko wylać na zewnątrz. Zostałam pozbawiona jedynej rzeczy, dzięki której czułam się kimś. Teraz jestem nikim. Czuję się nikim. Przytyłam... Ważę więcej, nie wiem dokładnie ile. Już nie na 49, nie mam już swojego klosza. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale ostatnio wszyscy zaczęli się ode mnie odwracać. Nie rozmawiają ze mną na przerwach, coraz częściej stawiają mnie w niezręcznych sytuacjach. Może po prostu stałam się bardziej niemiła i złośliwa. Cóż, nawet tego nie kontroluję. Swoje niepowodzenia, smutki przelewam na innych. Nie potrafię pogodzić się z tym, że już nie wzbudzam litości, już nie jestem chuda. Dla innych jestem normalna.

Minął już rok, odkąd to się wszystko zaczęło. Rok temu, na początku czerwca nastawiałam budzik na 5,00, kręciłam godzinę hula-hopem, potem robiłam brzuszki i po cichu zaparzałam sobie litr czerwonej herbaty. Śmieszne początki, prymitywne metody. Od tego czasu zmieniło się tylko działanie. Ja jestem wciąż taka sama. Nic się nie nauczyłam.


Ja nie wierzę, że z zaburzeń odżywiania można wyjść całkowicie. Że da się żyć i funkcjonować normalnie. To jest dokładnie tak samo, jak ze wszystkimi uzależnieniami. Mój ojciec alkoholikiem jest ponad 20 lat. Miewał momenty, kiedy przestawał pić i przez moment nawet myślał, że już z tego wyszedł. Myślał, że ten problem go już nie dotyczy, wierzył że wytrzyma bez alkoholu. Przeliczał się. Za każdym razem. I nie ważne, czy przestał pić na tydzień, miesiąc, czy pół roku. To zawsze wracało. Chciałabym, żeby to się już skończyło. To takie niesprawiedliwe. Nigdy się z tym nie pogodzę, nigdy nie zrozumiem, dlaczego akurat mnie los wybrał. Chyba zostaje mi już tylko głupie gadanie, że nie mogę się poddać, muszę walczyć i być silna... Guzik prawda. To bez sensu. Walczę z tym od kilkunastu lat, moja mama dwa razy więcej i ta walka jeszcze się nie zakończyła. Chyba wpadłyśmy do bezdennej studni.

Wiem, że jestem perfekcjonistką. Staram się pokazać wszystkim, że jestem silna, radzę sobie i wszystko jest w porządku, nie mam żadnych problemów. A tak naprawdę, drugie życie spędzam na użalaniu się nad swoim losem. Czasami myślę, że tylko to mi zostało.

Wczoraj śniło mi się, że ważyłam 40 kg... Obudziłam się i nie wiedziałam, czy to sen, czy jawa? Spróbowałam spleść palcami biceps. Nie dało się. Czyli jednak to był sen.
Podsumowując moje śmieszne wywody, chciałam wreszcie się do czegoś przyznać. Ja nigdy nie wyzdrowieję. Wiecie dlaczego? Bo ja bez mojej choroby jestem nikim. I na prawdę żałuję tego. A co będzie dalej? Nie wiem. Pewnie schudnę i znów przytyję, potem wrócą kompulsy i... nie wiem. Czas pokaże. Jestem już chyba stracona.



Nie odpisujcie, w końcu ja na Wasze posty też nie odpisuję.

A ja odpiszę, za to Ty możesz nie odpisywac potem. Rozumiem co piszesz, bo Ty tak jak i ja w gruncie rzczy chorujemy w ten sam sposób. Pewnie w jakims stopniu można złagodzic objawy chroby, ale niesety uważam tak samo, że z tego się tak do końca i tak naprawde ne da wyjść. Może kiedyś, w przyszłości,ale coz tego, nie chce żyć takimi nadzijami, jak zmarnuje juz sobie pół zycia i tak napraede chyba nie chce z tego wyjść. To głupie,ale ludzie naprawde są milsi gdy jestesmy wychudzone, bo to naprawde wzudza litosc, tylko litośc wzbudzają też dzieci bez domów, za rakiem, na wókach inwalidzkich. Tylko ludzie nie chca się z imi zaprzyjaźnic, z nami tez nie, bo my tego nie chcemy.
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 22:06   #2248
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Beznadzieja,dno,masakra,b rak sił. Tyle mogę jedynie powiedzieć. Miało być 1200,było 2000. Żaden napad. Było dobrze,1110kcal,wszystko ładnie. A potem zjadłam loda małego rożka,kanapke z ciemnego pieczywa (lód o 20,kanapka po 21) i jeszcze spora ilość paluszków,którymi nabiłam kalorie ... zastanawiam się czy przytyję ... na szczęście nie wsiadłam na rowerek,bo stwierdziłam,że nie ma sensu,tylko spowolnię przemianę materii ... Boże,naprawdę nie mam już siły. Odechciewa mi się żyć w takich momentach,kiedy tylko myślę,że jestem gruba itp.
Mam ochotę zerwać z TŻ-tem,po co ma być ze mną,skoro ja tylko bym się odchudzała i myślała,czy przytyję od paluszków.
Wybaczcie,musiałam się wyżalić ...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 22:07   #2249
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia nie przejmuj się księdzem. Może to zabrzmi z mojej strony nietolerancyjnie, ale nie cierpię klechów. Nie chodzę na religię i do kościoła, bo nie jestem w stanie słuchać jak zawsze mi prawią kazania. Wiem, że są wyjątki i nie powinnam wszystkich mierzyć jedną miarką, ale mam uraz i już... . A co do Warszawy, to polecam Ci iść na ulicę Chmielną Dużo fajnych kawiarni i pyszne lody Grycana
Madlen dziękuję, ale wiesz mimo wszystko chyba ich już nie zaakceptuję
EwelkaS to żadna tajemnica. W najgrubszym miejscu mam 45-46 centymetrów.
Superchic(k) wiesz tak to już jest z ED, że mamy huśtawkę nastrojów. Tak jak np. ja dzisiaj.
Jestem szczęśliwa, myślę, że mogę z tego wyjść, ale tak naprawde okazuje się, że to jest część mojego planu. Gdy coś pójdzie wbrew niemu to odrazu się denerwuję i znowu dół.
Moim zdaniem nie sprzyja Ci to, że jesteś Weganką. Siłą rzeczy musisz wtedy dużo myśleć o jedzeniu, odmawiać sobie i przedewszystkim nie możesz prawie nigdzie nic zjeść poza domem, to trochę utrudnia kontakty towarzyskie. Rozumiem, że to twój styl życia i nie chcesz z niego rezygnować, zresztą Cię do tego nie namawiam. Mam nadzieję, że kiedyś w twoim życiu się ułoży, bo to nie twoja chudość decyduje o tym czy jesteś wyjątkowa, tylko twoja osobowość.

Oj, a u mnie dziś jak pisałam. Maksymalna huśtawka nastrojów. Jestem szczęśliwa, bo wreszcie nie planuję, aż tak bardzo co jeść i jak. Nie przejmuje się białkiem. Lecz co z tego jak nie dopisuje mi zbytnio apetyt, mam zgagę i jestem zmęczona? Dzisiaj biegałam dwa razy na 15. piętro. Boje się, że moja obsesja ruchu wraca . Wydawało mi się, że dużo dziś zjadłam, a tak naprawdę wyszło ok. 1600 kcal. Chociaż może tyle powinnam jeść? Może ja nie muszę spożywać 2000 kcal. Przecież i tak już nie rosnę, pomimo, że mam 13 lat. Pewnie zostanę takim kurduplem co ma ledwo 1,55 wzrostu.
Przepraszam za wszystko.
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-05-30, 22:34   #2250
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Cześć, przyszłam się wygadać. Jakoś tak mnie naszło na szczerość.

Chciałabym napisać, że u mnie wszystko dobrze, jakoś to się układa i jest dużo lepiej. Ale czy tak jest naprawdę? Chyba nie. Ostatnio wszystko mi się tak wali. Jest mi tak źle, jak nie było jeszcze nigdy, chociaż zewnętrznie jestem silniejsza niż kiedykolwiek. To się dzieje we mnie. Dzisiaj wyszłam z psem na spacer, nagle usiadłam na trawniku i popłakałam się. Czuję tak dużą pustkę, że staram się to wszystko wylać na zewnątrz. Zostałam pozbawiona jedynej rzeczy, dzięki której czułam się kimś. Teraz jestem nikim. Czuję się nikim. Przytyłam... Ważę więcej, nie wiem dokładnie ile. Już nie na 49, nie mam już swojego klosza. Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale ostatnio wszyscy zaczęli się ode mnie odwracać. Nie rozmawiają ze mną na przerwach, coraz częściej stawiają mnie w niezręcznych sytuacjach. Może po prostu stałam się bardziej niemiła i złośliwa. Cóż, nawet tego nie kontroluję. Swoje niepowodzenia, smutki przelewam na innych. Nie potrafię pogodzić się z tym, że już nie wzbudzam litości, już nie jestem chuda. Dla innych jestem normalna.

Minął już rok, odkąd to się wszystko zaczęło. Rok temu, na początku czerwca nastawiałam budzik na 5,00, kręciłam godzinę hula-hopem, potem robiłam brzuszki i po cichu zaparzałam sobie litr czerwonej herbaty. Śmieszne początki, prymitywne metody. Od tego czasu zmieniło się tylko działanie. Ja jestem wciąż taka sama. Nic się nie nauczyłam.


Ja nie wierzę, że z zaburzeń odżywiania można wyjść całkowicie. Że da się żyć i funkcjonować normalnie. To jest dokładnie tak samo, jak ze wszystkimi uzależnieniami. Mój ojciec alkoholikiem jest ponad 20 lat. Miewał momenty, kiedy przestawał pić i przez moment nawet myślał, że już z tego wyszedł. Myślał, że ten problem go już nie dotyczy, wierzył że wytrzyma bez alkoholu. Przeliczał się. Za każdym razem. I nie ważne, czy przestał pić na tydzień, miesiąc, czy pół roku. To zawsze wracało. Chciałabym, żeby to się już skończyło. To takie niesprawiedliwe. Nigdy się z tym nie pogodzę, nigdy nie zrozumiem, dlaczego akurat mnie los wybrał. Chyba zostaje mi już tylko głupie gadanie, że nie mogę się poddać, muszę walczyć i być silna... Guzik prawda. To bez sensu. Walczę z tym od kilkunastu lat, moja mama dwa razy więcej i ta walka jeszcze się nie zakończyła. Chyba wpadłyśmy do bezdennej studni.

Wiem, że jestem perfekcjonistką. Staram się pokazać wszystkim, że jestem silna, radzę sobie i wszystko jest w porządku, nie mam żadnych problemów. A tak naprawdę, drugie życie spędzam na użalaniu się nad swoim losem. Czasami myślę, że tylko to mi zostało.

Wczoraj śniło mi się, że ważyłam 40 kg... Obudziłam się i nie wiedziałam, czy to sen, czy jawa? Spróbowałam spleść palcami biceps. Nie dało się. Czyli jednak to był sen.
Podsumowując moje śmieszne wywody, chciałam wreszcie się do czegoś przyznać. Ja nigdy nie wyzdrowieję. Wiecie dlaczego? Bo ja bez mojej choroby jestem nikim. I na prawdę żałuję tego. A co będzie dalej? Nie wiem. Pewnie schudnę i znów przytyję, potem wrócą kompulsy i... nie wiem. Czas pokaże. Jestem już chyba stracona.



Nie odpisujcie, w końcu ja na Wasze posty też nie odpisuję.
S(k) nie wiem czy tą chorobę da się pokonać ale może da się ją jakoś uciszyć te wszystkie głupie myśli.
to nie wygląd sprawia jakimi jesteśmy ludźmi(chociaż powoli zaczynam tracić w to wiar, bo u mnie w klasie...) A nadal pewnie jesteś chuda. A co do bicepsu ja potrafię objąć go jedną ręką i codziennie to sprawdzam czy tak potrafie ale wiesz w krótkim rękawku nie chodze bo się boje pokazać z takimi rękami ludziom.
Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
A ja odpiszę, za to Ty możesz nie odpisywac potem. Rozumiem co piszesz, bo Ty tak jak i ja w gruncie rzczy chorujemy w ten sam sposób. Pewnie w jakims stopniu można złagodzic objawy chroby, ale niesety uważam tak samo, że z tego się tak do końca i tak naprawde ne da wyjść. Może kiedyś, w przyszłości,ale coz tego, nie chce żyć takimi nadzijami, jak zmarnuje juz sobie pół zycia i tak napraede chyba nie chce z tego wyjść. To głupie,ale ludzie naprawde są milsi gdy jestesmy wychudzone, bo to naprawde wzudza litosc, tylko litośc wzbudzają też dzieci bez domów, za rakiem, na wókach inwalidzkich. Tylko ludzie nie chca się z imi zaprzyjaźnic, z nami tez nie, bo my tego nie chcemy.
cóż to prawda

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Beznadzieja,dno,masakra,b rak sił. Tyle mogę jedynie powiedzieć. Miało być 1200,było 2000. Żaden napad. Było dobrze,1110kcal,wszystko ładnie. A potem zjadłam loda małego rożka,kanapke z ciemnego pieczywa (lód o 20,kanapka po 21) i jeszcze spora ilość paluszków,którymi nabiłam kalorie ... zastanawiam się czy przytyję ... na szczęście nie wsiadłam na rowerek,bo stwierdziłam,że nie ma sensu,tylko spowolnię przemianę materii ... Boże,naprawdę nie mam już siły. Odechciewa mi się żyć w takich momentach,kiedy tylko myślę,że jestem gruba itp.
Mam ochotę zerwać z TŻ-tem,po co ma być ze mną,skoro ja tylko bym się odchudzała i myślała,czy przytyję od paluszków.
Wybaczcie,musiałam się wyżalić ...
Agness nie przytyjesz od tych głupich paluszków i nie zrywaj z TŻ bo to jest głupota, jesteś z nim szczęśliwa.
Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Krytia nie przejmuj się księdzem. Może to zabrzmi z mojej strony nietolerancyjnie, ale nie cierpię klechów. Nie chodzę na religię i do kościoła, bo nie jestem w stanie słuchać jak zawsze mi prawią kazania. Wiem, że są wyjątki i nie powinnam wszystkich mierzyć jedną miarką, ale mam uraz i już... . A co do Warszawy, to polecam Ci iść na ulicę Chmielną Dużo fajnych kawiarni i pyszne lody Grycana no to ide dzieki za wszystko
Madlen dziękuję, ale wiesz mimo wszystko chyba ich już nie zaakceptuję
EwelkaS to żadna tajemnica. W najgrubszym miejscu mam 45-46 centymetrów.
Superchic(k) wiesz tak to już jest z ED, że mamy huśtawkę nastrojów. Tak jak np. ja dzisiaj.
Jestem szczęśliwa, myślę, że mogę z tego wyjść, ale tak naprawde okazuje się, że to jest część mojego planu. Gdy coś pójdzie wbrew niemu to odrazu się denerwuję i znowu dół. Mam to samo
Moim zdaniem nie sprzyja Ci to, że jesteś Weganką. Siłą rzeczy musisz wtedy dużo myśleć o jedzeniu, odmawiać sobie i przedewszystkim nie możesz prawie nigdzie nic zjeść poza domem, to trochę utrudnia kontakty towarzyskie. Rozumiem, że to twój styl życia i nie chcesz z niego rezygnować, zresztą Cię do tego nie namawiam. Mam nadzieję, że kiedyś w twoim życiu się ułoży, bo to nie twoja chudość decyduje o tym czy jesteś wyjątkowa, tylko twoja osobowość.

Oj, a u mnie dziś jak pisałam. Maksymalna huśtawka nastrojów. Jestem szczęśliwa, bo wreszcie nie planuję, aż tak bardzo co jeść i jak. Nie przejmuje się białkiem. Lecz co z tego jak nie dopisuje mi zbytnio apetyt, mam zgagę i jestem zmęczona? Dzisiaj biegałam dwa razy na 15. piętro. Boje się, że moja obsesja ruchu wraca . Wydawało mi się, że dużo dziś zjadłam, a tak naprawdę wyszło ok. 1600 kcal. Chociaż może tyle powinnam jeść? Może ja nie muszę spożywać 2000 kcal. Przecież i tak już nie rosnę, pomimo, że mam 13 lat. Pewnie zostanę takim kurduplem co ma ledwo 1,55 wzrostu.
Przepraszam za wszystko.
Powinnas nawet 2000 to jest potrzebne twojemu organizmowi . Ja tez nie rosne stanelam na 159-160 i co i ...A ja mam taka obsesje ze patrze na wzrost, nogi
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.