|
|
#4411 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Jak byłam w związku, to się spotykałam z facetem w niedziele, częstsze spotkania mi nie były potrzebne ![]() A wręcz mnie wkurzały - co za dużo to niezdrowo
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-10-04 o 15:09 |
|
|
|
|
#4412 | |
|
perfumowe ADHD
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 255
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
na wszystko się denerwuję i chodzę wszystkim jęczę ![]() Ma dokładnie Tak czułam, że lubimy to samo dlatego dla mnie też ważna jest ta kwestia, bez tego w seksie chyba już nie umiem. Byłabym poirytowana,kłótliwa, wszystko by się zaczęło psuć ![]() A z młodym to jest bajka w tej kwestii
__________________
www.magiawewnetrzna.pl
|
|
|
|
|
#4413 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;77691806]no ja już chyba jestem zdecydowana na to że pora się odzwyczajać od niego... i nie dostosowywać się do jego planów. smutno mi i chyba jak tylko wejdę do domu to się rozrycze
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Nie płacz, bo to znaczy, że obie jesteśmy w dupie i ja też powinnam dziś ryczeć Nie bedziemy płakać przecież przez nich, ich strata. Są na tym świecie faceci,którym zależy.Ja jak się spotkamy to znowu Anginę przycisne i zapytam wprost skąd takie rzadkie spotkania, chociaż on twierdzi, że przez pracę. Ja dużo rozumiem, ale on musi mnie też zrozumieć przecież. Jakoś nie jestem w skowronkach od kiedy sie z nim spotykam, więc chyba coś w tej relacji poszło nie tak :/ To już nawet nie jest śmieszne Obiecuję, że jak do 11.11 się nie poprawi to sobie daje z nim spokój. Wtedy mijają 3 mce od poznania i myślę, że powinno to pójść w którąś stronę. Nieśmiały, niezaangażowany albo zbyt zajęty... Trudno. Przed wami tu przysięgam, że nie będę się dłużej z nim użerać i kończę ten wątek po 11.11
|
|
|
|
#4414 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4415 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 485
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#4416 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
[1=9cf1d31d279bad27b001c12 cbf2de6a056fa95f2_6583802 d27f04;77695056]Nie płacz, bo to znaczy, że obie jesteśmy w dupie i ja też powinnam dziś ryczeć Nie bedziemy płakać przecież przez nich, ich strata. Są na tym świecie faceci,którym zależy.Ja jak się spotkamy to znowu Anginę przycisne i zapytam wprost skąd takie rzadkie spotkania, chociaż on twierdzi, że przez pracę. Ja dużo rozumiem, ale on musi mnie też zrozumieć przecież. Jakoś nie jestem w skowronkach od kiedy sie z nim spotykam, więc chyba coś w tej relacji poszło nie tak :/ To już nawet nie jest śmieszne Obiecuję, że jak do 11.11 się nie poprawi to sobie daje z nim spokój. Wtedy mijają 3 mce od poznania i myślę, że powinno to pójść w którąś stronę. Nieśmiały, niezaangażowany albo zbyt zajęty... Trudno. Przed wami tu przysięgam, że nie będę się dłużej z nim użerać i kończę ten wątek po 11.11 [/QUOTE]obawiam się że takie pytanie za dużo nie pomoże. No chyba że to ten sam i obskakuje nas dwie bo gadka chyba ta sama. to może ja zakończę swój wątek i zobaczymy czy Twój się wtedy ruszy ^^Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||||
|
|
|
#4417 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Spotkania z ludźmi lubię i to bardzo, ale jak mówiłam: co za dużo to niezdrowo, bo się robię nerwowa, wszystko mnie wkurza i warczę na wszystkich wokół Ale za dużo samotności też źle, bo dziczeję i mi nerwica natręctw kiełkuje muszę mieć idealnie wyważony balans teraz jest prawie idelanie prawie, bo brakuje mi od czasu wypadów na imprezy i tańców[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;77695766]na pewno jest introwertykiem bo ciężko z niego cokolwiek wyciagnąć, ale też bez przesady. ja rozumiem że nie chce mnie widywać co 2 dni i nie ma na to czasu. tylko że skoro w tamten piątek napisał że szkoda że nie zostaje (a było ustalone że jak da mi znać do czwartku to zostanę i się spotkamy- nie odezwał się więc zaplanowałam co innego), przepraszał i cały weekend pisał że tęskni, a w niedzielę ze na pewno znajdzie czas w tygodniu (wiedział od dawna że mnie nie ma na 2 weekendy) no to do jasnej ciasnej czemu to pisał? a nie zrobił ? mi się wydaje że to bardziej jego egoizm, bo ja zapytałam kiedy ma czas, powiedział że jeszcze nie wie, ale przez głowę mu chyba nie przeszło żeby zapytać w które dni ja się mogę spotkać a kiedy nie dam rady. ja już nie wiem jak mam się z nim komunikować, bo wie że chce się spotkać, on też pisze że się stesknił ale jakoś nam nie po drodze... [/QUOTE] aa... jak gada, że zrobi, a nie robi to co innego To faktycznie nie halo Nie cierpię niesłownych ludzi
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-10-04 o 15:57 |
|
|
|
|
#4418 |
|
perfumowe ADHD
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 255
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Oooooł to nie wiedziałam
chociaż coś mi świta że comablack89 też ale mogę się mylić
__________________
www.magiawewnetrzna.pl
|
|
|
|
#4419 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;77688256]tak jeszcze o tym nie myślę, bo rozumiem też jego tryb i specyfikę pracy. Ale no mi już ręce opadają Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Ja tez to rozumiałam. Ale praca została zmieniona a przyzwyczajenia sie nie zmieniły. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4420 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#4421 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#4422 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5 035
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
[1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;77695766]
obawiam się że takie pytanie za dużo nie pomoże. No chyba że to ten sam i obskakuje nas dwie bo gadka chyba ta sama. to może ja zakończę swój wątek i zobaczymy czy Twój się wtedy ruszy ^^Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Hahahaha Trzeba tych dziadów pogonić. My się widzieliśmy w niedzielę i cisza na temat dlaszych.
|
|
|
|
#4423 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 20
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Rada to to nie jest ale trzymam kciuki
![]() Cytat:
I na odwrót, my chcemy tych którzy tak średnio nas i to jest najgorsze [1=6e9577db6ce2542298c0436 80bb84e2806dabe77_6019e7a 59e04f;77686886]bo to jest chore, że mamy do siebie 20 minut, a nie widzimy się 2 tygodnie...[/QUOTE] Nieciekawie faktycznie. Cytat:
![]() Niewylewny się odezwał, ale jakoś sama nie wiem. Jakieś to takie nijakie
|
||
|
|
|
#4424 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Już wracam ![]() Post będzie długi, ale chciałabym to napisać. Może to komuś też w czymś pomoże, nie wiem. A może po prostu zrozumiecie moją sytuację trochę lepiej. Nawet nie wiecie, jak DOBRZE się czuję, sama jestem zaskoczona. Wczoraj w nocy, gdy pisałam ostatniego posta, byłam po prostu zrozpaczona, miałam chyba największego doła w życiu. A w trakcie dnia zaliczyłam szczyt możliwego wkuvienia i... nagle mnie wszystko puściło. Dosłownie. Fizycznie było mi lżej oddychać, objawy nerwicy, z którą zmagam się od dłuższego czasu, jakby odeszły. I uświadomiłam sobie tak wiele rzeczy. Że tak naprawdę nie o jakiegoś W. tutaj chodzi. Że chodzi o moje bardzo niskie poczucie wartości, potrzebę akceptacji na zasadzie "jeśli on mnie będzie kochał, może pokocham siebie". A przecież to tak nie działa. Miałam w tym roku problemy, które mocno się na mnie odbiły: bardzo patologiczne miejsce pracy, ogromne problemy rodzinne, o których raczej mało komu mówiłam, dostałam w "twarz" od Księcia i sama, sama z własnej propozycji wdałam się w chorą relację z W., a potem dosłownie udusiłam się skrywanymi uczuciami. To wszystko było dla mnie zbyt wiele, nerwica się tylko nasiliła, czułam się źle, nienawidziłam się. Uświadomiłam sobie, kiedy W. mnie szanował najbardziej. Wcześniej. Gdy podziwiał moją asertywność , pewnego typu nonkonformizm, walkę o swoje przekonania. Wtedy było dobrze. Gorzej było, gdy zaczęło mi dość obsesyjnie zależeć, a nie byłam w stanie się przyznać, gdy w zasadzie zgodziłabym się na wszystko, co powie lub zaproponuje. Absolutnie nie bronię i jego zachowania. Ale ja na to pozwoliłam. Tak jakby straciłam swoją tożsamość. Ale wszystko ma swoje granice, złamałam w sobie blokadę przed mówieniem o uczuciach, to chyba był pierwszy krok. Drugi krok był właśnie wtedy, gdy rozmawiałam z nim w nocy i po prostu przegiął. Ale stwierdziłam, że, kuva, nie, nie będę się na niego złościć/ obrażać/ okazywać smutku, bo przecież tam o to mogło chodzić. Odpisałam, ale dałam mu jasno odczuć, że to olewam i nie rusza mnie, co napisał. Momentalnie się reflektował, ale ja wtedy już oficjalnie poszłam spać. Teraz, uwaga, nie powalę skromnością, ale tak długo sobie wrzucałam same najgorsze rzeczy, że raz napiszę inaczej: I tak doszłam do momentu, gdy WIEM, że jestem fizycznie piękna, inteligentna i empatyczna. Nie uważam, żeby coś było ze mną nie tak. Mam swoje wady, których nie ukrywam - mam - jak każdy. Ale uważam się za bardzo wartościową i żaden facet nie zmieni tego ani na lepsze, ani na gorsze. Jeśli W. nie potrafi mnie docenić - jego sprawa, jego ewentualna strata. Nie będę prosić o miłość, nie będę krzyczeć/ złościć się/ użalać/ okazywać smutku. Nie zamierzam ograniczać swojego życia przez niego - tyle się razem bujaliśmy, że, tak jakby, należymy w tej chwili do tych samych kręgów, i ja nie będę przed nim uciekać. Po co. W nocy zachwycał się nad moim nowym zdjęciem profilowym, wiecie, chyba króliczek mu nie tylko zaczął uciekać, ale po prostu biegnie w maratonie. Odczytałam wiadomości, z premedytacją dopiero dziś popołudniu, i również doczekał się tylko chłodnej odpowiedzi. Nie wierzę, naprawdę się zdystansowałam do tego.
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.” Edytowane przez Shawtty Czas edycji: 2017-10-04 o 17:34 |
|
|
|
#4425 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 20
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() Co do pogrubionego DOBRZE MÓWISZ Shawtty ![]()
|
|
|
|
|
#4426 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Shawtty
Tak trzymaj! Wiem, co czujesz ![]() Uwielbiam ten moment, kiedy raniące uczucia mijają i spada kamień z serca, aż się skakać z radości chce, że już nie boli
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2017-10-04 o 18:35 |
|
|
|
#4427 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() A co do pogrubionego - każda z nas powinna w to uwierzyć. Cytat:
Tak, ulga jest niesamowita. Boże. Czuję w sobie więcej energii niż czułam przez ostatnie x czasu. Tylko myślałam, że zajmie mi to długo, a to był dosłownie moment. I bardzo się cieszę. Nie pozwolę nikomu sobą pomiatać. I nie pozwolę też sobie sobą pomiatać
|
||
|
|
|
#4428 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Shawtty oby tak dalej
|
|
|
|
#4429 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2017-09
Wiadomości: 767
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Shawtty, cudowny post
powinna go przeczytać każda dziewczyna tkwiąca w toksycznej relacji...
|
|
|
|
#4430 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 726
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() ![]() ![]() Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4431 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Tak, ale do tego i tak trzeba niestety dojść samemu, w jakiś, dla każdego pewnie inny, sposób
|
|
|
|
|
#4432 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
I love sarcasm. It's like punching people in the face, but with words. |
|
|
|
|
#4433 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2017-07
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
shawtty ! super! tak trzymaj
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#4434 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 109
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Ale nie chcę żebyś pomyślała, że Cię gaszę czy cokolwiek Ja się miotam w sumie. Raz mi źle, czuję sie samotna, oszukana przez tamtego, niechciana przez nikogo itp. Potem jest mi dobrze, tamtych mam gdzieś, cieszę się tym czym się cieszyłam parę miesięcy temu, patrzę na samą siebie przychylniej, także jeśli chodzi o wygląd. Potem znienacka znów wpadam w kryzys... Jak żyć? Za tydzien kolejne uro czuję się staro chyba
|
|
|
|
|
#4435 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Super shawtty! Fajnie że w sumie tak szybko to zrozumiałaś... niektóre babki to miesiącami rozpadają zanim takie rzeczy zrozumieją.
Ja z kolei byłam dzisiaj na siłowni po miesięcznej przerwie i czuje się super potem byłam w centrum handlowym bo chciałam sobie coś kupić ale stwierdziłam, że wszystko to szmaty za chore pieniadze. Jutro pójdę do lumpeksu 😅Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
#4436 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
![]() Shawtty trzymaj się, a w chwilach zwątpienia (oby ich nie było oczywiście) czytaj to, co napisałaś, bo jest bardzo mądre
|
|
|
|
|
#4437 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 019
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Halo Halooo o czym mowa? ;P Ja wlasnie wróciłam do mieszkania i szybko wypadam bo mam randkę z typem, z którym Średnio wymieniałam wiadomosci ale cos ciągnęło mnie do niego. Wiec Ide. Przez telefon głos sam sex ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
|
|
|
|
|
#4438 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Cytat:
Cytat:
Cytat:
Oczywiście ja wiem, że życie to nie bajka, ja jeszcze (a może w końcu, bo ostatnio praktycznie nie płakałam) będę płakać przez to wszystko, będą gorsze dni, żal, tęsknota, nie zamierzam uciekać przed tym, po prostu zmieniłam podejście, nastawienie, opinie o samej sobie i przestałam się bać wyznawać, czego oczekuję, a to było kluczowe
Edytowane przez Shawtty Czas edycji: 2017-10-04 o 20:27 |
||||
|
|
|
#4439 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#4440 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 137
|
Dot.: Singielki 25 +. Część X
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:43.




Ale chyba odpoczywasz na godziny a nie tygodnie?



na wszystko się denerwuję i chodzę wszystkim jęczę 
Obiecuję, że jak do 11.11 się nie poprawi to sobie daje z nim spokój. Wtedy mijają 3 mce od poznania i myślę, że powinno to pójść w którąś stronę. Nieśmiały, niezaangażowany albo zbyt zajęty... Trudno. Przed wami tu przysięgam, że nie będę się dłużej z nim użerać i kończę ten wątek po 11.11




ale mogę się mylić 









