Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-07, 18:20   #2701
zooosia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

hmm.. dzisiaj napadu nie ma mimo że jestem sama w domu. Aczkolwiek jem całkiem sporo. Dzisiaj też mały sukces, zrobiłam sobie tosta z serem żółtym, bo po prostu miałam ochotę. I dobrze, przynajmniej nie rzucę się później na cały ten ser.
no ale jak mówiłam ciągle sobie coś tam podjadam.. boje się, że waga ciągle będzie iść w górę.. już nie tyle zależy mi żeby spadła, niech przynajmniej nie wzrasta ciągle...
__________________

zooosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 18:37   #2702
mimuszka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 34
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Koffee Pokaż wiadomość
Łomatkoicórko, kompulsa miałam... Objadłam się. Nic już dzisiaj w siebie nie wepchnę. Ale to nic, nie zwymiotuję, od jutra jem normalnie, zjem kawałek tortu na urodzinach brata i nie będę się nim później zadręczać, nie będę głodować po nim, nie będe miałą po nim kompulsa. Postanowione.

Obejrzałam zdjęcia orzeszka. Ładna, szczupła dziewczyna. 63 kg? Nie widać. Pewnie jutro też będe wazyć 63 kg... Się okaże... Albo nie, nie okaże się, bo nie będe sie ważyć.

Od jutra 5 małych posiłków, regularnie i bez opuszczania. Łatwo było nie jeść prawie nic, równie łatwo było pozbyć się niedowagi, ale un ormowac się jest gorzej. Muszę więcej spacerować.

Grube kobiety naprawdę raczej nie powinny chodzić w miniówach, bo trudno je wtedy dobrać odpowiednio. Przykro patrzeć, jak idzie taka i obciąga tę podwijająca się kieckę... Albo ten tyłek obnażony do połowy. Trzeba dopasowywać ubrania do swojej figury, niestety.


Właśnie się zorientowałam, że chyba nie mam okresu. Głupia jestem, bo nie zapisuję, ale chyba się spóźnia 2 tygodnie. Pewnie z nerwów.

To niesamowite co piszesz, jak i że robisz to przy okazji opisywania swoich problemów z ED. Bo wydawałoby się, że właśnie dziewczyny tutaj powinny być otwarte i tolerancyjne. Jak lubi to niech sobie chodzi i obciąga kieckę bluzkę czy cokolwiek. Nie podoba mi się Twoja opinia, a szczególnie sposób jej wyrażenia. Ludzi nie powinno się oceniać. A tym bardziej ubierać w to lub tamto. Wolność wyboru. To jest właśnie najważniejsza zdobycz cywilizacji. I jeśli niektóre grubsze dziewczyny czują się dobrze w takich ubraniach, to niech sobie noszą. I nikomu nic do tego jak wyglądają. A czy są pasztetami? Nie wiem. Na pewno są pogodzone ze swoim wyglądem. A to większa sztuka niż powstrzymanie się od wymiotów.
mimuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 19:05   #2703
Koffee
Raczkowanie
 
Avatar Koffee
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: nibylandia
Wiadomości: 366
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Mam wrażenie, że źle mnie rozumiesz, mimuszko. Wolność wyboru to jedna sprawa, ale ja również chciałabym mieć wybór i nie musieć oglądać czyjegoś gołego tyłka. Nie ważne, czy jest gruby czy chudy - po prostu gruby jest bardziej widoczny. Takie same mam zdanie na temat panów paradujących po mieście w samych szortach i klapkach, bez koszuli. Nie wypada i już. Chodzi mi o golizne na wierzchu, a nie o fakt bycia grubym.
__________________
Kjært barn har mange navn.
Koffee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 19:16   #2704
mimuszka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 34
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

"Grube kobiety naprawdę raczej nie powinny chodzić w miniówach, bo trudno je wtedy dobrać odpowiednio. Przykro patrzeć, jak idzie taka i obciąga tę podwijająca się kieckę... Albo ten tyłek obnażony do połowy. Trzeba dopasowywać ubrania do swojej figury, niestety."

Chyba nie miałam problemu z interpretacją tego kawałka. Bo nie ma tu mowy o goliźnie, ani chudych tyłkach. Tylko grube kobiety i za mała spódniczka.

Jeśli chodzi o goliznę i upały, to raczej nie ma tutaj miejsca dla "wypada, nie wypada".
I nie możesz determinować swojej możliwości wyboru ograniczeniem jej u kogoś innego. Sprzeczność.

Nie ma sensu się dalej spierać.
mimuszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 19:48   #2705
Koffee
Raczkowanie
 
Avatar Koffee
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: nibylandia
Wiadomości: 366
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

"Grube kobiety naprawdę raczej nie powinny chodzić w miniówach, bo trudno je wtedy dobrać odpowiednio. Przykro patrzeć, jak idzie taka i obciąga tę podwijająca się kieckę... Albo ten tyłek obnażony do połowy. Trzeba dopasowywać ubrania do swojej figury, niestety."

masz rację, nie ma sensu się spierać
__________________
Kjært barn har mange navn.
Koffee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 19:57   #2706
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość

Siris- tak się cieszę, że wreszcie to zauważyłaś (płaski brzuch) i proszę cię, napewno nie jesteś gruba, nie mów tak .. a masz swoje fotki ? można prosić ? ewelcia48@onet.eu , i widzę, że kolejna chcesz zostać psychlogiem miło mi, ja również zamierzam na psychologię po gim pójść.
wiesz co, jeszcze nie jestem na tyle oswojona ze sobą żeby wysyłać fotki... po prostu się wstydzę, że ktoś będzie na mnie patrzył Ale jak uda mi się z tym uporać, to wyślę
A gdzie chcesz iść na tą psychologię?

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
No bo zjadłaś to co chciałaś i lepiej się poczułaś niż po jakimś twarożku ze zdrową żywnością.


Jestem w I gm właśnie kończe
Oj Krytuś, ale masz fajnie, taka młodziutka jesteś Ja w gimnazjum byłam okropnym brzydalem (etap brzydkiego kaczątka przeszłam bardzo boleśnie ), ale miałam fantastycznych przyjaciół i tak miło to wszystko wspominam, że hej! I mniej zakompleksiona byłam, to napewno...

Cytat:
Napisane przez Koffee Pokaż wiadomość
Łomatkoicórko, kompulsa miałam... Objadłam się. Nic już dzisiaj w siebie nie wepchnę. Ale to nic, nie zwymiotuję, od jutra jem normalnie, zjem kawałek tortu na urodzinach brata i nie będę się nim później zadręczać, nie będę głodować po nim, nie będe miałą po nim kompulsa. Postanowione.
trzymam za Ciebie kciuki.

Cytat:
Napisane przez zooosia Pokaż wiadomość
hmm.. dzisiaj napadu nie ma mimo że jestem sama w domu. Aczkolwiek jem całkiem sporo. Dzisiaj też mały sukces, zrobiłam sobie tosta z serem żółtym, bo po prostu miałam ochotę. I dobrze, przynajmniej nie rzucę się później na cały ten ser.
no ale jak mówiłam ciągle sobie coś tam podjadam.. boje się, że waga ciągle będzie iść w górę.. już nie tyle zależy mi żeby spadła, niech przynajmniej nie wzrasta ciągle...
jejku, a ja nie potrafię zjeść żółtego sera, chociaż tak lubię - po prostu nie i już. I też przeraża mnie, że waga skoczy w górę, niech sobie siedzi na miejscu, to jestem w stanie zaakceptować (i tak myślę, że to sukces, jeżeli jestem w stanie zaakceptować moją obecną wagę - z trudem, ale jednak potrafię), ale niech tylko nie idzie w górę! Dobrze Cię rozumiem...
A co do napadów - ja po prostu zawsze kupuję tyle jedzenia, żeby było TYLKO na jeden dzień. I zazwyczaj działało, bo nie mam co jeść po prostu.
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 20:27   #2707
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
wiesz co, jeszcze nie jestem na tyle oswojona ze sobą żeby wysyłać fotki... po prostu się wstydzę, że ktoś będzie na mnie patrzył Ale jak uda mi się z tym uporać, to wyślę
A gdzie chcesz iść na tą psychologię?

Oj Krytuś, ale masz fajnie, taka młodziutka jesteś Ja w gimnazjum byłam okropnym brzydalem (etap brzydkiego kaczątka przeszłam bardzo boleśnie ), ale miałam fantastycznych przyjaciół i tak miło to wszystko wspominam, że hej! I mniej zakompleksiona byłam, to napewno... Eee nie możliwe że było tak źle

trzymam za Ciebie kciuki.

jejku, a ja nie potrafię zjeść żółtego sera, chociaż tak lubię - po prostu nie i już. I też przeraża mnie, że waga skoczy w górę, niech sobie siedzi na miejscu, to jestem w stanie zaakceptować (i tak myślę, że to sukces, jeżeli jestem w stanie zaakceptować moją obecną wagę - z trudem, ale jednak potrafię), ale niech tylko nie idzie w górę! Dobrze Cię rozumiem...
A co do napadów - ja po prostu zawsze kupuję tyle jedzenia, żeby było TYLKO na jeden dzień. I zazwyczaj działało, bo nie mam co jeść po prostu.
Tak robiłam jak ciągle chciałam schudnąć, nie obchodziło mnie czy będę miała co jeść jutro, obchodziło mnie to by mieć mało na jeden dzień, jak mi mama nakupowała owoców i jakąś paste do kanapek i 2 a nie 1 grahamke to od razu do pokoju i w ryk
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 20:28   #2708
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Siris- no cóż, skoro nie chcesz to ok, nie nalegam (;
a na psychologie gdzie chcę iść ? Ale chodzi ci o miasto ? bo ja dziś jakaś nieprzytomna ; p
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 20:38   #2709
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Koffee - (nie, nie chcę rozmawiać o krótkich spódniczkach u grubych dziewczyn ) - widzę, że dopiero co pojawiłaś się w tym wątku; od dawna masz takie problemy? Może to wcale nie był kompuls?
Dziewczyny, które się odchudzały/odchudzają często wyolbrzymiają swoje 'napady', które w rzeczywistości nie są jakimiś nienormalnymi ilościami jedzenia. Może tak było i u Ciebie?

__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 21:55   #2710
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

cześć Wam!

u mnie dziś źle, nawet nie chce mi się pisać, jadłam praktycznie same słodycze, uroki wyjazdu. nawet o 21 pyszne lody, niestety dla poprawienia nastroju świetnie, kompulsy tuż za rogiem, waga będzie rosła zapewne przez to moje jedzenie wszystkiego co popadnie w weekendy (i to bardzo, bardzo bezwartościowych kcal). nie wiem, dlaczego w te dni zawsze mam taki apetyt. ot, taki mały gwóźdź do trumny.

co jeszcze? nic. w sumie nie mam na nic ochoty. a mój nastrój można określić jednym słowem "tragiczny".

przepraszam, że piszę tylko tyle, że nie będę wgłębiać się w szczegóły i że jestem taka beznadziejna.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:17   #2711
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Siris- no cóż, skoro nie chcesz to ok, nie nalegam (;
a na psychologie gdzie chcę iść ? Ale chodzi ci o miasto ? bo ja dziś jakaś nieprzytomna ; p
tak o miasto

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
cześć Wam!

u mnie dziś źle, nawet nie chce mi się pisać, jadłam praktycznie same słodycze, uroki wyjazdu. nawet o 21 pyszne lody, niestety dla poprawienia nastroju świetnie, kompulsy tuż za rogiem, waga będzie rosła zapewne przez to moje jedzenie wszystkiego co popadnie w weekendy (i to bardzo, bardzo bezwartościowych kcal). nie wiem, dlaczego w te dni zawsze mam taki apetyt. ot, taki mały gwóźdź do trumny.

co jeszcze? nic. w sumie nie mam na nic ochoty. a mój nastrój można określić jednym słowem "tragiczny".

przepraszam, że piszę tylko tyle, że nie będę wgłębiać się w szczegóły i że jestem taka beznadziejna.
Wiosenko nie mów tak. nie jesteś beznadziejna... jesteś dla mnie i dla wielu dziewczyn też pewnie nieocenioną pomocą i wsparciem.
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:19   #2712
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiecie Dziewczyny, coraz częściej wchodząc tu zadaje sobie pytanie: "co ja tu robie??".
Wybaczcie moją szczerość, ale naprawde przygnebiające jest czytanie "przytlam 0,5 kg, Boże to straszne!", "Jestem gruba mam 61 cm w talii", "jestem gruba i brzydka!"- choć prawda jest taka, że ów osoba jest śliczna i zgrabna...
Rozumiem- ED, rozumiem- skrzywiony obraz siebie, rozumiem to wszystko ! Sama to miałam, a nawet nadal mam, ale bez przesady, mimo tego skrzywienia ja potrafie ocenić moje atuty i wady, bez jakiegoś przerysowywania ! Naprawde czasem przesadzacie ! Uwierzcie mi, że nie jestem tu na bieżąco, a raczej teraz patrze na to z boku i widze, widze to ! Czasem zastanawiam się czy to czasem nie koketeria z Waszej strony ? Chcecie być chwalone ? Może i tak, ale naprwde dołujące jest gdy czyta się, że ktos przytył 1-2 kg i już wygląda grubo... Zastanówcie się czasem jak ma się czuć osoba, która przytyła więcej i choć nawet czuje się ok to gdy to czyta to zaczyna czuć się jak grubas... !
To watek dla dziewczyn, które chcą z tego wyjść, tymczasem podobnie jak Ludowa zaczynam zauwazać tu takie nakręcanie się nawzajem ! Ktoś kto może nie miał doczynienia z ED, kto nie siedział w tym BAGNIE być może nie odczytuje niektórych wypowiedzi tak jak osoba, która przez to przeszła, ja siedziałam w tym i wiem, widze to wzajemne nakręcanie się ! Ja zrozumiałam, że jedzenie, przesadna chudość, kalorie, że to wszystko jest nie ta ważne jak się wam wydaje, ja czułam się w tym źle, chciałam z tego wyjść ! Chciałam, staralam się i nie nakręcałam się, nie czytałam wymiarów innych Dziewczyn, nie interesowało mnie, ze osoba XY przy moim wzroście waży 3 kilo mniej, nie ! Bo każda osoba jest indywidualnością ! I jeden może mieć 165 cm wzrostu i ważyć 50 kilo, a wyglądać grubiej niż osoba, która ma 160 cm i waży 55 kilo ! Tak już jest, poprostu ! Czasem mam wrażenie, że niektóre z Was nie chcą z tego wyjść, co więcej na sile i kurczowo trzymaja się ed, tylko po co ??! czasem Zastanawiam się, kiedy wkońcu zrozumiecie, że ta choroba to gó**n i bagno ! I że ed to nie Wasz sprzymierzenieć, a największy wróg !!!?...

I jeszcze jedno: Wy tyjecie po kilogramie, czasem dwa i mowicie stop, najczęsciej zamiast cieszyc się wpadacie w dół, uważacie, że jesteście grube bo przecież ro "strasznie dużo", a ja ? Ja przytyłam duzo więcej i wiecie co ? Dopiero teraz czuje się SZCZĘŚLIWA !... A założe się, że Wiele z Was mimo, że macie wage poniżej normy to wcale nie jesteście szczęsliwe... Aha mówię to do ogółu, a nie do poszczegółnych osób. I wybaczcie, ale musiałam to wkońcu napisać.

Pozdrawiam M.
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:22   #2713
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
cześć Wam!

u mnie dziś źle, nawet nie chce mi się pisać, jadłam praktycznie same słodycze, uroki wyjazdu. nawet o 21 pyszne lody, niestety dla poprawienia nastroju świetnie, kompulsy tuż za rogiem, waga będzie rosła zapewne przez to moje jedzenie wszystkiego co popadnie w weekendy (i to bardzo, bardzo bezwartościowych kcal). nie wiem, dlaczego w te dni zawsze mam taki apetyt. ot, taki mały gwóźdź do trumny.

co jeszcze? nic. w sumie nie mam na nic ochoty. a mój nastrój można określić jednym słowem "tragiczny".

przepraszam, że piszę tylko tyle, że nie będę wgłębiać się w szczegóły i że jestem taka beznadziejna.
Wiosenko , prosze nie przejmuj się że słodycze, ja też niezbyt zdrowo dzisiaj i jutro pewnie też. Chodzi ci o te lody, i baotniki 3 przecież to nie tak dużo. A tyć nie będziesz po 2 dniowym takim jedzeniu(czy 1 dniowym). Apetyt to mnie też się zrobił wielki w przeciągu 2godz. zjadłam 400g czereśni i 600g truskawek brzuch mnie bolała a ja i tak byłam głodna
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:31   #2714
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Wiecie Dziewczyny, coraz częściej wchodząc tu zadaje sobie pytanie: "co ja tu robie??".
Wybaczcie moją szczerość, ale naprawde przygnebiające jest czytanie "przytlam 0,5 kg, Boże to straszne!", "Jestem gruba mam 61 cm w talii", "jestem gruba i brzydka!"- choć prawda jest taka, że ów osoba jest śliczna i zgrabna...
Rozumiem- ED, rozumiem- skrzywiony obraz siebie, rozumiem to wszystko ! Sama to miałam, a nawet nadal mam, ale bez przesady, mimo tego skrzywienia ja potrafie ocenić moje atuty i wady, bez jakiegoś przerysowywania ! Naprawde czasem przesadzacie ! Uwierzcie mi, że nie jestem tu na bieżąco, a raczej teraz patrze na to z boku i widze, widze to ! Czasem zastanawiam się czy to czasem nie koketeria z Waszej strony ? Chcecie być chwalone ? Może i tak, ale naprwde dołujące jest gdy czyta się, że ktos przytył 1-2 kg i już wygląda grubo... Zastanówcie się czasem jak ma się czuć osoba, która przytyła więcej i choć nawet czuje się ok to gdy to czyta to zaczyna czuć się jak grubas... !
To watek dla dziewczyn, które chcą z tego wyjść, tymczasem podobnie jak Ludowa zaczynam zauwazać tu takie nakręcanie się nawzajem ! Ktoś kto może nie miał doczynienia z ED, kto nie siedział w tym BAGNIE być może nie odczytuje niektórych wypowiedzi tak jak osoba, która przez to przeszła, ja siedziałam w tym i wiem, widze to wzajemne nakręcanie się ! Ja zrozumiałam, że jedzenie, przesadna chudość, kalorie, że to wszystko jest nie ta ważne jak się wam wydaje, ja czułam się w tym źle, chciałam z tego wyjść ! Chciałam, staralam się i nie nakręcałam się, nie czytałam wymiarów innych Dziewczyn, nie interesowało mnie, ze osoba XY przy moim wzroście waży 3 kilo mniej, nie ! Bo każda osoba jest indywidualnością ! I jeden może mieć 165 cm wzrostu i ważyć 50 kilo, a wyglądać grubiej niż osoba, która ma 160 cm i waży 55 kilo ! Tak już jest, poprostu ! Czasem mam wrażenie, że niektóre z Was nie chcą z tego wyjść, co więcej na sile i kurczowo trzymaja się ed, tylko po co ??! czasem Zastanawiam się, kiedy wkońcu zrozumiecie, że ta choroba to gó**n i bagno ! I że ed to nie Wasz sprzymierzenieć, a największy wróg !!!?... cóż ja twierdzę, że wszystkie to wiemy, a Ty nagle się od nas hmmm odcinasz, bo twierdzisz, że wyszłaś trochę empatii, nie wychodzi się z tego ot tak, to że Ty sobie poradziłaś (hmm) nie oznacza, że każda będzie wychodzić w tym samym tempie.

I jeszcze jedno: Wy tyjecie po kilogramie, czasem dwa i mowicie stop, najczęsciej zamiast cieszyc się wpadacie w dół, uważacie, że jesteście grube bo przecież ro "strasznie dużo", a ja ? Ja przytyłam duzo więcej i wiecie co ? Dopiero teraz czuje się SZCZĘŚLIWA !... A założe się, że Wiele z Was mimo, że macie wage poniżej normy to wcale nie jesteście szczęsliwe... Aha mówię to do ogółu, a nie do poszczegółnych osób. I wybaczcie, ale musiałam to wkońcu napisać.

Pozdrawiam M.
hmmm rozumiem, ale to trochę brzmi jak hipokryzja, Twoje teksty na plotkowym pt. 'zjadłam 2 kg truskawek ale dużo chodziłam i je spaliłam' etc. wg mnie dalej nie jesteś zdrowa, wnioskuję to z tego, co piszesz. pewnie się wkurzysz jak zawsze gdy ktoś Ci to mówi (a dokładniej ja), ale cóż.

co do tego, ile przytylam - cóż z 39 do 47 kg więc też dużo i też dobrze się czułam. teraz chyba jest trochę mniej... echhhhh

ale zgadzam się z Tobą, że takie gadanie nakręca, że wypisywania powodów wyrzutów sumienia (typu: truskawki ) dołuje. ja też często przed wejściem tu zastanawiam się, czy na pewno to zrobić.

podobnie jest z 'dietetyką' w ogóle. np. dziś jadłam cały czas słodycze. a tak naprawdę to dla nastolatek w moim wieku normalne. a ja np. WSTYDZIŁABYM SIĘ napisać mój dzisiejszy jadłospis na ncj. to nienormalne wg mnie. bo tam są w sumie trochę takie maniaczki zdrowego jedzenia. może to i dobrze, ale... no wiecie. całkowicie zdrowe dla psychiki to to na pewno nie jest.

bo jedzenie staje się obsesją, a nie dodatkiem do życia. nie jest już neizbędnikiem (no bo jednak jeść trzeba), o którym się nie myśli, a ustawicznym wyliczaniem, patrzeniem na to co i jak, wyrzucaniem sobie słodyczy... która z dziewczyn na dietetyce ma zdrowe podejście do jedzenia? chyba tylko bojestemtegowarta no i może monochrome. bo niestety zdrowe odżywianie jest ok, ale to, co robią niektóre z nas - daleko ma do normalności.

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Wiosenko , prosze nie przejmuj się że słodycze, ja też niezbyt zdrowo dzisiaj i jutro pewnie też. Chodzi ci o te lody, i baotniki 3 przecież to nie tak dużo. A tyć nie będziesz po 2 dniowym takim jedzeniu(czy 1 dniowym). Apetyt to mnie też się zrobił wielki w przeciągu 2godz. zjadłam 400g czereśni i 600g truskawek brzuch mnie bolała a ja i tak byłam głodna
echhh... napisałam wyżej, co o tym wszystkim sądzę. to p też nie musi być znowu jakieś obsesyjnie zdrowe
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:41   #2715
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
hmmm rozumiem, ale to trochę brzmi jak hipokryzja, Twoje teksty na plotkowym pt. 'zjadłam 2 kg truskawek ale dużo chodziłam i je spaliłam' etc. wg mnie dalej nie jesteś zdrowa, wnioskuję to z tego, co piszesz. pewnie się wkurzysz jak zawsze gdy ktoś Ci to mówi (a dokładniej ja), ale cóż.

co do tego, ile przytylam - cóż z 39 do 47 kg więc też dużo i też dobrze się czułam. teraz chyba jest trochę mniej... echhhhh

ale zgadzam się z Tobą, że takie gadanie nakręca, że wypisywania powodów wyrzutów sumienia (typu: truskawki ) dołuje. ja też często przed wejściem tu zastanawiam się, czy na pewno to zrobić.

podobnie jest z 'dietetyką' w ogóle. np. dziś jadłam cały czas słodycze. a tak naprawdę to dla nastolatek w moim wieku normalne. a ja np. WSTYDZIŁABYM SIĘ napisać mój dzisiejszy jadłospis na ncj. to nienormalne wg mnie. bo tam są w sumie trochę takie maniaczki zdrowego jedzenia. może to i dobrze, ale... no wiecie. całkowicie zdrowe dla psychiki to to na pewno nie jest.

bo jedzenie staje się obsesją, a nie dodatkiem do życia. nie jest już neizbędnikiem (no bo jednak jeść trzeba), o którym się nie myśli, a ustawicznym wyliczaniem, patrzeniem na to co i jak, wyrzucaniem sobie słodyczy... która z dziewczyn na dietetyce ma zdrowe podejście do jedzenia? chyba tylko bojestemtegowarta no i może monochrome. bo niestety zdrowe odżywianie jest ok, ale to, co robią niektóre z nas - daleko ma do normalności.
Iza po pierwsze ja nie mówie, że jestem zdrowa, bo ED to nie katar, że przechodzi od tak. Po druge te truskawki wpisałam w sumie żeby się posmiać (zauważ, że postawiłam tam " " ) ze względu na ich ilość, która mała nie była (poza tym wątek o grechach przeistacza się wwatek chwalenia się kto co dobrego zjadł, więc zupełnie nie rozumiem o co chodzi Ci w tej kwestii), a moja wypowiedź na plotkowym byla ironią. Nie uważam się za wolną od ed i czasem też mam odchyły, ale jestem zupełnia inna od wiekszości osób z tego wątku, które są chore. A co do wstawiania jadlospisów, to szczerze to to jest nie dla mnie, zrobiłam to dwa razy- na probe, ale cóż dla mnie normalny człowiek je wtedy gdy chce, gdy ma ochote, odczowa potrzebe i ja tak jem, tak jadłam przed ed, w czasie ed, w czasie bycia na przytyciu i jem teraz, jem to na co mam ochote, a nie zbilansowane posiłki, 5 razy dziennie, o stałych porach, wszyscy moi znajomi tak jedzą, nie maja w kazdym posiłku białka czy węgli obowiązkowo i jakos są zdrowi.
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:45   #2716
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
hmmm rozumiem, ale to trochę brzmi jak hipokryzja, Twoje teksty na plotkowym pt. 'zjadłam 2 kg truskawek ale dużo chodziłam i je spaliłam' etc. wg mnie dalej nie jesteś zdrowa, wnioskuję to z tego, co piszesz. pewnie się wkurzysz jak zawsze gdy ktoś Ci to mówi (a dokładniej ja), ale cóż.

co do tego, ile przytylam - cóż z 39 do 47 kg więc też dużo i też dobrze się czułam. teraz chyba jest trochę mniej... echhhhh

ale zgadzam się z Tobą, że takie gadanie nakręca, że wypisywania powodów wyrzutów sumienia (typu: truskawki ) dołuje. ja też często przed wejściem tu zastanawiam się, czy na pewno to zrobić.

podobnie jest z 'dietetyką' w ogóle. np. dziś jadłam cały czas słodycze. a tak naprawdę to dla nastolatek w moim wieku normalne. a ja np. WSTYDZIŁABYM SIĘ napisać mój dzisiejszy jadłospis na ncj. to nienormalne wg mnie. bo tam są w sumie trochę takie maniaczki zdrowego jedzenia. może to i dobrze, ale... no wiecie. całkowicie zdrowe dla psychiki to to na pewno nie jest.

bo jedzenie staje się obsesją, a nie dodatkiem do życia. nie jest już neizbędnikiem (no bo jednak jeść trzeba), o którym się nie myśli, a ustawicznym wyliczaniem, patrzeniem na to co i jak, wyrzucaniem sobie słodyczy... która z dziewczyn na dietetyce ma zdrowe podejście do jedzenia? chyba tylko bojestemtegowarta no i może monochrome. bo niestety zdrowe odżywianie jest ok, ale to, co robią niektóre z nas - daleko ma do normalności.



echhh... napisałam wyżej, co o tym wszystkim sądzę. to p też nie musi być znowu jakieś obsesyjnie zdrowe
No wiem i dlatego pewnie jutro na podwieczorek może deser a może2 śniadanie jeszcze nie wiem będzie mcflurry (albo inny lód albo 2 i kinder BW ) mam dość myślenia bo to jest niezdrowe. A mój apetyt jest może zdrowy może nie, troche mi przeszkadza ale co tam przynajmniej moge jeść truskawek do woli i nie spalam ich specjalnie (niekiedy przez przypadek), tak samo inne rzeczy jak zjem ciastko to chyba świat się nie zawali
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:47   #2717
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Iza po pierwsze ja nie mówie, że jestem zdrowa, bo ED to nie katar, że przechodzi od tak. Po druge te truskawki wpisałam w sumie żeby się posmiać (zauważ, że postawiłam tam " " ) ze względu na ich ilość, która mała nie była (poza tym wątek o grechach przeistacza się wwatek chwalenia się kto co dobrego zjadł, więc zupełnie nie rozumiem o co chodzi Ci w tej kwestii), a moja wypowiedź na plotkowym byla ironią. Nie uważam się za wolną od ed i czasem też mam odchyły, ale jestem zupełnia inna od wiekszości osób z tego wątku, które są chore. A co do wstawiania jadlospisów, to szczerze to to jest nie dla mnie, zrobiłam to dwa razy- na probe, ale cóż dla mnie normalny człowiek je wtedy gdy chce, gdy ma ochote, odczowa potrzebe i ja tak jem, tak jadłam przed ed, w czasie ed, w czasie bycia na przytyciu i jem teraz, jem to na co mam ochote, a nie zbilansowane posiłki, 5 razy dziennie, o stałych porach, wszyscy moi znajomi tak jedzą, nie maja w kazdym posiłku białka czy węgli obowiązkowo i jakos są zdrowi.
no ja wiem - leczę się z tych pięciu posiłków, czasem np. (w weekendy -to moje dni normalności tak naprawdę) jem duuuże śniadanko, bo chcę, potem już np. nie mam ochoty na II to go nie jem itp. normalne.

ale wg mnie to, że zamiast obiadu jesz słodką bułkę normalne nie jesz, chcesz tego, czy nie

dobra, jako że to było na piśmie, nie załapałam ironii, no ale wiesz. mi też się wydaje że jestem inna od tych osób, wspaniałych poniekąd (serio), na Kz.

a czasem nie mam wyrzutów sumienia dopóki nie wejdę na dietetykę. ech. beznadzieja.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:47   #2718
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Aha, Iza zacznij mnie czytać dokładnie, bo Ty jakos totalnie opatrznie odczytujesz to co ja pisze
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:49   #2719
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
no ja wiem - leczę się z tych pięciu posiłków, czasem np. (w weekendy -to moje dni normalności tak naprawdę) jem duuuże śniadanko, bo chcę, potem już np. nie mam ochoty na II to go nie jem itp. normalne.

ale wg mnie to, że zamiast obiadu jesz słodką bułkę normalne nie jesz, chcesz tego, czy nie

dobra, jako że to było na piśmie, nie załapałam ironii, no ale wiesz. mi też się wydaje że jestem inna od tych osób, wspaniałych poniekąd (serio), na Kz.

a czasem nie mam wyrzutów sumienia dopóki nie wejdę na dietetykę. ech. beznadzieja.
Dokładnie ... Masz racje do konca normalnie nie jem, ale jem to na co mam ochote i wtedy gdy mam ochote...
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:51   #2720
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
No wiem i dlatego pewnie jutro na podwieczorek może deser a może2 śniadanie jeszcze nie wiem będzie mcflurry (albo inny lód albo 2 i kinder BW ) mam dość myślenia bo to jest niezdrowe. A mój apetyt jest może zdrowy może nie, troche mi przeszkadza ale co tam przynajmniej moge jeść truskawek do woli i nie spalam ich specjalnie (niekiedy przez przypadek), tak samo inne rzeczy jak zjem ciastko to chyba świat się nie zawali
no pewnie... normalne dziewczyny jedza takie rzeczy non stop i nie tyje. zyją. dziś miałam taką konfrontację z PRAWDZIWĄ rzeczywistością. a raczej - z normalną. i np. koleżanka cały czas zajadała ciastka (167, 47 kg ), kolega jadł non stop batoniki. i mam mieszane uczuciaaa
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:53   #2721
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Aha, Iza zacznij mnie czytać dokładnie, bo Ty jakos totalnie opatrznie odczytujesz to co ja pisze
to nie kwestia dokładnego czytania a interpretacji

ale wiem, że na pewno jest z Tobą coraz lepiej i że wychodzisz i robisz duże kroki do przodu
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 22:57   #2722
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
no pewnie... normalne dziewczyny jedza takie rzeczy non stop i nie tyje. zyją. dziś miałam taką konfrontację z PRAWDZIWĄ rzeczywistością. a raczej - z normalną. i np. koleżanka cały czas zajadała ciastka (167, 47 kg ), kolega jadł non stop batoniki. i mam mieszane uczuciaaa
Czemu? jedzą to co lubią, nie patrzą na kalorie i nie obchodzi ich czy to serek wiejski czy batonik. Pewnie w 70% wybiorą batonik bo jest smaczniejszy
Ide spa, czemu ja śpie tylko 6,5-7-8godzin?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 23:02   #2723
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Czemu? jedzą to co lubią, nie patrzą na kalorie i nie obchodzi ich czy to serek wiejski czy batonik. Pewnie w 70% wybiorą batonik bo jest smaczniejszy
Ide spa, czemu ja śpie tylko 6,5-7-8godzin?
ja spie mniej...

mieszane uczucia, bo nie wiem, czy wchodzic na dietetykę ;p
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-07, 23:44   #2724
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześc dziewczyny. Przyszłam właściwie tylko po to żeby się zameldowac. Nie będę pisała co u mnie, bo dobrze nie jest więc pisac nie warto.
Także jestem, żyję, czytam co u Was, ale nie potrafię radzic żadnej z Was. Po prostu nie mam na to siły. Wybaczcie.

Napiszę tylko do Wiosenki, że strasznie mi smutne kiedy Tobie jest źle. Masz tak wielkie serce, jesteś niesamowitą osobą i to cholernie niesprawiedliwe, że momentami jedzenie odbiera Ci radośc i przynosi przygnębienie. Tak bardzo chciałabym aby Twoje niebo rozchmurzyło się już na zawsze

I jeszcze do Tamy- uważam, że Twój post był mocno niefortunny. Nie poczułam się po nim dobrze. Nie uważam, że miałaś złe intencje, ale słowa dobrałaś zbyt mocno i zakładam, że wiele z nas poczuła się lekko urażona. Ja bynajmniej, tak .
Co oczywiście nie zmienia faktu, że bardzo Cię lubię i po cichu kibicuję
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-08, 00:03   #2725
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Wiecie Dziewczyny, coraz częściej wchodząc tu zadaje sobie pytanie: "co ja tu robie??".
Wybaczcie moją szczerość, ale naprawde przygnebiające jest czytanie "przytlam 0,5 kg, Boże to straszne!", "Jestem gruba mam 61 cm w talii", "jestem gruba i brzydka!"- choć prawda jest taka, że ów osoba jest śliczna i zgrabna...
Rozumiem- ED, rozumiem- skrzywiony obraz siebie, rozumiem to wszystko ! Sama to miałam, a nawet nadal mam, ale bez przesady, mimo tego skrzywienia ja potrafie ocenić moje atuty i wady, bez jakiegoś przerysowywania ! Naprawde czasem przesadzacie ! Uwierzcie mi, że nie jestem tu na bieżąco, a raczej teraz patrze na to z boku i widze, widze to ! Czasem zastanawiam się czy to czasem nie koketeria z Waszej strony ? Chcecie być chwalone ? Może i tak, ale naprwde dołujące jest gdy czyta się, że ktos przytył 1-2 kg i już wygląda grubo... Zastanówcie się czasem jak ma się czuć osoba, która przytyła więcej i choć nawet czuje się ok to gdy to czyta to zaczyna czuć się jak grubas... !
To watek dla dziewczyn, które chcą z tego wyjść, tymczasem podobnie jak Ludowa zaczynam zauwazać tu takie nakręcanie się nawzajem ! Ktoś kto może nie miał doczynienia z ED, kto nie siedział w tym BAGNIE być może nie odczytuje niektórych wypowiedzi tak jak osoba, która przez to przeszła, ja siedziałam w tym i wiem, widze to wzajemne nakręcanie się ! Ja zrozumiałam, że jedzenie, przesadna chudość, kalorie, że to wszystko jest nie ta ważne jak się wam wydaje, ja czułam się w tym źle, chciałam z tego wyjść ! Chciałam, staralam się i nie nakręcałam się, nie czytałam wymiarów innych Dziewczyn, nie interesowało mnie, ze osoba XY przy moim wzroście waży 3 kilo mniej, nie ! Bo każda osoba jest indywidualnością ! I jeden może mieć 165 cm wzrostu i ważyć 50 kilo, a wyglądać grubiej niż osoba, która ma 160 cm i waży 55 kilo ! Tak już jest, poprostu ! Czasem mam wrażenie, że niektóre z Was nie chcą z tego wyjść, co więcej na sile i kurczowo trzymaja się ed, tylko po co ??! czasem Zastanawiam się, kiedy wkońcu zrozumiecie, że ta choroba to gó**n i bagno ! I że ed to nie Wasz sprzymierzenieć, a największy wróg !!!?...

I jeszcze jedno: Wy tyjecie po kilogramie, czasem dwa i mowicie stop, najczęsciej zamiast cieszyc się wpadacie w dół, uważacie, że jesteście grube bo przecież ro "strasznie dużo", a ja ? Ja przytyłam duzo więcej i wiecie co ? Dopiero teraz czuje się SZCZĘŚLIWA !... A założe się, że Wiele z Was mimo, że macie wage poniżej normy to wcale nie jesteście szczęsliwe... Aha mówię to do ogółu, a nie do poszczegółnych osób. I wybaczcie, ale musiałam to wkońcu napisać.

Pozdrawiam M.
Moim zdaniem masz rację, że takie teksty to samonakręcanie się, ale niestety takie jest ED. Ja tez nie rozumiem jak mozna twierdzić, ze jest sie grubym, gdy ma sie talie jak modelka, albo po przytyciu 0,5 kg, ale najwidoczniej u nas ED przebiega inaczej, z wyrzutami po jedzeniu, moze mamy lagodniejsza forme? Bo ja tez jestem inna, potrafie obiektywnie na siebie spojrzec i stwierdzic, ze tu i tu jest okej a tu mam za duzo. Chociaz przez takie wypowiedzi jest mi ciezko i zaczynam myslec, ze jestem gruba, ale jakos daje sobie rade. Najwidoczniej dziewczynom przez to glupie ED brakuje dystansu. Byc moze czasem wyglada to na kokieterie, moze czasem nawet nia jest, ale kazdy chce byc zapewniany o tym, ze dobrze wyglada. Mimo wszytsko mysle, ze dobrze, ze napisalas ten post Moze chociaz jedna dziewczyna coś w zyciu zrozumie, cos te słowa jej dadza i uda jej sie cos zmienic, bardzo bym sie cieszyla..

siris tez mysle o psychologii, ale jeszcze nie wiem gdzie. I w ogole nie wiem jakie przedmioty zdawac na maturze, nic...
__________________


Edytowane przez plameczka
Czas edycji: 2008-06-08 o 00:34
plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-08, 00:23   #2726
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
cześć Wam!

u mnie dziś źle, nawet nie chce mi się pisać, jadłam praktycznie same słodycze, uroki wyjazdu. nawet o 21 pyszne lody, niestety dla poprawienia nastroju świetnie, kompulsy tuż za rogiem, waga będzie rosła zapewne przez to moje jedzenie wszystkiego co popadnie w weekendy (i to bardzo, bardzo bezwartościowych kcal). nie wiem, dlaczego w te dni zawsze mam taki apetyt. ot, taki mały gwóźdź do trumny.

co jeszcze? nic. w sumie nie mam na nic ochoty. a mój nastrój można określić jednym słowem "tragiczny".

przepraszam, że piszę tylko tyle, że nie będę wgłębiać się w szczegóły i że jestem taka beznadziejna.
nie smutaj się Izuś , przecież wiesz że czasem takie dni pełne luzu są bardzo potrzebne a jestem 100% pewna że po nich nie przytyjesz, to jest po prostu nie możliwe

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Wiecie Dziewczyny, coraz częściej wchodząc tu zadaje sobie pytanie: "co ja tu robie??".
Wybaczcie moją szczerość, ale naprawde przygnebiające jest czytanie "przytlam 0,5 kg, Boże to straszne!", "Jestem gruba mam 61 cm w talii", "jestem gruba i brzydka!"- choć prawda jest taka, że ów osoba jest śliczna i zgrabna...
Rozumiem- ED, rozumiem- skrzywiony obraz siebie, rozumiem to wszystko ! Sama to miałam, a nawet nadal mam, ale bez przesady, mimo tego skrzywienia ja potrafie ocenić moje atuty i wady, bez jakiegoś przerysowywania ! Naprawde czasem przesadzacie ! Uwierzcie mi, że nie jestem tu na bieżąco, a raczej teraz patrze na to z boku i widze, widze to ! Czasem zastanawiam się czy to czasem nie koketeria z Waszej strony ? Chcecie być chwalone ? Może i tak, ale naprwde dołujące jest gdy czyta się, że ktos przytył 1-2 kg i już wygląda grubo... Zastanówcie się czasem jak ma się czuć osoba, która przytyła więcej i choć nawet czuje się ok to gdy to czyta to zaczyna czuć się jak grubas... !
To watek dla dziewczyn, które chcą z tego wyjść, tymczasem podobnie jak Ludowa zaczynam zauwazać tu takie nakręcanie się nawzajem ! Ktoś kto może nie miał doczynienia z ED, kto nie siedział w tym BAGNIE być może nie odczytuje niektórych wypowiedzi tak jak osoba, która przez to przeszła, ja siedziałam w tym i wiem, widze to wzajemne nakręcanie się ! Ja zrozumiałam, że jedzenie, przesadna chudość, kalorie, że to wszystko jest nie ta ważne jak się wam wydaje, ja czułam się w tym źle, chciałam z tego wyjść ! Chciałam, staralam się i nie nakręcałam się, nie czytałam wymiarów innych Dziewczyn, nie interesowało mnie, ze osoba XY przy moim wzroście waży 3 kilo mniej, nie ! Bo każda osoba jest indywidualnością ! I jeden może mieć 165 cm wzrostu i ważyć 50 kilo, a wyglądać grubiej niż osoba, która ma 160 cm i waży 55 kilo ! Tak już jest, poprostu ! Czasem mam wrażenie, że niektóre z Was nie chcą z tego wyjść, co więcej na sile i kurczowo trzymaja się ed, tylko po co ??! czasem Zastanawiam się, kiedy wkońcu zrozumiecie, że ta choroba to gó**n i bagno ! I że ed to nie Wasz sprzymierzenieć, a największy wróg !!!?...

I jeszcze jedno: Wy tyjecie po kilogramie, czasem dwa i mowicie stop, najczęsciej zamiast cieszyc się wpadacie w dół, uważacie, że jesteście grube bo przecież ro "strasznie dużo", a ja ? Ja przytyłam duzo więcej i wiecie co ? Dopiero teraz czuje się SZCZĘŚLIWA !... A założe się, że Wiele z Was mimo, że macie wage poniżej normy to wcale nie jesteście szczęsliwe... Aha mówię to do ogółu, a nie do poszczegółnych osób. I wybaczcie, ale musiałam to wkońcu napisać.

Pozdrawiam M.
Wiesz co Tamo, wydaje mi się że po części się od nas odwracasz nie każdy jest na tym etapie wychodzenia z choroby co Ty, nie chcę Ci wypominac ale ty tez nieraz panikowałaś że przytyłaś kg czy 2, to przykre że teraz unosisz się i nas krytykujesz. Myślę że też Swoje przytyłam i nie były to 2 czy 3 kg tylko 8 i jakoś żyję, ehhh

Pomimo wszystko cieszę się z Twoich sukcesów i życzę dalszych
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-08, 04:36   #2727
Eilo
Rozeznanie
 
Avatar Eilo
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 798
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez tamonita Pokaż wiadomość
Iza po pierwsze ja nie mówie, że jestem zdrowa, bo ED to nie katar, że przechodzi od tak. Po druge te truskawki wpisałam w sumie żeby się posmiać (zauważ, że postawiłam tam " " ) ze względu na ich ilość, która mała nie była (poza tym wątek o grechach przeistacza się wwatek chwalenia się kto co dobrego zjadł, więc zupełnie nie rozumiem o co chodzi Ci w tej kwestii), a moja wypowiedź na plotkowym byla ironią. Nie uważam się za wolną od ed i czasem też mam odchyły, ale jestem zupełnia inna od wiekszości osób z tego wątku, które są chore. A co do wstawiania jadlospisów, to szczerze to to jest nie dla mnie, zrobiłam to dwa razy- na probe, ale cóż dla mnie normalny człowiek je wtedy gdy chce, gdy ma ochote, odczowa potrzebe i ja tak jem, tak jadłam przed ed, w czasie ed, w czasie bycia na przytyciu i jem teraz, jem to na co mam ochote, a nie zbilansowane posiłki, 5 razy dziennie, o stałych porach, wszyscy moi znajomi tak jedzą, nie maja w kazdym posiłku białka czy węgli obowiązkowo i jakos są zdrowi.

Tak jak już wcześniej wspomniałaś, każdy z nas jest inny. Nie tylko w kwestii wymiarów czy budowy kośćca, ale także pod względem psychiki, umiejętności oswojenia się z nową sytuacją. Dlatego też każda będzie w innym tempie robiła postępy i w różnym stopniu będzie tolerowała zmiany wagi, sposobu odżywiania etc. Nie można kogoś napadać za to, że to co dla Ciebie jest oczywiste dla innej osoby jest wielkim wyzwaniem.
Co do wzajemnego 'nakręcania' o czym była mowa powyżej to tego sie niestety nie uniknie. Gdy zbierze się kilka osób z zaburzeniami odżywiania to porównania, różnego rodzaju konkurowanie ze sobą jest rzeczą nieuniknioną. W szpitalach jest identycznie, niestety...
Tak BTW, jako nowicjusz chciałam się serdecznie przywitać ze wszystkimi i jako osoba po 7-letnich przejściach wszystkim Wam gorąco kibicuję. Mam nadzieję, że będę mogła kiedyś się do czegoś przydać
Eilo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-08, 07:54   #2728
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
ja spie mniej... Mniej niż 6,5-7(8 zdarza się żadko) godziny biedna jesteś. Ja najmniej śpie w weekendy

mieszane uczucia, bo nie wiem, czy wchodzic na dietetykę ;p
Wiem jeżeli przez nią źle się czujesz to nie wchodź ale mnie na przykład bardzo ona pomaga.
Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
nie smutaj się Izuś , przecież wiesz że czasem takie dni pełne luzu są bardzo potrzebne a jestem 100% pewna że po nich nie przytyjesz, to jest po prostu nie możliwe

Wiesz co Tamo, wydaje mi się że po części się od nas odwracasz nie każdy jest na tym etapie wychodzenia z choroby co Ty, nie chcę Ci wypominac ale ty tez nieraz panikowałaś że przytyłaś kg czy 2, to przykre że teraz unosisz się i nas krytykujesz. Myślę że też Swoje przytyłam i nie były to 2 czy 3 kg tylko 8 i jakoś żyję, ehhh

Pomimo wszystko cieszę się z Twoich sukcesów i życzę dalszych
A ja przytyłam już 6kg i wiecie co to mało, przytyje jeszcze pare(troche). Doszłam do wniosku że wyglądam tak beznadziejnie(jestem za chuda) że musze przytyć żeby wreszcie móc założyć krótkie spodenki, bluzke na ramiączkach.

Sylwuś a jak u ciebie?

Cytat:
Napisane przez Eilo Pokaż wiadomość
Tak jak już wcześniej wspomniałaś, każdy z nas jest inny. Nie tylko w kwestii wymiarów czy budowy kośćca, ale także pod względem psychiki, umiejętności oswojenia się z nową sytuacją. Dlatego też każda będzie w innym tempie robiła postępy i w różnym stopniu będzie tolerowała zmiany wagi, sposobu odżywiania etc. Nie można kogoś napadać za to, że to co dla Ciebie jest oczywiste dla innej osoby jest wielkim wyzwaniem.
Co do wzajemnego 'nakręcania' o czym była mowa powyżej to tego sie niestety nie uniknie. Gdy zbierze się kilka osób z zaburzeniami odżywiania to porównania, różnego rodzaju konkurowanie ze sobą jest rzeczą nieuniknioną. W szpitalach jest identycznie, niestety...
Tak BTW, jako nowicjusz chciałam się serdecznie przywitać ze wszystkimi i jako osoba po 7-letnich przejściach wszystkim Wam gorąco kibicuję. Mam nadzieję, że będę mogła kiedyś się do czegoś przydać
JAsne, pisz też co u ciebie słychać
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-08, 07:56   #2729
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Ja też czasem mam wątpliwości, czy wpisać jadłospis, bo wyrzutów nie mam, ale jak widzę wszędzie: sałata, wiejski light, 10g orzechów włoskich, 1/10000 pomidora, to mam uczucia mieszane... większość dziewczyn unika jak ogania słodyczy, a ja je jem praktycznie codziennie. Wczoraj np. zjadłam dużego loda włoskiego, 100g frytek i pralinki (nie na raz ) dobre było i nie żałuję, nie mam wyrzutów czy coś, ale nie wpiszę tego bo zacznie mi być głupio ^^
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-08, 08:44   #2730
Koffee
Raczkowanie
 
Avatar Koffee
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: nibylandia
Wiadomości: 366
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Koffee - (nie, nie chcę rozmawiać o krótkich spódniczkach u grubych dziewczyn ) - widzę, że dopiero co pojawiłaś się w tym wątku; od dawna masz takie problemy? Może to wcale nie był kompuls?
Dziewczyny, które się odchudzały/odchudzają często wyolbrzymiają swoje 'napady', które w rzeczywistości nie są jakimiś nienormalnymi ilościami jedzenia. Może tak było i u Ciebie?
Problemy mam... od paru lat co najmneij, ale ja "odchudzałam" się jeszcze zanim zaczęłam podstawówkę, więc trudno to określić. Pewnie, te wczorajsze ilości jedzenia nie były tym, co kiedys potrafiłam zjeść... Ale mimo wszystko dużo, bo byłam przejedzona, a chciałam jeszcze.
Pomimo tego uważam się za prawie zdrową, nawet nie chodzi o to, że przytyłam te 10 kg, i nie mam juz tych wystających obojczyków, żeber, bioder i czego tam jeszcze - ale jedzenie nie jest juz moja obsesją (przynajmniej nie na codzień, czasem sie jeszcze ed odzywa, ale rzadziej). Cos mnie czasem wytrąci z równowagi, wtedy jest ciężko. Jeszcze to głupie gadanie ludzi... Pamiętam sytuację w kwietniu, w szkole - ja juz utyłam 7 kg, a tu nagle wychowawczyni rozpoczyna monolog o anoreksji. Bo chciałam studiowac dietetykę - ludzie myślą, że diety sa odchudzające, a mnie interesuje żywienie bez glutenu i inne

Cytat:
Co do wzajemnego 'nakręcania' o czym była mowa powyżej to tego sie niestety nie uniknie. Gdy zbierze się kilka osób z zaburzeniami odżywiania to porównania, różnego rodzaju konkurowanie ze sobą jest rzeczą nieuniknioną.
No właśnie. Niestety.
__________________
Kjært barn har mange navn.
Koffee jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.