Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-11, 22:42   #2491
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 11 379
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

izkaaa_ Witamy

Powodzenia jutro dziewczyny

Yen7 jesli trafisz jutro na kogos takiego co chce uwalic(czego Ci oczywiscie nie zycze) to nie daj sie nie daj mu tej satysfakcji i pokaz, ze potrafisz

beoneself bo tak jest, jednak stres sie juz udziela i pewnie podczas jazdy myslalas o egzaminie zobaczysz, ze jutro bedzie pelne skupienie, bedziesz na wszystkoz wraca uwage i jak to mowia bedziesz miala oczy dookola glowy
d45d073d235b2c61bfba836ad9283865b35be1e1_67da090142ca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 06:44   #2492
beoneself
Zakorzenienie
 
Avatar beoneself
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Od wczoraj nie jestem w stanie myśleć o niczym innym...
Twarde postanowienie: jechać powoli, żeby zauważyć wszystkie znaki, nie zapominać o kierunkowskazach!!!
Powinnam wymienić jeszcze całą masę rzeczy, no ale szkoda miejsca.
Mam nadzieję, że jak wpadnę do Was po południu, to będę mogła napisać coś pozytywnego.
beoneself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 07:01   #2493
maxymilian
Rozeznanie
 
Avatar maxymilian
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 773
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Yen, Natalee, agussa,

Dziewczyny życzę POWODZENIA1

3-mam kciuki!
__________________
Przystojny nawet. Ciekawe kim jest?
Chyba jakiś na stanowisku, tak sobie może pozwolić całą drogę na internecie siedzieć.
Oj zaraz tam na stanowisku - przecież może mieć taki pakiet jak ja i hulać sobie bez obawy o koszty
maxymilian jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 07:25   #2494
Yen7
Raczkowanie
 
Avatar Yen7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez maxymilian Pokaż wiadomość
Yen, Natalee, agussa,

Dziewczyny życzę POWODZENIA1

3-mam kciuki!
Ja nie będę dziękować aby nie zapeszyć.

Umieram ze strachu, chyba gorzej ze mną niż przed pierwszym egz.
Już się powoli szykuję bo z domu muszę wyjść godzinę wcześniej żeby się nie spóźnić.

Buziaki dla wszystkich.
Yen7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 07:28   #2495
beoneself
Zakorzenienie
 
Avatar beoneself
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 9 309
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

3mam kciuki za Was
beoneself jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 07:31   #2496
Yen7
Raczkowanie
 
Avatar Yen7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 177
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez beoneself Pokaż wiadomość
3mam kciuki za Was
Yen7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 08:22   #2497
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez beoneself Pokaż wiadomość
No i właśnie wróciłam z jazd...

1,5h, po miesiącu przerwy, okazuje się że to nie Grande, tylko zwykłe Punto.
Nie ma co się załamywać, co? Jeździć powinnam umieć każdym autem.
Skrótowo:
Instruktor - SUPER!
Ja - porażka wszech czasów...

No więc, dziewczyny - ja nie potrafię jeździć Wykonywałam dzisiaj masę różnych manewrów pierwszy raz w życiu. Sama kilkakrotnie parkowałam (skośnie, równolegle i prostopadle). Zawracałam na drodze dwujezdniowej, zawracałam na trzy... (okazało się że wjechałam pod Izbę wytrzeźwień zawracając, więc było dużo śmiechu...)
I naprawdę, ja to sama pierwszy raz. Wcześniej może RAZ mi się zdarzyło, ale robotę za mnie tak właściwie odwalał instruktor.
Ja naprawdę jestem chodzącą, tfuuuu!, jeżdżącą porażką!
Nie patrzę na znaki, nie zwracam uwagi na zakazy i ograniczenia, zapominam o kierunkowskazach (tłumaczę się dzisiaj przed sobą, że wszystko z nerwów, nigdy nie było aż tak źle ).
Ogólnie wszystko do kitu, wszystko. Mam załamkę, i ja chyba po prostu kierowcą nie będę

A instruktor - baardzo dziwny, ale fantastycznie uczy. Niesamowicie cierpliwy, zabawny, na luzie, wyrozumiały...
Wreszcie wszystko robiłam sama, decydowałam i tak dalej. Zero uwag na temat biegów i tak dalej. (wcześniejszy miał taki styl, że mówił o wszystkim. I NICZEGO MNIE NIE NAUCZYŁ )

No i cóż, sama nie wiem.
Jestem ostro skołowana. Rozpisałam się niesamowicie

Jutro na 8 rano 2h jazdy z innym instruktorem, jest hardkorowo
beoneself jeśli robiłaś większość manewrów sama po raz pierwszy to nic dziwnego że nie wychodziło, że nie jesteś zadowolona z siebie.
No fatalnie trafiłaś z tamtym instruktorem, bo z tego wynika że część jazd zmarnowałaś skoro on robił większość za Ciebie .
Do tego wszystkiego pewnie doszedł jeszcze stres z powodu jazdy z kimś innym .

Pozostaje Ci tylko jeździć, jeździć, jeździć: wszystko jest do nadrobienia . Dobrze chociaż że ten instruktor teraz fajny. Czy ten instruktor mówił Ci ile godzin by Ci trzeba było żeby to nadrobić wszystko?
Ile w ogole planujesz pojeździć, bo coś kojarzę że miałaś gdzieś wyjeżdżać na 2 miesiące . Jeśli rzeczywiście Cie nie mylę z kimś innym to postaraj się maksymalnie wykorzystać czas póki jeszcze jesteś .


Jeśli chodzi o samochód, punto też może być, ale lepiej żebyś miała okazję też trochę pojeździć na grande: grande jest bardziej "czułe", szczególnie jeśli chodzi o sprzęgło (łatwiej gaśnie) . Poza tym jest trochę większe od normalnego punto .
Ten drugi instruktor też ma punto zwykłe, czy punto grande?

Napisz jak Ci dzisiaj poszło i nie załamuj się, wszystko da się nadrobić
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 08:30   #2498
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dziewczyny trzymam Zdacie na pewno
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 08:51   #2499
martini.
Zakorzenienie
 
Avatar martini.
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 7 835
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Dziewczyny trzymam
martini. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 09:59   #2500
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Czesc dziewczyny, na tym watku jestem nowa

Chce tylko powiedziec, ze w koncu postanowilam chwycic byka za rogi i zrobic prawko

W lipcu rozpoczynam kurs

Juz jestem jakas podekscytowana, za kierownica nigdy nie siedzialam..nigdy nie prowadzilam auta

Ale jestem dobrej mysli i bardzo chce sprobowac Juz teraz jadac autobusem zwracam uwage na znaki itp..

Pozdrawiam
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:13   #2501
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Trzymam mocno kciuki za zdające dziś . Musi się udać .
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:29   #2502
wdowa_po_leninie
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 409
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

powodzenia dziewuchy


no i witam nową!
__________________

wdowa_po_leninie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:33   #2503
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Anitka79 witam i powodzenia na kursie

Yen mam nadzieję że już jeżdzi i świetnie jej idzie , musi się udać , agussa już może jest po , _Natalee_ od 13 trzymamy kciuki

Mam nadzieję że dziewczyny niedługo się już odezwą i przekażą nam dobre wieści .
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:41   #2504
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7855591]Anitka79 witam i powodzenia na kursie

Yen mam nadzieję że już jeżdzi i świetnie jej idzie , musi się udać , agussa już może jest po , _Natalee_ od 13 trzymamy kciuki

Mam nadzieję że dziewczyny niedługo się już odezwą i przekażą nam dobre wieści .[/quote]

Oby .

Ja ostatnio nie jestem z Wami na bieżąco, bo mam dużo pracy, ale jak tylko mogę, to zaglądam- żeby poczytać optymistyczne wiadomości .

Zapisałam się na jazdy tuż przed egzaminem- 30 czerwca i 1 lipca. Mam nadzieję, że starczą dwie dwugodzinne powtórki .

Dusia doczytałam, że już odebrałaś plasticzek . I jak????
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:55   #2505
plotkara0804
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 434
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

P OWO!!!
plotkara0804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:57   #2506
zwariowana-dziewczyna
Raczkowanie
 
Avatar zwariowana-dziewczyna
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 278
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Powodzenia
zwariowana-dziewczyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:58   #2507
marta6704
Zakorzenienie
 
Avatar marta6704
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z... =)
Wiadomości: 4 981
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Trzymam kciuki za dziewczyny

Beoneself: Hej kochana wcale nie jest źle jeśli sama robisz większość manewrów. Jak sama napisałaś to wszystko przez nerwy, musisz po prostu przestać się denerwować i traktować jazdy bardziej na luzie, jako przyjemność.
No i dobrze, że masz teraz dobrego instruktora, mój tż jest taki sam jak twój.

Bardzo dobrze tłumaczy ( nawet 10 razy bo ja nie rozumiem czasami), pomaga jak trzeba, chwali jak dobrze, ale nie krzyczy jak źle tylko się śmieje, że pasa zdejmie. Ogólnie moj instruktor to super człowiek i się troche zaprzyjaźniliśmy bo gadamy o wszystkim, o jego żonie, dziecku, o moim chłopaku o alkoholach. I jestem mu wdzięczna, ze już tak dużo umiem, a jak skończe jazdy i wkońcu zdam prawko to będzie mi smutno bez niego.

Napisałaś, że nie patrzysz na znaki może musisz wolniej jeździć, ja tam zwracam uwage na wszystko co jest na ulicy, za to zapominam czasami o kierunkowskazach.
A największego stresa mam gdy parkuje ( wychodzi mi to, ale i tak się boje, że uderze w drugi samochód).

Upss rozpisałam sie
marta6704 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 10:59   #2508
_Natalee_
Zadomowienie
 
Avatar _Natalee_
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 044
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

no to ja wychodze juz
cos czuje,ze moze byc ciezko,bo w przeciwienstwie do pierwszego razu,teraz jestem starsznie zdenerwowana eh...zeby sie udalo...
__________________
"Życie jest za krótkie lub za długie
bym mogła pozwolić sobie
na luksus aż tak złego życia"

_Natalee_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 11:02   #2509
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez marta6704 Pokaż wiadomość
A największego stresa mam gdy parkuje ( wychodzi mi to, ale i tak się boje, że uderze w drugi samochód).

Upss rozpisałam sie
Ja ZAWSZE jestem porzekonana, że w uderzę w drugi samochód (niezależnie od tego czy parkuję, czy jadę) . Tego się boję najbardziej. Zresztą na pierwszej mojej jeździe na rondzie jakaś pani wjechała mi w bok (jej wina) i chyba mam troszkę uraz .

Cytat:
Napisane przez _Natalee_ Pokaż wiadomość
no to ja wychodze juz
cos czuje,ze moze byc ciezko,bo w przeciwienstwie do pierwszego razu,teraz jestem starsznie zdenerwowana eh...zeby sie udalo...
Trzymaj się, jesteśmy z Tobą .
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 11:13   #2510
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez aaneczka Pokaż wiadomość
Zapisałam się na jazdy tuż przed egzaminem- 30 czerwca i 1 lipca. Mam nadzieję, że starczą dwie dwugodzinne powtórki .
Dusia doczytałam, że już odebrałaś plasticzek . I jak????
Aneczkaa myślę że 2x2h jak najbardziej wystarczy na powtórkę jeśli wcześniej wszystko miałaś w miare opanowane - tego się nie zapomina .

Tak odebrałam w poniedziałek plasticzek:najpierw nie mogłam się na niego napatrzeć .
Jak na razie przez te trzy dni odkąd je miałam udawało mi się pojeździć trochę z ojcem żeby się przyzwyczaić do nowej sytuacji . Cóż, jak dla mnie to inna jazda niż z instruktorem, bo jest świadomość że w razie czego instruktor już nie zahamuje ... Poza tym przez brak L-ki nikt nie wie że dopiero się w zasadzie uczę, ale jak na razie nikt nie trąbił jeszcze.
Początki łatwe nie są, ale pozostaje ćwiczyć, korzystać z okazji kiedy i tak trzeba gdzieś jechać samochodem i po prostu wsiadać i kierować (bo przy obecnych cenach paliwa jeżdżenie takie sobie żeby tylko pojeździć raczej nie bardzo przejdzie, na razie 3 dni i 3 przejażdżki). Mam nadzieję że z czasem będzie coraz lepiej (wczoraj ktoś mi zajechał drogę na rondzie choć powinien czekać, na szczęście przyhamowałam ).
Na razie tej przyjemności z jazdy jeszcze nie czuję (jak było później na jazdach), bo jednak nowa sytuacja, nowy samochód, większa odpowiedzialność. Ale z drugiej strony stresu jakiegoś paraliżującego tez nie ma .
Teraz to widać że kurs to jedno, a właściwa jazda to jednak coś innego, kiedy nie ma L-ki i nikt na Ciebie nie zwraca większej uwagi, tylko kto szybszy, większy ten jedzie .
Ale praktyka czyni mistrza: więc trzeba walczyć z obawami i słabościami .

Najpierw jeszcze pojeżdżę w towarzystwie, kiedyś pewnie ruszę sama .

A w ramach dodatkowej "atrakcji" mam taki wyjazd z garażu, że bez kierowania przez ojca to sama nie daję rady wyjechać - po 10 cm z każdej strony tylko miejsca, trzeba przejechać przez próg, a po wyjechaniu z garażu płot (przerwa też może 10 cm z każdej strony, ale nie jest to po linii prostej - ale sie zawsze nakręcę i nakombinuję .
Jak dla mnie po prostu w tej chwili ten wjazd i wyjazd to straszna przeszkoda (wiec samochodu sobie tak sama nie wezmę bo chyba bym nie wyjechała bezboleśnie), no mam nadzieję że jakoś to wyczuję z czasem .

Czyli początki niełatwe ale nie wolno się poddawać, nie po to tyle się męczyłam żeby teraz nie korzystać z moich praw .
Liczę że może gdzieś za kilka tygodni pojawi się ta radość z samodzielnej jazdy
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 11:27   #2511
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856040]Aneczkaa myślę że 2x2h jak najbardziej wystarczy na powtórkę jeśli wcześniej wszystko miałaś w miare opanowane - tego się nie zapomina .

Tak odebrałam w poniedziałek plasticzek:najpierw nie mogłam się na niego napatrzeć .
Jak na razie przez te trzy dni odkąd je miałam udawało mi się pojeździć trochę z ojcem żeby się przyzwyczaić do nowej sytuacji . Cóż, jak dla mnie to inna jazda niż z instruktorem, bo jest świadomość że w razie czego instruktor już nie zahamuje ... Poza tym przez brak L-ki nikt nie wie że dopiero się w zasadzie uczę, ale jak na razie nikt nie trąbił jeszcze.
Początki łatwe nie są, ale pozostaje ćwiczyć, korzystać z okazji kiedy i tak trzeba gdzieś jechać samochodem i po prostu wsiadać i kierować (bo przy obecnych cenach paliwa jeżdżenie takie sobie żeby tylko pojeździć raczej nie bardzo przejdzie, na razie 3 dni i 3 przejażdżki). Mam nadzieję że z czasem będzie coraz lepiej (wczoraj ktoś mi zajechał drogę na rondzie choć powinien czekać, na szczęście przyhamowałam ).
Na razie tej przyjemności z jazdy jeszcze nie czuję (jak było później na jazdach), bo jednak nowa sytuacja, nowy samochód, większa odpowiedzialność. Ale z drugiej strony stresu jakiegoś paraliżującego tez nie ma .
Teraz to widać że kurs to jedno, a właściwa jazda to jednak coś innego, kiedy nie ma L-ki i nikt na Ciebie nie zwraca większej uwagi, tylko kto szybszy, większy ten jedzie .
Ale praktyka czyni mistrza: więc trzeba walczyć z obawami i słabościami .

Najpierw jeszcze pojeżdżę w towarzystwie, kiedyś pewnie ruszę sama .

A w ramach dodatkowej "atrakcji" mam taki wyjazd z garażu, że bez kierowania przez ojca to sama nie daję rady wyjechać - po 10 cm z każdej strony tylko miejsca, trzeba przejechać przez próg, a po wyjechaniu z garażu płot (przerwa też może 10 cm z każdej strony, ale nie jest to po linii prostej - ale sie zawsze nakręcę i nakombinuję .
Jak dla mnie po prostu w tej chwili ten wjazd i wyjazd to straszna przeszkoda (wiec samochodu sobie tak sama nie wezmę bo chyba bym nie wyjechała bezboleśnie), no mam nadzieję że jakoś to wyczuję z czasem .

Czyli początki niełatwe ale nie wolno się poddawać, nie po to tyle się męczyłam żeby teraz nie korzystać z moich praw .
Liczę że może gdzieś za kilka tygodni pojawi się ta radość z samodzielnej jazdy [/quote]

Radość się na pewno pojawi- wiadomo, na początku fakt, że nie ma instruktora, który jak coś zahamuje może stesować, ale myślę, że wszystko z czasem przyjdzie samo .

Ja jeżdżę sobie czasami z mężem na takiej drodze do teściów i wjeżdżałam w ich garaż i... było super tak samemu- ale wiadomo, polna droga a ulice Warszawy czy innego miasta to nie to samo .

Zazdroszczę plasticzku . Ostatnio mnie naszły myśli, że tym razem też mi się nie uda i ja to chyba nie zrobię nigdy tego prawka . Tak jakoś myślę- straciłam wiarę, że mi się uda .
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 11:47   #2512
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez aaneczka Pokaż wiadomość
Radość się na pewno pojawi- wiadomo, na początku fakt, że nie ma instruktora, który jak coś zahamuje może stesować, ale myślę, że wszystko z czasem przyjdzie samo .

Ja jeżdżę sobie czasami z mężem na takiej drodze do teściów i wjeżdżałam w ich garaż i... było super tak samemu- ale wiadomo, polna droga a ulice Warszawy czy innego miasta to nie to samo .

Zazdroszczę plasticzku . Ostatnio mnie naszły myśli, że tym razem też mi się nie uda i ja to chyba nie zrobię nigdy tego prawka . Tak jakoś myślę- straciłam wiarę, że mi się uda .
Aneczkaa zupełnie polna droga, czy taka mniej uczęszczana po prostu - jeśli to drugie, to masz już jakieś doświadczenie na drodze ...
A w moim przypadku ja dopiero teraz w tym tygodniu tak rzeczywiście debiutuję, wcześniej po drogach nie jeździłam w ogole bez L-ki, no dwa razy po takiej rzeczywiście polnej drodze (wąska na jeden samochód, po obu stronach pola ).

Jeśli chodzi o garaż - to gdyby ten wjazd do garażu był na wprost tej luki w płocie, albo gdyby było więcej miejsca,albo gdyby nie trzeba było przejeżdżać przez ten próg i potem zaraz hamować żeby się wyrobić: to też nie byłoby problemu.
No niestety: jest jak jest: brat ma większy samochód i parkuje w większym garażu, wjazd na wprost, bez żadnych problemów. A tutaj to tylko pomieszczenie zaadaptowane na garaż, w ktorym nic większego niż seicento się nie zmieści ani na długość ani na szerokość (tylne koła zostają na progu, a przód już przy samej ścianie ).
Może trzebaby pomyśleć o jakimś takim blaszanym garażu, tylko na razie brak mi funduszy i brak koncepcji gdzie go postawić - trzebaby coś zburzyć ).

Aneczko Ty się nic nie przejmuj, na pewno umiesz jeździć i zdasz egzamin . Jak wsiądzeisz do samochodu to wszystko sobie przypomnisz .
Walcz z tymi myślami że nie dasz rady: DASZ RADĘ, jestem pewna .
Będę trzymać za Ceibie kciuki
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 12:04   #2513
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856393]Aneczkaa zupełnie polna droga, czy taka mniej uczęszczana po prostu - jeśli to drugie, to masz już jakieś doświadczenie na drodze ...[/quote]

Taka mniej uczęszczana .

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856393]A w moim przypadku ja dopiero teraz w tym tygodniu tak rzeczywiście debiutuję, wcześniej po drogach nie jeździłam w ogole bez L-ki, no dwa razy po takiej rzeczywiście polnej drodze (wąska na jeden samochód, po obu stronach pola ).

Jeśli chodzi o garaż - to gdyby ten wjazd do garażu był na wprost tej luki w płocie, albo gdyby było więcej miejsca,albo gdyby nie trzeba było przejeżdżać przez ten próg i potem zaraz hamować żeby się wyrobić: to też nie byłoby problemu.
No niestety: jest jak jest: brat ma większy samochód i parkuje w większym garażu, wjazd na wprost, bez żadnych problemów. A tutaj to tylko pomieszczenie zaadaptowane na garaż, w ktorym nic większego niż seicento się nie zmieści ani na długość ani na szerokość (tylne koła zostają na progu, a przód już przy samej ścianie ).
Może trzebaby pomyśleć o jakimś takim blaszanym garażu, tylko na razie brak mi funduszy i brak koncepcji gdzie go postawić - trzebaby coś zburzyć ).[/quote]

Podziwiam, że w ogóle decydujesz się stamtąd wyjeżdżać .

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856393]Aneczko Ty się nic nie przejmuj, na pewno umiesz jeździć i zdasz egzamin . Jak wsiądzeisz do samochodu to wszystko sobie przypomnisz .
Walcz z tymi myślami że nie dasz rady: DASZ RADĘ, jestem pewna .
Będę trzymać za Ceibie kciuki [/quote]

Ech...

Dziękuję za wiarę .
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 12:13   #2514
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez aaneczka Pokaż wiadomość
Taka mniej uczęszczana .


Podziwiam, że w ogóle decydujesz się stamtąd wyjeżdżać .



Ech...

Dziękuję za wiarę .
Aneczkaa no proszę, to Ty masz już chyba większe doświadczenie w samodzielnej jeździe ode mnie , to kto tu ma prawo do większego stresu (no poza faktem że ja nie stresuję sie egzaminem, bo mam to za sobą).

He he he, no nie mam wyjścia jeśli chodzi o to wyjeżdżanie z garażu, muszę się nauczyć, jak kiedykolwiek chcę sama móc korzystać z samochodu . Nie ma lekko, nie ma taryfy ulgowej .

Wiara czyni cuda , naprawdę: wmów sobie że wszystko będzie dobrze to tak rzeczywiście będzie - ja też sobie wmawiałam aż w to uwierzyłam i to mi pomogło przed egzaminem i w jego trakcie
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 12:23   #2515
wdowa_po_leninie
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 409
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856669]Aneczkaa no proszę, to Ty masz już chyba większe doświadczenie w samodzielnej jeździe ode mnie , to kto tu ma prawo do większego stresu (no poza faktem że ja nie stresuję sie egzaminem, bo mam to za sobą).

He he he, no nie mam wyjścia jeśli chodzi o to wyjeżdżanie z garażu, muszę się nauczyć, jak kiedykolwiek chcę sama móc korzystać z samochodu . Nie ma lekko, nie ma taryfy ulgowej .

Wiara czyni cuda , naprawdę: wmów sobie że wszystko będzie dobrze to tak rzeczywiście będzie - ja też sobie wmawiałam aż w to uwierzyłam i to mi pomogło przed egzaminem i w jego trakcie [/quote]

Dusia mądrze pisze! polać jej
dziewczyny, czytać i brać do serducha!

trzeba uwierzyć w siebie to klucz do sukcesu

ja się muszę pochwalić, że robiłam ostatnio kopertę (nie wiem co mnie naszło-na kursie wychodziła tragicznie) ale się zmobilizowałam (centrum nadmorskiej miejscowości, dużo ludzi - nie można było siary sobie narobić xD) i wyszła idealnie! aż na głos powiedziałam 'dziękuję Tadziu' (mój instruktor)
wszystko jest dla ludzi, tylko trochę wiary w siebie i w swoje możliwości


ciekawe jak tam dziołchy <stresik>
__________________

wdowa_po_leninie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 12:30   #2516
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 4 256
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Cytat:
Napisane przez wdowa_po_leninie Pokaż wiadomość
Dusia mądrze pisze! polać jej
dziewczyny, czytać i brać do serducha!

trzeba uwierzyć w siebie to klucz do sukcesu

ja się muszę pochwalić, że robiłam ostatnio kopertę (nie wiem co mnie naszło-na kursie wychodziła tragicznie) ale się zmobilizowałam (centrum nadmorskiej miejscowości, dużo ludzi - nie można było siary sobie narobić xD) i wyszła idealnie! aż na głos powiedziałam 'dziękuję Tadziu' (mój instruktor)
wszystko jest dla ludzi, tylko trochę wiary w siebie i w swoje możliwości


ciekawe jak tam dziołchy <stresik>
wdowa no to pijemy: za moje "mądrości prawojazdowe", Twoją udaną kopertę i moje początki jazdy bez L-ki .

Mam nadzieje że dziewczyny ładnie pozdają dzisiaj i też będzie okazja do oblewania
72f264f1cd165e2b94e38888adc60ec5afe5a0b8_658382a5e67ad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 12:52   #2517
aaneczka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 701
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856669]Aneczkaa no proszę, to Ty masz już chyba większe doświadczenie w samodzielnej jeździe ode mnie , to kto tu ma prawo do większego stresu (no poza faktem że ja nie stresuję sie egzaminem, bo mam to za sobą).[/quote]


ja też chcę mieć stres egzaminacyjny już za sobą

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856669]Wiara czyni cuda , naprawdę: wmów sobie że wszystko będzie dobrze to tak rzeczywiście będzie - ja też sobie wmawiałam aż w to uwierzyłam i to mi pomogło przed egzaminem i w jego trakcie [/quote]

Cytat:
Napisane przez wdowa_po_leninie Pokaż wiadomość
Dusia mądrze pisze! polać jej
dziewczyny, czytać i brać do serducha!

trzeba uwierzyć w siebie to klucz do sukcesu

ja się muszę pochwalić, że robiłam ostatnio kopertę (nie wiem co mnie naszło-na kursie wychodziła tragicznie) ale się zmobilizowałam (centrum nadmorskiej miejscowości, dużo ludzi - nie można było siary sobie narobić xD) i wyszła idealnie! aż na głos powiedziałam 'dziękuję Tadziu' (mój instruktor)
wszystko jest dla ludzi, tylko trochę wiary w siebie i w swoje możliwości


ciekawe jak tam dziołchy <stresik>
No no, gratuluję koperty . No ale musiała się udać, bo co by ludzie powiedzieli .

[1=72f264f1cd165e2b94e3888 8adc60ec5afe5a0b8_658382a 5e67ad;7856846]wdowa no to pijemy: za moje "mądrości prawojazdowe", Twoją udaną kopertę i moje początki jazdy bez L-ki .

Mam nadzieje że dziewczyny ładnie pozdają dzisiaj i też będzie okazja do oblewania [/quote]

Tylko żebyście po tym piciu za kółka nie siadały .

Ja tam mogę pić, dziś nie jeżdżę .
__________________

aaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 12:53   #2518
kasientos
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 429
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

Yen, Natalee, agussa,

POWODZENIA!!





a ja po pierwszej jezdzie jestem
w ogola podjechal ten pan z ktorym sie poklocilam na kursie teoretycznym.. mowie ekstra.. to bedzie super atmosfera i w ogole cool i jakas babka mu do auta wsiada.. no to ja piana.. no i juz mam go opieprz** ze sie umawia z dwiema a nawet nie informuje o tym.. ale on mnie ubiegl.. podchodzi i mowi kolega zaraz do mnie podjedzie... no i podjechal jakis studencik mowie ja niecwiara samochodowa on laik w instuktorstwie.. no to sobie pojedzimy
no to na plac zawiozl... i tam wytlumaczyl co do czego... oczywiscie kilka przypalow zaliczylam ale chociaz atmosfera sie zluzowala
no i chwile pojezdzilam po placu.. tj potrurlalam sie i wzial mnie na miasto
tam z pol godzinki sie pobujalismy... a najlepsze byla akcja... jedziemy... jakas straz na przeciwko na droodze stoi.. cos robia auto z naprzeciwka jeszcze jedzie..a on do mnie
popatrz jakies tu sa stragany.. no popoatrz..
pierwszy odruch to spojrzalam.. ale uswiadomilam sobie od razu ze kubica ze mnie marny i moja podzielnosc uwagi jeszcze nie jest na tyle dobra by podziwiac jakies namioty
powiem tak nie jestem zadowolona ze swojej jazdy... uwazam sie za samochodowa ciote
ale juz sie nie moge doczekac nastepnej bo tak fajnie jest prowadzic autko....
chyba polknelam bakcyla


kopiowalam z innego watku... bo nie ubralabym tego lepiej w slowa niz za pierwszym razem

a jeszcze dodam ze ten pan z ktorym mialam starcie jakis taki milszy sie zrobil
kasientos jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 13:57   #2519
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

No i ja byłam i zapisałam się na egzamin - normalnie szok coraz dłuższe te terminy, egzamin mam 2 września :/
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-12, 14:00   #2520
plotkara0804
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 434
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. II

o wow ja w lipcu....
plotkara0804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.