|
|
#2041 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
a dziekuje dziekuje
tez jestem happy Ma rozmowe o 11 takze wy tez trzymajcie kciuki ![]() Ja musze spadac do nauki a tak mi sie nie chce juz teoretycznie druga godzine powinnam sie uczyc, ale len ze mnie
|
|
|
|
#2043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Magda ale pomyśl sobie, że jutro już będziesz po wszystkim z tytułem pani magister
a jedyny co Ci pozostanie to czekać na ten najpiękniejszy dzień w życiu
__________________
|
|
|
|
#2044 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
|
|
|
|
|
#2045 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Samba!Super że ten Twoj TZ wreszcie zmądzrzał
A ja zaczynam wielkie odliczanie do wizyty w Polsce,jeszcze tydzien i 3 dni <jupi> pozdrawiam |
|
|
|
#2046 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
kurde a ja to sie nic dzisiaj nie naucze chyba
Wlasnie dzwonil do mnie facet, ze mam przyjechac w piatek na rozmowe w sprawie pracy do Katowic ;P a raptem 1 CV z glupoty poslalam ;P nooo to juz jestem cala podjarana hehe i zestresowana
|
|
|
|
#2047 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Samba o no prosze
widze, ze same miłe niespodzianki cie dzis spotykają![]() ja siedze i sie ucze i co jakis czas do was zaglądam a o 16 jade do Olsztyna (3 godziny w dusznym autobusie) a jutro wielki dzien mam nadzieje, ze moja współlokatorka dzis tez przyjedzie bo razem zdajemy u tej samej promotorki
|
|
|
|
#2048 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Samba! Bardzo ciesze sie razem z Tobą i z tego że Tż wreszcie zmądrzał ( a może on chciał sie tylko upewnić co do Twoich uczuć?) i z tego ze już masz propozycje pracy. trzymam kciuki za rozmowę Tż, Twoja obronę i Twoja rozmowę o prace. Właśnie zaczął sie Twój szczęśliwy czas!
Madzialenka! Zobaczysz jutro ich powalisz na obronie! Trzymam kciuki!!!!!!! |
|
|
|
#2049 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
Wtedy to moglabym sie od razu do Tżta przeprowadzic i widywalibysmy sie codziennie Tylko moja mama juz przezywa, ze chce sie wyniesc na slask i ze praca nie taka To bylo ogloszenie ze szukaja kogos na recepcje do hotelu No i mama juz przezywa ze to praca na zmiany i w ogole No ale ona nigdy nie byla zadowolona z zadnej mojej pracy, jak stalam na promocjach to narzekala, znalazlam prace w biurze podrozy to tez narzekala ze charowka za mala kase normalnie szok, ale juz sie przyzwyczailam ze jej to nie dogodzisz Moim zdaniem matka powinna sie cieszyc ze dziecko chce pracowac i cos robic, a nie siedziec na garnuszku i zebrac na kino
|
|
|
|
|
#2050 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
hehe (zartuje) nie dziekuję |
|
|
|
|
#2051 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
No i bardzo się cieszę, że salę mam na miejscu i w dodatku niedaleko ich domu ( jakieś 3 min drogi), to przynajmniej nie będzie problemu, gdyby chcieli dziecko do domu zabrać, albo co jakiś czas zaglądać do niego. Zapewne do opieki nad bobasem wynajmą rodziców Bardzo się ciesze, że Tż podjął taką a nie inną decyzję To siadaj do tej nauki, za kilka dni będziesz już po i będziesz się obijać tak jak ja![]() Oczywiście trzymam kciuki żeby dobrze wypadł ![]() Cytat:
Pewnie sporo spraw do załatwienia w PL związanych ze ślubem macie, co?Cytat:
co to za praca?
|
|||
|
|
|
#2052 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
A nasza sala jest niestety dosc daleko od niej bo nie mieszka w tym samym miescie co ja, a my tez mamy sale w jeszcze innym miasteczku bo w moim miescie nie ma zadnej interesujacej sali. Dlatego wolalabym zeby zaczekala z tymi staraniami no ale to ich decyzja, nie moja ![]() Noo jak ja mam sie uczyc jak co chwile ktos do mnie dzwoni i mnie rozprasza dzis juz dzwonily 2 pomylki, obsluga klienta, ten gosciu od rozmowy normalnie centrala teraz to sie skupic nie moge Praca na recepcji w hotelu, nigdy nie pracowalam w hotelu na recepcji ale mysle ze by mi sie podobalo, bo to praca z ludzmi, poza tym sie nie narobisz Zwlaszcza ze chce isc na drugie studia to moze mialabym czas uczyc sie w pracy No ale nie zapeszajmy bo jeszcze nie wiadomo czy mnie przyjma Ale najbardziej cieszyloby mnie to ze bede z Tż czesciej sie widywac bo musialabym sie przeprowadzic do jego miasta
|
|
|
|
|
#2053 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Praca w recepcji w Hotelu to bardzo fajna praca
|
|
|
|
#2054 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Moja mama pracowała jako recepcjonistka- w wcale to nie jest fajna praca.
|
|
|
|
#2055 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
hehe co człowiek inna opinia
ja w każdym razie trzymam kciuki żeby ci się udało
|
|
|
|
#2056 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
Ja nie pracuje i raczej nie zapowiada sie bym do ukonczenia studiow znalazla odpowiednia dla mnie prace... A szkoda...Samba, to gratuluje decyzji TZ i spotkania w zwiazku z praca. ![]() A ja wczoraj z TZ bylam na chrzcinach (TZ zostal chrzestnym ). Mialam nie pic, ale i tak dzis mam lekkiego kaca... Nie powiem ile wypilam, bo wstyd... A moze to tylko zmeczenie, bo sie nie wyspalam?... Bo w sumie glowa mnie nie boli, mdlosci nie mam tylko spac mi sie chce... Dodam, ze na chrzcie babci malego, czyli matki TZ nie bylo...Przy okazji w sobote TZ mi powiedzial, ze tesciu zabiera mi auto. Szkoda, ze sam osobiscie mi tego nie powiedzial, tylko przez TZ. Szcegol... J. mowil, ze jak to uslyszal, to malo sie nie poplakal. Bo stwierdzil, ze to tak nie ladnie komus dawac, obiecywac a pozniej zabierac. No i zal mu tej calej pracy jaka wlozylam w odczyszczenie auta (bo zebyscie widzialy jakie "zasyfione" te auto dostalam; na odczyszczeniu wnetrza spedzilam kilka godzin kaleczac przy tym palce; po kosmetyce wygladal tak jak po profejsonalnym czyszczeniu, prawie jak nowka). Co racja to racja, ale ja nie nastawialam sie na to, ze tym samochodem bede wieki jezdzic... Niemniej to troche dziwnie wyglada, bo ojciec TZ oddal mu to auto, zeby mial czym do mnie dojezdzac. Jasno okreslil zasady, ze to juz jego auto, ale pod warunkiem, ze sam bedzie oplacal ubezpieczenie, placil za paliwo i naprawy. I tak tez bylo. Ojciec TZ jezdzil drugim autem, ktore wczesniej sobie kupil, pozyczajac od TZ przy okazji, a wlasciwie wyciagajac od niego, bez jego wiedzy, 6 tys zl i nie oddal. Z czasem TZ kupil drugi samochod (wyciagajac od ojca 6 tys., ktore ojciec pozniej kazal sobie zwrocic... , na co TZ mu przypomnial, ze wczesniej on jemu taka sama kwote pozyczyl, tak wiec sa juz kwita), wiec aby ten samochod sie nie zniszczyl (stal nieuzywany w garazu) porozmawial z ojcem i zapytal sie czy moze mi go dac. Zasada "najmu" sie nie zmienila, czyli, ze ojciec TZ grosza by do auta nie dokladal. Tak wiec kazdy z nas jezdzil innym samochodem. Z czasem ojciec TZ swoje auto sprzedal, bo jezdzil autem swojej kobiety, a teraz stwierdzil, ze on autem kochanki jezdzic nie bedzie, bo to nie auto dla niego i dlatego zabiera mi te. (no tak, fajnie jest jezdzic wypucowanym, pachnacym autkiem...) TZ bedzie z nim negocjowac czy moge go miec chociaz do sierpnia, a w sierpniu mu juz oddam. Po prostu auto by mi sie przydalo na czas przyjazdu rodzicow, bo zaraz bede musiala z nimi czy to do dziadkow pojechac, czy jakas sprawe zalatwic. Zawsze to latwiej i szybciej niz autobusem. No i sale bym im pokazala, a bez auta to nijak by to wyszlo...![]() Ogolnie rodzina TZ sciaga od niego kase na maxa. Roluja go jak tylko sie da. Wczoraj byl chrzest, to TZ musial i za zloty lansuszek z medalikiem zaplacic (to zrozumiale) i za chrzest ( ), bo niby taki jest zwyczaj... Chrzestna malego, lub nawet jej rodzina nie zaoferowala, ze moze po polowie sie zrzuca na calosc. Chrzestna kupila malemu tylko ubranko na chrzest... I takim oto sposobem z polowy kwoty jaka mielismy odlozona na wesele (jeszcze w piatek TZ liczyl), tak mamy juz tylko 1/3... A szykuje sie kolejny wydatek, bo TZ musi naprawic swoje auto... Juz nawet wczoraj sie poplakalm przy TZ, bo ile mozna sie tak dawac? Nie dosc, ze bracia maja go za nic to jeszcze ojciec... Jeden z braci wisi mu 600 zl, to oddaje mu po 200 zl i to tez z wielka laska. A wczoraj rozmawialam z jego zona a ona na to, ze kase juz dano mial oddac, tylko ten zawsze cos innego sobie wynajdzie do kupienia. Ostatnio za kase, ktora jego zonka dala mu do reki, by oddal TZ, pojechal na gielde samochodowa i kupil poloneza by... "gume palic"... Co ciekawe nie tylko ma zone ale juz dzieciaka na utrzymaniu...![]() Ach, i ciotki TZ uwazaja, ze ja, zonka tego brata co kupil poloneza i dziewczyna drugiego brata (u ktorego TZ jest ojcem chrzestnym jego synka) uwazaja nas za najgorsze... Bo my nie dajemy chlopakom z kolegami sie spotkac, bo zabieramy od nich pieniadze, i wogole i w szczegole... CO najciekawsze ja non stop TZ mowie, by sie z kolegami na taki meski wieczor przy piwku sie umowil, zeby nie sadzili, ze u mnie pod pantoflem siedzi, a on ciagle mi powtarza, ze on sie na nich w pracy napatrzy i ma juz ich przez caly dzien dosc, ze woli ze mna posiedziec.
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P. AV by jaga_2001 |
|
|
|
|
#2057 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
[quote=baja_86;7901712]No a ta moja przyjaciółka będzie na moim weselu z półrocznym maleństwem
No i bardzo się cieszę, że salę mam na miejscu i w dodatku niedaleko ich domu ( jakieś 3 min drogi), to przynajmniej nie będzie problemu, gdyby chcieli dziecko do domu zabrać, albo co jakiś czas zaglądać do niego. Zapewne do opieki nad bobasem wynajmą rodziców Bardzo się ciesze, że Tż podjął taką a nie inną decyzję To siadaj do tej nauki, za kilka dni będziesz już po i będziesz się obijać tak jak ja![]() Oczywiście trzymam kciuki żeby dobrze wypadł ![]() No już niedługo Pewnie sporo spraw do załatwienia w PL związanych ze ślubem macie, co?No trochę mamy.Teraz to tylko pójdziemy podpisać umowę do restauracji i z fotografem ,bo jedziemy w sumie tylko na 6 dni - na weselicho znajomych. Jak mi się uda to zacznę już przymierzać sukienki a jak nie to dopiero w lipcu.Bo w lipcu jedziemy na dwa tygodnie więc załatwimy resztę
|
|
|
|
#2058 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Moze zalezy od Hotelu. moi rodzice maja Hotel i atmosfera jest bardzo fajna, kobietki bardzo sobie chwalę tę prace. a jak ostatnio jedna kobietka odchodziła na emeryturę to juz każda babka kogos z rodziny polecała na to miejsce
sama pracowałam tam przez jakis czas, choc nigdy na noce. zawsze tak o 7-14
|
|
|
|
#2059 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
Cytat:
pewnie to zalezy od hotelu, w niektorych jest pewnie fajna atmosfera a w innych mniej fajna Pewnie zalezy tez od ilosci ewentualnych klientow w hotelu bo jak jest duza rotacja gosci to moze byc bardziej nerwowa atmosfera od hotelu w ktorym 5 razy dziennie zadzwoni telefon nooo ale zobaczymy Orientujecie sie moze ile taka recepcjonistka moze zarabiac?? W centrum duzego miasta (Katowice)? bo nie wiem co powiedziec jak mnie spytaja o zarobki a to czeste pytanie zdaje sie ![]() Cytat:
|
|||
|
|
|
#2060 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
w centrum duzego miasta?? hm... mysle, ze 2 tys to spokojnie na reke. zalezy tez jaki to Hotel
|
|
|
|
#2061 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 826
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
|
|
|
|
|
#2062 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
dzieki
|
|
|
|
|
#2063 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 826
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
|
|
|
|
#2064 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
u mnie pracownice mialy do tej pory na rekę 1500zł (jakos tak) teraz była podwyżka wiec nie wiem ile zarabiają dokładnie. a moja miejscowosc to nie jest jakies wielkie miasto
|
|
|
|
|
#2065 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: ★ zakrzywiona czasoprzestrzeń ★
Wiadomości: 8 509
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Dziewczyny, moja mama jest zapobiegliwa i juz szykuje dla mnie poslubna "wyprawke"...
Juz zakupila reczniki, bo fajne byly, miesiste i w promocji, wiec grzech nie kupic... Do tego kupila niebieski, gdzie ja nie trawie kolorowych recznikow... W przeciwinswte do niej... Ja lubie biale jub kremowe. Powiedziala, ze jeszcze dokupi. Poza tym do poki nie mamy domu z TZ to bedziemy mieszkac w moim rodzinnym mieszkaniu (bez rodzinki rzecz jasna), ktore duze nie jest i nie ma gdzie juz czegokolwiek trzymac, bo kazdy kat jest zawalony gratami, a tu musze jeszcze te reczniki upchac. Poza tym myslalam, ze jak sie pobudujemy to sami bedziemy sobie kupowac to co bedziemy chcieli. Na dzien dzisiejszy moj "posag" wyglada nastepujaco:- robot kuchenny (ktory stoi od lat nieuzywany i sie zastanawiam czy w zwiazku z tym dzialac bedzie wogole, - welniana posciel (o ile go mole nie zjadly), - komplet pocieli (o ile go mole nie zjadly, dostalam go od chrzestnej na komunie), - niebieskie reczniki...
__________________
Każdy z Nas jest "białym krukiem"! Współżyjesz = jesteś gotowy na potomstwo! A.A.B.-P. AV by jaga_2001 |
|
|
|
#2066 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 826
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
My już od 2 miesięcy mieszkamy "u siebie" i też się trochę tego nazbierało: ręczniki, walizka ze sztućcami, filiżanki, talerzyki, srebrne łyżeczki i cukiernica, pościel, narzuta na łóżko. Większość z tych rzeczy leżało już od kilku lat i czekało na odpowiednią chwilę
|
|
|
|
#2067 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
ja to jak zwiozę z Olsztyna wszytskie moje graty, to nie wiem czy jeszcze cos na poczatek bedzie trzeba dokupić
chyba juz wszytsko bedziemy mieli
|
|
|
|
#2068 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
heheh mnie mama jeszcze nie wyposaża w takie sprzęty, ale babcia owszem
zaczęła od mojej 18 wtedy to dostałam od niej serwis obiadowy, ciocia poszła za jej przykładem i kupiła serwis do kawy w tym samym wzorze, żebym komplet miała![]() Potem babcia dała mi jeszcze 12 łyżeczek, bo w promocji były wydała mi też swoje nieużywane wysokie szklanki do soku- fajne są podobają mi się akurat![]() Natomiast pierwszą wspólną rzeczą jaką z Tż sobie sprawiliśmy na nową drogę życia, a raczej los i to w dosłownym słowa znaczeniu to wygrane w losach na balu karnawałowym szklanki do soku
|
|
|
|
#2069 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 826
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Hehe, a nasza pierwsza wspólna rzecz, która sobie sprawiliśmy, to grill za 10 zł
![]() A zapomniałam. Od babci dostałam książkę kucharską, taka starą, że wszystkie ciotki (a córki mojej babci) zawsze chciały mieć tę książkę Aż głupio było mi brać. No ale w końcu jestem pierwszą wnusią, która wychodzi za mąż.
|
|
|
|
#2070 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 6 942
|
Dot.: Panny Młode 2009 cz. III
Cytat:
a babcia miała gest zostałaś wybrana na pewno się cieszysz
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:24.



tez jestem happy
Ma rozmowe o 11 takze wy tez trzymajcie kciuki 
juz teoretycznie druga godzine powinnam sie uczyc, ale len ze mnie 

Wlasnie dzwonil do mnie facet, ze mam przyjechac w piatek na rozmowe w sprawie pracy do Katowic ;P a raptem 1 CV z glupoty poslalam ;P nooo to juz jestem cala podjarana hehe 




A szkoda...
Nie powiem ile wypilam, bo wstyd...
A moze to tylko zmeczenie, bo sie nie wyspalam?...
, na co TZ mu przypomnial, ze wczesniej on jemu taka sama kwote pozyczyl, tak wiec sa juz kwita), wiec aby ten samochod sie nie zniszczyl (stal nieuzywany w garazu) porozmawial z ojcem i zapytal sie czy moze mi go dac. Zasada "najmu" sie nie zmienila, czyli, ze ojciec TZ grosza by do auta nie dokladal. Tak wiec kazdy z nas jezdzil innym samochodem. Z czasem ojciec TZ swoje auto sprzedal, bo jezdzil autem swojej kobiety, a teraz stwierdzil, ze on autem kochanki jezdzic nie bedzie, bo to nie auto dla niego

