Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 109 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-15, 22:29   #3241
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Nie wiem. Mam mieszane uczucia przez o 200kalorii więcej(nawet nie wiem czemu to tylko 200) Ale jutro mam nadzieje będzie lepiej(chociażby z nastrojem )
lepiej w Twoim przypadku = więcej jak będzie mniej, lepiej nie będzie

200 kcal?! co to jest ?! ja zjadłam tyle tych precelków, że będzie dużo więcej niż zwykle i co?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 22:34   #3242
Hypnotic Eyes
Wtajemniczenie
 
Avatar Hypnotic Eyes
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 2 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia ma najwyraźniej słabość do liczby 33 3300 kalorii, 330 ml wody. 33 kilo.
Oj krytuś nie przywiązuj się tak do niej, bo 333 x 2 = 666... Szatańska liczba

Jaka ja jestem inteligentna Na mózg mi padło przez tą matmę
__________________
Do you like my tight sweater?

Photoblog
Hypnotic Eyes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 22:37   #3243
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
lepiej w Twoim przypadku = więcej jak będzie mniej, lepiej nie będzie

200 kcal?! co to jest ?! ja zjadłam tyle tych precelków, że będzie dużo więcej niż zwykle i co?
hmmm i nic?
Tylko wiesz ja nie chce znów zobaczyć 1,6kg więcej przez tydzień wolałabym 0.6-1kg bo z tym łatwiej się 'pogodzić'.
Ale nie będę marudzić jest jak jest.
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 22:53   #3244
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Krytia ma najwyraźniej słabość do liczby 33 3300 kalorii, 330 ml wody. 33 kilo.
Oj krytuś nie przywiązuj się tak do niej, bo 333 x 2 = 666... Szatańska liczba

Jaka ja jestem inteligentna Na mózg mi padło przez tą matmę
o Matko

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
hmmm i nic?
Tylko wiesz ja nie chce znów zobaczyć 1,6kg więcej przez tydzień wolałabym 0.6-1kg bo z tym łatwiej się 'pogodzić'.
Ale nie będę marudzić jest jak jest.
no rozumiem ale w rzeczywistości, mogły to być wahania wagi. poza tym zwiększyłaś wtedy do 3000 kcal, więc to normalne. teraz już organizm przywykł do tych kalorii

(dobra, lecę dobranoc, Kochane )!
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 22:56   #3245
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Krytia ma najwyraźniej słabość do liczby 33 3300 kalorii, 330 ml wody. 33 kilo.
Oj krytuś nie przywiązuj się tak do niej, bo 333 x 2 = 666... Szatańska liczba

Jaka ja jestem inteligentna Na mózg mi padło przez tą matmę
A na dodatek moją ulubioną liczbą jest 3!
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
o Matko



no rozumiem ale w rzeczywistości, mogły to być wahania wagi. poza tym zwiększyłaś wtedy do 3000 kcal, więc to normalne. teraz już organizm przywykł do tych kalorii

(dobra, lecę dobranoc, Kochane )!
zobaczymy Dobrano hmm jutro jak zwykle 6.20
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 23:00   #3246
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Hypnotic Eyes Pokaż wiadomość
Magda nie mam profilu na NK. Jeśli chcesz to mogę Ci podać mój profil na gronie i tam będą moje fotki Nie musisz mieć tam profilu, żeby je obejrzeć. A co do twoich zdjęć to musisz na pewno być bardzo ładna i tylko Ci się zdaje, że wyglądasz źle
Jestem Agata Dawaj namiary na grono, strasznie jestem ciekawa jak wyglądasz

Cytat:
Napisane przez funky87 Pokaż wiadomość
A ja widzę ten cudowny optymizm, Agatka do nas wraca
Ano wraca, wraca

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
a Ty znowu swoje, Słońce a doszło do Ciebie pw??
Bo ja lubię taka monotematyczna byc A PW doszła, ale byłam dziś niedysponowana fizycznie, natomiast obiecuję, że odpiszę Ci jutro

Późno już dosyc więc napiszę tylko w skrócie- choc przyznam, że ciężko będzie, bo ostatnio dużo refleksji mnie dopada, sporo myślę, układam sobię w główce.
Jęsli chodzi o jedzenie to jest raczej kiepsko. Straciłam kontrolę, którą miałam jak byłam w Szkocji. Teraz wkradł się chaos i póki co nie jest mi łatwo go okiełznac. Jutro kolejna próba i napewno zadm Wam relacje. Chciałam na jakiś czas, pobyc bez Wizażu, zobaczyc czy to w jakiś sposób na mnie wpłynie, ale raczej jest tak samo, więc wracam. Postaram się byc mniej emocjonalna, trochę bardziej zdystansowana- nie wiem czy uda mi się to w praktyce.
Jeśli chodzi o psychikę to różnie bywa. Teraz przechodzę dośc trudny okres, bo jestem w trakcie zmniejszania dawki leków antydepresyjnych. To coś jak głód narkotyczny. Dziś bardzo to odczułam. Wymioty, biegunka, zimne poty na zmianę z uderzeniami gorąca, drętwienie rąk, rozdrażnienie... Nic przyjemnego. Teraz czuję się już dobrze, bo wzięłam leki, ale za 3 dni czeka mnie to samo. Wszystko do czasu aż organizm się przyzwyczai.

Jutro napiszę Wam więcej, bo teraz jestem okropnie zmęczona. Poza tym trudno tak wszystko skrócic, bo wszystko wydaje mi się ważne!
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 23:11   #3247
88niezapominajka88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88niezapominajka88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 389
GG do 88niezapominajka88
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agata po fotkach widze, ze spoko z Ciebie dziewczyna

malo sie udzielam, ale czytam codziennie wszytsko na watku i jestescie mi bliskie
a ja sie ciesze, bo we wtorek wracam do domu mam nadzieje,ze nie bede zalowac...ale mam dosc juz tej pracy i Norwegii...musze sie odciac od tego,czas na zmiany,po malu do przodu
mam nadzieje,ze niedlugo poczuje sie super i bede cieszyc sie zyciem,zamiast tworzyc dziwne scenariusze w swojej glowie i dusic wszystko w sobie...
jutro ostatni raz ide do pracy,nie chce mi sie,ale troche zarobie jeszcze i szybciej czas mi minie...
w Polsce bede miala ograniczony dostep do neta,bynajmniej na razie
__________________
zapuszczam włosy:
jest 48 -> 52 cm -> 54 cm -> 58 cm
będzie 65-70

odchudzam się!
cel I - 64kg (do lutego)
cel II - 62 kg (do kwietnia)
cel III - 60 kg (do lipca)
cel IV - 58 kg (do września)


88niezapominajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 23:14   #3248
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie laseczki
Ale żeście się rozpisały
U mnie wszystko ok .
Agatko jeśli mam być szczera i napisać jak się czuję ,hmm powiedzmy sobie że wszystko jest ok ,poza jedzeniem
Dużo całusków dla CiebieWspółczuję Ci z tymi oduczaniem się od leków...
Agness dołączam się do bacików kochanie,musisz się w końcu poważnie za siebie wziąść!
Krytuś,Agunia,Hypnotic,Pl ameczko buziaki dla Was
I dla wszystkich pozostałych lasek też
Funky no proszę ,jestem z Ciebie dumna,robisz piękne kroki w kierunku wyzdrowienia
Enex współczuję Ci tyle nauki
Niezapominajka ależ z Ciebie laska
Pozdrawiam i spadam
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 23:18   #3249
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez 88niezapominajka88 Pokaż wiadomość
Agata po fotkach widze, ze spoko z Ciebie dziewczyna
Zdarza mi sie byc spoko

Cytat:
Napisane przez 88niezapominajka88 Pokaż wiadomość
malo sie udzielam, ale czytam codziennie wszytsko na watku i jestescie mi bliskie
a ja sie ciesze, bo we wtorek wracam do domu mam nadzieje,ze nie bede zalowac...ale mam dosc juz tej pracy i Norwegii...musze sie odciac od tego,czas na zmiany,po malu do przodu
mam nadzieje,ze niedlugo poczuje sie super i bede cieszyc sie zyciem,zamiast tworzyc dziwne scenariusze w swojej glowie i dusic wszystko w sobie...
jutro ostatni raz ide do pracy,nie chce mi sie,ale troche zarobie jeszcze i szybciej czas mi minie...
w Polsce bede miala ograniczony dostep do neta,bynajmniej na razie
Super, że wracasz do PL Ja też wróciłam niecałe 2 tygodnie temu ze Szkocji i to była jedna z najlepszych decyzji jakie podjęłam w życiu
Mam szczerą nadzieję, że to będzie dla Ciebie przełomowy krok

Ja już lecę spac, dzisiejszy dzień mnie wykończył. Dobranoc
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 23:22   #3250
88niezapominajka88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88niezapominajka88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 389
GG do 88niezapominajka88
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Zdarza mi sie byc spoko


Super, że wracasz do PL Ja też wróciłam niecałe 2 tygodnie temu ze Szkocji i to była jedna z najlepszych decyzji jakie podjęłam w życiu
Mam szczerą nadzieję, że to będzie dla Ciebie przełomowy krok
Kochanie ja bylam niedawno w Polsce, wrocilam tu 3 czerwca...bylo mi tam dobrze, choc oczywiscie sobie wkrecalam,ze przytylam ale po powrocie sie okazalo,ze o dziwo nie. pomijajac wage bawilam sie super, spedzalam czas z rodzina i przyjaciolmi...i moglam juz tu nie wracac...no ale coz...i z tych nerwow, ze robie cos wbrew sobie,zaczelam sie objadac i zaczely powracac stany depresyjne....i waga to w gore poszla teraz na pewno, a nie w Polsce ale musze sie kolejny raz podniesc i wziac za siebie i mam nadzeje,ze bedzie dobrze i w koncu poczuje sie dobrze w swoim ciele,bo juz zaczynalam sie tak czuc 2 tygodnie temu
__________________
zapuszczam włosy:
jest 48 -> 52 cm -> 54 cm -> 58 cm
będzie 65-70

odchudzam się!
cel I - 64kg (do lutego)
cel II - 62 kg (do kwietnia)
cel III - 60 kg (do lipca)
cel IV - 58 kg (do września)


88niezapominajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-15, 23:23   #3251
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez 88niezapominajka88 Pokaż wiadomość
Agata po fotkach widze, ze spoko z Ciebie dziewczyna

malo sie udzielam, ale czytam codziennie wszytsko na watku i jestescie mi bliskie
a ja sie ciesze, bo we wtorek wracam do domu mam nadzieje,ze nie bede zalowac...ale mam dosc juz tej pracy i Norwegii...musze sie odciac od tego,czas na zmiany,po malu do przodu
mam nadzieje,ze niedlugo poczuje sie super i bede cieszyc sie zyciem,zamiast tworzyc dziwne scenariusze w swojej glowie i dusic wszystko w sobie...
jutro ostatni raz ide do pracy,nie chce mi sie,ale troche zarobie jeszcze i szybciej czas mi minie...
w Polsce bede miala ograniczony dostep do neta,bynajmniej na razie
Widziesz niezapominajko a mi się całe życie marzy, żeby w Norwegi żyć, uciec stąd daleko i szybko nie wracać. I też więrzę, że szybko "odnajdziesz siebie". Trzymam paluchy.

Asilos - przykro czytać, że u ciebie tak lipnie, ale nowe miejsce nowe życie, może trzeba trochu poczekać niż wpadniesz w rytm domowy a z tymi antydepresantami to trudno, ale pomyśl o tym, że mniejsze dawki znaczą, że powoli zmierzasz do celu - do życia bez regulatorów twoich emocji i myśli. Kciukasy żeby szybko te nieprzyjemne doznania minęły.

Kasi30 - pozdrowienie na prawo i lewo a gdzie jakie wiadomości jak tam u ciebie?

Krytia - ale już mi zaprzestać tego kombinowania z powodu takich a nie innych przyrostów wagi, bo . A kysz z niedobrymi myślami!

Siris - owocnej nauki! I spoko głowa, napewno znowu wyśmienicie zdasz!

Wszystkim, o których zapomniałam miłego wieczorku ja spadam, zaczęłam naukę o 18, bo...przespałam cały dzień nad książkamia teraz był mecz, no nie mogłam nie spojrzeć jak grają nasi z Turcją, chociaż obciach ta końcówka to była i w ogóle, no zmykam do nauki, wpadnę jeszcze przed snem.
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 00:37   #3252
k0chana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 469
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Powiedzcie mi czy ja jestem aż taka głupia, czy juz mi nie zależy na moim życiu.
Ja czuje, że wpadam w kolejny nałóg i chyba chcę w niego wpaść bo nie robie nic, żeby sie opamiętać. Tym razem za wroga obrałam sobie jedzenie.
Ja już przez wiele przeszłam, co depresja to nowe dno osiągam, piłam, probowalam cpac, ciełam się nigdy nie miałam w tym opamiętania, chorobliwe odchudzanie się tez juz przechodzilam, wyszlam z tego nie latwo to 2 lata z zycia wyjete a rok wchodzilam w rownowage, a teraz wraca i juz mam dosc, bo ja chyba nigdy z tego nie wejde wszytsko wroci. To jest takie dziwne, jestem normalna dziewczyna a nagle łapie sie wsztskiego co najgorsze i co przyniesie mi cierpienie... ale wiem, że to zle, kiedy chodzialam dzien w dzien pijana, kiedy nawet w szkole nie trzeziwalam wiedzialam ze to krok do stoczenia sie teraz mam podobna swiadomosc, bo naczytalam sie na tym forum jak grozne anoreksja czy bulimia. A mimo to....;/ nawet nie podoaja mi sie te bardzo szczuple sylwetki...a sama chce taka miec, Ja juz nie wiem gdzie moge porozmawiac z kims o tym, spotkac podobnych ludzi?? I znowu wracam do picia...3 dni pod rzad pilam, ale u mnie to w sumie normalne bo nidgy sobie nie odmawialam...i mam ochote sie pociac... Czemu nie potrafie spojrzec w lustro i powiedziec ze cos jestem w stanie osiagnac w zyciu. Patrze w lustro i widze brzydka gruba dziewczyne. I przeklinam jedzenie.... Teraz nastroj jeszcze gorszy niz zwykle...za duzo zjadlam..dobrze ze sa wakacje nie musze sie kontaktowac z ludzmi...nie musze chodzic do szkoly....

I sorki ze tak o sobie Nie znam was jeszcze.... Ale pewnie nie byłyście tak głupie i świadomie sie w to nie pchałyście... A może dla was tez to była jakaś ucieczka przed rzeczywistocia i proba darzenia do idealu- czyli do tego by wkoncu byc akceptowana i kochana...
k0chana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 00:51   #3253
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez k0chana Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi czy ja jestem aż taka głupia, czy juz mi nie zależy na moim życiu.
Ja czuje, że wpadam w kolejny nałóg i chyba chcę w niego wpaść bo nie robie nic, żeby sie opamiętać. Tym razem za wroga obrałam sobie jedzenie.
Ja już przez wiele przeszłam, co depresja to nowe dno osiągam, piłam, probowalam cpac, ciełam się nigdy nie miałam w tym opamiętania, chorobliwe odchudzanie się tez juz przechodzilam, wyszlam z tego nie latwo to 2 lata z zycia wyjete a rok wchodzilam w rownowage, a teraz wraca i juz mam dosc, bo ja chyba nigdy z tego nie wejde wszytsko wroci. To jest takie dziwne, jestem normalna dziewczyna a nagle łapie sie wsztskiego co najgorsze i co przyniesie mi cierpienie... ale wiem, że to zle, kiedy chodzialam dzien w dzien pijana, kiedy nawet w szkole nie trzeziwalam wiedzialam ze to krok do stoczenia sie teraz mam podobna swiadomosc, bo naczytalam sie na tym forum jak grozne anoreksja czy bulimia. A mimo to....;/ nawet nie podoaja mi sie te bardzo szczuple sylwetki...a sama chce taka miec, Ja juz nie wiem gdzie moge porozmawiac z kims o tym, spotkac podobnych ludzi?? I znowu wracam do picia...3 dni pod rzad pilam, ale u mnie to w sumie normalne bo nidgy sobie nie odmawialam...i mam ochote sie pociac... Czemu nie potrafie spojrzec w lustro i powiedziec ze cos jestem w stanie osiagnac w zyciu. Patrze w lustro i widze brzydka gruba dziewczyne. I przeklinam jedzenie.... Teraz nastroj jeszcze gorszy niz zwykle...za duzo zjadlam..dobrze ze sa wakacje nie musze sie kontaktowac z ludzmi...nie musze chodzic do szkoly....

I sorki ze tak o sobie Nie znam was jeszcze.... Ale pewnie nie byłyście tak głupie i świadomie sie w to nie pchałyście... A może dla was tez to była jakaś ucieczka przed rzeczywistocia i proba darzenia do idealu- czyli do tego by wkoncu byc akceptowana i kochana...

k0chana polecam umówić się na wizytę u psychologa i to jak najszybciej... Ewidentnie nie radzisz sobie z życiem i my...ci też nie poradzimy. Możemy wspierać kiedy ci trudno, możemy pomagać w wytrwaniu, ale tego problemu za ciebie nikt nie załatwi. Każdy sobie jakoś próbuje radzić z wewnętrznym stresem, są tutej dziewczyny co też kiedyś głupstw nawyprawiały tego typu, żeby sobie ulżyć, więc w pewien sposób nie jesteś sama w tym co robisz, ale problem w tym, że ty to robisz nie szukając pomocy fachowej...
Weź się na ile to pójdzie w garść, zbierz odwagę i skontaktuj się z psychologiem, poproś o skierowanie po pomoc do kogoś kto pomaga ludziom w takich sytuacjach, nawet gdybyś była odesłana do poradni psychiatrycznej to stale to są ludzie, którzy naprawdę wiedzą jak pomagać innym w kryzysie, nie osądzają, nie gryzą...robisz sobie z życia piekło...to samo nie minie...
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 07:25   #3254
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Jestem Agata Dawaj namiary na grono, strasznie jestem ciekawa jak wyglądasz


Ano wraca, wraca


Bo ja lubię taka monotematyczna byc A PW doszła, ale byłam dziś niedysponowana fizycznie, natomiast obiecuję, że odpiszę Ci jutro

Późno już dosyc więc napiszę tylko w skrócie- choc przyznam, że ciężko będzie, bo ostatnio dużo refleksji mnie dopada, sporo myślę, układam sobię w główce.
Jęsli chodzi o jedzenie to jest raczej kiepsko. Straciłam kontrolę, którą miałam jak byłam w Szkocji. Teraz wkradł się chaos i póki co nie jest mi łatwo go okiełznac. Jutro kolejna próba i napewno zadm Wam relacje. Chciałam na jakiś czas, pobyc bez Wizażu, zobaczyc czy to w jakiś sposób na mnie wpłynie, ale raczej jest tak samo, więc wracam. Postaram się byc mniej emocjonalna, trochę bardziej zdystansowana- nie wiem czy uda mi się to w praktyce.
Jeśli chodzi o psychikę to różnie bywa. Teraz przechodzę dośc trudny okres, bo jestem w trakcie zmniejszania dawki leków antydepresyjnych. To coś jak głód narkotyczny. Dziś bardzo to odczułam. Wymioty, biegunka, zimne poty na zmianę z uderzeniami gorąca, drętwienie rąk, rozdrażnienie... Nic przyjemnego. Teraz czuję się już dobrze, bo wzięłam leki, ale za 3 dni czeka mnie to samo. Wszystko do czasu aż organizm się przyzwyczai.

Jutro napiszę Wam więcej, bo teraz jestem okropnie zmęczona. Poza tym trudno tak wszystko skrócic, bo wszystko wydaje mi się ważne!
Oj Agatko może potrzebujesz czasu na przystosowanie się. Będzie dobrze.
O.o nie wiedziałam że tak działa odstawianie leków
Cytat:
Napisane przez 88niezapominajka88 Pokaż wiadomość
Agata po fotkach widze, ze spoko z Ciebie dziewczyna

malo sie udzielam, ale czytam codziennie wszytsko na watku i jestescie mi bliskie
a ja sie ciesze, bo we wtorek wracam do domu mam nadzieje,ze nie bede zalowac...ale mam dosc juz tej pracy i Norwegii...musze sie odciac od tego,czas na zmiany,po malu do przodu
mam nadzieje,ze niedlugo poczuje sie super i bede cieszyc sie zyciem,zamiast tworzyc dziwne scenariusze w swojej glowie i dusic wszystko w sobie...
jutro ostatni raz ide do pracy,nie chce mi sie,ale troche zarobie jeszcze i szybciej czas mi minie...
w Polsce bede miala ograniczony dostep do neta,bynajmniej na razie
No niezapominajko waracaj do Polski, po co masz się tam dusić?
Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Witajcie laseczki
Ale żeście się rozpisały
U mnie wszystko ok .
Agatko jeśli mam być szczera i napisać jak się czuję ,hmm powiedzmy sobie że wszystko jest ok ,poza jedzeniem
Dużo całusków dla CiebieWspółczuję Ci z tymi oduczaniem się od leków...
Agness dołączam się do bacików kochanie,musisz się w końcu poważnie za siebie wziąść!
Krytuś,Agunia,Hypnotic,Pl ameczko buziaki dla Was
I dla wszystkich pozostałych lasek też
Funky no proszę ,jestem z Ciebie dumna,robisz piękne kroki w kierunku wyzdrowienia
Enex współczuję Ci tyle nauki
Niezapominajka ależ z Ciebie laska
Pozdrawiam i spadam
Hmmm, Kasiu kiedy wreszcie zaczniesz normalnie jeść?

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Widziesz niezapominajko a mi się całe życie marzy, żeby w Norwegi żyć, uciec stąd daleko i szybko nie wracać. I też więrzę, że szybko "odnajdziesz siebie". Trzymam paluchy.

Asilos - przykro czytać, że u ciebie tak lipnie, ale nowe miejsce nowe życie, może trzeba trochu poczekać niż wpadniesz w rytm domowy a z tymi antydepresantami to trudno, ale pomyśl o tym, że mniejsze dawki znaczą, że powoli zmierzasz do celu - do życia bez regulatorów twoich emocji i myśli. Kciukasy żeby szybko te nieprzyjemne doznania minęły.

Kasi30 - pozdrowienie na prawo i lewo a gdzie jakie wiadomości jak tam u ciebie?

Krytia - ale już mi zaprzestać tego kombinowania z powodu takich a nie innych przyrostów wagi, bo . A kysz z niedobrymi myślami!

Siris - owocnej nauki! I spoko głowa, napewno znowu wyśmienicie zdasz!

Wszystkim, o których zapomniałam miłego wieczorku ja spadam, zaczęłam naukę o 18, bo...przespałam cały dzień nad książkamia teraz był mecz, no nie mogłam nie spojrzeć jak grają nasi z Turcją, chociaż obciach ta końcówka to była i w ogóle, no zmykam do nauki, wpadnę jeszcze przed snem.
Enex kto wygrał bo nie oglądałam xD

Cytat:
Napisane przez k0chana Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi czy ja jestem aż taka głupia, czy juz mi nie zależy na moim życiu.
Ja czuje, że wpadam w kolejny nałóg i chyba chcę w niego wpaść bo nie robie nic, żeby sie opamiętać. Tym razem za wroga obrałam sobie jedzenie.
Ja już przez wiele przeszłam, co depresja to nowe dno osiągam, piłam, probowalam cpac, ciełam się nigdy nie miałam w tym opamiętania, chorobliwe odchudzanie się tez juz przechodzilam, wyszlam z tego nie latwo to 2 lata z zycia wyjete a rok wchodzilam w rownowage, a teraz wraca i juz mam dosc, bo ja chyba nigdy z tego nie wejde wszytsko wroci. To jest takie dziwne, jestem normalna dziewczyna a nagle łapie sie wsztskiego co najgorsze i co przyniesie mi cierpienie... ale wiem, że to zle, kiedy chodzialam dzien w dzien pijana, kiedy nawet w szkole nie trzeziwalam wiedzialam ze to krok do stoczenia sie teraz mam podobna swiadomosc, bo naczytalam sie na tym forum jak grozne anoreksja czy bulimia. A mimo to....;/ nawet nie podoaja mi sie te bardzo szczuple sylwetki...a sama chce taka miec, Ja juz nie wiem gdzie moge porozmawiac z kims o tym, spotkac podobnych ludzi?? I znowu wracam do picia...3 dni pod rzad pilam, ale u mnie to w sumie normalne bo nidgy sobie nie odmawialam...i mam ochote sie pociac... Czemu nie potrafie spojrzec w lustro i powiedziec ze cos jestem w stanie osiagnac w zyciu. Patrze w lustro i widze brzydka gruba dziewczyne. I przeklinam jedzenie.... Teraz nastroj jeszcze gorszy niz zwykle...za duzo zjadlam..dobrze ze sa wakacje nie musze sie kontaktowac z ludzmi...nie musze chodzic do szkoly....

I sorki ze tak o sobie Nie znam was jeszcze.... Ale pewnie nie byłyście tak głupie i świadomie sie w to nie pchałyście... A może dla was tez to była jakaś ucieczka przed rzeczywistocia i proba darzenia do idealu- czyli do tego by wkoncu byc akceptowana i kochana...
Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
k0chana polecam umówić się na wizytę u psychologa i to jak najszybciej... Ewidentnie nie radzisz sobie z życiem i my...ci też nie poradzimy. Możemy wspierać kiedy ci trudno, możemy pomagać w wytrwaniu, ale tego problemu za ciebie nikt nie załatwi. Każdy sobie jakoś próbuje radzić z wewnętrznym stresem, są tutej dziewczyny co też kiedyś głupstw nawyprawiały tego typu, żeby sobie ulżyć, więc w pewien sposób nie jesteś sama w tym co robisz, ale problem w tym, że ty to robisz nie szukając pomocy fachowej...
Weź się na ile to pójdzie w garść, zbierz odwagę i skontaktuj się z psychologiem, poproś o skierowanie po pomoc do kogoś kto pomaga ludziom w takich sytuacjach, nawet gdybyś była odesłana do poradni psychiatrycznej to stale to są ludzie, którzy naprawdę wiedzą jak pomagać innym w kryzysie, nie osądzają, nie gryzą...robisz sobie z życia piekło...to samo nie minie...
k0chana Enex ma w 100% racje.





Moje humory są dziwne. Wczoraj po tym jak zjadłam tyle to byłam zdeczka podłamana a dzisiaj mi to zwisa Raz jestem zdołowana a za chwile się śmieje.
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 07:37   #3255
88niezapominajka88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88niezapominajka88
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 389
GG do 88niezapominajka88
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Oj Agatko może potrzebujesz czasu na przystosowanie się. Będzie dobrze.
O.o nie wiedziałam że tak działa odstawianie leków

No niezapominajko waracaj do Polski, po co masz się tam dusić?


Hmmm, Kasiu kiedy wreszcie zaczniesz normalnie jeść?


Enex kto wygrał bo nie oglądałam xD





k0chana Enex ma w 100% racje.





Moje humory są dziwne. Wczoraj po tym jak zjadłam tyle to byłam zdeczka podłamana a dzisiaj mi to zwisa Raz jestem zdołowana a za chwile się śmieje.

takie zmienne nastroje to u nas Edkowych chyba norma tez tak mam...sama nie wiem, co mysle juz...teraz sie czuje srednio, patrzac wlustro, bo mi sie wydaje,ze musialam sporo przytyc...bo jadlam jak na P caly tydzien...
ale i z 2 strony dzis nowy tydzien,jutro jade do domu, wroce do rownowagi zywieniowej i do wagi,ktora mialam
ide do pracy, pogoda straszna,jak sie obudzilam,to lalo na calego,az sie zastanawialam,czy nie zostac w domu
__________________
zapuszczam włosy:
jest 48 -> 52 cm -> 54 cm -> 58 cm
będzie 65-70

odchudzam się!
cel I - 64kg (do lutego)
cel II - 62 kg (do kwietnia)
cel III - 60 kg (do lipca)
cel IV - 58 kg (do września)


88niezapominajka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 07:44   #3256
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Ja mam takie zmienne nastroje, jak zapomnę psychotropów. Niedługo też będę zmniejszać dawkę, już się boję.
A jak na razie planuję sobie jak to będzie w przyszłym roku (LO). Wyjeżdżam do Francji w lipcu i tutaj odzywa się takie coś jak u Krytii, że głupio mi, że rodzice tyle pieniędzy muszą wydać- 1700zł, ja się dokładam, no ale... potem kurs francuskiego w najlepszej szkole w mieście- 717zł/sem. Też się dokładam, ALE... Niby nie boję się LO, tylko jestem ciekawa jak to będzie. Co do jedzenia, to również denerwuje mnie ten chaos. Nie mogę zdecydować się na jedną rzecz to jem 1000000 po kawałeczku. A to mnie nie wiem czemu denerwuje. Ale teraz zjadłam ładne śniadanie, tj. 2 kanapki, arbuza kawał, wiejski i 2 pierniczki z wafelkiem do kawy i od razu mi lepiej psychicznie. Do szkoły już nie chodzę, bo nie ma po co. W ogóle mam szansę na stypendium jednorazowe. Dostaje najlepszy uczeń w klasie, ja byłam druga (ech), ale kolega co mnie wyprzedził już raz dostał. W ogóle mam druga średnią w szkole, a nasza klasa jest najlepsza ponoć. 180zł piechotą nie chodzi. Kupiłabym sobie wszystkie książki nowe (właśnie, dopisać do listy wydatków rodziców).
Po Francji jadę na obóz sportowy SAMA tzn. nie będę znać nikogo. I głupio mi trochę. Wiem, że poznam, ale jakoś tak. No i chyba nie wspominałam Wam, że zmieniam image Zaraz po zakończeniu roku farbuję się na rudzielca Rockowa Ania będzie Dzisiaj sprzedam stare książki w antykwariacie, a wcześniej chyba babcię odwiedzę. Bo już mi wypomina, że o niej zapomniałam :P A z babcią się przecież najlepiej dogaduję. Wczoraj podczas kąpieli tak się patrzę w lustro i stwierdziłam, że w sumie to podobam się sobie

BTW. Z egzaminu miałam 76 pkt- załamka
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 08:06   #3257
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny a ja napiszę tylko, że żyję - nie jest źle. Wczoraj z iście stoickim spokojem zjadłam obiad (były kotlety schabowe z tłusczu z serem). Zero wyrzutów sumienia - niedługo jem śniadanko. No i co przygotowuję się (nerwy zaraz mnie zjedzą) - przed wizytą u psychiatry (to w czwartek) i P. Pani Dorocie wszystko powiem, i podejmę chęć terapii - niestety rzadkie wizyty ale jednak. Potem automatycznie P - czasem jak coś domowego i słodkiego wpadnie to nie będzie źle.
Wczoraj (uwaga!) zjadłam domowy kisiel z truskawek - i zero wyrzutów.
Pozdrawiam wszystkich
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 08:28   #3258
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez 88niezapominajka88 Pokaż wiadomość
takie zmienne nastroje to u nas Edkowych chyba norma tez tak mam...sama nie wiem, co mysle juz...teraz sie czuje srednio, patrzac wlustro, bo mi sie wydaje,ze musialam sporo przytyc...bo jadlam jak na P caly tydzien...
ale i z 2 strony dzis nowy tydzien,jutro jade do domu, wroce do rownowagi zywieniowej i do wagi,ktora mialam
ide do pracy, pogoda straszna,jak sie obudzilam,to lalo na calego,az sie zastanawialam,czy nie zostac w domu
Niezapominajko tak ci się wydaje, nie wiem czy zawsze ale u mnie bardzo często jest tak że rano jak patrze na siebie to jestem załamana bo mi wszystkie kości widać itp. a po kolacji zaś patrze w lustro to widze co innego(najgorzej twarz i nogi)

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Ja mam takie zmienne nastroje, jak zapomnę psychotropów. Niedługo też będę zmniejszać dawkę, już się boję.
A jak na razie planuję sobie jak to będzie w przyszłym roku (LO). Wyjeżdżam do Francji w lipcu i tutaj odzywa się takie coś jak u Krytii, że głupio mi, że rodzice tyle pieniędzy muszą wydać- 1700zł, ja się dokładam, no ale... potem kurs francuskiego w najlepszej szkole w mieście- 717zł/sem. Też się dokładam, ALE... Niby nie boję się LO, tylko jestem ciekawa jak to będzie. Co do jedzenia, to również denerwuje mnie ten chaos. Nie mogę zdecydować się na jedną rzecz to jem 1000000 po kawałeczku. A to mnie nie wiem czemu denerwuje. Ale teraz zjadłam ładne śniadanie, tj. 2 kanapki, arbuza kawał, wiejski i 2 pierniczki z wafelkiem do kawy i od razu mi lepiej psychicznie. Do szkoły już nie chodzę, bo nie ma po co. W ogóle mam szansę na stypendium jednorazowe. Dostaje najlepszy uczeń w klasie, ja byłam druga (ech), ale kolega co mnie wyprzedził już raz dostał. W ogóle mam druga średnią w szkole, a nasza klasa jest najlepsza ponoć. 180zł piechotą nie chodzi. Kupiłabym sobie wszystkie książki nowe (właśnie, dopisać do listy wydatków rodziców).
Po Francji jadę na obóz sportowy SAMA tzn. nie będę znać nikogo. I głupio mi trochę. Wiem, że poznam, ale jakoś tak. No i chyba nie wspominałam Wam, że zmieniam image Zaraz po zakończeniu roku farbuję się na rudzielca Rockowa Ania będzie Dzisiaj sprzedam stare książki w antykwariacie, a wcześniej chyba babcię odwiedzę. Bo już mi wypomina, że o niej zapomniałam :P A z babcią się przecież najlepiej dogaduję. Wczoraj podczas kąpieli tak się patrzę w lustro i stwierdziłam, że w sumie to podobam się sobie

BTW. Z egzaminu miałam 76 pkt- załamka
Jee do Francji , hmm nie przejmuj się wydatkami (kto to pisze) jeśli to ma wpłynąć na twoją przyszłość. Druga średnia w klasie a stypendium powinnaś dostać bo jeżeli on już raz dostał to to byłoby nie fair
Annie ty jesteś super ładna więc każdemu się pewnie podobasz no i teraz na szczęście sobie no po prostu bajka
A 76pkt to mało?
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 09:11   #3259
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

A u mnie dziwnie. Niby jem normalnie, to na co mam ochotę (pamiętacie moje lody karmelowe = 4 gałki + bita śmietana; zdaża mi się kisiel, budyń, TŻ robi spaghetti, naprawdę jem masę kalorycznych rzeczy, owocowe jogurty itp) a waga dzisiaj rano (tak, zważyłam się... ) pokazała mi 48 kg. Jak przechodziłam na U to było w okolicach 49... w porywach do 50. Nie wiem jak to rozumieć - czy mi się tak metabolizm rozchulał, bo zaczęłam więcej jeść, czy to mięśnie mi zniknęły (bo ostatnio nie ćwiczę, bo uznałam, że to mnie tylko wbija w panikę na temat mojej sylwetki) czy co... No ale jest 48 i w sumie jestem zadowolona, brzuch mam taki płaski...
Zjadłam dzisiaj na śniadanie bułkę (ciemną z ziarnami) z serkiem topionym + szynka + kubas kakao (mleko 2%) + pół grejpfruta - chyba ok? Tzn. nie za mało? Ok. 12 będę jadła jogurt i muesli... Nie no, nie wydaje mi się, żebym obcinała kalorie. Może to jakiś czasowy ubytek wody albo co?
Dzisiaj mam wyniki egzaminu (tego z czwartku) i siedzę znowu w statystyce. Naprawdę mnie to męczy, prawie nic nie rozumiem...
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 10:29   #3260
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cześć dziewczyny...Mi to chyba nic nie pomoże z jedzeniem,nie wiem co się stało ,jestem na tak totalnym R że szkoda gadać..Chciałabym normalnie jeść ale prawda jest taka że już chyba nie umiem...
Pozdrawiam,miłego dnia
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 12:15   #3261
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Hej dziewczyny
Mogę się przyłączyć? Podczytuje Was, ale jakoś nigdy nie miałam motywacji i odwagi, żeby się odezwać Ja też staram się walczyć ze swoimi schizami z serii ed i jak to bywa ,raz lepiej raz gorze. ostatnio niestety przegrywam. Było dobrze, nawet bardzo dobrze, ale nie układa mi się z rodzicami ostatnimi czasy i zaczęło się wszystko walić...Ale nie będę Was zanudzać swoimi żalami:P

Muszę przyznać, że wytworzył sie tu sympatyczny kącik Tak wogole to jestem pod wrazeniem z jaką determinacją niektóre z Was walczą ze swoimi słabościami... (np. jadłospisy Krytii dla mnie normalnie są boskie) No i chciałam pogratulować Funky za ten kawałek tortai S(k) za mądrą decyzję odnośnie R. I oczywiście wielki podziw za siłę empatii dla każdej z Was
Ja jestem z reguły osobą dość zamkniętą w sobie, więc pewnie nie zawsze będę potrafiła sie otworzyć, choć wiem ze to znacznie pomaga.
Mam nadzieję, że jak mnie przyjmiecie to z czasem sie wkręce
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 12:43   #3262
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Ja mam takie zmienne nastroje, jak zapomnę psychotropów. Niedługo też będę zmniejszać dawkę, już się boję.
A jak na razie planuję sobie jak to będzie w przyszłym roku (LO). Wyjeżdżam do Francji w lipcu i tutaj odzywa się takie coś jak u Krytii, że głupio mi, że rodzice tyle pieniędzy muszą wydać- 1700zł, ja się dokładam, no ale... potem kurs francuskiego w najlepszej szkole w mieście- 717zł/sem. Też się dokładam, ALE... Niby nie boję się LO, tylko jestem ciekawa jak to będzie. Co do jedzenia, to również denerwuje mnie ten chaos. Nie mogę zdecydować się na jedną rzecz to jem 1000000 po kawałeczku. A to mnie nie wiem czemu denerwuje. Ale teraz zjadłam ładne śniadanie, tj. 2 kanapki, arbuza kawał, wiejski i 2 pierniczki z wafelkiem do kawy i od razu mi lepiej psychicznie. Do szkoły już nie chodzę, bo nie ma po co. W ogóle mam szansę na stypendium jednorazowe. Dostaje najlepszy uczeń w klasie, ja byłam druga (ech), ale kolega co mnie wyprzedził już raz dostał. W ogóle mam druga średnią w szkole, a nasza klasa jest najlepsza ponoć. 180zł piechotą nie chodzi. Kupiłabym sobie wszystkie książki nowe (właśnie, dopisać do listy wydatków rodziców).
Po Francji jadę na obóz sportowy SAMA tzn. nie będę znać nikogo. I głupio mi trochę. Wiem, że poznam, ale jakoś tak. No i chyba nie wspominałam Wam, że zmieniam image Zaraz po zakończeniu roku farbuję się na rudzielca Rockowa Ania będzie Dzisiaj sprzedam stare książki w antykwariacie, a wcześniej chyba babcię odwiedzę. Bo już mi wypomina, że o niej zapomniałam :P A z babcią się przecież najlepiej dogaduję. Wczoraj podczas kąpieli tak się patrzę w lustro i stwierdziłam, że w sumie to podobam się sobie

BTW. Z egzaminu miałam 76 pkt- załamka
do FRANCJI!!!!!!!!! kochana, ja na Twoim miejscu olałabym to jedzenie, korzystaj z tej szansy i ŻYJ a nie maertw się o to, co zjesz, ok? takie szanse się zdarzają raz na 100000000

a co do egzaminu - nie jest źle. wielu moich b. inteligentnych znajomych napisało dużo gorzej. a to, co ja zrobiłam na części mat. to hehe wtedy byłam załamana, teraz się z tego śmieję

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Mogę się przyłączyć? Podczytuje Was, ale jakoś nigdy nie miałam motywacji i odwagi, żeby się odezwać Ja też staram się walczyć ze swoimi schizami z serii ed i jak to bywa ,raz lepiej raz gorze. ostatnio niestety przegrywam. Było dobrze, nawet bardzo dobrze, ale nie układa mi się z rodzicami ostatnimi czasy i zaczęło się wszystko walić...Ale nie będę Was zanudzać swoimi żalami:P

dawno dawno temu byłaś na P. pamiętam tzn przeczytałam niedawno i w ogóle... ile teraz ważysz, tyle, ile po przytyciu? pisałaś swoje jadłospisy, były w porządku, nawet niedużo jadłaś - normalne U jak dla mnie pewnie kcal by było nawet za mało ale rozumiem, że takie właśnie życiowe problemy bardzo odbijają się na naszym jedzeniu...

Muszę przyznać, że wytworzył sie tu sympatyczny kącik Tak wogole to jestem pod wrazeniem z jaką determinacją niektóre z Was walczą ze swoimi słabościami... (np. jadłospisy Krytii dla mnie normalnie są boskie) No i chciałam pogratulować Funky za ten kawałek tortai S(k) za mądrą decyzję odnośnie R. I oczywiście wielki podziw za siłę empatii dla każdej z Was
Ja jestem z reguły osobą dość zamkniętą w sobie, więc pewnie nie zawsze będę potrafiła sie otworzyć, choć wiem ze to znacznie pomaga.
Mam nadzieję, że jak mnie przyjmiecie to z czasem sie wkręce
oczywiście, że tak choć z pewnym smutkiem, bo to utwierdza mnie w przekonaniu, że ed jest jak bumerang. ja miałam nawrót, jak widzę Ty też ale podobno da się z tego wyjść całkowicie, choć ja w to średnio wierzę. z drugiej strony nie korzystałam z pomocy psychologa (juuuuuuuuutrooo ), więc nie mogę tego jednoznacznie stwierdzić. a Ty, Kochana, korzystałaś?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:03   #3263
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez 88niezapominajka88 Pokaż wiadomość
Kochanie ja bylam niedawno w Polsce, wrocilam tu 3 czerwca...bylo mi tam dobrze, choc oczywiscie sobie wkrecalam,ze przytylam ale po powrocie sie okazalo,ze o dziwo nie. pomijajac wage bawilam sie super, spedzalam czas z rodzina i przyjaciolmi...i moglam juz tu nie wracac...no ale coz...i z tych nerwow, ze robie cos wbrew sobie,zaczelam sie objadac i zaczely powracac stany depresyjne....i waga to w gore poszla teraz na pewno, a nie w Polsce ale musze sie kolejny raz podniesc i wziac za siebie i mam nadzeje,ze bedzie dobrze i w koncu poczuje sie dobrze w swoim ciele,bo juz zaczynalam sie tak czuc 2 tygodnie temu
No widzisz, na pewno w PL odżyjesz Ja pamiętam jak przyleciałam na urlop i było cudownie, a jak wracałam do Szkocji to na lotnisku strasznie płakałam, byłam załamana, że muszę wrcac. Od tamtej pory jedyne co trzymało mnie przy życiu to świadomośc tego, że w czerwcu wracam do PL na stałe. Odliczałam dni. Niby już wróciłam, ale nie jest ze mną tak dobrze jak się spodziewałam. Co oczywiście nie znaczy, że u Ciebie będzie tak samo!!! Każda z nas ma inne problemy i inacej na nie reaguje.
Także trzymam mocno kciuki żeby było jak najlepiej O której godzinie jutro wylatujesz??


Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Asilos - przykro czytać, że u ciebie tak lipnie, ale nowe miejsce nowe życie, może trzeba trochu poczekać niż wpadniesz w rytm domowy a z tymi antydepresantami to trudno, ale pomyśl o tym, że mniejsze dawki znaczą, że powoli zmierzasz do celu - do życia bez regulatorów twoich emocji i myśli. Kciukasy żeby szybko te nieprzyjemne doznania minęły.


Wszystkim, o których zapomniałam miłego wieczorku ja spadam, zaczęłam naukę o 18, bo...przespałam cały dzień nad książkamia teraz był mecz, no nie mogłam nie spojrzeć jak grają nasi z Turcją, chociaż obciach ta końcówka to była i w ogóle, no zmykam do nauki, wpadnę jeszcze przed snem.
Masz racje. Mam świadomośc tego, że zmiana miejsca, choc tak bardzo oczekiwana trochę zburzyła chwilowo harmonie w moim życiu. Trudno mi teraz odzyskac kontrolę, chociażby nad jedzeniem. Wszystko dzieje się chaotycznie (inni powiedzieliby- spontanicznie). Po prostu muszę wpaśc w ten rytm. Już powoli mi się udaje. Ale nie jest to łatwe. Jednego dnia jest ok, ale przez następne dni znowu wszystko się wali. Nie potrafie jeszcze tego wypośrodkowac.

Co do antydepresantów to byłam na ten stan gotowa. Bo to już kolejny etap odstawiania. Zaczynałam od brania leków codziennie, później co drugi dzień, niedawno było co trzeci, a teraz przechodze na- co czwarty. Za każdym razem czułam się podobnie przez pierwsze 2-3 tygodnie, później wszystko się normowało. Ciągnie sie to wszystko już kolejny rok i jeszcze długa droga przede mną żeby całkiem odstawic leki, ale nie ma co odkładac tego na później.

Rety enex, a Ty cały czas w książkach siedzisz Matko kochana jak to długo trwa!! Jeszcze jak była w Szkocji pamiętam, że Ty wiecznie zarywałaś noce, zasypiałaś nad notatkami... Jesteś mega wytrzymała, serio jestem pełna podziwu!!!
A jak u Ciebie z jedzeniem?? Napady minęły??


Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Oj Agatko może potrzebujesz czasu na przystosowanie się. Będzie dobrze.
O.o nie wiedziałam że tak działa odstawianie leków

Moje humory są dziwne. Wczoraj po tym jak zjadłam tyle to byłam zdeczka podłamana a dzisiaj mi to zwisa Raz jestem zdołowana a za chwile się śmieje.
To samo co napisałam enex Rzeczywiście potrzebuję czasu żeby wpaśc w ten rytm. Szkoda tylko, że tak długo to trwa

Niestety tak właśnie wygląda odstawianie leków. Niby trąbi się o tym, że antydepresanty nie uzależniają, ale to g***o prawda. Tzn. fakt może nie uzlaeżniają psychicznie, ale fizycznie niestety tak. Stąd u mnie takie nieprzyjemne objawy.


Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
A u mnie dziwnie. Niby jem normalnie, to na co mam ochotę (pamiętacie moje lody karmelowe = 4 gałki + bita śmietana; zdaża mi się kisiel, budyń, TŻ robi spaghetti, naprawdę jem masę kalorycznych rzeczy, owocowe jogurty itp) a waga dzisiaj rano (tak, zważyłam się... ) pokazała mi 48 kg. Jak przechodziłam na U to było w okolicach 49... w porywach do 50. Nie wiem jak to rozumieć - czy mi się tak metabolizm rozchulał, bo zaczęłam więcej jeść, czy to mięśnie mi zniknęły (bo ostatnio nie ćwiczę, bo uznałam, że to mnie tylko wbija w panikę na temat mojej sylwetki) czy co... No ale jest 48 i w sumie jestem zadowolona, brzuch mam taki płaski...
Zjadłam dzisiaj na śniadanie bułkę (ciemną z ziarnami) z serkiem topionym + szynka + kubas kakao (mleko 2%) + pół grejpfruta - chyba ok? Tzn. nie za mało? Ok. 12 będę jadła jogurt i muesli... Nie no, nie wydaje mi się, żebym obcinała kalorie. Może to jakiś czasowy ubytek wody albo co?
Dzisiaj mam wyniki egzaminu (tego z czwartku) i siedzę znowu w statystyce. Naprawdę mnie to męczy, prawie nic nie rozumiem...
Daj koniecznie znac jak wynik
A co do tych Twoich znikających kilogramów to myślę, że tak ładnie rozkręciłaś sobię metabolizm, że nawet na U troszkę schudłaś.
Szczerze przyznam, że mój metabolizm jest również o niebo lepszy. Od czasu jak jestem w PL naprawdę jem bardzo dużo (o czym trąbię zresztą w kółko), a nie utyłam dużo. Raczej puchnę, bo jest to niezdorwe jedzenie, ale mój organizm mimo wszystko nieźle sobię z tym wszystkim radzi. Jesteś świadoma, że to tylko do czasu, bo przez takie napady mogę spowolnic metabolizm i już staram się pilonwac. Nie chcę zaprzepaścic tego co już osiągnęłam. Tak w ogóle zaczęłam stosowac metodę 10 min. czyli jak po zjedzeniu posiłku czuje ssanie to robie wszystko żeby przeczekac te 10 min. bez jedzenia, staram sie wyciszyc i po upływie tego czasu jeśli nadal faktycznie jestem głodna to robię sobię dokładkę, a nie rzucam sie bezmyślnie na jedzenie. W ogóle przed posiłkiem staram się wyciszyc. Unikam jedzenia przed TV, bo to mnie rozprasza i nie skupiam się na jedzeniu, przez co jem więcej.

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...Mi to chyba nic nie pomoże z jedzeniem,nie wiem co się stało ,jestem na tak totalnym R że szkoda gadać..Chciałabym normalnie jeść ale prawda jest taka że już chyba nie umiem...
Pozdrawiam,miłego dnia
Kaśka, rety co Ty robisz!!!! Musisz robic wszystko żeby rozkręcic metabolizm!! W końcu obudzisz się w ręką w nocniku i będziesz tyła od przysłowiowego liścia sałaty!! Po co Ci to??!! Może Ty powinnaś przejśc się do psychologa! Albo choc do dietetyka, który nauczy Cię jeśc racjonalnie. Albo do obydwu tych specjalistów!! Sama sobię z tym nie poradzisz! A my przecież nie jesteśmy w stanie Ci naprawdę pomóc...
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:12   #3264
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość

Co do antydepresantów to byłam na ten stan gotowa. Bo to już kolejny etap odstawiania. Zaczynałam od brania leków codziennie, później co drugi dzień, niedawno było co trzeci, a teraz przechodze na- co czwarty. Za każdym razem czułam się podobnie przez pierwsze 2-3 tygodnie, później wszystko się normowało. Ciągnie sie to wszystko już kolejny rok i jeszcze długa droga przede mną żeby całkiem odstawic leki, ale nie ma co odkładac tego na później.

pewnie, że nie. w sumie nie można przeżyć całego życia na antydepresantach, a wiem, że Ty jesteś już silna i gotowa na to, by obyć się bez nich



Niestety tak właśnie wygląda odstawianie leków. Niby trąbi się o tym, że antydepresanty nie uzależniają, ale to g***o prawda. Tzn. fakt może nie uzlaeżniają psychicznie, ale fizycznie niestety tak. Stąd u mnie takie nieprzyjemne objawy.

na szczęście nie miałam z nimi do czynienia



Daj koniecznie znac jak wynik
A co do tych Twoich znikających kilogramów to myślę, że tak ładnie rozkręciłaś sobię metabolizm, że nawet na U troszkę schudłaś.
Szczerze przyznam, że mój metabolizm jest również o niebo lepszy. Od czasu jak jestem w PL naprawdę jem bardzo dużo (o czym trąbię zresztą w kółko), a nie utyłam dużo. Raczej puchnę, bo jest to niezdorwe jedzenie, ale mój organizm mimo wszystko nieźle sobię z tym wszystkim radzi. Jesteś świadoma, że to tylko do czasu, bo przez takie napady mogę spowolnic metabolizm i już staram się pilonwac. Nie chcę zaprzepaścic tego co już osiągnęłam. Tak w ogóle zaczęłam stosowac metodę 10 min. czyli jak po zjedzeniu posiłku czuje ssanie to robie wszystko żeby przeczekac te 10 min. bez jedzenia, staram sie wyciszyc i po upływie tego czasu jeśli nadal faktycznie jestem głodna to robię sobię dokładkę, a nie rzucam sie bezmyślnie na jedzenie. W ogóle przed posiłkiem staram się wyciszyc. Unikam jedzenia przed TV, bo to mnie rozprasza i nie skupiam się na jedzeniu, przez co jem więcej.

bardzo, bardzo bardzo mądrze jestem dumna


Kaśka, rety co Ty robisz!!!! Musisz robic wszystko żeby rozkręcic metabolizm!! W końcu obudzisz się w ręką w nocniku i będziesz tyła od przysłowiowego liścia sałaty!! Po co Ci to??!! Może Ty powinnaś przejśc się do psychologa! Albo choc do dietetyka, który nauczy Cię jeśc racjonalnie. Albo do obydwu tych specjalistów!! Sama sobię z tym nie poradzisz! A my przecież nie jesteśmy w stanie Ci naprawdę pomóc...
dokładnie...
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:24   #3265
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
dokładnie...
Dokładnie, dokładnie!!!! Także Kasiuniu czas przemyślec sobie na poważnie niektóre sprawy!!!

Izuś i bardzo dobrze, ze nie miałaś nigdy doczynienia z antydepresantami. Żadna to przyjemnośc
Świetny awatarek
Ja też szukam jakiegoś nowego, ale narazie nic mi w oko nie wpadło. Podpis też zamierzam zmienic, ale nic mądrego mi do głowy nie przychodzi

A jak Wiosenka sie dzis czuję??

Annie1441 wysłałam Ci zaproszenie na NK Agata R. to ja

Edit: Jeszcze coś do Agness. Choc nie tylko, bo właściwie do nas wszystkich Jeśli się nie mylę to Aga miałaś kiedyś w podpisie zacytowane słowa z utworu Paktofoniki, chyba się nie mylę, że byłaś to Ty? Ja wparwdzie nie siedzę w tego rodzaju muzyce głęboko, ale w tekstach PFKi często sie odnajduję.
Myślę, że my wszystkie znajdziemy w tym kawałku coś dla siebie:
http://youtube.com/watch?v=QrpiiNT_6a8
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:36   #3266
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dokładnie, dokładnie!!!! Także Kasiuniu czas przemyślec sobie na poważnie niektóre sprawy!!!

Izuś i bardzo dobrze, ze nie miałaś nigdy doczynienia z antydepresantami. Żadna to przyjemnośc
Świetny awatarek
Ja też szukam jakiegoś nowego, ale narazie nic mi w oko nie wpadło. Podpis też zamierzam zmienic, ale nic mądrego mi do głowy nie przychodzi

A jak Wiosenka sie dzis czuję??

Annie1441 wysłałam Ci zaproszenie na NK Agata R. to ja
Wiosenka się czuje dobrze po Mc flurry'm to moje nowe uzależnienie musisz się kiedyś wybrać (ze mną, rzecz jasna )

niestety teraz muszę lecieć, więc na pw odpiszę Ci wieczorkiem ale mam nadzieję, że Twój nastrój teraz zmienil się już na lepsze, bo jak czytałam o tych 'skutkach ubocznych' odstawiania antydepresantów, aż mi ciarki przeszły po plecach. to musi być straszne jejku

ja mam jeszcze jeden awatar w zanadrzu, ale zbyt optymistyczny żartuję może kiedyż ujrzy światło dzienne...

co do podpisuuu? hmmmmmmmmm, 'uparcie i skrycie...' ja też pomysłu nie mam, ściągnęłam od bojestemtegowarta na szczęście za pozwoleniem

to do zobaczenia wieczorem !
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:41   #3267
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Asilos - do pierwszego egzaminu uczyłam się 6tygodni, teraz do tego 4. A z tym zarywaniem...zazwyczaj rano się zwlekam około 10 z łóżka, do 12 zasypiam nad notatkami, potem popołudniu też mi to licho wychodzi, w gruncie tylko podkreślam test i dopiero po 18 się rozkręcam toteż zazwyczaj żeby wszystko przynajmniej przeczytać co w planie to chadzam spać około 3nad ranem....

Krytia - nasi przegrali 2:3, no no comment, włosy z głowy rwałam za tak kiepską końcówkę, ale spoko sprawa, bo mi Nederlandzycy łdnie grają to stale jest po co kibicować.

Vixeen89 - witamy, mam nadzieję, że szybko wpadniesz w rytm forumowy.

Kasik30 - co mnie na tobie najbardziej dziwi, że ty sobie żarty tak jakby stroisz z tego, że nie jesz...


A u mnie jak u mnie - 4dni wielkiego żarcia pod rząd, ale jak już tym mam zwyczajem - poniedziałek równa się wielka mobilizacja, mama nagotowała mi obiadów do środy, więc nie będzie kanapek z pasztetem i innych upychaczy, znowu będzie regularne jedzenie (obiady w weekendy między 12 a 16)i głównie będą normalne porcje, bo jednako obiadki dwudaniowe kiedy talerze w szwach pękają od nadmiaru mi nie służą - rozepcham się akurat i za godzię już bym co skubała, tak będą jakieś normalniejsze porcje na talerzu...
A z nauką nadal lipnie, trzeba dzisiej znowu skoczyć do sklepu po złoża guarany, potrzebuję teraz naprawdę wziąć się do roboty porządnie, jeśli nie będę w tym siedzieć tych minimum 12h dziennie to cienko to widzę niestety....

Ehh, no nic, zmykam dalej walczyć. Miłego dzionka kobitki
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:42   #3268
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Asilos dzięki

76 pkt to przeciętnie... spodziewałam się chociaż 80. No ale czasu nie zmienię i tak łącznie z ocenami mam 148

Mam nadzieję, że przez wakacje rozkręcę metabolizm jeszcze bardziej
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 13:50   #3269
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Wiosenka się czuje dobrze po Mc flurry'm to moje nowe uzależnienie musisz się kiedyś wybrać (ze mną, rzecz jasna ) Wspaniałe uzależnienie Jeszcze nigdy nie jadłam tych osławionych Mc flurrów, także z chcęcią wpadne do Ciebie i wybierzemy sie razem Ale masakra by była, z jednego końca Polski na drugi po to żeby pójśc na lody

niestety teraz muszę lecieć, więc na pw odpiszę Ci wieczorkiem ale mam nadzieję, że Twój nastrój teraz zmienil się już na lepsze, bo jak czytałam o tych 'skutkach ubocznych' odstawiania antydepresantów, aż mi ciarki przeszły po plecach. to musi być straszne jejku
Da się to przetrwac. Njagorzej jest w ten dzień kiedy biorę leki. Tzn. do tej pory brałam co trzeci dzień, a od niedawna zaczęłam brac co czwarty. I tego trzeciego dnia jest jeszcze ok, ale już wieczorem, w nocy i na czwarty dzień jest koszmar. Ale wieczorem znowu biorę lek i zowu przez kolejne 3 dni jest ok, po czy znowu wieczór, noc i jeden dzień nie do wytrzymania. Kwestia 2 tygodni i wszystko wróci do normy.

ja mam jeszcze jeden awatar w zanadrzu, ale zbyt optymistyczny żartuję może kiedyż ujrzy światło dzienne...
Czekamy z niecierpliwościa

co do podpisuuu? hmmmmmmmmm, 'uparcie i skrycie...' ja też pomysłu nie mam, ściągnęłam od bojestemtegowarta na szczęście za pozwoleniem
A Ty złodziejszaku mały Dobrze, że choc spytałaś, taktowna dziewczynka

to do zobaczenia wieczorem !
Do zobaczenia

Ja też narazie uciekam, idę pocwiczyc
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-16, 14:03   #3270
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość


Ano wraca, wraca
Późno już dosyc więc napiszę tylko w skrócie- choc przyznam, że ciężko będzie, bo ostatnio dużo refleksji mnie dopada, sporo myślę, układam sobię w główce.
Jęsli chodzi o jedzenie to jest raczej kiepsko. Straciłam kontrolę, którą miałam jak byłam w Szkocji. Teraz wkradł się chaos i póki co nie jest mi łatwo go okiełznac. Jutro kolejna próba i napewno zadm Wam relacje. Chciałam na jakiś czas, pobyc bez Wizażu, zobaczyc czy to w jakiś sposób na mnie wpłynie, ale raczej jest tak samo, więc wracam. Postaram się byc mniej emocjonalna, trochę bardziej zdystansowana- nie wiem czy uda mi się to w praktyce.
Jeśli chodzi o psychikę to różnie bywa. Teraz przechodzę dośc trudny okres, bo jestem w trakcie zmniejszania dawki leków antydepresyjnych. To coś jak głód narkotyczny. Dziś bardzo to odczułam. Wymioty, biegunka, zimne poty na zmianę z uderzeniami gorąca, drętwienie rąk, rozdrażnienie... Nic przyjemnego. Teraz czuję się już dobrze, bo wzięłam leki, ale za 3 dni czeka mnie to samo. Wszystko do czasu aż organizm się przyzwyczai.

Jutro napiszę Wam więcej, bo teraz jestem okropnie zmęczona. Poza tym trudno tak wszystko skrócic, bo wszystko wydaje mi się ważne!
tak mi przykro że musisz przez to przechodzić, ale całe szczęście że je odstawiasz, musisz w końcu nauczyć się bez nich żyć

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość


Wszystkim, o których zapomniałam miłego wieczorku ja spadam, zaczęłam naukę o 18, bo...przespałam cały dzień nad książkamia teraz był mecz, no nie mogłam nie spojrzeć jak grają nasi z Turcją, chociaż obciach ta końcówka to była i w ogóle, no zmykam do nauki, wpadnę jeszcze przed snem.
Też wczoraj oglądałam ten mecz i bardzo bardzo było mi żal Czechów, należało im się to zwycięstwo Ale cóż na pocieszenie Turcy zostali bez bramkarza dobrze im tak.

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny...Mi to chyba nic nie pomoże z jedzeniem,nie wiem co się stało ,jestem na tak totalnym R że szkoda gadać..Chciałabym normalnie jeść ale prawda jest taka że już chyba nie umiem...
Pozdrawiam,miłego dnia
Kasiu tak myślałam, nigdy nie pisałaś nic o Sobie w prost, zawsze to było przykryte optymizmem i radością jaka do nas kierujesz, a sama cierpisz , niestety widzisz że próbowanie samemu nic nie daje, może jednak skorzystasz z pomocy specjalisty, uwierz mi będzie Ci o wiele łatwiej.

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Mogę się przyłączyć? Podczytuje Was, ale jakoś nigdy nie miałam motywacji i odwagi, żeby się odezwać Ja też staram się walczyć ze swoimi schizami z serii ed i jak to bywa ,raz lepiej raz gorze. ostatnio niestety przegrywam. Było dobrze, nawet bardzo dobrze, ale nie układa mi się z rodzicami ostatnimi czasy i zaczęło się wszystko walić...Ale nie będę Was zanudzać swoimi żalami:P

Muszę przyznać, że wytworzył sie tu sympatyczny kącik Tak wogole to jestem pod wrazeniem z jaką determinacją niektóre z Was walczą ze swoimi słabościami... (np. jadłospisy Krytii dla mnie normalnie są boskie) No i chciałam pogratulować Funky za ten kawałek tortai S(k) za mądrą decyzję odnośnie R. I oczywiście wielki podziw za siłę empatii dla każdej z Was
Ja jestem z reguły osobą dość zamkniętą w sobie, więc pewnie nie zawsze będę potrafiła sie otworzyć, choć wiem ze to znacznie pomaga.
Mam nadzieję, że jak mnie przyjmiecie to z czasem sie wkręce
Z czasem na pewno uda Ci sie otworzyć, a uwierz mi to bardzo pomaga


Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Asilos - do pierwszego egzaminu uczyłam się 6tygodni, teraz do tego 4. A z tym zarywaniem...zazwyczaj rano się zwlekam około 10 z łóżka, do 12 zasypiam nad notatkami, potem popołudniu też mi to licho wychodzi, w gruncie tylko podkreślam test i dopiero po 18 się rozkręcam toteż zazwyczaj żeby wszystko przynajmniej przeczytać co w planie to chadzam spać około 3nad ranem....

Krytia - nasi przegrali 2:3, no no comment, włosy z głowy rwałam za tak kiepską końcówkę, ale spoko sprawa, bo mi Nederlandzycy łdnie grają to stale jest po co kibicować.

Vixeen89 - witamy, mam nadzieję, że szybko wpadniesz w rytm forumowy.

Kasik30 - co mnie na tobie najbardziej dziwi, że ty sobie żarty tak jakby stroisz z tego, że nie jesz...


A u mnie jak u mnie - 4dni wielkiego żarcia pod rząd, ale jak już tym mam zwyczajem - poniedziałek równa się wielka mobilizacja, mama nagotowała mi obiadów do środy, więc nie będzie kanapek z pasztetem i innych upychaczy, znowu będzie regularne jedzenie (obiady w weekendy między 12 a 16)i głównie będą normalne porcje, bo jednako obiadki dwudaniowe kiedy talerze w szwach pękają od nadmiaru mi nie służą - rozepcham się akurat i za godzię już bym co skubała, tak będą jakieś normalniejsze porcje na talerzu...
A z nauką nadal lipnie, trzeba dzisiej znowu skoczyć do sklepu po złoża guarany, potrzebuję teraz naprawdę wziąć się do roboty porządnie, jeśli nie będę w tym siedzieć tych minimum 12h dziennie to cienko to widzę niestety....

Ehh, no nic, zmykam dalej walczyć. Miłego dzionka kobitki
Enex szczerze Ci współczuje, ja ledwo dwa tygodnie ryłam do egzaminów i miałam dość, a jak Sobie pomyśle że ty ciągle tak musisz to po prostu wymiękam
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.