Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 115 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-18, 18:43   #3421
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness to zalezy na jakim zdjeciu, bo te najdawniej dodane to sa jak mialam 4 kg mniej i tam bylam szczupla, chociaz i tak dopiero teraz to doceniam, a te najnowsze to sa z przedwczoraj, czyli juz +4kg. Ale i tak na tych fotkach brzucha nie widac, bo wiadomo, ze sie daje te najladniejsze zdjecia ale chodziło mi o te stare spodnie, ktore dzisiaj przymierzylam, ale juz sie nimi chyba nie przejmuje Bo to zalezy jak sie jeszcze ubiore, czesto maskuje defekty i np. w niektorych spodniach tego brzucha w ogole nie widac, tylko jak siedze to mi zwisa. Ehh to skomplikowane, mozecie pomyslec, ze sama sobie wymyslam problemy, ale wkurza mnie to, ze jak siedze to musze ukladac faldy, i nie moge sie ubrac w co chce tylko zawsze patrzec-zwisa fałd czy nie? Dobra koniec, nie marudze

A co do psychologa agness to najtrudniejszy jest poczatek wizyty. Potem juz idzie z gorki. Najgorzej jest zaczac, ale dasz rade, naprawde, latwiej jest otworzyc sie przed osoba, ktora Cie nie zna, uwierz
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 18:46   #3422
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Siris - nienawidzę tego słowa - kobieca ... po prostu nie znoszę go ...
jak czytałam Twoją wiadomość to trochę głupio mi się zrobiło,może faktycznie za często myślę o swojej wadze,o tym jak wyglądam ...
ale gdybym ja chociaż trochę się akceptowała ...

Plameczko - widziałam Twoje zdjęcia na NK,gdzie Ty widzisz ten tłuszcz dziewczyno ? ?

Agatko - mam nadzieję,że lepiej troszkę u Ciebie ... ściskam Cię mocno i wierzę,że tak będzie



A przede mną bardzo ważna decyzja. Iść po skierowanie czy nie,iść czy nie iść Z jednej strony myślę sobie,że dam radę sama,tyle już wytrzymałamm,to sobie poradzę ... ale ... z drugiej strony mam wrażenie,że sama nie dam rady ... myślę tak zwłaszcza po dzisiejszym dniu = nie wytrzymałam i spaliłam 1000kcal na rowerku ... źle się z tym teraz czuję.
Widzę tylko tłuszcz,wielki brzuch,niezgrabne nogi,otłuszczone ramiona. Nienawidzę tego widoku w lustrze ...
Nienawidzę siebie za to,że dałam się w to całe bagno wciągnąć,że zaczęłam tak obsesyjnie myśleć o swoim wyglądzie ...

PS.
Nie wiem czy otworzę się przed psychologiem,to obca osoba przecież ...
Zdecydowanie iść! O Twojej sytuacji też wszystko czytałam, widziałam też zdjęcie, które kiedyś wkleiłaś i nie mogłam uwierzyć w to, że tak się zamęczasz. Na pewno niełatwo jest z początku u psychologa, ale wiem, że warto, że nie będziesz żałować. Odwagi!
W moim poprzednim poście na końcu dałam linka do NK.
Trzymaj się!

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
bardzo mądrze Może poślij jakieś swoje zdjęcia na PW (oczywiście jeżeli chcesz) zobaczę ten Twój wieeeeelki brzuch
Ale ja osttanio dochodzę do wniosku, że naprawdę nie warto się zadręczać wagą. Życie jest wystarczająco trudne bez tego

Wysyłam Ci zaproszenie na NK
Co do psychologa - widzę, że jesteś z Katowic. Otóż, mogę Ci śmiało polecić w Katowicach placówkę polskiego instytutu ericksonowskiego (na ligocie) oczywiście jeżeli masz kasę, bo to prywatne. Ale tam są bardzo dobrzy fachowcy (jest też kobieta, która się specjalizuje w zaburzeniach żywienia z tego co pamiętam), mają kontakty z dobrymi psychiatrami (jeżeli będzie taka konieczność) i jestem PEWNA, że udzielą Ci najlepszej możliwej pomocy.
I w sumie radziłabym Ci to, bo psycholog ingeruje w tak bardzo wrażliwe struny naszej duszy czasami, że warto aby był to człowiek, który Cię nie skrzywdzi przez swoją niewiedzę albo brak kompetencji. Ten ośrodek mogę Ci polecić z całego serca . Ogólnie ja jestem za tym, żeby nie wybierać przypadkowego psychologa, ale sprawdzonego fachowca... Bo różnie się trafia. Moja mama (terapeutka) pracuje też w publicznej placówce i są tam takie niefachowe dziamdzie, że coś strasznego! jak sobie pomyślę ile one krzywdy ludziom robią swoimi niefachowymi diagnozami to to jest po prostu straszne. Często do mojej mamy trafiają ludzie, którym poprzedni fachowiec nie pomógł a zaszkodził. Na prawdę dziewczyny apeluję - sprawdzajcie w czyje ręce kierujecie swoje zdrowie! Na psychologu nie warto oszczędzać!!!

I masz rację, chore ambicje to okropna rzecz Sama ze swoimi walczę...
bardzo dobrze, że masz dobry kontakt z rodzicami... chociaż wyobrażam sobie jak obciążające może być bycie 'idealną' córką
Buziaki i pisz co z tym psychologiem!
Dziękuję bardzo. Akurat teraz będę długo siedzieć w Katowicach, więc zainteresuję się tą sprawą. Planowałam, że pójdę prywatnie, więc idealnie dla mnie.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 18:47   #3423
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
bardzo mądrze Może poślij jakieś swoje zdjęcia na PW (oczywiście jeżeli chcesz) zobaczę ten Twój wieeeeelki brzuch
Ale ja osttanio dochodzę do wniosku, że naprawdę nie warto się zadręczać wagą. Życie jest wystarczająco trudne bez tego
Troche sie wstydze Ale jak tylko dorwe aparat to przymierze te spodnie i na pewno Ci wysle, a zobaczysz.. Bedzie Ci głupio, bo nie bedziesz wiedziala co mi odpisac, bo naprawde nie zartuje z tym faldem

A masz profil na nk?
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 18:50   #3424
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Plameczko hipohondrii nie mam, nie wierzę w to - ja na prawdę jestem chora. Na serio. Mam anoreksję atypową - zawsze mi to w kwestionariuszu wychodzi, leczę się u psychiatry więc na pewno mam problem.
Monochrome - piszę teraz do ciebie - idź do psychologa, ja się pewnie mylę. Nie znam objawów, nie wiem co to jest, jak długo to jest. I nie będę się wypowiadać w sprawie chorób, bo psychologiem nie jestem - jestem tylko człowiekiem i na bank się mylę. Nie znam choroby i jeszcze raz przepraszam za duże zamieszanie - niepotrzebnie to pisałam.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 18:55   #3425
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
A całkiem dobrze niby jem to co chciałam ale kontrola kalorii jest żeby tyle było na śniadanie ile zwykle i tyle żeby było na 2 śn jak zwykle

O lody to ja sobie odstrzele w ramach podwieczorku loda i coś jeszcze (ehh aś tyle kcal ile ma być

A co do bluzek na ramiączkach to nie nosze i pewnie długo nie ponosze
przestań trochę optymizmu

kurczę, nie ma czegoś takiego jak ustalona ilość kcal - jak masz ochotę na więcej - jedz więcej

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość

Izo Wiosenko - a Ty to chyba jesteś jakimś aniołkiem. Naprawdę, niewiele spotkałam wcześniej tak życzliwych i otwartych osób, które każdemu pomogą. Podziwiam Cię. I to Twoje KBW za mną też chodzi. xD
jejku ale mi się miło zrobiło ale na żywo jestem na prawdę okropną osobą

Cytat:
Napisane przez moniczkaaSnk Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny! Dawno tu nie zaglądałam, bo myślałam, że jednak udało mi się juz wszystko unormować. Jadłam sobie to na co miałam ochotę, jadłam duże śniadania, normalne - płatki w których było na prawdę dużo cukru, owoce, suszone banany tak jak chciałam. Jakiś czas było okej, nie tyłam wszystko w porządku. Od czasu do czasu dochodziła pizza, grill i takie tam rzeczy. Czasami %. Bawiłam się, a później nastąpiło załamanie, zaczęłam tyć, zaczęłam nie mieścić się w spodnie. Obcinać i obcinać. Przeszłam na R, jadłam nie wiele i schudłam. Na R pozwalałam sobie na słodycze czasami chociaż po nich miałam straszne wyrzuty sumienia jak to zawsze bywa. A teraz na korzyść słodyczy obcinam inne kalorie. Byle by tylko być poniżej 1000. Dwa dni temu byłam na grillu i zjadłam na prawdę bardzo dużo. I wczoraj obcięłam znowu. Obeszłam się na sałatce z pomidora i ogórka, a później coś dojadłam chyba jakimś serem. Chciałabym iść do psychologa, ale nie wiem gdzie u mnie mogę się wybrać. Nie chcę wciągać w to rodziców, bo wiem jak będzie. Rodzina potępi mnie za to, wcale nie będę miała wsparcia tylko zostanę nazwana anorektyczką i na tym się skończy. Można dać sobie radę, bez tego? Przy dużym samozaparciu i racjonalnym myśleniu?
hmm... czy można z tego wyjść? teoretycznie można. ale samemu - raczej nie do końca. czekają Cię nawroty, może napady itp. więc proponuję iść do psychologa.

I! zastanów się - 'rzuciłaś' na chwilę wizaż po to, by sobie pomóc, by z tego wyjsć. Wyszłaś? nie. A więc wniosek jest jeden - TY sobie sama nie poradzisz.

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Hej Krytia, no to się powyżalam troszeczkę.
Od hmm pół roku (aczkolwiek z przerwami) mam depresję. Zaczęło się to, jak postanowiłam sobie mocno zwalczyć ED. Myślę, że ED było dla mnie czymś w stylu tarczy kiedy przestałam się odchudzać, wylazły wszystkie problemy. Czasem wpadam w jakiś szał, najczęściej z błahego powodu. Np. wczoraj tak miałam, jak się dowiedziałam, że dostałam 4 z egzaminu (czyli w moim odczuciu: TYLKO 4 :|). Zaczęłam się bić twardymi przedmiotami po nogach, strasznie płakałam, waliłam ręką w stół, potem sięgnęłam po żyletkę... :| Nie panowałam nad sobą.
A dziś to znowu radosna jak skowronek jestem, i tak naprzemiennie mam. Jednego dnia myśli, że jestem beznadziejna, że jestem zerem, głupia, brzydka, nikomu niepotrzebna itp. (o dziwo o figurze jakoś nie myślę, widzę, że jestem chuda i potrafię to racjonalnie ocenić natomiast nie umiem racjonalnie ocenić pozostałych aspektów mojej postaci ). Drugiego dnia - jestem świetna, inteligentna, sprytna, ładna, wszystko jest wesołe i radosne, dam sobie radę ze wszystkim, lalala.
Szukam więc pomocy.
ja też tak mam! to jest takie okropne - wpadam w istną FURIĘ z byle powodu wtedy naprawdę nad sobą nie panuję, rzucam przedmiotami, krzyczę, płaczę. to jest okropne... i oczywiście: ze skrajności w skrajność. Od euforii po rozpacz. właśnie przez te moje napady 'furii' nienawidzę siebie. uważam, że jestem okrutna i podła, wszystkich ranię. a z drugiej strony czuję się niezrozumiana. Między innymi dlatego szukam pomocy podobnie jak Ty. Tylko nie wiem... - może iść do psychiatry nie do psychologa? ale jak to brzmi - psychiatra. kurczę.

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Siris - nienawidzę tego słowa - kobieca ... po prostu nie znoszę go ...
jak czytałam Twoją wiadomość to trochę głupio mi się zrobiło,może faktycznie za często myślę o swojej wadze,o tym jak wyglądam ...
ale gdybym ja chociaż trochę się akceptowała ...

Plameczko - widziałam Twoje zdjęcia na NK,gdzie Ty widzisz ten tłuszcz dziewczyno ? ?

Agatko - mam nadzieję,że lepiej troszkę u Ciebie ... ściskam Cię mocno i wierzę,że tak będzie



A przede mną bardzo ważna decyzja. Iść po skierowanie czy nie,iść czy nie iść Z jednej strony myślę sobie,że dam radę sama,tyle już wytrzymałamm,to sobie poradzę ... ale ... z drugiej strony mam wrażenie,że sama nie dam rady ... myślę tak zwłaszcza po dzisiejszym dniu = nie wytrzymałam i spaliłam 1000kcal na rowerku ... źle się z tym teraz czuję.
Widzę tylko tłuszcz,wielki brzuch,niezgrabne nogi,otłuszczone ramiona. Nienawidzę tego widoku w lustrze ...
Nienawidzę siebie za to,że dałam się w to całe bagno wciągnąć,że zaczęłam tak obsesyjnie myśleć o swoim wyglądzie ...

PS.
Nie wiem czy otworzę się przed psychologiem,to obca osoba przecież ...
sorry, ale wiedziałam, że tak będzie. i podświadomie czuję, że nie pójdziesz. już mnie to śmieszy. serio. przeczytałam tego posta i parsknęłam gorzkim śmiechem. bardzo Ci współczuję, ale też bardzo mnie denerwuje Twoje zachowanie. zrobisz, co będziesz chciała. skoro jesteś tak słaba, że nie wytrzymasz dnia bez rowerka, okaż choć trochę siły idąc do psychologa. bo z taką mentalnością nigdy z tego nie wyjdziesz.

ale ja nie będę Ci już pomagać ani odpisywać, Aga. Moje rady na nic się zdają, rzucam grochem o ścianę. nie lubię być ignorowana. dopóki Ty wreszcie nie zrobisz czegoś ze swoim życiem, przykro mi, ale nikt nic nie zrobi. Bo ja mam już dość przejmowania się Tobą, proszenia Cię o coś, skoro puszczasz moje uwagi mimo uszu. Nie wiem nawet po co piszesz to, co napisałaś powyżej. wiesz, co odpowie każda z nas... wiesz i - i i tak zrobisz, to co sobie postanowisz. Choćby cały świat mówił inaczej. Tyle razy już udowodniłaś, że tak jest - pamiętasz? prosiłyśmy - nie przechodź na r. przeszłaś. prosiłyśmy - nie jeździj na tym rowerku, za mało zjadłaś. jeździłaś. teraz sytuacja się powtarza. dostałyśmy w promocji bezpłatny bilet na komediodramat pt. "o Adze, jej ED i o tym, jak nie chciała sobie pomóc."
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 18:56   #3426
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Werka, nie szkodzi przecież. Objawy rzeczywiście pasują niestety (albo sobie wkręcam troszkę?), ale zacznę małymi kroczkami, oby to nie było to.
Póki co trzeba ryć do kolejnego egzaminu. ;p Wpadnę później. Raz jeszcze - dzięki Wam! Baaardzo mi ulżyło, jak się pozwierzałam.

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
przestań trochę optymizmu

kurczę, nie ma czegoś takiego jak ustalona ilość kcal - jak masz ochotę na więcej - jedz więcej



jejku ale mi się miło zrobiło ale na żywo jestem na prawdę okropną osobą

naprawdę trudno mi w to uwierzyć.

hmm... czy można z tego wyjść? teoretycznie można. ale samemu - raczej nie do końca. czekają Cię nawroty, może napady itp. więc proponuję iść do psychologa.

I! zastanów się - 'rzuciłaś' na chwilę wizaż po to, by sobie pomóc, by z tego wyjsć. Wyszłaś? nie. A więc wniosek jest jeden - TY sobie sama nie poradzisz.



ja też tak mam! to jest takie okropne - wpadam w istną FURIĘ z byle powodu wtedy naprawdę nad sobą nie panuję, rzucam przedmiotami, krzyczę, płaczę. to jest okropne... i oczywiście: ze skrajności w skrajność. Od euforii po rozpacz. właśnie przez te moje napady 'furii' nienawidzę siebie. uważam, że jestem okrutna i podła, wszystkich ranię. a z drugiej strony czuję się niezrozumiana. Między innymi dlatego szukam pomocy podobnie jak Ty. Tylko nie wiem... - może iść do psychiatry nie do psychologa? ale jak to brzmi - psychiatra. kurczę.

Straszna jest ta furia.
No właśnie, u mnie podobny dylemat, ale psycholog - jak pisała Siris - najwyżej skieruje do psychiatry. Ale oby to nie było potrzebne! Oby Ci się ułożyło.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:01   #3427
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny jak tylko na moment wpadłam. Moja siostra trafiła do szpitala, nie wiemy co się dzieje. Zaraz do niej jedziemy. Strasznie sie o nią boję!!
Nie wiem czy dziś będę miała czas tu jeszcze zajrzec. Trzymajcie się.
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:02   #3428
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak tylko na moment wpadłam. Moja siostra trafiła do szpitala, nie wiemy co się dzieje. Zaraz do niej jedziemy. Strasznie sie o nią boję!!
Nie wiem czy dziś będę miała czas tu jeszcze zajrzec. Trzymajcie się.
ale co się jej stało?? trzymam mocno, bardzo mocno kciuki jestem z Tobą.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:03   #3429
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo zabolały mnie Twoje słowa .
Cieszyłam się,bo wytrzymałam bez jeżdżenia na rowerku ponad tydzień. To był mój mały sukces,a to że dzisiaj wsiadłam - chwila słabości i tyle. Ale i tak dobrze,że nie jeździłam codziennie.
Siedzę teraz ze łzami w oczach wiesz ?
Może masz rację. Nie będę się już tutaj wypowiadała.
Po poście Siris,Plameczki nawet się cieszyłam,że w końcu pójdę po te skierowanie,nawet wyjęłam książeczkę zdrowia,aby jej jutro nie zapomnieć ... ale ... straciłam nadzieję.

Żegnajcie
Nie będę dłużej nikogo tu zamęczać swoją obecnością.
Nie przejmujcie się ... nie ma sensu.

Agatko - mam nadzieję,że Twojej siostrze nic nie jest poważnego ...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:06   #3430
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo zabolały mnie Twoje słowa .
Cieszyłam się,bo wytrzymałam bez jeżdżenia na rowerku ponad tydzień. To był mój mały sukces,a to że dzisiaj wsiadłam - chwila słabości i tyle. Ale i tak dobrze,że nie jeździłam codziennie.
Siedzę teraz ze łzami w oczach wiesz ?
Może masz rację. Nie będę się już tutaj wypowiadała.
Po poście Siris,Plameczki nawet się cieszyłam,że w końcu pójdę po te skierowanie,nawet wyjęłam książeczkę zdrowia,aby jej jutro nie zapomnieć ... ale ... straciłam nadzieję.

Żegnajcie
Nie będę dłużej nikogo tu zamęczać swoją obecnością.
Nie przejmujcie się ... nie ma sensu.
Aga, przepraszam. może zbyt nieostrożnie dobrałam słowa. ale nie wiesz, jak bardzo mi zależy na tym, żebyś wyzdrowiała itp. a mam wrażenie że cały czas ignorujesz moje rady! to strasznie frustrujące, więc nie dziw się, że się unoszę jakbyś widziała, że osoba, na której Ci zależy i którą lubisz, robi sobie taką krzywdę, też nie łątwo by Ci było trzymać emocje na wodzy...
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:13   #3431
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness niestety, ale Iza w stanowczy sposob powiedziala Ci tylko prawde, chociaz ja rozumiem także i Ciebie. Na pewno nie jest tak, ze nie chcesz isc do tego psychologa, tylko nie umiesz tego zalatwic, boisz sie. Wolisz wyzalic sie na wizazu. Bardzo dobrze, ze do nas piszesz, po to tu jestesmy, zeby sie wzajemnie wspierac. Ale to nie pomoze Ci wyzdrowiec. Trzeba robic cos jeszcze. A my tez nie bedziemy Cie glaskac po glowce, bo Ci sie nie udalo. `Poglaskamy` Cie jak Ci sie uda Z reszta nie tylko Ciebie to sie tyczy, tylko kazdej dziewczyny, ktora tu pisze. Musisz byc bardziej samodzielna, zaprzec sie i pokazac, ze potrafisz zalatwic sprawe i pojsc do tego psychologa. Potem juz bedzie z gorki, a nawet to nie jest az takie trudne, nie taki diabel straszny, jak go maluja. Wszystko da sie przezyc. A my ciagle bedziemy Cie wspierac, tylko musisz isc. Bo jesli ty nie bedziesz chciala wyzdrowiec, to inni tym bardziej przestana chciec, rozumiesz? Wiec jak bedzie z psychologiem? Pozdrawiam

Agata mam nadzieje, ze z Twoja siostra bedzie wszystko w porzadku
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:15   #3432
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness- co ciebie będzie kosztowało to pójście tam? Tylko trochu czasu a przynajmnije zobaczysz na czym stoisz, jak sytuacja z tobą i krzywym postrzeganiem świata, zobaczysz w czym wszystkim ciebie może psycholog nawet bardzo miło zaskoczy...Nie musisz ani 24h na dobę kuć ani nic innego, jesteś wolna, swobodna jak ptak to po co nie chcesz w konstruktywny sposób tego czasu wykorzystać? Myślisz, że bardziej sobie pomożesz jak to dopołudnie czy popołudnie przeznaczysz na dumanie nad imaginacyjną grubością i rozdziubywanie swej beznadziei na czynniki pierwsze? Mówisz, że to niczego warte tam chodzić, ale nawet nie spróbowałaś!
Mów o beznadzieji jak ci nie daj boże nikt na tym świecie nie pomoże, ale nie skazuj się na przegraną nawet nie podejmując walki....
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:25   #3433
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo zabolały mnie Twoje słowa .
Cieszyłam się,bo wytrzymałam bez jeżdżenia na rowerku ponad tydzień. To był mój mały sukces,a to że dzisiaj wsiadłam - chwila słabości i tyle. Ale i tak dobrze,że nie jeździłam codziennie.
Siedzę teraz ze łzami w oczach wiesz ?
Może masz rację. Nie będę się już tutaj wypowiadała.
Po poście Siris,Plameczki nawet się cieszyłam,że w końcu pójdę po te skierowanie,nawet wyjęłam książeczkę zdrowia,aby jej jutro nie zapomnieć ... ale ... straciłam nadzieję.

Żegnajcie
Nie będę dłużej nikogo tu zamęczać swoją obecnością.
Nie przejmujcie się ... nie ma sensu.

Agatko - mam nadzieję,że Twojej siostrze nic nie jest poważnego ...
Aguś, post Siris i Plameczki nie był pierwszy który by moblizował Cię do pójścia do psychologa i nie od dziś jest to Twoim problemem, wybacz ale nie powinnaś tym szantażować Izy, która miała odwagę powiedzieć Ci wprost to co myśli większość. Błagam Cię weź w końcu sprawy w Swoje ręce i nie patrz na nas tylko idź do tego psychologa!!!! Dziewczyny nie przekreślaj Swojego życia i nie obrażaj sie na nas , bo wszystkim nam bardzo na Tobie zależy
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:26   #3434
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Agness niestety, ale Iza w stanowczy sposob powiedziala Ci tylko prawde, chociaz ja rozumiem także i Ciebie. Na pewno nie jest tak, ze nie chcesz isc do tego psychologa, tylko nie umiesz tego zalatwic, boisz sie. Wolisz wyzalic sie na wizazu. Bardzo dobrze, ze do nas piszesz, po to tu jestesmy, zeby sie wzajemnie wspierac. Ale to nie pomoze Ci wyzdrowiec. Trzeba robic cos jeszcze. A my tez nie bedziemy Cie glaskac po glowce, bo Ci sie nie udalo. `Poglaskamy` Cie jak Ci sie uda Z reszta nie tylko Ciebie to sie tyczy, tylko kazdej dziewczyny, ktora tu pisze. Musisz byc bardziej samodzielna, zaprzec sie i pokazac, ze potrafisz zalatwic sprawe i pojsc do tego psychologa. Potem juz bedzie z gorki, a nawet to nie jest az takie trudne, nie taki diabel straszny, jak go maluja. Wszystko da sie przezyc. A my ciagle bedziemy Cie wspierac, tylko musisz isc. Bo jesli ty nie bedziesz chciala wyzdrowiec, to inni tym bardziej przestana chciec, rozumiesz? Wiec jak bedzie z psychologiem? Pozdrawiam

Agata mam nadzieje, ze z Twoja siostra bedzie wszystko w porzadku
przyznaję, że za ostro zareagowałam. jak pisałam - cała ja. niestety. ale słów cofnąć się nie da. niestety po raz drugi.

generalnie chodziło mi o to, że prawie każda z nas tutaj korzysta z pomocy psychologa i idzie do przodu. Każda - tylko nie Aga. i to mi najbardziej przeszkadza.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:29   #3435
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Iza nie niestety, tylko stety. Agness dzieki temu na pewno dostala mobilizujacego kopa i juz pojdzie do psychologa, czyz nie tak Agness? Bo wszystkie Cie lubimy i zalezy nam na Tobie i Twoim szczesciu! A Izie to juz najbardziej
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:37   #3436
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Miałam już się tutaj nie wypowiadać . Jednak widzę sporo postów skierowanych do mnie,więc napiszę coś po raz ostatni.

Trzymajcie kciuki abym :
- poszła jutro po skierowanie,a potem umówiła się na wizytę do psychologa
- zaakceptowała siebie
- przestała obsesyjnie myśleć o tym,że jestem za gruba
- przestała jeździć na rowerku (albo chociaż mniej)
- zaczęła normalnie jeść,a nie miotać się co chwila między R, a U

Trzymajcie się

EDIT:
Nie obraziłam się na żadną z Was.
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:38   #3437
funky87
Zakorzenienie
 
Avatar funky87
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Miałam już się tutaj nie wypowiadać . Jednak widzę sporo postów skierowanych do mnie,więc napiszę coś po raz ostatni.

Trzymajcie kciuki abym :
- poszła jutro po skierowanie,a potem umówiła się na wizytę do psychologa
- zaakceptowała siebie
- przestała obsesyjnie myśleć o tym,że jestem za gruba
- przestała jeździć na rowerku (albo chociaż mniej)
- zaczęła normalnie jeść,a nie miotać się co chwila między R, a U

Trzymajcie się
Aguś od zawsze trzymam za Ciebie kciuki, a teraz czekam z niecierpliwością na dobre wieści.
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna.
funky87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:41   #3438
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness nie obrazaj sie, troszke pokory, przeciez wiesz, ze nam wszystkim na Tobie zalezy Ja w glebi serca wierze, ze jednak pojdziesz, aczkolwiek przynam szczerze, ze moj rozum podpowiada inaczej. Decyzja nalezy do Ciebie, musisz byc silna i postapic dobrze, a my Cie bedziemy wspierac
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:43   #3439
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny, dziękuję Wam za te gratulacje i miłe słowa . Aż się uśmiechnęłam wczoraj, czytając to . Dzięki :kwiatek:.

Cytat:
Napisane przez Iza
bardzo, bardzo Ci współczuję czy to się bardzo odbija na Tobie ? Twój tata długo już pije? miał jakąś ciężką sytuację w życiu i sobie nie poradził? jak nie chcesz, nie odpowiadaj...
Mój ojciec pije już z 20 lat. Nie wiem, co było zapalnikiem jego uzależnienia, bo nie było mnie jeszcze wtedy na świecie, a z mamą nie rozmawiamy na te tematy. Nie chcę się nad sobą użalać, ale wydaje mi się, że alkoholizm ojca odbił swoje piętno na kształtowaniu mojej psychiki w dzieciństwie. Jak byłam mała, myślałam, że tak dzieje się we wszystkich domach, ale z drugiej strony, wiedziałam że nie jest to jednak do końca normalne, bo mama zabraniała mi opowiadać o tym, co dzieje się w domu i kazała kłamać co do ojca. Odkąd tylko pamiętam, zawsze obwiniałam się za jego chorobę. Pamiętam scenę, jak dzieci z podwórka śmiały się ze mnie, że mój tata przyszedł pijany do domu. Boże, nigdy nie zapomnę tego upokorzenia... Miałam chyba 7 lat. Teraz jestem trochę starsza, ale wewnętrznie niewiele się zmieniłam. Cały czas zadaję sobie pytanie: dlaczego właśnie ja. I jeszcze nie znalazłam odpowiedzi.


Siris - dzięki za odpowiedź, wiesz, co do tej kobiecej figury, to ja się jeszcze bardzo źle czuję z tym. Te piersi mnie trochę krępują... Cóż, może się przyzwyczaję . A ciasta jednak nie upiekłam, ale miał być to piernik marchewkowy .


Agness - ja będę trzymać kciuki .

Jeszcze słówko ode mnie - chciałam znów się z Wami pożegnać, oczywiście tylko na jakiś czas, ponieważ chcę zrzucić parę kg. Z założenia redukcja ma być naprawdę lekka (taka z plackiem drożdżowym na śniadanie i bitej śmietance z truskawkami na kolację ), ale sam jej fakt nie pozwala mi niestety zostać tutaj z Wami. Wrócę na początku lipca, o ile nie wcześniej. Pozdrawiam i trzymajcie się .
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 19:55   #3440
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziękuję Wam za te gratulacje i miłe słowa . Aż się uśmiechnęłam wczoraj, czytając to . Dzięki :kwiatek:.


Mój ojciec pije już z 20 lat. Nie wiem, co było zapalnikiem jego uzależnienia, bo nie było mnie jeszcze wtedy na świecie, a z mamą nie rozmawiamy na te tematy. Nie chcę się nad sobą użalać, ale wydaje mi się, że alkoholizm ojca odbił swoje piętno na kształtowaniu mojej psychiki w dzieciństwie. Jak byłam mała, myślałam, że tak dzieje się we wszystkich domach, ale z drugiej strony, wiedziałam że nie jest to jednak do końca normalne, bo mama zabraniała mi opowiadać o tym, co dzieje się w domu i kazała kłamać co do ojca. Odkąd tylko pamiętam, zawsze obwiniałam się za jego chorobę. Pamiętam scenę, jak dzieci z podwórka śmiały się ze mnie, że mój tata przyszedł pijany do domu. Boże, nigdy nie zapomnę tego upokorzenia... Miałam chyba 7 lat. Teraz jestem trochę starsza, ale wewnętrznie niewiele się zmieniłam. Cały czas zadaję sobie pytanie: dlaczego właśnie ja. I jeszcze nie znalazłam odpowiedzi.
A ja znam odpowiedz na to pytanie. Dlatego, ze inna osoba nie poradzilaby sobie z tym problemem tak, jak Ty. Inna osoba nie potrafilaby wyciagnac wnioskow, moze zalamalaby sie psychicznie. A dla Ciebie to lekcja, ktora przyniesie efekty w przyszlosci, byc moze ustrzezesz sama siebie przed uzaleznionym od alkoholu mezem?

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość


Siris - dzięki za odpowiedź, wiesz, co do tej kobiecej figury, to ja się jeszcze bardzo źle czuję z tym. Te piersi mnie trochę krępują... Cóż, może się przyzwyczaję . A ciasta jednak nie upiekłam, ale miał być to piernik marchewkowy .


Agness - ja będę trzymać kciuki .

Jeszcze słówko ode mnie - chciałam znów się z Wami pożegnać, oczywiście tylko na jakiś czas, ponieważ chcę zrzucić parę kg. Z założenia redukcja ma być naprawdę lekka (taka z plackiem drożdżowym na śniadanie i bitej śmietance z truskawkami na kolację ), ale sam jej fakt nie pozwala mi niestety zostać tutaj z Wami. Wrócę na początku lipca, o ile nie wcześniej. Pozdrawiam i trzymajcie się .
Ja tez dziwnie sie czuje, ale nie z piersiami, tylko z biodrami. Czasem gdy ide, to tak jakby na pierwszym miejscu byly moje biodra i dopiero ja. Czasem czuje sie, jakbym miala tylko biodra i w ogole biodra przewazaja we wszystkim, nawet nade mna. Sa kobiece i czuje, ze nawet inni, w szczgolnosci plec przeciwna sie na nie patrza. Glupie to

PS. Chyba obie zaczniemy R, a naprawde jest Ci potrzebna, moze to decyzja pod wplywem emocji?
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:05   #3441
Superchic(k)
Zakorzenienie
 
Avatar Superchic(k)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
A ja znam odpowiedz na to pytanie. Dlatego, ze inna osoba nie poradzilaby sobie z tym problemem tak, jak Ty. Inna osoba nie potrafilaby wyciagnac wnioskow, moze zalamalaby sie psychicznie. A dla Ciebie to lekcja, ktora przyniesie efekty w przyszlosci, byc moze ustrzezesz sama siebie przed uzaleznionym od alkoholu mezem?
Sama nie wiem, przez to w sumie zaczęły się moje problemy z jedzeniem, bo nie umiałam inaczej poradzić sobie z emocjami. Nie jestem więc taka silna. A ustrzec to się na pewno ustrzegę, nigdy bym nie dopuściła do tego i nie popełniłabym błędu mojej mamy.

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ja tez dziwnie sie czuje, ale nie z piersiami, tylko z biodrami. Czasem gdy ide, to tak jakby na pierwszym miejscu byly moje biodra i dopiero ja. Czasem czuje sie, jakbym miala tylko biodra i w ogole biodra przewazaja we wszystkim, nawet nade mna. Sa kobiece i czuje, ze nawet inni, w szczgolnosci plec przeciwna sie na nie patrza. Glupie to

PS. Chyba obie zaczniemy R, a naprawde jest Ci potrzebna, moze to decyzja pod wplywem emocji?
Czuję się tak samo.
A co do redukcji - to nie jest decyzja pod wpływem chwili, już długo nad tym myślałam.
__________________
" There is something in her eyes
and I think it's fear "


Superchic(k) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:10   #3442
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Sama nie wiem, przez to w sumie zaczęły się moje problemy z jedzeniem, bo nie umiałam inaczej poradzić sobie z emocjami. Nie jestem więc taka silna. A ustrzec to się na pewno ustrzegę, nigdy bym nie dopuściła do tego i nie popełniłabym błędu mojej mamy.
Rozumiem, ale nic nie dzieje sie bez przyczyny i na pewno musi byc w tym jakis sens. Moze gdy wyjdziesz z ED (a na pewno Ci sie to uda) to ustrzezesz kiedys wlasna corke przed tym bagnem? Coś w tym musi byc.



Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość


Czuję się tak samo.
A co do redukcji - to nie jest decyzja pod wpływem chwili, już długo nad tym myślałam.
Aha, a naprawde jest Ci potrzebna? Chcesz tego? Spojrzalam na podpis, czy to jakies powiazanie? Aczkolwiek zawsze lepiej R niz glodowka, ale pokieruj sie tym, co jest sluszne
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:36   #3443
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Troche sie wstydze Ale jak tylko dorwe aparat to przymierze te spodnie i na pewno Ci wysle, a zobaczysz.. Bedzie Ci głupio, bo nie bedziesz wiedziala co mi odpisac, bo naprawde nie zartuje z tym faldem

A masz profil na nk?
profil zaraz wysyłam na PW A co do fałdłów i braku fałdów to ja jestem szczerą osobą, więc jeżeli będą to Ci powiem

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Dziękuję bardzo. Akurat teraz będę długo siedzieć w Katowicach, więc zainteresuję się tą sprawą. Planowałam, że pójdę prywatnie, więc idealnie dla mnie.
bardzo się cieszę )))
Powodzenia na egzaminach... I nie bój się, naprawdę objawy zawsze da się podciągnąć Myślę, że psycholog sobie z tym poradzi, tam są naprawdę doskonali fachowcy.

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak tylko na moment wpadłam. Moja siostra trafiła do szpitala, nie wiemy co się dzieje. Zaraz do niej jedziemy. Strasznie sie o nią boję!!
Nie wiem czy dziś będę miała czas tu jeszcze zajrzec. Trzymajcie się.
mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.


Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Wiosenko - nawet nie wiesz jak bardzo zabolały mnie Twoje słowa .
Cieszyłam się,bo wytrzymałam bez jeżdżenia na rowerku ponad tydzień. To był mój mały sukces,a to że dzisiaj wsiadłam - chwila słabości i tyle. Ale i tak dobrze,że nie jeździłam codziennie.
Siedzę teraz ze łzami w oczach wiesz ?
Może masz rację. Nie będę się już tutaj wypowiadała.
Po poście Siris,Plameczki nawet się cieszyłam,że w końcu pójdę po te skierowanie,nawet wyjęłam książeczkę zdrowia,aby jej jutro nie zapomnieć ... ale ... straciłam nadzieję.

Żegnajcie
Nie będę dłużej nikogo tu zamęczać swoją obecnością.
Nie przejmujcie się ... nie ma sensu.
Agness - czy Ty czasem nie szukasz wymówki żeby nie pójść? Dlaczego obwiniasz Izę? To nie jej życie - a Twoje. To Ty powinnaś o nim decydować i od Ciebie powinno ono zależeć. Psycholog to powinna być TWOJA decyzja, ze względu na przemyślenie własnego stanu i tego co chcesz w życiu. Może to zabrzmi brutalnie, ale sorry - nawet nie znasz Izy tak naprawdę. To osoba w internecie, nikt Ci szczególnie bliski. Ze względu na słowa krytyki z jej strony chcesz przekreślić szansę na normalne życie? Daj spokój. Nie wierzę, żeby to mogło być powodem. To po prostu wymówka.
Wyjęłaś książeczkę? Super. Nareszcie zrobiłaś coś dla siebie. A teraz doprowadź to do końca. Zawsze będzie coś, do czego możesz się przyczepić albo co Cię dobije - terapia to nie jest prosta rzecz, to jest wysiłek. Jeżeli nie będziesz chciała wziąć się za siebie - TO I TAK NIC Z TEGO NIE BĘDZIE.
Po prostu to przemyśl. Pisałam. Przemyśl co masz do stracenia i co do zyskania. Przestań użalać się nad sobą i zajmij się swoim życiem na poważnie i odpowiedzialnie. Zacznij walczyć.
I nie obwiniaj innych za niepowodzenia i słabości. Nie. To jesteś Ty i Twoja walka, Twoje ED. Inni nie mają tu wiele do rzeczy, a na pewno nie jeden post krytyczny.
I chcę Cię widzieć na tym wątku dalej. Teksty 'nie przejmujcie się... nie ma sensu' i 'odchodzę' są nie na miejscu, bo i tak wiesz, że będziemy - widzisz jaką reakcję spowodowała Twoja wypowiedź - Iza pewnie ma wyrzuty sumiena, wszyscy przejęci i zaabsorbowani tym, żebyś wróciła na wątek i poszła do psychologa
ale tak naprawdę Aga do cholery
TO JEST TWOJE ŻYCIE
TO JEST TWOJE ZDROWIE
My jesteśmy dla Ciebie anonimowymi osobami w internecie. My za Ciebie tego nie zrobimy. My go za Ciebie nie przeżyjemy. My nie ejsteśmy wymówką za niepowodzenia. ONO JEST TWOJE. i to TY jesteś za nie odpowiedzialna, więc ZRÓB coś z tym, zamiast mówić.
Idź do tego psychologa. Zrobiłaś krok to rób następny. Ja tam za Ciebie nie pójdę i nikt inny też nie.

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziękuję Wam za te gratulacje i miłe słowa . Aż się uśmiechnęłam wczoraj, czytając to . Dzięki :kwiatek:.


Mój ojciec pije już z 20 lat. Nie wiem, co było zapalnikiem jego uzależnienia, bo nie było mnie jeszcze wtedy na świecie, a z mamą nie rozmawiamy na te tematy. Nie chcę się nad sobą użalać, ale wydaje mi się, że alkoholizm ojca odbił swoje piętno na kształtowaniu mojej psychiki w dzieciństwie. Jak byłam mała, myślałam, że tak dzieje się we wszystkich domach, ale z drugiej strony, wiedziałam że nie jest to jednak do końca normalne, bo mama zabraniała mi opowiadać o tym, co dzieje się w domu i kazała kłamać co do ojca. Odkąd tylko pamiętam, zawsze obwiniałam się za jego chorobę. Pamiętam scenę, jak dzieci z podwórka śmiały się ze mnie, że mój tata przyszedł pijany do domu. Boże, nigdy nie zapomnę tego upokorzenia... Miałam chyba 7 lat. Teraz jestem trochę starsza, ale wewnętrznie niewiele się zmieniłam. Cały czas zadaję sobie pytanie: dlaczego właśnie ja. I jeszcze nie znalazłam odpowiedzi.


Siris - dzięki za odpowiedź, wiesz, co do tej kobiecej figury, to ja się jeszcze bardzo źle czuję z tym. Te piersi mnie trochę krępują... Cóż, może się przyzwyczaję . A ciasta jednak nie upiekłam, ale miał być to piernik marchewkowy .
Co do ojca... To nie Twoja wina i nie wiadomo dlaczego. Tak jest. On jest chory. Wy cierpicie. I nie ma odpowiedzi dlaczego akurat Wy. Bo świat jest niesprawiedliwy i zawsze ktoś dostaje kopa. Co nas nie zabije - wzmocni nas.

Piernik marchewkowy? Co to?


Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ja tez dziwnie sie czuje, ale nie z piersiami, tylko z biodrami. Czasem gdy ide, to tak jakby na pierwszym miejscu byly moje biodra i dopiero ja. Czasem czuje sie, jakbym miala tylko biodra i w ogole biodra przewazaja we wszystkim, nawet nade mna. Sa kobiece i czuje, ze nawet inni, w szczgolnosci plec przeciwna sie na nie patrza. Glupie to

PS. Chyba obie zaczniemy R, a naprawde jest Ci potrzebna, moze to decyzja pod wplywem emocji?
Plameczko przemyśl jeszcze to R, naprawdę. Na spokojnie


Iza - co do wypowiedzi Agness - tak jak pisałam - to nie jest Twoja wina i to nie o Ciebie chodzi. Nie napisałaś nic szczególnie złego i zlośliwego. Nie musisz się obwiniać. Chcesz dobrze dla Agness, ale ani Ty ani nikt inny jej nie pomoże, jeżeli sama nie będzie chciala. Rozumiem, że Cię to frustruje, ale nic nie poradzisz. To jej życie i ona sama musi chcieć je przeżyć.
nie zrobilaś nic złego, nie czuj się winna. Nie o Ciebie i Twoją wypowiedź chodzi, gdyby Aga chciała do psychologa iść wcale by jej ten post nie przeszkodził tylko by go olała. A tak to ma wymówkę.
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:44   #3444
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Mam być szczera ? Eh .
Popatrzmy tylko na to, co ja wyrabiam:

śniadanie: grahamka z wiejskim i szczypiorkiem,
jabłko,
czerwona herbata

7 minut biegu (xb), rower, piłka nożna, rozgrzewka

obiad: talerz zupy jarzynowej; fasolka, kalafior, pietruszka, marchewka, ziemniaki (które oczywiście wyrzuciłam), pół nogi z kurczaka w niej gotowanej

rower (ok.2 h) , pojedyńcze ćwiczenia

podwieczorek: 100g wiejskiego z pomidorem

pojedyńcze cwiczenia

kolacja: tuńczyk wsw (ok. 100g), kawałek pomidora

pojedyncze cwiczenia

Normalnie bym tak nie zjadła. Czuję, że to nawrót. Przybyło mi 2cm w udzie i nie mogę tego przeboleć..nie wiem co ze mną. Pewna rzecz także mnie motywuje, choć całkiem myląco, że tak powiem...Jestem wstrętna. Wiem, że nie powinnam się odchudzać, ale we mnie tkwią dwie Eweliny, z czego oby dwie mówią co innego...kłócą się między sobą i wygrwa ta zła... Nie będę już wprowadzać takiego smutku do tego wątku, idę sobie. Było świetnie, ale już tak nie jest...
Nie odpowiem dziś na wasze posty, nie jestem w stanie. Od kiedy wyprowadziły się moje dwie prawdziwe przyjaciółki, nie mam z kim tak szczerze o moim problemie porozmawiać. Inni nie rozumieją, dlatego wyżaliłam się tu...
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:46   #3445
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
profil zaraz wysyłam na PW A co do fałdłów i braku fałdów to ja jestem szczerą osobą, więc jeżeli będą to Ci powiem

bardzo się cieszę )))
Powodzenia na egzaminach... I nie bój się, naprawdę objawy zawsze da się podciągnąć Myślę, że psycholog sobie z tym poradzi, tam są naprawdę doskonali fachowcy.


mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.


Agness - czy Ty czasem nie szukasz wymówki żeby nie pójść? Dlaczego obwiniasz Izę? To nie jej życie - a Twoje. To Ty powinnaś o nim decydować i od Ciebie powinno ono zależeć. Psycholog to powinna być TWOJA decyzja, ze względu na przemyślenie własnego stanu i tego co chcesz w życiu. Może to zabrzmi brutalnie, ale sorry - nawet nie znasz Izy tak naprawdę. To osoba w internecie, nikt Ci szczególnie bliski. Ze względu na słowa krytyki z jej strony chcesz przekreślić szansę na normalne życie? Daj spokój. Nie wierzę, żeby to mogło być powodem. To po prostu wymówka.
Wyjęłaś książeczkę? Super. Nareszcie zrobiłaś coś dla siebie. A teraz doprowadź to do końca. Zawsze będzie coś, do czego możesz się przyczepić albo co Cię dobije - terapia to nie jest prosta rzecz, to jest wysiłek. Jeżeli nie będziesz chciała wziąć się za siebie - TO I TAK NIC Z TEGO NIE BĘDZIE.
Po prostu to przemyśl. Pisałam. Przemyśl co masz do stracenia i co do zyskania. Przestań użalać się nad sobą i zajmij się swoim życiem na poważnie i odpowiedzialnie. Zacznij walczyć.
I nie obwiniaj innych za niepowodzenia i słabości. Nie. To jesteś Ty i Twoja walka, Twoje ED. Inni nie mają tu wiele do rzeczy, a na pewno nie jeden post krytyczny.
I chcę Cię widzieć na tym wątku dalej. Teksty 'nie przejmujcie się... nie ma sensu' i 'odchodzę' są nie na miejscu, bo i tak wiesz, że będziemy - widzisz jaką reakcję spowodowała Twoja wypowiedź - Iza pewnie ma wyrzuty sumiena, wszyscy przejęci i zaabsorbowani tym, żebyś wróciła na wątek i poszła do psychologa
ale tak naprawdę Aga do cholery
TO JEST TWOJE ŻYCIE
TO JEST TWOJE ZDROWIE
My jesteśmy dla Ciebie anonimowymi osobami w internecie. My za Ciebie tego nie zrobimy. My go za Ciebie nie przeżyjemy. My nie ejsteśmy wymówką za niepowodzenia. ONO JEST TWOJE. i to TY jesteś za nie odpowiedzialna, więc ZRÓB coś z tym, zamiast mówić.
Idź do tego psychologa. Zrobiłaś krok to rób następny. Ja tam za Ciebie nie pójdę i nikt inny też nie.

Co do ojca... To nie Twoja wina i nie wiadomo dlaczego. Tak jest. On jest chory. Wy cierpicie. I nie ma odpowiedzi dlaczego akurat Wy. Bo świat jest niesprawiedliwy i zawsze ktoś dostaje kopa. Co nas nie zabije - wzmocni nas.

Piernik marchewkowy? Co to?


Plameczko przemyśl jeszcze to R, naprawdę. Na spokojnie


Iza - co do wypowiedzi Agness - tak jak pisałam - to nie jest Twoja wina i to nie o Ciebie chodzi. Nie napisałaś nic szczególnie złego i zlośliwego. Nie musisz się obwiniać. Chcesz dobrze dla Agness, ale ani Ty ani nikt inny jej nie pomoże, jeżeli sama nie będzie chciala. Rozumiem, że Cię to frustruje, ale nic nie poradzisz. To jej życie i ona sama musi chcieć je przeżyć.
nie zrobilaś nic złego, nie czuj się winna. Nie o Ciebie i Twoją wypowiedź chodzi, gdyby Aga chciała do psychologa iść wcale by jej ten post nie przeszkodził tylko by go olała. A tak to ma wymówkę.
Przemysle
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:49   #3446
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
A ja dzisiaj chyba wstalam lewa noga, czuje sie grubo i mam ochote na R. Zdalam sobie sprawe, ze sama sobie wkrecam, ze nie jestem wcale zbyt okragla. Boje sie jednak, ze znowu bede sie miotala miedzy R i U, bo moja wola nie jest az taka silna jak kiedys i bedzie to jeszcze gorsze niz samo U. Narazie jednak jem normalnie. No, zobaczymy. W ogole smutno mi i doła mam. A dawno juz nie mialam.
Rhh widzę, że wszystkie mamy ten problem że naszhumor odbija się na postrzeganiu siebie racjonalnie...też tak mam że jak jestem zła, smutna to od razu czuje się brzydsza i mniej atrakcyjna, wyolbrzymiam swoje defekty..A Plameczko na zły humor może obejrzyj sobie jakąś komedie? ja czasem tak robie, zeby sie oderwać od rzeczywistości...albo ide spąc

Cytat:
Napisane przez Gatha Pokaż wiadomość
Musisz mnie jakieś wsparcie.. Jeśli nie w rodzicach, to powiedz o swoich kłopotach jakiejś przyjaciółce, choćby tylko internetowej. Po Twoich postach widać, że jesteś bardzo dzielna, ale samotna walka z takim przeciwnikiem jak ED jest niestety skazana na porażkę. Za każdym razem gdy dojdziesz tak daleko jak byłaś (bo jadłaś bez przejmowania się głupimi kcal, prawda?) natrafisz na moment, w którym się cofniesz i zaś rozpoczniesz redukcję, mimo że tak naprawdę powinnaś być na P..
3maj się ;*Zgadzam się, oparcie jest szalenie ważne, bo bez tego same sobie nie poradzimy...Czasem czuję się taka silna jak wszyscy dookoła mnie wpierają moje działania, a przy każdej kłótni sobie myśle; "ale jesteś głupia, beznadziejna, podła" i czuje się jak egoistka


Monochrome, a masz chociaż wsparcie w rodzicach? Ja też miałam podobne problemy, ale oni uważali, że 'jestem w trudnym wieku i wszystko mi się pomieszało'. tak więc byłam pozostawiona sama sobie, aż do momentu kiedy spinkoliłam po kłótni z nimi z domu. Mam nadzieję, że u Ciebie jest inaczej ;**
Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
I gratulacje wyperswadowania rodzinie wagi bardzo mądrze też tego Agatko gratuluje, szczególnie że teraz mój ojciec zawsze chodzi i gada " ale mam brzuch, przytyłem...po co tyle żarłem?!? itp. i sie waży;/ ale i tak odchudzanie ....mu nie wychodzi? miłość do kiełbasy itp i piwa jest silniejsza

Bbasiulka: wiesz, pomyślałam sobie, że brakuje mi przedstawień szkolnych Zawsze fajna okazja, żeby się powygłupiać i poprzebierać O tym samym pomyślałam:_) A co do wkurzania się na rodziców... Na mnie z kolej wkurza się TŻ, bo mam manię jedzenia 1) brązowego ryżu 2) mięsa tylko białego (ryby, kurczak) 3) razowego pieczywa 4) twarogów, serków - tylko lekkich i parę innych pozostałości z R. Na szczęście już się tego pozbywam - chociaż dzisiaj znowu kupiłam lekkiego wieśniaka... Ale przez to, że gotuję dla naszej dwójki to TŻ schudł ponad 5 kg! I jest na mnie niezadowolony:P heh facet to zawsze; bialy ryz, białe pieczywo;P widzę po swoim bracie;p jednym slowem wszystko to co nie my;p

vixeen89 - i co ze studiami? Wymyśliłaś już co byś chciała robić, jaka uczelnia? Opowiadaj . z czego zdawałaś maturkę?Miło że pytasz Oj ze studiami to się trochę miotam nad socjologią, pedagogiką i zarządzaniem...Niewiem co wybrać...




kasik30 - gratulacje pizzy... ja się nie mogę przemóc =/.Małymi kroczkami do celu i Tobie się tak jak Kasik uda, zobaczysz

Krytia - co u Ciebie? Jak wizyta? Czytałam, że nie masz okresu... od jak dawna? Bierzesz coś? :pisz jak tam w szkole i w ogóle \ Jak w spódniczce \OOO własnie..Krytia..! czekamy na relację


Ufff... przeżyłam egzamin. Było ciężko, z mojej grupy (5 osób) dwie nie zaliczyły, jedna dostała 3, no i były dwie 4, w tym moja. Jestem raczej zadowolona, odetchnęłam i mam wakacje Huraaaa! gratuluje!! Nie chcę się już rozpisywać co u mnie, bo i tak tyle już napisałam, do Was, że chyba wystarczy \ Ale nareszcie mam czas Odpoczywaj! xzasłużyłaś sobie
Buziaki!
Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Cześc laseczki zjadłam dziś dwa batoniki Kinder Maxi Super! gratuluje!
A tak ogółem to mało napiszę bo strasznie boli mnie kręgosłup,nawet leżeć nie mogę a jak już siadnę to nie mogę wstać,chyba się sypię(
oj a co z kręgosłupem się stało?;(


Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Chyba sie zdecyduje zgubic z 4 kg i juz, przeciez nie bede sie glodzila, a wiele osob jest na dietach i zyje, a teraz wakacje to nie ma stresu szkolnego, wiec latwiej, akurat fajna pora \przemyśl to dokładnie żebyś nie żałowała potem..





EDIT: potanowilam, ze nie bede podejmowala decyzji pod wplywem emocji, tylko poczkam kilka dni i wtedy zdecyduje, tak bedzie najlepiej. A z reszta w weekend impreza, wiec plany jedzeniowe na pewno by mi sie pokrzyzowaly.

Ale ja jestem dzisiaj chaotyczna.
3mam kciuki za pomyślną decyzję a jaka impreza w weekend? gdzie się Panienka wybiera?



Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
I w sumie radziłabym Ci to, bo psycholog ingeruje w tak bardzo wrażliwe struny naszej duszy czasami, że warto aby był to człowiek, który Cię nie skrzywdzi przez swoją niewiedzę albo brak kompetencji. Ten ośrodek mogę Ci polecić z całego serca . Ogólnie ja jestem za tym, żeby nie wybierać przypadkowego psychologa, ale sprawdzonego fachowca... Bo różnie się trafia. Moja mama (terapeutka) pracuje też w publicznej placówce i są tam takie niefachowe dziamdzie, że coś strasznego! jak sobie pomyślę ile one krzywdy ludziom robią swoimi niefachowymi diagnozami to to jest po prostu straszne. Często do mojej mamy trafiają ludzie, którym poprzedni fachowiec nie pomógł a zaszkodził. Na prawdę dziewczyny apeluję - sprawdzajcie w czyje ręce kierujecie swoje zdrowie! Na psychologu nie warto oszczędzać!!!masz świętą rację, że tutaj zdrowie najważniejsze - dobry terapeuta to juz połowa sukcesu, dryga połowa zalezy od nas wogóle to straszne, że często niekompetentni ludzie udzielają pseudo pomocy... zamiast isę skontaktować z kimś bardziej obeznanym w temacie

I masz rację, chore ambicje to okropna rzecz Sama ze swoimi walczę...
bardzo dobrze, że masz dobry kontakt z rodzicami... chociaż wyobrażam sobie jak obciążające może być bycie 'idealną' córką ahh te ambicje...też z nimi walczę, ale zwykle przegrywam
Buziaki i pisz co z tym psychologiem!

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Siris - może i masz rację. Bo mimo wszystko jestem radosna - doskonale tuszuję co czuję. Ale w głębi serca toczy się jedna wielka walka samej ze sobą ...
Agness... proszę Cię idz i nie zastanawiaj się ani chwili!!!

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
jejku = ale mi się miło zrobiło = ale na żywo jestem na prawdę okropną osobą =za to chyba będą baciki bo to nimożliwe kochana!wszyscy Cię podziwiają więc więcej wiary w siebie!! dobra duszyczko



hmm... czy można z tego wyjść? teoretycznie można. ale samemu - raczej nie do końca. czekają Cię nawroty, może napady itp. więc proponuję iść do psychologa.dokładnie, nawroty....Jestem tego żywym przykładem...





ja też tak mam! to jest takie okropne - wpadam w istną FURIĘ z byle powodu wtedy naprawdę nad sobą nie panuję, rzucam przedmiotami, krzyczę, płaczę. to jest okropne... i oczywiście: ze skrajności w skrajność. Od euforii po rozpacz. właśnie przez te moje napady 'furii' nienawidzę siebie. uważam, że jestem okrutna i podła, wszystkich ranię. a z drugiej strony czuję się niezrozumiana. Między innymi dlatego szukam pomocy podobnie jak Ty. Tylko nie wiem... - może iść do psychiatry nie do psychologa? ale jak to brzmi - psychiatra. kurczę.
jej. czytając Was czasem czuję się , jakbym albo przeglądała swoje życie z boku, albo ktoś pidsał o tym co mi w duszy siedzi...
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak tylko na moment wpadłam. Moja siostra trafiła do szpitala, nie wiemy co się dzieje. Zaraz do niej jedziemy. Strasznie sie o nią boję!!
Nie wiem czy dziś będę miała czas tu jeszcze zajrzec. Trzymajcie się.
co się stało z siostrą? Mam nadzieję, że nic poważnego...3maj się
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:54   #3447
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Vixeen no wlasnie i dlatego przemysle jeszcze decyzje z ta R, zebym nie zalowala.. I chyba skorzystam z Twojej rady i poszukam cos w TV, jakas komedie A w weekend wybieram sie na slub, ciekawe jak to bedzie, po praktycznuie nikogo nie znam oprocz panny mlodej :O Pozdrawiam A co u Ciebie?
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 20:57   #3448
Gatha
Raczkowanie
 
Avatar Gatha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: .
Wiadomości: 342
GG do Gatha
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość


A co do redukcji - to nie jest decyzja pod wpływem chwili, już długo nad tym myślałam.
Zrobisz co będziesz uważała za słuszne, ale pomyśl sama czy 3 kilo mniej da Ci prawdziwe szczęście? Poza tym słuchaj.. Teraz jest sezon na truskawy, porzeczki, winogrona, brzoskwnie, LODY CZEKOLADOWE Z BAKALIAMI I POLEWĄ TOFFEE ! (poniosło mnie). Po co sobie tego odmawiać? Tym bardziej, że jesteś szczupła..




Agness zrób coś dla siebie i pójdź do tego psychologa.. to przecież lekarz jak każdy inny



Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Mam być szczera ? Eh .
Popatrzmy tylko na to, co ja wyrabiam:

śniadanie: grahamka z wiejskim i szczypiorkiem,
jabłko,
czerwona herbata

7 minut biegu (xb), rower, piłka nożna, rozgrzewka

obiad: talerz zupy jarzynowej; fasolka, kalafior, pietruszka, marchewka, ziemniaki (które oczywiście wyrzuciłam), pół nogi z kurczaka w niej gotowanej

rower (ok.2 h) , pojedyńcze ćwiczenia

podwieczorek: 100g wiejskiego z pomidorem

pojedyńcze cwiczenia

kolacja: tuńczyk wsw (ok. 100g), kawałek pomidora

pojedyncze cwiczenia

Normalnie bym tak nie zjadła. Czuję, że to nawrót. Przybyło mi 2cm w udzie i nie mogę tego przeboleć..nie wiem co ze mną. Pewna rzecz także mnie motywuje, choć całkiem myląco, że tak powiem...Jestem wstrętna. Wiem, że nie powinnam się odchudzać, ale we mnie tkwią dwie Eweliny, z czego oby dwie mówią co innego...kłócą się między sobą i wygrwa ta zła... Nie będę już wprowadzać takiego smutku do tego wątku, idę sobie. Było świetnie, ale już tak nie jest...
Nie odpowiem dziś na wasze posty, nie jestem w stanie. Od kiedy wyprowadziły się moje dwie prawdziwe przyjaciółki, nie mam z kim tak szczerze o moim problemie porozmawiać. Inni nie rozumieją, dlatego wyżaliłam się tu...
A jesteś dalej pod opieką psychologa?
Każdemu z nas zdarzają się słabsze chwile, ale najważniejsze aby wziąźć się w garść i do przodu, a wtedy sukces w nierównej walce z ED gwarantowany




Powysyłałam Wam zaproszenia na n-k Czytam Wasze historie od początku powstania tego wątki i stałyście mi się bardzo bliskie ^^
Gatha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 21:02   #3449
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Normalnie bym tak nie zjadła. Czuję, że to nawrót. Przybyło mi 2cm w udzie i nie mogę tego przeboleć..nie wiem co ze mną. Pewna rzecz także mnie motywuje, choć całkiem myląco, że tak powiem...Jestem wstrętna. Wiem, że nie powinnam się odchudzać, ale we mnie tkwią dwie Eweliny, z czego oby dwie mówią co innego...kłócą się między sobą i wygrwa ta zła... Nie będę już wprowadzać takiego smutku do tego wątku, idę sobie. Było świetnie, ale już tak nie jest...
Nie odpowiem dziś na wasze posty, nie jestem w stanie. Od kiedy wyprowadziły się moje dwie prawdziwe przyjaciółki, nie mam z kim tak szczerze o moim problemie porozmawiać. Inni nie rozumieją, dlatego wyżaliłam się tu...
Ewelinkoo Na mnie też samotność zawsze wpływa tak destrukcyjnie Buziaki.

vixeen89
Socjologia pedagogika a zarządzanie? Trochę rozbieżne kierunki Co zdawałaś? No i na jaką uczelnię się wybierasz?
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-18, 21:06   #3450
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
profil zaraz wysyłam na PW A co do fałdłów i braku fałdów to ja jestem szczerą osobą, więc jeżeli będą to Ci powiem

bardzo się cieszę )))
Powodzenia na egzaminach... I nie bój się, naprawdę objawy zawsze da się podciągnąć Myślę, że psycholog sobie z tym poradzi, tam są naprawdę doskonali fachowcy.


mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.


Agness - czy Ty czasem nie szukasz wymówki żeby nie pójść? Dlaczego obwiniasz Izę? To nie jej życie - a Twoje. To Ty powinnaś o nim decydować i od Ciebie powinno ono zależeć. Psycholog to powinna być TWOJA decyzja, ze względu na przemyślenie własnego stanu i tego co chcesz w życiu. Może to zabrzmi brutalnie, ale sorry - nawet nie znasz Izy tak naprawdę. To osoba w internecie, nikt Ci szczególnie bliski. Ze względu na słowa krytyki z jej strony chcesz przekreślić szansę na normalne życie? Daj spokój. Nie wierzę, żeby to mogło być powodem. To po prostu wymówka.
Wyjęłaś książeczkę? Super. Nareszcie zrobiłaś coś dla siebie. A teraz doprowadź to do końca. Zawsze będzie coś, do czego możesz się przyczepić albo co Cię dobije - terapia to nie jest prosta rzecz, to jest wysiłek. Jeżeli nie będziesz chciała wziąć się za siebie - TO I TAK NIC Z TEGO NIE BĘDZIE.
Po prostu to przemyśl. Pisałam. Przemyśl co masz do stracenia i co do zyskania. Przestań użalać się nad sobą i zajmij się swoim życiem na poważnie i odpowiedzialnie. Zacznij walczyć.
I nie obwiniaj innych za niepowodzenia i słabości. Nie. To jesteś Ty i Twoja walka, Twoje ED. Inni nie mają tu wiele do rzeczy, a na pewno nie jeden post krytyczny.
I chcę Cię widzieć na tym wątku dalej. Teksty 'nie przejmujcie się... nie ma sensu' i 'odchodzę' są nie na miejscu, bo i tak wiesz, że będziemy - widzisz jaką reakcję spowodowała Twoja wypowiedź - Iza pewnie ma wyrzuty sumiena, wszyscy przejęci i zaabsorbowani tym, żebyś wróciła na wątek i poszła do psychologa
ale tak naprawdę Aga do cholery
TO JEST TWOJE ŻYCIE
TO JEST TWOJE ZDROWIE
My jesteśmy dla Ciebie anonimowymi osobami w internecie. My za Ciebie tego nie zrobimy. My go za Ciebie nie przeżyjemy. My nie ejsteśmy wymówką za niepowodzenia. ONO JEST TWOJE. i to TY jesteś za nie odpowiedzialna, więc ZRÓB coś z tym, zamiast mówić.
Idź do tego psychologa. Zrobiłaś krok to rób następny. Ja tam za Ciebie nie pójdę i nikt inny też nie.

Co do ojca... To nie Twoja wina i nie wiadomo dlaczego. Tak jest. On jest chory. Wy cierpicie. I nie ma odpowiedzi dlaczego akurat Wy. Bo świat jest niesprawiedliwy i zawsze ktoś dostaje kopa. Co nas nie zabije - wzmocni nas.

Piernik marchewkowy? Co to?


Plameczko przemyśl jeszcze to R, naprawdę. Na spokojnie


Iza - co do wypowiedzi Agness - tak jak pisałam - to nie jest Twoja wina i to nie o Ciebie chodzi. Nie napisałaś nic szczególnie złego i zlośliwego. Nie musisz się obwiniać. Chcesz dobrze dla Agness, ale ani Ty ani nikt inny jej nie pomoże, jeżeli sama nie będzie chciala. Rozumiem, że Cię to frustruje, ale nic nie poradzisz. To jej życie i ona sama musi chcieć je przeżyć.
nie zrobilaś nic złego, nie czuj się winna. Nie o Ciebie i Twoją wypowiedź chodzi, gdyby Aga chciała do psychologa iść wcale by jej ten post nie przeszkodził tylko by go olała. A tak to ma wymówkę.
dziękuję, Kochana super to wszystko napisałaś, dziękuję za wsparcie. jednak wyrzuty mam i to straszne. jeśli to forum pomagało Adze (choć na to nie wyglądało) to przeze mnie zostanie z tym sama...

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Mam być szczera ? Eh .
Popatrzmy tylko na to, co ja wyrabiam:

śniadanie: grahamka z wiejskim i szczypiorkiem,
jabłko,
czerwona herbata

7 minut biegu (xb), rower, piłka nożna, rozgrzewka

obiad: talerz zupy jarzynowej; fasolka, kalafior, pietruszka, marchewka, ziemniaki (które oczywiście wyrzuciłam), pół nogi z kurczaka w niej gotowanej

rower (ok.2 h) , pojedyńcze ćwiczenia

podwieczorek: 100g wiejskiego z pomidorem

pojedyńcze cwiczenia

kolacja: tuńczyk wsw (ok. 100g), kawałek pomidora

pojedyncze cwiczenia

Normalnie bym tak nie zjadła. Czuję, że to nawrót. Przybyło mi 2cm w udzie i nie mogę tego przeboleć..nie wiem co ze mną. Pewna rzecz także mnie motywuje, choć całkiem myląco, że tak powiem...Jestem wstrętna. Wiem, że nie powinnam się odchudzać, ale we mnie tkwią dwie Eweliny, z czego oby dwie mówią co innego...kłócą się między sobą i wygrwa ta zła... Nie będę już wprowadzać takiego smutku do tego wątku, idę sobie. Było świetnie, ale już tak nie jest...
Nie odpowiem dziś na wasze posty, nie jestem w stanie. Od kiedy wyprowadziły się moje dwie prawdziwe przyjaciółki, nie mam z kim tak szczerze o moim problemie porozmawiać. Inni nie rozumieją, dlatego wyżaliłam się tu...
to przez wczorajsze grzechy?

te 2 cm są zapewne od tego roweru - 2 h dziennie...?

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość

PS. Chyba obie zaczniemy R, a naprawde jest Ci potrzebna, moze to decyzja pod wplywem emocji?
Plameczko, ale u Ciebie ta decyzja JEST podjęta pod wpływem emocji. A wiesz czemu? dziś sama pisałaś, że masz doła, że kryzys, że myślisz o r. Patrz jak cudownie teraz jesz, jak jest fajnie, gdy śniadanko to czekoladowe płatki z mlekiem popatrz, jak wielki krok do przodu zrobiłaś, przypomnij sobie redukcję - 1500 kcal i wiecznie głodna i niezadowolona. i wreszcie - przeczytaj swój opis...

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dziękuję Wam za te gratulacje i miłe słowa . Aż się uśmiechnęłam wczoraj, czytając to . Dzięki :kwiatek:.


Mój ojciec pije już z 20 lat. Nie wiem, co było zapalnikiem jego uzależnienia, bo nie było mnie jeszcze wtedy na świecie, a z mamą nie rozmawiamy na te tematy. Nie chcę się nad sobą użalać, ale wydaje mi się, że alkoholizm ojca odbił swoje piętno na kształtowaniu mojej psychiki w dzieciństwie. Jak byłam mała, myślałam, że tak dzieje się we wszystkich domach, ale z drugiej strony, wiedziałam że nie jest to jednak do końca normalne, bo mama zabraniała mi opowiadać o tym, co dzieje się w domu i kazała kłamać co do ojca. Odkąd tylko pamiętam, zawsze obwiniałam się za jego chorobę. Pamiętam scenę, jak dzieci z podwórka śmiały się ze mnie, że mój tata przyszedł pijany do domu. Boże, nigdy nie zapomnę tego upokorzenia... Miałam chyba 7 lat. Teraz jestem trochę starsza, ale wewnętrznie niewiele się zmieniłam. Cały czas zadaję sobie pytanie: dlaczego właśnie ja. I jeszcze nie znalazłam odpowiedzi.

rozumiem... życie jest strasznie niesprawiedliwe... ale wiem, że jesteś silna. może to dlatego?
a teraz masz przyjaciół lub choć dobrych znajomych, którym możesz się wygadać i którzy nie śmieją się z choroby taty??


Siris - dzięki za odpowiedź, wiesz, co do tej kobiecej figury, to ja się jeszcze bardzo źle czuję z tym. Te piersi mnie trochę krępują... Cóż, może się przyzwyczaję . A ciasta jednak nie upiekłam, ale miał być to piernik marchewkowy .

wg mnie kobiecej figury nie masz masz ekstra budowę - bo szczuplak z Ciebie, ale nie jesteś płaska - wg mnie ideał


Agness - ja będę trzymać kciuki .

Jeszcze słówko ode mnie - chciałam znów się z Wami pożegnać, oczywiście tylko na jakiś czas, ponieważ chcę zrzucić parę kg. Z założenia redukcja ma być naprawdę lekka (taka z plackiem drożdżowym na śniadanie i bitej śmietance z truskawkami na kolację ), ale sam jej fakt nie pozwala mi niestety zostać tutaj z Wami. Wrócę na początku lipca, o ile nie wcześniej. Pozdrawiam i trzymajcie się .
wiesz, że ta redukcja w ogóle nie jest Ci potrzebna?? kurczę, chciałabym, żebyś jednak rozmyśliła się... naprawdę.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.