Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-22, 22:03   #3601
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Chciałam odsunąć się od tego wątku,jednak nie potrafię. Stęskniłam się za Wami wiecie? Brakowało mi pisania tutaj strasznie .

Osiągnęłam mały sukces - mam skierowanie do psychologa lekarka chciała znać przyczynę,ale wolałam nic nie mówić. Teraz pozostaje mi tylko pojechanie do szpitala i zapytanie się o jak najszybszą możliwą wizytę. Zbieram się i zbieram od piątku i muszę podjąć decyzję kiedy jadę.
Ale ... jestem taka szczęśliwa,że poszłam,nawet nie wiecie jak się denerwowałam kiedy się zarejestrowałam do lekarza.
Teraz skierowanie siedzi w torebce .

Wszystko byłoby pięknie,gdyby nie ... jedzenie. Dzisiaj np. normalne śniadanie,potem naleśnik,2 lody,piwo i na późną kolację zrobiłam sobie ziemniaki z serkiem wiejskim. Coś mnie podkusiło,aby jeszcze sięgnąć po słodycze i mam wrażenie,że przesadziłam z nimi.
Biłam się z myślami,aby nie wsiąść na rowerek,zbierałam się,jednak w końcu zmądrzałam i nie wsiadłam .
Stwierdziłam,że dzisiaj i tak dużo chodziłam (spacer,1h drogi na działkę,potem 1h powrotu do domu z działki) więc nawet jeśli wyszło ponad dwa tysiaki,to powinnam spalić sporo.

Czytam co tam u Was.

Agatko - mam nadzieję,że nastrój się poprawi
Ciasteczko - Twój komentarz był nie na miejscu wiesz
Mi jest żal Ciebie.
Superchick - ...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-22, 22:08   #3602
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness - oby już tylko coraz więcej takich dni na plus!
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-22, 22:22   #3603
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie dziewczyny. Chciałam się na jakiś czas z Wami pożegnac. Chcę odpocząc od Wizażu, od KZ. Muszę nabrac dystansu, zając się sobą.
Nie będę się rozpisywała, bo to nie jest rozstanie na zawsze. Jak staną trochę na nogi to wrócę. Myślę, że więkoszc z Was zauważyła, że ostatnio jest ze mna coraz gorzej i dlatego chcę się ratowac. Wiem, że chwilowe wakacje od Wizażu mi w tym pomogą. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Strasznie mi na Was zależy. Naprawdę. Zżyłam się z Wami ogromnie i dlatego zwlekałam z tą decyzją. Ale jakimkolwiek tokiem myślenia bym nie szła i tak dochodzę do tego samego wnisoku- muszę się zdystansowac.
Kocham Was bardzo mocno!!!! Nie poddawajacie się Słoneczka! Będę z Wami myślami. Trzymam kciuki za Was wszystkie i każdą z osobna.
Dziękuję, że mi pomagałyście i wspierałyście
Obiecuję, że wrócę w lepszym nastroju i nową siłą.
Ależ to wszystko ckliwie napisałam

Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-22, 22:37   #3604
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
J Czuję się z tym strasznie! Jestem po prostu odrzucona. I to jest właśnie główny powód tego, że chcę schudnąć. Pozdrawiam....

Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Tego posta napisałam dosyć chaotycznie i teraz chcę sprostować - macie rację oczywiście, to nie waga jest konkretną przyczyną złych kontaktów, a jedynie pośrednią między złymi emocjami. To taki łańcuszek...

Jeśli chodzi o psychologa, to nie mogę go zmienić. To jedyny psycholog dziecięcy z nfz w moim mieście, a mama raczej nie wyłoży kasy na prywatnego, skoro "ja i tak będę robiła swoje"... Nie opłaca się inwestować . A z tej babki, która teraz mnie leczy rezygnuję. Jakoś sobie sama radzę, z resztą umiem sobie sama poradzić. A te wizyty były bez sensu. To przez nią przytyłam 5 kg i teraz chcę schudnąć 2 razy tyle.


Tak, wiem że nie przez to że przytyłam, a przez to że zmieniłam swoje zachowanie (na co wpływ miało przytycie). Trochę niejasno się wyraziłam . Przemyślę to, co napisałaś, chociaż jak pewnie wiesz, to wcale nie takie proste... Wiesz, czasami strasznie Ci zazdroszczę. Podejścia i tej stabilności, której mi ewidentnie brakuje...


Pozdrawiam, s(k).
z tych dwóch postów wnioskuję jedno: przytyłaś. ok. i chcesz schudnąć, bo czujesz się odrzucona. a czujesz się odrzucona, bo jesteś dla wszystkich niemiła, bo przytyłaś. Tak?
Superchic(k) słuchaj... Twoje zdjęcie na naszej klasie jest takie cudowne, wyglądasz na nim tak ślicznie, ślicznie, ślicznie, że nie mogę uwierzyć w to, że taka szczupła, urocza dziewczyna może tak postrzegać Siebie. i wiesz co? moim zdaniem nie wyglądasz na te 54 kg, ale to nieważne dla Ciebie zapewne...

nie wiem, czy to dobrze, że rezygnujesz z psychologa. Dostałaś dzięki niej okres, bez przytycia nie byłoby to możliwe, a teraz chcesz chudnąć? po co? wiem, że źle się czujesz w swoim ciele, ale co konkretnie Ci przeszkadza? i powiedz, musiałaś zmienić całą garderobę?




Cytat:
Napisane przez smak6malin Pokaż wiadomość
Heeeeej Dziewczyny, wracam do Was po przerwie Mam okropne zaległości, nie wiem co się u Was dzieje, więc zaraz poczytam co nieco. U mnie świetnie, czuję, że żyję Teraz dopiero wróciłam z imprezki rodzinnej - chrzciny kuzynki, zostałam mamą chrzestną


Buziaki dla Was
super a jak samopoczucie generalnie??????????


Toffie piszesz, że czujesz ten 'bulimiczny' głód. ale walczysz, jest dobrze, radzisz sobie, jesteś silna więc nie masz po co tęsknić za wymiotowaniem


dziękuję Wam, Dziewczyny, za wsparcie Ludzia, ja Tobie też zazdroszczę... no, charakteru generalnie jesteś świetną babką potrafisz przemówić do rozsądku, jesteś wrażliwa, ale umiesz zachować dystans do tego wszystkiego. a Twoje podejście do jedzenia jest genialne po prostu. Podziwiam Cię.
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-22, 22:51   #3605
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
ja już nie mogę....nie daje rady...Podejrzewam że jutro będzie jeszcze gorzej... Po prostu mam dość siebie~! Do mego "cudownego" nastroju doszła jeszcze kłótnia z bratem...BOSKO!
Możetak jak mówią dziewczyny wyjdź gdzieś hmm do znajomych?:Przytul:
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
A korzystasz z pomocy psychologa ? Mów sobie poprostu, że musisz jeść, zatanów się czy te wyrzuty sumienia po zjedzeniu czegoś nadprogramowego coś ci dadzą? NIC pozytywnego. A wiesz, że skoro zdecydowałaś się na to P jest ci ono potrzebne. Ja również tak miałam, a teraz jem bardziej na luzie i nie mam wyrzutów (no czasem, ale ciii) A zatem bierz się w garść i szalej z P ! Bo P faajne jest


Vixen .. może zajmij się czymś, żeby o tym nie myśleć? Wyjdź na dwór, pograj w coś, może książka ? Odwróć swą uwagę od tego wszystkiego, staraj się o tym nie myśleć.

Krytia, ah nie chodzi, że zerwał ze mną czy coś w tym stylu, bo nawet moim chłopakiem nie jest, ale zależy mi na nim, a dziś .. ekhem, wydał się taki obojętny w stosunku do mnie, jak nigdy i smutno mi się zrobiło, po prostu. A te 3 cm to dla mnie jednak jest różnica. A bluzeczki napewno nikt nie będzie komentował, wkońcu - czego masz się wstydzić ?
Ehhh chłopcy już tacy są Mnie nieraz też to wkurzło i smuciło. A komentować to się bałam że będą moje ramiona i ekhem brzuch.
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
u mnie też tragicznie, jestem taka mega zdołowana przez wczorajsze zawody - pojechałam chora i wygrała ze mną taka dziewczyna, generalnie umiem przegrywać, ale... nie z nią! nigdy z nią nie przegrałam, teraz będzie tak, że wszyscy uznają ją za super talent a we mnie nikt nie będzie wierzył - a ja w siebie już na pewno nie. ha, i jeszcze wychodzę na straszną egoistkę jak to piszę, prawda? nienawidzę siebie, nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę. przepłakałam całą noc i całe wczoraj od 'po biegu', nie mogłam się uspokoić, to było straszne

wiecie, chyba kończę trenować zawodowo, zostanę przy amatorstwie, bo mam za słabą psychikę. to dla mnie zbyt stresujące i bolesne. nie mogę. wiem, że pewne będę tego żałować, na pewno, ale trudno.

do tego zajadam smutek, dziś wspaniały bilans - z 3500 kcal? ale super po prostu skaczę z radości będę jutro ważyć 100 kg więcej ale już mi na niczym nie zależy. choć to poglebia moją nienawiść do swojej osoby. nie jestem w stanie patrzeć w lustro.

edit: Toffie, trzy miesiące to strasznie dużo. wiem, że czujesz się przez to lepiej, ale pomyśl, jak blisko normalności już jesteś przypomnij sobie czasy sprzed ed. przepraszam, nie jestem w stanie więcej napisać, bo sama mam straszny nastrój
Izuś ja ci już na PW wysłałam
Cytat:
Napisane przez Superchic(k) Pokaż wiadomość
Ja tak samo. Nie wiem w sumie, czy powinnam to pisać, chociażby ze wzgląd na to, iż są tutaj dziewczyny starające się przytyć, ale jako że sama mam za sobą przybranie 5 kg, mogę powiedzieć coś na ten temat. Rzeczywiście, przytycie jest naprawdę cudowne, to naprawdę super uczucie - jeść i zupełnie nie przejmować się tymi wszystkimi kaloriami, godziną, czy czymkolwiek. Gorzej jest po... Nie wiem, może niektórzy są w stanie sobie z tym poradzić, zaakceptować swoją nową figurę, ja niestety nie potrafię, choć już trochę minęło od mojego przytycia. Czuję się strasznie źle w mojej obecnej sylwetce i chociaż teoretycznie zdaję sobie sprawę z tego, że wyglądam normalnie, ja nie umiem tego zobaczyć. Może to, co teraz napiszę zabrzmi śmiesznie, ale wszystkie moje problemy z akceptacją w grupie zaczęły się odkąd przytyłam. Ludowa, pamiętam Twoje słowa, gdy porównywałaś wcześniejszą-mnie do małpki w klatce, którą wszyscy chcą obejrzeć z bliska. Nie odpisałam Ci nic, ale nie dlatego że Cię zignorowałam. Wiem, że masz rację i ja nie miałam nic do dodania. Teraz już nie jestem "małpką", jestem do bólu normalna i przeciętna i nic nie mam sobą do zaoferowania. Pamiętam, że gdy ważyłam 49 kg, inaczej wyglądały moje relacje damsko-męskie. Miałam wielu kolegów, rozmawialiśmy na przerwach, sms-owaliśmy ze sobą. Teraz kontakt się urwał, a jeden z nich zaczął być w stosunku do mnie chamski. Nie wiem, czy wpływ miał na to wszystko mój wygląd, ale charakter raczej mi się nie zmienił, chociaż... ostatnio rozmyślając na ten temat nasunęła mi się taka luźna refleksja. Mam wrażenie, że chudość wyzwalała we mnie wrażliwość wewnętrzną i delikatność. Tak naprawdę jest. Za czasów 49 uśmiechałam się do wszystkich łagodnie, nie kłóciłam się w szkole, raczej ze wszystkimi żyłam w zgodzie. Teraz jest zupełnie inaczej. Kłócę się z każdym i o wszystko, przez co zraziłam do siebie już masę osób. Powód może być tego taki, że siedzi we mnie mnóstwo negatywnych emocji związanych z nie akceptowaniem siebie i jak kiedyś odbijało się to wszystko na moim jedzeniu, tak teraz przerzucam to na innych. Doszło do tego, że klasa zupełnie się ode mnie odwróciła. Mam jedną koleżankę, która jeszcze ze mną kontakt utrzymuje, ale to chyba na zasadzie solidarności koleżeńskiej. Wszystkie wypady do kina, na miasto odbywają się już beze mnie. Czuję się z tym strasznie! Jestem po prostu odrzucona. I to jest właśnie główny powód tego, że chcę schudnąć. Pozdrawiam....
Oj S(k) naprawde myślisz żete 5kg spowodowało że się od ciebie odwrócili? Może spróbuj pogadać z nimi na luzie bez stresu i złości?
Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Co do atmosfery wątku zgadzam się...

Iza - kurak masz według BMI niedowagę, nawet jeśli jesteś z natury szczupła trenujesz wyczynowo, teraz jesteś chora, myślisz że ciało nie chce też czasami energii dodać? A co do atletyki to jak odejdziesz dlatego, bo raz też kto nad tobą wygrał to. Komu to zaproponowali wyjazd z polskimi olimpijczykami - jej czy tobie? Ty nad nią wygrywasz nonstop, jej się to udało tylko dlatego że byłaś chora, czy to nie wystarczająco przekonywujący argument? Rycz w niebogłosy ajk pomimo treningów i wspaniałego samopoczucia ci zacznie forma spadać, ale jak narazie dopóki jesteś zdrowa jesteś na topie, tylko choroba jest zdolna obniżyć twój poziom na poziom reszty!

Viveen - dlaczego gdzie nie wyjdziesz? Zamiast dumać nad własnym bytem lepiej po protu ucie przed takimi myślami - na rower, do kina, napisać koleżankom, albo zrobić coś dla innych - upiec rodzinie placek...każdego czasami łapią myśli dotyczące bytu własnego, grunt żeby nie dać się pożreć filozofowaniu i zająć czym konstruktywnym mózga.

Ewelka - przecież 54cm to żadne tragedia, nie można w nieskończoność mieć czy lato czy zima czy dobry humor czy chandra 51cm w udzie. nie można żądać po ciele żeby cały czas niezmiennie trwało w jednym rozmiarze.


Ehh z wami...doprawdy was czasami nie rozumiem. Macie wakacje, wolne, macie się cieszyć, robić wszystko to na co czasu nie było przez rok szkolny, szaleć na dworzu, chodzić na spacery gdzie nogi poniosą i bez końca łazić po sklepach. Macie czas by ze znajomymi przynajmniej jakiego grilla zmajstrować czy wypad na rowery albo co innego...a wy siedzicie i analizujecie humory i ciała w najmniejszych detalach.
Taa a jeśli ci znajomi nie chcąsię z tobą spotykać albo ty się boisz? Rozumiem, że nie zawsze człowiek jest pełny energii i ochoty do działań, ale żeby tak spędzać wolne, że się w najpiękniejszym wieku życia ludzkiego zamartwia na zapas istnieniem ludzkim...?
Dziewczyny docencie to że jesteście teraz wolne i swobodne jak ptaki, że nie macie żadnych zmartwień na głowie poważnych, że nic wam nie trzeba i wypocznijcie przez te wakacje zamiast się tak stresować z powodu byle czego...
Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny. Chciałam się na jakiś czas z Wami pożegnac. Chcę odpocząc od Wizażu, od KZ. Muszę nabrac dystansu, zając się sobą.
Nie będę się rozpisywała, bo to nie jest rozstanie na zawsze. Jak staną trochę na nogi to wrócę. Myślę, że więkoszc z Was zauważyła, że ostatnio jest ze mna coraz gorzej i dlatego chcę się ratowac. Wiem, że chwilowe wakacje od Wizażu mi w tym pomogą. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Strasznie mi na Was zależy. Naprawdę. Zżyłam się z Wami ogromnie i dlatego zwlekałam z tą decyzją. Ale jakimkolwiek tokiem myślenia bym nie szła i tak dochodzę do tego samego wnisoku- muszę się zdystansowac.
Kocham Was bardzo mocno!!!! Nie poddawajacie się Słoneczka! Będę z Wami myślami. Trzymam kciuki za Was wszystkie i każdą z osobna.
Dziękuję, że mi pomagałyście i wspierałyście
Obiecuję, że wrócę w lepszym nastroju i nową siłą.
Ależ to wszystko ckliwie napisałam

Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o siebie
Tobie również odpisałam na PW
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-22, 22:58   #3606
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny a ja chcę napisać, że jest dobrze - bo tak jest. Ludziu będę ci do końca życia wdzięczna za ten kubeł zimnej wody. Niektórzy ludzie wchodzą tu z przypadku, ale nie wiem o co tej pani chodziło (chodzi mi o taką co napisała że żal, że coś tam coś)? Jutro zaczynam P. W wrześniu pogadam z panią doktor. Jeśli będzie potrzebny lek na apetyt to poproszę mamę o receptę. I powoli wychodzę z anoreksji - przestaję siebie postrzegać perfekcyjnie i w głowie mam widok tej panny z przed any - tak bardzo ją lubię, że chcę do niej wrócić. A więc powoli zaczynam wytaczać się poza to wszystko.
Tym co źle się czują to je przytulam i mówię - będzie lepiej
S(k) mam do ciebie jedną prośbę - nie chudnij. Nie będę tu wytaczać wywodów. Mam tylko tą drobną prośbę. Na prośbę monochrome - jutro wpis na NCJ z P.
Pozdrawiam Werka
P.S. przed ostatecznym wyjściem (choć będę zaglądać obiecuję) wyślę wam po privie
P.S.S dobranoc
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 07:22   #3607
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Mój humor też kiepski... w sumie, to nie wiem czemu.Chyba psychotropy przestają na mnie działać. Wciąż planuję R, choć wcale nie chcę chudnąć. Też mam tak że przy najniższej wadze ludzie się mną interesowali. A teraz, jestem po prostu przeciętna. Mama się zmieniła tylko na okres wychodzenia z najgorszej fazy- rozmawiała ze mną itd. Teraz tylko udaje, że mnie słucha, tak jakby żyła w swoim świecie. Mówię, mówię- cisza. Mama, słuchasz mnie? Słucham, mówiłaś to i to. To czemu nie odpowiadasz? Bo się zamyśliłam. I tak za każdym razem. Chociaż tata się trochę zmienił na lepsze (jest milszy dla mnie). Żeby pójść gdzieś z moją najlepszą przyjaciółką i naszą paczką, prawie musiałam się wpraszać, bo o mnie zapominali. I w dodatku ja nadal tęsknię za moim TŻ. To takie głupie, a ja myślę o nim prawie co chwila. Nie mam co ze sobą zrobić dosłownie. Będąc na R miałam chociaż jakiś cel.
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 09:41   #3608
ciasteczko 19
Raczkowanie
 
Avatar ciasteczko 19
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 165
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Ciasteczko - Twój komentarz był nie na miejscu wiesz
Mi jest żal Ciebie.
.
nie widze powodu żeby mi było Tobie żal. to ty powinnaś sie leczyć a nie ja
Nie rozumiem jak mozna sobie marnowac życie JEDZENIEM.
Laski!!!! Wy myślicie że ktoś Was bedzie bardziej lubiał albo bedziecie lepsze jak bedziecie miały 5 kg mniej?? Mylicie sie. Schudniecie, i tak wam to bedzie mało !
Cały sęk w Tym, że wy jesteście odbierane i postrzegane przez świat jak sie zachowujecie, wasze wnetrze jest najwazniejsze- czy jestescie uśmiechniete itp a nikt nie patrzy czy ty masz 50 kg czy 55 kg.
Tylko faceci PALANCI patrza na figure, kościaste laski. Prawdziwy facet pokocha naet tą co ma 80 kg. ale ma zaje*** poczucie humoru, cieszy sie życiem a nie jak wy UŻALACIE SIE wszystkie nawzajem.
DZIEKUJE
ciasteczko 19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 09:47   #3609
Asilos Magdalena
Zadomowienie
 
Avatar Asilos Magdalena
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
nie widze powodu żeby mi było Tobie żal. to ty powinnaś sie leczyć a nie ja
Nie rozumiem jak mozna sobie marnowac życie JEDZENIEM.
Laski!!!! Wy myślicie że ktoś Was bedzie bardziej lubiał albo bedziecie lepsze jak bedziecie miały 5 kg mniej?? Mylicie sie. Schudniecie, i tak wam to bedzie mało !
Cały sęk w Tym, że wy jesteście odbierane i postrzegane przez świat jak sie zachowujecie, wasze wnetrze jest najwazniejsze- czy jestescie uśmiechniete itp a nikt nie patrzy czy ty masz 50 kg czy 55 kg.
Tylko faceci PALANCI patrza na figure, kościaste laski. Prawdziwy facet pokocha naet tą co ma 80 kg. ale ma zaje*** poczucie humoru, cieszy sie życiem a nie jak wy UŻALACIE SIE wszystkie nawzajem.
DZIEKUJE
Powiedziała co wiedziała Długo nad tym myślałaś?!

Dobra dziewczyny ja spadam. Nie wiem kiedy do Was wrócę, ale wrócę na pewno Trzymajcie się cieplutko
__________________
Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!
K.V.
odzyskuję serce do życia

Asilos Magdalena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 09:52   #3610
ciasteczko 19
Raczkowanie
 
Avatar ciasteczko 19
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 165
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Powiedziała co wiedziała Długo nad tym myślałaś?!

Dobra dziewczyny ja spadam. Nie wiem kiedy do Was wrócę, ale wrócę na pewno Trzymajcie się cieplutko
no co , źle?? Pisze to co myśle.
ciasteczko 19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 10:19   #3611
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Vixen .. może zajmij się czymś, żeby o tym nie myśleć? Wyjdź na dwór, pograj w coś, może książka ? Odwróć swą uwagę od tego wszystkiego, staraj się o tym nie myśleć. Staram się nie myśleć: czytam książki, oglądam tv...Ale to siedzi wewnątrz mnie...Ja czuje wewnętrzną pustkę, samotność...Przez ED straciłam kontakt ze znajomymi, stałam na uboczu, bo omijałam wszystkie imprezy ze względu na jedzenie. Poza tym większość znajomych a)pracuje b)wyjechało c) spędza czas z tż....A ja chyba tż nigdy nie będę mieć - nie z moją aparycją....
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
u mnie też tragicznie, jestem taka mega zdołowana przez wczorajsze zawody - pojechałam chora i wygrała ze mną taka dziewczyna, generalnie umiem przegrywać, ale... nie z nią! nigdy z nią nie przegrałam, teraz będzie tak, że wszyscy uznają ją za super talent a we mnie nikt nie będzie wierzył - a ja w siebie już na pewno nie. ha, i jeszcze wychodzę na straszną egoistkę jak to piszę, prawda? nienawidzę siebie, nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę. przepłakałam całą noc i całe wczoraj od 'po biegu', nie mogłam się uspokoić, to było straszne Izuś, rozumiem Cię co czujesz...ale nie myśl tak...Przecież byłaś chora, organizm pracuje na wolniejszych obrotach...Wogóle niewiem czy to był dobry pomysł jechać chora?Nie można było kurować się w domu? A co do tego, że inni uznają ją za supertalent - to tylko twoje wyobrażenie - innym osobom nawet na myśl to nie przyjdzie, zobaczysz

wiecie, chyba kończę trenować zawodowo, zostanę przy amatorstwie, bo mam za słabą psychikę. to dla mnie zbyt stresujące i bolesne. nie mogę. wiem, że pewne będę tego żałować, na pewno, ale trudno. Spokojnie przemyśl i podejmij decyzję, może psycholog coś tu pomoże? bo zapewne podczas rozmowy zejdzie na temat perfekcjonizmu...Choć pamiętaj - nic kosztem zdrowia i samopoczucia wew


Cytat:
Napisane przez enda____ Pokaż wiadomość
sorry ze to napisze w taki sposob ale inaczej nie umie....Izo i Ty dajesz innym dziewczynom punkty karne...? patrzac na to zupelnie z boku widze niesprawiedliwosc...

w ogole ten watek zmierza w dziwna, niezaciekawa strone....nakrecacie sie i dolujecie wzajemnie......
Enda, każdy ma swoje słabe dni, Iza też...i w sumie dobrze, że napisała to tutaj niż miałaby dusić to w sobie prawda?

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Co do atmosfery wątku zgadzam się...

Iza - kurak masz według BMI niedowagę, nawet jeśli jesteś z natury szczupła trenujesz wyczynowo, teraz jesteś chora, myślisz że ciało nie chce też czasami energii dodać? A co do atletyki to jak odejdziesz dlatego, bo raz też kto nad tobą wygrał to. Komu to zaproponowali wyjazd z polskimi olimpijczykami - jej czy tobie? Ty nad nią wygrywasz nonstop, jej się to udało tylko dlatego że byłaś chora, czy to nie wystarczająco przekonywujący argument? Rycz w niebogłosy ajk pomimo treningów i wspaniałego samopoczucia ci zacznie forma spadać, ale jak narazie dopóki jesteś zdrowa jesteś na topie, tylko choroba jest zdolna obniżyć twój poziom na poziom reszty! super powiedziane!

Viveen - dlaczego gdzie nie wyjdziesz? Zamiast dumać nad własnym bytem lepiej po protu ucie przed takimi myślami - na rower, do kina, napisać koleżankom, albo zrobić coś dla innych - upiec rodzinie placek...każdego czasami łapią myśli dotyczące bytu własnego, grunt żeby nie dać się pożreć filozofowaniu i zająć czym konstruktywnym mózga. Enex, bardzo bym chciała, staram się uciekać od tych myśli ale one siedzą w głowie, o koleżankach pisałam wyżej, a co do ciacha - jak przyjedziesz i pomożesz mi zjeść to chętnie - bo aktualnie moja rodzina jest 2 osobowa i nie ma kto jeść tego co upieke:P

Ewelka - przecież 54cm to żadne tragedia, nie można w nieskończoność mieć czy lato czy zima czy dobry humor czy chandra 51cm w udzie. nie można żądać po ciele żeby cały czas niezmiennie trwało w jednym rozmiarze.


Ehh z wami...doprawdy was czasami nie rozumiem. Macie wakacje, wolne, macie się cieszyć, robić wszystko to na co czasu nie było przez rok szkolny, szaleć na dworzu, chodzić na spacery gdzie nogi poniosą i bez końca łazić po sklepach. Macie czas by ze znajomymi przynajmniej jakiego grilla zmajstrować czy wypad na rowery albo co innego...a wy siedzicie i analizujecie humory i ciała w najmniejszych detalach. Rozumiem, że nie zawsze człowiek jest pełny energii i ochoty do działań, ale żeby tak spędzać wolne, że się w najpiękniejszym wieku życia ludzkiego zamartwia na zapas istnieniem ludzkim...?
Dziewczyny docencie to że jesteście teraz wolne i swobodne jak ptaki, że nie macie żadnych zmartwień na głowie poważnych, że nic wam nie trzeba i wypocznijcie przez te wakacje zamiast się tak stresować z powodu byle czego...
Enex, Twoje słowa naprawdę przemawiają do człowieka, dziękuję Ale to czasem jest silniejsze od nas, kazda z nas chciałaby żyć beztrosko, cieszyć się każdym dniem...Ale to nie jest takie łatwe ,nad uczuciami ciężko jest zapanować...Tak szczerze mówiąc, ja oprrócz ed mam problem ogólnie z akceptacją siebie przez pewne rzeczy, które są niezależne odemnie a z którymi się borykam od urodzenia(ale o tym nie chce pisać)...I czasem mnie po prostu dopada dół ....i rozpacz z powodu bezsilności

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
z tych dwóch postów wnioskuję jedno: przytyłaś. ok. i chcesz schudnąć, bo czujesz się odrzucona. a czujesz się odrzucona, bo jesteś dla wszystkich niemiła, bo przytyłaś. Tak?
Superchic(k) słuchaj... Twoje zdjęcie na naszej klasie jest takie cudowne, wyglądasz na nim tak ślicznie, ślicznie, ślicznie, że nie mogę uwierzyć w to, że taka szczupła, urocza dziewczyna może tak postrzegać Siebie. i wiesz co? moim zdaniem nie wyglądasz na te 54 kg, ale to nieważne dla Ciebie zapewne...

nie wiem, czy to dobrze, że rezygnujesz z psychologa. Dostałaś dzięki niej okres, bez przytycia nie byłoby to możliwe, a teraz chcesz chudnąć? po co? wiem, że źle się czujesz w swoim ciele, ale co konkretnie Ci przeszkadza? i powiedz, musiałaś zmienić całą garderobę?









dziękuję Wam, Dziewczyny, za wsparcie Ludzia, ja Tobie też zazdroszczę... no, charakteru generalnie jesteś świetną babką potrafisz przemówić do rozsądku, jesteś wrażliwa, ale umiesz zachować dystans do tego wszystkiego. a Twoje podejście do jedzenia jest genialne po prostu. Podziwiam Cię.Ja też Ludzie podziwiam - za charakter i zdolność empatii, a takze za umiejętności dostrzeżenia tej granicy pomiędzy normalnością a ed. No i za cierpliwość...
Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Możetak jak mówią dziewczyny wyjdź gdzieś hmm do znajomych?:Przytul:

Ehhh chłopcy już tacy są Mnie nieraz też to wkurzło i smuciło. A komentować to się bałam że będą moje ramiona i ekhem brzuch.

Izuś ja ci już na PW wysłałam aaa Izuś doszło do Ciebie moje PW z nr kom? prosiłam też o twój
Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Mój humor też kiepski... w sumie, to nie wiem czemu.Chyba psychotropy przestają na mnie działać. Wciąż planuję R, choć wcale nie chcę chudnąć. Też mam tak że przy najniższej wadze ludzie się mną interesowali. A teraz, jestem po prostu przeciętna. Mama się zmieniła tylko na okres wychodzenia z najgorszej fazy- rozmawiała ze mną itd. Teraz tylko udaje, że mnie słucha, tak jakby żyła w swoim świecie. Mówię, mówię- cisza. Mama, słuchasz mnie? Słucham, mówiłaś to i to. To czemu nie odpowiadasz? Bo się zamyśliłam. I tak za każdym razem. Chociaż tata się trochę zmienił na lepsze (jest milszy dla mnie). Żeby pójść gdzieś z moją najlepszą przyjaciółką i naszą paczką, prawie musiałam się wpraszać, bo o mnie zapominali. I w dodatku ja nadal tęsknię za moim TŻ. To takie głupie, a ja myślę o nim prawie co chwila. Nie mam co ze sobą zrobić dosłownie. Będąc na R miałam chociaż jakiś cel.
Annie, skąd ci takie myśli przychodzą do głowy? coś się stało?szczegolnie ze jesteś taka szczuplutka...

Cytat:
Napisane przez Asilos Magdalena Pokaż wiadomość
Powiedziała co wiedziała Długo nad tym myślałaś?!

Dobra dziewczyny ja spadam. Nie wiem kiedy do Was wrócę, ale wrócę na pewno Trzymajcie się cieplutko
Agatko, 3 maj się i wracaj szybko...
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 10:26   #3612
Ludowa
Zakorzenienie
 
Avatar Ludowa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
Ludzia, ja Tobie też zazdroszczę... no, charakteru generalnie jesteś świetną babką potrafisz przemówić do rozsądku, jesteś wrażliwa, ale umiesz zachować dystans do tego wszystkiego. a Twoje podejście do jedzenia jest genialne po prostu. Podziwiam Cię.
Izuś, to nie jest genialne podejście, to jest podejście zupełnie normalne - wszyscy moi znajomi takie mają Też to kiedyś osiągniesz, wszystkie osiągniecie


Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Ludziu będę ci do końca życia wdzięczna za ten kubeł zimnej wody.
Zawsze miałaś skłonności do przesady

Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
ale wy wszystkie macie baniaki zryte
Żal mi Was
Eeee?
Fajne pocieszenie, swoich przyjaciół też w ten sposób podnosisz na duchu?

To musi być pkt karny za atak, te baniaki zryte...

Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
nie widze powodu żeby mi było Tobie żal. to ty powinnaś sie leczyć a nie ja
Nie rozumiem jak mozna sobie marnowac życie JEDZENIEM.
Laski!!!! Wy myślicie że ktoś Was bedzie bardziej lubiał albo bedziecie lepsze jak bedziecie miały 5 kg mniej?? Mylicie sie. Schudniecie, i tak wam to bedzie mało !
Cały sęk w Tym, że wy jesteście odbierane i postrzegane przez świat jak sie zachowujecie, wasze wnetrze jest najwazniejsze- czy jestescie uśmiechniete itp a nikt nie patrzy czy ty masz 50 kg czy 55 kg.
Tylko faceci PALANCI patrza na figure, kościaste laski. Prawdziwy facet pokocha naet tą co ma 80 kg. ale ma zaje*** poczucie humoru, cieszy sie życiem a nie jak wy UŻALACIE SIE wszystkie nawzajem.
DZIEKUJE
Generalnie to w tym poście jest dużo racji, ale nie rozumiem jednego - jeszcze tak niedawno sama pisałaś o swoich problemach w różnych wątkach. Nie chcę Cię cytować, bo po co. A teraz? Miło, że wyzdrowiałaś, ale nie atakuj proszę w niewybrednych słowach tych dziewczyn, którym się to jeszcze nie udało.
__________________

Ludowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 10:32   #3613
ciasteczko 19
Raczkowanie
 
Avatar ciasteczko 19
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 165
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Ludowa Pokaż wiadomość
Izuś, to nie jest genialne podejście, to jest podejście zupełnie normalne - wszyscy moi znajomi takie mają Też to kiedyś osiągniesz, wszystkie osiągniecie




Zawsze miałaś skłonności do przesady



Eeee?
Fajne pocieszenie, swoich przyjaciół też w ten sposób podnosisz na duchu?

To musi być pkt karny za atak, te baniaki zryte...



Generalnie to w tym poście jest dużo racji, ale nie rozumiem jednego - jeszcze tak niedawno sama pisałaś o swoich problemach w różnych wątkach. Nie chcę Cię cytować, bo po co. A teraz? Miło, że wyzdrowiałaś, ale nie atakuj proszę w niewybrednych słowach tych dziewczyn, którym się to jeszcze nie udało.
Czasem słowo krytyki jest lepsze niż lanie wody A bedzie dobrze......
a po drugie nie uważam Was za przyjaciół

Co to swojego przypadku, dopiero facet mi uświadomił że jestem już normalna i zgrabna laska a to że jestem gruba, że mam ED to sobie wkrecam. TAK naprawde moge jeśc wszystko . Wystarczy SPORT.
ciasteczko 19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 10:33   #3614
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Ludowa Pokaż wiadomość
Izuś, to nie jest genialne podejście, to jest podejście zupełnie normalne - wszyscy moi znajomi takie mają Też to kiedyś osiągniesz, wszystkie osiągniecie




Zawsze miałaś skłonności do przesady



Eeee?
Fajne pocieszenie, swoich przyjaciół też w ten sposób podnosisz na duchu?

To musi być pkt karny za atak, te baniaki zryte...



Generalnie to w tym poście jest dużo racji, ale nie rozumiem jednego - jeszcze tak niedawno sama pisałaś o swoich problemach w różnych wątkach. Nie chcę Cię cytować, bo po co. A teraz? Miło, że wyzdrowiałaś, ale nie atakuj proszę w niewybrednych słowach tych dziewczyn, którym się to jeszcze nie udało.
Ludzia(moge tak bo Ludowa to mi się kojarzy z bardzo poważną panią) Ty masz tak ekstra podejście jak pisze Wiosenka, kurcze naprawdę cię podziwiam. Z tego co przeczytałam byłaś na redukcji a teraz tak przepysznie jesz i nie wpadłaś w paranoje tego że czegoś po R nie wolno .

Ehh jeszcze 45mniut temu kiedy gadałam z tatą t się śmiałam i byłam zadowolona teraz poszedł pracować a ja mam ochote się rozryczeć bo wracają wspomnienia
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 10:53   #3615
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krytia - mam 22lata i dopiero od zeszłego roku mam s kim tak naprawdę spędzać wakacje. Do tego czasu zero koleżanek i kolegów, bo...bo po prostu nie jestem gwiazdą imprez, nie mogę ich sama w domu robić, nie mam weny do pewnych rzeczy i głównie impry robili zawsze wszyscy w górach albo gdziekolwiek gdzie by dojechać i wrócić było trzeba samochodu a tego mi w domu nie pożyczają. Większość wakacji spędzałam sama. I cóż nie było miło, ale miałam ryczeć po kątach i czekać aż minie ten okres? Może brzmi twardo, ale lepsze spędzać czas samemu z sobą niż w ogóle. Kryciu że aktualnie nie masz z kim spędzić wakacji nie znaczy, że całe życie tak będzie. Nie jest nigdzie pisane, że już nikogo nie poznasz, że nie zawrzesz jakiej przyjaźni, nie znajdzie się jaka nowa bratnia dusza w szkole czy okolicy. W czasach gimnazjum i liceum to nawet te "koleżanki"co w szkole ze mną gadały to tylko tak na oczko - większość tylko dlatego ze mną utrzymywała kontakt, bo byłam im potrzebna naukowo - uczyłam ich matematyki i innyh ścisłych, albo pomagałam z projektami, brali odemnie zadania i ściągi...nie byłam kumpelą na wypad na miasto ani babskie pogaduchy, niestety. Kryciu może by była do dyspozycji jaka praca dorywcza, albo może w jakim schronisku? Przecież nie popsujesz sobie odgórnie całych wakacji tylko dlatego, że ma ich z kim spędzić.

Viveen - a to ci pech z tą dwuosobową rodziną, ale świetnie, że wynajdywujesz sobie zajęcia. Widzisz zapomniałam Krytii napisać i tobie też podrzucę pomysła - może jakie drużyny harcerskie u was są albo inne łaziki? Jakieś grupy ludzi podchodzących ci zainteresowań? Żeby sobie znaleźć jakieś taki mały cel w życiu inny niż jedzeniowy. Doprawdy nie wiem jakiego pomysła wam już podsunąć, mój mózg paruje.


Kobitki piękne, urocze, kochane, bo zapomiałam zaraz z rana - pogodnego dzionka wam wszystkim - smutkom i dołom mówimy A KYSZ!

A ja wracam do książek, bo te 1000stronic tekstu i ponad 1000sladów prezentacji mnie nadal gnębią, końca nie widać.
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 10:57   #3616
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny! Witajcie z rana! Mam dla was dobre wieści - jestem na P. Humor mi też bardzo dopisuje, przed momentem dosłownie zjadłam śniadanko i jest ok.
Muszę odespać przed OI i Archibaldem. Wszystkie które mają zły chumor przytulam i pozdrawiam wszystkie dobre mordki
Przesyłam wam przez net dobre fluidy na dziś.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 11:21   #3617
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Krytia - mam 22lata i dopiero od zeszłego roku mam s kim tak naprawdę spędzać wakacje. Do tego czasu zero koleżanek i kolegów, bo...bo po prostu nie jestem gwiazdą imprez, nie mogę ich sama w domu robić, nie mam weny do pewnych rzeczy i głównie impry robili zawsze wszyscy w górach albo gdziekolwiek gdzie by dojechać i wrócić było trzeba samochodu a tego mi w domu nie pożyczają. Większość wakacji spędzałam sama. I cóż nie było miło, ale miałam ryczeć po kątach i czekać aż minie ten okres? Może brzmi twardo, ale lepsze spędzać czas samemu z sobą niż w ogóle. Kryciu że aktualnie nie masz z kim spędzić wakacji nie znaczy, że całe życie tak będzie. Nie jest nigdzie pisane, że już nikogo nie poznasz, że nie zawrzesz jakiej przyjaźni, nie znajdzie się jaka nowa bratnia dusza w szkole czy okolicy. W czasach gimnazjum i liceum to nawet te "koleżanki"co w szkole ze mną gadały to tylko tak na oczko - większość tylko dlatego ze mną utrzymywała kontakt, bo byłam im potrzebna naukowo - uczyłam ich matematyki i innyh ścisłych, albo pomagałam z projektami, brali odemnie zadania i ściągi...nie byłam kumpelą na wypad na miasto ani babskie pogaduchy, niestety. Kryciu może by była do dyspozycji jaka praca dorywcza, albo może w jakim schronisku? Przecież nie popsujesz sobie odgórnie całych wakacji tylko dlatego, że ma ich z kim spędzić.
No masz racje przecież nie moge się załamywać tym że nie mam z kimś gdzieś pójśćPostaram się sama umilić sobie czas. A tobie dziękuje za tak długą wypowiedź. Właśnie chciałam znaleźć jakąś prace dorywczą ale 14latceraczej nie dadzą ale zobacze co da się zrobić. A co do harcerstwa itp. to u mnie nie ma czegoś takiego mieszkam na takim za**** żę tu nic nie ma ehh trudno pokombinuje
Viveen - a to ci pech z tą dwuosobową rodziną, ale świetnie, że wynajdywujesz sobie zajęcia. Widzisz zapomniałam Krytii napisać i tobie też podrzucę pomysła - może jakie drużyny harcerskie u was są albo inne łaziki? Jakieś grupy ludzi podchodzących ci zainteresowań? Żeby sobie znaleźć jakieś taki mały cel w życiu inny niż jedzeniowy. Doprawdy nie wiem jakiego pomysła wam już podsunąć, mój mózg paruje.


Kobitki piękne, urocze, kochane, bo zapomiałam zaraz z rana - pogodnego dzionka wam wszystkim - smutkom i dołom mówimy A KYSZ!

A ja wracam do książek, bo te 1000stronic tekstu i ponad 1000sladów prezentacji mnie nadal gnębią, końca nie widać.
1000i 1000 =O matko enex jak ja ci współczuje Ide poczytać książke na świeżym słoneczku a potem pójde na spacer o!
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 11:22   #3618
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiem Dziewczyny, że już się tu nie udzielam, ale weszłam aby podczytac i musze napisać jedno: Ciasteczko, a mnie żal Ciebie i jak nie rozumiesz ED to się tu poprostu nie wcinaj.

Wybacz Ludziu, ale musiałam to napisać.

Tęsknie za Wami Dziewczyny i... Myslecie co chcecie o mnie, ale bardzo Was wszystkie lubie...
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 12:08   #3619
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Ahh, teraz mi się przypomniało, jak już się tu dzielę wiadomościami - podobno jak człowiek straci do tej pory wiodący w jego życiu cel to organizm to odczuwa jako ogromny stress i trzeba natychmiast znaleźć sobie coś do roboty. To tak jak student miesiąc kuje i naraz po sesji by nic a nic nie miał do roboty - ani wyjazd, ani spotkania ani żadnej dorywczej to ciało zaczyna szaleć, bo mózg był do tej pory przywykły do jasnego trybu - wstać, jeść, uczyć, jeść, uczyć, jeść, spać...i to wszystko naraz znika. Mogę potwierdzić z praktyki - trzy tygodne gotowałam na spływie ludziom, robiłam od 6rana do północy plus zabawy i etapy na łódce, cały czas coś się robiło i ktoś coś po mnie chciał, przyjechałam do domu i...i naraz cicho. Nic nie musiałam, mogłam spać do której chciałam, robić co chciałam, ale naraz po prostu jak nie miałm co to ogarnęła mnie taka deprecha...chodziłam i ryczałam po domu - nikogo całymi dniami nie było, wszyscy już gdzie indziej wyjechani...no normalnie się rozryczałam ze szczęścia jak po dwóch tygodniach zaczął się rok szkolny i ja mogłam znowu gdzieś się udzielać - kupować zeszyty, książki, planować kółka zainteresowań a tu kapcie kupić a tam to.

Człowiek bez celu to jak ryba bez wody - nasze umysły są nauczone ciągle do czegoś dążyć, coś robić, absolutny brak celu i pracy to nawiększa kara można by powiedzieć dla organizmu ludzkiego. Dla wielu z was wystarczającym takim celem było niestety ED - planowanie, główkowanie jak by i co by i ile - chcąc zacząć żyć bez kalkulatora i miary w głowie wyrzekacie się czegoś co było waszym celem i siłą napędową, dlatego takie stany depresyjne i główkowanie nad bytem własnym...w dodatku rok szkolny się skończył - skończyły te małe i wielkie cele szkolne, to do pewnego stopnie naturalne, że jesteście naraz tak jakoś w x-razy większej czarnej rozpaczy niż normalnie.

Dlatego piszę żeby czym częściej takie ponure okresy tam bardziej wyszukiwać sobie zainteresowania i zaprzątać czymś umysł innym niż osobą własną.
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 12:31   #3620
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Agness- cieszę się, że wreszcie załatwiłaś tą wizytę u psychologa. A słodyczami to się nie przejmuj, każdemu od życia coś się należy jak to Wiosenka kiedyś mi powiedziała ... ' nie każdy zawsze zna umiar w jedzeniu słodkości '
Enex- jest mi smutno gdy widzę jak oni cieszą się życiem, razem nocują pod namiotami, jeżdżą na zakupy, na koncerty ..a ja poprostu nie moge. I chociaż zajmuję się też wieloma innymi rzeczami, czasem wracają te wszystkie myśli. Dziś chciałam jechać na zakupy z nimi, ale oczywiście nie mogłam i wczoraj byłam.. z rodzicami. Ale staram się o tym nie myslec, cieszę się, że wogóle mogę się z nimi spotykać
Agatko- rozumiem cię, sama miałam taki mały odwyk od Wizażu . Mam nadzieję, że pozbierasz się z tego wszystkiego i wrócisz do siebie
Wronka- to świetnie, tylko oby tak dalej

A ja melduję, że moje uda znów mają 52 cm aah, ćwiczenia ? i humorek ogólnie lepszy, z jedzeniem też lepiej. Za chwilkę idę lepić z mamą pierogi to nie obejdzie się bez podjadania czereśni mm Pozdrawiam was i jak najlepszych humorków życzę uśmiechnijcie się, są wakacje, nie warto marnować ich na jakies smutki ( i kto to mówi.. )
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 12:41   #3621
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Mój humor też kiepski... w sumie, to nie wiem czemu.Chyba psychotropy przestają na mnie działać. Wciąż planuję R, choć wcale nie chcę chudnąć. Też mam tak że przy najniższej wadze ludzie się mną interesowali. A teraz, jestem po prostu przeciętna. Mama się zmieniła tylko na okres wychodzenia z najgorszej fazy- rozmawiała ze mną itd. Teraz tylko udaje, że mnie słucha, tak jakby żyła w swoim świecie. Mówię, mówię- cisza. Mama, słuchasz mnie? Słucham, mówiłaś to i to. To czemu nie odpowiadasz? Bo się zamyśliłam. I tak za każdym razem. Chociaż tata się trochę zmienił na lepsze (jest milszy dla mnie). Żeby pójść gdzieś z moją najlepszą przyjaciółką i naszą paczką, prawie musiałam się wpraszać, bo o mnie zapominali. I w dodatku ja nadal tęsknię za moim TŻ. To takie głupie, a ja myślę o nim prawie co chwila. Nie mam co ze sobą zrobić dosłownie. Będąc na R miałam chociaż jakiś cel.
Annie a od kiedy bierzesz psychotropy? musisz to robić?? z tego, co wiem, najlepiej, jeśli chory może obejść się bez nich. kieeedyś u psychologo-psychiatry ( ;p), byłam w strasznie kiepskiej formie psychicznej, ale mimo wszystko nie przepisała mi psychotropów. Może to chwilowe?

tzn ja Cię doskonale rozumiem, bo moja mama też na chwilę miała taki okres, że zachowywała się jak Twoja, ale teraz znów jest taka jak dawniej. Może po prostu chce odpocząć albo też przeżywa ciężkie chwile, np. w pracy? Pomyśl też o tym wiem, że edkowe dziewczyny potrzebują wiele uwagi, sama jej potrzebuję, ale inni nie mogą żyć tylko naszymi problemami, bo sami często mają równie poważne i nie mają już siły cały czas powtarzać (często) tego samego. Daj jej trochę czasu oczywiście nie sugeruję, że jesteś egoistką, bo wiem, jaką ed jest chorobą

co do tża pisałaś kiedyś, że cośtam wraca i w ogóle ?

Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
Nie rozumiem jak mozna sobie marnowac życie JEDZENIEM.
... skoro nie rozumiesz, nie pisz takich ostrych opinii.

co do reszty Twojego wywodu, każda z nas wie, że jest, jak mówisz, ale ED jest silniejsze każda chce się wyleczyć i z tego wyjść, nie zawsze się udaje, ale skoro ten problem nie dotknął Cię bezpośrednio - nigdy tego nie zrozumiesz i właściwie nie masz prawa nas obrażać



Cytat:
Napisane przez Ludowa Pokaż wiadomość
Izuś, to nie jest genialne podejście, to jest podejście zupełnie normalne - wszyscy moi znajomi takie mają Też to kiedyś osiągniesz, wszystkie osiągniecie

masz rację i pomyśleć, że też kiedyś takie miałam...

ale wielu dziewczynom po odchudzaniu to podejście się zmienia, a Tobie nie i to jest SUPER! respekt

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość

Ehh jeszcze 45mniut temu kiedy gadałam z tatą t się śmiałam i byłam zadowolona teraz poszedł pracować a ja mam ochote się rozryczeć bo wracają wspomnienia
pamiętaj, ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy, nie ma co rozpamiętawyać, choć wiem, że na wspomnienie miłych chwil sprzed ed, może zrobić się naprawdę przykro i mieć poczucie straconeo czasu...

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Krytia - mam 22lata i dopiero od zeszłego roku mam s kim tak naprawdę spędzać wakacje. Do tego czasu zero koleżanek i kolegów, bo...bo po prostu nie jestem gwiazdą imprez, nie mogę ich sama w domu robić, nie mam weny do pewnych rzeczy i głównie impry robili zawsze wszyscy w górach albo gdziekolwiek gdzie by dojechać i wrócić było trzeba samochodu a tego mi w domu nie pożyczają. Większość wakacji spędzałam sama. I cóż nie było miło, ale miałam ryczeć po kątach i czekać aż minie ten okres? Może brzmi twardo, ale lepsze spędzać czas samemu z sobą niż w ogóle. Kryciu że aktualnie nie masz z kim spędzić wakacji nie znaczy, że całe życie tak będzie.dokładnie Nie jest nigdzie pisane, że już nikogo nie poznasz, że nie zawrzesz jakiej przyjaźni, nie znajdzie się jaka nowa bratnia dusza w szkole czy okolicy. W czasach gimnazjum i liceum to nawet te "koleżanki"co w szkole ze mną gadały to tylko tak na oczko - większość tylko dlatego ze mną utrzymywała kontakt, bo byłam im potrzebna naukowo - uczyłam ich matematyki i innyh ścisłych, albo pomagałam z projektami, brali odemnie zadania i ściągi...nie byłam kumpelą na wypad na miasto ani babskie pogaduchy, niestety. Kryciu może by była do dyspozycji jaka praca dorywcza, albo może w jakim schronisku? Przecież nie popsujesz sobie odgórnie całych wakacji tylko dlatego, że ma ich z kim spędzić.

Viveen - a to ci pech z tą dwuosobową rodziną, ale świetnie, że wynajdywujesz sobie zajęcia. Widzisz zapomniałam Krytii napisać i tobie też podrzucę pomysła - może jakie drużyny harcerskie u was są albo inne łaziki? Jakieś grupy ludzi podchodzących ci zainteresowań? Żeby sobie znaleźć jakieś taki mały cel w życiu inny niż jedzeniowy. Doprawdy nie wiem jakiego pomysła wam już podsunąć, mój mózg paruje.


Kobitki piękne, urocze, kochane, bo zapomiałam zaraz z rana - pogodnego dzionka wam wszystkim - smutkom i dołom mówimy A KYSZ!

A ja wracam do książek, bo te 1000stronic tekstu i ponad 1000sladów prezentacji mnie nadal gnębią, końca nie widać.
Enex, ale Ty jesteś fajna nie odpisałam Ci wczoraj, ale po Twoich słowach zrobiło mi się naprawdę miło i lżej

u Ciebie tyle kucia, ale ...no właśnie - Twoja poniższa (zacytowana przeze mnie )wypowiedź może jednak podnieść na duchu, prawda? kiedy masz egzamin? i co potem zamierzasz? mam nadzieję, że znajdziesz chwilę dla siebie, czasem trzeba

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Ahh, teraz mi się przypomniało, jak już się tu dzielę wiadomościami - podobno jak człowiek straci do tej pory wiodący w jego życiu cel to organizm to odczuwa jako ogromny stress i trzeba natychmiast znaleźć sobie coś do roboty. To tak jak student miesiąc kuje i naraz po sesji by nic a nic nie miał do roboty - ani wyjazd, ani spotkania ani żadnej dorywczej to ciało zaczyna szaleć, bo mózg był do tej pory przywykły do jasnego trybu - wstać, jeść, uczyć, jeść, uczyć, jeść, spać...i to wszystko naraz znika. Mogę potwierdzić z praktyki - trzy tygodne gotowałam na spływie ludziom, robiłam od 6rana do północy plus zabawy i etapy na łódce, cały czas coś się robiło i ktoś coś po mnie chciał, przyjechałam do domu i...i naraz cicho. Nic nie musiałam, mogłam spać do której chciałam, robić co chciałam, ale naraz po prostu jak nie miałm co to ogarnęła mnie taka deprecha...chodziłam i ryczałam po domu - nikogo całymi dniami nie było, wszyscy już gdzie indziej wyjechani...no normalnie się rozryczałam ze szczęścia jak po dwóch tygodniach zaczął się rok szkolny i ja mogłam znowu gdzieś się udzielać - kupować zeszyty, książki, planować kółka zainteresowań a tu kapcie kupić a tam to.

Człowiek bez celu to jak ryba bez wody - nasze umysły są nauczone ciągle do czegoś dążyć, coś robić, absolutny brak celu i pracy to nawiększa kara można by powiedzieć dla organizmu ludzkiego. Dla wielu z was wystarczającym takim celem było niestety ED - planowanie, główkowanie jak by i co by i ile - chcąc zacząć żyć bez kalkulatora i miary w głowie wyrzekacie się czegoś co było waszym celem i siłą napędową, dlatego takie stany depresyjne i główkowanie nad bytem własnym...w dodatku rok szkolny się skończył - skończyły te małe i wielkie cele szkolne, to do pewnego stopnie naturalne, że jesteście naraz tak jakoś w x-razy większej czarnej rozpaczy niż normalnie.

Dlatego piszę żeby czym częściej takie ponure okresy tam bardziej wyszukiwać sobie zainteresowania i zaprzątać czymś umysł innym niż osobą własną.
to było bardzo mądre
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 12:46   #3622
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Chciałam odsunąć się od tego wątku,jednak nie potrafię. Stęskniłam się za Wami wiecie? Brakowało mi pisania tutaj strasznie .

Osiągnęłam mały sukces - mam skierowanie do psychologa lekarka chciała znać przyczynę,ale wolałam nic nie mówić. Teraz pozostaje mi tylko pojechanie do szpitala i zapytanie się o jak najszybszą możliwą wizytę. Zbieram się i zbieram od piątku i muszę podjąć decyzję kiedy jadę.
Ale ... jestem taka szczęśliwa,że poszłam,nawet nie wiecie jak się denerwowałam kiedy się zarejestrowałam do lekarza.
Teraz skierowanie siedzi w torebce .

Wszystko byłoby pięknie,gdyby nie ... jedzenie. Dzisiaj np. normalne śniadanie,potem naleśnik,2 lody,piwo i na późną kolację zrobiłam sobie ziemniaki z serkiem wiejskim. Coś mnie podkusiło,aby jeszcze sięgnąć po słodycze i mam wrażenie,że przesadziłam z nimi.
Biłam się z myślami,aby nie wsiąść na rowerek,zbierałam się,jednak w końcu zmądrzałam i nie wsiadłam .
Stwierdziłam,że dzisiaj i tak dużo chodziłam (spacer,1h drogi na działkę,potem 1h powrotu do domu z działki) więc nawet jeśli wyszło ponad dwa tysiaki,to powinnam spalić sporo.
Pierwsze koty za płoty, najgorsze juz za Toba, teraz to juz tylko z gorki, wiedzialam, ze w koncu Ci sie uda!!!! A z jedzonkiem moim zdaniem akurat

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość

Ehh z wami...doprawdy was czasami nie rozumiem. Macie wakacje, wolne, macie się cieszyć, robić wszystko to na co czasu nie było przez rok szkolny, szaleć na dworzu, chodzić na spacery gdzie nogi poniosą i bez końca łazić po sklepach. Macie czas by ze znajomymi przynajmniej jakiego grilla zmajstrować czy wypad na rowery albo co innego...a wy siedzicie i analizujecie humory i ciała w najmniejszych detalach. Rozumiem, że nie zawsze człowiek jest pełny energii i ochoty do działań, ale żeby tak spędzać wolne, że się w najpiękniejszym wieku życia ludzkiego zamartwia na zapas istnieniem ludzkim...?
Dziewczyny docencie to że jesteście teraz wolne i swobodne jak ptaki, że nie macie żadnych zmartwień na głowie poważnych, że nic wam nie trzeba i wypocznijcie przez te wakacje zamiast się tak stresować z powodu byle czego...
To prawda ..tylko gorzej, jak ktos jest sam jak palec

Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
ale wy wszystkie macie baniaki zryte
Żal mi Was
Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
nie widze powodu żeby mi było Tobie żal. to ty powinnaś sie leczyć a nie ja
Nie rozumiem jak mozna sobie marnowac życie JEDZENIEM.
Laski!!!! Wy myślicie że ktoś Was bedzie bardziej lubiał albo bedziecie lepsze jak bedziecie miały 5 kg mniej?? Mylicie sie. Schudniecie, i tak wam to bedzie mało !
Cały sęk w Tym, że wy jesteście odbierane i postrzegane przez świat jak sie zachowujecie, wasze wnetrze jest najwazniejsze- czy jestescie uśmiechniete itp a nikt nie patrzy czy ty masz 50 kg czy 55 kg.
Tylko faceci PALANCI patrza na figure, kościaste laski. Prawdziwy facet pokocha naet tą co ma 80 kg. ale ma zaje*** poczucie humoru, cieszy sie życiem a nie jak wy UŻALACIE SIE wszystkie nawzajem.
DZIEKUJE
Cytat:
Napisane przez ciasteczko 19 Pokaż wiadomość
Czasem słowo krytyki jest lepsze niż lanie wody A bedzie dobrze......
a po drugie nie uważam Was za przyjaciół

Co to swojego przypadku, dopiero facet mi uświadomił że jestem już normalna i zgrabna laska a to że jestem gruba, że mam ED to sobie wkrecam. TAK naprawde moge jeśc wszystko . Wystarczy SPORT.
Moim zdaniem nie powinnas nas krytykowac, bo sama masz problemy z ED, takze Twoja krytyka jest absolutnie nie ma miejscu Myslisz, ze jesli z tego wyszlas, albo chwilowo masz poprawe stanu, to masz prawo nas tak oceniac? Troche egocentryczne podejscie do sprawy.

iza zawodami sie absolutnie nie przejmuj, czasem zdarza sie przegrana, to normalne, a my i tak wiemy, ze jestes NAJLEPSZA!
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 12:50   #3623
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
1000i 1000 =O matko enex jak ja ci współczuje Ide poczytać książke na świeżym słoneczku a potem pójde na spacer o!
na słoneczku?!?!? u mnie deszczowo a miałam jechać na miasto po ksiązke i zdjęcia wyrobić do dokumentów Ale nic, jutro to zrobie
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 13:04   #3624
Siris88
Rozeznanie
 
Avatar Siris88
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 668
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

widzę, że nie tylko u mnie kiepsko? Może to pogoda albo co...
Ja dzisiaj od rana walczę ze sobą - w sumie wczoraj to samo.
Jem normalnie, nie wpadam w panikę, uśmiecham się.
Ale w środku czuję się obrzydliwie gruba, mam wrażenie, że mój brzuch i uda są ogromne, a jak pomyślę o tym, że za miesiąc będę paradować w kostiumie kąpielowym to chce mi się płakać.
Nienawidzę wagi, to najgorsze urządzenie, jakie istnieje.
Czuję sie OKROPNIE wręcz gruba.
Dzisiaj chciałam przejść na R, nawet zjadłam Rowe śniadanie, ale już się przywołałam do porządku i będę jadła normalnie.
Strasznie się miotam między 'jestem gruba, muszę schudnąć to będę szczęśliwa' (emocjonalne) a 'jestem szczupła, odchudzanie nie uczyni mnie weselszą, muszę się zaakceptować' (racjonalne). Boję się, że się cofam - a było tak dobrze. Na razie zagłuszam te emocje, ale nie wiem, jak długo dam radę.

są takie momenty, kiedy przychodzi mi do głowy, że najlepiej byłoby w ogóle nie jeść - wtedy bym schudła. Ale to skrajna głupota, wiem o tym i na pewno nie będę tak robiła... piszę to tylko, żeby oddać mój stan psychiczny - czuję się tak fatalnie, że takie skrajne idiotyzmy przychodzą mi do głowy.

czuję się cała opuchnięta i autentycznie chce mi się wymiotować - nie wiem czy to moja psychika jest już tak zafiksowana, że wywołuje u mnie taki odruchy?

Nie wiem, co mam zrobić, CHCĘ się odchudzać, ale WIEM, że to nie jest sensowna droga, a jednocześnie CZUJĘ się okropnie gruba.

niech to szlag.
__________________

Siris88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 13:39   #3625
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
Nie wiem, co mam zrobić, CHCĘ się odchudzać, ale WIEM, że to nie jest sensowna droga, a jednocześnie CZUJĘ się okropnie gruba.

niech to szlag.
Ooo,idealnie to pasuje do mnie . Nadal bez zmian,samopoczucie się nie polepsza.
A Ty leczysz się u psychologa,czy nie,bo zapomniałam ?
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 14:16   #3626
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez enex Pokaż wiadomość
Ahh, teraz mi się przypomniało, jak już się tu dzielę wiadomościami - podobno jak człowiek straci do tej pory wiodący w jego życiu cel to organizm to odczuwa jako ogromny stress i trzeba natychmiast znaleźć sobie coś do roboty. To tak jak student miesiąc kuje i naraz po sesji by nic a nic nie miał do roboty - ani wyjazd, ani spotkania ani żadnej dorywczej to ciało zaczyna szaleć, bo mózg był do tej pory przywykły do jasnego trybu - wstać, jeść, uczyć, jeść, uczyć, jeść, spać...i to wszystko naraz znika. Mogę potwierdzić z praktyki - trzy tygodne gotowałam na spływie ludziom, robiłam od 6rana do północy plus zabawy i etapy na łódce, cały czas coś się robiło i ktoś coś po mnie chciał, przyjechałam do domu i...i naraz cicho. Nic nie musiałam, mogłam spać do której chciałam, robić co chciałam, ale naraz po prostu jak nie miałm co to ogarnęła mnie taka deprecha...chodziłam i ryczałam po domu - nikogo całymi dniami nie było, wszyscy już gdzie indziej wyjechani...no normalnie się rozryczałam ze szczęścia jak po dwóch tygodniach zaczął się rok szkolny i ja mogłam znowu gdzieś się udzielać - kupować zeszyty, książki, planować kółka zainteresowań a tu kapcie kupić a tam to.

Człowiek bez celu to jak ryba bez wody - nasze umysły są nauczone ciągle do czegoś dążyć, coś robić, absolutny brak celu i pracy to nawiększa kara można by powiedzieć dla organizmu ludzkiego. Dla wielu z was wystarczającym takim celem było niestety ED - planowanie, główkowanie jak by i co by i ile - chcąc zacząć żyć bez kalkulatora i miary w głowie wyrzekacie się czegoś co było waszym celem i siłą napędową, dlatego takie stany depresyjne i główkowanie nad bytem własnym...w dodatku rok szkolny się skończył - skończyły te małe i wielkie cele szkolne, to do pewnego stopnie naturalne, że jesteście naraz tak jakoś w x-razy większej czarnej rozpaczy niż normalnie.

Dlatego piszę żeby czym częściej takie ponure okresy tam bardziej wyszukiwać sobie zainteresowania i zaprzątać czymś umysł innym niż osobą własną.
Kurcze ale to jest mądre
Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Agness- cieszę się, że wreszcie załatwiłaś tą wizytę u psychologa. A słodyczami to się nie przejmuj, każdemu od życia coś się należy jak to Wiosenka kiedyś mi powiedziała ... ' nie każdy zawsze zna umiar w jedzeniu słodkości ' No właśnie ja zjadam coś codziennie chociaż mogłabym tyć nie jedząc tego ale po co mam sobie odbierać przyjemność?
Enex- jest mi smutno gdy widzę jak oni cieszą się życiem, razem nocują pod namiotami, jeżdżą na zakupy, na koncerty ..a ja poprostu nie moge. I chociaż zajmuję się też wieloma innymi rzeczami, czasem wracają te wszystkie myśli. Dziś chciałam jechać na zakupy z nimi, ale oczywiście nie mogłam i wczoraj byłam.. z rodzicami. Ale staram się o tym nie myslec, cieszę się, że wogóle mogę się z nimi spotykać
Agatko- rozumiem cię, sama miałam taki mały odwyk od Wizażu . Mam nadzieję, że pozbierasz się z tego wszystkiego i wrócisz do siebie
Wronka- to świetnie, tylko oby tak dalej

A ja melduję, że moje uda znów mają 52 cm aah, ćwiczenia ? i humorek ogólnie lepszy, z jedzeniem też lepiej. Za chwilkę idę lepić z mamą pierogi to nie obejdzie się bez podjadania czereśni mm Pozdrawiam was i jak najlepszych humorków życzę uśmiechnijcie się, są wakacje, nie warto marnować ich na jakies smutki ( i kto to mówi.. )
No

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
na słoneczku?!?!? u mnie deszczowo a miałam jechać na miasto po ksiązke i zdjęcia wyrobić do dokumentów Ale nic, jutro to zrobie
Znaczy na świeżym powietrzu. A słoneczko świeci a świeci tylko rano lało.
Cytat:
Napisane przez Siris88 Pokaż wiadomość
widzę, że nie tylko u mnie kiepsko? Może to pogoda albo co...
Ja dzisiaj od rana walczę ze sobą - w sumie wczoraj to samo.
Jem normalnie, nie wpadam w panikę, uśmiecham się.
Ale w środku czuję się obrzydliwie gruba, mam wrażenie, że mój brzuch i uda są ogromne, a jak pomyślę o tym, że za miesiąc będę paradować w kostiumie kąpielowym to chce mi się płakać.
Nienawidzę wagi, to najgorsze urządzenie, jakie istnieje.
Czuję sie OKROPNIE wręcz gruba.
Dzisiaj chciałam przejść na R, nawet zjadłam Rowe śniadanie, ale już się przywołałam do porządku i będę jadła normalnie.
Strasznie się miotam między 'jestem gruba, muszę schudnąć to będę szczęśliwa' (emocjonalne) a 'jestem szczupła, odchudzanie nie uczyni mnie weselszą, muszę się zaakceptować' (racjonalne). Boję się, że się cofam - a było tak dobrze. Na razie zagłuszam te emocje, ale nie wiem, jak długo dam radę.

są takie momenty, kiedy przychodzi mi do głowy, że najlepiej byłoby w ogóle nie jeść - wtedy bym schudła. Ale to skrajna głupota, wiem o tym i na pewno nie będę tak robiła... piszę to tylko, żeby oddać mój stan psychiczny - czuję się tak fatalnie, że takie skrajne idiotyzmy przychodzą mi do głowy.

czuję się cała opuchnięta i autentycznie chce mi się wymiotować - nie wiem czy to moja psychika jest już tak zafiksowana, że wywołuje u mnie taki odruchy?

Nie wiem, co mam zrobić, CHCĘ się odchudzać, ale WIEM, że to nie jest sensowna droga, a jednocześnie CZUJĘ się okropnie gruba.

niech to szlag.
Oj Siris tobie w 100% nie jest potrzebna Redukcja, mnie się bardzo podoba toja figura(szczerze).



U mnie jest lepiej nie myśle w tej chwili o przeszłości, byłam na spacerze a teraz ide znów czytać książke
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 14:25   #3627
Ana212
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

witam wszystkich, mam pytanko) czy normalny jest ból zołądka przy odchudzaniu? jest mi niesamowicie nie dobrze mało jem 2 kanapki dziennie, ale jest mi przy tym bardzo nie dobrze. waze 58 kg przy wzroscie 165cm, tragedia.Walcze z jedzeniem, chociaz przyznaje ze jest mi bardzo ciężko.Jestem na kawie i papierosach. kawa zapycha mi zołądek i nie czuje głodu.To chyba nie jest normalne ale czego sie nie robi żeby dobrze wyglądac?? prosze o odpowiedź.
Ana212 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 14:38   #3628
plameczka
Wtajemniczenie
 
Avatar plameczka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Nie jest to normalne. Odchudzanie powinno byc zdrowe, bez uczucia glodu, nalezy dostarczac organizmowi potrzebnych skladnikow, a nie zapychac sie kawa. Poczytaj o zdrowej REDUKCJI i cwiczeniach, a potem o wychodzeniu z diety - tylko tak mozna schudnac zdrowo i bez jojo
__________________

plameczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 14:41   #3629
noname12345TPa
Gość
 
Wiadomości: n/a
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Dziewczyny! Witam ja dziś. Szczęśliwa jestem, jest ok z jedzeniem (patrz NCJ). A więc coraz bliżej końca anoreksji - oby tak zostało. Proszę też o kciuki bym utyła - 14 kg jest mi potrzebne.
Mam 176 cm wzrostu i ważę 50 kg.
Pozdrawiam Werka
P.S. wagę podałam, dlatego by nie było zaskoczenia.
Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-23, 14:47   #3630
enex
Zakorzenienie
 
Avatar enex
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 11 388
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Ana212 Pokaż wiadomość
witam wszystkich, mam pytanko) czy normalny jest ból zołądka przy odchudzaniu? jest mi niesamowicie nie dobrze mało jem 2 kanapki dziennie, ale jest mi przy tym bardzo nie dobrze. waze 58 kg przy wzroscie 165cm, tragedia.Walcze z jedzeniem, chociaz przyznaje ze jest mi bardzo ciężko.Jestem na kawie i papierosach. kawa zapycha mi zołądek i nie czuje głodu.To chyba nie jest normalne ale czego sie nie robi żeby dobrze wyglądac?? prosze o odpowiedź.
Albo też dość dobrze przez takie niemądre eksperymenty z jedzeniem i używkami się nabawiłaś wrzodów żołądkowych.
Polecam zajrzeć na Nasze codziennie jadłospisy i zaczerpnąć informacji na temat ZDROWEGO odchudzania.
Btw. - twoja waga i wzrost są jak najbardziej w normie - nie widzę powodu do paniki.


Werka - ojoj, malusio ważysz, mam nadzieję, że sprawnie i zdrowo ci przytycie pójdzie!
enex jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.