Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II . - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > W krzywym zwierciadle odchudzania

Notka

W krzywym zwierciadle odchudzania
Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
  • Jest to forum stworzone dla osób, które chcą zwalczać wszystkie choroby powiązane z zaburzeniem łaknienia (anoreksja, bulimia, kompulsywne objadanie się) oraz dla osób, które pragną takim osobom radzić, pomagać i wspierać.
  • Na tym forum nie można namawiać do drastycznych metod zrzucania wagi, lecz można pisać o terapii przy ED.
  • Jedynie na tym forum osoby z zaburzeniami łaknienia mogą tworzyć swoje grupy wsparcia.
  • Forum to nie zastępuje psychologa ani profesjonalnej terapii.
  • Redakcja nie bierze odpowiedzialności za udzielane tutaj porady, natomiast z pełną stanowczością będziemy tępić wszelkie wątki "pro-ana".
  • Na forum obowiązuje dodatek do regulaminu, zapoznaj się z nim zanim weźmiesz udział w dyskusji.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-06-30, 11:40   #3901
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Zjadłam dwa krokiety na obiad,tak wczas bo niestety do pracy za chwilę i mam mega wyrzuty.mam ochotę nic już dziś nie jeść.
Basiulka co się stało?
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 11:46   #3902
Bbasiulka
Raczkowanie
 
Avatar Bbasiulka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 250
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

nieważne... :/ ....
__________________
W życiu o to chodzi.. aby być trochę.. niemożliwym

-- Nabieram apetytu na życie
Bbasiulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 12:04   #3903
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ja nadal walcze, staram sie odrzucac mysli o odchudzaniu i od dzisiaj jestem na U, ostatecznie, bez skakania na R Wytrzymalam tydzien i.. juz mi sie nie chce

Gratuluję decyzji
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 12:44   #3904
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Zjadłam dwa krokiety na obiad,tak wczas bo niestety do pracy za chwilę i mam mega wyrzuty.mam ochotę nic już dziś nie jeść.
Basiulka co się stało?
KAsiu jedz przecież krokiety to nie aż tak dużo
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 13:43   #3905
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Nie mogę już. Czuję sę źle i jeszcze raz xle. Nie rozumiem jak mozna widziec we mnie kogos wychudzonego. Chyba przytyłam z 0,5 kg, nie wiem do końca, w każdym razie jeszcze wiele przede mna, a juz widzę grube uda i wielkie biodra, ogromny odstający tyłek. Dlaczego nie potrafie obiektywnie na siebie spojżeć? Tak chciałabym uważać się za zbyt chudą i jeśc do woli aby zadolowić rodziców i siebie, ale ja widzę tylko te uda i mi niedobrze. Pobiegłam po centymetr i ..wymiary się nie zmieniły. Po prostu od tak widze, że źle wyglądam. Wygląd nie liczy się podobno..może i tka, ale jeśli ni jest się na tym punkcie chorym.
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 14:59   #3906
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Faktycznie ślicznie wyszłaś
Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Monochrome ale Ty masz fajny kolor wlosow
Cytat:
Napisane przez WeronikaWargulak Pokaż wiadomość
Dziewczynki pozdrawiam was, bo lecę na warszawę na niemiecki.
Monochrome - wyglądasz super na zdjęciu, jaki to kolorek włosków
Plameczka - czy ty wiesz, że twój podpis bardzo mnie motywuje
Krytuś - gratuluję okresu!
vixeen89 - jacy ludzie potrafią być okropni (sama to wiem)
ewelka - gratuluję dodatkwego kg.
U mnie ok, nie trzeba dużo pisać.
Papa, potem napiszę co u mnie.
Cytat:
Napisane przez Annie1441 Pokaż wiadomość
Ale Ty ładna jesteś monochrome! Nie wiem czego od siebie chcesz
Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
śliiiczna jesteś monochrome
Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Monochrome ,padłam sliczna dziewczyna z Ciebie!!!
U mnie ok, po wczorajszym jedzonku znów dzisiaj ...
Chyba nie umiem z tego wyjść...Czekam do wakacji że moze coś się zmieni ...
Izunia,Madlen,Krytuś,Plam eczka,Agness i Basiulko co u Was?
Co u innych laseczek słychać?
Pozdrawiam i 1000 buziaków
Ojej, dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za komplementy.

Cytat:
Napisane przez juliaaa161190 Pokaż wiadomość
Wrócił mi jakoś humor i nawet z jedzeniem dzisiaj chyba nie najgorzej pokłóciłam się z paroma osobami, co uświadomiło mi że muszę odpocząć i w ciągu 20 sekund podjęłam decyzję - wyjeżdżam we wtorek na drugi koniec Polski do przyjaciółki i zamierzam się świetnie bawić przez najbliższe parę dni lub tygodni, at co mam nadzieję, że mi apetyt wróci
Pozdrawiam i życzę udanych wakacji ;*
Super! Życzę miłego wyjazdu, oby był pełen przygód. Apetyt na pewno Ci się poprawi.

Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
A u mnie rano zaczyna sie ciekawie.. właśnie pójde oznajmie Cioci żeby obiad wsadziła sobie gdzieś że wole pójść do takiej restauracji i tam zapłacić 12 zł za obiad... bo mnie wkurzyła... łaa....
Basiu, trzymaj się.

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Ja nadal walcze, staram sie odrzucac mysli o odchudzaniu i od dzisiaj jestem na U, ostatecznie, bez skakania na R Wytrzymalam tydzien i.. juz mi sie nie chce Ogolnie to pozytywnie A jak tam u Ciebie?



Dziekuje Ty tez jestes sliczna I masz fajne fotki na nk



Aaa.. co sie stalo?

~~~~~~~~

Mam nadzieje, ze jak tydzien jadlam 1500 kcal, a teraz zaczne wiecej, od razu normalnie, to nie przytyje, przez tydzien nie mozna chyba spowolnic metabolizmu az tak? Nie chce mi sie dodawac po 100 kcal/tydz, bo to moze sie wiazac, ze wroce na R, a tego nie chce W ogole to nie licze od dzisiaj kalorii, a co mi tam
Nie licz, nie ma sensu, to przecież taaaaakie nudne. ^^ Tydzień to jest nic, nie sądzę, żebyś sobie spowolniła metabolizm. Ja jak jeździłam na tydzień do Krakowa i tam się pożal się Boże odchudzałam, i jedynie w weekendy u rodziców jadłam normalnie, to metabolizm wciąż pracował jak szalony. Wdzięczna jestem moim rodzicom, bo gdyby nie te normalne weekendy, to nie wiem jak skończyłaby się moja 'przygoda' przez mą durnotę, odchudzanie się z BMI poniżej 18. Jedz normalnie to, na co masz ochotę.

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Zjadłam dwa krokiety na obiad,tak wczas bo niestety do pracy za chwilę i mam mega wyrzuty.mam ochotę nic już dziś nie jeść.
Basiulka co się stało?
Co to są dwa krokiety.

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Nie mogę już. Czuję sę źle i jeszcze raz xle. Nie rozumiem jak mozna widziec we mnie kogos wychudzonego. Chyba przytyłam z 0,5 kg, nie wiem do końca, w każdym razie jeszcze wiele przede mna, a juz widzę grube uda i wielkie biodra, ogromny odstający tyłek. Dlaczego nie potrafie obiektywnie na siebie spojżeć? Tak chciałabym uważać się za zbyt chudą i jeśc do woli aby zadolowić rodziców i siebie, ale ja widzę tylko te uda i mi niedobrze. Pobiegłam po centymetr i ..wymiary się nie zmieniły. Po prostu od tak widze, że źle wyglądam. Wygląd nie liczy się podobno..może i tka, ale jeśli ni jest się na tym punkcie chorym.
Naprawdę jesteś taka chudziutka. I taka śliczna. Wszystkie Ci to mówiłyśmy, zaufaj nam. Nawet gdybyś przytyła nie 0,5 kg, a 5 - i tak nie sądzę żeby było to widać, co najwyżej wyglądałabyś jeszcze śliczniej.
Trzymaj się i nie poddawaj takim myślom.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 16:30   #3907
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

ehh a ja mam dziś humor beznadziejny.. Przepraszam, że nie odpiszę Wam wszystkim, ale chyba nie dam rady....Nic mi się nie chce, nienawidzę siebie - czasem sie zastanawiam co ja robie na tym świecie Bo mam wrażenie że nie pasuje ani do rodziny ani do otoczającego mnie środowiska


Kasik. co to są 2 krokiety? malutki obiad
Monochrome, ale z Ciebie ślicznotka Jestem pod wrażeniem - cudne włoski
Toffiee, może na razie nie waż się i nie mierz? to co "przytyłaś" to mogą być zwykła wahania..Jedz słoneczko na zdrowie, bo Tobie akurat się przyda


...Wyniki z matury ok...Myśle że studia przede mną stoją otworem, ale sama nieiwem gdzie iść, bo boję się że nigdzie nie dam sobie rady...Że wszystko jest nie dla mnie, bo ja nieiwem co chcę robić w życiu (wiem, jestem beznadziejna...zero pasji, zainteresowań...tylko egocentryzm...)
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 17:31   #3908
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Wiosenko mój jadłospis na NCJ nie był żadną wpadką, jem mniej więcej takowe ilości codziennie. A chyba nie chciałabyś zobaczyć mego wczorajszego jadłospisu. Ale proszęę :

śniadanie: 4 łyżki otrąb pszennych z gdzieniegdzie owsianymi,
ciepłe mleczko 3.2%,

200 ml lodu Twist śmietankowo- pomarańczowego,
50 g Grześka w czekoladzie

obiad: 3 młode ziemniaki z koperkiem,
noga z kurczaka gotowana w rosole,
trochę sałaty ze śmietaną 18%

1/4 śnieżki czekoladowej z takowym sosem ; ]

miseczka wiśni,
na działce wiśnie, agrest, maliny, truskawki, malutkie jabłka ; ]

podczas oglądania meczu:
160g Lay'sów kurczak z przyprawami na pół z bratem
2 landrynki,
Pepsi (też na pół z bratem), trochę oranżady kryształowej Lift

gryz nogi z obiadu i ziemniak na noc.

sporo słodzonego kompotu z wiśni w ciągu dnia.

Przedwczoraj zjadłam trochę mniej, ale podobnie, dziś też baardzo sobie pofologwałam, wydaje mi się, że aż zabardzo. Muszę zdrowiej się odżywiać bo takie coś na dobre to mi nie wyjdzie tymbardziej, że ee .. boję się jojo, aaa ! ale skoro przez 2m-ce tylko 1 kg to .. no cóż; pożyjemy zobaczymy
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 18:15   #3909
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Nie mogę już. Czuję sę źle i jeszcze raz xle. Nie rozumiem jak mozna widziec we mnie kogos wychudzonego. Chyba przytyłam z 0,5 kg, nie wiem do końca, w każdym razie jeszcze wiele przede mna, a juz widzę grube uda i wielkie biodra, ogromny odstający tyłek. Dlaczego nie potrafie obiektywnie na siebie spojżeć? Tak chciałabym uważać się za zbyt chudą i jeśc do woli aby zadolowić rodziców i siebie, ale ja widzę tylko te uda i mi niedobrze. Pobiegłam po centymetr i ..wymiary się nie zmieniły. Po prostu od tak widze, że źle wyglądam. Wygląd nie liczy się podobno..może i tka, ale jeśli ni jest się na tym punkcie chorym.
Toffee na mnie 3 kg nie było widać więc na tobie te 0,5 też napewno nie.A poza tym to pewnie wahanie

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
ehh a ja mam dziś humor beznadziejny.. Przepraszam, że nie odpiszę Wam wszystkim, ale chyba nie dam rady....Nic mi się nie chce, nienawidzę siebie - czasem sie zastanawiam co ja robie na tym świecie Bo mam wrażenie że nie pasuje ani do rodziny ani do otoczającego mnie środowiska


Kasik. co to są 2 krokiety? malutki obiad
Monochrome, ale z Ciebie ślicznotka Jestem pod wrażeniem - cudne włoski
Toffiee, może na razie nie waż się i nie mierz? to co "przytyłaś" to mogą być zwykła wahania..Jedz słoneczko na zdrowie, bo Tobie akurat się przyda


...Wyniki z matury ok...Myśle że studia przede mną stoją otworem, ale sama nieiwem gdzie iść, bo boję się że nigdzie nie dam sobie rady...Że wszystko jest nie dla mnie, bo ja nieiwem co chcę robić w życiu (wiem, jestem beznadziejna...zero pasji, zainteresowań...tylko egocentryzm...)
Zaraz napisze ci coś na PW;>

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Wiosenko mój jadłospis na NCJ nie był żadną wpadką, jem mniej więcej takowe ilości codziennie. A chyba nie chciałabyś zobaczyć mego wczorajszego jadłospisu. Ale proszęę :

śniadanie: 4 łyżki otrąb pszennych z gdzieniegdzie owsianymi,
ciepłe mleczko 3.2%, Nie było tu dużo.

200 ml lodu Twist śmietankowo- pomarańczowego,
50 g Grześka w czekoladzie To jakby 2 śniadanie

obiad: 3 młode ziemniaki z koperkiem,
noga z kurczaka gotowana w rosole,
trochę sałaty ze śmietaną 18% Też nie jakoś wielki obiad wręcz przeciętnie

1/4 śnieżki czekoladowej z takowym sosem ; ] Deserek

miseczka wiśni,
na działce wiśnie, agrest, maliny, truskawki, malutkie jabłka ; ] No same owoce na podwieczorek

podczas oglądania meczu:
160g Lay'sów kurczak z przyprawami na pół z bratem No widzisz to tylko połowa
2 landrynki,
Pepsi (też na pół z bratem), trochę oranżady kryształowej Lift

gryz nogi z obiadu i ziemniak na noc.

sporo słodzonego kompotu z wiśni w ciągu dnia.

Przedwczoraj zjadłam trochę mniej, ale podobnie, dziś też baardzo sobie pofologwałam, wydaje mi się, że aż zabardzo. Muszę zdrowiej się odżywiać bo takie coś na dobre to mi nie wyjdzie tymbardziej, że ee .. boję się jojo, aaa ! ale skoro przez 2m-ce tylko 1 kg to .. no cóż; pożyjemy zobaczymy
Wcale nie tak dużo wyszło wręcz przeciętnie



A ja wam powiem że mi się humor poprawił. Zaraz jak weszłam na rolki i spotkałam się z koleżanką to zapomniałam o mich nogach rękach, biuście itp. i zajęłam się gadaniem i jeżdżeniem. Znów przejeździłam 2 godziny. Tylko jedno mnie zasmuciło że jak coś tam gadałyśmy o zdjęciach to ona powiedziała że już nie jestem taka chuda jak kiedyś( myśl moja: czyli bardzo ale to bardzo widać że przytyłam)
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 18:16   #3910
201705250937
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 3 094
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość


Naprawdę jesteś taka chudziutka. I taka śliczna. Wszystkie Ci to mówiłyśmy, zaufaj nam. Nawet gdybyś przytyła nie 0,5 kg, a 5 - i tak nie sądzę żeby było to widać, co najwyżej wyglądałabyś jeszcze śliczniej.
Trzymaj się i nie poddawaj takim myślom.
Bardzo dziękuję, ale czemu ja nie widzę tej swojej chudości. Chciałabym musieć przytyc tylko 5 kg

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość


Toffiee, może na razie nie waż się i nie mierz? to co "przytyłaś" to mogą być zwykła wahania..Jedz słoneczko na zdrowie, bo Tobie akurat się przyda


...Wyniki z matury ok...Myśle że studia przede mną stoją otworem, ale sama nieiwem gdzie iść, bo boję się że nigdzie nie dam sobie rady...Że wszystko jest nie dla mnie, bo ja nieiwem co chcę robić w życiu (wiem, jestem beznadziejna...zero pasji, zainteresowań...tylko egocentryzm...)
Z jednej strony dobrze by było gdyby to wahania, ale z drugiej hmm. Do połowy sierpnia 4 kg piechotą nie chodzą. Załamię się chyba.

Gratuluje zdanej ok matury A co do tego podkreslonego...czuje to samo. Na pewno mas duzo zainteresowan, tylko ED utrudna tobie ich kontynuowanie. Sam fakt, że o tym myslisz, świadczy, że jestes bardzo ambitna. Tak wiele znajomych mi ludzi nigdy nie miało, nie ma i nie wygląda aby zamierzali miec pasję, a nawet tego nie zauważają
201705250937 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 18:18   #3911
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Krycia, chodzi mi o fakt, że słodyczy dużo .. śniadanie małe-wiem. Obiad normalny jak dla mnie. Owoce to tam .. ale te słodycze, pff :P
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 18:55   #3912
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witajcie

U mnie ... hmmm na razie dziwny spokój. Zjadłam sobie chyba z 1600kcal,nie czuję się na razie głodna ani przejedzona,tylko korci mnie aby na rowerek wsiąść ale tak długo wytrzymałam już,nie chcę tego zaprzepaszczać,choć naprawdę mnie korci ... choć dzisiaj się sporooo nachodziłam,więc teoretycznie rowerek byłby głupotą.
Na szczęście już apetyt troszkę lepszy,choć i tak mocno tęsknię za TŻ-tem,strasznie mi go brakuje,nie mogę się do nikogo przytulić i w ogóle ... ale wytrzymam jakoś.

Plameczko - super,że nie liczysz kalorii
Kasik - kochana,nie przejmuj się tymi krokietami
Ewelko - jak dla mnie to normalny,nastolatkowy jadłospis ...
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 19:14   #3913
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Wklejam jedno, na którym jestem sama. ^^
woooooooooow! o Ty, kurczę, ale laska z Ciebie jakbym tak wyglądała, to bym kochała siebie i super makijaż widać tylko ja się wybijam z tego grona

Cytat:
Napisane przez Bbasiulka Pokaż wiadomość
A u mnie rano zaczyna sie ciekawie.. właśnie pójde oznajmie Cioci żeby obiad wsadziła sobie gdzieś że wole pójść do takiej restauracji i tam zapłacić 12 zł za obiad... bo mnie wkurzyła... łaa....
ja też się cały czas a przynajmniejn często kłócę z taką jedną ciocią. Eccchhhh a o co posłżo? i co z kinem?

Cytat:
Napisane przez plameczka Pokaż wiadomość
Mam nadzieje, ze jak tydzien jadlam 1500 kcal, a teraz zaczne wiecej, od razu normalnie, to nie przytyje, przez tydzien nie mozna chyba spowolnic metabolizmu az tak? Nie chce mi sie dodawac po 100 kcal/tydz, bo to moze sie wiazac, ze wroce na R, a tego nie chce W ogole to nie licze od dzisiaj kalorii, a co mi tam
co Ty. na pewno nie - popatrz np. na schism. A ja Ci powiem, że miałam tak, że przez cały tydzień przed wakacjami nie jadłam ciepłego obiadu no i wiaodmo, że kcal było mniej. no i przyszły wakacje i jem domowe, bardzo kaloryczne obiadki i deserki iw ogóle i jest git

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
Zjadłam dwa krokiety na obiad,tak wczas bo niestety do pracy za chwilę i mam mega wyrzuty.mam ochotę nic już dziś nie jeść.
Basiulka co się stało?
dwa krokiety?! ja często jem tak, że na PIERWSZE DANIE jem barszcz i krokieta a na drugie np. schabowego no więc wiesz

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Nie mogę już. Czuję sę źle i jeszcze raz xle. Nie rozumiem jak mozna widziec we mnie kogos wychudzonego. Chyba przytyłam z 0,5 kg, nie wiem do końca, w każdym razie jeszcze wiele przede mna, a juz widzę grube uda i wielkie biodra, ogromny odstający tyłek. Dlaczego nie potrafie obiektywnie na siebie spojżeć? Tak chciałabym uważać się za zbyt chudą i jeśc do woli aby zadolowić rodziców i siebie, ale ja widzę tylko te uda i mi niedobrze. Pobiegłam po centymetr i ..wymiary się nie zmieniły. Po prostu od tak widze, że źle wyglądam. Wygląd nie liczy się podobno..może i tka, ale jeśli ni jest się na tym punkcie chorym.
Toffieee Ty? jejku, jesteś jedną z najszczuplejszych osób jakie znam, bardzo po Tobie widać, że jesteś wychudzona. Naprawdę wyobrażam sobie Ciebie z kilka kg więcej i kurczę będziesz boska! idealna

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
ehh a ja mam dziś humor beznadziejny.. Przepraszam, że nie odpiszę Wam wszystkim, ale chyba nie dam rady....Nic mi się nie chce, nienawidzę siebie - czasem sie zastanawiam co ja robie na tym świecie Bo mam wrażenie że nie pasuje ani do rodziny ani do otoczającego mnie środowiska


Kasik. co to są 2 krokiety? malutki obiad
Monochrome, ale z Ciebie ślicznotka Jestem pod wrażeniem - cudne włoski
Toffiee, może na razie nie waż się i nie mierz? to co "przytyłaś" to mogą być zwykła wahania..Jedz słoneczko na zdrowie, bo Tobie akurat się przyda


...Wyniki z matury ok...Myśle że studia przede mną stoją otworem, ale sama nieiwem gdzie iść, bo boję się że nigdzie nie dam sobie rady...Że wszystko jest nie dla mnie, bo ja nieiwem co chcę robić w życiu (wiem, jestem beznadziejna...zero pasji, zainteresowań...tylko egocentryzm...)
napiszę zaraz na pw a pochwalisz się maturą?
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 19:16   #3914
agness51
Zakorzenienie
 
Avatar agness51
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

A właśnie, Monochrome - ślicznie z Ciebie dziewczyna,masz bardzo sympatyczną buzię .
__________________

'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. ''
agness51 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 19:17   #3915
kurak020
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 10
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

A więc jestem tu nowa... Tak jak większość z Was również borykam się z ED. Nigdy nie byłam zbyt szczupła, nie należałam do osób o krągłych kształtach. Byłam po prostu... normalna. Dlaczego postanowiłam się odchudzać..? W sumie jak pomyślę dzisiaj o tamtym dniu, nie wspominam go mile.
Chciałam być po prostu idealna. We wszystkim musiałam być perfekcyjna, najlepsza. Miałam niską samoocenę, uważałam siebie „za tą gorszą”. Nie miałam przyjaciół, czułam się odrzucona. Patrząc na siostrę, która zaczęła się odchudzać, sama również zaczęłam ten wyścig o „mniejszy rozmiar”. Widziałam twarze znajomych, rodziny, którzy jej mówili: aleś ty szczuplutka, schudłaś, no zacznij więcej jeść. Wszyscy zainteresowani jej „dietą”, nie spostrzegli mojej, coraz ostrzejszej „walki z kilogramami”.
I tak w kilka miesięcy z „normalnej dziewczyny”, zmieniałam się w … no właśnie, kogo? Moja siostra skończyła dietę. Różne powikłania itp. A ja wpędziłam się w bagno. Z początku nie wiedziałam co to jest. Hm… Niestety. Blada skóra, BMI poniżej 13.0, meszek na brzuchu, szorstkie dłonie, wieczne zimno, przeszywający ból od wewnątrz… I ten strach przed każdym zjedzonym kęsem. W pół roku od rozpoczęcia mojej diety trafiłam do szpitala. Diagnoza? Anoreksja. Nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. Ja? Ten tłuścioch? Cóż… Ciągle widziałam krągłe uda i wielki brzuch… A były kości…
W szpitalu nie chciałam jeść, nie chciałam przytyć. Spędziłam tam kilka miesięcy. Później dom, głodówka, drakońska dieta… I znów szpital, tym razem jeszcze niższa waga, zagrożenie życia.
W tym roku mijają trzy lata od kiedy to się zaczęło. Dziś już rozumiem problem, rozumiem, że jestem chora… Chciałabym być zdrowa, ale… Ona (anoreksja) ciągle we mnie siedzi, ciągle mam strach przed przytyciem. Boję się jeść, ale od kilku miesięcy zaczęłam zwiększać porcje. Sama, z własnej woli. Taki mój mały sukces… Jadłospis ciągle – pożal się Boże… Ale chcę jeść normalnie. Chcę wyzdrowieć. Wiem, że Anoreksja wiele mi zabrała. Z ambitnej, pełnej pasji i życia w sobie, zmieniłam się w cichą i wiecznie przygnębiona dziewczynę. Wiem, że ciężko z tego wyjść… Ale chcę, walczę o to. I gratuluję Wam wszystkim, którym to już się udało. I wierzę, że Tobie – Toffiee, również się uda. Zobaczysz, jeszcze kiedyś zapomnimy, że istnieje coś takiego jak wagaJ.
No to dosyć już tego przymulania. Przywitałam się i myślę, że mnie tutaj jakoś przyjmiecieJ, Drogie WizażankiJ . Myślę, że Was nie zanudziłam.
kurak020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 19:27   #3916
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kurak020 Pokaż wiadomość
A więc jestem tu nowa... Tak jak większość z Was również borykam się z ED. Nigdy nie byłam zbyt szczupła, nie należałam do osób o krągłych kształtach. Byłam po prostu... normalna. Dlaczego postanowiłam się odchudzać..? W sumie jak pomyślę dzisiaj o tamtym dniu, nie wspominam go mile.
Chciałam być po prostu idealna. We wszystkim musiałam być perfekcyjna, najlepsza. Miałam niską samoocenę, uważałam siebie „za tą gorszą”. Nie miałam przyjaciół, czułam się odrzucona. Patrząc na siostrę, która zaczęła się odchudzać, sama również zaczęłam ten wyścig o „mniejszy rozmiar”. Widziałam twarze znajomych, rodziny, którzy jej mówili: aleś ty szczuplutka, schudłaś, no zacznij więcej jeść. Wszyscy zainteresowani jej „dietą”, nie spostrzegli mojej, coraz ostrzejszej „walki z kilogramami”.
I tak w kilka miesięcy z „normalnej dziewczyny”, zmieniałam się w … no właśnie, kogo? Moja siostra skończyła dietę. Różne powikłania itp. A ja wpędziłam się w bagno. Z początku nie wiedziałam co to jest. Hm… Niestety. Blada skóra, BMI poniżej 13.0, meszek na brzuchu, szorstkie dłonie, wieczne zimno, przeszywający ból od wewnątrz… I ten strach przed każdym zjedzonym kęsem. W pół roku od rozpoczęcia mojej diety trafiłam do szpitala. Diagnoza? Anoreksja. Nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. Ja? Ten tłuścioch? Cóż… Ciągle widziałam krągłe uda i wielki brzuch… A były kości…
W szpitalu nie chciałam jeść, nie chciałam przytyć. Spędziłam tam kilka miesięcy. Później dom, głodówka, drakońska dieta… I znów szpital, tym razem jeszcze niższa waga, zagrożenie życia.
W tym roku mijają trzy lata od kiedy to się zaczęło. Dziś już rozumiem problem, rozumiem, że jestem chora… Chciałabym być zdrowa, ale… Ona (anoreksja) ciągle we mnie siedzi, ciągle mam strach przed przytyciem. Boję się jeść, ale od kilku miesięcy zaczęłam zwiększać porcje. Sama, z własnej woli. Taki mój mały sukces… Jadłospis ciągle – pożal się Boże… Ale chcę jeść normalnie. Chcę wyzdrowieć. Wiem, że Anoreksja wiele mi zabrała. Z ambitnej, pełnej pasji i życia w sobie, zmieniłam się w cichą i wiecznie przygnębiona dziewczynę. Wiem, że ciężko z tego wyjść… Ale chcę, walczę o to. I gratuluję Wam wszystkim, którym to już się udało. I wierzę, że Tobie – Toffiee, również się uda. Zobaczysz, jeszcze kiedyś zapomnimy, że istnieje coś takiego jak wagaJ.
No to dosyć już tego przymulania. Przywitałam się i myślę, że mnie tutaj jakoś przyjmiecieJ, Drogie WizażankiJ . Myślę, że Was nie zanudziłam.
no pewnie przede wszystkim - czy mogłabyś wkleić swój jadłospis?? masz dalej bmi 13? wiesz co, Krytia, przyszła tu jedząc baaaardzo mało a teraz kurczę tak ślicznie je i ja ją podziwiam - rozkręciła sobie metabolizm i może jeść 3 tys kcal i nie tyć. nie bój się tych kalorii korzystaj z tego, że masz przytyc - jak zaczniesz przykładowo teraz jeść 3500 kcal, to potem będziesz utrzymywać wagę jedząc duuuuuuuuużo ponad 2000 kcal

trzymać kciuki będę
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 19:41   #3917
EwelkaaS
Wtajemniczenie
 
Avatar EwelkaaS
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 030
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Chciałam zapytac o to samo co Iza, Kuraku (trochę dziwnie to brzmi) .Ja nawet nie chcę mysleć jakbym skończyła gdyby nie to, że przede wszystkim rodzice ciągle mówili mi "jak ty wyglądasz ? co ty z siebie zrobiłaś? aż wstyd z tobą gdzieś wyjść! wszystkie dziewczyny będą cieszyły się życiem a ty będziesz leżała w szpitalu! kiedyś byłaś taka szczęśliwa i uśmiechnięta dziewczynka a teraz ciągle nie masz humoru. jesteś jak wrak człowieka" a dziś nawet usłyszałam, że jestem z moją znajomą, jak "pieprzone anorektyczki". Ale to tak btw.
Wiesz, że jesteś chora, wiesz, że masz problem i nienawidzisz dnia w którym stwierdziłaś, że jesteś gruba i zaczęłaś się odchudzać. W takim razie nie bój się powrotu do normalności, wkońcu tak bardzo tego pragniesz. Uda ci się tylko trzeba uwierzyć, że się da i nie załamywać się każdą nieudaną próbą powrotu do normalności. Tak długo juz się z tym zmagasz i wierzę, że uda ci się z tego wyjść.

Aa, Krytia mogę spytać jakie ty miałaś najniższe bmi, bo nie pamiętam ? ;>
__________________


" taka ludzka natura, że możemy mieć dobry przykład,
a i tak potrafimy tylko źle wybrać. "





EwelkaaS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 19:47   #3918
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

aaaaa, Ewelka, zapomniałabym - jeśli tak jesz normalnie jak wtedy na ncj to i to wieeeelki !

ale wczoraj nawet, nawet no - nastolatkowo wreszcie było
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 20:05   #3919
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Toffee na mnie 3 kg nie było widać więc na tobie te 0,5 też napewno nie.A poza tym to pewnie wahanie


Zaraz napisze ci coś na PW;> zaraz odp


Wcale nie tak dużo wyszło wręcz przeciętniezgadzam się



A ja wam powiem że mi się humor poprawił. Zaraz jak weszłam na rolki i spotkałam się z koleżanką to zapomniałam o mich nogach rękach, biuście itp. i zajęłam się gadaniem i jeżdżeniem. Znów przejeździłam 2 godziny. Tylko jedno mnie zasmuciło że jak coś tam gadałyśmy o zdjęciach to ona powiedziała że już nie jestem taka chuda jak kiedyś( myśl moja: czyli bardzo ale to bardzo widać że przytyłam)
Super, że humorek lepszy Co do wagi - u mnie też widać było nieco że przytyłam, wydaje mi się że przy znacznym wychudzeniu po prostu zaczynamu wyglądać zdrowiej...Na mojej 100 dniowce mama mojej koleżanki mnie skwitowała " oo widzę że Paulina coraz lepiej wygląda...buzia się jej zaokrągliła" i weź gadaj tu z taką w ważny dla Ciebie dzień....[omijam fakt że to matka mojej koleżanki która właśnie schudła te 4-5kg której zazdrościłam super figury]

Cytat:
Napisane przez Toffiee Pokaż wiadomość
Bardzo dziękuję, ale czemu ja nie widzę tej swojej chudości. Chciałabym musieć przytyc tylko 5 kgToffiee, nie widzisz, bo masz zaburzony obraz samej siebie. Proszę, zaufaj nam...Uwierz w to co mówimy my i ludzie dookoła Ciebie! Przecież nie roztyjesz się...Po prostu zaczniesz wyglądać jak normalny, zdrowy i pełny życia człowiek. Ja jak zaczynałam P, zaczynałam pracować w sklepie spozywczym(po znajomości) i non stop słyszałam od kierowniczki " Booże, jaka ty chuda..zacznij jeść" albo " wiesz co nie ruszaj tych kartonów z sokami, Y to weźmie bo ty się złamiesz..." To nie było miłe...i wierz mi...lepiej dla Ciebie będzie jak otoczenie będzie cię widziało jako śliczną superlaskę a nie wychudzone dziewczę Poza tym popatrz na Krytię, zebrala kilka kg i od razu więcej energii, więcej radości Śmiało ToffieeBędziemy Cię tu wspierać..



Z jednej strony dobrze by było gdyby to wahania, ale z drugiej hmm. Do połowy sierpnia 4 kg piechotą nie chodzą. Załamię się chyba.

Gratuluje zdanej ok matury A co do tego podkreslonego...czuje to samo. Na pewno mas duzo zainteresowan, tylko ED utrudna tobie ich kontynuowanie. Sam fakt, że o tym myslisz, świadczy, że jestes bardzo ambitna. Tak wiele znajomych mi ludzi nigdy nie miało, nie ma i nie wygląda aby zamierzali miec pasję, a nawet tego nie zauważają
Dziękuję Wiesz, ja już mam prawie 19 lat na karku a czuję się czasem strasznie niesamodzielna i niezdecydowana A do myślenia o zainteresowaniach jestem poniekąd zmuszona, bo od tego przynajmniej częściowo zależy moja przyszłość

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Krycia, chodzi mi o fakt, że słodyczy dużo .. śniadanie małe-wiem. Obiad normalny jak dla mnie. Owoce to tam .. ale te słodycze, pff :P
ee tam, dobrze było

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Witajcie

U mnie ... hmmm na razie dziwny spokój. Zjadłam sobie chyba z 1600kcal,nie czuję się na razie głodna ani przejedzona,tylko korci mnie aby na rowerek wsiąść ale tak długo wytrzymałam już,nie chcę tego zaprzepaszczać,choć naprawdę mnie korci ... choć dzisiaj się sporooo nachodziłam,więc teoretycznie rowerek byłby głupotą.
Na szczęście już apetyt troszkę lepszy,choć i tak mocno tęsknię za TŻ-tem,strasznie mi go brakuje,nie mogę się do nikogo przytulić i w ogóle ... ale wytrzymam jakoś.Aguś przypomnij sobie jak pisałaś że po odstawieniu przez pewien okres rowerka zaczęły Ci się podobać Twoje uda... i wyrzuć myśli o rowerku za siebie - hen daaaaleko!

Plameczko - super,że nie liczysz kalorii
Kasik - kochana,nie przejmuj się tymi krokietami
Ewelko - jak dla mnie to normalny,nastolatkowy jadłospis ...
[quote=iza_wiosenna;805604 6]woooooooooow! o Ty, kurczę, ale laska z Ciebie jakbym tak wyglądała, to bym kochała siebie i super makijaż widać tylko ja się wybijam z tego grona i ja!


co Ty. na pewno nie - popatrz np. na schism. A ja Ci powiem, że miałam tak, że przez cały tydzień przed wakacjami nie jadłam ciepłego obiadu no i wiaodmo, że kcal było mniej. no i przyszły wakacje i jem domowe, bardzo kaloryczne obiadki i deserki iw ogóle i jest git






Toffieee Ty? jejku, jesteś jedną z najszczuplejszych osób jakie znam, bardzo po Tobie widać, że jesteś wychudzona. Naprawdę wyobrażam sobie Ciebie z kilka kg więcej i kurczę będziesz boska! idealna święta racja



napiszę zaraz na pw a pochwalisz się maturą? Ok - PolPodst 96%(niewiem jak to zrobiłam, na próbnej miałam niecałe 70, czysty fart) Ang Roz 84%, WOS Rozsz 82%; ustne (polski i angol podst) na 100%[/quote]

Dziewczyny, jakie plany na wakacje? wyjeżdzacie gdzieś? Jakie macie sposoby na wakacyjną nudę?
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 20:17   #3920
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Witajcie

U mnie ... hmmm na razie dziwny spokój. Zjadłam sobie chyba z 1600kcal,nie czuję się na razie głodna ani przejedzona,tylko korci mnie aby na rowerek wsiąść ale tak długo wytrzymałam już,nie chcę tego zaprzepaszczać,choć naprawdę mnie korci ... choć dzisiaj się sporooo nachodziłam,więc teoretycznie rowerek byłby głupotą.
Na szczęście już apetyt troszkę lepszy,choć i tak mocno tęsknię za TŻ-tem,strasznie mi go brakuje,nie mogę się do nikogo przytulić i w ogóle ... ale wytrzymam jakoś.

Plameczko - super,że nie liczysz kalorii
Kasik - kochana,nie przejmuj się tymi krokietami
Ewelko - jak dla mnie to normalny,nastolatkowy jadłospis ...
Agness wiesz że rwerek byłby głipotą więc prosze nie wchodź na niego

Cytat:
Napisane przez kurak020 Pokaż wiadomość
A więc jestem tu nowa... Tak jak większość z Was również borykam się z ED. Nigdy nie byłam zbyt szczupła, nie należałam do osób o krągłych kształtach. Byłam po prostu... normalna. Dlaczego postanowiłam się odchudzać..? W sumie jak pomyślę dzisiaj o tamtym dniu, nie wspominam go mile.
Chciałam być po prostu idealna. We wszystkim musiałam być perfekcyjna, najlepsza. Miałam niską samoocenę, uważałam siebie „za tą gorszą”. Nie miałam przyjaciół, czułam się odrzucona. Patrząc na siostrę, która zaczęła się odchudzać, sama również zaczęłam ten wyścig o „mniejszy rozmiar”. Widziałam twarze znajomych, rodziny, którzy jej mówili: aleś ty szczuplutka, schudłaś, no zacznij więcej jeść. Wszyscy zainteresowani jej „dietą”, nie spostrzegli mojej, coraz ostrzejszej „walki z kilogramami”.
I tak w kilka miesięcy z „normalnej dziewczyny”, zmieniałam się w … no właśnie, kogo? Moja siostra skończyła dietę. Różne powikłania itp. A ja wpędziłam się w bagno. Z początku nie wiedziałam co to jest. Hm… Niestety. Blada skóra, BMI poniżej 13.0, meszek na brzuchu, szorstkie dłonie, wieczne zimno, przeszywający ból od wewnątrz… I ten strach przed każdym zjedzonym kęsem. W pół roku od rozpoczęcia mojej diety trafiłam do szpitala. Diagnoza? Anoreksja. Nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. Ja? Ten tłuścioch? Cóż… Ciągle widziałam krągłe uda i wielki brzuch… A były kości…
W szpitalu nie chciałam jeść, nie chciałam przytyć. Spędziłam tam kilka miesięcy. Później dom, głodówka, drakońska dieta… I znów szpital, tym razem jeszcze niższa waga, zagrożenie życia.
W tym roku mijają trzy lata od kiedy to się zaczęło. Dziś już rozumiem problem, rozumiem, że jestem chora… Chciałabym być zdrowa, ale… Ona (anoreksja) ciągle we mnie siedzi, ciągle mam strach przed przytyciem. Boję się jeść, ale od kilku miesięcy zaczęłam zwiększać porcje. Sama, z własnej woli. Taki mój mały sukces… Jadłospis ciągle – pożal się Boże… Ale chcę jeść normalnie. Chcę wyzdrowieć. Wiem, że Anoreksja wiele mi zabrała. Z ambitnej, pełnej pasji i życia w sobie, zmieniłam się w cichą i wiecznie przygnębiona dziewczynę. Wiem, że ciężko z tego wyjść… Ale chcę, walczę o to. I gratuluję Wam wszystkim, którym to już się udało. I wierzę, że Tobie – Toffiee, również się uda. Zobaczysz, jeszcze kiedyś zapomnimy, że istnieje coś takiego jak wagaJ.
No to dosyć już tego przymulania. Przywitałam się i myślę, że mnie tutaj jakoś przyjmiecieJ, Drogie WizażankiJ . Myślę, że Was nie zanudziłam.
Kurcze poniżej 13 Właśnie dalej masz 13? nie bój się tycia ja też strasznie się bałam bałam się 34,35 itd
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
no pewnie przede wszystkim - czy mogłabyś wkleić swój jadłospis?? masz dalej bmi 13? wiesz co, Krytia, przyszła tu jedząc baaaardzo mało a teraz kurczę tak ślicznie je i ja ją podziwiam - rozkręciła sobie metabolizm i może jeść 3 tys kcal i nie tyć. nie bój się tych kalorii Nie przesadzaj ponad 2000 nie 3000 korzystaj z tego, że masz przytyc - jak zaczniesz przykładowo teraz jeść 3500 kcal, to potem będziesz utrzymywać wagę jedząc duuuuuuuuużo ponad 2000 kcal

trzymać kciuki będę
Ja również będe trzymać kciuki

Cytat:
Napisane przez EwelkaaS Pokaż wiadomość
Chciałam zapytac o to samo co Iza, Kuraku (trochę dziwnie to brzmi) .Ja nawet nie chcę mysleć jakbym skończyła gdyby nie to, że przede wszystkim rodzice ciągle mówili mi "jak ty wyglądasz ? co ty z siebie zrobiłaś? aż wstyd z tobą gdzieś wyjść! wszystkie dziewczyny będą cieszyły się życiem a ty będziesz leżała w szpitalu! kiedyś byłaś taka szczęśliwa i uśmiechnięta dziewczynka a teraz ciągle nie masz humoru. jesteś jak wrak człowieka" a dziś nawet usłyszałam, że jestem z moją znajomą, jak "pieprzone anorektyczki". Ale to tak btw.
Wiesz, że jesteś chora, wiesz, że masz problem i nienawidzisz dnia w którym stwierdziłaś, że jesteś gruba i zaczęłaś się odchudzać. W takim razie nie bój się powrotu do normalności, wkońcu tak bardzo tego pragniesz. Uda ci się tylko trzeba uwierzyć, że się da i nie załamywać się każdą nieudaną próbą powrotu do normalności. Tak długo juz się z tym zmagasz i wierzę, że uda ci się z tego wyjść.

Aa, Krytia mogę spytać jakie ty miałaś najniższe bmi, bo nie pamiętam ? ;>
Najmniejsze przy wzroście 158 to 13,18 ale niekiedy mam 159 (nie weim dokładnie) to 13.01
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 20:31   #3921
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

[quote=vixeen89;8056802]Super, że humorek lepszy Co do wagi - u mnie też widać było nieco że przytyłam, wydaje mi się że przy znacznym wychudzeniu po prostu zaczynamu wyglądać zdrowiej...Na mojej 100 dniowce mama mojej koleżanki mnie skwitowała " oo widzę że Paulina coraz lepiej wygląda...buzia się jej zaokrągliła" i weź gadaj tu z taką w ważny dla Ciebie dzień....[omijam fakt że to matka mojej koleżanki która właśnie schudła te 4-5kg której zazdrościłam super figury]mi też tak mówili - non stop słyszałam tekst o zaokraglonej buzi...

Dziękuję Wiesz, ja już mam prawie 19 lat na karku a czuję się czasem strasznie niesamodzielna i niezdecydowana A do myślenia o zainteresowaniach jestem poniekąd zmuszona, bo od tego przynajmniej częściowo zależy moja przyszłość ja też

ee tam, dobrze było



Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
woooooooooow! o Ty, kurczę, ale laska z Ciebie jakbym tak wyglądała, to bym kochała siebie i super makijaż widać tylko ja się wybijam z tego grona i ja! taaaaa


co Ty. na pewno nie - popatrz np. na schism. A ja Ci powiem, że miałam tak, że przez cały tydzień przed wakacjami nie jadłam ciepłego obiadu no i wiaodmo, że kcal było mniej. no i przyszły wakacje i jem domowe, bardzo kaloryczne obiadki i deserki iw ogóle i jest git






Toffieee Ty? jejku, jesteś jedną z najszczuplejszych osób jakie znam, bardzo po Tobie widać, że jesteś wychudzona. Naprawdę wyobrażam sobie Ciebie z kilka kg więcej i kurczę będziesz boska! idealna święta racja



napiszę zaraz na pw a pochwalisz się maturą? Ok - PolPodst 96%(niewiem jak to zrobiłam, na próbnej miałam niecałe 70, czysty fart) Ang Roz 84%, WOS Rozsz 82%; ustne (polski i angol podst) na 100%[/quote]

głupkkuuuu! to irytujące kurczę, że mówisz, że miałaś farta po prostu jesteś zdolna i mądra, no!

gratuluję

__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 20:39   #3922
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

[quote=vixeen89;8056802]Super, że humorek lepszy Co do wagi - u mnie też widać było nieco że przytyłam, wydaje mi się że przy znacznym wychudzeniu po prostu zaczynamu wyglądać zdrowiej...Na mojej 100 dniowce mama mojej koleżanki mnie skwitowała " oo widzę że Paulina coraz lepiej wygląda...buzia się jej zaokrągliła" i weź gadaj tu z taką w ważny dla Ciebie dzień....[omijam fakt że to matka mojej koleżanki która właśnie schudła te 4-5kg której zazdrościłam super figury]
Wiesz mnie teraz też ciągle gadają ale teraz masz fajną buzie, zaokrągliła ci się a mnie sie przykro robi
Dziękuję Wiesz, ja już mam prawie 19 lat na karku a czuję się czasem strasznie niesamodzielna i niezdecydowana A do myślenia o zainteresowaniach jestem poniekąd zmuszona, bo od tego przynajmniej częściowo zależy moja przyszłość Ja też się taka czuje

ee tam, dobrze było



Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
woooooooooow! o Ty, kurczę, ale laska z Ciebie jakbym tak wyglądała, to bym kochała siebie i super makijaż widać tylko ja się wybijam z tego grona i ja! Yhym i kto jeszcze wy to śliczne jesteście a właśnie vixen masz n-k, zdjęcie?


co Ty. na pewno nie - popatrz np. na schism. A ja Ci powiem, że miałam tak, że przez cały tydzień przed wakacjami nie jadłam ciepłego obiadu no i wiaodmo, że kcal było mniej. no i przyszły wakacje i jem domowe, bardzo kaloryczne obiadki i deserki iw ogóle i jest git






Toffieee Ty? jejku, jesteś jedną z najszczuplejszych osób jakie znam, bardzo po Tobie widać, że jesteś wychudzona. Naprawdę wyobrażam sobie Ciebie z kilka kg więcej i kurczę będziesz boska! idealna święta racja



napiszę zaraz na pw a pochwalisz się maturą? Ok - PolPodst 96%(niewiem jak to zrobiłam, na próbnej miałam niecałe 70, czysty fart) Ang Roz 84%, WOS Rozsz 82%; ustne (polski i angol podst) na 100%[/quote]
Ślicznie aleś ty zdolna i żądne fart

Dziewczyny, jakie plany na wakacje? wyjeżdzacie gdzieś? Jakie macie sposoby na wakacyjną nudę?
A ja właśnie na jakimś kalkulatorze obliczyłam że mam 5% tłuszczu w ciele jakoś niezbyt chce mi się w to wierzyć
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 20:42   #3923
iza_wiosenna
Zakorzenienie
 
Avatar iza_wiosenna
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11 914
GG do iza_wiosenna
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

[quote=Krytia;8057271]
Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
Super, że humorek lepszy Co do wagi - u mnie też widać było nieco że przytyłam, wydaje mi się że przy znacznym wychudzeniu po prostu zaczynamu wyglądać zdrowiej...Na mojej 100 dniowce mama mojej koleżanki mnie skwitowała " oo widzę że Paulina coraz lepiej wygląda...buzia się jej zaokrągliła" i weź gadaj tu z taką w ważny dla Ciebie dzień....[omijam fakt że to matka mojej koleżanki która właśnie schudła te 4-5kg której zazdrościłam super figury]
Wiesz mnie teraz też ciągle gadają ale teraz masz fajną buzie, zaokrągliła ci się a mnie sie przykro robi
Dziękuję Wiesz, ja już mam prawie 19 lat na karku a czuję się czasem strasznie niesamodzielna i niezdecydowana A do myślenia o zainteresowaniach jestem poniekąd zmuszona, bo od tego przynajmniej częściowo zależy moja przyszłość Ja też się taka czuje

Krytia ale Ty masz 14 lat





A ja właśnie na jakimś kalkulatorze obliczyłam że mam 5% tłuszczu w ciele jakoś niezbyt chce mi się w to wierzyć
norma u kobiet jest powyżej 15 chyba czy nawet 20. poza tym tego się nie da obliczyc na kalkulatorze, ale u lekarza, ktory 'bierze' w taki 'szczypce skore z brzucha i ramienia i patrzy ile tam tluszczu
__________________
uśmiech pięknie zagrany.



sometimes i feel like screaming
iza_wiosenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 20:57   #3924
monochrome
Rozeznanie
 
Avatar monochrome
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Katowice / Kraków
Wiadomości: 701
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez vixeen89 Pokaż wiadomość
Kasik. co to są 2 krokiety? malutki obiad
Monochrome, ale z Ciebie ślicznotka Jestem pod wrażeniem - cudne włoski
Toffiee, może na razie nie waż się i nie mierz? to co "przytyłaś" to mogą być zwykła wahania..Jedz słoneczko na zdrowie, bo Tobie akurat się przyda


...Wyniki z matury ok...Myśle że studia przede mną stoją otworem, ale sama nieiwem gdzie iść, bo boję się że nigdzie nie dam sobie rady...Że wszystko jest nie dla mnie, bo ja nieiwem co chcę robić w życiu (wiem, jestem beznadziejna...zero pasji, zainteresowań...tylko egocentryzm...)
Dziękuję.
Gratuluję maturki! Jak to nie dasz sobie rady, masz super wyniki. A nad jakimi kierunkami studiów się zastanawiałaś?

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość



A ja wam powiem że mi się humor poprawił. Zaraz jak weszłam na rolki i spotkałam się z koleżanką to zapomniałam o mich nogach rękach, biuście itp. i zajęłam się gadaniem i jeżdżeniem. Znów przejeździłam 2 godziny. Tylko jedno mnie zasmuciło że jak coś tam gadałyśmy o zdjęciach to ona powiedziała że już nie jestem taka chuda jak kiedyś( myśl moja: czyli bardzo ale to bardzo widać że przytyłam)
Super, że się rozerwałaś. Koleżanka to chyba komplementem rzuciła, nie miej jej tego za złe.

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
Witajcie

U mnie ... hmmm na razie dziwny spokój. Zjadłam sobie chyba z 1600kcal,nie czuję się na razie głodna ani przejedzona,tylko korci mnie aby na rowerek wsiąść ale tak długo wytrzymałam już,nie chcę tego zaprzepaszczać,choć naprawdę mnie korci ... choć dzisiaj się sporooo nachodziłam,więc teoretycznie rowerek byłby głupotą.
Na szczęście już apetyt troszkę lepszy,choć i tak mocno tęsknię za TŻ-tem,strasznie mi go brakuje,nie mogę się do nikogo przytulić i w ogóle ... ale wytrzymam jakoś.

Plameczko - super,że nie liczysz kalorii
Kasik - kochana,nie przejmuj się tymi krokietami
Ewelko - jak dla mnie to normalny,nastolatkowy jadłospis ...
Dobrze, że apetyt lepszy. Bądź dzielna i nie rowerkuj. Zwłaszcza, że się nachodziłaś!

Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
woooooooooow! o Ty, kurczę, ale laska z Ciebie jakbym tak wyglądała, to bym kochała siebie i super makijaż widać tylko ja się wybijam z tego grona
Dzięki. Ty wyglądasz bardzo ładnie, zapałaj i Ty do siebie miłością. Właśnie, może napiszę do Ciebie na n-k, żeby nie było, żem tylko szpieg.

Cytat:
Napisane przez agness51 Pokaż wiadomość
A właśnie, Monochrome - ślicznie z Ciebie dziewczyna,masz bardzo sympatyczną buzię .
Dziękuję!

Cytat:
Napisane przez kurak020 Pokaż wiadomość
A więc jestem tu nowa... Tak jak większość z Was również borykam się z ED. Nigdy nie byłam zbyt szczupła, nie należałam do osób o krągłych kształtach. Byłam po prostu... normalna. Dlaczego postanowiłam się odchudzać..? W sumie jak pomyślę dzisiaj o tamtym dniu, nie wspominam go mile.
Chciałam być po prostu idealna. We wszystkim musiałam być perfekcyjna, najlepsza. Miałam niską samoocenę, uważałam siebie „za tą gorszą”. Nie miałam przyjaciół, czułam się odrzucona. Patrząc na siostrę, która zaczęła się odchudzać, sama również zaczęłam ten wyścig o „mniejszy rozmiar”. Widziałam twarze znajomych, rodziny, którzy jej mówili: aleś ty szczuplutka, schudłaś, no zacznij więcej jeść. Wszyscy zainteresowani jej „dietą”, nie spostrzegli mojej, coraz ostrzejszej „walki z kilogramami”.
I tak w kilka miesięcy z „normalnej dziewczyny”, zmieniałam się w … no właśnie, kogo? Moja siostra skończyła dietę. Różne powikłania itp. A ja wpędziłam się w bagno. Z początku nie wiedziałam co to jest. Hm… Niestety. Blada skóra, BMI poniżej 13.0, meszek na brzuchu, szorstkie dłonie, wieczne zimno, przeszywający ból od wewnątrz… I ten strach przed każdym zjedzonym kęsem. W pół roku od rozpoczęcia mojej diety trafiłam do szpitala. Diagnoza? Anoreksja. Nie chciałam tego przyjąć do wiadomości. Ja? Ten tłuścioch? Cóż… Ciągle widziałam krągłe uda i wielki brzuch… A były kości…
W szpitalu nie chciałam jeść, nie chciałam przytyć. Spędziłam tam kilka miesięcy. Później dom, głodówka, drakońska dieta… I znów szpital, tym razem jeszcze niższa waga, zagrożenie życia.
W tym roku mijają trzy lata od kiedy to się zaczęło. Dziś już rozumiem problem, rozumiem, że jestem chora… Chciałabym być zdrowa, ale… Ona (anoreksja) ciągle we mnie siedzi, ciągle mam strach przed przytyciem. Boję się jeść, ale od kilku miesięcy zaczęłam zwiększać porcje. Sama, z własnej woli. Taki mój mały sukces… Jadłospis ciągle – pożal się Boże… Ale chcę jeść normalnie. Chcę wyzdrowieć. Wiem, że Anoreksja wiele mi zabrała. Z ambitnej, pełnej pasji i życia w sobie, zmieniłam się w cichą i wiecznie przygnębiona dziewczynę. Wiem, że ciężko z tego wyjść… Ale chcę, walczę o to. I gratuluję Wam wszystkim, którym to już się udało. I wierzę, że Tobie – Toffiee, również się uda. Zobaczysz, jeszcze kiedyś zapomnimy, że istnieje coś takiego jak wagaJ.
No to dosyć już tego przymulania. Przywitałam się i myślę, że mnie tutaj jakoś przyjmiecieJ, Drogie WizażankiJ . Myślę, że Was nie zanudziłam.
Witaj.
Nie bój się tycia, bardzo tego potrzebujesz, najważniejsze jest zdrowie. Ciężko jest pokonać te opory, zwłaszcza na początku, ale trochę silnej woli, i wyjdziesz z tego. Chodzisz do psychologa?
Pisz tutaj, to bardzo pomaga.
__________________
I can ride my bike with no handlebars
monochrome jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 21:07   #3925
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

[quote=iza_wiosenna;805729 8]
Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość

norma u kobiet jest powyżej 15 chyba czy nawet 20. poza tym tego się nie da obliczyc na kalkulatorze, ale u lekarza, ktory 'bierze' w taki 'szczypce skore z brzucha i ramienia i patrzy ile tam tluszczu
No wiem dlatego nie weirze w ten kalkulatr

Wiem że mam 14 ale niezdecydwana to ja jestem strasznie a niesamodzielna to oczywiście mam jeszcze sporo czasu
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 23:21   #3926
kurak020
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 10
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

iza_wiosenna - Dziękuje bardzo za te wszystkie słowa. Cóż... Mojego jadłospisu wolę tu nie wklejać, trudno w ogóle nazwać go jadłospisem... Staram się jeść, ale mam narazie bardzo skurczony żołądek i wiadomo - są to mniejsze porcje. Porcje zaczęłam zwiększać gdzieś od ok. miesiąca, może więcej. Stopniowo, powolutku... Odtrąciłam na bok jabłka traktowane jako posiłek (ech, szkoda gadać...) i powoli zaczęłam je zastępować jogurtami (wielki sukces - owocowe), raz kupiłam kaszkę Smakiję zjedzoną z wielkim bólem, ale zjedzoną. No i później stopniowo, coraz więcej... Kaszki, budynie, jogurty. Kolejny wielki sukces - zamiast otrębów prawdziwe, słodkie płatki. No i słynne crunchy. A obecnie... Ostatnio dzięki mojemu Tacie przekonałam sie do bananów. No i nareszcie wprowadziłam troche ciemnego pieczywa, sery. Największy sukces - tydzień temu pierwszy raz od... od bardzo długiego czasu zjadłam słodycze. Narazie tak to wygląda. Staram sie zwiększać. Powoli, ale ze skutkiem. A dzisiaj dzięki mojej siostrze było trochę czekolady, placka...
EwelkaaS - Ja również widzę różnicę pomiędzy tą dawną "Mną" i tym dzisiejszym "Kurakiem". A powrót do normalności... Bardzo tego pragnę, ale z z jednej strony boje się tego. Czasy sprzed ED były już dawno temu, prawie ich nie pamiętam. No i przez ten czas ED stało sie dla mnie taką jakby tarczą przed wszystkimi smutkami, przed zwykłym życiem... Ech, trudno to wytłumaczyć... A moje BMI jest narazie w granicach 14.0. Wagę staram sie omijać.
Krytia - Sama kwestia tycia nie jest nawet aż tak ważna. Chodzi mi o akceptację. Boję się, że tego "nowego ciała" ja po poprostu nie zakaceptuję. Boję się reakcji ludzi. Tych komentarzy " o, jaka zaokrąglona buźka, no nareszcie jesz normalnie, no jaki brzuszek, nóżka" itp... Ale co tu będę pisała - pewnie miałyście podobnie...
monochrome - Do psychologa nie chodzę, chociaż wiem, że jest to mój wielki błąd. Kiedyś byłam i ... no cóż, na tym się skończyło.
kurak020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 23:36   #3927
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

A ja miałam dziś dzień kalorycznego żar...
Zaczełam krokietami potem były dwa kawałki placuczka a na koniec przed chwiłą zjadłam małe frytki i big maca i mam taaaaaakie wyrzuty...
Po co ja jadłam tego Big Maca??
Ale jutro już przystopuję
Dziewczynki dziękuję za pocieszenie
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-06-30, 23:37   #3928
kasik30
Raczkowanie
 
Avatar kasik30
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kraków
Wiadomości: 334
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Witaj KurakuA możemy poznać Twoje imię?Bo głupio pisać do Ciebie kurak
__________________
Pomimo Chmur Walcz Bo Zycie Nie Konczy Sie Na Klopotach
kasik30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-01, 08:31   #3929
Krytia
Zadomowienie
 
Avatar Krytia
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 847
GG do Krytia
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez kurak020 Pokaż wiadomość
iza_wiosenna - Dziękuje bardzo za te wszystkie słowa. Cóż... Mojego jadłospisu wolę tu nie wklejać, trudno w ogóle nazwać go jadłospisem... Staram się jeść, ale mam narazie bardzo skurczony żołądek i wiadomo - są to mniejsze porcje. Porcje zaczęłam zwiększać gdzieś od ok. miesiąca, może więcej. Stopniowo, powolutku... Odtrąciłam na bok jabłka traktowane jako posiłek (ech, szkoda gadać...) i powoli zaczęłam je zastępować jogurtami (wielki sukces - owocowe), raz kupiłam kaszkę Smakiję zjedzoną z wielkim bólem, ale zjedzoną. No i później stopniowo, coraz więcej... Kaszki, budynie, jogurty. Kolejny wielki sukces - zamiast otrębów prawdziwe, słodkie płatki. No i słynne crunchy. A obecnie... Ostatnio dzięki mojemu Tacie przekonałam sie do bananów. No i nareszcie wprowadziłam troche ciemnego pieczywa, sery. Największy sukces - tydzień temu pierwszy raz od... od bardzo długiego czasu zjadłam słodycze. Narazie tak to wygląda. Staram sie zwiększać. Powoli, ale ze skutkiem. A dzisiaj dzięki mojej siostrze było trochę czekolady, placka...
EwelkaaS - Ja również widzę różnicę pomiędzy tą dawną "Mną" i tym dzisiejszym "Kurakiem". A powrót do normalności... Bardzo tego pragnę, ale z z jednej strony boje się tego. Czasy sprzed ED były już dawno temu, prawie ich nie pamiętam. No i przez ten czas ED stało sie dla mnie taką jakby tarczą przed wszystkimi smutkami, przed zwykłym życiem... Ech, trudno to wytłumaczyć... A moje BMI jest narazie w granicach 14.0. Wagę staram sie omijać.
Krytia - Sama kwestia tycia nie jest nawet aż tak ważna. Chodzi mi o akceptację. Boję się, że tego "nowego ciała" ja po poprostu nie zakaceptuję. Boję się reakcji ludzi. Tych komentarzy " o, jaka zaokrąglona buźka, no nareszcie jesz normalnie, no jaki brzuszek, nóżka" itp... Ale co tu będę pisała - pewnie miałyście podobnie...
monochrome - Do psychologa nie chodzę, chociaż wiem, że jest to mój wielki błąd. Kiedyś byłam i ... no cóż, na tym się skończyło.
Wiesz reakcja ludzi jak przytyłam była taka że niektórzy chłopcy przestali sobie ze mnie żartować, a nawet zaczęli się do mnie normalnie odzywać. Dziewczyny teraz są całkiem spoko. Jedyne z komentarzy to słysze o swoją twarz że znów mam policzki, rumieńce i się pełniejsza stała ale nikt nie rzucił hasłem nic na temat moich nóg i brzucha raz się zdarzyło o tyłku ale to nie był chyba zgryźliwe.
Więc reakcja ludzi u ciebie może być podobna i oni będą się cieszyć że już nie wyglądasz jak taki ''szkielecik' ale nawet jak przytyjesz 6kg to i tak będziesz chudziutka



Dziewczyny ja nie umiem utrzymać wagi, schudłam ale to mogą być wahania
__________________
Życie jest niepewne,
zaczynaj od deseru.
Erneste Ulmer
Niebo mnie nie chce,
a piekło obawia się,
że nim zawładnę.
Liz Taylor
Życie jest do kitu i tyle.
Krytia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-07-01, 09:17   #3930
vixeen89
Rozeznanie
 
Avatar vixeen89
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 558
Dot.: Szukam dziewczyn, które są chore i chcą z tego wyjść II .

Cytat:
Napisane przez monochrome Pokaż wiadomość
Dziękuję.
Gratuluję maturki! Jak to nie dasz sobie rady, masz super wyniki. A nad jakimi kierunkami studiów się zastanawiałaś?zarządzanie (choć właśnie zarządzania isę boje najbardziej,np. matmy [bylam w klasie o profilu lingwist. wiec mat była postawowa]... i tego że jestem za mało samodzielna asertywna i przedsiębiorcza i nie powinnam się tam pchać, socjologia i pedagogika...Jak widać nie jestem ukierunkowana..Myśle troche o psychologii na UJ ale nieiwem czy sie dostane i czy dam sobie rade w obcym mieście... chociaż Kraków jest piękny...

Witaj.
Nie bój się tycia, bardzo tego potrzebujesz, najważniejsze jest zdrowie. Ciężko jest pokonać te opory, zwłaszcza na początku, ale trochę silnej woli, i wyjdziesz z tego. Chodzisz do psychologa?
Pisz tutaj, to bardzo pomaga.
Święte słowa - Kuraku, Monochrome wie co mówi ^^ wystarczy spojrzeć na jej wpisy na NCJ

[quote=Krytia;8057701]
Cytat:
Napisane przez iza_wiosenna Pokaż wiadomość
No wiem dlatego nie weirze w ten kalkulatr

Wiem że mam 14 ale niezdecydwana to ja jestem strasznie a niesamodzielna to oczywiście mam jeszcze sporo czasu
własnie Krytuś ty to jeszcze LO musisz wybrać a już zastanawiałaś isę mniej więcej nad profilem klasy?

Cytat:
Napisane przez kurak020 Pokaż wiadomość
iza_wiosenna - Dziękuje bardzo za te wszystkie słowa. Cóż... Mojego jadłospisu wolę tu nie wklejać, trudno w ogóle nazwać go jadłospisem... Staram się jeść, ale mam narazie bardzo skurczony żołądek i wiadomo - są to mniejsze porcje. Porcje zaczęłam zwiększać gdzieś od ok. miesiąca, może więcej. Stopniowo, powolutku... Odtrąciłam na bok jabłka traktowane jako posiłek (ech, szkoda gadać...) i powoli zaczęłam je zastępować jogurtami (wielki sukces - owocowe), raz kupiłam kaszkę Smakiję zjedzoną z wielkim bólem, ale zjedzoną. No i później stopniowo, coraz więcej... Kaszki, budynie, jogurty. Kolejny wielki sukces - zamiast otrębów prawdziwe, słodkie płatki. No i słynne crunchy. A obecnie... Ostatnio dzięki mojemu Tacie przekonałam sie do bananów. No i nareszcie wprowadziłam troche ciemnego pieczywa, sery. Największy sukces - tydzień temu pierwszy raz od... od bardzo długiego czasu zjadłam słodycze. Narazie tak to wygląda. Staram sie zwiększać. Powoli, ale ze skutkiem. A dzisiaj dzięki mojej siostrze było trochę czekolady, placka...
EwelkaaS - Ja również widzę różnicę pomiędzy tą dawną "Mną" i tym dzisiejszym "Kurakiem". A powrót do normalności... Bardzo tego pragnę, ale z z jednej strony boje się tego. Czasy sprzed ED były już dawno temu, prawie ich nie pamiętam. No i przez ten czas ED stało sie dla mnie taką jakby tarczą przed wszystkimi smutkami, przed zwykłym życiem... Ech, trudno to wytłumaczyć... A moje BMI jest narazie w granicach 14.0. Wagę staram sie omijać.
Krytia - Sama kwestia tycia nie jest nawet aż tak ważna. Chodzi mi o akceptację. Boję się, że tego "nowego ciała" ja po poprostu nie zakaceptuję. Boję się reakcji ludzi. Tych komentarzy " o, jaka zaokrąglona buźka, no nareszcie jesz normalnie, no jaki brzuszek, nóżka" itp... Ale co tu będę pisała - pewnie miałyście podobnie...
monochrome - Do psychologa nie chodzę, chociaż wiem, że jest to mój wielki błąd. Kiedyś byłam i ... no cóż, na tym się skończyło.
Kuraku pisz tutaj śmiało, jak się wygadasz to ulży Ci Widze, że robisz postępy...Bardzo dobrze! Małymi kroczkami jest najlepiej...Nie ma sensu od razu rzucać się na głęboką wodę bo efekt bedzie odwrotny do zamierzonego.. BMI masz niziutkie więc myślę że kwestia tycia jest ważna - ze względów zdrowotnychNie pamiętam czy pisałaś...Ile masz lat? Bo domyślam się że pewnie też borykasz się z brakiem okresu (przy takim bmi). Może jednak warto pomyśleć z powrotem o wizycie u psychologa? zawsze łatwiej będzie z tego wyjść przy pomocy specjalisty

Cytat:
Napisane przez kasik30 Pokaż wiadomość
A ja miałam dziś dzień kalorycznego żar...
Zaczełam krokietami potem były dwa kawałki placuczka a na koniec przed chwiłą zjadłam małe frytki i big maca i mam taaaaaakie wyrzuty...
Po co ja jadłam tego Big Maca??Bo był pyszny i wracasz do normalności
Ale jutro już przystopuję
Dziewczynki dziękuję za pocieszenie
Kasik, wywal te wyrzuty, a dzisiaj jedz po prostu normalnie - nic nie ucinaj!

Cytat:
Napisane przez Krytia Pokaż wiadomość
Wiesz reakcja ludzi jak przytyłam była taka że niektórzy chłopcy przestali sobie ze mnie żartować, a nawet zaczęli się do mnie normalnie odzywać. Dziewczyny teraz są całkiem spoko. Jedyne z komentarzy to słysze o swoją twarz że znów mam policzki, rumieńce i się pełniejsza stała ale nikt nie rzucił hasłem nic na temat moich nóg i brzucha raz się zdarzyło o tyłku ale to nie był chyba zgryźliwe.
Więc reakcja ludzi u ciebie może być podobna i oni będą się cieszyć że już nie wyglądasz jak taki ''szkielecik' ale nawet jak przytyjesz 6kg to i tak będziesz chudziutka



Dziewczyny ja nie umiem utrzymać wagi, schudłam ale to mogą być wahania
Krytiaa! być może wahania to były wtedy kiedy jadłaś więcej(solidne P)...Jak pisałaś.."przytyłam 0,6 kg..." - to było wahanie - np. duża kolacja wieczorem. Kochanie, proszę jeść więcej i troszkę może ogranicz rolki? Ale gratuuuluje metabolizmu zazdroszczę- teraz możesz wcinać wszystko i kiedy tylko chcesz
vixeen89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.