|
|
#481 | ||
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Cytat:
Z kolei jak się rozstaniecie, a Twoja partnerka by spłacała z Tobą kredyt, to tutaj jej sytuacja jest totalnie niekorzystna.
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
||
|
|
|
|
#482 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#483 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#484 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#485 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
To byłoby sprawiedliwe bo każdy dorabia się swojego lokum a zysk z wynajmu (dzięki mieszkaniu wspólnie w jednym, drugie może być wynajęte) byłby dzielony na pół. W razie rozstania wracam do swojego mieszkania i kończy się finansowanie obu naszych kredytów. Edytowane przez januszpolak Czas edycji: 2018-01-23 o 14:39 |
|
|
|
|
|
#486 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#487 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Natomiast wykorzystywanie sytuacji, gdzie partnera jeszcze nie stać na mieszkanie do fundowania nam naszego własnego jest nie w porządku. |
|
|
|
|
|
#488 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
A co myślicie o płaceniu np. całego czynszu do spółdzielni w zamian za możliwość mieszkania w mieszkaniu partnera? Koszt nieco większy niż tylko rachunki pół na pół, ale też nie sprawi że nie będzie w stanie nic się oszczędzać
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#489 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 122
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
A to, że od najbliższych opłat się nie pobiera to jest Twoje zdanie. Partner autorki, jak widać, ma inne - według niektórych słuszne, a według innych zdzierskie. W każdym razie patrzenie na sprawę sensowności oddawania długów przez pryzmat własnych zasad moralnych jest moim zdaniem bezsensowne. |
|
|
|
|
|
#490 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
A w ich przypadku podzieliłabym się - autorka rachunki, on kredyt. Oczywiście kiedy już miała pracę.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#491 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#492 | |||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
aby tobie pracującemu matka fundowała jedzenie i inną resztę, w koncu wodę w łazience zużywaleś, ale no wlaśnie, słowo klucz, ''swoje'' utrzymanie, zakładam że kredytów inwestycyjnych czy konsumpcyjnych za rodziców nie spłacałeś. Cytat:
![]() Cytat:
i panowie sobie mogą kalkulować; skoro robią to najchętniej częścią ciała w której nie ma za wiele miejsca na ulokowanie mózgu.
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2018-01-23 o 17:47 |
|||
|
|
|
|
#493 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Trochę zaufania i myślenia o drugiej osobie, zaufania, że to, że jej też przepiszesz to nie znaczy, że ona Ci to mieszkanie zabierze. Mieszkanie będzie Wasze i oboje będziecie mieć poczucie bezpieczeństwa. Dla mnie o to chodzi w byciu razem.
|
|
|
|
|
|
#494 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Do tego dochodzi przy mieszkaniu razem dzielenie się obowiązkami, to tez jest fajne, wręcz powiedziałabym bezcenne. I nie, nie chciałabym, żeby mój chłopak płacił cały czynsz. Nie proponowalam mu tego i byloby to dla mnie dziwne. Może nawet dziwniejsze niż układ "pół kredytu + pół opłat", bo to ma jakis sens, ale "całe rachunki"?
|
|
|
|
|
|
#495 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Sorry, ale nie zaoferowanie się więcej niż połowa rachunków w takim wypadku jeśli osoba zarabia normalnie to dla mnie objaw skąpstwa i chęć żerowania. Wybaczcie, ale nie zmienię swojego zdania. Wycofuje się z tej dyskusji, bo jest ona dla mnie bezcelowa już w tym momencie. Próbowałam zrozumieć, ale po powyższym poście mam ochotę walić głową w mur.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#496 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
A biezace wydatki dzielilismy na pół, co dla niektorych jest symbolem totalnej niesprawiedliwosci i żerowania osoby wiecej zarabiajacej na stronie gorzej zarabiajacej, bo jak tak mozna i co to za zwiazek
|
|
|
|
|
|
#497 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Ale masz świadomość tego, że wypowiadają się też tu osoby z punktu widzenia strony mającej ten nieszczęsny kredyt, które to osoby NIE CHCĄ żeby partner im się do tego kredytu dokładał? Jeśli tego nie chcą, to jakie tu żerowanie?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#498 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Chodzi tutaj o zaoferowanie się - jeśli osoba, która udostępnia swoje mieszkanie nie chce nic więcej to luz. Ale jeśli nawet nie pada tego typu propozycja to dla mnie to żerowanie.
Patrzę też na to z perspektywy osoby, która nie zarabiała nigdy znacząco gorzej niż partner, wiec może to też ma znaczenie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#499 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#500 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Trafilas w samo sedno. Zupelnie tak samo mysle. Chcialam kilka osob zacytowac ale na telefonie kilka cytatow mi zniknelo i juz nie chce mi sie szukac. Miałam właśnie to pisać, że w czym gorsza partnerka od dziecka. Jeszcze jaki był pewien że partnerka była zadowolona. Ja bym nie była, że partner nie zatroszczył się o mój byt i muszę mieszkać u swojego dziecka, kombinując jak mu oddać majątek po tatusiu (wyprowadzić się czy splacic). Właściwie wszystko co chciałam napisać napisały już inne osoby ☺
Zresztą jakie ma znaczenie wyjsciowa sytuacja partnerki i czy miałaby wynająć mieszkanie czy nie. W takich kategoriach można rozpatrywać wszystko. Parter dużo pracuje i nie ma wiele obowiązków domowych? Można ogarnąć wszystko i niech płaci z 1000 zł, bo gosposia weźmie więcej. Chce wyuzdanego seksu, niech wyskakuje z kasy, bo profesjonalistka jest droższa. Facet zaprasza rodziców na niedzielę? Super okazja, moze sama ugotować, zrobić zakupy i pozmywać, tylko 200 zł i to z winem 😎 w restauracji przecież wydałby majatek. Cóż za oszczędność taka partnerka! Każdy facet powinien być zachwycony. Ktoś mnie pytał, czy bym przepisała na partnera mieszkanie. Tak, przepisałabym. Oczywiscie nie po miesiacu znajomosci. Zwykłam rozważnie dobierać partnerów, więc myślę, że by mnie nie okradł. Ewentualnie mogłabym sprzedać mieszkanie i kupić razem nowe. Jeszcze mam pytanie do kolegi. Jeśli partnerka mieszka w innym mieszkaniu (U rodziców, dziadków, w swoim mieszkaniu, lub rodzice pokrywają jej czynsz) i sobie składa tysiące a Ty biedujesz ze swoimi kredytami, to rozumiem, że to jest ok? W momencie przeprowadzki już bolą te jej oszczędności? Płacąc za swoje utrzymanie, w oczach niektórych dalej jest wykorzystywaczką. Dodam tak poza tym wszystkim, że slaba taka cwaniara lecąca na kase, która ma faceta z kredytem, łoży w 100% na swoje utrzymanie i zaciera rączki, że mieszka za darmoszke. No, prawdziwa łowczyni. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#501 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
No i jeszcze jedno, aktualne mieszkanie traktuję jako przejściowe. Następne mam nadzieję kupimy razem i problemu nie będzie. Bo na dluzszą mete to fakt, samo 'pół rachunkow' brzmi slabo. |
|
|
|
|
|
#502 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#503 | |
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
).Ponawiam pytanie - wolałbyś być na jej miejscu?
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
|
|
|
|
|
#504 |
|
hakuna matata
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 748
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Treść usunięta
Edytowane przez Timon i Pumba Czas edycji: 2023-12-18 o 20:02 |
|
|
|
|
#505 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2017-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 726
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
|
|
|
|
|
#506 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ---------- zadziwia natomiast sam wątek w kontekście realiów konkretnie u autorki. 15mscy związku. po 6 mscach wspólne zamieszkanie. rzucenie pracy, przejadanie oszczędności, facet od początku kasuje brutalnie autorkę zlewając że dzięki ich decyzjom jej komfort znacznie się obniżył (brak pracy). nawet nie wiadomo czy autorka wprowadziła się na miejsce jakiegoś randomowego lokatora (facet spłacał kredyt od 3 lat, najbardziej prawdopodobne, że robił to sam) ale nie dość że znakomita wg niego okazja - jest dziewczyna, jest wspólniczka do składki - to przede wszystkim prorytetem są te wszystkie przeliczenia. Jakby nie było normalne dać dziewczynie jakiejś chwili na adaptację i znalezienie pracy i dalej się umawiać na kwoty odstępnego. Faktycznie, jest powód jechać po autorce że na finale tego słodkiego romansu nie chce jeszcze przyklepywać głupoty w którą się wpędziła.
|
|
|
|
|
|
#507 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
Timon, ale można płacić partnerowi nawet cały kredyt, lub nie brać od niego nawet za jedzenie, wedle uznania ☺ Ale ani jedna strona, ani druga nie powinna tego wymagać. To roznica, gdy ktos doklada bo sam chce. My tu rozmawiamy pod kątem kiedy propozycja przestaje być przyzwoita i zaczyna się tzw dojenie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#508 | |
|
Szef ds. Wymianek
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Cytat:
.
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu |
|
|
|
|
|
#509 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Ok rozumiem Mahdab.
No właśnie o to chodzi, niektórzy w tym wątku piszą jakby płacenie połowy za kredyt partnera było obowiązkiem, my raczej piszemy, że po prostu nie jest obowiązkiem. Każdy zobowiązania powinien brać odpowiedzialnie. Chodzi przede wszystkim o sytuację autorki, gdzie facet miał gdzieś, że nie miała pracy i tak naliczał jej dług. Niektórzy z Was może piszą o innych sytuacjach czy o tej samej i też naliczylibyście dług? No a jak bliska osoba będzie w ciąży, to też będzie musiał potem odpracować, jeżeli nie starczy jej na rzeczy dla dziecka i to kupicie? Ona ma spłacać kredyt, bo kocha, ale on jak kocha nie może potem dopisać jej chociaż jakichś udziałów z mieszkania? To nie jest asekuracja i kalkulowanie, byle tylko mieć korzyści, a nie mieć zobowiązań według tej kobiety? |
|
|
|
|
#510 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
|
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta
Dla mnie to jest prosta matma:
media zużywamy oboje, więc płacimy po połowie mieszkanie jest moje/twoje, kocham cię/kochasz mnie, więc dzielę się nim z tobą/dzielisz się nim ze mną Analogiczną sytuacją jest dla mnie: - jedna osoba 'wnosi do związku' auto, za które jeszcze płaci raty - wlasciciel jeździ teraz o 25% wiecej w ciagu miesiaca, bo podwozi druga osobe do pracy. druga osoba powinna się dokładać do paliwa 50% czy 20%? ja bym optowała za wersją 50%. Wszelkie układy "ja trochę więcej płacę za X bo trochę mniej płacę za Y to się wyrównuje" są dla mnie przekombinowane i utrudniające rozliczenia, przykładowo: - ja ważę więcej i jem wiecej to płacę wiecej za jedzenie. - ty zużywasz 3x więcej prądu to płać 3x więcej niż ja. - ja nie jeżdżę windą to nie będę płacić za windę ![]() No można, ale po co? Jak komuś to pasuje, to luz. Każdy układ jest dobry, jeśli obie osoby się zgodzą i potem nie kombinują. Tak teraz stwierdzam, ze najlepiej to nic nie miec i sie we dwoje od zera dorabiać - wiele problemów odpada
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:01.














aby tobie pracującemu matka fundowała jedzenie i inną resztę, w koncu wodę w łazience zużywaleś, ale no wlaśnie, słowo klucz, ''swoje'' utrzymanie, zakładam że kredytów inwestycyjnych czy konsumpcyjnych za rodziców nie spłacałeś.


