Dług za mieszkanie u faceta - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-01-23, 14:27   #481
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
Mówimy o zbliżonych zarobkach, a jak nie to sensownie się podzielić według zarobków. Gdyby partner zarabiał 3 tysiące, a ja 5, to 20/30% byłoby bardzo miłe z jego strony.
To ciekawe, dlaczego urządza się tutaj pojazd po Autorce, która zarabia dwa razy mniej od swego chłopaka, a do tego na początku wspólnego ich zamieszkania nie zarabiała w ogóle.

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
[...]No właśnie po rozstaniu ja dalej zostaje z kredytem na swoich barkach, a moja partnerka wychodzi z odłożoną gotówką, której nie byłaby by w stanie uzbierać wynajmując od Kowalskiego.
I teraz Cię zaskoczę - Ty jesteś właścicielem częściowo spłaconego mieszkania, a Twoja partnerka ma odłożoną gotówkę, za którą z pewnością nawet wkładu nie pokryje, no i zostaje bez dachu nad głową. Wolałbyś być na jej miejscu?
Z kolei jak się rozstaniecie, a Twoja partnerka by spłacała z Tobą kredyt, to tutaj jej sytuacja jest totalnie niekorzystna.
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 14:28   #482
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
fajnie.
Rzekłbym, że bardzo fajnie. Rodzice nie chcieli od mnie pieniędzy, uważałem że skoro pracuję to powinien dokładać się.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 14:30   #483
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Rzekłbym, że bardzo fajnie. Rodzice nie chcieli od mnie pieniędzy, uważałem że skoro pracuję to powinien dokładać się.
masz rację. bardzo fajnie.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 14:34   #484
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
I teraz Cię zaskoczę - Ty jesteś właścicielem częściowo spłaconego mieszkania, a Twoja partnerka ma odłożoną gotówkę, za którą z pewnością nawet wkładu nie pokryje, no i zostaje bez dachu nad głową. Wolałbyś być na jej miejscu?
Z kolei jak się rozstaniecie, a Twoja partnerka by spłacała z Tobą kredyt, to tutaj jej sytuacja jest totalnie niekorzystna.
To ja cię zaskoczę, załóżmy że mieszkała ze mną 5 lat, i odkładała by tylko 500zł, przez ten okres jest w stanie odłożyć kwotę ok. 30 tyś. zł jest to ok. 20% wkładu własnego przy zakupie kawalerki. Natomiast gdyby mieszkała sama na wynajmowanym nie była by wstanie odłożyć zapewne ani złotówki.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 14:36   #485
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
No ale jak ty zarabiasz na fakcie że wprowadziłabyś się do faceta z mieszkaniem w kredycie to już jest ok? Bo załóżmy za wynajem płacisz 1300zł a facetowi płaciłabyś 300zł. Czyli 1000zł zostaje na koncie, zauważasz ten aspekt?
Tak, po roku-dwóch odkładania kupiłabym swoje mieszkanie, wynajęła a za wynajem spłacałabym je. Wtedy dokładałabym połowę zysków z wynajmu do wspólnego życia, czyli najemca spłacałby po połowie z kredytu każdego z partnerów.

To byłoby sprawiedliwe bo każdy dorabia się swojego lokum a zysk z wynajmu (dzięki mieszkaniu wspólnie w jednym, drugie może być wynajęte) byłby dzielony na pół. W razie rozstania wracam do swojego mieszkania i kończy się finansowanie obu naszych kredytów.

Edytowane przez januszpolak
Czas edycji: 2018-01-23 o 14:39
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 14:45   #486
lastnightryder
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 156
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Tak, po roku-dwóch odkładania kupiłabym swoje mieszkanie, wynajęła a za wynajem spłacałabym je. Wtedy dokładałabym połowę zysków z wynajmu do wspólnego życia, czyli najemca spłacałby po połowie z kredytu każdego z partnerów.

To byłoby sprawiedliwe bo każdy dorabia się swojego lokum a zysk z wynajmu (dzięki mieszkaniu wspólnie jednym, drugie może być wynajęte) byłby dzielony na pół. W razie rozstania wracam do swojego mieszkania i kończy się finansowanie obu naszych kredytów.
Tylko zauważ, że gdyby nie fakt że mieszkałabyś za czynsz u swojego faceta nigdy nie byłabyś w stanie odłożyć tych pieniędzy to po 1. Po 2 mając już swoje mieszkanie zmieniałabyś wtedy poglądy i byłabyś w stanie płacić partnerowi połowę zysków ze swojego mieszkania, co oznaczało oznaczało by w zasadzie że płaciłabyś mniej więcej połowę kredytu i opłat partnera i wtedy już by ci to nie przeszkadzało.
lastnightryder jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 14:55   #487
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
Tylko zauważ, że gdyby nie fakt że mieszkałabyś za czynsz u swojego faceta nigdy nie byłabyś w stanie odłożyć tych pieniędzy to po 1. Po 2 mając już swoje mieszkanie zmieniałabyś wtedy poglądy i byłabyś w stanie płacić partnerowi połowę zysków ze swojego mieszkania, co oznaczało oznaczało by w zasadzie że płaciłabyś mniej więcej połowę kredytu i opłat partnera i wtedy już by ci to nie przeszkadzało.
Tak, bo mogłabym mieć ten zysk z wynajmu tylko dzięki temu, że mieszkam u partnera. Więc traktowałabym ten zysk jako wspólny. Równie dobrze moglibyśmy przecież zamieszkać u mnie i analogicznie. To jest sytuacja 50:50, każdy ma tak samo i to jedyne logiczne wyjście. Oczywiście, że dzięki mieszkaniu bez odstępnego zaoszczędziłabym, tak się składa, że od najbliższych nie pobiera się opłat za wspólne mieszkanie.

Natomiast wykorzystywanie sytuacji, gdzie partnera jeszcze nie stać na mieszkanie do fundowania nam naszego własnego jest nie w porządku.
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 15:17   #488
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

A co myślicie o płaceniu np. całego czynszu do spółdzielni w zamian za możliwość mieszkania w mieszkaniu partnera? Koszt nieco większy niż tylko rachunki pół na pół, ale też nie sprawi że nie będzie w stanie nic się oszczędzać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 15:26   #489
PaniLolXD
Raczkowanie
 
Avatar PaniLolXD
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 122
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Tak, bo mogłabym mieć ten zysk z wynajmu tylko dzięki temu, że mieszkam u partnera. Więc traktowałabym ten zysk jako wspólny. Równie dobrze moglibyśmy przecież zamieszkać u mnie i analogicznie. To jest sytuacja 50:50, każdy ma tak samo i to jedyne logiczne wyjście. Oczywiście, że dzięki mieszkaniu bez odstępnego zaoszczędziłabym, tak się składa, że od najbliższych nie pobiera się opłat za wspólne mieszkanie.

Natomiast wykorzystywanie sytuacji, gdzie partnera jeszcze nie stać na mieszkanie do fundowania nam naszego własnego jest nie w porządku.
Brak straty to też pewien zysk. Więc skoro ktoś płaci partnerowi, u którego mieszka, tylko połowę opłat bieżących, to oszczędza na koszcie wynajmu, który poniósłby gdzie indziej. Jeśli traktować to jako zysk, to idąc tokiem rozumowania 50:50 powinien partnerowi oddać z tego połowę.

A to, że od najbliższych opłat się nie pobiera to jest Twoje zdanie. Partner autorki, jak widać, ma inne - według niektórych słuszne, a według innych zdzierskie.

W każdym razie patrzenie na sprawę sensowności oddawania długów przez pryzmat własnych zasad moralnych jest moim zdaniem bezsensowne.
PaniLolXD jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 15:26   #490
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 027
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez siarka40 Pokaż wiadomość
To ciekawe, dlaczego urządza się tutaj pojazd po Autorce, która zarabia dwa razy mniej od swego chłopaka, a do tego na początku wspólnego ich zamieszkania nie zarabiała w ogóle.
Nie jeżdżę po autorce, twierdzę tylko, że zaciągnięte zobowiązania się spłaca, nawet jak nam się odwidzi. Można renegocjować.

A w ich przypadku podzieliłabym się - autorka rachunki, on kredyt. Oczywiście kiedy już miała pracę.
__________________
To boldly go where no man has gone before.

Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię.
Limonka2738 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 16:42   #491
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
A co myślicie o płaceniu np. całego czynszu do spółdzielni w zamian za możliwość mieszkania w mieszkaniu partnera? Koszt nieco większy niż tylko rachunki pół na pół, ale też nie sprawi że nie będzie w stanie nic się oszczędzać

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Jak dla mnie ok

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 17:16   #492
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Wiesz co ci powiem jeszcze, mieszkając u rodziców też poczuwałem się aby ich odciążyć w kosztach życia i dawałem na swoje utrzymanie.
trudno trochę aby tobie pracującemu matka fundowała jedzenie i inną resztę, w koncu wodę w łazience zużywaleś, ale no wlaśnie, słowo klucz, ''swoje'' utrzymanie, zakładam że kredytów inwestycyjnych czy konsumpcyjnych za rodziców nie spłacałeś.
Cytat:
Hipokryzja Wizażu to już legenda.
a może i masz dużo racji bo jeszcze nie rzucił mi się tu ani jeden wątek, gdzie jak ktoś się skarżył że wyremontował mieszkanie partnerowi/teściom (ich własność prawna, ale wspólne mieszkanie i coś na wzór właśnie tutejszych zobowiązań - mieszkasz to masz idealnie więc powinieneś coś dać od siebie...) i wspólne życie okazało się koszmarkiem, przyszła pora się rozstac i został bez kasy, to nikt takiemu nie powiedział że postąpił należycie i słusznie a nie głupio.


Cytat:
panowie coraz częściej zdają sobie sprawę z takich kalkulacji i unikają takich kandydatek.
wystarczy ze Karyna jest atrakcyjną samiczką i panowie sobie mogą kalkulować; skoro robią to najchętniej częścią ciała w której nie ma za wiele miejsca na ulokowanie mózgu.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2018-01-23 o 17:47
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 18:21   #493
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Na szczęście nie muszę wybierać między takimi mężczyznami jak piszesz. Przestań już zarzucać egoizm, bo dla mnie skrajnie egoistyczne jest podejście że nie użycze życiowej partnerce samochodu, bo nie dorzuca do kredytu. Nien wpadles na to, że może ktoś nie chce auta bo nie stać to na taki wydatek? Więc z tej okazji zamiast sie cieszyc obulydwoje, ze ma łatwiej i on tak samo, bo powiedzmy dorzuca do ubezpieczenia czy naprawy, ma zasponsorowac komuś innemu samochód, lub jeździć komunikacja publiczną? Nic tylko kupić sobie auto i mieszkanie na kredyt, a później szukać frajera.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:14 ---------- Poprzedni post napisano o 08:08 ----------

Candy ja na miejscu twojej siostry nie pisalabym się na taki układ. Uważam ogólnie, że mieszkanie u kogoś jest niekomfortowe na dłuższą metę. Nawet nie jest spadkobiercą w razie czego. Maja plany i dziecko to zapewne i jakis wspolny budzet. To ich sprawa, ale ja bym się nie czuła dobrze. Byłoby mi przykro.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Też tak myślę. Z siostrą nie mamy jakichś bardzo bliskich relacji, widzimy się z raz na miesiąc, a czasem i rzadziej u babci, raczej nie dzwonimy u siebie. Oczywiście rozmawia się lepiej niż jak mieszkało się razem, ale to nie są tez jakieś bliskie relacje. No ale teraz siostra mnie zaprasza do siebie, a kiedyś tak rzadziej zapraszała, więc pójdę. Kiedyś może delikatnie zapytam, jeżeli będziemy rozmawiać na osobiste tematy. Ja mam 26 lat, moja siostra 31, jej facet parę lat od niej starszy. Widzę, że o nią dba w innych sprawach i że są zadowoleni, na tyle ile można wywnioskować widząc ich, ale też nie chciałabym być z kimś kto ma takie spojrzenie na finanse. Chyba, że coś się zmieniło i ona też ma prawo do mieszkania, jakiś zapis prawny, a nie wiemy. Wiem, że kupował sam na kredyt. U nas rodzice też nad tym myśleli, że tak lepiej nie robić, raz czy dwa chyba delikatnie z nią rozmawiali, ale tam za wiele nie wyszło, a i tak to jej sprawa. Dlatego więcej już raczej o tym nie rozmawiali. Podobnie jak tutaj panowie piszą, że dziecko będzie miało prawo do mieszkania, a jego kobieta nie? No ok, a w czym Twoja kobieta, podobno ukochana, jest gorsza, by nie mieć praw do tego mieszkania? Jeżeli chcesz, by dokładała połowę kredytu, to pomyśl, by jednak coś z tym zrobić. Zwłaszcza, że tutaj piszesz lastnightryder, że może byście kupili razem coś innego na kredyt. No, ale to już nie jest takie proste przy jednym kredycie. Dlatego powinieneś sam uczciwie dążyć, by Twoja kobieta też miała prawo do tego mieszkania, a nie tylko, by dawała pieniądze. Gdzie tu bliskość i tworzenie czegoś wspólnie? Nie chcesz, by Twoja partnerka miała po Twojej śmierci prawo do mieszkania? Myślałam, że jak się kocha, to chce się jak najlepiej dla drugiej osoby, a nie tylko ma się żądania, bo kredyt wysoki Trochę zaufania i myślenia o drugiej osobie, zaufania, że to, że jej też przepiszesz to nie znaczy, że ona Ci to mieszkanie zabierze. Mieszkanie będzie Wasze i oboje będziecie mieć poczucie bezpieczeństwa. Dla mnie o to chodzi w byciu razem.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:06   #494
nelciak
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość

Jeśli zaś chodzi o ponoszenie dodatkowych kosztów to ja np. nie miałabym nic przeciwko jakby partner po prostu płacił cały czynsz do spółdzielni. Ja zapewniam nam dach nad głową w postaci mieszkania na kredyt, którego ratę spłacam do baku - swoją drogą nazywam to długoterminowym wynajmem do banku, natomiast partner zapewnia nam wodę, gaz, wywóz śmieci oczywiście sama bym nie powiedziała TŻtowi że musi tak robić. Ale wiem, że jeśli to ja bym się wprowadzała do niego to bym zaproponowała taki układ, który wydaje mi się bardzo sprawiedliwy. Koszt nie jest ogromny, ale jednocześnie odciąża nieco partnera.

Co do płacenia rachunków na pół to wiecie że one rosną jak mieszka więcej osób? Np. teraz mam 600zl, ale jak mieszkał ze mną były to było to 800zl. Wiec połowa rachunków 400zl to nie jest połowa tego co miałam sama. W praktyce jestem "odciążona" aż 200zl. Szaleństwo, jeśli chodzi o wspomaganie partnera i interes życia nie ma co.
Owszem może 200zł to nie są jakieś mega pieniądze, ale zawsze miły dodatek.
Do tego dochodzi przy mieszkaniu razem dzielenie się obowiązkami, to tez jest fajne, wręcz powiedziałabym bezcenne.
I nie, nie chciałabym, żeby mój chłopak płacił cały czynsz. Nie proponowalam mu tego i byloby to dla mnie dziwne. Może nawet dziwniejsze niż układ "pół kredytu + pół opłat", bo to ma jakis sens, ale "całe rachunki"?
nelciak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:11   #495
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Sorry, ale nie zaoferowanie się więcej niż połowa rachunków w takim wypadku jeśli osoba zarabia normalnie to dla mnie objaw skąpstwa i chęć żerowania. Wybaczcie, ale nie zmienię swojego zdania. Wycofuje się z tej dyskusji, bo jest ona dla mnie bezcelowa już w tym momencie. Próbowałam zrozumieć, ale po powyższym poście mam ochotę walić głową w mur.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:15   #496
nelciak
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Sorry, ale nie zaoferowanie się więcej niż połowa rachunków w takim wypadku jeśli osoba zarabia normalnie to dla mnie objaw skąpstwa i chęć żerowania. Wybaczcie, ale nie zmienię swojego zdania. Wycofuje się z tej dyskusji, bo jest ona dla mnie bezcelowa już w tym momencie. Próbowałam zrozumieć, ale po powyższym poście mam ochotę walić głową w mur.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nie czułam, zeby ktokolwiek na mnie zerował

A biezace wydatki dzielilismy na pół, co dla niektorych jest symbolem totalnej niesprawiedliwosci i żerowania osoby wiecej zarabiajacej na stronie gorzej zarabiajacej, bo jak tak mozna i co to za zwiazek
nelciak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:18   #497
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Sorry, ale nie zaoferowanie się więcej niż połowa rachunków w takim wypadku jeśli osoba zarabia normalnie to dla mnie objaw skąpstwa i chęć żerowania.
Ale masz świadomość tego, że wypowiadają się też tu osoby z punktu widzenia strony mającej ten nieszczęsny kredyt, które to osoby NIE CHCĄ żeby partner im się do tego kredytu dokładał? Jeśli tego nie chcą, to jakie tu żerowanie?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:23   #498
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Chodzi tutaj o zaoferowanie się - jeśli osoba, która udostępnia swoje mieszkanie nie chce nic więcej to luz. Ale jeśli nawet nie pada tego typu propozycja to dla mnie to żerowanie.

Patrzę też na to z perspektywy osoby, która nie zarabiała nigdy znacząco gorzej niż partner, wiec może to też ma znaczenie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ariada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:25   #499
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Sorry, ale nie zaoferowanie się więcej niż połowa rachunków w takim wypadku jeśli osoba zarabia normalnie to dla mnie objaw skąpstwa i chęć żerowania. Wybaczcie, ale nie zmienię swojego zdania. Wycofuje się z tej dyskusji, bo jest ona dla mnie bezcelowa już w tym momencie. Próbowałam zrozumieć, ale po powyższym poście mam ochotę walić głową w mur.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ojoj, aż takie emocje wzbudza w Tobie temat?
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:26   #500
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Trafilas w samo sedno. Zupelnie tak samo mysle. Chcialam kilka osob zacytowac ale na telefonie kilka cytatow mi zniknelo i juz nie chce mi sie szukac. Miałam właśnie to pisać, że w czym gorsza partnerka od dziecka. Jeszcze jaki był pewien że partnerka była zadowolona. Ja bym nie była, że partner nie zatroszczył się o mój byt i muszę mieszkać u swojego dziecka, kombinując jak mu oddać majątek po tatusiu (wyprowadzić się czy splacic). Właściwie wszystko co chciałam napisać napisały już inne osoby ☺

Zresztą jakie ma znaczenie wyjsciowa sytuacja partnerki i czy miałaby wynająć mieszkanie czy nie. W takich kategoriach można rozpatrywać wszystko. Parter dużo pracuje i nie ma wiele obowiązków domowych? Można ogarnąć wszystko i niech płaci z 1000 zł, bo gosposia weźmie więcej. Chce wyuzdanego seksu, niech wyskakuje z kasy, bo profesjonalistka jest droższa. Facet zaprasza rodziców na niedzielę? Super okazja, moze sama ugotować, zrobić zakupy i pozmywać, tylko 200 zł i to z winem 😎 w restauracji przecież wydałby majatek. Cóż za oszczędność taka partnerka! Każdy facet powinien być zachwycony.

Ktoś mnie pytał, czy bym przepisała na partnera mieszkanie. Tak, przepisałabym. Oczywiscie nie po miesiacu znajomosci. Zwykłam rozważnie dobierać partnerów, więc myślę, że by mnie nie okradł. Ewentualnie mogłabym sprzedać mieszkanie i kupić razem nowe.

Jeszcze mam pytanie do kolegi. Jeśli partnerka mieszka w innym mieszkaniu (U rodziców, dziadków, w swoim mieszkaniu, lub rodzice pokrywają jej czynsz) i sobie składa tysiące a Ty biedujesz ze swoimi kredytami, to rozumiem, że to jest ok? W momencie przeprowadzki już bolą te jej oszczędności? Płacąc za swoje utrzymanie, w oczach niektórych dalej jest wykorzystywaczką.

Dodam tak poza tym wszystkim, że slaba taka cwaniara lecąca na kase, która ma faceta z kredytem, łoży w 100% na swoje utrzymanie i zaciera rączki, że mieszka za darmoszke. No, prawdziwa łowczyni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:37   #501
nelciak
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Ariada Pokaż wiadomość
Chodzi tutaj o zaoferowanie się - jeśli osoba, która udostępnia swoje mieszkanie nie chce nic więcej to luz. Ale jeśli nawet nie pada tego typu propozycja to dla mnie to żerowanie.

Patrzę też na to z perspektywy osoby, która nie zarabiała nigdy znacząco gorzej niż partner, wiec może to też ma znaczenie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja bylam w lepszej sytuacji finansowej i wczesniej mieszkalam sama. Gdybym byla w stanie sfinansowac mieszkanie tylko dzieki podnajmowaniu jednego pokoju (niezbyt rozsądne), to inna bajka, ale uprzedzilabym o tym na wstepie.
No i jeszcze jedno, aktualne mieszkanie traktuję jako przejściowe. Następne mam nadzieję kupimy razem i problemu nie będzie. Bo na dluzszą mete to fakt, samo 'pół rachunkow' brzmi slabo.
nelciak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 19:40   #502
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Mahdab Pokaż wiadomość
Trafilas w samo sedno. Zupelnie tak samo mysle. Chcialam kilka osob zacytowac ale na telefonie kilka cytatow mi zniknelo i juz nie chce mi sie szukac. Miałam właśnie to pisać, że w czym gorsza partnerka od dziecka. Jeszcze jaki był pewien że partnerka była zadowolona. Ja bym nie była, że partner nie zatroszczył się o mój byt i muszę mieszkać u swojego dziecka, kombinując jak mu oddać majątek po tatusiu (wyprowadzić się czy splacic). Właściwie wszystko co chciałam napisać napisały już inne osoby ☺

Zresztą jakie ma znaczenie wyjsciowa sytuacja partnerki i czy miałaby wynająć mieszkanie czy nie. W takich kategoriach można rozpatrywać wszystko. Parter dużo pracuje i nie ma wiele obowiązków domowych? Można ogarnąć wszystko i niech płaci z 1000 zł, bo gosposia weźmie więcej. Chce wyuzdanego seksu, niech wyskakuje z kasy, bo profesjonalistka jest droższa. Facet zaprasza rodziców na niedzielę? Super okazja, moze sama ugotować, zrobić zakupy i pozmywać, tylko 200 zł i to z winem 😎 w restauracji przecież wydałby majatek. Cóż za oszczędność taka partnerka! Każdy facet powinien być zachwycony.

Ktoś mnie pytał, czy bym przepisała na partnera mieszkanie. Tak, przepisałabym. Oczywiscie nie po miesiacu znajomosci. Zwykłam rozważnie dobierać partnerów, więc myślę, że by mnie nie okradł. Ewentualnie mogłabym sprzedać mieszkanie i kupić razem nowe.

Jeszcze mam pytanie do kolegi. Jeśli partnerka mieszka w innym mieszkaniu (U rodziców, dziadków, w swoim mieszkaniu, lub rodzice pokrywają jej czynsz) i sobie składa tysiące a Ty biedujesz ze swoimi kredytami, to rozumiem, że to jest ok? W momencie przeprowadzki już bolą te jej oszczędności? Płacąc za swoje utrzymanie, w oczach niektórych dalej jest wykorzystywaczką.

Dodam tak poza tym wszystkim, że slaba taka cwaniara lecąca na kase, która ma faceta z kredytem, łoży w 100% na swoje utrzymanie i zaciera rączki, że mieszka za darmoszke. No, prawdziwa łowczyni.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Odpowiedziałaś na mojego posta też, tak? No racja, myślę, że każdy chciałby po prostu wiedzieć, że mieszkanie też jest jego, że jest jakieś poczucie bezpieczeństwa. Najlepiej jak kupuje się na kredyt razem, a jeżeli nie, to są też te inne opcje o których piszesz.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 20:10   #503
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez lastnightryder Pokaż wiadomość
To ja cię zaskoczę, załóżmy że mieszkała ze mną 5 lat, i odkładała by tylko 500zł, przez ten okres jest w stanie odłożyć kwotę ok. 30 tyś. zł jest to ok. 20% wkładu własnego przy zakupie kawalerki. Natomiast gdyby mieszkała sama na wynajmowanym nie była by wstanie odłożyć zapewne ani złotówki.
Rozumiem, że Ty też masz kawalerkę? No i nawet jeśli nazbierałaby na ten wkład, to i tak jest dalej od Ciebie, bo Ty masz częściowo spłacony kredyt. Zatem bilans jest nadal na jej niekorzyść: Ty ze spłaconym częściowo kredytem, ona na początku spłacania kredytu (cytując za Tobą - z kredytem na barkach).
Ponawiam pytanie - wolałbyś być na jej miejscu?
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 20:20   #504
Timon i Pumba
hakuna matata
 
Avatar Timon i Pumba
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 22 748
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Treść usunięta

Edytowane przez Timon i Pumba
Czas edycji: 2023-12-18 o 20:02
Timon i Pumba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 21:39   #505
Ksiegowa85
Zakorzenienie
 
Avatar Ksiegowa85
 
Zarejestrowany: 2017-01
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 726
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Raczej by mi nie przyszło do głowy traktować partnera, jak lokatorów

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka
Ksiegowa85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 22:34   #506
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Tylko przecież opłaty na pół to też zarobek dla właściciela mieszkania. Czynsz i rachunki nie wzrosną o połowę tylko dlatego, ze wprowadziła się dodatkowa osoba. To może osoba, która się wprowadza, powinna płacić tylko różnice między obecnymi a wcześniejszymi opłatami, żeby właściciel jej nie wyzyskiwal? Czemu opłaty na pół sa bardziej cacy niż "ja więcej doloze do jedzenia, bo Ty masz kredyt"?
jasne że tak, zauważ, że wprowadzający nie dopłaca różnicy ale połowa więc już nadpłaca + odpalanie na kredyt.

---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ----------

zadziwia natomiast sam wątek w kontekście realiów konkretnie u autorki.

15mscy związku.
po 6 mscach wspólne zamieszkanie.
rzucenie pracy, przejadanie oszczędności, facet od początku kasuje brutalnie autorkę zlewając że dzięki ich decyzjom jej komfort znacznie się obniżył (brak pracy).
nawet nie wiadomo czy autorka wprowadziła się na miejsce jakiegoś randomowego lokatora (facet spłacał kredyt od 3 lat, najbardziej prawdopodobne, że robił to sam) ale nie dość że znakomita wg niego okazja - jest dziewczyna, jest wspólniczka do składki - to przede wszystkim prorytetem są te wszystkie przeliczenia.
Jakby nie było normalne dać dziewczynie jakiejś chwili na adaptację i znalezienie pracy i dalej się umawiać na kwoty odstępnego.

Faktycznie, jest powód jechać po autorce że na finale tego słodkiego romansu nie chce jeszcze przyklepywać głupoty w którą się wpędziła.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 23:00   #507
Mahdab
Zakorzenienie
 
Avatar Mahdab
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 007
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Odpowiedziałaś na mojego posta też, tak? No racja, myślę, że każdy chciałby po prostu wiedzieć, że mieszkanie też jest jego, że jest jakieś poczucie bezpieczeństwa. Najlepiej jak kupuje się na kredyt razem, a jeżeli nie, to są też te inne opcje o których piszesz.
Tak do Ciebie pisałam ☺

Timon, ale można płacić partnerowi nawet cały kredyt, lub nie brać od niego nawet za jedzenie, wedle uznania ☺ Ale ani jedna strona, ani druga nie powinna tego wymagać. To roznica, gdy ktos doklada bo sam chce. My tu rozmawiamy pod kątem kiedy propozycja przestaje być przyzwoita i zaczyna się tzw dojenie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Mahdab jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 23:32   #508
siarka40
Szef ds. Wymianek
 
Avatar siarka40
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 17 843
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
jasne że tak, zauważ, że wprowadzający nie dopłaca różnicy ale połowa więc już nadpłaca + odpalanie na kredyt.
I tym samym pada mit o mieszkaniu za darmoszkę .
__________________
Rebecca Minkoff Bree Body Black (nowa, z metkami)
szuka nowego domu.
siarka40 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-23, 23:45   #509
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Ok rozumiem Mahdab.

No właśnie o to chodzi, niektórzy w tym wątku piszą jakby płacenie połowy za kredyt partnera było obowiązkiem, my raczej piszemy, że po prostu nie jest obowiązkiem. Każdy zobowiązania powinien brać odpowiedzialnie. Chodzi przede wszystkim o sytuację autorki, gdzie facet miał gdzieś, że nie miała pracy i tak naliczał jej dług. Niektórzy z Was może piszą o innych sytuacjach czy o tej samej i też naliczylibyście dług? No a jak bliska osoba będzie w ciąży, to też będzie musiał potem odpracować, jeżeli nie starczy jej na rzeczy dla dziecka i to kupicie? Ona ma spłacać kredyt, bo kocha, ale on jak kocha nie może potem dopisać jej chociaż jakichś udziałów z mieszkania? To nie jest asekuracja i kalkulowanie, byle tylko mieć korzyści, a nie mieć zobowiązań według tej kobiety?
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2018-01-24, 00:58   #510
nelciak
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 976
Dot.: Dług za mieszkanie u faceta

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Dla mnie to jest prosta matma:
media zużywamy oboje, więc płacimy po połowie
mieszkanie jest moje/twoje, kocham cię/kochasz mnie, więc dzielę się nim z tobą/dzielisz się nim ze mną

Analogiczną sytuacją jest dla mnie:
- jedna osoba 'wnosi do związku' auto, za które jeszcze płaci raty
- wlasciciel jeździ teraz o 25% wiecej w ciagu miesiaca, bo podwozi druga osobe do pracy. druga osoba powinna się dokładać do paliwa 50% czy 20%? ja bym optowała za wersją 50%.

Wszelkie układy "ja trochę więcej płacę za X bo trochę mniej płacę za Y to się wyrównuje" są dla mnie przekombinowane i utrudniające rozliczenia, przykładowo:
- ja ważę więcej i jem wiecej to płacę wiecej za jedzenie.
- ty zużywasz 3x więcej prądu to płać 3x więcej niż ja.
- ja nie jeżdżę windą to nie będę płacić za windę

No można, ale po co?
Jak komuś to pasuje, to luz.
Każdy układ jest dobry, jeśli obie osoby się zgodzą i potem nie kombinują.

Tak teraz stwierdzam, ze najlepiej to nic nie miec i sie we dwoje od zera dorabiać - wiele problemów odpada
nelciak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2018-03-12 05:27:15


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.